Would you like to inspect the original subtitles? These are the user uploaded subtitles that are being translated:
1
00:00:00,490 --> 00:00:02,110
ZIELONA GLUTARNIA
2
00:00:29,450 --> 00:00:30,450
Tak, oczywi艣cie.
3
00:00:30,910 --> 00:00:33,410
Czy, czy jest pow贸d, dla kt贸rego nios臋
te paki?
4
00:00:33,650 --> 00:00:34,830
Tak, m贸j synu, jest.
5
00:00:35,170 --> 00:00:37,450
Pomagam ci zdoby膰 kilka dodatkowych
zas艂ug.
6
00:00:37,690 --> 00:00:38,649
Czy, czy, czy偶by?
7
00:00:38,650 --> 00:00:44,710
Tak, ci臋偶ko pracuj膮c, powinni艣my uzyska膰
dla ciebie awans kadeta na pachu艂ka, a
8
00:00:44,710 --> 00:00:45,830
mo偶e nawet na ruchela.
9
00:00:46,090 --> 00:00:47,670
Jeju, pa, pa, pa, pacho艂ek.
10
00:00:47,930 --> 00:00:51,550
Kapitanie Dodgers, tak mi wstyd. Prze,
prze, przez chwil臋 my艣la艂em, 偶e mnie
11
00:00:51,550 --> 00:00:53,690
wykorzystujesz. Wy, wy, wybaczysz mi?
12
00:00:54,210 --> 00:00:55,210
Prawdopodobnie nie.
13
00:00:57,730 --> 00:00:58,730
Pralnia.
14
00:01:00,050 --> 00:01:06,010
Zaczekaj, musz臋 odebra膰 pranie. Mog臋
postawi膰 paczki? Na tym brudnym
15
00:01:06,190 --> 00:01:09,890
Przeprzepraszam. Pami臋taj, dodatkowe
zas艂ugi.
16
00:01:15,270 --> 00:01:16,810
G艂upia tralnia.
17
00:01:17,070 --> 00:01:22,570
Daj mi cudze ubranie, czarny winyl i
lateks. I t臋 krety艅sk膮 paseczk臋.
18
00:01:22,870 --> 00:01:25,190
Ciekawe, po kt贸rym to odmie艅cu.
19
00:01:25,900 --> 00:01:27,400
A to co takiego?
20
00:01:27,720 --> 00:01:31,720
Tajemniczo 艣wiec膮cy pier艣cie艅? Mo偶e
dadz膮 za niego par臋 groszy.
21
00:01:37,580 --> 00:01:42,420
Hej, nie kiepsko! To wdziank膮 wypukla
moj膮 muskulatur臋.
22
00:01:43,300 --> 00:01:45,140
Naprawd臋 nie jest 藕le.
23
00:01:45,540 --> 00:01:47,220
I mog臋 lata膰!
24
00:01:47,840 --> 00:01:53,500
Ja mog臋 lata膰! Puffy, podoba mi si臋
twoja sukienka.
25
00:01:55,760 --> 00:01:57,240
Oczywi艣cie na tobie.
26
00:01:59,420 --> 00:02:04,540
Ach, jak ja lubi臋 te nieliczne chwile
wytchnienia, kiedy w spokoju mog臋 si臋
27
00:02:04,540 --> 00:02:08,160
napi膰 czego艣 dobrego i zebra膰 sko艂atane
my艣li.
28
00:02:17,580 --> 00:02:21,920
szczeg贸lny i rzadki dar by膰 pierwszym
przedstawicielem mojego gatunku
29
00:02:21,920 --> 00:02:26,560
umiej臋tno艣ci膮 latania. Nie b臋d臋
przesada艂 z nadu偶ywaniem tego
30
00:02:28,140 --> 00:02:32,640
Jeszcze tylko kilka spraw do
za艂atwienia. Do dodatkowe zas艂ugi.
31
00:02:34,120 --> 00:02:40,540
Aha! To kadet! Ej! Ale to nie s膮 moje
pakunki! A wi臋c nadesz艂a pora wymierzy膰
32
00:02:40,540 --> 00:02:41,620
sprawiedliwo艣膰.
33
00:02:46,090 --> 00:02:47,570
Co to, stringi?
34
00:02:51,430 --> 00:02:52,430
Dodgers.
35
00:02:53,270 --> 00:02:54,370
Czo艂em, kadet!
36
00:02:54,790 --> 00:02:58,490
Czo艂em, kapitanie. Co my艣lisz o moim
nowym uniformie?
37
00:02:58,810 --> 00:03:00,610
Znalaz艂em go w paczce z pralni.
38
00:03:00,990 --> 00:03:03,530
Zielona latarnia? Co to jest za
latarnia?
39
00:03:04,250 --> 00:03:05,990
Mo偶emy pogada膰 o tym na ziemi?
40
00:03:06,560 --> 00:03:10,900
Szybko, mog臋 poluzowa膰 upr膮偶. Oddzia艂y
Zielonej Latarni to grupa
41
00:03:10,900 --> 00:03:14,820
intergalaktycznych heros贸w walcz膮cych o
pok贸j i sprawiedliwo艣膰. Ka偶dy z nich ma
42
00:03:14,820 --> 00:03:19,100
nadzwyczajn膮 moc, dzi臋ki kt贸rej w
galaktyce panuje pok贸j. I pomy艣le膰, 偶e
43
00:03:19,100 --> 00:03:21,400
przyj臋liby je w swoje szacowne szeregi.
44
00:03:21,640 --> 00:03:26,380
Nie, nie, nie uwa偶asz, 偶e to tylko
gapiostwo pracownika pralni? Teraz musz臋
45
00:03:26,380 --> 00:03:28,280
ciebie znale藕膰 bezpieczne miejsce.
46
00:03:28,740 --> 00:03:31,440
Dzi臋ki. Tak, tu ci b臋dzie dobrze.
47
00:03:33,020 --> 00:03:38,220
Ciesz臋 si臋, 偶e to majtki z bawe艂ny
wzmocnionej tworzywem. To odsiera wrota
48
00:03:38,220 --> 00:03:42,060
r贸偶nych sytuacji, w jakich jeszcze nie
by艂em. Wreszcie szansa na szlifowanie
49
00:03:42,060 --> 00:03:45,620
zalety, dobroci i honoru. Spos贸b na
udowodnienie mojej... O!
50
00:03:45,840 --> 00:03:47,500
Sp贸jrzcie na t臋 powa偶n膮 pann臋!
51
00:03:47,840 --> 00:03:53,260
Od lat marz臋 o odegraniu sceny
balkonowej. Lecz cicho! Co za blask
52
00:03:53,260 --> 00:03:57,460
z okna! Ono jest wschodem, a Julia jest
s艂o艅cem!
53
00:03:57,700 --> 00:03:59,400
Wnicz, cudne s艂o艅ce!
54
00:04:00,740 --> 00:04:04,500
Julia, jeste艣 mniejsza i bardziej
kosmata ni偶 si臋 spodziewa艂em.
55
00:04:07,540 --> 00:04:12,600
Uspok贸j si臋, sp臋dzisz mnie w k艂opoty.
Popatrz, mam co艣, co ci si臋 spodoba.
56
00:04:14,260 --> 00:04:16,260
Fajn膮 pi艂eczk臋. Aport!
57
00:04:17,440 --> 00:04:19,700
Trzeba sobie umie膰 radzi膰 w ka偶dej...
58
00:04:19,700 --> 00:04:26,280
Dobra, to b臋dzie
59
00:04:26,280 --> 00:04:29,240
prosta akcja ratunkowa i nikt niczego
si臋 nie dowie.
60
00:04:36,660 --> 00:04:37,660
Piesek!
61
00:04:49,180 --> 00:04:51,260
Ludzie, patrzcie! To bohater!
62
00:04:51,700 --> 00:04:55,880
Nie dzi臋kujcie mi! Zrobi艂em tylko to, co
robi ka偶dy wielki bohater na widok
63
00:04:55,880 --> 00:04:57,040
spadaj膮cego pieska!
64
00:04:58,980 --> 00:05:03,080
艢wietna robota i nie martw si臋, nie
spoczn臋 dop贸ki nie aresztuj臋 tego, kt贸ry
65
00:05:03,080 --> 00:05:04,100
narazi艂 szczeniaka.
66
00:05:08,360 --> 00:05:10,740
Po偶ycz臋 powodzenia w 艣ledztwie, panie
W艂ado.
67
00:05:12,320 --> 00:05:16,240
Co do jasnej... Niestety mam z艂e
przeczucie.
68
00:05:19,760 --> 00:05:23,120
Podejrzewam, 偶e wracam do 藕r贸d艂a mocy
zielonej latarni.
69
00:05:26,720 --> 00:05:29,300
Zapewne szykuj膮 mi gor膮ce powitanie.
70
00:05:30,360 --> 00:05:33,000
Cieszcie si臋! Wraca wasz bohater!
71
00:05:35,160 --> 00:05:37,560
O! Musz臋...
72
00:05:53,200 --> 00:05:54,480
Pi臋kne powitanie!
73
00:05:54,780 --> 00:05:56,260
Kilok, sk膮d oni si臋 wzi臋li?
74
00:06:18,060 --> 00:06:22,300
Przepraszam, ale czy m贸g艂by艣 mi
wyja艣ni膰, kto zamienia twoich kumpli w
75
00:06:22,300 --> 00:06:27,320
zamienia w par臋, teleportuje. Tylko nie
wiem dok膮d. To ja wys艂a艂em SOS do
76
00:06:27,320 --> 00:06:31,720
wszystkich zielonych latarni w
galaktyce. Chcia艂bym wam pom贸c, ale
77
00:06:31,720 --> 00:06:35,580
sz贸st膮 um贸wi艂em si臋 ze Spider -Manem.
Gwiazda nie mo偶e czeka膰. Uwa偶aj!
78
00:06:36,560 --> 00:06:37,560
Ognia!
79
00:06:46,990 --> 00:06:48,370
Poddaj si臋, kobieto.
80
00:06:49,130 --> 00:06:50,130
Niedoczekanie.
81
00:06:54,170 --> 00:06:55,830
Uwika, uwa偶aj!
82
00:06:57,450 --> 00:06:58,810
O kurcz臋.
83
00:07:01,490 --> 00:07:06,950
No i jeszcze jedna z g艂owy. Matko, chyba
b臋d膮 musieli og艂osi膰 nowy zaci膮g.
84
00:07:13,370 --> 00:07:15,390
Ej, ty, uwa偶aj na g艂ow臋!
85
00:07:20,940 --> 00:07:25,920
Musisz by膰 czujniejszy, m艂ody. To nie
jest miejsce dla dzieciaka. Co艣 ty,
86
00:07:25,920 --> 00:07:27,880
stary jak odwieczny czas.
87
00:07:28,220 --> 00:07:30,880
Gwiazdy i planety to przy mnie
niemowl臋ta.
88
00:07:31,220 --> 00:07:37,300
Hehehe, rozkoszny. Naprawd臋, jeste艣
dziwny, ale Gantet O艂a sk艂ada ci
89
00:07:37,300 --> 00:07:38,300
podzi臋kowanie.
90
00:07:43,640 --> 00:07:45,800
Ale mnie wkurzyli.
91
00:07:47,100 --> 00:07:53,120
Tylko my... ocaleli艣my. Tak
podejrzewa艂em. Je艣li mamy odej艣膰, to z
92
00:07:53,260 --> 00:07:55,300
Uwaga! Zaraz orden!
93
00:07:56,500 --> 00:07:59,680
Przerwa膰 ogie艅! Zaczekaj! Zatrzymali
si臋.
94
00:08:01,870 --> 00:08:07,490
Oczywi艣cie, panienko. Najwi臋ksi rabusie
w dziejach zawsze zostawiali paru
95
00:08:07,490 --> 00:08:10,470
niedobitk贸w, by rozpowszechniali ich
legend臋.
96
00:08:10,690 --> 00:08:12,370
Sinestro! Sinestro!
97
00:08:12,670 --> 00:08:19,110
Sinestro! Sinekto! Oddzia艂y Zielonej
Latarni s膮 sko艅czone, a jej moc jest
98
00:08:19,110 --> 00:08:20,110
moja.
99
00:08:23,470 --> 00:08:25,990
To si臋 jeszcze oka偶e.
100
00:08:34,120 --> 00:08:39,600
Rety, naprawd臋 jeste艣cie
zdziesi膮tkowani. Moi ludzie musz膮 gdzie艣
101
00:08:39,600 --> 00:08:41,659
spoczn臋, dop贸ki ich nie znajd臋.
102
00:08:50,180 --> 00:08:53,500
Koszula w gaciach go uwiera? Nazywa si臋
Chip.
103
00:08:53,900 --> 00:08:58,880
Uwa偶a, 偶e jeste艣 w zmowie z Sinestro i
je艣li chcesz wiedzie膰, to ja mu wierz臋.
104
00:08:59,200 --> 00:09:04,080
Typowe dla Sinestra u偶y膰 t臋pego fagasa
dla odwr贸cenia uwagi. Dobra, cofn膮膰 si臋.
105
00:09:04,200 --> 00:09:06,920
Nie zapominajcie, 偶e ja tak偶e mam takie
male艅stwo.
106
00:09:09,700 --> 00:09:12,120
Co艣 takiego, u偶y膰 z niego soki.
107
00:09:17,040 --> 00:09:19,860
Dosy膰. To stworzenie nie jest z艂e.
108
00:09:20,280 --> 00:09:24,780
G艂upie. Mo偶e nawet bardzo g艂upie. Ale
niez艂e.
109
00:09:25,080 --> 00:09:27,200
Ej, dzi臋ki, papo Smerfie.
110
00:09:28,089 --> 00:09:33,970
On ocali艂 mi 偶ycie, a tego 偶aden z
agent贸w Sinestra by nie zrobi艂. Latarnie
111
00:09:33,970 --> 00:09:38,030
potrzebowa艂y wszystkich swoich ludzi,
偶eby pozna膰, co knuje Sinestro.
112
00:09:38,630 --> 00:09:41,310
Powiedzia艂em to, my艣l膮c tak偶e o nim.
113
00:09:43,180 --> 00:09:44,260
Ej, ludzie, patrzcie!
114
00:09:44,500 --> 00:09:48,760
Powi臋kszaj膮c tego mikroba na droidzie
bojowym Sinestra, mog臋 okre艣li膰 jego
115
00:09:48,760 --> 00:09:50,040
pochodzenie. Bingo!
116
00:09:50,260 --> 00:09:53,480
To mikrob charakterystyczny tylko dla
ksi臋偶yca z kwadratu Zant.
117
00:09:54,100 --> 00:09:59,400
Sinestro tam zakoczwiczy艂. Musimy
dokona膰 infiltracji jego fortecy. Ten
118
00:09:59,400 --> 00:10:03,440
podsuwa mi pomys艂. Dzi臋ki mocy
pier艣cieni wyremontujemy go i ode艣lemy
119
00:10:03,440 --> 00:10:07,360
Sinestra. Z tym, 偶e jedno z nas ukryje
si臋 w 艣rodku.
120
00:10:07,860 --> 00:10:12,360
Doskonale! A potem ta latarnia troja艅ska
wymknie si臋, wy艂膮czy system obronny
121
00:10:12,360 --> 00:10:17,180
Sinestra i otworzy nam wrota. Ale skoro
jest nas tak ma艂o, gdzie znajdziemy
122
00:10:17,180 --> 00:10:22,400
kogo艣 dostatecznie g艂upiego, to znaczy
odwa偶nego, do wykonania tego zadania?
123
00:10:22,600 --> 00:10:24,000
Nie! Azor!
124
00:10:24,360 --> 00:10:26,280
Le偶e膰! Zabierzcie go ze mnie!
125
00:10:27,300 --> 00:10:28,300
Zabierzcie!
126
00:10:28,820 --> 00:10:30,360
Zbijcie ze mnie, czy co?
127
00:10:32,200 --> 00:10:38,280
Zanim jednak rozpoczniemy jak膮kolwiek
misj臋, musimy pod艂adowa膰 baterie mocy
128
00:10:38,280 --> 00:10:43,720
Zielonej Latarni. Czy mog臋 zasugerowa膰,
偶eby艣my przysi臋g臋 Zielonej Latarni
129
00:10:43,720 --> 00:10:47,120
powt贸rzyli z naszym nowym cz艂onkiem? Ach
tak? 呕e to prosz臋?
130
00:10:47,400 --> 00:10:50,220
Przysi臋ga. Ka偶dy cz艂onek oddzia艂贸w j膮
zna.
131
00:10:55,050 --> 00:11:02,030
Tak, w mroczny dzie艅, w jasn膮 noc, arbuz
pod kot, ale zb贸j臋
132
00:11:02,030 --> 00:11:05,630
jazda w cie艅 i strze偶cie si臋 艣wiat艂a
zielonej latarni.
133
00:11:05,970 --> 00:11:12,090
Mo偶e jednak ja powinienem zacz膮膰.
S艂oneczny dzie艅, w ponur膮 noc. My oczy
134
00:11:12,090 --> 00:11:18,930
wsz臋dzie wy艣ledz膮 z艂o. Niechaj z艂ych
motycz ci ciele marni, strzeg膮 si臋
135
00:11:18,930 --> 00:11:20,850
zielonej latarni.
136
00:11:25,580 --> 00:11:28,040
Przygotuj si臋, zielona latarnia!
137
00:11:32,380 --> 00:11:35,080
艁askocze! St贸j spokojnie!
138
00:11:56,560 --> 00:12:01,760
Wreszcie m贸j cel ostateczny. To b臋dzie
ukoronowaniem mojej kariery kryminalnej.
139
00:12:01,820 --> 00:12:07,800
Bo to, czego brakowa艂o mi do szcz臋艣cia,
to ten rdze艅 zielonej latarni. Wybacz,
140
00:12:07,800 --> 00:12:13,120
m贸j panie. Jak 艣miesz przerywa膰 mi moj膮
maniakaln膮 rozkosz. Wykryli艣my droida
141
00:12:13,120 --> 00:12:15,460
bojowego powracaj膮cego z planety O艂a.
142
00:12:15,840 --> 00:12:16,840
Maruder, tak?
143
00:12:17,580 --> 00:12:21,160
Przepu艣膰cie go przez stref臋, ale niech
ochrona dobrze go sprawdzi.
144
00:12:21,880 --> 00:12:22,880
Rozkaz.
145
00:12:26,860 --> 00:12:32,220
Dobra, zaczynamy. Fortetacy Nestry na
jedenastej. Musz臋 tylko utrzyma膰 kurs i
146
00:12:32,220 --> 00:12:36,560
odegra膰 rol臋 ma艂ego, zb艂膮kanego robota,
kt贸ry wreszcie znalaz艂 drog臋.
147
00:12:36,840 --> 00:12:38,200
Nadlatuje Maruder.
148
00:12:38,420 --> 00:12:40,300
Opu艣ci膰 os艂ony sektora A.
149
00:12:42,100 --> 00:12:45,660
A teraz znale藕膰 centrum kontroli.
150
00:12:46,820 --> 00:12:47,820
Bingo!
151
00:12:55,850 --> 00:13:00,690
Tej sztuczki nie stosowa艂em, odk膮d
sprzeda艂em zakonnikom przeterminowane
152
00:13:00,690 --> 00:13:01,690
czyszcz膮ce.
153
00:13:04,810 --> 00:13:05,810
Sta膰!
154
00:13:06,210 --> 00:13:07,210
Zidentyfikuj si臋!
155
00:13:07,250 --> 00:13:08,550
Ratuj si臋, Dodgers!
156
00:13:08,810 --> 00:13:10,770
To ja, koledzy, kop臋 lat!
157
00:13:11,670 --> 00:13:15,170
Chyba chodzi艂em z nim do liceum. Tak? Do
kt贸rego?
158
00:13:15,530 --> 00:13:17,750
Do liceum poligonu wschodniego, a ty?
159
00:13:18,050 --> 00:13:19,110
Technikum p贸艂nocne.
160
00:13:19,330 --> 00:13:20,650
Skoro 艂adni technicy, co?
161
00:13:20,950 --> 00:13:21,950
Nienawidz臋 ci臋!
162
00:13:22,090 --> 00:13:24,170
Mieli艣cie do bani program treningu.
163
00:13:25,230 --> 00:13:30,530
Stara rywalizacja szk贸艂 nie rdzewieje. A
teraz dezaktywacja systemu
164
00:13:30,530 --> 00:13:34,570
bezpiecze艅stwa. Wystarczy tylko kilka
prostych zabieg贸w.
165
00:13:35,590 --> 00:13:37,810
To dla naszych drzewdy!
166
00:13:38,010 --> 00:13:39,650
Ty, co si臋 tu dzieje?
167
00:13:40,090 --> 00:13:46,570
Mi przeprowadzam rutynow膮 kontrol臋
systemu. Nie gadajcie z nim, on jest ze
168
00:13:46,570 --> 00:13:49,510
wschodniego poligonu. Waleczny trojanin,
co?
169
00:13:49,750 --> 00:13:51,790
Chcia艂em za艂atwi膰 przeniesie艅.
170
00:13:54,030 --> 00:13:55,030
Chyba ma do艣膰.
171
00:13:56,070 --> 00:14:00,030
A gdyby艣my tak przedyskutowali spraw臋
jak istoty rozumne?
172
00:14:05,070 --> 00:14:06,070
Zbli偶 si臋!
173
00:14:09,200 --> 00:14:10,840
Czy przyby艂e艣 tu sam?
174
00:14:11,180 --> 00:14:17,240
Bo je艣li tak, to jeste艣 najdzielniejsz膮
latarni膮 albo najg艂upsz膮. To pytanie ju偶
175
00:14:17,240 --> 00:14:19,940
ma wpad艂o. Zg艂osz臋 si臋 do ciebie za
dzie艅 lub dwa.
176
00:14:20,460 --> 00:14:25,820
To nie b臋dzie konieczne. Ej, wiesz co?
Ty rzeczywi艣cie przypominasz diab艂a.
177
00:14:25,820 --> 00:14:27,620
wiem. Ci膮gle mi to m贸wi膮.
178
00:14:27,900 --> 00:14:31,980
Ale ja na szcz臋艣cie nie jestem z tych,
co oceniaj膮 ludzi po wygl膮dzie. To tak
179
00:14:31,980 --> 00:14:32,980
jak ja.
180
00:14:33,180 --> 00:14:36,200
Wyczuwam w tobie przybyszu bratni膮
dusz臋.
181
00:14:36,480 --> 00:14:38,200
Do czego ty zmierzasz?
182
00:14:38,650 --> 00:14:40,290
Chc臋 ci co艣 pokaza膰.
183
00:14:40,790 --> 00:14:47,230
Podziwiaj moje najwi臋ksze osi膮gni臋cie.
Generator wiru antymaterii. Dzi臋ki tej
184
00:14:47,230 --> 00:14:52,010
broni unicestwi臋 sam膮 struktur臋
rzeczywisto艣ci. A co najlepsze w tym
185
00:14:52,170 --> 00:14:56,050
偶e to oddzia艂y Zielonej Latarni
dostarcz膮 mi niezb臋dnej energii.
186
00:14:56,250 --> 00:14:57,530
Diabelnie chytre.
187
00:14:58,670 --> 00:15:04,010
Przepraszam, m贸w dalej. Potem odtworz臋
wszech艣wiat wedle w艂asnego widzimisi臋.
188
00:15:04,070 --> 00:15:06,630
Wszyscy b臋d膮 kl臋ka膰 przed Sinestro.
189
00:15:07,760 --> 00:15:09,040
Nad膮偶asz za marzeniami?
190
00:15:09,240 --> 00:15:12,880
Bardzo mo偶liwe, 偶e w nowej
rzeczywisto艣ci znajdzie si臋 miejsce dla
191
00:15:12,880 --> 00:15:16,460
jak ty. Przy艂膮cz si臋 do mnie albo zgi艅.
Dobra.
192
00:15:16,700 --> 00:15:20,720
Nie b膮d藕 takim 艣wi臋toszkowatym g艂upcem.
Nie zdajesz sobie sprawy, 偶e...
193
00:15:20,720 --> 00:15:21,720
Zgodzi艂e艣 si臋?
194
00:15:21,860 --> 00:15:23,420
Tak, mnie pasuje.
195
00:15:23,780 --> 00:15:26,700
Pocz膮tek nowego 艂adu kosmicznego.
Naprawd臋?
196
00:15:27,400 --> 00:15:32,100
O, czekaj. Stary kryminalista
przygotowa艂 sobie gapk臋, 偶eby skusi膰
197
00:15:32,120 --> 00:15:34,940
Nie, nie, nie, nie, nie. No, mo偶e tyci膮.
198
00:15:35,680 --> 00:15:40,120
Wi臋kszo艣膰 bohater贸w nie daje si臋 tak
艂atwo urobi膰. No to pourabiaj, by nie?
199
00:15:40,140 --> 00:15:41,140
pourabiaj.
200
00:15:44,960 --> 00:15:48,240
G艂upi, ale zadanie wykona艂. Tarcza
si艂owa opuszczona.
201
00:15:48,520 --> 00:15:49,980
A tam nasze wej艣cie.
202
00:15:51,460 --> 00:15:53,800
A, stary numer z butem w drzwiach.
203
00:15:56,440 --> 00:15:57,440
Przepraszam, pardon.
204
00:15:57,560 --> 00:15:58,560
Dzie艅 dobry.
205
00:16:00,640 --> 00:16:01,640
Intrudzi.
206
00:16:07,620 --> 00:16:10,980
Orzeszek, co chcesz z tym osi膮gn膮膰?
Podnie艣膰 mi cholesterol?
207
00:16:14,090 --> 00:16:19,290
Serdeca w treningowy i deskorolk臋 i psa
i kucyka. A i nie zapomnij o prywatnej
208
00:16:19,290 --> 00:16:24,450
lo偶y na wszystkie wa偶niejsze wydarzenia
sportowe. O, i ma艂pk臋. I pi艂k臋. I pizz臋.
209
00:16:24,450 --> 00:16:27,050
I ladark臋. O, i braciszka.
210
00:16:27,750 --> 00:16:29,330
Zamknij si臋, g艂upcze.
211
00:16:29,550 --> 00:16:31,010
Dobra, zapomnijmy o kucyku.
212
00:16:31,470 --> 00:16:32,610
Aktywowa膰 generator!
213
00:16:38,650 --> 00:16:42,290
Kr贸tce birdniszczy ca艂y wszech艣wiat!
214
00:16:46,460 --> 00:16:50,220
Ty! Co si臋 sta艂o tym ludzkom w zielonych
bi偶amach?
215
00:16:50,540 --> 00:16:53,040
Generator wiru wysysa z nich ca艂膮 moc.
216
00:16:53,280 --> 00:16:58,280
A kiedy ju偶 wysie, b臋dzie to oznacza艂o
koniec zielonych latarni. Ty to widzisz!
217
00:16:58,360 --> 00:17:03,100
Ja z艂o偶y艂em im przysi臋g臋. W doli, w
niedoli, czy w ciasnych rajtuzach, albo
218
00:17:03,100 --> 00:17:05,280
takiego. My艣la艂em, 偶e jeste艣 po mojej
stronie.
219
00:17:05,480 --> 00:17:06,480
Kurcz臋, nie!
220
00:17:07,079 --> 00:17:08,680
Jestem zielon膮 latarni膮!
221
00:17:08,900 --> 00:17:11,020
To gini ze swymi przyjaci贸艂mi.
222
00:17:13,200 --> 00:17:16,099
Zaraz sprasuj臋 ci臋 na glusarni臋.
223
00:17:18,220 --> 00:17:24,339
Tylko uprzedzam, 偶e dysponuj臋 si艂膮 setki
m艂odych bli藕niak贸w
224
00:17:24,339 --> 00:17:27,579
rakierk贸w. Jeste艣 sko艅czony.
225
00:17:28,000 --> 00:17:30,840
Nawet jeszcze nie zacz膮艂em.
226
00:17:36,840 --> 00:17:38,700
Co ty robisz?
227
00:17:39,100 --> 00:17:40,980
Chod藕, lecisz lenie.
228
00:17:46,229 --> 00:17:48,450
Patrzcie! On wskrzesza oddzia艂!
229
00:17:48,670 --> 00:17:49,670
Nie!
230
00:17:49,710 --> 00:17:51,290
Pora rozwali膰 impretk臋!
231
00:17:59,690 --> 00:18:00,970
M贸j generator!
232
00:18:02,130 --> 00:18:06,210
Zniszczony! Ej, patrzcie! Wil jest coraz
mniejszy!
233
00:18:09,130 --> 00:18:12,170
Wycelujmy pier艣cienie Sinestra! Walmy w
niego czym kto ma!
234
00:18:26,310 --> 00:18:32,930
No nie!
235
00:18:34,350 --> 00:18:35,510
Biedny kaczor.
236
00:18:36,130 --> 00:18:37,950
Rozgnieciony przez pras臋 Sinestra.
237
00:18:38,640 --> 00:18:40,300
B臋dzie mi brak tego pozera.
238
00:18:40,720 --> 00:18:43,700
On by艂 najdzielniejszy z nas.
239
00:18:43,980 --> 00:18:44,980
Halo!
240
00:18:45,900 --> 00:18:51,580
Akurat wyskoczy艂em z ciuch贸w. Ten lateks
robi si臋 艣liski od potu i w og贸le. Kto
241
00:18:51,580 --> 00:18:52,780
mi po偶yczy r臋cznik?
242
00:18:53,000 --> 00:18:54,660
Chyba mam co艣 w sam raz dla ciebie.
243
00:18:56,900 --> 00:19:00,020
Musimy chodzi膰 do tej samej pralni.
Prosz臋 o pier艣cie艅.
244
00:19:00,460 --> 00:19:03,320
Ha, ha, ha! Kawa艂 ch艂opak w ciebie,
herosie, prosz臋!
245
00:19:03,880 --> 00:19:05,060
Dzi臋kuj臋, kaczorku.
246
00:19:08,200 --> 00:19:10,620
O tak, teraz znacznie lepiej.
247
00:19:13,860 --> 00:19:16,120
Ej, mam sw贸j stary uniform.
248
00:19:16,500 --> 00:19:22,420
Odwali艂e艣 kawa艂 dobrej roboty. Jeste艣
chlub膮 oddzia艂u. Do widzenia, ziemski
249
00:19:22,420 --> 00:19:23,420
kaczorze.
250
00:19:24,200 --> 00:19:25,960
Chip te偶 ci臋 偶egna.
251
00:19:26,160 --> 00:19:27,660
Ruszamy, zielone latarnie.
252
00:19:28,720 --> 00:19:29,720
Drogi!
253
00:19:32,340 --> 00:19:35,140
Braju, to dopiero superbohaterowie.
254
00:19:35,960 --> 00:19:36,960
Czekajcie!
255
00:19:38,240 --> 00:19:41,420
Kto艣 mnie musi podrzuci膰! Nie mo偶ecie
mnie tu zostawi膰!
256
00:19:41,700 --> 00:19:46,060
Na szcz臋艣cie jest Kadet, kt贸ry zjawi si臋
jak diabe艂 z pude艂ka i zabierze mnie do
257
00:19:46,060 --> 00:19:47,039
domu!
258
00:19:47,040 --> 00:19:49,340
Nie, nie, nie, nie by艂bym taki pewien.
20294
Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.