All language subtitles for Strike.Back.S07E06.720p.WEB.x265-MiNX.pl

af Afrikaans
ak Akan
sq Albanian
am Amharic
ar Arabic
hy Armenian
az Azerbaijani
eu Basque
be Belarusian
bem Bemba
bn Bengali
bh Bihari
bs Bosnian
br Breton
bg Bulgarian
km Cambodian
ca Catalan
ceb Cebuano
chr Cherokee
ny Chichewa
zh-CN Chinese (Simplified)
zh-TW Chinese (Traditional)
co Corsican
hr Croatian
cs Czech
da Danish
nl Dutch
en English
eo Esperanto
et Estonian
ee Ewe
fo Faroese
tl Filipino
fi Finnish
fr French
fy Frisian
gaa Ga
gl Galician
ka Georgian
de German
gn Guarani
gu Gujarati
ht Haitian Creole
ha Hausa
haw Hawaiian
iw Hebrew
hi Hindi
hmn Hmong
hu Hungarian
is Icelandic
ig Igbo
id Indonesian
ia Interlingua
ga Irish
it Italian
ja Japanese
jw Javanese
kn Kannada
kk Kazakh
rw Kinyarwanda
rn Kirundi
kg Kongo
ko Korean
kri Krio (Sierra Leone)
ku Kurdish
ckb Kurdish (Soranî)
ky Kyrgyz
lo Laothian
la Latin
lv Latvian
ln Lingala
lt Lithuanian
loz Lozi
lg Luganda
ach Luo
lb Luxembourgish
mk Macedonian
mg Malagasy
ms Malay
ml Malayalam
mt Maltese
mi Maori
mr Marathi
mfe Mauritian Creole
mo Moldavian
mn Mongolian
my Myanmar (Burmese)
sr-ME Montenegrin
ne Nepali
pcm Nigerian Pidgin
nso Northern Sotho
no Norwegian
nn Norwegian (Nynorsk)
oc Occitan
or Oriya
om Oromo
ps Pashto
fa Persian
pl Polish
pt-BR Portuguese (Brazil)
pt Portuguese (Portugal)
pa Punjabi
qu Quechua
ro Romanian
rm Romansh
nyn Runyakitara
ru Russian
sm Samoan
gd Scots Gaelic
sr Serbian
sh Serbo-Croatian
st Sesotho
tn Setswana
crs Seychellois Creole
sn Shona
sd Sindhi
si Sinhalese
sk Slovak
sl Slovenian
so Somali
es Spanish
es-419 Spanish (Latin American)
su Sundanese
sw Swahili
sv Swedish
tg Tajik
ta Tamil
tt Tatar
te Telugu
th Thai
ti Tigrinya
to Tonga
lua Tshiluba
tum Tumbuka
tr Turkish
tk Turkmen
tw Twi
ug Uighur
uk Ukrainian
ur Urdu
uz Uzbek
vi Vietnamese
cy Welsh
wo Wolof
xh Xhosa
yi Yiddish
yo Yoruba
zu Zulu

Original subtitles

Dawaj!

- Co to? - Nie...

Drobna awaria.

Czemu akurat na rzece? Dam, kurna, radκ!

S³ucham? Robi³aœ to kiedyœ?

By³am drugim pilotem, a raczej pasaΏerem.

- W mordκ! - Lepiej siκ trzymaj.

Zawsze chcia³am lataζ!

- Nie mog³aœ przy brzegu? - Co?

Dop³yniemy.

Musimy znaleŸζ samochσd i dostarczyζ dane.

MoΏe ten?

Raczej nie.

KONTRA: SPISEK

Mamy dane z miejskich kamer.

Pojechali do dΏungli.

Wodnosamolot skrκci³ na zachσd.

A ta dwσjka powinna byζ w Changzou.

Wyznacz cenκ.

Za ich g³owy.

Nie ukryjΉ siκ. MajΉ umrzeζ.

D―UNGLA, CHANGZOU, BIRMA

- Œwietny skrσt. - Wpierdoliliœmy siκ.

- Ilu? - Trzech.

Czterech.

Z broniΉ.

SzukajΉ. IdΉ tu.

- Myœlisz, Ώe reszta prysnκ³a? - Myœlκ, Ώe trzeba iœζ.

MAC I WYATT

- Pσ³tora magazynka. - Ja teΏ.

Wkurzanie tego wataΏki nie by³o mΉdre.

Serio?

Martwa strefa.

Musimy wyjœζ i nawiΉzaζ kontakt.

Zamknij siκ i naprzσd.

Super.

DΏungla, kartel na karku,

a McAllister strzela fochy.

- Pamiκtasz pierwsze spotkanie? - Powiedzia³em, Ώe jesteœ dupkiem.

―ebym nie zabija³ Libijczykσw, bo robiΉ swoje.

Wkurza³eœ mnie, ale mia³eœ racjκ. Taki by³eœ.

By³em?

Co to znaczy?

Zas³oniκte oczy. Klasyczna egzekucja.

Nawet nie pochowani.

Wiemy, jak skoρczymy, gdy nas dorwΉ.

Nic.

Dagon wyciΉgnΉ³ broρ?

- Chodzi o lewΉ rκkκ? - O akta Grupy 18, ktσre ma Gillespie.

Odpuœζ.

WyciΉgnΉ³? Mσwi³eœ, Ώe nie mia³eœ wyboru.

JuΏ powiedzia³em! Tak, kurwa!

- Jakoœ œrednio w to wierzκ. - Widzia³eœ, co robi³.

- Co za rσΏnica? - Taka, Ώe coœ ukrywasz.

To ty wywioz³eœ nas do dΏungli i wkurzasz siκ, bo da³eœ dupy!

ZejdŸ mi z oczu. Serio.

Tak?

Nisko.

- Czaszka, za tobΉ. - Strzelasz?

Nie, bo nas znajdΉ.

Dam radκ.

Rzuζ to.

Nie wkurzaj mnie.

Przepraszam!

Jesteœmy przyjaciσ³mi.

Znasz angielski?

Szukamy telefonu albo radia.

Nie idΉ?

Telefon.

Dzieρ dobry.

Dziκkujκ. Super.

To prywatna rozmowa. Mogκ?

Dziκkujκ.

Co sta³o?

To tylko draœniκcie.

Draœniκcie zaraΏone. Spuchnie.

I zaraz ciach! Jedna rκka.

Tu. Lekarstwo.

W mordκ! Robicie tu to paskudztwo?

Pierwszy ³yk z³y. Drugi lepszy.

Zdrowie.

Policja aresztowa³a dwie bia³e kobiety.

Bravo 3 i 4?

Chetri sprawdza. Poda wam po³oΏenie wiκzienia.

Sprσbujcie tam dotrzeζ.

20 lat po œlubie.

20? Gratulujκ.

Ja pozna³em Ώonκ w piΉtek w knajpie. Na happy hour.

Pσ³tora tygodnia pσŸniej byliœmy po œlubie.

- Mam lokalizacjκ wiκzienia. - Dyktuj.

98,9 i 17,4.

A jeœli siκ nie uda? One majΉ dane.

Tym siκ nie martw.

Znam kogoœ, kto wie, gdzie bomby.

Jadκ na spotkanie.

Potem pojecha³em walczyζ.

- Tκsknisz? - Znajdziemy transport i jedziemy.

Ja pierdolκ! MogΉ byζ k³opoty.

Pewnie.

Za tym, kim powinienem byζ.

- Rκce. - Co?

SΉ od Zazy.

To dobrzy ludzie. Zaufaj mi.

Czaszka i karabin.

- Zbierz wszystkich. - Opuœζ tκ cholernΉ broρ!

- Odbi³o ci? - Nie skrzywdzimy.

Trzymaj ³apy w gσrze, a ty opuœζ gnata, bo ciκ zmuszκ!

Opowiedzieζ ci o Grupie 18?

Akcje specjalne w Iraku.

Namierzyliœmy konstruktora bomb i zabijaliœmy wszystkich, jak leci.

- Nie Ώartujκ. - By³o tak samo.

TeΏ mierzy³em w najlepszego kumpla. Tylko wtedy strzeli³em.

- Dlatego proszκ. - Obyœ mia³ racjκ.

Mam.

JuΏ.

Tak i nie.

Zaza jest dla nas dobry.

Na pewno.

W mordκ!

Z lewej!

- "Zaufaj mi! To dobrzy ludzie!" - Nie teraz!

Samochσd!

- Leζ, a ja ich powstrzymam! - Nie ma mowy!

- Dajesz cia³a i zgrywasz bohatera? - Daleko mi do tego.

- Wreszcie siκ zgadzamy. - Super.

Pusto!

Masz!

- Mi³o by³o. - Zacznij strzelaζ.

Na trzy.

Trzy!

Czekaj!

- Co? - Tak, siκgnΉ³ po broρ!

Ale nie da³em mu wyboru.

Dobra. Do roboty.

Kurwa!

Idκ!

- Co ty tam robisz? - Jazda!

W porzΉdku?

Wsiadaj!

Dobrzy ludzie?!

Pa³a.

Dzieρ dobry. Ty tu rzΉdzisz?

Musimy porozmawiaζ z szefem. To ty?

Gdzie szef?

- Oddaj! - £ap za forsκ, dupκ...

Niesiemy pomoc humanitarnΉ!

- Chcecie wywo³aζ incydent? - A idŸ siκ pierdoliζ!

Te, blondyna!

Nie popychaj! Jesteœmy wolontariuszkami!

Witam panie!

Pierdol siκ!

- Mam Ώo³nierzy, ktσrych szukasz. - Przyjadκ po nich.

A jeœli siκ wyda,

Ώe odda³am brytyjskich Ώo³nierzy szefowi kartelu?

Armia zabierze mi wszystko. Ale wiκzienia to niebezpieczne miejsca.

ZdarzajΉ siκ wypadki.

Jeœli moΏesz, zrσb tak, Ώeby bola³o.

Co ci to da³o? Po co zaczepi³aœ straΏnika?

Musimy odzyskaζ urzΉdzenie klonujΉce.

- Nie o to ci chodzi³o. - Czyli?

- Chcesz coœ powiedzieζ? - Mia³aœ odejœζ, a zosta³aœ z ZazΉ.

Transfer siκ nie skoρczy³.

Ale dosta³aœ rozkaz.

- Za Laoshu teΏ polecia³aœ. - Ktoœ musia³.

Tak, ale to by³aœ ty. Jak zawsze.

- Gracie? - Nie wiem!

Wal siκ.

Kojarzysz takich, co to chodzΉ do knajp, pijΉ

i zanim siκ obejrzysz, juΏ rozwalajΉ ³by?

NiszczΉ lokal, dostajΉ po ³bie,

a nastκpnej nocy zaczynajΉ od nowa.

Prσbujesz daζ siκ zabiζ?

Nie.

Pamiκtaζ, Ώe warto jest Ώyζ.

Czasem myœlκ, Ώe nie zas³ugujκ na miejsce w œwiecie.

Jakbym liczy³a na to,

Ώe znajdzie siκ ktoœ, kto mnie po³oΏy, ale ca³y czas wstajκ.

Idzie. Wiedzia³am, Ώe zatκskni.

Dziκki.

Sukinsyn!

KoleΏanki.

Co jest, panienki?

Bσjka wiκzienna. Okropna œmierζ.

PuszczΉ nas za to wolno.

A ja sprzedam ci most.

- Co? - TeΏ nie rozumiem.

Nie s³ysza³aœ? Straszna naiwniaczka.

Jesteœmy brytyjskimi Ώo³nierzami.

Myœlisz, Ώe naczelniczka wypuœci œwiadkσw zbrodni?

Za duΏe ryzyko.

Nie rσb tego!

Inaczej umrzesz nastκpna.

Jeœli chcecie wyjœζ, mam na to sposσb.

Puœζ jΉ.

Bierz klucze!

- Tκdy do naczelnik? - Tak.

Powstrzymam ich. Musimy odzyskaζ dane!

- Oddaj, co ukrad³aœ. - Utnij jej palce.

Zaza kaza³ zniszczyζ wasze rzeczy.

―eby nie by³o po was œladu.

Nie masz pojκcia, ile kosztowa³o zdobycie tego.

- W porzΉdku? - Nie. Zniszczyli dane.

- Co? - IdΉ straΏnicy! Zajmijcie ich czymœ!

Nie zostawimy rodzin.

Oby wam siκ uda³o.

Blondyno! Jeœli tak bκdzie, a ty zechcesz siκ napiζ...

- Rosyjski wywiad chce mnie zabiζ. - Nie jestem wybredna.

Powodzenia.

Nie strzelaζ!

Zamknij.

Nie!

Zabraniam wam!

Œlepy zau³ek.

- Wyjdziemy. - Kontakt!

Omal ciκ nie zabi³am!

Ratujemy was!

Nie trzeba.

- ChociaΏ siκ przywitaj. - Czeœζ i do ty³u!

- Mamy na dupie straΏnikσw! - Trochκ ich duΏo.

- Dane? - Zniszczone.

- Szef ma inny sposσb. - Oby!

- Macie wσz? - A jak inaczej?

- My lata³yœmy. - Cwaniary. Ja prowadzκ.

- Na pewno? - Na 90%.

- 95. - Obyœ by³a.

Tak, jestem.

Wysiadka.

- Xander! - Wybywasz?

Na lotnisko.

Uciekam przed waszΉ burzΉ gσwna. Czy to konieczne?

Chetri monitorowa³a sygna³y komσrkowe.

Zaza nas rozpozna³, bo wys³a³aœ mu wiadomoœζ.

- Mσwi³am, Ώe jest nietykalny. - Pracujesz z nim.

- Kontrolujκ go. - Samochσd.

Chyba straci³aœ kontrolκ.

Wrogowie z pσ³nocy i po³udnia. Do œrodka.

SΉ na zewnΉtrz. SprawdzajΉ drzwi.

- Szukajcie innego wyjœcia. - PrzyjΉ³em.

- Opowiesz o Zazie? - Wykorzysta³am œrodki DEA,

Ώeby pomσc mu przejΉζ kartel.

W zamian mam tyle informacji o rywalizujΉcych gangach,

Ώe kwatera g³σwna uwaΏa mnie za gwiazdκ.

Tak mogκ stΉd uciec!

Wiesz, gdzie te bomby?

We wschodnim obozie, w dΏungli, nad rzekΉ.

16 km na po³udnie od Singsha.

Podajκ lokalizacjκ paczki.

Obσz nad rzekΉ,

16 km na po³udnie od Singsha.

- Namierz go! - Tak jest.

Bardzo mi przykro, naprawdκ, ale to praca.

Straci³am podglΉd.

Odbiσr.

Odbiσr!

Zg³oœ siκ, Zero.

Odbiσr.

- Przepraszam, nigdy nie strzela³am. - Straszne pud³o.

- Choζ œwietna dystrakcja. - Tκdy. Bravo jadΉ.

- Co tu robisz? - Pomagam.

- Nie warto za mnie ginΉζ. - Podrzuciζ?

Wsiadaζ!

Jazda.

Œwietnie siκ pani spisa³a,

ale niestety musi mnie pani doprowadziζ na miejsce.

Proszκ.

Myœlisz, Ώe bκdziesz tam mile widziany? Zabije ciκ.

Zobaczymy.

Najlepiej dotrzeζ tam rzekΉ.

Natkniemy siκ na silnΉ obronκ.

Idziesz z nami?

Najwiκkszy kartel w regionie. Potrzebujecie pomocy.

Brawo.

Mogκ, szefie?

Agentka Gillespie prosi³a, Ώebym zlikwidowa³ Dagona.

- Z powodσw s³uΏbowych. - I nie powiedzia³eœ?

Coœ jeszcze, sierΏancie?

Zawaha³ siκ, omal nie oberwa³ i nie schrzani³ akcji.

A uΏala siκ, bo baba zrobi³a mu wodκ z mσzgu.

Tak by³o?

Tak jest.

Gillespie by³a skrσtem. Mog³em zapamiκtaζ lekcjκ.

I ostatnie.

Albo odzyskamy urzΉdzenia, albo zniszczymy.

Nie mogΉ pσjœζ w œwiat.

Jeœli trzeba bκdzie zginΉζ...

Ostatecznoœζ.

On jest ze mnΉ.

Ze mnΉ.

Myœlisz, Ώe Brytyjczycy sΉ Ÿli? Poczekaj na resztκ.

Amerykanie, Chiρczycy czy Rosjanie nie bκdΉ gadaζ, tylko wyrwΉ ci to z rΉk.

- A ty mi zap³acisz? - Choζ mnie okrad³eœ.

Tak bκdzie najproœciej.

Potrzebny mi tylko telefon satelitarny.

Mam ci wierzyζ?

DEA, zamiast mnie chroniζ, wys³a³o Ώo³nierzy,

a Asz-Szabab brokera, ktσry okaza³ siκ k³amstwem.

Ostrzega³am, ale zrobi³eœ siκ pazerny.

Nie proszκ o zaufanie, tylko numer twojego konta.

Albo poderΏnκ ci gard³o.

Zademonstrowaζ?

A moΏe siκ dogadamy?

Dajcie mu telefon.

Na znak.

Trzy, dwa, jeden...

- Naprzσd! - To nie ja!

Opuœζ broρ!

- Powstrzymujκ! - Dymny!

- SierΏancie! - Co tu robisz?

Koρczκ robotκ Katriny, Ώeby mog³a wrσciζ!

Padnij!

Wiem teΏ, gdzie sΉ bomby.

- Pawe³ wie, gdzie bomby. - IdŸ za nim!

- To ja! - Gillespie!

- Czysto. - Czysto.

PomσΏ.

Narazi³aœ Wyatta, zdradzi³aœ Novin.

ChodŸ.

Choζ w sumie lepiej daj mi trochκ amunicji.

ZjeΏdΏaj.

Przesadzi³em z tym wκΏem.

Pierdol siκ.

Kontakt!

Kapralu!

- Rzuζ to. - Po co te strza³y?

Ten ha³as?

- Oddaj bomby. - A co za nie dostanκ?

PrzeΏyjesz.

Twierdzisz, Ώe to nagroda?

- Bierzcie. - Tak po prostu?

Co mi przynios³y?

Bσl, cierpienie i œmierζ.

- Mam kluczyki do wozu. - To rzuζ.

RzucajΉ dzieci. Ja podam, jak mκΏczyzna.

- Nie kupujκ tego. - Twσj wybσr.

Idκ.

- Mam bomby! - Zabierz je stΉd.

- JuΏ! - Powstrzymujemy.

Tak jest.

Jazda!

- Pawe³! - Musimy zostawiζ. Zadanie waΏniejsze.

Wiem.

Pieprzyζ to! Os³aniaj!

Jest!

Jazda!

Wstawaj!

Wybuchnie!

- Mamy paczkκ! Jedziemy! - Spotkanie w punkcie. Wycofaζ siκ!

I tak siκ to robi!

S³usznie, nie uœmiechaj siκ.

Nie musia³eœ mi pomagaζ. Dobry z ciebie cz³owiek.

Tego akurat nie wiem, ale siκ staram.

W³aœnie na to liczy³em.

Nie!

Co ty wyprawiasz?

Dostaliœmy rozkaz.

Katrina! Katrina!

Zaufaj mi.

Mac, to ja.

Podajκ moje wspσ³rzκdne.

22,79

i 96,62.

To pieprzony Pawe³! On ma bomby.

MoΏe i Sarkowa, ale nie wiem.

Kurwa!

- Czeœζ, kochanie. - To ty, Sam?

To ja.

Po trzech latach wyskakujesz z "Czeœζ, kochanie"?

Jestem dupkiem.

Owszem, jesteœ.

I kiepsko brzmisz.

Mam tu ma³y problem.

Tym razem chyba nie wrσcκ do domu.

Koρczy mi siκ bateria, dlatego s³uchaj.

Chcia³em zadzwoniζ wczeœniej

i powiedzieζ ci, dlaczego tak d³ugo milcza³em.

- Ale nie umia³em. - By³eœ gσwnianym facetem

z gσwnianΉ robotΉ, ale ciκ kocha³am.

- Podpiszκ te papiery. S³owo. - Za pσŸno.

Uda³o mi siκ anulowaζ zwiΉzek, ale dziκki za gest.

Dobra.

Cieszκ siκ.

Da³aœ mi tak wiele mi³oœci!

Nie wiedzia³em, co z niΉ zrobiζ.

Wiedz, Ώe mi przykro.

Kurewsko przykro.

Jesteœ tam?

Wszystko gra.

Sanitariusz!

- Dlaczego do niego strzeli³eœ?! - Dosta³em rozkaz.

Pu³kownik Besznow kaza³ ci atakowaζ Brytyjczykσw?

Besznow nie Ώyje.

- Co? Co siκ sta³o? - Mam rozkaz dokoρczyζ operacjκ,

a on sta³ mi na drodze.

Jak to?

A co sta³o siκ z naszΉ grupΉ?

To teΏ by³ fragment operacji?

Trzeba bκdzie zaprzeczaζ,

a œmierζ w³asnych ludzi uwiarygodni naszΉ historiκ.

Na kolana i rκce na g³owκ!

Zadzwoρ do Moskwy.

Na kolana.

Gdy dowiedzia³em siκ, Ώe ciκ wysy³ajΉ, omal nie odmσwi³em.

Gotσw by³em zlekcewaΏyζ rozkazy, zaryzykowaζ wszystko tylko dla ciebie!

Zamknij, kurwa, gκbκ.

Kapitan Katrina Sarkowa, MH728-1658.

Poproœ o po³Ήczenie z 338.

Z 338.

Po tej rozmowie opowiesz mi o tej operacji.

Po tej rozmowie

zasalutujesz mi i wykonasz rozkaz.

Mam tu porucznika Paw³a Kuragina.

Przyzna³ siκ do zamordowania Besznowa i zdrady Grupy Alfa.

Wszystko w porzΉdku?

Tak.

Tak?

Tak jest.

Wersja polska na zlecenie HBO Start International Polska

Tekst: Wojtek Stybliρski

Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.