All language subtitles for Faces.of.Children.1925.1080p.AMZN.WEB-DL.DDP2.0.H.264-SMURF

af Afrikaans
ak Akan
sq Albanian
am Amharic
ar Arabic
hy Armenian
az Azerbaijani
eu Basque
be Belarusian
bem Bemba
bn Bengali
bh Bihari
bs Bosnian
br Breton
bg Bulgarian
km Cambodian
ca Catalan
ceb Cebuano
chr Cherokee
ny Chichewa
zh-CN Chinese (Simplified)
zh-TW Chinese (Traditional)
co Corsican
hr Croatian
cs Czech
da Danish
nl Dutch
en English
eo Esperanto
et Estonian
ee Ewe
fo Faroese
tl Filipino
fi Finnish
fr French
fy Frisian
gaa Ga
gl Galician
ka Georgian
de German
el Greek
gn Guarani
gu Gujarati
ht Haitian Creole
ha Hausa
haw Hawaiian
iw Hebrew
hi Hindi
hmn Hmong
hu Hungarian
is Icelandic
ig Igbo
id Indonesian
ia Interlingua
ga Irish
it Italian
ja Japanese
jw Javanese
kn Kannada
kk Kazakh
rw Kinyarwanda
rn Kirundi
kg Kongo
ko Korean
kri Krio (Sierra Leone)
ku Kurdish
ckb Kurdish (Soranî)
ky Kyrgyz
lo Laothian
la Latin
lv Latvian
ln Lingala
lt Lithuanian
loz Lozi
lg Luganda
ach Luo
lb Luxembourgish
mk Macedonian
mg Malagasy
ms Malay
ml Malayalam
mt Maltese
mi Maori
mr Marathi
mfe Mauritian Creole
mo Moldavian
mn Mongolian
my Myanmar (Burmese)
sr-ME Montenegrin
ne Nepali
pcm Nigerian Pidgin
nso Northern Sotho
no Norwegian
nn Norwegian (Nynorsk)
oc Occitan
or Oriya
om Oromo
ps Pashto
fa Persian
pl Polish
pt-BR Portuguese (Brazil) Download
pt Portuguese (Portugal)
pa Punjabi
qu Quechua
ro Romanian
rm Romansh
nyn Runyakitara
ru Russian
sm Samoan
gd Scots Gaelic
sr Serbian
sh Serbo-Croatian
st Sesotho
tn Setswana
crs Seychellois Creole
sn Shona
sd Sindhi
si Sinhalese
sk Slovak
sl Slovenian
so Somali
es Spanish
es-419 Spanish (Latin American)
su Sundanese
sw Swahili
sv Swedish
tg Tajik
ta Tamil
tt Tatar
te Telugu
th Thai
ti Tigrinya
to Tonga
lua Tshiluba
tum Tumbuka
tr Turkish
tk Turkmen
tw Twi
ug Uighur
uk Ukrainian
ur Urdu
uz Uzbek
vi Vietnamese
cy Welsh
wo Wolof
xh Xhosa
yi Yiddish
yo Yoruba
zu Zulu
Would you like to inspect the original subtitles? These are the user uploaded subtitles that are being translated: 1 00:00:23,583 --> 00:00:34,167 TWARZE DZIECI 2 00:00:35,000 --> 00:00:41,625 Saint-Luc, wieœ w Górnym Wallis. 3 00:00:44,000 --> 00:00:48,000 T³umaczenie: Solfernus 4 00:01:03,500 --> 00:01:08,625 Dom burmistrza. 5 00:01:16,917 --> 00:01:22,167 W ten wiosenny poranek, przybyli wszyscy którzy mieli chwilê woln¹ od pracy. 6 00:01:43,042 --> 00:01:49,792 ...poniewa¿ w domu wydarzy³o siê nieszczêœcie. 7 00:02:17,750 --> 00:02:22,583 Burmistrz, Pierre Amsler. 8 00:02:27,542 --> 00:02:32,500 Jego syn, Jean. 9 00:03:00,875 --> 00:03:06,417 Jego córka, Pierrette. 10 00:03:10,542 --> 00:03:15,250 S¹siadka. 11 00:04:10,542 --> 00:04:15,625 Matka dwojga dzieci. 12 00:08:34,625 --> 00:08:37,917 Gdzie jest mama? 13 00:08:41,083 --> 00:08:45,500 "Jest w podró¿y." 14 00:12:32,708 --> 00:12:36,500 "To tylko trauma, nic zagra¿aj¹cego ¿yciu. 15 00:12:36,583 --> 00:12:40,542 Kilka dni odpoczynku, i dojdzie do siebie." 16 00:13:36,208 --> 00:13:42,958 Canon Taillier, ksi¹dz z Vissoy by³ ojcem chrzestnym Jeana. 17 00:14:05,083 --> 00:14:08,250 Dla Amslera, ¿ycie powróci³o do normy, 18 00:14:08,333 --> 00:14:11,667 radzi³ sobie tak dobrze, jak tylko mo¿na siê tego spodziewaæ. 19 00:15:07,833 --> 00:15:11,333 Bola³o go patrzenie na swoje osierocone dzieci, 20 00:15:11,417 --> 00:15:14,042 i zaniedbany dom. 21 00:15:57,917 --> 00:16:04,625 "...I ten rozdarty rêkaw..." 22 00:16:42,917 --> 00:16:50,583 Ka¿dej nocy, Jean szepta³ modlitwê do matki. 23 00:17:14,167 --> 00:17:16,958 Wpatruj¹c siê w portret wierzy³, 24 00:17:17,042 --> 00:17:22,500 ¿e o¿yje i uœmiechnie siê do niego. 25 00:17:42,250 --> 00:17:45,250 Ka¿dej niedzieli. 26 00:18:17,708 --> 00:18:25,583 Dzieñ Œwiêtego Marcina, w którym rolnicy p³ac¹ czynsz. 27 00:19:03,417 --> 00:19:07,250 Jej córka, Arlette. 28 00:19:33,750 --> 00:19:38,833 "Nie mogê zap³aciæ." 29 00:19:43,542 --> 00:19:47,375 "Za wypadek który kosztowa³ mojego mê¿a ¿ycie, 30 00:19:47,458 --> 00:19:51,500 winê obarczono jego nieostro¿noœæ." 31 00:19:55,042 --> 00:20:00,833 "Wiêc firma ubezpieczeniowa powo³uj¹c siê na regulamin, 32 00:20:00,917 --> 00:20:04,167 nic nie wyp³aci³a." 33 00:21:03,042 --> 00:21:07,542 I wróci³a wiosna. 34 00:21:21,958 --> 00:21:28,292 Amsler czêsto chodzi skrótem przez pola, do Jeanne Dutois. 35 00:22:18,208 --> 00:22:20,708 Pierwsza niedziela czerwca. 36 00:22:35,958 --> 00:22:41,667 "Jean, mam sprawy do za³atwienia. Pójdziesz sam." 37 00:24:19,833 --> 00:24:25,542 "Jeœli siê zgodzisz, mo¿emy siê pobraæ przed dniem œw. Jana.” 38 00:25:07,667 --> 00:25:12,625 "Zamierzam spêdziæ kilka dni z moim starym przyjacielem, ojcem Porchetem. 39 00:25:12,708 --> 00:25:15,292 Co u dzieci?" 40 00:25:20,000 --> 00:25:26,125 "Mam zamiar ponownie siê o¿eniæ.” 41 00:25:38,500 --> 00:25:39,958 "Dom jest pusty 42 00:25:40,042 --> 00:25:43,750 i nie ma nikogo, kto móg³ by siê zaopiekowaæ ma³¹ Pierrette. 43 00:25:43,833 --> 00:25:47,500 Tak by³oby najlepiej dla dzieci." 44 00:26:28,250 --> 00:26:32,792 "A co z Jeanem... Powiedzia³eœ mu ju¿?" 45 00:26:35,917 --> 00:26:39,458 "Nie, jeszcze nie." 46 00:26:47,458 --> 00:26:51,000 "To takie wra¿liwe dziecko. 47 00:26:51,083 --> 00:26:56,292 Wydaje mi siê, ¿e by³oby lepiej delikatnie go do tego przygotowaæ.” 48 00:27:04,500 --> 00:27:08,792 Nastêpnego dnia. 49 00:28:34,083 --> 00:28:39,500 “Macie rzeczy do omówienia, nie bêdê wam przeszkadza³.” 50 00:28:49,500 --> 00:28:51,833 "Wiêc?" 51 00:28:59,833 --> 00:29:02,625 “Porozmawia³byœ z Jeanem? 52 00:29:02,708 --> 00:29:05,875 Myœlê, ¿e wyt³umaczysz mu lepiej ni¿ ja. 53 00:29:05,958 --> 00:29:08,708 Jest dobrym ch³opcem, ale jest taki wra¿liwy. 54 00:29:23,167 --> 00:29:27,542 "Mam pomys³! Zabiorê Jeana ze sob¹ do Vissoy na kilka tygodni. 55 00:29:27,625 --> 00:29:30,750 Wtedy bêdê móg³ delikatnie przekazaæ mu te nowiny.” 56 00:29:37,583 --> 00:29:42,167 “A kiedy powróci do domu, sprawy wróc¹ do normy, 57 00:29:42,250 --> 00:29:46,583 a on zaakceptuje now¹ sytuacjê, bez wiêkszych problemów.” 58 00:29:58,750 --> 00:30:03,625 Nastêpnego dnia, o œwicie, ksi¹dz wyruszy³ ze swoim chrzeœniakiem. 59 00:31:31,125 --> 00:31:37,292 Po przejœciu przez prze³êcz, zeszli do nastêpnej doliny. 60 00:31:56,750 --> 00:32:01,917 O zmroku mogli zobaczyæ dzwonnicê Vissoy. 61 00:32:43,708 --> 00:32:47,125 Gdy zakoñczy³y siê zbiory siana, 62 00:32:47,208 --> 00:32:51,375 Saint-Luc œwiêtowa³o ma³¿eñstwo burmistrza. 63 00:34:56,375 --> 00:34:59,583 “Kiedy wrócisz do domu, zauwa¿ysz pewne zmiany, Jean. 64 00:34:59,667 --> 00:35:01,750 Twój ojciec ponownie siê o¿eni³." 65 00:35:12,625 --> 00:35:17,583 “Twoim obowi¹zkiem, moje dziecko, jest równie¿ pomyœleæ o swoich bliskich.” 66 00:35:45,792 --> 00:35:48,958 “Czy chcesz by twoja siostra Pierrette? by³a Ÿle wychowana, 67 00:35:49,042 --> 00:35:52,125 a twój tata ¿y³ w smutku i przez resztê ¿ycia sam?” 68 00:36:38,208 --> 00:36:43,208 “Czy bêdê musia³ mówiæ do niej mamo?” 69 00:36:47,583 --> 00:36:52,333 “có¿... nazywaj j¹ matk¹.” 70 00:37:29,958 --> 00:37:33,625 Pod koniec miesi¹ca... 71 00:37:54,708 --> 00:37:58,000 Z ciê¿kim sercem, ale przepe³niony dobrymi intencjami, 72 00:37:58,083 --> 00:38:00,750 Jean wyruszy³ w drogê do domu. 73 00:40:16,333 --> 00:40:22,500 Zobaczy³ rzeczy takimi, jak gdyby nie by³o go tu latami. 74 00:40:55,833 --> 00:40:59,083 Zanim jeszcze przekroczy³ próg, 75 00:40:59,167 --> 00:41:01,917 dom ju¿ wydawa³ siê inny. 76 00:42:02,750 --> 00:42:04,250 “Czego chcesz? 77 00:42:04,333 --> 00:42:07,375 Chcê dostaæ siê do w³asnego domu, w³aœnie to!” 78 00:42:14,833 --> 00:42:20,250 “Mama powiedzia³a, bym nikogo nie wpuszcza³a.” 79 00:42:55,542 --> 00:43:00,917 “Jasne, ale ja jestem Jean, mieszkam tu.” 80 00:44:06,000 --> 00:44:11,458 “Kto ci pozwoli³ u¿ywaæ moich kredek?” 81 00:44:13,708 --> 00:44:15,583 “Mama.” 82 00:44:44,917 --> 00:44:47,583 “Pierrette i ja œpimy tutaj. 83 00:44:47,667 --> 00:44:51,000 Ty spisz w ma³ym pokoju obok.” 84 00:48:47,417 --> 00:48:51,625 “Musisz s³uchaæ siê mnie, bo teraz jestem twoj¹ mam¹. 85 00:48:51,708 --> 00:48:55,792 A wtedy ciê pokocham i bêdziesz moim ma³ym ch³opcem.” 86 00:49:47,375 --> 00:49:48,917 “chcê, ¿ebyœ by³ weso³y. 87 00:49:49,000 --> 00:49:51,417 Nie lubiê dzieci, które s¹ ponure i zamkniête w sobie. 88 00:49:51,500 --> 00:49:52,792 S¹ po prostu leniwe.” 89 00:50:00,167 --> 00:50:02,000 "Tak proszê pani." 90 00:50:45,417 --> 00:50:47,583 Przek¹ska. 91 00:51:22,083 --> 00:51:25,542 “...i nie macie ze sob¹ walczyæ, ani zazdroœciæ sobie nawzajem, 92 00:51:25,625 --> 00:51:28,333 lecz kochaæ siê i pomagaæ sobie wzajemnie.” 93 00:52:50,958 --> 00:52:55,583 W nastêpn¹ niedzielê. 94 00:53:30,792 --> 00:53:36,292 Jean zauwa¿y³ broszkê swojej matki. 95 00:54:06,458 --> 00:54:10,167 "O co chodzi?" 96 00:57:07,750 --> 00:57:14,375 Od pierwszych tygodni wrogoœæ miêdzy dzieæmi by³a oczywista. 97 01:00:58,167 --> 01:01:03,125 Pierrette i Jean zawsze bawili siê na „swojej wyspie„” 98 01:01:03,208 --> 01:01:07,875 daleko od Arlette, która nie mog³a siê z nimi bawiæ. 99 01:07:55,833 --> 01:08:00,250 “Gdzie jest twój kapelusz?” 100 01:08:58,583 --> 01:09:04,042 Pewnego dnia posprz¹tali strych. 101 01:09:31,667 --> 01:09:36,667 “Materia³ jest dobry, mog³abym zrobiæ ubranie dla ka¿dego z was.” 102 01:09:40,792 --> 01:09:47,167 “To nie jest twoje. Nale¿y do mojej mamy.” 103 01:12:48,250 --> 01:12:52,042 “Dlaczego to zrobi³eœ?” 104 01:12:59,375 --> 01:13:01,375 “Odpowiedz mi!” 105 01:13:04,542 --> 01:13:08,250 “Wyjaœnisz mi?” 106 01:14:11,917 --> 01:14:16,667 “Nienawidzê jej! Nienawidzê jej! Nienawidzê jej!” 107 01:14:52,833 --> 01:14:54,667 ”Kilka miesiêcy póŸniej, 108 01:14:54,750 --> 01:14:59,417 Arlette i Jean znienawidzili siê nawzajem.” 109 01:16:44,583 --> 01:16:48,333 “Moja lalka!” 110 01:16:59,542 --> 01:17:04,583 “Ju¿ za póŸno, ¿eby po ni¹ iœæ.” 111 01:18:36,833 --> 01:18:41,042 Tego wieczoru w domu. 112 01:19:23,250 --> 01:19:29,875 “Niem¹drze jest p³akaæ w twoim wieku nad zagubion¹ lalk¹.” 113 01:19:37,792 --> 01:19:42,708 “IdŸcie na górê, przyjdê za moment.” 114 01:20:49,167 --> 01:20:54,542 “Jestem pewien, ¿e twoja lalka spad³a niedaleko mostu.” 115 01:21:18,625 --> 01:21:23,667 “To nie jest daleko, idŸ otworzê ci drzwi.” 116 01:23:24,542 --> 01:23:28,583 Jean mia³ nadziejê, ¿e Arlette zostanie ukarana. 117 01:24:44,417 --> 01:24:49,375 Zacz¹³ rozumieæ powagê tego, co zrobi³. 118 01:25:35,250 --> 01:25:37,625 Zagubiona. 119 01:27:13,833 --> 01:27:17,125 “S³ysza³eœ lawinê?” 120 01:30:26,792 --> 01:30:30,167 Jedyne rozwi¹zanie: przyznaæ siê natychmiast. 121 01:31:34,125 --> 01:31:36,833 "Coœ jest nie tak?” 122 01:31:48,625 --> 01:31:52,292 “Chcê tylko porozmawiaæ z pap¹.” 123 01:39:10,250 --> 01:39:11,667 "IdŸ i módl siê.” 124 01:39:25,292 --> 01:39:27,375 Pe³en wstydu i niepokoju, 125 01:39:27,458 --> 01:39:30,083 zwróci³ siê do swojej matki na portrecie... 126 01:39:39,250 --> 01:39:43,833 ...ale obraz wydawa³ siê byæ odleg³y i wyblak³y. 127 01:40:11,583 --> 01:40:15,292 Nawet portret go opuœci³. 128 01:45:28,167 --> 01:45:32,167 Nastêpnego ranka. 129 01:47:04,500 --> 01:47:10,042 Ojciec nie robi³ mu najmniejszych zarzutów. 130 01:47:50,917 --> 01:47:55,542 Jean myœla³, ¿e sta³ siê obiektem grozy dla swojej rodziny. 131 01:47:55,625 --> 01:47:58,500 Czu³ siê jak przestêpca. 132 01:48:41,958 --> 01:48:43,292 Drogi Papo, 133 01:48:43,417 --> 01:48:48,458 ¯egnaj. Jestem nêdznikiem. Mam nadziejê, ¿e mi wybaczysz. 134 01:48:48,625 --> 01:48:51,542 Kochaj¹cy, Jean. 135 01:49:31,208 --> 01:49:34,958 “Odchodzê na zawsze. 136 01:49:50,458 --> 01:49:55,625 “Skoro mi wybaczy³aœ Arlette, dasz mi buziaka?” 137 01:50:12,958 --> 01:50:16,208 "Ten list zostawiam ojcu." 138 01:52:50,583 --> 01:52:53,292 "...potem poszed³ w stronê potoku." 139 01:55:50,583 --> 01:55:52,875 "Mama." 140 01:56:12,750 --> 01:56:15,167 KONIEC11023

Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.