Afrikaans
Akan
Albanian
Amharic
Arabic
Armenian
Azerbaijani
Basque
Belarusian
Bemba
Bengali
Bihari
Bosnian
Breton
Bulgarian
Cambodian
Catalan
Cebuano
Cherokee
Chichewa
Chinese (Simplified)
Chinese (Traditional)
Corsican
Croatian
Czech
Danish
English
Esperanto
Estonian
Ewe
Faroese
Filipino
Finnish
French
Frisian
Ga
Galician
Georgian
German
Greek
Guarani
Gujarati
Haitian Creole
Hausa
Hawaiian
Hebrew
Hindi
Hmong
Icelandic
Igbo
Indonesian
Interlingua
Irish
Italian
Japanese
Javanese
Kannada
Kazakh
Kinyarwanda
Kirundi
Kongo
Korean
Krio (Sierra Leone)
Kurdish
Kurdish (Soranî)
Kyrgyz
Laothian
Latin
Latvian
Lingala
Lithuanian
Lozi
Luganda
Luo
Luxembourgish
Macedonian
Malagasy
Malay
Malayalam
Maltese
Maori
Marathi
Mauritian Creole
Moldavian
Mongolian
Myanmar (Burmese)
Montenegrin
Nepali
Nigerian Pidgin
Northern Sotho
Norwegian
Norwegian (Nynorsk)
Occitan
Oriya
Oromo
Pashto
Persian
Polish
Portuguese (Brazil)
Punjabi
Quechua
Romanian
Romansh
Runyakitara
Russian
Samoan
Scots Gaelic
Serbian
Serbo-Croatian
Sesotho
Setswana
Seychellois Creole
Shona
Sindhi
Sinhalese
Slovak
Slovenian
Somali
Spanish
Spanish (Latin American)
Sundanese
Swahili
Swedish
Tajik
Tamil
Tatar
Telugu
Thai
Tigrinya
Tonga
Tshiluba
Tumbuka
Turkish
Turkmen
Twi
Uighur
Ukrainian
Urdu
Uzbek
Vietnamese
Welsh
Wolof
Xhosa
Yiddish
Yoruba
Zulu
Widzicie we mnie szczęśliwego człowieka.
W tym balonie jest dwóch brytyjskich lotników,
którzy ukrywali się w mojej kawiarni.
Sprzyjający wiatr uniesie ich
z powrotem do Anglii.
A teraz jak już odlecieli
Ruch Oporu nie będzie mógł mnie szantażować aby ich ponownie ukryć
a i Niemcy nie będą mogli mnie rozstrzelać z tego samego powodu.
Wszystko co powinienem teraz zrobić to sprowadzić matkę mojej żony,
która jest teraz w trumnie w tym karawanie, do jej własnego łóżka.
Mogę więc wrócić do zarobiania pieniędzy
na Niemcach.
Och, Rene jesteś bohaterem Ruchu Oporu!
Cała wioska będzie o Tobie mówić!
Wykonywałem tylko mój obowiązek względem Francji.
Rene, musisz szybko wracać
i powiedzić Radio Londyn, że balon jest w drodze.
Ohh!
Ooh, Edith?!
Maria?!
Oh, czy nikt nie przyjdzie staruszce z pomocą ?
- Ohh... Co się stało mamo?
Oh, Edith...
Jak długo będę musiała czekać aby pójść do łazienki?
Oh! Oh!
Z lasu słychać strzelanie.
Zapewne armia jest na swoich manewrach.
Wracajmy więc skoro oni są zajęci bawiąc się w żołnierzy!
Jasne.
- Oh... - Zamknij się!
Hans, czy słyszysz strzały?
- One pochodzą z drogi położonej poniżej!
Szybko!
Strzelać Ten balon musi zostać zestrzelony!
Pompuj lampy, Carstairs !
Prawdopodobnie zobaczyli światło. Czy nie powinniśmy ich zgasić ?
Jeśli to zrobimy to spadniemy, Głupku!
No tak, nie pomyślałem o tym.
Oh!
Generale von Klinkerhoffen, co tu się dzieje ?
Ten balon musi zostać zestrzelony! Ostrzelać go!
Jest tam pan! Poruczniku Gruber!
-Kto, ja? Niech pan wyceluje w ten balon!
Tak jest generale, ale sądzę, że nie powinienem
się zgodzić, - Ognia!
- Dlaczego pan nie trafił? - Ponieważ moje pociski są ślepe.
Dlaczego strzela pan ślepymi nabojami?
To były pociski na manewry i tylko takie mam.
Jestem otoczony idiotami!
Głowy się za to posypią !
Ten był bardzo blisko.
- Powinniśmy sie poddać? -Dobry pomysł.
Poddajemy się!
- Oh! - Oni nie są w nastroju do gadania!
Pompuj, wznieśmy się jeszcze trochę wyżej!
Ooh, zesztywniałam z zimna !
Do łóżka mamo.
Przyniosę Ci termofor.
Mogłabyś...mogłabyś napełnić go ginem.
Powinnaś mieć gin, mamo.
Skoro więc Anglicy odlecieli możemy wrócic do normalności.
- Szybko, podnieście łóżko !
Oh! Czy te świecące gałki przy łóżku nigdy nie przestaną mrugać?
Dlaczego nie umieścicie tego radia gdzie indziej?
- Zamknij się! - wszakże nie spodziewamy się wiadomości.
Być może, oni usłyszeli o moich bohaterskich wyczynach.
Może generał de Gaulle chce mi wręczyć medal.
''Allo 'allo, czy mnie słyszycie, odbiór'.
'Allo 'allo, tu nocny jastrząb, słyszę cię głośno i wyraźnie.
Dajcie generała do radiostacji, możecie?
'Mamy niecierpiącą zwłoki wiadomość:
'Czerwonemu kapturkowi nie wolno iść do lasu'
Weź książke kodów i sprawdź.
'Czerwonemu kapturkowi nie wolno....
W porzadku, słyszeliśmy cię !
- Co to znaczy? -"Nie uwlaniajcie lotników."
Oh, 'eck.
'Allo 'allo. Czerwony kapturek poszedł już niestety do lasu.
Za kilka minut zapuka do drzwi chatki.
'Wiatr powoduje problemy'.
'Również ja mam z tym problemy'.
Zamknij się ty stara wiedźmo!
Niestety jest już za późno,
lotnicy odlecieli a ja cieszę się, że mogłem zobaczyć ich od tyłu. Bez odbioru.
Sądzę, że powinniśmy się pomodlić za lotników.
Chodźcie.
Drogi Boże,
proszę cię daj brytyjskim lotnikom bezpiecznie wylondować gdziekolwiek one som.
Amen.
- Hello! - Hello!
O Boże!
Gdy przybędzie generał von Klinkerhoffen daj nam niezwłocznie znać.
Ni pozwól mu czekać. Nie chcemy aby się wściekł.
Tak pułkowniku.
Pamiętaj Hans, nic nie wiemy o tym co tu sie dzieje.
- Zrozumiałeś? - Naturalnie.
- A co się tutaj dzieje ? - Skradziono bezcenne malowidło.
Zwędziliśmy ten zegar.
Najstarszy zegar z kukułką jaki istnieje.
Wysadzono w powietrze linię kolejową,
Pomoc brytyjskim lotnikom w ucieczce.
Wszystkie te wydarzenia mogą źle wpłynąć na nasze kariery.
Mogę powiedzieć, że nie wiem nic na temat rzeczy które Pan zrobił.
- Pan też je zrobił. Ja tylko wypełniałem rozkazy.
Zawsze używasz tego wykrętu.
Co sie stało z zegarem z kukułką?
Ah, Byłem bardzo cwany jeśli oto idzie.
Spodziewam się, że myslisz iż popiersie zostało zrobione z powodu mojej próżności
Gdy je zrobiono pomyślałem, że jest takie realistyczne więc napewno nie z próżności
Hans, to popiersie skrywa bezcenny zegar z kukułką ....
który sprzedam zaraz po wojnie.
Zastanawiałem się po co jest ten kluczyk w pańskim uchu.
Czy będzie jeszcze działał po tak długim czasie w pana betonowej głowie?
Mechanizm jest w jak najlepszym porządku.
Hans, ty głupku!
- Co zrobiłeś? Ma pan rację. Ciągle tyka.
Jeśli von Klinkerhoffen usłyszy, że moja głowa tyka
pomyśli, że jestem bombą !
Generał von Klinkerhoffen już tu jest.
O, Nie - zrób coś !
Nie wpuszczaj go! Nie wpuszczaj go! Nie wpuszczaj go!
- Zrób coś! - Nie wpuszczaj go!
Uciszyłem go.
Odstaw go z powrotem na biurko. Powiedz generałowi, że może wejść.
Wprowadź generała.
Generał Erich von Klinkerhoffen!
- Heil Hitler. - Tler!
Dlaczego kazaliście mi czekać?
Mój asystent sprawdzał czy w gabinecie jest czysto!
Głowa pułkownika upadła
Widzę.
Sądzę, że to było jeszcze przed operacja plastyczną.
Herr Otto Flick, oficer Gestapo!
Mam nadzieję, że potrzebowaliście mojej obecności.
Nie! Posłałem po Pana. Siadać.
Dotarło do mnie, że w tej okolicy istnieje zwmożona aktywność Ruchu Oporu.
Dlatego też przejmuję dowództwo w tym okręgu.
- To bardzo dobra wiadomość, generale. Jesteśmy zachwyceni.
Ukradziono bezcenne dzieła sztuki.
Wysadzono w powietrze linie kolejową oraz samochody sztabowe .
Widziano nieautoryzowane balony.
Ukradziono wóz pancerny.
Wszystkie te incydenty ośmielają pozostałe grupy Ruchu Oporu w innych okręgach.
Sadzą, że nas pokonają! To się musi skończyć!
- Absolutnie się z Panem zgadzamy, generale. - To nie jest dość dobre!
Próbowaliśmy być mili.
Niestety oni tego nie doceniają! To nie działa!
Niestety z naszych inteligentnych źródeł mamy
bardzo mało informacji na temat tych wywrotowych organizacji.
W innych okręgach dobre wyniki osiagnięto
w miejscach do których ludzie mają wolny dostęp, takich jak bary, restauracje, kawiarnie.
Zatrudnienie kochliwych łączniczek spośród lokalnych kobiet równiez daje dobre rezultaty.
Próbowaliśmy tego, generale.
- Od czasu do czasu z kelnerkami z kawiarni.
Czy dowiedzieliście się czegoś nowego ?
Jednej albo dwóch rzeczy, tak.
- Naprawdę nic ważnego. - Nie jestem zaskoczony.
Zasadnicza część poczty konspiracyjnej jest zwykle przekazywana przez starsze kobiety.
- Czyż nie tak Herr Flick? Zgadza się.
W istocie. W kawiarni jest starsza kobieta, o której mówił pułkownik.
Już od dłuższego czasu mam podejrzenia w stosunku do niej.
Musimy znaleźć oficera, którego interesują starsze kobiety.
Który, będzie zachowywał się tak, że wieśniacy będą mogli mu zaufać.
Czy ma pan jakąś sugestie, Herr Flick?
Moje śledztwo wskazuje na to,
że pułkownik Strohm jest taką osobą.
Jeśli mogę coś powiedzieć, to myślę, że się pan myli Herr Flick.
Jego poprzednie sukcesy ze starszymi kobietami obejmują ...
er, stylistkę włosów w Amiens,...
Czy nie była to przypadkiem matka Clodette?
Był wtedy wczesny dzionek i padało.
W Ipres bileteraka kinowa.
- Regal? - Roxy.
Oh, to była ta z,
pucharkiem lodów ?
kobieta kapitan barki na kanale.
Ta z płaskim tyłkiem?
Ta mała z tym dużym kominem.
Nie ma wątpliwości jest Pan idealnym kandydatem do tego zadania.
Uczyni pan tę kobietę swoją kochanką.
Generale, jak mogę to zrobić?
Ona mnie nie podnieca.
Pułkowniku, jak mogę to zrobić?
A czy bawi pana front rosyjski?
Ona jest dobrą kucharką.
No tak, zapomniałem o tym.
Dobrze więc. Uważam to za wykonane.
- Heil Hitler. - Heil Hitler!
Tler!
Yvette, co robisz?
Próbuję wstrzelić do górnej uzy....... i zawirować wszystkimi na stole.
Dlaczego na mnie nie poczekałaś?
Rene, pocałuj mnie!
Oh, Yvette, musimy uważać.
Moja żona ma uszy jak nietoperz.
Może coś podejrzewać, jeśli nie będzie słyszeć gry.
Gdy będziesz mnie całował ja sprawię, że billa wpadnie do uzy.
Oh, Yvette...
Oh, Rene!
Co robicie na stole bilardowym?
Ty głupia kobieto!
Przecież to jest oczywiste co robimy na tym stole.
Żarówka zaczęła mrugać, więc Yvette próbowała ją wykręcić.
Dlaczego więc tego nie zrobiła?
Ponieważ była zbyt gorąca.
Położyłam się tu czekając na to, aż się schłodzi.
Skoro tak to dlaczego nie wyłączyłaś światła?
Co? Ja, sam w ciemnościach... z jedną z naszych służących...
Edith, jak sądzisz jakim typem mężczyzny jestem?
Rene, jesteś osobą zawsze liczącą się z innymi.
Rene, Michelle jest tutaj.
- Z Ruchu Oporu. - Oh, 'eck.
- Jesteśmy sami? - Nigdy nie jestem sam.
Czy poradziłeś sobie z ukryciem lotników w bezpiecznym miejscu?
Ukryłem ich tak, że nikt ich nie znajdzie.
Rozumiem.
- Hello! - Hello!
Przepraszamy za balon, chłopaki, nie sądźcie jednak, że zapomnieliśmy o was..
- Wspaniałe przedstawienie! Do widzenia więc.
Słuchaj uważnie, gdyż powiem to tylko raz.
Generał von Klinkerhoffen został dowódcą tego okręgu.
Jest bezlitosną bestją nie mającą litości i współczucia.
Nie możemy działać pod jego rządami.
Mamy więc dobre przeznaczenie dla naszych pieniędzy.
Cieszyłem się, że pomogę. Wydamy więc Anglików Niemcom,
będziesz mogła wrócić do swojego zajęcia na poczcie a ja będę mógł prowadzić swoja kawiarnię.
Nie rozumiesz.
Nie możemy działać w takich bezlitosnych warunkach.
Tak więc musimy go zabić.
Niestety, w chateau ma całodobowa ochronę.
Rene, mógłbyś zanieść mu trochę jedzenia!
Trzymałbyś dynamit za pasem
i gdy zbliżyłbyś się wystarczająco blisko mógłbyś zapalić detonator
i bum! - generał by zginął..............
A ty zostałbyś pogrzebany jako wielki bohater Ruchu Oporu.
Najpierw musielibyście mnie zdrapać ze ścian!
Oczywiście, zrobimy tak jedynie w ostateczności.
Oh, jakaż to ulga dla mnie!
Bomba albo też inny głupi kawał mogłyby być rozwiązaniem.
Mamy materiały wybuchowe zostajemy więc w pogotowiu.
i kiedy nadejdzie odpowiedni czas.......
uderzymy.
Dobrze!
Dziwewczęta, idziemy!
Jaki był twój najlepszy wynik na tym stole?
Właśnie teraz, gdy moja żona łyknęła historyjkę o żarówce.
Pułkowniku, Ja....gdzie on poszedł?
Pułkowniku, mam kwiaty, które zamówił pan dla Madame Edith.
Połóż je na biurku, Hans.
Moje włosy na czubku głowy stają sie coraz cieńsze.
To wszystko z powodu tych zmartwień.
Uczesałem je z przedziałkiem.
Ma Pan ich jeszcze troche z drugiej strony.
Musimy się pozbyć generała.
Tak. Jeśli się dowie co pan zamierza to pojedzie Pan na front wschodni.
Ty również jesteś w tym umoczony.
Jak narazie, może jedynie odkryć wierzchołek góry lodowej.
Nie ukradł Pan, chyba, całej góry lodowej? Nieprawdaż?
Hans, im dłużej on tutaj jest tym bardziej jesteśmy zagrożeni.
Musi zostać zlikwidowany.
Potrzebujemy bomby, pocisku albo trucizny.
Ooh. Nigdy nie widziałem Pana takiego wzburzonego, pułkowniku.
Był w prawdzie taki jeden dzień
kiedy przez przypadek posypał pan sobie strudel solą.
Strudel! Coś w jego jedzeniu.
Mamy to, Hans.
No więc to czego potrzebujemy to dobry, silny i niezawodny środek chwastobójczy.
z arszenikiem.
Gdzie go Pan dostanie?
- Dostaniesz go dzisiaj. -Skąd?
- W aptece. Oh, pułkowniku!.
Wie Pan jak nie cierpię chodzić do apteki.
Poza tym, jest dzisiaj zamknięta.
Odstrzelisz zamek, wejdziesz z impetem, weź ze sobą siekierę!
Jesteś niemieckim oficerem, Hans - zachowuj się więc jak niem. oficer!
Tak jest, pułkowniku.
I nie wracaj z grzebieniem jak to było ostatnim razem!
Yvette! Czy mogłabyś zanieść ten dzbanek Herr Flickowi?
Ale on jest tylko w połowie pełny.
Dopełnię go. Erm...
Nie zauważy?
Ci Niemcy, co oni wiedzą o winie?
- Pańskie wino, Herr Flick. -Nalej.
Wygląda jakoś bledziutko.
Er...tego lata, było dość pochmurno.
Z jakiegoś powodu to wino wywołuje u mnie katar sienny.
Był Pan bardzo cichy dzisiejszej nocy, Herr flick.
Miałem czerne myśli.
Uważam Pana za bardzo podniecającego gdy ma Pan czarne myśli.
Wydaje się, że podniecasz się czym popadnie, Helga.
Czy wolno mi wiedzieć o czym Pan myśli.
Myślę o generale von Klinkerhoffen.
Wtrąca się w sprawy Gestapo.
- Musi zostać ukarany. Jaka jest ta kara?
Śmierć.
Herr Flick! Nie mógłby Pan!
Ależ mógłbym!
- Ach, nie - nie mógłby Pan? - Ach, tak, mógłbym.
Wybrałem już sposób.
Prawdopodobnie nic nie wiesz o plemieniu Katari z zachodniego Borneo.
Nie, nie miałam tej przyjemności.
To jest rura śmierci z Katari.
Czy nie mieli większej?
Na jej końcu umieścimy tę małą strzałę,
której zakończenie jest zaimpregnowane
śmiercionośnym ekstraktem z rzadkiego i prawie wymarłego chrząszcza.
Najmniejsze ukłócie powoduje gwałtowne drgawki
i śmierć w ciągu 10 sekund
jeśli ofiara nie dostanie andidotum.
To jest antidotum.
Jad jest prawie niewykrywalny.
Czy podejrzenia Generała nie wzrosną
gdy wyjmie Pan tę rurę i skieruje ją na niego,
tak jak to Pan robi teraz w stosunku do mnie i czy mógłby Pan skierować ją w inną stronę ?
Gestapo o wszystkim pomyślało.
Zmiast tej rury,
możesz użyć tej specjalnie zaadoptowanej lufki do papierosów,
która idealnie pasuje do strzały.
i jest efektywna do 3 metrów.
Chyba, nie spodziewa sie Pan, że przeprowadzę tę mrożącą krew w żyłach akcję?
To dla nas Helgo, dla ciebie i dla mnie.
Jeśli von Klinkerhoffen wezwie mnie do Berlina.
Nie mógłbym żyć bez Ciebie.
Oh, Herr Flick, to okropne.
- Jak długo mogę sie decydować? -Trzy sekundy.
Zrobię to.
/Gdybyś tylko się o mnie zatroszczył/
/Ja zatroszczyłabym się o Ciebie /
Rene! Ty podsłuchujesz!
- Ci Niemcy to okropni ludzie! -Co ułyszałeś?
Von Klinkerhoffen zostanie usunięty!
Usunięty? Jak?
Poof! Za pomocą lufki do papierosów.
ale on tak pięknie gra na pianinie.
Nie on!
Helga! Tak czy siak, im mniej wiemy tym lepiej.
Hans, czy przyniosłeś środek chwastobójczy?
Nawet lepszy - aptekarz dał mi pigułkę zawierającą najlepsze trucizny.
Można ją zażyć popijając lampką wina. Jeden drink i .....
wszystko ucichnie na froncie zachodnim.
- Jesteś pewien, że to zadziała? -Tak. Powiedziałem mu, że to dla Pana.
Daj mi to. Przechowam to do momentu, aż będziemy jej potrzebować.
Tak, rozumiem.....
Co tam w sprawie największego romansu z Madame Edith?
Czy stracił Pan dla niej swój niodparty czar?
- I tak i nie. Dałem jej kwiaty. To dobry początek.
- Powiedziałem jej, że te kwiaty są od Pana....Co?!
Hans, Ja jestem pułkownikiem, a Pan jest kapitanem.
To ja wydaje rozkazy.
Zdecydowałem, że to Pan będzie uwodził Madame Edith.
W każdym razie, pan robisz to lepiej niż ja.
Te dziewczęta plotkują.
/Gdybyś tylko się o mnie zatroszczył/
/Ja zatroszczyłabym się o Ciebie/
Skończyła. Aplauz.
- Bravo! Bravo! - ach, ach!
Niezrównana Mademoiselle Edith!
Nich Pani podejdzie i usiądzie tuż obok kapitana.
Szampana dla przystojnego kapitana i pięknej śpiewaczki.
Oh!
Czy pułkownik jest pijany, o tak wczesnej porze?
Proszę powiedzieć jakiś komplement.
Nie ma takiej drugiej na świecie śpiewaczki jak Pani.
Oh, jaki pan szarmancki kapitanie!
Muszę Pana pocałować!
Och, ale ze mnie szczęściarz!
Oh! Oh, ho-ho! Ooh! Płonę w skarpetkach!
Bez okularów jest Pan nawet bardziej przystojny.
Pani również.
Na jaki rodzaj szampana zasłużyłam?
- No...... - taki najdroższy?
Uczcij to, Hans. W pełni na to zasłużyłeś.
Pójdę i przyniosę go nam, osobiście.
Kto zapłaci za tego szampana?
Weź rachunek.
Obciążymy tym von Klinkerhoffen'a.
Poczynasz sobie całkiem całkiem, Hans. Sądzę, że ona Cie lubi.
Rozegraj to odpowiednio a będziesz na górze zanim skończy się butelka.
Podajcie tę butelkę!
On ma coś nieprzyzwoitego w oczach,
Sadzę, że ma zamiar mie faworyzować.
Gdy go już wyciągniesz,
pamiętaj, że potrzebujemy parafiny, lekko solonego masła i cukru.
Rene, nie będziesz troszeczkę zazdrosny, jeśli wezme go na górę?
No tak, powinienem płakać obfitymi łzami i walić głową w ścianę..ale......
Jest wojna.
Potrzebujemy również czekolady oraz papierosów.
Cork-tipped, inne wywołują u mnie kaszel.
Ach! Szampan dla kapitana!
Oh!
Tak sie cieszę, że wszystko wyszło na jaw.
Kapitan już od dłuższego czasu podziwiał Madame Edith.
Gdy tak leżymy nocą w naszych małych kojach on mruczy jej imię.
Nawet nazwałem mój stary rower twoim imieniem.
Jaki pan szarmancki, kapitanie.
Być może powinieneś ją zabrać na górę.
Pułkowniku! Nie jestem taka jak te dziewczyny za barem,
które idą na górę dla kilku litrów parafiny.
Bardzo miło mi to słyszeć.
Nie! Ona chce 8 galonów.
Masło lekko solone, cukier, czekolada i papier...cork-tipped
Edith, weź ołówek i papier na wypadek gdyby ci się coś jeszcze przypomniało.
Jak śmiesz! Kapitan nie chce się spieszyć!
Być może po większej ilości wina i po tym jak zaśpiewam mu jeszcze kilka piosenek.
Nie! Kapitan może to zrobić szybciej niż to się wydaje.
Czy mogę się dołączyć do zabawy? Również ja, mam powód żeby świętować.
Zostałem mianowany ADC generała von Klinkerhoffena.
Moje gratulacje poruczniku Gruber!
Hubert.
Dał mi miły pokój na tyłach chateau.
Bardzo sekretny. Muszisz przyjść i go zobaczyć.
Nie mogę się doczekać.
Tak więc będzie Pan pracował dla generała?
Oznacza to, że będzie Pan osobą od wina?
Moim pierwszym obowiazkiem będzie zorganizowanie bankietu w chateau
ku czci urodzin imperatora.
Generał jest spokrewniony i raczej dumny z tego.
Jest pewnego rodzaju snobem, no wie Pan.
Pan i pana ekipa jesteście zaproszeni, pułkowniku.
Przyjecie! Uwielbiam przyjęcia!
Czy będzie dużo wina?
A jakże. Całe morze!
Będzie głowa dzika z jabłkami w ryju, kurczaki,
i tradycyjne ciasto Black forest ze świeczkami.
Mogę to dla Pana zrobić.
a Rene może to podać, nieprawdaż, Rene?
no właściwie, ....
Mógłbyś stać za generałem całą noc
do momentu aż byłbyś z tej funkcji zwolniony.
Sądzę, że generał wolałby dostawcę z zewnątrz oraz swój własny personel.
Z drugiej strony, ludzie w mieście sa niechętni do współpracy.
Chłopak w ciastkarni nie był przygotowany.
Miałem więc zamiar cię zapytać czy zrobiłbyś to?
- Oczywiście, że zrobimy! Możesz wtedy zostać na noc!
Mamy wielkie pokoje.
Pan to myśli o wszystkim, poruczniku.
Chleb! Chleb! Kawałki chleba!
O, mój Boże. Przepraszam.
Jestem starym sprzedawcą chleba. Chleb, kto kupi mój chleb?
Mam duże bochenki, małe i takie jak twoja głowa.
- Kto kupi... - Zamknij się i chodź tu.
Tak, właścicielu.
- Ty jesteś Rene Artois? - Tak, to ja.
Psst. To ja, Leclerc.
Cudownie!
Przychodzę z wiadomością od Ruchu Oporu.
- Oh. - Michelle mówi
że powinieneś wziąć te małe.....
- Dziękuję. - Wszystkie.
W środku każdego jest laska dynamitu aby wysadzić w powietrze generała.
Dziękuję, sprzedawco chleba!
Jeśli sądzisz, że przymocuje to do mojego.......
Nie, nie, nie, nie.
Twoja żona bedzie przygotowywać ciasto Black Forest, na przyjęcie w Chateau.
- Ciasto dla zamku? - Tak.
Do ciasta wsadzisz dynamit.
Na wierzch ciasta -widzisz? Te świeczki.
- Jedna z nich stanowi detonator. - Uh-huh.
Która?
Er... patrz, ta właśnie. Rozumiesz?
Ta ma grudkę po tej stronie jak uchwyt.
Ach tak świeczka z uchwytem.
Powodzenia. Niech żyje Francja.
Niech żyje de Gaulle!
Kto?
Ten wysoki z wielkim klaksonem.
Ah. Niech żyje on i wszyscy.
Chleb! Kto kupi mój chleb?!
Kawałki chleba!
Dziękuję, madame. Chleb!
Wszystko z listy zostanie dostarczone jutro rano.
Oh, Edith, Nigdy ci tego nie zapomnę.
Wyślę Marię z gorącym rondlem, aby ogrzała łóżko.
Nie ma potrzeby, Kapitan poszedł do domu.
Bolała go głowa.
Teraz musimy położyć na tym drugą połowę.
Dobrze. Teraz musimy umieścić pośrodku świeczkę z detonatorem.
Te bedą się palić przez 10 sekund i zaktywują detonator,
który spowoduje wybuch dynamitu.
Czy to będzie wielkie big bang?
Jadalnia będzie cała zdemolowana.
Ordery i ciasto będą wszędzie.
a Klinkerhoffena juz nie będzie.
Michelle, zastanawiałem się,
czy nie powinniśmy dać jakiejś wskazówki pułkownikowi oraz kapitanowi?
wiem, że oni są Niemcami ale również bardzo dobrymi klientami.
Kapitan dał mi kwiaty.
To są wrogowie. Jest wojna.
Oni nie znają litości, musimy ich zabić.
Henriette...
weź wózek z koszykiem.
Kurczaki są w koszykach.
Zabierz to i ciasto do chateau.
Masz. Daj im ten rachunek i powiedz im, że czekamy na zapłatę.
- Obsługa wliczona. - Co wtedy powinnam zrobić?
Wrócić tutaj z pieniędzmi- i uciekać przez pierwsze 100 jardów.
Co się stało?
Jak długo twoja biedna matka
będzie żyła w spiżarni?
Tylko do czasu, aż twój pokój bedzie wyremontowany.
- Oh... - Gdzie jest Gorgonzola?!
Oh... Nie mogłam znieść tego smrodu.
więc ...ją zjadłam.
- Nie połączyłeś się jeszcze?
Połączyłem na czas jaki trwa wymiana na wimbledonie.
Mówią, że powinienem być cierpliwy i czy nie wiem, że jest wojna?
Całkiem wygadana operatorka, chociaż......
powiedziała, że papierosy podrożały do 9 pensów.
- Prawie nie warte powrotu do domu. - 'Hello?'
Hello? Mamcia? tu Gavin.
'Dobry Boże! Jesteś w budce telefonicznej na dworcu?'
Nie, we Francji.
Nie mogę mówić głośniej, wszedzie są Jerries.
'Jerries wszędzie? Jesteś w szpitalu?'
Nie. Jestem z Bumbly Carstairs!
Hello!
To on. Dekorujemy nieco.
'Nigel? Nigel? To Gavin.'
'On jest we Francji i Bumblym robią dekoracje.'
Jak się wam tam wiedzie?
'To absolutne piekło.'
'Mamy dzisiaj przyjęcie na moście i nawet wezwano kucharza.'
Och kochany. Nieważne.
'Kochanie, daj nam swój adres Tatko będzie próbował Cie stamtąd wyciagnąć.'
Nie może tego zrobić, Mamusiu!
'Nie bądź głupi, kochanie,
'jest przecież zaprzyjaźniony z księciem Windsoru.'
Nie. Mam na myśli to, że nie mogę dać wam mojego adresu, ponieważ ktoś może słuchać.
'Czy zapłacisz za dalsze 3 minuty rozmowy?'
Mamusiu czy możesz, tylko ten jeden raz zapłacić?
Cholera! Rozłączyli nas!
Nie zapytałeś kto wygrał wyścigi łodzi.
Cholera! Wiedziałem, że dzwoniliśmy w konkretnym celu.
Wydaje się być bardzo spokojnie bez Niemców.
Nie będzie tak cicho gdy usłyszą wybuch.
Biedny Rene, całe to podniecenie wywołuje u niego ból głowy.
Oh.
Powinniśmy byli ostrzec pułkownika i kapitana.
Dobrze spisaliśmy się, i wykonaliśmy naszą pracę.
Tak. Dopóki tak robisz, jak on tego chce nie rozstrzela cię.
Moi przyjaciele - lojalni Francuzi!
Dzisiejszej nocy znienawidzeni Niemcy nie są z nami.
Nigdy z nami nie będą.
To dzień, który przybliża nas
do tak upragnionej wolności.
Ona znowu czyta Victora Hugo.
Zapaliliśmy pochodnię,
aby roświetlić ciemności, które panują nad naszym krajem.
Wszystkim co zrobiła było upieczenie ciasta.
Jest tylko jedna pieśń, którą Francuzi mogą zaśpiewać w takim momencie.
Wszyscy ją znacie.
Boom. Dlaczego moje serce bije?
/ Powstańcie dzieci ojczyzny/
/ nadchodzi czas wolności/
/Niemcy, Niemcy nade wszystko/
/La la la la la... /
Cisza!
Znaleźli dynamit!
Ta kawiarnia zostaje zarekwirowana przez armię niemiecką.
- Wychodzić Wszyscy wychodzić!
Robić co każe pułkownik! Wychodzić!.
Ustawić stoły!
O co chodzi, pułkowniku?
Herr Flick z Gestapo
dowiedział się, że zawiązano spisek aby wysadzić w powietrze chateau.
Nie!
- Kto zrobiłby tak okrytną rzecz? Ruch Oporu.
Oh! Ci ludzie z Ruchu Oporu stanowią realny problem!
Jesteś pewien, że nic nie wiesz na ten temat?
Oczywiście powiedziałbym Panu, pułkowniku!
Jestem pewien, że to nic osobistego.
Spodziewam się, że oni zatroszczyli się o generała von Klinkerhoffena.
My wszyscy troszczymy się o generała von Klinkerhoffena.
Co za wstyd, i całe przyjęcie popsute.
Nie wszystko stracone, Rene.
Zgodnie z moim zaleceniem będziemy świętować urodziny imperatora u Ciebie w kawiarni.
Oh, co za honor.
Generał von Klinkerhoffen!
- Heil Hitler. - Heil Hitler.
Tler.
Proszę, niech pan usiadzie, panie generale.
Gdziekolwiek Pan chce.
To będzie mój stolik.
Niech sie Pan czuje jak u siebie w domu, Panie generale.
Rene, jesteśmy dobrymi przyjaciółmi od dawna.
Chciałbym abyś wyświadczył mi przysługę.
- Ukryj to. Oczywiście, pułkowniku.
- A cóż to takiego? -To tylko pigułka.
O tak.
Tutaj będzie bezpieczna.
- Pułkowniku, proszę podejść i usiąść! -Idę, generale!
Nie tutaj, to miejsce jest dla pańskiego asysytenta.
- Ach, dziękuję. - Nie dla Pana!, -dla dziewczyny.
Helga!
Ooh!
Czy strzała jest na miejscu?
- Tak, Herr Flick. - Wiesz co robić.
Tak, Herr Flick.
Trzęsą mi się ręce.
Gdy siadasz obok generała
to normalne, bo ręce dziewczyn powinny się trząść.
To miejsce jest zajęte dla mojego ADC, porucznika Grubera.
Jakiż to komfort pomysleć, że będzie pod ręką,
gdy będzie Pan potrzebował pomocy.
Gdzie jedzenie, gdzie wino?
Właśnie przygotowujemy kurczaki, Panie generale.
Rene! Wina!
- I upewnij się czy jest ono najlepsze! -Tak.
Zaglądnij do piwnicy, Hans.
I osobiście poszukaj najlepszego wina dla generała.
Tak jest, panie pułkowniku.
Rene! Rene, pułkownik dał ci tabletkę gdzie ona jest?
Mam ją w kasie.
- Które wino jest dla generała? -W tym dzbanku.
- Tabletka zawiera lek. -Tabletka w kasie?
Weź ją i wrzuć do dzbanka.
- Mam wrzucić lekarstwo do dzbanka? -Mm.
O mało co nie zapomnieliśmy o najważniejszej rzeczy!
O, mój Boże! Ciasto z chateau!
- Co z nim? - w środku jest bomba!
Bomba w cieście z chateau?
Jest tam po to, by wysadzić w powietrze generała. Nie pozwól nikomu zapalić detonatora.
- Gdzie jest detonator? - To taka świeczka z pokrętłem.
Rene, nie musisz zabijać generała,
to my mieliśmy to zrobić.
Jeśli zabijemy go tabletką z kasy poprzez wrzucenie jej do dzbanka
nie będziesz musiał zapalić świeczki z pokrętłem
na cieście z chateau!
Najprostsza intryga jest zawsze najlepsza.
Wrzuć tabletką do dzbanka.
Wezmę go! Wezmę go!
Chcę ją dobrze wymieszać.
Oto jesteśmy, generale!
Rene, Zauważyłam, że wrzuciłeś coś do wina generała.
- Co to było? - Jedna z moich tabletek od bólu głowy.
Oni chcą go otruć
ale niestety nie mam takowej w mojej kawiarni co nie jest dobre z punktu widzenia biznesu.
Nie będziesz miał biznesu jeśli chateau wylici w powietrze.
- Nie wszystko naraz. - Rrrene.
Kurczaki są upieczone i gotowe.
Dziękuję.
Chodź tędy. Yvette, zaczęłaś.
Panowie, wasze hełmy!
Jesteśmy tu po to aby uczcić urodziny mojego przodka.
Wilhelma Viktora Alberta ll, Markgrafa Brandenburga,
Burgrafa Norymbergii.
Lepiej znanego nam wszystkim jako Imperator!
który bardzo dobrze sobie poczynał w biznesie pończoszniczym.
Unieśmy kielichy!
Z tego!
Niech mi będzie wolno, generale.
- Nie. - Nie, Helga.
To jest specjalne wino dla generała.
Za Imperatora!
Za Imperatora!
O której to się stanie, Hans?
Chyba nie myśli Pan o wyjściu, pułkowniku?
Nie, generale. Nie myślałem o wyjściu.
Być może to pozostało na dnie kieliszka.
Toast za żonę imperatora!
Za panią imperatorową!
Ahh.
Czy imperator miał psa?
Proszę mi pozwolić napełnić pana kieliszek, generale.
Oczywiście. Gdzie macie jedzenie?
Er, już nadchodzi, generale!
Panowie, daję wam
najlepszy oddział w niemieckiej armii!
VII pruski oddział piechoty!
Kto chce dobrze upieczonego?
Za najlepszy oddział!
Za najlepszy oddział!
Gdzie jest mój kurczak?
Jest troszeczkę ....wyżej.... niż inne.
Przyniosę panu innego.
Pułkowniku, jestem jego ADC, sądzi pan, że powinenem mu powiedzieć?
Jedną spośród pierwszych rzeczy jakich uczą w szkole wojskowej
jest nie mówienie generałowi, że ma ma kurczaka na głowie.
Co się więc stanie jeśli sos pocieknie mu po karku?
Sądzę, że wino zadziała zanim się to stanie.
Napije się pan więcej wina, generale?
Yvette! Maria! Potrzebujemy wiaderko wody i wiaderko piasku!
Musimy wyciągnąć bombę zanim wybuchnie.
Nie możesz. Kiedy detonator jest zapalony masz tylko kilka sekund na to żeby uciec.
Moja restauracja będzie zniszczona!
Krater będzie monumentem na cześć odwagi Ruchu Oporu.
Nie jesteś na swoim terenie!
Za Adolfa Hitlera!
Za Adolfa Hitlera!
- I Evę Braun! - Za Evę Braun!
I ich małego pieska!
A teraz skoro wznieśliśmy toast za Fuhrera, możecie zapalić.
O mój Boże. Zatruta strzała!
Tylko nie w mojej kawiarni!
Prawdopodobnie, moją lufkę do papierosów zostawiłem w chateau.
Czy mogę pożyczyć twojej, Helgo?
Wydaje się, że jest zatkana.
O mój Boże, teraz dostała się Gestapo!
Tak, wydaję się, że ją oczyściłem.
Antidotum, szybko!
Gdzie ono jest?!
W porządku.
Co się stało z tym człowiekiem?
Miał rybę.
Generale! Jest już północ!
O mój drogi, jesteśmy już poza planem, ale nieważne.
W tej właśnie godzinie nasz ukochany imperator wydobył z siebie swój pierwszy królewski oddech.
Zgodnie z tradycją rodzinną zapalę teraz świeczki.
Maria! Yvette! Dajcie wiadra!
- Dokąd pan idzie? - Do pokoju dla małych chłopców!
- Siadać. - Pułkownik także chce iść.
- Nie, Nie chcę. - Tak, chce Pan!
- Nie, Nie chcę. - Pułkowniku!
Tak, chcę!
Siadać!
Otworzyć drzwi!
Zostańcie tam gdzie jesteście! Po policzeniu do 10, padnijcie.
Świeca z pokrętłem!
Teraz już wszystkie się palą!
A teraz aby upamiętnić tę chwilę,
kiedy 82 lata temu wydał swoje ostatnie tchnienie,
zdmuchniemy je wszystkie.
Przez moment myślałem, że również dołączę do imperatora.
Rene, Świeczka z pokrętłem nadal się pali.
Oh!
Co robisz do cholery?!
Zrobiłem to aby uczcić dzień, w którym imperator został pogrzebany.
Za pogrzeb imperatora!
Za pogrzeb imperatora!
Rene! To jest dzbanek z lekarstwem!
Po tym wszystkim przez co przeszedłem,
powinienem wziąć małą aspirynkę.
Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.