Afrikaans
Akan
Albanian
Amharic
Arabic
Armenian
Azerbaijani
Basque
Belarusian
Bemba
Bengali
Bihari
Bosnian
Breton
Bulgarian
Cambodian
Catalan
Cebuano
Cherokee
Chichewa
Chinese (Simplified)
Chinese (Traditional)
Corsican
Croatian
Czech
Danish
Dutch
Esperanto
Estonian
Ewe
Faroese
Filipino
Finnish
Frisian
Ga
Galician
Georgian
German
Greek
Guarani
Gujarati
Haitian Creole
Hausa
Hawaiian
Hebrew
Hindi
Hmong
Hungarian
Icelandic
Igbo
Indonesian
Interlingua
Irish
Italian
Japanese
Javanese
Kannada
Kazakh
Kinyarwanda
Kirundi
Kongo
Korean
Krio (Sierra Leone)
Kurdish
Kurdish (Soranî)
Kyrgyz
Laothian
Latin
Latvian
Lingala
Lithuanian
Lozi
Luganda
Luo
Luxembourgish
Macedonian
Malagasy
Malay
Maltese
Maori
Marathi
Mauritian Creole
Moldavian
Mongolian
Myanmar (Burmese)
Montenegrin
Nepali
Nigerian Pidgin
Northern Sotho
Norwegian
Norwegian (Nynorsk)
Occitan
Oriya
Oromo
Pashto
Persian
Portuguese (Brazil)
Punjabi
Quechua
Romansh
Runyakitara
Russian
Samoan
Scots Gaelic
Serbian
Serbo-Croatian
Sesotho
Setswana
Seychellois Creole
Shona
Sindhi
Sinhalese
Slovak
Slovenian
Somali
Spanish
Spanish (Latin American)
Sundanese
Swahili
Swedish
Tajik
Tamil
Tatar
Telugu
Thai
Tigrinya
Tonga
Tshiluba
Tumbuka
Turkish
Turkmen
Twi
Uighur
Ukrainian
Urdu
Uzbek
Vietnamese
Welsh
Wolof
Xhosa
Yiddish
Yoruba
Zulu
NOWE DELHI, 2000
Witam. Jestem gotowy.
Na pewno chcesz to zrobić, Manoj?
Przemyśl to.
- To może się na tobie odbić. - No i?
Co za różnica?
Przypnij mi to.
Trzeba zanurzyć się w brudzie, by móc się oczyścić.
Ubrania się brudzą.
Ludzie mają prawo wiedzieć,
co dzieje się w Indiach w imię krykieta.
Siadaj.
Nie martw się.
Kiedy włączysz tę kamerę,
jego innings dobiegnie końca.
Jesteśmy na żywo. Azhar gra swój 99. mecz testowy.
INDIE - RPA BENGALURU, 2000
Jestem Azhar.
Słynę z trzech rzeczy.
Wierzę w Boga.
Byłem dwukrotnie żonaty.
I zdobyłem trzy century w pierwszych trzech meczach.
Azhara od zdobycia century dzieli jeden run.
Czy Allen zdoła go powstrzymać?
Czy może nie?
Piękna praca nadgarstka.
Piłka wylatuje za linię.
Azhar ukończył century.
To właśnie nazywam powrotem.
Cały stadion wiwatuje na stojąco.
Z drogi. Zróbcie miejsce.
Azhar, proszę o autograf!
Wszystko szło doskonale. Był taki czas,
kiedy byłem kapitanem Indii.
Czy może zięciem Indii?
Azhar!
Wiodłem życie w pierwszej klasie.
Jesteś sam?
- Gdzie twoja żona Sangeeta? - Ma zdjęcia.
Nosisz ten drogi zegarek?
- Wskazuje właściwa godzinę. - Tak.
I mówi, czy to właściwa pora.
Widziałem ten sam zegarek.
Ale nie było mnie na niego stać.
To prezent od fana.
My nie mamy takich fanów.
Zostałem komentatorem,
a ty ciągle rośniesz w siłę.
Zagrałeś 99 meczy testowych.
Wkrótce zagrasz swój setny. Co potem?
Gdy grasz dla Indii,
nigdy nie masz dość.
Dziękuję.
- Witam. - Cześć, Azhar.
Ajju, przystojny jak zawsze.
Azhar, jestem Nisha z Hindustan Times. Gratuluję kolejnego century
- w poprzednim meczu. - Dziękuję.
Sądzisz, że zostaniesz ponownie wybrany na kapitana
po 99. meczu?
Nie gram po to, by zostać kapitanem.
Gram, by Indie wygrywały.
- Przepraszam... - Przepraszam pana.
Nie lepiej teraz zakończyć karierę?
Wciąż jestem za młody. Nie myślę o emeryturze.
Dziadek powiedział mi kiedyś, że zagram co najmniej 100 meczy testowych.
- Muszę to uszanować. - Azhar.
Prezes cię wzywa. Chodźmy.
Szefowie wzywają.
To długa seria.
Dokończymy następnym razem.
Proszę.
Mam dla ciebie złe wieści.
Nie wiem, jak to powiedzieć.
Co się stało? Spodziewałem się gratulacji
z powodu century.
Ale zanosi się na coś innego.
Zostałeś oskarżony o ustawianie meczy.
Hansie wydał oświadczenie.
Jasno powiedział,
że zapoznałeś go z MK Sharmą, który jest bukmacherem.
To poważne oskarżenie.
Związek nie może tego zignorować.
AZHAR I BUKMACHER
Przeczytaj.
Wieści szybko się rozejdą.
Musimy zarządzić dochodzenie.
To pomyłka.
- Nie znam żadnego MK Sharmy. - Przestań. Nie w tym rzecz.
150 graczy, 11 drużyn.
Ale wskazał ciebie. Dlaczego?
Poznaję tysiące ludzi na imprezach. Witam się z nimi, robię zdjęcia.
Skąd mam wiedzieć, kto kim jest?
Dalsza rozmowa nie ma sensu.
- Musimy podjąć kroki. - Azhar.
Szanuję cię jako gracza.
Przyjmij moją radę.
Znajdź dobrego prawnika.
Ta sprawa trochę potrwa.
Dopóki trwa dochodzenie, związek nie może pozwolić ci
na dalszą grę.
Zna mnie pan tyle lat.
Czy byłbym do tego zdolny?
Przykro mi, nic więcej nie możemy zrobić.
Proszę...
Idziemy.
Dziwny z ciebie gość.
Mówiłeś, że zaoferowali 2,5 miliona.
Prawda?
Kto? Azhar?
Ty mi to powiedziałeś. Zapomniałeś już?
Krykiecista Manoj urządził prowokację.
To największa afera w indyjskim krykiecie.
Oburzenie w świecie krykieta.
Ale ten Azhar...
Ciężko go dopaść.
Musimy go ustawić.
Jak możemy to zrobić?
To oszust.
Wściekli fani palą kukły przed domem Azhara.
UPADŁE GWIAZDY PROWOKACJA
Miał szafkę w hotelu Royal.
Azhar?
Sam wielokrotnie trzymałem w niej pieniądze.
Azhar zapłacił 500 000 w gotówce za zegarek od Pappu.
Kto nosi taką gotówkę?
15 czerwca Hansie powiedział,
że Azhar przedstawił mu bukmachera.
Po tym oświadczeniu zarządzono dochodzenie.
Azhar został oskarżony o ustawienie trzech meczy.
Indie z RPA w 1996 roku w Radźkocie.
Indie ze Sri Lanką w 1998.
Oraz mecz z 1999 roku, Indie przeciwko Pakistanowi
rozegrany w Dżajpurze.
Musimy przeszukać pański dom.
Oto nakaz.
CBI ROBI NALOT NA DOM AZHARA
Komisja Chandrachur, mianowana do zbadania roli Azhara,
ogłosiła w paragrafie 153. swojego 330-stronicowego raportu,
że Azhar utrzymywał bliskie stosunki z MK Sharmą i innymi bukmacherami,
a także był zamieszany w ustawianie meczy.
Jestem w szoku. Nie wierzę, że byłby do tego zdolny.
RZECZNIK DERBYSHIRE
Znam go wiele lat. To niemożliwe.
MK SHARMA ARESZTOWANY
Azhar to zdrajca!
UCAI PODEJMUJE DZIAŁANIA
Sprzedał kraj!
DOŻYWOTNI ZAKAZ GRY
Azhar to zdrajca! Sprzedał kraj!
Jestem Azhar.
Zostałem oskarżony o sprzedanie swojego kraju.
ROK PÓŹNIEJ...
Fani bywają głośni i potrafią zdenerwować.
- To źle wpłynie na dzieci. - Każdy skarży się
na mnie swoim bogom.
Wcześniej ludzie też się odwracali.
To te same oczy.
Ale widzą co innego.
To Azhar.
Osoba, z którą mam się spotkać, nigdy się nie zmieni.
Urodził się i dorastał w Londynie, ale w sercu jest Hindusem.
Witaj, bracie.
Rama.
Spojrzy na mnie i zapyta, czy musieliśmy się tu spotykać.
Musieliśmy się tu spotykać?
Horoskop kazał mi być ostrożnym. Pokłócę się z kimś.
Nadal czytasz horoskopy?
Ty się zmieniłeś, ja nie.
Też dostaję horoskopy, ale ich nie czytam.
Wiem, co w nich jest.
„Nastały ciężkie czasy. Nie każdy cię wspiera.
Dzisiejszy kolor to czarny”.
Czarny?
Potrzebuję twojego czarnego płaszcza.
Dlaczego?
- Postanowiłem. Musimy się bronić. - „My”?
Jeśli wezmę tę sprawę, ludzie będą mnie wytykać palcami.
Proszę, nie mieszaj mnie w to.
- Ty też myślisz, że jestem winny. - Nie...
Nie wiem. Ale nie chcę brać twojej sprawy.
Nie jestem jakimś wielkim prawnikiem.
Może i nie, ale jesteś dobrym przyjacielem.
Zatrudnij jakiegoś poważnego adwokata.
Jesteś bogaty, stać cię.
Ci, którzy nie mają przyjaciół, nie są bogaci.
Po co dociekać prawdy,
skoro nawet przyjaciele są przeciwko mnie?
Po co walczyć?
Cóż...
Żegnaj.
Azhar.
Ile razy ci mówiłem? Nigdy nie słuchasz.
Zawsze to samo.
Raja? Pan tutaj?
- Reddy, jak się masz? - Dobrze.
Przyszedłem do klienta, a spotkałem Azhara.
Dziwny człowiek. Bardzo dziwny.
Dlaczego?
- Powiedziałem, że wezmę jego sprawę. - Tak.
Oczyszczę go z zarzutów.
A on mi odpowiedział:
„Skąd pewność, że jestem niewinny?”.
Powiedziałem, że to nieważne. Winny czy też nie.
Ale on powiedział, że nie chce walczyć.
Tyle z darmowego rozgłosu.
Nawet ja nie pogardziłbym prasą.
Spóźnię się na spotkanie.
Chodź.
Azhar. Dokąd idziesz bez kluczyków?
Trzymaj.
Dlaczego odmówiłeś Rajy?
To najlepszy prawnik w kraju.
Nie chcę wygrać.
To bez znaczenia.
Co z ciebie za człowiek? Kilka minut temu
chciałeś, bym cię bronił. Co chcesz zrobić,
- jeśli nie wygrać? - Chcę czystego wizerunku,
a nie kawałka papieru.
Chcę, by mnie znów pokochali.
Chcę odzyskać kraj i społeczeństwo.
Nie zniosę tego, jak na mnie patrzą.
Nikt nie pamięta o stu dobrych uczynkach.
Wystarczy jedno oskarżenie, by mnie odtrącili.
Gdy oglądasz film od środka, ciężko cokolwiek zrozumieć.
Zrób to dla mnie i przewiń. Opowiedz wszystko od początku.
To znaczy, że weźmiesz moją sprawę?
To trudne. Szanse na wygraną są znikome.
Ale oglądałem wszystkie twoje inningsy.
Teraz ja zagram jednego.
Opowiedz od początku.
HAJDARABAD, 1963
8 lutego, rok 1963. Hajdarabad.
- Gratulacje. - Dziękuję.
- Gratulacje. - Dziękuję.
- Gratulacje. - Dziękuję.
Pozdrowienia.
Jego twarz promienieje.
Ojcze, zasugeruj imię.
Azhar.
Dziecko z takim wdziękiem
rozświetli całą społeczność,
cały kraj.
Dziadkowie zwykle przewidują przyszłość.
Gdy powiedział to pierwszy raz, nie zrozumiałem.
Gdy chwyciłem kija, nie miałem o niczym pojęcia.
Ale dziadek wierzył.
Wszyscy będą z niego dumni.
Zagra 100 meczy testowych.
Prawda?
Chodź.
Jak zagrasz w ostatnim overze?
Partnerze, dotrzymam słowa.
Salim, spójrz. Goliat udaje giganta.
Nie.
Niech twoja gra odpowie za ciebie.
Jeśli zaczniesz krzyczeć, niewielu cię usłyszy.
Ale gdy przemówi twój kij, cały świat będzie słuchać.
Zagrasz 100 meczy dla Indii.
Zrozumiałeś?
Kij będzie twoim głosem.
Graj. Dalej.
Brawo.
Od tamtej pory przemawiał za mnie kij.
Dziadek marzył, by moje imię świeciło przykładem.
Od tamtej pory gra stała się częścią mnie.
Postanowiłem, że to chcę robić.
Pewnego dnia chcę grać dla Indii.
Dla dziadka.
Jednak dorastanie długo trwało.
Co tu robisz?
Jedź do Mumbaju.
Przyjeżdżają selekcjonerzy.
Nie mogę cię zostawić.
Twoje zdrowie...
Zostaw mnie...
Jesteś lekarzem albo pielęgniarką?
Rób to, co potrafisz.
Nie zastanawiaj się.
- Jedź. Czy mam cię uderzyć? - Tato.
Nie będę w stanie grać.
Dobrze, nie graj.
Ktoś inny zagra za ciebie.
Ktoś inny uszczęśliwi dziadka,
grając 100 meczy testowych dla Indii.
Nie.
Szansa na nikogo nie czeka.
Trzeba ją pochwycić w odpowiedniej chwili.
Nie pojedziesz?
Nie.
Zatem podrzyj bilet i wracaj do środka.
Przynieś moje lekarstwo.
Niech innych wybiorą do drużyny.
Dziadku...
Weź to.
Mogę nie być z tobą, ale będę blisko.
Będę uderzał przez dwa dni.
Co się stało? Dlaczego wszyscy ucichli?
Ravi, wszystko gra?
NAANUJAN WAJEHUDDIN NIE ŻYJE.
Przykro mi.
Jeśli chcesz wracać do domu, jedź.
Nie.
Jeśli dziś nie zagram, już nigdy nie będę w stanie.
Chcę zagrać 100 meczy testowych.
Dziadek powiedział, że jeśli tylu nie zagram,
zleje mnie moim kijem.
Zrobi to.
Nie zagram ani jednego mniej.
Wykluczone.
Dziś zagram dla dziadka.
POŁUDNIOWA STREFA - ZACHODNIA STREFA
SELEKCJE DO DRUŻYNY NARODOWEJ MUMBAJ, 1983
Co się stało? Nie potrafisz trafić w piłkę?
Dzieci mają cię nauczyć?
No i co?
Sporo o nim słyszałem.
Ale chyba musimy wybrać kogoś innego z Południowej Strefy.
Trochę bardziej za linię.
Chyba nie wiecie...
że jego dziadek właśnie zmarł.
Wiele dla niego znaczył.
To nie byle co, że nadal gra.
To jest właśnie oddanie.
Ajju, piłka jest za szybka? Może potoczę ją po ziemi?
Zawsze mało mówił,
a teraz nawet kijowi odebrało mowę.
Niech twoja gra odpowie za ciebie.
Jeśli zaczniesz krzyczeć, niewielu cię usłyszy.
Ale gdy przemówi twój kij, cały świat będzie słuchać.
Kij będzie twoim głosem.
Graj. Dalej.
Moje nadgarstki zaczęły same pracować.
Nie wiem, czy to talent, czy zasługa dziadka,
ale po tym Indie odkryły Azhara, a Azhar odkrył Indie.
Młody gracz z Hajdarabadu debiutuje w meczu z Anglią.
Wybija piłkę na drugi koniec boiska.
Azhar zdobywa century w pierwszym meczu testowym.
AZHAR ZDOBYWA CENTURY PODCZAS DEBIUTU
Indie ponownie na trudnej pozycji.
Odbijający Azhar wchodzi na boisko.
Ponownie trafia.
Azhar znów to zrobił. Drugi z rzędu century.
KOLEJNE 100 AZHARA
Każdy wiele się po nim spodziewa.
Kolejne trafienie. Z każdym uderzeniem przekracza granice.
TRZY MECZE, TRZY CENTURY
Ten młody gracz z Hajdarabadu tworzy historię
z potrójnym century.
HAJDARABAD ŚWIĘTUJE
To była moja przeszłość, a to moja teraźniejszość.
Wczoraj wskazywali palcami.
Dziś rzucają kamieniami.
Jutro ktoś mnie zastrzeli.
Nie boję się śmierci.
Boję się dziadka.
Nie wpuści mnie do nieba.
Nawet Bóg nie udowodniłby prawdy.
Jesteś tylko człowiekiem.
Nie martw się, coś wymyślimy.
Tak.
Co?
Na pewno?
- Ganesha. - Co się stało?
Kolejne nieszczęście.
Wiesz, kto reprezentuje przeciwną stronę?
Kto?
Meera.
Była moją podopieczną na uniwersytecie w Londynie.
Dawniej wygłaszała religijne przemowy, ale teraz stała się drapieżna.
To uparta prawniczka.
Kiedyś kłóciła się z oskarżonym podniesionym głosem.
Sędzia nakazał spokój. Wiesz, co mu odpowiedziała?
Zamknij się!
LONDYN, 2001
- Co się stało? - Pozwól mi dokończyć,
a potem możesz mówić.
Znasz sprawę Azhara? Biorę w niej udział.
Świetnie.
- Ale... - Co?
Kłóciłam się z wieloma osobami.
Broniłam go. Mówiłam, że nie zrobił tego.
Byłam jego największą fanką.
Złamał mi serce.
Jest winny.
A teraz muszę to udowodnić przed sądem.
- Skończyłaś przygotowania? - Tak.
Jutro lecę do Indii.
Do Naureen, żony Azhara.
To skrzywdzona kobieta.
Kto będzie lepszym świadkiem?
On też gra w krykieta?
Nie dlatego tu jesteś.
Nie.
Chcę, byś była moim świadkiem w sądzie.
Herbaty czy kawy?
Jedynie wsparcia.
Muszę odebrać syna z treningu.
Asad już pewnie czeka.
Jestem spóźniona.
Związek Krykieta był w szoku.
Wypowiedzieli się.
Fani byli oburzeni. Nie mogli milczeć.
Jesteś jego żoną. A raczej byłaś.
Nie poczułaś się źle?
Herbaty czy kawy?
- Nie odpowiedziałaś na pytanie. - Ty też.
Herbaty czy kawy?
Zatem mi nie pomożesz?
Przynajmniej mogłam cię poznać.
Dziękuję. Przepraszam za kłopot.
- Meera. - Tak.
Masz dzieci?
- Nie. Nie mam męża. - Zatem nie zrozumiesz.
Rozstanie nie oznacza końca związku.
Dziękuję.
- Co powiedziałaś? - Małżeństwo.
HAJDARABAD, 1987
Dostałem piłką. Nie słyszę cię wyraźnie.
Powiedziałam: małżeństwo.
- Musisz wziąć ślub. - Co takiego?
Dobrze, nie rozmawiajmy.
- Mamo. - Nie chcę z tobą rozmawiać.
Mamo.
Posłuchaj mnie.
Żartowałem.
Usiądź.
O co chodzi?
To miła dziewczyna.
Spędzę resztę życia w kasku,
a ona pod burką.
Nie wciągaj nas w to.
Cieszę się, że tu jestem.
Cieszę się, że tu jestem.
Doskonałe warunki.
Damy z siebie wszystko.
Bracie, to nie mecz. To randka.
- To się nie nada? - Ani trochę.
To co mam zrobić?
Powiedz coś miłego. Wychwalaj ją.
„Masz piękne włosy. Cudowne kolczyki”.
To jest niezłe.
Piękne włosy.
Piękne włosy. Cudowne kolczyki.
„Piękne włosy. Cudowne kolczyki”. Co to ma być?
Co to jest?
Nie mrugaj.
Oczy mogą się męczyć, ale nie patrz w dół. Zrozumiałeś?
Patrz jej w oczy, kiedy mówisz. W ten sposób.
Chodź ze mną.
W tej sytuacji mogę tylko życzyć ci powodzenia.
Sam się musisz pomodlić.
Tylko nie mrugaj.
Dokładnie.
Idź do środka.
Coś ci wpadło do oka?
Nie.
Ale masz piękne włosy.
I cudowne kolczyki.
To znaczy, jeśli jakieś nosisz.
Ale piękne włosy.
Cieszę się, że tu jestem.
Doskonałe warunki. Damy z siebie wszystko.
A myślałam, że to moja córka jest nieśmiała.
Z twoim synem jest tak samo.
Zaczną rozmawiać po paru spotkaniach.
To Azhar.
Dzieci.
Co?
Widzą cię po raz pierwszy.
Na żywo, nie w telewizji.
Dzieci, na zewnątrz.
Zostawcie ich.
Nie zrobiłem tego celowo.
Możesz ją położyć z powrotem.
Godzisz się?
Tak.
- Godzisz się? - Tak.
Gratulacje.
Gratulacje.
Ajju, słyszysz mnie?
Tak, ojcze. Idę.
Ajju.
Ajju.
Dlaczego nie odpowiadasz?
Chodź.
Nie zapomnij spakować więcej bielizny.
Dobrze, ojcze.
Licz ją co noc.
Dobrze.
Podczas gry pewnie się niszczy.
Tak, ojcze.
Albo ktoś inny zagra w twojej bieliźnie.
Tak.
Ajju.
Słucham?
Podpisz ją swoim imieniem.
Tak zrobię.
Synu, załóż żółtą koszulkę.
Przystojnie w niej wyglądasz.
Nie zapomnij o niczym.
Spakowałem wszystko, od skarpet po koszulki.
Nie zapomnij sprawdzić.
A bieliznę?
Ajju.
Ajju.
Dlaczego nie odpowiadasz?
Założę ją na spodnie, jak Superman.
Zobaczysz w telewizji.
Halo?
Halo?
Kto to?
To była ona. Rozpoznaję jej milczenie.
Dałem ci listę świadków. Widziałeś?
Widziałem.
- Wykreśliłem dwa nazwiska. - Które?
Moich dwóch żon.
Nie chcę, by przeze mnie stawały przed sądem.
I nie wiem, czy reszta się pojawi.
Nie wiesz?
Świetnie.
Ale sprawa.
Nie wezwiesz rodziny.
Nie możesz liczyć na przyjaciół.
Zróbmy jedno.
Weźmiemy talię kart i zagramy w sądzie w remika.
Spędziłeś wśród tych ludzi połowę życia.
Musi być ktoś, kto stanie obok ciebie.
Jeden człowiek może coś zrobić.
Kto?
Jesteśmy na czas. Jeśli pan Kapil poprze cię w sądzie,
możemy mieć szansę.
Nie martw się, Reddy.
Kapil pomaga ludziom, gdy świat jest przeciwko nim.
Chodź.
Prezydent do mnie zadzwonił. Sam.
Za mocno się martwisz.
- Wszystko będzie dobrze. - Co?
Przegraliśmy z Pakistanem.
I jeszcze ten nowy Sachin.
Wszyscy mu kibicują. Jest na tej samej pozycji.
Nikt nie gra jak ty.
A jeśli mnie zwolnią?
Jak mogą cię zwolnić?
Nieważne. Ile pieniędzy mamy w banku?
- Na edukację dzieci. - Około 6000 rupii.
To wszystko?
Problemy zawsze się kumulują.
Poradzimy sobie. Nie martw się.
Po prostu dobrze graj.
Głowa do góry. Nie patrz w dół.
Dobrze. Rozłączam się.
Pogadamy później.
STADION UCAI MUMBAJ, 1991
Proszę pana.
Chciałbyś być kapitanem?
Ale...
Każdy inny skakałby z radości.
Starsi gracze będą wściekli.
Jak mogę być ich kapitanem?
Starszym graczom zostało mniej lat.
Co potem?
Szukam przyszłej drużyny.
Mów. Chcesz być kapitanem?
Tak.
Mówisz tak cicho.
Jak starsi gracze mają cię słuchać?
A jeśli Ravi kiepsko rzuci
albo Navjot źle złapie piłkę?
Lub Manoj popełni błąd. Co wtedy?
Jak się tym zajmiesz?
Manoj stoi przy linii.
Zawołaj go.
Manoj.
Ja cię nie słyszałem. Jak on ma usłyszeć?
Gdy w Indiach rozgrywa się mecz, jest jeszcze większy hałas.
Zawołaj go.
Manoj!
Po co próbowałeś rozgrywać tę piłkę?
Wyautowałeś pierwszą. Cała drużyna była pod presją.
Runy to nic trudnego.
Jeśli będziemy rzucać i zbierać piłki w polu,
mamy szansę wygrać.
Dlaczego jesteście tacy ospali?
Pokażcie energię. Musimy wygrać ten mecz.
Dopiero zostałeś kapitanem.
Przestań nas pouczać.
Ma rację.
Mam więcej doświadczenia.
Jako kapitan odzyskałeś mowę.
Myślałem, że się ucieszysz. Twój przyjaciel został kapitanem.
Cieszyłem się twoim szczęściem, ale nie podoba mi się ta przemiana.
- Wykonuję swoje obowiązki. - Wykorzystujesz innych
w imię obowiązków. „Nie zbierasz piłek.
To niewłaściwa pozycja. Nie zaliczasz runów”.
- Świetnie, kapitanie. - Jeśli czujesz się urażony,
odejdź z drużyny.
- Co powiedziałeś? - Daj spokój.
Co się dzieje?
Panie Kapil...
Nie gorączkuj się. Czeka nas mecz.
Pokazujcie energię na boisku.
Chodźcie.
Takie rzeczy będą się dziać.
Ale pamiętaj, kapitanem zostaje się
dzięki wynikom i zdolnościom.
Jesteś kapitanem drużyny Indii.
Nie przejmuj się takimi banałami.
Skoncentruj się na grze.
Pamiętaj, najbardziej niegrzeczni w klasie
sprawiają najwięcej problemów.
Drużyna jest przeciwko mnie.
Nie jesteś kapitanem tych 11 graczy.
Jesteś kapitanem miliarda Hindusów. Zrozum to.
Na boisku musisz zdecydować,
czy chcesz wygrać mecz,
by ten miliard poszedł spokojnie spać,
czy przegrasz i będą płakać w poduszkę.
Dalej, pokonajmy Pakistan.
Jedna sprawa.
Jeśli będziesz czuł się samotny, daj mi znać.
Stanę obok ciebie.
Jasne?
Rozchmurz się. Albo wywiozę cię do Pendżabu.
INDIE - PAKISTAN BIRMINGHAM, 1998
Trzy starcia zna cały świat.
Starcie między mężem a żoną.
Między wodą a benzyną.
I między Indiami a Pakistanem w krykieta.
Witam ponownie. Rozgrywa się mecz
między Indiami a Pakistanem.
To kluczowy mecz dla młodego kapitana drużyny Indii.
I jak w każdym meczu Indii z Pakistanem,
każdy ma wysokie oczekiwania.
Jeśli przegramy,
ci ludzie nie wypuszczą nas ze stadionu.
Rodziny nie wpuszczą nas do domu.
Staram się.
Pokonali nas w dwóch overach. Spójrz na ten pitch.
Ty tam rządzisz.
Rzuć dokładnie.
No już.
Javed zaliczył sporo runów w ostatnich overach Manoja.
Ale kapitan pokłada nadzieje w swoim rzucającym.
Nieważne, kto będzie rzucał. Pokonam każdego.
Co się stało? Przesadziłeś z cukrem?
- Jest piątek. - No i?
Allah jest z nami.
Zapominasz o czymś.
Mam na imię Mohammad.
Manoj wykonuje rzut.
Dalej.
Świetne uderzenie Javeda.
Kibice Pakistanu świętują.
Javed spogląda na Azhara.
Mieli wcześniej drobne spięcie.
Javed stosownie odpowiedział.
Fani krykieta cieszą się świetnym wybiciem.
Manoj wykonuje drugi rzut.
Próbował to wybić... Ale Azhar łapie piłkę.
Widzimy radość indyjskich kibiców.
To ważna bramka dla Indii.
- Ty! - Azhar.
Pan Kapil przeprasza.
Dlaczego? Co się stało?
Nie może się dziś spotkać, bo jest zajęty.
Przyjechaliśmy z daleka.
Wiedział, że będziemy. Mamy teraz wracać?
Powtórzyłem tylko, co mi powiedział.
Przykro mi.
Posłuchaj...
Nikt nie chce nam pomóc.
Kto wie, co wymyśliła Meera.
Cieszę się, że jestem w domu.
Tęsknię za Londynem.
Ale gdy człowieka pochłonie praca,
- można pożegnać się z życiem prywatnym. - Prawda.
Pamiętasz, jak wymykałyśmy się z zajęć,
by oglądać mecze?
Jak szalone.
Ganiałaś za Azharem.
Nadal ganiam, ale z innych powodów.
Ten powód to MK Sharma.
- Prawda? - Zgadza się.
Twoja gazeta spisała się, odszukując go.
Jest ważny dla tej sprawy.
Żaden problem. Nie ma sprawy.
W Wielkiej Brytanii wszyscy są równie zszokowani.
To jego adres.
Żyje pod fałszywym nazwiskiem.
W czym mogę pomóc?
Jak cię tu nazywają?
MK Sharma czy...
Bez obaw, nie jestem z policji.
Ale wiem o tobie wszystko.
Zbierałaś o mnie informacje? Czego chcesz?
Azhara.
Proszę, usiądź.
Nic się nie stanie. Proszę.
Policja wyciągnęła ze mnie wszystko torturami.
Kazali mi nawet podpisać papiery.
- Nie wiem nic więcej. - Chodzi mi o to,
- czego policja nie wymusiła. - Nie mam więcej informacji.
Nic nie wiem. I dlaczego miałbym ci mówić?
Nie chcę skończyć martwy.
Jak długo możesz uciekać?
Spróbuję ci pomóc.
Powiedz mi tylko...
Dałeś Azharowi 10 milionów podczas Pucharu Jubilee?
Oszczędź mnie. Nie chcę zginąć przez twoje pytania.
To wszystko będzie poufne.
Nie wspomnę twojego nazwiska. Gwarantuję ci to.
Dalej.
Jak długo chcesz się tu ukrywać?
Azhar jest na wolności.
Możesz mu odpłacić.
Pomóż mi go aresztować.
No już.
Kiedyś nieźle zarabiałem na zakładach.
Ale nikt nie przepuszcza tak ogromnej okazji.
Ja także.
LONDYN, 1996
Witaj, Marshall.
Ułożyłem plan i zwróciłem się do Marshalla.
Mogę ustawić całe rozgrywki.
Z jego wsparciem postanowiłem ustawić grę.
TOR WYŚCIGOWY KEMPTON PARK
Szukałem fana z dojściami.
Takiego, który wpuści mnie do szatni drużyny Indii.
I znalazłem go.
Ile straciłeś?
500 tysięcy.
Pokryłem jego stratę i w zamian dostałem informację.
INDIE - ANGLIA
Szczegóły dotyczące każdego gracza.
Ich gusta, wybory...
Nawet sprawy rodzinne.
- Możemy go mieć. - Nie chcę marnować pieniędzy.
Tych 11 graczy kochają miliony.
Musieliśmy wiedzieć, kto jest gotów się sprzedać.
Azhar...
On może się przydać.
Ściągnij go i możemy zaczynać.
Drogie nawyki, drogie dziewczyny...
Nawyki dziewczyn...
Co stało się potem?
Azhar się zgodził?
Czy ktokolwiek odmówił pieniądzom?
Dałem mu 10 milionów w gotówce.
Zeznawaj przeciwko niemu w sądzie.
Ochronię cię.
Zapomnij o mnie. Myśl o sobie.
Pamiętaj, Azhar o nikogo nie dba.
1 MECZ DO REKORDU
PRESJA SOURAVA
Kapitana Indii Sourava dzieli jeden mecz
od pobicia rekordu kapitańskiego.
Z innych wiadomości,
były kapitan Azhar
postanowił walczyć w sądzie z dożywotnim zakazem gry.
Dziś pierwsze przesłuchanie.
HAJDARABAD, 2003
Panie Azhar...
Chce pan coś powiedzieć
odnośnie zarzutów o ustawianie meczy?
Cokolwiek?
Dlaczego inni gracze pana nie wspierają?
- Proszę odpowiedzieć. - Dlaczego brał pan łapówki?
Przez coś, co pan zrobił? Może przez romans?
Ludzie rezygnują z życia dla miłości. Nie biorą łapówek.
To nie tak, jak myślicie.
Jak widać, Azhar wciąż odpowiada w swoim stylu.
Ale uzyskamy odpowiedzi,
gdy zapadnie wyrok.
- Witaj, Azhar. - Idzie zdrajca.
Proszę wstać.
Proszę stronę pozywającą o zwrócenie się do sądu.
Tak, wysoki sądzie.
Uznajemy dożywotni zakaz gry
narzucony przez Związek Krykieta za bezpodstawny.
To nielegalne i powinno się to cofnąć.
Druga strona?
Wysoki sądzie, zakaz gry został narzucony
z powodu trzech ustawionych meczy.
Wziął pieniądze za przegraną.
Indie - RPA w Pucharze Jubilee w 1996.
Indie - Sri Lanka w 1998.
Oraz Indie - Pakistan w Dżajpurze w 1999.
Ustawiał grę
i zawiódł setki fanów krykieta
oraz cały kraj.
Sąd wierzy w prawdę.
A ta zostanie wkrótce odkryta.
Pan...
Azhar wyrobił sobie imię swoją grą.
Ma prawo bronić tego imienia.
Panno Meero, pani świadek.
Chciałabym wezwać na świadka Azhara.
Kontynuować.
Proszę powtórzyć i przysięgnąć:
„Przysięgam mówić prawdę i tylko prawdę”.
Tak mi dopomóż Bóg.
Przysięgam mówić prawdę i tylko prawdę.
Wysoki sądzie, ludzie się zmieniają.
Zmieniają nawet wiarę, gdy ich modlitwy nie są wysłuchiwane.
Gdy Azhar zrozumiał, że dni jego gry są policzone,
zaczął brać za nią pieniądze.
Sprzeciw.
Proszę trzymać się sedna.
Dobrze.
- Mogę? - Proszę.
Dziękuję.
Puchar Jubilee.
Indie - RPA, Radźkot.
Jaki był twój wynik?
Tylko dziewięć runów.
Kolejny mecz tego pucharu, Indie - Australia.
Wynik Azhara to tylko jeden run.
Twoje wyniki mówią prawdę.
Sprzeciw.
Panna Meera zmienia dowody na swoją korzyść.
Do czego pan zmierza?
Ukrywa prawdziwe fakty.
To znaczy?
Mój klient nie miał ukrytych zamiarów. To był zwykły pech.
- Mogę? - Tak.
Wysoki sądzie, w krykiecie
odbijający często zaliczają aut z powodu złych decyzji.
To była właśnie taka decyzja.
Teraz wini pan sędziego, by ocalić klienta.
Zostałem oskarżony o celowe pozbawienie drużyny bramki.
Proszę spojrzeć na nagranie.
Czy to było łatwe zagranie?
Ten aut to była błędna decyzja.
Wszyscy widzicie. Cały stadion krzyczał.
Spokojnie albo przerwiemy grę.
Nie było autu.
Jeśli panna Meera mówi prawdę
i mój klient wziął pieniądze za słabą grę, jak w takim razie nazwać to?
Indie - Australia, Puchar Jubilee.
Gdyby Indie przegrały ten mecz, wyleciałyby z rozgrywek.
Ale wynik Azhara widać wyraźnie.
94 runy. Najlepszy gracz meczu.
To właśnie jego plan.
W jednych zagrać słabo,
a w innych lepiej.
Zarobi pieniądze i umocni swoją pozycję w drużynie.
Prawdziwy all-rounder.
Pani jest jeszcze lepszym.
Sędzia i ława przysięgłych w jednym.
Jak długo znał pan MK Sharmę, inaczej Shawna?
- Nie znam go. - To kłamstwo.
Mamy raporty z CBI.
Według nich
spotkał pan wcześniej MK Sharmę.
Spotkałem nawet panią.
- Ale nie znałem pani. - Proszę powiedzieć,
gdzie spotkał go pan po raz pierwszy?
W 1995 lub 1996 roku z Jayem.
W hotelu Royal w Londynie.
Nie pamiętam dnia.
Ale to było rano.
W moim życiu wiele się działo.
Wtedy spotkałem go po raz pierwszy.
Witam.
Witam.
Co cię tu sprowadza?
To Shawn, handlarz diamentami.
I dobry przyjaciel.
- Witam. - Witam.
Ma dla ciebie propozycję.
Skoro obaj jesteście w Londynie,
pomyślałem, że was zapoznam.
Jestem ogromnym fanem.
Jeśli chodzi o reklamę, nie mogę pomóc.
Zbliża się Puchar Jubilee. Ciężko o wolny czas.
Nie szkodzi.
Ale skoro tu jesteśmy, może poświęcisz nam pięć minut...
Jestem teraz zajęty.
Masz rację.
Spotkamy się kiedy indziej i wtedy porozmawiamy.
Do zobaczenia.
- Jak się nazywasz? - Shawn.
Proszę powiedzieć, co zaszło na tym spotkaniu.
Wychwalali mnie i moją grę.
Bukmacher spotyka się z kapitanem drużyny,
- ściska mu dłoń i wychodzi? - Nie wiedziałem, że to bukmacher.
Powiedział, że jest moim fanem.
Prawda jest taka,
że wziął pan od niego 10 milionów rupii.
Mamy oświadczenie Hansiego, które przedstawił związkowi.
Prawdę można uciszać, ale nie ukryje się jej.
A prawda jest taka,
że Azhar zdradził drużynę, kraj, fanów i swoją społeczność.
Prawdziwych zdrajców ciężko ująć.
Ja sam zgłosiłem się do sądu.
- To atak personalny. - Owszem.
Przemawiam głosem miliarda ludzi.
Azhar przyszedł, by powiedzieć im prawdę.
Pieniądze nie stoją ponad honorem i miłością.
Spokój.
To proces, nie walka uliczna.
Tak, wysoki sądzie.
Okażcie trochę szacunku i manier.
- Tak, wysoki sądzie. - Ogłaszam przerwę.
Podczas pierwszego przesłuchania udowodniono,
że Azhar poznał MK Sharmę.
Ale czy wziął od niego pieniądze?
Wszyscy chcą wiedzieć, czy poznałem MK Sharmę.
Czasami pieniądze są bardziej przydatne od ludzi.
Przemyśl to.
Związek robi, co chce.
Twój kij przemawia,
ale to oni wydają rozkazy.
Mogą każdego zwolnić lub mianować kapitanem.
Każdy dba o siebie.
Ty też powinieneś.
Gdy wyjdziesz z szatni,
nic tu nie pozostanie.
Wtedy zaczniesz żałować.
Co wtedy zrobisz?
Jak zarobisz na życie?
Co mam zrobić?
Sprzedać kraj za trochę forsy?
Trochę forsy?
Dziesięć milionów.
Tyle jest w tej torbie.
Nie zarobisz tyle przez 10 lat.
- A jeśli nas przyłapią? - Niby jak?
Co zrobią, jeśli skończysz wcześniej?
Wezwą policję?
W torbie jest też nienamierzalny telefon.
Jeśli będziesz chciał pogadać, puść mi sygnał.
Będę wiedział. I wiem, że jesteś mądry.
Nie boisz się?
Jeśli zacznę krzyczeć, zleci się tu tłum.
Spiorą cię na miazgę.
Dlatego w tej torbie jest więcej pieniędzy.
Ludzie słuchają pieniędzy.
Przemyśl to.
Jeśli nie skorzystasz z okazji, ktoś inny to zrobi.
Dziesięć milionów.
Tyle jest w tej torbie.
Musisz zrobić tylko jedno.
Nic nie robić.
Masz rację.
Każdy chce tylko pieniędzy.
INDIE - SRI LANKA LONDYN, 1998
HAJDARABAD, 2011
Mahendra kończy w wielkim stylu. Indie wygrywają puchar.
Kapitan Indii był wspaniały.
Kolejny kapitan, kolejny Puchar Świata.
Minęło osiem lat, a w mojej sprawie nadal brak postępów.
Odkąd dostałeś, co chciałeś, nieco ucichłeś.
Nie mogę otworzyć skrzyni
jak Hanuman i powiedzieć, że nie mam nic do ukrycia.
Masz to przed sobą. Powiedziałem, co musiałem.
- Nie mam nic do dodania. - O jednym meczu nikt nic nie mówi.
31 października, 1996. Indie przeciwko Indiom Zachodnim.
Co się wtedy stało?
Nie myślałaś o pracy w kryminalistyce?
Przyjęliby cię tam.
Dlaczego zostałaś prawniczką?
Co wiesz o tym meczu?
Cały świat wie o tym meczu.
Brakowało nam runów. Musieliśmy przejść do ataku.
INDIE - INDIE ZACHODNIE
Mogę zrozumieć presję.
Nie poddawałem się.
Nie to co inni.
Manoj chciał tylko zdobyć century.
On gra wyłącznie dla siebie. Uważaj.
Wiesz co, Tony? To boli.
Naprawdę współczuję Manojowi.
Każdy inny zszedłby z boiska.
Ale on się nie poddał.
Odesłał innych, ale sam został na boisku.
Chciał tylko podnieść kija po zdobytym century.
- Nawet kosztem całej drużyny. - Gra samolubnie.
Robiłem to dla drużyny.
Przyznaję, grałem wolno,
ale przegrana była przesądzona.
Uratowałem tamtego dnia honor drużyny.
Myślałem, że mnie pochwalą, ale...
- Przegraliśmy wygrany mecz. - Puść mnie.
Takie miałem polecenia.
Zagrałem, jak mi kazano.
Żaden kapitan nigdy nie powie:
„Zapomnij o drużynie i zdobądź century”.
Na pewno nie kazano ci ratować meczu?
Oczywiście.
Wtedy zrozumiałem, że coś jest nie tak.
Oni grali w coś zupełnie innego.
Ale każdy naskoczył na mnie. Obwiniali mnie o wszystko.
Nie dość, że zagrał źle,
to jeszcze obwinił mnie i trenera, że kazaliśmy mu grać wolno.
Żółwie wygrywają tylko w bajkach. Nie w prawdziwym życiu.
INDIE - INDIE ZACH.
Pozbyliśmy się go w kolejnym meczu.
Piękne wybicie.
Indie osiągnęły niezły wynik.
Ciekawe, czy Zachodni ich dogonią.
Indie Zachodnie mają niezłych odbijających.
Tak?
Brian uderza piłkę i świetny chwyt Azhara.
On radzi sobie na każdej pozycji.
Indie zdobywają mistrzostwo.
A najlepszym graczem zostaje oczywiście kapitan Azhar.
Możesz powiedzieć mi coś o strategii?
Dobrze odbijaliśmy, rzucaliśmy i broniliśmy pola.
Wyrzucił mnie z drużyny, nie pozwolił grać.
Ale to mu nie wystarczyło.
Cisza!
Traktowałem was jak braci.
Wystrzelili we mnie fajerwerki.
Postanowiłem to ujawnić.
Właśnie to robisz.
Dziękuję, Manoj.
To było pomocne.
Nie sądzisz, że ten proces ciągnie się
jak Ramayan lub Mahabharata?
Ile to jeszcze potrwa?
Niedługo. Staram się.
Zamierzasz ujawnić dowody?
11 lat temu przeprowadziłem prowokację,
by winni zostali ukarani,
a mnie przypisano zdemaskowanie ich.
Ale co się stało? Ich nie ukarano, mnie nie uznano.
- Zostaniesz uznany. - Ale...
Nawet ja mam życie.
Co ty sobie myślisz? Że tylko ty zmarnowałeś życie?
Spędziłam nad tą sprawą osiem lat.
Trzy lata jestem mężatką.
Od dwóch lat obiecuję mężowi miesiąc miodowy.
Rzuciłeś oskarżenie,
ale to my musimy to udowodnić.
I owszem, masz sporo kolegów.
Ale ja nim nie jestem.
Dupek.
Teraz widzimy, kto za tym stoi.
Ale nie mogę cię bronić.
- Co z tobą? - To strata czasu. Naszego
oraz sądu. Sprawa jest beznadziejna.
Nasz najmocniejszy świadek to twoja największa słabość.
Powtarzałem setki razy. Nie ściągnę Sangeety do sądu.
Dlaczego nie? To przez nią jesteś w tej sytuacji.
Przekraczasz granicę.
To słowa ludzi.
To słowa narodu.
Niewinny chłopiec z Hajdarabadu sprzedał się za heroinę.
Zagraniczne wozy. Modne ciuchy. Drogi styl życia.
Ciężko na to pracowałem.
Reprezentuję Indie. Chcę dobrze wyglądać.
Reprezentowałeś Indie.
Czas przeszły.
A to wszystko dzięki Sangeecie.
Ona skierowała cię na tę ścieżkę.
Sangeeta nie ma nic wspólnego z tą sprawą.
Wycierpiała więcej ode mnie.
Dobrze nam się układało.
Ale czy to krykiet, czy miłość...
Najważniejszy jest odpowiedni czas.
LONDYN, 1996
Cudowne dziewczyny.
To zaszkodzi twojej grze i koncentracji.
- Ajju, to nic takiego. - Wiesz, jak silnej woli trzeba,
by na nie nie patrzyć?
Może zasłonimy sobie oczy?
Zrób to. Może wtedy zdobędziesz century.
Nabijaj się do woli.
Ravi nie jest w formie.
Za to może zrobić coś innego.
Dobrze. Chodźmy na fizjoterapię.
- Dokąd idziesz? - Powiem ci.
Dzisiejsza fizjoterapia skupi się na 70 milimetrach.
Nadciąga bogini Bollywood.
Dostaniesz w 3D.
Pamiętaj, że jest tu twoja żona.
Mój niewinny przyjacielu. Żona myśli, że jesteśmy razem na fizjoterapii.
Nie będę dla ciebie kłamać.
Musisz czasami pomóc przyjaciołom.
W rzeczywistości jest jeszcze lepsza.
Wy nawet nie odróżniacie, co jest prawdziwe, a co sztuczne.
Widzicie tę obok?
To prawdziwa piękność.
Masz rację.
Prawdziwa piękność nosi sari.
Zegnij kolano bardziej. Świetnie.
Ravi.
Nie ma go tu.
- Ravi. - Szwagierka.
- Ravi jest tu, ma masaż. - Dlaczego nic nie mówi?
- Mów prawdę albo wchodzę. - Nie!
Nie wchodź. Kobiety nie mają tu wstępu.
- Jesteśmy nadzy. - Dlaczego nie odpowiada?
Leży na brzuchu.
Ma twarz w poduszce. Nie może mówić.
- Coś przekazać? - Wchodzę.
Pokaże mi, ile to jeszcze potrwa.
Chwileczkę.
Ravi, szwagierka o coś pyta.
Pokazuje pięć palców razy trzy.
Za 15 minut w holu.
Powiedz mu,
że jeśli nie pojawi się za 15 minut, nie będę zwracać na nic uwagi.
- Wejdę tu. - Dobrze.
Zginę przez niego.
Wytrzyj olejek. Zniszczysz koszulę.
Koszulę można wyprać. Jeśli nas przyłapie,
porządnie oberwiemy.
RECEPCJA
- Pokój Sangeety. - 723.
Otwieraj, Ravi.
Co?
Niczego nie zamawiałam.
Jesteś równie zła, co piękna.
Też spróbuj pogrzeszyć. Może twarz ci wyładnieje.
Moi gracze to moja odpowiedzialność.
Nie rzucisz na nich swego uroku.
Przynajmniej przyznajesz, że jestem urocza.
Zawołasz Raviego czy mam wejść?
To nietypowa wymówka, by tu wejść.
Dość tej gry. Chodzi o małżeństwo Raviego.
Odejdź stąd.
Jeśli ktoś zobaczy cię tu w takim stanie,
będą o nas jutro pisać w gazetach.
Nie odejdę bez Raviego.
Wychodzisz czy mam zawołać twoją żonę?
Idę.
Po co ci moja żona?
Cześć.
Pięknie wyglądasz.
Brat ma niezły gust.
Powinieneś coś o mnie wiedzieć.
Nie zadaję się z dwoma rodzajami mężczyzn.
Krykiecistami i żonatymi.
Popełniłem błąd,
ale nie byłem w nastroju, by się do tego przyznawać.
Wiedziałem, że nie chcę jej ponownie oglądać.
Kocham cię.
Cięcie!
- Droga pani. - Boże.
Musimy widzieć między wami chemię. Miłość w oczach.
Niektóre twarze wywołują złość. Jak mam pokazać miłość?
Nie byłem tak zły po przegranym meczu.
Wie pan, kim on jest?
Każdy go zna. Mój syn jest jego fanem.
To wielki odbijający.
Nie tylko. Wie pan,
że zrobił doktorat z dziewczyn?
Gada jakieś bzdury...
Skończmy zdjęcia.
- Współpracujcie. - Dobrze.
Tylko dla pana.
- Jestem zawodowcem. - Dziękuję.
Zawodowiec?
Nie ma pojęcia o graniu, dba tylko o makijaż.
Akcja!
Cały świat jest naszym fanem.
Ale my jesteśmy fanami Prayag.
Prayag, każdego dnia w naszym życiu.
- Uśmiech. - Co?
Uśmiech.
Nastrój.
Cięcie!
Nawet oprychy w moich filmach grały lepiej.
Utknęłam z tobą w tej reklamie.
Co ludzie powiedzą? Za jaką aktorkę mnie wezmą?
Nikt nie uważa cię za aktorkę.
Ale dzięki mnie będziesz ważna.
Proszę o wywiad.
Jedno pytanie. Proszę.
Żadnych pytań osobistych.
Słyszeliśmy, że pani historia miłosna zakończyła się.
Związek się rozpadł. To wpłynie na pani karierę?
Co pani powie o swoim związku?
Proszę spojrzeć tutaj...
Samar.
- Ekipa gotowa? - Tak.
- Kręcimy od nowa? - Doskonale.
Ludzie, kolejne ujęcie.
Rozejść się!
Jestem z magazynu Zine. To temat na okładkę.
Przepraszam.
Przepraszamy, ale musimy nagrywać.
Możemy?
Wybaczcie.
Przygotuj się.
- Kręcimy od nowa. - Co?
Rób, co mówię.
Akcja!
Chodź.
Dokąd idziecie?
Tutaj.
Przepraszam.
Ci wszyscy ludzie...
Nie pozwól, by cię zdołowali.
Masz żonę, prawda?
Tak.
Dałeś jej swoje nazwisko.
Nie zawiedź jej.
Wróciłem do domu. Naureen była ze mną. Blisko.
Ale byłem niespokojny.
Nie możesz spać?
Jesteśmy blisko, ale nie jesteśmy razem.
Jestem tutaj.
Śpij.
Boję się.
Czego?
Swoich snów.
Boję się śnić o rzeczach, o których nie powinienem.
Dałeś jej swoje nazwisko.
Nie zawiedź jej.
- Wychodzisz? - Oboje wychodzimy.
Przyszykuj się. Obejrzymy film.
Jaki?
Taki, który cię uszczęśliwi.
Twoje szczęście uszczęśliwi mnie.
Jest taka piękna.
Spójrz na jej oczy. Śliczne.
Co?
Dlaczego miałbym patrzyć na jej oczy?
Nie po to tu przyszedłem.
Oglądam film.
Kochanie, pozwól tutaj.
Zaraz wracam.
A teraz w Bollywood Masala największy hit tego tygodnia...
Przeznaczenie zawsze z nami pogrywa.
Nigdy nie daje tego, co chcemy.
A to, od czego uciekamy,
zawsze czai się za rogiem.
KOCHAM, AZHAR
Kapitan staje się popularny wśród kobiet.
Ostatnio nagrał reklamę z Sangeetą. To dzięki temu.
Pamiętacie zadymę przez reklamę Macho?
Azhar, mój syn chce cię poznać.
Chce być takim graczem jak ty.
Zaraz wrócę.
Sangeeta, ktoś do ciebie.
Ty?
Tutaj?
Nie możesz tu być.
Skąd się tu wziąłeś?
Właśnie się dowiedziałem.
To dom mojego przyjaciela.
Nie przynieś mi wstydu.
- Chcę porozmawiać. - Jeśli nie wyjdziesz,
zadzwonię po twoją żonę. Proszę.
Powiedz jej. Inaczej ja to zrobię.
Jak możesz tak mówić?
Jesteś żonaty.
Odkąd cię poznałem, wszędzie widzę tylko jedną twarz.
- Słyszę tylko jedno imię. - To złe.
To wszystko złe.
Odejdź, proszę.
Nie przychodziłbym, gdybym mógł się powstrzymać.
Komplikujesz sytuację.
Odejdź, proszę.
Sangeeta.
Nie, Azhar. Nie mogę.
Kazałam ci odejść.
Nie, to niewłaściwe.
STUDENT ZARABIA
Ładny dom.
Taki dom w Londynie?
- Nieźle. - Piękny, prawda?
Należy do przyjaciela.
Nudzę się w hotelach.
Tam nie ma prywatności.
Tu nikt cię nie widzi.
Idealna kryjówka.
Co u niego?
U kogo?
Przestań.
Cały świat o was mówi.
Dlaczego to przede mną ukrywasz?
Nie lubię omawiać spraw osobistych.
Kochanie.
To kapitan indyjskiej drużyny krykieta.
A ty jesteś wielką aktorką.
To już nic osobistego.
Tylko cię ostrzegam.
Wasza dwójka pojawi się na okładce
mojego magazynu.
Uważaj.
Ludzie zaczną gadać. Wskazywać palcami.
Gdyby wskazywanie palcem było zbrodnią,
połowa świata byłaby w więzieniu.
Podobnie, gdyby łamanie serc było zbrodnią.
Naszyjnik, torba, zegarek. Najlepsze.
Wyślij wszystko do domu pani w ciągu godziny.
Dobrze.
Witaj, Azhar.
Witaj.
Co cię sprowadza?
To Shawn, handlarz diamentami.
I dobry przyjaciel.
- Witam. - Witam.
Ma dla ciebie propozycję.
Skoro obaj jesteście w Londynie, pomyślałem, że was zapoznam.
Jestem ogromnym fanem.
Jeśli chodzi o reklamę, nie mogę pomóc.
Zbliża się Puchar Jubilee.
Ciężko o wolny czas.
Nie szkodzi.
Ale skoro tu jesteśmy,
może poświęcisz nam pięć minut...
Jestem teraz zajęty.
Masz rację.
Spotkamy się kiedy indziej i wtedy porozmawiamy.
Wyjaśnię szczegółowo.
- Do zobaczenia. - Do zobaczenia.
Od wielu dni próbowałem z tobą porozmawiać.
Dzwoniłem wiele razy.
Kocham cię.
Azhar, takie związki nie są szanowane.
Pomyśl o tym.
Miłość nie daje czasu do namysłu.
To położy kres wielu rzeczom.
Ale będę miał ciebie.
Przez tę decyzję możesz więcej stracić, niż zyskać.
Wracaj do domu.
Proszę.
Idź.
Nie chciała rozbijać mojej rodziny.
A ja nie chciałem wracać do domu.
Ale musiałem.
PYŁ SŁAWY
Jak biriani?
Smaczne.
Co konkretnie?
Baranina, przyprawy, ryż?
Wszystko jest smaczne.
Dlaczego niewiele ze sobą rozmawiamy?
Jest tak wiele do omówienia.
Wróciłem po takim czasie. Na pewno coś jest.
Możesz mnie nawet skarcić.
Twój kołnierzyk.
Opuść go. To nie wygląda ładnie.
Azhar tu jest.
- Witam. - Witam.
Usiądź, synu.
- Witam. - Witam.
Muszę powiedzieć ci coś ważnego.
Nie teraz, jestem zajęta.
Zapomnij o pracy.
Od czterech dni usiłuję porozmawiać,
ale ty nie masz czasu.
Zaraz wracam.
Zostań tu.
Zachowujesz się jak dziecko.
W domu jest mnóstwo gości.
Porozmawiaj z nimi. Ja nigdzie się nie wybieram.
Witam.
Ale ja wkrótce wyjeżdżam. Rozpoczynają się rozgrywki.
- Martwisz się pakowaniem? - Naureen...
Nie martw się.
Wracaj do środka i odpocznij.
Rozgrywki są najważniejsze.
- Naureen, pozwól tu. - Idę.
Ja...
Wyjechałem, nie mówiąc jej słowa.
Źle się z tym czułem.
Nie chodziło tylko o nią. Musiałem powiedzieć całemu światu.
Azhar zdobywa kolejne century.
POTĘŻNE CENTURY
Zasłużone punkty.
NAJLEPSZY GRACZ
Kraj jest z niego dumny.
Oto kapitan indyjskiej drużyny, Azhar.
Co powiesz
- o swoich inningsach? - Gdy wspiera mnie cały kraj,
mam odwagę, by dobrze grać.
Musisz być uczciwy wobec fanów i gry.
Moi fani dziś tu są. Podobnie jak gra.
Jeśli nie powiem tego przed nimi, to przed kim?
Chcę zadedykować tę nagrodę komuś wyjątkowemu.
Sangeeta, to dla ciebie.
- Dziękuję. - Panie i panowie...
Dziś po raz pierwszy myślałem wyłącznie o sobie.
Nie myślałeś o rodzinie.
Powinieneś pomyśleć, zanim dedykowałeś jej mecz...
Noszę twoje nazwisko.
Ogłosiłeś to przed światem.
Osobiście trwałoby dłużej.
To był właściwy moment.
- Prawda się wydała. - Kto był przy tobie,
gdy wygrałeś pierwszy tytuł?
Gdy całą noc przewracałeś się, bo nie byłeś formie,
kto był przy tobie? Modliłam się o twój sukces.
A dziś mnie zostawiłeś.
Zrobię, co chcesz.
- Pójdę tam, dokąd każesz. - Zatem nie odchodź.
Zostań tu, w domu.
Ze mną.
Ale tak naprawdę chcę...
byś był szczęśliwy, będąc ze mną.
A nie z powodu bezradności.
Zostawiłem ją, bo nie mogłem jej kochać.
Była niczym zły nawyk.
Nie poślubiłem jej, by złamać serce.
Zachowałem się niewłaściwie.
Może dlatego jestem w takim stanie.
Nic nie jest trwałe.
W życiu zachodzą zmiany.
Nie zmienię decyzji.
Sangeeta nie przyjdzie do sądu.
Możesz próbować ukryć jej imię.
Ale Meera to wykorzysta.
Wysoki sądzie, gdy ktoś przewraca się na drodze,
kilku przechodniów zatrzyma się, by pomóc.
Ta sprawa toczy się od ośmiu lat.
Ale jemu nikt nie pomógł.
Nawet żona.
Ani Sangeeta, ani Naureen, ani jego rodzina.
Żadni fani czy przyjaciele.
Prawda, panie Reddy? Ktoś się pojawił?
W zasadzie...
Grał w krykieta tyle lat, zyskał ogromną sławę,
ale żaden przyjaciel nie chce go wesprzeć.
Co może być powodem?
- W zasadzie... - Powód jest prosty.
Wszyscy wierzą, że Azhar jest winny.
Że Azhar za tym stoi.
Nie chcą go wspierać.
Milczy pan.
- Zatem zgadza się pan ze mną. - W zasadzie...
Wysoki sądzie...
nie wystarczy zakazać mu gry.
Powinien być w więzieniu.
By to posłużyło za ostrzeżenie dla innych graczy
i nigdy nie ustawiali wyników.
To wszystko.
Panie Reedy, ma pan świadków?
Panie Reedy.
Przepraszam.
Wysoki sądzie, sprawa nie jest jeszcze zamknięta,
bo nie wydał sąd werdyktu.
Proszę o kolejne odroczenie,
a wtedy wyda sąd werdykt. Proszę.
Dobrze. Było już w tej sprawie za dużo przesłuchań.
8 listopada.
Wtedy wydam werdykt. To ostatnia data.
Dziękuję.
Koniec posiedzenia.
Odliczanie rozpoczęte.
W końcu zostaniesz uznany winnym.
Dlaczego mam wrażenie, że jesteś moją największą fanką?
- Byłam. - Wiatry są zmienne.
- Znów nią będziesz. - Niczego tu nie naprawisz.
Jednego nie rozumiem.
Dałem ci pieniądze przed rozpoczęciem procesu.
Zatrzymałaś je i walczysz przeciwko mnie.
Co to za bzdura?
Jesteś śmieszny.
Podobny gniew mnie wypełnia.
Fałszywe oskarżenia padają każdego dnia na salach sądowych.
I to ci uczciwi muszą się bronić.
Posłuchaj, gdyby chodziło tylko o majstrowanie przy piłce,
wsparłbym cię.
Gdyby chodziło o rozmowy z przeciwnikami,
wsparłbym cię, przysięgam.
Ale nie chcę mieszać się w twój bałagan.
- Postaraj się mnie zrozumieć. - Dobrze, cześć.
To poważne oskarżenia.
Każdy, kto cię wesprze, też zostanie oskarżony.
Żenię się. Muszę zarabiać.
Twój syn chciał być jak ja.
Gdy przeczytałem o tobie, posłałem go na aktorstwo.
Zostanie aktorem.
Powodzenia.
Mogę zrobić jedno.
Mam przyjaciela, który otwiera siłownię.
Potrzebuje gwiazdy na inaugurację.
Mogę pogadać z nim w twoim imieniu.
Co się stało?
Nie wiem, co mam robić,
a on chce, bym przecinał wstęgi.
Wstęgi?
Niezły pomysł.
- Mam przecinać wstęgę w tym stanie? - Musimy robić, co trzeba.
- To może pomóc naszej sprawie. - Jak?
Jeśli pokażesz się publicznie,
ludzie mogą zacząć myśleć o tobie jak dawniej.
Może to będzie początek nowego etapu.
Proszę.
Tego mi brakowało.
To moja rzeczywistość.
Tłum ludzi skandujący moje imię.
Ich szaleństwo.
Oto, kim byłem.
Po takiej przerwie to nie lada przeżycie, co?
Przypomniałeś sobie dni chwały?
Jak się czujesz?
Jestem, kim jestem, dzięki fanom.
To może się pospieszysz? Pokaż ludziom tę stronę.
Pokazówka na pierwszą rocznicę, a dziś tylko autografy.
Jako pierwszy wchodzisz na siłownię.
Powinieneś założyć bluzę.
Marynarka wystarczy.
To nie prośba.
Powinieneś przecinać wstęgę, mając na sobie nazwę siłowni.
Nasz klient, nasz pan, prawda?
Zakładaj.
Każdy tego chce. No już.
Świetnie.
Proszę.
Dobrze.
Dalej.
Pokażę ci wszystko.
Odbijanie...
Może pokażesz nam swoje umiejętności?
To nie miejsce na machanie kijem.
Jesteś Azhar. Możesz machać, gdzie chcesz.
Dokładnie.
Skoro nie chcesz nic pokazać,
po co tu w ogóle jesteś?
No już, pokaż nam coś.
Nie mogę.
Rozchmurz się i chwyć za kij.
Chodź tu. Co robisz?
Pokaż kilka zamachów.
Niech twoja gra odpowie za ciebie.
Jeśli zaczniesz krzyczeć, niewielu cię usłyszy.
Nie mogę!
Podchodzisz i każesz mi trzymać kij.
Jestem sportowcem, nie małpą.
Nie robię sztuczek.
Spadaj.
Niepotrzebnie litowałem się nad tobą.
Dziś nic mi nie pozostało.
Ale jestem szczęśliwy. Nic już nie robi różnicy.
Gdy nic nie już znaczenia, w życiu dochodzi do zmiany.
Moneta ma dwie strony. Orła i reszkę.
Ale przeznaczenie sprzyja tym, którym udaje się powrócić.
RAPORT ŚLEDCZY
KOMISJA CHANDRACHUR
Meera, byłaś moją podopieczną w Londynie. I nadal nią jesteś.
Panie Reedy, jest pański świadek,
na którego potrzebował pan czasu?
Świadek...
Wysoki sądzie, chciałbym wezwać na świadka
- największego fana Azhara. - Sprzeciw.
Będzie zeznawać na jego korzyść.
To będzie mylące.
Proszę dać mi szansę na wezwanie świadka.
Jeśli oświadczenie będzie mylące, może sąd je odrzucić.
- Taki świadek... - Sprzeciw odrzucony.
- Proszę wezwać świadka. - Dziękuję.
Nie muszę jej wzywać,
a jedynie o nią poprosić.
Świadek to Meera Verma.
Co?
Prawnik obrony jako świadek?
- Takie coś nie miało nigdy miejsca. - Miało.
Rok 1998. Carlson przeciwko spółce Loraz.
To proces z Kanady.
Sąd ma służyć sprawiedliwości.
Indie czy Kanada, sprawiedliwość jest jedna.
A mój świadek nie będzie mylący dla sądu.
Zezwalam.
Panno Meero, proszę zająć miejsce świadka.
Tak, wysoki sądzie.
Jakie to uczucie,
gdy musi pani odpowiadać na pytania, zamiast je zadawać?
Proszę robić swoje.
Przysięgam mówić prawdę i tylko prawdę.
Jest pani wielką fanką Azhara.
Byłam.
Przepraszam, była pani.
Wie pani, że wygrane i przegrane to nieodłączny element gry.
Tak, jedna drużyna wygrywa, a druga przegrywa.
Zatem wszystkie mecze, które przegrały Indie,
musiały być ustawione.
Nie powiedziałam tego.
Ale trzy mecze, które rzekomo ustawił mój klient,
nie mogły być naturalnymi przegranymi.
Mamy raporty CBI odnośnie tych meczy.
Raporty CBI?
- Jak CBI je przygotowało? - Przeprowadzając prowokację.
Prowokację.
Wysoki sądzie, proszę to odnotować.
Męczy mnie jedna sprawa.
Przed procesem kazała pani Azharowi złożyć przysięgę.
Oczywiście.
„Przysięgam mówić prawdę i tylko prawdę”.
- Jaki jest tego powód? - Takie jest postępowanie.
Przysięga jest składana, by zeznający nie kłamał.
- I prawda została odkryta. - Zgadza się.
Jeśli ten sam człowiek wydaje dwa oświadczenia,
jedno pod przysięgą, a drugie nie,
- które jest uznane za prawdziwe? - To pod przysięgą.
Pod przysięgą.
Notuję. Proszę kontynuować.
Przepraszam.
- Do czego pan zmierza? - Do czego?
Do tego, że podczas tamtej prowokacji
ludzie, którzy siedzieli wygodnie na sofach
i gaworzyli,
ucichli przed komisją Chandrachur. Dlaczego?
Jaki jest tego powód?
To pański argument. Proszę wyjaśnić.
Powód jest jasny.
Gdy ci ludzie mieli powtórzyć to pod przysięgą,
a zatem powiedzieć prawdę, odmówili.
Żaden nie wystąpił.
Nie złożyli przysięgi. Żaden z nich nie mówił prawdy.
Nagrania z prowokacji, które są podstawą
całej tej sprawy,
mogą nie być prawdziwe.
Każdy opowiada głupoty.
Każdy plotkuje.
Wymienili nazwiska wszystkich poza własnymi.
Ravi. Ajay. Kapil.
Jeśli te nagrania są prawdziwe,
każdy powinien dostać zakaz.
Cała indyjska drużyna.
Zamilkła pani.
Zatem zgadza się pani ze mną.
Jestem już wolna?
Wiem, że nie jest pani przyzwyczajona
do stania po tamtej stronie.
Ale proszę wyjaśnić jedno. Wysoki sądzie, proszę notować...
Panie Reddy, nie siedzę tu tylko po to, by mówić „spokój”.
Notuję.
- Nie musi pan przypominać. - Tak.
Kto nałożył ten zakaz na mojego klienta?
Związek Krykieta.
Związek Krykieta. A kto przeprowadził śledztwo?
Pan Madhavan, szef związku.
Szef związku.
A kto opłaca panel sędziowski pana Madhavana?
- Związek Krykieta. - Dokładnie.
Do tego zmierzam.
Związek nałożył zakaz.
Związek wybrał panel.
Związek go opłacił.
Jak ten panel ma być obiektywny?
Jeśli jutro rząd pana zwolni,
zapłaci mi i poprosi o radę,
- kogo będę popierał? - Rząd.
Dokładnie.
Związek naruszył zasadę nr 8,
mianując pana Madhavana.
Dochodzenie było błędne.
Ten zakaz to spisek.
Całkowicie nielegalny.
Wysoki sądzie, prosimy, by sąd zanotował to...
To znaczy rozważył...
i wydał sprawiedliwy dla kapitana werdykt.
Poświęcił życie dla krykieta i kraju.
Dziękuję. Skończyłem.
- Dziękuję, wysoki sądzie. - Proszę usiąść.
Dziękuję.
Spokój.
Ogłaszam przerwę na lunch.
Werdykt zostanie ogłoszony o 15.00.
Azhar, szybko.
Zobacz, co mówią o tobie w telewizji.
Chodź.
WIADOMOŚCI
Przed przerwą powiedzieliśmy,
że powtórzymy, co Kapil sądzi o Azharze.
W tym ważnym momencie naród ufa wyłącznie Aaj Tak.
Zaprosiliśmy więc tu Kapila.
Tak, panie Kapil.
Jak prawdziwe są oskarżenia wobec niego?
W stu procentach...
W stu procentach...
nie możecie być pewnymi tego, co widzicie.
To tylko plotki.
Moim zdaniem Azhar był dobrym graczem i bardzo dobrym kapitanem.
Moim zdaniem powinien zostać uznany niewinnym.
Tyle lat pan milczał. Dlaczego teraz pan go wspiera?
Wszyscy popełniamy błędy.
Nie wspieraliśmy kolegi z drużyny.
Nie wspieraliśmy go, gdy nas potrzebował.
Walczył w pojedynkę.
Ale... Azhar to wojownik.
Jak go znam, nigdy się nie podda.
INDIE - SRI LANKA
Nadajemy na żywo z finału Pucharu Jubilee
między Indiami a Sri Lanką.
Indie wygrały rzut monetą. Sri Lanka staje z kijem.
Sanath i Romesh są w formie.
Zobaczmy, jak pójdzie indyjskim rzucającym.
Pięknie.
Nie złapał.
Chwycił tak dużo forsy, że nie może już chwycić piłki.
Mecz jest nas.
To dziwne. Azhar rzadko wypuszcza piłkę.
WYNIK CAŁKOWITY 95 BRAMKI 0
Anil od początku dobrze rzuca.
Prosi Azhara o kolejnego overa.
Cóż to? Azhar przekazał piłkę Ajayowi.
Ajay jest gotowy do pierwszego overa.
Dlaczego wystawił tego klauna?
Ajay musi się przyłożyć.
Co jest z Azharem?
Azhar podjął dziwną decyzję.
Albo Indie zdobędą bramkę, albo stracą ten mecz.
Co ty na to?
Dokładnie to samo pomyślałem.
Piłka wyleciała za granicę.
Dwa i pół miliona. Przegrana Indii.
Świetne uderzenie.
Postaw jednak pięć milionów na przegraną Indii.
To potężne uderzenie. Prosto na trybuny.
Tłum kibiców Sri Lanki cieszy się spektaklem.
Anil rzuca... Bramka.
Kibice Indii w końcu zaczynają się cieszyć.
Koniec tego partnerstwa
i Romesh wraca do szatni.
Ale niebezpieczny Sanath wciąż jest na linii.
Kapitaństwo jest nie dla każdego.
To jak przekazywanie lwu ofiary. Zabaw się.
Ajay ponownie atakuje.
Efekt jest ten sam.
Piłka leci ponad trybunami.
Potężne uderzenie. Prosto na trybuny.
Sanath wybił mocno w powietrze.
Ma ją. Sachin złapał piłkę.
Dobrze się spisał.
Mecz skończy się w 40 overach.
Podwoimy zyski.
Drużyna Sri Lanki dobrze się spisała.
Indie potrzebują 280 punktów w 50 overach, by wygrać Puchar.
Sachin i Sourav idą po boisku.
Ile za przegraną Indii?
Obliczenia zostaw nam.
Pamiętaj o jednym. Od dzisiaj
nie będziesz musiał więcej grać.
Chaminda rzuca w imieniu drużyny Sri Lanki.
Sachin pięknie wybił.
Doskonałe uderzenie.
Sachin zachwiał Chamindą.
Aut.
Sachin traci bramkę, a fani są zawiedzeni.
Martwiliśmy się małym.
Ale przekonałeś go.
Jesteś niesamowity.
Sam wyautował.
To się zdarza.
Teraz Dada.
Okazałeś się całkiem niezły.
To wielka strata dla Indii. Stracili bramkę Sourava.
Tłum się niepokoi i wciąż ani śladu Azhara.
Azhar.
Sędzia cię wzywa.
Szybko.
Sprawa nie była łatwa.
Przez publiczne oburzenie i nacisk mediów.
Prawda była przed naszymi oczami, ale potrzebowaliśmy czasu, by ją dostrzec.
Azhar.
- Idzie nasz gracz. - Pora na innings kapitana.
Co powiesz, Tony?
Azhar musi się przyłożyć
albo Indie nie mają szans.
Zawsze polegali na Sachinie i Azharze. Dziś pozostał tylko Azhar.
Na boisku musisz zdecydować, czy chcesz wygrać mecz,
by ten miliard ludzi poszedł spokojnie spać, czy przegrasz
i będą płakać w poduszkę.
Kij będzie twoim głosem. Dalej, graj.
Świetne zagranie.
- Panno Meero Vermo. - Tak, wysoki sądzie.
Walczyła pani w tej sprawie
niczym Azhar na boisku.
Miała pani przewagę.
Azhar oszalał. Zdobywa na przemian po cztery i sześć runów.
Musi trochę ugrać.
Jeśli z łatwością przegra, to będzie podejrzane.
Takie były zalecenia lekarzy dla Indii!
Azhar i Indie wychodzą na tym dobrze.
Oglądam ten mecz. Rozłącz się.
Sąd wie, że dzisiejszy werdykt
wpłynie na całą drużynę, nie tylko na Azhara.
Indie potrzebują czterech runów w trzech rzutach, by wygrać.
Jeśli Indie wygrają, jesteś trupem.
- Azhar, Azhar... - Czy Azhar zrobi to dla kraju?
Nie wyobrażam sobie tej presji.
Azhar.
Wiele osób zawiniło.
CBI, bo nie oskarżono bukmacherów.
Nie otrzymaliśmy oświadczenia Hansiego.
Ale tylko jedną osobę obwiniono.
Indie wygrały finał ze Sri Lanką.
Doskonały innings Azhara.
Sąd znosi dożywotni zakaz gry narzucony przez Związek
i nakazuje go natychmiast anulować.
Sprawa przeciwko Azharowi zostaje umorzona przez brak dowodów.
Zakaz gry zostaje zniesiony.
Sprawa zamknięta.
Wiadomość dla pani.
DLA MOJEJ NAJWIĘKSZEJ FANKI
Spokojnie.
Dajcie mu coś powiedzieć.
Proszę.
Dziadek powiedział, że zagram 100 meczy testowych.
Ale zagrał pan tylko 99.
Ten proces to nic innego jak mecz testowy.
Najważniejszy mecz w moim życiu.
To nie moja wina.
Wziął pieniądze. Uścisnął mi dłoń.
Powiedział, że zagra, jak chcemy.
Wycofał się.
Azhar, popełniłeś największy błąd w życiu.
Ta gra to moje życie. Nikt nie będzie w niej mieszał.
Wziąłeś pieniądze.
To była moja gra.
Byś nie poszedł do kogoś innego.
Postawiłeś na przegraną Indii, ale to ty przegrałeś.
Wycofałeś się z danego słowa,
ale jeśli zaczniesz gadać, nie oszczędzimy twojej rodziny.
Nie martw się.
Allah dba o Mohammada.
Oddałem twoje pieniądze.
Czasami myślę o tamtym dniu. A gdybym wyautował?
To był mój innings.
Nieważne, czy ktoś w to wierzy. Pozwolę wam zdecydować.
Walczyłem, bo wiem...
Rekord to dojście do 100.
Nikt nie wiwatuje przy 99.
Napisy: Michał Urbaniak
Napisy: Michał Urbaniak
Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.