Afrikaans
Akan
Albanian
Amharic
Armenian
Azerbaijani
Basque
Belarusian
Bemba
Bengali
Bihari
Bosnian
Breton
Bulgarian
Cambodian
Catalan
Cebuano
Cherokee
Chichewa
Chinese (Simplified)
Chinese (Traditional)
Corsican
Croatian
Czech
Danish
Esperanto
Estonian
Ewe
Faroese
Filipino
Finnish
French
Frisian
Ga
Galician
Georgian
Greek
Guarani
Gujarati
Haitian Creole
Hausa
Hawaiian
Hebrew
Hindi
Hmong
Hungarian
Icelandic
Igbo
Interlingua
Irish
Italian
Japanese
Javanese
Kannada
Kazakh
Kinyarwanda
Kirundi
Kongo
Krio (Sierra Leone)
Kurdish
Kurdish (Soranî)
Kyrgyz
Laothian
Latin
Latvian
Lingala
Lithuanian
Lozi
Luganda
Luo
Luxembourgish
Macedonian
Malagasy
Malay
Malayalam
Maltese
Maori
Marathi
Mauritian Creole
Moldavian
Mongolian
Myanmar (Burmese)
Montenegrin
Nepali
Nigerian Pidgin
Northern Sotho
Norwegian
Norwegian (Nynorsk)
Occitan
Oriya
Oromo
Pashto
Persian
Polish
Portuguese (Brazil)
Portuguese (Portugal)
Punjabi
Quechua
Romansh
Runyakitara
Russian
Samoan
Scots Gaelic
Serbian
Serbo-Croatian
Sesotho
Setswana
Seychellois Creole
Shona
Sindhi
Sinhalese
Slovak
Slovenian
Somali
Spanish (Latin American)
Sundanese
Swahili
Swedish
Tajik
Tamil
Tatar
Telugu
Thai
Tigrinya
Tonga
Tshiluba
Tumbuka
Turkish
Turkmen
Twi
Uighur
Ukrainian
Urdu
Uzbek
Vietnamese
Welsh
Wolof
Xhosa
Yiddish
Yoruba
Zulu
Serial stanowi interpretację autentycznych zdarzeń.
Oparty o publicznie dostępne informacje, jest dziełem wyobraźni.
Główni bohaterowie są fikcyjni,
a niektóre sceny nie roszczą pretensji do przedstawiania faktów.
W latach 90. związki mafii z siłami bezpieczeństwa się zacieśniały,
zacierając granice między przestępczością a państwem.
W latach dwutysięcznych największą organizacją przestępczą na Bałkanach
był klan Surčin Ljubišy Buhy Čume.
Z jego odłamu powstał klan Zemun.
Siłę i ochronę zawdzięczał dowódcy Jednostki do Operacji Specjalnych,
Miloradowi "Legiji" Ulemkowi.
Konflikt eskalował, kiedy Čume, uniknąwszy śmierci,
zaczął za granicą negocjować status świadka koronnego.
8 sierpnia 2002 r. Osiem miesięcy przed zamachem
Strzelali do niego.
Zabili ochroniarza, on cudem przeżył.
Dwa miesiące temu namówili żonę, żeby go otruła.
Czy coś nam dał?
Co moglibyśmy wykorzystać?
Czego ode mnie chce?
- Dlaczego mam się z nim spotykać? - Zoran, ma paranoję.
Myślę, że to na serio.
Skoro próbowali go zabić, może nam powiedzieć wszystko, co wie.
Niech przedstawi dowody albo marnujemy czas.
CO WIE LJILJA BUHA?
Nie widuję się z dziećmi.
Porwali mi żonę, zmusili do zeznań przeciwko mnie i opowiadania bzdur.
Po kolei.
Na początek złożysz zeznanie na policji...
Jaka policja, jakie zeznanie?
Prokurator pije z nimi co drugi dzień na
Nie wiesz, kto rządzi policją, bezpieką, sądami.
- Ludzie Legiji! - Powoli...
Państwo nie opiera się na pogłoskach.
Nie możemy korzystać z niepotwierdzonych informacji.
Powiesz wszystko, co wiesz,
albo się rozchodzimy.
Zapewnicie ochronę mnie i moim dzieciom.
Albo gówno powiem.
Możemy cię ochronić.
Ale jeśli dochodzenie wykaże, że nie mówisz prawdy...
Dam wam wszystko!
Ich, ich psy, sędziów, prokuratorów.
Co chcesz.
To najlepszy świadek.
Wie o nich wszystko.
Pomoże wyjaśnić narkotyki, porwania,
popełnione przez nich morderstwa, na które nie mamy dowodów.
A on nam je dał?
Najpierw musimy go ochronić.
Wszędzie o nim piszą. Jeśli wyjdzie, że go chronimy,
zarzucą nam wspieranie mafii.
Nie może być świadkiem, póki nie ma ustawy,
ale jeśli wszyscy jesteśmy za, to musi być tajne.
Wie o nich wszystko, bo sam ich stworzył.
Herszt nie może być świadkiem koronnym.
Co proponujesz?
Zaczekajmy na powołanie sądu specjalnego
i znajdźmy porządnego świadka.
Dušan, jesteś ministrem policji. Kogo mamy w policji, w prokuraturze?
Nie jesteśmy w stanie przepchnąć jednej ustawy!
- Czego oczekujesz? - Sprawdź tych, których wymienił!
Musimy wiedzieć, kogo mają na liście płac.
Legija nie może się dowiedzieć.
Mają swojego człowieka na czele bezpieki.
Znajdź ludzi, którym możesz ufać.
Niech spiszą zeznania Čume i ruszą z tajnym dochodzeniem.
A gdy będziemy mieli dość dowodów...
pójdziemy po nich.
Wiesz, co to znaczy?
Nie mamy wyjścia.
Kto rządzi krajem: my czy oni?
WYSTĘPUJĄ
MUZYKA
ZDJĘCIA
SCENARIUSZ
REŻYSERIA
SZABLA
12 marca 2003 r.
Odezwiemy się.
Wyluzuj, najtrudniejsze za nami. Za dwa, trzy dni się uspokoi. Teraz jedź.
Padły strzały przed siedzibą rządu.
Premier Zoran Dzindzić został postrzelony,
lekarze walczą w szpitalu o jego życie.
Do zamachu doszło około 12:30.
Tożsamość zamachowca nie jest znana.
Proszę państwa,
właśnie otrzymaliśmy informację,
że premier Serbii, dr Zoran Dzindzić,
zmarł tuż po godzinie 13:00
na oddziale ratunkowym Szpitala Belgradzkiego.
Jebany zdrajca ma za swoje!
Zdrajca pierdolony!
Już po nim!
Wejdźcie.
Co wiemy?
Na razie niewiele. Było co najmniej pięciu.
Kaliber wskazuje na snajpera.
Strzały padły z drugiego piętra Guepratte'a 14.
Dwa strzały.
- Pierwszy... - Czy to oni?
Nie mógł być nikt inny.
Inspektor Vasilijević i ja zbieraliśmy dowody w ich sprawie.
- Macie dowody? - Nie bezpośrednie.
Ale po incydencie na autostradzie nie ma wątpliwości, że to oni.
Zwłaszcza, kiedy mieliśmy zacząć zatrzymania w ramach Operacji Świadek.
- Czemu ich nie było?! - Zatrzymaliśmy Bugsy'ego,
- ale sąd go wypuścił. - Dobra.
Co teraz?
Co robimy, kiedy atakują rząd?
Mamy jakiś plan?
Taki, żeby działać szybko.
Ogłosić stan wyjątkowy.
Uda nam się tylko, gdy jasno pokażemy, że tu nie ma podziałów.
Kto się wyłamie, poniesie konsekwencje.
Może zróbmy to jawnie?
Wydajmy nakazy, zacznijmy operację...
- Nie taka jest praktyka. - Skorzystamy na tym.
Nie ma dowodów. A jeśli się mylimy?
Przeprosimy.
Popieram propozycję.
Čume potwierdził nasze przypuszczenia.
Powinniśmy też wydać nakaz na Legiję.
To jasne, że jest mózgiem tej akcji.
A jeśli zamieszana jest Jednostka?
Strzelimy pierwsi.
Uda się ściągnąć gościa do studia?
Miasto jest zablokowane. Możemy najwyżej wyjść na ulicę.
Koštunica zapowiedział wystąpienie na jutro.
- Mogę spytać, czy coś nam podrzucą. - Nie.
Pojedziesz na konferencję rządu,
weź Verę i Rašę.
- Potrzebny będzie ktoś na briefingu. - Ja mogę. - Dobrze.
Bądźcie czujni, jakby co, wchodzimy na żywo. Idźcie.
Sonja, masz coś dla mnie?
Wiesz, co się stało? Czy to czysty PR?
Gdzie to twoje policyjne źródło?
Zgodnie z artykułem 83 punkt 8 Konstytucji Republiki Serbii,
na wniosek rządu
wprowadzamy stan wyjątkowy.
Zabójstwo premiera Serbii, dra Zorana Dzindzicia
stanowi zamach na konstytucyjny porządek
i najcięższe przestępstwo przeciwko bezpieczeństwu i stabilności państwa.
Ten zbrodniczy czyn to próba powstrzymania walki
z przestępczością zorganizowaną,
podjętej w ramach demokratycznych reform,
i zagraża stabilizacji
w naszym kraju i całym regionie.
Oto, co udało nam się ustalić do tej pory.
Pomnóżcie wszystko przez trzy i będziecie mieli pełny obraz,
czy to Požarevac, Kragujevac, Kraljevo, Nowy Sad.
Mają ludzi wszędzie.
Przeciw Zemunowcom wniesiono ponad 170 spraw.
Ani jedna nie zakończyła się wyrokiem.
Kradzieże, rozboje, wymuszenia,
pobicia, nielegalne posiadanie broni,
handel narkotykami, fałszowanie dokumentów,
rozprowadzanie fałszywych pieniędzy,
haracze, porwania, zabójstwa.
Co tylko chcecie.
Mamy rozkazy złapać sprawców jak najszybciej.
Jeśli nie zdołamy... uznają nas za współwinnych.
To kwestia godzin.
Nie możemy zostawić zamachowcom ani ich mocodawcom przestrzeni,
by choćby pomyśleli, że mogą wziąć się za nas.
Mają lekarzy, dziennikarzy,
sędziów, agentów bezpieki...
Polityków.
Policjantów.
Z ogłoszeniem stanu wyjątkowego i operacji Szabla
zaczyna obowiązywać prawo o stanie wyjątkowym.
Od przedstawicieli mediów oczekuje się
poszanowania podjętych środków, co oznacza,
że wszelkie informacje będziecie otrzymywać bezpośrednio od rządu.
Wszystkie publikacje o śledztwie muszą być aprobowane przez rząd.
Pozyskane informacje musicie zgłaszać policji.
Nieprzestrzeganie tych zasad będzie surowo karane.
Ustalcie priorytetowych poszukiwanych. Są świetnie zorganizowani,
jeszcze lepiej uzbrojeni
i mają wielu pomocników, o których nie wiemy.
Rozmawiajcie z każdym, kto może być z nimi powiązany.
Rozwiązujcie sprawy, które dotąd stały w miejscu.
Panowie, dostaliśmy wolną rękę.
Czas ich rozjebać...
i skończyć z tym raz na zawsze.
Póki nie aresztujemy wszystkich, Operacja Szabla trwa.
Młody, jedź do garażu i ukryj karabin.
- Nie jestem od tego. - Jebać to, nie ma cię na liście.
- Reszta jest uziemiona. - Nie lepiej go zniszczyć?
Nie wymądrzaj się. Jednostka go potrzebuje.
Zakop go na budowie niedaleko garażu.
- Dobrze. - Jedź. I uważaj, są wszędzie.
Ale tu cicho.
- Czekam na zewnątrz, pośpieszcie się. - Już.
Dobra.
Danica, chodź.
Idź, przyjechałam autem.
Widzimy się jutro.
Cześć.
Mamo, co u was?
Zasnęła?
Muszę jeszcze zostać, pobędziesz z nią?
Dzięki.
Porwanie opłaca się najbardziej
Tak?
Co jest, Žarko?
Jak się czujesz?
Nie, mogę.
- Dziś nie, ale jutro. - Chodź, musisz to usłyszeć
Dobra.
Widzimy się.
Powtórz, co mi powiedziałeś.
Powiedziałem, że nie pamiętam adresu,
tylko glinę, który tam był.
Jakiego glinę?
Który pomógł nam...
podrzucić narkotyki u Čume.
Co się tam stało?
Jakieś pół roku temu dzwoni do mnie Miša Simović...
Mówi: "Žika, co tam?". "Nic, a co chciałeś?".
A on, że Duća czegoś potrzebuje.
"Przywieź 3 kg heroiny
i pół mieszanki do Čume w Surčinie".
Przyjeżdżam...
byli tam ludzie Dućy z kałachami.
I... to oni mieli to podrzucić.
Za jakieś zabójstwa, nie wiem.
Był tam ten glina, tłumaczył nam jak...
jak podrzucić towar, żeby nie było podejrzeń.
- Skąd wiesz, że glina? - A skąd wiesz, że diluję?
Dobra.
Jak się nazywa?
Słyszałeś?
No już!
Pažin.
Inspektor Pažin.
Widziałem go parę razy na ilerovej,
Przysięgam!
Jaki Žika Trodon?
Szefie, Čume też mówi o Pažinie.
Čume jest przestępcą.
Będą obsmarowywać wszystkich.
Ale to się klei.
Chcieli go wrobić, kiedy uciekł. Kto tam ściągnął Pažina?
Co on ma wspólnego z narkotykami?
Jeszcze nic.
Dobra. Jedziemy.
Jeśli to wypłynie...
wyjdzie na to, że policja była zamieszana w zabójstwo premiera.
Już na nas patrzą, jakbyśmy go zabili.
To co mamy robić?
Aresztujcie ludzi z listy.
A jeśli chodzi o Pažina...
zbadajcie to. Jasne?
Szumowiny nie mogą długo rządzić Serbią.
Będą musiały opaść na dno głębokich, mętnych rzek,
gdzie ich miejsce.
Dzindzić uciekł do Frankfurtu.
Jego Bugsy najechał na Dzindzicia ciężarówką.
Danica?
- Byłaś w domu? - Posłuchaj.
Dzindziciowi wydaje się, że przez dwanaście lat
mógł robić z mafią interesy,
brać udział w jej przedsięwzięciach,
a teraz na rozkaz Amerykanów może ją skreślić.
Nie może.
Zoran Dzindzić musi podzielić los swoich bandytów,
swojego klanu Surčin i swojego Bugsy'ego.
Zabronili nam w tym grzebać.
Po incydencie na trasie Mira Marković uciekła do Rosji.
A Śešelj dobrowolnie oddał się Hadze.
Spodziewali się tego.
Jeśli Sonja cię zobaczy, wylecisz.
- Proszę cię, chodź. - Idę.
Wiem, że jesteś zajęty, ale nie mogę posłać Mariny do apteki.
Nie ma sprawy, wszystko kupiłem. Kiedy przyjdzie pielęgniarka?
Sam już nie wiem. Ciągle to przekładają.
- Mam zadzwonić? - Nie, z tym sobie jeszcze radzę.
Jak tam? Brawo za stan wyjątkowy.
Bez niego nic byśmy nie zrobili.
Macie wolną rękę, to jest robota.
Za moich czasów nikt nie pytał, kogo bijesz ani za co.
Dziś jakby się ich posyłało na wakacje.
Jak ten, którego sprałeś. Ze wszystkiego robili problem.
Miałbym przesrane, gdyby nie ty. Dzięki.
Nie mówię o tym, żebyś mi dziękował.
Masz szansę się wykazać. Wykorzystaj ją
Zrób, co należy.
Nikt cię nie widział?
Brawo. Zrobisz nam zakupy,
nie możemy wychodzić.
- Zwolnij. - Z nogą na twojej głowie.
Mówię serio, do chuja, to nie Chalkidiki!
Pod tymi adresami są samochody. To blachy.
Kluczyki są opisane.
Każdego użyjesz tylko raz i zostawisz.
Korzystaj z małych sklepów, unikaj tłoku. Kup i jedź.
Masz tu listę, co komu.
Dla Dućy mieszanka.
Bez fistaszków, jest uczulony.
- Dobra. - Na co czekasz?
Przewodniczący DSS, Vojislav Koštunica oświadczył,
że jego partia poparłaby rząd jedności narodowej
złożony ze wszystkich partii parlamentarnych.
- Co to "rząd jedności"? - Gdzie się uchowałaś?
Z udziałem wszystkich partii w parlamencie. Włącznie z SPS.
Partią Miloševicia, to chyba wiesz?
Daj jej spokój.
Zadzwoń, kiedy będziesz mógł
Rząd ogłosił trzydniową żałobę narodową od czwartku 13 marca...
Pažin, masz chwilę?
- Co jest, Rakić? - Brałeś udział w śledztwie Čume?
Tak, a co?
- Było coś podejrzanego? - Nie przypominam sobie.
Niczego nie zauważyliśmy. Dlaczego pytasz?
Napływają przeróżne informacje od zatrzymanych.
- Były tam kamery? - Chuj wie.
Nie pamiętam, to było dawno.
- Nie sprawdziliście? - Sprawdziliśmy, chyba...
nie działały czy były wyłączone.
- Mam gdzieś raport. - Znajdź go, jeśli to nie kłopot.
Pierdolisz.
Kto wyburza?
- Co się dzieje? - Wyburzają
Właź.
- Widziałeś? - Co?
Żandarmeria i siły porządkowe zablokowały część Zemunu
przy ul. ilerovej, gdzie znajdują się
i domy głównych podejrzanych, Dušana Spasojevicia i Mile Lukovicia.
Spasojević, który zbudował centrum handlowe,
nazywany był "kontrowersyjnym biznesmenem",
- bez wskazania na charakter biznesu. - Kurwa.
- Myśleliście, że mu darują? - Zamknij się.
Weszli do budynku naprzeciwko...
Mówiłam temu mojemu idiocie, że tak się skończy zadawanie się z degeneratami.
- Przymknij się. - Zamkną was.
Stul mordę!
Zanieś torby do kuchni.
Patrz, co robią.
Zapłacą za to.
Przyniosłeś piwo?
Siadaj.
Przynieś dwa piwa!
Słyszałaś?
Wiesz co? Teraz ci wpierdolę.
- Kurwa! - Co?
Debilu, nie zamknąłeś drzwi.
- Nie możesz wyjść. - Jeśli ucieknie, nie żyjesz.
Rozumiem.
Tak. Dobra.
Ljilja zna połowę naszych dziupli. Przerzucaliśmy ją.
Zabiję go! Wszystkich!
Debilu, jednej rzeczy nie potrafisz załatwić!
- Co powiedziałeś? - Przeczeszą wszystkie dziuple!
Niech Młody wyjaśni, kto spierdolił.
Kretynie, zabiję cię.
Aca, uspokój się.
W których mieszkaniach była?
- W tym? - Nie.
- Wymieniałeś ten adres? - Nie przy niej.
Młody... pojedziesz do Dućy i Kuma.
- Po co? - Zajebią cię.
Nie pytaj, jedź.
- Kurwa, wpuść mnie! - Wezwałem policję, spokojnie!
Wyjdźcie od tyłu.
- Proszę, wpuśćcie mnie. - Czego chce?
Żyć powietrzem. Wezwałem policję.
Zabiją mnie, błagam!
- Otwórz drzwi. - Z trudem ją wypchnąłem, ugryzła mnie.
Otwórz.
Zabiją mnie, ledwo uciekłam. Wiem wszystko.
Jestem Ljilja Buha, żona Čume.
Ściga mnie klan Zemun, zabiją moje dzieci.
Proszę pójść z nami.
- Co powiem policji? - Że sobie poszła.
Prędzej czy później przyjdą, wtedy będziesz musiał się jej pozbyć.
Mam to gdzieś!
Ona wie wszystko. O tobie też.
Jeszcze się nie zjawiła na policji.
- Musimy stąd spadać. - Jeszcze nie dotarła.
Chcesz czekać, aż zaczną czesać dziuple?
- Wszystkich nie zna. - Halo! - Co?
Wie dość.
Mieszkała z nami przez rok.
A twoja kuzynka w Žarkovie?
Odpada, ma dziecko.
Tak...
Dzwoń.
Dzwoń do niej!
Proszę je założyć.
Jak udało się pani uciec?
Wściekł się o rozbiórkę i nie zamknął drzwi.
Ukrywali i przenosili mnie od dziesięciu miesięcy.
Od dziesięciu miesięcy nie widziałam dzieci.
- Dlaczego nie poszła pani na policję? - Policja mi nie pomoże.
Muszę to opowiedzieć w TV. Wiem wszystko.
Gdzie się ukrywają, z kim spotykają, kto im pomaga.
Jeśli nie powiem wszystkiego od razu...
zabiją mnie.
I moje dzieci, na pewno.
Ljiljo, nikt nie wie, że pani tu jest.
Możemy...
Pójdziemy zadzwonić do naszej wydawczyni i wrócimy po panią.
Dobrze?
Dobrze?
Ljilja Buha, niewiarygodne!
- Idę po sprzęt, ty dzwoń do Sonji. - Nie. Idź po samochód.
Nagrywamy ją czy nie?
- A potem puścimy ją na ulicę? - Wezwiemy policję.
Zabili premiera. Kto ją ochroni?
- Dobra, to co robimy? - Idź po samochód.
Jasne...
"idź po samochód".
Proszę posłuchać...
możemy nagrać pani historię.
Ale to nie posłuży pani ani pani dzieciom.
To co mam zrobić?
- Mam kogoś w policji. - Odpada.
- Wszyscy pracują dla nich. - Nie wszyscy.
Proszę uwierzyć, on pani pomoże.
Ljiljo...
jeśli wystąpi pani teraz w TV, nikt pani nie ochroni.
- Ani pani dzieci. - Nie.
Daję pani gwarancję.
- Czemu nie odbierasz? - Czego chcesz?
Uprzedzałem cię, a ty wszystko zjebałaś.
Przywiozłam ci kogoś.
Przesłuchiwałem pani męża.
Mówi, że nie powiedziała pani tego, co było w gazecie.
To prawda.
Grozili mi.
A zeznania w sądzie?
Zmusili mnie.
Prokurator jest ich.
Wszyscy są ich.
I pani wie kto.
Wiem.
Policja, ręce do góry!
- Na ziemię! - Na ziemię, już!
Policja, ręce do góry!
Prokurator
W Operacji Szabla bierze udział żandarmeria,
która zwalcza też terroryzm na południu kraju.
W punktach kontrolnych przeszukano około 600 pojazdów...
To twój dom wyburzają.
Skonfiskowano broń, amunicję i narkotyki.
Młody.
Jedź do człowieka Legiji, Jednostka musi coś zrobić.
Ile można czekać.
Przechodzimy do planu B.
Niech to przekaże Legiji.
Zrozumiano?
Tekst: Michał Kwiatkowski
Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.