Afrikaans
Akan
Albanian
Amharic
Arabic
Armenian
Azerbaijani
Basque
Belarusian
Bemba
Bengali
Bihari
Bosnian
Breton
Cambodian
Catalan
Cebuano
Cherokee
Chichewa
Chinese (Simplified)
Chinese (Traditional)
Corsican
Croatian
Czech
Danish
Dutch
English
Esperanto
Estonian
Ewe
Faroese
Filipino
Finnish
French
Frisian
Ga
Galician
Georgian
German
Greek
Guarani
Gujarati
Haitian Creole
Hausa
Hawaiian
Hebrew
Hindi
Hmong
Icelandic
Igbo
Indonesian
Interlingua
Irish
Italian
Japanese
Javanese
Kannada
Kazakh
Kinyarwanda
Kirundi
Kongo
Korean
Krio (Sierra Leone)
Kurdish
Kurdish (Soranî)
Kyrgyz
Laothian
Latin
Latvian
Lingala
Lithuanian
Lozi
Luganda
Luo
Luxembourgish
Macedonian
Malagasy
Malay
Malayalam
Maltese
Maori
Marathi
Mauritian Creole
Moldavian
Mongolian
Myanmar (Burmese)
Montenegrin
Nepali
Nigerian Pidgin
Northern Sotho
Norwegian
Norwegian (Nynorsk)
Occitan
Oriya
Oromo
Pashto
Persian
Polish
Portuguese (Portugal)
Punjabi
Quechua
Romanian
Romansh
Runyakitara
Russian
Samoan
Scots Gaelic
Serbian
Serbo-Croatian
Sesotho
Setswana
Seychellois Creole
Shona
Sindhi
Sinhalese
Slovak
Slovenian
Somali
Spanish
Spanish (Latin American)
Sundanese
Swahili
Swedish
Tajik
Tamil
Tatar
Telugu
Thai
Tigrinya
Tonga
Tshiluba
Tumbuka
Turkish
Turkmen
Twi
Uighur
Ukrainian
Urdu
Uzbek
Vietnamese
Welsh
Wolof
Xhosa
Yiddish
Yoruba
Zulu
UKRYTY POZIOM
DOBRE STARCIE
Dziś przekroczy linię brzegową jako huragan trzeciej kategorii.
Na tym obszarze już występują ulewy, a prędkość wiatru sięga 120 km/h.
Gubernator ogłosił stan wyjątkowy. Mieszkańców uprasza się...
o pozostanie w domach.
Podtopienia i trudne warunki...
Zwykle zabijamy takich jak on.
- Owszem. - Nie, dopóki ja wam płacę.
Trzeba dociągnąć. Wstawaj.
Uduszę się w tym.
Z kulką w klacie trudniej oddychać.
Musimy chronić przesyłkę.
Więc róbcie to, za co wam płacę,
i nie dajcie im we mnie strzelić.
Aż wydostanę się z tej przeklętej dziury.
Nie trzeba było ich okradać.
Mason.
Dzięki, stary.
Taśma klejąca?
Cudownie.
Zatrudniłem armię bezdomnych.
Taśma się sprawdza.
Pieprzyć ich.
„Bezpieczeństwo i dobrobyt”. To szumowiny.
Jak wszyscy.
A jakoś dla nich pracowałeś.
Moje gratulacje.
Przyłapałeś hipokrytę.
Nie to co najemnicy o czystym sercu, płatni zabójcy.
Skończyłem z tym.
Dostarczę walizkę, zgarnę kasę. Nie muszę tu umrzeć.
Zapiję się na śmierć na plaży w Bimini,
a wy możecie się powybijać... Kurwa mać!
Dostaniesz to, za co zapłaciłeś.
Nie jesteśmy tymi złymi.
Lokalizacja przesyłki potwierdzona.
Dziewięć pięter od dachu. Sześć osób i klient.
Przyjęłam.
Oddział Bravo na pozycji.
„Klient”.
Zdrajca pieprzony.
Wiesz, co będzie, jeśli przesyłka trafi w niepowołane ręce?
Wojna rozleje się na cały świat.
Szkoda by było.
Taką mamy fajną cywilizację.
O co tu chodzi?
Facet z walizką to nie żołnierz.
Nie zabijamy cywilów.
Walizka robi z niego żołnierza.
Nie jesteśmy tymi złymi.
Czysto.
Ruszyli.
Nie tak szybko.
Pełna gotowość.
Cel się przemieszcza.
Zdjąć oba pojazdy.
Tak jest.
Robi się.
Wrogowie. Kuźwa.
Szlag.
Wycofać się.
Pojazd opancerzony!
- Amunicja przeciwpancerna. - Zmieniam.
- Na szóstej! - Otoczyli nas.
- Bravo, zatrzymajcie ich. - Wal.
Zabierz nas stąd!
Rakieta! Głowy nisko!
Cholera!
Wchodzimy!
Ogień zaporowy!
Szlag, głowy nisko!
Nie podnoście się.
Przygwoździli nas. Zdejmij ich.
Nie widzę ich.
Muszę zmienić pozycję. Ruszam.
Dalej.
Ogień zaporowy.
Jeszcze chwila.
Wypstrykałem się!
Na pozycji.
Przesyłka nadal w pierwszym wozie.
W gotowości.
Snajper!
Kryć się!
Schowajcie się!
Dawaj tam ludzi.
- Alfa wchodzi. - Bravo rusza.
Do pierwszego wozu.
Przyjąłem.
Zbliżamy się do pojazdu.
Przesyłka w pierwszym.
Brak ruchu w środku.
Czekajcie na znak.
Tak jest.
Czekać...
- O w mordę! - Granat!
Teraz, odpalać!
Robią zasłonę!
Straciłem kontakt. Chuja widzę.
Jeff. Szlag.
Wstawaj.
Sukinsyny.
Cholera jasna.
Jak sytuacja?
Co z wami? Mów.
Raportuj, już!
Liczne ofiary!
A przesyłka?
Kurwa mać!
Nie ma.
To był pieprzony wabik.
Przyjąłem. Działam.
Wabik załatwiony.
To naprawdę się udało?
Jasne. Mnie zawsze się udaje.
Tryb wsparcia.
Oddaliliśmy się na 10 km.
Pieprzona Layla.
- Obserwuj teren. - Tak jest.
Sprawdź nagrania z kamer od ulicy.
Pojazdy z ostatnich pięciu minut.
Przyjąłem. Chwila.
Nic nie widzę.
Burza przeszkadza.
No pewnie.
Niebo pełne satelitów, a wydyma nas mżawka.
Która trasa na zachód idzie najwyżej?
Powtórz.
Której drogi nie zaleje?
Czekaj.
Regalia.
Snajper. Regalia. Nabrzeże, na zachód od centrum.
Szukaj sygnatury cieplnej.
Przyjąłem.
Mam ich. Biały sedan jedzie na zachód Regalią.
Mam sygnaturę przesyłki.
To oni. Ognia.
W lewo w starym zbiorniku. Dojedziemy, zanim...
Snajper!
Mówiłeś...
- To jest ochrona? - Gleba!
Dwa trafienia, schowali się.
Cel jedzie na zachód Aqua Via.
Pojazd jest uszkodzony.
Bravo w drodze.
Przyjąłem.
Jadę.
GRANICA PAŃSTW
Dalej, złomie.
Zasrana taśma ci nie pomoże?
Potrzebuję nowego wozu.
Przyjęłam.
Kryjówka na Sturb i Rank.
Kurwa!
To oni.
Szlag.
To oni. Znaleźli nas.
Bravo ściga cel.
Jedzie na zachód UN Way.
Jadę do was.
Nie możesz przyspieszyć?
- Idę do tyłu. Ogarniesz? - Ruchy!
Pan wybaczy.
Kurwa mać!
Chuj zasrany.
Trzymajcie się!
Ja pierdolę!
No dalej!
Ja pierdolę.
Nie widzę celu.
Klient bezpieczny.
Klient bezpieczny. Zmierzamy do kryjówki.
Dobra robota, Fitz.
Uważaj, już jadę.
Szykujcie się na przesiadkę do zapasowego wozu.
„Zapasowego”?
Masz jakiś gorszy?
- Zrobisz to, co ci... - Kurwa!
Ruchy, dalej!
- Ruchy! - Wyłaź!
Cel się rozbił.
Strefa załadunku, zachód.
Przyjęłam.
Biorę ich na siebie, zabierz klienta!
Tak jest. Powodzenia.
Szybko!
Kurwa mać!
- Czekaj. - Że co?
Nie!
Idziemy!
Fitz, odezwij się.
Co ty wyprawiasz?
Czekam na raport i lokalizację.
Rób to, za co ci płacę!
Zostań tu.
Nie! Co ty odwalasz? Masz mnie stąd zabrać!
Co tam się odpierdala?
Fitz, odpowiedz! Gdzie pieprzony klient?
Jasna cholera.
Kuźwa.
Boże!
Chodź.
Kurwa.
Proszę...
Oddajcie przesyłkę!
Co ty wyprawiasz?
Nie!
Ja pierdolę.
Kończymy. Do punktu zbornego.
Zaczekaj. Musimy tam wrócić.
Fitz, zgłoś się. Gdzie jesteś?
Walczę.
Nic tu po nas. Odpuść.
Ten fiut zabił Masona.
Zapędziłeś się.
Odpuść.
Nie jesteśmy tymi złymi.
Przyjąłem.
Jestem.
Boże.
Przesyłka.
Dzięki Bogu.
Tak.
Punkt dla tych dobrych.
KONTROLA GRANICZNA
Musimy wrócić po walizkę.
Bez niej jestem bezwartościowy.
Kontrakt dotyczy ciebie, nie walizki.
Wysadzę cię na granicy.
Nie rozumiesz.
Bez tej walizki
ci „bojownicy o wolność” mnie zajebią.
Masz to, za co płacisz.
Chciałem z tym skończyć.
Chciałam, żeby było normalnie.
Nie jestem tym złym.
Jasne. Ja też nie.
Napisy: Konrad Szabowicz
Nadzór kreatywny nad tłumaczeniem Krzysztof Wollschlaeger
Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.