Afrikaans
Akan
Albanian
Amharic
Arabic
Armenian
Azerbaijani
Basque
Belarusian
Bemba
Bengali
Bihari
Bosnian
Breton
Cambodian
Catalan
Cebuano
Cherokee
Chichewa
Chinese (Simplified)
Chinese (Traditional)
Corsican
Croatian
Czech
Danish
Dutch
English
Esperanto
Estonian
Ewe
Faroese
Filipino
Finnish
French
Frisian
Ga
Galician
Georgian
German
Greek
Guarani
Gujarati
Haitian Creole
Hausa
Hawaiian
Hebrew
Hindi
Hmong
Hungarian
Icelandic
Igbo
Indonesian
Interlingua
Irish
Italian
Japanese
Javanese
Kannada
Kazakh
Kinyarwanda
Kirundi
Kongo
Korean
Krio (Sierra Leone)
Kurdish
Kurdish (Soranî)
Kyrgyz
Laothian
Latin
Latvian
Lingala
Lithuanian
Lozi
Luganda
Luo
Luxembourgish
Macedonian
Malagasy
Malay
Malayalam
Maltese
Maori
Marathi
Mauritian Creole
Moldavian
Mongolian
Myanmar (Burmese)
Montenegrin
Nepali
Nigerian Pidgin
Northern Sotho
Norwegian
Norwegian (Nynorsk)
Occitan
Oriya
Oromo
Pashto
Persian
Polish
Portuguese (Brazil)
Portuguese (Portugal)
Punjabi
Quechua
Romanian
Romansh
Runyakitara
Russian
Samoan
Scots Gaelic
Serbian
Serbo-Croatian
Sesotho
Setswana
Seychellois Creole
Shona
Sindhi
Sinhalese
Slovak
Slovenian
Somali
Spanish
Spanish (Latin American)
Sundanese
Swahili
Swedish
Tajik
Tamil
Tatar
Telugu
Thai
Tigrinya
Tonga
Tshiluba
Tumbuka
Turkish
Turkmen
Twi
Uighur
Ukrainian
Urdu
Uzbek
Vietnamese
Welsh
Wolof
Xhosa
Yiddish
Yoruba
Zulu
www.napiprojekt.pl - nowa jakość napisów. Napisy zostały specjalnie dopasowane do Twojej wersji filmu.
FULL METAL PANIC? FUMOFFU
Uczucie potrafi być okrutne od czasu do czasu...
więc bardziej poszukując tego, bardziej tracisz odpowiedź
Jeżeli po deszczu możesz zobaczyć w mieście tęczę...
zacznij iść; coś się zaczyna
Bo jesteś tutaj, a tam jest jutro,...
a ja nie mogę żyć samotnie
Więc, to uczucie, gdy jesteś blisko mnie... To musi być miłość
Znasz ból przelanych licznych łez
Więc, niech odszukam wyraźny sens w twoich przejrzystych oczach
Ponieważ chcę odnaleźć uśmiech
Dzień dobry!
Dzień dobry.
Dziś dzień szkicowania.
Chociaż nie jesteśmy w szkole, zachowujcie się, jak na studentów szkoły średniej przystało.
Dobrze.
Zwłaszcza ty, Sagara-kun. Zrozumiano?
Tak jest!
Użyję mego wyszkolenia, by chronić bezpieczeństwa mojej szkoły.
Nie, miałam na myśli działanie z umiarem.
Tak jest! Użyję umiarkowanej siły, by zniszczyć armię.
Nie to miałam na myśli!
Teraz...
Parę uwag od Mizuhoshi-sensei, nauczyciela sztuki.
Tematem jest natura i ludzie.
Mieszkamy w czasach, w których problemy środowiska, są ignorowane.
Użyjcie swoich młodych umysłów...
przedstawiając, jacy ludzie powinni być...
połączeni z naturą, a zobrazowanie tego jest bardzo znaczące.
Nawet, jeżeli obrazy zamierzają oddawać uczucie bólu...
to tylko filozoficzny problem potraktowany powierzchownie.
A my, którzy nie boimy się kwestionować publicznie uznanych koncepcji,...
możemy zinterpretować te teorie jako odskocznie, które możemy odrzucić!
I, jak już może wiecie,...
granica zbliżenia się do problemu behawioryzmu...
była wielokrotnie wyznaczana, ale... - Hmm, Mizuhoshi-sensei.
Co jest, Kaburazaka-sensei?
Mamy mało czasu, może tak krócej?
Och, tak.
Jednym słowem, temat dzisiejszy to natura i ludzie.
Żyjemy w czasie, gdy kryzys środowiska jest ignorowany. ....
ARTYSTYCZNE WZGÓRZE HAMBURGERA
Więc mamy narysować człowieka i jakąś scenerię razem.
I wybrać modela z naszego grona.
Co za niewyszukana metoda.
Mizuhoshi to idiota, więc...
Jacyś ochotnicy na modela?
Nie chcę.
Musimy utrzymywać pozycję, prawda?
To nudne i nie możesz się ruszać.
Co z Sagara-kun?
Wydaje się być dobry w utrzymywaniu pozycji.
Nie jestem pewien o co chodzi, ale jeżeli mogę wykonać zadanie, zgłaszam się na ochotnika.
Więc postanowione! Wybierzmy teraz pozę.
Zobaczmy, co u czwartoklasistów.
To niemożliwe kazać mu stać do góry nogami cały dzień!
Twój pomysł ułożenia go w pozycji kraba bostońskiego też jest niemożliwy, Chidori-san.
Nie, on to może zrobić. Tylko musi spróbować.
Czego nie zrobi.
Jesteście z czwartej klasy?
Ty zdecydowałeś się być modelem?
Tak, to ja.
Nazwisko?
Sagara Sousuke.
Klasa czwarta, Sagara.
Sensei, pierwszy raz podjąłem się takiego działania.
Chciałbym...
byś nauczył mnie podstaw tej działalności modelowej, żebym mógł wykonać tą misję.
Tak! To wspaniałe!
Normalny student nie wystąpiłby z taką prośbą!
Dziękuję.
Rola modela jest bardzo ważna.
Dlaczego?
Musisz się zjednoczyć z naturą!
Połączyć z ciszą traw i drzew.
Ma to zniweczyć twoje normalne idee,...
zamaskować to...
i by umieścić to w pułapce.
Opiszę ci to w bardziej łatwych słowach, musisz...
Połączyć arystotelesowskie postrzeganie w zasadniczym punkcie analizy i................
Spróbuję jak najlepiej się z tego wywiązać.
Może to zrobić!
Jak mówiłam!
Wtedy... Posadźmy modela pod tamtym drzewem.
To takie proste.
Sousuke, siadaj gdzieś...
Huu?
Gdzie Sousuke? Ktoś wie?
Teraz, gdy wspominiałaś... Nie wiem.
Może poszedł do łazienki.
Tu Sagara. - Sousuke? Wracaj szybko.
Nie mogę tego zrobić.
Huu?
Jestem modelem.
Muszę połączyć i stać się jednością z naturą i zamaskować się...
dla celów artystycznych.
Nie łapię o czym mówisz, ale nie możemy bez ciebie zacząć.
Nie, jestem jak paradoksalna symetria, pocisków przeciwczołgowych i łuski ECM.
Jestem czymś, jak te rzeczy.
Jesteś modelem! To jest to!
Obojętne, rysuj obraz.
Będę potajemnie was obserwować stąd.
Co? Czekaj...
Co powiedział?
Sądzę, że znowu coś źle zrozumiał.
Wybierzmy innego modela.
Nie! Nie! Nie!
Nie zezwalam na innego!
Ale, tamten model zniknął!
Takie wytłumaczenie nie działa na mnie.
Planujesz zastąpić modela, który uznał moją pasję!
Publiczność zawsze taka jest.
Bez pytania akceptuje wulgaryzmy.
Wszystko sprowadzają do zrozumiałego punktu...
i nie próbują wsłuchać się w istotę sprawy, co doprowadza do rozpaczy.
Co? Nie zaaprobuje nikogo innego niż Sagara-kun?
Nic nie pomogło.
Tak, chodźmy odszukać Sousuke.
Więc przyszli.
Próbują przeszkodzić w mojej misji modela?
Ich ustawienie w szeregu jest niezorganizowane.
Poruszają się jak rekruci.
Postaraj się.
Coś nie tak?
Dziura!
Nie mogę się wydostać. Czyżby był tu klej?
Pułapka Sagary?
Ta ścieżka jest niebezpieczna.
Pomóżcie mi.
Nie mogę się ruszać.
Nikt nie pójdzie dalej...
Co? Co? Nie słyszę.
Tak... Sagara... I tu jest dużo pułapek.
Nieważne, wracaj.
Idiota. Myśli, że się wymknie.
Kana-chan, cały Zespół Bravo Kazamy-kun również został pokonany.
Niech go cholera...
To Sagara! Znaleźliśmy Sagarę!
Świetna robota, Ono D.
Złap go.
Zostaw to nam. Mamy przewagę czterech przeciw jednemu.
Ono D, żyjesz? Odpowiedz!
To była mina. Zostaliśmy pokonani.
Powiedz, Chidori...
Pamiętasz, jak pozbyłaś się mnie kiedy powiedziałem, że cię kochałem?
Byłem poważny.
Nie, nie umieraj!
Jeżeli... jeżeli wrócę żywy, zostaniesz moją dziewczyną?
Och, będę musiała odrzucić to.
Co za okrutne.
Sousuke, więc tak pogrywasz!
Jeśli, zmarnujemy więcej czasu próbując schwytać Sousuke, jesteśmy skazani na klęskę.
Ale, musimy go schwytać za wszelką cenę.
Dla naszych przyjaciół, którzy się poświęcili.
Dla nas, godności ludzkiej.
I najważniejsze...
dla naszej reputacji!
Idziemy do bezpardonowej bitwy.
Jeżeli kogoś spotkasz, zabij go.
Jeżeli spotkasz boga, zabij go.
Bez pardonu i bez okazania żadnej litość.
Niech straty w ludziach nie powstrzymują ciebie. Przyj do przodu.
Wszyscy żołnierze, ruszać!
Nie zatrzymywać się. Utrzymywać krok!
Nie ważne. Do ataku!
To nic!
Nie przegram!
Już prawie!
To musiał być ostatni.
Sztuka jest okrutna.
Sousuke!
Dałeś nam w kość.
Niemożliwe...
Więc w końcu się spotykamy.
Gotowy, by stawić czoła konsekwencjom?
Czekaj!
Tutaj weź.
Dziękuję.
Tu jest tak spokojne.
Nie wiedziałam, że twój dom był tak blisko miejsca zdarzenie, Mizuhoshi-sensei.
Zaskoczyłeś mnie.
Tak, miałem wizję ożywionej ciszy...
i zmian w tym ogrodzie odkąd byłem mały i... - Czekaj, psiakrew!
Sagara-kun.
Chidori-san.
Stójcie. Nie jesteście...
Sousuke!
Stać! Jeżeli chcesz, by ta staruszka żyła...
Podaj się!
To mój cel!
W końcu złapaliśmy ciebie, Sousuke.
Zabijcie mnie.
Jeszcze musisz coś zrobić...
Zabijemy cię po tym.
Hm, Chidori-san.
Brać go.
W tej chwili mamy do wykonania szkic na brudno.
Co? Czekaj.
-Tydzień Później- - Prace są zdumiewające.
Czuje się wrażliwość nastolatków i ich młodzieńczą energię.
Rysują z takim nowym spojrzeniem.
Jestem zaszczycony.
Zwłaszcza czwarta klasa...
To jest?
To jest...
Co to jest?
Wydaje się, że oni przyjęli zaawansowaną metodę.
Widzę w tym wpływ T. Antlera.
Osoba, której odebrano siłę...
RYZYKO WYRZECZENIA SIĘ WSZYSTKIEGO DLA SWEGO SERCA
Rety, kiedy ten wybryk wojenny przystosuje sie do tego miejsca.
On nie robi tego złośliwie.
Co nie usprawiedliwia rzucania granatem podczas lekcji.
Ale kiedy jesteś z nim, wyglądasz, że się świetnie bawisz, Kana-chan.
Nie prawda.
Ostatnio, zaczynam być zmęczona.
Co?
Ponieważ, on nie rozumie mego niepokoju.
Może powinnam stworzyć jakiś dystans między nami.
Chidori.
Fuwa-sempai.
Miałeś dużo materiału.
Sagara, co to jest?
Granat dymny.
Powinieneś był powiedzieć, że uwolni dym!
Ostrzegałem.
Chidori.
Hej, posłuchaj tego.
Sagara użył znowu dziwnej rzeczy...
Chidori?
Zatrzymaj to dla siebie.
Dobrze, dziś będziemy się uczyć o trybach łącznych.
Otwórzcie książki na 24 stronie.
Spójrzcie na pierwsze przykładowe zdanie.
"Jeżeli mógłbym latać, poleciałbym do ciebie".
Jeżeli mógłbym latać, poleciałbym do ciebie. To oznacza to zdanie.
- O 11 jestem przy południowym wejściu na Stację Choufu. Czekam. Zadzwonię ponownie. -
Chidori.
Co?
Dziwne.
Co jest?
Chidori.
Albo jest szantażowana przez kogoś,...
albo nadużywa narkotyków.
Nie jestem pewna.
Dobra robota.
Mam coś do załatwienia, więc pozwolę sobie wyjść wcześniej.
W porządku.
Chidori.
Tak?
Masz jakiś problem?
Jeżeli masz jakieś zmartwienie, pomogę.
Nie naprawdę...
To nic, więc nie martw się tym.
Do widzenia.
Ona niepokoi mnie.
Jestem zaniepokojony.
Sagara-kun, robisz coś w następną niedzielę?
Mogę znaleźć trochę czasu.
Chcesz wyjść gdzieś tego dnia?
Więc, to już trzy lata. Przywołuje wspomnienia.
Jesteś pewien, że dobrze byś tu przychodził? Nie musisz się uczyć do testów?
Potrzebna mi przerwa.
A także, to randka z tobą, Chidori.
Co?
Nieważne, bawmy się dzisiaj.
W porządku.
To jest właśnie z nią.
Tak.
Jest uczniem ze starszej klasy, a w gimnazjum przyjaźnił się z Kaną-chan.
Ten facet jest studentem z innej szkoły.
Jeżeli on zbliżył się do Chidori by skraść...
tajne informacje o naszej szkole, to wszystko miałoby sens.
Nie prawda!
Będziemy wiedzieć, jeżeli zapytamy go.
Nie możesz tego zrobić!
Jeżeli to zrobisz, Kana-chan naprawdę cię znienawidzi!
Przemyśl to, gdy przez chwilę ich pobserwujemy.
Dobra?
Skoro tak twierdzisz, pozwolę im pokręcić się przez chwilę.
Więc?
Zdaje się, że to żadna akcja szpiegowska, czy szantaż.
Ci dwoje...
bawią się.
To jest fajna sprawa.
Wszystko w porządku?
Tak.
Doznałem ulgi... Trwam na stanowiskach.
Dziwnie mówisz...
To żaden problem. W każdym razie, kończę rozpoznanie.
Zabezpieczę odwrót i pozacieram nasze ślady.
Odpuścimy sobie aprowizację i materiały wybuchowe.
Miejsce schadzki punktem Alfa.
Tokiwa, idź potwierdzić ETA przerywacza.
Wyglądasz na niemal zdenerwowanego.
Nie ważne, idziemy do domu.
Co?
Flirtowanie podczas dnia?
Studenci, tacy jak wy, powinni się uczyć w domu!
Nie potrzebuję pouczeń od osoby pijącej podczas dnia.
Zostaw nas samych.
Chidori.
Coś ty powiedziała, gówniaro?!
To gangsterzy. Źle to wygląda.
To nie problem.
Jesteśmy specjalistami od walki.
Nieważne, z kim ona się przyjaźni.
Ochronię ją.
Sagara-kun, świetnie powiedziane.
Ale, jeżeli teraz się pojawisz, ona dowie się, że ją śledziłeś.
Nie zadzieraj z dorosłymi!
Idź tam! Nie chcę zarazić się twoją głupotą.
Coś ty powiedziała?! - Fumoffu!
Bonta-kun?
Fumo! Fumo! Fumoffu!
Co to jest?
Fumo...
Fumoffu!
Auć! Co ty do diabła wyprawiasz?!
Fumoffu.
Złaź, tchórzu!
Fumo...
Fumoffu!
Fumoffu!
Gnojek!
Sukinsynu!
Fumomomomo...
Fumo.
Fumoffu!
Dlaczego ty...
Fumoffu!
Chidori!
Nie próbuj się zbliżyć! Albo ta dziewczyna...
Fumoffu!
Co?
Fumo.
Hej...
Co się stało?
On!
Zabrał mój kostium!
Fumoffu!
Tędy! Za nim!
Stój!
Co to było?
Nie myślę, żeby to była atrakcja.
Ale Chidori, twoje słowa były bardzo gwałtowne.
Przepraszam.
Również ciebie naraziłam na niebezpieczeństwo.
Nie przejmuj się.
Podoba mi się ta część ciebie.
Co?
Chidori.
Hmm...
Chodziłabyś ze mną?
Myślę, że cię kocham.
Więc, Chidori.
Senpai...
Ten idiota.
Przykro mi.
Rozumiem.
Masz kogoś innego kogo lubisz?
Co?
Czasami wyglądało, jakbyś sobie przypominała kogoś innego.
No, hmm...
Jeśli jest ktoś kogo lubisz, on musi być godny zaufania i dorosły.
Nie, to wszystko nie prawda.
Och, um, no...
Fumo fumo fumo fumo...
Ukryj się tam. Pospiesz się.
Fumo!
Szybko!
Panienko, widziałaś uzbrojonego Bonta-kun?
Tam pobiegł.
W porządku, tędy!
Jesteś już bezpieczny, Bonta-kun.
Fumoffu.
Dzięki za to, co wcześniej zrobiłeś.
Wiem, że mi pomogłeś, ale wysłuchałbyś mojej osobistej historii?
Fumo?
Dziś poszłam na randkę z osobą, którą dawno temu lubiłam.
Fumo.
Ta osoba jest uczeniem wyższej klasy ze średniej.
Jest naprawdę dobrą osobą.
I spotkałam go, pewnego dnia, w drodzę do szkoły.
Chwilę wcześniej poprosił, żebym z nim chodziła.
Ale odmówiłam.
Wiesz, czemu odmówiłam?
Fumo?
Też nie jestem pewna.
Ale kiedy się martwiłam, pewien chłopak martwił się o mnie.
Czasami nie dostrzega wszystkiego...
ale spytał, czy miałam z czymś kłopot, co jest niezwykłe.
Fumo?
Byłam naprawdę szczęśliwa.
Tak to jest.
Będę zwykłą sobą, od jutra zacznę się nieprzejmować...
Bonta-kun.
Do widzenia.
Tutaj jest! Tędy!
Fumo! - Oddawaj kostium!
Stój!
Fumoffu!!!
Chwila, z którą zerwałam się do biegu, wiał gorący wiatr od wzgórza...
Palące słońce sprawiło, że rozpaliła się moja pierś
Jak jestem blisko ciebie, zaczynam szybciej biec
Kocham te oczy, które nadają sens...
czemuś zaczynającemu się
Tylko daj mi odrobinę miłości...
Niech doświadczę normalnych dni obok ciebie
Kolejny śmiech dźwiękiem odbija się do nieba
Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.