All language subtitles for Bad Banks (2018) - S01E01 - Termination (1080p BluRay x265 RCVR)

af Afrikaans
ak Akan
sq Albanian
am Amharic
ar Arabic
hy Armenian
az Azerbaijani
eu Basque
be Belarusian
bem Bemba
bn Bengali
bh Bihari
bs Bosnian
br Breton
bg Bulgarian
km Cambodian
ca Catalan
ceb Cebuano
chr Cherokee
ny Chichewa
zh-CN Chinese (Simplified)
zh-TW Chinese (Traditional)
co Corsican
hr Croatian
cs Czech
da Danish
nl Dutch
en English Download
eo Esperanto
et Estonian
ee Ewe
fo Faroese
tl Filipino
fi Finnish
fr French
fy Frisian
gaa Ga
gl Galician
ka Georgian
de German Download
gn Guarani
gu Gujarati
ht Haitian Creole
ha Hausa
haw Hawaiian
iw Hebrew
hmn Hmong
hu Hungarian
is Icelandic
ig Igbo
id Indonesian
ia Interlingua
ga Irish
it Italian
ja Japanese
jw Javanese
kn Kannada
kk Kazakh
rw Kinyarwanda
rn Kirundi
kg Kongo
ko Korean
kri Krio (Sierra Leone)
ku Kurdish
ckb Kurdish (Soranî)
ky Kyrgyz
lo Laothian
la Latin
lv Latvian
ln Lingala
lt Lithuanian
loz Lozi
lg Luganda
ach Luo
lb Luxembourgish
mk Macedonian
mg Malagasy
ms Malay
ml Malayalam
mt Maltese
mi Maori
mr Marathi
mfe Mauritian Creole
mo Moldavian
mn Mongolian
my Myanmar (Burmese)
sr-ME Montenegrin
ne Nepali
pcm Nigerian Pidgin
nso Northern Sotho
no Norwegian
nn Norwegian (Nynorsk)
oc Occitan
or Oriya
om Oromo
ps Pashto
fa Persian
pl Polish
pt-BR Portuguese (Brazil)
pt Portuguese (Portugal)
pa Punjabi
qu Quechua
ro Romanian
rm Romansh
nyn Runyakitara
ru Russian
sm Samoan
gd Scots Gaelic
sr Serbian
sh Serbo-Croatian
st Sesotho
tn Setswana
crs Seychellois Creole
sn Shona
sd Sindhi
si Sinhalese
sk Slovak
sl Slovenian
so Somali
es Spanish
es-419 Spanish (Latin American)
su Sundanese
sw Swahili
sv Swedish
tg Tajik
ta Tamil
tt Tatar
te Telugu
th Thai
ti Tigrinya
to Tonga
lua Tshiluba
tum Tumbuka
tr Turkish
tk Turkmen
tw Twi
ug Uighur
uk Ukrainian
ur Urdu
uz Uzbek
vi Vietnamese
cy Welsh
wo Wolof
xh Xhosa
yi Yiddish
yo Yoruba
zu Zulu

Original subtitles

FRANKFURT NAD MENEM

DZIENNY LIMIT

BANKOMAT NIECZYNNY

Cholera. Jest pusty.

Nie wypłaca pieniędzy.

Proszę opuścić ulicę!

Ekonomiści ostrzegali, że skutki bankructwa

Deutsche Global Invest byłyby dotkliwsze niż plajta Lehman Brothers.

Jestem.

Wchodź!

Brzemienny w skutki rozwój wydarzeń w branży finansów

zbiega się z nagłym zaginięciem burmistrza Lipska Petera Schultheiûa.

Polityk zaginął bez śladu w nocy z czwartku na piątek.

Nie ma go. JANA LIEKAM

Po co?

Jano, po co?

Stąd, drodzy współobywatele, gorący apel rządu federalnego

nie dajcie się omamić przesadzonym informacjom.

Zostawcie pieniądze w banku. Wasze pieniądze są tam bezpieczne.

W ROLACH GŁÓWNYCH

ZDJĘCIA

MUZYKA

SCENARIUSZ

REŻYSERIA

BANKOWA GRA

LUKSEMBURG, DWA MIESIĄCE WCZEŚNIEJ

Już nie śpisz? Dzień dobry!

Dobrze spałaś?

Chcesz coś słodkiego czy zdrowego?

Słodkiego!

Ja też.

- Nie. - Flo!

Daj spokój.

Dziękuję bardzo.

Wystarczy?

- Chcesz samo musli? - Poproszę z mlekiem.

DEUTSCHE GLOBAL INVEST, FRANKFURT NAD MENEM

Usłyszałem rozmowę w korytarzu.

Ktoś z was powiedział: „Nie martw się o życie prywatne.

Fenger się postara, żebyśmy go nie mieli”.

To prawda. Nie zapominajcie o tym, że coś inicjujecie.

Możecie coś zmienić. Nie ściemniam.

Pracujecie w banku, który zdecydował się

rozbudować Investment banking we Frankfurcie

i postawić na czele tak szalonego typa, jak ja.

To jego wina.

Wiem. Jesteście pokoleniem Y, którego wszyscy się boją.

Chętnie mówicie o Work-Life-Balance i zastanawiacie się,

czy praca pasuje wam do butów.

To dobre buty. Takie lubię.

Ale bierzmy się do roboty.

Adam Pohl! Zyski i straty za ubiegły rok.

- Prawie pięć? - Cztery i osiem.

Można więcej! Bądźcie nienasyceni!

Pracujcie sercem!

Frustracja i paraliż od roku 2008, poczucie, że wypruwasz z siebie flaki,

a klienci i tak będą niezadowoleni.

Dziesięć lat po kryzysie nie masz odwagi powiedzieć na pierwszej randce,

czym się zajmujesz. Frustracja jest, jak sądzę, międzypokoleniowa.

Robię wszystko, żeby ten bank znów stał się globalnym graczem.

Potrzebuję was! Waszej odwagi, waszych mózgów i wizji.

Wchodzicie w to? Ty?

A ty?

- A ty? - Jasne.

Zróbmy to. Damy radę.

Bierzmy się do roboty.

CREDIT INTERNATIONAL FINANCIAL GROUP

Spośród zmian w europejskim sektorze finansowym jedna stanowiła niespodziankę.

Gabriel Fenger został nowym szefem

Investmentbanking w Deutsche Global Invest.

Jego zadaniem będzie zarządzanie „zmianą kulturową” w banku.

Fenger jest znany w branży jako agresywny Risk Taker.

Wysłałam e-mail.

- Pani Leblanc ma otrzymać kopię. - Dobrze.

Do zobaczenia o 12.

Dzień dobry. Francuski, niemiecki czy angielski?

- Jestem Niemką. - Czy to pani jest panią Liekam

i ma odebrać mojego syna?

Tak. Miło mi.

Proszę go odebrać...

i nikomu o tym nie mówić.

- Dziękuję. - Miłego dnia!

Z bankowca na dozorcę.

- Śmierdzisz jak świnia. - Ja?

Gnojek!

Dzień dobry. Kawy?

Jeszcze raz przeleciałam to, o czym mówiliśmy wczoraj.

powinniśmy wspomnieć o investment constructions?

W Brukseli będziemy za dwie godziny. Mam zamiar się zdrzemnąć.

Powinniśmy jeszcze raz...

Dzięki, sweety.

ASSURANCE VILLE DE BRUXELLES

Rynek ma przesyt obligacji katastrofalnych.

Inne obligacje katastrofalne są jeszcze...

Przepraszam, życzy pan sobie belgijskiej czekolady?

Dziękuję.

- Jest bardzo smaczna. - Nie wątpię.

Inne obligacje katastrofalne polegają na starych normach regulacyjnych,

podczas gdy nasz produkt bazuje na nowych. Rozumiesz?

Dostosowanie jako innowacja?

Tak należy na to patrzeć.

Jedyne, co proponuje mi twój bank, to strata czasu.

Dzięki łańcuchom przedsiębiorstw

możemy zmniejszyć obciążenia podatkowe do 35%.

To nie jest jakoś powalająco mało.

Zapomnijmy o tym.

Ile to dla pana powalająco mało?

30%?

30%, owszem.

Istnieje coś w konkatenacji firm fasadowych,

co mogę sprawdzić.

30%.

I dobijemy targu.

Facet nawet tego nie obejrzał!

Mamy 30%!

Kupił to!

Jesteś najlepszą, za dobrze zarabiającą

i najbardziej wkurwiającą asystentką, jaką miałem.

Miesiącami nad tym pracowałam.

Jeśli chcesz, żeby cię chwalili, zostań pielęgniarką.

I pojedź pociągiem, ja muszę zadzwonić.

Dupek!

Pojadę pociągiem. Niedobrze się robi.

Dzień dobry! Czy może mi pani zarezerwować pociąg

z Brukseli do Luksemburga? Tylko dla mnie.

Dziękuję.

LIPSK

Pańska kawa.

Będę czekał na pana.

Cholera!

Jana Liekam?

Proszę za mną do mojego biura.

- W jakim celu? - Proszę się nie martwić.

- Wszystko pani wyjaśnię. - Co się stało?

- Wiem, kim pani jest. - Proszę się nie martwić.

- Proszę. - Tędy.

Proszę zostawić rzeczy.

- Nie. - Dobrze.

Proszę za mną.

Dziękuję.

Proszę ją zostawić.

Jano, proszę.

Proszę mi powiedzieć, dlaczego mnie wyrzucono.

Pięć minut.

Nazywa się pani Jana Liekam, jest początkującą structurizerką

i asystentką Luca Jacoby'ego.

- Czy Luc coś powiedział? - Proszę nic nie mówić.

Philippe? To ja.

Jana Liekam jest u mnie. Dostała wypowiedzenie.

Wie pan coś o tym?

Dziękuję.

Pracowała pani nad produktem „California Catastrophe”.

Tak.

Pani najważniejszym klientem jest Gotthard Versicherung z Berlina.

Odrzucono pani ofertę, bo podała pani niewłaściwe liczby.

Luc Jacoby prowadził rozmowy z klientem i wysłał mu dane.

Nie twierdzi, że podałam niewłaściwe...

Niech pani nie będzie naiwna. Wie pani przecież, o co chodzi.

Co pani zrobiła źle?

Zdenerwowała go pani?

Czy była pani na tyle głupia, żeby mu pokazać, że jest mądrzejsza?

Obserwuję panią od miesięcy, ale co mi po pani talencie,

skoro pani prześcignęła syna członka zarządu?

Akceptuję zasady gry, przeproszę Luca

i wyjaśnię wszystko z firmą Gotthard.

- Jano, przykro mi... - Przepraszam!

Od miesięcy obserwuje pani, jak pracuję za Luca,

a teraz dopuszcza, żeby mnie przez niego zwolniono?

Jeśli pani chce, możemy to omówić dziś wieczorem.

Nikomu ani słowa. O 21.00.

A teraz proszę iść i dzielnie przyjąć wypowiedzenie.

I żadnych łez. Rozumiemy się?

Żadnych łez.

Wyrzucili mnie.

- Nie dam sobie z tym rady. - Tylko spokojnie. Co widzisz?

- Moją rękę. - Dobrze. Zabierz ją.

Co jeszcze widzisz?

Kierownicę.

Nie dam rady...

Oddychaj głęboko. Co tam jest napisane?

- Ile kilometrów? - 13 459.

Ile masz pieniędzy w banku?

160 000.

Na jak długo ci to starczy?

Na jak długo ci to starczy?

Na rok.

Jak długo przeżyjesz za to na dobrym poziomie?

- Cztery lata. - Cztery!

Oprócz pieniędzy masz jeszcze coś.

Co to może być?

Mam ciebie.

To tylko zasrana praca. Znajdziemy...

Słucham?

Mówi Tilo Peters z firmy WPK Doradztwo personalne.

Słyszałem o pani dzisiejszym nieprzyjemnym doświadczeniu.

Mam dobrą wiadomość.

Pracuję dla Deutsche Global Invest z Frankfurtu.

Gabriel Fenger chce panią jutro poznać.

Ma pani czas?

- Mama jest w domu? - Ktoś do ciebie.

Idę.

Dlaczego Luc robi karierę?

Pochodzi z bardzo bogatej rodziny, ma koneksje, wykształcenie

- i jest bardzo pewny siebie. - Dlaczego Jana robi karierę?

Jestem dobra.

Ciężką pracą doszłam do tego, co tacy jak Luc mają od urodzenia.

Wierzy pani, że to wystarczy.

- Chce pani zrobić karierę? - Oczywiście.

Po co?

Tak proste słowa wprawiają ludzi w zakłopotanie.

Jak pani sądzi, dlaczego chcę pani pomóc?

Gdy była pani dziś rano w moim biurze,

nauczyła się pani czegoś ważnego.

Lojalność nie istnieje.

Nie wobec pracowników, nie wobec banku.

Dałam znać headhunterowi z Globala,

ponieważ chciałabym, żeby pani tam popracowała.

Rok, może dwa lata,

a potem sprowadzę panią z powrotem.

Następna lekcja będzie taka, że o pani karierze...

nie decyduje bank, lecz pani sieć.

Jeśli pani chce, będę częścią pani sieci.

Czy to brzmi strasznie?

Proszę dzwonić, jeśli będzie pani potrzebowała pomocy, nieważne w czym.

Może ja też kiedyś będę potrzebować przysługi.

Odtąd nie pracuje pani dla szefa ani dla banku tylko dla siebie.

Jutro jadę na rozmowę kwalifikacyjną do Frankfurtu.

W nowym oddziale Investmentu Gabriela Fengera.

Deutsche Global Invest.

Inwestycja w wizje.

Pomyślałam, że pójdę tam, a jednocześnie będę się rozglądać

za pracą w Luksemburgu.

Cieszysz się?

To jest Global!

Dziękuję.

- Jana Liekam? - Tak.

Ta dla ciebie.

Dziękuję.

- Jak podróż? - Dziękuję.

Pieprzony closer! Siadaj.

Jana Liekam.

Wiem.

Proszę usiąść.

Jak się nazywa ten dupek? Luc Jacoby?

Jego ojciec jest w zarządzie CI.

- Zna go pani? - Z widzenia.

To też dupek.

A więc... Zobaczymy.

Dzieci pani nie ma?

Mój chłopak ma córkę.

Miała pani drugi wynik na roku w LSF.

- To niezwykłe, jak na kobietę - Wiem.

Pani Liekam, nie wiem, czy pani tutaj pasuje.

Potrzebuję closerów. Pani nim nie jest.

Closer, który pracuje dla mnie,

nie boi się być na świeczniku.

A już na pewno nie boi się Luca Jacoby'ego.

Nie bałam się. Musiałam mu asystować.

Uważa się pani za lepszą structurizerkę?

Oczywiście.

W końcu pracowała pani

przy kalifornijskich obligacjach katastrofalnych.

Mamy tu podobny produkt,

który niestety zbyt mało się różni od tamtego...

Proszę sklonować tu swój produkt, dla firmy Global,

i sprzedać go przed CI.

Zgarnie pani klientów Luca Jacoby'ego i sprzeda nasz produkt.

Jeśli się to pani uda, zatrudnię panią.

Będę potrzebować zespołu.

Ile mandarynek zmieści się w tym pokoju?

Umeblowanym czy nie?

Dobrze.

Lubię ludzi, którzy zaczynają od zera.

Tyle że najczęściej im się nie udaje.

Bo nie mają o sobie zbyt wysokiego mniemania.

Proszę mi udowodnić, że tak nie jest, i załatwić tego dupka.

Możemy sobie mówić na ty?

- Tak. - Ty.

- Powiedz „ty”. - Ty.

Wyjdź.

Róbcie swoje!

- Jeszcze się nie znamy. - Thao. Associate.

- Jak ty się nazywasz? - Adam Pohl. Cztery i osiem.

Słusznie. Obligacje katastrofalne,

nad którymi pracujesz — będziesz nad nimi pracować z nową koleżanką

Janą Liekam. Siedzi tam i ogląda, co macie.

- Jana Liekam. - Adam Pohl.

Shantimay, matematyk.

Możemy rozmawiać po niemiecku?

Rozumiem niemiecki, ale nie umiem mówić.

Gramatyka jest super.

Miło mi.

Co z tą Azjatką?

Punktualna!

- Thao. - Miło mi.

Zaproponowałabym parę zmian,

dzięki którym produkt będzie lepiej dopasowany

do regulacyjnych wymagań ubezpieczeniowych.

- Mój produkt w CI jest lepszy. - Co jest lepsze?

Bardziej zoptymalizowany pod kątem podatkowym, a nasz ma być mocniejszy.

- Czego potrzebujesz? - Kogoś od prawa podatkowego.

Będziesz go miała. Zaczynamy jutro.

Podeślę ci kogoś, kto załatwi ci mieszkanie.

Na pewno coś się znajdzie.

Do roboty.

Thao!

Jeśli będziesz miała problem,

- wykładasz karty na stół, tak? - Jaki problem?

Dobrze. O to chodzi.

O cholera!

Zobacz, jaki mam widok.

A tam z tyłu — tam pracuję.

- Ale chata! - Z tyłu jest kuchnia.

- Widzicie? - Closing!

Wytłumacz jej, co to jest.

Jeśli go zrobię, szybko wrócę do domu. Więcej nie musisz wiedzieć.

Jestem w Investment Banking. Strukturyzowane finanse i tak dalej.

Przygotowujemy strukturyzowane produkty finansowe.

To złożone.

Chodzi o aktywa bazowe, akcje czy surowce.

Można je tworzyć, jak się chce.

Robisz to przez spółkę specjalnego przeznaczenia,

a potem tam się to przepakowuje.

Ryzyko przekazuje się przez papiery wartościowe...

Można też pracować na matematycznych modelach.

Istnieją pogodowe instrumenty pochodne.

Mam właśnie świetny produkt.

Przedmiotem spekulacji jest to,

czy w Kalifornii nie wystąpi żadna klęska żywiołowa.

Musimy sprawdzić, co jest dozwolone i co się opłaca.

Muszę wykorzystać to, że robiłam to w CI w Luksemburgu.

- Kajmany? - Kajmany miałyby zalety

dla inwestorów z USA i dla nas.

Całymi miesiącami pracuje się nad produktem

i próbuje z niego wydobyć coś, co przyniesie zyski.

Istnieje wiele rodzajów klientów, wszyscy chcą pomnożyć swój majątek —

klienci instytucjonalni, fundusze emerytalne, reasekuratorzy.

I zamożni klienci indywidualni,

bogate dupki, chcący się jeszcze wzbogacić.

- Modele ryzyka są solidne. - Muszą być lepsze.

W meksykańskim ośrodku badań nad trzęsieniami ziemi

przyjęto nowe podejście.

Chcesz zastosować metody z kalifornijskich danych?

Byłoby super.

Tylko kwanty się w tym orientują.

Matematycy w banku. Opracowali modele...

Proszę.

Kluczowa jest informacja.

Dlatego muszę czytać wszystko. Czytam najszybciej w banku.

Ale jesteś tutaj.

Z powodu dwóch gramów trawy.

Z powodu dwóch gramów trawy tu nie wylądowałeś.

Jestem u klienta. Jana sprzedaje takie samo gówno, jak ty.

Muszę jechać.

- Masz poziom? - Pięć minut.

Jedno jest pewne. Jana to opracowała i będzie się starała ulepszyć.

Co my zrobimy? Burzę mózgów?

- Jeszcze raz wszystko sprawdzę. - Aktualizuj,

potrzebuję nowych wartości, argumentów.

Muszę powiedzieć klientom, że wszystko jest lepsze niż dotąd

i wyprzedzić tę głupią cipę.

W Sacramento miały miejsce dwa trzęsienia ziemi.

Gubernator Kalifornii Peter O'Donnell,

przebywający chwilowo w Los Angeles, ogłosił stan wyjątkowy.

- Jak wyglądały statystyki CI? - Do pięciu stopni.

Jeśli jest większe, twoje liczby się nie zgadzają.

Epicentrum znajdowało się około 100 mil na północny wschód od San Francisco.

Trzęsienie miało siłę 5,6 stopni w skali Richtera.

Dokładna liczba ofiar nie jest jeszcze znana.

Było powyżej pięciu. Musisz poprawić statystykę.

Zaktualizować dane.

Trzeba dotrzeć do klientów, wysłać nowy indeks...

To nas wstrzyma na wiele dni.

Do roboty!

Przyjrzałem się wszystkiemu jeszcze raz.

Ktoś musi złożyć ofertę. Sądziłem, że ty to zrobisz.

Z sześciu miliardów dopiero dwa są finansowane...

Mamy zakaz budowy. Jeśli tego nie sfinansujemy, będzie wielka klapa.

Lipsk jest najbardziej rozrzutnym miastem...

- I kto to mówi? - Każdy to wie.

- Kto? - To jest napisane w gazecie...

- Liczby mogę ci... - Jakie liczby? Bzdury!

Co się z tobą dzieje? Wcześniej walczyłeś.

Hamburg — nie, Berlin — nie. Stuttgart — dali sobie radę.

Lipsk! Ciągle Lipsk! Lipsk!

Biedne miasto. Nie mogę tego słuchać!

Zapomnę o tym.

Zgadzam się na przesunięcie dokapitalizowania.

Naprawdę?

Może to jest najlepsze. Dla nas wszystkich.

Dzięki.

PARYŻ

To niemożliwe.

Ten typ zdobywa klientów, jednego po drugim.

- Jeszcze pięciu klientów i zrobi closing. - Cholera!

Tak szybko to nadrobił?

Stabilna sieć, cholernie dużo szczęścia.

Teraz spotkanie jest najważniejsze.

Dziękuję bardzo.

Gdzie skończyliśmy?

Nasz produkt jest pewniejszy niż produkt konkurencji.

Wykazało to trzęsienie ziemi. Nasz produkt by mu się oparł.

40-procentowe zwolnienie z podatku to wisienka na torcie.

Podkreśla pani ulgę podatkową.

Jest ogromna.

W porządku...

Możesz się temu przyjrzeć?

Wszystko to brzmi interesująco,

ale muszę porozumieć się z organami podatkowymi.

Oczywiście, proszę się nie śpieszyć.

Czy pan ma jakieś pytania?

Nie. Wszystko jest jasne.

- Ma pan ochotę? - Dziękuję.

- A pani? - Chętnie.

Powinniśmy od razu...

Zwróciłaś im uwagę na kwestie podatkowe.

Tak. Bo to nadal jest duży plus naszego produktu.

- O tym, co jest plusem, decyduję ja. - Adam dba o klienta.

Ty się trzymasz z dala.

POŁĄCZENIE PRZYCHODZĄCE

- Zaskakująco duży? - Co?

Boli, gdy jest taki wielki?

Spokojnie. Wszystkie dziwki trzeba najpierw rozruchać.

I co? Żadnej kontry, głupiego tekstu?

Nawet tego nie umiesz!

Masz nasrane i niewymieszane.

Myślisz, że uda ci się mnie sprowokować?

Jesteś i zawsze będziesz niczym!

POŁĄCZENIE PRZYCHODZĄCE

To mój numer prywatny. Proszę nie dzwonić na służbowy.

Nikt nie może wiedzieć, że jesteśmy w kontakcie.

- Przepraszam. - Chodzi o Luca?

Tak. Muszę być szybsza niż on, inaczej nie dostanę pracy.

- Jak mogę pomóc? - Gdyby pani go trochę powstrzymała,

mogłabym zrobić closing przed nim.

Mam sabotować własny bank?

Stać panią na więcej.

Powodzenia!

Kurwa.

Zapytanie nadzoru bankowego dotyczące naszych mechanizmów kontroli.

Potrzebuję tego do przyszłego tygodnia.

Nie da rady.

Nie da się?

Jestem zajęty obligacjami katastrofalnymi.

Nie mogą tego zrobić ludzie z Compliance?

Nawarzył pan piwa i teraz je wypije. Rozumiemy się?

OLLIE MERCK, ŁĄCZENIE

- Co u ciebie? - Jana!

- Nie zapomniałeś o mnie? - Jak mógłbym zapomnieć?

Co słychać?

Mam prośbę.

OLLIE MERCK

Dlaczego nie powiedziałeś, że Jana zrobi closing?

- Jana? - Przecież mówię.

- Co za bzdury? Jacy klienci? - Gotthard.

Pierdolisz!

Muszę do toalety.

Przepraszam, że tak późno. Nie mogłem się dodzwonić.

Chciałem tylko powiedzieć, że to zrobiłem.

Muszę tylko pojechać do Berlina,

do Gottharda — to największy klient.

Potrafię go przekonać.

- Co się z panem dzieje? - Nic.

Wszystko dobrze.

Wypiję parę kaw, wsiądę w samochód, pojadę do Berlina, jutro będę u Gottharda.

Wtedy ta głupia cipa... wygram.

Zawsze wygrywam.

Luc Jacoby zmienił studium klimatyczne! Musimy zareagować.

Ja zawsze wygrywam.

W takim razie dobrej podróży!

Jest dobrze!

Luc jest w drodze do ostatniego klienta, Gottharda.

Niewiele zostało.

Adam, potrzebuję twojej pomocy.

Informacje dotyczące Cash Sweep Enhancement

Za 10 minut musisz za mnie wysłać mail do Sieverta z Gottharda.

Wytłumaczę ci, co zrobimy.

BERLIN

Już jest w drodze do państwa?

Chyba się spóźniłam.

Wysłucham, co ma mi do powiedzenia.

- Proszę tak zrobić. - Pracowaliście razem?

Pracowałam dla Luca w CI, a także nad tym produktem.

To ja zintegrowałam Cash Sweep Enhancement.

- Co to takiego? - Cash Sweep Enhancement?

Muszę się poddać.

Jest decydujący przy tym produkcie.

Luc to panu wytłumaczy.

Nie mam z nim szans.

Po prostu się spóźniłam. Nie będę przynudzała

o Cash Sweep Enhancement.

To akurat brzmi ciekawie...

- Miłego dnia! - Dziękuję! Nawzajem! Do usłyszenia.

Fenger chce z tobą rozmawiać.

Ja jestem raczej osobą krytyczną

Ale masz tu naprawdę dobre, solidne Triple B.

Ponadto...

ryzyko...

Podział ryzyka jest właściwy, dostosowany do naszych celów.

Pasuje w punkt.

Znamy się od dawna, więc... ufam panu.

Robiliśmy interesy,

gdy ta Liekam siedziała z fletem pod choinką.

Usiądź.

Czasami człowiek pnie się szybko, a czasami wolniej.

Będziesz musiała odejść.

Ale nie daj się z tego powodu.

Gdyby Luc z tobą przegrał,

miałbym argument i mógłbym ci tu coś zaproponować.

A Cash Sweep Enhancement, zintegrowany z produktem,

to musi być coś bardzo istotnego.

O co chodzi?

Cash Sweep Enhancement. To...

strasznie ważne.

To jest...

at the end of the day... to znaczy, wiesz, bottom line...

- Jeśli się temu przyjrzeć, to produkt... - Może wody?

To nie był wyścig z Lukiem, tylko ze mną samą.

Ja opracowałam produkt w CI i tutaj.

Jesteś lepszą structurizerką, jesteś mądrzejsza, bardziej kompetentna,

ale to Luc przywiezie puchar do domu.

Nikt nie obiecywał, że życie będzie sprawiedliwe, więc nie marudź.

Liczy się to, kto zwycięży.

Przepraszam. Muszę wam przerwać.

Wszyscy klienci chcą przejść do nas. Nawet Gotthard.

Luc musiał coś spieprzyć. CI wycofuje swój produkt.

Jano! Ten Cash Sweep Enhancement — co to jest?

- Gotthard chce wiedzieć. - Wymyśliłam to.

- Powiedz mu byle co. - Dobrze.

Witaj w zespole!

Witamy w cyrku Gaga.

Brawo!

Deutsche Rück chce nasze obligacje katastrofalne.

Opchniemy to dziś.

Sprzedajmy to gówno! Dobra robota!

Pan Jacoby? Policja.

- Nie wzywałem panów. - Proszę przejść do tyłu.

Proszę podejść do samochodu.

Jest pan podejrzany o oszustwo.

Proszę stać spokojnie, nie będzie bolało.

Pani Leblanc.

Chcieliśmy się z panią skontaktować.

Zauważyłam to za późno. Ale zareagowaliśmy zdecydowanie.

Nie toleruję takich zachowań

Może pani być pewna, że to się już nie powtórzy.

To jest moneta lidyjska.

Pierwsza moneta na świecie.

600 lat przed Chrystusem.

Wtedy jeszcze pieniądze miały wartość złota,

z którego były zrobione.

Potem wystarczył kawałek papieru z liczbą.

A dzisiaj wierzymy aplikacji w telefonie,

która twierdzi, że jesteśmy bogatsi niż wczoraj.

Nie musimy dźwigać złota.

Liczba zawsze jest uczciwa.

Bo dla każdego oznacza coś innego.

Dobrobyt.

Status.

Uznanie.

Żądzę.

Adrenalinę.

Chciwość.

To ci wiadomość!

Życie.

Każdy ma inne pobudki.

Własną liczbę, którą chce stale zwiększać.

I dla której jest gotów zrobić wszystko.

Dobra wiadomość. Luc Jacoby został aresztowany.

Potrzebuję więcej informacji o Janie Liekam.

Rodzina. Chłopak. Wszystko, co znajdziesz.

W Globalu.

Ona mi ufa, ale to nie wystarczy.

A ty? Po co to wszystko robisz?

Dziewczyna od Cat Bonda. Dziewczyna Bonda!

Dziewczyna Bonda!

Cześć!

Zrobiłam closing!

- Serio? - Było podbramkowo. Poszłam do Fengera.

Już chciał mnie wyrzucić, a tu nagle rozdzwoniły się telefony.

Luc musiał coś spieprzyć.

Jana wygrała.

Kiedy przyjedziesz do domu?

Niedługo.

Rozmawiałem z headhunterem, o którym ci wspominałem.

- Zaraz mu wszystko opowiem. - Poczekaj chwilę.

Muszę się rozłączyć. Oddzwonię.

Cześć.

- Witam! - Dobry wieczór!

Słucham?

Porozmawiajmy o twojej przyszłości.

O naszej współpracy.

Po tym, co pokazałaś w ostatnich tygodniach,

sądzę, że powinnyśmy pomyśleć trochę szerzej.

- Szerzej? - Mhm.

WYSTĄPILI

Wersja polska na zlecenie HBO Start International Polska

Tekst: Beata Kamińska

Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.