All language subtitles for World.s.Most.Wanted.S01E01.Polish

af Afrikaans
ak Akan
sq Albanian
am Amharic
ar Arabic
hy Armenian
az Azerbaijani
eu Basque
be Belarusian
bem Bemba
bn Bengali
bh Bihari
bs Bosnian
br Breton
bg Bulgarian Download
km Cambodian
ca Catalan
ceb Cebuano
chr Cherokee
ny Chichewa
zh-CN Chinese (Simplified)
zh-TW Chinese (Traditional)
co Corsican
hr Croatian
cs Czech
da Danish
nl Dutch
en English
eo Esperanto
et Estonian
ee Ewe
fo Faroese
tl Filipino
fi Finnish
fr French
fy Frisian
gaa Ga
gl Galician
ka Georgian
de German
el Greek
gn Guarani
gu Gujarati
ht Haitian Creole
ha Hausa
haw Hawaiian
iw Hebrew
hi Hindi
hmn Hmong
hu Hungarian
is Icelandic
ig Igbo
id Indonesian
ia Interlingua
ga Irish
it Italian
ja Japanese
jw Javanese
kn Kannada
kk Kazakh
rw Kinyarwanda
rn Kirundi
kg Kongo
ko Korean
kri Krio (Sierra Leone)
ku Kurdish
ckb Kurdish (Soranî)
ky Kyrgyz
lo Laothian
la Latin
lv Latvian
ln Lingala
lt Lithuanian
loz Lozi
lg Luganda
ach Luo
lb Luxembourgish
mk Macedonian
mg Malagasy
ms Malay
ml Malayalam
mt Maltese
mi Maori
mr Marathi
mfe Mauritian Creole
mo Moldavian
mn Mongolian
my Myanmar (Burmese)
sr-ME Montenegrin
ne Nepali
pcm Nigerian Pidgin
nso Northern Sotho
no Norwegian
nn Norwegian (Nynorsk)
oc Occitan
or Oriya
om Oromo
ps Pashto
fa Persian Download
pl Polish
pt-BR Portuguese (Brazil)
pt Portuguese (Portugal)
pa Punjabi
qu Quechua
ro Romanian
rm Romansh
nyn Runyakitara
ru Russian
sm Samoan
gd Scots Gaelic
sr Serbian
sh Serbo-Croatian
st Sesotho
tn Setswana
crs Seychellois Creole
sn Shona
sd Sindhi
si Sinhalese
sk Slovak
sl Slovenian
so Somali
es Spanish
es-419 Spanish (Latin American)
su Sundanese
sw Swahili
sv Swedish
tg Tajik
ta Tamil
tt Tatar
te Telugu
th Thai
ti Tigrinya
to Tonga
lua Tshiluba
tum Tumbuka
tr Turkish
tk Turkmen
tw Twi
ug Uighur
uk Ukrainian
ur Urdu
uz Uzbek
vi Vietnamese
cy Welsh
wo Wolof
xh Xhosa
yi Yiddish
yo Yoruba
zu Zulu

Original subtitles

GÓRY W STANIE SINALOA, MEKSYK

13 LUTEGO 2014

MATERIAŁY DEA

Pamiętam ten nalot.

Od początku podejrzewaliśmy,

że Mayo był patriarchą całego kartelu Sinaloa.

Uznaliśmy, że trzeba wywołać przewrót.

Akcja się opóźniała,

co zawsze mnie denerwuje, bo może oznaczać wpadkę.

Sam nalot jest czymś, czego wszystko wyczekują.

To zwieńczenie całych dni obserwacji i wymiany informacji.

DOM ISMAELA ZAMBADY GARCII

Liczyliśmy, że nawet jeśli nie schwytamy go,

to złapiemy kogoś, kto nam w tym pomoże.

Ale nic z tego.

Gdzieś nastąpił przeciek.

Idźcie na górę.

Właśnie dlatego lsmael Zambada żyje i przebywa na wolności.

Nigdy go nie aresztowano.

Ani razu.

Ucieka przed wymiarem sprawiedliwości od ponad 20 lat.

„El Mayo” to główny gracz w meksykańskiej branży narkotykowej.

To bardziej trujące niż jad węża.

Mayo Zambada kieruje kartelem Sinaloa.

Kartel uważa się za głównego dostawcę heroiny, kokainy i marihuany do Stanów.

Mayo nie chce być postrzegany…

jako lider ze słabościami.

SZEF KARTELU SINALOA

Mimo 40-letniej działalności przemytniczej

tajemniczy Ismael „El Mayo” Zambada García

nigdy nie został schwytany.

POSZUKIWANY ZA PRZEMYT NARKOTYKÓW I PRANIE BRUDNYCH PIENIĘDZY

Władze USA oferują pięć milionów dolarów

za pomoc w jego schwytaniu.

STANY ZJEDNOCZONE

Po raz pierwszy w historii opioidy zabiły więcej Amerykanów niż broń palna.

Nigdy w historii Stanów Zjednoczonych nie dochodziło do tylu przedawkowań.

Są łatwe do zdobycia i łatwe do przemycenia.

To przerażająca epidemia.

Przerażające jest w tym to, że potrzeba ich tak niewiele…

by cię zabić.

Jeden błąd i po tobie.

Nazywam się David Lorino. Byłem agentem DEA i kierowałem grupą,

która prowadziła tę sprawę.

POCZĄTEK XX WIEKU

Śledztwo rozpoczęło się od miejsca,

które można nazwać najgorszą narkotykową norą.

Od zachodniego Chicago.

Kupowaliśmy drobne ilości heroiny

od gangusa na jednej z ulic Chicago.

Załatwiliśmy też podsłuch.

To doprowadziło nas do kolejnej osoby. Szliśmy w górę łańcucha pokarmowego.

A wtedy co?

SZEFOWIE KARTELU SINALOA

Członkowie kartelu.

A towar kupowanych od drobnych dilerów na ulicy

pochodzi od Chapo i Mayo.

I to były konkretne cele.

To spełnienie marzeń agenta.

Zaczynamy od małych działek na ulicy,

a kończymy na członku narkotykowego kartelu.

Nigdy nie mierzyliśmy się z kimś takim jak Mayo.

Już za młodu zdał sobie sprawę, że kluczem jest nie wychylać się.

A to uzmysłowiło mi coś na jego temat.

To rasowy biznesmen.

Zawsze myśli bardzo taktycznie.

Nazywam się Jack Riley. Jestem byłym agentem DEA.

Brałem udział w polowaniu na El Chapo i Mayo.

BYŁY AGENT SPECJALNY DEA

Włączyliśmy w to wszystkie służby.

Policję, FBI, EA, ATF i nawet Secret Service.

Naszym celem był kartel Sinaloa i jego kontakty z gangami z Chicago.

POSZUKIWANY

NAGRODA

NAGRODA DO PIĘCIU MILIONÓW DOLARÓW

Chcieliśmy złapać go przy rozmowie

na temat obniżki cen albo negocjowania ilości,

abyśmy mogli potwierdzić, że towar pochodzi od niego.

A w tamtym czasie nie mieliśmy możliwości doprowadzenia do takiej rozmowy.

Nic o nim nie wiemy.

Nie ma żadnego nagrania z jego głosem.

MEKSYKAŃSKI DZIENNIKARZ

Nazywam się Jesús Esquivel.

Od kilku lat badam proceder przemytu narkotyków.

Mayo wie,

że może wpaść, jeśli zbyt często będzie korzystał z telefonu.

Weźmy na przykład spotkania ze ścisłym kierownictwem kartelu.

Co mówi Mayo?

Nic.

Jeśli chciał wydać rozkaz,

wychodził z daną osobą na zewnątrz i wydawał rozkaz.

Mądry ruch, bo pewnie wiedział, że DEA albo meksykańskie służby,

albo nawet ktoś z jego ludzi może go podsłuchiwać.

Gdy kartel Sinaloa gwałtownie rósł w siłę,

pośrednikiem, który dogrywał wszystkie transakcje,

był Chapo, bo miał miłe usposobienie.

Mój przyjacielu!

Jak leci?

Dobrze. Fajnie, że dzwonisz. Co u twoich braci?

Akurat na Chapo mieliśmy mnóstwo dowodów.

Jeśli ten telefon

trafi w ręce rządowe, będziemy w poważnych tarapatach.

Rozmowy z Chapo były wykonywane przez pośrednika.

Ile ci dali?

Dwadzieścia.

Dobra, wpadnę jutro po kasę.

Spoko.

Te nagrania go pogrążyły.

Były w nich rozmowy na temat kosztów, ceny

i ilości przesyłanej heroiny.

Były to dowody, których nie mógł podważyć.

Chyba warto zaznaczyć,

jak potężniejszy jest Mayo Zambada w porównaniu do El Chapo.

ADWOKAT EL CHAPO

Mayo musi być niezwykle inteligentnym człowiekiem.

Musi mieć teraz 71 albo 72 lata.

Należy pamiętać, że działalność rozpoczął na początku lat 80.

Z nim będzie trudniej niż z Chapo.

Świetnie zna swój teren i nie wykracza poza niego.

Musimy kontynuować polowanie.

Nie mamy wyjścia.

AMERYKA PÓŁNOCNA

MEKSYK

Mayo był prawdziwym ranczerem z gór.

Widać to po tym, jak się wysławia i zachowuje.

Najbardziej luksusowym samochodem,

jaki prowadził Mayo, była furgonetka marki Ford.

Nie potrzebuje luksusowych samochodów.

Żadne lamborghini czy ferrari nie przyda się górach.

Zaczynał jako pistolero, sicario. Zabójca na zlecenie.

Gdy Mayo jest w złym humorze,

lepiej nie wchodzić mu w drogę.

Wszyscy pytają, czy się nie boję.

Jeśli chcą kogoś zabić, to ta osoba ginie. Zwłaszcza jeśli to meksykański reporter.

Zabijam ludzi z tego samochodu.

Zawsze trafiam prosto w głowę.

Jestem Eladio.

Znany jako Orzeł Jeden. Wykonam każdy rozkaz.

Cieszę się, że należę do kartelu Sinaloa.

Mayo otoczył się

swoją własną, prywatną armią.

Tworzą warstwy.

Za nimi kryje się przywódca.

Dlatego sicarios otrzymują od niego tyle swobody.

Kto jest waszym szefem?

El Señor Grande, czyli nasz szef, powiedział nam,

jak mamy o siebie dbać.

Nikt nie może wiedzieć, jak się nazywa.

Jest wiele procedur, które musimy stosować.

El Mayo to dla nich El Señor.

Nie używają nazwiska.

To niebezpieczne.

Może cię to pogrążyć.

Widzę czerwoną toyotę.

Musimy zorganizować system komunikacji.

W naszym oddziale jest 150–160 osób.

Niektórzy z nas sprawdzają samochody.

A potem informują, dokąd jadą.

Mamy swoich ludzi przy wjeździe.

Niektórzy czekają po drodze, inni na wzgórzu.

Nasi ludzie monitorują też przyloty i wyloty samolotów na lotniskach.

Dostajemy informacje zewsząd.

Musimy tak działać. Inaczej narażamy się na niespodzianki.

- A niespodzianek nie lubimy. - O nie. To za duża odpowiedzialność.

Lepiej, by nasz dowódca nie dostał reprymendy.

Dlaczego El Mayo jest tak nieuchwytny?

Żyje dobrze z miejscowymi.

To klucz do sukcesu.

Miejscowi są zadowoleni.

Handlarze narkotykami zarabiają mnóstwo kasy.

Żyją dobrze.

Jutro rano wysyłamy ten transport.

Jedzie prosto na granicę.

Wróci tutaj wyładowany forsą.

Trzeba iść śladem kasy.

Mayo jest przyrównywany do Robin Hooda.

Buduje boiska, kościoły i tak dalej.

To także część jego biznesplanu i element wachlarza ochronnego.

Sprawia to, że miejscowi mu pomagają.

Jeśli coś zauważą, dają mu zawczasu znać.

Ciężko jest jakiejkolwiek agencji skutecznie tropić kogoś,

kto osiągnął w świecie przestępczym tyle co Mayo Zambada.

Musieliśmy więc skupić się na ludziach wokół niego.

Jeśli naszym celem jest Mayo, to są nim także wszyscy wokół niego,

ponieważ nie są aż tak ostrożni, jeśli chodzi o telefony.

Dzięki temu możemy ustalić, jak przebiega życia Mayo.

MIASTO MEKSYK

MIASTO MEKSYK

20 PAŹDZIERNIKA 2008

Nazywam się Víctor Gerardo Garay Cadena.

Dowodziłem federalną jednostką antynarkotykową.

BYŁY DOWÓDCA FEDERALNEJ JEDNOSTKI ANTYNARKOTYKOWEJ

W lipcu 2008 roku

przedstawiciel amerykańskiej agencji

przekazał mi informacje

o niejakim Reyu Zambadzie i jego domu w Linda Vista.

Rey Zambada, brat lsmaela Zambady Garcii,

nadzorował przemyt narkotyków przez lotnisko w stolicy.

Poproszono mnie o pomoc w tej sprawie, więc się zgodziłem.

Zaczęliśmy obserwować to miejsce. Byliśmy pewni, że coś tam się dzieje.

I 20 października 2008 roku zrobiliśmy nalot.

Doszło do zaciętej wymiany ognia.

Próbował uciec,

ale dom był otoczony.

W akcie desperacji Reynaldo Zambada wykonał telefon…

do głównego analityka naszej jednostki.

A co ten odpowiedział?

„W czym mogę ci pomóc, szefie?

Nie martw się, pomogę ci”.

Gdy wymiana ognia przybierała na sile, El Rey zadzwonił jeszcze raz, mówiąc:

„Co się dzieje? Dlaczego jeszcze cię tu nie ma?”.

A on odpowiedział, że już jest w drodze.

Okazało się, że szef wydziału w naszej jednostce

pracował dla braci Zambada.

El Rey został schwytany. Był kluczowym graczem w kartelu Mayo.

Zambada był dobrze chroniony,

bo otaczał się policjantami.

On ich opłacał, oni przekazywali mu informacje.

Dilerzy płacą policji więcej niż państwo.

Mają więc policję w kieszeni. Policjanci nazywają ich „szefami”.

W trakcie mojej kariery bywałem w miejscach,

w których połowa policjantów siedziała w ich kieszeni.

To element taktyki zastraszania.

Na początku próbujemy namówić cię do współpracy.

Jeśli to nie zadziała i jeśli się wahasz, próbujemy cię przekupić.

I jeśli będziesz dla nas bardzo użyteczny, łapówki mogą iść w setki tysięcy dolarów.

Ale jeśli nadal będziesz odmawiać, to skończysz z kulką w głowie.

PIĘĆ MIESIĘCY PÓŹNIEJ

MAYO I CHAPO ROZPOCZYNAJĄ TAJNE ROZMOWY Z RZĄDEM USA.

Próbowali zawrzeć układ z DEA.

Dacie wiarę? Chcieli dogadać się z DEA. Nie zmyślam tego.

Mayo Zambada wysłał swojego syna do stolicy na rozmowy z DEA.

VICENTE „EL VICENTILLO” ZAMBADA SYN EL MAYO

Vicente zajmował się całą logistyką.

Mayo szykował go na swojego następcę.

Był kolejny w hierarchii.

Gdyby coś stało się Mayo, Vicente by go zastąpił.

Spotkanie miało się odbyć w hotelu Sheraton.

HOTEL SHERATON

Tuż obok ambasady USA.

AMBASADA STANÓW ZJEDNOCZONYCH

W spotkaniu miało uczestniczyć trzech agentów DEA,

adwokat Vicentillo, Loya-Castro,

a także sam Vicentillo.

Co się dzieje, gdy przestępcy próbują skontaktować się z DEA?

Sprawdzamy, czy gra jest warta świeczki.

Jeśli chcesz nam coś przekazać, musisz powiedzieć o wszystkim.

Jeśli kłamiesz, to na nic nie licz.

Zaproponowali układ.

Mieli przekazać DEA informacje

pozwalające na schwytanie przeciwników kartelu Sinaloa.

Chcieli dogadać się z rządem USA, wydając swoich własnych wrogów.

A sami mieli być nietykalni.

I dalej robić swoje.

Nie planowaliśmy zasadzki, choć w zasadzie tak to wyglądało.

Jedni bandyci chcieli wydać innych.

Na tym polega rola informatorów, prawda?

Czy nawiązanie współpracy z przestępcą w celu schwytania innego jest złe?

Rozmawiali przez parę godzin.

I wyszli z pokoju.

Parę godzin później meksykańskie wojsko aresztowało El Vicentillo.

W obliczu takiego obrotu spraw

trzeba oczywiście zadać sobie pytanie,

kto dał cynk meksykańskiej armii,

że w stolicy przebywa syn Zambady?

Zawarto niehonorowy układ, o którym niewiele wiemy.

Sekretarz obrony narodowej poinformował mnie,

że 18 marca aresztowany został Vicente Zambada Niebla,

znany jako „El Vicentillo”, syn Ismaela „El Mayo” Zambady Garcli.

Został aresztowany i wydany Stanom Zjednoczonym.

Spotkałem się z nim, gdy wylądował.

Aresztowanie chyba go zszokowało.

Przewieźliśmy go w furgonetce. Eskortowała nas policja stanowa.

Trafił bezpośrednio do miejskiego zakładu karnego w Chicago.

Miał na sobie proste dresy.

Chciał podać mi rękę, ale odmówiłem.

Chciałem go przepytać. „Gdzie jest twój ojciec?

Jaki ma numer? Czym jeździ? Kto jest w jego otoczeniu?”

Powiedziałem mu, że musi zacząć myśleć o sobie.

Stąd nie ma ucieczki.

Warunki, w których przebywał przez dwa lata,

były iście drakońskie.

Pełna izolacja.

Żadnych telefonów, nawet do żony.

Zaczynało mu odbijać.

Mówił, że się rozchorował i zaczął tracić rozum.

No i skapitulował.

Vicente był gotowy podjąć współpracę.

Wiedział, że będziemy pytać o działalność jego ojca.

To była jego jedyna szansa na uniknięcie dożywocia.

Rozumiem jego dylemat.

Dla wielu osób z tego półświatka rodzina jest wszystkim.

Nikt nie chce wydać swoich bliskich.

W końcu wpadliśmy na pomysł, jak to załatwić.

Musieliśmy zadziałać przez pośredników.

Byliśmy w stanie skontaktować go telefonicznie z ojcem.

Po negocjacjach z adwokatami udało się zdobyć numer do Mayo.

W końcu Mayo zadzwonił w środku nocy.

Około północy pojawili się agenci DEA

i zabrali El Vicentillo z jego celi.

Dali mu telefon.

I kto czekał po drugiej stronie? Mayo Zambada.

Umożliwiliśmy tę rozmowę, by mógł się wytłumaczyć ojcu.

„Nie chcę nic im mówić, ale to moja jedyna szansa”.

Mayo odpowiedział mu:

„Rób, co musisz, synu. By pomóc sobie i rodzinie”.

To był przełom.

Dzięki niemu aresztowano setki osób.

Pokazał nam, w jaki sposób działa cały kartel.

Zmusili go do zdradzenia Chapo.

Po to załatwili tę rozmowę. By powiedział ojcu, że nie ma wyboru.

„Albo on, albo my.

Poświęcisz własnego syna dla swojego przyjaciela?”.

Nic z tego.

To był koniec.

Zwłaszcza jeśli sprawą zajęły się już media i rządy obu państw.

W tym biznesie trzeba się nie wychylać.

Pod koniec Chapo stracił czujność.

Zaczął pojawiać się tam, gdzie nie powinien.

Odsłonił się.

Vicente powiedział nam, że Mayo wściekł się,

słysząc o tym zachowaniu, bo zaczął się obawiać,

że Chapo ściągnie niepotrzebną uwagę na całą organizację.

Chapo stał się międzynarodowym problemem.

Usłyszał o nim cały świat.

Zaczął czuć się zbyt pewnie.

Nie można rozmawiać z takimi ludźmi

i pokazywać się w niewłaściwych miejscach.

Dlatego siedzi w więzieniu.

DOM EL CHAPO

MATERIAŁY MEKSYKAŃSKICH MARINES

Dwie osoby.

Gdy wyszedł z samolotu, był cały we łzach.

Kazałem sobie wywołać i oprawić tę klatkę.

Spotkał się pan z Chapo?

Nie. I bardzo dobrze, bo pewnie bym mu przywalił.

Bez zawahania.

Boss narkotykowy Joaquín „El Chapo” Guzmán został skazany na dożywocie.

- El Chapo z wyrokiem dożywocia. - Guzmán usłyszał wyrok dożywocia.

INFORMACJE

Z ostatniej chwili.

Vicente „El Vicentillo” Zambada Niebla

został skazany na 15 lat więzienia i z możliwością zwolnienia po pięciu.

PO ZWOLNIENIU VICENTE ZOSTANIE OBJĘTY PROGRAMEM OCHRONY ŚWIADKÓW.

Musiał poświęcić sporo lat na odsiadkę.

Około 14–15.

„I potem będziesz wolny, synu”.

W dodatku miał otrzymać ochronę od amerykańskiego rządu.

Cóż za ironia.

W Meksyku pozostał jego ojciec, największy boss narkotykowy.

A jego najstarszy syn ma być chroniony przez USA.

A co z El Mayo?

El Chapo w więzieniu i po wszystkim?

To koniec kartelu Sinaloa? Nic z tych rzeczy.

To był bardzo brutalny dzień w Culiacán, stolicy stanu Sinaloa.

17 PAŹDZIERNIKA 2019

Meksykańskie wojsko i Gwardia Narodowa…

otrzymali cynk na temat kryjówki,

w której ukrywał się Ovidio Guzmán López, jeden z synów El Chapo.

I znaleźli go tam.

Ovidio, wychodź!

Spokojnie.

- Masz broń? - Już nie.

El Chapo nie wyjdzie już na wolność,

ale jego synowie są chronieni przez Ismaela „El Mayo” Zambadę Garcíę.

Namierzono jednego lub dwóch synów Joaquína „El Chapo” Guzmána.

Kartel Sinaloa zareagował szybko i brutalnie.

Zabójcy, znani jako sicarios albo pistoleros,

zaczęli grozić mieszkańcom Culiacán.

Rozpętało się piekło.

MATERIAŁY KARTELU SINALOA

Jakie rozkazy, szefie?

Co mówił El Señor?

„El Señor” to oczywiście Mayo Zambada.

Nic nie dzieje się w kartelu Sinaloa

bez zgody lsmaela „El Mayo” Zambady.

To on wydawał wszystkie rozkazy.

Ruszajcie. Schwytano naszego człowieka. Mamy zgodę na atak.

Porwijmy parę rodzin i zażądajmy jego uwolnienia.

Spokojnie, wszystko gra. Zgodzili się na negocjacje.

ŻOŁNIERZE SPOTKALI SIĘ Z CZŁONKAMI KARTELU.

SPOTKANIE ZAKOŃCZYŁO SIĘ UŚCISKAMI RĄK.

Meksykański rząd przeraził się.

Nakazali uwolnić syna El Chapo.

Tym samym kartel Sinaloa otrzymał następującą wiadomość:

„Jesteście nietykalni.

To wy rządzicie w tym stanie. To wasz dom”.

Nie ma takiego człowieka, którego schwytanie…

PREZYDENT MEKSYKU

…byłoby warte

śmierci innych osób.

GÓRY W STANIE SINALOA, MEKSYK

Byliśmy tu o drugiej w nocy i po jakimś czasie zorientowaliśmy się,

że zapach dochodzi z laboratorium.

Byli w stanie produkować niemal tonę metamfetaminy dziennie.

Aresztowanie Mayo Zambady jest waszym priorytetem?

Priorytetem jest zapewnienie ludziom bezpieczeństwa.

Jeśli pyta pan, czy aresztowanie go jest głównym priorytetem,

to odpowiem, że nie.

Porzuciliśmy taktykę polegającą na przygotowywaniu operacji

mających umożliwić aresztowanie bossów narkotykowych.

30 STYCZNIA 2019

Zmarnowaliśmy na to sporo czasu i nie udało się tego osiągnąć.

Nie ma już żadnej wojny. Oficjalnie dobiegła końca.

Pragniemy pokoju.

I osiągniemy go.

Chce doprowadzić do rozejmu z kartelami narkotykowymi,

bo w Meksyku rosną niepokoje.

Jesteśmy tu przyzwyczajeni do śmierci.

To smutne.

Nie zaskakują nas trupy na ulicach.

Albo ciała wiszące na mostach.

Tylko u nas jest to już normalnością.

Nadal uważamy Mayo za największego przestępcę na świecie.

Musimy naciskać ze wszystkich stron.

Nie możemy tego odkładać na kolejnych dziesięć lat.

Imperia nigdy bezpowrotnie nie upadają.

Jeśli jedno upadnie, pojawia się drugie.

Silniejsze i stabilniejsze.

Napisy: Krzysiek Igielski

Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.