Would you like to inspect the original subtitles? These are the user uploaded subtitles that are being translated:
1
00:00:00,000 --> 00:00:30,000
Napisy pobrane z https://kickasssubtitles.com
2
00:00:55,000 --> 00:00:58,100
/Nie musisz szuka膰 B贸g wie gdzie
/艣wietnego prezentu.
3
00:00:58,100 --> 00:01:00,500
/R臋kodzie艂o wed艂ug tradycji
/staro偶ytnych...
4
00:01:00,600 --> 00:01:03,100
/- Ch-ch-ch-chia!
/- Nowe zwierz膮tka Chia!
5
00:01:03,100 --> 00:01:06,700
/Chia S艂onik, Chia Kr贸wka
/i Chia Lwi膮tko.
6
00:01:06,700 --> 00:01:10,599
/To proste, zanurz je na noc,
/obsiej ziarenkami...
7
00:01:11,500 --> 00:01:12,400
/Odczytanie listy.
8
00:01:15,200 --> 00:01:16,400
/Pan Okaka.
9
00:01:29,200 --> 00:01:32,900
/...mieszka艅cem Sandpiper Crossing
/lub podobnej plac贸wki,
10
00:01:32,900 --> 00:01:35,500
/by膰 mo偶e nale偶y
/ci si臋 odszkodowanie.
11
00:01:35,799 --> 00:01:39,500
/Mieszka艅cy Sandpiper Crossing
/lub podobnych plac贸wek
12
00:01:39,599 --> 00:01:42,500
/mog膮 przep艂aca膰
/za us艂ugi i dobra.
13
00:01:42,799 --> 00:01:45,900
/We wsp贸艂pracy
/z Hamlin, Hamlin & McGill,
14
00:01:46,000 --> 00:01:49,000
/kancelaria Davis & Main
/pragnie pom贸c osobom,
15
00:01:49,099 --> 00:01:52,000
/kt贸re mog艂y przep艂aca膰
/w domach spokojnej staro艣ci.
16
00:01:52,599 --> 00:01:58,500
/Darmowa konsultacja kancelarii
/Davis & Main pod 505-242-7700.
17
00:01:58,599 --> 00:02:02,299
/505-242-770...
18
00:04:24,399 --> 00:04:28,500
.::GrupaHatak.pl::.
facebook.com/GrupaHatak
19
00:04:28,699 --> 00:04:33,500
Better Call Saul 2x06
/Bali Ha'i
20
00:04:34,300 --> 00:04:37,699
T艂umaczenie:
j贸zek i michnik
21
00:06:01,899 --> 00:06:04,100
/Poczta g艂osowa Kim Wexler.
/Zostaw wiadomo艣膰.
22
00:07:05,399 --> 00:07:10,699
/No i dobra, finito.
/Mamy z bani tydzie艅 z "South Pacific".
23
00:07:10,899 --> 00:07:14,300
/Ale偶 nie ma sprawy.
/Jutro zaczynamy podb贸j
24
00:07:14,300 --> 00:07:18,399
dyskografii The Carpenters.
Jestem otwarty na 偶yczenia.
25
00:07:18,399 --> 00:07:22,100
Wystarczy do mnie dryndn膮膰.
26
00:07:22,699 --> 00:07:26,399
Spoko? No to pa.
Zadzwo艅.
27
00:07:27,899 --> 00:07:30,300
Troch臋 taktu, pani Nguyen.
28
00:07:30,399 --> 00:07:33,500
Co pan tu robisz?
Ju偶 straci艂 t臋 prac臋?
29
00:07:33,500 --> 00:07:36,100
- Bardzo bym chcia艂.
- Nie lubi swojej pracy?
30
00:07:36,100 --> 00:07:40,300
Biedaczynka. Niekt贸rzy pracuj膮,
by mie膰 na chleb.
31
00:07:40,600 --> 00:07:42,600
Nikt nie daje nam
darmowych samochod贸w.
32
00:07:42,699 --> 00:07:45,600
- Co pan tutaj robi?
- Zap艂aci艂em za to miejsce.
33
00:07:45,899 --> 00:07:48,899
Wci膮偶 jestem najemc膮.
I tyle pani wystarczy.
34
00:07:49,300 --> 00:07:52,300
- Czuj臋 kaw臋?
- A co?
35
00:07:53,899 --> 00:07:56,600
- Mog臋 prosi膰?
- Sta膰 pana na kaw臋.
36
00:07:57,300 --> 00:07:59,699
Im szybciej dostan臋 kaw臋,
tym szybciej si臋 st膮d zwin臋.
37
00:08:26,500 --> 00:08:27,500
A to skur...
38
00:09:03,700 --> 00:09:08,100
Jeszcze nierozpakowana?
Kevin i Paige ju偶 s膮.
39
00:09:08,100 --> 00:09:10,700
Jasne.
40
00:09:37,600 --> 00:09:40,500
Nie wiem, co powiedzia艂 ci Chuck,
ale musisz wiedzie膰,
41
00:09:40,500 --> 00:09:44,700
偶e nie prosi艂am go,
by si臋 za mn膮 wstawi艂.
42
00:10:03,500 --> 00:10:07,600
- Przepraszamy, 偶e czekali艣cie.
- Nie ma sprawy.
43
00:10:07,600 --> 00:10:09,500
Mi艂o was znowu widzie膰.
44
00:10:09,500 --> 00:10:12,500
Jak mi艂o was widzie膰.
45
00:10:13,299 --> 00:10:15,600
- Siadajcie.
- Dzi臋ki.
46
00:10:15,600 --> 00:10:18,299
- Kevin, jak wnuczek?
- Poza wszelk膮 kontrol膮.
47
00:10:18,299 --> 00:10:20,700
Owin膮艂 nas sobie wok贸艂 palca.
48
00:11:19,600 --> 00:11:22,700
Czym mog臋 s艂u偶y膰?
49
00:11:23,700 --> 00:11:26,899
Wie pan, po co tutaj jestem.
50
00:11:27,100 --> 00:11:30,100
Chce zna膰 odpowied藕.
51
00:11:34,899 --> 00:11:39,100
Z ca艂ym szacunkiem,
ale musz臋 odm贸wi膰.
52
00:11:43,000 --> 00:11:46,500
- Jest pan pewien?
- Tak.
53
00:12:55,799 --> 00:12:58,299
Wysoki S膮dzie,
obrona prosi powod贸w
54
00:12:58,299 --> 00:13:00,700
o przedstawienie w艂asnej
historii medycznej
55
00:13:00,700 --> 00:13:05,500
lub podpisanego zezwolenia,
by艣my mogli zapozna膰 si臋 z ni膮 sami.
56
00:13:05,500 --> 00:13:09,899
Wysoki S膮dzie, historia medyczna
nie ma znaczenia dla sprawy.
57
00:13:09,899 --> 00:13:13,700
W艂a艣nie 偶e ma,
gdy偶 obawiamy si臋, 偶e nie s膮
58
00:13:13,700 --> 00:13:16,299
w odpowiednim stanie zdrowotnym,
by sk艂ada膰 pozew zbiorowy.
59
00:13:16,299 --> 00:13:18,799
Przecie偶 to jawna pr贸ba zastraszenia.
60
00:13:18,799 --> 00:13:21,299
- Nic wi臋cej.
- Jak to?
61
00:13:21,299 --> 00:13:23,799
Wielu naszych klient贸w
w historii medycznej
62
00:13:23,899 --> 00:13:25,700
ma informacje,
kt贸re woli zachowa膰 w tajemnicy.
63
00:13:25,700 --> 00:13:28,299
Obawiaj膮 si臋, jak ka偶dy zreszt膮,
偶e banda obcych
64
00:13:28,299 --> 00:13:31,700
zacznie grzeba膰 w ich aktach.
Zmuszaj膮c ich do udost臋pnienia tych informacji,
65
00:13:31,700 --> 00:13:35,100
obrona liczy na ich
wycofanie si臋 z tego pozwu.
66
00:13:35,100 --> 00:13:38,100
Wysoki S膮dzie, chodzi tylko
o spe艂nienie wymog贸w.
67
00:13:38,100 --> 00:13:41,700
Je艣li wymienieni powodowie
cierpi膮 na demencj臋 czy inne deficyty umys艂owe...
68
00:13:41,700 --> 00:13:43,899
- To s膮 niekompetentni?
- M贸wi臋 tylko, 偶e mamy prawo
69
00:13:43,899 --> 00:13:47,100
sprawdzi膰 ich kompetencje
do z艂o偶enia pozwu zbiorowego.
70
00:13:47,299 --> 00:13:49,500
Wysoki S膮dzie, obrona
najwyra藕niej gra na dwa fronty.
71
00:13:49,700 --> 00:13:53,399
Je艣li nasi klienci cierpi膮 na demencj臋,
kontrakty podpisane z Sandpiper
72
00:13:53,399 --> 00:13:55,899
- nie by艂y zawarte 艣wiadomie.
- Nie to chcemy...
73
00:13:55,899 --> 00:13:59,899
Obrona chce udowodni膰,
偶e s膮 kompetentni do podpisania um贸w,
74
00:13:59,899 --> 00:14:03,299
ale do pozwu ju偶 nie?
Co to ma by膰?
75
00:14:03,299 --> 00:14:08,299
Wielu rezydent贸w podpisa艂o kontrakty
lata temu, kiedy byli kompetentni.
76
00:14:08,299 --> 00:14:12,799
To jednak mog艂o ulec zmianie.
M贸wimy o osobach w podesz艂ym wieku.
77
00:14:12,799 --> 00:14:15,700
Albo Sandpiper 偶erowa艂
na osobach niekompetentnych
78
00:14:15,700 --> 00:14:19,799
- i wy艣lizga艂 je z pieni臋dzy.
- Pani Wexler.
79
00:14:19,799 --> 00:14:23,799
Ja tylko broni臋 klient贸w
przed n臋kaniem obrony.
80
00:14:23,799 --> 00:14:27,799
Wysoki S膮dzie, jak wynika z podania,
to zwyk艂a pro艣ba,
81
00:14:27,799 --> 00:14:31,899
normalna w tego typu sprawach.
呕adne n臋kanie.
82
00:14:31,899 --> 00:14:36,500
Pozwolenie na pogwa艂cenie prywatno艣ci
jeszcze bardziej krzywdzi klient贸w.
83
00:14:36,500 --> 00:14:39,899
Prosz臋 o odrzucenie wniosku obrony.
84
00:14:39,899 --> 00:14:44,299
Przychylam si臋 do zatwierdzenia wniosku,
ale jeszcze raz przejrz臋 streszczenia.
85
00:14:44,700 --> 00:14:49,299
Jak najszybciej og艂osz臋 decyzj臋.
Zamykam posiedzenie.
86
00:14:54,799 --> 00:14:58,799
Spotkamy si臋 w biurze.
87
00:15:05,299 --> 00:15:07,899
Panno Wexler.
88
00:15:07,899 --> 00:15:11,100
Chcia艂em pogratulowa膰 wyst膮pienia.
89
00:15:11,100 --> 00:15:13,299
Dzi臋kuj臋, cho膰 jestem pewna,
偶e przegra艂am.
90
00:15:13,299 --> 00:15:15,500
To oczywiste.
Batalia by艂a nie do wygrania.
91
00:15:15,500 --> 00:15:17,500
Dlatego pani szef
si臋 tu nie pofatygowa艂.
92
00:15:17,500 --> 00:15:21,299
Pani jednak walczy艂a,
za co szczerze podziwiam.
93
00:15:21,299 --> 00:15:25,299
- Dzi臋kuj臋.
- Jakie plany na lunch?
94
00:15:25,299 --> 00:15:29,100
Pewnie kupi臋 co艣 z automatu.
95
00:15:29,100 --> 00:15:32,500
Zaszalejmy.
96
00:15:33,299 --> 00:15:36,100
- Mi艂o pana widzie膰.
- Co u ciebie, Sean?
97
00:15:36,100 --> 00:15:38,899
Poda膰 co艣 do picia?
Tradycyjnie Moscow Mule?
98
00:15:38,899 --> 00:15:43,799
No jasne, a pani?
Najlepszy Moscow Mule w mie艣cie.
99
00:15:44,299 --> 00:15:48,100
艢wie偶y imbir,
prawdziwy miedziany kubek.
100
00:15:48,100 --> 00:15:51,899
To bardzo vintage, ale dzi臋ki.
Mro偶on膮 herbat臋 poprosz臋.
101
00:15:51,899 --> 00:15:55,100
- Na pewno?
- Zatem b臋d臋 jedynym degeneratem,
102
00:15:55,100 --> 00:15:59,100
kt贸ry pije w 艣rodku dnia.
To te偶 bardzo vintage.
103
00:15:59,100 --> 00:16:02,299
Ju偶 si臋 robi.
104
00:16:03,299 --> 00:16:07,399
Ile to ju偶 lat
jest pani w HHM? 10?
105
00:16:09,100 --> 00:16:12,899
- Tak, w sierpniu minie.
- Zaczyna艂a pani w sortowni?
106
00:16:12,899 --> 00:16:16,100
Tak, sp臋dzi艂am tam sze艣膰 lat.
Sk膮d pan to wie?
107
00:16:16,100 --> 00:16:18,299
Popyta艂em tu i tam.
To ma艂e miasto.
108
00:16:18,299 --> 00:16:21,799
Zas艂u偶y艂a pani na awans.
109
00:16:21,799 --> 00:16:25,399
Mia艂am du偶o szcz臋艣cia.
HHM zapewni艂o mi studia w czasie pracy.
110
00:16:25,399 --> 00:16:27,100
Cieszy, 偶e umiej膮
wesprze膰 talent.
111
00:16:27,700 --> 00:16:28,899
A czesne sp艂aca pani
w ramach pracy?
112
00:16:29,100 --> 00:16:32,399
Z przyjemno艣ci膮.
To dosy膰 cz臋sty uk艂ad.
113
00:16:32,399 --> 00:16:37,399
Powiem szczerze, 偶e obserwowanie
pani na sali przywo艂a艂o stare wspomnienia.
114
00:16:38,100 --> 00:16:40,500
A szczeg贸lnie jedno.
115
00:16:40,500 --> 00:16:43,100
Rok po studiach
pracowa艂em w jednej z firm w Bostonie.
116
00:16:43,100 --> 00:16:45,600
Wreszcie mia艂em pierwsz膮
wielk膮 spraw臋.
117
00:16:45,600 --> 00:16:50,299
Dyskryminacja w miejscu pracy.
10 lat przynosi艂a firmie zyski.
118
00:16:50,299 --> 00:16:54,700
Dostali艣my ten prezent,
a ja mam zasi膮艣膰 na 艂awie
119
00:16:54,700 --> 00:16:56,700
obok jednego z partner贸w
na rozprawie wst臋pnej.
120
00:16:56,700 --> 00:16:59,799
Pomy艣la艂em tylko:
"To jest to!
121
00:16:59,799 --> 00:17:02,500
To zdefiniuje reszt臋 mojej kariery".
122
00:17:02,500 --> 00:17:06,900
Przes艂uchanie si臋 zbli偶a艂o.
Kupi艂em sobie nawet za drogi garniak.
123
00:17:07,099 --> 00:17:08,700
Trzema kartami kredytowymi
za niego p艂aci艂em.
124
00:17:08,700 --> 00:17:15,500
Pewnie do dzi艣 go sp艂acam.
Wstaj臋 wi臋c rano, wk艂adam garnitur,
125
00:17:15,500 --> 00:17:18,299
przygotowuj臋 si臋,
po czym wchodzi strona przeciwna.
126
00:17:18,299 --> 00:17:21,599
By艂o ich czterech.
Starszy partner
127
00:17:21,599 --> 00:17:26,700
i trzech wsp贸lnik贸w.
Procesowali si臋 d艂u偶ej ni偶 偶y艂em.
128
00:17:26,700 --> 00:17:32,700
Pomy艣la艂em, 偶e b臋dzie dobrze,
bo do艂膮czy do mnie szef.
129
00:17:32,700 --> 00:17:35,799
Siedzia艂em sobie sam
przy tamtym stole
130
00:17:35,799 --> 00:17:40,799
i czeka艂em na szefa.
D艂ugo to trwa艂o.
131
00:17:40,900 --> 00:17:45,799
Rozpocz臋li rozpraw臋, a ja poj膮艂em,
偶e nikt z firmy nie przyjdzie.
132
00:17:45,799 --> 00:17:50,700
B臋d臋 sam.
Uzna艂em, 偶e to ten moment.
133
00:17:50,799 --> 00:17:54,099
Wsta艂em i procesowa艂em si臋,
jakby moje 偶ycie od tego zale偶a艂o.
134
00:17:54,099 --> 00:17:57,700
Poci艂em si臋,
cytuj膮c tre艣ci ustaw.
135
00:17:57,700 --> 00:18:04,900
Sz艂o mi nie藕le, tyle 偶e by艂em
jak kapiszonowiec przy strzelbach.
136
00:18:06,299 --> 00:18:10,299
Oczywi艣cie przegrywam.
To by艂o nieuniknione.
137
00:18:10,700 --> 00:18:15,700
Potem jednak dotar艂o do mnie,
偶e m贸j szef nie mia艂 zamiaru przychodzi膰.
138
00:18:16,500 --> 00:18:20,599
Potem si臋 z tego 艣miali.
Klepali po plecach m贸wi膮c, 偶e to by艂 chrzest,
139
00:18:20,599 --> 00:18:23,299
a ja 艣mia艂em si臋
razem z nimi,
140
00:18:23,299 --> 00:18:25,900
ale nigdy si臋 z tym
nie pogodzi艂em.
141
00:18:25,900 --> 00:18:28,700
Chcesz poczu膰 ich wsparcie.
142
00:18:28,700 --> 00:18:32,700
Ostatecznie nie chodzi艂o o to,
偶ebym si臋 sprawdzi艂.
143
00:18:32,700 --> 00:18:37,500
M贸j szef by艂 um贸wiony
na golfika z kumplami.
144
00:18:38,099 --> 00:18:41,099
D艂ugo tam nie zabawi艂em.
145
00:18:43,599 --> 00:18:47,299
Mog臋 zapyta膰, po co to wszystko?
146
00:18:48,700 --> 00:18:52,500
Od jakiego艣 czasu mam pani膮 na oku.
Od akcji z Kettlemanem.
147
00:18:52,500 --> 00:18:55,099
Wywalczy艂a mu pani
艣wietny uk艂ad.
148
00:18:55,099 --> 00:18:57,500
Zastanawiam si臋,
dlaczego kto艣,
149
00:18:57,500 --> 00:19:00,099
kto umie za艂atwi膰
taki uk艂ad,
150
00:19:00,099 --> 00:19:04,500
walczy w przegranej sprawie
bez 偶adnego wsparcia?
151
00:19:04,799 --> 00:19:09,099
- Nie narzekam na HHM.
- I dobrze.
152
00:19:09,299 --> 00:19:13,700
Je艣li jednak b臋dzie pani
rozwa偶a艂a zmian臋 miejsca zatrudnienia,
153
00:19:13,700 --> 00:19:19,500
Schweikart & Cokely b臋d膮 zachwyceni,
mog膮c wykorzysta膰 pani talenty.
154
00:19:19,500 --> 00:19:21,900
Na pewno b臋dzie potrzebne spotkanie,
by dogada膰 detale,
155
00:19:21,900 --> 00:19:24,500
ale jeste艣my przekonani,
偶e firma tylko na tym zyska.
156
00:19:29,099 --> 00:19:33,099
Pochlebia mi to,
ale by艂by to konflikt interes贸w.
157
00:19:33,099 --> 00:19:35,099
Oczywi艣cie odsun臋liby艣my pani膮
od sprawy Sandpiper.
158
00:19:35,099 --> 00:19:39,900
No i nie interesuj膮 nas
informacje o strategii HHM.
159
00:19:40,099 --> 00:19:43,500
Jeste艣my du偶膮
i zdywersyfikowan膮 kancelari膮.
160
00:19:43,500 --> 00:19:46,299
Prosz臋 pomy艣le膰, ile mo偶e pani
zdzia艂a膰 z naszymi zasobami,
161
00:19:46,299 --> 00:19:50,599
mog膮c wreszcie rozwin膮膰 skrzyd艂a.
162
00:19:53,099 --> 00:19:55,599
To...
163
00:19:56,700 --> 00:20:02,099
- Wiele zawdzi臋czam HHM.
- Sp艂ata czesnego? Zajmiemy si臋 tym.
164
00:20:02,099 --> 00:20:05,299
Hojna oferta.
165
00:20:05,500 --> 00:20:09,099
Prosz臋 to przemy艣le膰
i zadzwoni膰, a um贸wimy spotkanie
166
00:20:09,099 --> 00:20:12,500
z reszt膮 starszych partner贸w.
167
00:20:12,500 --> 00:20:16,700
I 偶eby by艂o jasne...
M贸wi臋 o szansie na partnerstwo.
168
00:20:17,299 --> 00:20:20,299
Chryste, Sean, pos艂a艂e艣
po niego do Moskwy?
169
00:20:20,299 --> 00:20:25,299
Najmocniej przepraszam, panie Schweikart.
Mog臋 przyj膮膰 zam贸wienie?
170
00:24:05,500 --> 00:24:08,599
Le偶e膰!
171
00:24:28,599 --> 00:24:32,299
- Jaka wiadomo艣膰?
- We藕 te 5000.
172
00:24:32,299 --> 00:24:35,900
Trzeba dw贸ch go艣ci,
by mi to przekaza膰?
173
00:24:36,599 --> 00:24:38,900
Mieli艣my ci臋 wystraszy膰, nic wi臋cej.
174
00:24:38,900 --> 00:24:42,700
Nast臋pnym razem bardziej
si臋 postarajcie. Wynocha.
175
00:24:48,099 --> 00:24:50,500
Won!
176
00:26:27,099 --> 00:26:30,200
Wejd藕, Julie.
177
00:26:30,200 --> 00:26:33,400
- Dokumenty Sandpiper.
- Po艂贸偶 je gdzie艣.
178
00:26:33,400 --> 00:26:35,900
Howard pyta, czy mo偶esz
rzuci膰 na nie okiem.
179
00:26:35,900 --> 00:26:38,200
Jest 13:15.
Mia艂am i艣膰 na lunch.
180
00:26:38,200 --> 00:26:41,700
Potrzebuje ich na 14:30.
181
00:26:41,700 --> 00:26:45,099
Przynios艂am ulotk臋.
Mog臋 ci co艣 zam贸wi膰.
182
00:26:45,099 --> 00:26:50,099
Ksi臋gowo艣膰 zatwierdzi艂a
ten nowy bar sa艂atkowy.
183
00:27:09,500 --> 00:27:13,099
Nie odp艂ywaj za daleko.
184
00:27:13,099 --> 00:27:16,299
Dziadku, rzu膰 pi艂k臋.
185
00:27:19,900 --> 00:27:21,900
Kiedy wr贸cimy do domu?
186
00:27:21,900 --> 00:27:25,400
A co, nie podoba ci si臋 tutaj?
187
00:27:26,299 --> 00:27:29,500
- Mo偶e by膰.
- Tylko tyle?
188
00:27:29,700 --> 00:27:32,299
Masz tu basen,
czego jeszcze chcie膰?
189
00:27:32,299 --> 00:27:35,700
- No chyba...
- Chyba?
190
00:27:35,700 --> 00:27:39,099
Chcesz wyj艣膰 z basenu?
191
00:27:39,099 --> 00:27:42,900
- Nie, zostaj臋.
- Zaraz tam po ciebie p贸jd臋.
192
00:27:42,900 --> 00:27:45,400
Nie mo偶esz by膰 w basenie,
kt贸ry tylko "mo偶e by膰".
193
00:27:45,400 --> 00:27:48,500
Nie, jest super.
194
00:27:51,299 --> 00:27:54,299
- Na pewno?
- Tak.
195
00:28:36,200 --> 00:28:40,099
- Kaylee, czas wyj艣膰.
- Jeszcze kilka minut.
196
00:28:40,099 --> 00:28:46,400
S艂uchaj dziadka.
Wychod藕, nim si臋 ca艂a pomarszczysz.
197
00:30:22,500 --> 00:30:27,099
Tamten pan prosi艂 przekaza膰,
偶e stawia nast臋pnego drinka.
198
00:30:27,099 --> 00:30:30,900
Prosz臋 powiedzie膰,
kiedy mam go zrobi膰.
199
00:30:55,700 --> 00:30:58,099
Ju偶.
200
00:31:08,500 --> 00:31:11,200
Nie wiedzia艂em, 偶e to wypali.
201
00:31:11,200 --> 00:31:15,099
Prosz臋 nie m贸wi膰,
偶e robi pan to pierwszy raz.
202
00:31:15,099 --> 00:31:20,099
Czego pan oczekuje w zamian?
203
00:31:20,099 --> 00:31:23,700
Niczego tak uroczego.
204
00:31:28,500 --> 00:31:31,700
Tak w og贸le jestem Dale.
205
00:31:31,700 --> 00:31:34,099
Giselle.
206
00:31:45,400 --> 00:31:49,400
Sprawa numer 44.
Co mamy?
207
00:31:50,500 --> 00:31:54,700
Kontrakt Abigail Hildreth.
208
00:31:59,099 --> 00:32:01,900
Abigail Hildreth.
209
00:32:02,099 --> 00:32:06,700
- Jaka data?
- 1 sierpnia, 1999.
210
00:32:08,099 --> 00:32:10,900
1 sierpnia, 1999.
211
00:32:14,099 --> 00:32:17,099
Mamy zeznania pani Hildreth?
212
00:32:17,099 --> 00:32:19,299
Tak.
213
00:32:35,700 --> 00:32:39,700
S艂ysza艂a艣 kiedy艣 powiedzenie:
"czekaj膮cemu czas si臋 d艂u偶y"?
214
00:32:46,099 --> 00:32:49,900
- Tutaj.
- Dzi臋kuj臋. Widzisz?
215
00:32:51,099 --> 00:32:56,200
Zapisane jako za艂膮cznik 12.
Data zezna艅: 15 wrze艣nia.
216
00:32:56,700 --> 00:33:01,099
15 wrze艣nia.
Wrze艣nia 15. dzie艅.
217
00:33:02,099 --> 00:33:04,099
Dok艂adnie.
218
00:33:04,900 --> 00:33:08,200
Dzi臋kuj臋.
Przechodzimy do numeru 45.
219
00:33:16,099 --> 00:33:19,299
To moja babcia.
Jest stara.
220
00:33:19,299 --> 00:33:20,500
Zaraz wr贸c臋.
221
00:33:24,099 --> 00:33:27,900
/- Jak szybko mo偶esz by膰 w centrum?
- W Santa Fe?
222
00:33:27,900 --> 00:33:30,900
/- W Albuquerque.
- Po co?
223
00:33:30,900 --> 00:33:35,700
Jestem w barze w Forque.
Mam ofiar臋 na haczyku.
224
00:33:39,700 --> 00:33:42,900
Ju偶 jad臋.
Ile do ugrania?
225
00:34:01,099 --> 00:34:03,500
- Viktor, tu jeste艣.
- Przepraszam za sp贸藕nienie.
226
00:34:03,500 --> 00:34:05,299
- Mia艂em kilka przystank贸w.
- Nie szkodzi.
227
00:34:05,500 --> 00:34:07,500
Mam nowego znajomego.
Dale, to m贸j brat Viktor.
228
00:34:07,500 --> 00:34:09,500
- Co s艂ycha膰?
- Mi艂o ci臋 pozna膰.
229
00:34:09,500 --> 00:34:11,900
- Dzi臋ki za dotrzymanie jej towarzystwa.
- Sama przyjemno艣膰.
230
00:34:12,099 --> 00:34:15,300
Potrzebujesz drinka.
Za艂atwmy ci co艣.
231
00:34:16,699 --> 00:34:19,400
- Czym si臋 zajmujesz?
- Jestem in偶ynierem.
232
00:34:20,800 --> 00:34:26,900
- Jak Casey Jones? Z czapk膮 i w og贸le?
- Nie, idioto. Prawdziwy in偶ynier.
233
00:34:27,099 --> 00:34:28,900
- Dale buduje r贸偶ne rzeczy.
- Projektuj臋.
234
00:34:29,099 --> 00:34:31,099
G艂贸wnie przelewy sp艂ywowe
i przydomowe oczyszczalnie.
235
00:34:31,099 --> 00:34:34,300
- Nie buduj臋 ich.
- Spoko.
236
00:34:34,400 --> 00:34:37,900
Ale nosisz czapk臋, nie?
Nic ci臋 nie powstrzyma.
237
00:34:37,900 --> 00:34:41,199
- M贸g艂bym nosi膰.
- Nie ma na to 偶adnych przepis贸w.
238
00:34:41,199 --> 00:34:44,400
Zachowuj si臋.
Sk膮d ten dobry humor?
239
00:34:44,400 --> 00:34:48,099
Dobrze dzi艣 posz艂o?
Powiedz, 偶e tak.
240
00:34:48,199 --> 00:34:52,800
- Posz艂o dobrze.
- Bardzo dobrze?
241
00:34:54,099 --> 00:34:57,699
Lepiej ni偶... Tak.
242
00:34:59,800 --> 00:35:03,900
- Ile takich ju偶 wychyli艂a?
- Dopiero si臋 rozkr臋cam.
243
00:35:03,900 --> 00:35:07,500
Zapami臋taj te twarze.
Wkr贸tce b臋d膮 na ok艂adce Fortune.
244
00:35:07,699 --> 00:35:09,699
- Przesta艅.
- Dale jest w porz膮dku.
245
00:35:09,699 --> 00:35:12,099
- Zanudzasz go.
- Sk膮d偶e.
246
00:35:12,099 --> 00:35:13,500
Dzi臋kuj臋.
247
00:35:14,500 --> 00:35:20,099
Id臋 do kibelka.
M贸wcie o mnie same mi艂e rzeczy.
248
00:35:24,699 --> 00:35:26,900
Jest wyj膮tkowa.
249
00:35:32,300 --> 00:35:35,500
Giselle m贸wi艂a, 偶e rozkr臋cacie interes.
250
00:35:37,500 --> 00:35:40,500
- A co dok艂adnie m贸wi艂a?
- Nic konkretnego.
251
00:35:40,500 --> 00:35:46,500
Co艣 o jakiej艣 stronie, gdzie ludzie
mog膮 si臋 poznawa膰 przez Internet?
252
00:35:48,500 --> 00:35:53,699
Pewnie fajny z ciebie go艣膰,
ale nie powinna o tym m贸wi膰.
253
00:35:53,699 --> 00:35:55,300
Sprawa ju偶 dograna.
254
00:35:56,099 --> 00:35:59,099
Jeszcze jeden inwestor
i b臋dziemy musieli to og艂osi膰,
255
00:35:59,199 --> 00:36:00,800
a ja...
256
00:36:00,900 --> 00:36:05,500
Nie mo偶emy sobie pozwoli膰
na kolejn膮 osob臋 na pok艂adzie.
257
00:36:05,699 --> 00:36:08,500
- Bez urazy.
- Spoko.
258
00:36:12,099 --> 00:36:13,500
Bez obaw.
259
00:37:08,099 --> 00:37:10,699
R臋ce wysoko.
260
00:37:18,900 --> 00:37:22,500
- Ma pods艂uch?
- Nie.
261
00:37:23,500 --> 00:37:26,099
呕adnego pods艂uchu,
262
00:37:26,099 --> 00:37:29,500
- ale ma bro艅.
- Bro艅 mnie nie obchodzi.
263
00:38:23,500 --> 00:38:27,500
Jutro udasz si臋 do prokuratora
264
00:38:28,099 --> 00:38:33,099
i wyja艣nisz mu, 偶e bro艅 mojego bratanka
nale偶a艂a do ciebie.
265
00:38:33,900 --> 00:38:38,300
Zapyta ci臋, dlaczego wcze艣niej
nic nie m贸wi艂e艣?
266
00:38:38,300 --> 00:38:43,099
Powiesz, 偶e zapomnia艂e艣,
by艂e艣 roztrz臋siony, wymy艣lisz co艣.
267
00:38:43,099 --> 00:38:46,900
Ko艂o p臋dzla mi to lata.
Ale to twoja bro艅.
268
00:38:50,099 --> 00:38:53,900
- Porozmawiajmy o wynagrodzeniu.
- Ten czas ju偶 min膮艂.
269
00:38:53,900 --> 00:38:57,300
- Pi臋膰 tysi臋cy przepad艂o.
- Cena wynosi 50.
270
00:38:57,300 --> 00:39:02,099
- Nie wystarczy ci, 偶e 偶yjesz?
- To za ma艂o.
271
00:39:02,699 --> 00:39:06,300
My艣lisz, 偶e mo偶esz negocjowa膰?
272
00:39:06,300 --> 00:39:10,300
Powiem s艂owo i moi bratankowie
udadz膮 si臋 do pewnego motelu,
273
00:39:10,300 --> 00:39:15,099
z艂o偶膮 wizyt臋 twojej synowej
i twojej ma艂ej wnuczce.
274
00:39:15,099 --> 00:39:21,699
Jak my艣lisz, co b臋dzie potem?
Ostro偶nie przemy艣l obecn膮 sytuacj臋.
275
00:39:22,900 --> 00:39:27,900
Albo dostan臋 pieni膮dze,
albo 偶aden z nas st膮d nie wyjdzie.
276
00:39:38,099 --> 00:39:40,500
Jeste艣 got贸w za to umrze膰?
277
00:39:43,099 --> 00:39:46,500
A mo偶e mi bardziej
przydadz膮 si臋 te pieni膮dze?
278
00:39:54,900 --> 00:39:59,300
A nie m贸wi艂em?
Jaja ze stali.
279
00:40:00,300 --> 00:40:04,699
Jakim cudem tyle prze偶y艂e艣
z tak膮 niewyparzon膮 g臋b膮?
280
00:40:09,099 --> 00:40:11,099
50 tysi臋cy.
281
00:40:12,900 --> 00:40:16,099
I bro艅 nale偶y do ciebie.
282
00:40:54,699 --> 00:40:57,300
- Przys艂a艂 ci臋?
- Sam si臋 zg艂osi艂em.
283
00:40:58,099 --> 00:41:00,500
Tylko tak mo偶emy
bezpiecznie pogada膰.
284
00:41:18,500 --> 00:41:20,500
Prawie przegi膮艂e艣 pa艂臋.
285
00:41:24,900 --> 00:41:26,500
Ta nasza akcja...
286
00:41:27,699 --> 00:41:30,500
Je艣li si臋 dowie,
obaj idziemy do piachu.
287
00:41:30,500 --> 00:41:32,099
Wiesz o tym?
288
00:41:33,500 --> 00:41:35,699
Jaka nasza akcja?
289
00:41:41,099 --> 00:41:43,300
- Co to jest?
- 25 tysi臋cy.
290
00:41:43,300 --> 00:41:46,500
- Za co?
- Mieli艣my umow臋.
291
00:41:46,500 --> 00:41:48,900
Nie dotrzyma艂em swojej cz臋艣ci.
292
00:41:49,900 --> 00:41:54,500
Tw贸j problem powr贸ci szybciej,
ni偶 zak艂ada艂e艣.
293
00:42:03,699 --> 00:42:07,900
/STACJA ARKTYCZNA ZEBRA I WSP脫LNICY
/10 TYSI臉CY DOLAR脫W
294
00:42:12,099 --> 00:42:15,699
Spieni臋偶ysz go?
Znam kogo艣, kto mo偶e ci pom贸c.
295
00:42:16,699 --> 00:42:19,099
Wol臋 zachowa膰 jako pami膮tk臋.
296
00:42:19,900 --> 00:42:25,099
My艣la艂em, 偶e rano b臋dziesz...
Odrobin臋 szcz臋艣liwsza.
297
00:42:25,300 --> 00:42:28,699
- Ociupink臋?
- I jestem.
298
00:42:28,699 --> 00:42:31,900
Szcz臋艣liwa na maksa.
Bo dlaczego nie?
299
00:42:37,099 --> 00:42:40,900
- Dosta艂am propozycj臋 pracy.
- Powa偶nie?
300
00:42:40,900 --> 00:42:44,699
- Sk膮d?
- Schweikart & Cokely.
301
00:42:45,099 --> 00:42:49,500
- Serio?
- S膮 gotowi sp艂aci膰 moje studia.
302
00:42:50,099 --> 00:42:54,099
To 艣wietnie.
Chc臋 tam by膰, kiedy powiesz Howardowi.
303
00:42:54,099 --> 00:42:55,300
Prosz臋?
304
00:42:56,300 --> 00:42:59,300
To sk膮d ten smutny wzrok szczeniaka?
Nie chcesz tej pracy?
305
00:42:59,300 --> 00:43:02,699
Oczywi艣cie, 偶e chc臋.
Bo kto by nie chcia艂?
306
00:43:02,699 --> 00:43:06,099
Ogromna firma.
Uwolnisz si臋 od Howarda.
307
00:43:06,099 --> 00:43:11,099
Dok艂adnie. Poza tym HHM
wygl膮da na 艣lepy zau艂ek.
308
00:43:11,099 --> 00:43:13,699
No w艂a艣nie.
Wi臋c w czym problem?
309
00:43:14,900 --> 00:43:16,500
Ja...
310
00:43:21,699 --> 00:43:23,099
Sama nie wiem.
311
00:43:23,900 --> 00:43:27,900
Ci膮gle my艣l臋 o tobie w tym basenie.
312
00:43:28,900 --> 00:43:33,099
Wiedzia艂e艣, czego chcesz,
a ja stan臋艂am ci na drodze.
313
00:43:33,300 --> 00:43:34,699
O czym ty m贸wisz?
314
00:43:35,900 --> 00:43:42,099
- Wzi膮艂e艣 prac臋 w Davis & Main przeze mnie.
- To by艂a s艂uszna decyzja.
315
00:43:42,300 --> 00:43:44,300
Sta艂a wyp艂ata - jest.
316
00:43:44,300 --> 00:43:48,500
Mieszkanie wi臋ksze od kartonu - jest.
317
00:43:48,500 --> 00:43:54,699
Samoch贸d w jednym kolorze - zaorane!
Jestem szcz臋艣liwy. Mam, co chcia艂em.
318
00:43:54,699 --> 00:44:00,900
Ty u Schweikarta mo偶esz mie膰 to samo.
Czego tu nie kocha膰?
319
00:44:04,900 --> 00:44:06,500
No w艂a艣nie.
320
00:45:29,699 --> 00:45:34,099
Do s艂uchawki 艣piewa艂: j贸zek
Na Mike'a zasadza艂 si臋: michnik
321
00:45:36,099 --> 00:45:39,099
.:: Napisy24.pl - Wprost od t艂umaczy ::.24900
Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.