Afrikaans
Akan
Albanian
Amharic
Arabic
Armenian
Azerbaijani
Basque
Belarusian
Bemba
Bengali
Bihari
Bosnian
Breton
Bulgarian
Cambodian
Catalan
Cebuano
Cherokee
Chichewa
Chinese (Simplified)
Chinese (Traditional)
Corsican
Croatian
Czech
Danish
Dutch
English
Esperanto
Estonian
Ewe
Faroese
Filipino
Finnish
French
Frisian
Ga
Galician
Georgian
German
Greek
Guarani
Gujarati
Haitian Creole
Hausa
Hawaiian
Hebrew
Hindi
Hmong
Hungarian
Icelandic
Igbo
Indonesian
Interlingua
Irish
Italian
Japanese
Javanese
Kannada
Kazakh
Kinyarwanda
Kirundi
Kongo
Korean
Krio (Sierra Leone)
Kurdish
Kurdish (Soranî)
Kyrgyz
Laothian
Latin
Latvian
Lingala
Lithuanian
Lozi
Luganda
Luo
Luxembourgish
Macedonian
Malagasy
Malay
Malayalam
Maltese
Maori
Marathi
Mauritian Creole
Moldavian
Mongolian
Myanmar (Burmese)
Montenegrin
Nepali
Nigerian Pidgin
Northern Sotho
Norwegian
Norwegian (Nynorsk)
Occitan
Oriya
Oromo
Pashto
Persian
Polish
Portuguese (Brazil)
Portuguese (Portugal)
Punjabi
Quechua
Romanian
Romansh
Runyakitara
Samoan
Scots Gaelic
Serbian
Serbo-Croatian
Sesotho
Setswana
Seychellois Creole
Shona
Sindhi
Sinhalese
Slovak
Slovenian
Somali
Spanish
Spanish (Latin American)
Sundanese
Swahili
Swedish
Tajik
Tamil
Tatar
Telugu
Thai
Tigrinya
Tonga
Tshiluba
Tumbuka
Turkish
Turkmen
Twi
Uighur
Ukrainian
Urdu
Uzbek
Vietnamese
Welsh
Wolof
Xhosa
Yiddish
Yoruba
Zulu
- Witajcie w Celebrities Uncovered.
Nzywam się Lisa Carmel i bedę gospodarzem tego programu.
Jest z nami dzisiaj urocza Faye Dayne,
gwiazda filmu "Fog Storm",
który będzie miał swoją premierę w kinową w najbliższy piątek.
Dziękuję, że mogliśmy tu przyjechać.
Wiem, że miałaś pojawić się dzisiaj na wyjątkowym wydarzeniu charytatywnym.
Naprawdę doceniamy to, że mogliśmy zjawić się w twoim domu.
To dla mnie przyjemność.
- Wczoraj przeprowadziliśmy wywiad z Cagem
w związku z jego rolą w "Fog Storm".
Opowiedz nam troszkę o swojej postaci.
- Megan jest twarda, przeszła przez piekło,
ale bardzo podoba mi się to, że ona nigdy się nie poddaje.
Zawsze walczy.
Wydaje się, że masz wszystko.
Karierę, która cały czas idzie do przodu,
dom na wzgórzach Hollywood...
- Czy to nie piękne?
Powinnaś zobaczyć zachód słońca, jest cudowny.
Prawdopodobnie to moja ulubiona rzecz związana z mieszkaniem tutaj.
Co będzie dalej?
- Właściwie to robię sobie przerwę przez kilka następnych tygodni.
Moje pierwsze prawdziwe wakacje od lat.
I dokąd pojedziesz?
Zabierzesz ze sobą chłopaka?
Mediolan, Paryż?
- Planuję zostać w domu i odpocząć.
Nigdy tego nie robiłam.
Może zafunduję sobie operację laserową.
Mam już dosyć noszenia przez cały czas tych głupich soczewek.
Cokolwiek zechcesz zrobić,
ciesz się wolnym czasem.
Całe to zamieszanie spowodowane jest tym,
że występujesz w napawdę wielkim hicie.
Wszystkie wczesne recenzje mówią,
że to będzie twój najlepszy film.
Dziękuję, to wspaniale móc to słyszeć.
- Oczywiście.
Jakieś ostatnie słowa?
- Idźcie obejrzeć "Fog Storm", to świetna zabawa.
Idę.
- Czuję, jakbym miała w uchu jakiegoś robaka,
jakby do mojego ucha wleciał jakiś komar,
a ja nie mogę go dosięgnąć i nie mogę go wyjąć.
Te wszystkie rośliny.
Niech to szlag, to jak jakaś amazońska dżungla,
a teraz jeszcze mam włosy w ustach.
Moja przyjaciółka zabrała mnie do takiej włoskiej restauracji.
Powiedziała: "Tutaj jest taki facet."
Ona widzi.
"Tan facet ma mnóstwo włosów w uszach."
Myślisz, że w moich uszach są włosy?
Kobietom nie rosną w uszach włosy.
Rosną?
Jesteśmy?
Czy już jesteśmy?
Powiedziała, że to jak gniazdo włosów...
Wchodzę do środka.
Wrócę za godzinę
na spotkanie grupowe.
Do zobaczenia wkrótce.
- Dobrze, cześć.
Proszę, Sophia.
- Dziękuję.
Nie, przepraszam.
- To dla ciebie dobre.
Właśnie.
Myślisz.
- Myślisz, że Luke bedzie zawiedziony, jeżeli odwołam spotkanie?
- Nie sądzę, aby on coś na to powiedział.
- Czy możesz przez chwilę być poważna?
- Wiem, wiem, przepraszam.
Posłuchaj, wiem, że jesteś zdenerwowana, w porządku,
nadal masz mnóstwo wspomnień ze starego życia.
Ja nie mam tego problemu, już się taka urodziłam.
Chcesz swoje stare życie, rozumiem to.
- Nic na to nie poradzę.
- Ale to powstrzymuje cię od zaakceptowania nowego życia.
- Ja nie mam nowego życia.
- Ale mogłabyś je mieć.
Na wypadek gdybyś tego nie zauważyła, Luke ma na ciebie ochotę.
- Nie, nie ma.
- Czy on musi powiedzieć ci to wprost?
- Naprawdę?
- Dobrze, to był wypadek.
- Jakby to w ogóle miało wyglądać?
Niewidoma dziewczyna i niemy facet.
- Nie dowiesz się, dopóki nie spróbujesz.
Musisz zrobić pierwszy krok.
Mamy dzisiaj nową osobę w gupie.
Przywitajmy wszyscy Lydię.
- Cześć, Lydia. - Cześć, Lydia.
Lydio, czy chciałabyś się podzielić
z nami swoją historią?
- Przeżyłam wypadek samochodowy.
Mężczyzna który walnął we mnie swoim samochodem,
był pod wpływem środków odurzających.
Nie pamiętam już jak wyglądał.
To zabawane jak wraz z upływem czasu wszystko blednie.
Ale jeśli pomyślę wystraczająco mocno, nadal czuję jego oddech.
Smród bourbona i papierosów.
Uderzyłam głową w kierownicę.
Nie mam pojęcia, dlaczego poduszka powietrzna nie zadziałała.
Po wypadku, sprawdził ją mechanik
i powiedział, że wszystko działało doskonale.
Doznałam krwotoku do mózgu.
Początkowo trochę widziałam, chociaż wszystko było rozmazane.
Ile bym dała, żeby znów tak było.
Tydzień później zupełnie straciłam wzrok.
Żyję teraz w ciemnościach, podczas gdy ten facet, który we mnie uderzył
wyszedł z tego bez szwanku.
Ale zamiast tego, potrafię teraz wyczuć sklep z pączkami z odległości mili,
więc to jest to.
Utrata jednego zmysłu
powoduje, że pozostałe zmysły się wyostrzają.
- Bzdura.
Zobaczycie, że wasz
słuch się polepszy.
Wasz smak i wasz węch.
Zaczniecie dużo lepiej poruszać się w swoim otoczeniu.
Spójrzcie na Faye.
Dzisiaj poszła na wycieczkę,
po raz pierwszy odkąd straciła wzrok.
Czy myślałaś, że jeszcze kiedyś to zrobisz?
- Nie.
- Ale zrobiłaś.
Nie jesteście niepełnosprawni.
Musicie o tym pamiętać.
Nie jesteście upośledzeni.
To tylko stereotypy.
Wszyscy jesteście silni, silniejsi niż wam się wydaje.
Możecie zmusić swoje ciała do wspięcia się na niezwykłe wyżyny,
ale nic nie może równać się z tym, co możecie osiągnąć
za pomocą swojego umysłu, kiedy zdecydujecie się zaufać instynktowi
i skupicie się na doskonaleniu samych siebie.
To trudne, być może to najtrudniejsza rzecz jaką zrobicie w życiu.
Przed wami wiele złych dni, ale później przyjdą też te dobre.
Te dobre dni zaczną się powtarzać
i ani się nie obejrzycie, będziecie mieć dobry tydzień,
następnie dobry miesiąc, aż wreszcie dobry rok.
Wszyscy walczymy, ale razem możecie osiągnąć więcej.
- Bzdura.
To nie było takie złe, prawda?
Jakie to uczucie mieć w domu pełno obcych ludzi?
- Mój poziom lęku jest na 10.
- Ty jesteś 10.
Zgadzasz się, Luke?
Tak!
- Co za dzień.
Podobała ci się wycieczka?
- Tak.
Jestem jutro wolny,
jeśli chciałabyś odbyć kolejną sesję.
- Pewnie.
Sophia, dołączysz do nas również, prawda?
- Nie mogę, mamy już z Markiem inne plany.
Gówno mamy, nie plany.
- Świetnie, w takim razie postanowione.
Nasza trójka razem.
- Zadzwoń do Sophii.
Cześć, Sophia.
- Dzień dobry.
Wydajesz się być zmęczona.
Nie spałam zbyt dobrze.
- Ja również.
- Dzwonię, żeby ci powiedzieć, że muszę odwołać naszą wycieczkę.
Czy wszystko w porządku?
- Tak, nic mi nie jest.
Po prostu chcę zostać w domu.
Miałam dzwonić też do Luke'a,
ale chciałam, żebyś wiedziała pierwsza.
- Niepotrzebnie, ja i tak pójdę.
Tak?
- Tak, świetnie się wczoraj bawiłam.
- W takim razie przepraszam.
Nie martw się.
- Pa.
Wiesz... mnóstwo ludzi lubi takię wędrówki.
Ja nie jestem jedną z nich.
Dlaczego więc przyszłaś?
- Będę z tobą brutalnie szczera.
Ktoś musi zająć się tobą i Faye, rozumiesz?
To jest jak jakaś kiepska komedia romantyczna.
Jesteście tak słodcy, że aż bolą mnie zęby.
Podoba ci się, prawda?
Prawda?
Teraz twoja kolej na szczerość.
Tak, naprawdę ją lubię.
- Cóż, ona ciebie również.
Jaki jest więc problem?
Nie wiem jak to powiedzieć.
- Cóż... - Zamknij się.
- Posłuchaj, traktujesz ją tak jak wszystkich innych.
Kobiety lubią być docenione i lubią rozmowy,
a ty potrafisz to wszystko.
To co naprawdę musisz jej dać,
to komplementy na temat jej urody.
Ona uważa, że ją straciła.
To najgłupsza rzecz
jaką słyszałem.
- Więc powiedz jej to.
Ona nie jest z mojej ligi.
- Luke.
Mogę?
Pewnie.
- Wow, to mnóstwo włosów.
Kochanie, nie musisz się niczym martwić.
Wierz mi, dotykałam wielu męskich twarzy
i wiem o czym mówię.
Co mam zrobić?
- Przyniosłam coś, czego mógłbyś użyć.
To Drzewo Mądrości, jej ulubiony zapach, doprowadza ją do szaleństwa.
Użyj go.
Kiedy wejdziesz do domu, zapytaj czy możesz skorzystać z łazienki.
A później ją rozśmiesz.
Tylko tyle?
- Tak, śmiech.
Kompletnie niepohamowana i niekontrolowana emocja.
Równoważy smutek.
W tej chwili ona w nim tonie.
- Daj mi chwilkę.
Nic nie mów Sophia, wiem...
Rozgryzłam to.
Po prostu nie wiem, czy jestem już gotowa na randkę.
Czy mogę skorzystać z łazienki?
- Luke, o mój Boże, przepraszam.
Myślałam...
Tak, wejdź.
Łazienka jest w korytarzu na lewo.
Dziękuję.
- Przepraszam, że zachowywałam się dziwnie.
Mówiąc o dziwności,
co mówi jeden telefon do drugiego?
- Nie wiem.
Ring ring.
Mogę usiąść?
- Tak.
Jak wycieczka?
Wspaniale.
- To super.
Sophia pojechała?
Powiedziała, że musi jechać do domu.
- Powinnam do niej zadzwonić.
O cholera.
Czy ty masz na sobie Drzewo Mądrości?
Tak.
- Uwielbiałam kiedyś ten zapach.
Kiedyś?
- To było dawno temu.
Przepraszam.
- Nie, w porządku.
Podoba mi się.
Przepraszam, że dzisiaj z wami nie poszłam.
Nie mogłam spać wczoraj w nocy.
Zbliża się rocznica mojej operacji
i przypomina mi się to, co straciłam.
Jeśli mowa o stracie, czy masz mój telefon?
Zaprogramowałem swoją komórkę
na szybkie wybieranie trójki na twoim telefonie.
Jeśli kiedyś potrzebowałabyś pogadać, dzwoń...
Jestem dobrym słuchaczem.
- Dziękuję.
Nie wiedziałam, że jesteś taki zabawny.
Zawsze chciałam pracować w rozrywce.
To zawsze było na mojej liście życzeń.
Nadal byś mogła.
- Nie.
Tamte dni już dawno minęły.
Mnie udało się spełnić marzenia,
podczas gdy większość ludzi nie ma takiej możliwości.
Odrzuciłam to wszystko dla czegoś tak głupiego.
Jestem głupia.
Powinienem się zbierać.
- Dobrze.
Widzimy się w przyszłym tygodniu na spotkaniu.
Do widzenia.
- Gdzie jesteście, ludzie?
Niech to szlag, zawsze spóźnieni.
To śmieszne.
Przepraszam.
Stoisz na mojej lasce.
Stoisz na mojej lasce.
Co jest?
Luke?
Gdzie ja jestem?
Co?
Halo?
Czy jest tu kto?
Kto tam jest?
- Zadzwoń do Bejie Sushi.
Tak, chciałabym złożyć zamówienie.
Tak.
Chciałabym zamówić bułki veggie sushi.
Nie, dziękuję.
Tak, proszę ściągnąć z karty.
Pięć dolarów.
Ile czasu to potrwa?
Świetnie. Dziękuję bardzo.
- Przepraszam za spóźnienie.
To moja ostatnia dostawa.
Jesteś Megan Summers!
- To była świetna rola.
- Widziałem "Fog Storm" chyba ze 20 razy.
Chociaż sequel był do bani.
Dlaczego w nim nie wystąpiłaś?
- Przeszłam na emerturę.
- Do bani.
Nikt mi w to nie uwierzy.
Czy mógłbym dostać autograf?
- Jasne, jak masz na imię?
- To do transkacji na karcie kredytowej.
- Oczywiście, przepraszam.
Będziesz musiał mnie poprowadzić.
- Proszę.
- Dziękuję.
- Dobrej nocy.
- Zadzwoń do Sophii.
Cześć, Sophia.
Właśnie zdałam sobie sprawę, że dzisiaj do ciebie nie dzwoniłam.
Przede wszystkim, dzięki za dzisiaj.
Zrobiłam z siebie kompletną idiotkę
i co gorsze, myślę, że nie byłam miła dla Luke'a.
Wiem, że starasz się być dobrą przyjaciółką i w ogóle,
nie, nie tak powinnam powiedzieć.
Jesteś wspaniałą przyjaciółką.
Bez ciebie nie zaszłabym tak daleko
i naprawdę mam nadzieję, że o tym wiesz.
To, że jesteś obok mnie, sprawiło, że jestem lepszą osobą.
Chciałabym ci to powiedzieć osobiście, a nie przez jakąś głupią maszynę.
W każdym razie, chciałam ci opowiedzieć, co dzisiaj wydarzyło się z Lukiem,
żebyś powiedziała mi co ty o tym myślisz.
Zadzwoń do mnie, kiedy to usłyszysz.
Kocham cię.
Tak, myślę, że ktoś włamał się do mojego domu.
Drzwi były otwarte.
Nie, przez cały czas byłam w domu.
Tak.
11587 Deronda Drive.
- Dobry wieczór, pani.
Otrzymaliśmy zgłoszenie o włamaniu.
- Tak, to ja dzwoniłam.
- Czy mogę wejść?
- Oczywiście.
- Proszę pani... czy pani ma problemy ze wzrokiem?
- Tak, jestem ślepa.
- W porządku.
I mieszka pani sama?
- Tak.
- Dlaczego uważa pani, że ktoś włamał się do domu?
- Drzwi do mojej sypialni były otwarte.
- Gdzie... gdzie jest pani sypialnia?
- W korytarzu po lewej stronie.
- Czy jakiekolwiek światła w domu działają?
- Być może, nie wiem.
- Proszę tu zaczekać.
Co jest... co jest w tamtym pokoju?
Musi pan wyjaśnić na co pan patrzy.
- Na końcu kortarza są drzwi.
- Magazynek, kiedyś schodziłam do piwnicy.
ale niestety, nie mogę już tego robić.
- W porządku.
Wszystko jest w porządku.
Czy jest pani pewna, że po prostu nie zostawiła pani otwartych drzwi?
- Tak.
- Jest pani pewna?
- Na 100 procent.
- W porządku.
Czy coś zginęło?
- Sukienka.
- Jest pani pewna, że gdzieś jej pani nie odłożyła?
- Znam ten dom na wylot.
Muszę, aby móc się po nim poruszać.
- To musi być bardzo trudne.
- Sprawdzał pan wszędzie?
- Tak...
Mogę zrobić to jeszcze raz, jeśli dzięki temu poczuje się pani lepiej.
- Nie, dziękuję.
- Czy za jadalnią jest jeszcze
jakiś inny pokój?
- Tylko kuchnia, ale przed chwilą tam byłam.
- Sprawdzę raz jeszcze.
Wszystko jest w porządku.
Czy zazwyczaj zamyka pani drzwi?
- Tak, ale ostanio byłam zestresowana.
Mogłam o tym zapomnieć.
- Zdaję sobie sprawę z tego, że mieszkamy na wzgórzach
i ludzie mają tendencje do myślenia, że są bezpieczni.
To jednak nadal Los Angeles.
- Miałam już do czynienia ze stalkerami.
Znam ich dobrze.
Tak mi się wydawało, że pani twarz wygląda znajomo.
- To typowe, prawda?
Kolejna szalona aktorka z Hollywood.
- Czy wszystko będzie z panią dobrze?
Czy jest ktoś, do kogo mam zadzwonić?
Nie, nie mi nie będzie.
- W porządku, będę patrolował okolicę,
tak w razie czego.
To pewnie jakieś dzieciaki, albo jakiś inny fan,
który próbował zdobyć pamiątkę.
Proszę zamknąć drzwi, dobrze?
- Dziękuję.
- Życzę miłej nocy.
Tak, Oficer Jacobs, 11589 Redonda Drive, wszystko w porządku.
Zadzwoń do Luke'a.
Cześć Luke, tu Faye.
Chciałam tylko zadzwonić i przeprosić za wcześniej.
Wiem.
Czuję się głupio.
Zastanawiałam się, czy nie miałbyś ochoty wpaść.
Wiem, że robi się późno, ale...
Dobrze.
Do zobaczenia.
Pa.
Luke, ładnie pachniesz.
Wejdź.
Mam ci coś do powiedzenia i chcę, żebyś mnie wysłuchał
To jest dla mnie bardzo trudne i boję się, że jeśli przestanę
nigdy nie znajdę odwagi, żeby znów zacząć.
Moje życie od tak dawna było publiczne,
że przyzwyczaiłam się do tego, że zawsze ktoś na mnie patrzy.
Nieważne gdzie szłam i co robiłam,
zawsze wyczuwałam na sobie oczy innych
i nie przeszkadzało mi to.
Wiedziałam w co się pakuję,
kiedy zdecydowałam, że zostanę aktorką.
Próżność jest częścią tego wszystkiego.
Chodzi o to kogo znasz, co masz i jak wyglądasz.
Wsiąkłam w to.
Bez żadnych zastrzeżeń.
Pozwoliłam, żeby coś tak głupiego jak noszenie okularów
wpłynęło na całe moje życie.
A teraz, kiedy wychodzę, zawsze muszę je zakładać.
Nie żebym wychodziła jakoś często.
Zamknęłam się w sobie.
Kino było moim życiem.
Żyłam dla niego.
Niektóre z moich najlepszych wspomnień z dzieciństwa
są związane z kinem.
Marzyłam o tym, żeby zobaczyć siebie na wielkim ekranie.
A teraz,
w ogóle siebie nie widzę.
Zawsze byłam pewna siebie.
Spędzałam całe godziny na przygotowywaniu się,
żeby wszystko było perfekcyjne...
Ale zdałam sobie sprawę, że nic takie nie jest.
Wszyscy mamy swoje wady
i nie możemy pozwolić, aby one nas definiowały.
Pomogłeś mi zdać sobie z tego sprawę.
Nigdy nie pozwoliłam sobie na bycie szczęśliwą,
ponieważ nie mogę zapomnieć o przeszłości.
Ale jestem gotowa.
Spełniłam swoje marzenia.
Udało mi się.
Nadal to widzę, pomimo tego, że straciłam wzrok.
Widzę również, że w otaczającej mnie ciemności
były dwa jasne światła.
Sophia była moją skałą.
Stała się dla mnie taką przyjaciółką, jakiej nigdy nie miałam.
Bez niej nie byłabym w tym miejscu.
I ty, Luke.
Stałeś się punktem kulminacyjnym mojego życia.
Nigdy nie myślałam, że poznam kogoś,
kto sprawi, że znów poczuję, że żyję.
To ty sprawiłeś, że chcę tam wyjść
i pokazać światu, że ciągle żyję.
Ja ciągle żyję.
Chcę objąć przyszłość.
Chcę objąć ją razem z tobą.
Nie jako z kimś, kto mnie prowadzi.
Ale z kimś, kto stoi u mojego boku.
Chcę powiedzieć,
że myślę, że cię kocham.
Nie musisz nic mówić.
Jeśli chcesz przyłączyć się ze mną do tej podróży, która nazywa się życie,
weź mnie proszę za rękę.
Nie byłam w stanie tego zrobić odkąd...
Czułam się brzydka.
Czułam się jak potwór.
Nigdy nie myślałam, że pozwolę innemu mężczyźnie na siebie spojrzeć.
Ale chcę żebyś ty to zrobił.
Chcę, żebyś mnie zobaczył.
Całą.
Proszę, nie zrób mi krzywdy.
Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.