All language subtitles for Tracker.2024.S01E02.1080p.WEB.h264.-ETHEL

af Afrikaans
ak Akan
sq Albanian
am Amharic
ar Arabic
hy Armenian
az Azerbaijani
eu Basque
be Belarusian
bem Bemba
bn Bengali
bh Bihari
bs Bosnian
br Breton
bg Bulgarian
km Cambodian
ca Catalan
ceb Cebuano
chr Cherokee
ny Chichewa
zh-CN Chinese (Simplified)
zh-TW Chinese (Traditional)
co Corsican
hr Croatian
cs Czech
da Danish
nl Dutch
en English
eo Esperanto
et Estonian
ee Ewe
fo Faroese
tl Filipino
fi Finnish
fr French
fy Frisian
gaa Ga
gl Galician
ka Georgian
de German
el Greek
gn Guarani
gu Gujarati
ht Haitian Creole
ha Hausa
haw Hawaiian
iw Hebrew
hi Hindi
hmn Hmong
hu Hungarian
is Icelandic
ig Igbo
id Indonesian
ia Interlingua
ga Irish
it Italian
ja Japanese
jw Javanese
kn Kannada
kk Kazakh
rw Kinyarwanda
rn Kirundi
kg Kongo
ko Korean
kri Krio (Sierra Leone)
ku Kurdish
ckb Kurdish (Soranî)
ky Kyrgyz
lo Laothian
la Latin
lv Latvian
ln Lingala
lt Lithuanian
loz Lozi
lg Luganda
ach Luo
lb Luxembourgish
mk Macedonian
mg Malagasy
ms Malay
ml Malayalam
mt Maltese
mi Maori
mr Marathi
mfe Mauritian Creole
mo Moldavian
mn Mongolian
my Myanmar (Burmese)
sr-ME Montenegrin
ne Nepali
pcm Nigerian Pidgin
nso Northern Sotho
no Norwegian
nn Norwegian (Nynorsk)
oc Occitan
or Oriya
om Oromo
ps Pashto
fa Persian
pl Polish
pt-BR Portuguese (Brazil)
pt Portuguese (Portugal)
pa Punjabi
qu Quechua
ro Romanian
rm Romansh
nyn Runyakitara
ru Russian
sm Samoan
gd Scots Gaelic
sr Serbian
sh Serbo-Croatian
st Sesotho
tn Setswana
crs Seychellois Creole
sn Shona
sd Sindhi
si Sinhalese
sk Slovak
sl Slovenian
so Somali
es Spanish Download
es-419 Spanish (Latin American)
su Sundanese
sw Swahili
sv Swedish Download
tg Tajik
tt Tatar
te Telugu
th Thai
ti Tigrinya
to Tonga
lua Tshiluba
tum Tumbuka
tr Turkish
tk Turkmen
tw Twi
ug Uighur
uk Ukrainian
ur Urdu
uz Uzbek
vi Vietnamese
cy Welsh
wo Wolof
xh Xhosa
yi Yiddish
yo Yoruba
zu Zulu

Original subtitles

OBSERWUJĘ CIĘ

Przyjechałem najszybciej, jak się dało.

Pokaż mi to.

Nikogo nie widziałaś?

Nie.

Po co ktoś miałby włamywać się do biura taty?

Nie mam pojęcia.

- Czegoś brakuje? - Niczego nie zauważyłam.

Przesadziłam.

Nie powinnam była dzwonić.

To pewnie dzieciaki, szeryf wspominał o włamaniach.

Tata zawsze miał miejsce na wszystko, prawda?

Można tak powiedzieć.

Pierwszy raz ich przegoniłem.

- Byłeś taki dumny. - Wiedziałem, że dali mi wygrać.

Wkurzało mnie to.

Powinnaś mieć kamery.

I być śledzona? Podziękuję.

Nie trzeba. Naprawdę.

- Wybacz, że cię fatygowałam. - Nie ma sprawy.

Dobrze, że byłem w pobliżu.

Nie odbierzesz?

To pewnie tylko praca.

- Teddi. - Odbierz.

Cześć, Teddi.

Co powiesz na przejażdżkę do Montany?

Do Montany?

Idź.

Dobrze.

Zadzwonię jutro rano po szczegóły.

Dzięki.

Nic mi nie jest, możesz już iść.

Wolałbym zostać na noc.

Oferują 35 000 $ za informację o miejscu pobytu Jacksona Cheonga,

27 lat, pracuje jako księgowy w Missouli w Montanie.

Nagrodę wystawili jego rodzice, Mark i Eden.

To aktualne zdjęcie syna?

Sprzed roku. Był wolontariuszem w bibliotece.

Kruczek podatkowy.

Jackson był trochę nieśmiały, wyjście do ludzi dobrze mu zrobiło.

- Poznał kobietę? - Tak, Rebeccę Smith.

Kiedy to było?

- Jakieś dwa miesiące temu. - Macie jej zdjęcie?

Śmiało, powiedz to.

Jest dla niego za stara. Co najmniej o dwadzieścia lat.

Wasz syn ma 27 lat. Jest dorosły.

Nie będę mu tłumaczył, w kim może się zakochiwać.

Nie o to chodzi. Zaginął.

Rzucił pracę, pozbył się telefonów,

opuścił mieszkanie i wyczyścił konta bankowe.

Coś mu się stało?

Liczymy, że nie i że po prostu przesadzamy.

To nasze jedyne dziecko.

Próbowaliśmy znaleźć Rebeccę Smith, ale w sieci nic o niej nie ma.

Nie wiemy, gdzie pracuje.

Skąd pewność, że jest z nią?

Był z nią, gdy ostatnio rozmawialiśmy.

Nie wiem, jak to powiedzieć. Oszalał na jej punkcie.

Gdy Jackson poznał tę kobietę, całkiem się zmienił.

Przestał oddzwaniać, przegapiał rodzinne kolacje.

Dzwonili z jego firmy księgowej.

Szukali go, bo nie pojawiał się na spotkaniach z klientami.

A dwa tygodnie później rzucił pracę i zniknął.

Pamiętacie coś jeszcze?

Ostatnio wyglądał na zmęczonego,

jakby nie spał od kilku dni.

Mówił, że pracuje dla Rebekki.

Gdy zapytałem o szczegóły, odparł, że robi coś,

o czym nikt nie powinien wiedzieć, że może przez to mieć kłopoty.

Macie jakieś podejrzenia?

Myślę, że Rebecca kazała mu mieszać w księgach albo prać pieniądze.

Nie był sobą.

Stało mu się coś złego.

Po prostu to wiem.

Bobby.

Rebecca Smith? „Smith”? Jaja sobie robisz?

Jest milion wyników.

Czyli dostałeś mojego SMS-a.

Na szczęście znam twój język.

Większość ludzi nie wiedziałoby, co zrobić ze zdjęciem bez kontekstu

i pospolitym imieniem i nazwiskiem.

Mówisz, że było trudno, ale udało ci się ją znaleźć?

Mniej więcej. Ale jeszcze jej nie mam.

Ile czasu zajmie ci przesianie danych?

Nic, mam od tego aplikację. Sam ją napisałem.

Oczywiście, że tak.

Dobra i zła wiadomość.

Nie dopasowało mi twarzy do nazwiska, które podałeś,

ale mam zdjęcie policyjne Rebekki Pendergast,

która wygląda tak samo.

Że niby identycznie?

Sam zobacz.

Tak, to ona. Używa fałszywego nazwiska.

Zdjęcie policyjne? Co zrobiła?

„Oszustwa ubezpieczeniowe, finansowe i oszustwa podatkowe”.

Ale nie została skazana. Zarzuty wycofano.

Jego rodzice mówili, że wyczyszczono mu konta.

To oszustka, a on jest jej nowym celem.

- Te oszustwa ubezpieczeniowe... - Myślimy podobnie.

Znalazłem ją w kontekście Jacksona Cheonga.

Jest beneficjentką tłustej polisy Jacksona.

Jest na niej adres?

Proszę, chcę odejść!

Nie możecie mnie tu trzymać!

Ona próbuje mnie zabić!

Chce mojej śmierci!

- Teraz. - Nie chcę!

Musisz przestać.

Nie zmusicie mnie!

Co jest?

Skąd wiecie?

Nic o mnie nie wiecie!

...oznaki wzrostu.

- Czemu mnie to spotyka? - Bez jaj.

To niesprawiedliwe!

Nie zmusicie mnie! Nic o mnie nie wiecie!

Co?

Co się ze mną dzieje? To niesprawiedliwe!

TROPICIEL

Kim u licha jesteś?

Przepraszam, że wyważyłem drzwi. To małe nieporozumienie.

To zabawna historia, chcecie posłuchać? Chyba nie.

Spróbujmy jeszcze raz.

Kim u licha jesteś?

Colter Shaw.

Pokaż dokument.

W kieszeni.

Słuchaj, nie chcę kłopotów.

Nie chcę nic kraść.

Jestem tu w pracy, tak jak wy.

Co to za praca?

Szukam Jacksona Cheonga.

Nigdy o nim nie słyszałem. To teren prywatny.

Zadzwonimy po gliny i aresztują cię za włamanie.

Albo cię zastrzelę. Powiem, że broniłem domostwa.

Gdybyś chciał mnie zastrzelić, już byś to zrobił.

To samo tyczy się glin.

Po prostu stąd pójdę. Nie chcę kłopotów.

Więcej się tu nie pokazuj.

Tak.

Mam złe przeczucia.

- O czym mówisz? - O Rebecce Pendergast.

Ma rozbudowany monitoring i prywatną ochronę.

Jackson Cheong wpakował się w coś więcej

- niż zły romans. - Myślisz, że to szantaż?

- Jakaś szajka porywaczy? - Jeszcze nie wiem.

Ale dowiem się, o co tu chodzi.

NOWY ŚWIAT, NOWY TY

Trafiliście tu w chwili potencjalnej transformacji.

POZYTYWNE ŚWIATŁO

To tam.

Ta część was, która jest gotowa się zmienić.

Odłóżcie na bok negatywne myśli, które stoją wam na drodze.

Ściany, które pozwalacie stawiać innym.

Tak wysokie, że blokują światło, które świeci dla nas wszystkich.

- Chcecie ujrzeć światło? - Tak.

Jesteśmy gotowi.

Jeden człowiek może was do niego zaprowadzić.

Seth.

Zamknijcie oczy.

Musimy zobaczyć światło, zanim je poczujemy.

Widzimy je.

Tak.

Jest tu dla was. Otacza nas,

czeka, aż wykorzysta je ktoś, kto nie boi się wysiłku.

Pan.

Widzę pana. Widzę pana brzemię.

Ból niczym kamień.

Colter, prawda?

Colter Shaw.

Mamy wiele do omówienia.

Nie mogę się doczekać spotkania.

I pani.

Widzę pani stratę.

Widzę żal, który próbuje pani ukryć.

Więc to sekta.

Raczej nie używają tego słowa, ale tak, oferują ubogacenie.

Drogę do zostania alfą.

Takie organizacje dość często

izolują ludzi od swoich bliskich.

Znajdują emocjonalny klin i wpychają go do środka.

Gdy to zrobią, mają pełną kontrolę.

Możesz go wydostać?

Nie licząc przymusu, jeśli Jackson nie chce odejść,

nic nie mogę zrobić.

Prosimy tylko, żebyś spróbował.

Nie wyglądasz mi na faceta, który łatwo się poddaje.

To prawda.

POZYTYWNE ŚWIATŁO

- Hej. - Cześć.

Potrzebuję informacji

o organizacji Pozytywne Światło.

Mają siedzibę pod Missoulą.

Jadę tam jutro. Muszę wiedzieć, w co się pakuję.

- Zajmiemy się tym. - Będę się streszczał.

Wiedzą, że szukam Jacksona. Będą na mnie czekać.

- Możemy to zrobić jutro? - Tak.

Dziękuję, możecie iść.

Gdzie jest Jackson Cheong?

Panie Shaw, miałam przeczucie, że znów pana zobaczymy.

Gdzie on jest?

Nie ma potrzeby udawać twardziela.

Jackson nie jest tu przetrzymywany wbrew woli.

Więc sam może mi to powiedzieć.

Colterze... Mogę mówić po imieniu?

Jackson jest tu szczęśliwy.

Znalazł u nas swoje miejsce,

a my naprawdę polegamy na jego doradztwie finansowym.

Świetnie. Gdzie on jest?

Niestety jest na sesji z Sethem.

Tak podejrzewałem.

Może chciałbyś poznać Setha?

Chciałbym zobaczyć Jacksona.

To nie będzie możliwe, jeśli nie spotkasz się z Sethem.

Dobrze.

Gotowy?

Seth, to jest Colter Shaw.

Panie Shaw.

Miło znów pana widzieć.

Przyszedłem do Jacksona Cheonga.

Rebecca uprzedzała.

Ale nie mogę na to pozwolić,

dopóki nie porozmawiamy i nie wyjaśnimy pewnych kwestii.

O czym mamy rozmawiać?

Zacznijmy od czegoś prostego. Niech mi pan opowie o sobie.

Lubię piña coladę i chodzenie po deszczu.

Panie Shaw, wolałbym, żebyśmy nie marnowali czasu.

Wiemy już dużo o panu. Z kim pan pracuje. Różne rzeczy.

Zerknęliście na mój dowód i pogrzebaliście w sieci.

Nie dam się tak zastraszyć.

Nie chcę pana zastraszyć.

Nie lubię przemocy.

Są różne rodzaje przemocy.

To prawda.

Niech mi pan powie,

jakim człowiekiem był pana ojciec?

Nie chcę o tym rozmawiać.

Dobrze jest mówić o przeszłości.

To część tego, co tu robimy.

Szantażujesz członków ich sekretami?

Fakt.

Sprawdziliśmy pana. I pana rodzinę.

W tych czasach trzeba uważać

i wiedzieć, gdzie szukać informacji.

Pański ojciec...

Imponujący człowiek.

Naukowiec, potem aktywista.

Ale spadł.

Klif w pobliżu rodzinnego domu, jeśli się nie mylę.

Wypadek.

Przynajmniej tak napisali w gazecie.

Ale pana oczy mówią mi coś innego.

Może skoczył?

Albo został zepchnięty?

Czy niewiedza jest źródłem bólu, który pan w sobie nosi?

Proszę opowiedzieć, za co zwolniono go z uczelni.

Google nie wyjaśniło?

Nie.

Nie wie pan, prawda?

Matka ma przed panem tajemnice.

Interesujące.

Chciałabym zobaczyć Jacksona.

Jedna prawda o pana ojcu za spotkanie z Jacksonem.

To takie proste.

Uczynił mnie tym, kim jestem.

Ale dorastanie z takim ojcem nie było łatwe, prawda?

Przygotowało mnie na gierki ludzi takich jak ty.

Ojciec lubił grać w gry?

W jakie najbardziej?

Mój ojciec nie grał w gry. Liczyło się tylko życie i śmierć.

Może przygotowywał pana do życia w tym świecie.

Być może.

Przykro mi, że musiał pan to znosić.

I dziękuję, że mi się pan zwierzył.

Wiem, że nie było łatwo.

Ale to pokazuje, że może być pan osobą, której mogę zaufać.

Nie sądzę.

Zbliż się z tym do mnie, a wepchnę ci to do gardła.

Gdy pozna się czyjś sekret, wypalamy to na ciele.

To zaszczyt poznać twój, Colterze Shaw.

Jackson będzie czekał w ogrodzie.

To na pewno dobry pomysł?

Jackson jest jednym z nas.

Niech pan Shaw sam się przekona.

A jeśli narobi kłopotów?

Pan Shaw ma bardzo niebezpieczny zawód.

Wypadki się zdarzają.

- Słucham. - Możesz rozmawiać?

Nie, mów, ja posłucham.

Nie tak to robimy?

Nie żartuję, Bobby. Z tą sprawą musisz uważać.

Przyjąłem. Zawsze uważam.

Teddi i Velma dały mi cynk.

Pozytywne Światło. Bardzo dziwne.

W sieci nie ma o nich nic negatywnego.

Ani w artykułach, ani na forach. Zero.

Podejrzane.

Żebyś wiedział. Zacząłem grzebać w archiwach.

Głównie martwe linki, całkowicie wymazane z Internetu.

Znalazłem kilka pozwów, głównie w sprawach cywilnych,

które umorzono lub nagle wycofano.

Jak zarzuty Rebekki?

W kilku sprawach jako świadek przewijał się David Grassley.

On i jego żona Jana należeli do grupy.

David przygotowywał ich sprawozdania finansowe

i był sygnatariuszem ich kont.

Masz dla mnie adres?

W tym rzecz. David Grassley nie żyje.

Kiedy, jak?

Potrącenie.

Gliny nigdy nie znalazły kierowcy.

Żona zrobiła aferę,

że policja celowo spartaczyła śledztwo,

ale potem ucichła.

Spakowała się i przeniosła do Wyoming.

Jeśli boi się mówić, musimy wysłać tam kogoś osobiście,

żeby poczuła się komfortowo.

- Gdzie dokładnie w Wyoming? - Cheyenne.

Niecałe dwie godziny od Denver. Czy mógłbyś...

Porozmawiać z Velmą i Teddi? Zajmę się tym.

Jackson, jestem Colter Shaw. Możemy porozmawiać na osobności?

Muszę zająć się ogrodem.

Jeśli chcesz pogadać, możesz mi pomóc.

Nie wrócę do domu.

Rodzice powinni już to wiedzieć.

Do wczoraj nie wiedzieli, gdzie jesteś.

Przekaż, że mam się dobrze.

A nawet lepiej. Jestem szczęśliwy.

Czemu sam im tego nie powiesz?

Według Setha jestem teraz na bardzo delikatnym etapie rozwoju.

To nie jest dobry pomysł.

Kiedy gleba jest tak twarda, trzeba zacząć płytko.

A przy drugim podejściu można kopać głębiej.

Ma to sens?

- Jesteś ogrodnikiem? - Trochę.

Tata mnie tego nauczył. Wierzył w samowystarczalność.

Trzeba umieć się wyżywić. Uprawa jedzenia była tego częścią.

Seth też uczy samowystarczalności.

Żebyśmy poznali naszą siłę.

Moi rodzice uwielbiają kontrolę.

Gdyby to zależało od nich, nadal spałbym w pokoju z dzieciństwa.

A co z tymi wszystkimi kamerami? To nie jest „kontrola”?

Ludzie na moim etapie potrzebują dodatkowego wsparcia.

Ciebie też ktoś sprawdza, prawda?

Seth ci to powiedział?

Seth powierza mi ważne informacje.

- Informacje finansowe, zgadza się? - Nie jestem byle księgowym.

Dzięki Sethowi czuję, że mogę zrobić, co zechcę.

Także opuścić to miejsce?

Nie zrobię tego.

Może spróbujesz?

Płytko, potem głęboko. Jest lżej?

Twój ojciec znał się na rzeczy.

Umiał radzić sobie na powietrzu.

Bywał czarujący. Miał charyzmę.

Za małolata, gdy spojrzał na mnie,

wydawało mi się, że widzi moje wnętrze.

Przypomina to Setha.

Gdy na ciebie patrzy.

Jak się z tym czujesz?

Jakbym był wolny.

Wolny od wszystkiego, co mnie powstrzymywało.

Z moim tatą było inaczej.

Potrafił być wredny.

Wiecznie niezadowolony.

Choć starałem się. Starałem się aż do jego śmierci.

Brzmi znajomo?

Seth bywa wredny?

A może Rebecca? Jest czasem wredna?

Chcą dla mnie jak najlepiej.

Muszę już lecieć.

To mój numer.

Zadzwoń, jeśli będziesz chciał pogadać.

Zostań lub odejdź.

Zdecyduj, co jest dla ciebie najlepsze.

Co ci do tego?

Nawet mnie nie znasz.

Nie znam cię?

Kiedyś byłem tobą.

Miło się gawędziło. Powodzenia.

Kiedy spotkamy się na kolejnej sesji, panie Shaw?

- Dopiero zaczynamy. - Sam się odprowadzę.

Tu Jackson. Chcę porozmawiać. Spotkajmy się przy wjeździe o 20.00.

Będę tam.

Wiem, czemu tu jesteś, Colterze.

Gdzie Jackson?

W zaciszu. Nie znajdziesz go.

Porwaliście go, bo się do mnie odezwał?

Nie, poszedł dobrowolnie.

Numer też dał mi dobrowolnie. To ja do ciebie pisałam.

Wiem, że trudno w to uwierzyć, bo jesteś z natury podejrzliwy.

Ale nie winię cię.

Kto by nie był, mając tak trudne dzieciństwo?

Żyjesz w trasie, próbując przed nim uciec,

ale nie udaje ci się zostawić go za sobą, prawda?

Dokąd go zabraliście?

Nie pozwolę, by się wycofał.

Ale drzwi do nowego życia zawsze są dla ciebie otwarte.

Ale jeśli wybierzesz inną drogę,

wiedz, że bronimy swoich, Colterze.

Chronimy ich przed wilkami

i mrokiem, który chcesz wnieść w życie Jacksona.

Czy to groźba?

Myślę, że dobrze wiesz, o czym mówię.

Możesz odejść.

Gdyby to zależało ode mnie, odszedłbyś na dobre.

To mam szczęście, że nie ty tutaj dowodzisz.

Masz Jacksona?

Zwęszyli nasze spotkanie i złapali go, zanim tam dotarłem.

Jest dla nich cenny. To ich nowy księgowy.

Nie wypuszczą go.

Tak jak Davida Grassleya.

Widziałyśmy się z jego żoną Janą.

Ponoć David odkrył, że Seth i Rebecca

czyścili konta swoich wyznawców.

Gdy próbował odejść, zabili go.

Jana powiedziała, że Seth ma zdjęcia kierowcy, który zabił jej męża.

Ci ludzie wszystko nagrywają. Sfilmowali to.

Seth ma zdjęcia mordercy? Gdzie je trzyma?

Według Jany są w jego biurze.

To jakieś centrum szkoleniowe.

Mają paranoję, że ktoś ich zhakuje,

dlatego trzyma fizyczne akta w biurze.

Jana wie, gdzie jest to centrum?

Nie, zawiązali jej na drogę oczy.

Nie wie nawet, w którym kierunku jechali.

Na pewno jest wiarygodna?

Miała złamane serce i była przerażona.

Sama widziała te zdjęcia.

Seth pokazał jej zdjęcia, żeby ją uciszyć.

Obie jej wierzymy.

Muszę kończyć, śledzą mnie.

Zauważyłem, że mnie śledzisz.

Przysłała cię sekta?

Oszczędzić ci kłopotu?

Zabierz mnie do placówki szkoleniowej, w której jest biuro Setha.

Dzięki za podwózkę.

Teddi, znalazłem zdjęcia z kamery,

na których widać potrącenie Davida Grassleya.

Wysyłam ci namiary.

Wyślij tam policję.

Były aresztowania. Oszustwa, trefne czeki...

Jackson.

Musimy cię stąd zabrać. Ci ludzie są niebezpieczni.

Mówili mi, że przyjdziesz.

Kojarzysz nazwisko David Grassley?

Był księgowym w Pozytywnym Świetle.

Spójrz na to.

Co to?

Zabili go.

Zabili go, gdy próbował opuścić grupę.

Ktoś go potrącił. Policja nie potrafiła znaleźć sprawcy.

Ale oni jakimś cudem mają wszystkie nagrania.

- Jak myślisz, dlaczego? - Nie wiem.

Oni tak działają.

To Seth i Rebecca Pendergast

robią tym, którzy się wykruszą.

Nie znam Rebekki Pendergast.

Znasz. Spójrz.

To Rebecca. Nakręciła filmik, zobacz.

Tak.

Na dowód lojalności wobec Setha.

- Wszyscy tak zeznajemy. - Tak?

Oglądaj.

Były aresztowania.

Oszustwa, trefne czeki.

Ojciec wyparł się mnie po drugim.

Oznajmił, że nigdy nie miał dzieci.

Jackson, musimy iść.

Mówiła, że jej ojciec popełnił samobójstwo.

To moje pierwsze przypalenie.

Mówiła, że dzieli ze mną sekret.

Ostrzegałam cię, Colterze.

Trzeba było mnie posłuchać.

Odsuń się od niego. Ochrona jest już w drodze.

Policja też.

Świetnie, nie będziemy musieli sami ich wzywać.

Już drugi raz przyłapano pana na włamaniu, panie Shaw.

Tym razem wniesiemy oskarżenie.

Okłamałaś mnie?

Pamiętasz, co ci o nim mówiłam?

Nie, on mówi prawdę!

- Teraz to widzę. - Jackson.

Jesteście bezwstydni,

samolubni, morderczy! Gnoje...

Nie rób tego.

Jackson, jesteś cały?

Chodźmy.

To niczego nie rozwiąże. Ojciec i tak będzie cię nawiedzał.

Zabierzmy cię do domu.

Nic ci nie będzie.

Skąd wiesz?

Zdziwiłbyś się, jacy ludzie są odporni.

Jesteś młody, bystry.

Masz ludzi, którzy cię kochają.

Napisy: Marcin Kędzierski

Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.