All language subtitles for PLDont.Drink.The.Water.1994.DVDRip

af Afrikaans
ak Akan
sq Albanian
am Amharic
ar Arabic
hy Armenian
az Azerbaijani
eu Basque
be Belarusian
bem Bemba
bn Bengali
bh Bihari
bs Bosnian
br Breton
bg Bulgarian
km Cambodian
ca Catalan
ceb Cebuano
chr Cherokee
ny Chichewa
zh-CN Chinese (Simplified)
zh-TW Chinese (Traditional)
co Corsican
hr Croatian
cs Czech
da Danish
nl Dutch
en English
eo Esperanto
et Estonian
ee Ewe
fo Faroese
tl Filipino
fi Finnish
fr French
fy Frisian
gaa Ga
gl Galician
ka Georgian
de German
el Greek
gn Guarani
gu Gujarati
ht Haitian Creole
ha Hausa
haw Hawaiian
iw Hebrew Download
hi Hindi
hmn Hmong
hu Hungarian
is Icelandic
ig Igbo
id Indonesian
ia Interlingua
ga Irish
it Italian
ja Japanese
jw Javanese
kn Kannada
kk Kazakh
rw Kinyarwanda
rn Kirundi
kg Kongo
ko Korean
kri Krio (Sierra Leone)
ku Kurdish
ckb Kurdish (Soranî)
ky Kyrgyz
lo Laothian
la Latin
lv Latvian
ln Lingala
lt Lithuanian
loz Lozi
lg Luganda
ach Luo
lb Luxembourgish
mk Macedonian
mg Malagasy
ms Malay
ml Malayalam
mt Maltese
mi Maori
mr Marathi
mfe Mauritian Creole
mo Moldavian
mn Mongolian
my Myanmar (Burmese)
sr-ME Montenegrin
ne Nepali
pcm Nigerian Pidgin
nso Northern Sotho
no Norwegian
nn Norwegian (Nynorsk)
oc Occitan
or Oriya
om Oromo
ps Pashto
fa Persian
pl Polish
pt-BR Portuguese (Brazil)
pt Portuguese (Portugal)
pa Punjabi
qu Quechua
ro Romanian
rm Romansh
nyn Runyakitara
ru Russian
sm Samoan
gd Scots Gaelic
sr Serbian
sh Serbo-Croatian
st Sesotho
tn Setswana
crs Seychellois Creole
sn Shona
sd Sindhi
si Sinhalese
sk Slovak
sl Slovenian
so Somali
es Spanish
es-419 Spanish (Latin American)
su Sundanese
sw Swahili
sv Swedish
tg Tajik
ta Tamil
tt Tatar
te Telugu
th Thai
ti Tigrinya
to Tonga
lua Tshiluba
tum Tumbuka
tr Turkish
tk Turkmen
tw Twi
ug Uighur
uk Ukrainian
ur Urdu
uz Uzbek
vi Vietnamese
cy Welsh
wo Wolof
xh Xhosa
yi Yiddish
yo Yoruba
zu Zulu
Would you like to inspect the original subtitles? These are the user uploaded subtitles that are being translated: 1 00:00:53,700 --> 00:00:56,000 1961. Szaleje zimna wojna 2 00:00:56,100 --> 00:00:59,800 pomi�dzy Stanami Zjednoczonymi a komunistycznymi si�ami. 3 00:00:59,800 --> 00:01:04,300 To wojna nerw�w, zagro�e�, blef�w, i militarnych pogr�ek. 4 00:01:04,400 --> 00:01:07,700 Armie i z�owrogie czo�gi ustawiaj� si� na ulicach Moskwy 5 00:01:07,800 --> 00:01:10,100 tak jak rakiety i g�owice bojowe... 6 00:01:10,200 --> 00:01:12,800 nios�c obietnic� masowej zag�ady. 7 00:01:12,900 --> 00:01:15,800 Jest to era intryg i szpiegostwa. 8 00:01:15,800 --> 00:01:19,800 Sowieccy szpiedzy sa rutynowo wi�zieni i wysy�ani do wi�zie� 9 00:01:19,900 --> 00:01:22,300 Albo s� wymieniani na ameryka�skich szpieg�w 10 00:01:22,400 --> 00:01:25,100 wtr�conych do wi�zie� za �elazn� kurtyn�. 11 00:01:25,200 --> 00:01:27,900 Napi�cie wzrasta z zastrzeleniem 12 00:01:28,000 --> 00:01:31,200 ameryka�skiego zwiadowczego samolotu. 13 00:01:31,200 --> 00:01:33,600 Natomiast ambasador ONZ Hebry Cabot Lodge 14 00:01:33,700 --> 00:01:39,600 pokazuje ukryty mikrofon Czerwonych ukryty w piecz�ci w ambasadzie. 15 00:01:39,600 --> 00:01:43,900 Za granic�, w samym �rodku ��dnego krwi marksistowskiego re�imu 16 00:01:44,000 --> 00:01:46,600 ma�e wysepki wolnego ameryka�skiego terytorium 17 00:01:46,700 --> 00:01:50,000 w postaci ambasad Stan�w Zjednoczonych 18 00:01:50,100 --> 00:01:53,500 prowadza 24 godziny na dob� pr�by utrzymania stabilnych relacji 19 00:01:53,600 --> 00:01:58,000 cz�sto wbrew wrogiemu i agresywnemu spo�ecze�stwu. 20 00:01:58,100 --> 00:02:00,700 Jedna pomy�ka w �wiecie dyplomacji 21 00:02:00,700 --> 00:02:03,500 mog�aby w kazdej chwili poprowadzi� do nuklearnej katastrofy. 22 00:02:10,600 --> 00:02:12,500 W�a�nie w takiej jednej plac�wce 23 00:02:12,600 --> 00:02:15,700 g��boko w komunistycznym, fanatycznym, totalitarnym czu�ym punkcie 24 00:02:15,800 --> 00:02:18,100 zaczyna si� nasza historia. 25 00:02:18,200 --> 00:02:21,400 Tutaj w staro�wieckiej, ale wytrzyma�ej rezydencji o tradycyjnej strukturze 26 00:02:21,500 --> 00:02:25,500 oddana i zdyscyplinowana grupa pracownik�w 27 00:02:25,600 --> 00:02:27,900 reprezentuj�ca rz�d Stan�w Zjednoczonych 28 00:02:28,000 --> 00:02:31,000 �egluje cierpliwie i zr�cznie po niebezpiecznej mieli�nie 29 00:02:31,100 --> 00:02:35,000 stosunk�w zagranicznych w erze atomowej. 30 00:02:35,100 --> 00:02:39,000 Na tej ma�ej przystani s� przeprowadzane negocjacje, 31 00:02:39,100 --> 00:02:44,200 udzielany jest azyl, odbywaj� si� wytworne przyj�cia z dygnitarzami z ca�ego �wiata 32 00:02:44,300 --> 00:02:48,000 s� one cz�ci� wysi�k�w Wuja Sama aby wspo�istnie�. 33 00:02:48,100 --> 00:02:52,900 Ambasada jest prowadzona przez Ambasadora ONZ Bradleya Dunston Magee 34 00:02:53,000 --> 00:02:54,900 kt�ry jest dumny s�u�y� swojemu krajowi 35 00:02:55,000 --> 00:02:57,700 w tym biednym i wrogim �rodowisku. 36 00:02:57,800 --> 00:03:02,100 - Nied�ugo b�dzie jesie� w Pary�u. - Tak, prosz� pana. 37 00:03:02,200 --> 00:03:04,700 Te� chcia�bym aby�my teraz byli w ambasadzie w Pary�u, sir. 38 00:03:06,800 --> 00:03:08,700 Ale nie jeste�my. 39 00:03:08,800 --> 00:03:12,100 Poniewa� tutaj wygramy albo przegramy wojn� z Czerwonymi. 40 00:03:12,100 --> 00:03:15,200 - Nie potrzebuj� wybitnych dyplomat�w w Folies-Berg�re. - Tak, prosz� pana . 41 00:03:15,300 --> 00:03:19,000 Nie chcia�em sugerowa�, �e praca kt�r� wykonujemy nie jest wa�na. 42 00:03:19,100 --> 00:03:21,000 Mamy robot� do wykonania, i j� zrobimy. 43 00:03:21,100 --> 00:03:23,100 - I zrobimy j� lepiej ni� ktokolwiek inny. - Tak, prosze Pana. 44 00:03:23,200 --> 00:03:25,200 Tutaj s� te przydzia�y, o kt�re pan prosi�. 45 00:03:25,200 --> 00:03:28,600 Opr�cz pana Burnsa, ambasadorowi Magee pomaga 46 00:03:28,700 --> 00:03:31,700 Pan John Kilroy, rocznik Yale �49 47 00:03:31,800 --> 00:03:34,100 I pani Rosemary Pritchard. 48 00:03:34,200 --> 00:03:38,500 Pogl�d Pana Kilroya na Karla Marxa jest raczej jasny i prosty 49 00:03:38,500 --> 00:03:41,100 i jest podobny do tego John Wayne�a. 50 00:03:41,200 --> 00:03:43,400 Jedyny dobry komunista to martwy komunista. 51 00:03:43,400 --> 00:03:45,500 - S� jak Indianie. - Oh! 52 00:03:45,600 --> 00:03:47,500 - Ah! - O Bo�e ! 53 00:03:47,600 --> 00:03:50,700 Widzisz, m�wi�em ci. To ju� czwarty w tym roku. 54 00:03:50,800 --> 00:03:53,100 My�l�, �e maj� do czynienia z dzie�mi. 55 00:03:53,200 --> 00:03:55,400 Pod przyw�dztwem ambasadora Magee 56 00:03:55,500 --> 00:03:57,900 Jest te� inny m�ody dyplomata. 57 00:03:58,000 --> 00:04:00,300 I tutaj zaczyna si� nasza opowie��. 58 00:04:01,400 --> 00:04:03,700 -Wej��. 59 00:04:03,800 --> 00:04:06,900 -Wzywa� mnie pan? - Usi�d�. 60 00:04:07,000 --> 00:04:09,200 Tak, prosze pana. Dzi�kuje, prosz� pana. 61 00:04:09,300 --> 00:04:13,300 Ze wzgl�du na moje wysokie osi�gni�cia tutaj 62 00:04:13,500 --> 00:04:17,200 przyw�dcy mojej parti rozwa�aj� mo�liwo�� pozycji dla mnie w rz�dzie. 63 00:04:17,200 --> 00:04:19,200 Oczywi�cie, jest to bardzo poufne. 64 00:04:19,200 --> 00:04:22,400 Sir, my�l� �e by�by pan wspania�ym cz�owiekiem u boku prezydenta. 65 00:04:22,400 --> 00:04:27,100 Pa�skie szerokie pogl�dy przemawia�aby zar�wno do psychotycznych libera��w jak i do walecznych faszyst�w. 66 00:04:27,200 --> 00:04:29,100 Co� dla ka�dego. 67 00:04:29,200 --> 00:04:32,600 By�oby to ukoronowaniem mojej zagranicznej s�u�by. 68 00:04:32,700 --> 00:04:34,600 Oczywi�cie. - Jednak aby to si� uda�o 69 00:04:34,700 --> 00:04:36,800 B�d� musia� podj�� wiele wysi�k�w. 70 00:04:36,900 --> 00:04:39,700 Wiesz jak to jest. Przyj�cia. 71 00:04:39,700 --> 00:04:42,800 Lekcje golfa. Wy�wiadczenie par� przys�ug w zamian za inne. 72 00:04:42,800 --> 00:04:45,400 Oczywi�cie, moja obecno�� w Waszyngtonie by�aby konieczna. 73 00:04:45,500 --> 00:04:47,900 Sir, rozumiem, i nie zawiod� pana. 74 00:04:50,000 --> 00:04:52,700 Kusi mnie, aby pan Kilroy obj�� przyw�dztwo 75 00:04:52,800 --> 00:04:54,800 ale nie my�l�, by to zbyt dobrze wygl�da�o. 76 00:04:54,900 --> 00:04:59,300 Tato-- Sir, wiem �e moje dokonania w r�nych ambasadach 77 00:04:59,400 --> 00:05:02,400 by�y dalekie od perfekcji, ale co moze p�j�� �le w dwa tygodnie? 78 00:05:02,500 --> 00:05:04,700 By�e� w Brazyli przez 2 tygodnie, i kaza�e� im importowa� kaw�. 79 00:05:04,800 --> 00:05:07,900 - Nie, wiesz, to by�o -- - M�j w�asny syn, kt�rego wychowa�em, aby by� dyplomat� 80 00:05:08,000 --> 00:05:11,300 - zosta� zmuszony opu�ci� Afryk�. - Nie zaczynaj sie z�o�ci�, tato . 81 00:05:11,400 --> 00:05:13,500 Wszyscy najlepsi ludzie w s�u�bie zagranicznej 82 00:05:13,600 --> 00:05:15,600 czasami zostaj� zmuszani do opuszczenia kraju. 83 00:05:15,600 --> 00:05:18,900 Afryka to kontynet. Zosta�e� odwo�any z ca�ego kontynentu. 84 00:05:19,000 --> 00:05:21,000 Dyplomacja nie jest dla mnie tak naturalna jak dla ciebie. 85 00:05:21,000 --> 00:05:23,800 Twoja kuk�a zosta�a powieszona w Panamie! Nawet ja tego nie wiedzia�em. 86 00:05:23,900 --> 00:05:27,100 - Powiedzia�em ci. - Tak, ale nie powiedzia�e� mi, �e to by�o w naszej ambasadzie! 87 00:05:27,100 --> 00:05:29,200 Tato, by�e� bardziej ni� tolerancyjny. 88 00:05:29,300 --> 00:05:31,600 Wiem, �e przechodzi�em przez trudny czas, aby si� odnale��. 89 00:05:31,700 --> 00:05:34,200 Przepraszam. Ma�y refluks. 90 00:05:34,300 --> 00:05:37,600 Gdybys m�g� mi da� t� jedn� szans�. 91 00:05:37,700 --> 00:05:39,600 - We� to. - To klej. 92 00:05:47,600 --> 00:05:49,600 Mo�esz mi zaufa�, sir. 93 00:05:58,500 --> 00:06:00,400 Panie Kilroy? 94 00:06:00,500 --> 00:06:04,800 Podczas nieobecno�ci ambasadora, jak tutaj b�d� za wszystko odpowiedzialny. 95 00:06:05,359 --> 00:06:07,300 Wiem, �e by�o r�nie mi�dzy nami 96 00:06:07,851 --> 00:06:11,900 i nie chc�, aby to spowodowa�o jakies niezr�czne sytuacje czy uraz�. 97 00:06:11,941 --> 00:06:15,800 Mam zamiar poprowadzi� zdyscyplinowany okr�t, 98 00:06:16,357 --> 00:06:19,400 Jednak widz�, �e mnie nie akceptujesz. 99 00:06:20,225 --> 00:06:21,400 Czy tak jest? 100 00:06:24,406 --> 00:06:25,800 Mo�esz m�wi� szczerze. 101 00:06:26,330 --> 00:06:29,200 Zach�cam moich ludzi, aby szczerze wyra�ali swoje uwagi 102 00:06:30,354 --> 00:06:32,800 w �rodowisku otwartej szczero�ci. 103 00:06:33,332 --> 00:06:34,900 Wi�c, wiesz, nieoficjalnie� 104 00:06:35,680 --> 00:06:36,900 Co o mnie s�dzisz? 105 00:06:37,491 --> 00:06:41,000 My�l�, �e jeste� kretynem. Totalnie nieodpowiednim w dyplomatycznym zespole. 106 00:06:41,745 --> 00:06:43,600 Nieodpowiednim do zadania zwalczania komunizmu. 107 00:06:44,282 --> 00:06:46,400 Uczepiony desperacko swojej fatalnej kariery 108 00:06:46,948 --> 00:06:48,900 dzi�ki �asce swojego ojca. 109 00:06:49,938 --> 00:06:51,700 W skr�cie, pomimo zalet twojej rodziny 110 00:06:52,233 --> 00:06:54,200 Jeste� urodzon� pora�k�. 111 00:06:54,811 --> 00:06:56,900 Aha. Nie musisz ukrywa� swoich uczu� 112 00:06:57,474 --> 00:06:58,900 aby mnie oszcz�dzi�. 113 00:06:59,587 --> 00:07:00,900 Czy to by�oby wszystko? 114 00:07:02,140 --> 00:07:02,800 -Tak. Tak. -Dzi�-dzi�kuj�. 115 00:07:04,026 --> 00:07:05,500 Dzi�kuj�, �e by�e� tak szczery. 116 00:07:05,960 --> 00:07:07,900 Wiesz, to dobrze robi, gdy kto� tob� gardzi 117 00:07:08,639 --> 00:07:11,100 I powie to tak zwi�le. 118 00:07:11,513 --> 00:07:14,500 Wi�c ambasador Magee uda� si� do Stan�w Zjednoczonych 119 00:07:15,105 --> 00:07:17,600 aby d��y� do obj�cia dobrej posady w rz�dzie 120 00:07:18,219 --> 00:07:20,100 w administracji J.F.K. 121 00:07:20,746 --> 00:07:22,700 I, rzeczywi�cie, ambasada pozostawiona pod opiek� jego syna 122 00:07:23,388 --> 00:07:25,600 dzia�a�a jak zazwyczaj. 123 00:07:28,256 --> 00:07:32,200 Codzienne operacje, dobrze naoliwione za czasu ambasadora Magee 124 00:07:32,406 --> 00:07:35,300 funkcjonowa�y prawie jak na automatycznym pilocie. 125 00:07:35,811 --> 00:07:37,600 Wizy przyznawano i odnawiano. 126 00:07:38,205 --> 00:07:40,100 Zawi�e i szczeg�owe dyskusje 127 00:07:40,193 --> 00:07:43,200 w pilnych ekonomicznych kwestiach by�y udane. 128 00:07:44,125 --> 00:07:46,400 Odby�o sie nawet bardzo udane przyj�cie 129 00:07:47,100 --> 00:07:49,600 dla wysoko postawionych w�oskich przemys�owc�w. 130 00:07:50,653 --> 00:07:53,300 I wtedy czwartego dnia, znik�d 131 00:07:54,089 --> 00:07:55,300 pojawi� si� kryzys. - Tak, sir. 132 00:07:56,859 --> 00:07:59,300 - Tak, jeste�my gotowi przyj�� emira. 133 00:08:00,062 --> 00:08:01,400 Ale-- 134 00:08:02,082 --> 00:08:04,200 Udost�pnimy mu ca�e trzecie pi�tro. 135 00:08:04,809 --> 00:08:08,000 Przybywa w nieco wi�kszym towarzystwie ni� si� spodziewali�my, ale-- 136 00:08:08,751 --> 00:08:11,800 Tato, przerobili�my bibliotek�. 137 00:08:13,943 --> 00:08:15,300 Przepraszam, sir. 138 00:08:15,871 --> 00:08:19,100 Nie, przepraszam. Nie us�ysza�em. Co�--- 139 00:08:19,998 --> 00:08:22,000 Nie, je�li chcesz zosta� par� tygodni d�u�ej, nie ma problemu. 140 00:08:23,012 --> 00:08:24,600 Tak. 141 00:08:25,936 --> 00:08:28,000 Prawdopodobnie zabijaj� jednego ze swoich poet�w. 142 00:08:28,572 --> 00:08:30,600 Nie, tato , wszystko jest w porzadku. Sir. 143 00:08:31,272 --> 00:08:33,400 Sir, mo�esz sie uspokoi�. Mam wszystko pod kontrol�. 144 00:08:38,201 --> 00:08:39,500 Ok. Dziekuj�. Do widzenia. 145 00:08:41,067 --> 00:08:41,700 - Sir, prosz� nam pom�c! 146 00:08:43,043 --> 00:08:47,200 Strzelaj��Jeste�my Amerykanami. Kto inny nosi�by takie ciuchy? 147 00:08:47,742 --> 00:08:50,700 - Pomocy! Jeste�my lud�mi ko�ciola. - Panie Kilroy! 148 00:08:50,692 --> 00:08:52,900 - Chod� ze mn�. - Ludzie ko�cio�a? Jeste� cz�owiekiem ko�cio�a? - Wszystko w porz�dku? 149 00:08:53,485 --> 00:08:56,000 - Nic mi nie jest! Jak mog�a� mu powiedzie�, �e jeste�my lud�mi ko�cio�a? - No wiesz, dobrymi lud�mi. 150 00:08:58,864 --> 00:09:00,600 - Co do diab�a tu si� dzieje? - Zostali przy�apani jak szpiegowali. 151 00:09:02,467 --> 00:09:04,100 Prosz�, uspok�jcie si�, uspok�jcie si�. 152 00:09:06,288 --> 00:09:07,200 - Oddajcie nam ich. Wyci�gniemy ich i zastrzelimy. 153 00:09:08,400 --> 00:09:12,100 Ta ambasada to terytorium Stan�w Zjednoczonych. Nikt st�d nie zostanie wyci�gni�ty i zastrzelony. 154 00:09:11,477 --> 00:09:15,500 Natychmiast opu��cie t� posiad�o��. To pogwa�cenie mi�dzynarodowego prawa. 155 00:09:16,145 --> 00:09:18,200 Jestem Axel Magee. Kieruj� amabasad� podczas nieobecno�ci ambasadora. 156 00:09:18,986 --> 00:09:20,900 Teraz...B�de musia� was poprosi� o natychmiastowe opuszczenie tego miejsca. 157 00:09:23,254 --> 00:09:24,100 Z pistoletami lub bez, je�li nie p�jdziecie, Pan Kilroy was wyrzuci. 158 00:09:25,305 --> 00:09:27,800 Cofn�� si�! - Chyba musimy kategorycznie im odm�wi�. 159 00:09:28,663 --> 00:09:30,800 Nie mam fakt�w. Nie mog� nic zrobi�, je�li nie mam fakt�w. 160 00:09:31,915 --> 00:09:34,400 - Ja tu dowodz�! Wszystko b�dzie za�atwione. 161 00:09:35,443 --> 00:09:37,700 Naje�d�acie na nasz� �wi�to�� z broni�? 162 00:09:38,298 --> 00:09:40,700 Zdziwicie si�, jak ta brutalna dyktatura zostanie nag�o�niona. 163 00:09:41,431 --> 00:09:42,700 - Okay, wystarczy tego. Dajcie spok�j! - Wystarczy! 164 00:09:46,102 --> 00:09:47,500 Powinienie� temu zaprzeczy�. Nie mo�esz by� niezdecydowany! 165 00:09:48,198 --> 00:09:50,500 Nie by�em niezdecydowany. Po prostu nie mog�em podj�� decyzji. 166 00:09:51,064 --> 00:09:53,000 Nasz rz�d ma ustalone zasady dzia�ania odno�nie szpiegostwa. 167 00:09:54,252 --> 00:09:55,000 Czy powiedzieli�cie im, �e jeste�my szpiegami? Ale� nie. 168 00:09:56,238 --> 00:09:57,700 Przestaniesz? On zawsze pods�uchuje. 169 00:09:58,767 --> 00:10:01,800 Nie zaprzeczy�. Powiedzieli, �e jeste�my szpiegami. Powiedzieli, �e jeste�my szpiegami. 170 00:10:02,595 --> 00:10:05,200 Jak mog� szpiegowa�? Z moim wzrokiem, jak mog� by� szpiegiem? 171 00:10:05,851 --> 00:10:08,400 Nie powiedzia�em, �e jeste�cie szpiegami. Pierwsza zasada, Panie Kilroy, miej oczy otwarte. 172 00:10:09,256 --> 00:10:11,000 Najpierw �adnego filmu w samolocie, teraz to. 173 00:10:11,847 --> 00:10:13,000 To wszystko to proste nieporozumienie. 174 00:10:13,548 --> 00:10:15,100 Proste? Co pan rozumie przez proste? Jak proste? 175 00:10:15,673 --> 00:10:17,700 Je�li opu�cimy ten budynek, zastrzel� nas. Czy to dla ciebie wyjatkowo proste? 176 00:10:18,435 --> 00:10:20,300 Najpierw b�dzie pokazowy process, potem was zastrzel�. 177 00:10:21,818 --> 00:10:23,800 - Co to za facet? - Mo�e powinnismy powiadomi� ambasadora Magee. 178 00:10:24,512 --> 00:10:27,200 - My�l�, �e to nie b�dzie konieczne. - Cz�owiek zabiera rodzin� na wakacje... 179 00:10:27,812 --> 00:10:29,800 A oto kto pracuje w naszym rz�dzie. 180 00:10:30,596 --> 00:10:32,600 - Potem si� dziwi�, �e nie g�osuj�. - Nic z�ego nie zrobi�em. 181 00:10:32,750 --> 00:10:36,100 - Ja te� nie. - Dlaczego robi�e� zdj�cia? Wiedzia�e�, �e to zabronione. 182 00:10:36,706 --> 00:10:38,400 Nie my�la�em, �e zobacz�. Mam Minoxa. 183 00:10:39,255 --> 00:10:41,900 - Co pomy�la�e�, jak zawy�y syreny? - Mysla�em, �e to przerwa na lunch. 184 00:10:42,485 --> 00:10:44,900 - Co pan fotografowa�? - Nic. By� zach�d s�o�ca. 185 00:10:45,516 --> 00:10:47,900 Skoro wiedzia�e�, �e to zach�d s�o�ca, jak syreny mog�y oznacza� lunch? 186 00:10:48,559 --> 00:10:49,900 Zostaw mnie w spokoju, g�owa mnie boli. 187 00:10:50,677 --> 00:10:52,700 Oni s� paranoikami, a ty ca�� drog� jeste� nie do zniesienia. 188 00:10:53,741 --> 00:10:56,000 Wie pan, on ma racj�. On ma racj�. Wszystko ukrywaj�. 189 00:10:56,947 --> 00:10:58,600 Przede wszystkim, nie wiem dlaczego ci� pos�ucha�em. 190 00:10:59,455 --> 00:11:01,700 Za ka�dym razem, gdy cie pos�ucham, wpadam w k�opoty. 191 00:11:02,183 --> 00:11:04,100 - Znowu zaczynamy. - Cz�owiek ma wakacje. 192 00:11:04,653 --> 00:11:07,900 Chce gdzie� zabra� rodzin�. M�wi�em, �e wynajmiemy sobie chatk� w Atlantic Beach. 193 00:11:08,491 --> 00:11:10,100 Czy co roku musi to by� Atlantic Beach? 194 00:11:10,611 --> 00:11:12,700 Po co? Aby siedzie� w s�oncu i s�ucha�, �e przybywa ci pieg�w? 195 00:11:13,380 --> 00:11:15,000 Nie, to jest lepsze. W Europie jest lepiej. 196 00:11:15,396 --> 00:11:18,000 6,000 dolar�w za trzy tygodnie nieprzerwanej biegunki. 197 00:11:18,528 --> 00:11:21,100 Co jest tak okropnego? Moj brat poleci� nam, aby�my zobaczyli Europ�. 198 00:11:22,612 --> 00:11:24,900 - On si� tutaj super bawi�. - Mam �y� dla jej brata. Czy pan to s�ysza�? 199 00:11:25,426 --> 00:11:27,900 - To jest super! - Wiem ludzie, �e jeste�cie zdenerwowani-- 200 00:11:30,239 --> 00:11:30,400 - Przepraszam. - Musz� ustali� par� fakt�w. 201 00:11:31,517 --> 00:11:34,000 Tak, pani i pan Walter Hollander. Newark, New Jersey. 202 00:11:34,697 --> 00:11:36,500 Dam ci fakty. Faktem jest, �e mam wakacje. 203 00:11:36,500 --> 00:11:40,200 Chc� gdzie� zabra� swoj� rodzin�. Wi�c m�wi�, �eby�my pojechali do Atlantic Beach. 204 00:11:41,616 --> 00:11:42,600 B�dziemy p�ywali. Jest tam mini golf. Mo�emy gra� w karty. 205 00:11:43,517 --> 00:11:45,400 Ale nie! Jej brat m�wi: jed�cie do Europy. Musimy jechac do Eu-- 206 00:11:46,046 --> 00:11:48,800 I musimy-- M�wi nam, �e musimy si� uda� za �elazn� kurtyn�. 207 00:11:49,237 --> 00:11:51,300 W mi�dzyczasie, podczas swoich wakacji, on jedzie na Francusk� Riwier�. 208 00:11:51,996 --> 00:11:53,800 Nie jeste� ciekawy, jak �yje druga po�owa ludzko�ci? 209 00:11:54,607 --> 00:11:56,400 Pojechali�my z tob� do Crazy Horse w Pary�u. 210 00:11:56,914 --> 00:11:59,900 Klub ze stripteasem. Zabiera mnie tam, gdzie si� kobiety ca�kowicie rozbieraj�. 211 00:12:00,263 --> 00:12:02,800 Por�wnujesz komunizm do tamtych dziewczyn? 212 00:12:03,406 --> 00:12:04,800 I tak nie docenia Europy. 213 00:12:05,317 --> 00:12:06,900 Zabrali�my go do katedry Westminster Abbey, bol� go nogi 214 00:12:07,537 --> 00:12:10,100 Zabrali�my go do pa�acu Buckingham, pr�bowa� roz�mieszy� stra�nik�w. 215 00:12:10,773 --> 00:12:12,300 Zabrali�my go do kaplicy syksty�skiej, nie zobaczy� fresk�w. 216 00:12:12,945 --> 00:12:15,400 Freski s� na suficie. Nie mog� patrze� do g�ry. Kr�ci mi sie w g�owie. 217 00:12:16,587 --> 00:12:18,300 - Czy musia� malowa� freski na suficie? - W Luwrze... 218 00:12:19,010 --> 00:12:20,500 Zabra�am go, aby zobaczy� pos�g Wenus z Milo. 219 00:12:21,197 --> 00:12:23,400 Odwr�ci�am si� na minut�, a on dobiera si� do jej piersi. 220 00:12:23,873 --> 00:12:25,400 - Nie zna si� na �artach. - Dobiera si� do jej piersi. 221 00:12:26,702 --> 00:12:27,900 Tak, obmaca�em statu�. Nie zna si� na �artach. 222 00:12:28,806 --> 00:12:31,100 Czy mia�a pani kiedy� dolegliwo�ci �o��dkowe albo problem z oddychaniem? 223 00:12:31,299 --> 00:12:35,000 - Co on robi? Dolegliwo�ci �o��dkowe? - Mam brata. Widzi pan, mam brata 224 00:12:35,589 --> 00:12:37,200 - Jest cudownym czlowiekiem. - Jest nazist�. 225 00:12:37,829 --> 00:12:39,800 - Czy wiesz co ty gadasz? - Powinien nosi� opask�. 226 00:12:40,821 --> 00:12:43,200 - Ma pan na to moje s�owo. - Zaczynamy. �Pro�ba o azyl�. 227 00:12:43,658 --> 00:12:47,300 Jaki azyl? Jestem zaopatrzeniowcem z New Jersey. Po co mi azyl? 228 00:12:47,962 --> 00:12:50,500 B�d� potrzebowa� waszych paszport�w, i troch� informacji. 229 00:12:51,066 --> 00:12:53,000 Udzielam informacji. Zacz�o si� od mojego brata. 230 00:12:53,565 --> 00:12:56,000 - Jest urocz� osob�. - Powinni go powiesi� w Norymbergii. 231 00:12:57,015 --> 00:12:58,700 ''Czy kiedykolwiek kupili�cie cos na kredyt?� Co to jest do diab�a? 232 00:12:59,519 --> 00:13:00,700 Co to..co ja Co my tu robimy? 233 00:13:01,420 --> 00:13:04,200 Cz�owiek jedzie na wakacje-- To szale�stwo. 234 00:13:04,684 --> 00:13:07,000 - Tutaj, prosz�. Dla kogo paszporty? - W porz�dku. 235 00:13:07,838 --> 00:13:09,400 Hollander i Blackwell. Jestem zaopatrzeniowcem z Newark. 236 00:13:10,188 --> 00:13:12,100 We� moj� wizyt�wk�. Znajdziesz nas w-- 237 00:13:13,230 --> 00:13:15,500 - Prosz�. - Super. Czy pani pracuje, pani Hollander? 238 00:13:16,419 --> 00:13:17,800 Nie, nie, sir. Jestem zwyk�� gospodyni�. 239 00:13:18,222 --> 00:13:20,200 Jest profesjonaln� mah-jongowa oszustk�. 240 00:13:21,958 --> 00:13:22,300 Podr�uje z w�asnymi klockami do gry w walizce. 241 00:13:23,160 --> 00:13:25,500 Ok, a wi�c, zrobi� pan niewinnie par� zdj��? Czy tak? 242 00:13:26,173 --> 00:13:27,700 Tak, oddalili�my si� od oprowadzanej wycieczki. 243 00:13:28,095 --> 00:13:31,200 - Jego orientacja w terenie jest fatalna. - Po co mu to m�wisz? 244 00:13:31,764 --> 00:13:34,600 Wys�ucha mnie pan, panie Magee? Zaczyna jazd� w Catskills .. 245 00:13:34,920 --> 00:13:37,800 - a konczy w Adirondacks. - Ona ma na wszystko odpowied�. 246 00:13:38,097 --> 00:13:40,700 Wtedy zacz�li was goni�, i kierowani zdrowym rozs�dkiem przyszli�cie tutaj. 247 00:13:41,416 --> 00:13:44,300 - Moja c�rka ma przytomny umys�. - Dobrze, �e to zrobi�a. 248 00:13:44,802 --> 00:13:46,800 Mog�e� im powiedzie�, �e jeste�my szpiegami, bo temu nie zaprzeczy�e�. 249 00:13:47,603 --> 00:13:50,400 - Nic nie powiedzia�em. - Moja �ona nie powinna przez to przechodzi�. 250 00:13:51,059 --> 00:13:53,900 - Nie jest m�od� kobiet�. - Co masz na my�li, jestem stara? 251 00:13:54,011 --> 00:13:58,000 Nie m�wi�, �e stara. Nie jeste� stara, ale ostatnio mia�a� zak�adany most na z�bach. 252 00:13:58,700 --> 00:14:01,100 My�l�, �e nie ma si� czym przejmowa�. 253 00:14:01,618 --> 00:14:03,100 Oczywi�cie, bo jestem zaopatrzeniowcem, a nie szpiegiem. 254 00:14:03,749 --> 00:14:05,200 Tw�rcze zaopatrywanie w jedzenie jest nasz� specjalno�ci�. 255 00:14:05,765 --> 00:14:07,800 Byli�my pierwszymi, kt�rzy zrobili pana m�odego z sa�atki ziemniaczanej. 256 00:14:08,610 --> 00:14:09,800 On cudownie tworzy. Musz� to powiedzie� za niego. 257 00:14:10,468 --> 00:14:13,500 W zesz�ym miesi�cu bylo wielkie wydarzenie. Zrobi�em pana m�odego z sa�atki ziemniaczanej. 258 00:14:14,150 --> 00:14:15,800 G�owa by�a stosem z galaretki, a sosem ma��owym 259 00:14:17,639 --> 00:14:17,800 oblali�my reszt� figurki. 260 00:14:18,975 --> 00:14:19,500 Wytryskuj�cy owocowy poncz-- 261 00:14:20,158 --> 00:14:21,600 - To by�a pi�kna sprawa. - Pi�kne. 262 00:14:22,474 --> 00:14:23,900 Powinieniem to wyja�ni� w ci�gu paru dni. 263 00:14:24,356 --> 00:14:26,500 Paru dni? Co pan, zwariowa�? Nie zostan� tu par� dni. 264 00:14:27,474 --> 00:14:28,500 Pan Burns przygotuje jakie� le�anki. 265 00:14:29,115 --> 00:14:30,800 Le�anki, robi si� coraz gorzej. 266 00:14:31,386 --> 00:14:34,100 Nie mog� spa� na le�ance. Jestem powa�nym cz�owiekiem z przepuklin�. 267 00:14:34,771 --> 00:14:37,100 Panie Hollander, to jest nag�y wypadek. Zrobimy co mo�emy, ok? 268 00:14:37,721 --> 00:14:40,400 Nie, nie mog� tu zosta�. Jest szczyt sezonu 269 00:14:40,787 --> 00:14:42,400 Sam Blackwell nie mo�e prowadzi� interesu beze mnie. 270 00:14:43,085 --> 00:14:44,500 S�uchaj, on jest cudownym cz�owiekiem. 271 00:14:45,273 --> 00:14:47,600 Szanuj� go, jest moim partnerem. Jest cudown� osob�. 272 00:14:48,366 --> 00:14:50,000 Ale ten cz�owiek jest godnym po�a�owania idiot�. 273 00:14:50,675 --> 00:14:52,500 B�dzie w pozr�dku. Alvin przyjedzie. Jego syn przyjedzie. 274 00:14:53,813 --> 00:14:56,300 - Ma wi�cej ni� 21 lat. - Syn? Kto go ubierze? Jest g�upszy od swojego ojca. 275 00:14:56,976 --> 00:14:59,400 - Jestem pewien, �e interes b�dzie w porz�dku przez par� dni. - Ludzie, mi wystarczy. 276 00:14:59,425 --> 00:15:03,200 Przepraszam, je�li cos zepsu�em. Ale teraz jad� do Ameryki. 277 00:15:03,805 --> 00:15:05,200 Panie Magee, jak pan my�li, co sie stanie? 278 00:15:07,936 --> 00:15:08,200 - Jestem zaopatrzeniowcem. Niech mnie z�api�. - To niedorzeczne. 279 00:15:09,944 --> 00:15:11,400 Chc� informacji, powiem im jak powycina� grejfruta. 280 00:15:12,249 --> 00:15:14,200 - Panie Hollander, pan nie mo�e po prostu wyj��. - Wiesz co, niech idzie . 281 00:15:14,999 --> 00:15:17,000 No id�, wa�niaku. S�uchaj, b�dziemy tutaj, jakby� nas potrzebowa�. 282 00:15:18,006 --> 00:15:19,600 - No id�. Tam s� drzwi. - My�lisz, �e boj� si� wyj��? 283 00:15:20,478 --> 00:15:22,600 - Boj� sie? - Nie, czego mia�by� si� ba�? 284 00:15:23,320 --> 00:15:25,600 To tylko policja. Aresztuj� ci�, b�d� torturowali. Czego tu si� ba�? 285 00:15:26,602 --> 00:15:28,000 - Akurat, boj� si�. - Nie, pani Hollander-- 286 00:15:28,493 --> 00:15:30,100 No id�. Id�. Id�. Niech ci zrobi� pranie mozgu. 287 00:15:31,112 --> 00:15:32,100 W twoim przypadku, prawdopodobnie pomo�e. 288 00:15:32,942 --> 00:15:34,800 - Wzywam, aby nie robi� pan niczego pochopnie. - Niech idzie. No id�. 289 00:15:35,478 --> 00:15:37,500 - My�lisz, �e nie wyjd�? - Do widzenia! Id�! 290 00:15:44,259 --> 00:15:45,900 Czy pan wie, czy kt�ry� z nich nale�y do mason�w? 291 00:15:46,567 --> 00:15:48,100 - Ach, teraz zaczynasz z masonami! - Masoni! 292 00:15:49,045 --> 00:15:50,100 - S� tutaj. Wszystko jest w porz�dku. - Gdzie ty by�a�? 293 00:15:51,539 --> 00:15:53,000 Przepraszam. Zaprowadzili mnie na g�r�. Nie uwierzycie, co si� dzieje na zewn�trz. 294 00:15:53,926 --> 00:15:55,200 Jakby 12 armii, wszyscy z wyci�gni�t� broni�. 295 00:15:55,948 --> 00:15:57,300 - Wszystko w porz�dku? - Tak, wszystko w porz�dku. 296 00:15:58,027 --> 00:15:59,600 Panie Magee, to moja c�rka Susan. 297 00:16:00,250 --> 00:16:02,500 - Urodzi�a si� przez cesark�. - Mi�o mi. Axel Magee. 298 00:16:03,157 --> 00:16:05,400 - Kiedy b�dziemy mogli wr�ci� do domu? - Wi�c, dom-- 299 00:16:05,927 --> 00:16:08,400 Powiedz jej, powiedz. Musimy tu zosta� dwa, trzy dni. 300 00:16:09,012 --> 00:16:11,000 - Dwa, trzy dni? A co z Sethem? - Seth? 301 00:16:10,842 --> 00:16:13,100 Seth. Nasz syn Seth. Pami�-- 302 00:16:13,610 --> 00:16:15,800 Prosz� wybaczy� mojej �onie. W panice zapomnia�a, �e dwa razy rodzi�a. 303 00:16:16,509 --> 00:16:18,500 Nie, nie, nie pomy�la�am, bo jest na obozie. 304 00:16:19,554 --> 00:16:20,500 - Ob�z ko�czy si� jutro. - O czym ty m�wisz? 305 00:16:21,569 --> 00:16:22,700 Dzieciak b�dzie w domu. Bez opieki. 306 00:16:23,334 --> 00:16:25,300 My jeste�my tutaj. On b�dzie na ulicy. Bedzie szala�. 307 00:16:25,923 --> 00:16:28,500 B�dzie gwa�ci� i pl�drowa�. Przypomina jej brata. 308 00:16:28,808 --> 00:16:31,700 Oh, moj Bo�e. I Susan wychodzi za m�� za 2 tygodnie. 309 00:16:32,418 --> 00:16:34,000 Zgadza si�. Wp�aci�em zaliczk� w ratuszu. I co teraz? 310 00:16:34,781 --> 00:16:36,500 Je�li jeste�my tu uwi�zieni na jakis czas, b�dziemy musieli to prze�ozy�. 311 00:16:37,422 --> 00:16:39,300 Termin zosta� ustalony. Niczego nie przek�adamy. 312 00:16:40,215 --> 00:16:42,100 Mo�e ona ma racj�. Mo�e b�dziemy mogli troch� przesun�� termin. 313 00:16:43,089 --> 00:16:46,100 Lepiej zadzwo� do w�a�ciciela Renaissance Luau i za�atw to z nim. 314 00:16:46,980 --> 00:16:48,300 O czym my tu gadamy? Zadzwo� do Donalda. 315 00:16:49,958 --> 00:16:51,100 - Powiedz mu �e �e - - B�dzie sie zamartwia� - Ok, zadzwoni� do Donalda. 316 00:16:52,124 --> 00:16:54,000 Panie Magee, ile najd�u�ej musia� tu ktokolwiek zosta�? 317 00:16:55,140 --> 00:16:56,500 Oh, jest tu ksi�dz kt�ry poprosi� o azyl. 318 00:16:57,430 --> 00:16:59,300 Mieszka ju� jaki� czas na g�rze. 319 00:17:00,001 --> 00:17:01,500 Co to znaczy "jaki� czas"? 320 00:17:02,039 --> 00:17:04,400 - Troch�. - Jak d�ugo? - Ile? 321 00:17:06,014 --> 00:17:06,900 Uhh, sze�� lat . 322 00:17:07,547 --> 00:17:09,000 -Sze�� lat. O m�j Bo�e. 323 00:17:10,256 --> 00:17:12,300 M�wi�em, pojed�my do Atlantic Beach. B�dziemy p�ywali, grali w karty. 324 00:17:12,968 --> 00:17:14,400 Nie! Jej brat m�wi, jed�cie do Europy. 325 00:17:15,195 --> 00:17:16,800 - Niech spoczywa w pokoju. - Nie jest martwy. 326 00:17:17,216 --> 00:17:19,500 B�dzie, jak tylko wr�c�. 327 00:17:25,370 --> 00:17:27,200 Widzia�em. To by�a malutki aparat. 328 00:17:27,753 --> 00:17:31,000 Nie rozumiem. Dlaczego nie ma zapisu z inwiligacji elektronicznej? 329 00:17:31,455 --> 00:17:34,400 Niestety, musieli znale�� pods�uchy. Nic nie dostajemy. 330 00:17:34,958 --> 00:17:36,600 Nie wydaj� si� by� szpiegami. Wygl�daj� jak rodzina. 331 00:17:37,397 --> 00:17:40,700 Nie da�bym si� nabra� na wygl�d. Zauwa� jak ostro�nie zast�pca 332 00:17:40,973 --> 00:17:44,000 nie chcia� zaprzeczy� oskar�eniom. 333 00:17:44,825 --> 00:17:47,500 Absolutnie tak. Co mnie zastanawia.. 334 00:17:48,108 --> 00:17:51,500 sk�d wiedzia�, aby robi� zdj�cia w dok�adnym miejscu strategicznym? 335 00:17:52,446 --> 00:17:53,500 Musz� byc kapusie w naszym szeregach. 336 00:17:55,099 --> 00:17:57,100 Ju� od dawna podejrzewam ludzi z naszej organizacji. 337 00:17:57,790 --> 00:17:59,700 Przecieki mog� sko�czy� si� fatalnie. 338 00:18:00,419 --> 00:18:03,100 Chc� zdj�cia i chc� Hollanders�w. 339 00:18:03,982 --> 00:18:06,200 Czego si� boj�, to �e nim b�dziemy mogli cos zrobi� 340 00:18:07,159 --> 00:18:10,700 zostan� u�yci do wymiany za pewnych wi�ni�w. KGB musi.. 341 00:18:12,161 --> 00:18:14,400 Jak b�da w naszym posiadaniu, Hollandersi zaczn� m�wi�. 342 00:18:14,904 --> 00:18:16,700 I wtedy spadn� g�owy. 343 00:18:28,498 --> 00:18:31,800 I wtedy strzelili do Waltera, i pop�dzili�my na d�. 344 00:18:32,254 --> 00:18:33,900 Komuni�ci sa okropni, 345 00:18:35,181 --> 00:18:37,700 Z tajn� policj� i agresywnymi psami, i B�g wie czy jeszcze. 346 00:18:38,208 --> 00:18:41,100 Mo�emy tu utkn�� na lata, wi�c zapisz puzzle. 347 00:18:42,243 --> 00:18:43,400 Nie, to jest naprawd� pi�kne miejsce, Carol. 348 00:18:44,529 --> 00:18:46,000 Za�atwili nam te rozk�adane ��ka 349 00:18:46,699 --> 00:18:48,600 w bibliotece pokoju konferencyjnego. 350 00:18:49,410 --> 00:18:53,000 Spodoba�by ci si� pan Magee. Jest bardzo atrakcyjny. 351 00:18:54,279 --> 00:18:55,000 Nie wiem, czy t�stkni� za Donaldem. 352 00:18:56,051 --> 00:18:57,300 Nawet nie zadawaj mi tego pytania. Wtedy sama nie wiem. 353 00:18:58,882 --> 00:18:59,900 Migreny wracaj�. 354 00:19:00,922 --> 00:19:02,000 Wi�c co tam w Newark? 355 00:19:02,744 --> 00:19:04,000 Elsie? 356 00:19:04,207 --> 00:19:06,000 Elsie, chc� aby� co� zrobi�a. 357 00:19:06,659 --> 00:19:09,000 Chc� aby� posz�a-- Chc� aby� posz�a do mojej sypialni.. 358 00:19:10,353 --> 00:19:12,000 i spojrza�a pod poduszk�. 359 00:19:12,712 --> 00:19:14,800 Sp�jrz pod poduszk�. Czy-- 360 00:19:15,375 --> 00:19:18,200 Jest tam ma�y kawa�ek szarej flaneli. 361 00:19:18,993 --> 00:19:22,100 Chc�, �eby� j� wzi�a i zawin�a. Chc� aby� mi j� wys�a�a. 362 00:19:22,856 --> 00:19:25,000 Bo jestem w olbrzymim stresie 363 00:19:25,251 --> 00:19:28,900 i wiem, �e nie b�d� m�g� zasn��, dop�ki nie b�d� mia� mojego kawa�ka flaneli. 364 00:19:29,359 --> 00:19:31,100 Tak, kawa�ek flaneli. 365 00:19:32,606 --> 00:19:34,400 Ten, kt�rego ss� koniuszek. 366 00:19:35,559 --> 00:19:38,100 Zajmuj� bardzo twarde stanowisko. Najwyra�niej, to jest strategiczne. 367 00:19:38,957 --> 00:19:40,900 Co powiedzia� Waszyngton? 368 00:19:41,432 --> 00:19:44,200 C�, prawda jest taka, �e jeszcze sie nie skontaktowa�em z ministerstwem. 369 00:19:44,790 --> 00:19:47,900 - Z�o�enie Oficjalnej skargi jest w�a�ciwe. - Mamy czas, panie Kilroy. 370 00:19:48,993 --> 00:19:50,200 Wi�c stanowczo sugeruj�, aby�my odwo�ali plany ugoszczenia emira. 371 00:19:51,550 --> 00:19:52,200 Nasi arabscy przyjaciele mog� by� nieprzewidywalni 372 00:19:53,210 --> 00:19:54,300 My�l�, �e by�oby to ogromnym zniewa�eniem emira 373 00:19:55,308 --> 00:19:57,500 gdyby�my nagle nie pozwolili mu by� go�ciem naszego kraju. 374 00:19:58,249 --> 00:20:01,200 Tu chodzi o przestrze�. Emir zajmie ca�e trzecie pi�tro. 375 00:20:02,315 --> 00:20:04,200 - Oh. Przepraszam. - Nie. Cze��. Wejd�. 376 00:20:04,921 --> 00:20:06,900 - Jeste� pewien? Bo .. - Tak. 377 00:20:07,539 --> 00:20:09,900 Panie Kilroy, mo�emy� Rozwi��emy to p�niej. 378 00:20:10,477 --> 00:20:12,700 Jak sobie �yczysz. 379 00:20:13,530 --> 00:20:15,700 - Czy przeszkadzam? Mog� wr�ci�. - Nie, w porz�dku. 380 00:20:16,367 --> 00:20:18,500 - Nie chc� zabiera� za du�o twojego czasu. - Nie ma problemu. 381 00:20:19,247 --> 00:20:22,100 Chcia�am ci podzi�kowa� za zakwaterowanie. Wszyscy s� bardzo mili. 382 00:20:22,792 --> 00:20:25,200 - Oh, to dobrze. - Jest to pi�kne miejsce w odpowiednich okoliczno�ciach. 383 00:20:26,282 --> 00:20:28,200 - Postaramy si� was wydosta� st�d tak szybko jak mo�emy. - Nie. Naprawd� to doceniamy. Dziekuj�. 384 00:20:29,132 --> 00:20:31,100 - Tw�j tata jest naprawd� zdenerwowany. - Moj ta�- Oh. 385 00:20:32,128 --> 00:20:34,000 Nie, on jest taki ca�y czas. Moi rodzice� 386 00:20:34,850 --> 00:20:36,600 No, oni nie s� tacy ca�y czas. Chodzi mi o to.. 387 00:20:38,571 --> 00:20:40,300 W �mieszny spos�b si� z sob� porozumiewaj�. 388 00:20:41,227 --> 00:20:43,200 W g��bi duszy, sa kochaj�cy. Naprawd� si� lubi�. 389 00:20:44,316 --> 00:20:47,200 Ale, nie wiem, to co widzisz to to jak wyobra�am sobie Hun�w. 390 00:20:50,311 --> 00:20:51,000 Tak, no wiesz, to musi by� dla nich ci�kie. 391 00:20:52,122 --> 00:20:53,000 Oh, chcia�aby� co� do picia? 392 00:20:53,638 --> 00:20:56,600 Mamy lokalne bia�e wino. Jest, uh.. 393 00:20:57,032 --> 00:20:59,000 Lekkie, ale podkradaj�ce si� do ciebie. 394 00:20:59,629 --> 00:21:01,400 Oh, mog�abym u�y� czego� ci�kiego. Dzi�kuj�. 395 00:21:04,251 --> 00:21:05,600 Wi�c-- 396 00:21:08,494 --> 00:21:10,000 Co porabiasz? 397 00:21:10,594 --> 00:21:13,600 Uh, nie za wiele. Studiowa�am filozofi� w Rutgers.. 398 00:21:14,151 --> 00:21:17,700 i teraz nie czuj� si� przygotowana do robienia czegokolwiek... 399 00:21:18,407 --> 00:21:20,600 opr�cz my�lenia o wszech�wiecie, co robi�. 400 00:21:21,297 --> 00:21:24,300 Nie wiem. Mog�abym otworzy� sklep filozoficzny i sprzedawa� pogl�dy. 401 00:21:28,103 --> 00:21:29,400 - Wi�c co my�lisz o� - Co my�l�? 402 00:21:30,087 --> 00:21:32,000 - O wszech�wiecie. - Aha, hmm� 403 00:21:33,809 --> 00:21:35,300 Wi�c, my�l� �e jest to ci�kie miejsce do �ycia... 404 00:21:36,826 --> 00:21:37,800 Chyba, oczywi�cie, �e mo�esz z kim� go dzieli�. 405 00:21:39,228 --> 00:21:40,200 Wtedy jest �atwiej. 406 00:21:40,844 --> 00:21:44,300 - Na szcz�cie, masz. - Tak, mam. I mam nadziej�, ty te�. 407 00:21:45,102 --> 00:21:47,400 C�, du�o podr�uj�. Nagle i niespodziewanie. 408 00:21:48,006 --> 00:21:50,300 To musi byc ekscytuj�ce, wiesz, by� w tych wszystkich r�nych krajach. 409 00:21:50,974 --> 00:21:53,500 Pan Kilroy powiedzia�, �e by�e� prawie w ka�dej ambasadzie. To naprawd� niesamowite. 410 00:21:54,463 --> 00:21:55,900 Tak powiedzia�? C�, nie w ka�dej ambasadzie. 411 00:21:56,684 --> 00:21:57,900 Nie podkrada si� do ciebie, po prostu atakuje. 412 00:21:59,000 --> 00:22:01,200 - Nie jad�a�, prawda? - Zobacz jak szybko rozmawiam z tob� bezpo�rednio. 413 00:22:01,863 --> 00:22:03,500 - Nie lubi� si� narzuca�. - Nie m�w g�upstw. 414 00:22:04,463 --> 00:22:06,000 Wino nie wino, obiecuj� �adnych wi�cej pyta�. 415 00:22:07,082 --> 00:22:08,600 - Do jakies szko�y chodzi�e�? - Do Harvardu. 416 00:22:10,031 --> 00:22:12,500 Chcia�em p�j�� do szko�y artystycznej, ale moja rodzina mia�a inne plany. 417 00:22:13,250 --> 00:22:14,500 Oh. Szkoda. 418 00:22:14,910 --> 00:22:17,600 Co robi twoja narzeczona? 419 00:22:18,253 --> 00:22:21,100 Um, ja nie� Ja nie mam narzeczonej. Ty masz narzeczonego. 420 00:22:22,219 --> 00:22:24,100 Oh! Zgadza si�. Sp�jrz na mnie. Juz jestem pijana. 421 00:22:25,216 --> 00:22:27,200 - Zauwa�, �e nie zadaj� ci pyta�. - W porz�dku. 422 00:22:30,634 --> 00:22:32,600 - Wi�c co on robi? Tw�j narzeczony. - On? A, Donald. 423 00:22:33,569 --> 00:22:35,600 Jest dermatologiem. Poznali�my sie w restauracji Trader Vic's. 424 00:22:36,799 --> 00:22:39,700 Zakrztusi�am si� na ciekawostkach cosmo. To by�a prawd� m�wi�c ciekawa historia. 425 00:22:40,337 --> 00:22:42,700 Si�gna� w g��b mojego gard�a i wyci�gn�� wyka�aczk�... 426 00:22:43,555 --> 00:22:44,700 z na wp� zjedzon� krewetk� na ko�cu. 427 00:22:46,184 --> 00:22:47,300 - Oh. - P�niej tej nocy, kochali�my si�. 428 00:22:50,326 --> 00:22:52,600 Beverly, s�ysza�a�? 429 00:22:53,243 --> 00:22:55,900 Oh, nie, nie. To pi�kne miejsce. 430 00:22:56,541 --> 00:22:59,000 Ale je�li mnie spytasz, ktokolwiek tu odkurza, nie robi tego dobrze. 431 00:22:59,905 --> 00:23:02,900 Zostaw mnie w spokoju. Nie lubi� europejskiego jedzenia. Nigdy nie lubi�em. 432 00:23:03,692 --> 00:23:05,200 - Jestem filistynem. - Czy mamy jaki� problem? 433 00:23:06,078 --> 00:23:07,200 Jakiekolwiek danie wymieni�, m�wi nie. 434 00:23:09,119 --> 00:23:09,600 Panie Hollander, je�li ma pan jakies szczeg�lne �yczenia,jestem pewien ze Oscar� 435 00:23:10,780 --> 00:23:11,800 Jeste�my 4,000 mil od USA. 436 00:23:12,542 --> 00:23:15,500 To pa�stwo komunistyczne. Jest 8 wieczorem. Nie za�atwi� chudego mostka! 437 00:23:16,301 --> 00:23:17,800 - Ryba! A co z ryb�? - O�miornica. 438 00:23:18,480 --> 00:23:19,900 Nie, nie o�miornica. Nie potwory. 439 00:23:20,534 --> 00:23:23,700 - Chodzi mi o ryb�, zwyk�� ryb�. - Ostrygi, cudowne ostrygi. 440 00:23:24,182 --> 00:23:26,300 Ostrygi s� �ywe. Nie jem �ywego jedzenia. 441 00:23:26,782 --> 00:23:29,300 Moje jedzenie ma by� martwe. Nie chore, nie ranne. Martwe. 442 00:23:29,919 --> 00:23:31,600 Kopyto ciel�ce w galarecie. 443 00:23:32,233 --> 00:23:34,500 Marion, s�yszysz? Chce �ebym zjad� kopyto ciel�ce w galarecie. 444 00:23:35,232 --> 00:23:37,900 Ze wzgl�du na to gdzie jeste�my i kogo przyjmujemy, nasze menu mo�e wydawa� si� troch� egzotyczne. 445 00:23:38,716 --> 00:23:40,900 Wi�c zwyk�y ugotowany kurczak. Czy to takie skomplikowane? 446 00:23:41,501 --> 00:23:43,100 Normalnie ma dobry apetyt. 447 00:23:44,048 --> 00:23:45,100 Zobacz jak nie mog� tu dosta� posi�ku. 448 00:23:45,766 --> 00:23:47,100 P�jd� do kuchni. Co� ci przygotuj�. 449 00:23:47,746 --> 00:23:49,200 - Do kuchni? Mojej kuchni? - Nie martw si�. Wiem� 450 00:23:49,957 --> 00:23:52,200 Nie w mojej kuchni. Nikt nie pracuje w mojej kuchni poza mn�. 451 00:23:52,781 --> 00:23:54,800 Sztu�ce. Wszystko tak mam-- 452 00:23:55,483 --> 00:23:57,400 M�j stojak na przyprawy. Popsujesz porz�dek w moim stojaku na przyprawy. 453 00:23:58,208 --> 00:24:00,200 Kr�ci mi si� w g�owie. O�lepiaj�ce b�le g�owy wracaja. 454 00:24:01,336 --> 00:24:02,700 - Potrzebuj� wody! Zimnej wody! - Marion. 455 00:24:03,646 --> 00:24:06,300 Dobrze wiedzie�, �e nasze jedzenie jest gotowane przez pacjenta. 456 00:24:07,072 --> 00:24:08,700 Rozmawia�am z Barney�em Silverman przez telefon. 457 00:24:09,599 --> 00:24:11,000 Czy powiedzia�a� mu, �eby sie nie fatygowa� przyje�dza� na lotnisko Idyllwild 458 00:24:11,847 --> 00:24:14,000 Z kombi, bo mo�emy si� sp�ni� sze�� lat? 459 00:24:14,716 --> 00:24:16,200 Pani Hollander, mia�em z pani� porozmawia� o telefonowaniu. 460 00:24:16,811 --> 00:24:19,100 Mo�e pani u�ywa� telefonu tak cz�sto jak pani chce, ale je�li mog�aby pani ograniczy� po��czenia� 461 00:24:19,917 --> 00:24:21,400 Dla niej to nic. Niech ci powiem. 462 00:24:22,371 --> 00:24:25,400 Musi ka�dego zaalarmowa� w Newark pojedynczo jak Paula Revere. 463 00:24:26,263 --> 00:24:29,000 Zadzwoni�am do Klein�w. Zajm� si� Sethem do czasu a� wr�cimy. 464 00:24:29,478 --> 00:24:31,600 Kleinowie? Keinowie? Nie mog�a� wybra� gorszej pary. 465 00:24:32,205 --> 00:24:34,300 - Dlaczego? Co z nimi jest nie tak? - Urz�dzaj� orgie. 466 00:24:34,796 --> 00:24:37,700 - Sk�d ty to wiesz? - Zaopatrywa�em jedn�. Okropna. 467 00:24:38,179 --> 00:24:39,900 Hej, mamo, tato, zgadnijcie kogo znalaz�am na g�rze. 468 00:24:40,309 --> 00:24:41,900 Ojcze Drobney, co Ojca tu sprowadza? 469 00:24:42,378 --> 00:24:45,000 Us�ysza�em dzi� zamieszanie, i spotka�em t� urocz� m�od� dam� na g�rze. 470 00:24:45,859 --> 00:24:47,200 To s� Hollandersi, Ojcze Drobney. Przybyli do nas dzisiaj 471 00:24:47,876 --> 00:24:49,500 w tych samych okoliczno�ciach, jak ojciec sze�� lat temu. 472 00:24:50,034 --> 00:24:53,200 - Oh, jeste�cie uchod�cami. - Uchod�cami? Wiesz ile zaplaci�em za t� koszul�? 473 00:24:53,911 --> 00:24:56,300 - Byli�my w watykanie. Widzieli�my twojego szefa. 474 00:24:57,997 --> 00:24:59,000 - Przepraszam. - Ma ma�y pokoik na g�rnym pi�trze. 475 00:25:00,285 --> 00:25:02,400 - Je�li to do mnie-- - Wi�c jak, nie wariujesz tam na g�rze? 476 00:25:03,314 --> 00:25:04,900 Mm, jestem go�ciem dzieki uprzejmo�ci waszego rz�du. 477 00:25:05,672 --> 00:25:07,000 Nie chcia�bym si� naprzykrza�. 478 00:25:07,667 --> 00:25:10,900 - Nie mo�esz stad odej��? - Tylko je�li b�dzie jaka� drastyczna zmiana w polityce krajowej. 479 00:25:11,485 --> 00:25:13,000 Mam przyjaci�, kt�rzy pomogliby mi uciec... 480 00:25:14,186 --> 00:25:17,800 ale czuj�, �e to m�j obowi�zek powr�ci� i poprowadzi� moich ludzi ponownie. 481 00:25:18,416 --> 00:25:20,500 Ale nim poprowadzisz swoich ludzi, przesiadujesz w swojej sypialni? 482 00:25:21,696 --> 00:25:24,900 Przez lata znalaz�em sobie hobby, i ono wype�nia samotne chwile. 483 00:25:25,517 --> 00:25:26,900 - Co robisz? - Ojciec Drowney jest magikiem. 484 00:25:27,800 --> 00:25:29,900 Trenuj� od lat! Od lat! To cudowne hobby. 485 00:25:30,966 --> 00:25:32,800 Ok, wybierz kart�, jak�kolwiek kart�. 486 00:25:33,480 --> 00:25:35,400 Nie pokazuj mi, poka� swoim. Jedziemy. Wybierz kart�. 487 00:25:36,361 --> 00:25:37,400 Nie zmuszam. No to jedziemy. 488 00:25:38,588 --> 00:25:39,600 Ktokolwiek niech wybierze kart�. Ok 489 00:25:40,558 --> 00:25:41,900 A mo�e pan? A mo�e pani? Wybierz kart�. 490 00:25:43,135 --> 00:25:44,100 - Ja wybiore kart�. - Dla mnie bez znaczenia. 491 00:25:44,872 --> 00:25:47,600 Poka� swoim. Ok. Umie�� kart� w talii. 492 00:25:48,335 --> 00:25:52,400 Okay, jeden. Twoja karta to... tr�jka karo! 493 00:25:53,167 --> 00:25:54,400 - Pi�tka serce. - Aha! Aha! 494 00:25:55,540 --> 00:25:56,900 - Przepraszam. -Ojciec Drobney ma wiele interesuj�cych rzeczy na g�rze. 495 00:25:57,637 --> 00:25:59,200 - Czy� nie, ojcze? -Mam bia�e go�ebie. 496 00:26:00,024 --> 00:26:01,900 Sam je wyhodowa�em. Przemieniam je przed waszymi oczami. 497 00:26:03,185 --> 00:26:04,300 Przynie� troch� swoich rzeczy na d�. My�l�, �e wszyscy by�my chcieli je zobaczy�. 498 00:26:05,198 --> 00:26:06,300 - Ja..Ooh! - Dla rozrywki. 499 00:26:07,304 --> 00:26:08,300 - Chcieliby�my. Tak. Czy� nie, Walter? - Naprawd�? 500 00:26:08,598 --> 00:26:10,700 Pewnie. Jak my�lisz, dlaczego nas tu uwi�zi�em. Aby�my mogli go ogl�da�. 501 00:26:11,438 --> 00:26:12,900 Zaraz wracam. Publiczno��! Publiczno��! 502 00:26:13,759 --> 00:26:16,400 Zrobi� obr�cze, znikaj�c� chusteczk�. Ooh! 503 00:26:16,446 --> 00:26:18,500 I moje magiczne kule bilardowe! 504 00:26:19,462 --> 00:26:21,000 �wietnie. To Ed Sullivan Show. 505 00:26:21,700 --> 00:26:23,300 Nie odchod�cie. Zaraz wracam. Prosz� zosta�cie. 506 00:26:24,041 --> 00:26:26,700 Nie martw si�. Mo�esz na to liczy�. B�dziemy tutaj, jak zejdziesz na d�. 507 00:26:27,355 --> 00:26:29,200 Wyobra� sobie siedziec w pokoju przez sze�� lat i trenowa� magi�. 508 00:26:29,768 --> 00:26:33,100 - By� zwariowa�. - A co z nami? Je�li nam si� to samo przytrafi? 509 00:26:33,465 --> 00:26:36,500 Dlaczego por�wnujesz? Jeste�my niewinnymi turystami. On jest ksi�dzem. 510 00:26:37,124 --> 00:26:38,700 Jestem pewien, �e m�g�by si� st�d wydosta�, gdyby si� postara�. 511 00:26:39,734 --> 00:26:40,700 Ale wiesz, jak to jest z tymi facetami. 512 00:26:41,581 --> 00:26:42,700 Ten kt�ry najbardziej cierpi dostaje awans. 513 00:26:43,769 --> 00:26:46,300 - Ok. Uda�o nam si� odzyska� baga�e z hotelu. Cudownie. 514 00:26:47,017 --> 00:26:48,300 - To by�o 19 sztuk? - Tak, dzi�kuj�. 515 00:26:48,769 --> 00:26:51,700 Panie Hollander, my�l� ze rozwi�zali�my pa�ski problem z posi�kiem. Kucharz zrobi panu zaj�ca [hare]. 516 00:26:53,330 --> 00:26:54,300 Co to s� �w�osy�? [hair] 517 00:26:55,625 --> 00:26:56,300 - Zaj�c. - Co to s� �W�osy�? 518 00:26:56,855 --> 00:26:58,300 Zaj�c to kr�lik, tato. Zaj�c. Kr�lik. 519 00:26:58,951 --> 00:27:01,200 - S�ucham? O co Panu chodzi? - To kr�lik. 520 00:27:01,774 --> 00:27:03,900 To najbli�sza rzecz do kurczaka, jak� kucharz m�g� znale��. 521 00:27:04,752 --> 00:27:05,900 - Zaj�czka? - Jest pyszny. 522 00:27:06,602 --> 00:27:08,300 Je�li go nie pytasz, to zje cokolwiek przed nim postawisz. 523 00:27:09,219 --> 00:27:10,300 Kr�lik, jak kr�lik Peter, tak? Kr�lik? 524 00:27:11,227 --> 00:27:12,600 Gdybym powiedzia� panu ze to by� kurczak, nie zauwa�y�by pan r�znicy. 525 00:27:13,313 --> 00:27:16,100 Mam je�� futrznany obiekt? Co jest z tob� nie tak, Marion? 526 00:27:16,869 --> 00:27:18,800 Nie ma jakiej� chi�skiej restauracji, z kt�rej mogliby�my co� zam�wic? 527 00:27:19,605 --> 00:27:20,800 - Wr�ci�em! - Oh! Wr�ci�. 528 00:27:22,217 --> 00:27:23,700 Mog�em tylko przenie�� ma�e rzeczy, ale... 529 00:27:23,875 --> 00:27:26,600 to wystarczy na pierwsze par� godzin pokazu. 530 00:27:27,698 --> 00:27:29,300 Ile godzin trwa pokaz? 531 00:27:29,878 --> 00:27:32,300 - Ha, ha! - Nie wierz�. 532 00:27:32,941 --> 00:27:35,200 We� to, prosz�. Okay!! 533 00:27:38,021 --> 00:27:40,000 Marzy�em o tej chwili przez lata. 534 00:27:40,674 --> 00:27:42,400 Od jakiego cudu mam zacz��? 535 00:27:43,231 --> 00:27:44,700 Nie wiem. Potrafisz chodzi� po wodzie? 536 00:27:46,843 --> 00:27:49,100 Okay. Patrz na to. 537 00:27:52,748 --> 00:27:53,900 Oh. 538 00:27:57,130 --> 00:27:59,700 Panie i panowie Nic nie ma w r�kawach. 539 00:28:00,601 --> 00:28:03,700 - Cudownie, Walter. Ksi�dz ze sztuczkami. - Super. 540 00:28:04,824 --> 00:28:07,500 Nic nie ma w moim cylindrze. 541 00:28:08,349 --> 00:28:09,700 Nic w mojej klatce. 542 00:28:11,191 --> 00:28:13,100 Okay. Prosz� patrzcie uwa�nie. 543 00:28:15,643 --> 00:28:17,300 Nie potrzebuj� komediowego show. Potrzebuj� kanapki. 544 00:28:18,516 --> 00:28:21,400 Umieszczam tego go��bia w cylindrze 545 00:28:22,118 --> 00:28:24,800 i powiem par� magicznych s��w. 546 00:28:22,131 --> 00:28:29,400 I� gdzie poprzednio by� go�ab, cudem pojawia si� � 547 00:28:29,926 --> 00:28:32,200 Gdzie jest m�j kr�lik? Mia�em kr�lika. 548 00:28:33,089 --> 00:28:34,700 Jakiego lubisz? Krwistego, �rednio wysma�onego, dobrze wysmazonego? 549 00:28:35,645 --> 00:28:36,700 Hej, to m�j kr�lik! 550 00:28:37,478 --> 00:28:39,000 Ty! Ty morderco! 551 00:28:39,755 --> 00:28:42,200 - Wracaj tutaj! - Stop! Koniec tego! 552 00:28:44,056 --> 00:28:47,000 To jest ambasada Stan�w Zjednoczonych, i tak zamierzam ja prowadzi�. 553 00:28:49,100 --> 00:28:51,500 - Pa�ski ptak. - We� ptaka. We� ptaka. 554 00:28:52,980 --> 00:28:56,000 Dni mija�y, a sytuacja si� nie zmienia�a. 555 00:28:56,651 --> 00:29:00,600 A jak kryzys osiagn�� drugi tydzie�, nerwy sie wyczerpa�y. 556 00:29:01,749 --> 00:29:03,000 - Oh, m�g�bys si� bardziej postara� Frank. -Co? 557 00:29:03,693 --> 00:29:05,300 I drugie pi�tro potrzebuje woskowania. 558 00:29:05,839 --> 00:29:08,300 - Woskowali�my. - Lubie jak l�ni. Poka�� ci jak. 559 00:29:08,956 --> 00:29:11,600 Pani Hollander, czy mog�aby pani zabra� t� desk� do prasowania? 560 00:29:11,971 --> 00:29:15,700 Gdzie mam i��? Jak id� do kuchni, kucharz zaczyna p�aka�. 561 00:29:16,877 --> 00:29:19,500 Drogi Seth. 562 00:29:20,187 --> 00:29:24,000 Nie zapomnij umy�... 563 00:29:24,749 --> 00:29:27,400 Ty� szyi... 564 00:29:28,009 --> 00:29:30,400 i uszy. 565 00:29:30,992 --> 00:29:32,400 Tutaj... 566 00:29:32,879 --> 00:29:36,500 Wszystko idzie ok. 567 00:29:37,437 --> 00:29:39,100 Wczoraj w nocy... 568 00:29:39,732 --> 00:29:43,000 Po raz pierwszy w �yciu ... 569 00:29:43,733 --> 00:29:46,900 zjad�em nerk�wk�. 570 00:29:47,462 --> 00:29:48,900 Tak�e... 571 00:29:49,520 --> 00:29:52,100 po raz pierwszy w �yciu 572 00:29:52,883 --> 00:29:57,000 zwymiotowa�em na antyczny dywan. 573 00:29:57,478 --> 00:29:59,200 T�sknimy za tob�. 574 00:30:00,089 --> 00:30:02,000 Telefon zza oceanu, panie Hollander. 575 00:30:02,754 --> 00:30:04,000 - Wi�c,dobrze. -Pani Hollander. 576 00:30:04,547 --> 00:30:08,100 Pani u�ywa telefonu, pan Hollander u�ywa telefonu. Susan rozmawia z Donaldem. 577 00:30:08,624 --> 00:30:11,500 Wszystkie linie sa zaj�te, bo dzwoni� krewni. 578 00:30:12,270 --> 00:30:14,300 Wujek Sam, Minna, bli�niaki Chomsky. 579 00:30:14,977 --> 00:30:16,500 Ta ambasada potrzebuje wolnych linii. 580 00:30:17,940 --> 00:30:20,200 Kochanie, mog�aby� poda� swoja mam� do telefonu na minutke? 581 00:30:47,210 --> 00:30:50,000 Spr�buj i dowiedz si�, a ja zadzwoni� do ciebie za godzin�. Kocham ci�. Dzi�kuj�. 582 00:30:50,891 --> 00:30:52,100 Sam Blackwell zaopatruje imprez� urodzinow�. Pos�uchaj. 583 00:30:53,267 --> 00:30:54,700 Nie chc� o tym s�ysze�. 584 00:30:54,742 --> 00:30:57,200 - Chce zbi� okazj� na mi�sie. - Nic interesuje mnie to. 585 00:30:57,915 --> 00:31:00,600 - Pr�buje tanio kupi�. - Nie s�ucham. 586 00:31:01,133 --> 00:31:04,200 Skutek jest taki, �e czworo ludzi jedzie do domu z powodu otrucia. 587 00:31:04,757 --> 00:31:07,700 - Oh, m�j Bo�e. - S� w szpitalu, bo ten go�� po�akomi� si� na okazj�. 588 00:31:08,362 --> 00:31:09,700 - Na pewno pozywaj�. - Aha! Teraz to ci� interesuje. 589 00:31:10,660 --> 00:31:11,700 - Kim oni s�? - Nie, nie chcesz s�ucha�. 590 00:31:12,483 --> 00:31:14,100 - Daj spok�j. Powiedz mi. - Nie, nic ci nie powiem. 591 00:31:14,758 --> 00:31:16,100 - Nie byla� zainteresowana. - Ok nie jestem zainteresowana. 592 00:31:16,515 --> 00:31:18,200 Nie jeste� zainetresowana. Dlaczego mia�bym ci powiedzie�? 593 00:31:18,041 --> 00:31:21,900 - Zrz�da. Odpowiesz mi? -Nie! Nic nie chcia�a� wiedzie�. 594 00:31:22,417 --> 00:31:23,900 Teraz chc�. Powiedz. Pozywaj�? 595 00:31:25,174 --> 00:31:25,900 Pozywaj�? Nie, nie pozywaj�. 596 00:31:26,301 --> 00:31:28,700 - My ich pozywamy za ma�� odporno�� na zatrute mi�so. - Walter! 597 00:31:29,307 --> 00:31:31,800 Oczywi�cie �e nas pozywaj�. Czego si� spodziewa�a� po otrutych ludziach? 598 00:31:32,252 --> 00:31:36,200 - Oh, m�j Bo�e. - Gdybym tu mia� Sama Blackwella, rozwali�bym mu �eb. 599 00:31:36,796 --> 00:31:38,200 B�d� wdzi�czny, �e nikt nie umar�. 600 00:31:38,701 --> 00:31:40,700 Dobrze Marion. Pomy�limy o zrobieniu z tego naszego sloganu. 601 00:31:44,009 --> 00:31:45,100 - Halo? - Dostalem zgagi. 602 00:31:46,099 --> 00:31:47,200 Tak. Co? Nie. 603 00:31:48,556 --> 00:31:50,200 Taa, poczekaj. To New Jersey.Sam. 604 00:31:50,993 --> 00:31:52,200 B�d� mi�y. Wszyscy pope�niamy b��dy. 605 00:31:52,896 --> 00:31:54,500 Halo? Halo, kretyn? 606 00:31:55,093 --> 00:31:58,300 Halo, kretyn? Otru�e� wi�cej ludzi, kretynie? 607 00:32:00,240 --> 00:32:02,900 Jeszcze czw�rka ludzi odpad�a. Padaj� jak muchy. 608 00:32:03,495 --> 00:32:05,900 Aha. Wi�c co si� dzieje? Co powiedzia�? 609 00:32:06,502 --> 00:32:08,000 Aha. Dobrze, dobrze. 610 00:32:09,293 --> 00:32:10,900 Prawnik s�dzi, �e maj� dowody. 611 00:32:11,845 --> 00:32:13,100 Aha. Morderco! Morderco! 612 00:32:13,891 --> 00:32:15,300 Kiedy�-nie s�ysze ci�. 613 00:32:16,109 --> 00:32:17,800 Tw�j g�os s�abnie, morderco. 614 00:32:18,466 --> 00:32:20,600 Operatorze, nie s�ysze mordercy. 615 00:32:21,193 --> 00:32:24,200 Ja- Blackwell. Blackwell. Jeste� sko�czony.Jeste� sko�czony. 616 00:32:24,936 --> 00:32:27,400 Kiedy przyjad� do domu, wypo�ycz� samoch�d i ci� przejad�. 617 00:32:27,963 --> 00:32:31,800 Nigdy wi�cej niczego nie zaopatrzysz. Wyci��e� ostatniego melona. 618 00:32:32,337 --> 00:32:33,800 Jego wysoko�� przyby�a. 619 00:32:34,152 --> 00:32:36,600 Oh, m�j Bo�e.-- Allah. 620 00:32:38,127 --> 00:32:38,900 Panie Magee. Panie Magee! 621 00:32:39,846 --> 00:32:41,100 Nie dzwo� do mnie. Mam swoje problemy. 622 00:32:42,195 --> 00:32:44,600 Nie. Je�li masz do mnie zadzwoni�, to z dobrymi wiadomo�ciami. 623 00:32:45,489 --> 00:32:47,200 Nie�-Black�-O m�j-- 624 00:32:47,783 --> 00:32:50,200 Blackwell, Zadzwoni� p�niej. 625 00:32:50,842 --> 00:32:52,200 Co to jest? Lawrence z Arabii? 626 00:32:52,766 --> 00:32:54,700 - Jak sie pan ma, Wasza Wysoko��? -� Wasza wysoko��?� 627 00:32:55,062 --> 00:32:57,500 - Znasz tego faceta? - Co ty gadasz? To jaki� jakby su�tan. 628 00:32:58,167 --> 00:33:00,000 Jego wysoko�� chcia�by podzi�kowa� swoim ameryka�skim przyjacio�om 629 00:33:00,706 --> 00:33:02,800 za szczodro�� i zrozumienie. 630 00:33:03,961 --> 00:33:05,500 Jestem doradzc� jego wysoko�ci i jego �on. 631 00:33:06,064 --> 00:33:08,800 - �on. Ta grupa tutaj to jego �ony? - Jak sie pani ma? Jak si� pani ma? 632 00:33:09,339 --> 00:33:12,400 - Czy mog� wzi�� wasze zas�ony? - Jestem Walter Hollander z New Jersey. 633 00:33:13,324 --> 00:33:14,400 Mieli�my raczej ci�ki lot. 634 00:33:15,278 --> 00:33:17,600 Mam nadziej�, �e nie mieli�cie problem�w mijaj�c ta policj� na zewn�trz. 635 00:33:18,198 --> 00:33:19,900 Walter i ja jeste�my poszukiwani. 636 00:33:20,860 --> 00:33:23,300 Rozpozna�-tego faceta rozpo--Gazety 637 00:33:23,804 --> 00:33:25,300 Nie mieli�cie ludzie ostatnio jakiego� powstania? 638 00:33:26,181 --> 00:33:27,600 Rozumiem, �e ambasador zrobi� przygotowania. 639 00:33:28,278 --> 00:33:30,100 Mam racj�. Wszyscy pracownicy zostali� 640 00:33:31,805 --> 00:33:32,100 - Tam� - Wszyscy pracownicy zostali zamordowani. 641 00:33:33,604 --> 00:33:34,200 S� dwie strony tej sprawy, m�j przyjacielu. 642 00:33:35,030 --> 00:33:36,900 O czym ty m�wisz Walter? O czym� o czym nie masz poj�cia? 643 00:33:37,350 --> 00:33:39,600 Co ty m�wisz? Ja nie znam polityki? 644 00:33:40,163 --> 00:33:43,700 Nie czytasz gazet? Ten facet posiada wi�cej piasku ni� ktokolwiek. 645 00:33:44,376 --> 00:33:45,700 - Wasza Wysoko��. Kr�lewska mo��. 646 00:33:47,243 --> 00:33:48,600 Witamy kr�lewsk� Mo��. Przepraszam, �e jeste�my nieprzygotowani. 647 00:33:50,272 --> 00:33:51,700 - Mieli�my pewne problemy. - Problemy z ekstremaln� nieuprzejmo�ci�? 648 00:33:52,359 --> 00:33:54,700 - Jaki jest Tw�j problem, Alladynie? - Panie Hollander, prosz� natychmiast opu�ci� ten pok�j. 649 00:33:55,420 --> 00:33:57,600 Nie nie, nie p�jd�. Dlaczego? Bo ten le� ma jakie� szyby naftowe? 650 00:33:58,230 --> 00:33:59,900 Jestem ameryka�skim obywatelem, P�ac� podatki. 651 00:34:00,630 --> 00:34:02,500 - Oszukujesz na podatkach. - Co to ma do rzeczy? 652 00:34:03,419 --> 00:34:05,200 Nawet oszukuj�c,przep�acam. 653 00:34:05,548 --> 00:34:08,200 Wasza ekscelencjo, Jestem synem ambasadora Magee. 654 00:34:09,045 --> 00:34:11,000 M�j ojciec jest zdruzgotany, �e musi by� w Waszyngtonie, kiedy tutaj jest wasza wysoko��, 655 00:34:11,760 --> 00:34:13,300 ale ja jestem jego zast�pc� podczas jego nieobecno�ci, 656 00:34:14,335 --> 00:34:16,100 i zapewniam, �e ca�a ambasada jest do Pa�skiej dyspozycji. 657 00:34:16,924 --> 00:34:18,300 S�uchaj, nie chc� aby m�j rz�d robi� interesy z tym facetem. 658 00:34:18,946 --> 00:34:21,900 - My�l�, �e tw�j rz�d mo�e sam zdecydowa�. - Ja jestem rz�dem. 659 00:34:22,479 --> 00:34:24,100 Pos�uchaj tego. On jest rz�dem. 660 00:34:24,908 --> 00:34:26,800 A kto jest rz�dem , jak my�lisz? Na mi�o�� bosk�. 661 00:34:27,765 --> 00:34:30,200 Nasz rz�d to mali ludzie jak ty i ja. 662 00:34:30,816 --> 00:34:32,800 - Mo�e nie ty. - By� mo�e si� narzucamy. 663 00:34:33,453 --> 00:34:35,800 - Nie nie. M�j ojciec--- �Ojcze Drobney! 664 00:34:36,901 --> 00:34:38,200 - Nie mog� si� wydosta�! - Panie Burns, prosze mu pom�c. 665 00:34:41,310 --> 00:34:43,600 - Ile �on ma ten go��? Nie mo�e pan� 666 00:34:44,991 --> 00:34:46,500 Naliczy�em 14 zon. Jak on si� w og�le dostaje do �azienki? 667 00:34:47,542 --> 00:34:49,400 Nie wiem jak Houdini to zrobi�! 668 00:34:57,712 --> 00:34:59,400 Chc� to cofn��. 669 00:35:00,430 --> 00:35:01,800 Chc� by to by�o naprawione. Chc� by zosta� udobruchany. 670 00:35:03,002 --> 00:35:04,500 Nie chc�, �eby cokolwiek dotar�o do prasy . 671 00:35:05,133 --> 00:35:07,200 Axel, wiedzia�em. Wiedzia�em. 672 00:35:08,519 --> 00:35:09,500 Tak, ale , tato--- Ok�-tato, nie, nie. 673 00:35:11,364 --> 00:35:12,500 Nie, my�l�, �e to jest ca�kiem nie�le utrzymywane w tajemnicy. 674 00:35:14,900 --> 00:35:17,000 To jest kryzys, Nie, to jest kryzys .. 675 00:35:18,870 --> 00:35:22,200 Ale jak dot�d jest to nasz prywatny...kryzys. 676 00:35:23,404 --> 00:35:24,800 Niech B�g ci� ma w opiece Je�li to dotrze do publiki. 677 00:35:26,090 --> 00:35:26,900 Nic z tego! Nic z tego! S�yszysz mnie? 678 00:35:28,157 --> 00:35:30,600 Ostatni� rzecz�, jaka potrzebuj� to by� na pierwszysch stronach ze z�ego powodu. 679 00:35:31,205 --> 00:35:32,600 I, Axel. 680 00:35:33,263 --> 00:35:35,000 Je�li stosunki z emirem zostan� nara�one.. 681 00:35:35,729 --> 00:35:37,500 mam przyjaci� w Pentagonie, kt�rzy s� mi winni przys�ug�.. 682 00:35:38,124 --> 00:35:40,600 i wyceluj� w ciebie rakiet� mi�dzykontynentalnego zasiegu. 683 00:35:41,212 --> 00:35:44,000 Ja-docieniam to. 684 00:35:44,626 --> 00:35:46,000 Do widzenia. 685 00:35:53,060 --> 00:35:54,300 Oh, cze�c. 686 00:35:54,336 --> 00:35:56,400 - Cze��. - Co tam masz? Jeste� g�odna? 687 00:35:57,079 --> 00:35:58,400 Oh, nie. W�a�ciwie, to dla mojego taty. 688 00:35:58,940 --> 00:36:02,300 Nie zjad� dzisiaj kolacji. Kucharz zrobi� ka�amarnic�. 689 00:36:02,854 --> 00:36:05,300 - Tak, w�a�nie rozmawia�em ze swoim ojcem. - Oh, naprawd�? 690 00:36:05,707 --> 00:36:08,600 Tak, chce aby Pan Kilroy mnie zast�pi�. 691 00:36:08,619 --> 00:36:11,700 - To niedobrze. Tak powiedzia�? -Tak. 692 00:36:13,281 --> 00:36:15,100 - Oh. - I ze �aluje stosunku � 693 00:36:15,946 --> 00:36:18,000 z moj� matk� pewnej nocy wiele lat temu. 694 00:36:18,783 --> 00:36:20,400 Przykro to s�ysze�. 695 00:36:21,079 --> 00:36:22,400 A co u was? Wszystko w porz�dku? 696 00:36:23,473 --> 00:36:24,800 Przepraszam. Robimy wszystko co w naszej mocy by was st�d wydosta�. 697 00:36:25,326 --> 00:36:27,300 - Dzieki. Dziekuj�. - Jeste�my najlepsi. 698 00:36:28,181 --> 00:36:29,600 Duzo biurokracji. 699 00:36:30,384 --> 00:36:34,500 W�a�ciwie, mia�am du�o mo�liwo�ci, by si� g��boko zastanowi�. 700 00:36:35,551 --> 00:36:36,500 - To dobrze. - Tak, to dobrze. 701 00:36:38,496 --> 00:36:41,400 Podj�am naprawd� wielk� decyzj�. Zdecydowa�am nie wychodzi� za Donalda. 702 00:36:42,427 --> 00:36:43,400 - �artujesz? - Ta, mo�esz w to uwierzy�? 703 00:36:44,861 --> 00:36:46,200 - Jak to? 704 00:36:45,746 --> 00:36:48,200 Nie wiem. Chodzi mi o to- nie �e go nie lubi�. 705 00:36:49,799 --> 00:36:50,700 To wspania�y facet. Jest naprawd� �wietny. 706 00:36:51,679 --> 00:36:53,100 - Lekarz. - Pewnego dnia b�dzie s�awny� 707 00:36:54,393 --> 00:36:55,900 w dziedzinie transplantacji w�os�w. 708 00:36:56,667 --> 00:37:00,500 To super dla niego, ale.. Nie wiem czy dla mnie. 709 00:37:01,156 --> 00:37:03,200 - Nie potrzebujesz �adnej. 710 00:37:06,098 --> 00:37:08,000 Wydaje si� by� pospieszn� decyzj�. 711 00:37:08,442 --> 00:37:10,800 No, nie wiem. Tak my�isz? 712 00:37:11,512 --> 00:37:13,100 My�l�, �e je�li bym nie byla pewna na 100%-- 713 00:37:13,770 --> 00:37:15,700 - od tego b�dzie zale�a�a reszta mojego zycia, wiesz? - To prawda. 714 00:37:16,394 --> 00:37:19,700 Tak. Wi�c juz powiedzia�am Donaldowi� 715 00:37:20,555 --> 00:37:22,600 i teraz tylko musz� powiedzie� rodzicom. 716 00:37:23,223 --> 00:37:26,500 - Zadzwoni�a� do niego? - Tak, zadzwoni�am, i mu powiedzia�am. 717 00:37:26,960 --> 00:37:28,500 - Wow. - Tak. 718 00:37:29,050 --> 00:37:30,800 Musia� by� zdruzgotany. 719 00:37:31,460 --> 00:37:34,800 Nie wiem. Nie jestem pewna czy tak naprawd� mu nie ul�y�o, wiesz? 720 00:37:34,758 --> 00:37:37,800 - Nie wierz�. - To m�j tata� 721 00:37:37,501 --> 00:37:41,000 b�dzie mia� zawa� serca albo udar jak si� dowie. 722 00:37:41,627 --> 00:37:43,400 - Lubi Donalda? 723 00:37:44,051 --> 00:37:45,600 C�, por�wnuj�c do innych ch�opak�w z kt�rymi chodzi�am 724 00:37:46,454 --> 00:37:50,600 Donald- jest odpowiedzi� na modlitwy ojca. 725 00:37:51,531 --> 00:37:53,500 - Z iloma ch�opakami chodzi�a�? - Oh, tylko z paroma. 726 00:37:54,182 --> 00:37:57,900 Wiesz, m�j tata nigdy nie docenia� mojego gustu co do ch�opak�w. 727 00:37:58,378 --> 00:38:00,100 Jeden ucieka� przed wojskiem-- 728 00:38:00,818 --> 00:38:03,200 Chodzi�am z buddyjskim by�ym skazancem. To mu si� nie podoba�o. 729 00:38:03,923 --> 00:38:05,600 By� maniakalno-depresyjny muzyk jazzowy. Moja mama go uwielbia�a. 730 00:38:06,672 --> 00:38:08,200 Ale taki jest m�j tata. Ci�ko go zadowoli�. 731 00:38:08,923 --> 00:38:12,200 - Musi nie cierpie� ludzi z przedmie�cia. - Tak i nie. 732 00:38:12,944 --> 00:38:14,800 Wiesz, wr�ka � 733 00:38:15,566 --> 00:38:17,300 raz mi powiedzia�a �e m�czyzn� ... 734 00:38:18,176 --> 00:38:19,400 kt�rego po�lubi�, poznam w niezwyk�ych okoliczno�ciach. 735 00:38:20,661 --> 00:38:23,500 Po prostu tak powiedzia�a, a ja spyta�am �co to bed� za niezwyk�e okoliczno�ci?� 736 00:38:24,545 --> 00:38:26,100 I� wtedy w restauracji Trader Vic�s... 737 00:38:27,264 --> 00:38:28,100 Kiedy Donald wyci�gn�� krewetk� z mojego gard�a.. 738 00:38:33,638 --> 00:38:33,800 I wiesz? Nie wiem, mo�esz mnie nazwa� wariatk�, 739 00:38:35,034 --> 00:38:37,100 Teraz czuj�, �e to mo�esz by� ty. 740 00:38:37,943 --> 00:38:39,900 I m�wi to osoba, kt�ra s�ucha wr�ek. 741 00:38:41,757 --> 00:38:45,500 - Ja? -Ty. 742 00:38:46,635 --> 00:38:48,200 C�, to s� niezwyk�e okoliczno�ci. 743 00:38:48,878 --> 00:38:52,200 W�a�ciwie, takie do�wiadczenie mo�e si� zdarzy� tylko raz w �yciu. 744 00:38:53,408 --> 00:38:54,800 Albo rzadziej, jak masz szcz�cie. 745 00:38:56,037 --> 00:38:57,400 Wiesz, najbardziej kiczowaty producent filmowy 746 00:38:57,934 --> 00:39:01,400 Nie wpad�by na pomys� spotkania dw�ch ludzi.. w ambasadzie takiej jak ta. 747 00:39:02,230 --> 00:39:04,000 Nigdy tak naprawd� nie my�la�em, �eby sie o�eni�. 748 00:39:04,666 --> 00:39:06,000 Nie wiem, czy by�bym w tym dobry. 749 00:39:07,152 --> 00:39:10,000 Czy wierzysz we wr�ki? 750 00:39:10,576 --> 00:39:14,500 Raczej nie. Bo widzia�em jedn� w karnawale 751 00:39:15,209 --> 00:39:17,800 I powiedzia�a mi, �e b�d� nast�pnym Micha�em Anio�em. 752 00:39:18,279 --> 00:39:20,600 Nast�pny Micha� Anio�. 753 00:39:21,164 --> 00:39:23,100 Nie sta�o si� tak. 754 00:39:23,786 --> 00:39:26,800 Jeste� jeszcze m�ody. Mo�e moja wr�ba si� sprawdzi. 755 00:39:31,243 --> 00:39:33,400 Zaraz oszalej�. Musz� si� st�d wydosta�, Marion. 756 00:39:34,743 --> 00:39:35,400 Uspok�j si�, Walter. 757 00:39:38,323 --> 00:39:40,600 Chc� spacerowa�, zobaczy� drzewa i w�cha� kwiaty. 758 00:39:41,310 --> 00:39:43,400 -Nienawidzisz wsi. - Nie mog� tego znie��. 759 00:39:44,114 --> 00:39:45,600 Brakuje mi teatru i baletu. 760 00:39:46,161 --> 00:39:48,000 Nie chodzimy do teatru ani na balet od 20 lat. 761 00:39:48,682 --> 00:39:51,400 Nie o to chodzi. Nie mog� ogl�da� basebollu. Nie mog� zje�� sajgonki. 762 00:39:52,181 --> 00:39:53,500 Wiesz, �e nie mog� funkcjonowa� bez mojego urologa. 763 00:39:54,092 --> 00:39:56,500 Uspok�j si�. Zr�b wi�cej brzuszk�w czy czego� tam. 764 00:39:57,559 --> 00:39:59,300 Nie mog�. Widz� czarne kropki przed oczami. 765 00:39:59,911 --> 00:40:02,600 - Bo grali�my w domino. - Mam dosy� domino. 766 00:40:03,385 --> 00:40:06,400 W nocy �ni�o mi si�, �e bieg�em po Times Square 767 00:40:06,898 --> 00:40:08,500 kompletnie go�y, golusie�ki. 768 00:40:09,096 --> 00:40:12,000 - By�o super i by�em wolny. - Tak? I co si� sta�o? 769 00:40:12,712 --> 00:40:14,900 Jak to �co si� sta�o�? Aresztowali mnie. 770 00:40:15,525 --> 00:40:17,200 Zabrali mnie, Zamkn�li w zak�adzie. 771 00:40:17,825 --> 00:40:20,200 C�, oczywi�cie. Kto ka�e ci biega� na golasa?. 772 00:40:20,758 --> 00:40:22,500 A co ci do tego, co ja robi�? 773 00:40:24,423 --> 00:40:26,800 Ok. Przyszed�em z jedn� pi�ka. 774 00:40:28,145 --> 00:40:29,900 Teraz zobaczycie jedna pi�ka, druga pi�ka 775 00:40:31,095 --> 00:40:32,300 Trzy pi�ki, cztery pi�ki! 776 00:40:35,075 --> 00:40:36,800 Mleko! Papier, papier przepuszcza mleko. 777 00:40:37,986 --> 00:40:39,300 Oh, ale m�j papier nie. 778 00:40:40,420 --> 00:40:41,300 Tak! Zaczynamy! 779 00:40:42,246 --> 00:40:45,300 Okay. Mleko si� wlewa. Mleko jest tutaj. 780 00:40:45,793 --> 00:40:49,800 Krowo, mleko jest kochane A moze by tak wielkie uznanie? 781 00:41:01,568 --> 00:41:03,100 Ha! Yah! Okay, jeden. 782 00:41:04,735 --> 00:41:06,000 I dwa i trzy. 783 00:41:07,112 --> 00:41:10,100 Teraz je widzicie, a teraz- nie. 784 00:41:11,720 --> 00:41:13,400 Uwa�ajcie� 785 00:41:14,032 --> 00:41:15,700 Na gadanie. 786 00:41:16,853 --> 00:41:17,800 Okay. Jeden, dwa, trzy! 787 00:41:21,881 --> 00:41:23,800 Tak, tak, leci ptaszek. 788 00:41:24,101 --> 00:41:27,700 Ptaszek leci. Ptaszek leci. 789 00:41:28,417 --> 00:41:30,200 Okay. 790 00:41:30,680 --> 00:41:33,000 Magiczne s�owa sa proste. Jeden, dwa, trzy. 791 00:41:34,009 --> 00:41:36,700 Leci ptaszek. Ah! To� 792 00:41:38,488 --> 00:41:40,300 Drogi Seth. 793 00:41:40,922 --> 00:41:44,400 Ca�y czas tu tkwimy. 794 00:41:45,198 --> 00:41:46,600 U mnie w porz�dku. 795 00:41:47,222 --> 00:41:49,900 Ojciec�wida� 796 00:41:50,627 --> 00:41:51,900 �e jest nieco w stresie. 797 00:41:57,241 --> 00:41:59,500 �adnych wi�cej �limak�w. �adnych �limak�w. Rozumiesz? 798 00:42:00,180 --> 00:42:02,300 Zadnych �limak�w, flak�w, galarety 799 00:42:02,938 --> 00:42:08,000 �adnej galarety. �adnej ka�amarnicy, m�dzk�w, koniny. Kapujesz? 800 00:42:09,558 --> 00:42:10,200 ''Droga Debbie. 801 00:42:11,747 --> 00:42:14,200 ''Pod wieloma wzgl�dami uwa�am, �e jeste�my w bardzo romantycznym miejscu. 802 00:42:14,631 --> 00:42:16,800 Wczoraj wieczorem zdrzemn�am si� w salonie... 803 00:42:17,298 --> 00:42:19,700 a kiedy si� obudzi�am, pan Magee rozmawia� przez telefon... 804 00:42:20,244 --> 00:42:21,700 I nieco us�ysza�am co m�wi�." 805 00:42:22,249 --> 00:42:23,700 Wi�c, ona, hm� 806 00:42:24,667 --> 00:42:27,700 nazywa si� Susan, I jest, mm� 807 00:42:28,237 --> 00:42:30,500 Naprawd� �liczna. 808 00:42:32,149 --> 00:42:35,700 Jest urocza, s�odka, i.. 809 00:42:36,347 --> 00:42:39,700 i-i- chcia�em j� tamtej nocy poca�owa�. 810 00:42:40,600 --> 00:42:43,700 Jej usta by�y spierzchni�te, a ja nie chcia�em sprawi� jej b�lu. 811 00:42:46,402 --> 00:42:47,700 Tak. Naprawd� b�dzie mi jej brakowa�o, jak wyjedzie. 812 00:42:50,984 --> 00:42:51,800 Tygodnie mija�y... 813 00:42:52,459 --> 00:42:55,000 I w wyniku skomplikowanych i tajnych negocjacji... 814 00:42:55,207 --> 00:42:57,000 zosta�a zorganizowana wymiana wi�ni�w. 815 00:42:57,571 --> 00:43:00,000 Wymiana. Nie chc� o tym s�ysze�. 816 00:43:00,786 --> 00:43:03,300 Holandersi za dw�ch wysokich rang� sowiet�w. 817 00:43:03,897 --> 00:43:05,800 Jutro wyje�dzaj�. 818 00:43:06,524 --> 00:43:08,600 Czy wyja�ni�e� im, �e s� dla mnie bardzo wa�ni? 819 00:43:09,336 --> 00:43:11,800 Wed�ug nas sa kopalni� informacji.. 820 00:43:12,358 --> 00:43:15,100 O nielojalnych jednostkach w naszych szeregach. 821 00:43:15,615 --> 00:43:17,600 Interesy Sowieckiej Unii 822 00:43:17,882 --> 00:43:20,800 Stoj� na pierwszym miejscu. 823 00:43:21,467 --> 00:43:22,900 Synu, dzisiaj wracamy. 824 00:43:23,496 --> 00:43:25,200 Zorganizowali wymian�. 825 00:43:25,817 --> 00:43:27,400 Tak, wszyscy za tob� t�sknimy. 826 00:43:28,183 --> 00:43:30,500 Widzimy si� dzisiaj. Ok. 827 00:43:33,751 --> 00:43:35,100 Wczoraj zadzwoni�em do Donalda. 828 00:43:35,496 --> 00:43:38,600 Ty zadzwoni�e� do Donalda? Nie uwa�asz, �e to s� sprawy Susan? 829 00:43:39,087 --> 00:43:40,900 Dlaczego? Dlaczego to mia�yby by� sprawy Susan? 830 00:43:41,378 --> 00:43:44,400 Zaniedbuje go, a on b�dzie moim zi�ciem. 831 00:43:44,980 --> 00:43:47,700 - Dlaczego nie mia�bym�-No wiesz. - Co powiedzia�? 832 00:43:48,078 --> 00:43:49,700 Nic nie powiedzia�. Nie by�o go w domu. 833 00:43:50,338 --> 00:43:52,300 Ma automatyczn� sekretark�, a to jest klasa. 834 00:43:52,804 --> 00:43:54,400 Marion, to klasa. Facet ma jakby s�u�b�. 835 00:43:55,288 --> 00:43:58,400 Zadzwoni�em do Barneya Silvermana. Wypo�yczy� znowu vana. 836 00:43:58,921 --> 00:44:02,000 Tak? Jak b�dzie jecha� do domu, mo�e mnie podrzuci� do pracy. 837 00:44:02,755 --> 00:44:04,100 Nie jedziesz najpierw do domu? 838 00:44:04,638 --> 00:44:06,100 Co masz na my�li? Po co? 839 00:44:06,559 --> 00:44:08,900 Jedziesz prosto z niewoli do pracy? 840 00:44:09,641 --> 00:44:12,200 - Dlaczego nie? Dlaczego mia�bym� -Zwariowa�e�? 841 00:44:13,653 --> 00:44:14,900 O co ci chodzi? Pomog� ci si� rozpakowa� jak wr�c� o 19.00. 842 00:44:15,594 --> 00:44:17,200 Nie widzia�e� naszego mieszkania 6 tygodni. 843 00:44:17,892 --> 00:44:19,300 No to co? Kto tam by�, by co� w nim zmieni�? 844 00:44:19,969 --> 00:44:22,100 Cz�owiek nie widzi swojego mieszkania 6 tygodni... 845 00:44:22,697 --> 00:44:24,100 i najpierw jedzie do pracy? 846 00:44:24,333 --> 00:44:26,500 Jest czwartek. Zawsze pracuj� w czwartki. To dzie� roboczy. 847 00:44:27,483 --> 00:44:29,200 - Interes nie mo�e poczeka� jeszcze jeden dzie�? - Daj spok�j. Spadaj. 848 00:44:30,545 --> 00:44:32,900 - Daj mi spok�j. - Walter, je�li spieni�� nasz fundusz inwestycyjny, 849 00:44:33,571 --> 00:44:35,900 - p�jdziesz po pomoc psychiatryczn�? 850 00:44:40,158 --> 00:44:42,700 Frank, mo�e ju� id�, we� to na zewn�trz. 851 00:44:43,744 --> 00:44:45,200 Zaraz przyjdziemy. 852 00:44:52,317 --> 00:44:54,300 Mam wra�enie.. jakbym dopiero co 853 00:44:55,216 --> 00:44:56,900 ci� pozna�, a teraz wyje�d�asz. 854 00:44:58,208 --> 00:44:59,400 Co�, no tak. 855 00:45:00,248 --> 00:45:02,200 Wiesz, gdyby� kiedykolwiek by� w Newark, masz wizyt�wk� mojego taty. 856 00:45:03,120 --> 00:45:05,500 Mo�esz zawsze, Nie wiem, wpa��. 857 00:45:06,166 --> 00:45:08,000 Po tym jak wszystko sie wali 858 00:45:08,803 --> 00:45:10,600 - to m�g�by by� kolejny przystanek w mojej karierze. - Nie s�dz�. 859 00:45:32,011 --> 00:45:33,200 - Nie rozumiem ci�. 860 00:45:33,827 --> 00:45:35,300 Byli dla nas tu tak mili. 861 00:45:35,833 --> 00:45:37,900 Jak mog�e� wetkn�� r�czniki do walizki? 862 00:45:38,614 --> 00:45:40,800 Jako dziecko pochodzi�em z ubogiej rodziny. M�wi�em ci. To nawyk. 863 00:45:41,533 --> 00:45:43,200 - Daj mi� -Oh, cudownie. Teraz j� zabiera. 864 00:45:44,636 --> 00:45:45,300 Jest pan pewien, �e tam na zewn�trz jest bezpiecznie? 865 00:45:46,193 --> 00:45:47,400 Pani Hollander, zapewniam, wszystko zosta�o dok�adnie zorganizowane. 866 00:45:48,093 --> 00:45:50,100 Pan Krojack b�dzie z wami do momentu, a� wsi�dziecie do samolotu. 867 00:45:50,763 --> 00:45:52,400 Wzi�a� suszark� z biura pana Burnsa? 868 00:45:53,262 --> 00:45:55,500 - Nic ci nie jest? - Przyszli�my si� po�egna� i �yczy� wam szcz�cia. 869 00:45:56,667 --> 00:45:58,800 - Wielka szkoda, �e wyje�d�acie. - Wiesz, je�li by� kiedykolwiek potrzebowa� pracy� 870 00:45:59,783 --> 00:46:01,800 Znam mn�stwo ludzi w New Jersey, kt�rzy by docenili tw�j styl gotowania. 871 00:46:02,466 --> 00:46:04,500 I nie martw si� o Organizacj� Zdrowia, nigdy ci� nie dopadn�. 872 00:46:05,404 --> 00:46:07,800 Mog� ci powiedzie�, panie Hollander, �e wczorajsza ciel�cina� 873 00:46:08,364 --> 00:46:10,900 Tak naprawd� by�a w�gorzem, i zjad�e� wszystko z talerza. 874 00:46:11,691 --> 00:46:14,500 Zerknij do wazonu obok jadalni. 875 00:46:15,295 --> 00:46:18,000 Niech B�g was b�ogos�awi. Wzbogacili�cie moje �ycie. 876 00:46:18,310 --> 00:46:21,200 Wybierz kart�. 877 00:46:21,895 --> 00:46:24,200 - �semka karo. - Zobacz! Wszystkie to �semki karo! 878 00:46:24,952 --> 00:46:26,200 - Wi�c, oczywi�cie musi zgadn��. - Pozwij mnie. 879 00:46:27,319 --> 00:46:29,000 My�l� �e to cudowne, ojcze, �e duchowny 880 00:46:29,188 --> 00:46:31,000 Ma jakie� hobby opr�cz tylko Boga. 881 00:46:34,440 --> 00:46:36,300 Wymiana jest raczej skomplikowana, panie Kilroy. 882 00:46:36,960 --> 00:46:38,400 Co�, doceniam wasz� wsp�prac�. 883 00:46:39,323 --> 00:46:40,900 Skontaktowa�em si� z sowieck� ambasad�, I jak pan wie 884 00:46:41,164 --> 00:46:44,500 S� szczeg�lnie zainteresowani odzyskaniem Martina Tolchin jak I Pinchuka. 885 00:46:46,406 --> 00:46:46,600 - Zgadza si�. - Przyjd� do mnie za chwil�, Burns. 886 00:46:48,001 --> 00:46:48,800 Marion, zobacz kto tu jest. Tw�j znajomy. 887 00:46:49,585 --> 00:46:51,400 Nie �ywi� urazy. Jestem po prostu szcz�liwy, �e wychodzimy. 888 00:46:52,099 --> 00:46:54,300 Jestem� je�li o mnie chodzi, ca�a ta zimna wojna jest do dupy. 889 00:46:54,807 --> 00:46:57,500 -Jego dziadkowie byli rosjanami. Kochali Rosj�. -Zgadza si�. Kochali. 890 00:46:58,253 --> 00:46:59,900 Uciekli, bo dowiedzieli si�, �e b�dzie pogrom... 891 00:47:00,603 --> 00:47:02,000 a dopiero co kupili now� zastaw�. 892 00:47:02,974 --> 00:47:06,000 - Co by�o to by�o. - Gdyby to tylko ode mnie zale�a�o� 893 00:47:06,787 --> 00:47:08,200 wy i podobni do was 894 00:47:09,031 --> 00:47:10,700 Zawisn�liby w mie�cie 895 00:47:10,601 --> 00:47:13,900 Jako przestroga dla wszystkich wrog�w pa�swta. 896 00:47:14,502 --> 00:47:16,100 S�uchaj, panie, kiedy ostatnio 897 00:47:16,634 --> 00:47:18,300 Chcia�e� zaci�gn�� dziewczyn� do ��ka a ona si� zgodzi�a? 898 00:47:19,784 --> 00:47:21,500 Zostaniecie przez naszych odwiezieni na lotnisko 899 00:47:22,394 --> 00:47:23,500 I bezpiecznie wprowadzeni do samolotu. 900 00:47:25,844 --> 00:47:26,600 Masz tutaj m�j numer telefonu w New Jersey. 901 00:47:27,779 --> 00:47:30,100 Gdyby� kiedykolwiek chcia� zwia� do ojczyzny, zadzwo�, mo�esz zawsze u mnie zbiera� brudne naczynia. 902 00:47:31,443 --> 00:47:32,800 Panie Krojack, telefon do pana. 903 00:47:34,127 --> 00:47:36,800 Wymiana odwo�ana. Tolchin pope�ni� samob�jstwo. 904 00:47:37,332 --> 00:47:39,000 Czekaj. Czy ci tutaj o tym wiedz�? 905 00:47:43,573 --> 00:47:45,000 Je�li Hollandersi wyszli, zabieraj ich z powrotem do �rodka.. 906 00:47:46,460 --> 00:47:48,100 Szybko. I nie wzbudzaj podejrze�. 907 00:47:49,840 --> 00:47:50,900 Ah! 908 00:47:51,743 --> 00:47:52,900 �wie�e powietrze. Nie wierz�. 909 00:47:53,666 --> 00:47:54,900 Nawet komunistyczne powietrze jest lepsze ni� jego brak. 910 00:47:58,822 --> 00:47:59,100 - Wiesz, ja, mm� - Masz wszystko? 911 00:47:59,956 --> 00:48:01,600 Nie wiem czy zapakowa�am, ten, no� 912 00:48:02,243 --> 00:48:03,500 - Przej�ci�wk�? - Tak, przej�ci�wk�. 913 00:48:03,988 --> 00:48:06,000 - Nie wzi�a� przej�ci�wki? - Nie, I jest od Mildrena. Po�yczy�am j�. 914 00:48:06,170 --> 00:48:08,300 Pani Hollander, czy mo�e pani poczeka� w �rodku sekundk�? 915 00:48:08,916 --> 00:48:11,400 Wiem, �e jest pani zdenerwowana, ale � Panie Hollander, czego� pan zapomnia�. 916 00:48:12,207 --> 00:48:14,100 - Nie, to ona zapomnia�a przej�ci�wki. - Nie , tak naprawd�, mm 917 00:48:15,570 --> 00:48:17,100 Mamy wasze paszporty,panie Hollander. Mamy wasze paszporty. 918 00:48:17,995 --> 00:48:21,700 Nie, jeste� w b��dzie, wzi��em je od Kilroya bo wiedzia�em, �e o nich zapomnisz. 919 00:48:22,612 --> 00:48:25,500 Panie Hollander, na sekundk�. Czy wpisa� sie pan do ksi�gi go�ci? 920 00:48:26,229 --> 00:48:29,100 Nie, nigdy nie wr�c� do tej nory. Wystarczy mi. Wracam do domu. 921 00:48:32,299 --> 00:48:33,600 Nie, nie, nie! Biegnij, biegnij! 922 00:48:34,830 --> 00:48:38,300 Do ty�u! Do ty�u! 923 00:48:42,200 --> 00:48:45,100 O nie nie nie! Do g�ry, do g�ry! 924 00:48:46,143 --> 00:48:47,100 Rozwal� ci m�zg, jak si� ruszysz. 925 00:48:47,647 --> 00:48:49,400 - Blefujesz. - Czy ja blefuj�? 926 00:48:50,567 --> 00:48:51,400 A jakby� to nazwa�? 927 00:48:52,061 --> 00:48:54,400 G�upcze! To palec. 928 00:48:55,208 --> 00:48:57,500 Mo�e wygl�da jak palec, ale to 45tka w kolorze cia�a 929 00:48:58,146 --> 00:49:01,400 z dwoma stawami, kostk� i paroma w�osami. 930 00:49:02,109 --> 00:49:05,500 Pope�nili samob�jstwo! Ci, za kt�rych mieli nas wymieni�. 931 00:49:06,327 --> 00:49:08,600 Musieli to zrobi� Akurat dzi� rano musieli to zrobi�. 932 00:49:09,432 --> 00:49:11,300 - Gdzie mam postawi�? - Nie mogli zaczeka� do weekendu. 933 00:49:11,961 --> 00:49:13,900 B�dzie pi�kny weekend. Mogli mie� to wszystko. 934 00:49:14,937 --> 00:49:17,600 Widzisz? A ty chcia�e� od razu lecie� do pracy. 935 00:49:18,483 --> 00:49:19,600 Zadzwoni� do Barneya Silvermana. 936 00:49:20,605 --> 00:49:21,800 - Jestem �pi�cy, Marion. - Jeste� �pi�cy? 937 00:49:23,138 --> 00:49:25,100 Wzi��em Dramamine. Jest p� godziny przed wylotem. 938 00:49:25,788 --> 00:49:28,400 Co tak si� patrzysz? Chce mi si� spa�. 939 00:49:29,327 --> 00:49:32,000 Potrzebuj� kawy. 940 00:49:34,629 --> 00:49:36,000 Mo�esz w to uwierzy�? Znowu tu jeste�my. 941 00:49:49,290 --> 00:49:50,700 Powinni�cie o czym� wiedzie�. 942 00:49:51,249 --> 00:49:54,100 Zadzwoni�am do Donalda. Powiedzia�am mu, �e wesele jest odwo�ane. 943 00:49:54,723 --> 00:49:57,300 Tak? 944 00:49:57,255 --> 00:50:01,400 - Chyba �le us�ysza�em. - Nie wyjdzie za Donalda! 945 00:50:03,656 --> 00:50:07,000 Nie �artuj, bo wiesz �e nie znam sie na �artach, Marion. 946 00:50:08,111 --> 00:50:09,600 Ca�� noc nie spa�em. Nie zmru�y�em oka. 947 00:50:10,349 --> 00:50:13,000 Doradca emira na mnie kichn��. Mam w sobie wielb��dzie zarazki. 948 00:50:13,114 --> 00:50:15,800 Nie �artuj�. Nie wyjd� za Donalda. 949 00:50:19,134 --> 00:50:22,500 - Dlaczego nie? - Bo go nie kocha. 950 00:50:22,981 --> 00:50:26,100 - Jak to , nie wychodzisz za Donalda? - Nie kocham go. 951 00:50:26,688 --> 00:50:28,600 - O czym ty m�wisz? - Nie kocham go. 952 00:50:29,909 --> 00:50:32,400 - I rozmawiam z ni�. - Wi�c jej pos�uchaj. 953 00:50:33,245 --> 00:50:34,900 Jak to nie? Jak mo�esz za niego nie wyj��? 954 00:50:35,416 --> 00:50:37,700 Nie wiem. Mo�e nigdy nie by�am w nim zakochana. 955 00:50:38,306 --> 00:50:41,000 Jak to nie by�a�? Facet kupi� ci drogi depilator. 956 00:50:41,981 --> 00:50:43,000 - Jak mog�aby� nie by� w nim zakochana? - Tato, nie mieszaj. 957 00:50:43,781 --> 00:50:45,000 Nie mieszaj mi wi�cej w g�owie. 958 00:50:45,879 --> 00:50:47,300 Musisz za niego wyj��. Kochasz go. 959 00:50:47,941 --> 00:50:50,000 Nie, Walter. To ty go kochasz. 960 00:50:50,521 --> 00:50:52,800 Nigdy temu nie zaprzecza�em. I co z tego? 961 00:50:53,436 --> 00:50:56,400 Gdyby by� kobiet� dermatologiem, byliby�cie ju� razem w Paryzu. 962 00:50:57,307 --> 00:50:58,800 Oh! Jak mo�esz to zrobi�? 963 00:50:59,257 --> 00:51:02,100 Nie wiem. Nie wiem. Nie jest wystarczaj�co romantyczny. 964 00:51:02,905 --> 00:51:04,200 Od kie--- Wed�ug mnie jest bardzo romantyczny. 965 00:51:05,063 --> 00:51:07,400 - Wed�ug ciebie, a nie jej. - To nie ciebie trzyma w obj�ciach. 966 00:51:08,191 --> 00:51:10,500 - Wi�c je�li dam mu siebie potrzyma� w obj�ciach, wyjdziesz za niego? -Nie. 967 00:51:10,658 --> 00:51:13,500 Tato, nie. To koniec. Ok? To koniec. 968 00:51:14,139 --> 00:51:15,700 Pos�uchaj jej. Co--- Jak.. 969 00:51:16,698 --> 00:51:18,300 Jak to nie jest romantyczny? Facet jest derma--- 970 00:51:19,193 --> 00:51:20,900 Co by�oby bardziej romantyczne niz dermatolog? 971 00:51:21,441 --> 00:51:23,200 To sk�ra. Jest doktorem sk�ry. 972 00:51:23,815 --> 00:51:25,800 Same s�owa w jego zawodzie sa romantyczne. 973 00:51:25,925 --> 00:51:28,400 Znami�. Tr�dzik r�owaty. 974 00:51:28,738 --> 00:51:31,500 Rogowacenie bia�e. To jak po hawajsku. Przywo�uje kraje tropikalne. 975 00:51:31,976 --> 00:51:34,000 Walter, niewa�ne. Daj jej spok�j. W porz�dku? 976 00:51:34,907 --> 00:51:36,000 To---Wiesz 977 00:51:36,628 --> 00:51:40,100 To jest nasza jedyna c�rka, nagle porzucona z dzieckiem. 978 00:51:40,820 --> 00:51:42,300 Jest w zaawansowanej ci��y--- 979 00:51:42,008 --> 00:51:44,900 Nie jestem w ci��y! Co ty gadasz? 980 00:51:45,990 --> 00:51:47,300 Co masz na my�li? Nie jeste� w ci��y? 981 00:51:48,030 --> 00:51:49,800 - Nie jestem w ci��y. - Od kiedy to nie jeste� w ci��y? 982 00:51:50,267 --> 00:51:53,600 - Nigdy nie by�a w ci��y. -To sk�d mi si� wzi�o, �e jest w ci��y? 983 00:51:54,100 --> 00:51:56,700 Nie wiem. Mo�e chodzi ci o twoj� siostr�. 984 00:51:57,369 --> 00:51:59,200 - Moja siostra jest w ci��y? - Tak, m�wi�am ci. Rozmawia�am z ni� przez telefon. 985 00:51:59,793 --> 00:52:01,700 Powiedzia�a mi. Jest w ci��y. 986 00:52:02,395 --> 00:52:03,700 B�dziemy musieli jej co� kupi�. 987 00:52:04,475 --> 00:52:06,100 Nie wiem, co tu mo�emy dosta�. 988 00:52:06,895 --> 00:52:08,500 - Jak dostaniesz co� dla dziecka� - Dostaniemy w sklepie wolnoc�owym. 989 00:52:09,984 --> 00:52:12,000 Do czasu a� si� dostaniemy do sklepu wolnoc�owego, dziecko b�dzie w kollegu. 990 00:52:12,870 --> 00:52:15,600 I tak powinn� po�lubi� Donalda. Co za r�nica? Adoptujesz. 991 00:52:17,970 --> 00:52:22,000 Chcia�bym aby Pan wyja�ni� pogloski, �e nie dzieje si� dobrze w pa�skiej ambasadzie. 992 00:52:22,377 --> 00:52:24,000 Nie, nie, nie, to nieprawda. 993 00:52:24,256 --> 00:52:26,900 S�ysza�em �e jest ma�y kryzys... 994 00:52:27,401 --> 00:52:30,400 Ze ameryka�scy szpiedzy zostali zidentyfikowani przez czerwonych? 995 00:52:30,851 --> 00:52:33,700 Je�li kto� szpieguje, to po ich stronie. 996 00:52:34,171 --> 00:52:37,100 - Wszystko idzie bardzo dobrze. Wszyscy s� tam bardzo zadowoleni. - W porz�dku. 997 00:52:36,552 --> 00:52:39,100 Prosz� mi wybaczy�, ale si� spiesz�. 998 00:52:39,495 --> 00:52:41,800 - Dobrze by�o Pana zobaczy�. - Ok, dziekuj�. Do widzenia. 999 00:52:42,528 --> 00:52:44,100 Wasza Kr�lewska Wysoko��, czy czuje to pan? 1000 00:52:44,891 --> 00:52:46,400 - Czy mo�e pan rusza� palcami? - Co pan robi? 1001 00:52:47,421 --> 00:52:49,000 - Obawiam si�, �e jest z�amana. - Wi�c jej nie dotykaj. Nie ruszaj jej! 1002 00:52:49,441 --> 00:52:52,200 - Nie b�d�. Nie, nie, nie. Bardzo nam przykro. - Nie powinien tu chodzi�. Dopiero co woskowa�am. 1003 00:52:52,703 --> 00:52:54,200 Chcia�bym, �eby pani przesta�a wszystko woskowa�. 1004 00:52:55,274 --> 00:52:56,200 Bedziecie za to odpowiedzialni. 1005 00:52:56,479 --> 00:52:58,400 Rz�d Stan�w Zjednoczoncyh bardzo za to przeprasza. Jest bardzo przykro za to co si� stalo. 1006 00:52:59,621 --> 00:53:02,500 - Przepraszam nie pomo�e! - Mamy bardzo dobrego lekarza z Bu�garii. 1007 00:53:03,477 --> 00:53:07,200 C�, hm, tato, niestety jego wysoko�� mia� ma�y wypadek. 1008 00:53:07,849 --> 00:53:11,300 Nie, to nic strasznego. Z�a-z�ama� nog�. 1009 00:53:13,931 --> 00:53:17,900 Ja-ja nie wiem co mam zrobi�. Prosi�em j�, ale ca�y czas woskuje pod�ogi. 1010 00:53:18,711 --> 00:53:20,800 Pan Kilroy teraz b�dzie dowodzi�. 1011 00:53:21,343 --> 00:53:22,900 Chc�, by Hollandersi znikn�li z ambasady. 1012 00:53:23,278 --> 00:53:25,900 Rozumiesz Axel? PRECZ! 1013 00:53:26,894 --> 00:53:29,000 Wczoraj musia�em unika� k�opotliwych pyta� Deana Rusk. 1014 00:53:29,533 --> 00:53:31,000 Kto� nawet u�y� stwierdzenia- ukrywanie fakt�w. 1015 00:53:31,507 --> 00:53:34,200 Nie zniszcz� sobie kariery przez dostarczyciela jedzenia. 1016 00:53:34,743 --> 00:53:37,200 Sir, opr�cz wydania ich w r�ce Czerwonych 1017 00:53:37,921 --> 00:53:39,200 Nie widz� innego wyj�cia. 1018 00:53:40,701 --> 00:53:41,300 Nie s�ysz�. 1019 00:53:41,791 --> 00:53:43,400 Axel... 1020 00:53:43,876 --> 00:53:47,500 S� niekt�re plemiona, kt�re praktykuj� dzieciob�jstwo. 1021 00:53:48,246 --> 00:53:51,500 Je�li dziecko jest wadliwe� 1022 00:53:52,016 --> 00:53:53,500 Ojciec ma prawo 1023 00:53:53,639 --> 00:53:56,200 A nawet obowi�zek- zabi� syna. 1024 00:53:57,045 --> 00:54:00,100 Sir, nie s�ysz�. Jest jakie� zamieszanie na zewn�trz. 1025 00:54:01,435 --> 00:54:02,500 Um, czy mog�- do ciebie oddzwoni�.? 1026 00:54:14,164 --> 00:54:16,600 Nagle, jest do-widzenia pe�en sukces�w dermatologu 1027 00:54:17,204 --> 00:54:18,500 Witaj psychotyczny dyplomato. 1028 00:54:19,024 --> 00:54:20,900 To jej �ycie, Walter! Ma 21 lat! 1029 00:54:21,479 --> 00:54:24,100 Marion, ten facet to kto� kogo nazywamy nieudacznikiem. 1030 00:54:24,486 --> 00:54:26,700 - Sko�czy� Harvard! - Bo ojciec ma pieni�dze. 1031 00:54:27,093 --> 00:54:30,600 - Dzi�ki temu sko�czy�. Ale jest nieudacznikiem. - Walter, nie wtr�caj si�. 1032 00:54:31,301 --> 00:54:34,500 Z wszystkich jej kandydat�w na przestrzeni lat, ten jest najgorszy. 1033 00:54:34,852 --> 00:54:36,600 Wol� ka�dego od niego. 1034 00:54:36,991 --> 00:54:39,700 Nawet ten co uchylal si� przed s�u�b� wojskow� by� lepszy, bo co� mu sie udawa�o. 1035 00:54:40,960 --> 00:54:41,700 Zosta� zwolniony ze s�uzby wojskowej.Ju� co�. 1036 00:54:42,155 --> 00:54:44,700 Zawsze by�a nieco oboj�tna do Donalda, mia�am wra�enie. 1037 00:54:45,229 --> 00:54:48,700 Nic nie chia�am m�wi�, bo� 1038 00:54:49,128 --> 00:54:51,000 Hej,co ty robisz z tym piecem? 1039 00:54:52,568 --> 00:54:53,300 To jest piec? 1040 00:54:53,922 --> 00:54:55,800 To wyk�adany porcelan� piec. 1041 00:54:56,311 --> 00:54:58,300 My�lisz ze Europa ma centralne ogrzewanie? 1042 00:54:58,979 --> 00:55:00,300 Wysy�a�em nim listy. 1043 00:55:02,116 --> 00:55:02,300 Walter, chod� tutaj. 1044 00:55:03,600 --> 00:55:04,300 Zobacz co si� dzieje! 1045 00:55:05,330 --> 00:55:07,700 - Oh, Jezu, uwa�aj. -Kamienie. Rzucaj� kamieniami! 1046 00:55:08,410 --> 00:55:09,900 Z dala od okna. Z dala. Na d�, na d�. 1047 00:55:10,793 --> 00:55:12,900 By�y ma�e zamieszki. Id�ie do swojego pokoju. 1048 00:55:13,680 --> 00:55:15,100 - Szybko,id�, id�. - A, co my zrobimy? 1049 00:55:15,461 --> 00:55:18,000 - Id� do pokoju, biegiem! - Spr�buj nie da� si� zastrzeli�. 1050 00:55:18,494 --> 00:55:22,400 Mo�e powiniene� wyj�� i do nich przem�wi�. By�e� na kursie przemawiania przed publik�. 1051 00:55:23,530 --> 00:55:25,800 - Powinni�my pojecha� do Atlantic Beach. - Oh, znowu ta Atlantic Beach. 1052 00:55:27,354 --> 00:55:29,600 - Wszystkie �ony do piwnicy! Wszystkie �ony, t�dy. 1053 00:55:34,296 --> 00:55:35,100 We� swoje warto�ciowe rzeczy. We� wszystkie warto�ciowe rzeczy. 1054 00:55:35,567 --> 00:55:37,200 Mam je tutaj. Zobacz! 1055 00:55:38,324 --> 00:55:40,800 - Gdzie jest Susan? - Z dala od okien. 1056 00:55:40,520 --> 00:55:44,000 - Z dala od� - Gdzie jest Susan? 1057 00:55:44,525 --> 00:55:46,600 - Oh, Susan! - Dzi�ki Bogu. Kilroy dosta� w g�ow� ceg��. 1058 00:55:47,336 --> 00:55:50,300 - Le�y na dole i co� mamrocze- - O Bo�e. Nie dotykaj tego. 1059 00:55:51,013 --> 00:55:52,300 - To bomba! 1060 00:55:52,867 --> 00:55:54,300 - To bo� - Nie, nie, nie odk�adaj tego. 1061 00:55:54,399 --> 00:55:56,400 Najmniejsze uderzenie mo�e wysadzi� nas w powietrze. 1062 00:55:57,663 --> 00:55:58,400 Moj Bo�e, to emir! 1063 00:56:01,885 --> 00:56:02,100 Wasza kr�lewska mo��! 1064 00:56:03,432 --> 00:56:04,100 Ok,zabierzmy go do piwnicy. 1065 00:56:05,011 --> 00:56:06,100 Wszyscy niech si� uspokoj�. 1066 00:56:07,126 --> 00:56:09,700 Z dala od okien. Wszyscy schyli� si�. Nie Wasza Kr�lewska Mo��. 1067 00:56:10,879 --> 00:56:11,800 - Walter, nie ruszaj si�! Trzymaj. - St�j spokojnie, ok? 1068 00:56:13,387 --> 00:56:14,800 Jestem spokojny! Kto to jest Walter? 1069 00:56:16,174 --> 00:56:18,800 Uciekajcie tak szybko jak... 1070 00:56:20,829 --> 00:56:21,100 Oh Wasza Kr�lewska Mo��- 1071 00:56:22,199 --> 00:56:23,500 Spr�buj sie nie trz���! Je�li si� b�dzie trz�s�, mo�e wybuchn�� 1072 00:56:23,940 --> 00:56:26,300 - Spokojnie. Niech wszyscy si� uspokoj�. - Ca�y czas tyka. 1073 00:56:27,032 --> 00:56:28,300 Jest pan pewien, �e wie co robi? 1074 00:56:28,234 --> 00:56:30,600 Jestem wysoko wykwalifikowanym profesjonalist�. 1075 00:56:31,829 --> 00:56:32,600 - Nie trz��� nim! - To on si� trz�sie. 1076 00:56:33,337 --> 00:56:35,300 - Trzymaj si� mnie. Ok, szsz 1077 00:56:36,084 --> 00:56:38,000 W z�� strone przekr�casz. Uciekajcie z pokoju! 1078 00:56:38,863 --> 00:56:40,100 - We� j� i uciekaj! Nie martw si� o mnie. - A co z tob�? 1079 00:56:40,813 --> 00:56:42,400 Wyjrzyj przez okno, zobaczysz jak przelatuj� nad budynkiem. 1080 00:56:43,030 --> 00:56:44,400 Nie zostawimy ci� Walter. 1081 00:56:44,647 --> 00:56:47,000 W tych warunkach nie mog� gotowa�. Wla�nie wpad� kamie� do czekoladowego--- 1082 00:56:47,578 --> 00:56:49,700 - To nie moja wina. Nie widzisz co tu si� dzieje? 1083 00:56:51,462 --> 00:56:53,200 - Nie ruszaj si�. 1084 00:56:53,907 --> 00:56:56,200 - Tyka. Masz 3 sekundy! - Jedziemy, jedziemy. 1085 00:56:56,849 --> 00:56:58,500 - Ow! - Nie dzia�a. 1086 00:57:00,575 --> 00:57:02,400 - Osiwia�em. - Walter� 1087 00:57:03,667 --> 00:57:04,800 Marion, my�l� �e moja �ysina osiwia�a. 1088 00:57:05,504 --> 00:57:09,700 Oh, Walter. Kto kaza� ci zbiera� dziwne objekty? 1089 00:57:10,056 --> 00:57:11,800 - Ale tak si� poznali�my. - Ach. 1090 00:57:12,470 --> 00:57:15,800 - Czy kto� jest ranny? - Hm, nie, u nas chyba wszystko w porz�dku. Jak inni? 1091 00:57:17,146 --> 00:57:18,700 Pan Kilroy, na dole, dosta� ceg�� w g�ow�. 1092 00:57:19,400 --> 00:57:21,300 Musi mie� wstrz�s. My�li, �e jest bra�mi Wright. 1093 00:57:22,374 --> 00:57:24,400 Bracia Wright. Ok, z�� skarg� do ministerstwa. 1094 00:57:25,335 --> 00:57:26,400 I lepiej zadzwo� do Waszyngtonu. 1095 00:57:27,154 --> 00:57:28,700 Nie, nie! Nie dzwo� do Waszyngtonu. Po prostu zachowajmy spok�j. 1096 00:57:29,179 --> 00:57:30,800 Niech ka�dy zachowa spok�j. 1097 00:57:31,227 --> 00:57:33,600 - Bomba! Jestem ok. Wiem o bombie. - To by�a bomba. 1098 00:57:35,837 --> 00:57:36,200 ''Co zrobi�?� ''Sprawi� zeby ta maszyna poleciala�. 1099 00:57:37,286 --> 00:57:38,700 - ''Jeste� szalony� �Tak,ale ty te�� Panie Burns! 1100 00:57:40,866 --> 00:57:41,700 Niech pan zabierze pana Kilroya do jego pokoju. 1101 00:57:43,021 --> 00:57:43,700 - By� mo�e trzeba b�dzie go zawie�� do szpitala. �A jak co� �le p�jdzie?� 1102 00:57:45,421 --> 00:57:46,300 - Lepiej za�atw mu dwuosobowe ��ko. - �Nie k��� si� 1103 00:57:47,313 --> 00:57:48,400 Komu zrobic pranie? W porz�dku, ok. 1104 00:57:49,495 --> 00:57:51,500 Pod nieobecno�� prze�o�onych, ja odpowiadam za t� ambasad�. 1105 00:57:52,002 --> 00:57:54,300 Wszystko mam pod kontrol�. 1106 00:57:54,841 --> 00:57:57,700 To dobrze, teraz czuj� sie bezpieczny, bo us�ysza�em �e wszystko masz pod kontrol�. 1107 00:57:57,636 --> 00:58:00,000 - Id�, lepiej pom� rosjanom. - Axel? 1108 00:58:01,187 --> 00:58:03,600 - Tak. - Oni tu nie s� bezpieczni. Tu chodzi o nich. 1109 00:58:04,155 --> 00:58:06,600 - Panie Kilroy? Panie Kilroy? - Nie! Poczekaj, nie. 1110 00:58:11,208 --> 00:58:14,500 Ok, nic nie mam w r�kawach. Prawda? Raz, dwa, trzy� 1111 00:58:15,325 --> 00:58:17,300 - Oto� 1112 00:58:18,121 --> 00:58:19,700 - Dobre? - co zamierzasz z tym zrobi�? 1113 00:58:20,389 --> 00:58:21,900 -Po prostu patrz. Ok. - Ja ja lubi� ten krawat, ojcze. 1114 00:58:22,402 --> 00:58:24,800 Ja te�. Jeden z moich ulubionych. 1115 00:58:25,827 --> 00:58:28,600 Tu po�o�� magiczn� biedronk�. 1116 00:58:29,129 --> 00:58:31,100 ''Biedronko, biedronko, lekka jak pi�rko.. 1117 00:58:31,696 --> 00:58:33,800 Po��cz ten krawat� 1118 00:58:34,794 --> 00:58:36,400 Wi�c. 1119 00:58:36,768 --> 00:58:39,700 Okay. Dobra. 1120 00:58:44,791 --> 00:58:50,300 Ok. Ok-- Oh, oh, oh, Panie Magee! Na chwileczk�, prosz�. 1121 00:58:50,980 --> 00:58:54,100 - Ojcze, jestem teraz nieco zaj�ty--- - To bardzo wa�ne, prosz�! 1122 00:58:55,800 --> 00:58:56,300 Ok 1123 00:58:57,174 --> 00:58:58,600 - Ok. -Ojcze, co z moim krawatem? 1124 00:58:59,257 --> 00:59:01,300 Nie wysz�o, bo ca�y czas si� jeszcze ucz�. 1125 00:59:01,689 --> 00:59:04,700 Niech B�g ci� b�ogos�awi. Niech B�g ci� b�ogoslawi i du�o szcz�cia. 1126 00:59:05,329 --> 00:59:06,700 Ok. 1127 00:59:08,300 --> 00:59:12,100 Nasi przyjaciele Hollandersi s� w niebezpiecze�stwie. 1128 00:59:12,100 --> 00:59:14,500 W�a�nie to przyszed� ojciec mi powiedzie�? Jestem tego �wiadomy. 1129 00:59:14,600 --> 00:59:17,200 Nie nie nie nie. Wielkie niebezpiecze�stwo. Mam informacje� 1130 00:59:17,300 --> 00:59:20,700 �e tajna policja zamierza ich porwa� z ambasady. 1131 00:59:20,800 --> 00:59:22,700 To jedyna rzecz o jak� nie musz� si� martwi� 1132 00:59:23,270 --> 00:59:25,400 S� zasady w protokole dyplomatycznym kt�re wykluczaj�--- 1133 00:59:25,811 --> 00:59:27,400 Prosz�, masz do czynienia z komunistami. 1134 00:59:27,703 --> 00:59:29,700 Nie wierz� w Boga, jedz� za t�usto.. 1135 00:59:30,071 --> 00:59:31,700 I, oh, u�ywaj� wsp�lnych �azienek. 1136 00:59:32,897 --> 00:59:33,700 Robimy co w naszej mcoy. 1137 00:59:34,191 --> 00:59:36,200 To na nic, je�li komuni�ci nie wsp�pracuj�. 1138 00:59:36,747 --> 00:59:38,300 Mm-mm. 1139 00:59:38,929 --> 00:59:42,800 S�uchaj. Pos�uchaj mnie. Zdecydowa�em. Oni musz� uciec. 1140 00:59:42,386 --> 00:59:44,800 - Uciec? - Aha. 1141 00:59:44,900 --> 00:59:48,500 - Z ca�ym szacunkiem, ale czy ojciec jest szurni�ty? - Nie, nie szurni�ty. 1142 00:59:48,979 --> 00:59:50,500 To ich jedyna szansa na prze�ycie. 1143 00:59:50,806 --> 00:59:53,500 Nie, �ci�gniemy tu wi�cej �o�nierzy. Wype�nimy ambasad�. 1144 00:59:53,628 --> 00:59:55,700 Na jak d�ugo? Na pi��, dziesi�� lat? 1145 00:59:56,256 --> 00:59:58,800 - Na dwana�cie lat? Zapomnij. - Ucieczka jest niemo�liwa. 1146 00:59:59,325 --> 01:00:01,900 Uh, Houdini uciek�. 1147 01:00:02,423 --> 01:00:05,100 To nie jest Houdini. To facet kt�ry rze�bi� 1148 01:00:05,393 --> 01:00:07,100 Pan�w m�odych z sa�atki ziemniaczanej. 1149 01:00:07,444 --> 01:00:10,300 S�uchaj, mam informacje. Mam znajomo�ci. 1150 01:00:10,568 --> 01:00:12,300 Z podziemiem! 1151 01:00:11,912 --> 01:00:15,300 Z lokalnymi patriotami, kt�rzy zabior� ich bezpiecznie do Ameryki. 1152 01:00:15,664 --> 01:00:17,600 - Prosz�! - Jak ojciec ich zabierze do Ameryki? 1153 01:00:18,242 --> 01:00:20,400 - Nie mo�emy ich wydosta� z ambasady. -ok. 1154 01:00:20,867 --> 01:00:23,200 Dam ci przyk�ad. Daj mi jednego buta. 1155 01:00:23,409 --> 01:00:25,500 - Co? - Daj mi buta! 1156 01:00:26,188 --> 01:00:27,500 - Mojego buta? Nie. - Aha. 1157 01:00:28,233 --> 01:00:29,500 - Prosz�! - Nie, nie dam� 1158 01:00:29,696 --> 01:00:31,500 - Buta. Jednego buta. - Po co ojcu m�j but? 1159 01:00:32,108 --> 01:00:34,400 Dawaj buta! 1160 01:00:33,809 --> 01:00:36,400 To jest� 1161 01:00:35,992 --> 01:00:39,100 - To jest� - naprawd� nie mam na to czasu. - Dzi�kuj�. 1162 01:00:38,985 --> 01:00:41,300 Obserwuj. Patrz. Sp�jrz. 1163 01:00:41,824 --> 01:00:43,800 Okay, bior� jedno jajko. 1164 01:00:44,380 --> 01:00:46,900 Umieszczam jajko w bucie. 1165 01:00:47,521 --> 01:00:51,000 Okay, teraz. Bior� r�d�k� , i umieszczam� 1166 01:00:54,931 --> 01:00:56,700 - Boisz si�? - Nie nie boj� si�, ojcze. 1167 01:00:57,268 --> 01:00:59,200 Bo widzia�em, �e schowa�e� jajko w r�kawie. 1168 01:00:59,925 --> 01:01:02,000 �le. Pos�uchaj mnie. Sp�jrz! 1169 01:01:02,569 --> 01:01:05,800 Oki-doki. Oszuka�em ci�. 1170 01:01:06,375 --> 01:01:09,400 Takim podst�pem wydostaniemy Hollanders�w 1171 01:01:10,314 --> 01:01:12,300 Z ambasady. 1172 01:01:12,822 --> 01:01:14,800 Rozumiesz? 1173 01:01:15,224 --> 01:01:17,100 Dziekuj�. 1174 01:01:17,632 --> 01:01:20,300 Gratulacje, to podw�jne ��tko. 1175 01:01:20,938 --> 01:01:23,400 To oznacza szcz�cie! Oh! 1176 01:01:24,448 --> 01:01:25,200 To dobry plan. 1177 01:01:25,729 --> 01:01:27,900 Nie mog� si� na to zgodzi�. Wszyscy zginiecie! 1178 01:01:28,375 --> 01:01:29,900 Zabij� nas jak tu zostaniemy! 1179 01:01:30,158 --> 01:01:32,400 Nie mog� uwierzy�, jak bardzo wszystko schrzani�em. 1180 01:01:32,478 --> 01:01:36,100 - Nic nie schrzani�e�. - M�j ojciec ma racj�. Jestem pora�k�. 1181 01:01:36,112 --> 01:01:38,100 Tw�j tata te� to powiedzia�. 1182 01:01:38,476 --> 01:01:41,700 I nie tylko ojcowie to powiedzieli. Du�o matek i braci i si�str te� to powiedzia�o. 1183 01:01:42,200 --> 01:01:45,500 - Kuzyni, wujkowie� - Po pierwsze, nie mo�esz byc dla siebie taki surowy. 1184 01:01:45,919 --> 01:01:48,500 Wielu s�awnych ludzi mia�o ci�ki start. Hitler zawali� Akademi� Sztuk Pi�knych. 1185 01:01:49,024 --> 01:01:50,700 - Dzi�ki Susan, to bardzo pocieszaj�ce. - Nie, zobacz. 1186 01:01:51,440 --> 01:01:54,600 - Widz� w tobie co� wspania�ego. - Tw�j tata nie da rady! 1187 01:01:55,291 --> 01:01:57,200 Facet z przepuklin� �cigany przez czo�g. 1188 01:01:57,894 --> 01:01:59,300 Zapomnij o moim ojcu na chwil�. 1189 01:01:59,714 --> 01:02:01,800 Je�li sie st�d nie wydostaniemy, jaka czeka nas wsp�lna przysz�o��? 1190 01:02:02,135 --> 01:02:04,100 - Nie chcesz przysz�o�ci ze mn�. - Sk�d mo�esz to wiedzie�? 1191 01:02:04,826 --> 01:02:06,100 To nie jest zabawa, �ona dyplomaty. 1192 01:02:06,321 --> 01:02:09,000 Zw�aszcza z takim, kt�ry wi�kszo�� �ycia sp�dza w biurze od ubezpiecze� bezrobotnych. 1193 01:02:08,612 --> 01:02:13,000 Musimy powiedzie� o tym rodzicom. To nie b�dzie �atwe. 1194 01:02:13,662 --> 01:02:15,900 - Twoja kolej? - Nie, teraz ty. Min�o 10 minut. 1195 01:02:16,208 --> 01:02:19,100 Mamo,tato, macie minutk�? Axel ma wam co� do powiedzenia. 1196 01:02:20,118 --> 01:02:21,100 Nie ma ju� Donalda. Teraz jest Axel. 1197 01:02:21,949 --> 01:02:23,700 Potrzebuj� tego histeryka jak dziury w g�owie. 1198 01:02:24,379 --> 01:02:29,300 - O jakiej pora�ce chcesz nam powiedzie�? - Tato! Dalej, kochanie. 1199 01:02:30,079 --> 01:02:32,500 Panie Hollander, w �wietle okoliczno�ci 1200 01:02:33,740 --> 01:02:34,600 i po wielu przemy�leniach 1201 01:02:35,300 --> 01:02:37,300 My�l�, �e ca�a sytuacja wymaga zdecydowanych dzia�a�. 1202 01:02:37,845 --> 01:02:40,500 Facet od przeszczep�w nie by� wystarczaj�co dobry? Musi to by� 1203 01:02:40,499 --> 01:02:43,600 Za��my, dla cel�w tej dyskusji, �e jeste�cie uwi�zionymi szpiegami. 1204 01:02:44,030 --> 01:02:48,400 - Co by�cie zrobili? - Zaprzeczy�bym i bym twierdzi�, �e jestem zopatrzeniowcem. Ok, szcz�liwy? 1205 01:02:49,296 --> 01:02:51,500 - Twoja kolej. - Czytam gazety. Co robi� rodziny� 1206 01:02:52,122 --> 01:02:53,600 Kt�re s� z�apane za murem berli�skim 1207 01:02:54,162 --> 01:02:58,400 I desperacko pragn� wolno�ci- tak bardzo, bo ich �ycie od tego zale�y? 1208 01:02:58,866 --> 01:03:00,900 Co robi�? Uciekaj�. Przeskakuj� przez mur. 1209 01:03:01,667 --> 01:03:04,000 Biegn� przez blokad�. Strzelaj�. Podrabiaja dokumenty. 1210 01:03:04,406 --> 01:03:06,200 W�a�nie. 1211 01:03:06,638 --> 01:03:09,900 Magee, cudownie si� z tob� rozmawia�o. Inne chore pomys�y-- 1212 01:03:10,490 --> 01:03:12,100 - Gramy w domino. - Obawiam si�, �e to jedyne wyj�cie. 1213 01:03:12,584 --> 01:03:14,600 Ucieczka? Co za ciekawy pomys�. 1214 01:03:15,190 --> 01:03:17,900 Co ty gadasz? On jest szalony! 1215 01:03:17,695 --> 01:03:20,700 Lata szale�stwa zrobi�y z tego faceta wariata. 1216 01:03:20,775 --> 01:03:23,200 Tato, czy m�g�by� go wys�ucha�? Jest w posiadaniu 1217 01:03:23,582 --> 01:03:25,200 strasznych informacji. 1218 01:03:25,677 --> 01:03:28,400 - Dosta� wyniki swojego testu na inteligencj�? - Mamy powody wierzy�, 1219 01:03:29,091 --> 01:03:31,700 �e tajna policja planuje was wyeliminowa�. 1220 01:03:32,171 --> 01:03:36,400 - Wyeliminowa� z czego? Nigdzie nie weszli�my. - Walter, wys�uchaj go! 1221 01:03:36,207 --> 01:03:39,800 Marion, nie jestem zbiegiem. To nie w moim stylu. 1222 01:03:40,471 --> 01:03:42,400 - Pojawiam si� i zostaj�. - Nie mo�esz zosta�. 1223 01:03:42,761 --> 01:03:45,400 - Nie jeste� tutaj bezpieczny. - Ale ksi�dz jest bezpieczny, tak? 1224 01:03:46,179 --> 01:03:48,300 - Sze�� lat mieszka na g�rze� - Chcesz tu siedzie� sze�� lat? 1225 01:03:48,694 --> 01:03:51,400 - Jest relikwi� starego systemu. - Krojack jest inny. - Tato, prosze ci�! 1226 01:03:52,180 --> 01:03:54,000 Mo�na uciec. Czytasz o tym codziennie. Pary uciekaj�. 1227 01:03:54,453 --> 01:03:57,100 - M�� ucieka. Kochankowie uciekaj� przed tyrani�. - To o czym czytasz to... 1228 01:03:57,704 --> 01:04:01,200 ''M�� postrzelony podczas ucieczki� �para zastrzelona� 1229 01:04:01,774 --> 01:04:03,200 O czym ona gada? 1230 01:04:03,380 --> 01:04:06,400 Chcesz �eby tu zosta�a, do ko�ca swojego �ycia? 1231 01:04:06,329 --> 01:04:10,000 Tak, lepiej �eby doros�a tutaj, ni� jako sierota. 1232 01:04:10,468 --> 01:04:13,000 Toleruj� wszystkie sieroty tylko nie swoje, ok? 1233 01:04:13,277 --> 01:04:15,300 - Walter, chod� tutaj.Pos�uchaj mnie przez minut�. - G�owa mnie rozbola�a. 1234 01:04:16,397 --> 01:04:17,400 Mam niestrawno��. Chc� gra� w domino. 1235 01:04:18,285 --> 01:04:20,100 Czy chcesz, aby twoja c�rka jeszcze spotka�a sie z Donaldem? 1236 01:04:20,722 --> 01:04:23,800 Albo przynajmniej, �eby pozna�a jakiego� odpowiedniego m�czyzn�? Nie chcesz tego? 1237 01:04:26,548 --> 01:04:29,400 Powiedz mi plan. Tak tylko dla jaj. Nie �ebym by� zainteresowany 1238 01:04:29,964 --> 01:04:31,500 Ale chc� wiedzie�, o czym on my�li. 1239 01:04:32,265 --> 01:04:35,300 - Pojutrze wieczorem b�dziemy tu mieli przyj�cie. - Kto dostarcza jedzenie? 1240 01:04:35,834 --> 01:04:37,300 - Przesta�! - Dasz mu sko�czy�? 1241 01:04:37,580 --> 01:04:40,900 To du�e przyj�cie na cze�� emira. Pareset go�ci. 1242 01:04:41,249 --> 01:04:44,900 Dygnitarze, ludzie w wielu pa�stw, tak�e ze tego. 1243 01:04:45,502 --> 01:04:48,100 Teraz, wasza dw�jka i Susan, wystroicie si�. Poczekacie w swoim pokoju. 1244 01:04:48,608 --> 01:04:50,500 - Dobrze. - Oko�o p�nocy, kiedy pierwsza grupa go�ci b�dzie wychodzi� 1245 01:04:51,276 --> 01:04:52,800 Zejdziecie na d�, za�o�ycie swoje p�aszcze, i wyjdziecie z nimi. 1246 01:04:53,061 --> 01:04:56,000 - Tak po prostu. - Oh. B�dziesz m�g� za�o�y� sw�j granatowy moherowy garnitur. 1247 01:04:56,539 --> 01:04:58,400 Nie lubi� granatowego moheru. Gryzie mnie. 1248 01:04:58,833 --> 01:05:01,100 Jak moher mo�e gry��? To bardzo delikatny materia�. 1249 01:05:01,654 --> 01:05:03,900 - Pozwij mnie, on gryzie. Nie lubi� moheru. - B�dziesz musia� za�o�y� 1250 01:05:05,313 --> 01:05:07,000 ciemny garnitur, bo nie zamierzam uciec p�ki nie b�dziesz dobrze ubrany. 1251 01:05:08,599 --> 01:05:09,400 Nie ubior� si�. Nigdzie si� nie wybieramy. 1252 01:05:09,874 --> 01:05:11,900 Kiedy wyjdziecie, limuzyna z ambasady b�dzie na was czeka�a. 1253 01:05:13,802 --> 01:05:13,900 - Wsiadacie i was nie ma! To proste. 1254 01:05:15,495 --> 01:05:16,800 - A jak si� uda? To gdzie pojedziemy? - Reszta jest bardzo prosta. 1255 01:05:17,402 --> 01:05:20,900 Moje kontakty s� gotowe do przerzucenia was do domu w ci�gu paru godzin. 1256 01:05:21,332 --> 01:05:25,700 Panie Hollander, b�agam pana, dla bezpiecze�stwa ...wszystkich w to zamieszanych. 1257 01:05:26,299 --> 01:05:28,600 Nie mo�emy zwleka�. Czas jest bardzo wa�ny. 1258 01:05:29,147 --> 01:05:32,200 Walter, zobaczymy Setha! Tak bardzo za nim t�skni�! 1259 01:05:32,841 --> 01:05:36,200 Tak przy okazji, Walter, nic nie m�wi�am, bo wiedzia�am, �e si� zdenerwujesz. 1260 01:05:36,575 --> 01:05:40,300 - Dosta�am list od mojego brata. Nasze mieszkanie zosta�o okradzione. - Co? 1261 01:05:40,880 --> 01:05:41,700 Tak, kto� si� w�ama�. 1262 01:05:43,054 --> 01:05:45,000 Ukradli przeno�ny telewizor i twoje koszule szyte na zam�wienie. 1263 01:05:46,068 --> 01:05:48,800 Jestem przekl�tym dostarczycielem. Latam po Europie, 1264 01:05:49,516 --> 01:05:52,300 A po nowym Yorku chodz� w�amywacze z moimi inicja�ami na koszuli. 1265 01:05:52,698 --> 01:05:54,300 Najwyra�niej. 1266 01:05:54,941 --> 01:05:56,700 Czy mo�emy zacz�� uk�ada� plan? 1267 01:05:57,664 --> 01:06:01,800 Halo. Montague? Tu Capulet. 1268 01:06:02,425 --> 01:06:03,800 Aha. 1269 01:06:04,260 --> 01:06:08,500 M�czyzna w niebieskim szaliku jest w Wiedniu. 1270 01:06:08,929 --> 01:06:10,500 Zgadza si�. 1271 01:06:10,686 --> 01:06:14,600 Tulipany rozkwit�y. 1272 01:06:15,156 --> 01:06:19,700 Wiosna przyjdzie nieco p�niej tego roku. 1273 01:06:20,063 --> 01:06:23,500 Dlatego kobieta jest w��cz�g�. 1274 01:06:23,963 --> 01:06:25,800 W odbiorze. 1275 01:06:32,141 --> 01:06:35,600 B�dzie przyj�cie dla dygnitarzy z bliskiego wschodu. 1276 01:06:36,045 --> 01:06:38,300 Razem z �on� zostali�my zaproszeni. 1277 01:06:38,810 --> 01:06:40,900 My�l�, �e chcieliby�cie o tym wiedzie�. 1278 01:06:41,312 --> 01:06:45,800 Jasne. 1279 01:06:46,230 --> 01:06:48,100 Oczywi�cie, tam p�jdziecie. 1280 01:06:48,683 --> 01:06:51,800 Dopilnuj�, aby�cie byli o wszystkim poinformowani. - Absolutnie. Oczywi�cie. 1281 01:06:52,527 --> 01:06:55,500 Towarzyszka Luchow p�jdzie zamiast waszej �ony. 1282 01:06:55,451 --> 01:06:58,800 Oczywi�cie, przedstawicie j� jako �Anna�. 1283 01:06:59,383 --> 01:07:02,800 Zrozumiane. Zrozumiane. 1284 01:07:02,900 --> 01:07:06,100 Tutaj 1285 01:07:06,551 --> 01:07:09,400 Tutaj co� nie gra. 1286 01:07:09,890 --> 01:07:12,600 Syn ambasadora, m�ody Magee 1287 01:07:13,095 --> 01:07:15,300 Albo jest geniuszem 1288 01:07:16,009 --> 01:07:17,300 Albo idiot�. 1289 01:07:27,295 --> 01:07:27,400 Dzisiaj jest ta noc. 1290 01:07:28,248 --> 01:07:30,200 Chcia�bym, �eby�my jeszcze raz wszystko powt�rzyli. 1291 01:07:30,682 --> 01:07:32,600 To kiepski plan, nie uda si�. Odwo�ajmy to. 1292 01:07:33,067 --> 01:07:35,300 - Niczego nie odwo�ujemy. - Panie Hollander. Kim pan jest? 1293 01:07:35,809 --> 01:07:37,500 Kim jestem? Kim jestem. Jestem jestem 1294 01:07:38,415 --> 01:07:41,000 Jestem John Randall. Pracuj� dla Departamentu Wewn�trznego. 1295 01:07:41,508 --> 01:07:43,000 Jestem �onaty, mam czworo dzieci. 1296 01:07:43,190 --> 01:07:46,100 Urodzi�em si� w Milwaukee, Wisconsin. Chodzi�em do szko�y w Californii. 1297 01:07:46,363 --> 01:07:48,300 Najpierw pracowa�em w rz�dzie za Roosvelta. 1298 01:07:48,687 --> 01:07:51,600 Studiowa�em rolnictwo. Je�d�� Chryslerem impresial, 1299 01:07:52,299 --> 01:07:55,200 - Kto mnie b�dzie o to pyta�? - Jakby ci� kto� zaczepi� i zacz�� zadawa� pytania 1300 01:07:55,807 --> 01:07:57,200 Odpowiedzi musza by� sp�jne. 1301 01:07:57,790 --> 01:07:59,900 - Kto mi uwierzy ze jestem Sam Randall? -John Randall. 1302 01:08:00,348 --> 01:08:02,300 John, Sam. Boli mnie g�owa od tego. 1303 01:08:02,606 --> 01:08:05,100 - Co pan robi w Europie? - Co ja robi� w Europie? 1304 01:08:05,465 --> 01:08:09,000 Jej si� spytaj. Jestem w Europie 1305 01:08:08,093 --> 01:08:13,000 aby pom�c krajom nierozwini�tym z ochron� gleby i problemem erozji. 1306 01:08:13,696 --> 01:08:15,900 - Bardzo dobrze. - Nie m�w tak do mnie. 1307 01:08:16,331 --> 01:08:18,100 A ja jestem jego urocz� �on� Carmen. 1308 01:08:18,993 --> 01:08:21,300 By�am miss Wisconsin w 1941 roku. 1309 01:08:21,838 --> 01:08:23,500 Je�li w to uwierz�, wygramy ca�� zimn� wojn�. 1310 01:08:24,261 --> 01:08:26,400 Jak spojrz� na �ylaki, Pomy�l�, �e przemycamy mapy drogowe. 1311 01:08:27,039 --> 01:08:28,400 Gdzie zatrzymali�cie si� w mie�cie? 1312 01:08:28,493 --> 01:08:31,500 W Grand Hotelu na tydzie�. Potem lecimy do Malezji. 1313 01:08:32,048 --> 01:08:36,500 Ok, teraz, mmm, co si� stanie jak wyjdziecie z ambasady? 1314 01:08:37,030 --> 01:08:39,500 Ko�o p�nocy, kiedy niekt�rzy go�cie b�d� wychodzili 1315 01:08:40,071 --> 01:08:43,300 M�wimy �przepraszamy� i wychodzimy z najwi�ksz� grup�. 1316 01:08:43,867 --> 01:08:47,400 Nasz szofer zawozi nas bezpo�rednio do Grand Hotelu. 1317 01:08:48,232 --> 01:08:52,100 Je�li nie zostaniemy zatrzymani, aresztowani, pobici, torturowani i wrzuceni do wi�zienia. 1318 01:08:52,647 --> 01:08:54,500 W Grand Hotelu, zmieniamy samoch�d. 1319 01:08:54,929 --> 01:08:58,200 Podejdzie do mnie m�czyzna i powie: �Bardzo pi�kne kolczyki�. 1320 01:08:58,663 --> 01:09:00,200 "Moja �ona ma tak� sam� par�." 1321 01:09:00,527 --> 01:09:02,800 - To b�dzie nasz kierowca. P�jdziemy z nim. - Dok�adnie. 1322 01:09:03,458 --> 01:09:04,800 A jak komu� obcemu spodobaj� si� jej kolczyki 1323 01:09:05,199 --> 01:09:06,800 Sko�czymy lec�c za nim do Laponii. 1324 01:09:07,287 --> 01:09:10,100 Co si� stanie, jak was dowiezie na dworzec? 1325 01:09:10,547 --> 01:09:13,800 Co si� stanie? Uh, kto� do mnie podejdzie, m�czyzna 1326 01:09:14,325 --> 01:09:15,900 Prawdopodobnie nie wygladaj�cy podejrzanie 1327 01:09:15,963 --> 01:09:18,000 I szepnie mi do ucha �trawa jest zielona�. 1328 01:09:18,422 --> 01:09:22,100 Dla mnie, Marion, r�wnie dobrze m�g�by miec neon �jestem szpiegiem�. 1329 01:09:22,576 --> 01:09:25,400 - Ok, a potem co zrobicie? - Co zrobimy? 1330 01:09:26,026 --> 01:09:28,000 Wsi�dziemy z nim do pociagu jad�cego do Stambu�u. 1331 01:09:28,541 --> 01:09:31,000 Znow co� nowego w moim �yciu. Potrzebny mi Stambu� jak zaraza. 1332 01:09:31,212 --> 01:09:33,500 - Z moich strachem przed Turkami. - Nie dostaniemy si� do Stambu�u. 1333 01:09:34,213 --> 01:09:35,500 W po�owie drogi, wyskakujemy z poci�gu. 1334 01:09:35,978 --> 01:09:37,500 Tego si� naprawde nie mog� doczeka�. 1335 01:09:37,340 --> 01:09:39,500 Od miesi�cy ju� nie skaka�em z jad�cego poci�gu. 1336 01:09:39,641 --> 01:09:41,700 Wasz kontakt pomo�e wam z tymi manewrami. 1337 01:09:42,044 --> 01:09:43,800 - Widzisz? O co tak si� martwisz? - Jasne. 1338 01:09:44,550 --> 01:09:46,700 Zobaczymy jak b�dziesz skaka�a z jad�cego pociagu. 1339 01:09:46,174 --> 01:09:49,400 �amie sobie kark pr�buj�c znale�� miejsce w kinie. 1340 01:09:49,810 --> 01:09:53,200 Po opuszczeniu poci�gu, spotkamy faceta jad�cego w�zem z sianem. 1341 01:09:53,524 --> 01:09:55,800 - Dobrze, zgadza si�. - Przebieramy si� za wie�niak�w. 1342 01:09:56,110 --> 01:09:58,400 Wsiadamy na w�z i jedziemy z nim. 1343 01:09:58,925 --> 01:10:01,300 Mam najgorszy katar sienny w ca�ej Ameryce, a on zabiera nas na w�z z sianem. 1344 01:10:01,811 --> 01:10:04,600 Zabiera nas na wybrze�e, a stamt�d zabiera nas ��d� podwodna. 1345 01:10:05,093 --> 01:10:07,700 - Czy to nie ekscytuj�ce? - ��d�?- Wczoraj to by� samolot! 1346 01:10:07,385 --> 01:10:10,000 Musielismy to zmieni�. Ze wzgl�d�w bezpiecze�stwa. 1347 01:10:10,246 --> 01:10:13,300 Dobrze �e mi to m�wisz. Sp�dzi�bym ca�y dzie� wypatruj�c skrzyde�. 1348 01:10:12,905 --> 01:10:15,900 Teraz. Aha! B�dziecie tego potrzebowali. 1349 01:10:16,518 --> 01:10:19,000 B�dziecie potrzebowali lokalnej waluty. 1350 01:10:19,606 --> 01:10:21,200 Oh, zapomnij o tym. Niewa�ne. Mam pieni�dze. 1351 01:10:21,548 --> 01:10:25,300 - Walter, we� je! - Nie no, dalej. Wezm� 1352 01:10:25,669 --> 01:10:27,800 Mamy tylko czeki podr�ne. We� pieni�dze. 1353 01:10:28,251 --> 01:10:29,800 One s� ok, Marion. 1354 01:10:30,223 --> 01:10:33,400 Podczas po�cigu b�dziesz si� zatrzymywa�, by podpisywa� czeki podr�ne? 1355 01:10:33,541 --> 01:10:36,500 Od kiedy to ma by� po�cig? Mowi�a� �e to b�dzie proste. 1356 01:10:36,524 --> 01:10:38,500 Powiedzia� �e p�jdzie �atwo. Nie mog� ucieka�. 1357 01:10:39,085 --> 01:10:42,200 Mam wk�adki na platfusa wielko�ci sztangi. 1358 01:10:42,791 --> 01:10:44,200 Pani Hollander ma racj�. We� pieni�dze. 1359 01:10:44,793 --> 01:10:47,800 I co� jeszcze. 1360 01:10:48,768 --> 01:10:50,900 Wiecie jak si� z tego strzela, z pistoletu? 1361 01:10:51,413 --> 01:10:53,300 Pistolet? Jak cz�sto w bisnessie dostaczaj�c �ywno�� u�ywasz pistoletu? 1362 01:10:53,907 --> 01:10:56,700 Tutaj �adujesz, a potem tutaj naciskasz spust. 1363 01:10:56,515 --> 01:11:00,300 - Kurcze, niez�e cacko. - My�l�, �e nie powiniene� nosi� broni. 1364 01:11:00,795 --> 01:11:02,500 - Dlaczego nie? - Bo to niebezpieczne! 1365 01:11:02,769 --> 01:11:05,300 - To nie jest niebezpieczne. - Ale nie wiesz jak tego u�ywac! 1366 01:11:05,386 --> 01:11:07,300 Kto nie wie jak tego u�ywac? Od kiedy to? 1367 01:11:07,679 --> 01:11:09,300 - Kiedykolwiek u�ywa�e� pistoletu? - Co ty gadasz? 1368 01:11:09,570 --> 01:11:11,300 - Ja nie wiem jak u�ywa� broni? - Kiedy u�ywa�e� pistoletu? 1369 01:11:11,345 --> 01:11:13,300 - Ja nie wiem jak u�ywa� pistoletu? - Kiedy? 1370 01:11:13,289 --> 01:11:15,500 - Jak to kiedy? Wiele razy. - Nie chc�, by� nosi� pistolet. 1371 01:11:15,999 --> 01:11:18,900 - Ja chc� mie� pistolet. - Nie p�jd�, je�li b�dziesz mia� pistolet. 1372 01:11:21,070 --> 01:11:23,000 Mo�e jestem zbyt ostro�ny. 1373 01:11:23,528 --> 01:11:25,300 - Ona musi wszystko popsu�. Chc� mie� 1374 01:11:25,764 --> 01:11:27,700 - Nie p�jd� je�li nie b�d� m�g�. - No dobra, id� z pistoletem. 1375 01:11:28,253 --> 01:11:29,700 Tylko upewnij si�, �e nie jest na�adowany. 1376 01:11:30,184 --> 01:11:32,800 Nigdy nie wiesz, kiedy ta ma�a rzecz mo�e si� przyda�. 1377 01:11:35,147 --> 01:11:35,200 Widzisz? 1378 01:11:39,627 --> 01:11:42,600 B�d� potrzebowali troch� jedzenia na podr�, wi�c przygotowa�em mu 1379 01:11:42,057 --> 01:11:45,700 Marynowane je�owce przysma�ane w atramencie m�twy. 1380 01:11:46,136 --> 01:11:49,400 A to jego ulubiony sos na zgag�. 1381 01:11:52,221 --> 01:11:54,700 - No, nareszcie. - To b�dzie pestka. 1382 01:11:55,099 --> 01:11:56,800 Nagle sta�e� si� bardzo pewny siebie. 1383 01:11:57,326 --> 01:11:59,800 Wszyscy robi� wielk� afer� z niczego. 1384 01:12:00,252 --> 01:12:03,200 - Tak my�lisz? - Uwierz mi, b�dzie po wszystkim w ci�gu dw�ch godzin. 1385 01:12:04,200 --> 01:12:05,900 Nie mo�e by� gorzej ni� na weselu twojej siostry. 1386 01:12:06,804 --> 01:12:08,100 Tak my�lisz? 1387 01:12:08,590 --> 01:12:10,600 No popatrz. Dlaczego p�aczesz? 1388 01:12:10,998 --> 01:12:12,600 - No ju� p�acze. - Przepraszam. 1389 01:12:12,714 --> 01:12:16,700 Dlaczego p�aczesz? Dlatego nie lubi� z tob� wyje�dza�. 1390 01:12:17,220 --> 01:12:19,000 Bo zawsze robisz z wszystkiego -- 1391 01:12:19,485 --> 01:12:21,000 Dlatego nie chcia�em ucieka�. 1392 01:12:21,064 --> 01:12:23,400 Wiedzia�em, �e wszysko skomplikujesz. 1393 01:12:24,653 --> 01:12:26,400 - O co chodzi? - Nie wiem. 1394 01:12:26,756 --> 01:12:28,600 Jak to nie wiesz? 1395 01:12:29,118 --> 01:12:30,700 Dlaczego p�aczesz? 1396 01:12:31,161 --> 01:12:33,200 - Co� ci� boli? - Nie, boj� sie. 1397 01:12:33,617 --> 01:12:36,300 Co� Czego tu si� ba�? 1398 01:12:36,518 --> 01:12:39,300 Wyobra� sobie najgorsze. Najgorsze! 1399 01:12:39,746 --> 01:12:42,700 Z�api� nas, b�d� torturowali, rozgryziesz kapsu�k� z cyjankiem� 1400 01:12:44,742 --> 01:12:45,800 No patrz, jak p�acze. 1401 01:12:46,414 --> 01:12:48,900 Co ty-- Co-- 1402 01:12:49,350 --> 01:12:52,700 O co chodzi? Hej, uspok�j si�. 1403 01:12:53,299 --> 01:12:55,000 B�d� ci� chroni�. Czy nie zawsze ci� chroni�? 1404 01:12:55,527 --> 01:12:57,700 Czy nie zawsze si� tob� opiekowa�em? Nie zawsze? 1405 01:12:58,282 --> 01:13:00,700 Pami�tasz przed laty, w parku rozrywki Palisades 1406 01:13:01,231 --> 01:13:03,800 Marynarz na ciebie zagwizda�, a ja da�em mu w z�by? 1407 01:13:04,277 --> 01:13:07,100 - Tak. Spad� ze swojego w�zka. - Dok�adnie. 1408 01:13:07,516 --> 01:13:09,600 By�a� wtedy taka pi�kna. Dalej, rozchmurz si�. 1409 01:13:10,349 --> 01:13:12,400 - Mia�a� br�zowofioletowy szal aztecki. - Tak. 1410 01:13:13,014 --> 01:13:15,400 - Pami�tasz? - A ty mia�e� granatowy garnitur. 1411 01:13:15,875 --> 01:13:17,400 I bia�e skarpetki i p�buty. 1412 01:13:17,859 --> 01:13:19,400 Musia�em mie� bia�e skarpetki. Mia�em infekcj� st�p. 1413 01:13:20,199 --> 01:13:21,800 - To by�o zalecenie lekarza. - Walter. 1414 01:13:22,408 --> 01:13:24,000 B�dziesz mnie chroni�? 1415 01:13:24,702 --> 01:13:27,200 Czy ja nie zawsze--- Od samego pocz�tku� 1416 01:13:27,956 --> 01:13:31,300 Kiedy moja matka tob� gardzi�a, nienawidzi�a, zawsze by�em po twojej stronie. 1417 01:13:31,991 --> 01:13:35,300 Pami�tasz? Czy nie trzyma�em ci� za r�k� podczas porod�w� 1418 01:13:35,971 --> 01:13:39,400 I czterech fa�szywych alarm�w, I bardzo skomplikowanej profilaktyki jamy ustnej? 1419 01:13:40,177 --> 01:13:42,600 - Pami�tasz? Miej troch� wiary we mnie. - Tak. 1420 01:13:43,451 --> 01:13:46,400 - Zaopiekuj� sie tob�. - Walter, by�am tak� straszn� �on�. 1421 01:13:46,955 --> 01:13:50,800 Nie powiedzia�bym �straszn�� - Straszna, to� 1422 01:13:51,301 --> 01:13:53,200 W ko�cu, nie �atwo ze mn� �y�, wiesz? 1423 01:13:53,931 --> 01:13:57,600 - Wiele kobiet by s�dzi�o, ze jestem umiarkowanie wadliwy. - Nie! Nie nie. 1424 01:13:57,382 --> 01:14:01,700 - By�by ze mnie niez�y przyk�ad. - Nie.nie. 1425 01:14:02,515 --> 01:14:04,900 - Dawaj, ubieraj si�. Ubieraj si�. - Za�o�� moj� now� sukienk�. 1426 01:14:05,860 --> 01:14:09,000 Lepiej we� tenis�wki. By� mo�e b�dziemy musieli skaka� przez mur. 1427 01:14:09,654 --> 01:14:12,900 - Wally! - Nie nazywa�a� mnie Wally od-- 1428 01:14:13,649 --> 01:14:15,700 - od balu pe�ni ksi�cya, lata temu. Pami�tasz? - Tak. 1429 01:14:16,581 --> 01:14:19,100 Powiedzia�em wtedy, �e je�li jeszce raz nazwiesz mnie Wally, z�ami� ci kark. 1430 01:14:19,682 --> 01:14:21,400 - Id�, id�. - Ubierz si�. W�a�nie. 1431 01:14:45,718 --> 01:14:45,900 Panie Hollander. 1432 01:14:47,752 --> 01:14:49,400 Oh! Oh! Zosta�em postrzelony! 1433 01:14:50,184 --> 01:14:52,600 Oh! Pomocy, pomocy! 1434 01:15:11,192 --> 01:15:13,200 Jest troch� nie�mia�y. Jeste� taki� 1435 01:15:13,902 --> 01:15:15,300 Jaka� historyjka - dalej. 1436 01:15:16,564 --> 01:15:19,700 Chod�. Taak. Oh, ho, ho. 1437 01:15:22,434 --> 01:15:25,800 Wiecie co m�wi�- jedno jab�ko dziennie chroni przed kozakami . 1438 01:15:29,677 --> 01:15:31,900 Panie Magee. Przepraszam. Przepraszam. 1439 01:15:33,659 --> 01:15:35,700 Wasza Wysoko��. Mam nadziej�, �e podoba si� panu pobyt u nas. 1440 01:15:36,709 --> 01:15:38,300 - M�j ojciec chcia�by przed�u�y� - Wybierz kart�. Jak�kolwiek. 1441 01:15:38,880 --> 01:15:41,200 - Jutro wyje�d�amy. - Ojcze Drob� 1442 01:15:41,797 --> 01:15:43,200 - Ojcze Drobney, to nie jest dobry� - Oh prosz�, jak�kolwiek. 1443 01:15:43,618 --> 01:15:45,700 - Nie, jestem zaj�ty. Wybierz kart�. Prosz�. 1444 01:15:45,994 --> 01:15:47,700 - Prosz�. Prosz�. -Jestem zaj�ty. 1445 01:15:48,220 --> 01:15:50,400 Jest wiadomo�c na dw�jce pik. Prosz�. 1446 01:15:50,832 --> 01:15:52,500 Po prostu mi powiedz. Nikt nie s�yszy. 1447 01:15:53,702 --> 01:15:56,100 - Jeden z go�ci jest z tajnej policji. - Sk�d wiesz? 1448 01:15:56,705 --> 01:15:58,700 Gruber, to nie jego �ona. 1449 01:15:59,299 --> 01:16:01,500 - Oh, Bo�e. - Ona jest agentk�. Mo�e by� ich wi�cej. 1450 01:16:02,023 --> 01:16:03,700 - Cze��. Cze��. - Gdzie s� twoi rodzice? 1451 01:16:04,413 --> 01:16:05,800 Rodzice? Tu ich nie ma. 1452 01:16:06,591 --> 01:16:08,200 Tata ma problem z za�o�eniem kabury. 1453 01:16:08,495 --> 01:16:11,900 - Tutaj roi si� od agent�w. - Naprawd�? S�uchaj. 1454 01:16:12,397 --> 01:16:14,500 - Bez wzgl�du na to co si� stanie, ja tylko� - Oh prosz�, prosz�. 1455 01:16:14,979 --> 01:16:17,200 Nie zaczynaj zdania od �cokolwiek si� stanie�. To by� m�j pomys� 1456 01:16:17,620 --> 01:16:19,200 Wi�c si� nie uda, wiem to. 1457 01:16:19,492 --> 01:16:21,200 - Mog� ci co� powiedzie�? -Co? 1458 01:16:21,689 --> 01:16:24,400 - Wygl�dasz �wietnie. - Dzi�kuj�. 1459 01:16:30,646 --> 01:16:33,300 - W porz�dku. Nie zwracaj na siebie uwagi. - Nie zwracam. 1460 01:16:34,255 --> 01:16:36,200 - Tak. - Walter, mo�esz od razu powiedzie�, �e masz pistolet. 1461 01:16:36,382 --> 01:16:39,300 - Wcale nie. - Jest wielkie wybrzuszenie pod twoim ramieniem. 1462 01:16:39,744 --> 01:16:43,300 - Tak jestem zbudownay. - Nie jeste� tak zbudowany. Nie masz uchwytu. 1463 01:16:43,889 --> 01:16:46,700 - Daj mi spok�j, ok? - Walter, zostaw go na g�rze. Na g�rze. 1464 01:16:47,119 --> 01:16:49,300 - Nie, potrzebujemy go. - Nie potrzebujemy. 1465 01:16:49,556 --> 01:16:51,700 Postrzeli�e� dzis asystenta su�tana. 1466 01:16:51,984 --> 01:16:54,300 Wiesz, u nich jest oko za oko. 1467 01:16:54,693 --> 01:16:57,200 - Bior� pistolet. - Oh Walter. 1468 01:16:57,602 --> 01:17:00,500 - Wiesz, wszyscy sie patrz� na twoje wybrzuszenie. - Nikogo nie obchodzi co m�wisz. 1469 01:17:01,103 --> 01:17:02,600 Uh, my si� jeszcze nie poznali�my, czy� nie? 1470 01:17:03,332 --> 01:17:05,900 Oh, jestem jestem John Randall. Pracuj� w departamencie spraw wewnetrznych. 1471 01:17:06,288 --> 01:17:08,900 Urodzi�em si� w Milwaukee, Wisconsin, ale chodzi�em do szko�y w Californii. 1472 01:17:09,155 --> 01:17:11,100 Studiowa�em rolnictwo. Jestem �onaty i mam czworo dzieci. 1473 01:17:11,580 --> 01:17:15,700 Je�dz� Chryslerem. Jestem John Randall. Pracuj� w departamencie-- 1474 01:17:16,300 --> 01:17:18,800 - A ja jestem jego urocz� �on� Carmen. - Jak si� masz? 1475 01:17:18,864 --> 01:17:22,600 Yannis Kasnar, a to jest hrabina Wilhelmina Bordoni. 1476 01:17:22,856 --> 01:17:25,900 - Uroczo. - Przywitaj si� z hrabin� kochanie. 1477 01:17:26,061 --> 01:17:28,100 Witaj kochanie. 1478 01:17:28,464 --> 01:17:31,300 - To wino jest nadzwyczajne. Czy juz pr�bowali�cie? - Hm, znakomite. 1479 01:17:31,415 --> 01:17:34,400 - Mm. - Troch� nie�mia�e i efemeryczne. 1480 01:17:34,989 --> 01:17:37,400 - Czy te� pan tak uwa�a, panie Randall? - Tak, tak bym to uj��. 1481 01:17:38,177 --> 01:17:41,800 ''smak jest subtelnie wstydliwy, a bukiet jest figlarnie jasny� 1482 01:17:43,130 --> 01:17:43,800 Magazyn Esquire. 1483 01:17:45,403 --> 01:17:45,800 Jak d�ugo s� tu Pa�stwo? 1484 01:17:46,721 --> 01:17:47,800 - Par� dni. - Dwa tygodnie. 1485 01:17:48,512 --> 01:17:50,300 - Nocujemy w du�ym hotelu. - Tylko par� dni. W Grandzie. 1486 01:17:51,286 --> 01:17:52,600 - Nie znosz� go. Jest naprawd�- - To pi�kne miejsce. 1487 01:17:53,488 --> 01:17:55,600 W zasadzie, musimy ju� i��. Prawda? 1488 01:17:55,648 --> 01:17:57,800 Jest p�no, i chod�-- Chod� Walter. 1489 01:17:58,531 --> 01:17:59,800 - Dobranoc. - Oh, wi�c to Walter? 1490 01:18:00,068 --> 01:18:02,500 Moja w�asna �ona nie wie, �e nazywam si� Sam. 1491 01:18:02,864 --> 01:18:06,000 - Oh, Sam. - Nie! John, John, to John. 1492 01:18:06,519 --> 01:18:09,300 W�a�ciwie, bo, wiecie naprawd� nazywam si� RandallJohnsam. 1493 01:18:09,808 --> 01:18:12,000 Ale myl� mnie w Waszyngtone z Lyndon Johnson. 1494 01:18:12,732 --> 01:18:15,200 Wi�c dostaj� jego wiadomo�ci i rachunki. 1495 01:18:15,691 --> 01:18:17,800 - Bardzo interesuj�ce. - To nieco k�opotliwe. 1496 01:18:18,477 --> 01:18:20,200 C�, musimy ucieka� Musimy byc w Afganistanie� 1497 01:18:20,648 --> 01:18:22,900 - W Tunezji. Tunezji. - Tunezja. To to samo� 1498 01:18:24,063 --> 01:18:25,600 - Chod�, Marion. Idziemy. - Marion? 1499 01:18:26,427 --> 01:18:28,000 Oh, jestem jego urocz� �on� Carmen. 1500 01:18:29,178 --> 01:18:33,100 Podnios�. Ooh, ooh, ooh� 1501 01:18:33,625 --> 01:18:37,000 Moja zapalniczka. Dobry zakup na bezc��wce. 1502 01:18:38,483 --> 01:18:40,300 Oh czy mog� Mog� prosi� ognia? 1503 01:18:40,905 --> 01:18:42,600 Ognia? 1504 01:18:44,581 --> 01:18:46,100 Tu chyba nie ma knota. 1505 01:18:46,780 --> 01:18:48,300 Ani gazu, czy iskry. 1506 01:18:49,410 --> 01:18:51,500 - Oh, nie. Nie ma problemu. - To dzia�a jako� inaczej. 1507 01:18:52,053 --> 01:18:53,700 - Jeszcze nie wiem jak. - C�, musimy ju� i��. 1508 01:18:54,340 --> 01:18:56,500 Przyj�cie nied�ugo si� sko�czy, a nienawidz� wychodzi� jako ostatni. 1509 01:18:57,068 --> 01:18:59,200 - Tak, mi�o by�o Pa�stwa pozna�. - Sama przyjemno��. 1510 01:19:00,331 --> 01:19:01,800 - Na szcz�cie te tanie zapalniczki nigdy nie dzia�aj�. - Nie chc� o tym s�ysze� 1511 01:19:02,594 --> 01:19:04,100 - Czy mo�emy ju� i��? - Tak, tak. 1512 01:19:04,897 --> 01:19:08,000 - My�l�, �e nie mieli�my przyjemno�ci. - Sam Randall. 1513 01:19:08,437 --> 01:19:11,200 -John.John Randall. -John Randall, z-- 1514 01:19:11,218 --> 01:19:14,300 Jestem Helmut Gruber, a to moja urocza �ona pani Gruber. 1515 01:19:14,729 --> 01:19:17,500 Witam. Jak si� pani ma? 1516 01:19:17,028 --> 01:19:20,500 Nie wiedzieli�my, �e s� tu inni go�cie z Ameryki. 1517 01:19:20,814 --> 01:19:22,700 - Nie, nie ma �adnych. - Chcia�abym si� od�wie�y�. 1518 01:19:23,048 --> 01:19:25,700 -Poznali�cie Hollanders�w? - Hollanders�w? Nie! 1519 01:19:26,180 --> 01:19:27,800 - Nie znamy �adnych Hollanders�w. - Wybierz kart�. 1520 01:19:28,247 --> 01:19:29,900 - Jak�kolwiek. - Nie nie nie. Nie teraz Drobney. 1521 01:19:30,566 --> 01:19:31,900 - Oh, prosz�. Wybierz kart�. - Nie nie nie. 1522 01:19:32,895 --> 01:19:33,900 Tak tak tak. Wybierz. 1523 01:19:33,955 --> 01:19:37,300 Wybieranie, wybieranie. Wybierz kart�. 1524 01:19:37,499 --> 01:19:39,900 - Tu jest co� napisane. I poza tym musimy� 1525 01:19:40,419 --> 01:19:43,200 - Walter, jest tak p�no, powinni�my� - Randall! 1526 01:19:43,086 --> 01:19:46,500 Panie Randall Prosz� pana, pa�ski samoch�d 1527 01:19:46,999 --> 01:19:48,500 - Tak, samoch�d. - Do widzenia. 1528 01:19:52,151 --> 01:19:55,200 - ...po��czy� to z powrotem. - to ksi�dz. Magia to nie jego praca na pe�en etat. 1529 01:19:55,013 --> 01:19:59,200 - Musz� i��. Przepraszam. - Ale m�wi�, �e to po��czy. 1530 01:19:59,888 --> 01:20:03,100 - C�, panie Magee, bardzo dzi�kujemy. - Bardzo mi�e przyj�cie. 1531 01:20:03,404 --> 01:20:06,200 - Bardzo dzi�kujemy. - Uroczy, uroczy wiecz�r. 1532 01:20:06,806 --> 01:20:09,300 - Bardzo, bardzo mi�e przyj�cie. - P�jdziemy ju�. 1533 01:20:10,506 --> 01:20:12,400 - Oh, tak. Mi�o si� rozmawia�o. - Chod� Carmen. 1534 01:20:13,463 --> 01:20:16,100 -Mam nadziej�, �e si� nied�ugo zobaczymy. -Tak John, tak. Do widzenia. 1535 01:20:16,710 --> 01:20:18,100 Tak, c�, mm-- 1536 01:20:18,525 --> 01:20:20,300 - Mi�o by�o pozna�. - Mi�o by�o pozna�. 1537 01:20:20,886 --> 01:20:22,600 I mo�e, mo�e si� zobaczymy kiedy� w Newark. 1538 01:20:22,987 --> 01:20:24,800 - Dzi�kuj�. - Dzi�kuj�. 1539 01:20:32,501 --> 01:20:34,900 ''Orville, my�lisz ze urz�dz� dla nas parad� na pi�tej aleji? 1540 01:20:35,303 --> 01:20:39,700 ''Nie w�tpi�. Mamie by sie spodoba�o. O tak, czy� nie? 1541 01:20:41,400 --> 01:20:42,200 Oh, m�j Bo�e. 1542 01:20:43,028 --> 01:20:45,500 Co si� sta�o? O m�j Bo�e, co si� sta�o? 1543 01:20:45,781 --> 01:20:49,400 Co si� sta�o? Oh m�j� 1544 01:20:49,469 --> 01:20:56,100 Uspok�j si�! O m�j Bo�e! 1545 01:20:56,106 --> 01:20:58,400 Powiedzcie mi, co do diab�a si� sta�o? 1546 01:21:00,793 --> 01:21:03,300 Kto mnie postrzeli�? 1547 01:21:03,715 --> 01:21:05,300 Tato. 1548 01:21:09,025 --> 01:21:09,600 Nie, nie b�d� tego s�ucha�. 1549 01:21:10,429 --> 01:21:12,500 Przy�lij limuzyn� z ambasady. Natychmiast wyje�d�amy. 1550 01:21:12,980 --> 01:21:14,600 Jego majestat nie zostanie tu ani minuty d�u�ej. 1551 01:21:15,093 --> 01:21:17,900 - Ale prosz� pana, ja� - Nie, teraz, teraz! W tej chwili! 1552 01:21:18,085 --> 01:21:20,400 - Oskar przygotowa� cudowne przek�ski. - Nie. Przek�ski? 1553 01:21:21,169 --> 01:21:24,400 - Nie zostan� tu dla przek�sek. - Przy�l� ambasadora. 1554 01:21:25,673 --> 01:21:28,800 Jak mog�e� to zrobi�? Jak mog�e� spr�bowa�, by uciekli? 1555 01:21:29,489 --> 01:21:32,000 Tato, sytuacja wymaga�a zdecydowanego dzia�ania. 1556 01:21:32,145 --> 01:21:34,100 - Ale gdyby si� uda�o� - Ale si� nie uda�o! 1557 01:21:34,967 --> 01:21:36,100 Jak wszystko co robisz, nie uda�o si�! 1558 01:21:36,605 --> 01:21:40,100 Zamuchy, bomby, pikiety, to si� nigdy nie zdarzy�o w mojej ambasadzie. 1559 01:21:40,358 --> 01:21:42,100 A dzi� rano pobo�ny ksi�dz wyci�gn�� 1560 01:21:42,200 --> 01:21:44,600 Si�demk� pik zza mojego lewego ucha. 1561 01:21:45,149 --> 01:21:48,600 Pracuje nad tym. Przechodzi� przez ci�ki okres. 1562 01:21:49,101 --> 01:21:51,300 - Wej��. - "Lot sie uda�". 1563 01:21:51,538 --> 01:21:54,300 - Lot? - "Tak, uda� si� Orville. By�em zdumiony." 1564 01:21:54,721 --> 01:21:56,300 ''Ja te�, Wilbur. 1565 01:21:56,741 --> 01:21:58,900 ''C�, nie powienienem powiedzie� zdumiony, ale podbudowany. 1566 01:21:59,466 --> 01:22:03,400 ''Ja te�. Zapami�taj moje s�owa, poka�emy �wiatu." 1567 01:22:04,029 --> 01:22:08,100 Dopadn� ci� za to Axel. Obiecuj� ci, dopadn� ci�. 1568 01:22:08,607 --> 01:22:11,300 Emir wyje�d�a. My�l�, �e sytuacja jest nie do naprawienia. 1569 01:22:11,843 --> 01:22:16,500 Porozmawiam z nim. Przy okazji, dzwoni�a twoja matka. 1570 01:22:16,794 --> 01:22:19,400 Chce, by� przys�a� jej swoje �wiadectwo urodzenia. 1571 01:22:19,948 --> 01:22:22,100 - Chod�cie ch�opaki. - Oh. Czy pozna�e� mojego brata? 1572 01:22:22,458 --> 01:22:24,400 Oh, witaj. Bardzo dobrze wygl�dasz. 1573 01:22:24,638 --> 01:22:27,000 ''Dzi�kuj�, bardzo dobrze si� czuj�." 1574 01:22:29,546 --> 01:22:34,000 Zastanawia�a� si�, jak to si� sko�czy, przecie� zadajesz si� z lunatykiem. 1575 01:22:34,416 --> 01:22:37,000 M�wi�am, �e pistolet jest niebezpieczny. 1576 01:22:37,448 --> 01:22:39,000 Znowu pistolet. 1577 01:22:39,305 --> 01:22:42,500 Postrzeli�e� 2 osoby w ci�gu 24 godzin. Ilu ci potrzeba? 1578 01:22:42,826 --> 01:22:46,300 Marion, sk�d mia�em wiedzie�, �e tam b�dzie ambasador? 1579 01:22:47,023 --> 01:22:50,000 - Ma nosi� znaczek? - A pistolet sam wystrzeli�! 1580 01:22:50,467 --> 01:22:53,200 Ja nie wystrzeli�em. To musia� by� jeden z tych nowych pistolet�w. 1581 01:22:53,154 --> 01:22:56,900 Kupuj� je na kilogramy z Tajwanu. 1582 01:22:57,346 --> 01:23:00,100 Axel,przepraszam. To wszystko nasza wina. Prawda, tato? 1583 01:23:00,614 --> 01:23:02,200 Je�li to by�a czyja� wina, to tylko moja. 1584 01:23:02,496 --> 01:23:04,200 A teraz podwoili stra�nik�w na zewn�trz. 1585 01:23:05,022 --> 01:23:07,500 To by�a niez�a pr�ba, Magee. Niestety, postrzeli�em szefa. 1586 01:23:08,133 --> 01:23:09,600 Wiesz, nie mo�na mie� wszystkiego. 1587 01:23:10,168 --> 01:23:13,000 Lepiej zadzwoni� do Barneya Silvermana. Pewnie dalej czeka w Montauk Point� 1588 01:23:13,697 --> 01:23:16,200 Z wanem, czeka a� si� pojawimy. 1589 01:23:16,794 --> 01:23:19,000 - Co to jest? Co ty robisz? - Ma�e pranie. 1590 01:23:19,404 --> 01:23:21,300 Pan Burns m�wi, �e emir si� pakuje. 1591 01:23:21,392 --> 01:23:25,100 - Robi pranie. - Pierze Kilroyowi, Burnsowi, 1592 01:23:25,691 --> 01:23:28,200 Odkurza, woskuje, a teraz pierze beduinom. 1593 01:23:28,838 --> 01:23:30,200 Tylko dw�m z jego �on. 1594 01:23:30,822 --> 01:23:34,200 To urocze kobiety. Zanios� im to. 1595 01:23:33,409 --> 01:23:36,500 - Czekaj, czekaj. - O co chodzi? 1596 01:23:36,601 --> 01:23:38,800 - Mam pomys�. - S�ysza�em. Ma pomys�. 1597 01:23:38,981 --> 01:23:41,100 - B�d� w schronie. - Ile tego masz? 1598 01:23:41,566 --> 01:23:43,300 - Tylko dwa. - Ok. 1599 01:23:43,817 --> 01:23:46,500 - O czym my�lisz? - Ojcze Drowney, prosz� tu zej��. 1600 01:23:47,047 --> 01:23:49,500 Co masz w g�owie, opr�cz jak zwykle dzikiego p�du byd�a? 1601 01:23:50,402 --> 01:23:52,000 Sta� tutaj. Tak, b�dzie pasowa�o. 1602 01:23:52,274 --> 01:23:54,600 - Czekaj, to by mog�o si� uda�. Widzisz? - Musimy si� pospieszy�. 1603 01:23:54,966 --> 01:23:57,800 - Lada chwila wyje�d�aj�. - O czym my tu dyskutujemy? 1604 01:23:58,422 --> 01:24:00,500 - M�j rozmiar to 10. - Tak, ok, wasza dw�jka. 1605 01:24:01,101 --> 01:24:02,500 - Przebierzcie si�. Szybko. - Co przebra�? 1606 01:24:03,976 --> 01:24:05,200 - Nie kapuj�. - Wyjdziemy z haremem emira! 1607 01:24:05,858 --> 01:24:07,200 Co z tob� nie tak? 1608 01:24:07,970 --> 01:24:09,400 - Harem? - Tak. 1609 01:24:10,132 --> 01:24:13,300 - Nasza dw�jka� - Tak, bo za zas�onami, kto by was zauwa�y�? 1610 01:24:14,300 --> 01:24:15,400 Ma 14 �on, teraz ma dwie wi�cej. 1611 01:24:15,882 --> 01:24:17,500 Chcesz powiedzie�, �e nikt nie liczy jego haremu? 1612 01:24:18,157 --> 01:24:20,700 - Kto nie liczy haremu? - To znakomity plan! Mo�e si� uda�. 1613 01:24:21,059 --> 01:24:23,700 - Nie, nie, nie nie. Nie ubior� si� jak arab. - Tak, zrobi to pan. 1614 01:24:24,202 --> 01:24:26,700 Wsiadacie do limuzyny z ambasady, zabior� was do punktu przerzutowego 1615 01:24:27,258 --> 01:24:28,900 I tam spotkacie kontakty Drobneya. 1616 01:24:29,369 --> 01:24:32,800 - Od razu zauwa�y, �e s� dwie �ony wi�cej. - Mo�e tak, mo�e nie. 1617 01:24:33,229 --> 01:24:35,000 - Warto spr�bowa�. - Nie m�w mi �mo�e�. Nie chc� do�wiadczy� �mo�e�. 1618 01:24:35,348 --> 01:24:38,300 Zapomnij o tym. Niech wyda pieni�dze na lobotomi�. 1619 01:24:38,080 --> 01:24:41,600 - Marnujemy tu czas. - A co z Susan? Mamy tylko dwa przebrania. 1620 01:24:41,838 --> 01:24:44,300 O tym te� pomy�la�em. 1621 01:24:44,757 --> 01:24:47,200 - Tylko si� przebierzcie, ok? - W porz�dku. Idziemy. 1622 01:24:47,299 --> 01:24:50,100 - Walter, masz. - Nie przebieram si�, Marion. Daj mi spok�j. 1623 01:24:50,587 --> 01:24:52,700 Nie chc� sko�czy� w haremie. Sp�dzimy ostatnie nasze dni 1624 01:24:54,276 --> 01:24:55,000 Na at�asowych poduszkach w Zatoce Perskiej. 1625 01:24:55,480 --> 01:24:58,500 - Szybko. Przebierzesz si�? - Nie, nie chc�. 1626 01:24:58,702 --> 01:25:00,800 Marion, czy tego chcesz? By� niewolnic�- kochank�? 1627 01:25:01,353 --> 01:25:04,000 Ty przynajmniej jeste� facetem. To ja b�d� mnusia�a si� nauczy� tych w�owych ta�c�w. 1628 01:25:04,805 --> 01:25:06,200 - Chod�my! - Jak to wymy�li�e�? 1629 01:25:06,803 --> 01:25:08,500 - Nigdy bym na to nie wpad�a. -ah� 1630 01:25:08,970 --> 01:25:12,100 Przepraszam. Zimne kompresy. �ony. Czysto. Przechodzi�. 1631 01:25:12,601 --> 01:25:14,200 Panie Magee. Pan wo�a�? 1632 01:25:14,561 --> 01:25:17,000 - Ojcze Drobney. Czy twoje kontakty s� dalej gotowe do akcji? - Tak. 1633 01:25:17,709 --> 01:25:19,000 - Dobrze. Natychmiast ich powiadom. - Oczywi�cie. 1634 01:25:19,431 --> 01:25:23,100 - Wszystko gotowe. - Zmieniasz si� przed moimi oczami. To cudowne. 1635 01:25:23,569 --> 01:25:25,100 Susan, raz na jaki� czas przeznaczenie 1636 01:25:26,263 --> 01:25:27,400 Pozwala cz�owiekowi przenosi� g�ry. 1637 01:25:27,900 --> 01:25:29,700 - Czy to nie wiara? To chyba by�a wiara. - Wiara? 1638 01:25:30,154 --> 01:25:32,700 My�la�em, �e to przeznaczenie. Pewnie dlatego nigdy to nie mia�o sensu. 1639 01:25:33,057 --> 01:25:36,200 - Jestem z ciebie taka dumna. - Nim wkroczy�a� w moje �ycie� 1640 01:25:36,752 --> 01:25:39,700 - by�em nikim, by�en nieudacznikiem. - Nie wkroczy�am w twoje �ycie, 1641 01:25:39,844 --> 01:25:43,500 - wbieg�am. - Ale teraz, czuj� �e mog� wszystko! 1642 01:25:43,583 --> 01:25:46,800 Mam pewno�� siebie, optymizm. 1643 01:25:47,222 --> 01:25:49,500 Mo�e rzeczywi�cie jeste� maniakalno-depresyjny. 1644 01:25:49,926 --> 01:25:52,500 - Nie, jestem zakochany. - Jeste� zakochany. 1645 01:25:52,633 --> 01:25:55,900 Jestem zakochany, po raz pierwszy od Elsie Holmquist. 1646 01:25:56,247 --> 01:25:58,000 - Kto to jest Elsie Holmquist? - Szwedka. 1647 01:25:58,645 --> 01:26:00,300 Pozna�em j� w ambasadzie. Ale ona je�dzi�a na nartach. 1648 01:26:01,021 --> 01:26:03,300 - tak z�ama�em miednic�. Oh. 1649 01:26:03,694 --> 01:26:06,000 - Susan, sta�a� si� ca�ym moim �wiatem. - A ty moim. 1650 01:26:06,444 --> 01:26:08,400 Jestem taki szcz�liwy, �e mog� �piewa�! 1651 01:26:08,761 --> 01:26:10,900 Czy musz� tego s�ucha�? 1652 01:26:11,785 --> 01:26:13,900 - Ha! Okay. - Za chwil� wracam. 1653 01:26:15,385 --> 01:26:17,300 Burza, na kt�r� czekali�my b�dzie nieco p�niej. 1654 01:26:17,821 --> 01:26:20,000 Ch�opiec z niebieskimi w�osami 1655 01:26:20,428 --> 01:26:22,700 Pie�ci swoj� wiewi�rk�. 1656 01:26:23,399 --> 01:26:26,300 Nigdy nie sprawdzaj z niczym poni�ej 1657 01:26:26,679 --> 01:26:28,600 Pary dam. 1658 01:26:29,196 --> 01:26:32,000 A wsz�dzie ro�nie zielona trawa. 1659 01:26:32,234 --> 01:26:34,100 Wsz�dzie. 1660 01:26:34,581 --> 01:26:37,100 Wi�c, �wist, gwizd, do widzenia. 1661 01:26:38,233 --> 01:26:39,200 Gotowe. 1662 01:26:39,926 --> 01:26:42,100 - Marion, to gryzie. - Jak to moze gry��. To jedwab. 1663 01:26:42,557 --> 01:26:46,100 M�wi�em ci to ju� z milion razy. M�j doktor powiedzia� mi, �e mam uda ksi�niczki. 1664 01:26:46,551 --> 01:26:48,600 - Wi�c masz ubranie ksi�niczki. - To gryzie! 1665 01:26:48,818 --> 01:26:50,600 - To jedwab. - Wszystko gotowe. 1666 01:26:50,641 --> 01:26:52,700 Id�cie natychmiast i niech B�g was b�ogos�awi. 1667 01:26:53,055 --> 01:26:56,400 B�d�cie spokojni, opanowani, jak kto� was o cokolwiek spyta 1668 01:26:56,866 --> 01:26:58,400 Wymamrotajcie co� o Allahu. 1669 01:26:58,709 --> 01:27:01,000 - Aha. - Szofer limuzyny zabierze was do Grand Hotelu. 1670 01:27:01,353 --> 01:27:03,600 Dalej nasze plany s� takie jak wcze�niej. 1671 01:27:04,053 --> 01:27:06,800 - A co z Susan? Nie zdecydowali�my. - W mi�dzyczasie 1672 01:27:07,865 --> 01:27:10,300 Susan i ja wyjdziemy stad chronieni immunitetem. 1673 01:27:10,828 --> 01:27:13,400 - Jak to zrobimy? - Jako �ona zagranicznego dyplomaty� 1674 01:27:14,257 --> 01:27:15,400 B�dziesz mia�a do tego prawo. 1675 01:27:15,842 --> 01:27:18,200 - �ona? Ty-ty i ona? - To idealne. 1676 01:27:18,682 --> 01:27:21,900 Jeste�my oboje Amerykanami. To terytorium Stan�w Zjednoczonych. 1677 01:27:22,123 --> 01:27:24,200 Ojciec Drobney jest ksi�dzem. 1678 01:27:24,703 --> 01:27:27,800 - Je�li mnie chcesz. - Oh Axel! 1679 01:27:28,217 --> 01:27:31,300 Moja Susan! Panna m�oda! 1680 01:27:31,709 --> 01:27:34,700 To najszcz�liwszy dzie� w moim �yciu! 1681 01:27:35,139 --> 01:27:38,200 Chcia�abym, �eby tw�j ojciec �y� i m�g� to zobaczy�! 1682 01:27:38,962 --> 01:27:41,300 - Ja �yj�. Stoj� tutaj. - Oh tak. 1683 01:27:41,715 --> 01:27:44,500 - Przepraszam! Ponios�o mnie. - To dlatego bo jestem w to ubrany. 1684 01:27:44,931 --> 01:27:48,000 - Wygl�dasz, jakby� si� nazywa� Fatima. - To cudowny plan. 1685 01:27:48,442 --> 01:27:51,600 - Ty j� po�lubisz? Ona wyjdzie za� - Tak! 1686 01:27:51,851 --> 01:27:54,400 - Ty te� go chcesz? - Tak, chc�! Kocham go. 1687 01:27:58,191 --> 01:27:58,500 - Oh. Oh! Oh. 1688 01:27:58,700 --> 01:28:01,500 Walter. Walter. Przesta�. Musimy i��. 1689 01:28:01,600 --> 01:28:03,800 - Walter. Walter, kontroluj si�. 1690 01:28:04,327 --> 01:28:05,800 - Panie Hollander-- - Przesta�! Przesta�! 1691 01:28:07,053 --> 01:28:07,800 - W porz�dku. Cii! Walter. 1692 01:28:09,142 --> 01:28:10,300 S�uchaj, Susan. Kochanie, 1693 01:28:10,512 --> 01:28:12,800 Jak tylko b�dziemy w �odzi podwodnej, Napiszesz mi jakie chcesz srebra sto�owe. 1694 01:28:13,551 --> 01:28:15,800 - Oczywi�cie. Jak tylko b�d� wiedzia�a. - Powodzenia. 1695 01:28:15,285 --> 01:28:17,800 - Wlaz�e� na mojego mokasyna! - Oh przepraszam. 1696 01:28:17,834 --> 01:28:22,800 Walter, uspok�j si�. Idziemy. 1697 01:28:23,115 --> 01:28:25,100 - Teraz, teraz! 1698 01:28:25,527 --> 01:28:28,200 - Ale oni si� pobieraj�! - Tak! 1699 01:28:28,958 --> 01:28:32,700 Niech B�g nad nimi czuwa. Tak si� za was ciesz�. 1700 01:28:33,000 --> 01:28:35,200 - Dzi�kujemy. - Jestem szcz�liwy. A ty? 1701 01:28:35,563 --> 01:28:38,300 - Tak! - Ja jestem szcz�liwy. 1702 01:28:39,845 --> 01:28:40,300 - Wygl�dacie cudownie. 1703 01:28:40,400 --> 01:28:43,700 Ojcze, nie powiedzia�em tego impulsywnie. Mo�esz da� nam �lub, prawda? 1704 01:28:43,700 --> 01:28:46,700 - Tak, m�g�bym. Tak. - Sze�� lat tego nie robi�em. - Czy on jest rabinem? 1705 01:28:46,700 --> 01:28:48,700 - Potrzebujemy rabina? 1706 01:28:48,662 --> 01:28:51,200 - Znasz jaki� rabin�w z podziemia? - Tylko musz� si� przebra�. 1707 01:28:56,320 --> 01:28:58,900 Chod�cie, chod�cie, idziemy. Wkr�tce b�dziemy u siebie w pa�acu 1708 01:28:59,339 --> 01:29:01,500 I spodziewam si�, �e ka�da z was tam da z siebie wszystko 1709 01:29:01,957 --> 01:29:06,200 Aby jego wysoko�� zapomnia�a o tych nieprzyjemnych zdarzeniach. 1710 01:29:06,883 --> 01:29:09,600 Jestem pewien ze wiecie o co mi chodzi, hmm? 1711 01:29:10,122 --> 01:29:13,100 - Hej, dlaczego on si� na mnie gapi? - Wygl�dasz seksownie w tych ciuszkach. 1712 01:29:13,565 --> 01:29:17,200 Nie podoba mi si� to, Marion. Nie podoba mi si� to. 1713 01:29:17,443 --> 01:29:19,800 Wygl�dasz w porz�dku. 1714 01:29:24,239 --> 01:29:26,700 Tego ranka, Hollandersi opu�cili ambasad� Stan�w Zjednoczonych 1715 01:29:27,111 --> 01:29:30,800 z zuchwa�o�ci� i odwag� nieznan� im przedtem. 1716 01:29:30,490 --> 01:29:34,800 W rzeczy samej, plan opracowany przez Axla Magee by� genialny 1717 01:29:34,957 --> 01:29:38,200 Nast�pnego dnia, pobrali si� dzi�ki ojcu Drobney. 1718 01:29:39,017 --> 01:29:43,000 Og�aszam was m�em i �on�. 1719 01:29:45,303 --> 01:29:46,100 Moje gratulacje! 1720 01:29:49,235 --> 01:29:54,100 Patrzcie. Hej! To kawa�. 1721 01:29:55,258 --> 01:29:58,900 W ci�gu 24 h, Holandersi byli w drodze do Stan�w Zjednoczonych. 1722 01:29:59,464 --> 01:30:01,700 Axel Magee porzuci� s�u�b� zagraniczn� 1723 01:30:02,114 --> 01:30:04,100 i zacz�� pracowa� dla swojego te�cia, 1724 01:30:04,443 --> 01:30:07,400 kt�ry by� oszo�omiony talentem m�odego cz�owieka 1725 01:30:07,695 --> 01:30:10,500 do rze�bienia pary mlodej z siekanej w�tr�bki. 1726 01:30:11,327 --> 01:30:15,200 W ko�cu, przepowiednia wr�ki o Magee jako nowym Michale Aniole 1727 01:30:15,625 --> 01:30:17,300 si� spe�ni�a. 157303

Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.