All language subtitles for Zimna.wojna.2018.PL.DVDRip-1

af Afrikaans
ak Akan
sq Albanian
am Amharic
ar Arabic
hy Armenian
az Azerbaijani
eu Basque
be Belarusian
bem Bemba
bn Bengali
bh Bihari
bs Bosnian
br Breton
bg Bulgarian
km Cambodian
ca Catalan
ceb Cebuano
chr Cherokee
ny Chichewa
zh-CN Chinese (Simplified)
zh-TW Chinese (Traditional)
co Corsican
hr Croatian Download
cs Czech
da Danish
nl Dutch
en English Download
eo Esperanto
et Estonian
ee Ewe
fo Faroese
tl Filipino
fi Finnish
fr French Download
fy Frisian
gaa Ga
gl Galician
ka Georgian
de German
el Greek
gn Guarani
gu Gujarati
ht Haitian Creole
ha Hausa
haw Hawaiian
iw Hebrew
hi Hindi
hmn Hmong
hu Hungarian
is Icelandic
ig Igbo
id Indonesian
ia Interlingua
ga Irish
it Italian
ja Japanese
jw Javanese
kn Kannada
kk Kazakh
rw Kinyarwanda
rn Kirundi
kg Kongo
ko Korean
kri Krio (Sierra Leone)
ku Kurdish
ckb Kurdish (Soranî)
ky Kyrgyz
lo Laothian
la Latin
lv Latvian
ln Lingala
lt Lithuanian
loz Lozi
lg Luganda
ach Luo
lb Luxembourgish
mk Macedonian
mg Malagasy
ms Malay
ml Malayalam
mt Maltese
mi Maori
mr Marathi
mfe Mauritian Creole
mo Moldavian
mn Mongolian
my Myanmar (Burmese)
sr-ME Montenegrin
ne Nepali
pcm Nigerian Pidgin
nso Northern Sotho
no Norwegian
nn Norwegian (Nynorsk)
oc Occitan
or Oriya
om Oromo
ps Pashto
fa Persian
pl Polish
pt-BR Portuguese (Brazil)
pt Portuguese (Portugal)
pa Punjabi
qu Quechua
ro Romanian
rm Romansh
nyn Runyakitara
ru Russian
sm Samoan
gd Scots Gaelic
sr Serbian
sh Serbo-Croatian
st Sesotho
tn Setswana
crs Seychellois Creole
sn Shona
sd Sindhi
si Sinhalese
sk Slovak
sl Slovenian
so Somali
es Spanish
es-419 Spanish (Latin American)
su Sundanese
sw Swahili
sv Swedish
tg Tajik
ta Tamil
tt Tatar
te Telugu
th Thai
ti Tigrinya
to Tonga
lua Tshiluba
tum Tumbuka
tr Turkish
tk Turkmen
tw Twi
ug Uighur
uk Ukrainian
ur Urdu
uz Uzbek
vi Vietnamese
cy Welsh
wo Wolof
xh Xhosa
yi Yiddish
yo Yoruba
zu Zulu

Original subtitles

Zareklamuj swój produkt lub Firmę skontaktuj się www.SubtitleDB.org dzisiaj

♪ [LUDOWA MELODIA]

♪ Pukałem. wołałem. ♪ ♪ nie chciała otworzyć ♪

♪ Pukałem. wołałem. ♪ ♪ nie chciała otworzyć ♪

♪ Musiałem główeczkę na kamień położyć ♪

♪ Musiałem główeczkę na kamień położyć ♪

♪ Główeczkę na kamień, nóżki koło proga ♪

♪ Główeczkę na kamień, nóżki koło proga ♪

♪ Otwieraj, dziewulo, bój się Pana Boga ♪

♪ Otwieraj, dziewulo, bój się Pana Boga ♪

MĘŻCZYZNA: A to nie jest zbyt prostackie, prymitywne?

KOBIETA: Nie, dlaczego?

U nas każdy pijak to śpiewał.

♪ [NAGRANIE - CHÓR KOBIET ŚPIEWA LUDOWĄ PIOSENKĘ]

♪ Oj dana, moja dana, nie wyjdę za pana ♪

♪ A wyjdę za takiego jak go sobie sama ♪

♪ Oj wesele, wesele... ♪

♪ A żeby nie wesele nie byłoby ciebie ♪

♪ Nie będe ja piła śliwka dworańskiego ♪

♪ Boby mnie bolała główeczka od niego ♪

♪ [NAGRANIE - PIOSENKA "NIE BĘDE JA PIŁA"]

♪ Dwa serduszka, cztery oczy ♪

♪ Ojojoj ♪

♪ Co płakały we dnie, w nocy ♪

♪ Ojojoj ♪

♪ Czarne oczka, co płaczecie ♪

♪ Że się spotkać nie możecie ♪

♪ Że się spotkać nie możecie ♪

♪ Ojojoj ♪

♪ [NAGRANIE - CHÓR KOBIET ŚPIEWA LUDOWĄ PIOSENKĘ]

To ładne.

- Po jakiemu one śpiewają? - Po łemkowsku.

Tak myślałem.

Szkoda.

- A czemu szkoda? - Że to nie nasze.

Panie Kaczmarek, nasze, nie nasze - nie pana sprawa.

[OTWIERANIE DRZWI, TRZAŚNIĘCIE]

[ODDAJE MOCZ]

[TRZEPOT SKRZYDEŁ PTAKA]

[MUCZENIE KRÓW]

Młodzieży! Macie prawo się zapytać,

co my tu robimy przed pałacem obszarników.

Aja mam obowiązek odpowiedzieć: teraz to jest wasz dom.

A te drzwi prowadzą do świata muzyki, pieśni i tańca.

Tej muzyki, która rodziła się na pańszczyźnianych polach.

Muzyki waszych dziadów i pradziadów.

Muzyki bólu, krzywdy, poniżenia.

Jeśli uśmiechu - to przez łzy.

Teraz macie prawo zapytać, czy wszyscy wejdziemy przez te drzwi.

Aja wam odpowiem: absolutnie nie wszyscy.

Tylko najlepsi z najlepszych wejdą do środka

i pod czujnym okiem naszych pedagogów

wkroczą na estrady Polski i całego obozu.

Dlatego wzywam was do bezwzględnej i szlachetnej walki

ze sobą i między sobą.

Koniec z tragicznym losem Janków Muzykantów.

- Hura! MŁODZIEŻ: Hura!

♪ [GŁOŚNY ŚPIEW PO GÓRALSKU]

- Myślisz, że trzeba znać nuty? - Po chłopsku chcą.

A ty? Co będziesz śpiewać?

Coś góralskiego.

A ty?

Nie wiem jeszcze.

Zaśpiewaj to swoje.

♪ Jo za wodom, ty za wodom ♪

♪ Jakoz ja ci gembe podom ♪

♪ Podom ci Jo... ♪

Ładne. Znam.

Ładne na dwa głosy.

♪ Jo za wodom, ty za wodom ♪

♪ Nie będziemy bywać z sobom ♪

♪ Naucymy konia pływać ♪

♪ Bedziemy ze sobom bywać ♪

♪ Naucymy konia pływać ♪

♪ Bedziemy ze sobom bywać ♪

Dziękuję bardzo.

Przepraszam... A pani z grzywką...

Czy pani mogłaby tak coś od siebie?

- Zaśpiewać? - Tak.

♪ [PIOSENKA PO ROSYJSKU - "SERCE"]

- Dziękuję. - Jeszcze refren.

- Skąd pani to wzięła? - Z filmu.

Byli u nas na wsi z kinem objazdowym i pokazywali ruski film.

"Świat się śmieje". Ona tam była.

- I o czym to jest? - O miłości! "Serce".

A jak u pani z tańcem?

Znam podstawowe chwyty, a reszty mogę się nauczyć.

- To świetnie. Dziękujemy. - Dziękuję.

Tamta miała piękny biały głos.

- Tak, ale ta też ma coś w sobie. - A co?

Energię, temperament. Oryginalna jest.

Jak chcesz.

♪ [SKOCZNA MUZYKA LUDOWA]

Jakaś dwunastka tanecznych się znajdzie.

Widzisz tę swoją?

Jaką moją?

Tę od "Serca".

Coś kombinuje...

O, o!

Niezły numer.

I wcale nie z Podhala, tylko z Tomaszowa. Bajerantka.

- Ale dobrze śpiewa. - Już nawet wyrok miała.

Jaki wyrok?

- Podobno zabiła ojca. - Co?

Podobno. Coś tam jeszcze ma w zawiasach.

- Skąd to wiesz? - Kaczmarek ją sprawdzał.

♪ [PIANINO - SPOKOJNA MELODIA, KUJAWIAK]

Głowa, Zula!

Do góry głowa.

No i teraz zaczep porządnie.

- Kurwa! - Kurwa!

[POWTARZA CORAZ WYŻSZE DŹWIĘKI PIANINA]

Jak to z tym ojcem było?

- Z którym ojcem? - Z twoim ojcem.

A co miało być?

Za co siedziałaś?

Pomylił mnie z matką, to mu pokazałam różnicę nożem.

Przeżył, pan się nie boi.

♪ [DŹWIĘKI PIANINA]

Pan się mną interesuje, dlatego że mam talent czy tak ogólnie?

Spróbuj to.

♪ [DŹWIĘKI PIANINA]

[POWTARZA]

♪ [JAZZOWA MELODIA]

Dobrze.

♪ [F. CHOPIN, "FANTAZJA-IMPROMPTU CIS-MOLL"]

[TERKOT MASZYNY DO SZYCIA]

[GRZMOT]

Ciągnij, ciągnij, wyżej noga!

Dobrze!

♪ [PIANINO - SKOCZNA MUZYKA LUDOWA]

Pięknie, Mateusz, brawo!

Trzymajcie tempo!

Na siebie patrzymy!

Raz, dwa, trzy, raz, dwa, trzy, haczyk, obrót!

Raz, dwa, trzy, raz, dwa, trzy!

♪ Dwa serduszka, cztery oczy ♪

[CHÓR DZIEWCZĄT]: ♪ Ojojoj ♪

♪ Co płakały we dnie, w nocy ♪

♪ Ojojoj ♪

♪ Czarne oczka, co płaczecie ♪

♪ Że się spotkać nie możecie ♪

♪ Że się spotkać nie możecie ♪

♪ Ojojoj ♪

♪ [ORKIESTRA]

♪ Mnie matula zakazała ♪

♪ Ojojoj ♪

♪ Żebym chłopca nie kochała ♪

♪ Ojojoj ♪

♪ Kamienne by serce było ♪

♪ Żeby chłopca nie lubiło ♪

♪ Żeby chłopca nie lubiło ♪

♪ Ojojoj ♪

♪ [ORKIESTRA - SKOCZNA MUZYKA LUDOWA, OBEREK OPOCZYŃSKI]

[OKLASKI]

Mam dość. Zaczyna mnie to wszystko irytować.

Chodź, spływamy.

- Poczekaj, daj się nacieszyć. - Niech się bawią.

My się też pobawimy.

Muszę wam coś powiedzieć.

Nie wierzyłem w to wszystko, w tę całą ludowiznę.

A to... jestem wzruszony. A pan to geniusz.

Żeby z czegoś takiego zrobić coś tak pięknego?

Dziękuję wam.

To jest najpiękniejszy dzień w moim życiu.

♪ [WŚRÓD GWARU LUDOWA PIOSENKA, "ŚWINIORZ"]

Sięgacie po bezcenne skarby narodowej kultury.

Piękne to i chwalebne.

Wasz kolektyw ma wielki potencjał. Chciałbym, by się stał naszą wizytówką.

Ale myślę, że pora wprowadzić nowe elementy do repertuaru:

coś o reformie rolnej, o światowym pokoju, jego zagrożeniach.

Jakiś silny numer o wodzu światowego proletariatu.

A my to docenimy i wynagrodzimy.

W przyszłości, kto wie, może Berlin, Praga, Budapeszt, Moskwa?

Co o tym sądzicie?

W imieniu całego Mazurka dziękuję za docenienie naszej pracy,

ale repertuar jest oparty na autentycznej sztuce ludowej.

Ludność wiejska nie śpiewa o reformie, pokoju, przywódcach.

Po prostu tego nie robi, więc byłoby trudno.

MINISTER: Rozumiem.

Jeśli można... Kaczmarek Lech, kierownik administracyjny.

Towarzyszko Bielecka, upewniam was, że nasz naród

wcale nie jest taki ciemny, włączając w to wieś.

A wręcz przeciwnie. l będzie śpiewać o tych najważniejszych sprawach

zgodnie ze swoją ukrytą potrzebą,

jeśli mu się da na to przyzwolenie i jeśli się go wesprze.

Tu właśnie postrzegam rolę naszego Mazurka.

Dziękuję.

MINISTER: Dziękuję wam.

♪ O mądrym, kochanym ♪

♪ Przez ludy Stalinie ♪

♪ Przepiękne wciąż pieśni ♪

♪ Układa nasz wiek ♪

♪ O mądrym, kochanym ♪

♪ Przez ludy Stalinie ♪

♪ Przepiękne wciąż pieśni ♪

♪ Układa nasz wiek ♪

♪ Układa wiek ♪

[CHÓREM]: Ślubujemy tobie, Ojczyzno...

[POWTARZAJĄ PO MĘŻCZYŹNIE]:

...na testament wielkich patriotów i rewolucjonistów...

...Feliksa Dzierżyńskiego i Karola Świerczewskiego...

Jedziemy do Berlina.

Na festiwal młodzieży w grudniu.

Dzisiaj Berlin, jutro Moskwa, a pojutrze Bóg wie gdzie.

[ZESPÓŁ PRZYSIĘGA]: ...i rozwijać wieczystą przyjaźń

دz potężnym krajem radzieckim...

Nie sądzi pan, że trzeba coś zrobić z tą Janicką?

- A co z nią? - Za ciemna jest.

Zespół ma mieć charakter ludowy, polski, typowo słowiański.

Pan spojrzy na jej oczy.

♪ [ZESPÓŁ ŚPIEWA "MIĘDZYNARODÓWKĘ"]

A z tym Berlinem to skąd pan to wie?

Od ministra.

Dobra, może przesadzam. Przefarbuje się ją.

♪ Ruszymy z posad bryłę świata, Dziś niczym -jutro wszystkim my ♪

♪ Bój to będzie ostatni ♪

[CYKANIE ŚWIERSZCZY]

Będę z tobą zawsze, wszędzie i do końca świata.

Ale muszę ci coś powiedzieć.

[PYTAJĄCO]: Hm?

Kapuję na ciebie.

Co to znaczy "kapuję"?

Chodzę co tydzień do Kaczmarka i się spowiadam.

Ale nie mówię nic, co by ci zaszkodziło.

Najgorsze jest to, że on się do mnie przystawia.

O co cię pyta?

Takie tam... Co robiłeś podczas wojny, czy słuchasz Wolnej,

czy masz dolary, czy wierzysz w Boga.

A wierzysz?

Ja tak.

Wiedziałam, że tak będzie. Kurwa, idiotka.

A co byś zrobił na moim miejscu? Mam dwa lata w zawiasach.

Inaczej by mnie nie przyjęli.

Wiktor!

A dobra, pies cię jebał, burżuju! Bez łaski, Ogród Saski.

Jakbym chciała, tobym cię, kurwa, załatwiła na amen!

[PLUSK WODY]

♪ [ŚPIEWA PIOSENKĘ "SERCE" PO ROSYJSKU]

[CYKANIE ŚWIERSZCZY, CICHE TRZASKI OGNISKA]

♪ [MARSZOWA MUZYKA]

Berlin to dziś, jak wiecie, linia frontu

między obozem socjalistycznym a obozem imperialistycznym.

Między siłami pokoju a rewanżystami.

A na linii frontu, jak na linii frontu, różne rzeczy mogą się zdarzyć.

Dlatego my musimy kłaść oko, być czujni i odpowiedzialni jeden za drugiego.

A poza tym wiecie, co ja wam będę mówił,

Niemcy to jednak Niemcy.

I dlatego, i to się dzieje po raz pierwszy i ostatni,

za przygodę waszego życia!

Przepraszam.

Przepraszam.

[PUKANIE]

[OTWIERANIE DRZWI]

400 metrów to jest jakieś dziesięć minut.

Tu się kończy ruski sektor. Czyli ja będę czekał tu.

Ale co ja tam będę robić? Kim ja tam będę?

Będziesz tam ze mną. Będziemy razem.

Nie mówię po francusku ani po żadnemu.

To się nauczysz. Masz słuch, masz talent.

Jesteś wyjątkowa. Nie chcę bez ciebie żyć.

Dobra. Pojechali.

♪ [SKOCZNA LUDOWA MUZYKA]

[OKLASKI]

[KROKI]

Co jest z tobą? Bankiet jest. Towarzysze chcą cię poznać.

Daj się uczesać, dobrze? Zaraz zejdę.

Ładnie wyglądasz.

Pośpiesz się.

[NIEMIEC]: Polen, DDR... [TŁUMACZY]: Polska, Niemcy...

[NIEMIEC]:gute Freundschaft.

[NIEMIEC]:Kommunistischen Brüder.

...żeby tak nawiązywać przyjaźń komunistyczną.

[NIEMIEC]:Wir sind Brüder, Brüder und Schwestern.

Jesteśmy braćmi i siostrami.

- [NIEMIEC]: Smakuje? - [NIEMIEC]: Tak.

- [NIEMIEC]: Domowej roboty. - [NIEMIEC]: Tak?

[NIEMIEC]: Tutaj to specjalność.

[NIEMIEC]: Dziękuję. To bardzo dobre.

- [NIEMIEC]: A ryba z Bałtyku. - [NIEMIEC]: Naprawdę?

♪ [ROSYJSKA PIOSENKA LUDOWA, "KATYUSHA"]

Przepraszam.

♪ [JAZZOWA MUZYKA]

♪ [OBEREK OPOCZYŃSKI W WERSJI JAZZOWEJ]

Taxi!

[PO FRANCUSKU]: Jeszcze raz to samo.

Przykro mi, już zamykamy.

Może pan iść do "Chez Marlette", mają otwarte do pierwszej.

Ale tak między nami, jeśli nie przyszła do tej pory, to już nie przyjdzie.

Ach!

Jak długo jeszcze będziecie w Paryżu?

Jutro wracamy.

Jak ci się tu żyje?

Jakoś idzie.

Aranżuję, komponuję, gram w klubie.

Ogólnie dobrze.

Masz kogoś?

Mam.

Ja też.

I co, szczęśliwa jesteś?

- Odprowadzę cię do hotelu. - Lepiej nie. Wiesz, jak jest.

Tylko kawałek.

Nikt nas nie zobaczy.

Możesz mi wytłumaczyć, dlaczego wtedy nie przyszłaś?

Poczułam, że nam się nie uda.

To znaczy, nie że nam się nie uda uciec...

Ale że to nie dla mnie, że jestem gorsza.

Jak to - gorsza?

Gorsza od ciebie...

W ogóle gorsza.

- Wiesz, o czym mówię. - Nie wiem.

Wiem, że miłość to miłość, i tyle.

Aja wiem jedno. Ja bym bez ciebie nie uciekła.

Tu wystarczy.

[PO FRANCUSKU]: Byłeś na kurwach?

Nie stać mnie.

Byłem z kobietą mojego życia.

Wspaniale.

No to pozwól mi pospać.

[OTWIERANIE DRZWI]

Teraz to jakoś wygląda, prawda?

- Dzień dobry. - Dzień dobry.

- Ma pan bilet? - Tak.

Bardzo jestem ciekaw, co pan powie.

Nowy repertuar, nowe piosenki, jedna nawet po jugosłowiańsku.

Taki ukłon w stronę gospodarzy.

Miło.

W ogóle nabrało to teraz rozmachu, sznytu światowego.

Szkoda, że pana przy tym nie było. Pan miał talent.

Zapraszam do naszej loży.

Nie, dziękuję. Mam bardzo dobre miejsce.

Dobra, dobra. Do zobaczenia.

[OTWIERANIE DRZWI]

[PO SERBSKU]: ♪ Srebrna nić, serbski krój ♪

♪ Cienka przędza, drobny ścieg, moja bojaźń, słodycz twa ♪

♪ Miian... ♪

♪ Kochany.. ♪

♪ Ma pieszczota prosto z Moraw ♪

♪ Obiecałam rękę Miianowi ♪

♪ Nić jedwabna, tkana z moich snów ♪

♪ Zerwie się cienka nić tkana z moich snów ♪

♪ [SKOCZNA SERBSKA MUZYKA LUDOWA]

[OKLASKI]

Gdzie mnie wieziecie?

[PO CHORWACKU]: Do Moskwy.

Dlaczego? Ja tu jestem legalnie. Mam wizę.

We Francji jestem rezydentem. Ja już nie Polak.

Wiemy.

Spokojnie, nie jedziesz do Moskwy.

Jedziesz do Zagrzebia, a stamtąd do Paryża albo dokąd zechcesz.

Polacy chcieli, żebyśmy odesłali cię do Warszawy.

Ale to nie w twoim interesie, co?

- Dajcie mi zostać. Jedna noc. - Pociąg czeka.

Ale zrozumcie, tu chodzi o kobietę mojego życia. Moja żona...

I co? Chcesz z nią wrócić do Warszawy?

Femme fatale.

Mówią, że Warszawa to Paryż Wschodu.

[ZESPÓŁ]: ♪ Mnie matula zakazała ♪

♪ Ojojoj ♪

♪ Żebym chłopca nie kochała ♪

♪ Ojojoj ♪

♪ Aja chłopca, haps! - za szyję ♪

♪ Będę kochać, póki żyję ♪

♪ Będę kochać, póki żyję ♪

♪ Ojojoj ♪

[ROZMOWA PO WŁOSKU]

♪ [PEŁNA NAPIĘCIA MUZYKA]

MĘŻCZYZNA [PO FRANCUSKU]: Fortepian tu nie pasuje.

Użyjemy go dopiero w scenie morderstwa.

Smyczki weszły za wcześnie. Poczekaj, aż pojawi się cień.

Dobrze.

♪ [PEŁNA NAPIĘCIA MUZYKA]

- Czyli masz męża, tak? - Mam.

Dla nas to zrobiłam.

Ale ślub niekościelny, więc się nie liczy.

- To jak się nazywasz? - Gangarossa-Lichoń.

- Ganga-co? - Gangarossa, sycylijskie nazwisko.

Grunt, że ty nie jesteś żonaty.

- Czy jesteś? - Daj spokój.

Na ciebie czekałem.

[CICHY SZUM WODY]

[BICIE DZWONU]

♪ [RYTMICZNA JAZZOWA PIOSENKA]

♪ [SPOKOJNA MUZYKA JAZZOWA]

[W JAZZOWYM STYLU]: ♪ Dwa serduszka, cztery oczy ♪

♪ Ojojoj ♪

♪ Co płakały we dnie, w nocy ♪

♪ Ojojoj ♪

♪ Czarne oczka, co płaczecie ♪

♪ Że się spotkać nie możecie ♪

♪ Że się spotkać nie możecie ♪

♪ Mnie matula zakazała ♪

♪ Ojojoj ♪

♪ Żebym chłopca nie kochała ♪

♪ Ojojoj ♪

♪ Aja chłopca, haps! - za szyję ♪

♪ Będę kochać, póki żyję ♪

♪ Będę kochać, póki żyję ♪

[OKLASKI]

[NA MELODIĘ "DWA SERDUSZKA..."]: ♪ Le pendule a tué le temps ♪

♪ Qui de nous retiendra l'instant ♪

Nie za dużo tych "r" pod rząd?

Nie.

♪ Des amants ont fui survivants ♪

♪ Oh mon Dieu ♪

W melodii też nie siedzi.

Jak się to dobrze wypowie, to siedzi.

A co to ma wspólnego z "Serduszkami"?

To takie wolne tłumaczenie.

Ciekawe, kto to tłumaczył? Nie mów, że ta twoja literatka.

Tak, no i co? Juliette to zrobiła dla nas za darmo.

Mam nadzieję.

Co za durny tekst.

"Wahadło zabiło czas". Oh, mon Dieu. "O mój Boże!"

Też się krytyk znalazł. Juliette jest bardzo dobrą poetką. Znaną.

- Akurat wydali jej antologię. - Ja tego śpiewać nie będę.

- No to nie będzie płyty. - To nie będzie płyty.

[ODKRĘCANIE KRANU, SZUM WODY]

♪ [RADIO - JAZZOWA PIOSENKA]

I bądź miła dla Michela, on tutaj dużo może.

Jakoś się polubiliśmy, a ciebie tym bardziej polubi.

- Dlaczego tym bardziej? - Bo jesteś urocza.

Masz, jak to mówią, charme slave.

Nie przesadzaj z makijażem, bo wiesz...

- Co? - Już jest dobrze.

I bądź sobą, nie spinaj się.

- Z krawatem czy bez? - Z krawatem.

[PO FRANCUSKU]: Dobry wieczór. - Dobry wieczór.

- Kto tam będzie? - Różni ciekawi ludzie.

- Twoja poetka wybitna też? - Pewnie tak.

Daj spokój, jest niegroźna. Po mnie miała dwóch kochanków.

A z Michelem sama wyczujesz sytuację.

[PO FRANCUSKU]: Dobry wieczór.

♪ [W TLE - MUZYKA JAZZOWA]

- Hej, Wiktor! - To jest Michel.

Michel, Zula.

[PO FRANCUSKU]: Miło mi panią poznać. Wiele o pani słyszałem.

- To miłe. Dziękuję. - Jak wypadł film?

Świetnie. Jesteśmy zadowoleni. To dla ciebie też dobra wiadomość.

Cieszę się.

[PO POLSKU]: Ty sobie pokonwersuj, a ja pójdę się rozejrzeć.

Ma charakter.

[PO FRANCUSKU]: Dobry wieczór.

Dobry wieczór.

- Wiele myślałam o pani tekście. - Tak? O którym?

- Do mojej piosenki. - Ach, tak.

"Wahadło zabiło czas". Ładne, ale nie rozumiem.

Nie? To metafora.

Czyli?

Że czas nie ma znaczenia, kiedy jesteś zakochana.

Podoba się tu pani?

W Paryżu? Może być.

To musiał być szok.

Szok? Dlaczego?

Kina, kawiarnie, restauracje, sklepy...

Szczerze mówiąc, miałam lepsze życie w Polsce.

To dlaczego pani uciekła?

Nie uciekłam. Wyszłam za Włocha, wyjechałam legalnie.

Była pani kiedyś w Palermo?

Nie.

Szkoda.

Miło było poznać.

[ROZMOWY PO FRANCUSKU, GWAR]

Przepraszam.

[PO POLSKU]: Coś ty mu, kurwa, nagadał?

- Ale co? - Że udawałam góralkę.

Że kapowałam. Że zabiłam ojca.

I że tańczyłam dla Stalina na Kremlu.

- To akurat fajne. - Dlaczego?

- Bo chciałem cię uwypuklić. - Uwypuklić?

- Tutaj tak to działa. - Jak?

Nie wiem.

Edith Piaf pracowała w burdelu i tym bardziej ją za to kochają.

W burdelu? Co ty ze mnie robisz?

A Giovanni nie był arystokratą, tylko handlował kryształami.

Jezu, już nie będę! Chciałem dobrze. Idziemy do domu?

Poznałam twoją kochankę.

Miła. Ładne plecy, ale...

Starszawka. Ale w sumie pasujecie do siebie.

[MĘŻCZYZNA MÓWI PO FRANCUSKU]

Métaphore...

Idiotka.

To palant.

Trudno.

Zula, się nie przejmuj.

Będzie, jak ma być.

Kocham go i już.

[PUKANIE] Zula, w porządku wszystko?

- Co tu robisz? - Chodź tu, smutno mi się zrobiło.

Nie teraz, kochanie. Idziemy do "Eclipse".

- Wszyscy się zbierają. - Dobrze. Daj mi chwilę.

♪ [MELANCHOLIJNA JAZZOWA PIOSENKA]

♪ [ENERGICZNA ROCKANDROLLOWA PIOSENKA]

W Polsce byłeś facetem, a tu jesteś jakiś inny.

Nie, może jestem głupia i coś sobie wymyśliłam...

[Z IRONIĄ]: Ale w ogóle jest pięknie, jesteśmy w Paryżu...

Kocham cię ze wszystkich sił.

A jeżeli chodzi o Michela, to w ogóle się nie przejmuj.

Złapaliśmy kontakt. Wszystko załatwię.

♪ [SPOKOJNA JAZZOWA MUZYKA]

♪ [LUDOWA PIEŚŃ "DOLINA" W JAZZOWEJ WERSJI Z FRANCUSKIM TEKSTEM]

Stop!

Co?

To jest puste.

Puste?

Zostało nam 40 minut. Proszę cię, nie zawal tego.

Dobrze. Zrobię, jak trzeba. Wyjdziesz na swoje.

Jakie "swoje"?

Wszystko tutaj jest dla ciebie.

Uwierz w siebie.

W siebie to ja wierzę. W ciebie nie wierzę.

Możemy?

[PO FRANCUSKU]: Jeszcze raz.

♪ [ADAPTER - JAZZOWA WERSJA PIOSENKI "DWA SERDUSZKA" Z FRANCUSKIM TEKSTEM]

Coś taka smutna?

Zobacz. Nasze pierwsze dziecko.

Bękart.

Co się stało?

Właściwie nic.

Było wspaniale.

Francuzi wiedzą, co robią.

A Michel to w ogóle mistrz. Sześć razy zerżnął mnie w ciągu nocy.

Nie to, co polski artysta na wygnaniu.

To to ja rozumiem.

[PUKANIE]

MICHEL: Wyjdź!

Przepraszam.

- Co z nią zrobiłeś? - Nic. Ona wróciła.

Do Polski.

- Do Polski? - Tak.

♪ [JAZZOWA MUZYKA - IMPROWIZACJE NA TEMAT POLSKICH PIEŚNI LUDOWYCH]

♪ [WIKTOR GRA CORAZ GŁOŚNIEJ, INACZEJ NIŻ RESZTA MUZYKÓW]

♪ [GRA SAM - GŁOŚNO, DYNAMICZNIE, CORAZ BARDZIEJ ZNIEKSZTAŁCA MELODIĘ]

♪ [GRA "MIĘDZYNARODÓWKĘ"]

[DZWONEK]

Halo?

Czy ja się dodzwoniłem do Mazurka?

Mazurek, w Białaczowie.

0418.

Z Zuzanną Lichoń proszę.

Lichoń.

Zula.

Właśnie wróciła.

Rozumiem.

A nie wiecie, gdzie jest?

Nie wiem, jak mam panu pomóc.

Francuzem pan nie jest. Polakiem też już nie.

Jeżeli chodzi o nas, o Polskę Ludową, to pan nie istnieje.

Ale tak szczerze, to co panu odbiło, że chce pan stąd wyjechać?

Jestem Polakiem.

- Panie, daj pan spokój. - Jestem.

Pan uciekł, pan nas zdradził, oczernił.

Pan zostawił młodych ludzi, którzy panu zaufali.

Pan Polski nie kocha.

- Kocham. - Nie kocha pan.

Ale jest pewne rozwiązanie.

Jeżeli pan szczerze żałuje swoich czynów...

Przecież ma pan pewną pozycję w kręgach artystycznych Paryża, prawda?

Zna pan ludzi z różnych sfer.

[STUKOT POCIĄGU]

ŻOŁNIERZE: ♪ Co ci przypomina widok znajomy ten?

♪ Co ci przypomina, co ci przypomina Widok znajomy ten? ♪

[W ODDALI WYBUCH]

Dzień dobry.

[WARKOT SAMOCHODÓW]

Okropnie wyglądasz.

Ile lat?

Piętnaście.

To podobno i tak nieźle.

Nielegalnie przekroczyłem granicę w obie strony

i szpiegowałem dla Brytyjczyków.

Macie dziesięć minut.

Co myśmy narobili?

- Będę na ciebie czekać. - Daj spokój.

Znajdź sobie normalnego faceta, takiego, który z tobą wytrzyma.

Jeszcze się taki nie narodził.

Wyciągnę cię stąd.

[WESOŁA PIOSENKA]: ♪ Bajo bongo, bajo bongo ♪

♪ Bajo bongo, o bongo baja ♪

♪ Bajo bongo, bajo bongo ♪

♪ Przez świat wzdłuż i wszerz Płynie dzisiaj pieśń ♪

♪ Bajo bongo, bajo bongo ♪

♪ Bajo bongo, o bongo baja ♪

♪ Kto ten piękny taniec zna Ten tańczy go jak ja ♪

♪ O, bajo bongo, O, bongo baja ♪

♪ Bongo la, bongo la, bongo la, la, la ♪

♪ La, la, la, la, la ♪

♪ Bongo la, bongo la, bongo la, la, la ♪

♪ La, la, la, la, la ♪

[NUCI]: ♪ Bajo bongo... ♪

Miło, że pan znalazł czas. Chodź, Piotruś, nie smuć się.

Przedstawisz się panu.

Piotruś.

Serwus.

Nieśmiały.

- Podobny do mnie? - Wykapany.

No i co? Wraca pan do muzyki?

- Nie bardzo. - No tak.

Cieszę się, że udało się pana stamtąd wyciągnąć. Nie było łatwo.

Ale wiceminister jest naszym sąsiadem, dobrym przyjacielem.

Dziękuję bardzo. Jestem wdzięczny, naprawdę.

Słyszałem tę waszą paryską płytę. Bardzo ładna.

Świetna aranżacja.

Dobrze by to zagrać jeszcze raz, tutaj u nas, po polsku.

Zuli by się to na pewno przydało. Panu zresztą też.

[OKLASKI]

Idzie mama.

[BRZĘK TŁUCZONEGO SZKŁA]

Kocham cię nad życie, ale muszę się wyrzygać.

Niech pan zostanie na bankiecie.

Będzie dużo ciekawych ludzi ze świata sztuki.

No już, chodź, chodź...

♪ [W ODDALI - WESOŁA PIOSENKA]

Zabierz mnie stąd.

Po to tu jestem.

Ale tak raz i na zawsze.

Mów za mną.

Ja, Wiktor Warski, biorę ciebie, Zuzannę Lichoń, za żonę...

Ja, Wiktor Warski, biorę ciebie, Zuzannę Lichoń, za żonę...

...i przysięgam, że nie opuszczę cię nigdy, czyli aż do samej śmierci.

...i przysięgam, że nie opuszczę cię nigdy, czyli aż do samej śmierci.

Ja, Zuzanna Lichoń, biorę ciebie, Wiktora Warskiego, za męża

i przysięgam, że nie opuszczę cię nigdy, czyli aż do samej śmierci.

Tak nam dopomóż Bóg.

Ty więcej, bo jesteś cięższy.

Teraz jestem twoja.

Na wieki wieków.

[CYKANIE ŚWIERSZCZY]

Chodź na drugą stronę.

Tam będzie lepszy widok.

♪ [FORTEPIAN - SPOKOJNA MUZYKA...]

[J. S. BACH, "WARIACJE GOLDBERGOWSKIE: ARIA"]

NAPISY DLA NIESŁYSZĄCYCH: FUNDACJA KULTURY BEZ BARIER

OPRACOWANIE: PRZEMYSŁAW ZDROK

♪ [PIOSENKA LUDOWA "JA ZA WODĄ, TY ZA WODĄ"]

[CYKANIE ŚWIERSZCZY]

Wspomóż nas i zostań członkiem VIP, by pozbyć się reklam z www.SubtitleDB.org

Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.