Afrikaans
Akan
Albanian
Amharic
Arabic
Armenian
Azerbaijani
Basque
Belarusian
Bemba
Bengali
Bihari
Bosnian
Breton
Bulgarian
Cambodian
Catalan
Cebuano
Cherokee
Chichewa
Chinese (Simplified)
Chinese (Traditional)
Corsican
Croatian
Czech
Danish
Dutch
Esperanto
Estonian
Ewe
Faroese
Filipino
Finnish
French
Frisian
Ga
Galician
Georgian
German
Greek
Guarani
Gujarati
Haitian Creole
Hausa
Hawaiian
Hebrew
Hindi
Hmong
Hungarian
Icelandic
Igbo
Interlingua
Irish
Italian
Japanese
Javanese
Kannada
Kazakh
Kinyarwanda
Kirundi
Kongo
Korean
Krio (Sierra Leone)
Kurdish
Kurdish (Soranî)
Kyrgyz
Laothian
Latin
Latvian
Lingala
Lithuanian
Lozi
Luganda
Luo
Luxembourgish
Macedonian
Malagasy
Malay
Malayalam
Maltese
Maori
Marathi
Mauritian Creole
Moldavian
Mongolian
Myanmar (Burmese)
Montenegrin
Nepali
Nigerian Pidgin
Northern Sotho
Norwegian
Norwegian (Nynorsk)
Occitan
Oriya
Oromo
Pashto
Persian
Polish
Portuguese (Brazil)
Portuguese (Portugal)
Punjabi
Quechua
Romanian
Romansh
Runyakitara
Russian
Samoan
Scots Gaelic
Serbian
Serbo-Croatian
Sesotho
Setswana
Seychellois Creole
Shona
Sindhi
Sinhalese
Slovak
Slovenian
Somali
Spanish
Spanish (Latin American)
Sundanese
Swahili
Swedish
Tajik
Tamil
Tatar
Telugu
Thai
Tigrinya
Tonga
Tshiluba
Tumbuka
Turkish
Turkmen
Twi
Uighur
Ukrainian
Urdu
Uzbek
Vietnamese
Welsh
Wolof
Xhosa
Yiddish
Yoruba
Zulu
Zareklamuj swój produkt lub firmę. Skontaktuj się z www.OpenSubtitles.org
Poprzednio w serialu...
Sierżancie! Wydostań nas stąd jeszcze dziś!
Nie ma dokąd pójść. Mapuche zniszczyli wszystkie osady.
Za króla Filipa III i jego imperium!
Zabraniam opuszczania osady.
Od tej chwili mianuję cię kapitanem.
Mapuche mogą zaatakować w każdej chwili.
Ty i mój syn igracie z ogniem.
Dlaczego muszę ukrywać swe uczucia do Nehuéna?
Albo zostaniesz tutaj, i wyrzekniesz się go na zawsze,
albo odejdziesz z nim.
Musimy znaleźć moją matkę i uciekać stąd, Rocío.
Indianie porwali moją córkę!
Nienawidzę cię.
Możemy podnieść bunt i go obalić.
Nadeszła godzina.
Wysyła mnie do klasztoru w Concepción.
Zakonnice sprowadzą ją na właściwą drogę.
Do ataku!
Teraz, Isabel!
Siadajcie na drugiego konia!
Diego!
Diego!
Każdy człowiek sam tworzy swój los,
i niesie na swych barkach jego ciężar...
Nehuén...?
Tłumaczenie: nkate
OBLĘŻENI odcinek trzeci
Jaki mamy stan?
45 ludzi, 30 arkebuzów, 25 konnych, 10 armat i 5 falkonetów.
Żołnierze! Naładować broń i czekać na moje rozkazy!
Sierżancie Sanchez, bij na alarm w osadzie.
Wstrzymać wszelkie prace.
Kobiety i dzieci ukryjcie w kościele, albo Bóg wie gdzie.
Zabezpieczcie żywność!
Malaspina! Sprowadź niewolników i zwołaj wszystkich mężczyzn powyżej 14 lat.
Przygotowujemy się, by odeprzeć nieuchronny atak.
Mogę na was liczyć, mężczyźni Villa Rici?
Tak, komendancie!
A byłeś pewien, że osada jest w naszych rękach, Alonso...
Trzeba patrzeć z szerszej perspektywy, by uchwycić odpowiedni moment.
Jesteś tchórzem.
Señor!
Co się stało, Quiroga?
Chcesz zaoferować swe usługi i poprowadzić oddział?
Jak to możliwe,
że taki kompetentny człowiek jak pan,
uważa, że zwycięstwo jest możliwie w takim żałosnym położeniu?
Słyszeliście?
Don Manuel Joaquín Quiroga uważa,
że żaden z was nie jest w stanie obronić swojej ziemi!
Jeśli chcesz uciec, Quiroga, tylko powiedz, a każę otworzyć bramę.
Dokąd idziesz, Quiroga?
Żołnierze, brać go!
- Nie możesz mi tego zrobić! - Oczywiście, że mogę!
Nawołujesz do nieposłuszeństwa w czasie wojny,
gdy zagrożone jest życie moich ludzi!
Nie pozwolę tchórzom siać zwątpienia w szeregach!
Żołnierze, zamknąć go w więzieniu!
On jest jak czarna owca, która zatruwa całe stado.
Gdybyśmy dawali im posłuch wciąż żylibyśmy pod jarzmem Maurów!
- Tego chcecie? - Nie!
- Chcecie zostać niewolnikami Indian? - Nie!
Pozwolimy na to, czy będziemy się bronić?
Naszą strategią będzie obrona. Niech nikt się nie wychyla!
Niech nikt nie opuszcza fortu.
Pod koniec dnia chcę zobaczyć was wszystkich żywymi!
Niech Bóg ma nas w swej opiece!
Niech żyje Jego Królewska Mość Król Filip!
Niech żyje!
- Niech żyje Król! - Niech żyje!
- Niech żyje Jego Królewska Mość! - Niech żyje!
- Niech żyje Villa Rica! - Niech żyje!
Dałem ci czas, byś mógł uratować matkę.
Moi wojownicy od dawna czekają na sygnał.
Ale zamiast tego, ty zaatakowałeś konwój.
I wróciłeś z Huincą.
To moja kobieta.
Przez ciebie zginęli twoi ludzie.
Dla jakiejś Huinci!
Nie nazywaj jej tak więcej!
Ona też urodziła się na tej ziemi.
- Należy do niej, tak jak my. - Dość!
Gdzie jestem?
Agustín González.
Obudziłeś się wcześniej, niż się spodziewałem.
Skąd znasz moje imię?
Nie sądziłem, że znowu się spotkamy, handlarzu.
350 za pięciu.
Mówisz po mapundungun?
Od urodzenia. Matka mnie nauczyła.
Umowa stoi.
Jesteście wolni, możecie odejść. Szybko, zanim się nie rozmyślę.
Ty - nie.
Ciebie będzie to kosztowało trochę drożej.
Od tej chwili... rozmawiamy tylko w języku mapundungun.
Widzę, że zmieniłeś zawód.
Cieszę się, że zachowałeś swoją wolność.
Gdy Huinca są obok, nikt nie czuje się wolnym.
Nie wszyscy Huinca są tacy sami. Nie zapominaj, że sam jesteś w połowie Huincą.
To prawda, coś pomiędzy. Ni to, ni owo.
Nikt nie uważa mnie za swego.
Twój mapundungun nadal jest okropny, handlarzu.
Handel - to nie dla mnie. Języki również.
Każdy ma swe przeznaczenie.
Wygląda całkiem nieźle.
Co robisz w tych stronach, Inalef?
Wypełniam zadanie.
Jakie zadanie?
Szukam człowieka z takim piętnem.
Po co go szukasz?
Już mówiłem.
Wypełniam zadanie.
Jej rany się zagoją, tak jak twoje.
Ale nic więcej nie mogę zrobić.
Jej ducha nie ma już wśród nas.
Muszę wracać.
Jak daleko stąd do fortu?
Teren jest otoczony.
Będziesz musiał jeziorem dostać się do fortu.
- Jeśli fort jeszcze istnieje. - Będzie istniał...
dopóki jest tam szamanka.
Od kiedy to mam zakaz wejścia do komendanta?
Nie krzycz, Alonso.
Rekrutujesz moich Indian do walki?
Masz moich niewolników za mięso armatnie!
Aresztowałeś takiego zacnego człowieka, jak Quiroga. Co ty sobie wyobrażasz?
Nie muszę ci się tłumaczyć. Quiroga to tchórz!
Musisz, też jestem przedstawicielem Króla!
Byłeś, w czasie pokoju.
Ale w czasie wojny jesteś takim samym podwładnym, jak inni!
Nawet zasady arytmetyki naginasz do swych potrzeb.
Sumy się nie zgadzają, Juan. Brakuje co najmniej dziesięciu jeźdźców.
Brakuje Gonzaleza i twojej córki! Gdzież oni są, komendancie?
Nie chciałbym myśleć, że wykorzystałeś czwartą część naszych sił,
by ją stąd wywieźć.
Nikt nie zrobił dla tej osady tyle, ile ja.
Podziękuj, że nadal pozwalam ci oddychać, Alonso.
I przygotuj się, by bronić fortu, nie szczędząc swego życia,
jeśli nie chcesz podzielić losu Quirogi!
Myślałam, że wszystko będzie inaczej.
Ale jesteś tu ze mną.
To najważniejsze, prawda?
Ale za jaką cenę, Nehuén?
Agustin i Isabel żyją.
Niby skąd wiesz?
Gdyż rozkazałem atakować tylko żołnierzy.
Ale nie masz pewności?
Nie.
Rocío...
Twój ojciec trzyma w niewoli moją matkę.
Muszę iść po nią.
Nikt nigdy jej nie zmuszał.
Rocío sama wybrała Nehuéna!
Ojcze nasz, któryś jest w niebie...
święć się imię Twoje...
Nie popędzaj mnie, Juana.
Najpierw na twych oczach zabiję twego syna,
byś poczuła to, co ja.
Potem zobaczymy.
Może nawet będę wielkoduszny i pozwolę ci umrzeć w pokoju.
Huinca!
To dźwięk pifilki. Robią je z kości zabitych żołnierzy.
Żołnierze!
Przygotować broń!
Odpowiemy im ogniem!
Malaspina!
- Wykorzystajcie wszystkie arkabuzy, sierżancie. - Tak jest.
Ognia!
Chcą tylko nas przestraszyć!
Tutaj, w forcie, nie wygrają z nami!
Ale bądźcie gotowi!
Gubernator zabity.
Naprzeciwko fortu wbili włócznię z jego głową.
Jeśli chcemy uciec, to teraz.
Chować się!
Zostać na miejscach!
Na mój rozkaz - atakujemy, potem się wycofujemy!
Do ataku!
Tędy! Pomocy!
Komendancie!
Gonzalez właśnie przybił na canoe do brzegu.
Przywiózł wdowę de Uriondo, ledwo żywą.
A Rocío?
Nie ma jej z nimi.
Postrzel mnie!
Co?!
Postrzel mnie, do cholery! A może wolisz umrzeć w walce?
- Zwariowałeś, czy co? - Nie.
Jedyne, co musisz zrobić, to...
dobrze wycelować... w ramię.
I pociągnąć za spust.
Do diabła...!
Twoim obowiązkiem było odstawić moją córkę do Concepción.
Jak mogłeś pozwolić ją zabrać?
Uciekła z własnej woli. Wskoczyła na konia Nehuéna i zniknęła.
Więcej tego nie powtarzaj!
Moją córkę porwali Mapuche, kapitanie.
Nie wypełniłeś obowiązku. Teraz zadbasz, by wróciła z powrotem.
Nie ma sposobu, by przejść przez pozycje wroga.
Wytężysz umysł, kapitanie.
Albo umrzesz próbując to zrobić.
Señor! Ludzie podnieśli bunt. Wielu niewolników uciekło brzegiem.
Połóż go na stole.
Ines, ja go opatrzę. Możesz iść.
Zostaw moją rękę!
Puls bardzo słaby. Może umrzeć w każdej chwili.
- Co stało się z jej synem? - Zginął.
Co za pytania, Diego.
Ale chcę wiedzieć!
Gdy dorośniesz, to się dowiesz.
- Już jestem dorosły. - Kiedy będziesz bardziej dorosłym.
Jak mój ojciec?
Hiszpania, 1586
Zaakceptuj swój los, Isabel.
Ale to mój syn.
Był nim, aż do dzisiaj.
Tędy!
Żołnierzu! Tutaj!
Żołnierze!
Powinnaś mnie puścić, mamo...
Ten, kto ją leczył, wiedział, co robi.
- Więc dlaczego się nie budzi? - Jej ciało jest puste, señor.
Nie chce wracać.
Tylko Añihual mogłaby ją przywrócić.
Tylko Añihual...
Añihual.
Señora potrzebuje twojej pomocy.
Proszę.
Zostawcie nas same.
Sayen jest znacznie lepiej przygotowana, dziadku.
Antipan też jest lepszy ode mnie.
Twoja siostra jest silna. Bardzo silna.
Ale nie umie być przywódcą.
Ty masz tego ducha.
Twój los jest już przypieczętowany.
Wybaczcie mi przodkowie...
Pomóżcie mi...
Isabel...
Isabel!
Wróć.
Wróć.
Obudzi się, gdy wzejdzie słońce.
Wzajemny obstrzał trwa od dwóch dni oblężenia, ale nie nacierają.
Szpieg doniósł, że planują nocną zasadzkę.
Szpieg kłamie.
Nie zaatakują ani dziś, ani jutro.
Cała armia stoi na pozycji, i nie atakuje z powodu jakiejś Indianki?
Jeśli tak sądzisz, kapitanie, lepiej sprzedawaj warzywa na rynku.
Juana to szamanka.
Doprawdy?
Wśród nas była czarownica, a my o tym nie wiedzieliśmy?
Do czego jest zdolna? Umie latać? Uchroni przed głodem?
- Nie wierzę w te rzeczy, ale oni - tak. - Nonsens, kapitanie!
Niech pan myśli, co chce.
Ale Mapuche zniszczyli Angol, Arauco, Bio-Bio, Imperial,
i wszystkie forty w okolicy, za wyjątkiem tego.
Tylko dzięki Juanie jeszcze żyjemy.
Jeśli to prawda, to jak tylko ją dostaną - zrównają nas z ziemią.
Nie, jeśli uda mi się zawrzeć z nimi układ.
Jaki układ?
Wymianę Juany na Rocío.
I wyprowadzenie stąd wszystkich mieszkańców, w bezpieczne miejsce.
Prosisz, bym poddał się bez walki.
Mówię, jak można odzyskać pańską córkę.
Wróć skąd przybyłeś, i spróbuj się z nimi dogadać, kapitanie.
I powiedz im: jeśli nie zwrócą mojej córki,
osobiście wbiję na pal tę wiedźmę u wejścia do fortu,
by ich witała, gdy zaatakują.
Jeśli wrócę z pana córką,
daje pan słowo, że wypełni umowę?
Masz moje słowo, kapitanie.
Proszę Ziemię o zgodę...
na rozdarcie i wydobycie kamienia.
Kamienia mądrości...
i wiedzy naszych przodków.
Nie dali mi nawet szansy.
Powinnaś się cieszyć z jego powodu.
On nie zabił ani jednego Huinci.
Jak może cieszyć mnie taki toqui? *toqui - przywódca wojskowy Mapuche
Ten kamień da nam siłę, wiedzę,
i mądrość nieodzowną w walce.
Po stokroć zwyciężymy!
Señora się ocknęła?
Nie, jeszcze nie.
Nie zostawiaj jej samej.
Najgorsze jeszcze przed nią.
Komendant zgodził się na zawarcie układu.
Słyszysz?
Słyszałeś?
Wzywają mnie.
Wciąż na mnie czekają. Wielu zginie z mojej winy.
Nikt nie zginie.
Twoje plemię ma Rocío.
Jak tylko z nią wrócę, będziesz wolna.
I wszystko się skończy.
Zwlekasz z pójściem własną drogą.
Czas na nią wstąpić.
Jako toqui kochasz mnie jak dawniej?
Teraz nikt się nie odważy cię tknąć.
Nehuén, obiecaj, że nie zabijesz mego ojca.
Jak mogę to obiecać?
Trzyma w niewoli moją matkę.
Obiecaj mi.
Obiecuję.
- Quiroga? - Alonso!
Przynieśli tu wdowę Uriondo.
Widziałem, jak służąca próbowała ją ożywić swymi czarami!
- Wiesz, że to bzdura. - Żadna bzdura!
Widziałem, jak od zaklęć Juany nawet powietrze się zmroziło!
Trzymaj.
Tak możesz przynajmniej się bronić.
- Zobaczymy się po ataku. - Nie będzie żadnego ataku!
Mapuche porwali córkę Salasa. Wysyła Gonzaleza, by ją ratował.
Ten będzie negocjował wymianę Juany za Rocío.
I wszystko znowu będzie jak dawniej, Alonso.
Nadal w to wierzysz, Quiroga?
Znam Juana de Salasa.
Nie wypuszczaj z rąk sztyletu i przygotuj się na najgorsze.
Dlatego bierzcie przykład z Gonzaleza.
Pozwólcie Indiańcom porwać córkę komendanta, a awansujecie na kapitana.
Sam to powiedziałeś, Malaspina!
Od teraz, gdy mnie zobaczysz, stawaj na baczność. Brama!
Tak jest, kapitanie.
Nie zaatakujemy, dopóki moja matka nie będzie bezpieczna.
Skąd wiesz, że ona żyje?
Wiem.
Udowodnij.
- Jeśli musisz iść na południe - ruszaj. - To ma być twój toqui, Cañupán?
Boi się atakować, gdyż nie potrafi zabijać Huinca.
Patrz mi w oczy, gdy mówisz o mnie!
Złapali go na drodze. Mówi, że ma wiadomość od Añihual.
Oto twój dowód.
Mów.
Komendant Villa Rici, Juan de Salas, trzyma w niewoli Añihual.
Chcemy ją wymienić na córkę komendanta,
i pozwolenie wyprowadzenia naszych ludzi na północ,
poza wasze ziemie.
Rocío zostanie ze mną.
Jeśli wrócę bez niej,
zabiją twoją matkę, Nehuén.
Proponujesz układ jednocześnie grożąc?
To nie groźba. Mówię, co się stanie.
Popatrz na siebie, Sayen.
Bo ta kobieta, to ty.
Tylko ja jadłam serce Huinca.
- Chciałaś mnie widzieć? - Tak.
Znalazłam to, czego szukasz.
On nie żyje.
Dla mnie to nie problem.
Gdzie on jest?
- Czy to nie wdowa Uriondo? - Tak.
Mówią, że Indianie zabili jej syna.
Otwórzcie bramę.
Żołnierzu...
Wokół pełno Indian.
Otwórzcie mi bramę.
Otwórz!
Myśli pan, że uda mu się zabrać mnie do Villa Rici, kapitanie?
Ojciec posłał mnie po panią.
Może ja nie zamierzam tam wracać?
Wspomni pani swe słowa, gdy Villa Rica stanie się cmentarzem.
Jeśli wrócę bez pani, ojciec zabije Juanę.
Mój ojciec by tego nie zrobił.
Juana nie ma z tym nic wspólnego.
W końcu osiągnęła pani, co chciała.
Nie miałam zamiaru opuszczać swej ziemi,
czy spędzić życie w klasztorze, lub zostawić Nehuéna.
Jeśli chciała pani uciec, dlaczego mi nie powiedziała?
Dziesięciu ludzi zginęło z pani winy.
Każdego dnia ludzie umierają z powodu tej wojny!
Wskoczyła pani na konia Nehuéna, a reszta pani nie obchodziła.
Isabel jest teraz w szpitalu, nieprzytomna.
A jej syn zginął podczas napadu.
Strzała przebiła mu pierś na wylot.
Proszę nie mylić wojny ze swoim egoizmem, señorito de Salas.
Ancanamun ma rację.
Trzeba było atakować, gdy...
gdy Rocío i mama były wolne.
- Nie mogę wybierać między nimi. - Nie będziesz musiał.
Odejdę z kapitanem Gonzalezem.
Twoja matka powróci do swego plemienia.
Nie.
Zostaniesz tutaj.
Zwolnimy drogę dla twych ludzi, by mogli odejść na północ.
Mój ojciec umrze na tej ziemi, za nic jej nie opuści.
Wraz z pierwszą wystrzeloną na fort strzałą, twoja matka umrze.
Nie pozwolę ci odejść, Rocío.
Jeśli mnie nie puścisz, znajdę sposób na ucieczkę.
Tak, jak uciekłam z Villa Rici.
Nie pozwolę, by jeszcze ktoś zginął przeze mnie.
Komendancie!
Kapitan Gonzalez z pańską córką wynurzają się z lasu.
Wydaje się, że nasz kapitan zdołał się z nimi dogadać.
Czekajcie na moje rozkazy.
Przyprowadźcie ją!
Mam nadzieję, że oddasz Isabel ciało chłopca?
Masz moje słowo.
Ciesz się, Juana.
Wkrótce wrócisz do swoich.
Potępiasz swą córkę za zdradę,
chociaż wiesz, że jedynym zdrajcą - jesteś ty!
Brama!
Skończmy już z tym.
Wypełniłem swą część umowy, Huinca! Teraz oddaj mi moją matkę!
Daję ci dwa dni, byś ze swymi ludźmi wrócił na północ.
Oddam ją, gdy moja córka będzie bezpieczna.
Znajdę sposób, by wrócić do ciebie.
Ojcze...
Oto jestem.
Teraz ją wypuść.
Sierżancie Sanchez, zabierz moją córkę!
Malaspina!
Nie łudź się, że z tobą skończyłem, toqui Nehuén Mol.
Masz dwa dni, Huinca! Dwa dni!
Nehuén...
Obiecałeś mi!
Obiecałeś...
Zagrabiliście naszą ziemię!
Sprowadziliście na nas nieszczęście!
Zabijaliście nasze matki.
Rzuciliście nam wyzwanie!
Teraz poznacie nasz gniew!
I będziecie żałować, że dziś nie umarliście.
Gdyż nigdy...!
Nigdy nie opuścicie tej osady!
Wszyscy tu umrzecie!
Zjadając się nawzajem!
Zwyciężymy!
Diego!
- Nie! - Diego!
Opłakując...
Umierając...
Odradzając.
Señora! Nic pani nie jest?
Widziałam go! Kapitanie, widziałam go!
I znowu opłakując...
Jak puste, nieforemne słowo,
wypowiedziane w zdziwieniu,
rodzi się nasze przeznaczenie,
powstając z pustki...
Tłumaczenie: nkate
na podstawie napisów Íris i Ludmiłki:) z mundolatino.ru
Wspomóż nas i zostań członkiem VIP, by pozbyć się reklam z www.OpenSubtitles.org
Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.