All language subtitles for Dexter (2006) - S06E12 - This is the Way the World Ends (1080p BluRay x265 ImE)

af Afrikaans
ak Akan
sq Albanian
am Amharic
ar Arabic
hy Armenian
az Azerbaijani
eu Basque
be Belarusian
bem Bemba
bn Bengali
bh Bihari
bs Bosnian
br Breton
bg Bulgarian
km Cambodian
ca Catalan
ceb Cebuano
chr Cherokee
ny Chichewa
zh-CN Chinese (Simplified)
zh-TW Chinese (Traditional)
co Corsican
hr Croatian
cs Czech
da Danish
nl Dutch
en English Download
eo Esperanto
et Estonian
ee Ewe
fo Faroese
tl Filipino
fi Finnish
fr French Download
fy Frisian
gaa Ga
gl Galician
ka Georgian
de German
gn Guarani
gu Gujarati
ht Haitian Creole
ha Hausa
haw Hawaiian
iw Hebrew
hi Hindi
hmn Hmong
hu Hungarian
is Icelandic
ig Igbo
id Indonesian
ia Interlingua
ga Irish
it Italian
ja Japanese
jw Javanese
kn Kannada
kk Kazakh
rw Kinyarwanda
rn Kirundi
kg Kongo
ko Korean
kri Krio (Sierra Leone)
ku Kurdish
ckb Kurdish (Soranî)
ky Kyrgyz
lo Laothian
la Latin
lv Latvian
ln Lingala
lt Lithuanian
loz Lozi
lg Luganda
ach Luo
lb Luxembourgish
mk Macedonian
mg Malagasy
ms Malay
ml Malayalam
mt Maltese
mi Maori
mr Marathi
mfe Mauritian Creole
mo Moldavian
mn Mongolian
my Myanmar (Burmese)
sr-ME Montenegrin
ne Nepali
pcm Nigerian Pidgin
nso Northern Sotho
no Norwegian
nn Norwegian (Nynorsk)
oc Occitan
or Oriya
om Oromo
ps Pashto
fa Persian Download
pl Polish
pt-BR Portuguese (Brazil)
pt Portuguese (Portugal) Download
pa Punjabi
qu Quechua
ro Romanian
rm Romansh
nyn Runyakitara
ru Russian
sm Samoan
gd Scots Gaelic
sr Serbian
sh Serbo-Croatian
st Sesotho
tn Setswana
crs Seychellois Creole
sn Shona
sd Sindhi
si Sinhalese Download
sk Slovak
sl Slovenian
so Somali
es Spanish
es-419 Spanish (Latin American)
su Sundanese
sw Swahili
sv Swedish
tg Tajik
ta Tamil
tt Tatar
te Telugu
th Thai
ti Tigrinya
to Tonga
lua Tshiluba
tum Tumbuka
tr Turkish
tk Turkmen
tw Twi
ug Uighur
uk Ukrainian
ur Urdu
vi Vietnamese
cy Welsh
wo Wolof
xh Xhosa
yi Yiddish
yo Yoruba
zu Zulu

Original subtitles

Napisy pobrane z https://kickasssubtitles.com

Nie!

Ekspert od "Apokalipsy", James Gellar.

Profesor na Uniwersytecie Tallahassee.

Gellar zniknął trzy lata temu, po tym, jak go wylali.

/Travis Marshall.

Czyli to Bóg kazał ci zabijać niewinnych ludzi.

Bóg przemawia do profesora.

Powiedziałeś, że to Gellar zabija.

Jest dużo silniejszy ode mnie.

/Gellar. /Nie żyje od dawna.

Travis, to ty zabiłeś Gellara.

Wydział zabójstw policji Miami.

Bóg chce, żebyśmy tam ukazali wielką gwiazdę.

Dex, uratowałeś dziś wielu ludzi.

Uratowałeś mnie.

Zawsze gdy wszystko zaczyna się pieprzyć, uciekam do niego.

Jest twoją bezpieczną przystanią.

Mówisz to tak, jakbym chciała z nim być, czy coś.

A chcesz?

W tej pracy zaufanie to podstawa

i nie mogę mieć partnera, któremu nie ufam.

Bestia idzie po ciebie.

Chyba nie sądziłeś, że możesz pokrzyżować plany samego Boga?

/"This is the way the world ends" /("W ten oto sposób kończy się świat")

/Ciekawie wyszło: skończyłem tam, /gdzie pozostawiłem tylu innych.

/Zastanawiam się tylko, /czy świat beze mnie będzie lepszym miejscem.

/To, co ludzie mówią o umieraniu, /nie jest prawdą.

/Moje życie nie przewija /mi się przed oczami,

/życia, które odebrałem, /również nie.

/Myślę o życiu, /którego nie przeżyję.

/Harrison... /Nie zobaczę, jak mój syn dorasta.

Nic ci nie jest?

Masz dużo szczęścia.

Bóg czuwa nad tobą.

Gdzie my jesteśmy?

Floryda, 8 km od wybrzeża.

Wkrótce tam będziemy.

Może.

/Okrada nas,

/a ja nie mam nic dla niego.

/Mogę mu dać śmierć.

Jesteście bezpieczni.

Wkrótce dopłyniemy.

Floryda!

/"Dokonało się".

/To były ostatnie słowa Travisa, /skierowane do mnie.

/I miał rację, /teraz już nie da się go znaleźć.

/Wracam do domu, do syna.

Przepraszam.

Możecie mi pożyczyć telefon?

Jasne.

/Zaćmienie Słońca /nastąpi dzisiaj, o 15:28.

/To świetna okazja, by zachęcić dzieci /do drobnego eksperymentu naukowego.

/Dr Nehler nauczy was, /jak zbudować prosty aparat,

/przez który bezpiecznie /obejrzycie zaćmienie.

/Lecz najpierw komunikat.

Gapcie się w słońce, idioci.

Lepiej oślepnąć, niż ujrzeć koszmar, który was czeka.

Nie będę mógł zostać tu dłużej, jeśli dalej będziecie tak śmierdzieć.

Tatuś.

Nie do wiary, że wypadłeś z łodzi i dopłynąłeś do brzegu.

Musisz być wykończony.

Przede wszystkim głupio mi.

Nic mi nie będzie.

Wracajmy do domu.

Straciłem klucze, portfel, telefon.

Tak, jasne.

Nic ci nie jest?

Nic, po prostu...

Chce mi się pić i jeść.

Nie wiem, co byśmy zrobili bez ciebie, Dexter.

Miałeś dużo szczęścia.

Tak.

Szczęście.

Jak mogę ci pomóc?

Poradzimy sobie do rana.

Nie zapomnij o przedstawieniu.

Przyjdę.

- Dzięki. - Nie ma sprawy.

Jeśli to Bóg lub jakaś inna siła uratowała mnie dzisiaj,

to na pewno dla ciebie, a nie dla mnie.

To jest ten dzień.

Dex!

Dostałam raport, że twoją łódź wyrzuciło na brzeg.

Nic mi nie jest, nic mi nie jest.

Dzwoniłam, nikt nie odbierał.

Nie możesz mi tego robić!

O mało co dwa razy cię nie straciłam.

- Kocham cię. - Ja ciebie też.

Tak?

Oczywiście.

Chyba nigdy wcześniej tego nie powiedziałeś.

Podwójne morderstwo.

Jest krew.

Zapiszesz mi adres?

Pojedziesz tam?

Tak, nic mi nie jest.

- Weszliście do środka? - Nie.

Czekaliśmy na ciebie.

/To był Travis.

/On zabił tych ludzi,

/ponieważ potrzebował kryjówki.

/Zajmiemy się tym.

No, kurwa, nareszcie.

Musiałem zatankować.

Nigdy do tego nie przywyknę.

Cudowny zapach siarkowodoru, dwutlenku węgla i metanu,

skraplających się do postaci pianki.

Gdzie jest Dex?

Ja pierdolę.

Jebany Travis Marshall tu był.

Na to wygląda.

Co jest na tym obrazie?

Bestia wrzucana w jezioro ognia, ostatnie tableau.

Dlaczego rozwalił temu twarz?

Ciężko mi to sobie wyobrazić.

Lepiej sfotografuję zwłoki.

Ja zajmę się tym pokojem.

Co tu się mogło stać?

Nie wiem.

W każdym razie, było to okropne.

Oboje zginęli od ciosów w głowę.

Ona od jednego, on od wielu.

Tępe narzędzie.

Najprawdopodobniej ta patelnia.

Kiedy?

Co najmniej 48 godzin temu.

Dziwnie na mnie patrzysz.

- Tak? - A nie?

Deb, ja tylko robię zdjęcia.

No dobra.

Skupmy się na pracy, dobrze?

Dobrze.

Gdzie ten jebany Travis Marshall?

Może być wszędzie.

Myślisz, że już przedstawił jezioro ognia?

Nie wiem.

Może gdzieś się ukrywać.

Odpoczywa sobie, z piwkiem w ręku i czeka na zaćmienie.

To bardzo możliwe, Deb.

No dobra.

Wracam do biura,

muszę znaleźć sposób na złapanie tego skurwiela.

Spotkamy się tam.

Dobra.

Wybacz.

/Mimo tego, co mówił Travis, /może jeszcze się nie dokonało.

/Moją przewagą jest to, /że uważa mnie za martwego.

I gdzie mam teraz podążać?

Boże, proszę.

Uczyniłem wszystko, co chciałeś.

Dziękuję.

Wkrótce będzie mój ostatni dzień tutaj.

Zaiste mroczny to dzień.

Będziemy za tobą tęsknić.

Zastanawiałem się...

Może mógłbym zostać tu na stałe?

Może jako asystent?

A co z twoimi grami?

Tak...

One nie są już dla mnie ważne.

Louis, policja Miami to doborowa ekipa, rozumiesz?

Co z tego, że wspaniale podajesz piłki i kije,

skoro nic byś nie zdziałał w grze przeciw Jankesom.

Innymi słowy...

Trening skończyć musisz wpierw.

Ci to pomoże, Luke.

Dorzucę ci trochę ekspertyz, żeby twój kutas nie obeschł.

Byłbym wdzięczny.

Oto jezioro ognia.

Ostatni z siedmiu kluczy, który ma sprowadzić koniec świata.

To ostatnie tableau Travisa.

Zdjęcie zrobione ostatniej nocy, jakieś 11 km od wybrzeża.

Jakiś koleś w awionetce zobaczył to i zrobił zdjęcie telefonem komórkowym.

Na podstawie tego sądzę,

że Travis już ukończył tableau numer siedem.

- Ktoś ma inne zdanie? - Chyba wszyscy się zgadzamy.

Straż przybrzeżna tam popłynęła poszukać śladów wraku albo ciała,

ale na razie nic.

/Bo ja siedzę tutaj.

Więc Travis skończył swoją pracę. Co teraz?

Teraz Travis będzie tylko siedział i czekał na koniec świata.

- Czyli może być wszędzie. - A może nie.

Może jest w jakimś konkretnym miejscu.

Gdzieś, gdzie możemy dorwać tego świra. Zobaczcie.

To ostatni rysunek Gellara.

- Dwóch świadków. - Tak.

I ich pies!

Reksio pewnie też chciał zobaczyć koniec świata.

Jeśli Travis postępuje według rysunków Gellara,

to ten wskazuje, gdzie teraz się pojawi?

I o której godzinie.

Cały ten szajs zacznie się dziać podczas zaćmienia.

Czyli za cztery godziny.

Gdzie ogląda się zaćmienie?

Tam, gdzie jest dobry widok. Nic nie zasłania.

Gdzieś wysoko.

Tak, oni tutaj stoją na szczycie góry.

Mogę się mylić, ale w Miami chyba nie ma żadnych gór.

Chyba że znajdziesz coś podobnego.

- W dziesiątkę. - Drapacze chmur.

Wykurwiście wysokie drapacze chmur.

- To ma sens. - Co nie?

Dzwonię do LaGuerty.

Chcę funkcjonariuszy na szczycie najwyższych budynków Miami.

W Miami jest wiele wysokich budynków.

To będzie wymagało wielu ludzi.

A co mnie to obchodzi?

Jeśli Travis się wymknie, to przepadnie na dobre.

/Travis ponownie namalował /to samo wczoraj,

/i wyglądało to inaczej.

/Myślałem, że to góra, /ale może to jest budynek.

/Co ostatnio powiedział mi Travis?

/Że będzie stał /na szczycie słupa światła.

/("drapacze chmur Miami")

/"Budynek Transcorp, /zasilany energią słoneczną,

/"został zaprojektowany, /by chwytać i odbijać słońce

/"przemieszczające się po niebie Miami".

/Słup światła.

Cześć.

Ten opuszczony kościół, gdzie urzędowali Travis i Gellar...

Co z nim?

Chcę, żebyś jeszcze raz przeczesał to miejsce, żebyśmy byli pewni.

Po południu idę na przedstawienie Harrisona "Arka Noego".

Obiecałem mu.

A więc potem.

Zrozumiano.

Posłuchaj...

Co?

Czy musimy porozmawiać?

Nie wiem, a o czym mielibyśmy?

Wiesz, prawie zginąłeś.

Pomyślałam, że może...

...chciałbyś się wygadać, czy coś.

Ze mną dobrze, ale dziękuję, siostrzyczko.

Spoko.

- Nie zapomnij o kościele. - Jasne.

/Mam plany względem tego kościoła.

Cokolwiek to jest, to nie ja!

Właśnie dlatego to robię. Niczego nie bierzesz na poważnie.

Ale co robisz?

Chcę cię uprzedzić o twoim przeniesieniu.

Że kurwa co? Nie prosiłem o żadne przeniesienie.

Poprosiłem o nie za ciebie.

- Pierdolisz. - Nie.

Zawalałeś przez ostatnie parę miesięcy.

- Kiedy mało nie zginąłem... - Myślałem, że mamy to już za sobą.

Bo mamy.

Ale jako sierżant nie mogę narażać

na ryzyko siebie i innych z wydziału zabójstw.

Niezła gadka, sierżancie.

Nawet jeśli Travis Marshall zabił Gellara,

w jakimś momencie czasu, nie wiemy w jakim,

nadal odtwarza obrazy ze szkicownika Gellara,

a to jest ostatni.

Dwóch świadków obserwujących zaćmienie ze szczytu wzgórza.

A drapacze chmur robią w Miami za góry.

Sądzisz, że Travis Marshall będzie oglądał zaćmienie z drapacza chmur.

Czy możesz określić, z którego?

Four Seasons Hotel to najwyższy budynek w Miami,

ale nie wiemy na pewno, gdzie się pojawi.

Dlatego chcę funkcjonariuszy

na szczycie każdego budynku wyższego niż 100 metrów.

- Zrób to. - Zgadza się pani ze mną?

Jeśli uważasz to za najlepszy sposób wykorzystania zasobów,

to ufam twojemu osądowi.

A jeśli wybuchnie mi to w twarz, to wywali mnie pani na zbity pysk.

Wiem, że masz mnie za bezduszną sukę, i czasem muszę taka być.

Ale to, co robię, jest zawsze w interesie policji Miami.

Matthews mógłby się z tym nie zgodzić.

Matthews bardziej cenił swojego kutasa niż swój wydział.

A pani mu go odcięła.

Nie wahała się pani wykorzystać sytuację.

Czy to rzeczywiście było najlepsze dla policji Miami?

Morgan, musimy złapać Travisa Marshalla.

Chcę tylko wiedzieć, czy ten plan zadziała.

Tak.

W takim razie dostaniesz tylu ludzi, ilu potrzebujesz.

/Szukałeś pod łóżkiem?

/Może tam jest kocyk.

Spóźnimy się...

Tutaj jest.

Dexter...

Idziemy!

Więc bestia ma syna.

/("Arka Noego - przedstawienie")

W samą porę na potop.

Wybacz spóźnienie.

Bałam się, że świat będzie musiał sobie radzić z tylko jednym lwem.

Za kilka minut zaczynamy.

Złamcie nogę!

No dobra, kolego.

Pamiętasz, co mówi lew?

Przepraszam.

W porządku.

Jesteśmy lwami, tak robią lwy.

A tam jest Arka, do której musimy wsiąść.

Jest tam miejsce dla wszystkich zwierząt,

nie tylko dla owiec i zebr, ale też dla lwów.

Będę zaraz przy tobie.

Załóżmy maskę.

Zwierzęta parami weszły na Arkę.

Króliki, tygrysy,

nawet lwy.

Wszystkie Boże stworzenia.

Noe powitał je wszystkie na swojej łodzi.

A deszcz padał przez czterdzieści dni i czterdzieści nocy,

aż cały świat zalany był wodą.

Najwyższy budynek w Miami to Four Seasons,

sądzimy, że tam będzie Travis Marshall.

Sierżant Batista i detektyw Quinn

będą towarzyszyć funkcjonariuszom tam ulokowanym.

Jeśli zobaczycie Travisa Marshalla albo nawiążecie z nim kontakt,

natychmiast wezwijcie wsparcie.

Jest nieobliczalny i wysoce niebezpieczny.

Dorwijmy tego skurwiela.

Raport co 15 minut, chcę wiedzieć, co się dzieje.

Rozmawiałem z przedstawicielem związku.

Uznaliśmy, że mam problem z alkoholem

i dopóki przyznaję to i szukam pomocy, nie można mnie przenieść czy zwolnić.

To choroba.

Jaja sobie robisz?

To przepis dla ludzi, którzy naprawdę mają problem.

Ty nie jesteś alkoholikiem, tylko zwykłą łajzą.

Powiedziałeś, żebym wziął się w garść.

To właśnie próbuję zrobić, kapujesz?

Podoba mi się wydział zabójstw.

Chcę zostać tu na długo.

Czemu nie możesz się tak przykładać do policyjnej roboty?

/Przypominamy, żeby nie spoglądać /bezpośrednio na słońce.

Zaćmienie nastąpi za godzinę.

Dwóch świadków będzie oglądać koniec świata,

razem ze swoim psem. Nadal nie kapuję, o co z nim chodzi.

Po co brali ze sobą psa?

Czy to na pewno pies?

A co innego?

Owca, baranek.

Baranek Boży?

Baranek! Widzieliśmy już coś takiego.

Ta niezła laska, którą dupczył Quinn.

Racja, Carissa Porter, jasne.

Była w tableau Gellara, które wystawiono na Uniwersytecie Tallahassee.

Zarzynała baranka.

Gazetka uczelniana przysłała zdjęcia, mam je tutaj.

Baranek ma tylko Omegę na czole, nie Alfę.

Omega, koniec.

Zabicie baranka oznacza koniec. Ja pierdolę.

Co, jeśli Travis nie skończył z zabijaniem?

Deb?

Myślę, że Travis zabije ponownie.

/Kiedy?

Przed zaćmieniem.

To za godzinę.

/Wiem, ale sądzę, /że chce złożyć ofiarę swojemu Bogu.

/To ma sens, prawda?

Rozlanie krwi, by pobłogosławić nowy świat.

Nie jestem pewna, ale...

Na ostatnim rysunku w zeszycie Gellara jeden ze świadków ma miecz,

- a zwierzę przy nich to... /- Baranek.

/To tableau, które Gellar przedstawił /parę lat temu w kampusie,

zarżnięcie baranka...

Nie wiem, co ten świr rozumie przez "baranek".

To może być prawdziwy baranek,

to może być ktoś niewinny,

/ale sądzę, że to będzie /jego kolejne zabójstwo.

Muszę kończyć.

Przepraszam, siostro. Widziała siostra Harrisona?

Tak, właśnie wyszedł.

Wyszedł?

Z mężczyzną w masce lwa, myślałam, że to pan.

Dokąd poszli?

Nadszedł już czas i świat zniknie cały,

czas, by dzieci Boże wszystkie słuchały

Jego słów, że świat się skończy,

góra upadnie, a On do nas dołączy.

Hej! Chłopczyku!

Wracaj tu!

/Jest 15:26. /Przygotujcie się na zaćmienie.

- Wszyscy powinni być na miejscach. - Tak.

Four Seasons, tu porucznik Morgan.

/U nas czysto.

/Brak śladów Travisa /czy jakiegokolwiek baranka.

Zrozumiano.

Miami Tower, tu porucznik Morgan, czysto?

/Czysto.

Zrozumiano.

Transcorp, tu porucznik Morgan. Czysto?

Transcorp.

/Transcorp?

Czysto.

Więc skocz ku Niebu, żałuj za grzechy,

biegnij ku Zbawcy,

a będziesz uratowany.

Stało się.

Jam Alfa i Omega.

Początek i Koniec.

Czynię wszystko na nowo.

Nie!

Przestań!

Co?

Zostaw go!

Zabiłem cię! Nie podchodź!

Miałeś nie żyć.

Jak świat ma się skończyć, jeśli Bestia nadal żyje?

Nie skończy się.

Póki żyje Bestia, ofiara będzie bez znaczenia.

Czas ucieka, Travis.

Wiem!

Stój tam!

Weź mnie, a zostaw mojego syna.

Potrzebujesz mnie, nie jego.

Wypuść go, zaprowadź do windy.

Masz przy sobie te swoje igły?

Tak.

Pokaż je.

Pokaż!

Wstrzyknij to sobie.

Najpierw go puść.

Już dobrze, kolego.

Stój!

Nie zbliżaj się!

Wstrzyknij to sobie, albo go zabiję.

Zrób to!

Oto zaćmienie, Travis.

Tatuś jest przy tobie.

/Księżyc właśnie przestał zasłaniać Słońce.

/Pani porucznik, tu Four Seasons. /Czysto.

/Miami Tower, czysto.

/Marquis, czysto.

/50 Biscayne, czysto.

Zaćmienie się skończyło, nic się nie wydarzyło.

/Marinablue, czysto.

/400 Main, czysto.

Transcorp się nie zgłosił.

Transcorp, tu porucznik Morgan, jesteście tam?

Jesteście tam?

Transcorp, słyszycie mnie?

Ja pierdolę!

10-1, 10-1.

Ranny funkcjonariusz na dachu Transcorp.

Przyślijcie sanitariuszy.

Przeszukać każdy centymetr tego pierdolonego dachu!

/- Tak jest. /- Pierwszy sektor czysty!

/Wszędzie czysto!

Brak śladów Marshalla!

Pani porucznik!

Co to ma być, kurwa?

Coś w rodzaju ołtarza.

Może funkcjonariusz był ofiarą?

Deb, co się stało?

Uciekł.

/Pani porucznik, funkcjonariusz nie żyje.

Deb, nic ci nie jest?

A czy to ważne?

Czy to ma jakiekolwiek pierdolone znaczenie?

Kurde!

Gdzie jest Morgan?

Potrzebuje chwili spokoju.

Jest tam.

O kurwa. Kurwa!

Nie. Dobrze?

Podjęłaś właściwą decyzję.

Co ma być, okazujesz zrozumienie?

Pragmatyzm.

Poganiaj konia w trakcie wyścigu, nie po jego zakończeniu.

Travis Marshall był tutaj.

Tak, a funkcjonariusz nie żyje.

Zrobił to Travis Marshall.

Który nadal jest na wolności.

Co znowu zrobi? Jest zdolny do wszystkiego.

Jeśli przepadnie w kurwę, sprawa pozostanie otwarta na zawsze.

Będziesz mi to mogła ciągle wypominać.

Nie zrobię tego.

Bo co, to nie będzie dobre dla policji Miami?

Ponieważ go znajdziesz.

Masz potencjał do bycia dobrym porucznikiem,

ale musisz ustawić sobie priorytety.

Pozwalasz, by rządziły tobą emocje.

Wiesz, co mi pomogło?

Uczyniłam z pracy sedno swojego życia.

To stawia resztę w dalszej perspektywie, ponieważ ja mam pełną kontrolę.

Ty też musisz tak zrobić, Deb.

Przejąć kontrolę.

/W jedno wierzę na pewno: /moc środków nasennych dla zwierząt.

Czy to moja koszula?

Królowie wrócili!

Tam na zewnątrz jest dżungla.

Położę go spać.

Ja to zrobię, muszę zaraz wyjść.

Nocka?

Może nie do tak późna.

Deb chce, bym wrócił na miejsce zbrodni, zebrał dodatkowe dowody.

Dobra.

Pokaż łapki. Pokaż mi łapki.

Cieszę się, że nic ci nie jest.

Czy jesteś lwem, czy barankiem, zawsze będę cię kochał.

/Może tylko to muszę ci przekazać.

Miałaś rację.

- Debra, możemy się umówić... - Powiedziałam mu.

Kurwa, powiedziałam mojemu bratu, że go kocham,

a on w odpowiedzi też powiedział, że mnie kocha.

Nie "ja też", czy coś takiego.

Powiedział: "kocham cię".

To coś istotnego, prawda?

Chyba nie zrozumiał, że kocham się w nim,

ale powiedział to,

po raz pierwszy.

Jak sądzisz, co to znaczy?

Nie mam pierdolonego pojęcia, co to znaczy, dlatego tu jestem.

To jest po prostu...

...cholernie niewłaściwe.

Czujesz, że to niewłaściwe?

Sprawia, że całe moje życie...

Wszyscy mężczyźni, których kochałam... Teraz to ma sens.

Zawsze szukałam kogoś takiego jak Dexter,

albo kogoś, kto jest przeciwieństwem Dextera,

żeby uniknąć tego, że jestem w nim zakochana.

Teraz jest to dla mnie jasne

i chcę, żeby było jasne dla niego.

Chcę, żeby to zrozumiał.

W porządku.

Przekaż mu to, co czujesz w taki sposób, żeby cię wysłuchał.

Tak.

Więc to tak jest kontrolować swoje emocje?

Ale nie możesz kontrolować jego.

Nie wiesz, jak zareaguje.

Witaj, Jezu!

Witaj, Travis.

Co?

Co się dzieje?

W ten oto sposób kończy się świat.

- A przynajmniej twój. - Nie!

Nie, nie!

Muszę skończyć inscenizację siedmiu kluczy!

Przykro mi.

Ale ja zostałem wybrany!

Zostałem wybrany, by sprowadzić nowy świat!

Wybrany, by zabijać niewinnych ludzi?

Nikt nie jest niewinny!

Mój syn jest, a ty próbowałeś go zabić.

Bóg pozwolił, by Jego syn zginął!

Jak ty możesz wierzyć w coś takiego?

Ponieważ podążam ścieżką prawości!

Znałem ludzi, którzy wierzyli w Boga.

Nigdy nie użyliby swojej wiary jako wymówki do zabicia dziesięciu ludzi.

Ty użyłeś Boga.

Nie odwrotnie.

Ty...

Jesteś idealnym przykładem, jak bardzo ludzie stali się zepsuci.

Jestem ojcem.

Synem.

Seryjnym zabójcą.

Spłoniesz w piekle.

Nie, sądzę, że należę do tego miejsca.

Bo chyba jest dla mnie miejsce na tym świecie.

Dla takiego, jakim jestem.

Światło nie może istnieć bez ciemności.

Każde z nich ma swój cel.

I jeśli jest jakiś cel w moim mroku,

to może jest nim sprowadzenie odrobiny...

...równowagi do tego świata.

Ponieważ, powiedzmy sobie szczerze, świat będzie lepszy bez ciebie.

Świat się skończy.

A kiedy to nastąpi, będę stał u boku Pana.

- Jesteś pewien? - Tak.

Tym lepiej dla ciebie.

Drażnisz się ze mną.

Nie, niemal ci zazdroszczę.

To musi być miło być czegoś aż tak pewnym.

Mylisz się co do wszystkiego, ponieważ nie wierzysz w Boga,

ale ja mam wiarę!

Wierzę w Boski plan.

Poważnie?

Więc Bóg musiał zaplanować, że leżysz na moim stole.

Sądzisz, że Bóg chciał, żebym cię za chwilę zabił?

Bóg nie ma z tym nic wspólnego!

Zapakowano cię w folię, ponieważ ja chcę cię zabić.

To nie tak miało być!

Może miało dokładnie tak być?

Może wszystko jest dokładnie tak, jak być powinno?

O Boże.

Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.