All language subtitles for Queer.as.Folk.US.S01E13.Very.Stupid.People.1080p.AMZN.WEB-DL.DDP5.1.x264-NTb

af Afrikaans
ak Akan
sq Albanian
am Amharic
ar Arabic Download
hy Armenian
az Azerbaijani
eu Basque
be Belarusian
bem Bemba
bn Bengali
bh Bihari
bs Bosnian
br Breton
bg Bulgarian
km Cambodian
ca Catalan
ceb Cebuano
chr Cherokee
ny Chichewa
zh-CN Chinese (Simplified)
zh-TW Chinese (Traditional)
co Corsican
hr Croatian
cs Czech
da Danish
nl Dutch
en English Download
eo Esperanto
et Estonian
ee Ewe
fo Faroese
tl Filipino
fi Finnish
fr French
fy Frisian
gaa Ga
gl Galician
ka Georgian
de German
gn Guarani
gu Gujarati
ht Haitian Creole
ha Hausa
haw Hawaiian
iw Hebrew
hi Hindi
hmn Hmong
hu Hungarian
is Icelandic
ig Igbo
id Indonesian
ia Interlingua
ga Irish
it Italian
ja Japanese
jw Javanese
kn Kannada
kk Kazakh
rw Kinyarwanda
rn Kirundi
kg Kongo
ko Korean
kri Krio (Sierra Leone)
ku Kurdish
ckb Kurdish (Soranî)
ky Kyrgyz
lo Laothian
la Latin
lv Latvian
ln Lingala
lt Lithuanian
loz Lozi
lg Luganda
ach Luo
lb Luxembourgish
mk Macedonian
mg Malagasy
ms Malay
ml Malayalam
mt Maltese
mi Maori
mr Marathi
mfe Mauritian Creole
mo Moldavian
mn Mongolian
my Myanmar (Burmese)
sr-ME Montenegrin
ne Nepali
pcm Nigerian Pidgin
nso Northern Sotho
no Norwegian
nn Norwegian (Nynorsk)
oc Occitan
or Oriya
om Oromo
ps Pashto
fa Persian
pl Polish
pt-BR Portuguese (Brazil)
pt Portuguese (Portugal)
pa Punjabi
qu Quechua
ro Romanian
rm Romansh
nyn Runyakitara
ru Russian
sm Samoan
gd Scots Gaelic
sr Serbian
sh Serbo-Croatian
st Sesotho
tn Setswana
crs Seychellois Creole
sn Shona
sd Sindhi
si Sinhalese
sk Slovak
sl Slovenian
so Somali
es Spanish
es-419 Spanish (Latin American) Download
su Sundanese
sw Swahili
sv Swedish
tg Tajik
ta Tamil
tt Tatar
te Telugu
th Thai
ti Tigrinya
to Tonga
lua Tshiluba
tum Tumbuka
tr Turkish
tk Turkmen
tw Twi
ug Uighur
uk Ukrainian
ur Urdu
uz Uzbek
vi Vietnamese
cy Welsh
wo Wolof
xh Xhosa
yi Yiddish
yo Yoruba
zu Zulu

Original subtitles

Zbyt konserwatywne.

Brian!

Ok, chłopaki.

Macie 15 minut.

Co masz dla mnie?

Materiały firmy obuwniczej Schulmann.

Spodobają ci się.

Sam ocenię.

Przepraszam.

Czy kogoś pani szuka?

Spotkania w sprawie Schulmann'a.

Pan Ryder kazał mi przyjść.

Powiedział, że się czegoś nauczę.

Brian jest najlepszy.

Najlepszy.

Dzięki Brad.

Bob.

Ja jestem Brad.

A ja Kip Thomas.

Właśnie zaczynam.

Zatem posadź dupsko, Kip Thomas.

Chłopaki zaczynają show.

Zatem...

Co musimy zrobić, by te obrzydliwe buty wydawały się fajne?

To samo co zrobiliśmy z tymi paskudnymi płaszczami przeciwdeszczowymi w maju.

Modele.

By odwrócić uwagę od butów...

I przenieść ją na twarze.

Ale problem w tym, że my nie sprzedajemy twarzy.

My sprzedajemy te buciory.

Jak myślisz?

Podoba mi się. Jest...

naprawdę dobre.

Tylko...

- Tylko? - Tylko?

Czemu nie spróbować ukryć to jaki jest produkt w rzeczywistości?

Kontynuuj...

Sfotografowałbym buty.

I może z chmurką.

Z napisem, na przykład:

"Nie jestem modny,

bo jestem klasyczny."

Brian, czy możemy kontynuować?

Nie, nie możecie.

"Nie jestem modny, bo jestem klasyczny."

Dałeś im osobowość,

poczucie humoru, a do tego wzbudzają, tak zwany szacunek.

Jak długo tu jesteście?

Dwa miesiące.

Pracują tu już dwa lata.

Napisz to.

Ja?

- On? - On?

On.

Chłopaki ci pomogą.

Prawda?

Jeszcze rok temu

żadna z nas nawet nie marzyła, że będziemy...

siedziały tu w ciąży. To znaczy...

to się naprawdę stało.

Dzięki dwóm, przecierającym szlaki pionierkom,

Melanie i Lindsay.

A teraz dajecie przykład.

Nam wszystkim. Dziękujemy.

Chce, żeby się stąd wyniosły.

Ciszej, nie chcę, żeby cię usłyszały.

Mam to w nosie. Czemu musimy przez to przechodzić?

Przygotowywałyśmy się miesiącami.

Nie możemy zawieść Franny i Zoe.

Jak by się poczuły?

A jak ja się czuję?

Jak oszustka i kretynka.

Możemy pogadać o tym później?

Oczywiście kochanie, jak zawsze.

Zniosę to i tym razem.

To takie śliczne.

Franny jest taka śliczna i drobniutka.

Jezu, jak ja tego nienawidzę.

O Boże.

Jesteś chyba jej najlepszą przyjaciółką.

Od studiów.

Kurwa.

Wypiję za to.

Nie stresuj się.

Na też tego nienawidzę.

Skórzana kurtka dla dzieciaka.

To takie cudowne.

Chryste, mogłabym zabić

za jednego papierosa.

Całe to zamieszanie z dzieciakami doprowadza mnie do szału.

Czemu? Bo chcesz mieć?

Dlatego, że nie chcę.

Nie zrozum mnie źle, lubię dzieci.

Cudze.

Przez 10 minut.

Wolę być lesbą robiącą karierę.

Kiedyś myślałam tak samo.

Do czasu aż urodził się nasz syn.

Jestem Melanie Marcus.

Wiem. Wzór do naśladowania.

Marianne MacDonald. Zdecydowanie nie do naśladowania.

Twoja sprawa.

Prędzej pomyślałabym, że powiesz, że jestem RM.

To znaczy...

Robi Minety.

Boże, jesteś walnięta.

Dziękuję.

Więc...

Wyjdziemy na dymka?

Zbliżają się PiżamaParty, chłopaki.

Jak zwykle zarezerwuję wejściówki.

Dla trzech osób.

Dla trzech?

Dla mnie, Emmett'a i Ted'a.

Będziemy potrzebować kogoś starszego jako opiekuna.

Błyskotliwa uwaga. Żyję dzięki twoim złośliwościom.

A ja?

- Nie możesz iść. - Czemu?

Jesteś w związku.

Czyżbyś zapomniał?

Dla ciebie zabawa się skończyła.

David mi pozwolił.

Dopóki będę się dobrze zachowywał.

Zatem, jaka myśl przewodnia?

Więcej facetów dla mnie i Emmett'a.

Prawda Em?

Co?

A, tak, tak.

Co się z tobą dzieje?

Zaciął się goląc jajka.

Wszystko ok.

Więc zbieraj dupsko i na parkiet.

Idziesz? Czy mamy się tobą zająć?

Tylko... tylko skończę pić.

Cześć, to Emmet.

Ratunku!

Chcą iść na PiżamaParty.

I... ja też chcę.

Wszyscy ci faceci...

i te prochy.

Przepraszam.

Ale to nie jest najgorsze.

Dziś o mało nie sprzedałem zegarka po dziadku,

który dostałem przy łożu śmierci,

żeby kupić bilet na...

"Pożegnalne wyznania Violetty". Przysięgam na Boga

To recital. Poważnie.

Ledwo starcza mi na życie

a chcę pomóc napełnić Villasowej kuferek.

Chore.

Jestem chory.

Ale jest lekarstwo.

Dlatego przyszedłeś "zobaczyć światło".

Wierz mi, wiem co czujesz.

Przechodziłem przez to.

Popatrz.

Co widzisz?

Zdjęcie Drag Queen.

Lub twojej matki.

To ja.

Nie, daj spokój!

Wyglądasz tak...

Heterycko? Dziękuję.

Trzymam je, bo mi przypomina moje wcześniejsze życie.

Ale nawet wtedy wiem, że pod tymi peruczkami

i wspaniałymi fartuszkami,

był konserwatywny republikanin, analityk komputerowy pragnący się uwolnić.

To właśnie znaczyło dla mnie "zobacz światło".

I to samo może znaczyć dla ciebie,

jeśli potraktujesz to poważnie.

Mówię poważnie, przysięgam.

Dobrze. Ale nie oszukuj się.

Łatwo nie będzie.

W pewnym momencie będziesz nawet musiał uciec od...

całkowicie wyniszczającego wpływu.

Mówisz o moich znajomych?

Czy są prawdziwymi przyjaciółmi

jeśli poprowadzą cię na pokuszenie?

Nigdy celowo.

Emmet, jeśli zobaczysz światło...

nie możesz pozwolić nikomu i niczemu

zepchnąć się ze ścieżki.

Dzięki Matt, za wsparcie.

Po to tu jestem.

By się upewnić, że nie będzie gorzej.

Brian.

Nie jesteś jeszcze "szefem produkcji w firmie"?

Daj mi tydzień lub dwa.

Ryder powiedział, że zgadzacie się na wykorzystanie moich pomysłów w reklamie.

Kradnę dobre pomysły i podpisuję swoim nazwiskiem.

Świetnie. Choć Bob i Brad nie są specjalnie z tego powodu szczęśliwi.

Beztalencia z reguły nie są szczęśliwe,

gdy pojawi się ktoś bystry.

Słyszałem, że ty masz talent.

Liczą się z twoim zdaniem.

Poważnie?

Bo jesteś najlepszy w całej firmie.

To też.

Dlatego poprosiłem, żeby móc z tobą pracować.

Myślałem, że Ryder cię wyznaczył.

Tak, ja...

skłamałem.

Chodź tu na minutkę, chcę ci coś pokazać.

To jest nowa kampania, jaką zaczynamy dla Liberty Air.

Chcę cię mieć w zespole.

O mój Boże, to... fantastycznie!

Jak mam ci się zrewanżować?

Dobrą pracą.

Możesz na mnie liczyć.

Chcę żebyś wiedział, że...

możesz na mnie liczyć zawsze.

W dzień czy w nocy.

Naprawdę startujesz po Złoty Zegarek.

Mówię serio.

Myślę, że jesteś naprawdę...

niesamowity.

Co ty robisz?

Cholera.

Przepraszam.

Nie chciałem...

Nie wiedziałem co robię...

Tak, cóż... Cokolwiek to było,

byłeś w błędzie

Bo to ja jestem tym,

który robi pierwszy ruch.

Pieprzyłeś się z nim w biurze?

Był najlepszą rzeczą jaka od dawna przewinęła się przez moje biurko.

Jesteś niewiarygodny.

Też tak powiedział.

- Nie o tym mówiłem. - Nie mów mi,

że do tej pory nikt nie miał Big Rżnięcia w Big Q.

- Nie wiedziałbym. - Ja bym wiedział, z pierwszej ręki,

i mam na myśli przekaz z "pierwszej ręki".

To znaczy?

Pamiętasz zeszłą Wigilię, gdy podjechałem cię odebrać?

Siedziałeś w warsztacie Św. Mikołaja?

Nie mów, że zerżnąłeś Mikołaja!

Nie, nawet ja bym tego nie zrobił.

Nie lubię tłuściochów.

Zerżnąłem elfa.

Nieprawda!

Wzrost nadrabiał długością.

Nie chcę wiedzieć!

Lepiej bądź ostrożny.

Robienie tego w biurze, może być ryzykowne.

Nawet dla ciebie.

Ale to on chciał. Sam zaproponował.

A ja dałem mu okazję

i niezłe rżnięcie.

Nie narzekał.

Cała przyjemność po naszej stronie.

Również się dobrze bawiłyśmy.

Zgaduję, że na dniach?

Jak się zacznie, nie przejmuj się. Będziemy z tobą.

Całusy dla Zoe.

Mel przekazuje również.

Ok, pa.

- Franny i Zoe pozdrawiają. - To miłe.

Podobało im się pępkowe.

I kółeczka jaki zrobiłam w łóżeczku.

Nie zmęczyło cię to bycie miłym?

Nie masz pojęcia...

Jestem zmęczona. Wykończona braniem dodatkowych godzin

żebyś mogła być dłużej z dzieckiem, więc czemu nie pójdziesz do niego?

Nie robisz tego tylko dla mnie.

Wolałabym, żebyś przestała tak mówić, że Gus...

jest wychowywany przez obcą kobietę zamiast mamę.

Czy mogę wrócić do pracy?

Jak przeprosisz za zachowanie na pępkowym.

A jak się zachowywałam?

Niegrzecznie.

W najważniejszym momencie cię nie było.

A jak ty się zachowywałaś? Uśmiechy i pozdrowienia

jakby się nic nie stało.

Wiele się stało.

Ale nie musimy w to wtajemniczać znajomych.

Może powinnyśmy?

Może znajomi powinni wiedzieć, że ich wzory do naśladowania

nie są takie idealne?

Gdzie idziesz?

Na papierosa.

"Golenie Szeregowca Ryan'a", "Dupownik z wyboru",

"Głębiej być nie może"

Wlazło głębiej.

Poszło.

"Fatalne zadupczenie". Klasyka.

Nie wydaje mi się, żeby spowodowało krzywdę...

Nie. Poszło.

Srebrny krążek na fiuta.

Wyglądał w nim wspaniale.

Ale wymaga długiego polerowania, więc...

Poszło.

Cześć Em.

O, cześć.

Przyszedłem odebrać pocztę.

Tu leży.

I chciałem spytać, czy nie zechciałbyś...

Co ty robisz?

Wiosenne porządki.

Jest grudzień.

Muszę zebrać trochę rzeczy dla bezdomnych.

Więc...

Czarne skóry, pornole,

podwójne dildo.

Zamierzasz bardzo mocno uszczęśliwić

jakąś żebraczkę?

W porządku, powiem wprost.

Wprost. Wprost.

To nie jest niemożliwe.

Wiem, że jesteście moimi kumplami,

i wesprzecie mnie we wszystkim co zdecyduję.

Oczywiście.

Nie byłoby nas, gdybyśmy nie chcieli pomóc.

Kiedy pomalowałeś duży palec na różowo?

Chcę sprawdzić, która z części mojego ciała nie jest gejowska.

Więc łaskawie powiedz, która to część mogłaby być?

Wstąpiłem do grupy "Zobacz światło"...

O cholera.

I oni mają mi pomóc odnaleźć drogę do mojego prawdziwego ja.

To kim jesteś jest prawdą samą w sobie.

Nie. Jestem tym, kim sobie pozwoliłem być.

Pieprzenie.

Mówili, że będziecie źle reagować.

A co jeszcze mówili?

Że mogę się stać tym, kim Bóg chce.

Jezu, Emmet, oni ci piorą mózg.

Nie, oni są... są... bardzo... bardzo miłymi ludźmi.

Którzy chcieliby wytłuc wszystkich gejów na świecie.

Mam nadzieję, że nie zaproponowali ci jakiejś zajebistej pomocy?

Było by miło, gdybyście nie robili ze mnie kretyna.

To śliniaczek, który ci Liza podpisała.

Poszło.

To wszystko moja wina.

To ja go błagałem, żeby poszedł ze mną na testy HIV.

Gdyby się nie przestraszył nigdy by do tego nie doszło.

Nie ty odpowiadasz za to, że padło mu na głowę.

Pewnie mu trzeba dobrego rżnięcia

i o wszystkim zapomni.

Popatrz.

Zack O'Tool tu gra.

Gwiazda porno?

Mam jego wszystkie filmy na DVD.

Nie wiedziałem, że potrafi mówić.

Ciekawe jaka to rola.

A jaka myślisz może być,

jak tytuł brzmi: "12 napalonych ludzi"?

A czemu nie sprawdzić?

To takie fajne uczucie.

Czasami oddała bym wszystko

za papierosa.

Dobrze wiedzieć.

Czemu nie potruć się dla przyjemności

jeśli ją czujesz?

Rzuciłam palenie po urodzeniu Gus'a.

Lindsay czuła się biernym palaczem i miała rację.

Lindsay to jedna z tych,

które zawsze robią awantury w obronie swoich praw?

Prawie o wszystko.

To była wielka ulga,

to znaczy na pępkowym.

Wszyscy gadają do dzieci, oddychają za dzieci.

To było nie fair.

Nie zrozum mnie źle. Kocham syna.

- Ale czasami... - Czasami...

potrzebujesz czegoś innego.

Mogę sobie wziąć jednego?

Weź całą paczkę.

Nie dzięki, jeden wystarczy.

Dziękuję.

- "M. M."? - Tak.

Ty, ja i Marilyn Monroe.

Wszystkie mamy takie inicjały.

Jak myślisz, co to może znaczyć?

Jezu, dwie z trzech są lesbami.

Właściwie to słyszałam...

Przestań. Boże!

Poważnie.

To jakieś fatum.

Tak jak potrzeba opowiadania komuś

o swoich problemach.

Nie dlatego, że musisz mi mówić.

Jestem twoją nową przyjaciółką

i osoba do wywalania problemów.

Każdy ma swojego...

Tak, wiem.

I korzystaj póki się mną nie zainteresujesz.

Ale musisz coś wiedzieć.

Cokolwiek powiesz przy tym stole

nie wyjdzie stąd.

Słowo honoru dziewczyny skauta.

Jak długo mnie znasz?

Nie chodzę na randki.

To nie randka.

Chcę tylko wiedzieć, czy pójdziesz ze mną do Babylonu.

Odpowiedź brzmi: nie.

Mam robotę.

A od kiedy cię to powstrzymuje?

Myślałem, że uczysz się do testów.

Taniec pomaga się skoncentrować.

Poważnie.

To wyzwala wydzielanie endorfin.

Więc w perspektywie...

mogę uczyć się dłużej i wydajniej.

Babylon jest dobry dla zdrowia.

- Mmmm. - To coś nowego.

Ja otworzę.

Ja otworzę.

Tak?

To Kip.

- Kto? - Nie twoja sprawa.

- Kip? - I jego interes,

uwierz lub nie.

Rozumiem, że będę musiał znaleźć kogoś nowego do tańca.

Nie powinno być problemu.

Dzięki temu będziesz się uczył...

dłużej i mocniej.

Hej.

Miałeś problem ze znalezieniem?

Nie, twoje wskazówki były idealne.

Dobrze, zabrałem twoją robotę.

Imponujące.

Napijesz się czegoś?

- Masz piwo? - Tak.

Jeśli mogę zapytać,

ile kosztuje wynajęcie czegoś takiego?

Więcej niż możesz sobie pozwolić ze swojej pensji.

Tak, ale nie długo.

Tak.

Jestem pewien, że daleko zajdziesz.

Mogę się rozejrzeć?

Proszę bardzo.

Pomogę ci.

Więc...

Możemy...

za...

cząć?

Właśnie o tym myślałem.

Byłem zamknięty w pokoju dla przysięgłych 3 dni.

3 dni uzgadniania wyroku.

3 dni bez kontaktu z ludźmi.

3 dni oddychania tym samym powietrzem,

nasiąkniętym męskim smrodem.

"Męski smród",

kiedykolwiek czytałeś takie dialogi?

Jest kapitalny.

Istnieje tylko jeden sposób

na przełamanie impasu.

Tak samo dochodzili do wyroku w sprawie O.J. Simpsona.

Nazwałbym to "wygłodniałą" ławą przysięgłych.

Brawo.

Bardzo interesująca gra.

Podważa naturę naszego systemu prawnego i pyta:

"Czy rzeczywiście jest możliwe utrzymanie uczciwej drogi?"

Powiedziałabym, że środowisko sędziowskie jest w dobrym stanie.

Chcecie autograf?

W zasadzie... panie O'Tool...

Nie wierzę, że rozmawiam z Zack'iem...

Zastanawialiśmy się, czy dajesz prywatne występy.

Mam premierę nowego: "Łóżko, więzy i pomiędzy" w sobotę.

Nie, my... myśleliśmy o czymś bardziej...

prywatnym...

Nasz bardzo dobry znajomy...

ma wątpliwości co do swojej osoby

a ty jesteś jego ulubioną

gwiazdą porno.

Myśleliśmy, że może... twój występ mógłby...

Zaproście go na moje show.

Albo poczekajcie do następnego miesiąca,

mam nową premierę. Szekspirowskie: Romeo i Julian.

Nie wiem, czy nie będzie za późno...

On potrzebuje ciebie teraz.

Zapłacimy 1.000$.

Czy tobie całkiem odpierdoliło?

Mnie nie, ale Emmett'owi tak.

Więc?

Mel?

Przepraszam, że cię obudziłam.

Wyszłaś tak wkurzona.

Która godzina?

Gdzie byłaś?

Nigdzie.

- Gdzieś. - Nie mówiłaś gdzie idziesz i nie zadzwoniłaś.

A co gdyby mi czy Gus'owi coś się stało i byśmy cię potrzebowali?

Mówiłam ci, że idę na papierosa.

Na całą noc?

Nie przysługuje mi trochę czasu dla siebie?

Ależ oczywiście.

Bałam się.

W porządku?

Wszystko w porządku?

Tak.

Idę spać do pokoju gościnnego.

O mój Boże!

Ty jesteś Zack O'Tool!

Szukam przystojniaka Emmett'a.

To... to niemożliwe.

A czemu?

Bo to ja.

Słyszałem, że jesteś jednym z moich największych fanów.

Więc pomyślałem, że wpadnę i zobaczę...

jak wielkim.

Znam każdy kawałek twojego ciała.

To znaczy...

To znaczy... znam twoje wnętrze i...

zewnętrze... To znaczy...

Mogę wejść?

Oczywiście...

Rozgość się.

Wiesz ludzie mówią, że gwiazdy filmowe

wydają się mniejsze gdy spotykasz je w rzeczywistości.

Właściwie ty...

nie.

Wyglądasz dokładnie jak...

w tej scenie w... "Napalony ogier".

Gdzie gwałciłeś tych dwóch chłopaków?

Tak, jedna z moich ulubionych.

Jedną z moich ulubionych jest...

ta scena w 'Wyjadaniu",

w której gwałciłeś tych dwóch kelnerów.

Jestem napalony.

Muszę się rozluźnić.

O mój Boże.

Dokładnie to samo powiedziałeś w "Głębokim końcu 2",

gdy rżnąłeś dwóch chłopców z basenu.

Dostałem za to "Złote Dildo" dla najlepszego aktora.

Wiem.

Zasłużenie.

Emmett...

Co ty na to, żeby się zaprzyjaźnić z moim...

małym przyjacielem?

Ja?

Obciągnąć Zack'owi O'Tool?

Marzyłem o tym całe życie.

On czeka na ciebie.

- Jak leci? - Za 20 min mam spotkanie

poza biurem.

Mam nadzieję, że nie takie jak nasze?

Co?

Kiedy się spotkamy?

Poproś Cynth'ię, żeby sprawdziła w kalendarzu.

Może po spotkaniu z Schulmann'em?

Na kolację?

Nie wiem. Jestem spóźniony.

Zanim pójdziesz, muszę cię

o coś zapytać.

Masz 30 sekund.

Dave Hartcurt został awansowany,

co oznacza, że zwalnia stanowisko managera.

Chciałbym na nie awansować.

I chciałbym, żebyś mnie rekomendował.

Uważam, że będę dobry.

Ja też.

- Dzięki. - Ale nie teraz.

- Czemu? - To by było za szybko.

To czemu mówiłeś mi ciągle jak dobre są moje pomysły?

Bo są, ale wiele musisz się jeszcze nauczyć.

Szybko się uczę.

Doceniam twoją ambicję,

ale potrzebujesz więcej doświadczenia.

- Poczekaj. - Nie ma czasu.

To tego czasu zaproponują to komuś innemu.

Wiem, że będę idealny.

Powiedziałem.

Nie jesteś gotowy.

Kolejny chłopak.

Nikt w grupie nie ma jeszcze dziewczynki.

Znam dwójkę, którzy mają. Harry i Sam.

Mają dziewczynkę.

- Jestem Lindsay. - Marianne.

Na pępkowym.

A tak.

Tak.

Macie wspaniały dom

i pięknego syna.

Macie wspaniałe życie.

Mam nadzieję, że dbacie o siebie,

chronicie to co posiadacie.

Nie możecie tego stracić.

Franny i Zoe mają chłopca.

Ma na imię Holden.

Jesteś Mel.

Poznaj najlepszego kumpla Gus'a.

Jest wspaniały.

Mam deja vu.

Mam wrażenie, że nie tak dawno

ty i Linz byłyście tu.

Pamiętam, wyglądałyście na zakochane,

Wy dokładnie tak samo.

Wybaczcie mi.

Mel?

Byłyśmy zakochane, tak?

Gdy tu byłyśmy. Potem pojawił się Gus.

Byłyśmy takie szczęśliwe.

Najpiękniejszy moment w moim życiu.

Naszym życiu.

Więc jak do tego doszło?

- Czego? - Tego gdzie teraz jesteśmy.

Mamy problemy, ale...

To nie tylko problemy.

Wszystko jest nie tak.

Nie wszystko.

Dużo myślałam.

Czy rozmowa z kimś by pomogła,

powinnyśmy zrobić to co mówisz.

Coś się stało.

Co?

Coś...

się stało. Nie chciałam tego, ale...

się stało.

Nie rozumiem. Co...

Co masz na myśli?

Ty...

Ty...

Kto to był?

Nie ważne.

Pielęgniarka przyszła po dziecko.

Masz jeszcze kilka minut.

Przykro mi, Linz.

Umówiłeś Emmett'a z Zack'iem O'Tool?

Chciałbym zobaczyć jego minę.

Kiedy otwiera drzwi i widzi go, jak tam stoi.

Zack ma 30 cm fiuta.

Skąd wiesz, kto to jest Zack?

Każdy wie, kto to jest.

Nawet uczniowie?

Oczywiście. To część programu nauczania.

Gwiazdy Gay Porno 101.

I pierwsza lekcja:

ludzie dzielą się na tych co mogą, oglądają

i tych, którzy nie powinni oglądać pornoli.

Na razie, chłopaki.

Cześć Brian.

Zatańczysz?

Raczej nie.

Nie jesteśmy w biurze, wyluzuj.

Jestem zajęty.

W zasadzie byłem.

- Co brałeś? - Podwójnego kopa.

Nie powinieneś tak się pokazywać szefostwu. Wspominałem ci.

Świętuję.

Dziś jest specjalna okazja.

Nie słyszałeś?

Jim Clemenski dostał awans.

Wiesz, ten... Nie zaproponowałeś mnie?

- Mówiłem ci... - Byłeś mi to winny.

Niby czemu? Bo się pieprzyliśmy?

Nie byłeś aż tak dobry.

Jestem gejem, ty jesteś gejem.

Tak, wszyscy jesteśmy.

Nie uważasz, że powinniśmy trzymać się razem?

Jak mamy wygrać z innymi

jeśli się nie będziemy wspierać?

Tak samo jak ja zrobiłem. Pracując nad sobą.

I robiąc swoją robotę

lepiej niż inni.

Jeśli potrafisz to zrobić, zaufaj mi,

nie będzie ich obchodzić, w co wtykasz swojego fiuta.

I nie mieszaj tego z czymś mocniejszym.

Właśnie zrobiłem ci przysługę.

Gdzie jesteś do diabła? Zadzwoń do mnie.

To czwarta wiadomość jaką mu zostawiłem.

Pewnie ciągle wraca do siebie,

po tym jak Zack O'Tool wyprał mu mózg.

Jeśli to ma go wyciągnąć z myślenia o "świetle"

to nie żałuję tych wydanych 1.000$.

O mój Boże.

- Tam jest. - Em! Emmet!

Emmet!

Gdzie się podziewałeś?

Odebrałeś nasze wiadomości?

Byłem zajęty.

Założę się.

Chodź, napij się z nami.

Nie mogę. Mam spotkanie.

Z facetem?

Jeśli chcesz wiedzieć, to tak.

- Ma na imię Matt. - Z moich obliczeń wynika,

że 87,5% Matt'ów jest milutka.

Musiało zadziałać.

Zatem opowiadaj.

O czym?

O tamtej nocy.

Tamtej nocy?

No wiesz, gdy pewien nieznajomy,

mocno obdarzony

zrobił puk puk do drzwi twojej komnaty.

A, mówicie o Zack'u?

"A, mówicie o Zack'u." Uwielbiam ten jego obojętny ton.

To było doświadczenie otwierające oczy.

Zawdzięczam to wam.

Wszystko dla przyjaciela.

Jak długo trzeba będzie.

A długo było...

Nie wywdzięczę się wam.

To pomogło mi dojść to tego,

że potrafię się oprzeć każdej pokusie.

Nawet jedynego faceta, z jakim miałem

niekontrolowany orgazm...

To pokazało, że moje postanowienie jest wystarczająco silne.

Co?

To znaczy, że nic nie zdziałałeś?

- Rozmawialiśmy. - Rozmawialiście?

Czy wiedzieliście, że studiował aktorstwo u Mai Komorowskiej?

I włada płynnie trzema językami?

Nie za takie władanie zapłaciłem 1.000$.

Zapłaciłeś 1.000$?

Dokładnie, kurwa tak.

Mówili, że nic was nie powstrzyma

przed ściągnięciem mnie z drogi Prawdy.

I mieli rację.

Emmet, posłuchaj mnie.

Ty już znalazłeś swoją Prawdę.

Prawda o tobie to to, że jesteś przegiętą ciotką,

która uwielbia klęczeć i ciągnąć druty.

I raz w roku w Halloween,

przebiera się w najbrzydszą, jebaną Cher,

jaką widziała ziemia.

I tak jest dobrze.

A teraz masz spieprzać od tych psychdebili

zanim cię zniszczą.

Nie, nie. Właściwie...

to od was muszę uciec.

Próbowali mi to powiedzieć,

tylko ja nie chciałem im wierzyć.

Ale teraz widzę światło.

^Podziel się z nim ciężarem

^Zobaczy cię przez niego

^Tylko wypowiedz imię Zbawiciela

^I nigdy nie zejdziesz z drogi

^O Panie, on czeka na głos od Ciebie

Mel?

Nie musisz odchodzić.

Wystarczająco nabroiłam.

I to zniszczy tylko ciebie, Gus'a i mnie.

Nawet nie powiedziałaś, gdzie się wyprowadzasz.

Do niej?

Nie tego chciałam.

Dla każdej z nas nie będzie już tak jak kiedyś.

Wyprowadzam się do kuzynki Rit'y.

Tej zgryźliwej, która nigdy nie wierzyła, że nam się uda?

Boże.

Należy się jej nagroda za to, że miała rację?

I to by było na tyle?

Czy mogę przez chwilę pobyć sama z Gus'em?

Myśleliśmy, że klimat lat '50

nada zestaw dentystyczny.

Przypominając, że najlepsze lata są za nimi?

I jedyne czego mogą się spodziewać

to pogorszenie

i w końcu śmierć?

Myśleliśmy, że to ich rozweseli.

Oni boją się uśmiechać.

Bo im powypadają pieprzone zęby!

Gdzie jest Kip?

Rozchorował się.

Cholera.

Brian, możemy pogadać?

Skończymy obrady później.

- Co jest? - Ty mi powiedz.

Prawnicy właśnie dostali faks od adwokata Kip'a.

Twierdzi, że obiecałeś stanowisko panu Thomas'owi

w zamian za przysługi seksualne.

I po tym, jak twierdzi.

Ty odrzuciłeś jego ofertę.

To kompletna bzdura!

Bzdura czy nie, pozywa cię...

i nas

za molestowanie seksualne.

^Tak, dalej, dalej...

^Dalej, dalej

^Tak, dalej, dalej...

^Dalej, dalej

tłumaczenie: Dorota O. Opracowanie: skalar7@poczta.onet.pl

Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.