All language subtitles for Scholar Who Walks The Night E16

af Afrikaans
ak Akan
sq Albanian
am Amharic
ar Arabic
hy Armenian
az Azerbaijani
eu Basque
be Belarusian
bem Bemba
bn Bengali
bh Bihari
bs Bosnian
br Breton
bg Bulgarian
km Cambodian
ca Catalan
ceb Cebuano
chr Cherokee
ny Chichewa
zh-CN Chinese (Simplified)
zh-TW Chinese (Traditional)
co Corsican
hr Croatian
cs Czech
da Danish
nl Dutch
en English Download
eo Esperanto
et Estonian
ee Ewe
fo Faroese
tl Filipino
fi Finnish
fr French
fy Frisian
gaa Ga
gl Galician
ka Georgian
de German
el Greek
gn Guarani
gu Gujarati
ht Haitian Creole
ha Hausa
haw Hawaiian
iw Hebrew
hmn Hmong
hu Hungarian
is Icelandic
ig Igbo
id Indonesian
ia Interlingua
ga Irish
it Italian
ja Japanese
jw Javanese
kn Kannada
kk Kazakh
rw Kinyarwanda
rn Kirundi
kg Kongo
ko Korean
kri Krio (Sierra Leone)
ku Kurdish
ckb Kurdish (Soranî)
ky Kyrgyz
lo Laothian
la Latin
lv Latvian
ln Lingala
lt Lithuanian
loz Lozi
lg Luganda
ach Luo
lb Luxembourgish
mk Macedonian
mg Malagasy
ms Malay
ml Malayalam
mt Maltese
mi Maori
mr Marathi
mfe Mauritian Creole
mo Moldavian
mn Mongolian
my Myanmar (Burmese)
sr-ME Montenegrin
ne Nepali
pcm Nigerian Pidgin
nso Northern Sotho
no Norwegian
nn Norwegian (Nynorsk)
oc Occitan
or Oriya
om Oromo
ps Pashto
fa Persian
pl Polish Download
pt-BR Portuguese (Brazil)
pt Portuguese (Portugal)
pa Punjabi
qu Quechua
ro Romanian
rm Romansh
nyn Runyakitara
ru Russian
sm Samoan
gd Scots Gaelic
sr Serbian
sh Serbo-Croatian
st Sesotho
tn Setswana
crs Seychellois Creole
sn Shona
sd Sindhi
si Sinhalese
sk Slovak
sl Slovenian
so Somali
es Spanish
es-419 Spanish (Latin American)
su Sundanese
sw Swahili
sv Swedish
tg Tajik
ta Tamil
tt Tatar
te Telugu
th Thai
ti Tigrinya
to Tonga
lua Tshiluba
tum Tumbuka
tr Turkish
tk Turkmen
tw Twi
ug Uighur
uk Ukrainian
ur Urdu
uz Uzbek
vi Vietnamese
cy Welsh
wo Wolof
xh Xhosa
yi Yiddish
yo Yoruba
zu Zulu

Original subtitles

Tłumaczenie Trzykrotka & Agn Korekta: BeeMeR

Odcinek 16

- Mój pan... - Ho Jin!

Panie!

Mój panie!

Panie... Panie, jak się czujesz?

Soo Hyang powiedziała, że na razie znikniesz.

Yang Sun zabrano do pałacu.

Zabrano ją do pałacu?!

To była jej decyzja.

Dowiedziała się o tajnym planie.

Panie, to... to nie tak.

O czym ty mówisz?

Nauczyciel Baek powiedział, że matka Yang Sun została ugryziona przez Gwi.

To znaczy, że nawet jeśli napije się tej krwi...

Wciąż będzie żył.

Czyli muszę

powstrzymać Yang Sun.

Hyungnim!

Błagamy, przyjmij nas.

Przyjąć? O co wam wcześniej chodziło?

My też już wiemy.

Czy nie jesteś mężczyzną w czerni?

Jak to: w czerni?

Słyszałem, że ktoś w czarnej szacie

zabrał dziewczęta z całej prowincji.

To już trzeci raz.

Zamierzasz siedzieć i patrzeć?

Nosi czerń, pojawia się i znika.

Czyżby to był Kim Sung Yeol?

To na pewno on.

Natychmiast go złapcie. Wydam rozkaz.

Przedłożę to Starszemu.

Wyjdźcie wszyscy.

Ta szata nigdy nie może trafić w ręce Gwi.

Kim Sung Yeol, gdzie jesteś?

Niedługo wstanie słońce!

Dokąd się wybierasz, panie?

Jesteś poszukiwany, wszędzie wiszą obwieszczenia.

Aresztują kogo się da,

byle dorwać mężczyznę w czerni.

Panie...

Doniesiono nam, że ktoś, najwyraźniej Kim Sung Yeol,

nie dopuścił, by dziewczęta dotarły do pałacu.

Muszę się z nim zobaczyć.

Jak by nie patrzeć król i minister lewej strony są podejrzani.

Zapewne ich śledzisz?

Tak.

Ale żeby się dowiedzieć, co knują...

No tak, są aż nazbyt spokojni.

Powinienem uciąć sobie z minister lewej strony pogawędkę.

Wasza wysokość, nie boisz się Gwi?

Zawsze się bałem, a tylu ludzi

straciło przeze mnie życie.

Dlatego, by zabić Gwi,

chciałem poświęcić nawet najlepszego przyjaciela.

Musiałem zobaczyć przemianę Hak Younga w wampira,

żeby się otrząsnąć.

Powstrzymam Gwi,

żeby już nikt więcej nie ucierpiał.

Nikt, nie tylko Seo Jin.

Muszę go zabić, by nikogo nie skrzywdził.

Skoro tak, tajny plan...

To tajny plan, przez który giną ludzie.

Nie jest mi już potrzebny.

I ty także nie ryzykuj życiem

dla mnie czy żeby zabić Gwi.

Jeśli coś stanie się królowej

już nie będę miał

sił, by walczyć.

Wasza wysokość, proszę o wybaczenie,

ale wyszło coś ważnego.

Wrócę.

Jest tyle oczu, które śledzą każdy twój krok...

Jutro wypada święto Baakjoong.

Powiedz im, że poszedłem zobaczyć się z matką w świątyni.

Witam, ministrze lewej strony.

Pierwszy raz w mych progach?

W jakim celu... musiałem... tutaj...

Pomyślałem sobie, że pogadamy sobie jak staruszek ze staruszkiem.

Dlatego cię wezwałem.

Coś taki sztywny?

Mam dla ciebie prezent.

Zbliż się.

A teraz spójrz za siebie.

H-Hak Young!

Jak?

Dotąd zbyt wiele nie jadł.

Cóż poradzić?

Baw się dobrze.

J-jak to się stało?

Dlaczego?

Hak Young!

Całkiem użyteczny dzieciak.

Proszę... Hak Young...

Proszę, zabij go!

Błagam!

No to słuchaj uważnie.

Interesuje mnie, co teraz kombinuje król.

Zachodź częściej i pokonwersuj ze mną.

Opowiedz mi o tym i owym.

A ja w zamian za to

zamknę oczy twojemu synowi.

Przez ten rozkaz, by wysyłać panny do pałacu

w ludziach aż wrze.

Nie tak dawno

pojawili się na wschodzie, potem na zachodzie i zrobili ze strażników wiatrak.

Ponoć ratują te dziewczyny.

- A oni to...? - Dobrzy złodzieje w czerni.

Więc noszą czerń...

Co? Nie wiesz?

Nie wiem, kim są,

ale musimy uratować słabych, by nie stali się ofiarami wampira.

Hyungnim, tylko my o tym wiemy.

Ostatnio coś jest nie tak z Hwayang-Gak.

Dlaczego gibang nie przyjmuje ostatnio klientów?

Czy to nie dziwne?

Do tego kręcą się tam strażnicy.

To nie insekty, żeby mogli tam się zagnieździć.

Hwayang-Gak.

Tędy.

Gwi zakochał się kiedyś w kobiecie,

a ona urodziła dziecko. Ze wszystkich ludzi na świecie akurat ty...

Masz trudne przeznaczenie.

Ale co możesz zrobić? To płynie w twojej krwi.

Nie wybrałam sobie celu narodzin.

Ale ta śmierć

jest moim wyborem.

Uczony,

proszę, bądź silny.

Muszę się ukryć, nim wzejdzie słońce.

To czarna szata!

Kim jesteś?

Ktoś chciałby się z tobą widzieć. Chodźmy stąd.

Proszę usiąść.

Kim jesteś?

Kimś, kto stoi po stronie ludu.

Cały naród cię szuka. Dlaczego?

Czyżbyś zdradził króla?

Ja także chciałem być po stronie ludzi.

Jestem winny... bo sprawdzałem wolę krola i zawiodłem jego zaufanie.

Jest marionetką Gwi. Łudzisz się co do niego?

Jestem wampirem tak jak Gwi. Czego można się po mnie spodziewać?

Wyjść.

Myślisz, że zmienię zdanie?

Od 120 lat usiłujesz zgładzić Gwi.

Zamierzasz się poddać dla jednej kobiety?

Mam ciało i potrzeby wampira, ale ludzkie serce.

Mogłem stać się bestią,

ale nie utraciłem człowieczeństwa i przetrwałem,

bo nie zapomniałem tego, co powiedział książę Junghyun.

Pokonać Gwi i uratować ten naród. I jeszcze coś!

Bo ponad własne życie kocham tę jedną kobietę.

I teraz z niczego nie potrafię zrezygnować.

Czy zatem będziesz walczył u mego boku? Żeby wykonać zadanie?

Co myśli wasza wysokość?

Czy jeśli plan polegałby na poświęceniu całego narodu, zrobiłbyś to?

Czy wówczas Gwi nie zostałby królem?

Czy to naprawdę jest walka, by ocalić ludzi?

Oczywiście.

Czy zatem by osiągnąć swój cel zrezygnowałbyś z tronu?

Nawet gdybym miał stracić życie, jestem gotów.

Skąd masz tę szatę?

Przepaszam za to, co zrobiła królowa. Zrobiła to dla mnie.

Później o to spytam. Teraz najważniejsze...

Gwi pił już krew rodu Yang Sun wiele razy.

W tym jej prawdziwej matki.

To znaczy, że...

To znaczy, że nawet jeśli poświęcimy Yang Sun, Gwi przeżyje.

Ona o tym nie wie

i właśnie jest w pałacu, przed obliczem Gwi.

Dziewczęta są w Hwayang-Gak, tak jak rozkazał Gwi.

To może być pułapka na ciebie.

To nieważne.

Weź moich strażników. Przyda ci się pomoc.

Nie mogę ci towarzyszyć osobiście, mam związane ręce.

Proszę cię o to.

Czy mogłabyś to później dać uczonemu?

Rozumiem. Zrobię to dla ciebie.

Wszystkie dziś pójdziecie do pałacu. Nie ruszajcie się stąd.

TERAZ UMRĘ!

Nie martwcie się, wszystkie wkrótce wrócicie do domu.

Niełatwo będzie się tam dostać.

Wstrętne wypierdki.

Hyungnim, może ich wszystkich pobijemy i wejdziemy?

Gdyby tylko

Kim Sung Yeol tu był...

- Ci... - Hyungnim.

Ech...

Są pod strażą. Jeśli tam wejdziemy, może im grozić niebezpieczeństwo.

Najwięcej strażników jest przed wejściem.

Wy atakujcie od frontu,

a ja pójdę inną drogą.

Witam, mój panie.

Przygotowałaś się.

Tak jak zaplanowano - przyjdą dziś do pałacu.

Muszę najpierw coś sprawdzić.

- Poczekajcie tutaj. - Tak jest.

Nie musi pan tego robić.

Słucham?

I wtedy pojawił się Nocny Uczony.

Unni, widziałaś kiedyś Nocnego Uczonego?

Oczywiście! Teraz też się zjawi i nas uratuje.

Nic wam nie będzie.

Gdzieś cię widziałem...

Jak się nazywasz?

Bo Mi Rak.

Wiesz kim jestem?

Pierwszy raz pana widzę.

Za mną.

To czarne szaty! Łapać ich!

Hyungnim, pomóżmy tym w czerni.

Nie. Jeśli się w to wtrącicie, coś wam się stanie.

Zostańcie tutaj, zabierzecie panny w bezpieczne miejsce.

Dobrze, Hyungnim.

Podejdź bliżej.

Naprawdę nie wiesz, kim jestem?

Bo mnie się wydaje, że gdzieś cię już widziałem...

O czym pan mówi?

Nie.

Na pewno...

Zostań tu i ani drgnij.

Co to za hałasy?

Czarne szaty atakują.

Co takiego?

Łapać ich wszystkich!

Kopę lat.

Co robisz? Zabij go!

Co ty wyprawiasz?

Gdzie jest Yang Sun?

Y-Yang Sun...?

Jesteś jedną z porwanych dziewcząt?

Uciekaj! Szybko!

Ty draniu!

Ty...

10 lat temu następca tronu i jego zwolennicy...

Co robisz? Zabieraj łapy!

Służysz potworowi. Jesteś gorszy od zwierzęcia.

Ja... ja... to...

Co się dzieje?

Grupa Czarnych Szat przybyła ocalić panny.

To się nie może stać. Muszę iść do pałacu.

Najpierw się stąd wydostańmy.

Co jest?

Co robisz?

Mamy rozkaz uwolnić panny.

Naprawdę?

Przy okazji - była tu dziewczyna imieniem Yang Sun?

To niemal dzieci... i chcieli je oddać Gwi...

Za mną.

Przepraszam, czy pan jest Nocnym Uczonym?

Co masz na myśli?

Unni Bo Mi powiedziała, że uratuje nas Nocny Uczony.

Bo Mi?

Gdzie ona teraz jest?

Ten straszny szlachcic ją zabrał.

Zatrzymać się!

Jeszcze jeden ruch i on zginie!

Co robicie?

Chodźcie tu!

Szybko!

Ty draniu...

Należysz do Czarnych Szat.

Wierz sobie w co chcesz.

Wypuścić wszystkie uwięzione panny.

Jeśli tego nie zrobicie... Ten...

Jak wygląda sytuacja?

Niezidentyfikowany mężczyzna przetrzymuje premiera

jako zakładnika i stoi z nim przed strażą.

Pospiesz się i zabierz je stąd.

Muszę odnaleźć Yang Sun.

Prędko.

- Coście za jedni? - Pracujemy dla tamtego strasznego człowieka.

Powiedział, że mamy zabrać panny w bezpieczne miejsce.

Chodźcie, szybko.

Uczony Kim Sung Yeol.

Uczony, przepraszam.

Cofam teraz

wypowiedziane słowa.

Prośbę, byś o mnie pamiętał,

tak jak wspominałeś swą dawną ukochaną.

Nigdy więcej nie powinno się to zdarzyć.

Nie powinieneś tracić kogoś, kogo kochasz.

Krew, która płynie w mych żyłach,

przedłużała twoją agonię.

Dlatego wykorzystam

życie, które ocaliłeś,

by odpłacić się za twą szczodrość.

Jestem bardzo wdzięczna, uczony.

Zabieram ze sobą wszystkie wspomnienia.

Zapomnij o mnie.

Nie zapomnę dzisiejszego dnia.

Zrobię wszystko, co chcesz,

jeśli tylko mogę.

Kiedy umrę, a ty

będziesz o mnie pamiętał

tak jak pamiętasz

o swojej dawnej ukochanej

nie mogłabym być szczęśliwsza.

Masz dwa życia?

- Naprawdę myślisz, że ujdziesz z życiem? - Zamknij się!

- Natychmiast uwolnijcie panny! - Jeśli to zrobię,

Starszy i tak mnie zabije.

Zaraz. Zaraz.

Wypuścić panny!

Wypuśćcie je.

To ja. Yang Sun tu nie ma.

Musiała już pójść do pałacu.

Muszę się tam dostać, więc przekaż mi premiera.

Rozumiem.

Łapcie go!

- Dobrze się pan czuje? - Świetnie się spisałeś.

Wracam do pałacu.

Chroń mnie.

- Czy królowa dobrze się miewa? - Tak.

Ta dziewczyna wydawała mi się smutna.

O czym ty mówisz?

Najpierw pomyślałam, że specjalnie się do mnie

i do ciebie zbliżyła, więc się jej przyglądałam.

Ale po krótkiej obserwacji doszłam do wniosku,

że nie jest złą dziewczyną.

Po prostu nikt jej wcześniej nie kochał

i nie miała dokąd pójść. Biedne dziecko.

Opiekuj się dobrze królową.

Rozumiem.

Coś nie tak?

Powinienem już iść.

Premier bardzo się przejął twoim bezpieczeństwem.

Mogę spokojnie wracać.

Podobno król wyszedł, czy tak?

Poszedł odwiedzić matkę w świątyni.

Robi to regularnie.

Niezła jesteś.

Król najwyraźniej ci ufa.

Co mu naopowiadałaś, żeby go zwieść?

Nie boisz się, że cię wyrzucę?

Czy to cię nie zaboli?

Panny przyjdą tu dziś w nocy.

Ciekawe czy Kim Sung Yeol się zjawi.

Czym go przywołać?

Skąd mogę to wiedzieć?

Przez cały ten czas musiałaś mnie nienawidzić, co?

Od kiedy przejmujesz się, czy cię ktoś lubi czy nie?

Racja.

Nie mam ludzkiego serca, ale

spośród ludzi ty najbardziej przypominałaś mi mnie samego.

To ciekawe... ludzkie serce...

i uczucia... takie jak miłość.

Kto oddałby życie za swoją miłość?

Ale wkrótce się przekonasz,

że to nic nie znaczy.

Śmiało. Rozpal w sercu krola uczucie.

Na koniec zrozumiesz, że to bzdura.

Nie poświęcę niczyjego życia,

i tak czy siak pokonam Gwi.

Ocalę nie tylko Seo Jin, ale i resztę.

Żeby nikt więcej nie ucierpiał, muszę go zabić.

- Skoro tak, to tajny plan... - Tajny plan wymaga zabicia człowieka.

Już go nie potrzebuję.

I ty nie ryzykuj życiem.

Ani dla mnie, ani by pozbyć się Gwi.

Jeśli coś stanie się królowej,

nie będę już miał

siły, by walczyć.

Od pokoleń wypełnialiśmy obowiązki lojalnych poddanych.

Urodziłeś się w tej rodzinie,

a ja uczyniłem cię zdrajcą. I jak by tego było mało,

zamieniłem cię w zwierzę, które nawet nie może umzeć...

Ministrze lewej strony.

Coś się stało?

Z Hwayang-Gak przybyła tylko jedna dziewczyna.

Co powiedziałeś?

Jego wysokość kazał to za wszelką cenę powstrzymać.

Premier kazał.

Gdzie ona jest? Prowadź!

Mój panie, dobrze się czujesz?

Czemu mi stajesz na drodze?

Zejdź mi z oczu!

Wezwij członków komitetu.

Tak jest.

Co tu robisz? Czemu jeszcze nie poszedłeś precz?

Ryzykowałeś dla mnie życiem i czekasz na nagrodę, co?

Dobrze. Dam ci...

Ty... ty!

Poznajesz mnie?

Wiesz gdzie jesteś? Jak śmiesz...

Krwawisz...

Stać.

Nie jest pan ministrem lewej strony?

Jestem. Dam tobie i tej dziewczynie

szansę, by żyć. Wracajcie.

Jesteś córką Jo Saenga?

Jestem.

Więc jesteś Seo Jin.

Słyszałam, że jestem tajnym planem, by zabić Gwi.

Wiedziałaś i mimo to tu przyszłaś?

Pomóż mi, ministrze.

Kiedy byłam w więzieniu jako Lubieżny Student, powiedziałeś mi coś.

Jeśli umrę tylko ja, przeżyje mnóstwo ludzi.

Właśnie to robię.

Chodźmy.

Tutaj życie oddał twój ojciec.

Przykro mi, że nie możemy dać ci żadnej nadziei.

Wasza wysokość.

Skąd się tu wzięłaś?

Królowo, powiedziałaś mi kiedyś,

bym pomyślała, co jest najlepsze dla mego pana i tego kraju.

Pójdę tam.

Niedługo wróci król. Najpierw się z nim spotkaj.

Król przecież też chciał mnie oddać Gwi.

Muszę umrzeć, żeby uczony mógł żyć.

Wiem, że kochasz Kim Sung Yeola.

Ale król nie będzie walczył z Gwi, jeśli to oznacza śmierć ludzi.

Tak postanowił.

Wasza wysokość. Ta dziewczyna to plan zabicia Gwi.

Dlaczego jesteś przeciwko?

Czy chcesz ocalić Gwi?

Chcę natychmiast oddać mu tę dziewczynę.

Ale król nie chce, by ktoś się poświęcał.

Powiedział, że znajdzie inny sposób.

Co planujesz powiedzieć królowi, kiedy wróci?

Nawet jeśli mnie opuści, niczego nie żałuję.

Zobaczę, jak ten potwór ginie i odejdę z Hak Youngiem.

Jesteś pewna swojej decyzji?

Nawet teraz...

Pójdę sama.

Żył setki lat i jest podejrzliwy wobec ludzi.

Nie możesz iść sama.

Sprowokuję go, by wypił twoją krew.

Nie bój się i nie daj mu się omamić.

Co to za okazja?

Zostaliśmy zaatakowani przez ludzi w czarnych szatach.

Czy to robota Kim Sung Yeola?

Nie wiem, ale inne dziewczęta uciekły, została tylko ona.

Czy ty nie jesteś córką Lubieżnego Studenta?

Jak ta dziewczyna trafiła do pałacu?

Tego także nie wiem, dopiero co minister lewej strony mnie oświecił. On jest na zewnątrz.

Naprawdę?

Czeka tam?

Zapewne.

Musisz być bardzo głodny, a ja nie lubię jeść sam.

Idź i sobie kogoś wypij.

Jeśli wpadniesz na swojego dziadka, to go pozdrów.

Właśnie...

Ten zapach...

To zapach naprawdę dobrej krwi.

Żeby cię mieć, Kim Sung Yeol

musiał odchodzić od zmysłów.

Pospiesz się i wypij jej krew.

Co cię łączyło z Kim Sung Yeolem? Kochacie się?

Hak Young!

Mylę się?

Kochamy się.

Miłość kobiety i wampira...

No tak. Na pewno już wiesz, prawda?

To prawda. On jest wampirem.

Wiem.

Wiesz?

Jak myślisz, jak długo by to trwało?

Pijąc krew innych,

zachował urodę i młodość.

Będzie żył jeszcze dziesiątki tysięcy lat.

A co z tobą? Z czasem się zestarzejesz i umrzesz.

Nie obchodzi mnie to.

Nawet jeśli teraz umrę,

moje serce jest spokojne.

Nawet jeśli pożyjesz jeszcze tysiące lat,

nigdy się nie dowiesz, jakie to uczucie.

Doprawdy?

Tak długo już żyjesz,

a wciąż pamiętasz swoją kochankę.

Jesteś wciąż silny i piękny.

To prawda.

To był mój pierwszy i ostatni błąd po wejściu w świat ludzi.

Co się z nią stało?

Gdybyś mnie znała, już byś uciekała.

To nie tak, że nie chciałem jej uratować.

Ale kiedy odkryłem, że w sekrecie urodziła moje dziecko, zginęła.

Słyszałem plotkę, że mój potomek może mnie zabić.

Więc to dziecko...

Nie znalazłem jej. Musiała umrzeć.

Ale widziałem w zapiskach

nazwiska osób, które mogą mnie unicestwić

i po tylu latach pomyślałem sobie...

Niby jak oni mogą mnie zabić?

Czyżby to dziecko przeżyło

i miało potomków?

Dlatego wypiłem krew tych ludzi i ich rodzin.

Wszystkich zabiłem.

Wypiłeś ich krew?

Dokładnie.

Niegrzecznie jest tak po prostu zabijać.

Osobiście wypiję twoją krew.

Poświęcenie Yang Sun to nie jest tajny plan.

Hak Young, przestań.

Odejdź

za swoim ojcem

Chodźmy razem...

Hak Young..

Starszy, ta dziewczyna...

Czy dzięki niej nie przywołasz tutaj Kim Sung Yeola?

Przecież przyprowadziłaś ją, bym ją zabił.

Przyglądałam ci się.

Życie wampira wydało mi się takie piękne.

Czy nie mógłbyś wziąć mojej krwi i zmienić mnie w wampira?

Mogłabym ci długo służyć.

Jeśli chcesz żyć jako wampir ze świadomością,

przez pół doby nie możesz wypić krwi.

Większość umiera.

- Ale... - Widziałaś Hak Younga. Powinnaś zrozumieć.

Kiedy zmienił się w wampira

stał się bestią niezdolną rozpoznać własnego dziadka.

Panie...

Jeśli będziesz mi wciąż stawała na drodze, zabiję cię.

Zostałaś już kiedyś ugryziona przez wampira.

I nie przemieniłaś się.

Czyżbyś miała w sobie... wampirzą krew?

Szybko.

Pospiesz się!

Zabij mnie.

Proszę, zabij mnie.

Hak Young..

- Gwi... - Zostań tutaj.

Uczony.

Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.