Afrikaans
Akan
Albanian
Amharic
Arabic
Armenian
Azerbaijani
Basque
Belarusian
Bemba
Bengali
Bihari
Bosnian
Breton
Bulgarian
Cambodian
Catalan
Cebuano
Cherokee
Chichewa
Chinese (Simplified)
Chinese (Traditional)
Corsican
Croatian
Czech
Danish
Dutch
Esperanto
Estonian
Ewe
Faroese
Filipino
Finnish
French
Frisian
Ga
Galician
Georgian
German
Greek
Guarani
Gujarati
Haitian Creole
Hausa
Hawaiian
Hebrew
Hindi
Hmong
Hungarian
Icelandic
Igbo
Indonesian
Interlingua
Irish
Italian
Japanese
Javanese
Kannada
Kazakh
Kinyarwanda
Kirundi
Kongo
Korean
Krio (Sierra Leone)
Kurdish
Kurdish (Soranî)
Kyrgyz
Laothian
Latin
Latvian
Lingala
Lithuanian
Lozi
Luganda
Luo
Luxembourgish
Macedonian
Malagasy
Malay
Malayalam
Maltese
Maori
Marathi
Mauritian Creole
Moldavian
Mongolian
Myanmar (Burmese)
Montenegrin
Nepali
Nigerian Pidgin
Northern Sotho
Norwegian
Norwegian (Nynorsk)
Occitan
Oriya
Oromo
Pashto
Persian
Polish
Portuguese (Brazil)
Portuguese (Portugal)
Punjabi
Quechua
Romanian
Romansh
Runyakitara
Samoan
Scots Gaelic
Serbian
Serbo-Croatian
Sesotho
Setswana
Seychellois Creole
Shona
Sindhi
Sinhalese
Slovak
Slovenian
Somali
Spanish
Spanish (Latin American)
Sundanese
Swahili
Swedish
Tajik
Tamil
Tatar
Telugu
Thai
Tigrinya
Tonga
Tshiluba
Tumbuka
Turkish
Turkmen
Twi
Uighur
Urdu
Uzbek
Vietnamese
Welsh
Wolof
Xhosa
Yiddish
Yoruba
Zulu
[Muzyka]
śmierć pomieszała Jurkowi wszystkie
szyki odszedł zanim się dowiedział
to wszystko nic nie
znaczy co człowiek postanawia i dokonywa
świadomie wszystko co
ważne i dokonane niechcący zostaje
gdzieś za nami ściga
nas albo my co gorsze ścig
ch
ch
Jezus Maria
Wiktor ci się
st rączki skoś wysoko raz d raz d raz
o
czym myślałeś dzisiaj
tam zastanawiałem się
czy czy w momencie śmierci Człowiek
odczuwa ciało swoje jak
jeden wielki ból i czy świadomość się
odrywa od ciała jak
plaster od rany i
No Jaki jest stosunek pomiędzy ciały
mojego
martwota to w biurku ojca
Jerzego postanowiłem Oddać je
tobie wize pisał tak jak jest miara
życia mojego nicość wierutna od niej
popłynie ku twoim brzegom pieśń moja
smutna i nic ci po mnie nie
pozostanie oprócz tej
pieśni oprócz drżącego cienia na ścianie
snu Co się
prześl wieczornym
mrokiem trumny drewnianej
co on tak o tym myślał
[Muzyka]
[Muzyka]
[Muzyka]
Czy daje czasami znać o
sobie tak
C
przypomina do tego wszystkiego Nie mogę
przestać myśleć
oaw Nie mogę sobie
darować Nie przewidziałem momentu że to
się może
stać ale tyle było pracy zakładaliśmy
Now inspekt od razu 200
OK nace
wyjechałem raz wróciłem i się
dowiedziałem
że że to się
stało wszystko przez te parszywe
warszawskie
pogody lato cały dzień po mieście źle
ubrany No i w końcu się
przeziębił tak to by zapalenie
p zwyczajny człowiek cichy
prosty
wierzący pracowity
jedyny przyjaciel jakiego
miałem świat jest
okropny przede wszystkim dlatego że
istnieje
śmierć śmierci zaprzeczyć nie można
jedyna realna rzecz jaką człowiek
posiada Jedyna jego wartość
Wiktorku
nie pan wyjedzie ma TR tygodnie powiem
matce przełożone doktorze remont
przecież tutaj mamy na folwarku roboty
no co oni tobie
tutaj Niech pan wyjedzie kś pana zastąpi
Nie pan jakieś rodziny
albo
przyjaci niechan
koniecznie
[Muzyka]
[Aplauz]
[Muzyka]
h
[Muzyka]
h
[Muzyka]
nie powiedział
[śmiech]
pan pana
kaweckiego
Wiktor Wiktor przyjechał
Dobry wieczór
właśnie tak w drodze do rozk
Pomyślałem a myśmy jeździli do rożków
stale pytać
czyście nie wizi
A ty wiesz że Wilku stałe się już
legendą Zawsze mówiliśmy że
gdyby mówi prawda że gdyby Wiktor
był się wcale tego nie
spodziewałem W taki sposób się tworzy
histori Myślałem że moja osoba przeszła
przez Wilko jak
cień No nie przypominał się bo myślałem
że nikt mnie nie pamięta myślałeś
a my się spotykamy tutaj na wakacje z
dzieciakami
Nie poznajesz mnie
ależ często się mijamy A dziś jesteśmy
wszystkie jak to wszystkie A gdzie
Fela f
chodź C zobacz To jest moja starsza a to
moja druga widzisz jaka ogromna
dziewucha tak ogromne są obie na nie
wiedziałem że z mąż wyszłaś Widzisz Ale
ja się pytam o tą dużą
f mamo mamo
No właśnie gdzie jest ta nasza duża
Fela Jak to nie wiesz
Fela
umarła
siadaj zaprowadzę cię na grób
zjesz coś z
nami nie Kaziu Dziękuję bardzo ja muszę
przed wieczorem jeszcze wujostwa być
także tylko prosił konie
doro słucham Proszę pani pana
Wiktora nie przez 15
przez ten cały czas nie miałem was
zielonego pojęcia gdzieście
były coście robiły która za mąż wyszła
która więc żebym ga nie robił franciszko
proszę
spać męż d
syn Jola zamężna bezdzietna i Tunia
panna do
wzięcia i Zosia zamężna jeden syn
Wiktor A co u
ciebie Czy to warto o mnie
mówić Jak wiecie wybuchła wojna prosto
stąd poszedłem na front byłem pod
kijowem byłem kapitanem teraz jestem w
stanie spoczynku pracuj
Zarządzam folwarkiem fundacyjny pod
Warszawą żyj jak
wszyscy Nie naprawdę Nic ważnego nie
robi
cą Dziękuję masz już
koniec Wiktorze jutro koniecznie jesteś
u nas na obiedzie będzie mój mąż
poznasz Jutro muszę zjeść obiad zjem bo
się obrażam natomiast na pod na pewno
a
[Aplauz]
[Aplauz]
[Aplauz]
ch
wior Przypomniałeś sobie
[Muzyka]
n
ś założyli
elektrycz jescze
to jest Kasia żebyś
wiedział Przygotuj panu
pokój sama jak
waler taka sama zjesz
coś może trochę
tego zaszedłeś pewnie do wilka prawda
tak
bardzo dobrze tam pamiętają dziwisz się
No tak byłeś wtedy za młody żeby
zrozumieć co znaczą ich
spojrzenia dalej jesteś
sam
tak i dobrze ci z
tym mam dobrą pracę
pożyteczną
pracy Boże najlepsze panny sprzed nosa
ci
zabrali No no no no dobrze Nie mówmy już
i
spać No to dobranoc dobranoc kochanie
pod trochę dopiec pod drzewa do
piec rusza się jaka SM
Dzień
dobry
Tunia Proszę proszę proszę
weź jak dawno cię nie
widziałam tu jest coś dla pani od Kazi
jak pani wie to jej specjalność
Dziękuję
porzeczki
truskawki Dziękuję
wydoroślała wyrosłaś
siadaj Wiktora nie ma Wiktor śpi ale
może nie nie trzeba to nic ważnego
naprawdę to nic ważnego Nie
dziękuję do widzenia
a proszę podziękować Kazi za konfitury
i
Wiktorku
Wiktorku
Wstawaj obiad na
stole ale musisz być bardzo przemęczony
przespałeś C przednie
Wstawaj
wstawaj
czekamy a jakoś nic nie chcesz mi
powiedzieć o wojnie no o
Kijowie to pod kim ty tam
służył to wszystko było okropne ja
wolałbym o tym nie
wiedzieć Proszę cię nie męcz go pozwól
mu wyra się spokojnie dokończyć jedzenia
No
dobrze Przepraszam bardzo ja na
wieczorku nie zostanę bo już obiecałem
że Wilku mji tutaj już nie bardzo na
cieszymy się
twoim No cóż młodzi zawsze jednac
niestety nie tacy
młodzi młodszy jesteś niż dawniej byłeś
a
że nie pozek na
ciebie ale teraz za mąż pójście to tylko
próba więc nic straconego pójdę się
przeć
[Muzyka]
h
[Muzyka]
do
ch
[Muzyka]
dzień
dobry dzień dobry
RP une fois encore une fois une 1 2 3 1
2 3 non 1 2 3 4 encore une fois je t'en
prie 1 2 3 et
aprs et aprs 4 5 6 Oh non tu nas rien
fait c'est pas Joli encore une fo
Dzień
dobry
Wejdź zapomniałeś że u nas obiat jest
dużo później niż w rożkach ledwo śmy go
teraz skończyli To jest mój mąż a to pan
Wiktor Ruben siostrzeniec naszych
sąsiadów Kawecki bardzo m miło Ruben
kiedyś spędzaliśmy razem wakacje
a raz nawet był korepetytorem
Zosi proszę nie pan
siada nie chc
przeszkadza Bardzo się cieszę że pana
poznałem mój wuj mi dużo opowiadał panu
jako doskonałym fachowcu wspaniale to
Wilko rozwinął
o czym
mówić widzi pan Ja też Zarządzam
folwarki
Warszaw zapali
pan
Dziękuję korzystałem z okazji mleko czy
masło jedno i
drugie straszny upał dzisiaj prawda
smakuje
panu doskonałe
tak
Julciu nie wiesz gdzie jest
Jola Jola ma dzisiaj gości przyjechali z
edwardem z Warszawy nie będzie mogła ci
towarzyszyć Jeżeli chcesz przejść po
podwieczorku z
dobrze poszukamy przepraszam
Zosiu jestem
tutaj Czy
można możesz się nie krępować jego
obecnością swy pozie odać się każdy
prawdziwy mężczyna
obiedzie i ty musisz go pilnować tak a
nie przeszłaby się ze mną na spacer po
ogrodzie albo na
podwórze nie nie teraz jestem za leniwa
ale może po
podwieczorku Tunia cię oprowadzi ona ma
jeszcze zapał i zdrowie
[Muzyka]
Dobrze poszukam
[Muzyka]
była czy 23 nie pamiętasz
chba i wtedy na komendanta szkoły do
grudzią przyszedł pułkownik z
austriackiej ćwiczył Wtedy pierwszy
[Muzyka]
mł usiądziesz
pójdziesz ze mną na spacer
[Muzyka]
Co to jest
[Muzyka]
można czy
filozofów A lubisz spacerować A pan mi
na ty nie potrafię pan jest za
stary gst nie to głupstwo masz rac
[Muzyka]
przestraszone oczy raz wpadłaś do salonu
i zawołał przestraszona kura mnie
goniła Wiesz ja zawsze z fą tu chodziłem
w kku młyna a ty pamiętasz f bardzo mnie
przypominasz tak trochę to już 15 lat
Jak
umarła tam jej nie ma Nie było
miejsca jak to nie było miejsca w
rodzinnym grobowcu nie
wiem siostry tak mi powiedziały ona leży
tam niżej koło
muru tam też jej chyba
dobrze to tutaj leży
Fela ale mama tu chyba często nie
przychodzi nie rzadko wychodzi z domu
nie najlepiej się czuje
zdychasz jak
zakochany czas na podwieczorek wracaj
TUI sam a ja już dzisiaj nie pójdę na
podwieczorek
No to kiedy znowu do nas przyjedziesz
wrócę jak pojadą Ci Panowie od
Joli a więc nie przyjedziesz prędko bo
jak ci pojadą zjawią się inni idź już
tuniu ja chcę zostać sam proszę
kto
tam
Tunia Tunia
Czego
chcesz
ciu Wiesz co chciałabym ch c coś zapytać
podoba
kto
Wiktor
nie
nie
nie A
tobie
mnie nie
naprawdę
nie to dobrze
co
to nie możesz
zasnąć chłopcze ja w twoim
wieku jak
kamień może mi WJ powie dlaczego sam nie
śpi A to nie
Jestę
wspominać wspominać
tak czy wspomina wójt Tylko czyste jasne
chwile tak tak ja wspominam ja wspominam
ludzi widzę ich
takimi jakimi byli wtedy
kiedy dawali mi
przyjaźń
miłość kiedy byłem z nimi
szczęśliwy wiele miał wuj tych
chwil jak
ty nazywa
szczęścia A
tak teraz wiem że tak Kiedy byłem
młody to nie zdawałem sobie z tego
spraw wizę że
tyko jest głupie i pozbawione sensu taka
szamotanina wcelu Proszę mi wybaczyć ale
ja uważam że mówienie o szczęściu jest
naiwnością
ja wiele
myślałem o tym
no to jest po prostu utopia
Słuchaj
Wiktorze ty kiedyś zobaczysz że twoje
życie Wcale nie różniło się od życia
innych ludzi że miało tak tyle samo i
dobrych i złych
chwil dobranoc życzę ci żebyś zasnął
prawdą
bardzo niedobry
d przede wszystkim o sprawy Finans
należy do niego i do
rni a reszta spłacona ale spłat jeszcze
nie
rozpoczęto Kazia zowa swój kapitał
bo ona nie ma męża i musi siedzieć u
matki z
dzieckiem ciosu mnie to naprawdę nic nie
obchodzi Dzień dobry
przyszłam żeby zaprosić WJ państwo na na
obiad do mamy na imienin bardzo bardzo z
przyjemnością przyjdziemy Wiktor
naturalnie
także no chyba w domu sam nie zostaniesz
dawno tu nie byłam
[Muzyka]
co to z faceci
wczoraj przyjemność twojego towarzystwa
już
pojechali podobno przyjadą
inni Tunia mi mówiła Tunia przyjadą
pojadą zazdrosny jesteś po 15 latach
zazdrosny No rzeczywiście Popatrz
Popatrz jaki dziwny ton przybiera ta
nasza rozmowa ty się tłumaczysz ja się
tłumaczę No to ja się niepotrzebnie
pytam A w gruncie rzeczy mnie to nic nie
obchodzi to szkoda
Co szkoda szkoda że cię nie obchodzi
nigdy nie obchodziła chcesz PR powić że
kochałaś się we mnie ja
nie chyba nie No właśnie mam
nadzieję Mam nadzieję że się domyśla że
że teraz także cię nie kocham ale
odegrała w moim życiu inną rolę
jaką
Wiktor wszystko co robiłam
stale zadawałam sobie pytanie co
by co by Wiktor
powiedział zabawniejsze jest to że to
tak długo
przetrwało chciał że
pochwalił
czasami
czasami byś powiedział jak zowa
I co
co nie myślę że zawsze byłbyś ze mnie
zadowolony a ty jesteś siebie
zadowolona Właśnie przyszłam po to żebyś
wiedział że ja wiem że to dobr
żeś mnie nie potępi Nie
osądzał Jolu a a proszę powiedz mi jakie
ja mam prawo żeby żeby ciebie potępiać
sądzić żeby w ogóle kogokolwiek potępiać
i sądzić Co No przecież ty wiesz kim ja
jestem No jesteś szlachetnym człowiekiem
Dziękuję bardzo to bardzo dużo al bardzo
mało ty podobno znasz moje życie tak to
proszę pokazać mi jeden punkt jeden
punkt z którego miałbym prawo sądzić
kogokolwiek nic nic gładka
pustka PR twoja praca pracujesz bo nie
mam innej pracujesz d niewidomych
poświęcasz
się nie kochałam
ciebie
szanował
szanuję bardzo
dla mnie za
mało zaraz pewnie po mnie
przyjadą poprowadzisz mnie po
gospodarstwie
nie po ogrodzie ale po po
podwórzu u twojego wuja jest tyle
ciekawych
rzeczy dobrze chodź
w życiu musi być jakiś autorytet
moralny Im bardziej im bardziej
niemoralne życie Człowiek prowadzi tym
bardziej taki autorytet jest
potrzebny co to Zresztą znaczy
niemoralne
Zobacz zobacz jakie
śliczne takie wł
niemoralny jak ja to
rozumiem można zastąpić słowem
bezcelowy coś takiego z kąta w kąt bez
żadnego
uzasadnienia tak bez sensu to ja nazywam
brakiem
moralności Patrz biegają Jak zwierzęta
przedpotopowe
Pięknie wyglądasz
dzisiaj co powiedziałeś
właśnie myślę że taką chlewnie
powinienem stokrocie
założyć No tak bo mam się tym właśnie
zająć
[Aplauz]
zaby wcześnie ale jest już bardzo późno
i nie ma co
zastąpić nic szkodzi Czy zaprosiłaś już
państwa na imieniny mamy
[śmiech]
[Aplauz]
wiesz dziwna jest
Kola mąż do wilka prawie w ogóle nie
przyjeżdża za to wciąż przyjeżdżają
jacyś wciąż nowi Panowie z którymi
podobno bardzo jest
zaprzyjaźniona
cio pamięta że już nie mam 20 lat co
ży bo
st nią ożenię a ona mi wszystko psuje
[Muzyka]
No co tak stoisz kręć dalej
[Muzyka]
dziś
radość
sercu
czujemy to nie bez to nie bez przyczyny
dziś Ci babciu winszujemy dziś swe
imieniny Żyj nam babciu długie lata a
zawsze wesoło niech szczęście róż wplata
wieniec na TW czoło niech cię opromienia
słonko co świeci na niebie Niechaj wiele
śle promyków a wszystkie dla ciebie
przepraszam tego życzą k i
Antosz Jak
minęła dobr Dziękuję bez kłopotów
A jak pan tu
żyje bardzo
zwyczajnie chodzę na spacery
czytam drzemie po obiedzie Nie sądzi pan
że Wilko skłania do refleksji nad sobą
lepiej niż jakiekolwiek inne miejsce Ma
pan rację zwłaszcza ja po raz pierwszy
od 15
lat ostatni raz byłem tutaj przed wojną
więc to pan jest tym młodzieńcem którym
Fela tak strasznie się
kochała pozwol
Dziękuję przyznam się że wyobrażałem
sobie pana zupełnie
inaczej Ach tak to pewnie wskutek
opowieści Joli ale niech pan jej nie
wierzy i pan
również ma pan uroczą
żonę ale za to bardzo wymagającą
[Aplauz]
[Muzyka]
[śmiech]
co c jest Wiktorku
cci po prostu się nudzę Wiktorku jeszcze
ktoś usłyszy
dobrze po obiedzie
dobrze wy wyobrażacie że jestem
najbogatszym człowiekiem w Polsce Nie
dość że mi tutaj każda przyjeżdża na
kilka miesięcy ze służbą z dziećmi to
jeszcze zaprasza całą okolicę na obiad
Co to za ludzie w ogóle nie
znam doskonale Ale ty ogłosiła że będzie
kolacja pod Wieczorek obiad kolacja
doskonale Spada z nieba po prostu
uprzedzam że po raz ostatni zdarza się
taka s Wola i na przyszłość proszę
uzgadnianie
zrozumiała chodź chodź to mi pomożesz
rowi ze mną w czasie twojego
pobytu co mam
robić dam ci trochę kfi zjem sobie i
mnie troszeczkę przy tym
jesteś
zbytowa Masz za łatwy sąd trudno wymagać
od wszystkich żeby byli filozofami oni
są poczciwi pracowici zwłaszcza moje
siostry nie ci wszyscy
inni ja jakoś inaczej patrzę na rzeczy
Przecież nie jestem niczym nadzwyczajnym
a tylko myślę że że to przez co
przechodziłem oddzieliło m cał świata Co
masz na myśli mówiąc
przechodziłem No dość ciężko ubogą
młodość Uniwersytet przez który
straciłem tyle
czasu
wojna przez którą go nie
skończyłem no i ta wojna to mnie
naprawdę
wytrąciłaś inny od samego początku i to
nie dopiero potem oddzielił się od
innych ludzi że byłeś dzielony
pochlebiasz
Kaz to nie jest nie jest wcale
pochlebstwo to nie jest ani żadna zaleta
ani
zasługa ja też nie mam żadnych zalet ani
żadnych zasług a jestem oddzielona i
osobna i to jest w moim życiu
najważniejsze rzeczy decyduje ktoś poza
naszymi plecami ustawia na szachownicy
Wilki osobno same gromad dzieci No
proszę prę dzieci dzieci proszę stąd
wyjść zaraz przyniosę
z tą tylko różnicą że
tutaj owce zjadają Wilki a nie
odwrotnie Co to jest PR stą wyć PR
Uspokój się Co to
znaczy Antosiu proszę do stołu ru proszę
zabierać tacę prędko zabieraj
tacę B
myśmy też zupełnie inaczej widziały
ciebie kiedyśmy za tobą
szalały Co opowiadasz
kto tam szala szłyśmy szalały Teraz to
się dopiero
Widzi
najbardziej Jola to może nie tak
bardziej bardziej udawała ona zawsze
mnie naśladowała od dzieciństwa gdzieżby
ona zrobiła coś tak nie ja a ja szalałam
Kaziu ty się we mnie
kochałaś i to bardzo na serio ale teraz
chyba mnie już nie
kochasz nie nie niepokój się zupełnie o
tobie zapomniałam i tak się niezmiernie
zdziwiłam i Cię zobaczyłam znowu u
nas Wydajesz mi się zupełnie
inne postarzał się
oczywiście zestarzałe się ale to nie
tylko
to tak jakoś
zgasłaś ja wcale nie chciała widzieć
Ciebie takiego jak byłeś
kiedyś to to zupełnie to zupełnie
[Muzyka]
zapewnić że że ci już z mojej strony nic
nie
grozi że w ogóle se nie wyobrażam już
teraz że można się w kimś tak kochać
wydaje mi się to nawet
śmieszne przyznaj że każda Wielka miłość
ma w sobie coś upokarzającego i
[Muzyka]
śmiesznego
śmieszne a nie czułeś nigdy ni
stosowności śmieszności całej strony
ridic takiego
przywiązania Nie nigdy to nigdy nie
kochałeś
proszę to
zebrać
tak bo nigdy nie miałem na to
czasu po co się tutaj tyle
jak to po co Żeby się Niektóre z tych
słoików dostały
wybranym powiem ci Kaziu To nieprawda że
nie miałem czasu Ja po prostu
tchórzy dobrze że o tym
wiesz Tak wiem
herbata gotowa możemy podawać Dziękuję
już
idę no to odbyliśmy jeszcze jeden etap
to już chyba ostatni daleko nas one
zaprowadziły te etapy
[Muzyka]
bardzo No co O co ci
chodzi Prosiłam żebyś przyjechał
chciałam cię zobaczyć przyjechałem do
wilka na imieniny mamy nie do ciebie
jeszcze dzisiaj wracam do Warszawy
wracaj o
zostaw Pomóż
mi Pomóż mi
Ale o co ci
chodzi Zrób coś
żebym ja dlaczego ja to co robisz Sama
nie wystarcza ci nie ty sama
postanowiłaś że nie będziemy
razem tak
chciałam się że się z tobą zestarzeje w
szczęściu nie ja ci nie pomogę
i to po prostu dlatego bo nie
chc bo mnie to kosztowało bardzo wiele
żeby przestać Cię kochać
Kaziu
Kaziu Co się z Tobą dzie
Julu
[Muzyka]
Julciu
Julu przejmuj się no no
[Muzyka]
No co bawis się dobrze
[Muzyka]
tuniu Czy ty strzelała już kiedyś do
kaczek
nie to może się wybierzemy razem na
polowanie
chcesz tak
tak śpisz
[śmiech]
Wstawaj ciotka kazała cię obudzić
idziesz Studio na
polowanie nigdzie nie
idę nie chce ale to ja zaraz
przyjeżdżam nie wraca do domu nie powi
że zła pogoda na k ja nie ruszam się stą
dokąd nie wstaniesz no obudź się
chłopcze No wstawaj
Nie no tuniu przecież wiesz że na kaczki
się nie można tak późno wybierać No
przepraszam naprawdę nie chciałam
jedziemy Obudziłeś się nareszcie co
[Aplauz]
powiedz mi jakie jakie książki
czytasz bardzo różne na przykład teraz
rozpraw o metodzie
[Aplauz]
Kartezjusza cego się śmiejesz To wcale
nie jest śmieszne Nie bo mi
przypomniałaś że w twoim wieku Tak
leżałem na trawie i czytałem naz książki
z których nie rozumiałem ani słowa na
przykład nie rozumiałem ani jednego
zdania a Studiowałem zawiłości Kanta
takie niewiadome wybory które się robi w
tym wieku na które się traci tyle
czasu tyle
czas wracałem już do tego potem Nigdy
nie miałem ani czasu ani
ochoty Dlaczego ty ciągle wspominasz
bo widzisz Jest
tak to jest tak dokładnie jak zą
spóźnioną poziomką biorę ją do ust
Wącham i to mi przypomina czerwiec bo
wtedy poziomek jest najwięcej ale wtedy
widzę że to właśnie już nie
czerwiec że łudzę się myśląc że nic się
od tego czasu nie
zmieniło przecież każdy miesiąc każdy
tydzień każdy dzień ma swoją barwę i
mijając zmienia człowieka przetwarza
uczucia i
myli tej przypomina
mi że wszystko Kiedyś było inaczej
drzewa były inne Mój śmiech był
inny może ale teraz jest
lato do jesieni
daleko Naprawdę tak
[Muzyka]
myślisz Widziałeś kiedyś obrazy geor
dorion tak bo
co bo mi przypominasz anioła na jednym z
obrazów zupełnie jak
f ale ja nazywam się
Tunia tak t
[Muzyka]
Edward i odjechali już dzisiaj do
Warszawy Julcia pozwoliła mi urządzić
tańce przyjdziesz
tak koniecznie to będzie mój wieczór
przyjdź
[Muzyka]
[Muzyka]
wystarczy idzie
Wiktorek no jak się udało prowadzie
Bardzo dobrze wujku bardzo dobrze no A
gdzież Są
kaczki kaczki a kaczki a kaczek już tam
dawno nie na tych stawach
[Muzyka]
kian
[Muzyka]
[Aplauz]
[Muzyka]
[Aplauz]
[Muzyka]
Wiktor Dobrze mi z tobą
Chciałabym być twoją
[Muzyka]
żoną co ty
mówisz Pozwól
[Muzyka]
mi Chodźmy do nich Czego wszyscy tak
siedzicie tańczyć
tak bardzo chciałeś tańczyć zę z
tuni z panną
tuni proszę
[Muzyka]
bard rzeczywiście musi zawsze robić to
co mu
każe strasz
[Muzyka]
wiesz
Zosiu mam czasami takie chwile kiedy nie
obawiam się
niczego nawet
[Muzyka]
siebie toia jest dorosła
p
[Muzyka]
zos Czy można panią
prosić przepraszam
[Muzyka]
K Proszę pani gdzie mam to
[Muzyka]
postawić wspaniale wyglądasz podoba ci
się to jest stara suknia julz jze
zaręczy pani mi nie odmu
[Muzyka]
VR zaś
takie tańce nie są dla
[Muzyka]
niej
Julciu Julciu
[Muzyka]
Dlaczego nie jesteś z nami na
dole
Wiesz
Wiesz że ja nie
zapomniałem przez tyle
lat nie
zapomniałem i powiem ci że takich
różnych strasznych chwilach na wojnie w
okopach jak zasypiałem to Śniło mi się
że znowu mylę
pokoje ja wtedy po prostu pomyliłem
pokoje po spacerze pamiętasz
i zorientowałem się dopiero kiedy
położyłem się
tu i obok poczułem twoje ciało
a ty Udawałeś że śpisz Ja
udawałem żeśmy tak to
grali
i nasze ciała
się zaczęły szukać szukać szukać
pamiętasz
poczułem
poczułem Tak twoje ciało i to
było nigdy już potm w czasie w czasie
całego życia nie powtórzyło się to do
znanie wtedy
jaże nawet nie wiem dlaczego ci to
powiedziałem jurciu I wcale się nie
wstydzę A wiesz ja cały wieczór cz
czekałam że przyjdziesz i mi to
powiesz właśnie
to pójdziemy
zatańczyć
J pójdziemy na
a teraz Poproś mnie do tańca
[Aplauz]
[Muzyka]
No to już dla mnie koniec zabawy
[Muzyka]
[Muzyka]
[Muzyka]
dlaczego tak stoisz idź okryj tu nie
swoim szalem bo się przeziębi
[Muzyka]
[śmiech]
Powiedz tuni co się stało Nie ci więcej
znać to ja pierwsza chciałam cię
pocałować
[Muzyka]
przyszedłeś zobaczyć którą z nas czy
wszystkie
[Muzyka]
razem nie mówią tylko o tobie
[Muzyka]
siadaj przyszedłem przeprosić
tunie przeprosić
tunie tak sprawiły mi je przykrość czy
fel też kiedyś sprawiłeś przykrość
Nie
rozumiem jak zwykle
[Muzyka]
Obawiam się że znowu staniesz się
bohaterem naszego
domu Co chcesz prz tu powiedzieć ogóle
co wy wszystkie chcecie mi przez to
powiedzieć
[Muzyka]
nic bo wiem że cię to nic nie obchodzi
[Muzyka]
p
[Muzyka]
[Muzyka]
ty się obchodzisz zupełnie bez
kobiet
[śmiech]
[Muzyka]
tak ty jesteś
nadzwyczajny uprzedzam cię że tu nie
wszyscy są tego
pewni I mam wrażenie że o ile nie jesteś
przedmiotem nadziei W każdym razie
[Muzyka]
pożądań Widzę że masz minę przerażona i
niepewną jak
dawniej możecie już się pobawić
Wystarczy na
dzisiaj jak dawniej boisz się decyzji
boisz się wszystkiego boisz się nawet
samego
siebie czy te moje cnoty zauważyłaś
dopiero teraz czy już obserwowała mnie
wtedy
Obserwuję cię od
dawna byłam złym i głupim dzieckiem to
było jak w ciociu babce stałeś po środku
pokoju z zawiązanymi oczami a wszystko a
wszystko się zmieniało co chwi
nazie się ja się nawet bawiłam
obserwując miałam 12 lat A widziałam
więcej od ciebie Byłaś kobietą tak 12
letnia kobieta więcej spostrzega od
20-letniego mężczyzny może dlatego nigdy
nie miałeś w oczach moich powagi Śmiałam
się z ciebie nie lubiłam ciebie
mówisz mi same nieprzyjemne
[Muzyka]
rzeczy bo wiem że cię to nic nie
obchodzi ciebie to wszystko naprawdę nic
nie obchodzi
d tego zostaw spokoju t nie Nie
przepraszaj widzisz Zosiu No proszę
odmieniłaś mnie kilkoma słowami
wywołała może to co dawno leżało uśpione
w
tobie nie
przeciwnie Lato się we mnie przył
ah
Co to
jest nic nic
powiedz A wiesz spróbowałem wyrysować
linę mojego życia Popatrz jak się
pięknie wznosi do 1914
roku kłopot tylko co zrobić z tymi
następnymi
15 dawno tak nie jeździliśmy
na co czekasz
[Muzyka]
[Muzyka]
Wiesz ja ci chciałem coś
powiedzieć tyg przed wojną wracałem
bo ja wiem zajechałem na T
polankę zobaczyłem taki obrazek ty
siedziałaś a Fela stała tyłem do mnie
była zupełnie naga i
[Muzyka]
rozczesywacz nie przechodzisz
albo dlaczego nie przychodzisz nie
pamiętasz co ona powiedziała pamiętasz
że wtedy tak jak Krzyknęła to się tak
skła zasłoniła i i kucnęłam
co ona wtedy
powiedziała czy pamiętasz
Nie przestań
[Muzyka]
[Muzyka]
No
[Muzyka]
[Muzyka]
chodź jak byśmy mogły zapomnieć o
mamie mama bardzo lubi
jeść przyjechał mąż
Zosi No nic
dziwnego
dyplomata konsul w
Lubece Lubeka należała do hanzy
należała należała
średniowieczu prawda
obroku musicie mu dawać zę boki
piękne są mój drogi Co ja bym bez nich
robił przyszedłem się
pożegnać co się
stało
wju prz
bard o swoje zdrowie nie wolno tak się
nie
szanować Myślę że że wiem że wiem
dlaczego wój nie chce zasypiać w
nocy zupełnie odwrotnego powodu niż
ja
Widzisz ja nie chcę żeby mnie
zaskoczyła chcę ją przyjąć w pełnej
świadomości ja Ciekaw
jestem jak myśl odrywa się od ciała czy
to jest wielki
ból No
widzisz takie jest moje moje
pogodzenie moje uspokojenie
Co wy tam z tym siwkiem wyprawiacie
co pójdę się spakować dobrze chłopcze
trzymać go mocno
[Muzyka]
dzień dobry
[Muzyka]
Wiktor Może chcesz mi pomóc Nie chcę
patrzeć dzień
dobry dzień dobry
[Muzyka]
przepraszam No
co chcesz powiedzieć że z wiekiem
wrażliwość stępił się tak bardzo że
wczorajsze
wydarzenie było
tylko było tylko niesmaczne
i zepsuło ci wszystko co przeżywała tu
dawniej jka szkoda
gadać a Długo tak będziesz
stał Siadaj
Ale jestem
głodna No przecież widzisz że ja
wiem no wiem co ty myślisz
No jest mi wszystko
jedno wszystko
jedno nareszcie wszy
niedawno mówiłaś
inaczej wczorajsza realizacja
naszego
stosunku nie wiem naszych uczuć powinna
pozostać w
stadium
urzy nie nie
urzeczywistnienia ty nazywasz to
urzeczywistni Wi do głowy
wszystko w tak innej płaszczyźnie niż
nasz cały flirt młodzieńczy że tych
spraw porównywać nie można no to prawda
to prawda ale po tym jak ty mówisz
młodzieńczym flircie miałam
potrzebę mo
tak Uspokój
się moż
różnych
sferach nie w tym znaczeniu co to się
przedtem
nazywało znaczeniu
[Muzyka]
astronomicznym
astronomicznym to znaczy
że że nie możemy mieć wspólnej orbity
tak chyba żeby nastąpiła jakaś
wszechświatowa
katastrofa
okropny Jesteś
okropny
Jola jol Masz list od męża z
Warszawy Joli żarłok drugie
śniadanie Słuchaj przyjemnością
informuję ciebie że Warszawy złem
1035 następnego dnia O 815 udałem się do
kancelarii gdzie od razu zabrałem się do
zaległych spraw
Tak proszę cię jednak uprzejmie abyś
jeszcze raz przekazała Joli serdeczne
podziękowania przekazuj Joli
Juli Juli sama sobie
dziękuj serdeczne podziękowania za
wszystkie kłopoty tak dalej mam
nadzieję
co No i tak dalej i tak
dalej wspaniały l od męża to jest jakieś
adwokackie handlowe pismo z
przyjemnością informuję i proszę cię
uprzejmie stępił w tej swojej kancelarii
w
kancelari nie masz
ogórków Przygotuj tak wszystko
zabierzesz
to daj mi
dżemu bo wiecie Tak naprawdę to Ja
zawsze kochałem icie
nie chcę
[śmiech]
miodu
szkod Proszę pani bielizna wyprasowana
połóż na sto
wiesz Moja
droga ja już Chciałbym
[Muzyka]
jechać urlop ci się przecież kończy
dopiero za 4 dni mgm przedłużyć jakbym
tylko chciał naprawdę
ale jeżeli uważasz że ci lepiej zrobi
jak wyjedziesz to spiesz Po co masz się
czymkolwiek wiązać
Wiktor
wyjeżdża
naprawdę Zdecydowałaś się taki chciałem
się z wami
pożegnać do zobaczenia Do
zobaczenia C jeżeli Zjawisz się znowu to
dopiero za 15
lat pożegnaj mamę ode mnie dobrze
na nowy nas się
Przyjaźni
dziękuję a gdzie jest
Tunia od czasu zabawy na werandzie
prawie nie wychodzi ze swego pokoju z
trudem ściągamy ją na posiłki No co tam
robi Nie wiem może czyta
wyjeżdżasz pociągiem
popołudniowym tak tak to ja pójdę
pożegnać się zoniu
chciałem się
pożegnać
tuniu chciałem powiedzieć do
widzenia do widzenia
juu co się dzieje to jeszcze nie jest
Poro na zastrzyk
nie tak ostatnio się dobrze czułam cały
czas będzie
do Kaziu czy Tunia była na
śniadaniu nie
Tunia
Tunia
Tunia Jezus
Maria Tunia
Tunia Tunia
zamknięte
Tunia Otwórz
proszę Tunia
Tunia zabierzcie to zabierzcie to
h
teraz wszystko będzie
dobrze czy ty zawsze masz zamiar
prowadzić takie
życie nie wiem o
czy chodzi mi o twoje dalsze
życie my że powinienem rz
Wilku te lata wojny mnie tyle
kosztowały tyle wysiłku i starań roem
następne że naprawdę już nie chcę
żadnych zmian woim życiu a jednak nadal
je marnujesz to nie jest żadne
wytłumaczenie czy ty nigdy nie Tęskniłeś
za miłością
tak
Ciociu
wiem
wiem przelała mi się między
palcami ale nie
teraz kiedyś tam
Wiktor a wyjeżdżając wyglądasz jednak
dużo
lepiej opalony taki
silny dzięki wam naprawdę nie chces
Kiedy do nas znu przyjedziesz nie pytaj
to
nie
noor my się chyba już więcej nie
zobaczymy
prawda co ty mówisz on wie co ja mówię
Żegnaj
ŻN
żegnaj No
do
widzenia jakimi uczuciami porzucasz wi
z
żelem za
wszystkim co mija
odpływa co można
zobaczyć z perspektywy
Oj bo się spóźni na
pociąg No bo jutro już bym to od
wasa żartujesz
naturalnie co ja bym tutaj z wami robił
zbłąkany z innej planety
[Muzyka]
bardzo proszę nie zaniedbuj grobu Fi
dobrze
[Muzyka]
[Muzyka]
[Muzyka]
[Aplauz]
[Muzyka]
i
Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.