Would you like to inspect the original subtitles? These are the user uploaded subtitles that are being translated:
1
00:00:15,880 --> 00:00:19,940
Zatem ogłaszam was mężem i chłopką.
2
00:00:20,200 --> 00:00:21,900
Żądam rozwodu!
3
00:00:22,880 --> 00:00:24,600
Możesz teraz pocałować Pannę Młodą.
4
00:00:24,780 --> 00:00:25,570
Nie!
5
00:00:35,960 --> 00:00:39,380
O, witajcie. Właśnie skończyłem czytać “Makbeta”.
6
00:00:39,380 --> 00:00:42,380
W tym filmie opowiem wam co się w nim wydarzyło.
7
00:00:44,560 --> 00:00:46,640
O, panie Dziennikarzu.
8
00:00:46,820 --> 00:00:47,800
O, dzień dobry panu.
9
00:00:47,800 --> 00:00:49,680
Co tam w wielkim świecie?
10
00:00:50,000 --> 00:00:52,680
A, mnie tam polityka nie interesuje.
11
00:00:52,680 --> 00:00:55,680
Nie pytałem o politykę. Pytałem o świat, ale dobra.
12
00:00:55,680 --> 00:00:58,680
A jak już o polityce mowa, jak tam się Chińczyki trzymają?
13
00:00:59,300 --> 00:01:00,420
Mocno się trzymają.
14
00:01:00,530 --> 00:01:01,960
Tak, a…
15
00:01:02,530 --> 00:01:04,330
W sensie, trzymają w sensie…
16
00:01:05,830 --> 00:01:07,590
Co pan sądzi o ich jedzeniu?
17
00:01:09,160 --> 00:01:10,000
Bardzo lubię.
18
00:01:10,530 --> 00:01:11,430
Też bardzo lubię.
19
00:01:12,370 --> 00:01:14,430
A jak się tam mówiło dziękuję?
20
00:01:15,230 --> 00:01:16,240
Konnichiwa.
21
00:01:16,240 --> 00:01:17,110
Czterolistna?
22
00:01:19,600 --> 00:01:20,760
Arigato.
23
00:01:20,760 --> 00:01:23,760
Jaki kot?
24
00:01:25,450 --> 00:01:27,090
Według mnie to jest pies.
25
00:01:28,600 --> 00:01:29,870
Bardziej wygląda na świnię.
26
00:01:30,550 --> 00:01:32,470
Jeszcze nie graj. Jeszcze nie nagrywaj.
27
00:01:33,110 --> 00:01:34,470
Nie, nagrywaj, nagrywaj.
28
00:01:34,470 --> 00:01:35,590
Nagrywam, nagrywam.
29
00:01:35,590 --> 00:01:38,250
- Nagrywa, nagrywa.
- Ta próba może wyjść lepiej niż faktyczna.
30
00:01:38,250 --> 00:01:39,990
Nagrywa, nagrywa.
31
00:01:40,590 --> 00:01:47,240
Witaj Zosiu. Pięknie dzisiaj wyglądasz w świetle tego pięknego naszego słońca.
32
00:01:47,650 --> 00:01:50,910
Ale panie Dziennikarzu, przecież dzisiaj nie ma słońca.
33
00:01:53,590 --> 00:01:57,760
Zosieńko, moja droga siostrzyczko, a czemu ty nic na twarzy nie nosisz? Dżuma przecież panuje!
34
00:01:57,760 --> 00:01:59,310
Jaka tam dżuma?
35
00:02:00,930 --> 00:02:02,530
Mamo, możemy się iść pobawić?
36
00:02:02,530 --> 00:02:03,440
Nie.
37
00:02:30,230 --> 00:02:35,990
Ah Lucjanie, przyjęcie to iście zabawą swą…
38
00:02:37,240 --> 00:02:39,520
W podziw mnie wprawia. Tak.
39
00:02:39,950 --> 00:02:43,030
Takoż właśnie rzekę ja, Ksiądz…
40
00:02:43,030 --> 00:02:43,880
No.
41
00:02:44,400 --> 00:02:48,650
Bardzo mnie to cieszy, panie Księdzu.
42
00:02:50,310 --> 00:02:59,760
Chciałbym rzec wręcz, że czuję się tu niby w domu mym, gdyż z chłopskiej rodziny pochodząc zaznałem uroków wiejskiego życia.
43
00:03:02,990 --> 00:03:03,800
Tak.
44
00:03:04,330 --> 00:03:06,010
Tak było. Nie zmyślam.
45
00:03:06,010 --> 00:03:08,720
Lucjanie co to za brudni ludzie w moim domu?
46
00:03:09,600 --> 00:03:13,990
Czyż nie poznajesz żono ma? Przecież to Ksiądz jest.
47
00:03:13,990 --> 00:03:17,330
- Ano to Ksiądz jest.
- Niechże was Pan błogosławi.
48
00:03:18,650 --> 00:03:20,770
- Ano dziękujemy…
- Dziękujemy.
49
00:03:20,770 --> 00:03:21,990
Księdzu.
50
00:03:22,330 --> 00:03:27,040
Niechże wasze potomstwo będzie liczne niby mrówki w mrowisku…
51
00:03:28,010 --> 00:03:29,510
I tak dalej.
52
00:03:31,250 --> 00:03:33,790
Wyglądasz słodko i puchato.
53
00:03:34,030 --> 00:03:35,680
Niczym szop pracz.
54
00:03:35,680 --> 00:03:37,270
I pachniesz podobnie.
55
00:03:37,270 --> 00:03:41,810
A twój język jest dzisiaj taki giętki i bardziej nim machasz niż zwykle.
56
00:03:42,130 --> 00:03:44,040
Twoje zęby są jak gwiazdy.
57
00:03:44,250 --> 00:03:46,180
Żółte i daleko od siebie.
58
00:03:46,480 --> 00:03:48,470
A twój ryj coś za mało obity.
59
00:03:49,210 --> 00:03:51,990
Pachniesz mniej niż sterta chłopów.
60
00:03:52,470 --> 00:03:59,400
Jak z tobą skończę, będziesz mieć mniej włosów na głowie niż nasze drzewa zimą.
61
00:03:59,870 --> 00:04:02,170
No, jak ja cię kocham.
62
00:04:03,150 --> 00:04:05,510
Pamiętaj, robię to dla pieniędzy.
63
00:04:13,640 --> 00:04:18,880
To zjawisko kulturowe i sztukowe…
64
00:04:19,350 --> 00:04:24,430
Może. W każdym razie chodzi o to, że ludzie…
65
00:04:24,430 --> 00:04:29,640
Członkowie inteligencji, czy tam szlachty. W tym filmie chyba ani razu nie było użyte słowo “inteligencja”...
66
00:04:29,640 --> 00:04:30,870
Przynajmniej do teraz.
67
00:04:31,920 --> 00:04:33,370
Zachwycają się polskim chłopem.
68
00:04:33,370 --> 00:04:37,380
Jego siłą fizyczną, związaną z jego pracą na roli.
69
00:04:37,700 --> 00:04:42,180
Jego przywiązaniem do tradycji i jego duchem walki…
70
00:04:42,290 --> 00:04:43,050
Chyba.
71
00:04:47,080 --> 00:04:49,350
Narrator popełnił gafę.
72
00:04:49,730 --> 00:04:54,690
Z tego względu zmuszeni jesteśmy nagrać tę scenę, by naprawić tę szkaradną pomyłkę.
73
00:04:55,440 --> 00:04:57,870
Zapomnienie, czy co to tam było.
74
00:04:58,800 --> 00:05:07,210
Nie wspomniał, iż głównym powodem chłopomanii, była narastająca w inteligencji…
75
00:05:10,570 --> 00:05:11,530
Zmęczenie.
76
00:05:11,830 --> 00:05:14,370
Narastająca zmęczenie życiem w mieście.
77
00:05:15,250 --> 00:05:18,270
I uznawanie go za przyczynę stagnacji kulturowej.
78
00:05:20,320 --> 00:05:21,440
Tak właśnie.
79
00:05:30,280 --> 00:05:32,640
Maryna, gdzie jest filtr do kawy?
80
00:05:32,640 --> 00:05:33,600
W akwarium.
81
00:05:35,210 --> 00:05:37,840
Zaraz ciebie wrzucę do akwarium głupia babo!
82
00:05:38,070 --> 00:05:40,840
Żebym ja ciebie nie wrzucił Adamie Mickiewiczu!
83
00:05:42,470 --> 00:05:44,680
Nic z Mickiewiczem nie mam wspólnego.
84
00:05:45,160 --> 00:05:47,040
Tak, tak Poniatowski, no.
85
00:05:47,310 --> 00:05:48,800
Mickiewicz był później…
86
00:05:48,970 --> 00:05:49,840
Nie, czekaj…
87
00:05:50,880 --> 00:05:51,750
Chyba nie.
88
00:05:52,990 --> 00:05:55,550
Bardzo słodkie te malinki siostrzyczko.
89
00:05:57,770 --> 00:06:03,240
Słodkie, niesłodkie, słodsze by były gdybyś aronii wpierw spróbowała cierpkiej i złośliwej.
90
00:06:06,520 --> 00:06:12,760
Czemu pan sobie wybrał taką wsioczkę za żonę? Już ma córka jest lepszą kandydatką.
91
00:06:12,890 --> 00:06:17,830
Jest wykształcona, jest seksowna, jest jest jest…
92
00:06:19,030 --> 00:06:20,430
Jest ze szlachty.
93
00:06:22,000 --> 00:06:25,650
Nie wie pan? Przecież to tanie, modne i wygodne.
94
00:06:26,010 --> 00:06:28,400
Chłopi śmierdzą.
95
00:06:28,400 --> 00:06:37,130
- Nie wiedziałem, że kł- ktoś o takim statusie posunąłby się i wziął za żonę taką chłopkę, taką wsioczkę, taką…
- Pie Jesu Domine, dona eis requiem.
96
00:06:37,390 --> 00:06:38,120
No.
97
00:06:38,290 --> 00:06:42,840
Witajcie, szanowny Lucjanie i ty innowierco.
98
00:06:43,050 --> 00:06:45,250
Ojcu, ojcze.
99
00:06:46,600 --> 00:06:48,390
Nie przyznaję się do takich dzieci…
100
00:06:50,000 --> 00:06:55,590
Natomiast z doświadczenia powiedzieć mogę, iż chłopi śmierdzą, jako że z rodziny chłopskiej pochodzę.
101
00:06:55,790 --> 00:06:58,680
Wiesz, że nie każdy Żyd jest chrześcijaninem?
102
00:07:00,280 --> 00:07:02,120
- Tak? A myślałem, że to jak z kwadratem.
- Wróć. Nie każdy…
103
00:07:02,800 --> 00:07:08,440
Tak dobrze się dzisiaj bawię, że czuję się jakbym sam był panem młodym i wychodził dzisiaj za mąż.
104
00:07:09,070 --> 00:07:12,730
A ja czuję się jakby to było twoje wesele.
105
00:07:13,120 --> 00:07:14,510
Wesele powiadasz?
106
00:07:16,910 --> 00:07:17,790
Tak.
107
00:07:19,110 --> 00:07:20,550
To może się zamienimy?
108
00:07:21,640 --> 00:07:22,610
Chętnie.
109
00:07:24,950 --> 00:07:26,790
I co? Jak się teraz czujesz?
110
00:07:27,000 --> 00:07:29,390
Czuję się jakby to było moje wesele.
111
00:07:32,550 --> 00:07:34,690
No i tak w koło Macieju.
112
00:07:44,770 --> 00:07:46,260
Ależ wieje.
113
00:07:49,720 --> 00:07:53,030
Wiesz, miałem ostatnio taką wizję.
114
00:07:53,630 --> 00:08:02,210
Ukazuje się w niej rycerz, w pełnej zbroi, za murami swojego zamku, a poza murami prosty lud.
115
00:08:02,920 --> 00:08:09,570
Wiesz, ludzie dzielą się na dwa rodzaje. Takich, którzy mają wszystko, i takich, którzy nie mają nic.
116
00:08:14,330 --> 00:08:16,120
Taka już kolej świata.
117
00:08:18,400 --> 00:08:20,100
Tutaj takie szybkie wtrącenie.
118
00:08:20,510 --> 00:08:22,340
Poeta i Gospodarz to bracia jak coś.
119
00:08:23,560 --> 00:08:26,270
Kolej świata powiadasz.
120
00:08:27,090 --> 00:08:29,710
A ja bym takoż nie rzekł.
121
00:08:30,570 --> 00:08:36,620
Myślę, że w naszych rodakach powoli zaczyna dojrzewać pragnienie...
122
00:08:36,950 --> 00:08:39,510
Wolności, burzenia podziałów...
123
00:08:40,210 --> 00:08:42,740
I zastępowania kolejów liniami lotniczymi.
124
00:08:45,560 --> 00:08:50,450
Myślę, że chłopstwo mimo swojego smrodu stanowi potęgę.
125
00:08:51,710 --> 00:08:53,840
Mieszkam wśród nich już dziesięć lat…
126
00:08:55,920 --> 00:08:59,530
Wiesz, jedną rzec muszę ci- jedną rzecz muszę ci przyznać.
127
00:08:59,720 --> 00:09:01,280
Ich smród jest dosyć potężny.
128
00:09:29,890 --> 00:09:30,810
Świnia…
129
00:09:31,350 --> 00:09:32,300
Świnia.
130
00:09:32,490 --> 00:09:36,560
A propos świń, panie Księżu, jak panu interesy idą?
131
00:09:38,270 --> 00:09:41,400
Imo wisisz mi dwa złote innowierco.
132
00:09:41,400 --> 00:09:45,690
Imo ktoś tu wisi mi więcej niż dwa złote. Prawda, panie Czepcu?
133
00:09:46,120 --> 00:09:47,690
Co ma wisieć nie utonie.
134
00:09:47,690 --> 00:09:52,040
Ale ten, kto komu piniądz wisi, utonąć już może.
135
00:09:52,720 --> 00:09:54,440
Zostawcie te noże!
136
00:10:00,000 --> 00:10:01,670
Jak za rabacji galicyjskiej.
137
00:10:02,120 --> 00:10:03,310
Tak.
138
00:10:11,830 --> 00:10:16,080
Co ja miałem? A, tak, rabacja galicyjska…
139
00:10:16,080 --> 00:10:19,310
Było to powstanie chłopskie…
140
00:10:20,360 --> 00:10:27,000
Polegało ono na tym, że podjudzeni przez Austriaków chłopi zaczęli mordować ziemian...
141
00:10:27,330 --> 00:10:31,040
I urzędników chłopskich zamieszkujących zabór austriacki…
142
00:10:33,430 --> 00:10:36,910
Wśród chłopów najbardziej wyróżnił się Jakub Szela.
143
00:10:37,570 --> 00:10:39,000
O nim później.
144
00:10:40,770 --> 00:10:44,290
Moje nogi są stare. Moje oczy są stare. Moje nogi są stare-
145
00:10:44,290 --> 00:10:46,790
Cały jesteś stary! Co ty tutaj robisz nierobie?!
146
00:10:46,790 --> 00:10:47,790
Nic nie robię.
147
00:10:47,790 --> 00:10:52,970
Właśnie widzę, że nic nie robisz! Kto będzie mojego interesu strzegł pod moją nieobecność?!
148
00:10:54,470 --> 00:10:58,950
Ten no, jak on się zwał? Jasiek.
149
00:11:00,920 --> 00:11:03,890
Przecież ja go nie zatrudniam nawet…Dziadu!
150
00:11:03,890 --> 00:11:07,710
Jak nie zatrudniasz? Przyszedł, powiedział, żebym mu dał klucze i będzie siedział za barem.
151
00:11:07,710 --> 00:11:10,690
Jakto?! Dałeś klucze takiemu patałachowi?!
152
00:11:12,250 --> 00:11:14,470
Ale ale ale…
153
00:11:14,470 --> 00:11:15,760
Ale panie Żydzie-
154
00:11:15,760 --> 00:11:16,890
Panie Dziadu!
155
00:11:20,840 --> 00:11:32,000
Ryba tango.
Czarna pantera.
Ukłoń się świniom.
Żryj nietopera.
156
00:11:33,120 --> 00:11:34,350
Jak leciała ta druga?
157
00:11:35,280 --> 00:11:38,660
Chciałbym być wdową.
Chciałbym być sową jeszcze.
158
00:11:40,630 --> 00:11:46,760
Lucjanie, skoro zabawa tak przednia, a jadła nam nie brakuje, to może i Chochoła z ogrodu zaprosimy?
159
00:11:46,890 --> 00:11:50,240
- Hehe, ale będzie beka. Zróbmy to.
- Hehe, ale beka.
160
00:11:50,890 --> 00:11:51,930
Choć.
161
00:12:04,160 --> 00:12:06,790
Choć Chochole. I ty do zabawy dołączysz z nami.
162
00:12:06,790 --> 00:12:07,790
Chochoł.
163
00:12:14,370 --> 00:12:15,750
Gdzie takiego kupiłeś?
164
00:12:21,120 --> 00:12:24,200
Co tam Doktorku? Co pan sądzi o tym?
165
00:12:25,880 --> 00:12:27,870
Czy widziałeś gdzieś Szczura?
166
00:12:29,350 --> 00:12:30,470
Nie.
167
00:12:40,210 --> 00:12:41,290
A co pani o tym sądzi?
168
00:12:41,290 --> 00:12:43,430
Czy widziałeś gdzieś Szczura?!
169
00:12:45,040 --> 00:12:45,740
Nie!
170
00:12:59,040 --> 00:12:59,920
Już?
171
00:13:02,290 --> 00:13:03,970
Gnojka, do łóżka.
172
00:13:04,130 --> 00:13:06,530
Nie mamo. Ja chcę zobaczyć oczepiny.
173
00:13:06,670 --> 00:13:07,890
Idziesz do łóżka!
174
00:13:07,890 --> 00:13:09,630
Oczepiny ja chcę zobaczyć.
175
00:13:09,630 --> 00:13:10,310
Spać.
176
00:13:10,310 --> 00:13:13,570
- Nie mamo. Ja chcę oczepiny.
- Chodźcie bo zaraz będą oczepiny! Zaraz przegapicie oczepiny!
177
00:13:13,570 --> 00:13:15,480
- Chodźcie na oczepiny!
- Widzi mama? Oczepiny, oczepiny!
178
00:13:15,480 --> 00:13:16,230
Spać!
179
00:13:16,380 --> 00:13:18,350
- Oczepiny będą zaraz! Chodźcie, szybko!
- Oczepiny!
180
00:13:18,350 --> 00:13:19,220
Ach ta młodzież.
181
00:13:19,880 --> 00:13:21,490
Jej oczepiny.
182
00:13:22,840 --> 00:13:25,130
Chochole, idź stąd!
183
00:13:37,470 --> 00:13:39,600
Kolejne sceny będą budzić niepokój.
184
00:13:41,200 --> 00:13:43,980
Otóż zaproszony przez Pana Młodego na wesele Chochoł…
185
00:13:45,220 --> 00:13:50,920
Zwołuje zjawy, które w kolejnych scenach będą nawiedzać weselników.
186
00:13:51,380 --> 00:13:53,030
Kolejno będą to...
187
00:13:53,490 --> 00:13:55,540
Widmo nawiedzające Marysię...
188
00:13:56,440 --> 00:14:00,480
Stańczyk nawiedzający Dziennikarza, Rycerz nawiedzający Poetę...
189
00:14:01,490 --> 00:14:05,540
Hetman nawiedzający Pana Młodego, Upiór nawiedzający Dziada…
190
00:14:06,480 --> 00:14:10,680
Oraz Wernyhora nawiedzający Gospodarza.
191
00:14:11,370 --> 00:14:13,400
Joł, zapamiętałem!
192
00:14:25,180 --> 00:14:27,080
Czy ty aby nie jesteś moim narzeczonym?
193
00:14:27,520 --> 00:14:28,260
Tak.
194
00:14:28,900 --> 00:14:30,930
Czy jesteś jakąś marą senną?
195
00:14:31,320 --> 00:14:33,950
Jestem twój, Pysiu.
196
00:14:34,840 --> 00:14:41,140
Czy pamiętasz, jak, dawno temu, wepchnęłam cię pod powóz, żebyś umarł, ale nie umarłeś?
197
00:14:41,140 --> 00:14:43,740
Nie prawda. Zginąłem na Titanicu.
198
00:14:46,060 --> 00:14:47,240
Co to Titanic?
199
00:14:47,920 --> 00:14:50,240
Nie ważne. Kocham cię.
200
00:15:04,040 --> 00:15:06,480
- Witaj, Marysiu.
- Witaj Wojtku.
201
00:15:07,260 --> 00:15:09,480
Czyżbyś popijał z ziemniakiem?
202
00:15:10,180 --> 00:15:11,680
Jeszcze jak!
203
00:15:12,960 --> 00:15:15,320
Dziwna sytuacja mi się przydarzyła.
204
00:15:15,640 --> 00:15:19,120
- Kiedy byłam na balkonie pojawił mi się mój...
- Wesele, wesele. Się weselę.
205
00:15:19,780 --> 00:15:23,480
- Martwy narzeczony jako Widmo, duch, mara senna.
- Robię tło dźwiękowe. Tutaj rozmowy odbywają się.
206
00:15:23,480 --> 00:15:25,200
- Twój martwy narzeczony?
- Wesele, wesele.
207
00:15:25,310 --> 00:15:26,680
Mój martwy narzeczony.
208
00:15:27,320 --> 00:15:29,510
Twój martwy narzeczony…
209
00:15:43,480 --> 00:15:48,720
Witamy naszych wiernych widzów w naszym wywiadowym poranku! Dzisiaj naszym gościem będzie…
210
00:15:49,440 --> 00:15:51,880
Stańczyk! Witamy pana.
211
00:15:52,120 --> 00:15:56,920
Mieszaj tę narodową kadź. Serce strój. Głowę strać.
212
00:15:58,060 --> 00:15:59,380
Okej.
213
00:16:00,620 --> 00:16:04,240
W Polsce jest bardzo dużo problemów i robi się ich coraz więcej.
214
00:16:04,480 --> 00:16:06,350
Uważam, że jest to bardzo duży problem...
215
00:16:06,960 --> 00:16:09,100
Ta ilość problemów. Co pan o tym sądzi?
216
00:16:10,200 --> 00:16:13,480
Te problemy są w twojej głowie, błaźnie.
217
00:16:13,860 --> 00:16:18,960
Ja?! Błaźnie?! Widzisz tutaj skrzel?! Ja nawet nie jestem w paski!
218
00:16:20,020 --> 00:16:26,360
Spokojnie, już dam ci błazeńską buławę. Trzymaj tego bambusa, błaźnie.
219
00:16:32,260 --> 00:16:33,600
Dziękuję.
220
00:16:36,240 --> 00:16:41,180
Problemów jest bardzo wiele. Ile problemów się rozwiąże, pięć razy tyle się pojawi.
221
00:16:41,580 --> 00:16:47,160
Polskie problemy, wszystkie problemy, ilość problemów jest bardzo problematyczna.
222
00:16:49,460 --> 00:16:50,820
Brzmi problematycznie.
223
00:16:51,580 --> 00:16:54,920
Bardzo problematycznie. I nie wiem co z tym zrobić.
224
00:16:55,380 --> 00:17:02,720
I jeszcze ten błazen. Nazwać mnie błaznem! Czy ty tu widzisz skrzel?! Ja nawet nie jestem w paski!
225
00:17:10,400 --> 00:17:12,560
Próbowałeś z pójściem do psychologa?
226
00:17:26,960 --> 00:17:29,780
A cóż waść czytacie?
227
00:17:30,220 --> 00:17:32,300
“Makbeta”, bracie.
228
00:17:33,420 --> 00:17:35,480
Godnaż to lektura.
229
00:17:35,880 --> 00:17:38,480
Warta niejednego wsiura.
230
00:17:39,180 --> 00:17:41,260
Acz nie dla byle szczura.
231
00:17:41,740 --> 00:17:43,080
Zgodzę się.
232
00:17:44,360 --> 00:17:52,180
Azaliż, czyż to nie wasza profesyja, by duch w narodzie rozniecać, w lot wzbudzać?
233
00:17:53,160 --> 00:18:02,480
Ducha w sobie mamy ród. Porzucony był ten płód. Jam jest nielotem. Ja latać jedynie samolotem.
234
00:18:04,280 --> 00:18:08,200
Samolotem spaść można jeno za płotem.
235
00:18:08,940 --> 00:18:14,520
Być obrzuconym błotem, to nie hańba, za tym płotem.
236
00:18:15,300 --> 00:18:22,480
Hańba zawsze, gdy naród gnije. Wśród marazmu kąsają żmije.
237
00:18:26,060 --> 00:18:28,760
Co pan sądzi o tej pięknej lekturze “Makbecie”?
238
00:18:32,120 --> 00:18:40,180
Córcia, widzisz te pieniądze? Inteligencja ma swoje dyplomy, a ja mam pieniądze i mam ustawione życie na całe życie.
239
00:18:40,180 --> 00:18:42,020
Tatusiu, mam depresję.
240
00:18:42,340 --> 00:18:45,520
Mój narzeczony najpewniej nie żyje, widziałam jego ducha.
241
00:18:45,920 --> 00:18:48,520
I potrzebuję pieniędzy na bilet do Łodzi.
242
00:18:49,520 --> 00:18:58,540
Oj córciu, córciu. Jest ciężko z pieniędzmi u nas, ale trzymaj tu te dwadzieścia złotych…
243
00:19:01,620 --> 00:19:03,620
I idź z moich oczu. Precz!
244
00:19:03,820 --> 00:19:05,260
Dziękuję tato.
245
00:19:09,660 --> 00:19:10,900
O Jezu!
246
00:19:14,260 --> 00:19:18,460
Wielkie dzięki ci mój wybawco. Tutaj masz trochę pieniędzy.
247
00:19:20,060 --> 00:19:21,500
Nie chcę pieniędzy.
248
00:19:23,820 --> 00:19:30,860
Taką żeś sobie żonę wybrał. Tłusta, gruba, śmierdząca. Wieśniaczka.
249
00:19:31,080 --> 00:19:36,060
Co jak co, ale swoją żonę mogę wyzywać tylko ja. Diabły! Chodźcie tu!
250
00:19:39,900 --> 00:19:45,360
Moje nogi są stare. Moje oczy są stare. Moje uszy są stare. Moje nosy są stare.
251
00:19:46,740 --> 00:19:47,960
Witaj.
252
00:19:48,620 --> 00:19:51,840
Ano, Bóg z wami przybyszu.
253
00:19:52,100 --> 00:19:55,900
Miałem przed chwilą taką bardzo niepokojącą wizję.
254
00:19:55,900 --> 00:19:56,740
Co?!
255
00:19:56,960 --> 00:19:59,140
- Wizję miałem, niepokojącą.
- Kto?!
256
00:19:59,140 --> 00:19:59,900
Ja.
257
00:19:59,900 --> 00:20:02,480
A, aha.
258
00:20:02,480 --> 00:20:04,260
Były w niej Diabły…
259
00:20:04,260 --> 00:20:05,120
Co?!
260
00:20:05,120 --> 00:20:05,940
Diabły!
261
00:20:06,030 --> 00:20:06,700
Co?!
262
00:20:06,700 --> 00:20:08,750
I rozszarpywały człowieka.
263
00:20:09,510 --> 00:20:10,340
Kogo?
264
00:20:10,520 --> 00:20:11,350
Człowieka.
265
00:20:11,350 --> 00:20:12,120
Jak?
266
00:20:12,990 --> 00:20:14,720
Nie wiem. Rozszarpywały.
267
00:20:14,720 --> 00:20:15,550
Kiedy?
268
00:20:15,960 --> 00:20:16,930
Przed chwilą.
269
00:20:17,360 --> 00:20:18,390
Aha…
270
00:20:19,640 --> 00:20:20,400
I?
271
00:20:25,030 --> 00:20:26,800
I człowiek został rozszarpany.
272
00:20:28,140 --> 00:20:29,770
O matko Polko.
273
00:20:34,880 --> 00:20:39,540
Witam pana. Co pan sądzi o tym co się wydarzyło przed dosłownie chwilą?
274
00:20:41,000 --> 00:20:43,800
Nie wiem, no ten. Spytaj ziemniaki.
275
00:20:47,790 --> 00:20:50,490
Co panowie sądzą o tym co się przed chwilą wydarzyło?
276
00:20:53,080 --> 00:20:54,490
Ależ wieje.
277
00:20:57,460 --> 00:21:03,240
Moje oczy są stare. Moje nogi są stare. Moje zastawki aortalne są stare.
278
00:21:04,160 --> 00:21:07,840
Któż to je- aaarggh! Kimże ty jesteś?
279
00:21:07,840 --> 00:21:09,550
Jam jest Jakub Szela.
280
00:21:11,080 --> 00:21:13,670
Szela?! Ten Szela?!
281
00:21:13,960 --> 00:21:16,210
Tak i przyszedłem do wesela.
282
00:21:16,680 --> 00:21:20,030
Won! Ty nie żyjesz! Zjawo.
283
00:21:20,030 --> 00:21:24,160
Przecież stoję przed tobą mój bracie. Kubeł wody mi daj.
284
00:21:24,850 --> 00:21:27,160
Na cóż ci ten wody kubeł?
285
00:21:28,560 --> 00:21:34,250
Jam mordował tych ojców tych szlachciców i dzisiaj będę ich swatać.
286
00:21:35,740 --> 00:21:40,270
Po cóż mieszać bardziej chcesz krew?! Idźże, idź!
287
00:21:41,570 --> 00:21:42,250
Odejdź!
288
00:21:43,380 --> 00:21:45,130
O, posłuchał.
289
00:21:51,380 --> 00:21:56,080
Stopy są stare. Moje kanaliki kręte pierwszego rzędu są stare. Moje oczy są stare.
290
00:21:56,080 --> 00:21:57,950
Twoje życie też jest stare.
291
00:22:00,380 --> 00:22:01,100
Stefan?
292
00:22:03,680 --> 00:22:04,940
Zbychu!
293
00:22:09,180 --> 00:22:10,120
Zbychu?
294
00:22:11,430 --> 00:22:12,650
Halo, Zbychu?
295
00:22:12,870 --> 00:22:15,630
Jam jest Śmierć i przyszłam po-
296
00:22:15,630 --> 00:22:16,410
Co?!
297
00:22:18,560 --> 00:22:22,790
Przyszłam po twoje życie! Śmierć jestem!
298
00:22:23,850 --> 00:22:27,930
Ale to za wcześnie! Która jest? Dwudziesta?
299
00:22:28,740 --> 00:22:30,610
Według mojego zegarka...
300
00:22:30,940 --> 00:22:32,290
Dwudziesta pierwsza.
301
00:22:32,700 --> 00:22:34,860
Godzina śmierci, twojej.
302
00:22:38,460 --> 00:22:40,560
Żywcem mnie nie weźmiesz! Nie dam się tak łatwo.
303
00:22:40,560 --> 00:22:41,970
Żywcem nie zamierzam.
304
00:22:42,340 --> 00:22:42,970
Co?!
305
00:22:43,630 --> 00:22:45,550
Możesz powtórzyć?! Przygłuchy jestem!
306
00:22:45,550 --> 00:22:47,900
Żywcem nie zamierzam!
307
00:22:48,340 --> 00:22:50,730
A, no tak! Aha.
308
00:22:54,740 --> 00:22:55,910
Dziad umarł…
309
00:22:57,550 --> 00:22:59,430
Na to, że Śmierć zapomniała, że umarł?
310
00:23:00,290 --> 00:23:03,460
Tak, Śmierć cofnęła się w czasie, żeby zabić Dziada.
311
00:23:04,110 --> 00:23:07,640
Nie pytajcie mnie jak. Nie pytajcie jeśli mnie czemu. Ja nie robiłem tej fabuły.
312
00:23:12,860 --> 00:23:21,300
Wybudujemy tam taki piękny, modrzewiowy domek, w którym będę mieszkać ja, ja, tylko ja.
313
00:23:22,370 --> 00:23:26,380
Ty będziesz mieszkać w szopie, bo przecież szopa jest dla szopa.
314
00:23:28,670 --> 00:23:33,270
A ty na kanapie, która będzie w takiej lepiance obok tej szopy.
315
00:23:36,530 --> 00:23:42,320
Na modrzewiach będą włosy, bo przecież muszą mieć więcej włosów niż Lucjan w zimie.
316
00:23:45,060 --> 00:23:47,810
Ach, przynajmniej tą jedną rzecz zapamiętałeś dobrze.
317
00:23:56,250 --> 00:23:57,760
Napije się pan?
318
00:24:01,970 --> 00:24:03,400
Ależ wieje…
319
00:24:11,310 --> 00:24:13,250
Tak, zdecydowanie wieje.
320
00:24:53,590 --> 00:24:55,300
Znowu przekarmiłeś glonojady!
321
00:24:55,300 --> 00:24:59,530
A kto zeżarł wszystkie tortille?! Dla gości nic nie zostało! Ja wiem, że to ty byłaś, świnio głupia!
322
00:24:59,530 --> 00:25:00,780
Byłam głodna!
323
00:25:01,450 --> 00:25:02,360
Głodna?
324
00:25:02,740 --> 00:25:06,300
Cały stół jedzenia, tylko tortille żreć i to zimne!
325
00:25:07,150 --> 00:25:09,350
Skandal! Zlew nie pozmywany!
326
00:25:09,840 --> 00:25:11,770
Tak śmiesz się do mnie odzywać?!
327
00:25:12,370 --> 00:25:13,420
Azaliż!
328
00:25:14,980 --> 00:25:16,750
Tak właśnie! Śmię!
329
00:25:17,340 --> 00:25:19,030
- Pójdziesz i to pozmywasz!
- O ty!
330
00:25:19,390 --> 00:25:23,410
- Do sklepu skoczysz po nowe tortille, a gości...
- To ty pozmywasz!
331
00:25:27,790 --> 00:25:29,160
To skandal!
332
00:25:35,010 --> 00:25:38,840
Inteligencja szmencja! Co wy mi tu robicie?! Wynocha nieroby!
333
00:25:39,680 --> 00:25:43,200
Jeszcze tego mi brakuje, w moim domu, takie szmatławce!
334
00:25:43,320 --> 00:25:45,260
Nogi z kanapy!
335
00:25:46,250 --> 00:25:47,390
Co ty w ogóle?!
336
00:25:53,590 --> 00:25:55,440
Paleto, Poeto…
337
00:25:55,720 --> 00:25:57,970
Młoda Panno, Panno Młoda…
338
00:25:58,120 --> 00:26:00,870
Miałam sen, że…
339
00:26:01,220 --> 00:26:08,990
Czy Mefistofeles we własnej osobie wiózł mnie czerwonym jak Diabeł cinquecento, czy innym oplem.
340
00:26:10,260 --> 00:26:14,790
Opel to samochód godzien i samego Diabła…
341
00:26:16,860 --> 00:26:18,420
- To piekł-
- Co stało się dalej?
342
00:26:18,850 --> 00:26:22,880
To piekło było w Polsce. A gdzie jest Polska?
343
00:26:24,820 --> 00:26:31,740
Polska, jakbyśmy zobaczyli za horyzont i wtedy za następny horyzont...
344
00:26:32,010 --> 00:26:36,600
I jeszcze za kilka następnych horyzontów, polskiej ziemi nie ujrzymy.
345
00:26:37,670 --> 00:26:40,560
Nie ma teraz ziemi, której możemy nazywać polską ziemią.
346
00:26:41,620 --> 00:26:46,100
Jedyna Polska jaka jeszcze została jest w naszych sercach.
347
00:26:47,580 --> 00:26:50,100
Chodzi o te pierogi, które jadłam na kolację?
348
00:26:51,230 --> 00:26:52,420
Tych drugich sercach.
349
00:26:52,880 --> 00:26:53,480
A…
350
00:26:55,470 --> 00:26:57,220
To bardzo wzruszające…
351
00:26:59,690 --> 00:27:01,180
Anyway, kiedy tort?
352
00:27:13,690 --> 00:27:16,040
Ej ty, obudź się.
353
00:27:20,520 --> 00:27:21,310
Ktoś ty?
354
00:27:21,540 --> 00:27:24,310
Jam jest Wernyhora.
355
00:27:25,950 --> 00:27:27,360
- Przyszedłem...
- Jaka whora?
356
00:27:27,490 --> 00:27:35,060
Pomóc w odrodzeniu Polski i wybrałem ciebie na bohatera, który dokona odrodzenia.
357
00:27:38,480 --> 00:27:41,390
Ten bimber Poety to była przesada.
358
00:27:41,580 --> 00:27:46,110
A teraz przedstawię ci plan odrodzenia Polski w trzech krokach.
359
00:27:46,370 --> 00:27:49,060
Krok pierwszy, bierzesz róg.
360
00:27:49,240 --> 00:27:52,260
Krok drugi, gromadzisz ludzi przed kościołem.
361
00:27:52,560 --> 00:27:54,470
Krok trzeci, dmuchasz w róg.
362
00:27:54,880 --> 00:27:56,470
Proste? Proste.
363
00:28:01,050 --> 00:28:06,500
Na moje oko, lekko krzywe, ale zobaczę co da się zrobić.
364
00:28:14,430 --> 00:28:19,630
Gospodarz dostał jedno zadanie, które miał do wykonania w trzech punktach.
365
00:28:21,380 --> 00:28:26,140
Zebrać chłopa, zadąć w róg i poprowadzić ich do powstania.
366
00:28:26,980 --> 00:28:36,000
Niby proste, ale gdy się ma dwa promile we krwi nic nie wydaje się proste, a wydaje się, jak to było?
367
00:28:36,540 --> 00:28:37,810
Lekko krzywe.
368
00:28:46,450 --> 00:28:47,520
Panie, panie!
369
00:28:48,860 --> 00:28:50,070
Panie Gospodarzu.
370
00:28:51,470 --> 00:28:52,010
Panie…
371
00:28:52,010 --> 00:28:52,800
Kuba?
372
00:28:54,010 --> 00:28:55,440
Ale miałem sen…
373
00:28:55,960 --> 00:28:57,790
- Wernyhora przyszła.
- Wiesz...
374
00:28:58,020 --> 00:29:02,310
Sowy, jak się rodzą, to są bardzo samotne. I to jest takie smutne.
375
00:29:04,540 --> 00:29:06,160
Panie Gospodarzu Wernyhora…
376
00:29:06,740 --> 00:29:07,480
Się dobija.
377
00:29:09,710 --> 00:29:11,350
Kto? Jaka whora?
378
00:29:12,400 --> 00:29:14,050
No, no wiwerna whora.
379
00:29:15,410 --> 00:29:17,060
Wernyhora.
380
00:29:19,130 --> 00:29:20,780
Coś, coś świta.
381
00:29:20,780 --> 00:29:21,780
Ten od rogu.
382
00:29:22,910 --> 00:29:23,570
Rog...
383
00:29:25,890 --> 00:29:26,650
Rogu?
384
00:29:27,970 --> 00:29:29,470
A, a...
385
00:29:29,960 --> 00:29:31,580
Rogu do pokonania wrogów.
386
00:29:31,580 --> 00:29:36,930
Ano przecież, on dał mi zadanie. Ja ja ja muszę to zrobić.
387
00:29:37,810 --> 00:29:39,110
Pomóż mi Kubo wstać.
388
00:29:42,880 --> 00:29:45,640
- O to się przyda.
- Moje nogi, ał!
389
00:29:48,760 --> 00:29:49,730
Jasiek!
390
00:29:52,280 --> 00:29:54,710
Róg, róg złoty, jest tu kto?! Halo?!
391
00:29:54,890 --> 00:29:55,490
Jasiek?!
392
00:29:56,260 --> 00:29:59,670
Jasiek? Jasiek, ty! To twoje zadanie!
393
00:30:00,070 --> 00:30:04,460
Weź ten oto róg złoty. Imo nie zgub.
394
00:30:05,080 --> 00:30:11,810
Zwołaj chłopstwo po wsiach okolicznych. Niech tu staną na rano, a gdy obrócisz, zatrąbnij.
395
00:30:18,230 --> 00:30:19,100
O to chodziło?
396
00:30:23,230 --> 00:30:28,160
Krążą pogłoski, że wczoraj była u pana jakaś Wernyhora, czy to jest prawda?
397
00:30:28,730 --> 00:30:32,640
Jaka Wernyhora?! Nie słyszałem nic o żadnej Wernyhorze! Przestańcie mi rodzinę prześladować!
398
00:30:33,010 --> 00:30:35,160
I tym akcentem kończymy!
399
00:31:09,350 --> 00:31:13,540
Na płotek wlazł młotek i go zjadł.
400
00:31:14,050 --> 00:31:16,450
Chłopi! Do boju!
401
00:31:19,110 --> 00:31:19,750
Witaj.
402
00:31:19,750 --> 00:31:21,290
Witaj chłopie. Po co ci benzyna?
403
00:31:21,500 --> 00:31:22,930
Idę podlewać kwiatki.
404
00:31:25,000 --> 00:31:26,850
A może tak podlejemy Szwabów?
405
00:31:27,720 --> 00:31:28,480
Chętnie.
406
00:31:49,210 --> 00:31:56,660
A mury runą, runą, runą i pogrzebią Dziada tak.
407
00:31:57,570 --> 00:31:58,880
Chłopi!
408
00:32:00,000 --> 00:32:00,700
Czego?
409
00:32:00,850 --> 00:32:04,560
Witaj chłopie, potrzebuję cię do powstania.
410
00:32:05,360 --> 00:32:06,990
Potrzebuję, żebyś powstał.
411
00:32:07,170 --> 00:32:09,820
- Jako, że masz dwie nogi i widzę, że stoisz...
- Ja już dawno powstałem.
412
00:32:10,080 --> 00:32:12,820
Także, nadasz się do tej roboty
413
00:32:13,940 --> 00:32:15,040
Czemu nie?
414
00:32:16,260 --> 00:32:18,050
Kogoś muszę mopem wycierać.
415
00:32:18,290 --> 00:32:18,880
Tak.
416
00:32:20,980 --> 00:32:21,930
Idziemy.
417
00:32:26,710 --> 00:32:34,150
Moje nogi są stare. Moje oczy są stare. Moje buty również nie są tak nowe, jakbym chciał.
418
00:32:34,250 --> 00:32:35,300
Dzień dobry panu.
419
00:32:36,220 --> 00:32:39,170
- Co?! Jakie bobry?!
- Dzień dobry panu!
420
00:32:41,990 --> 00:32:44,000
Ano, witajcie.
421
00:32:44,930 --> 00:32:48,600
Ja mam do pana takie pytanie. Co się z panem działo przez ostatnie dwadzieścia lat?
422
00:32:49,000 --> 00:32:54,300
Podobno zniknęło się panu w tajemniczych okolicznościach i nikt nie wie co się z panem działo.
423
00:32:54,740 --> 00:32:55,580
Ja wiem…
424
00:32:56,510 --> 00:32:59,200
- O to ja posłucham, ja posłucham.
- Ale to długa historia…
425
00:32:59,300 --> 00:33:00,250
Mam czas.
426
00:33:00,430 --> 00:33:02,820
Trwa jakieś dwadzieścia lat.
427
00:33:04,220 --> 00:33:05,930
A było to tak.
428
00:33:07,230 --> 00:33:11,760
Siedzę sobie na moim pieńku, jako zwykle.
429
00:33:12,690 --> 00:33:16,950
I wtedy, on mi mówi, że ta wiewiórka wcale nie była ruda!
430
00:33:17,660 --> 00:33:19,620
No i, co ja mu na to?
431
00:33:20,450 --> 00:33:23,600
Że może nie ruda, ale przynajmniej pomarańczow-
432
00:33:28,810 --> 00:33:29,850
Ty, gdzie on zniknął?
433
00:33:34,580 --> 00:33:37,090
Tak, to się stało.
434
00:33:38,000 --> 00:33:40,220
Dziad umarł po raz drugi.
435
00:33:41,130 --> 00:33:46,460
Nie na to, że ktoś go zabił, ale na to, że przypomniał sobie, że nie żyje.
436
00:33:47,520 --> 00:33:51,200
Zapytany o historię tego co robił przez dwadzieścia lat w zaświatach...
437
00:33:52,030 --> 00:33:54,180
- Uświadomił sobie, że już umarł.
- Przepraszam pana...
438
00:33:55,110 --> 00:34:02,810
Czyż nie przechodziło tędy jakie stworzenie parszywe, diaboliczne, Szczurem zwane?
439
00:34:07,550 --> 00:34:08,800
O tego Szczura chodzi?
440
00:34:11,190 --> 00:34:12,100
Nie!
441
00:34:13,270 --> 00:34:15,030
Nie widzę tu żadnego Szczura.
442
00:34:15,430 --> 00:34:17,500
A widzi pan cokolwiek w tych okularach?
443
00:34:18,670 --> 00:34:21,210
Mniejsza z tym. Tutaj pomocy nie dostanę.
444
00:34:30,170 --> 00:34:35,160
Chłopi wczoraj mówili, że chcą zmian, jakichś rewolucji, powstania.
445
00:34:36,370 --> 00:34:42,370
Powstania? Zmian? Jak chcą zmian, to niech może zmienią najpierw skarpetki.
446
00:34:42,970 --> 00:34:44,610
Ale oni nie noszą skarpetek.
447
00:34:44,920 --> 00:34:46,140
W tym cały problem.
448
00:34:57,540 --> 00:34:58,500
Remis.
449
00:35:07,150 --> 00:35:09,050
Za stary na to jestem.
450
00:35:31,480 --> 00:35:32,720
Der Polak!
451
00:35:33,730 --> 00:35:35,940
Kommt! Hier hier!
452
00:35:37,350 --> 00:35:38,670
Ktoś jest w garażu?
453
00:35:42,040 --> 00:35:43,190
Der Polak!
454
00:35:48,150 --> 00:35:49,410
Co tu robi Szwab?
455
00:35:53,180 --> 00:35:54,070
Golden!
456
00:35:55,240 --> 00:35:56,600
- Milion dolarów?
- Róg!
457
00:36:03,290 --> 00:36:03,950
Mil-
458
00:36:16,650 --> 00:36:19,480
Żegnaj biedo, piękna kusicielko.
459
00:36:24,190 --> 00:36:28,560
Tego! Będzie tego! Będzie tego! Będzie tego!
460
00:36:28,680 --> 00:36:29,930
- Ryba tango!
- Będzie tego!
461
00:36:29,930 --> 00:36:31,250
- Co się drzesz?!
- Ryba tango!
462
00:36:31,250 --> 00:36:35,180
- Co się drzesz?! To nie jest! Będzie tego!
- Rybie tango! Będzie ryba!
463
00:36:35,280 --> 00:36:37,780
- Jaka ryba?! Idź je łowić!
- Będzie tango! Będzie tango!
464
00:36:37,780 --> 00:36:40,490
- My idziemy na powstanie!
- Będzie ryba! Ryba tango!
465
00:36:40,600 --> 00:36:44,340
- Powstajemy! My jesteśmy chłopi!
- Będzie tego! Ryba tango! Ryba tango!
466
00:36:44,460 --> 00:36:46,700
Przestańcie drzeć mordę ryba chłopi!
467
00:37:10,010 --> 00:37:11,240
Ale skrzypi.
468
00:37:12,280 --> 00:37:12,860
Ej!
469
00:37:16,770 --> 00:37:20,430
O, witaj Kubo. Co cię niesie? Po co ci ta laska?
470
00:37:21,420 --> 00:37:22,500
Nogi nie mam.
471
00:37:23,080 --> 00:37:24,020
Faktycznie.
472
00:37:24,630 --> 00:37:25,760
Co mnie niesie?
473
00:37:25,990 --> 00:37:29,240
I co tego chłopa niesie? Góra chłopa.
474
00:37:30,110 --> 00:37:31,160
Chłopów góra…
475
00:37:32,620 --> 00:37:33,800
A gdzie pióra?
476
00:37:36,550 --> 00:37:37,930
Dobra, do rzeczy.
477
00:37:38,440 --> 00:37:40,560
U Gospodarza Wernyhora była...
478
00:37:41,170 --> 00:37:43,770
Była? Kiedy było?
479
00:37:44,670 --> 00:37:49,570
Nie wiem. Brat zapomniał, ale była i się potem zmyła.
480
00:37:49,680 --> 00:37:51,290
Brat zapomniał powiadasz?
481
00:37:51,410 --> 00:37:52,920
Do powstania zachęciła.
482
00:37:53,930 --> 00:37:55,050
Do powstania?
483
00:37:55,590 --> 00:37:57,170
Także, takem rzeczę.
484
00:37:57,720 --> 00:37:59,400
To tyle chłopa powstaje?
485
00:38:00,070 --> 00:38:01,450
Tyle chłopa powstaje.
486
00:38:03,420 --> 00:38:04,910
Ło Cię Panie.
487
00:38:06,680 --> 00:38:08,220
Mówiąc “góra chłopa”…
488
00:38:09,360 --> 00:38:14,320
Aktor nie miał tutaj na myśli fizycznej góry, a raczej fizycznego chłopa.
489
00:38:16,750 --> 00:38:18,750
Albo raczej dużą ilość fizycznego chłopa.
490
00:38:19,340 --> 00:38:20,860
Wręcz całą górę chłopa.
491
00:38:22,940 --> 00:38:24,120
Było ich w cholerę.
492
00:38:25,110 --> 00:38:26,360
A propos cholery…
493
00:38:27,350 --> 00:38:28,430
Chyba umieram.
494
00:38:37,730 --> 00:38:39,790
Siek, gdzie ty jesteś? Róg!
495
00:38:39,790 --> 00:38:41,700
Złoty róg! Jasiek!
496
00:38:41,700 --> 00:38:50,140
Piła mango.
Marna bandera.
Marna bandera.
Na milionera.
497
00:38:50,630 --> 00:38:51,870
O, witaj panie Gospodarzu.
498
00:38:51,870 --> 00:38:54,210
Że co? Gdzie gdzie jest róg?!
499
00:38:54,420 --> 00:38:56,590
- Złoty róg, róg złoty.
- Róg, tak...
500
00:38:58,220 --> 00:38:58,950
Aha…
501
00:39:00,840 --> 00:39:02,890
Powinien być tutaj...
502
00:39:03,720 --> 00:39:05,150
- A wiem, tak, tak...
- Róg!
503
00:39:05,860 --> 00:39:07,900
Chłopi czekają! Powstanie!
504
00:39:07,900 --> 00:39:10,250
Zgu- zgubiłem, tak. Zgubiłem róg.
505
00:39:12,420 --> 00:39:14,640
Czekaj, powtórz. Zgu- co?
506
00:39:18,610 --> 00:39:22,310
Zgu- zgupftwu zgubiłeś róg?!
507
00:39:24,130 --> 00:39:27,300
Tak, zapytałbym Żyda. On na pewno będzie wiedział, gdzie on jest.
508
00:39:35,770 --> 00:39:37,820
Pora na chocholi taniec.
509
00:43:35,260 --> 00:43:38,300
Gdzie jest, kurwa, definicja chłopomanii?!
39156
Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.