Afrikaans
Akan
Albanian
Amharic
Arabic
Armenian
Azerbaijani
Basque
Belarusian
Bemba
Bengali
Bihari
Bosnian
Breton
Bulgarian
Cambodian
Catalan
Cebuano
Cherokee
Chichewa
Chinese (Simplified)
Chinese (Traditional)
Corsican
Croatian
Czech
Danish
Dutch
Esperanto
Estonian
Ewe
Faroese
Filipino
Finnish
Frisian
Ga
Galician
Georgian
German
Greek
Guarani
Gujarati
Haitian Creole
Hausa
Hawaiian
Hebrew
Hindi
Hmong
Hungarian
Icelandic
Igbo
Indonesian
Interlingua
Irish
Italian
Japanese
Javanese
Kannada
Kazakh
Kinyarwanda
Kirundi
Kongo
Krio (Sierra Leone)
Kurdish
Kurdish (Soranî)
Kyrgyz
Laothian
Latin
Latvian
Lingala
Lithuanian
Lozi
Luganda
Luo
Luxembourgish
Macedonian
Malagasy
Malay
Malayalam
Maltese
Maori
Marathi
Mauritian Creole
Moldavian
Mongolian
Myanmar (Burmese)
Montenegrin
Nepali
Nigerian Pidgin
Northern Sotho
Norwegian
Norwegian (Nynorsk)
Occitan
Oriya
Oromo
Pashto
Persian
Polish
Portuguese (Portugal)
Punjabi
Quechua
Romanian
Romansh
Runyakitara
Russian
Samoan
Scots Gaelic
Serbian
Serbo-Croatian
Sesotho
Setswana
Seychellois Creole
Shona
Sindhi
Sinhalese
Slovak
Slovenian
Somali
Spanish (Latin American)
Sundanese
Swahili
Swedish
Tajik
Tamil
Tatar
Telugu
Thai
Tigrinya
Tonga
Tshiluba
Tumbuka
Turkish
Turkmen
Twi
Uighur
Ukrainian
Urdu
Uzbek
Vietnamese
Welsh
Wolof
Xhosa
Yiddish
Yoruba
Zulu
POPRZEDNIO
Widzom życzymy wszystkiego najlepszego.
Zapraszamy na transmisję obchodów z pałacu prezydenckiego.
Panie Morel, przyszła pańska ochroniarz.
Sylvia, moja droga!
Mój mocodawca uczyni cię obrzydliwie bogatym człowiekiem.
Wielu z nich jest lojalnych względem twojego ojca i zmarłego brata.
Rzućcie broń!
Na ziemię!
Podczas obchodów święta niepodległości padły strzały.
Są tam przywódcy państwa.
Pojedziesz tam jako negocjator.
Zaatakowali serwery. Odłączyli nas.
Zainfekowali komputery. To robota profesjonalistów.
Chodzi o wielkie pieniądze.
Czego żądacie?
Po pierwsze: uwolnijcie Borislava Jankovicia, mojego ojca.
Po drugie, podstawcie na lotnisko zatankowany samolot.
Po trzecie, dostarczcie 100 milionów euro w BitCoinach.
Zgódź się na wszystko. Trzeba uwolnić prezydenta.
- Chcesz, by Finlandia dołączyła do NATO? - To nie zależy ode mnie.
Moja matka zginęła w Kosowie.
Tu nie chodzi tylko o Jankovicia.
- Sylvia Madsen tam jest z Morelem. - Da sobie radę.
- Nie miała go jedynie ochraniać, prawda? - To tajne.
Ją też zabierzcie. Przyda się później.
Wojska specjalne wkraczają, by uratować prezydenta.
Od teraz to operacja wojskowa.
Delta 2, widzimy cele.
Startuj!
Siedmiu ludzi idzie do helikoptera.
Posłuchaj uważnie. Plany się zmieniły.
Zabijcie go. Rozumiesz?
NA PODSTAWIE POWIEŚCI ILKKAI REMESA
Omerta 6/12
SŁUŻĄC INNYM
- Niedźwiedź 4, tu Nylund. - Słyszę cię.
Pozwólcie im wylądować.
Na pokładzie znajduje się prezydent.
Zakładnicy i napastnicy mają takie same ubrania.
Mogą mieć przy sobie atrapy broni. Ciężko będzie ich rozróżnić.
Nie możemy zaryzykować, że prezydentowi się coś stanie.
Sokół gotów.
Wieża, tu Listopad 1, proszę o zgodę na lądowanie.
Nie otwierajcie ognia. Zrozumieliście?
Niedźwiedź 4, potwierdzam.
- Strzelajcie tylko na rozkaz. - Przyjąłem.
Do wszystkich jednostek. Prezydent jest w helikopterze.
Tanner! Nasi są już w tunelu.
Słyszysz mnie?
- Tanner? - Jakiś problem?
Ktoś mnie słyszy? Czterech zastrzelonych policjantów.
Brak oznak życia.
Sektor A14 w tunelach.
Zmierzam w stronę wyjścia.
Idziemy poruczniku!
Prawie jesteśmy.
Jedź powoli.
Zgubiłem ich.
Słyszę cię, Tanner. Zostań na linii.
- Podjedzie po ciebie auto. - Jasne.
Wejście do podziemi za kościołem.
- Ruszam. - Widzimy cię.
Znalazł ich dron. Wsiedli do volvo. Są przed tobą.
Jasna cholera.
Potwierdzam. Napastnicy jadą w kierunku Esplanadi.
Widzimy.
Ruszam za nim.
Tamto auto.
- Bóg z tobą. - Żegnajcie.
Wjechałem na podziemny parking.
Widzę ich.
Ścigam ich.
Dajcie nam znać o pozycji helikoptera.
W volvo był tylko jeden napastnik.
Tanner, na lotnisku robi się gorąco.
Wszystko zablokowane.
Niedźwiedź 4, potwierdzam.
Wstrzymaliśmy ruch zarówno lądowy, jak i powietrzny.
Wieża, tu Sokół. Jestem gotów.
Zaczekajcie.
- Jak idzie? - Żyjesz. Dobrze.
Dołączycie do nas na lotnisku?
Spotkamy się w drugim punkcie.
Dobrze. Do zobaczenia.
Idziemy!
Wychodzą z helikoptera.
Jeden, dwóch, trzech, czterech.
Uwaga.
Strzelajcie tylko na rozkaz.
Grupa zbliża się do samolotu.
Ruchy!
Kierują się do maszyny. Siedem osób.
Ruszać się!
...wciąż idą do samolotu.
Alpha 35, Tango 1 na pozycji.
Niektórzy kucają.
Jeden z nich wchodzi na pokład.
Do dzieła, panowie! Za pięć minut wylatujemy.
Sprawdź czy nie ma nadajników.
- Wszystko gra? - Tak.
Wsiadajcie.
Wchodzimy!
Wydajcie rozkaz.
Odmawiam.
Stój!
Padły strzały na lotnisku.
- Kto strzelał? - Nie wiadomo.
Napastnicy strzelają.
Walczą ze sobą. Dwoje wsiada do maszyny.
- Są na pokładzie. - Czekajcie.
Musimy być absolutnie pewni!
Wydajcie rozkaz.
Nie strzelać.
Wciąż są na zewnątrz.
Czekać!
Ruchy!
Nie!
Padł strzał.
Kogo on zastrzelił?
Do jasnej cholery! Czekać!
Co, do cholery?
Samolot ruszył. Kołuje.
- Sprawdźcie cel. - Sprawdzamy.
Ręce na widoku!
Ręce do góry!
Zastrzelili prezydenta. Powtarzam, zastrzelili go.
Policja transportuje do Helsinek kolejne oddziały.
Siły powietrzne monitorują przestrzeń powietrzną.
Znajdźcie człowieka, który za to odpowiada.
Na lotnisku padły strzały.
Trudno jest dociec, co tam się stało.
Komunikacja z władzami przebiega opornie.
Gdzie jesteście?
W drodze na lądowisko.
Nikt was nie śledzi?
Zlatko musiał zostać.
Dobrze sobie poradziliście. Cel unieszkodliwiony.
- Kierujcie się na lądowisko. - Dobrze.
Chciała mnie zabić. Szczęście, że suka nie potrafi strzelać.
Myślałem, że nie żyjesz.
- Jeszcze dycham. - Zamknąć się.
Co o nas mówią? Zrobiło się głośno?
Tam macie wylądować. Obierzcie kurs.
Gdzie są? Widzicie ich?
Tak. Są tutaj. Zaczynają schodzić.
Latają w kółko w fińskiej przestrzeni powietrznej.
Wylądowali na drodze?
Nie dotrzemy tam na czas.
Jasna cholera.
Vasa?
Startuj! Już!
Prawie nawaliliśmy.
Lecą bez reflektorów. Wyłączyli transponder.
Kierują się w rosyjską przestrzeń powietrzną.
Sun Zi twierdził, że na wojnie trzeba zmylić przeciwnika.
Mówiłeś tak do Rasy.
Radovan nie miał wyboru, ale ty masz.
Nie musisz tego robić.
Muszę.
Nie jestem już żołnierzem.
Jest za stary, by coś zmienić.
Ale ty możesz.
Rząd kontroluje sytuację.
Współpracujemy z Unią Europejską oraz naszymi sojusznikami,
by szybko zakończyć tę operację.
Wszystko gra. Możemy kontynuować.
Śledzimy samolot przez cały czas.
Za chwilę wleci on w przestrzeń powietrzną Białorusi.
Białorusi? Titow za tym stoi?
Na to wygląda. Moskwa się podłączyła.
Vasa chciał uratować swojego ojca,
ale zabójstwo prezydenta zlecił ktoś inny.
Mamy na pokładzie swojego człowieka.
Muszę do toalety.
Ręce do góry! Policja. Siadajcie!
Tato?
Tato!
Sprawdźcie samolot.
Atak przeprowadzono zza wschodniej granicy.
- Skąd to wiecie? - Potrzebujemy większych środków.
Odpowiadam za bezpieczeństwo.
Na pokładzie są zabójcy prezydenta.
Maszyna znajduje się w przestrzeni powietrznej Białorusi.
Nic nie mogę zrobić. MSZ pilotuje sprawę.
- To był atak terrorystyczny. - Wiem. Byłam tam.
Ci, którzy za to odpowiadają, zostaną schwytani.
Zbadamy to później!
Premier musi przekazać obywatelom, że ich prezydent nie żyje.
Trzeba zorganizować pogrzeb i ponowne wybory.
Skupiamy się na tym!
Za osiem minut lądujemy.
Rozpoczynamy żałobę narodową.
Poprosimy Unię Europejską o wsparcie,
ale to nie załatwi sprawy.
Jak mogę się dostać do Białorusi?
Ustalmy jedno.
Finlandia ma najlepszy wywiad na świecie.
Nikt nie jest lepszy od nas.
Dacie radę mnie tam przerzucić?
Działamy oficjalnie.
Nie możemy się w to mieszać.
Co z Leclair?
Marie utożsamia mroczną stronę Unii Europejskiej.
Jest diabłem o dwóch obliczach.
A ja tylko służę innym.
Wiemy, dokąd zmierzają napastnicy.
To stara fabryka na terenie Białorusi.
Znajduje się w regionie, który nie jest dobrze kontrolowany przez reżim.
Oficjalnie nie mogę nikogo tam wysłać.
Mamy tam generała i agenta.
Trzeba ich wydostać.
To prawda, ale jedyne, co mogę zaoferować to obraz z satelity
i transport z granicy.
- Nikt mnie nie przewiezie? - Tego nie powiedziałam.
- Co z najemnikami? - Oficjalnie w ogóle ich tam nie ma.
Jednak dobrze poznali teren.
BAZA SIŁ POWIETRZNYCH, BIAŁORUŚ
Zatrzymajcie pistolety.
Karabiny i samolot zostają.
Pokażcie to przy bramie.
Objedźcie miasteczko. Kierujcie się na północ.
Później M6 na zachód. Nie wracajcie.
Skończyliśmy.
Tak jest.
Zrobimy wszystko, co w naszej mocy.
Współpracujemy z Unią Europejską i sojusznikami.
Wszystko po to, by zabójcy prezydenta
szybko stanęli przed sądem.
Jak zabójstwo prezydenta Finlandii wpłynie na przyszłość...
...i jej rolę jako członka Unii Europejskiej...
Niepotwierdzona liczba ofiar...
Bez komentarza.
Tanner, dotarliśmy na granicę Litwy i Białorusi. Lądujemy.
Żadna z grup terrorystycznych
nie wzięła odpowiedzialności za atak terrorystyczny
i zabójstwo prezydenta.
Dwóch napastników uśmiercono.
Wyluzuj, bracie. Niepotrzebnie panikujesz.
Wyluzuję, gdy dostanę gotówkę.
GRANICA BIAŁORUSKA, LITWA
Staruszku! Jesteś!
- Jak żyjecie? - Spóźniłeś się.
To nie będzie łatwa robota.
- Przywykłem. Jestem Irlandczykiem. - Wiesz, jak będzie, Tanner.
Możemy zakraść się od strony rzeki, ale łatwo nie będzie.
Potem jesteś zdany na siebie.
Ruszajmy.
Załadowany.
Jedziemy.
Gdzie jesteśmy?
Wolnego!
Wścibska wywłoka.
Co jest? To na pewno ta fabryka?
Vasa Janković! W końcu się spotykamy.
Vasa.
Leonid Titow.
Witajcie w Białorusi.
Pewnie jesteście zmęczeni. Interesujące czasy.
Przykro mi z powodu twojego ojca.
I przykro mi z tego powodu.
Wytłumaczę później.
Zmieniłem warunki umowy. Idziemy.
- Słyszysz mnie Tanner? - Tak. Mów.
Widzimy cię na obrazie satelity.
Mamy trzy ofiary na dziedzińcu.
Słyszeliśmy strzały.
Coś jeszcze?
Mają generatory awaryjne. Nie odłączymy ich od prądu.
- Musicie się zakraść i improwizować. - Jasne.
Zaskocz nas, Tanner.
- Zabierzesz to? - Oczywiście.
Witamy.
W Finlandii poradziłeś sobie bardzo dobrze.
Rozchmurz się. Wszystko będzie dobrze.
Pokaż prezenty.
Generał Morel.
Witamy w Białorusi.
Wspaniale pana widzieć w takiej dobrej kondycji.
Jak się pani miewa?
Agentko Madsen?
Jest funkcjonariuszką specjalnego oddziału policji.
Widzisz most?
Tak.
Trzech patrolujących.
Widzisz kanał naprzeciwko?
Prowadzi prosto do fabryki.
Jesteś zdany na siebie.
Wielkie dzięki.
Polecamy się na przyszłość. Dasz sobie radę.
Finlandia rzadko wygrywa, ale i rzadko przegrywa.
Wyłapaliśmy sygnał jego nadajnika.
Dwóch gości nad nim.
Napisy: Jerzy Kaźmierczak, Agnieszka Otawska
Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.