All language subtitles for Joanna.Kulig-Hanna.Konarowska_-_Milion.Dolarow.2010.DVDRip.NCS

af Afrikaans
ak Akan
sq Albanian
am Amharic
ar Arabic
hy Armenian
az Azerbaijani
eu Basque
be Belarusian
bem Bemba
bn Bengali
bh Bihari
bs Bosnian
br Breton
bg Bulgarian
km Cambodian
ca Catalan
ceb Cebuano
chr Cherokee
ny Chichewa
zh-CN Chinese (Simplified)
zh-TW Chinese (Traditional)
co Corsican
hr Croatian
cs Czech
da Danish Download
nl Dutch
en English Download
eo Esperanto
et Estonian
ee Ewe
fo Faroese
tl Filipino
fi Finnish
fr French
fy Frisian
gaa Ga
gl Galician
ka Georgian
de German
el Greek
gn Guarani
gu Gujarati
ht Haitian Creole
ha Hausa
haw Hawaiian
iw Hebrew
hi Hindi
hmn Hmong
hu Hungarian
is Icelandic
ig Igbo
id Indonesian
ia Interlingua
ga Irish
it Italian
ja Japanese
jw Javanese
kn Kannada
kk Kazakh
rw Kinyarwanda
rn Kirundi
kg Kongo
ko Korean
kri Krio (Sierra Leone)
ku Kurdish
ckb Kurdish (Soranî)
ky Kyrgyz
lo Laothian
la Latin
lv Latvian
ln Lingala
lt Lithuanian
loz Lozi
lg Luganda
ach Luo
lb Luxembourgish
mk Macedonian
mg Malagasy
ms Malay
ml Malayalam
mt Maltese
mi Maori
mr Marathi
mfe Mauritian Creole
mo Moldavian
mn Mongolian
my Myanmar (Burmese)
sr-ME Montenegrin
ne Nepali
pcm Nigerian Pidgin
nso Northern Sotho
no Norwegian
nn Norwegian (Nynorsk)
oc Occitan
or Oriya
om Oromo
ps Pashto
fa Persian
pl Polish
pt-BR Portuguese (Brazil)
pt Portuguese (Portugal)
pa Punjabi
qu Quechua
ro Romanian
rm Romansh
nyn Runyakitara
ru Russian
sm Samoan
gd Scots Gaelic
sr Serbian
sh Serbo-Croatian
st Sesotho
tn Setswana
crs Seychellois Creole
sn Shona
sd Sindhi
si Sinhalese
sk Slovak
sl Slovenian
so Somali
es Spanish
es-419 Spanish (Latin American)
su Sundanese
sw Swahili
sv Swedish
tg Tajik
ta Tamil
tt Tatar
te Telugu
th Thai
ti Tigrinya
to Tonga
lua Tshiluba
tum Tumbuka
tr Turkish
tk Turkmen
tw Twi
ug Uighur
uk Ukrainian
ur Urdu
uz Uzbek
vi Vietnamese
cy Welsh
wo Wolof
xh Xhosa
yi Yiddish
yo Yoruba
zu Zulu

Original subtitles

Przepraszam, przepraszam.

Mam zamknięte oczy, nie patrzę. Jaka była mowa, że nie wchodzisz?

Siła wyższa. No gdzie ty leżysz, idioto? Nie wiem, bo nie widzę.

W lewo. W lewo. Nie, w lewo.

Prosto, prosto.

Dobrze, już.

Dawaj, wróć.

Co ty tu pajacujesz? Co jest?

Coś strasznego. Co?

Papi, pu!

Co za idiotka, zabijacie się.

Coś chciałam zobaczyć, to mi będą rzuciła.

Co to jest?

Głupol się zdał.

Ty weź sprawdź, czy żyje. Ej!

Żyje.

Masz jakąś apteczkę, bandaż, coś?

Mam. No to szybko.

Pomóż, bo nie doniosę. Nie mogę.

A to czemu, co? Bo ja się w ogóle do ludzi nie dotykam. Chodź się chociaż

odsuń.

Dlaczego do mnie?

Niestety tak będzie najlepiej.

To co, Pawełek?

Pawełek, zajmiesz się nią, tak?

Nie wyjdziesz. Tak, Pawełek?

To zajmę się nią, tak? Ale... No i co?

Żyje?

Żyje, żyje.

Co ja tu robię?

A co?

Wolałabyś do Wariatkowa?

Tam nie jest tak źle. Ja byłem, ale nie radzę.

Możesz ruszać palcami?

Boli.

Pół roku nie mógłbym ruszać.

Mogę się ciebie zapytać, dlaczego ty to zrobiłaś?

Nie powiem.

Bo ja to zrobiłem z czystej głupoty.

Ty jesteś na poważnie jebnięty.

I kto to mówi?

Cześć. Co słychać?

Co robisz?

Telewizję oglądam.

Dlaczego stąd?

Bo straszne rzeczy pokazują.

A co konkretnie?

Bełkot.

Life is but a walking shadow.

Znasz angielski?

Co to znaczy?

Życie to tylko cień.

Fajne takie, głupie.

Mój tata miał podobno bardzo wysoki IQ, ale mu nic nie wychodziło.

No i postanowił wymyśleć najgłupszą rzecz na świecie, żeby wszyscy to

chcieli kupić, ale mu nie wyszło.

No i?

No i wtedy ja się urodziłem.

Nieobraźcie, ale można powiedzieć, że tatusiowi wyszło.

Trzy, cztery. No, dziewczynki. Samba, rumba, disco, cha-cha, rock'n'rolla,

cucaracha.

Dobrze, Zuzia, dobrze.

Dance, dance, dance.

Dęs, mój drogi. Dobrze, Zuzia, dobrze. Rób tak, rób tak.

Odklej się od podłogi. A ty rób cały czas tak sz.

To sz rób, dobra?

Dęs, dęs, dęs, dęs, mój drogi.

Odklej się od podłogi. A ty rób tylko sz.

To, to rób.

Natychmiast zostawcie ją w spokoju. Ty, weź tam zamknij drzwi z drugiej strony,

co? Pawełek, my tu casting robimy, co? Nie wolno? Wstydu nie masz? Co ty się

wcinasz w ogóle?

Może ja chcę tańczyć, śpiewać w ogóle?

Może ja chcę coś?

Jakieś w ogóle więc?

Żeby mnie znali i wszędzie wpuszczali. A co, nie wolno mi?

Co, inni mogą mi w ogóle, a ja nie mogę? Co, mi nie wolno? Kto mi zabroni?

Ty mi zabronisz?

Dziewczyna ma szansę zostać celebrytką, a ty tutaj wiochę robisz?

Nie wiem, jakiś kapitan bezpieczeństwa jest potrzebny.

Kurde, no takie fajne rozprężenie było.

Wiesz, co ty zrobiłeś?

Zepsułeś atmosferę castingu.

Kobieta. Płacze.

Dobranoc. Przestań, to się tak nie da pracować.

Poczekajcie, no, idę z wami.

Dzięki. Oni nie są dla ciebie. A kto jest dla mnie? Może ty?

A może to muś mnie kocha?

On cię na pewno nie kocha.

Podobnież miłość ją zabiła.

Ty?

A ty czujesz coś do mnie?

A jak?

I wszystkie miejsca ma szarpień. Co?

Dzień dobry.

Co ty powiedziałeś? Co?

Nie, nie ja, Tomuś.

On powiedział, że są miejsca i miejsca.

Że ja niby coś mam nie na miejscu? Co ja mam nie na miejscu? Przestań, chodź.

Gdzie ja mam słabe miejsca? Chodź, dawaj, daj spokój.

Chud złamał mi boczkę. Chodź, chodź, chodź.

Proszę zabrać ten biust.

Awełek?

Gdzie ty jesteś, no?

Doczeka na każdego, kto tu wyjdzie z domu.

Sezon się skończy, co, na zasiłek mam iść znowu?

W życiu!

Masz tyle kasy, to normalnie się po ludzku podziel, no!

Po co ci tyle?

Na to, co?

Wyjdź, szafek!

Nie chcesz?

Dobra, to ja ci teraz pokażę.

Kto tu wołał ratunku?

Ja. Nie! Ja! Ja! Ja!

Ja! Przepraszam! Pan molestował moją narzeczową.

Widziałaś? Zobacz, jak homopaty siłowych numerów mu się zachciało.

Jeśli chodzi o czynsz, to ja mogę poczekać. Jaki czynsz? Tu molestowanie

było. Są świadkowie, jest ofiara i jest sprawca. Ja zaraz pójdę na obdukcję i w

kryminale zginie już ten degen ruszy.

Albo podzielimy się kasą po lubownie. Co wolisz?

Kasę? To ja mam kasę.

Dwadzieścia złotych w banknocie i sześć złotych bilonem. Macie rozmienić? Pani,

krótka piłka!

Co ja miałem powiedzieć?

Co? Nie wiem, nie mów mi, co? Zrób mi coś!

Ale co?

Jak to co?

Kolana mu przewiercił, żelazkiem go poparł, no!

Masz żelazko?

Mam.

Jeszcze tam stoisz?

Stoję. To idź spać.

Czego?

Wszyscy są tacy sami. Nie wierzę mu jak psu.

Poleciał na Matyldę. To jasne.

Sama o siebie zadbam. Mam to gdzieś.

Jak można skrzywdzić takie słodkie coś?

Sześć tu i nie ruszaj się, kochana.

On ci kasę przyniesie w zębach.

I będzie blagał, że byś żalał.

Arek, co ty tu robisz? Zostaw go!

Nie wcinaj się!

On nie ma żadnych pieniędzy!

On ma więcej pieniędzy, niż ruscy wojs... Nie poglacy!

Dość tego.

Nawet się do mnie nie zbliżaj.

Dzwonię na policję. A ich tu jeszcze nie ma?

Nie ma.

Pewnie do szpitala pojechali.

Do jakiego szpitala? A co ci będę opowiadał?

Metafizyczna sytuacja.

No co czekasz?

Idź do siebie.

Mówię, muszę im to oddać.

Ile tego tu jest?

Coś ty wziął?

Coś bardzo celnego.

Co? Panią Walczakową, no nie mogłem jej tak zostawić.

Pawełek, nie bój się, chodź.

Chodź, Pawełek.

Pójść to, Zuzia, pójść to! Zuzia, nie warto!

Szefie,

gdzie żyją Karaiby?

W dupie, bierz te kopce!

Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.