Would you like to inspect the original subtitles? These are the user uploaded subtitles that are being translated:
1
00:00:53,700 --> 00:00:56,000
1961. Szaleje zimna wojna
2
00:00:56,100 --> 00:00:59,800
pomi�dzy Stanami Zjednoczonymi a komunistycznymi si�ami.
3
00:00:59,800 --> 00:01:04,300
To wojna nerw�w, zagro�e�, blef�w, i militarnych pogr�ek.
4
00:01:04,400 --> 00:01:07,700
Armie i z�owrogie czo�gi ustawiaj� si� na ulicach Moskwy
5
00:01:07,800 --> 00:01:10,100
tak jak rakiety i g�owice bojowe...
6
00:01:10,200 --> 00:01:12,800
nios�c obietnic� masowej zag�ady.
7
00:01:12,900 --> 00:01:15,800
Jest to era intryg i szpiegostwa.
8
00:01:15,800 --> 00:01:19,800
Sowieccy szpiedzy sa rutynowo wi�zieni i wysy�ani do wi�zie�
9
00:01:19,900 --> 00:01:22,300
Albo s� wymieniani na ameryka�skich szpieg�w
10
00:01:22,400 --> 00:01:25,100
wtr�conych do wi�zie� za �elazn� kurtyn�.
11
00:01:25,200 --> 00:01:27,900
Napi�cie wzrasta z zastrzeleniem
12
00:01:28,000 --> 00:01:31,200
ameryka�skiego zwiadowczego samolotu.
13
00:01:31,200 --> 00:01:33,600
Natomiast ambasador ONZ Hebry Cabot Lodge
14
00:01:33,700 --> 00:01:39,600
pokazuje ukryty mikrofon Czerwonych ukryty w piecz�ci w ambasadzie.
15
00:01:39,600 --> 00:01:43,900
Za granic�, w samym �rodku ��dnego krwi marksistowskiego re�imu
16
00:01:44,000 --> 00:01:46,600
ma�e wysepki wolnego ameryka�skiego terytorium
17
00:01:46,700 --> 00:01:50,000
w postaci ambasad Stan�w Zjednoczonych
18
00:01:50,100 --> 00:01:53,500
prowadza 24 godziny na dob� pr�by utrzymania stabilnych relacji
19
00:01:53,600 --> 00:01:58,000
cz�sto wbrew wrogiemu i agresywnemu spo�ecze�stwu.
20
00:01:58,100 --> 00:02:00,700
Jedna pomy�ka w �wiecie dyplomacji
21
00:02:00,700 --> 00:02:03,500
mog�aby w kazdej chwili poprowadzi� do nuklearnej katastrofy.
22
00:02:10,600 --> 00:02:12,500
W�a�nie w takiej jednej plac�wce
23
00:02:12,600 --> 00:02:15,700
g��boko w komunistycznym, fanatycznym, totalitarnym czu�ym punkcie
24
00:02:15,800 --> 00:02:18,100
zaczyna si� nasza historia.
25
00:02:18,200 --> 00:02:21,400
Tutaj w staro�wieckiej, ale wytrzyma�ej rezydencji o tradycyjnej strukturze
26
00:02:21,500 --> 00:02:25,500
oddana i zdyscyplinowana grupa pracownik�w
27
00:02:25,600 --> 00:02:27,900
reprezentuj�ca rz�d Stan�w Zjednoczonych
28
00:02:28,000 --> 00:02:31,000
�egluje cierpliwie i zr�cznie po niebezpiecznej mieli�nie
29
00:02:31,100 --> 00:02:35,000
stosunk�w zagranicznych w erze atomowej.
30
00:02:35,100 --> 00:02:39,000
Na tej ma�ej przystani s� przeprowadzane negocjacje,
31
00:02:39,100 --> 00:02:44,200
udzielany jest azyl, odbywaj� si� wytworne przyj�cia z dygnitarzami z ca�ego �wiata
32
00:02:44,300 --> 00:02:48,000
s� one cz�ci� wysi�k�w Wuja Sama aby wspo�istnie�.
33
00:02:48,100 --> 00:02:52,900
Ambasada jest prowadzona przez Ambasadora ONZ
Bradleya Dunston Magee
34
00:02:53,000 --> 00:02:54,900
kt�ry jest dumny s�u�y� swojemu krajowi
35
00:02:55,000 --> 00:02:57,700
w tym biednym i wrogim �rodowisku.
36
00:02:57,800 --> 00:03:02,100
- Nied�ugo b�dzie jesie� w Pary�u.
- Tak, prosz� pana.
37
00:03:02,200 --> 00:03:04,700
Te� chcia�bym aby�my teraz byli w ambasadzie w Pary�u, sir.
38
00:03:06,800 --> 00:03:08,700
Ale nie jeste�my.
39
00:03:08,800 --> 00:03:12,100
Poniewa� tutaj wygramy albo przegramy wojn� z Czerwonymi.
40
00:03:12,100 --> 00:03:15,200
- Nie potrzebuj� wybitnych dyplomat�w w Folies-Berg�re.
- Tak, prosz� pana .
41
00:03:15,300 --> 00:03:19,000
Nie chcia�em sugerowa�, �e praca kt�r� wykonujemy nie jest wa�na.
42
00:03:19,100 --> 00:03:21,000
Mamy robot� do wykonania, i j� zrobimy.
43
00:03:21,100 --> 00:03:23,100
- I zrobimy j� lepiej ni� ktokolwiek inny.
- Tak, prosze Pana.
44
00:03:23,200 --> 00:03:25,200
Tutaj s� te przydzia�y, o kt�re pan prosi�.
45
00:03:25,200 --> 00:03:28,600
Opr�cz pana Burnsa, ambasadorowi Magee pomaga
46
00:03:28,700 --> 00:03:31,700
Pan John Kilroy, rocznik Yale �49
47
00:03:31,800 --> 00:03:34,100
I pani Rosemary Pritchard.
48
00:03:34,200 --> 00:03:38,500
Pogl�d Pana Kilroya na Karla Marxa jest raczej jasny i prosty
49
00:03:38,500 --> 00:03:41,100
i jest podobny do tego John Wayne�a.
50
00:03:41,200 --> 00:03:43,400
Jedyny dobry komunista to martwy komunista.
51
00:03:43,400 --> 00:03:45,500
- S� jak Indianie.
- Oh!
52
00:03:45,600 --> 00:03:47,500
- Ah!
- O Bo�e !
53
00:03:47,600 --> 00:03:50,700
Widzisz, m�wi�em ci.
To ju� czwarty w tym roku.
54
00:03:50,800 --> 00:03:53,100
My�l�, �e maj� do czynienia z dzie�mi.
55
00:03:53,200 --> 00:03:55,400
Pod przyw�dztwem ambasadora Magee
56
00:03:55,500 --> 00:03:57,900
Jest te� inny m�ody dyplomata.
57
00:03:58,000 --> 00:04:00,300
I tutaj zaczyna si� nasza opowie��.
58
00:04:01,400 --> 00:04:03,700
-Wej��.
59
00:04:03,800 --> 00:04:06,900
-Wzywa� mnie pan?
- Usi�d�.
60
00:04:07,000 --> 00:04:09,200
Tak, prosze pana.
Dzi�kuje, prosz� pana.
61
00:04:09,300 --> 00:04:13,300
Ze wzgl�du na moje wysokie osi�gni�cia tutaj
62
00:04:13,500 --> 00:04:17,200
przyw�dcy mojej parti rozwa�aj� mo�liwo�� pozycji dla mnie w rz�dzie.
63
00:04:17,200 --> 00:04:19,200
Oczywi�cie, jest to bardzo poufne.
64
00:04:19,200 --> 00:04:22,400
Sir, my�l� �e by�by pan wspania�ym cz�owiekiem u boku prezydenta.
65
00:04:22,400 --> 00:04:27,100
Pa�skie szerokie pogl�dy przemawia�aby zar�wno do psychotycznych libera��w jak i do walecznych faszyst�w.
66
00:04:27,200 --> 00:04:29,100
Co� dla ka�dego.
67
00:04:29,200 --> 00:04:32,600
By�oby to ukoronowaniem mojej zagranicznej s�u�by.
68
00:04:32,700 --> 00:04:34,600
Oczywi�cie.
- Jednak aby to si� uda�o
69
00:04:34,700 --> 00:04:36,800
B�d� musia� podj�� wiele wysi�k�w.
70
00:04:36,900 --> 00:04:39,700
Wiesz jak to jest.
Przyj�cia.
71
00:04:39,700 --> 00:04:42,800
Lekcje golfa.
Wy�wiadczenie par� przys�ug w zamian za inne.
72
00:04:42,800 --> 00:04:45,400
Oczywi�cie, moja obecno�� w Waszyngtonie by�aby konieczna.
73
00:04:45,500 --> 00:04:47,900
Sir, rozumiem, i nie zawiod� pana.
74
00:04:50,000 --> 00:04:52,700
Kusi mnie, aby pan Kilroy obj�� przyw�dztwo
75
00:04:52,800 --> 00:04:54,800
ale nie my�l�, by to zbyt dobrze wygl�da�o.
76
00:04:54,900 --> 00:04:59,300
Tato-- Sir, wiem �e moje dokonania w r�nych ambasadach
77
00:04:59,400 --> 00:05:02,400
by�y dalekie od perfekcji, ale co moze p�j�� �le w dwa tygodnie?
78
00:05:02,500 --> 00:05:04,700
By�e� w Brazyli przez 2 tygodnie, i kaza�e� im importowa� kaw�.
79
00:05:04,800 --> 00:05:07,900
- Nie, wiesz, to by�o --
- M�j w�asny syn, kt�rego wychowa�em, aby by� dyplomat�
80
00:05:08,000 --> 00:05:11,300
- zosta� zmuszony opu�ci� Afryk�.
- Nie zaczynaj sie z�o�ci�, tato .
81
00:05:11,400 --> 00:05:13,500
Wszyscy najlepsi ludzie w s�u�bie zagranicznej
82
00:05:13,600 --> 00:05:15,600
czasami zostaj� zmuszani do opuszczenia kraju.
83
00:05:15,600 --> 00:05:18,900
Afryka to kontynet. Zosta�e� odwo�any z ca�ego kontynentu.
84
00:05:19,000 --> 00:05:21,000
Dyplomacja nie jest dla mnie tak naturalna jak dla ciebie.
85
00:05:21,000 --> 00:05:23,800
Twoja kuk�a zosta�a powieszona w Panamie!
Nawet ja tego nie wiedzia�em.
86
00:05:23,900 --> 00:05:27,100
- Powiedzia�em ci.
- Tak, ale nie powiedzia�e� mi, �e to by�o w naszej ambasadzie!
87
00:05:27,100 --> 00:05:29,200
Tato, by�e� bardziej ni� tolerancyjny.
88
00:05:29,300 --> 00:05:31,600
Wiem, �e przechodzi�em przez trudny czas, aby si� odnale��.
89
00:05:31,700 --> 00:05:34,200
Przepraszam. Ma�y refluks.
90
00:05:34,300 --> 00:05:37,600
Gdybys m�g� mi da� t� jedn� szans�.
91
00:05:37,700 --> 00:05:39,600
- We� to.
- To klej.
92
00:05:47,600 --> 00:05:49,600
Mo�esz mi zaufa�, sir.
93
00:05:58,500 --> 00:06:00,400
Panie Kilroy?
94
00:06:00,500 --> 00:06:04,800
Podczas nieobecno�ci ambasadora, jak tutaj b�d� za wszystko odpowiedzialny.
95
00:06:05,359 --> 00:06:07,300
Wiem, �e by�o r�nie mi�dzy nami
96
00:06:07,851 --> 00:06:11,900
i nie chc�, aby to spowodowa�o jakies niezr�czne sytuacje czy uraz�.
97
00:06:11,941 --> 00:06:15,800
Mam zamiar poprowadzi� zdyscyplinowany okr�t,
98
00:06:16,357 --> 00:06:19,400
Jednak widz�, �e mnie nie akceptujesz.
99
00:06:20,225 --> 00:06:21,400
Czy tak jest?
100
00:06:24,406 --> 00:06:25,800
Mo�esz m�wi� szczerze.
101
00:06:26,330 --> 00:06:29,200
Zach�cam moich ludzi, aby szczerze wyra�ali swoje uwagi
102
00:06:30,354 --> 00:06:32,800
w �rodowisku otwartej szczero�ci.
103
00:06:33,332 --> 00:06:34,900
Wi�c, wiesz, nieoficjalnie�
104
00:06:35,680 --> 00:06:36,900
Co o mnie s�dzisz?
105
00:06:37,491 --> 00:06:41,000
My�l�, �e jeste� kretynem. Totalnie nieodpowiednim w dyplomatycznym zespole.
106
00:06:41,745 --> 00:06:43,600
Nieodpowiednim do zadania zwalczania komunizmu.
107
00:06:44,282 --> 00:06:46,400
Uczepiony desperacko swojej fatalnej kariery
108
00:06:46,948 --> 00:06:48,900
dzi�ki �asce swojego ojca.
109
00:06:49,938 --> 00:06:51,700
W skr�cie, pomimo zalet twojej rodziny
110
00:06:52,233 --> 00:06:54,200
Jeste� urodzon� pora�k�.
111
00:06:54,811 --> 00:06:56,900
Aha. Nie musisz ukrywa� swoich uczu�
112
00:06:57,474 --> 00:06:58,900
aby mnie oszcz�dzi�.
113
00:06:59,587 --> 00:07:00,900
Czy to by�oby wszystko?
114
00:07:02,140 --> 00:07:02,800
-Tak. Tak.
-Dzi�-dzi�kuj�.
115
00:07:04,026 --> 00:07:05,500
Dzi�kuj�, �e by�e� tak szczery.
116
00:07:05,960 --> 00:07:07,900
Wiesz, to dobrze robi, gdy kto� tob� gardzi
117
00:07:08,639 --> 00:07:11,100
I powie to tak zwi�le.
118
00:07:11,513 --> 00:07:14,500
Wi�c ambasador Magee uda� si� do Stan�w Zjednoczonych
119
00:07:15,105 --> 00:07:17,600
aby d��y� do obj�cia dobrej posady w rz�dzie
120
00:07:18,219 --> 00:07:20,100
w administracji J.F.K.
121
00:07:20,746 --> 00:07:22,700
I, rzeczywi�cie, ambasada pozostawiona pod opiek� jego syna
122
00:07:23,388 --> 00:07:25,600
dzia�a�a jak zazwyczaj.
123
00:07:28,256 --> 00:07:32,200
Codzienne operacje, dobrze naoliwione za czasu ambasadora Magee
124
00:07:32,406 --> 00:07:35,300
funkcjonowa�y prawie jak na automatycznym pilocie.
125
00:07:35,811 --> 00:07:37,600
Wizy przyznawano i odnawiano.
126
00:07:38,205 --> 00:07:40,100
Zawi�e i szczeg�owe dyskusje
127
00:07:40,193 --> 00:07:43,200
w pilnych ekonomicznych kwestiach by�y udane.
128
00:07:44,125 --> 00:07:46,400
Odby�o sie nawet bardzo udane przyj�cie
129
00:07:47,100 --> 00:07:49,600
dla wysoko postawionych w�oskich przemys�owc�w.
130
00:07:50,653 --> 00:07:53,300
I wtedy czwartego dnia, znik�d
131
00:07:54,089 --> 00:07:55,300
pojawi� si� kryzys.
- Tak, sir.
132
00:07:56,859 --> 00:07:59,300
- Tak, jeste�my gotowi przyj�� emira.
133
00:08:00,062 --> 00:08:01,400
Ale--
134
00:08:02,082 --> 00:08:04,200
Udost�pnimy mu ca�e trzecie pi�tro.
135
00:08:04,809 --> 00:08:08,000
Przybywa w nieco wi�kszym towarzystwie ni� si� spodziewali�my, ale--
136
00:08:08,751 --> 00:08:11,800
Tato, przerobili�my bibliotek�.
137
00:08:13,943 --> 00:08:15,300
Przepraszam, sir.
138
00:08:15,871 --> 00:08:19,100
Nie, przepraszam.
Nie us�ysza�em.
Co�---
139
00:08:19,998 --> 00:08:22,000
Nie, je�li chcesz zosta� par� tygodni d�u�ej, nie ma problemu.
140
00:08:23,012 --> 00:08:24,600
Tak.
141
00:08:25,936 --> 00:08:28,000
Prawdopodobnie zabijaj� jednego ze swoich poet�w.
142
00:08:28,572 --> 00:08:30,600
Nie, tato , wszystko jest w porzadku. Sir.
143
00:08:31,272 --> 00:08:33,400
Sir, mo�esz sie uspokoi�.
Mam wszystko pod kontrol�.
144
00:08:38,201 --> 00:08:39,500
Ok. Dziekuj�. Do widzenia.
145
00:08:41,067 --> 00:08:41,700
- Sir, prosz� nam pom�c!
146
00:08:43,043 --> 00:08:47,200
Strzelaj��Jeste�my Amerykanami. Kto inny nosi�by takie ciuchy?
147
00:08:47,742 --> 00:08:50,700
- Pomocy! Jeste�my lud�mi ko�ciola.
- Panie Kilroy!
148
00:08:50,692 --> 00:08:52,900
- Chod� ze mn�.
- Ludzie ko�cio�a? Jeste� cz�owiekiem ko�cio�a?
- Wszystko w porz�dku?
149
00:08:53,485 --> 00:08:56,000
- Nic mi nie jest! Jak mog�a� mu powiedzie�, �e jeste�my lud�mi ko�cio�a?
- No wiesz, dobrymi lud�mi.
150
00:08:58,864 --> 00:09:00,600
- Co do diab�a tu si� dzieje?
- Zostali przy�apani jak szpiegowali.
151
00:09:02,467 --> 00:09:04,100
Prosz�, uspok�jcie si�, uspok�jcie si�.
152
00:09:06,288 --> 00:09:07,200
- Oddajcie nam ich.
Wyci�gniemy ich i zastrzelimy.
153
00:09:08,400 --> 00:09:12,100
Ta ambasada to terytorium Stan�w Zjednoczonych.
Nikt st�d nie zostanie wyci�gni�ty i zastrzelony.
154
00:09:11,477 --> 00:09:15,500
Natychmiast opu��cie t� posiad�o��.
To pogwa�cenie mi�dzynarodowego prawa.
155
00:09:16,145 --> 00:09:18,200
Jestem Axel Magee. Kieruj� amabasad� podczas nieobecno�ci ambasadora.
156
00:09:18,986 --> 00:09:20,900
Teraz...B�de musia� was poprosi� o natychmiastowe opuszczenie tego miejsca.
157
00:09:23,254 --> 00:09:24,100
Z pistoletami lub bez, je�li nie p�jdziecie, Pan Kilroy was wyrzuci.
158
00:09:25,305 --> 00:09:27,800
Cofn�� si�!
- Chyba musimy kategorycznie im odm�wi�.
159
00:09:28,663 --> 00:09:30,800
Nie mam fakt�w. Nie mog� nic zrobi�, je�li nie mam fakt�w.
160
00:09:31,915 --> 00:09:34,400
- Ja tu dowodz�! Wszystko b�dzie za�atwione.
161
00:09:35,443 --> 00:09:37,700
Naje�d�acie na nasz� �wi�to�� z broni�?
162
00:09:38,298 --> 00:09:40,700
Zdziwicie si�, jak ta brutalna dyktatura zostanie nag�o�niona.
163
00:09:41,431 --> 00:09:42,700
- Okay, wystarczy tego. Dajcie spok�j!
- Wystarczy!
164
00:09:46,102 --> 00:09:47,500
Powinienie� temu zaprzeczy�.
Nie mo�esz by� niezdecydowany!
165
00:09:48,198 --> 00:09:50,500
Nie by�em niezdecydowany.
Po prostu nie mog�em podj�� decyzji.
166
00:09:51,064 --> 00:09:53,000
Nasz rz�d ma ustalone zasady dzia�ania odno�nie szpiegostwa.
167
00:09:54,252 --> 00:09:55,000
Czy powiedzieli�cie im, �e jeste�my szpiegami?
Ale� nie.
168
00:09:56,238 --> 00:09:57,700
Przestaniesz?
On zawsze pods�uchuje.
169
00:09:58,767 --> 00:10:01,800
Nie zaprzeczy�. Powiedzieli, �e jeste�my szpiegami.
Powiedzieli, �e jeste�my szpiegami.
170
00:10:02,595 --> 00:10:05,200
Jak mog� szpiegowa�? Z moim wzrokiem, jak mog� by� szpiegiem?
171
00:10:05,851 --> 00:10:08,400
Nie powiedzia�em, �e jeste�cie szpiegami.
Pierwsza zasada, Panie Kilroy, miej oczy otwarte.
172
00:10:09,256 --> 00:10:11,000
Najpierw �adnego filmu w samolocie, teraz to.
173
00:10:11,847 --> 00:10:13,000
To wszystko to proste nieporozumienie.
174
00:10:13,548 --> 00:10:15,100
Proste? Co pan rozumie przez proste? Jak proste?
175
00:10:15,673 --> 00:10:17,700
Je�li opu�cimy ten budynek, zastrzel� nas.
Czy to dla ciebie wyjatkowo proste?
176
00:10:18,435 --> 00:10:20,300
Najpierw b�dzie pokazowy process, potem was zastrzel�.
177
00:10:21,818 --> 00:10:23,800
- Co to za facet?
- Mo�e powinnismy powiadomi� ambasadora Magee.
178
00:10:24,512 --> 00:10:27,200
- My�l�, �e to nie b�dzie konieczne.
- Cz�owiek zabiera rodzin� na wakacje...
179
00:10:27,812 --> 00:10:29,800
A oto kto pracuje w naszym rz�dzie.
180
00:10:30,596 --> 00:10:32,600
- Potem si� dziwi�, �e nie g�osuj�.
- Nic z�ego nie zrobi�em.
181
00:10:32,750 --> 00:10:36,100
- Ja te� nie.
- Dlaczego robi�e� zdj�cia? Wiedzia�e�, �e to zabronione.
182
00:10:36,706 --> 00:10:38,400
Nie my�la�em, �e zobacz�.
Mam Minoxa.
183
00:10:39,255 --> 00:10:41,900
- Co pomy�la�e�, jak zawy�y syreny?
- Mysla�em, �e to przerwa na lunch.
184
00:10:42,485 --> 00:10:44,900
- Co pan fotografowa�?
- Nic. By� zach�d s�o�ca.
185
00:10:45,516 --> 00:10:47,900
Skoro wiedzia�e�, �e to zach�d s�o�ca, jak syreny mog�y oznacza� lunch?
186
00:10:48,559 --> 00:10:49,900
Zostaw mnie w spokoju, g�owa mnie boli.
187
00:10:50,677 --> 00:10:52,700
Oni s� paranoikami, a ty ca�� drog� jeste� nie do zniesienia.
188
00:10:53,741 --> 00:10:56,000
Wie pan, on ma racj�. On ma racj�. Wszystko ukrywaj�.
189
00:10:56,947 --> 00:10:58,600
Przede wszystkim, nie wiem dlaczego ci� pos�ucha�em.
190
00:10:59,455 --> 00:11:01,700
Za ka�dym razem, gdy cie pos�ucham, wpadam w k�opoty.
191
00:11:02,183 --> 00:11:04,100
- Znowu zaczynamy.
- Cz�owiek ma wakacje.
192
00:11:04,653 --> 00:11:07,900
Chce gdzie� zabra� rodzin�.
M�wi�em, �e wynajmiemy sobie chatk� w Atlantic Beach.
193
00:11:08,491 --> 00:11:10,100
Czy co roku musi to by� Atlantic Beach?
194
00:11:10,611 --> 00:11:12,700
Po co? Aby siedzie� w s�oncu i s�ucha�, �e przybywa ci pieg�w?
195
00:11:13,380 --> 00:11:15,000
Nie, to jest lepsze.
W Europie jest lepiej.
196
00:11:15,396 --> 00:11:18,000
6,000 dolar�w za trzy tygodnie nieprzerwanej biegunki.
197
00:11:18,528 --> 00:11:21,100
Co jest tak okropnego?
Moj brat poleci� nam, aby�my zobaczyli Europ�.
198
00:11:22,612 --> 00:11:24,900
- On si� tutaj super bawi�.
- Mam �y� dla jej brata. Czy pan to s�ysza�?
199
00:11:25,426 --> 00:11:27,900
- To jest super!
- Wiem ludzie, �e jeste�cie zdenerwowani--
200
00:11:30,239 --> 00:11:30,400
- Przepraszam.
- Musz� ustali� par� fakt�w.
201
00:11:31,517 --> 00:11:34,000
Tak, pani i pan Walter Hollander.
Newark, New Jersey.
202
00:11:34,697 --> 00:11:36,500
Dam ci fakty.
Faktem jest, �e mam wakacje.
203
00:11:36,500 --> 00:11:40,200
Chc� gdzie� zabra� swoj� rodzin�.
Wi�c m�wi�, �eby�my pojechali do Atlantic Beach.
204
00:11:41,616 --> 00:11:42,600
B�dziemy p�ywali. Jest tam mini golf. Mo�emy gra� w karty.
205
00:11:43,517 --> 00:11:45,400
Ale nie! Jej brat m�wi: jed�cie do Europy.
Musimy jechac do Eu--
206
00:11:46,046 --> 00:11:48,800
I musimy-- M�wi nam, �e musimy si� uda� za �elazn� kurtyn�.
207
00:11:49,237 --> 00:11:51,300
W mi�dzyczasie, podczas swoich wakacji, on jedzie na Francusk� Riwier�.
208
00:11:51,996 --> 00:11:53,800
Nie jeste� ciekawy, jak �yje druga po�owa ludzko�ci?
209
00:11:54,607 --> 00:11:56,400
Pojechali�my z tob� do Crazy Horse w Pary�u.
210
00:11:56,914 --> 00:11:59,900
Klub ze stripteasem.
Zabiera mnie tam, gdzie si� kobiety ca�kowicie rozbieraj�.
211
00:12:00,263 --> 00:12:02,800
Por�wnujesz komunizm do tamtych dziewczyn?
212
00:12:03,406 --> 00:12:04,800
I tak nie docenia Europy.
213
00:12:05,317 --> 00:12:06,900
Zabrali�my go do katedry Westminster Abbey, bol� go nogi
214
00:12:07,537 --> 00:12:10,100
Zabrali�my go do pa�acu Buckingham,
pr�bowa� roz�mieszy� stra�nik�w.
215
00:12:10,773 --> 00:12:12,300
Zabrali�my go do kaplicy syksty�skiej, nie zobaczy� fresk�w.
216
00:12:12,945 --> 00:12:15,400
Freski s� na suficie. Nie mog� patrze� do g�ry. Kr�ci mi sie w g�owie.
217
00:12:16,587 --> 00:12:18,300
- Czy musia� malowa� freski na suficie?
- W Luwrze...
218
00:12:19,010 --> 00:12:20,500
Zabra�am go, aby zobaczy� pos�g Wenus z Milo.
219
00:12:21,197 --> 00:12:23,400
Odwr�ci�am si� na minut�, a on dobiera si� do jej piersi.
220
00:12:23,873 --> 00:12:25,400
- Nie zna si� na �artach.
- Dobiera si� do jej piersi.
221
00:12:26,702 --> 00:12:27,900
Tak, obmaca�em statu�.
Nie zna si� na �artach.
222
00:12:28,806 --> 00:12:31,100
Czy mia�a pani kiedy� dolegliwo�ci �o��dkowe albo problem z oddychaniem?
223
00:12:31,299 --> 00:12:35,000
- Co on robi? Dolegliwo�ci �o��dkowe?
- Mam brata. Widzi pan, mam brata
224
00:12:35,589 --> 00:12:37,200
- Jest cudownym czlowiekiem.
- Jest nazist�.
225
00:12:37,829 --> 00:12:39,800
- Czy wiesz co ty gadasz?
- Powinien nosi� opask�.
226
00:12:40,821 --> 00:12:43,200
- Ma pan na to moje s�owo.
- Zaczynamy. �Pro�ba o azyl�.
227
00:12:43,658 --> 00:12:47,300
Jaki azyl? Jestem zaopatrzeniowcem z New Jersey. Po co mi azyl?
228
00:12:47,962 --> 00:12:50,500
B�d� potrzebowa� waszych paszport�w, i troch� informacji.
229
00:12:51,066 --> 00:12:53,000
Udzielam informacji.
Zacz�o si� od mojego brata.
230
00:12:53,565 --> 00:12:56,000
- Jest urocz� osob�.
- Powinni go powiesi� w Norymbergii.
231
00:12:57,015 --> 00:12:58,700
''Czy kiedykolwiek kupili�cie cos na kredyt?�
Co to jest do diab�a?
232
00:12:59,519 --> 00:13:00,700
Co to..co ja
Co my tu robimy?
233
00:13:01,420 --> 00:13:04,200
Cz�owiek jedzie na wakacje--
To szale�stwo.
234
00:13:04,684 --> 00:13:07,000
- Tutaj, prosz�.
Dla kogo paszporty?
- W porz�dku.
235
00:13:07,838 --> 00:13:09,400
Hollander i Blackwell.
Jestem zaopatrzeniowcem z Newark.
236
00:13:10,188 --> 00:13:12,100
We� moj� wizyt�wk�.
Znajdziesz nas w--
237
00:13:13,230 --> 00:13:15,500
- Prosz�.
- Super. Czy pani pracuje, pani Hollander?
238
00:13:16,419 --> 00:13:17,800
Nie, nie, sir.
Jestem zwyk�� gospodyni�.
239
00:13:18,222 --> 00:13:20,200
Jest profesjonaln� mah-jongowa oszustk�.
240
00:13:21,958 --> 00:13:22,300
Podr�uje z w�asnymi klockami do gry w walizce.
241
00:13:23,160 --> 00:13:25,500
Ok, a wi�c, zrobi� pan niewinnie par� zdj��?
Czy tak?
242
00:13:26,173 --> 00:13:27,700
Tak, oddalili�my si� od oprowadzanej wycieczki.
243
00:13:28,095 --> 00:13:31,200
- Jego orientacja w terenie jest fatalna.
- Po co mu to m�wisz?
244
00:13:31,764 --> 00:13:34,600
Wys�ucha mnie pan, panie Magee?
Zaczyna jazd� w Catskills ..
245
00:13:34,920 --> 00:13:37,800
- a konczy w Adirondacks.
- Ona ma na wszystko odpowied�.
246
00:13:38,097 --> 00:13:40,700
Wtedy zacz�li was goni�, i kierowani zdrowym rozs�dkiem przyszli�cie tutaj.
247
00:13:41,416 --> 00:13:44,300
- Moja c�rka ma przytomny umys�.
- Dobrze, �e to zrobi�a.
248
00:13:44,802 --> 00:13:46,800
Mog�e� im powiedzie�, �e jeste�my szpiegami, bo temu nie zaprzeczy�e�.
249
00:13:47,603 --> 00:13:50,400
- Nic nie powiedzia�em.
- Moja �ona nie powinna przez to przechodzi�.
250
00:13:51,059 --> 00:13:53,900
- Nie jest m�od� kobiet�.
- Co masz na my�li, jestem stara?
251
00:13:54,011 --> 00:13:58,000
Nie m�wi�, �e stara. Nie jeste� stara, ale ostatnio mia�a� zak�adany most na z�bach.
252
00:13:58,700 --> 00:14:01,100
My�l�, �e nie ma si� czym przejmowa�.
253
00:14:01,618 --> 00:14:03,100
Oczywi�cie, bo jestem zaopatrzeniowcem, a nie szpiegiem.
254
00:14:03,749 --> 00:14:05,200
Tw�rcze zaopatrywanie w jedzenie jest nasz� specjalno�ci�.
255
00:14:05,765 --> 00:14:07,800
Byli�my pierwszymi, kt�rzy zrobili pana m�odego z sa�atki ziemniaczanej.
256
00:14:08,610 --> 00:14:09,800
On cudownie tworzy.
Musz� to powiedzie� za niego.
257
00:14:10,468 --> 00:14:13,500
W zesz�ym miesi�cu bylo wielkie wydarzenie. Zrobi�em pana m�odego z sa�atki ziemniaczanej.
258
00:14:14,150 --> 00:14:15,800
G�owa by�a stosem z galaretki,
a sosem ma��owym
259
00:14:17,639 --> 00:14:17,800
oblali�my reszt� figurki.
260
00:14:18,975 --> 00:14:19,500
Wytryskuj�cy owocowy poncz--
261
00:14:20,158 --> 00:14:21,600
- To by�a pi�kna sprawa.
- Pi�kne.
262
00:14:22,474 --> 00:14:23,900
Powinieniem to wyja�ni� w ci�gu paru dni.
263
00:14:24,356 --> 00:14:26,500
Paru dni? Co pan, zwariowa�?
Nie zostan� tu par� dni.
264
00:14:27,474 --> 00:14:28,500
Pan Burns przygotuje jakie� le�anki.
265
00:14:29,115 --> 00:14:30,800
Le�anki, robi si� coraz gorzej.
266
00:14:31,386 --> 00:14:34,100
Nie mog� spa� na le�ance. Jestem powa�nym cz�owiekiem z przepuklin�.
267
00:14:34,771 --> 00:14:37,100
Panie Hollander, to jest nag�y wypadek.
Zrobimy co mo�emy, ok?
268
00:14:37,721 --> 00:14:40,400
Nie, nie mog� tu zosta�.
Jest szczyt sezonu
269
00:14:40,787 --> 00:14:42,400
Sam Blackwell nie mo�e prowadzi� interesu beze mnie.
270
00:14:43,085 --> 00:14:44,500
S�uchaj, on jest cudownym cz�owiekiem.
271
00:14:45,273 --> 00:14:47,600
Szanuj� go, jest moim partnerem.
Jest cudown� osob�.
272
00:14:48,366 --> 00:14:50,000
Ale ten cz�owiek jest godnym po�a�owania idiot�.
273
00:14:50,675 --> 00:14:52,500
B�dzie w pozr�dku.
Alvin przyjedzie. Jego syn przyjedzie.
274
00:14:53,813 --> 00:14:56,300
- Ma wi�cej ni� 21 lat.
- Syn? Kto go ubierze? Jest g�upszy od swojego ojca.
275
00:14:56,976 --> 00:14:59,400
- Jestem pewien, �e interes b�dzie w porz�dku przez par� dni.
- Ludzie, mi wystarczy.
276
00:14:59,425 --> 00:15:03,200
Przepraszam, je�li cos zepsu�em.
Ale teraz jad� do Ameryki.
277
00:15:03,805 --> 00:15:05,200
Panie Magee, jak pan my�li, co sie stanie?
278
00:15:07,936 --> 00:15:08,200
- Jestem zaopatrzeniowcem. Niech mnie z�api�.
- To niedorzeczne.
279
00:15:09,944 --> 00:15:11,400
Chc� informacji, powiem im jak powycina� grejfruta.
280
00:15:12,249 --> 00:15:14,200
- Panie Hollander, pan nie mo�e po prostu wyj��.
- Wiesz co, niech idzie .
281
00:15:14,999 --> 00:15:17,000
No id�, wa�niaku.
S�uchaj, b�dziemy tutaj, jakby� nas potrzebowa�.
282
00:15:18,006 --> 00:15:19,600
- No id�. Tam s� drzwi.
- My�lisz, �e boj� si� wyj��?
283
00:15:20,478 --> 00:15:22,600
- Boj� sie?
- Nie, czego mia�by� si� ba�?
284
00:15:23,320 --> 00:15:25,600
To tylko policja. Aresztuj� ci�, b�d� torturowali. Czego tu si� ba�?
285
00:15:26,602 --> 00:15:28,000
- Akurat, boj� si�.
- Nie, pani Hollander--
286
00:15:28,493 --> 00:15:30,100
No id�. Id�. Id�.
Niech ci zrobi� pranie mozgu.
287
00:15:31,112 --> 00:15:32,100
W twoim przypadku, prawdopodobnie pomo�e.
288
00:15:32,942 --> 00:15:34,800
- Wzywam, aby nie robi� pan niczego pochopnie.
- Niech idzie. No id�.
289
00:15:35,478 --> 00:15:37,500
- My�lisz, �e nie wyjd�?
- Do widzenia! Id�!
290
00:15:44,259 --> 00:15:45,900
Czy pan wie, czy kt�ry� z nich nale�y do mason�w?
291
00:15:46,567 --> 00:15:48,100
- Ach, teraz zaczynasz z masonami!
- Masoni!
292
00:15:49,045 --> 00:15:50,100
- S� tutaj. Wszystko jest w porz�dku.
- Gdzie ty by�a�?
293
00:15:51,539 --> 00:15:53,000
Przepraszam. Zaprowadzili mnie na g�r�.
Nie uwierzycie, co si� dzieje na zewn�trz.
294
00:15:53,926 --> 00:15:55,200
Jakby 12 armii, wszyscy z wyci�gni�t� broni�.
295
00:15:55,948 --> 00:15:57,300
- Wszystko w porz�dku?
- Tak, wszystko w porz�dku.
296
00:15:58,027 --> 00:15:59,600
Panie Magee, to moja c�rka Susan.
297
00:16:00,250 --> 00:16:02,500
- Urodzi�a si� przez cesark�.
- Mi�o mi. Axel Magee.
298
00:16:03,157 --> 00:16:05,400
- Kiedy b�dziemy mogli wr�ci� do domu?
- Wi�c, dom--
299
00:16:05,927 --> 00:16:08,400
Powiedz jej, powiedz. Musimy tu zosta� dwa, trzy dni.
300
00:16:09,012 --> 00:16:11,000
- Dwa, trzy dni? A co z Sethem?
- Seth?
301
00:16:10,842 --> 00:16:13,100
Seth. Nasz syn Seth.
Pami�--
302
00:16:13,610 --> 00:16:15,800
Prosz� wybaczy� mojej �onie. W panice zapomnia�a, �e dwa razy rodzi�a.
303
00:16:16,509 --> 00:16:18,500
Nie, nie, nie pomy�la�am, bo jest na obozie.
304
00:16:19,554 --> 00:16:20,500
- Ob�z ko�czy si� jutro.
- O czym ty m�wisz?
305
00:16:21,569 --> 00:16:22,700
Dzieciak b�dzie w domu.
Bez opieki.
306
00:16:23,334 --> 00:16:25,300
My jeste�my tutaj. On b�dzie na ulicy.
Bedzie szala�.
307
00:16:25,923 --> 00:16:28,500
B�dzie gwa�ci� i pl�drowa�.
Przypomina jej brata.
308
00:16:28,808 --> 00:16:31,700
Oh, moj Bo�e. I Susan wychodzi za m�� za 2 tygodnie.
309
00:16:32,418 --> 00:16:34,000
Zgadza si�. Wp�aci�em zaliczk� w ratuszu. I co teraz?
310
00:16:34,781 --> 00:16:36,500
Je�li jeste�my tu uwi�zieni na jakis czas, b�dziemy musieli to prze�ozy�.
311
00:16:37,422 --> 00:16:39,300
Termin zosta� ustalony.
Niczego nie przek�adamy.
312
00:16:40,215 --> 00:16:42,100
Mo�e ona ma racj�. Mo�e b�dziemy mogli troch� przesun�� termin.
313
00:16:43,089 --> 00:16:46,100
Lepiej zadzwo� do w�a�ciciela Renaissance Luau i za�atw to z nim.
314
00:16:46,980 --> 00:16:48,300
O czym my tu gadamy?
Zadzwo� do Donalda.
315
00:16:49,958 --> 00:16:51,100
- Powiedz mu �e �e - - B�dzie sie zamartwia�
- Ok, zadzwoni� do Donalda.
316
00:16:52,124 --> 00:16:54,000
Panie Magee, ile najd�u�ej musia� tu ktokolwiek zosta�?
317
00:16:55,140 --> 00:16:56,500
Oh, jest tu ksi�dz kt�ry poprosi� o azyl.
318
00:16:57,430 --> 00:16:59,300
Mieszka ju� jaki� czas na g�rze.
319
00:17:00,001 --> 00:17:01,500
Co to znaczy "jaki� czas"?
320
00:17:02,039 --> 00:17:04,400
- Troch�.
- Jak d�ugo?
- Ile?
321
00:17:06,014 --> 00:17:06,900
Uhh, sze�� lat .
322
00:17:07,547 --> 00:17:09,000
-Sze�� lat.
O m�j Bo�e.
323
00:17:10,256 --> 00:17:12,300
M�wi�em, pojed�my do Atlantic Beach.
B�dziemy p�ywali, grali w karty.
324
00:17:12,968 --> 00:17:14,400
Nie! Jej brat m�wi, jed�cie do Europy.
325
00:17:15,195 --> 00:17:16,800
- Niech spoczywa w pokoju.
- Nie jest martwy.
326
00:17:17,216 --> 00:17:19,500
B�dzie, jak tylko wr�c�.
327
00:17:25,370 --> 00:17:27,200
Widzia�em. To by�a malutki aparat.
328
00:17:27,753 --> 00:17:31,000
Nie rozumiem. Dlaczego nie ma zapisu z inwiligacji elektronicznej?
329
00:17:31,455 --> 00:17:34,400
Niestety, musieli znale�� pods�uchy. Nic nie dostajemy.
330
00:17:34,958 --> 00:17:36,600
Nie wydaj� si� by� szpiegami.
Wygl�daj� jak rodzina.
331
00:17:37,397 --> 00:17:40,700
Nie da�bym si� nabra� na wygl�d.
Zauwa� jak ostro�nie zast�pca
332
00:17:40,973 --> 00:17:44,000
nie chcia� zaprzeczy� oskar�eniom.
333
00:17:44,825 --> 00:17:47,500
Absolutnie tak.
Co mnie zastanawia..
334
00:17:48,108 --> 00:17:51,500
sk�d wiedzia�, aby robi� zdj�cia w dok�adnym miejscu strategicznym?
335
00:17:52,446 --> 00:17:53,500
Musz� byc kapusie w naszym szeregach.
336
00:17:55,099 --> 00:17:57,100
Ju� od dawna podejrzewam ludzi z naszej organizacji.
337
00:17:57,790 --> 00:17:59,700
Przecieki mog� sko�czy� si� fatalnie.
338
00:18:00,419 --> 00:18:03,100
Chc� zdj�cia i chc� Hollanders�w.
339
00:18:03,982 --> 00:18:06,200
Czego si� boj�, to �e nim b�dziemy mogli cos zrobi�
340
00:18:07,159 --> 00:18:10,700
zostan� u�yci do wymiany za pewnych wi�ni�w. KGB musi..
341
00:18:12,161 --> 00:18:14,400
Jak b�da w naszym posiadaniu, Hollandersi zaczn� m�wi�.
342
00:18:14,904 --> 00:18:16,700
I wtedy spadn� g�owy.
343
00:18:28,498 --> 00:18:31,800
I wtedy strzelili do Waltera, i pop�dzili�my na d�.
344
00:18:32,254 --> 00:18:33,900
Komuni�ci sa okropni,
345
00:18:35,181 --> 00:18:37,700
Z tajn� policj� i agresywnymi psami,
i B�g wie czy jeszcze.
346
00:18:38,208 --> 00:18:41,100
Mo�emy tu utkn�� na lata, wi�c zapisz puzzle.
347
00:18:42,243 --> 00:18:43,400
Nie, to jest naprawd� pi�kne miejsce, Carol.
348
00:18:44,529 --> 00:18:46,000
Za�atwili nam te rozk�adane ��ka
349
00:18:46,699 --> 00:18:48,600
w bibliotece pokoju konferencyjnego.
350
00:18:49,410 --> 00:18:53,000
Spodoba�by ci si� pan Magee.
Jest bardzo atrakcyjny.
351
00:18:54,279 --> 00:18:55,000
Nie wiem, czy t�stkni� za Donaldem.
352
00:18:56,051 --> 00:18:57,300
Nawet nie zadawaj mi tego pytania.
Wtedy sama nie wiem.
353
00:18:58,882 --> 00:18:59,900
Migreny wracaj�.
354
00:19:00,922 --> 00:19:02,000
Wi�c co tam w Newark?
355
00:19:02,744 --> 00:19:04,000
Elsie?
356
00:19:04,207 --> 00:19:06,000
Elsie, chc� aby� co� zrobi�a.
357
00:19:06,659 --> 00:19:09,000
Chc� aby� posz�a--
Chc� aby� posz�a do mojej sypialni..
358
00:19:10,353 --> 00:19:12,000
i spojrza�a pod poduszk�.
359
00:19:12,712 --> 00:19:14,800
Sp�jrz pod poduszk�.
Czy--
360
00:19:15,375 --> 00:19:18,200
Jest tam ma�y kawa�ek szarej flaneli.
361
00:19:18,993 --> 00:19:22,100
Chc�, �eby� j� wzi�a i zawin�a.
Chc� aby� mi j� wys�a�a.
362
00:19:22,856 --> 00:19:25,000
Bo jestem w olbrzymim stresie
363
00:19:25,251 --> 00:19:28,900
i wiem, �e nie b�d� m�g� zasn��, dop�ki nie b�d� mia� mojego kawa�ka flaneli.
364
00:19:29,359 --> 00:19:31,100
Tak, kawa�ek flaneli.
365
00:19:32,606 --> 00:19:34,400
Ten, kt�rego ss� koniuszek.
366
00:19:35,559 --> 00:19:38,100
Zajmuj� bardzo twarde stanowisko. Najwyra�niej, to jest strategiczne.
367
00:19:38,957 --> 00:19:40,900
Co powiedzia� Waszyngton?
368
00:19:41,432 --> 00:19:44,200
C�, prawda jest taka, �e jeszcze sie nie skontaktowa�em z ministerstwem.
369
00:19:44,790 --> 00:19:47,900
- Z�o�enie Oficjalnej skargi jest w�a�ciwe.
- Mamy czas, panie Kilroy.
370
00:19:48,993 --> 00:19:50,200
Wi�c stanowczo sugeruj�, aby�my odwo�ali plany ugoszczenia emira.
371
00:19:51,550 --> 00:19:52,200
Nasi arabscy przyjaciele mog� by� nieprzewidywalni
372
00:19:53,210 --> 00:19:54,300
My�l�, �e by�oby to ogromnym zniewa�eniem emira
373
00:19:55,308 --> 00:19:57,500
gdyby�my nagle nie pozwolili mu by� go�ciem naszego kraju.
374
00:19:58,249 --> 00:20:01,200
Tu chodzi o przestrze�. Emir zajmie ca�e trzecie pi�tro.
375
00:20:02,315 --> 00:20:04,200
- Oh. Przepraszam.
- Nie. Cze��. Wejd�.
376
00:20:04,921 --> 00:20:06,900
- Jeste� pewien? Bo ..
- Tak.
377
00:20:07,539 --> 00:20:09,900
Panie Kilroy, mo�emy�
Rozwi��emy to p�niej.
378
00:20:10,477 --> 00:20:12,700
Jak sobie �yczysz.
379
00:20:13,530 --> 00:20:15,700
- Czy przeszkadzam? Mog� wr�ci�.
- Nie, w porz�dku.
380
00:20:16,367 --> 00:20:18,500
- Nie chc� zabiera� za du�o twojego czasu.
- Nie ma problemu.
381
00:20:19,247 --> 00:20:22,100
Chcia�am ci podzi�kowa� za zakwaterowanie. Wszyscy s� bardzo mili.
382
00:20:22,792 --> 00:20:25,200
- Oh, to dobrze.
- Jest to pi�kne miejsce w odpowiednich okoliczno�ciach.
383
00:20:26,282 --> 00:20:28,200
- Postaramy si� was wydosta� st�d tak szybko jak mo�emy.
- Nie. Naprawd� to doceniamy. Dziekuj�.
384
00:20:29,132 --> 00:20:31,100
- Tw�j tata jest naprawd� zdenerwowany.
- Moj ta�- Oh.
385
00:20:32,128 --> 00:20:34,000
Nie, on jest taki ca�y czas.
Moi rodzice�
386
00:20:34,850 --> 00:20:36,600
No, oni nie s� tacy ca�y czas. Chodzi mi o to..
387
00:20:38,571 --> 00:20:40,300
W �mieszny spos�b si� z sob� porozumiewaj�.
388
00:20:41,227 --> 00:20:43,200
W g��bi duszy, sa kochaj�cy.
Naprawd� si� lubi�.
389
00:20:44,316 --> 00:20:47,200
Ale, nie wiem, to co widzisz to to jak wyobra�am sobie Hun�w.
390
00:20:50,311 --> 00:20:51,000
Tak, no wiesz, to musi by� dla nich ci�kie.
391
00:20:52,122 --> 00:20:53,000
Oh, chcia�aby� co� do picia?
392
00:20:53,638 --> 00:20:56,600
Mamy lokalne bia�e wino. Jest, uh..
393
00:20:57,032 --> 00:20:59,000
Lekkie, ale podkradaj�ce si� do ciebie.
394
00:20:59,629 --> 00:21:01,400
Oh, mog�abym u�y� czego� ci�kiego.
Dzi�kuj�.
395
00:21:04,251 --> 00:21:05,600
Wi�c--
396
00:21:08,494 --> 00:21:10,000
Co porabiasz?
397
00:21:10,594 --> 00:21:13,600
Uh, nie za wiele. Studiowa�am filozofi� w Rutgers..
398
00:21:14,151 --> 00:21:17,700
i teraz nie czuj� si� przygotowana do robienia czegokolwiek...
399
00:21:18,407 --> 00:21:20,600
opr�cz my�lenia o wszech�wiecie, co robi�.
400
00:21:21,297 --> 00:21:24,300
Nie wiem. Mog�abym otworzy� sklep filozoficzny i sprzedawa� pogl�dy.
401
00:21:28,103 --> 00:21:29,400
- Wi�c co my�lisz o�
- Co my�l�?
402
00:21:30,087 --> 00:21:32,000
- O wszech�wiecie.
- Aha, hmm�
403
00:21:33,809 --> 00:21:35,300
Wi�c, my�l� �e jest to ci�kie miejsce do �ycia...
404
00:21:36,826 --> 00:21:37,800
Chyba, oczywi�cie, �e mo�esz z kim� go dzieli�.
405
00:21:39,228 --> 00:21:40,200
Wtedy jest �atwiej.
406
00:21:40,844 --> 00:21:44,300
- Na szcz�cie, masz.
- Tak, mam. I mam nadziej�, ty te�.
407
00:21:45,102 --> 00:21:47,400
C�, du�o podr�uj�. Nagle i niespodziewanie.
408
00:21:48,006 --> 00:21:50,300
To musi byc ekscytuj�ce, wiesz, by� w tych wszystkich r�nych krajach.
409
00:21:50,974 --> 00:21:53,500
Pan Kilroy powiedzia�, �e by�e� prawie w ka�dej ambasadzie. To naprawd� niesamowite.
410
00:21:54,463 --> 00:21:55,900
Tak powiedzia�? C�, nie w ka�dej ambasadzie.
411
00:21:56,684 --> 00:21:57,900
Nie podkrada si� do ciebie, po prostu atakuje.
412
00:21:59,000 --> 00:22:01,200
- Nie jad�a�, prawda?
- Zobacz jak szybko rozmawiam z tob� bezpo�rednio.
413
00:22:01,863 --> 00:22:03,500
- Nie lubi� si� narzuca�.
- Nie m�w g�upstw.
414
00:22:04,463 --> 00:22:06,000
Wino nie wino,
obiecuj� �adnych wi�cej pyta�.
415
00:22:07,082 --> 00:22:08,600
- Do jakies szko�y chodzi�e�?
- Do Harvardu.
416
00:22:10,031 --> 00:22:12,500
Chcia�em p�j�� do szko�y artystycznej, ale moja rodzina mia�a inne plany.
417
00:22:13,250 --> 00:22:14,500
Oh. Szkoda.
418
00:22:14,910 --> 00:22:17,600
Co robi twoja narzeczona?
419
00:22:18,253 --> 00:22:21,100
Um, ja nie� Ja nie mam narzeczonej. Ty masz narzeczonego.
420
00:22:22,219 --> 00:22:24,100
Oh! Zgadza si�. Sp�jrz na mnie. Juz jestem pijana.
421
00:22:25,216 --> 00:22:27,200
- Zauwa�, �e nie zadaj� ci pyta�.
- W porz�dku.
422
00:22:30,634 --> 00:22:32,600
- Wi�c co on robi? Tw�j narzeczony.
- On? A, Donald.
423
00:22:33,569 --> 00:22:35,600
Jest dermatologiem.
Poznali�my sie w restauracji Trader Vic's.
424
00:22:36,799 --> 00:22:39,700
Zakrztusi�am si� na ciekawostkach cosmo.
To by�a prawd� m�wi�c ciekawa historia.
425
00:22:40,337 --> 00:22:42,700
Si�gna� w g��b mojego gard�a i wyci�gn�� wyka�aczk�...
426
00:22:43,555 --> 00:22:44,700
z na wp� zjedzon� krewetk� na ko�cu.
427
00:22:46,184 --> 00:22:47,300
- Oh.
- P�niej tej nocy, kochali�my si�.
428
00:22:50,326 --> 00:22:52,600
Beverly, s�ysza�a�?
429
00:22:53,243 --> 00:22:55,900
Oh, nie, nie.
To pi�kne miejsce.
430
00:22:56,541 --> 00:22:59,000
Ale je�li mnie spytasz, ktokolwiek tu odkurza, nie robi tego dobrze.
431
00:22:59,905 --> 00:23:02,900
Zostaw mnie w spokoju. Nie lubi� europejskiego jedzenia. Nigdy nie lubi�em.
432
00:23:03,692 --> 00:23:05,200
- Jestem filistynem.
- Czy mamy jaki� problem?
433
00:23:06,078 --> 00:23:07,200
Jakiekolwiek danie wymieni�, m�wi nie.
434
00:23:09,119 --> 00:23:09,600
Panie Hollander, je�li ma pan jakies szczeg�lne �yczenia,jestem pewien ze Oscar�
435
00:23:10,780 --> 00:23:11,800
Jeste�my 4,000 mil od USA.
436
00:23:12,542 --> 00:23:15,500
To pa�stwo komunistyczne. Jest 8 wieczorem.
Nie za�atwi� chudego mostka!
437
00:23:16,301 --> 00:23:17,800
- Ryba! A co z ryb�?
- O�miornica.
438
00:23:18,480 --> 00:23:19,900
Nie, nie o�miornica.
Nie potwory.
439
00:23:20,534 --> 00:23:23,700
- Chodzi mi o ryb�, zwyk�� ryb�.
- Ostrygi, cudowne ostrygi.
440
00:23:24,182 --> 00:23:26,300
Ostrygi s� �ywe.
Nie jem �ywego jedzenia.
441
00:23:26,782 --> 00:23:29,300
Moje jedzenie ma by� martwe.
Nie chore, nie ranne. Martwe.
442
00:23:29,919 --> 00:23:31,600
Kopyto ciel�ce w galarecie.
443
00:23:32,233 --> 00:23:34,500
Marion, s�yszysz? Chce �ebym zjad� kopyto ciel�ce w galarecie.
444
00:23:35,232 --> 00:23:37,900
Ze wzgl�du na to gdzie jeste�my i kogo przyjmujemy, nasze menu mo�e wydawa� si� troch� egzotyczne.
445
00:23:38,716 --> 00:23:40,900
Wi�c zwyk�y ugotowany kurczak.
Czy to takie skomplikowane?
446
00:23:41,501 --> 00:23:43,100
Normalnie ma dobry apetyt.
447
00:23:44,048 --> 00:23:45,100
Zobacz jak nie mog� tu dosta� posi�ku.
448
00:23:45,766 --> 00:23:47,100
P�jd� do kuchni.
Co� ci przygotuj�.
449
00:23:47,746 --> 00:23:49,200
- Do kuchni? Mojej kuchni?
- Nie martw si�. Wiem�
450
00:23:49,957 --> 00:23:52,200
Nie w mojej kuchni. Nikt nie pracuje w mojej kuchni poza mn�.
451
00:23:52,781 --> 00:23:54,800
Sztu�ce. Wszystko tak mam--
452
00:23:55,483 --> 00:23:57,400
M�j stojak na przyprawy. Popsujesz porz�dek w moim stojaku na przyprawy.
453
00:23:58,208 --> 00:24:00,200
Kr�ci mi si� w g�owie. O�lepiaj�ce b�le g�owy wracaja.
454
00:24:01,336 --> 00:24:02,700
- Potrzebuj� wody! Zimnej wody!
- Marion.
455
00:24:03,646 --> 00:24:06,300
Dobrze wiedzie�, �e nasze jedzenie jest gotowane przez pacjenta.
456
00:24:07,072 --> 00:24:08,700
Rozmawia�am z Barney�em Silverman przez telefon.
457
00:24:09,599 --> 00:24:11,000
Czy powiedzia�a� mu, �eby sie nie fatygowa� przyje�dza� na lotnisko Idyllwild
458
00:24:11,847 --> 00:24:14,000
Z kombi, bo mo�emy si� sp�ni� sze�� lat?
459
00:24:14,716 --> 00:24:16,200
Pani Hollander, mia�em z pani� porozmawia� o telefonowaniu.
460
00:24:16,811 --> 00:24:19,100
Mo�e pani u�ywa� telefonu tak cz�sto jak pani chce, ale je�li mog�aby pani ograniczy� po��czenia�
461
00:24:19,917 --> 00:24:21,400
Dla niej to nic.
Niech ci powiem.
462
00:24:22,371 --> 00:24:25,400
Musi ka�dego zaalarmowa� w Newark pojedynczo jak Paula Revere.
463
00:24:26,263 --> 00:24:29,000
Zadzwoni�am do Klein�w. Zajm� si� Sethem do czasu a� wr�cimy.
464
00:24:29,478 --> 00:24:31,600
Kleinowie? Keinowie?
Nie mog�a� wybra� gorszej pary.
465
00:24:32,205 --> 00:24:34,300
- Dlaczego? Co z nimi jest nie tak?
- Urz�dzaj� orgie.
466
00:24:34,796 --> 00:24:37,700
- Sk�d ty to wiesz?
- Zaopatrywa�em jedn�. Okropna.
467
00:24:38,179 --> 00:24:39,900
Hej, mamo, tato, zgadnijcie kogo znalaz�am na g�rze.
468
00:24:40,309 --> 00:24:41,900
Ojcze Drobney, co Ojca tu sprowadza?
469
00:24:42,378 --> 00:24:45,000
Us�ysza�em dzi� zamieszanie, i spotka�em t� urocz� m�od� dam� na g�rze.
470
00:24:45,859 --> 00:24:47,200
To s� Hollandersi, Ojcze Drobney. Przybyli do nas dzisiaj
471
00:24:47,876 --> 00:24:49,500
w tych samych okoliczno�ciach, jak ojciec sze�� lat temu.
472
00:24:50,034 --> 00:24:53,200
- Oh, jeste�cie uchod�cami.
- Uchod�cami? Wiesz ile zaplaci�em za t� koszul�?
473
00:24:53,911 --> 00:24:56,300
- Byli�my w watykanie. Widzieli�my twojego szefa.
474
00:24:57,997 --> 00:24:59,000
- Przepraszam.
- Ma ma�y pokoik na g�rnym pi�trze.
475
00:25:00,285 --> 00:25:02,400
- Je�li to do mnie--
- Wi�c jak, nie wariujesz tam na g�rze?
476
00:25:03,314 --> 00:25:04,900
Mm, jestem go�ciem dzieki uprzejmo�ci waszego rz�du.
477
00:25:05,672 --> 00:25:07,000
Nie chcia�bym si� naprzykrza�.
478
00:25:07,667 --> 00:25:10,900
- Nie mo�esz stad odej��?
- Tylko je�li b�dzie jaka� drastyczna zmiana w polityce krajowej.
479
00:25:11,485 --> 00:25:13,000
Mam przyjaci�, kt�rzy pomogliby mi uciec...
480
00:25:14,186 --> 00:25:17,800
ale czuj�, �e to m�j obowi�zek powr�ci� i poprowadzi� moich ludzi ponownie.
481
00:25:18,416 --> 00:25:20,500
Ale nim poprowadzisz swoich ludzi, przesiadujesz w swojej sypialni?
482
00:25:21,696 --> 00:25:24,900
Przez lata znalaz�em sobie hobby, i ono wype�nia samotne chwile.
483
00:25:25,517 --> 00:25:26,900
- Co robisz?
- Ojciec Drowney jest magikiem.
484
00:25:27,800 --> 00:25:29,900
Trenuj� od lat! Od lat!
To cudowne hobby.
485
00:25:30,966 --> 00:25:32,800
Ok, wybierz kart�, jak�kolwiek kart�.
486
00:25:33,480 --> 00:25:35,400
Nie pokazuj mi, poka� swoim. Jedziemy. Wybierz kart�.
487
00:25:36,361 --> 00:25:37,400
Nie zmuszam. No to jedziemy.
488
00:25:38,588 --> 00:25:39,600
Ktokolwiek niech wybierze kart�. Ok
489
00:25:40,558 --> 00:25:41,900
A mo�e pan? A mo�e pani? Wybierz kart�.
490
00:25:43,135 --> 00:25:44,100
- Ja wybiore kart�.
- Dla mnie bez znaczenia.
491
00:25:44,872 --> 00:25:47,600
Poka� swoim. Ok. Umie�� kart� w talii.
492
00:25:48,335 --> 00:25:52,400
Okay, jeden. Twoja karta to... tr�jka karo!
493
00:25:53,167 --> 00:25:54,400
- Pi�tka serce.
- Aha! Aha!
494
00:25:55,540 --> 00:25:56,900
- Przepraszam.
-Ojciec Drobney ma wiele interesuj�cych rzeczy na g�rze.
495
00:25:57,637 --> 00:25:59,200
- Czy� nie, ojcze?
-Mam bia�e go�ebie.
496
00:26:00,024 --> 00:26:01,900
Sam je wyhodowa�em. Przemieniam je przed waszymi oczami.
497
00:26:03,185 --> 00:26:04,300
Przynie� troch� swoich rzeczy na d�.
My�l�, �e wszyscy by�my chcieli je zobaczy�.
498
00:26:05,198 --> 00:26:06,300
- Ja..Ooh!
- Dla rozrywki.
499
00:26:07,304 --> 00:26:08,300
- Chcieliby�my. Tak. Czy� nie, Walter?
- Naprawd�?
500
00:26:08,598 --> 00:26:10,700
Pewnie. Jak my�lisz, dlaczego nas tu uwi�zi�em. Aby�my mogli go ogl�da�.
501
00:26:11,438 --> 00:26:12,900
Zaraz wracam. Publiczno��! Publiczno��!
502
00:26:13,759 --> 00:26:16,400
Zrobi� obr�cze, znikaj�c� chusteczk�. Ooh!
503
00:26:16,446 --> 00:26:18,500
I moje magiczne kule bilardowe!
504
00:26:19,462 --> 00:26:21,000
�wietnie. To Ed Sullivan Show.
505
00:26:21,700 --> 00:26:23,300
Nie odchod�cie. Zaraz wracam. Prosz� zosta�cie.
506
00:26:24,041 --> 00:26:26,700
Nie martw si�. Mo�esz na to liczy�. B�dziemy tutaj, jak zejdziesz na d�.
507
00:26:27,355 --> 00:26:29,200
Wyobra� sobie siedziec w pokoju przez sze�� lat i trenowa� magi�.
508
00:26:29,768 --> 00:26:33,100
- By� zwariowa�.
- A co z nami? Je�li nam si� to samo przytrafi?
509
00:26:33,465 --> 00:26:36,500
Dlaczego por�wnujesz? Jeste�my niewinnymi turystami. On jest ksi�dzem.
510
00:26:37,124 --> 00:26:38,700
Jestem pewien, �e m�g�by si� st�d wydosta�, gdyby si� postara�.
511
00:26:39,734 --> 00:26:40,700
Ale wiesz, jak to jest z tymi facetami.
512
00:26:41,581 --> 00:26:42,700
Ten kt�ry najbardziej cierpi dostaje awans.
513
00:26:43,769 --> 00:26:46,300
- Ok. Uda�o nam si� odzyska� baga�e z hotelu.
Cudownie.
514
00:26:47,017 --> 00:26:48,300
- To by�o 19 sztuk?
- Tak, dzi�kuj�.
515
00:26:48,769 --> 00:26:51,700
Panie Hollander, my�l� ze rozwi�zali�my pa�ski problem z posi�kiem.
Kucharz zrobi panu zaj�ca [hare].
516
00:26:53,330 --> 00:26:54,300
Co to s� �w�osy�? [hair]
517
00:26:55,625 --> 00:26:56,300
- Zaj�c.
- Co to s� �W�osy�?
518
00:26:56,855 --> 00:26:58,300
Zaj�c to kr�lik, tato.
Zaj�c. Kr�lik.
519
00:26:58,951 --> 00:27:01,200
- S�ucham? O co Panu chodzi?
- To kr�lik.
520
00:27:01,774 --> 00:27:03,900
To najbli�sza rzecz do kurczaka, jak� kucharz m�g� znale��.
521
00:27:04,752 --> 00:27:05,900
- Zaj�czka?
- Jest pyszny.
522
00:27:06,602 --> 00:27:08,300
Je�li go nie pytasz, to zje cokolwiek przed nim postawisz.
523
00:27:09,219 --> 00:27:10,300
Kr�lik, jak kr�lik Peter, tak?
Kr�lik?
524
00:27:11,227 --> 00:27:12,600
Gdybym powiedzia� panu ze to by� kurczak, nie zauwa�y�by pan r�znicy.
525
00:27:13,313 --> 00:27:16,100
Mam je�� futrznany obiekt?
Co jest z tob� nie tak, Marion?
526
00:27:16,869 --> 00:27:18,800
Nie ma jakiej� chi�skiej restauracji, z kt�rej mogliby�my co� zam�wic?
527
00:27:19,605 --> 00:27:20,800
- Wr�ci�em!
- Oh! Wr�ci�.
528
00:27:22,217 --> 00:27:23,700
Mog�em tylko przenie�� ma�e rzeczy, ale...
529
00:27:23,875 --> 00:27:26,600
to wystarczy na pierwsze par� godzin pokazu.
530
00:27:27,698 --> 00:27:29,300
Ile godzin trwa pokaz?
531
00:27:29,878 --> 00:27:32,300
- Ha, ha!
- Nie wierz�.
532
00:27:32,941 --> 00:27:35,200
We� to, prosz�. Okay!!
533
00:27:38,021 --> 00:27:40,000
Marzy�em o tej chwili przez lata.
534
00:27:40,674 --> 00:27:42,400
Od jakiego cudu mam zacz��?
535
00:27:43,231 --> 00:27:44,700
Nie wiem. Potrafisz chodzi� po wodzie?
536
00:27:46,843 --> 00:27:49,100
Okay. Patrz na to.
537
00:27:52,748 --> 00:27:53,900
Oh.
538
00:27:57,130 --> 00:27:59,700
Panie i panowie
Nic nie ma w r�kawach.
539
00:28:00,601 --> 00:28:03,700
- Cudownie, Walter. Ksi�dz ze sztuczkami.
- Super.
540
00:28:04,824 --> 00:28:07,500
Nic nie ma w moim cylindrze.
541
00:28:08,349 --> 00:28:09,700
Nic w mojej klatce.
542
00:28:11,191 --> 00:28:13,100
Okay. Prosz� patrzcie uwa�nie.
543
00:28:15,643 --> 00:28:17,300
Nie potrzebuj� komediowego show. Potrzebuj� kanapki.
544
00:28:18,516 --> 00:28:21,400
Umieszczam tego go��bia w cylindrze
545
00:28:22,118 --> 00:28:24,800
i powiem par� magicznych s��w.
546
00:28:22,131 --> 00:28:29,400
I� gdzie poprzednio by� go�ab, cudem pojawia si� �
547
00:28:29,926 --> 00:28:32,200
Gdzie jest m�j kr�lik? Mia�em kr�lika.
548
00:28:33,089 --> 00:28:34,700
Jakiego lubisz?
Krwistego, �rednio wysma�onego, dobrze wysmazonego?
549
00:28:35,645 --> 00:28:36,700
Hej, to m�j kr�lik!
550
00:28:37,478 --> 00:28:39,000
Ty! Ty morderco!
551
00:28:39,755 --> 00:28:42,200
- Wracaj tutaj!
- Stop! Koniec tego!
552
00:28:44,056 --> 00:28:47,000
To jest ambasada Stan�w Zjednoczonych, i tak zamierzam ja prowadzi�.
553
00:28:49,100 --> 00:28:51,500
- Pa�ski ptak.
- We� ptaka. We� ptaka.
554
00:28:52,980 --> 00:28:56,000
Dni mija�y, a sytuacja si� nie zmienia�a.
555
00:28:56,651 --> 00:29:00,600
A jak kryzys osiagn�� drugi tydzie�, nerwy sie wyczerpa�y.
556
00:29:01,749 --> 00:29:03,000
- Oh, m�g�bys si� bardziej postara� Frank.
-Co?
557
00:29:03,693 --> 00:29:05,300
I drugie pi�tro potrzebuje woskowania.
558
00:29:05,839 --> 00:29:08,300
- Woskowali�my.
- Lubie jak l�ni. Poka�� ci jak.
559
00:29:08,956 --> 00:29:11,600
Pani Hollander, czy mog�aby pani zabra� t� desk� do prasowania?
560
00:29:11,971 --> 00:29:15,700
Gdzie mam i��? Jak id� do kuchni, kucharz zaczyna p�aka�.
561
00:29:16,877 --> 00:29:19,500
Drogi Seth.
562
00:29:20,187 --> 00:29:24,000
Nie zapomnij umy�...
563
00:29:24,749 --> 00:29:27,400
Ty� szyi...
564
00:29:28,009 --> 00:29:30,400
i uszy.
565
00:29:30,992 --> 00:29:32,400
Tutaj...
566
00:29:32,879 --> 00:29:36,500
Wszystko idzie ok.
567
00:29:37,437 --> 00:29:39,100
Wczoraj w nocy...
568
00:29:39,732 --> 00:29:43,000
Po raz pierwszy w �yciu ...
569
00:29:43,733 --> 00:29:46,900
zjad�em nerk�wk�.
570
00:29:47,462 --> 00:29:48,900
Tak�e...
571
00:29:49,520 --> 00:29:52,100
po raz pierwszy w �yciu
572
00:29:52,883 --> 00:29:57,000
zwymiotowa�em na antyczny dywan.
573
00:29:57,478 --> 00:29:59,200
T�sknimy za tob�.
574
00:30:00,089 --> 00:30:02,000
Telefon zza oceanu, panie Hollander.
575
00:30:02,754 --> 00:30:04,000
- Wi�c,dobrze.
-Pani Hollander.
576
00:30:04,547 --> 00:30:08,100
Pani u�ywa telefonu, pan Hollander u�ywa telefonu. Susan rozmawia z Donaldem.
577
00:30:08,624 --> 00:30:11,500
Wszystkie linie sa zaj�te, bo dzwoni� krewni.
578
00:30:12,270 --> 00:30:14,300
Wujek Sam, Minna, bli�niaki Chomsky.
579
00:30:14,977 --> 00:30:16,500
Ta ambasada potrzebuje wolnych linii.
580
00:30:17,940 --> 00:30:20,200
Kochanie, mog�aby� poda� swoja mam� do telefonu na minutke?
581
00:30:47,210 --> 00:30:50,000
Spr�buj i dowiedz si�, a ja zadzwoni� do ciebie za godzin�. Kocham ci�.
Dzi�kuj�.
582
00:30:50,891 --> 00:30:52,100
Sam Blackwell zaopatruje imprez� urodzinow�.
Pos�uchaj.
583
00:30:53,267 --> 00:30:54,700
Nie chc� o tym s�ysze�.
584
00:30:54,742 --> 00:30:57,200
- Chce zbi� okazj� na mi�sie.
- Nic interesuje mnie to.
585
00:30:57,915 --> 00:31:00,600
- Pr�buje tanio kupi�.
- Nie s�ucham.
586
00:31:01,133 --> 00:31:04,200
Skutek jest taki, �e czworo ludzi jedzie do domu z powodu otrucia.
587
00:31:04,757 --> 00:31:07,700
- Oh, m�j Bo�e.
- S� w szpitalu, bo ten go�� po�akomi� si� na okazj�.
588
00:31:08,362 --> 00:31:09,700
- Na pewno pozywaj�.
- Aha! Teraz to ci� interesuje.
589
00:31:10,660 --> 00:31:11,700
- Kim oni s�?
- Nie, nie chcesz s�ucha�.
590
00:31:12,483 --> 00:31:14,100
- Daj spok�j. Powiedz mi.
- Nie, nic ci nie powiem.
591
00:31:14,758 --> 00:31:16,100
- Nie byla� zainteresowana.
- Ok nie jestem zainteresowana.
592
00:31:16,515 --> 00:31:18,200
Nie jeste� zainetresowana.
Dlaczego mia�bym ci powiedzie�?
593
00:31:18,041 --> 00:31:21,900
- Zrz�da. Odpowiesz mi?
-Nie! Nic nie chcia�a� wiedzie�.
594
00:31:22,417 --> 00:31:23,900
Teraz chc�.
Powiedz. Pozywaj�?
595
00:31:25,174 --> 00:31:25,900
Pozywaj�? Nie, nie pozywaj�.
596
00:31:26,301 --> 00:31:28,700
- My ich pozywamy za ma�� odporno�� na zatrute mi�so.
- Walter!
597
00:31:29,307 --> 00:31:31,800
Oczywi�cie �e nas pozywaj�. Czego si� spodziewa�a� po otrutych ludziach?
598
00:31:32,252 --> 00:31:36,200
- Oh, m�j Bo�e.
- Gdybym tu mia� Sama Blackwella, rozwali�bym mu �eb.
599
00:31:36,796 --> 00:31:38,200
B�d� wdzi�czny, �e nikt nie umar�.
600
00:31:38,701 --> 00:31:40,700
Dobrze Marion. Pomy�limy o zrobieniu z tego naszego sloganu.
601
00:31:44,009 --> 00:31:45,100
- Halo?
- Dostalem zgagi.
602
00:31:46,099 --> 00:31:47,200
Tak. Co? Nie.
603
00:31:48,556 --> 00:31:50,200
Taa, poczekaj.
To New Jersey.Sam.
604
00:31:50,993 --> 00:31:52,200
B�d� mi�y. Wszyscy pope�niamy b��dy.
605
00:31:52,896 --> 00:31:54,500
Halo? Halo, kretyn?
606
00:31:55,093 --> 00:31:58,300
Halo, kretyn?
Otru�e� wi�cej ludzi, kretynie?
607
00:32:00,240 --> 00:32:02,900
Jeszcze czw�rka ludzi odpad�a. Padaj� jak muchy.
608
00:32:03,495 --> 00:32:05,900
Aha. Wi�c co si� dzieje? Co powiedzia�?
609
00:32:06,502 --> 00:32:08,000
Aha. Dobrze, dobrze.
610
00:32:09,293 --> 00:32:10,900
Prawnik s�dzi, �e maj� dowody.
611
00:32:11,845 --> 00:32:13,100
Aha. Morderco! Morderco!
612
00:32:13,891 --> 00:32:15,300
Kiedy�-nie s�ysze ci�.
613
00:32:16,109 --> 00:32:17,800
Tw�j g�os s�abnie, morderco.
614
00:32:18,466 --> 00:32:20,600
Operatorze, nie s�ysze mordercy.
615
00:32:21,193 --> 00:32:24,200
Ja- Blackwell. Blackwell. Jeste� sko�czony.Jeste� sko�czony.
616
00:32:24,936 --> 00:32:27,400
Kiedy przyjad� do domu, wypo�ycz� samoch�d i ci� przejad�.
617
00:32:27,963 --> 00:32:31,800
Nigdy wi�cej niczego nie zaopatrzysz.
Wyci��e� ostatniego melona.
618
00:32:32,337 --> 00:32:33,800
Jego wysoko�� przyby�a.
619
00:32:34,152 --> 00:32:36,600
Oh, m�j Bo�e.-- Allah.
620
00:32:38,127 --> 00:32:38,900
Panie Magee. Panie Magee!
621
00:32:39,846 --> 00:32:41,100
Nie dzwo� do mnie. Mam swoje problemy.
622
00:32:42,195 --> 00:32:44,600
Nie. Je�li masz do mnie zadzwoni�, to z dobrymi wiadomo�ciami.
623
00:32:45,489 --> 00:32:47,200
Nie�-Black�-O m�j--
624
00:32:47,783 --> 00:32:50,200
Blackwell,
Zadzwoni� p�niej.
625
00:32:50,842 --> 00:32:52,200
Co to jest? Lawrence z Arabii?
626
00:32:52,766 --> 00:32:54,700
- Jak sie pan ma, Wasza Wysoko��?
-� Wasza wysoko��?�
627
00:32:55,062 --> 00:32:57,500
- Znasz tego faceta?
- Co ty gadasz? To jaki� jakby su�tan.
628
00:32:58,167 --> 00:33:00,000
Jego wysoko�� chcia�by podzi�kowa� swoim ameryka�skim przyjacio�om
629
00:33:00,706 --> 00:33:02,800
za szczodro�� i zrozumienie.
630
00:33:03,961 --> 00:33:05,500
Jestem doradzc� jego wysoko�ci i jego �on.
631
00:33:06,064 --> 00:33:08,800
- �on. Ta grupa tutaj to jego �ony?
- Jak sie pani ma? Jak si� pani ma?
632
00:33:09,339 --> 00:33:12,400
- Czy mog� wzi�� wasze zas�ony?
- Jestem Walter Hollander z New Jersey.
633
00:33:13,324 --> 00:33:14,400
Mieli�my raczej ci�ki lot.
634
00:33:15,278 --> 00:33:17,600
Mam nadziej�, �e nie mieli�cie problem�w mijaj�c ta policj� na zewn�trz.
635
00:33:18,198 --> 00:33:19,900
Walter i ja jeste�my poszukiwani.
636
00:33:20,860 --> 00:33:23,300
Rozpozna�-tego faceta rozpo--Gazety
637
00:33:23,804 --> 00:33:25,300
Nie mieli�cie ludzie ostatnio jakiego� powstania?
638
00:33:26,181 --> 00:33:27,600
Rozumiem, �e ambasador zrobi� przygotowania.
639
00:33:28,278 --> 00:33:30,100
Mam racj�.
Wszyscy pracownicy zostali�
640
00:33:31,805 --> 00:33:32,100
- Tam�
- Wszyscy pracownicy zostali zamordowani.
641
00:33:33,604 --> 00:33:34,200
S� dwie strony tej sprawy, m�j przyjacielu.
642
00:33:35,030 --> 00:33:36,900
O czym ty m�wisz Walter?
O czym� o czym nie masz poj�cia?
643
00:33:37,350 --> 00:33:39,600
Co ty m�wisz?
Ja nie znam polityki?
644
00:33:40,163 --> 00:33:43,700
Nie czytasz gazet? Ten facet posiada wi�cej piasku ni� ktokolwiek.
645
00:33:44,376 --> 00:33:45,700
- Wasza Wysoko��.
Kr�lewska mo��.
646
00:33:47,243 --> 00:33:48,600
Witamy kr�lewsk� Mo��.
Przepraszam, �e jeste�my nieprzygotowani.
647
00:33:50,272 --> 00:33:51,700
- Mieli�my pewne problemy.
- Problemy z ekstremaln� nieuprzejmo�ci�?
648
00:33:52,359 --> 00:33:54,700
- Jaki jest Tw�j problem, Alladynie?
- Panie Hollander, prosz� natychmiast opu�ci� ten pok�j.
649
00:33:55,420 --> 00:33:57,600
Nie nie, nie p�jd�. Dlaczego?
Bo ten le� ma jakie� szyby naftowe?
650
00:33:58,230 --> 00:33:59,900
Jestem ameryka�skim obywatelem,
P�ac� podatki.
651
00:34:00,630 --> 00:34:02,500
- Oszukujesz na podatkach.
- Co to ma do rzeczy?
652
00:34:03,419 --> 00:34:05,200
Nawet oszukuj�c,przep�acam.
653
00:34:05,548 --> 00:34:08,200
Wasza ekscelencjo,
Jestem synem ambasadora Magee.
654
00:34:09,045 --> 00:34:11,000
M�j ojciec jest zdruzgotany, �e musi by� w Waszyngtonie, kiedy tutaj jest wasza wysoko��,
655
00:34:11,760 --> 00:34:13,300
ale ja jestem jego zast�pc� podczas jego nieobecno�ci,
656
00:34:14,335 --> 00:34:16,100
i zapewniam, �e ca�a ambasada jest do Pa�skiej dyspozycji.
657
00:34:16,924 --> 00:34:18,300
S�uchaj, nie chc� aby m�j rz�d robi� interesy z tym facetem.
658
00:34:18,946 --> 00:34:21,900
- My�l�, �e tw�j rz�d mo�e sam zdecydowa�.
- Ja jestem rz�dem.
659
00:34:22,479 --> 00:34:24,100
Pos�uchaj tego.
On jest rz�dem.
660
00:34:24,908 --> 00:34:26,800
A kto jest rz�dem , jak my�lisz?
Na mi�o�� bosk�.
661
00:34:27,765 --> 00:34:30,200
Nasz rz�d to mali ludzie jak ty i ja.
662
00:34:30,816 --> 00:34:32,800
- Mo�e nie ty.
- By� mo�e si� narzucamy.
663
00:34:33,453 --> 00:34:35,800
- Nie nie. M�j ojciec---
�Ojcze Drobney!
664
00:34:36,901 --> 00:34:38,200
- Nie mog� si� wydosta�!
- Panie Burns, prosze mu pom�c.
665
00:34:41,310 --> 00:34:43,600
- Ile �on ma ten go��?
Nie mo�e pan�
666
00:34:44,991 --> 00:34:46,500
Naliczy�em 14 zon. Jak on si� w og�le dostaje do �azienki?
667
00:34:47,542 --> 00:34:49,400
Nie wiem jak Houdini to zrobi�!
668
00:34:57,712 --> 00:34:59,400
Chc� to cofn��.
669
00:35:00,430 --> 00:35:01,800
Chc� by to by�o naprawione.
Chc� by zosta� udobruchany.
670
00:35:03,002 --> 00:35:04,500
Nie chc�, �eby cokolwiek dotar�o do prasy .
671
00:35:05,133 --> 00:35:07,200
Axel, wiedzia�em. Wiedzia�em.
672
00:35:08,519 --> 00:35:09,500
Tak, ale , tato---
Ok�-tato, nie, nie.
673
00:35:11,364 --> 00:35:12,500
Nie, my�l�, �e to jest ca�kiem nie�le utrzymywane w tajemnicy.
674
00:35:14,900 --> 00:35:17,000
To jest kryzys,
Nie, to jest kryzys ..
675
00:35:18,870 --> 00:35:22,200
Ale jak dot�d jest to nasz prywatny...kryzys.
676
00:35:23,404 --> 00:35:24,800
Niech B�g ci� ma w opiece
Je�li to dotrze do publiki.
677
00:35:26,090 --> 00:35:26,900
Nic z tego! Nic z tego!
S�yszysz mnie?
678
00:35:28,157 --> 00:35:30,600
Ostatni� rzecz�, jaka potrzebuj� to by� na pierwszysch stronach ze z�ego powodu.
679
00:35:31,205 --> 00:35:32,600
I, Axel.
680
00:35:33,263 --> 00:35:35,000
Je�li stosunki z emirem zostan� nara�one..
681
00:35:35,729 --> 00:35:37,500
mam przyjaci� w Pentagonie, kt�rzy s� mi winni przys�ug�..
682
00:35:38,124 --> 00:35:40,600
i wyceluj� w ciebie rakiet� mi�dzykontynentalnego zasiegu.
683
00:35:41,212 --> 00:35:44,000
Ja-docieniam to.
684
00:35:44,626 --> 00:35:46,000
Do widzenia.
685
00:35:53,060 --> 00:35:54,300
Oh, cze�c.
686
00:35:54,336 --> 00:35:56,400
- Cze��.
- Co tam masz? Jeste� g�odna?
687
00:35:57,079 --> 00:35:58,400
Oh, nie. W�a�ciwie, to dla mojego taty.
688
00:35:58,940 --> 00:36:02,300
Nie zjad� dzisiaj kolacji.
Kucharz zrobi� ka�amarnic�.
689
00:36:02,854 --> 00:36:05,300
- Tak, w�a�nie rozmawia�em ze swoim ojcem.
- Oh, naprawd�?
690
00:36:05,707 --> 00:36:08,600
Tak, chce aby Pan Kilroy mnie zast�pi�.
691
00:36:08,619 --> 00:36:11,700
- To niedobrze. Tak powiedzia�?
-Tak.
692
00:36:13,281 --> 00:36:15,100
- Oh.
- I ze �aluje stosunku �
693
00:36:15,946 --> 00:36:18,000
z moj� matk� pewnej nocy wiele lat temu.
694
00:36:18,783 --> 00:36:20,400
Przykro to s�ysze�.
695
00:36:21,079 --> 00:36:22,400
A co u was?
Wszystko w porz�dku?
696
00:36:23,473 --> 00:36:24,800
Przepraszam. Robimy wszystko co w naszej mocy by was st�d wydosta�.
697
00:36:25,326 --> 00:36:27,300
- Dzieki. Dziekuj�.
- Jeste�my najlepsi.
698
00:36:28,181 --> 00:36:29,600
Duzo biurokracji.
699
00:36:30,384 --> 00:36:34,500
W�a�ciwie, mia�am du�o mo�liwo�ci, by si� g��boko zastanowi�.
700
00:36:35,551 --> 00:36:36,500
- To dobrze.
- Tak, to dobrze.
701
00:36:38,496 --> 00:36:41,400
Podj�am naprawd� wielk� decyzj�.
Zdecydowa�am nie wychodzi� za Donalda.
702
00:36:42,427 --> 00:36:43,400
- �artujesz?
- Ta, mo�esz w to uwierzy�?
703
00:36:44,861 --> 00:36:46,200
- Jak to?
704
00:36:45,746 --> 00:36:48,200
Nie wiem. Chodzi mi o to- nie �e go nie lubi�.
705
00:36:49,799 --> 00:36:50,700
To wspania�y facet.
Jest naprawd� �wietny.
706
00:36:51,679 --> 00:36:53,100
- Lekarz.
- Pewnego dnia b�dzie s�awny�
707
00:36:54,393 --> 00:36:55,900
w dziedzinie transplantacji w�os�w.
708
00:36:56,667 --> 00:37:00,500
To super dla niego, ale..
Nie wiem czy dla mnie.
709
00:37:01,156 --> 00:37:03,200
- Nie potrzebujesz �adnej.
710
00:37:06,098 --> 00:37:08,000
Wydaje si� by� pospieszn� decyzj�.
711
00:37:08,442 --> 00:37:10,800
No, nie wiem.
Tak my�isz?
712
00:37:11,512 --> 00:37:13,100
My�l�, �e je�li bym nie byla pewna na 100%--
713
00:37:13,770 --> 00:37:15,700
- od tego b�dzie zale�a�a reszta mojego zycia, wiesz?
- To prawda.
714
00:37:16,394 --> 00:37:19,700
Tak.
Wi�c juz powiedzia�am Donaldowi�
715
00:37:20,555 --> 00:37:22,600
i teraz tylko musz� powiedzie� rodzicom.
716
00:37:23,223 --> 00:37:26,500
- Zadzwoni�a� do niego?
- Tak, zadzwoni�am, i mu powiedzia�am.
717
00:37:26,960 --> 00:37:28,500
- Wow.
- Tak.
718
00:37:29,050 --> 00:37:30,800
Musia� by� zdruzgotany.
719
00:37:31,460 --> 00:37:34,800
Nie wiem. Nie jestem pewna czy tak naprawd� mu nie ul�y�o, wiesz?
720
00:37:34,758 --> 00:37:37,800
- Nie wierz�.
- To m�j tata�
721
00:37:37,501 --> 00:37:41,000
b�dzie mia� zawa� serca albo udar jak si� dowie.
722
00:37:41,627 --> 00:37:43,400
- Lubi Donalda?
723
00:37:44,051 --> 00:37:45,600
C�, por�wnuj�c do innych ch�opak�w z kt�rymi chodzi�am
724
00:37:46,454 --> 00:37:50,600
Donald- jest odpowiedzi� na modlitwy ojca.
725
00:37:51,531 --> 00:37:53,500
- Z iloma ch�opakami chodzi�a�?
- Oh, tylko z paroma.
726
00:37:54,182 --> 00:37:57,900
Wiesz, m�j tata nigdy nie docenia� mojego gustu co do ch�opak�w.
727
00:37:58,378 --> 00:38:00,100
Jeden ucieka� przed wojskiem--
728
00:38:00,818 --> 00:38:03,200
Chodzi�am z buddyjskim by�ym skazancem. To mu si� nie podoba�o.
729
00:38:03,923 --> 00:38:05,600
By� maniakalno-depresyjny muzyk jazzowy. Moja mama go uwielbia�a.
730
00:38:06,672 --> 00:38:08,200
Ale taki jest m�j tata.
Ci�ko go zadowoli�.
731
00:38:08,923 --> 00:38:12,200
- Musi nie cierpie� ludzi z przedmie�cia.
- Tak i nie.
732
00:38:12,944 --> 00:38:14,800
Wiesz, wr�ka �
733
00:38:15,566 --> 00:38:17,300
raz mi powiedzia�a �e m�czyzn� ...
734
00:38:18,176 --> 00:38:19,400
kt�rego po�lubi�, poznam w niezwyk�ych okoliczno�ciach.
735
00:38:20,661 --> 00:38:23,500
Po prostu tak powiedzia�a, a ja spyta�am �co to bed� za niezwyk�e okoliczno�ci?�
736
00:38:24,545 --> 00:38:26,100
I� wtedy w restauracji Trader Vic�s...
737
00:38:27,264 --> 00:38:28,100
Kiedy Donald wyci�gn�� krewetk� z mojego gard�a..
738
00:38:33,638 --> 00:38:33,800
I wiesz? Nie wiem, mo�esz mnie nazwa� wariatk�,
739
00:38:35,034 --> 00:38:37,100
Teraz czuj�, �e to mo�esz by� ty.
740
00:38:37,943 --> 00:38:39,900
I m�wi to osoba, kt�ra s�ucha wr�ek.
741
00:38:41,757 --> 00:38:45,500
- Ja?
-Ty.
742
00:38:46,635 --> 00:38:48,200
C�, to s� niezwyk�e okoliczno�ci.
743
00:38:48,878 --> 00:38:52,200
W�a�ciwie, takie do�wiadczenie mo�e si� zdarzy� tylko raz w �yciu.
744
00:38:53,408 --> 00:38:54,800
Albo rzadziej, jak masz szcz�cie.
745
00:38:56,037 --> 00:38:57,400
Wiesz, najbardziej kiczowaty producent filmowy
746
00:38:57,934 --> 00:39:01,400
Nie wpad�by na pomys� spotkania dw�ch ludzi.. w ambasadzie takiej jak ta.
747
00:39:02,230 --> 00:39:04,000
Nigdy tak naprawd� nie my�la�em, �eby sie o�eni�.
748
00:39:04,666 --> 00:39:06,000
Nie wiem, czy by�bym w tym dobry.
749
00:39:07,152 --> 00:39:10,000
Czy wierzysz we wr�ki?
750
00:39:10,576 --> 00:39:14,500
Raczej nie. Bo widzia�em jedn� w karnawale
751
00:39:15,209 --> 00:39:17,800
I powiedzia�a mi, �e b�d� nast�pnym Micha�em Anio�em.
752
00:39:18,279 --> 00:39:20,600
Nast�pny Micha� Anio�.
753
00:39:21,164 --> 00:39:23,100
Nie sta�o si� tak.
754
00:39:23,786 --> 00:39:26,800
Jeste� jeszcze m�ody.
Mo�e moja wr�ba si� sprawdzi.
755
00:39:31,243 --> 00:39:33,400
Zaraz oszalej�.
Musz� si� st�d wydosta�, Marion.
756
00:39:34,743 --> 00:39:35,400
Uspok�j si�, Walter.
757
00:39:38,323 --> 00:39:40,600
Chc� spacerowa�, zobaczy� drzewa i w�cha� kwiaty.
758
00:39:41,310 --> 00:39:43,400
-Nienawidzisz wsi.
- Nie mog� tego znie��.
759
00:39:44,114 --> 00:39:45,600
Brakuje mi teatru i baletu.
760
00:39:46,161 --> 00:39:48,000
Nie chodzimy do teatru ani na balet od 20 lat.
761
00:39:48,682 --> 00:39:51,400
Nie o to chodzi. Nie mog� ogl�da� basebollu. Nie mog� zje�� sajgonki.
762
00:39:52,181 --> 00:39:53,500
Wiesz, �e nie mog� funkcjonowa� bez mojego urologa.
763
00:39:54,092 --> 00:39:56,500
Uspok�j si�.
Zr�b wi�cej brzuszk�w czy czego� tam.
764
00:39:57,559 --> 00:39:59,300
Nie mog�. Widz� czarne kropki przed oczami.
765
00:39:59,911 --> 00:40:02,600
- Bo grali�my w domino.
- Mam dosy� domino.
766
00:40:03,385 --> 00:40:06,400
W nocy �ni�o mi si�, �e bieg�em po Times Square
767
00:40:06,898 --> 00:40:08,500
kompletnie go�y, golusie�ki.
768
00:40:09,096 --> 00:40:12,000
- By�o super i by�em wolny.
- Tak? I co si� sta�o?
769
00:40:12,712 --> 00:40:14,900
Jak to �co si� sta�o�?
Aresztowali mnie.
770
00:40:15,525 --> 00:40:17,200
Zabrali mnie,
Zamkn�li w zak�adzie.
771
00:40:17,825 --> 00:40:20,200
C�, oczywi�cie.
Kto ka�e ci biega� na golasa?.
772
00:40:20,758 --> 00:40:22,500
A co ci do tego, co ja robi�?
773
00:40:24,423 --> 00:40:26,800
Ok. Przyszed�em z jedn� pi�ka.
774
00:40:28,145 --> 00:40:29,900
Teraz zobaczycie jedna pi�ka, druga pi�ka
775
00:40:31,095 --> 00:40:32,300
Trzy pi�ki, cztery pi�ki!
776
00:40:35,075 --> 00:40:36,800
Mleko! Papier, papier przepuszcza mleko.
777
00:40:37,986 --> 00:40:39,300
Oh, ale m�j papier nie.
778
00:40:40,420 --> 00:40:41,300
Tak! Zaczynamy!
779
00:40:42,246 --> 00:40:45,300
Okay. Mleko si� wlewa.
Mleko jest tutaj.
780
00:40:45,793 --> 00:40:49,800
Krowo, mleko jest kochane
A moze by tak wielkie uznanie?
781
00:41:01,568 --> 00:41:03,100
Ha! Yah! Okay, jeden.
782
00:41:04,735 --> 00:41:06,000
I dwa i trzy.
783
00:41:07,112 --> 00:41:10,100
Teraz je widzicie, a teraz-
nie.
784
00:41:11,720 --> 00:41:13,400
Uwa�ajcie�
785
00:41:14,032 --> 00:41:15,700
Na gadanie.
786
00:41:16,853 --> 00:41:17,800
Okay. Jeden, dwa, trzy!
787
00:41:21,881 --> 00:41:23,800
Tak, tak, leci ptaszek.
788
00:41:24,101 --> 00:41:27,700
Ptaszek leci.
Ptaszek leci.
789
00:41:28,417 --> 00:41:30,200
Okay.
790
00:41:30,680 --> 00:41:33,000
Magiczne s�owa sa proste.
Jeden, dwa, trzy.
791
00:41:34,009 --> 00:41:36,700
Leci ptaszek.
Ah! To�
792
00:41:38,488 --> 00:41:40,300
Drogi Seth.
793
00:41:40,922 --> 00:41:44,400
Ca�y czas tu tkwimy.
794
00:41:45,198 --> 00:41:46,600
U mnie w porz�dku.
795
00:41:47,222 --> 00:41:49,900
Ojciec�wida�
796
00:41:50,627 --> 00:41:51,900
�e jest nieco w stresie.
797
00:41:57,241 --> 00:41:59,500
�adnych wi�cej �limak�w. �adnych �limak�w. Rozumiesz?
798
00:42:00,180 --> 00:42:02,300
Zadnych �limak�w, flak�w, galarety
799
00:42:02,938 --> 00:42:08,000
�adnej galarety. �adnej ka�amarnicy, m�dzk�w, koniny.
Kapujesz?
800
00:42:09,558 --> 00:42:10,200
''Droga Debbie.
801
00:42:11,747 --> 00:42:14,200
''Pod wieloma wzgl�dami uwa�am, �e jeste�my w bardzo romantycznym miejscu.
802
00:42:14,631 --> 00:42:16,800
Wczoraj wieczorem zdrzemn�am si� w salonie...
803
00:42:17,298 --> 00:42:19,700
a kiedy si� obudzi�am, pan Magee rozmawia� przez telefon...
804
00:42:20,244 --> 00:42:21,700
I nieco us�ysza�am co m�wi�."
805
00:42:22,249 --> 00:42:23,700
Wi�c, ona, hm�
806
00:42:24,667 --> 00:42:27,700
nazywa si� Susan, I jest, mm�
807
00:42:28,237 --> 00:42:30,500
Naprawd� �liczna.
808
00:42:32,149 --> 00:42:35,700
Jest urocza, s�odka, i..
809
00:42:36,347 --> 00:42:39,700
i-i- chcia�em j� tamtej nocy poca�owa�.
810
00:42:40,600 --> 00:42:43,700
Jej usta by�y spierzchni�te, a ja nie chcia�em sprawi� jej b�lu.
811
00:42:46,402 --> 00:42:47,700
Tak. Naprawd� b�dzie mi jej brakowa�o, jak wyjedzie.
812
00:42:50,984 --> 00:42:51,800
Tygodnie mija�y...
813
00:42:52,459 --> 00:42:55,000
I w wyniku skomplikowanych i tajnych negocjacji...
814
00:42:55,207 --> 00:42:57,000
zosta�a zorganizowana wymiana wi�ni�w.
815
00:42:57,571 --> 00:43:00,000
Wymiana.
Nie chc� o tym s�ysze�.
816
00:43:00,786 --> 00:43:03,300
Holandersi za dw�ch wysokich rang� sowiet�w.
817
00:43:03,897 --> 00:43:05,800
Jutro wyje�dzaj�.
818
00:43:06,524 --> 00:43:08,600
Czy wyja�ni�e� im, �e s� dla mnie bardzo wa�ni?
819
00:43:09,336 --> 00:43:11,800
Wed�ug nas sa kopalni� informacji..
820
00:43:12,358 --> 00:43:15,100
O nielojalnych jednostkach w naszych szeregach.
821
00:43:15,615 --> 00:43:17,600
Interesy Sowieckiej Unii
822
00:43:17,882 --> 00:43:20,800
Stoj� na pierwszym miejscu.
823
00:43:21,467 --> 00:43:22,900
Synu, dzisiaj wracamy.
824
00:43:23,496 --> 00:43:25,200
Zorganizowali wymian�.
825
00:43:25,817 --> 00:43:27,400
Tak, wszyscy za tob� t�sknimy.
826
00:43:28,183 --> 00:43:30,500
Widzimy si� dzisiaj. Ok.
827
00:43:33,751 --> 00:43:35,100
Wczoraj zadzwoni�em do Donalda.
828
00:43:35,496 --> 00:43:38,600
Ty zadzwoni�e� do Donalda? Nie uwa�asz, �e to s� sprawy Susan?
829
00:43:39,087 --> 00:43:40,900
Dlaczego? Dlaczego to mia�yby by� sprawy Susan?
830
00:43:41,378 --> 00:43:44,400
Zaniedbuje go, a on b�dzie moim zi�ciem.
831
00:43:44,980 --> 00:43:47,700
- Dlaczego nie mia�bym�-No wiesz.
- Co powiedzia�?
832
00:43:48,078 --> 00:43:49,700
Nic nie powiedzia�.
Nie by�o go w domu.
833
00:43:50,338 --> 00:43:52,300
Ma automatyczn� sekretark�, a to jest klasa.
834
00:43:52,804 --> 00:43:54,400
Marion, to klasa.
Facet ma jakby s�u�b�.
835
00:43:55,288 --> 00:43:58,400
Zadzwoni�em do Barneya Silvermana.
Wypo�yczy� znowu vana.
836
00:43:58,921 --> 00:44:02,000
Tak? Jak b�dzie jecha� do domu, mo�e mnie podrzuci� do pracy.
837
00:44:02,755 --> 00:44:04,100
Nie jedziesz najpierw do domu?
838
00:44:04,638 --> 00:44:06,100
Co masz na my�li? Po co?
839
00:44:06,559 --> 00:44:08,900
Jedziesz prosto z niewoli do pracy?
840
00:44:09,641 --> 00:44:12,200
- Dlaczego nie? Dlaczego mia�bym�
-Zwariowa�e�?
841
00:44:13,653 --> 00:44:14,900
O co ci chodzi? Pomog� ci si� rozpakowa� jak wr�c� o 19.00.
842
00:44:15,594 --> 00:44:17,200
Nie widzia�e� naszego mieszkania 6 tygodni.
843
00:44:17,892 --> 00:44:19,300
No to co?
Kto tam by�, by co� w nim zmieni�?
844
00:44:19,969 --> 00:44:22,100
Cz�owiek nie widzi swojego mieszkania 6 tygodni...
845
00:44:22,697 --> 00:44:24,100
i najpierw jedzie do pracy?
846
00:44:24,333 --> 00:44:26,500
Jest czwartek. Zawsze pracuj� w czwartki. To dzie� roboczy.
847
00:44:27,483 --> 00:44:29,200
- Interes nie mo�e poczeka� jeszcze jeden dzie�?
- Daj spok�j. Spadaj.
848
00:44:30,545 --> 00:44:32,900
- Daj mi spok�j.
- Walter, je�li spieni�� nasz fundusz inwestycyjny,
849
00:44:33,571 --> 00:44:35,900
- p�jdziesz po pomoc psychiatryczn�?
850
00:44:40,158 --> 00:44:42,700
Frank, mo�e ju� id�,
we� to na zewn�trz.
851
00:44:43,744 --> 00:44:45,200
Zaraz przyjdziemy.
852
00:44:52,317 --> 00:44:54,300
Mam wra�enie.. jakbym dopiero co
853
00:44:55,216 --> 00:44:56,900
ci� pozna�,
a teraz wyje�d�asz.
854
00:44:58,208 --> 00:44:59,400
Co�, no tak.
855
00:45:00,248 --> 00:45:02,200
Wiesz, gdyby� kiedykolwiek by� w Newark, masz wizyt�wk� mojego taty.
856
00:45:03,120 --> 00:45:05,500
Mo�esz zawsze,
Nie wiem, wpa��.
857
00:45:06,166 --> 00:45:08,000
Po tym jak wszystko sie wali
858
00:45:08,803 --> 00:45:10,600
- to m�g�by by� kolejny przystanek w mojej karierze.
- Nie s�dz�.
859
00:45:32,011 --> 00:45:33,200
- Nie rozumiem ci�.
860
00:45:33,827 --> 00:45:35,300
Byli dla nas tu tak mili.
861
00:45:35,833 --> 00:45:37,900
Jak mog�e� wetkn�� r�czniki do walizki?
862
00:45:38,614 --> 00:45:40,800
Jako dziecko pochodzi�em z ubogiej rodziny.
M�wi�em ci. To nawyk.
863
00:45:41,533 --> 00:45:43,200
- Daj mi�
-Oh, cudownie. Teraz j� zabiera.
864
00:45:44,636 --> 00:45:45,300
Jest pan pewien, �e tam na zewn�trz jest bezpiecznie?
865
00:45:46,193 --> 00:45:47,400
Pani Hollander, zapewniam, wszystko zosta�o dok�adnie zorganizowane.
866
00:45:48,093 --> 00:45:50,100
Pan Krojack b�dzie z wami do momentu, a� wsi�dziecie do samolotu.
867
00:45:50,763 --> 00:45:52,400
Wzi�a� suszark� z biura pana Burnsa?
868
00:45:53,262 --> 00:45:55,500
- Nic ci nie jest?
- Przyszli�my si� po�egna� i �yczy� wam szcz�cia.
869
00:45:56,667 --> 00:45:58,800
- Wielka szkoda, �e wyje�d�acie.
- Wiesz, je�li by� kiedykolwiek potrzebowa� pracy�
870
00:45:59,783 --> 00:46:01,800
Znam mn�stwo ludzi w New Jersey, kt�rzy by docenili tw�j styl gotowania.
871
00:46:02,466 --> 00:46:04,500
I nie martw si� o Organizacj� Zdrowia, nigdy ci� nie dopadn�.
872
00:46:05,404 --> 00:46:07,800
Mog� ci powiedzie�, panie Hollander,
�e wczorajsza ciel�cina�
873
00:46:08,364 --> 00:46:10,900
Tak naprawd� by�a w�gorzem, i zjad�e� wszystko z talerza.
874
00:46:11,691 --> 00:46:14,500
Zerknij do wazonu obok jadalni.
875
00:46:15,295 --> 00:46:18,000
Niech B�g was b�ogos�awi.
Wzbogacili�cie moje �ycie.
876
00:46:18,310 --> 00:46:21,200
Wybierz kart�.
877
00:46:21,895 --> 00:46:24,200
- �semka karo.
- Zobacz! Wszystkie to �semki karo!
878
00:46:24,952 --> 00:46:26,200
- Wi�c, oczywi�cie musi zgadn��.
- Pozwij mnie.
879
00:46:27,319 --> 00:46:29,000
My�l� �e to cudowne, ojcze, �e duchowny
880
00:46:29,188 --> 00:46:31,000
Ma jakie� hobby opr�cz tylko Boga.
881
00:46:34,440 --> 00:46:36,300
Wymiana jest raczej skomplikowana, panie Kilroy.
882
00:46:36,960 --> 00:46:38,400
Co�, doceniam wasz� wsp�prac�.
883
00:46:39,323 --> 00:46:40,900
Skontaktowa�em si� z sowieck� ambasad�, I jak pan wie
884
00:46:41,164 --> 00:46:44,500
S� szczeg�lnie zainteresowani odzyskaniem Martina Tolchin jak I Pinchuka.
885
00:46:46,406 --> 00:46:46,600
- Zgadza si�.
- Przyjd� do mnie za chwil�, Burns.
886
00:46:48,001 --> 00:46:48,800
Marion, zobacz kto tu jest.
Tw�j znajomy.
887
00:46:49,585 --> 00:46:51,400
Nie �ywi� urazy.
Jestem po prostu szcz�liwy, �e wychodzimy.
888
00:46:52,099 --> 00:46:54,300
Jestem� je�li o mnie chodzi, ca�a ta zimna wojna jest do dupy.
889
00:46:54,807 --> 00:46:57,500
-Jego dziadkowie byli rosjanami.
Kochali Rosj�.
-Zgadza si�. Kochali.
890
00:46:58,253 --> 00:46:59,900
Uciekli, bo dowiedzieli si�, �e b�dzie pogrom...
891
00:47:00,603 --> 00:47:02,000
a dopiero co kupili now� zastaw�.
892
00:47:02,974 --> 00:47:06,000
- Co by�o to by�o.
- Gdyby to tylko ode mnie zale�a�o�
893
00:47:06,787 --> 00:47:08,200
wy i podobni do was
894
00:47:09,031 --> 00:47:10,700
Zawisn�liby w mie�cie
895
00:47:10,601 --> 00:47:13,900
Jako przestroga dla wszystkich wrog�w pa�swta.
896
00:47:14,502 --> 00:47:16,100
S�uchaj, panie, kiedy ostatnio
897
00:47:16,634 --> 00:47:18,300
Chcia�e� zaci�gn�� dziewczyn� do ��ka
a ona si� zgodzi�a?
898
00:47:19,784 --> 00:47:21,500
Zostaniecie przez naszych odwiezieni na lotnisko
899
00:47:22,394 --> 00:47:23,500
I bezpiecznie wprowadzeni do samolotu.
900
00:47:25,844 --> 00:47:26,600
Masz tutaj m�j numer telefonu w New Jersey.
901
00:47:27,779 --> 00:47:30,100
Gdyby� kiedykolwiek chcia� zwia� do ojczyzny, zadzwo�, mo�esz zawsze u mnie zbiera� brudne naczynia.
902
00:47:31,443 --> 00:47:32,800
Panie Krojack, telefon do pana.
903
00:47:34,127 --> 00:47:36,800
Wymiana odwo�ana. Tolchin pope�ni� samob�jstwo.
904
00:47:37,332 --> 00:47:39,000
Czekaj. Czy ci tutaj o tym wiedz�?
905
00:47:43,573 --> 00:47:45,000
Je�li Hollandersi wyszli, zabieraj ich z powrotem do �rodka..
906
00:47:46,460 --> 00:47:48,100
Szybko. I nie wzbudzaj podejrze�.
907
00:47:49,840 --> 00:47:50,900
Ah!
908
00:47:51,743 --> 00:47:52,900
�wie�e powietrze.
Nie wierz�.
909
00:47:53,666 --> 00:47:54,900
Nawet komunistyczne powietrze jest lepsze ni� jego brak.
910
00:47:58,822 --> 00:47:59,100
- Wiesz, ja, mm�
- Masz wszystko?
911
00:47:59,956 --> 00:48:01,600
Nie wiem czy zapakowa�am, ten, no�
912
00:48:02,243 --> 00:48:03,500
- Przej�ci�wk�?
- Tak, przej�ci�wk�.
913
00:48:03,988 --> 00:48:06,000
- Nie wzi�a� przej�ci�wki?
- Nie, I jest od Mildrena. Po�yczy�am j�.
914
00:48:06,170 --> 00:48:08,300
Pani Hollander, czy mo�e pani poczeka� w �rodku sekundk�?
915
00:48:08,916 --> 00:48:11,400
Wiem, �e jest pani zdenerwowana, ale �
Panie Hollander, czego� pan zapomnia�.
916
00:48:12,207 --> 00:48:14,100
- Nie, to ona zapomnia�a przej�ci�wki.
- Nie , tak naprawd�, mm
917
00:48:15,570 --> 00:48:17,100
Mamy wasze paszporty,panie Hollander. Mamy wasze paszporty.
918
00:48:17,995 --> 00:48:21,700
Nie, jeste� w b��dzie, wzi��em je od Kilroya bo wiedzia�em, �e o nich zapomnisz.
919
00:48:22,612 --> 00:48:25,500
Panie Hollander, na sekundk�.
Czy wpisa� sie pan do ksi�gi go�ci?
920
00:48:26,229 --> 00:48:29,100
Nie, nigdy nie wr�c� do tej nory.
Wystarczy mi. Wracam do domu.
921
00:48:32,299 --> 00:48:33,600
Nie, nie, nie! Biegnij, biegnij!
922
00:48:34,830 --> 00:48:38,300
Do ty�u! Do ty�u!
923
00:48:42,200 --> 00:48:45,100
O nie nie nie!
Do g�ry, do g�ry!
924
00:48:46,143 --> 00:48:47,100
Rozwal� ci m�zg, jak si� ruszysz.
925
00:48:47,647 --> 00:48:49,400
- Blefujesz.
- Czy ja blefuj�?
926
00:48:50,567 --> 00:48:51,400
A jakby� to nazwa�?
927
00:48:52,061 --> 00:48:54,400
G�upcze! To palec.
928
00:48:55,208 --> 00:48:57,500
Mo�e wygl�da jak palec, ale to 45tka w kolorze cia�a
929
00:48:58,146 --> 00:49:01,400
z dwoma stawami, kostk� i paroma w�osami.
930
00:49:02,109 --> 00:49:05,500
Pope�nili samob�jstwo!
Ci, za kt�rych mieli nas wymieni�.
931
00:49:06,327 --> 00:49:08,600
Musieli to zrobi�
Akurat dzi� rano musieli to zrobi�.
932
00:49:09,432 --> 00:49:11,300
- Gdzie mam postawi�?
- Nie mogli zaczeka� do weekendu.
933
00:49:11,961 --> 00:49:13,900
B�dzie pi�kny weekend.
Mogli mie� to wszystko.
934
00:49:14,937 --> 00:49:17,600
Widzisz? A ty chcia�e� od razu lecie� do pracy.
935
00:49:18,483 --> 00:49:19,600
Zadzwoni� do Barneya Silvermana.
936
00:49:20,605 --> 00:49:21,800
- Jestem �pi�cy, Marion.
- Jeste� �pi�cy?
937
00:49:23,138 --> 00:49:25,100
Wzi��em Dramamine.
Jest p� godziny przed wylotem.
938
00:49:25,788 --> 00:49:28,400
Co tak si� patrzysz?
Chce mi si� spa�.
939
00:49:29,327 --> 00:49:32,000
Potrzebuj� kawy.
940
00:49:34,629 --> 00:49:36,000
Mo�esz w to uwierzy�?
Znowu tu jeste�my.
941
00:49:49,290 --> 00:49:50,700
Powinni�cie o czym� wiedzie�.
942
00:49:51,249 --> 00:49:54,100
Zadzwoni�am do Donalda.
Powiedzia�am mu, �e wesele jest odwo�ane.
943
00:49:54,723 --> 00:49:57,300
Tak?
944
00:49:57,255 --> 00:50:01,400
- Chyba �le us�ysza�em.
- Nie wyjdzie za Donalda!
945
00:50:03,656 --> 00:50:07,000
Nie �artuj, bo wiesz �e nie znam sie na �artach, Marion.
946
00:50:08,111 --> 00:50:09,600
Ca�� noc nie spa�em.
Nie zmru�y�em oka.
947
00:50:10,349 --> 00:50:13,000
Doradca emira na mnie kichn��. Mam w sobie wielb��dzie zarazki.
948
00:50:13,114 --> 00:50:15,800
Nie �artuj�.
Nie wyjd� za Donalda.
949
00:50:19,134 --> 00:50:22,500
- Dlaczego nie?
- Bo go nie kocha.
950
00:50:22,981 --> 00:50:26,100
- Jak to , nie wychodzisz za Donalda?
- Nie kocham go.
951
00:50:26,688 --> 00:50:28,600
- O czym ty m�wisz?
- Nie kocham go.
952
00:50:29,909 --> 00:50:32,400
- I rozmawiam z ni�.
- Wi�c jej pos�uchaj.
953
00:50:33,245 --> 00:50:34,900
Jak to nie?
Jak mo�esz za niego nie wyj��?
954
00:50:35,416 --> 00:50:37,700
Nie wiem.
Mo�e nigdy nie by�am w nim zakochana.
955
00:50:38,306 --> 00:50:41,000
Jak to nie by�a�? Facet kupi� ci drogi depilator.
956
00:50:41,981 --> 00:50:43,000
- Jak mog�aby� nie by� w nim zakochana?
- Tato, nie mieszaj.
957
00:50:43,781 --> 00:50:45,000
Nie mieszaj mi wi�cej w g�owie.
958
00:50:45,879 --> 00:50:47,300
Musisz za niego wyj��.
Kochasz go.
959
00:50:47,941 --> 00:50:50,000
Nie, Walter.
To ty go kochasz.
960
00:50:50,521 --> 00:50:52,800
Nigdy temu nie zaprzecza�em. I co z tego?
961
00:50:53,436 --> 00:50:56,400
Gdyby by� kobiet� dermatologiem, byliby�cie ju� razem w Paryzu.
962
00:50:57,307 --> 00:50:58,800
Oh!
Jak mo�esz to zrobi�?
963
00:50:59,257 --> 00:51:02,100
Nie wiem. Nie wiem. Nie jest wystarczaj�co romantyczny.
964
00:51:02,905 --> 00:51:04,200
Od kie---
Wed�ug mnie jest bardzo romantyczny.
965
00:51:05,063 --> 00:51:07,400
- Wed�ug ciebie, a nie jej.
- To nie ciebie trzyma w obj�ciach.
966
00:51:08,191 --> 00:51:10,500
- Wi�c je�li dam mu siebie potrzyma� w obj�ciach, wyjdziesz za niego?
-Nie.
967
00:51:10,658 --> 00:51:13,500
Tato, nie. To koniec.
Ok? To koniec.
968
00:51:14,139 --> 00:51:15,700
Pos�uchaj jej. Co--- Jak..
969
00:51:16,698 --> 00:51:18,300
Jak to nie jest romantyczny?
Facet jest derma---
970
00:51:19,193 --> 00:51:20,900
Co by�oby bardziej romantyczne niz dermatolog?
971
00:51:21,441 --> 00:51:23,200
To sk�ra. Jest doktorem sk�ry.
972
00:51:23,815 --> 00:51:25,800
Same s�owa w jego zawodzie sa romantyczne.
973
00:51:25,925 --> 00:51:28,400
Znami�. Tr�dzik r�owaty.
974
00:51:28,738 --> 00:51:31,500
Rogowacenie bia�e. To jak po hawajsku.
Przywo�uje kraje tropikalne.
975
00:51:31,976 --> 00:51:34,000
Walter, niewa�ne.
Daj jej spok�j. W porz�dku?
976
00:51:34,907 --> 00:51:36,000
To---Wiesz
977
00:51:36,628 --> 00:51:40,100
To jest nasza jedyna c�rka, nagle porzucona z dzieckiem.
978
00:51:40,820 --> 00:51:42,300
Jest w zaawansowanej ci��y---
979
00:51:42,008 --> 00:51:44,900
Nie jestem w ci��y! Co ty gadasz?
980
00:51:45,990 --> 00:51:47,300
Co masz na my�li?
Nie jeste� w ci��y?
981
00:51:48,030 --> 00:51:49,800
- Nie jestem w ci��y.
- Od kiedy to nie jeste� w ci��y?
982
00:51:50,267 --> 00:51:53,600
- Nigdy nie by�a w ci��y.
-To sk�d mi si� wzi�o, �e jest w ci��y?
983
00:51:54,100 --> 00:51:56,700
Nie wiem. Mo�e chodzi ci o twoj� siostr�.
984
00:51:57,369 --> 00:51:59,200
- Moja siostra jest w ci��y?
- Tak, m�wi�am ci. Rozmawia�am z ni� przez telefon.
985
00:51:59,793 --> 00:52:01,700
Powiedzia�a mi.
Jest w ci��y.
986
00:52:02,395 --> 00:52:03,700
B�dziemy musieli jej co� kupi�.
987
00:52:04,475 --> 00:52:06,100
Nie wiem, co tu mo�emy dosta�.
988
00:52:06,895 --> 00:52:08,500
- Jak dostaniesz co� dla dziecka�
- Dostaniemy w sklepie wolnoc�owym.
989
00:52:09,984 --> 00:52:12,000
Do czasu a� si� dostaniemy do sklepu wolnoc�owego, dziecko b�dzie w kollegu.
990
00:52:12,870 --> 00:52:15,600
I tak powinn� po�lubi� Donalda.
Co za r�nica? Adoptujesz.
991
00:52:17,970 --> 00:52:22,000
Chcia�bym aby Pan wyja�ni� pogloski, �e nie dzieje si� dobrze w pa�skiej ambasadzie.
992
00:52:22,377 --> 00:52:24,000
Nie, nie, nie, to nieprawda.
993
00:52:24,256 --> 00:52:26,900
S�ysza�em �e jest ma�y kryzys...
994
00:52:27,401 --> 00:52:30,400
Ze ameryka�scy szpiedzy zostali zidentyfikowani przez czerwonych?
995
00:52:30,851 --> 00:52:33,700
Je�li kto� szpieguje, to po ich stronie.
996
00:52:34,171 --> 00:52:37,100
- Wszystko idzie bardzo dobrze.
Wszyscy s� tam bardzo zadowoleni.
- W porz�dku.
997
00:52:36,552 --> 00:52:39,100
Prosz� mi wybaczy�, ale si� spiesz�.
998
00:52:39,495 --> 00:52:41,800
- Dobrze by�o Pana zobaczy�.
- Ok, dziekuj�. Do widzenia.
999
00:52:42,528 --> 00:52:44,100
Wasza Kr�lewska Wysoko��, czy czuje to pan?
1000
00:52:44,891 --> 00:52:46,400
- Czy mo�e pan rusza� palcami?
- Co pan robi?
1001
00:52:47,421 --> 00:52:49,000
- Obawiam si�, �e jest z�amana.
- Wi�c jej nie dotykaj. Nie ruszaj jej!
1002
00:52:49,441 --> 00:52:52,200
- Nie b�d�. Nie, nie, nie. Bardzo nam przykro.
- Nie powinien tu chodzi�. Dopiero co woskowa�am.
1003
00:52:52,703 --> 00:52:54,200
Chcia�bym, �eby pani przesta�a wszystko woskowa�.
1004
00:52:55,274 --> 00:52:56,200
Bedziecie za to odpowiedzialni.
1005
00:52:56,479 --> 00:52:58,400
Rz�d Stan�w Zjednoczoncyh bardzo za to przeprasza.
Jest bardzo przykro za to co si� stalo.
1006
00:52:59,621 --> 00:53:02,500
- Przepraszam nie pomo�e!
- Mamy bardzo dobrego lekarza z Bu�garii.
1007
00:53:03,477 --> 00:53:07,200
C�, hm, tato, niestety jego wysoko�� mia� ma�y wypadek.
1008
00:53:07,849 --> 00:53:11,300
Nie, to nic strasznego.
Z�a-z�ama� nog�.
1009
00:53:13,931 --> 00:53:17,900
Ja-ja nie wiem co mam zrobi�. Prosi�em j�, ale ca�y czas woskuje pod�ogi.
1010
00:53:18,711 --> 00:53:20,800
Pan Kilroy teraz b�dzie dowodzi�.
1011
00:53:21,343 --> 00:53:22,900
Chc�, by Hollandersi znikn�li z ambasady.
1012
00:53:23,278 --> 00:53:25,900
Rozumiesz Axel? PRECZ!
1013
00:53:26,894 --> 00:53:29,000
Wczoraj musia�em unika� k�opotliwych pyta� Deana Rusk.
1014
00:53:29,533 --> 00:53:31,000
Kto� nawet u�y� stwierdzenia- ukrywanie fakt�w.
1015
00:53:31,507 --> 00:53:34,200
Nie zniszcz� sobie kariery przez dostarczyciela jedzenia.
1016
00:53:34,743 --> 00:53:37,200
Sir, opr�cz wydania ich w r�ce Czerwonych
1017
00:53:37,921 --> 00:53:39,200
Nie widz� innego wyj�cia.
1018
00:53:40,701 --> 00:53:41,300
Nie s�ysz�.
1019
00:53:41,791 --> 00:53:43,400
Axel...
1020
00:53:43,876 --> 00:53:47,500
S� niekt�re plemiona, kt�re praktykuj� dzieciob�jstwo.
1021
00:53:48,246 --> 00:53:51,500
Je�li dziecko jest wadliwe�
1022
00:53:52,016 --> 00:53:53,500
Ojciec ma prawo
1023
00:53:53,639 --> 00:53:56,200
A nawet obowi�zek- zabi� syna.
1024
00:53:57,045 --> 00:54:00,100
Sir, nie s�ysz�. Jest jakie� zamieszanie na zewn�trz.
1025
00:54:01,435 --> 00:54:02,500
Um, czy mog�- do ciebie oddzwoni�.?
1026
00:54:14,164 --> 00:54:16,600
Nagle, jest do-widzenia pe�en sukces�w dermatologu
1027
00:54:17,204 --> 00:54:18,500
Witaj psychotyczny dyplomato.
1028
00:54:19,024 --> 00:54:20,900
To jej �ycie, Walter!
Ma 21 lat!
1029
00:54:21,479 --> 00:54:24,100
Marion, ten facet to kto� kogo nazywamy nieudacznikiem.
1030
00:54:24,486 --> 00:54:26,700
- Sko�czy� Harvard!
- Bo ojciec ma pieni�dze.
1031
00:54:27,093 --> 00:54:30,600
- Dzi�ki temu sko�czy�. Ale jest nieudacznikiem.
- Walter, nie wtr�caj si�.
1032
00:54:31,301 --> 00:54:34,500
Z wszystkich jej kandydat�w na przestrzeni lat, ten jest najgorszy.
1033
00:54:34,852 --> 00:54:36,600
Wol� ka�dego od niego.
1034
00:54:36,991 --> 00:54:39,700
Nawet ten co uchylal si� przed s�u�b� wojskow� by� lepszy, bo co� mu sie udawa�o.
1035
00:54:40,960 --> 00:54:41,700
Zosta� zwolniony ze s�uzby wojskowej.Ju� co�.
1036
00:54:42,155 --> 00:54:44,700
Zawsze by�a nieco oboj�tna do Donalda, mia�am wra�enie.
1037
00:54:45,229 --> 00:54:48,700
Nic nie chia�am m�wi�, bo�
1038
00:54:49,128 --> 00:54:51,000
Hej,co ty robisz z tym piecem?
1039
00:54:52,568 --> 00:54:53,300
To jest piec?
1040
00:54:53,922 --> 00:54:55,800
To wyk�adany porcelan� piec.
1041
00:54:56,311 --> 00:54:58,300
My�lisz ze Europa ma centralne ogrzewanie?
1042
00:54:58,979 --> 00:55:00,300
Wysy�a�em nim listy.
1043
00:55:02,116 --> 00:55:02,300
Walter, chod� tutaj.
1044
00:55:03,600 --> 00:55:04,300
Zobacz co si� dzieje!
1045
00:55:05,330 --> 00:55:07,700
- Oh, Jezu, uwa�aj.
-Kamienie. Rzucaj� kamieniami!
1046
00:55:08,410 --> 00:55:09,900
Z dala od okna. Z dala. Na d�, na d�.
1047
00:55:10,793 --> 00:55:12,900
By�y ma�e zamieszki. Id�ie do swojego pokoju.
1048
00:55:13,680 --> 00:55:15,100
- Szybko,id�, id�.
- A, co my zrobimy?
1049
00:55:15,461 --> 00:55:18,000
- Id� do pokoju, biegiem!
- Spr�buj nie da� si� zastrzeli�.
1050
00:55:18,494 --> 00:55:22,400
Mo�e powiniene� wyj�� i do nich przem�wi�. By�e� na kursie przemawiania przed publik�.
1051
00:55:23,530 --> 00:55:25,800
- Powinni�my pojecha� do Atlantic Beach.
- Oh, znowu ta Atlantic Beach.
1052
00:55:27,354 --> 00:55:29,600
- Wszystkie �ony do piwnicy! Wszystkie �ony, t�dy.
1053
00:55:34,296 --> 00:55:35,100
We� swoje warto�ciowe rzeczy.
We� wszystkie warto�ciowe rzeczy.
1054
00:55:35,567 --> 00:55:37,200
Mam je tutaj. Zobacz!
1055
00:55:38,324 --> 00:55:40,800
- Gdzie jest Susan?
- Z dala od okien.
1056
00:55:40,520 --> 00:55:44,000
- Z dala od�
- Gdzie jest Susan?
1057
00:55:44,525 --> 00:55:46,600
- Oh, Susan!
- Dzi�ki Bogu. Kilroy dosta� w g�ow� ceg��.
1058
00:55:47,336 --> 00:55:50,300
- Le�y na dole i co� mamrocze-
- O Bo�e. Nie dotykaj tego.
1059
00:55:51,013 --> 00:55:52,300
- To bomba!
1060
00:55:52,867 --> 00:55:54,300
- To bo�
- Nie, nie, nie odk�adaj tego.
1061
00:55:54,399 --> 00:55:56,400
Najmniejsze uderzenie mo�e wysadzi� nas w powietrze.
1062
00:55:57,663 --> 00:55:58,400
Moj Bo�e, to emir!
1063
00:56:01,885 --> 00:56:02,100
Wasza kr�lewska mo��!
1064
00:56:03,432 --> 00:56:04,100
Ok,zabierzmy go do piwnicy.
1065
00:56:05,011 --> 00:56:06,100
Wszyscy niech si� uspokoj�.
1066
00:56:07,126 --> 00:56:09,700
Z dala od okien. Wszyscy schyli� si�. Nie Wasza Kr�lewska Mo��.
1067
00:56:10,879 --> 00:56:11,800
- Walter, nie ruszaj si�! Trzymaj.
- St�j spokojnie, ok?
1068
00:56:13,387 --> 00:56:14,800
Jestem spokojny! Kto to jest Walter?
1069
00:56:16,174 --> 00:56:18,800
Uciekajcie tak szybko jak...
1070
00:56:20,829 --> 00:56:21,100
Oh Wasza Kr�lewska Mo��-
1071
00:56:22,199 --> 00:56:23,500
Spr�buj sie nie trz���! Je�li si� b�dzie trz�s�, mo�e wybuchn��
1072
00:56:23,940 --> 00:56:26,300
- Spokojnie. Niech wszyscy si� uspokoj�.
- Ca�y czas tyka.
1073
00:56:27,032 --> 00:56:28,300
Jest pan pewien, �e wie co robi?
1074
00:56:28,234 --> 00:56:30,600
Jestem wysoko wykwalifikowanym profesjonalist�.
1075
00:56:31,829 --> 00:56:32,600
- Nie trz��� nim!
- To on si� trz�sie.
1076
00:56:33,337 --> 00:56:35,300
- Trzymaj si� mnie. Ok, szsz
1077
00:56:36,084 --> 00:56:38,000
W z�� strone przekr�casz.
Uciekajcie z pokoju!
1078
00:56:38,863 --> 00:56:40,100
- We� j� i uciekaj! Nie martw si� o mnie.
- A co z tob�?
1079
00:56:40,813 --> 00:56:42,400
Wyjrzyj przez okno, zobaczysz jak przelatuj� nad budynkiem.
1080
00:56:43,030 --> 00:56:44,400
Nie zostawimy ci� Walter.
1081
00:56:44,647 --> 00:56:47,000
W tych warunkach nie mog� gotowa�.
Wla�nie wpad� kamie� do czekoladowego---
1082
00:56:47,578 --> 00:56:49,700
- To nie moja wina.
Nie widzisz co tu si� dzieje?
1083
00:56:51,462 --> 00:56:53,200
- Nie ruszaj si�.
1084
00:56:53,907 --> 00:56:56,200
- Tyka. Masz 3 sekundy!
- Jedziemy, jedziemy.
1085
00:56:56,849 --> 00:56:58,500
- Ow!
- Nie dzia�a.
1086
00:57:00,575 --> 00:57:02,400
- Osiwia�em.
- Walter�
1087
00:57:03,667 --> 00:57:04,800
Marion, my�l� �e moja �ysina osiwia�a.
1088
00:57:05,504 --> 00:57:09,700
Oh, Walter. Kto kaza� ci zbiera� dziwne objekty?
1089
00:57:10,056 --> 00:57:11,800
- Ale tak si� poznali�my.
- Ach.
1090
00:57:12,470 --> 00:57:15,800
- Czy kto� jest ranny?
- Hm, nie, u nas chyba wszystko w porz�dku. Jak inni?
1091
00:57:17,146 --> 00:57:18,700
Pan Kilroy, na dole, dosta� ceg�� w g�ow�.
1092
00:57:19,400 --> 00:57:21,300
Musi mie� wstrz�s.
My�li, �e jest bra�mi Wright.
1093
00:57:22,374 --> 00:57:24,400
Bracia Wright. Ok, z�� skarg� do ministerstwa.
1094
00:57:25,335 --> 00:57:26,400
I lepiej zadzwo� do Waszyngtonu.
1095
00:57:27,154 --> 00:57:28,700
Nie, nie! Nie dzwo� do Waszyngtonu.
Po prostu zachowajmy spok�j.
1096
00:57:29,179 --> 00:57:30,800
Niech ka�dy zachowa spok�j.
1097
00:57:31,227 --> 00:57:33,600
- Bomba! Jestem ok. Wiem o bombie.
- To by�a bomba.
1098
00:57:35,837 --> 00:57:36,200
''Co zrobi�?�
''Sprawi� zeby ta maszyna poleciala�.
1099
00:57:37,286 --> 00:57:38,700
- ''Jeste� szalony�
�Tak,ale ty te��
Panie Burns!
1100
00:57:40,866 --> 00:57:41,700
Niech pan zabierze pana Kilroya do jego pokoju.
1101
00:57:43,021 --> 00:57:43,700
- By� mo�e trzeba b�dzie go zawie�� do szpitala.
�A jak co� �le p�jdzie?�
1102
00:57:45,421 --> 00:57:46,300
- Lepiej za�atw mu dwuosobowe ��ko.
- �Nie k��� si�
1103
00:57:47,313 --> 00:57:48,400
Komu zrobic pranie?
W porz�dku, ok.
1104
00:57:49,495 --> 00:57:51,500
Pod nieobecno�� prze�o�onych, ja odpowiadam za t� ambasad�.
1105
00:57:52,002 --> 00:57:54,300
Wszystko mam pod kontrol�.
1106
00:57:54,841 --> 00:57:57,700
To dobrze, teraz czuj� sie bezpieczny, bo us�ysza�em �e wszystko masz pod kontrol�.
1107
00:57:57,636 --> 00:58:00,000
- Id�, lepiej pom� rosjanom.
- Axel?
1108
00:58:01,187 --> 00:58:03,600
- Tak.
- Oni tu nie s� bezpieczni. Tu chodzi o nich.
1109
00:58:04,155 --> 00:58:06,600
- Panie Kilroy? Panie Kilroy?
- Nie! Poczekaj, nie.
1110
00:58:11,208 --> 00:58:14,500
Ok, nic nie mam w r�kawach.
Prawda? Raz, dwa, trzy�
1111
00:58:15,325 --> 00:58:17,300
- Oto�
1112
00:58:18,121 --> 00:58:19,700
- Dobre?
- co zamierzasz z tym zrobi�?
1113
00:58:20,389 --> 00:58:21,900
-Po prostu patrz. Ok.
- Ja ja lubi� ten krawat, ojcze.
1114
00:58:22,402 --> 00:58:24,800
Ja te�.
Jeden z moich ulubionych.
1115
00:58:25,827 --> 00:58:28,600
Tu po�o�� magiczn� biedronk�.
1116
00:58:29,129 --> 00:58:31,100
''Biedronko, biedronko, lekka jak pi�rko..
1117
00:58:31,696 --> 00:58:33,800
Po��cz ten krawat�
1118
00:58:34,794 --> 00:58:36,400
Wi�c.
1119
00:58:36,768 --> 00:58:39,700
Okay. Dobra.
1120
00:58:44,791 --> 00:58:50,300
Ok. Ok-- Oh, oh, oh, Panie Magee!
Na chwileczk�, prosz�.
1121
00:58:50,980 --> 00:58:54,100
- Ojcze, jestem teraz nieco zaj�ty---
- To bardzo wa�ne, prosz�!
1122
00:58:55,800 --> 00:58:56,300
Ok
1123
00:58:57,174 --> 00:58:58,600
- Ok.
-Ojcze, co z moim krawatem?
1124
00:58:59,257 --> 00:59:01,300
Nie wysz�o, bo ca�y czas si� jeszcze ucz�.
1125
00:59:01,689 --> 00:59:04,700
Niech B�g ci� b�ogos�awi.
Niech B�g ci� b�ogoslawi i du�o szcz�cia.
1126
00:59:05,329 --> 00:59:06,700
Ok.
1127
00:59:08,300 --> 00:59:12,100
Nasi przyjaciele Hollandersi s� w niebezpiecze�stwie.
1128
00:59:12,100 --> 00:59:14,500
W�a�nie to przyszed� ojciec mi powiedzie�? Jestem tego �wiadomy.
1129
00:59:14,600 --> 00:59:17,200
Nie nie nie nie. Wielkie niebezpiecze�stwo.
Mam informacje�
1130
00:59:17,300 --> 00:59:20,700
�e tajna policja zamierza ich porwa� z ambasady.
1131
00:59:20,800 --> 00:59:22,700
To jedyna rzecz o jak� nie musz� si� martwi�
1132
00:59:23,270 --> 00:59:25,400
S� zasady w protokole dyplomatycznym kt�re wykluczaj�---
1133
00:59:25,811 --> 00:59:27,400
Prosz�, masz do czynienia z komunistami.
1134
00:59:27,703 --> 00:59:29,700
Nie wierz� w Boga, jedz� za t�usto..
1135
00:59:30,071 --> 00:59:31,700
I, oh, u�ywaj� wsp�lnych �azienek.
1136
00:59:32,897 --> 00:59:33,700
Robimy co w naszej mcoy.
1137
00:59:34,191 --> 00:59:36,200
To na nic, je�li komuni�ci nie wsp�pracuj�.
1138
00:59:36,747 --> 00:59:38,300
Mm-mm.
1139
00:59:38,929 --> 00:59:42,800
S�uchaj. Pos�uchaj mnie.
Zdecydowa�em. Oni musz� uciec.
1140
00:59:42,386 --> 00:59:44,800
- Uciec?
- Aha.
1141
00:59:44,900 --> 00:59:48,500
- Z ca�ym szacunkiem, ale czy ojciec jest szurni�ty?
- Nie, nie szurni�ty.
1142
00:59:48,979 --> 00:59:50,500
To ich jedyna szansa na prze�ycie.
1143
00:59:50,806 --> 00:59:53,500
Nie, �ci�gniemy tu wi�cej �o�nierzy.
Wype�nimy ambasad�.
1144
00:59:53,628 --> 00:59:55,700
Na jak d�ugo?
Na pi��, dziesi�� lat?
1145
00:59:56,256 --> 00:59:58,800
- Na dwana�cie lat? Zapomnij.
- Ucieczka jest niemo�liwa.
1146
00:59:59,325 --> 01:00:01,900
Uh, Houdini uciek�.
1147
01:00:02,423 --> 01:00:05,100
To nie jest Houdini.
To facet kt�ry rze�bi�
1148
01:00:05,393 --> 01:00:07,100
Pan�w m�odych z sa�atki ziemniaczanej.
1149
01:00:07,444 --> 01:00:10,300
S�uchaj, mam informacje.
Mam znajomo�ci.
1150
01:00:10,568 --> 01:00:12,300
Z podziemiem!
1151
01:00:11,912 --> 01:00:15,300
Z lokalnymi patriotami, kt�rzy zabior� ich bezpiecznie do Ameryki.
1152
01:00:15,664 --> 01:00:17,600
- Prosz�!
- Jak ojciec ich zabierze do Ameryki?
1153
01:00:18,242 --> 01:00:20,400
- Nie mo�emy ich wydosta� z ambasady.
-ok.
1154
01:00:20,867 --> 01:00:23,200
Dam ci przyk�ad.
Daj mi jednego buta.
1155
01:00:23,409 --> 01:00:25,500
- Co?
- Daj mi buta!
1156
01:00:26,188 --> 01:00:27,500
- Mojego buta? Nie.
- Aha.
1157
01:00:28,233 --> 01:00:29,500
- Prosz�!
- Nie, nie dam�
1158
01:00:29,696 --> 01:00:31,500
- Buta. Jednego buta.
- Po co ojcu m�j but?
1159
01:00:32,108 --> 01:00:34,400
Dawaj buta!
1160
01:00:33,809 --> 01:00:36,400
To jest�
1161
01:00:35,992 --> 01:00:39,100
- To jest� - naprawd� nie mam na to czasu.
- Dzi�kuj�.
1162
01:00:38,985 --> 01:00:41,300
Obserwuj. Patrz. Sp�jrz.
1163
01:00:41,824 --> 01:00:43,800
Okay, bior� jedno jajko.
1164
01:00:44,380 --> 01:00:46,900
Umieszczam jajko w bucie.
1165
01:00:47,521 --> 01:00:51,000
Okay, teraz. Bior� r�d�k� , i umieszczam�
1166
01:00:54,931 --> 01:00:56,700
- Boisz si�?
- Nie nie boj� si�, ojcze.
1167
01:00:57,268 --> 01:00:59,200
Bo widzia�em, �e schowa�e� jajko w r�kawie.
1168
01:00:59,925 --> 01:01:02,000
�le. Pos�uchaj mnie.
Sp�jrz!
1169
01:01:02,569 --> 01:01:05,800
Oki-doki. Oszuka�em ci�.
1170
01:01:06,375 --> 01:01:09,400
Takim podst�pem wydostaniemy Hollanders�w
1171
01:01:10,314 --> 01:01:12,300
Z ambasady.
1172
01:01:12,822 --> 01:01:14,800
Rozumiesz?
1173
01:01:15,224 --> 01:01:17,100
Dziekuj�.
1174
01:01:17,632 --> 01:01:20,300
Gratulacje, to podw�jne ��tko.
1175
01:01:20,938 --> 01:01:23,400
To oznacza szcz�cie! Oh!
1176
01:01:24,448 --> 01:01:25,200
To dobry plan.
1177
01:01:25,729 --> 01:01:27,900
Nie mog� si� na to zgodzi�. Wszyscy zginiecie!
1178
01:01:28,375 --> 01:01:29,900
Zabij� nas jak tu zostaniemy!
1179
01:01:30,158 --> 01:01:32,400
Nie mog� uwierzy�, jak bardzo wszystko schrzani�em.
1180
01:01:32,478 --> 01:01:36,100
- Nic nie schrzani�e�.
- M�j ojciec ma racj�. Jestem pora�k�.
1181
01:01:36,112 --> 01:01:38,100
Tw�j tata te� to powiedzia�.
1182
01:01:38,476 --> 01:01:41,700
I nie tylko ojcowie to powiedzieli. Du�o matek i braci i si�str te� to powiedzia�o.
1183
01:01:42,200 --> 01:01:45,500
- Kuzyni, wujkowie�
- Po pierwsze, nie mo�esz byc dla siebie taki surowy.
1184
01:01:45,919 --> 01:01:48,500
Wielu s�awnych ludzi mia�o ci�ki start.
Hitler zawali� Akademi� Sztuk Pi�knych.
1185
01:01:49,024 --> 01:01:50,700
- Dzi�ki Susan, to bardzo pocieszaj�ce.
- Nie, zobacz.
1186
01:01:51,440 --> 01:01:54,600
- Widz� w tobie co� wspania�ego.
- Tw�j tata nie da rady!
1187
01:01:55,291 --> 01:01:57,200
Facet z przepuklin� �cigany przez czo�g.
1188
01:01:57,894 --> 01:01:59,300
Zapomnij o moim ojcu na chwil�.
1189
01:01:59,714 --> 01:02:01,800
Je�li sie st�d nie wydostaniemy, jaka czeka nas wsp�lna przysz�o��?
1190
01:02:02,135 --> 01:02:04,100
- Nie chcesz przysz�o�ci ze mn�.
- Sk�d mo�esz to wiedzie�?
1191
01:02:04,826 --> 01:02:06,100
To nie jest zabawa, �ona dyplomaty.
1192
01:02:06,321 --> 01:02:09,000
Zw�aszcza z takim, kt�ry wi�kszo�� �ycia sp�dza w biurze od ubezpiecze� bezrobotnych.
1193
01:02:08,612 --> 01:02:13,000
Musimy powiedzie� o tym rodzicom. To nie b�dzie �atwe.
1194
01:02:13,662 --> 01:02:15,900
- Twoja kolej?
- Nie, teraz ty. Min�o 10 minut.
1195
01:02:16,208 --> 01:02:19,100
Mamo,tato, macie minutk�?
Axel ma wam co� do powiedzenia.
1196
01:02:20,118 --> 01:02:21,100
Nie ma ju� Donalda. Teraz jest Axel.
1197
01:02:21,949 --> 01:02:23,700
Potrzebuj� tego histeryka jak dziury w g�owie.
1198
01:02:24,379 --> 01:02:29,300
- O jakiej pora�ce chcesz nam powiedzie�?
- Tato! Dalej, kochanie.
1199
01:02:30,079 --> 01:02:32,500
Panie Hollander, w �wietle okoliczno�ci
1200
01:02:33,740 --> 01:02:34,600
i po wielu przemy�leniach
1201
01:02:35,300 --> 01:02:37,300
My�l�, �e ca�a sytuacja wymaga zdecydowanych dzia�a�.
1202
01:02:37,845 --> 01:02:40,500
Facet od przeszczep�w nie by� wystarczaj�co dobry? Musi to by�
1203
01:02:40,499 --> 01:02:43,600
Za��my, dla cel�w tej dyskusji, �e jeste�cie uwi�zionymi szpiegami.
1204
01:02:44,030 --> 01:02:48,400
- Co by�cie zrobili?
- Zaprzeczy�bym i bym twierdzi�, �e jestem zopatrzeniowcem. Ok, szcz�liwy?
1205
01:02:49,296 --> 01:02:51,500
- Twoja kolej.
- Czytam gazety. Co robi� rodziny�
1206
01:02:52,122 --> 01:02:53,600
Kt�re s� z�apane za murem berli�skim
1207
01:02:54,162 --> 01:02:58,400
I desperacko pragn� wolno�ci- tak bardzo, bo ich �ycie od tego zale�y?
1208
01:02:58,866 --> 01:03:00,900
Co robi�? Uciekaj�.
Przeskakuj� przez mur.
1209
01:03:01,667 --> 01:03:04,000
Biegn� przez blokad�. Strzelaj�. Podrabiaja dokumenty.
1210
01:03:04,406 --> 01:03:06,200
W�a�nie.
1211
01:03:06,638 --> 01:03:09,900
Magee, cudownie si� z tob� rozmawia�o. Inne chore pomys�y--
1212
01:03:10,490 --> 01:03:12,100
- Gramy w domino.
- Obawiam si�, �e to jedyne wyj�cie.
1213
01:03:12,584 --> 01:03:14,600
Ucieczka?
Co za ciekawy pomys�.
1214
01:03:15,190 --> 01:03:17,900
Co ty gadasz?
On jest szalony!
1215
01:03:17,695 --> 01:03:20,700
Lata szale�stwa zrobi�y z tego faceta wariata.
1216
01:03:20,775 --> 01:03:23,200
Tato, czy m�g�by� go wys�ucha�?
Jest w posiadaniu
1217
01:03:23,582 --> 01:03:25,200
strasznych informacji.
1218
01:03:25,677 --> 01:03:28,400
- Dosta� wyniki swojego testu na inteligencj�?
- Mamy powody wierzy�,
1219
01:03:29,091 --> 01:03:31,700
�e tajna policja planuje was wyeliminowa�.
1220
01:03:32,171 --> 01:03:36,400
- Wyeliminowa� z czego? Nigdzie nie weszli�my.
- Walter, wys�uchaj go!
1221
01:03:36,207 --> 01:03:39,800
Marion, nie jestem zbiegiem.
To nie w moim stylu.
1222
01:03:40,471 --> 01:03:42,400
- Pojawiam si� i zostaj�.
- Nie mo�esz zosta�.
1223
01:03:42,761 --> 01:03:45,400
- Nie jeste� tutaj bezpieczny.
- Ale ksi�dz jest bezpieczny, tak?
1224
01:03:46,179 --> 01:03:48,300
- Sze�� lat mieszka na g�rze�
- Chcesz tu siedzie� sze�� lat?
1225
01:03:48,694 --> 01:03:51,400
- Jest relikwi� starego systemu.
- Krojack jest inny.
- Tato, prosze ci�!
1226
01:03:52,180 --> 01:03:54,000
Mo�na uciec. Czytasz o tym codziennie. Pary uciekaj�.
1227
01:03:54,453 --> 01:03:57,100
- M�� ucieka. Kochankowie uciekaj� przed tyrani�.
- To o czym czytasz to...
1228
01:03:57,704 --> 01:04:01,200
''M�� postrzelony podczas ucieczki�
�para zastrzelona�
1229
01:04:01,774 --> 01:04:03,200
O czym ona gada?
1230
01:04:03,380 --> 01:04:06,400
Chcesz �eby tu zosta�a, do ko�ca swojego �ycia?
1231
01:04:06,329 --> 01:04:10,000
Tak, lepiej �eby doros�a tutaj, ni� jako sierota.
1232
01:04:10,468 --> 01:04:13,000
Toleruj� wszystkie sieroty tylko nie swoje, ok?
1233
01:04:13,277 --> 01:04:15,300
- Walter, chod� tutaj.Pos�uchaj mnie przez minut�.
- G�owa mnie rozbola�a.
1234
01:04:16,397 --> 01:04:17,400
Mam niestrawno��.
Chc� gra� w domino.
1235
01:04:18,285 --> 01:04:20,100
Czy chcesz, aby twoja c�rka jeszcze spotka�a sie z Donaldem?
1236
01:04:20,722 --> 01:04:23,800
Albo przynajmniej, �eby pozna�a jakiego� odpowiedniego m�czyzn�?
Nie chcesz tego?
1237
01:04:26,548 --> 01:04:29,400
Powiedz mi plan. Tak tylko dla jaj.
Nie �ebym by� zainteresowany
1238
01:04:29,964 --> 01:04:31,500
Ale chc� wiedzie�, o czym on my�li.
1239
01:04:32,265 --> 01:04:35,300
- Pojutrze wieczorem b�dziemy tu mieli przyj�cie.
- Kto dostarcza jedzenie?
1240
01:04:35,834 --> 01:04:37,300
- Przesta�!
- Dasz mu sko�czy�?
1241
01:04:37,580 --> 01:04:40,900
To du�e przyj�cie na cze�� emira.
Pareset go�ci.
1242
01:04:41,249 --> 01:04:44,900
Dygnitarze, ludzie w wielu pa�stw, tak�e ze tego.
1243
01:04:45,502 --> 01:04:48,100
Teraz, wasza dw�jka i Susan, wystroicie si�. Poczekacie w swoim pokoju.
1244
01:04:48,608 --> 01:04:50,500
- Dobrze.
- Oko�o p�nocy, kiedy pierwsza grupa go�ci b�dzie wychodzi�
1245
01:04:51,276 --> 01:04:52,800
Zejdziecie na d�, za�o�ycie swoje p�aszcze, i wyjdziecie z nimi.
1246
01:04:53,061 --> 01:04:56,000
- Tak po prostu.
- Oh. B�dziesz m�g� za�o�y� sw�j granatowy moherowy garnitur.
1247
01:04:56,539 --> 01:04:58,400
Nie lubi� granatowego moheru.
Gryzie mnie.
1248
01:04:58,833 --> 01:05:01,100
Jak moher mo�e gry��?
To bardzo delikatny materia�.
1249
01:05:01,654 --> 01:05:03,900
- Pozwij mnie, on gryzie. Nie lubi� moheru.
- B�dziesz musia� za�o�y�
1250
01:05:05,313 --> 01:05:07,000
ciemny garnitur, bo nie zamierzam uciec p�ki nie b�dziesz dobrze ubrany.
1251
01:05:08,599 --> 01:05:09,400
Nie ubior� si�.
Nigdzie si� nie wybieramy.
1252
01:05:09,874 --> 01:05:11,900
Kiedy wyjdziecie, limuzyna z ambasady b�dzie na was czeka�a.
1253
01:05:13,802 --> 01:05:13,900
- Wsiadacie i was nie ma!
To proste.
1254
01:05:15,495 --> 01:05:16,800
- A jak si� uda? To gdzie pojedziemy?
- Reszta jest bardzo prosta.
1255
01:05:17,402 --> 01:05:20,900
Moje kontakty s� gotowe do przerzucenia was do domu w ci�gu paru godzin.
1256
01:05:21,332 --> 01:05:25,700
Panie Hollander, b�agam pana, dla bezpiecze�stwa ...wszystkich w to zamieszanych.
1257
01:05:26,299 --> 01:05:28,600
Nie mo�emy zwleka�. Czas jest bardzo wa�ny.
1258
01:05:29,147 --> 01:05:32,200
Walter, zobaczymy Setha! Tak bardzo za nim t�skni�!
1259
01:05:32,841 --> 01:05:36,200
Tak przy okazji, Walter, nic nie m�wi�am, bo wiedzia�am, �e si� zdenerwujesz.
1260
01:05:36,575 --> 01:05:40,300
- Dosta�am list od mojego brata. Nasze mieszkanie zosta�o okradzione.
- Co?
1261
01:05:40,880 --> 01:05:41,700
Tak, kto� si� w�ama�.
1262
01:05:43,054 --> 01:05:45,000
Ukradli przeno�ny telewizor i twoje koszule szyte na zam�wienie.
1263
01:05:46,068 --> 01:05:48,800
Jestem przekl�tym dostarczycielem.
Latam po Europie,
1264
01:05:49,516 --> 01:05:52,300
A po nowym Yorku chodz� w�amywacze z moimi inicja�ami na koszuli.
1265
01:05:52,698 --> 01:05:54,300
Najwyra�niej.
1266
01:05:54,941 --> 01:05:56,700
Czy mo�emy zacz�� uk�ada� plan?
1267
01:05:57,664 --> 01:06:01,800
Halo. Montague?
Tu Capulet.
1268
01:06:02,425 --> 01:06:03,800
Aha.
1269
01:06:04,260 --> 01:06:08,500
M�czyzna w niebieskim szaliku jest w Wiedniu.
1270
01:06:08,929 --> 01:06:10,500
Zgadza si�.
1271
01:06:10,686 --> 01:06:14,600
Tulipany rozkwit�y.
1272
01:06:15,156 --> 01:06:19,700
Wiosna przyjdzie nieco p�niej tego roku.
1273
01:06:20,063 --> 01:06:23,500
Dlatego kobieta jest w��cz�g�.
1274
01:06:23,963 --> 01:06:25,800
W odbiorze.
1275
01:06:32,141 --> 01:06:35,600
B�dzie przyj�cie dla dygnitarzy z bliskiego wschodu.
1276
01:06:36,045 --> 01:06:38,300
Razem z �on� zostali�my zaproszeni.
1277
01:06:38,810 --> 01:06:40,900
My�l�, �e chcieliby�cie o tym wiedzie�.
1278
01:06:41,312 --> 01:06:45,800
Jasne.
1279
01:06:46,230 --> 01:06:48,100
Oczywi�cie, tam p�jdziecie.
1280
01:06:48,683 --> 01:06:51,800
Dopilnuj�, aby�cie byli o wszystkim poinformowani.
- Absolutnie. Oczywi�cie.
1281
01:06:52,527 --> 01:06:55,500
Towarzyszka Luchow p�jdzie zamiast waszej �ony.
1282
01:06:55,451 --> 01:06:58,800
Oczywi�cie, przedstawicie j� jako �Anna�.
1283
01:06:59,383 --> 01:07:02,800
Zrozumiane. Zrozumiane.
1284
01:07:02,900 --> 01:07:06,100
Tutaj
1285
01:07:06,551 --> 01:07:09,400
Tutaj co� nie gra.
1286
01:07:09,890 --> 01:07:12,600
Syn ambasadora, m�ody Magee
1287
01:07:13,095 --> 01:07:15,300
Albo jest geniuszem
1288
01:07:16,009 --> 01:07:17,300
Albo idiot�.
1289
01:07:27,295 --> 01:07:27,400
Dzisiaj jest ta noc.
1290
01:07:28,248 --> 01:07:30,200
Chcia�bym, �eby�my jeszcze raz wszystko powt�rzyli.
1291
01:07:30,682 --> 01:07:32,600
To kiepski plan, nie uda si�.
Odwo�ajmy to.
1292
01:07:33,067 --> 01:07:35,300
- Niczego nie odwo�ujemy.
- Panie Hollander. Kim pan jest?
1293
01:07:35,809 --> 01:07:37,500
Kim jestem?
Kim jestem. Jestem jestem
1294
01:07:38,415 --> 01:07:41,000
Jestem John Randall. Pracuj� dla Departamentu Wewn�trznego.
1295
01:07:41,508 --> 01:07:43,000
Jestem �onaty, mam czworo dzieci.
1296
01:07:43,190 --> 01:07:46,100
Urodzi�em si� w Milwaukee, Wisconsin.
Chodzi�em do szko�y w Californii.
1297
01:07:46,363 --> 01:07:48,300
Najpierw pracowa�em w rz�dzie za Roosvelta.
1298
01:07:48,687 --> 01:07:51,600
Studiowa�em rolnictwo.
Je�d�� Chryslerem impresial,
1299
01:07:52,299 --> 01:07:55,200
- Kto mnie b�dzie o to pyta�?
- Jakby ci� kto� zaczepi� i zacz�� zadawa� pytania
1300
01:07:55,807 --> 01:07:57,200
Odpowiedzi musza by� sp�jne.
1301
01:07:57,790 --> 01:07:59,900
- Kto mi uwierzy ze jestem Sam Randall?
-John Randall.
1302
01:08:00,348 --> 01:08:02,300
John, Sam. Boli mnie g�owa od tego.
1303
01:08:02,606 --> 01:08:05,100
- Co pan robi w Europie?
- Co ja robi� w Europie?
1304
01:08:05,465 --> 01:08:09,000
Jej si� spytaj. Jestem w Europie
1305
01:08:08,093 --> 01:08:13,000
aby pom�c krajom nierozwini�tym z ochron� gleby i problemem erozji.
1306
01:08:13,696 --> 01:08:15,900
- Bardzo dobrze.
- Nie m�w tak do mnie.
1307
01:08:16,331 --> 01:08:18,100
A ja jestem jego urocz� �on� Carmen.
1308
01:08:18,993 --> 01:08:21,300
By�am miss Wisconsin w 1941 roku.
1309
01:08:21,838 --> 01:08:23,500
Je�li w to uwierz�, wygramy ca�� zimn� wojn�.
1310
01:08:24,261 --> 01:08:26,400
Jak spojrz� na �ylaki,
Pomy�l�, �e przemycamy mapy drogowe.
1311
01:08:27,039 --> 01:08:28,400
Gdzie zatrzymali�cie si� w mie�cie?
1312
01:08:28,493 --> 01:08:31,500
W Grand Hotelu na tydzie�. Potem lecimy do Malezji.
1313
01:08:32,048 --> 01:08:36,500
Ok, teraz, mmm, co si� stanie jak wyjdziecie z ambasady?
1314
01:08:37,030 --> 01:08:39,500
Ko�o p�nocy, kiedy niekt�rzy go�cie b�d� wychodzili
1315
01:08:40,071 --> 01:08:43,300
M�wimy �przepraszamy� i wychodzimy z najwi�ksz� grup�.
1316
01:08:43,867 --> 01:08:47,400
Nasz szofer zawozi nas bezpo�rednio do Grand Hotelu.
1317
01:08:48,232 --> 01:08:52,100
Je�li nie zostaniemy zatrzymani, aresztowani, pobici, torturowani i wrzuceni do wi�zienia.
1318
01:08:52,647 --> 01:08:54,500
W Grand Hotelu, zmieniamy samoch�d.
1319
01:08:54,929 --> 01:08:58,200
Podejdzie do mnie m�czyzna i powie:
�Bardzo pi�kne kolczyki�.
1320
01:08:58,663 --> 01:09:00,200
"Moja �ona ma tak� sam� par�."
1321
01:09:00,527 --> 01:09:02,800
- To b�dzie nasz kierowca. P�jdziemy z nim.
- Dok�adnie.
1322
01:09:03,458 --> 01:09:04,800
A jak komu� obcemu spodobaj� si� jej kolczyki
1323
01:09:05,199 --> 01:09:06,800
Sko�czymy lec�c za nim do Laponii.
1324
01:09:07,287 --> 01:09:10,100
Co si� stanie, jak was dowiezie na dworzec?
1325
01:09:10,547 --> 01:09:13,800
Co si� stanie? Uh, kto� do mnie podejdzie, m�czyzna
1326
01:09:14,325 --> 01:09:15,900
Prawdopodobnie nie wygladaj�cy podejrzanie
1327
01:09:15,963 --> 01:09:18,000
I szepnie mi do ucha �trawa jest zielona�.
1328
01:09:18,422 --> 01:09:22,100
Dla mnie, Marion, r�wnie dobrze m�g�by miec neon �jestem szpiegiem�.
1329
01:09:22,576 --> 01:09:25,400
- Ok, a potem co zrobicie?
- Co zrobimy?
1330
01:09:26,026 --> 01:09:28,000
Wsi�dziemy z nim do pociagu jad�cego do Stambu�u.
1331
01:09:28,541 --> 01:09:31,000
Znow co� nowego w moim �yciu.
Potrzebny mi Stambu� jak zaraza.
1332
01:09:31,212 --> 01:09:33,500
- Z moich strachem przed Turkami.
- Nie dostaniemy si� do Stambu�u.
1333
01:09:34,213 --> 01:09:35,500
W po�owie drogi, wyskakujemy z poci�gu.
1334
01:09:35,978 --> 01:09:37,500
Tego si� naprawde nie mog� doczeka�.
1335
01:09:37,340 --> 01:09:39,500
Od miesi�cy ju� nie skaka�em z jad�cego poci�gu.
1336
01:09:39,641 --> 01:09:41,700
Wasz kontakt pomo�e wam z tymi manewrami.
1337
01:09:42,044 --> 01:09:43,800
- Widzisz? O co tak si� martwisz?
- Jasne.
1338
01:09:44,550 --> 01:09:46,700
Zobaczymy jak b�dziesz skaka�a z jad�cego pociagu.
1339
01:09:46,174 --> 01:09:49,400
�amie sobie kark pr�buj�c znale�� miejsce w kinie.
1340
01:09:49,810 --> 01:09:53,200
Po opuszczeniu poci�gu, spotkamy faceta jad�cego w�zem z sianem.
1341
01:09:53,524 --> 01:09:55,800
- Dobrze, zgadza si�.
- Przebieramy si� za wie�niak�w.
1342
01:09:56,110 --> 01:09:58,400
Wsiadamy na w�z i jedziemy z nim.
1343
01:09:58,925 --> 01:10:01,300
Mam najgorszy katar sienny w ca�ej Ameryce, a on zabiera nas na w�z z sianem.
1344
01:10:01,811 --> 01:10:04,600
Zabiera nas na wybrze�e, a stamt�d zabiera nas ��d� podwodna.
1345
01:10:05,093 --> 01:10:07,700
- Czy to nie ekscytuj�ce?
- ��d�?- Wczoraj to by� samolot!
1346
01:10:07,385 --> 01:10:10,000
Musielismy to zmieni�.
Ze wzgl�d�w bezpiecze�stwa.
1347
01:10:10,246 --> 01:10:13,300
Dobrze �e mi to m�wisz. Sp�dzi�bym ca�y dzie� wypatruj�c skrzyde�.
1348
01:10:12,905 --> 01:10:15,900
Teraz. Aha!
B�dziecie tego potrzebowali.
1349
01:10:16,518 --> 01:10:19,000
B�dziecie potrzebowali lokalnej waluty.
1350
01:10:19,606 --> 01:10:21,200
Oh, zapomnij o tym. Niewa�ne. Mam pieni�dze.
1351
01:10:21,548 --> 01:10:25,300
- Walter, we� je!
- Nie no, dalej. Wezm�
1352
01:10:25,669 --> 01:10:27,800
Mamy tylko czeki podr�ne. We� pieni�dze.
1353
01:10:28,251 --> 01:10:29,800
One s� ok, Marion.
1354
01:10:30,223 --> 01:10:33,400
Podczas po�cigu b�dziesz si� zatrzymywa�, by podpisywa� czeki podr�ne?
1355
01:10:33,541 --> 01:10:36,500
Od kiedy to ma by� po�cig?
Mowi�a� �e to b�dzie proste.
1356
01:10:36,524 --> 01:10:38,500
Powiedzia� �e p�jdzie �atwo.
Nie mog� ucieka�.
1357
01:10:39,085 --> 01:10:42,200
Mam wk�adki na platfusa wielko�ci sztangi.
1358
01:10:42,791 --> 01:10:44,200
Pani Hollander ma racj�.
We� pieni�dze.
1359
01:10:44,793 --> 01:10:47,800
I co� jeszcze.
1360
01:10:48,768 --> 01:10:50,900
Wiecie jak si� z tego strzela, z pistoletu?
1361
01:10:51,413 --> 01:10:53,300
Pistolet? Jak cz�sto w bisnessie dostaczaj�c �ywno�� u�ywasz pistoletu?
1362
01:10:53,907 --> 01:10:56,700
Tutaj �adujesz, a potem tutaj naciskasz spust.
1363
01:10:56,515 --> 01:11:00,300
- Kurcze, niez�e cacko.
- My�l�, �e nie powiniene� nosi� broni.
1364
01:11:00,795 --> 01:11:02,500
- Dlaczego nie?
- Bo to niebezpieczne!
1365
01:11:02,769 --> 01:11:05,300
- To nie jest niebezpieczne.
- Ale nie wiesz jak tego u�ywac!
1366
01:11:05,386 --> 01:11:07,300
Kto nie wie jak tego u�ywac?
Od kiedy to?
1367
01:11:07,679 --> 01:11:09,300
- Kiedykolwiek u�ywa�e� pistoletu?
- Co ty gadasz?
1368
01:11:09,570 --> 01:11:11,300
- Ja nie wiem jak u�ywa� broni?
- Kiedy u�ywa�e� pistoletu?
1369
01:11:11,345 --> 01:11:13,300
- Ja nie wiem jak u�ywa� pistoletu?
- Kiedy?
1370
01:11:13,289 --> 01:11:15,500
- Jak to kiedy? Wiele razy.
- Nie chc�, by� nosi� pistolet.
1371
01:11:15,999 --> 01:11:18,900
- Ja chc� mie� pistolet.
- Nie p�jd�, je�li b�dziesz mia� pistolet.
1372
01:11:21,070 --> 01:11:23,000
Mo�e jestem zbyt ostro�ny.
1373
01:11:23,528 --> 01:11:25,300
- Ona musi wszystko popsu�.
Chc� mie�
1374
01:11:25,764 --> 01:11:27,700
- Nie p�jd� je�li nie b�d� m�g�.
- No dobra, id� z pistoletem.
1375
01:11:28,253 --> 01:11:29,700
Tylko upewnij si�, �e nie jest na�adowany.
1376
01:11:30,184 --> 01:11:32,800
Nigdy nie wiesz, kiedy ta ma�a rzecz mo�e si� przyda�.
1377
01:11:35,147 --> 01:11:35,200
Widzisz?
1378
01:11:39,627 --> 01:11:42,600
B�d� potrzebowali troch� jedzenia na podr�, wi�c przygotowa�em mu
1379
01:11:42,057 --> 01:11:45,700
Marynowane je�owce przysma�ane w atramencie m�twy.
1380
01:11:46,136 --> 01:11:49,400
A to jego ulubiony sos na zgag�.
1381
01:11:52,221 --> 01:11:54,700
- No, nareszcie.
- To b�dzie pestka.
1382
01:11:55,099 --> 01:11:56,800
Nagle sta�e� si� bardzo pewny siebie.
1383
01:11:57,326 --> 01:11:59,800
Wszyscy robi� wielk� afer� z niczego.
1384
01:12:00,252 --> 01:12:03,200
- Tak my�lisz?
- Uwierz mi, b�dzie po wszystkim w ci�gu dw�ch godzin.
1385
01:12:04,200 --> 01:12:05,900
Nie mo�e by� gorzej ni� na weselu twojej siostry.
1386
01:12:06,804 --> 01:12:08,100
Tak my�lisz?
1387
01:12:08,590 --> 01:12:10,600
No popatrz. Dlaczego p�aczesz?
1388
01:12:10,998 --> 01:12:12,600
- No ju� p�acze.
- Przepraszam.
1389
01:12:12,714 --> 01:12:16,700
Dlaczego p�aczesz? Dlatego nie lubi� z tob� wyje�dza�.
1390
01:12:17,220 --> 01:12:19,000
Bo zawsze robisz z wszystkiego --
1391
01:12:19,485 --> 01:12:21,000
Dlatego nie chcia�em ucieka�.
1392
01:12:21,064 --> 01:12:23,400
Wiedzia�em, �e wszysko skomplikujesz.
1393
01:12:24,653 --> 01:12:26,400
- O co chodzi?
- Nie wiem.
1394
01:12:26,756 --> 01:12:28,600
Jak to nie wiesz?
1395
01:12:29,118 --> 01:12:30,700
Dlaczego p�aczesz?
1396
01:12:31,161 --> 01:12:33,200
- Co� ci� boli?
- Nie, boj� sie.
1397
01:12:33,617 --> 01:12:36,300
Co�
Czego tu si� ba�?
1398
01:12:36,518 --> 01:12:39,300
Wyobra� sobie najgorsze. Najgorsze!
1399
01:12:39,746 --> 01:12:42,700
Z�api� nas, b�d� torturowali, rozgryziesz kapsu�k� z cyjankiem�
1400
01:12:44,742 --> 01:12:45,800
No patrz, jak p�acze.
1401
01:12:46,414 --> 01:12:48,900
Co ty--
Co--
1402
01:12:49,350 --> 01:12:52,700
O co chodzi?
Hej, uspok�j si�.
1403
01:12:53,299 --> 01:12:55,000
B�d� ci� chroni�.
Czy nie zawsze ci� chroni�?
1404
01:12:55,527 --> 01:12:57,700
Czy nie zawsze si� tob� opiekowa�em? Nie zawsze?
1405
01:12:58,282 --> 01:13:00,700
Pami�tasz przed laty, w parku rozrywki Palisades
1406
01:13:01,231 --> 01:13:03,800
Marynarz na ciebie zagwizda�, a ja da�em mu w z�by?
1407
01:13:04,277 --> 01:13:07,100
- Tak. Spad� ze swojego w�zka.
- Dok�adnie.
1408
01:13:07,516 --> 01:13:09,600
By�a� wtedy taka pi�kna.
Dalej, rozchmurz si�.
1409
01:13:10,349 --> 01:13:12,400
- Mia�a� br�zowofioletowy szal aztecki.
- Tak.
1410
01:13:13,014 --> 01:13:15,400
- Pami�tasz?
- A ty mia�e� granatowy garnitur.
1411
01:13:15,875 --> 01:13:17,400
I bia�e skarpetki i p�buty.
1412
01:13:17,859 --> 01:13:19,400
Musia�em mie� bia�e skarpetki.
Mia�em infekcj� st�p.
1413
01:13:20,199 --> 01:13:21,800
- To by�o zalecenie lekarza.
- Walter.
1414
01:13:22,408 --> 01:13:24,000
B�dziesz mnie chroni�?
1415
01:13:24,702 --> 01:13:27,200
Czy ja nie zawsze---
Od samego pocz�tku�
1416
01:13:27,956 --> 01:13:31,300
Kiedy moja matka tob� gardzi�a, nienawidzi�a, zawsze by�em po twojej stronie.
1417
01:13:31,991 --> 01:13:35,300
Pami�tasz? Czy nie trzyma�em ci� za r�k� podczas porod�w�
1418
01:13:35,971 --> 01:13:39,400
I czterech fa�szywych alarm�w, I bardzo skomplikowanej profilaktyki jamy ustnej?
1419
01:13:40,177 --> 01:13:42,600
- Pami�tasz?
Miej troch� wiary we mnie.
- Tak.
1420
01:13:43,451 --> 01:13:46,400
- Zaopiekuj� sie tob�.
- Walter, by�am tak� straszn� �on�.
1421
01:13:46,955 --> 01:13:50,800
Nie powiedzia�bym �straszn��
- Straszna, to�
1422
01:13:51,301 --> 01:13:53,200
W ko�cu, nie �atwo ze mn� �y�, wiesz?
1423
01:13:53,931 --> 01:13:57,600
- Wiele kobiet by s�dzi�o, ze jestem umiarkowanie wadliwy.
- Nie! Nie nie.
1424
01:13:57,382 --> 01:14:01,700
- By�by ze mnie niez�y przyk�ad.
- Nie.nie.
1425
01:14:02,515 --> 01:14:04,900
- Dawaj, ubieraj si�. Ubieraj si�.
- Za�o�� moj� now� sukienk�.
1426
01:14:05,860 --> 01:14:09,000
Lepiej we� tenis�wki.
By� mo�e b�dziemy musieli skaka� przez mur.
1427
01:14:09,654 --> 01:14:12,900
- Wally!
- Nie nazywa�a� mnie Wally od--
1428
01:14:13,649 --> 01:14:15,700
- od balu pe�ni ksi�cya, lata temu. Pami�tasz?
- Tak.
1429
01:14:16,581 --> 01:14:19,100
Powiedzia�em wtedy, �e je�li jeszce raz nazwiesz mnie Wally, z�ami� ci kark.
1430
01:14:19,682 --> 01:14:21,400
- Id�, id�.
- Ubierz si�. W�a�nie.
1431
01:14:45,718 --> 01:14:45,900
Panie Hollander.
1432
01:14:47,752 --> 01:14:49,400
Oh! Oh!
Zosta�em postrzelony!
1433
01:14:50,184 --> 01:14:52,600
Oh! Pomocy, pomocy!
1434
01:15:11,192 --> 01:15:13,200
Jest troch� nie�mia�y. Jeste� taki�
1435
01:15:13,902 --> 01:15:15,300
Jaka� historyjka - dalej.
1436
01:15:16,564 --> 01:15:19,700
Chod�. Taak. Oh, ho, ho.
1437
01:15:22,434 --> 01:15:25,800
Wiecie co m�wi�- jedno jab�ko dziennie chroni przed kozakami .
1438
01:15:29,677 --> 01:15:31,900
Panie Magee. Przepraszam. Przepraszam.
1439
01:15:33,659 --> 01:15:35,700
Wasza Wysoko��. Mam nadziej�, �e podoba si� panu pobyt u nas.
1440
01:15:36,709 --> 01:15:38,300
- M�j ojciec chcia�by przed�u�y�
- Wybierz kart�. Jak�kolwiek.
1441
01:15:38,880 --> 01:15:41,200
- Jutro wyje�d�amy.
- Ojcze Drob�
1442
01:15:41,797 --> 01:15:43,200
- Ojcze Drobney, to nie jest dobry�
- Oh prosz�, jak�kolwiek.
1443
01:15:43,618 --> 01:15:45,700
- Nie, jestem zaj�ty.
Wybierz kart�. Prosz�.
1444
01:15:45,994 --> 01:15:47,700
- Prosz�. Prosz�.
-Jestem zaj�ty.
1445
01:15:48,220 --> 01:15:50,400
Jest wiadomo�c na dw�jce pik.
Prosz�.
1446
01:15:50,832 --> 01:15:52,500
Po prostu mi powiedz. Nikt nie s�yszy.
1447
01:15:53,702 --> 01:15:56,100
- Jeden z go�ci jest z tajnej policji.
- Sk�d wiesz?
1448
01:15:56,705 --> 01:15:58,700
Gruber, to nie jego �ona.
1449
01:15:59,299 --> 01:16:01,500
- Oh, Bo�e.
- Ona jest agentk�. Mo�e by� ich wi�cej.
1450
01:16:02,023 --> 01:16:03,700
- Cze��. Cze��.
- Gdzie s� twoi rodzice?
1451
01:16:04,413 --> 01:16:05,800
Rodzice? Tu ich nie ma.
1452
01:16:06,591 --> 01:16:08,200
Tata ma problem z za�o�eniem kabury.
1453
01:16:08,495 --> 01:16:11,900
- Tutaj roi si� od agent�w.
- Naprawd�? S�uchaj.
1454
01:16:12,397 --> 01:16:14,500
- Bez wzgl�du na to co si� stanie, ja tylko�
- Oh prosz�, prosz�.
1455
01:16:14,979 --> 01:16:17,200
Nie zaczynaj zdania od �cokolwiek si� stanie�. To by� m�j pomys�
1456
01:16:17,620 --> 01:16:19,200
Wi�c si� nie uda, wiem to.
1457
01:16:19,492 --> 01:16:21,200
- Mog� ci co� powiedzie�?
-Co?
1458
01:16:21,689 --> 01:16:24,400
- Wygl�dasz �wietnie.
- Dzi�kuj�.
1459
01:16:30,646 --> 01:16:33,300
- W porz�dku. Nie zwracaj na siebie uwagi.
- Nie zwracam.
1460
01:16:34,255 --> 01:16:36,200
- Tak.
- Walter, mo�esz od razu powiedzie�, �e masz pistolet.
1461
01:16:36,382 --> 01:16:39,300
- Wcale nie.
- Jest wielkie wybrzuszenie pod twoim ramieniem.
1462
01:16:39,744 --> 01:16:43,300
- Tak jestem zbudownay.
- Nie jeste� tak zbudowany. Nie masz uchwytu.
1463
01:16:43,889 --> 01:16:46,700
- Daj mi spok�j, ok?
- Walter, zostaw go na g�rze.
Na g�rze.
1464
01:16:47,119 --> 01:16:49,300
- Nie, potrzebujemy go.
- Nie potrzebujemy.
1465
01:16:49,556 --> 01:16:51,700
Postrzeli�e� dzis asystenta su�tana.
1466
01:16:51,984 --> 01:16:54,300
Wiesz, u nich jest oko za oko.
1467
01:16:54,693 --> 01:16:57,200
- Bior� pistolet.
- Oh Walter.
1468
01:16:57,602 --> 01:17:00,500
- Wiesz, wszyscy sie patrz� na twoje wybrzuszenie.
- Nikogo nie obchodzi co m�wisz.
1469
01:17:01,103 --> 01:17:02,600
Uh, my si� jeszcze nie poznali�my, czy� nie?
1470
01:17:03,332 --> 01:17:05,900
Oh, jestem jestem John Randall. Pracuj� w departamencie spraw wewnetrznych.
1471
01:17:06,288 --> 01:17:08,900
Urodzi�em si� w Milwaukee, Wisconsin, ale chodzi�em do szko�y w Californii.
1472
01:17:09,155 --> 01:17:11,100
Studiowa�em rolnictwo. Jestem �onaty i mam czworo dzieci.
1473
01:17:11,580 --> 01:17:15,700
Je�dz� Chryslerem.
Jestem John Randall. Pracuj� w departamencie--
1474
01:17:16,300 --> 01:17:18,800
- A ja jestem jego urocz� �on� Carmen.
- Jak si� masz?
1475
01:17:18,864 --> 01:17:22,600
Yannis Kasnar, a to jest hrabina Wilhelmina Bordoni.
1476
01:17:22,856 --> 01:17:25,900
- Uroczo.
- Przywitaj si� z hrabin� kochanie.
1477
01:17:26,061 --> 01:17:28,100
Witaj kochanie.
1478
01:17:28,464 --> 01:17:31,300
- To wino jest nadzwyczajne. Czy juz pr�bowali�cie?
- Hm, znakomite.
1479
01:17:31,415 --> 01:17:34,400
- Mm.
- Troch� nie�mia�e i efemeryczne.
1480
01:17:34,989 --> 01:17:37,400
- Czy te� pan tak uwa�a, panie Randall?
- Tak, tak bym to uj��.
1481
01:17:38,177 --> 01:17:41,800
''smak jest subtelnie wstydliwy, a bukiet jest figlarnie jasny�
1482
01:17:43,130 --> 01:17:43,800
Magazyn Esquire.
1483
01:17:45,403 --> 01:17:45,800
Jak d�ugo s� tu Pa�stwo?
1484
01:17:46,721 --> 01:17:47,800
- Par� dni.
- Dwa tygodnie.
1485
01:17:48,512 --> 01:17:50,300
- Nocujemy w du�ym hotelu.
- Tylko par� dni. W Grandzie.
1486
01:17:51,286 --> 01:17:52,600
- Nie znosz� go. Jest naprawd�-
- To pi�kne miejsce.
1487
01:17:53,488 --> 01:17:55,600
W zasadzie, musimy ju� i��.
Prawda?
1488
01:17:55,648 --> 01:17:57,800
Jest p�no, i chod�--
Chod� Walter.
1489
01:17:58,531 --> 01:17:59,800
- Dobranoc.
- Oh, wi�c to Walter?
1490
01:18:00,068 --> 01:18:02,500
Moja w�asna �ona nie wie, �e nazywam si� Sam.
1491
01:18:02,864 --> 01:18:06,000
- Oh, Sam.
- Nie! John, John, to John.
1492
01:18:06,519 --> 01:18:09,300
W�a�ciwie, bo, wiecie naprawd� nazywam si� RandallJohnsam.
1493
01:18:09,808 --> 01:18:12,000
Ale myl� mnie w Waszyngtone z Lyndon Johnson.
1494
01:18:12,732 --> 01:18:15,200
Wi�c dostaj� jego wiadomo�ci i rachunki.
1495
01:18:15,691 --> 01:18:17,800
- Bardzo interesuj�ce.
- To nieco k�opotliwe.
1496
01:18:18,477 --> 01:18:20,200
C�, musimy ucieka�
Musimy byc w Afganistanie�
1497
01:18:20,648 --> 01:18:22,900
- W Tunezji. Tunezji.
- Tunezja. To to samo�
1498
01:18:24,063 --> 01:18:25,600
- Chod�, Marion. Idziemy.
- Marion?
1499
01:18:26,427 --> 01:18:28,000
Oh, jestem jego urocz� �on� Carmen.
1500
01:18:29,178 --> 01:18:33,100
Podnios�. Ooh, ooh, ooh�
1501
01:18:33,625 --> 01:18:37,000
Moja zapalniczka. Dobry zakup na bezc��wce.
1502
01:18:38,483 --> 01:18:40,300
Oh czy mog�
Mog� prosi� ognia?
1503
01:18:40,905 --> 01:18:42,600
Ognia?
1504
01:18:44,581 --> 01:18:46,100
Tu chyba nie ma knota.
1505
01:18:46,780 --> 01:18:48,300
Ani gazu, czy iskry.
1506
01:18:49,410 --> 01:18:51,500
- Oh, nie. Nie ma problemu.
- To dzia�a jako� inaczej.
1507
01:18:52,053 --> 01:18:53,700
- Jeszcze nie wiem jak.
- C�, musimy ju� i��.
1508
01:18:54,340 --> 01:18:56,500
Przyj�cie nied�ugo si� sko�czy, a nienawidz� wychodzi� jako ostatni.
1509
01:18:57,068 --> 01:18:59,200
- Tak, mi�o by�o Pa�stwa pozna�.
- Sama przyjemno��.
1510
01:19:00,331 --> 01:19:01,800
- Na szcz�cie te tanie zapalniczki nigdy nie dzia�aj�.
- Nie chc� o tym s�ysze�
1511
01:19:02,594 --> 01:19:04,100
- Czy mo�emy ju� i��?
- Tak, tak.
1512
01:19:04,897 --> 01:19:08,000
- My�l�, �e nie mieli�my przyjemno�ci.
- Sam Randall.
1513
01:19:08,437 --> 01:19:11,200
-John.John Randall.
-John Randall, z--
1514
01:19:11,218 --> 01:19:14,300
Jestem Helmut Gruber, a to moja urocza �ona pani Gruber.
1515
01:19:14,729 --> 01:19:17,500
Witam. Jak si� pani ma?
1516
01:19:17,028 --> 01:19:20,500
Nie wiedzieli�my, �e s� tu inni go�cie z Ameryki.
1517
01:19:20,814 --> 01:19:22,700
- Nie, nie ma �adnych.
- Chcia�abym si� od�wie�y�.
1518
01:19:23,048 --> 01:19:25,700
-Poznali�cie Hollanders�w?
- Hollanders�w? Nie!
1519
01:19:26,180 --> 01:19:27,800
- Nie znamy �adnych Hollanders�w.
- Wybierz kart�.
1520
01:19:28,247 --> 01:19:29,900
- Jak�kolwiek.
- Nie nie nie. Nie teraz Drobney.
1521
01:19:30,566 --> 01:19:31,900
- Oh, prosz�. Wybierz kart�.
- Nie nie nie.
1522
01:19:32,895 --> 01:19:33,900
Tak tak tak.
Wybierz.
1523
01:19:33,955 --> 01:19:37,300
Wybieranie, wybieranie.
Wybierz kart�.
1524
01:19:37,499 --> 01:19:39,900
- Tu jest co� napisane. I poza tym musimy�
1525
01:19:40,419 --> 01:19:43,200
- Walter, jest tak p�no, powinni�my�
- Randall!
1526
01:19:43,086 --> 01:19:46,500
Panie Randall
Prosz� pana, pa�ski samoch�d
1527
01:19:46,999 --> 01:19:48,500
- Tak, samoch�d.
- Do widzenia.
1528
01:19:52,151 --> 01:19:55,200
- ...po��czy� to z powrotem.
- to ksi�dz. Magia to nie jego praca na pe�en etat.
1529
01:19:55,013 --> 01:19:59,200
- Musz� i��. Przepraszam.
- Ale m�wi�, �e to po��czy.
1530
01:19:59,888 --> 01:20:03,100
- C�, panie Magee, bardzo dzi�kujemy.
- Bardzo mi�e przyj�cie.
1531
01:20:03,404 --> 01:20:06,200
- Bardzo dzi�kujemy.
- Uroczy, uroczy wiecz�r.
1532
01:20:06,806 --> 01:20:09,300
- Bardzo, bardzo mi�e przyj�cie.
- P�jdziemy ju�.
1533
01:20:10,506 --> 01:20:12,400
- Oh, tak. Mi�o si� rozmawia�o.
- Chod� Carmen.
1534
01:20:13,463 --> 01:20:16,100
-Mam nadziej�, �e si� nied�ugo zobaczymy.
-Tak John, tak. Do widzenia.
1535
01:20:16,710 --> 01:20:18,100
Tak, c�, mm--
1536
01:20:18,525 --> 01:20:20,300
- Mi�o by�o pozna�.
- Mi�o by�o pozna�.
1537
01:20:20,886 --> 01:20:22,600
I mo�e, mo�e si� zobaczymy kiedy� w Newark.
1538
01:20:22,987 --> 01:20:24,800
- Dzi�kuj�.
- Dzi�kuj�.
1539
01:20:32,501 --> 01:20:34,900
''Orville, my�lisz ze urz�dz� dla nas parad� na pi�tej aleji?
1540
01:20:35,303 --> 01:20:39,700
''Nie w�tpi�. Mamie by sie spodoba�o. O tak, czy� nie?
1541
01:20:41,400 --> 01:20:42,200
Oh, m�j Bo�e.
1542
01:20:43,028 --> 01:20:45,500
Co si� sta�o? O m�j Bo�e, co si� sta�o?
1543
01:20:45,781 --> 01:20:49,400
Co si� sta�o? Oh m�j�
1544
01:20:49,469 --> 01:20:56,100
Uspok�j si�!
O m�j Bo�e!
1545
01:20:56,106 --> 01:20:58,400
Powiedzcie mi, co do diab�a si� sta�o?
1546
01:21:00,793 --> 01:21:03,300
Kto mnie postrzeli�?
1547
01:21:03,715 --> 01:21:05,300
Tato.
1548
01:21:09,025 --> 01:21:09,600
Nie, nie b�d� tego s�ucha�.
1549
01:21:10,429 --> 01:21:12,500
Przy�lij limuzyn� z ambasady.
Natychmiast wyje�d�amy.
1550
01:21:12,980 --> 01:21:14,600
Jego majestat nie zostanie tu ani minuty d�u�ej.
1551
01:21:15,093 --> 01:21:17,900
- Ale prosz� pana, ja�
- Nie, teraz, teraz! W tej chwili!
1552
01:21:18,085 --> 01:21:20,400
- Oskar przygotowa� cudowne przek�ski.
- Nie. Przek�ski?
1553
01:21:21,169 --> 01:21:24,400
- Nie zostan� tu dla przek�sek.
- Przy�l� ambasadora.
1554
01:21:25,673 --> 01:21:28,800
Jak mog�e� to zrobi�?
Jak mog�e� spr�bowa�, by uciekli?
1555
01:21:29,489 --> 01:21:32,000
Tato, sytuacja wymaga�a zdecydowanego dzia�ania.
1556
01:21:32,145 --> 01:21:34,100
- Ale gdyby si� uda�o�
- Ale si� nie uda�o!
1557
01:21:34,967 --> 01:21:36,100
Jak wszystko co robisz, nie uda�o si�!
1558
01:21:36,605 --> 01:21:40,100
Zamuchy, bomby, pikiety, to si� nigdy nie zdarzy�o w mojej ambasadzie.
1559
01:21:40,358 --> 01:21:42,100
A dzi� rano pobo�ny ksi�dz wyci�gn��
1560
01:21:42,200 --> 01:21:44,600
Si�demk� pik zza mojego lewego ucha.
1561
01:21:45,149 --> 01:21:48,600
Pracuje nad tym. Przechodzi� przez ci�ki okres.
1562
01:21:49,101 --> 01:21:51,300
- Wej��.
- "Lot sie uda�".
1563
01:21:51,538 --> 01:21:54,300
- Lot?
- "Tak, uda� si� Orville. By�em zdumiony."
1564
01:21:54,721 --> 01:21:56,300
''Ja te�, Wilbur.
1565
01:21:56,741 --> 01:21:58,900
''C�, nie powienienem powiedzie� zdumiony, ale podbudowany.
1566
01:21:59,466 --> 01:22:03,400
''Ja te�.
Zapami�taj moje s�owa, poka�emy �wiatu."
1567
01:22:04,029 --> 01:22:08,100
Dopadn� ci� za to Axel.
Obiecuj� ci, dopadn� ci�.
1568
01:22:08,607 --> 01:22:11,300
Emir wyje�d�a. My�l�, �e sytuacja jest nie do naprawienia.
1569
01:22:11,843 --> 01:22:16,500
Porozmawiam z nim. Przy okazji, dzwoni�a twoja matka.
1570
01:22:16,794 --> 01:22:19,400
Chce, by� przys�a� jej swoje �wiadectwo urodzenia.
1571
01:22:19,948 --> 01:22:22,100
- Chod�cie ch�opaki.
- Oh. Czy pozna�e� mojego brata?
1572
01:22:22,458 --> 01:22:24,400
Oh, witaj.
Bardzo dobrze wygl�dasz.
1573
01:22:24,638 --> 01:22:27,000
''Dzi�kuj�, bardzo dobrze si� czuj�."
1574
01:22:29,546 --> 01:22:34,000
Zastanawia�a� si�, jak to si� sko�czy, przecie� zadajesz si� z lunatykiem.
1575
01:22:34,416 --> 01:22:37,000
M�wi�am, �e pistolet jest niebezpieczny.
1576
01:22:37,448 --> 01:22:39,000
Znowu pistolet.
1577
01:22:39,305 --> 01:22:42,500
Postrzeli�e� 2 osoby w ci�gu 24 godzin. Ilu ci potrzeba?
1578
01:22:42,826 --> 01:22:46,300
Marion, sk�d mia�em wiedzie�, �e tam b�dzie ambasador?
1579
01:22:47,023 --> 01:22:50,000
- Ma nosi� znaczek?
- A pistolet sam wystrzeli�!
1580
01:22:50,467 --> 01:22:53,200
Ja nie wystrzeli�em. To musia� by� jeden z tych nowych pistolet�w.
1581
01:22:53,154 --> 01:22:56,900
Kupuj� je na kilogramy z Tajwanu.
1582
01:22:57,346 --> 01:23:00,100
Axel,przepraszam. To wszystko nasza wina.
Prawda, tato?
1583
01:23:00,614 --> 01:23:02,200
Je�li to by�a czyja� wina, to tylko moja.
1584
01:23:02,496 --> 01:23:04,200
A teraz podwoili stra�nik�w na zewn�trz.
1585
01:23:05,022 --> 01:23:07,500
To by�a niez�a pr�ba, Magee.
Niestety, postrzeli�em szefa.
1586
01:23:08,133 --> 01:23:09,600
Wiesz, nie mo�na mie� wszystkiego.
1587
01:23:10,168 --> 01:23:13,000
Lepiej zadzwoni� do Barneya Silvermana.
Pewnie dalej czeka w Montauk Point�
1588
01:23:13,697 --> 01:23:16,200
Z wanem, czeka a� si� pojawimy.
1589
01:23:16,794 --> 01:23:19,000
- Co to jest? Co ty robisz?
- Ma�e pranie.
1590
01:23:19,404 --> 01:23:21,300
Pan Burns m�wi, �e emir si� pakuje.
1591
01:23:21,392 --> 01:23:25,100
- Robi pranie.
- Pierze Kilroyowi, Burnsowi,
1592
01:23:25,691 --> 01:23:28,200
Odkurza, woskuje, a teraz pierze beduinom.
1593
01:23:28,838 --> 01:23:30,200
Tylko dw�m z jego �on.
1594
01:23:30,822 --> 01:23:34,200
To urocze kobiety.
Zanios� im to.
1595
01:23:33,409 --> 01:23:36,500
- Czekaj, czekaj.
- O co chodzi?
1596
01:23:36,601 --> 01:23:38,800
- Mam pomys�.
- S�ysza�em. Ma pomys�.
1597
01:23:38,981 --> 01:23:41,100
- B�d� w schronie.
- Ile tego masz?
1598
01:23:41,566 --> 01:23:43,300
- Tylko dwa.
- Ok.
1599
01:23:43,817 --> 01:23:46,500
- O czym my�lisz?
- Ojcze Drowney, prosz� tu zej��.
1600
01:23:47,047 --> 01:23:49,500
Co masz w g�owie, opr�cz jak zwykle dzikiego p�du byd�a?
1601
01:23:50,402 --> 01:23:52,000
Sta� tutaj. Tak, b�dzie pasowa�o.
1602
01:23:52,274 --> 01:23:54,600
- Czekaj, to by mog�o si� uda�. Widzisz?
- Musimy si� pospieszy�.
1603
01:23:54,966 --> 01:23:57,800
- Lada chwila wyje�d�aj�.
- O czym my tu dyskutujemy?
1604
01:23:58,422 --> 01:24:00,500
- M�j rozmiar to 10.
- Tak, ok, wasza dw�jka.
1605
01:24:01,101 --> 01:24:02,500
- Przebierzcie si�. Szybko.
- Co przebra�?
1606
01:24:03,976 --> 01:24:05,200
- Nie kapuj�.
- Wyjdziemy z haremem emira!
1607
01:24:05,858 --> 01:24:07,200
Co z tob� nie tak?
1608
01:24:07,970 --> 01:24:09,400
- Harem?
- Tak.
1609
01:24:10,132 --> 01:24:13,300
- Nasza dw�jka�
- Tak, bo za zas�onami, kto by was zauwa�y�?
1610
01:24:14,300 --> 01:24:15,400
Ma 14 �on, teraz ma dwie wi�cej.
1611
01:24:15,882 --> 01:24:17,500
Chcesz powiedzie�, �e nikt nie liczy jego haremu?
1612
01:24:18,157 --> 01:24:20,700
- Kto nie liczy haremu?
- To znakomity plan! Mo�e si� uda�.
1613
01:24:21,059 --> 01:24:23,700
- Nie, nie, nie nie.
Nie ubior� si� jak arab.
- Tak, zrobi to pan.
1614
01:24:24,202 --> 01:24:26,700
Wsiadacie do limuzyny z ambasady, zabior� was do punktu przerzutowego
1615
01:24:27,258 --> 01:24:28,900
I tam spotkacie kontakty Drobneya.
1616
01:24:29,369 --> 01:24:32,800
- Od razu zauwa�y, �e s� dwie �ony wi�cej.
- Mo�e tak, mo�e nie.
1617
01:24:33,229 --> 01:24:35,000
- Warto spr�bowa�.
- Nie m�w mi �mo�e�. Nie chc� do�wiadczy� �mo�e�.
1618
01:24:35,348 --> 01:24:38,300
Zapomnij o tym. Niech wyda pieni�dze na lobotomi�.
1619
01:24:38,080 --> 01:24:41,600
- Marnujemy tu czas.
- A co z Susan? Mamy tylko dwa przebrania.
1620
01:24:41,838 --> 01:24:44,300
O tym te� pomy�la�em.
1621
01:24:44,757 --> 01:24:47,200
- Tylko si� przebierzcie, ok?
- W porz�dku. Idziemy.
1622
01:24:47,299 --> 01:24:50,100
- Walter, masz.
- Nie przebieram si�, Marion. Daj mi spok�j.
1623
01:24:50,587 --> 01:24:52,700
Nie chc� sko�czy� w haremie. Sp�dzimy ostatnie nasze dni
1624
01:24:54,276 --> 01:24:55,000
Na at�asowych poduszkach w Zatoce Perskiej.
1625
01:24:55,480 --> 01:24:58,500
- Szybko. Przebierzesz si�?
- Nie, nie chc�.
1626
01:24:58,702 --> 01:25:00,800
Marion, czy tego chcesz?
By� niewolnic�- kochank�?
1627
01:25:01,353 --> 01:25:04,000
Ty przynajmniej jeste� facetem.
To ja b�d� mnusia�a si� nauczy� tych w�owych ta�c�w.
1628
01:25:04,805 --> 01:25:06,200
- Chod�my!
- Jak to wymy�li�e�?
1629
01:25:06,803 --> 01:25:08,500
- Nigdy bym na to nie wpad�a.
-ah�
1630
01:25:08,970 --> 01:25:12,100
Przepraszam. Zimne kompresy. �ony. Czysto. Przechodzi�.
1631
01:25:12,601 --> 01:25:14,200
Panie Magee. Pan wo�a�?
1632
01:25:14,561 --> 01:25:17,000
- Ojcze Drobney. Czy twoje kontakty s� dalej gotowe do akcji?
- Tak.
1633
01:25:17,709 --> 01:25:19,000
- Dobrze. Natychmiast ich powiadom.
- Oczywi�cie.
1634
01:25:19,431 --> 01:25:23,100
- Wszystko gotowe.
- Zmieniasz si� przed moimi oczami. To cudowne.
1635
01:25:23,569 --> 01:25:25,100
Susan, raz na jaki� czas przeznaczenie
1636
01:25:26,263 --> 01:25:27,400
Pozwala cz�owiekowi przenosi� g�ry.
1637
01:25:27,900 --> 01:25:29,700
- Czy to nie wiara? To chyba by�a wiara.
- Wiara?
1638
01:25:30,154 --> 01:25:32,700
My�la�em, �e to przeznaczenie.
Pewnie dlatego nigdy to nie mia�o sensu.
1639
01:25:33,057 --> 01:25:36,200
- Jestem z ciebie taka dumna.
- Nim wkroczy�a� w moje �ycie�
1640
01:25:36,752 --> 01:25:39,700
- by�em nikim, by�en nieudacznikiem.
- Nie wkroczy�am w twoje �ycie,
1641
01:25:39,844 --> 01:25:43,500
- wbieg�am.
- Ale teraz, czuj� �e mog� wszystko!
1642
01:25:43,583 --> 01:25:46,800
Mam pewno�� siebie, optymizm.
1643
01:25:47,222 --> 01:25:49,500
Mo�e rzeczywi�cie jeste� maniakalno-depresyjny.
1644
01:25:49,926 --> 01:25:52,500
- Nie, jestem zakochany.
- Jeste� zakochany.
1645
01:25:52,633 --> 01:25:55,900
Jestem zakochany, po raz pierwszy od Elsie Holmquist.
1646
01:25:56,247 --> 01:25:58,000
- Kto to jest Elsie Holmquist?
- Szwedka.
1647
01:25:58,645 --> 01:26:00,300
Pozna�em j� w ambasadzie.
Ale ona je�dzi�a na nartach.
1648
01:26:01,021 --> 01:26:03,300
- tak z�ama�em miednic�.
Oh.
1649
01:26:03,694 --> 01:26:06,000
- Susan, sta�a� si� ca�ym moim �wiatem.
- A ty moim.
1650
01:26:06,444 --> 01:26:08,400
Jestem taki szcz�liwy, �e mog� �piewa�!
1651
01:26:08,761 --> 01:26:10,900
Czy musz� tego s�ucha�?
1652
01:26:11,785 --> 01:26:13,900
- Ha! Okay.
- Za chwil� wracam.
1653
01:26:15,385 --> 01:26:17,300
Burza, na kt�r� czekali�my b�dzie nieco p�niej.
1654
01:26:17,821 --> 01:26:20,000
Ch�opiec z niebieskimi w�osami
1655
01:26:20,428 --> 01:26:22,700
Pie�ci swoj� wiewi�rk�.
1656
01:26:23,399 --> 01:26:26,300
Nigdy nie sprawdzaj z niczym poni�ej
1657
01:26:26,679 --> 01:26:28,600
Pary dam.
1658
01:26:29,196 --> 01:26:32,000
A wsz�dzie ro�nie zielona trawa.
1659
01:26:32,234 --> 01:26:34,100
Wsz�dzie.
1660
01:26:34,581 --> 01:26:37,100
Wi�c, �wist, gwizd, do widzenia.
1661
01:26:38,233 --> 01:26:39,200
Gotowe.
1662
01:26:39,926 --> 01:26:42,100
- Marion, to gryzie.
- Jak to moze gry��. To jedwab.
1663
01:26:42,557 --> 01:26:46,100
M�wi�em ci to ju� z milion razy.
M�j doktor powiedzia� mi, �e mam uda ksi�niczki.
1664
01:26:46,551 --> 01:26:48,600
- Wi�c masz ubranie ksi�niczki.
- To gryzie!
1665
01:26:48,818 --> 01:26:50,600
- To jedwab.
- Wszystko gotowe.
1666
01:26:50,641 --> 01:26:52,700
Id�cie natychmiast i niech B�g was b�ogos�awi.
1667
01:26:53,055 --> 01:26:56,400
B�d�cie spokojni, opanowani, jak kto� was o cokolwiek spyta
1668
01:26:56,866 --> 01:26:58,400
Wymamrotajcie co� o Allahu.
1669
01:26:58,709 --> 01:27:01,000
- Aha.
- Szofer limuzyny zabierze was do Grand Hotelu.
1670
01:27:01,353 --> 01:27:03,600
Dalej nasze plany s� takie jak wcze�niej.
1671
01:27:04,053 --> 01:27:06,800
- A co z Susan? Nie zdecydowali�my.
- W mi�dzyczasie
1672
01:27:07,865 --> 01:27:10,300
Susan i ja wyjdziemy stad chronieni immunitetem.
1673
01:27:10,828 --> 01:27:13,400
- Jak to zrobimy?
- Jako �ona zagranicznego dyplomaty�
1674
01:27:14,257 --> 01:27:15,400
B�dziesz mia�a do tego prawo.
1675
01:27:15,842 --> 01:27:18,200
- �ona? Ty-ty i ona?
- To idealne.
1676
01:27:18,682 --> 01:27:21,900
Jeste�my oboje Amerykanami.
To terytorium Stan�w Zjednoczonych.
1677
01:27:22,123 --> 01:27:24,200
Ojciec Drobney jest ksi�dzem.
1678
01:27:24,703 --> 01:27:27,800
- Je�li mnie chcesz.
- Oh Axel!
1679
01:27:28,217 --> 01:27:31,300
Moja Susan! Panna m�oda!
1680
01:27:31,709 --> 01:27:34,700
To najszcz�liwszy dzie� w moim �yciu!
1681
01:27:35,139 --> 01:27:38,200
Chcia�abym, �eby tw�j ojciec �y� i m�g� to zobaczy�!
1682
01:27:38,962 --> 01:27:41,300
- Ja �yj�. Stoj� tutaj.
- Oh tak.
1683
01:27:41,715 --> 01:27:44,500
- Przepraszam! Ponios�o mnie.
- To dlatego bo jestem w to ubrany.
1684
01:27:44,931 --> 01:27:48,000
- Wygl�dasz, jakby� si� nazywa� Fatima.
- To cudowny plan.
1685
01:27:48,442 --> 01:27:51,600
- Ty j� po�lubisz? Ona wyjdzie za�
- Tak!
1686
01:27:51,851 --> 01:27:54,400
- Ty te� go chcesz?
- Tak, chc�! Kocham go.
1687
01:27:58,191 --> 01:27:58,500
- Oh. Oh! Oh.
1688
01:27:58,700 --> 01:28:01,500
Walter. Walter. Przesta�. Musimy i��.
1689
01:28:01,600 --> 01:28:03,800
- Walter. Walter, kontroluj si�.
1690
01:28:04,327 --> 01:28:05,800
- Panie Hollander--
- Przesta�! Przesta�!
1691
01:28:07,053 --> 01:28:07,800
- W porz�dku. Cii! Walter.
1692
01:28:09,142 --> 01:28:10,300
S�uchaj, Susan. Kochanie,
1693
01:28:10,512 --> 01:28:12,800
Jak tylko b�dziemy w �odzi podwodnej,
Napiszesz mi jakie chcesz srebra sto�owe.
1694
01:28:13,551 --> 01:28:15,800
- Oczywi�cie. Jak tylko b�d� wiedzia�a.
- Powodzenia.
1695
01:28:15,285 --> 01:28:17,800
- Wlaz�e� na mojego mokasyna!
- Oh przepraszam.
1696
01:28:17,834 --> 01:28:22,800
Walter, uspok�j si�.
Idziemy.
1697
01:28:23,115 --> 01:28:25,100
- Teraz, teraz!
1698
01:28:25,527 --> 01:28:28,200
- Ale oni si� pobieraj�!
- Tak!
1699
01:28:28,958 --> 01:28:32,700
Niech B�g nad nimi czuwa.
Tak si� za was ciesz�.
1700
01:28:33,000 --> 01:28:35,200
- Dzi�kujemy.
- Jestem szcz�liwy. A ty?
1701
01:28:35,563 --> 01:28:38,300
- Tak!
- Ja jestem szcz�liwy.
1702
01:28:39,845 --> 01:28:40,300
- Wygl�dacie cudownie.
1703
01:28:40,400 --> 01:28:43,700
Ojcze, nie powiedzia�em tego impulsywnie.
Mo�esz da� nam �lub, prawda?
1704
01:28:43,700 --> 01:28:46,700
- Tak, m�g�bym. Tak.
- Sze�� lat tego nie robi�em.
- Czy on jest rabinem?
1705
01:28:46,700 --> 01:28:48,700
- Potrzebujemy rabina?
1706
01:28:48,662 --> 01:28:51,200
- Znasz jaki� rabin�w z podziemia?
- Tylko musz� si� przebra�.
1707
01:28:56,320 --> 01:28:58,900
Chod�cie, chod�cie, idziemy. Wkr�tce b�dziemy u siebie w pa�acu
1708
01:28:59,339 --> 01:29:01,500
I spodziewam si�, �e ka�da z was tam da z siebie wszystko
1709
01:29:01,957 --> 01:29:06,200
Aby jego wysoko�� zapomnia�a o tych nieprzyjemnych zdarzeniach.
1710
01:29:06,883 --> 01:29:09,600
Jestem pewien ze wiecie o co mi chodzi, hmm?
1711
01:29:10,122 --> 01:29:13,100
- Hej, dlaczego on si� na mnie gapi?
- Wygl�dasz seksownie w tych ciuszkach.
1712
01:29:13,565 --> 01:29:17,200
Nie podoba mi si� to, Marion.
Nie podoba mi si� to.
1713
01:29:17,443 --> 01:29:19,800
Wygl�dasz w porz�dku.
1714
01:29:24,239 --> 01:29:26,700
Tego ranka, Hollandersi opu�cili ambasad� Stan�w Zjednoczonych
1715
01:29:27,111 --> 01:29:30,800
z zuchwa�o�ci� i odwag� nieznan� im przedtem.
1716
01:29:30,490 --> 01:29:34,800
W rzeczy samej, plan opracowany przez Axla Magee by� genialny
1717
01:29:34,957 --> 01:29:38,200
Nast�pnego dnia, pobrali si� dzi�ki ojcu Drobney.
1718
01:29:39,017 --> 01:29:43,000
Og�aszam was m�em i �on�.
1719
01:29:45,303 --> 01:29:46,100
Moje gratulacje!
1720
01:29:49,235 --> 01:29:54,100
Patrzcie. Hej! To kawa�.
1721
01:29:55,258 --> 01:29:58,900
W ci�gu 24 h, Holandersi byli w drodze do Stan�w Zjednoczonych.
1722
01:29:59,464 --> 01:30:01,700
Axel Magee porzuci� s�u�b� zagraniczn�
1723
01:30:02,114 --> 01:30:04,100
i zacz�� pracowa� dla swojego te�cia,
1724
01:30:04,443 --> 01:30:07,400
kt�ry by� oszo�omiony talentem m�odego cz�owieka
1725
01:30:07,695 --> 01:30:10,500
do rze�bienia pary mlodej z siekanej w�tr�bki.
1726
01:30:11,327 --> 01:30:15,200
W ko�cu, przepowiednia wr�ki o Magee jako nowym Michale Aniole
1727
01:30:15,625 --> 01:30:17,300
si� spe�ni�a.
157303
Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.