All language subtitles for Full Metal Panic Fumoffu - 13

af Afrikaans
ak Akan
sq Albanian
am Amharic
ar Arabic
hy Armenian
az Azerbaijani
eu Basque
be Belarusian
bem Bemba
bn Bengali
bh Bihari
bs Bosnian
br Breton
bg Bulgarian Download
km Cambodian
ca Catalan
ceb Cebuano
chr Cherokee
ny Chichewa
zh-CN Chinese (Simplified)
zh-TW Chinese (Traditional)
co Corsican
hr Croatian
cs Czech
da Danish
nl Dutch
en English
eo Esperanto
et Estonian
ee Ewe
fo Faroese
tl Filipino
fi Finnish
fr French
fy Frisian
gaa Ga
gl Galician
ka Georgian
de German
el Greek
gn Guarani
gu Gujarati
ht Haitian Creole
ha Hausa
haw Hawaiian
iw Hebrew
hi Hindi
hmn Hmong
hu Hungarian
is Icelandic
ig Igbo
id Indonesian
ia Interlingua
ga Irish
it Italian Download
ja Japanese
jw Javanese
kn Kannada
kk Kazakh
rw Kinyarwanda
rn Kirundi
kg Kongo
ko Korean
kri Krio (Sierra Leone)
ku Kurdish
ckb Kurdish (Soranî)
ky Kyrgyz
lo Laothian
la Latin
lv Latvian
ln Lingala
lt Lithuanian
loz Lozi
lg Luganda
ach Luo
lb Luxembourgish
mk Macedonian
mg Malagasy
ms Malay
ml Malayalam
mt Maltese
mi Maori
mr Marathi
mfe Mauritian Creole
mo Moldavian
mn Mongolian
my Myanmar (Burmese)
sr-ME Montenegrin
ne Nepali
pcm Nigerian Pidgin
nso Northern Sotho
no Norwegian
nn Norwegian (Nynorsk)
oc Occitan
or Oriya
om Oromo
ps Pashto
fa Persian
pl Polish
pt-BR Portuguese (Brazil) Download
pt Portuguese (Portugal)
pa Punjabi
qu Quechua
ro Romanian
rm Romansh
nyn Runyakitara
ru Russian
sm Samoan
gd Scots Gaelic
sr Serbian
sh Serbo-Croatian
st Sesotho
tn Setswana
crs Seychellois Creole
sn Shona
sd Sindhi
si Sinhalese
sk Slovak
sl Slovenian
so Somali
es Spanish
es-419 Spanish (Latin American)
su Sundanese
sw Swahili
sv Swedish
tg Tajik
ta Tamil
tt Tatar
te Telugu
th Thai
ti Tigrinya
to Tonga
lua Tshiluba
tum Tumbuka
tr Turkish
tk Turkmen
tw Twi
ug Uighur
uk Ukrainian
ur Urdu
uz Uzbek
vi Vietnamese
cy Welsh
wo Wolof
xh Xhosa
yi Yiddish
yo Yoruba
zu Zulu

Original subtitles

www.napiprojekt.pl - nowa jakość napisów. Napisy zostały specjalnie dopasowane do Twojej wersji filmu.

Full Metal Panic? Fumoffu

Uczucie czasem potrafi być okrutne...

im bardziej go szukasz, tym mniej odpowiedzi znajdujesz

Jeżeli po deszczu też widzisz tęczę na niebie...

to zacznij iść, a spotkasz szczęście

Bo jesteś tutaj,...

bo jutro też jest dzień

Bo nie możemy żyć w samotności

Czuję, jak bije mi serce gdy jesteś przy mnie

Czy to jest właśnie miłość?

Ty wiesz jak długo cierpiałam i ile łez wylałam

Lecz dziś, w twych lśniących oczach...

chcę odnaleźć jakiś głębszy sens...

Uśmiechnij więc do mnie się

Bracie!

Nasz nieżyjący ojciec zazwyczaj mówił...

jest tylko jedna walka w życiu męzczyzny.

Jeden musi być gotowy śmierć.

Nie mogę pozwolić, by tchórzliwa grupa Misawa...

łaziła wszędzie gdzie tylko chce.

Dlaczego wszystkie filmy o Yakuzie są takie?

Bracie!

Zabrać ze sobą jakiś mieczyk i hajda do ataku.

Nie mogą od razu wysadzić w powietrzę przeciwnika, albo tylko zastrzelić szefa z ukrycia? To lepszy sposób.

To straszne co mówisz...

Proszę nie mów jak Sagara-san.

A miecze są ładne.

Niegdyś używane właściwie, czyniły mężczyznę bardziej dzielnym.

Nie możesz polegać na 9 mm.

9 mm? Masz na myśli pistolet?

Tak.

Oren-san, jesteś fanką filmów o Yakuzie?

Nie, nie całkiem...

Bracie!

Hachi! Hachi!

Trzymaj się, Hachi!

Co się stało?

Źle zainwestowałem swoje pieniądze.

Zainwestowałeś?

Inwestujesz w akcje czy co?

Nie, rozwijałem nowe wyposażenie dla belgijskiego dealera broni, wojska i policji.

To był epokowy produkt napakowany ostatnimi technologiami.

Ale nie znalazłem za wielu nabywców.

FBI i policja z Miami kupiła, ale...

skończyłem z niesprzedanymi na składzie.

Nie jestem pewna o czym mówisz, ale życie ma swoje wzloty i upadki.

No, rozwesel się.

W drodzę do domu zafunduję ci żarcie w sklepie Trójząb Ohaio.

Nudzisz! To co mówisz nudzi mnie!

~ Kaprys bez kodeksu moralnego ~

Trzymaj, ten jest przyprawiony jogurtem.

To jest dobre.

Jest jak pies.

Tak.

O czym mówisz?

Nie udawaj niemowy, kawałku gówna!

Psiakrew.

Wychodźcie!

Stawcie nam czoła!

Nie zgrywaj takiego ważniaka, bo zapłacisz!

Prawda!

To walka. Walka!

Pierwszorzędnie.

Jak to wygląda z punktu widzenia prefesjonalisty, sierżancie?

Niezbyt dobrze.

Ich ruchy są zbyt przewidywalne.

Pijany kot lepiej tańczy, niż oni się poruszają.

Rozumiem.

Patrz na to! To ruch, który nigdy nie zobaczysz u Yakuzy!

Topór Bombowiec!

To bolało! Bardzo bolało!

Przy okazji, która ze stron wygra?

Obie strony nie mają ani broni ani umiejętności.

Więc, wygra ta co ma przewagę liczebną.

Jesteś przerażona, patrząc na takie rzeczy, Oren-san?

Tak, to niepokojące.

Właściwie to niech robią co chcą.

No cóż, nie mogę tego robić.

To wszystko co ma?

Teraz gdy dostałeś lekcję, nigdy nie przerywaj nam kiedy jemy.

Rozumiesz?

Rety, grupa Mikihara to zbieranina tchórzy.

Grupa Mikihara?

Mikihara Ren.

Grupa Mikihara?

Shibata-san!

Panienka.

Zaskoczyłaś mnie w nieodpowiednim czasie.

Jesteś ranny?

Nie, tylko tak źle wygląda.

Już w porządku.

Auć...

Kim oni byli?

Ludzie z grupy Ryuujin.

Ostatnio ich szykany wobec nas, na naszym terenie, stają się coraz bardziej zuchwałe.

Korzystają z faktu, że nasz szef jest chory.

Proszę nie płacz, Shibata-san.

Tylko przegrałeś mecz w symulowanej walce.

Hm...

Oren-san?

Hm, kim są ci ludzie?

Podwładni mojego ojca.

Moja rodzina prowadzi małą firmę.

Więc jak to się dzieje, że nazywają się grupą?

To ta kobieta!

Ona sprawiła, że Bonta-kun zaatakował nas w parku rozrywki!

Cc... Co?

Chcesz znowu wywołać kłopoty? Ponownie wezwę Bonta-kun.

Każę mu zrobić tobie takie Fumo Fumo, że się popłaczesz!

Możesz go wezwać? Możesz?

Mogę!

Jeżeli zagwiżdżę trzy razy, zaraz przyleci do mnie!

Co?

Jak jakiś ambasador ***.

Panienko!

Bracie.

Nie wiedziałem, że byłaś przyjaciółką panny Ren.

Proszę wybacz nam to co uczyniliśmy w przeszłości!

I...

I?

Chcę cię o coś prosić.

Prosić?

Ojcze, czas na lekarstwo.

W porządku.

Doceniam to.

Ojcze.

Już dobrze, nie martw się.

Wcale nie. Zaplamiłeś prześcieradła.

Przepraszam!

Znowu się uchlałeś i wdałeś się w bójkę? Skończyłbyś już...

Postępując tak, nie dajesz młodym dobrego przykładu.

Wybacz mi.

Mężczyzna musi tylko raz w życiu stoczyć walkę.

Jednak ty robisz to raz na tydzień.

Innymi słowy, nie cenisz swego życia.

Twoje dziecko ma już pięć lat. Nie wstyd ci?

Tak, ale...

Tym razem było inaczej niż zawsze.

Inaczej?

Grupa Ryuujin.

Szefie, wybacz że to powiem, ale sami nie ochronimy terytorium!

Mają więcej ludzi.

Więc, chciałbym ci o czymś wspomnieć.

Co, jeśli wynajmiemy ochroniarza?

Właśnie spotykałem kogoś naprawdę silnego.

Jest silny?

Tak. Bardzo!

Słyszałem, że był żołnierzem zagranicą.

Sensei!

Szefie, pozwól że przedstawię ich: ochroniarz, Bonta-kun i jego tłumacz Kaname-san.

Fumoffu, fumoffu. - Miło mi cię spotkać.

Fomo fumo. Fumoffu!

Bonta-kun powiedział...

To zaszczyt spotkać ciebie.

Szefie, jeśli potrzebujesz instruktora walki, jestem twój.

Fumo fumo fumoffu. Fumo fumoffu, fumo!

Wytrenuję twoich podwładnych na dumnych wojowników.

Nie martw się. Jestem profesjonalistą.

Shibata, pozwól, że coś powiem...

Tak?

Ty bękarcie!

Shibata.

Musisz być w sporych kłopotach, by ściągać ten wybryk drażniąc chorego człowieka, prawda?

Ale, nazywano mnie Złowróżbnym Kanji.

Nie jestem na tyle dobrą osobą, która będzie siedzieć cicho gdy się z niej kpi.

Fumo!

Fumomomomo!

Szefie!

Ojcze!

Fumo! Fumomomo!

Nie możesz oceniać człowieka po wyglądzie.

To mogłoby przyczynić się do utraty życia na polu bitwy.

Psiakrew, zwykła kukło...

Jednak... jesteś silny.

Ojcze!

Szefie!

Szefie!

Co robisz?

Fumo! Fumo fumo fumo!

Ta broń to T-54. Podstawowa broń przeciwnika.

Zapamiętaj dźwięk tego wystrzału i skutek.

Fumo! Fumo fumo.

Wszyscy jesteście bezużytecznymi kawałkami gówna.

Jednak gdy wytrenuję was i jeśli będziecie słuchać moich rozkazów...

wykonacie każdą zleconą misję.

Zapamiętajcie to i ćwiczcie...

To nie ja mówię. To Bonta-kun.

Och, przepraszam. Przepraszam.

Hej wy! Co z to za miny?

Posłuchajcie. Ja, Shibata, sprowadziłem go tu, bo mam wielkie oczekiwania wobec niego!

Więc, jeślii macie jakieś skargi...

najpierw będziecie mieć ze mną do czynienia!

No, no...

Fumo!

Uwaga!

Fumo fumo fumoffu.

Po pierwsze, musicie się wzmocnić. - Fumoffu!

Ruszajcie, przebieżka dookoła miasta. - Tak...

Fumo!

Szybko! Tak mówi.

Tak!

To koniec siódmego pokolenia grupy Mikihara.

Przynieść ci trochę herbaty?

Fumo fumo fumo fumo, fumo!

Fumo fumo fumo fumo, fumo!

Fumo fumo fumo fumo, fumo!

Fumo fumo fumo fumo, fumo!

Fumo! Fumo!

Fumo! Fumo!

Fumo! Fumo!

Fumo! Fumo!

Fumo fumo fumo fumo, fumo!

Fumo fumo fumo, fu...

Psiakrew...

Fumoffu. Fumoruru.

Ruszać się bez zbędnych gestów.

A kiedy pokonujesz ich, nie gadaj.

Tak! Rozumiem.

Hej, wy! Przećwiczyć!

Tak!

A masz!

Giń!

Fumo fumo!

Gdzie wasza czujność?!

Fumo...

Fumo fumo.

Spróbuj.

Tt... Tak.

Przygotować się!

Fumoffu!

W ten sposób robisz z siebie tylko cel dla wroga!

Giń!

Fumomomo!

Przestańcie!

Fumomomo! - Użyj głowy!

Ale Sensei...

moje ciało rusza się zanim pomyślę.

Fumomomo!

Nie obchodzi mnie to! Nie jesteście gangsterami z miasta!

My jesteśmy... gangsterami z miasta...

Grupa Mikihara.

Zastanawiałem się, co oni tu wyprawiają, a oni tylko bawią się z lalką.

Złowróżbny Kanji nisko upadł.

Za długo ignorował nasze ostrzeżenia.

Damy im lekcję.

Mam pomysł.

Przypuszczam, że Mikihara ma młodą córkę.

Och?

Więc zróbmy coś fajnego, żenującego, i jeszcze zabawnego i nieprzyzwoitego...

Świntuch z ciebie.

Są całkowitym przeciwieństwem klubu rugby, który trenowaliśmy.

Są kąpani w gorącej wodzie.

Jeżeli grupa Mikihara zwalczy tą przywarę, będzie oddziaływać jak przeciwstawna siła...

W ten sposób uniknie się walk.

Taka była moja opinia.

Więc jeśli obie staną się silne, nie będą wchodzić sobie w paradę?

Tak.

Nie potrzeba innej przyczyny by wzrastać w siłę.

Musisz tylko dać do zrozumienia przeciwnikowi, że kiedy oddasz będzie go to słono kosztować.

To zwykła strategia przeżycia.

Jedynym problemem jest to, że okazali się zbyt pewni siebie.

Sensei! Jesteśmy lepsi niż wcześniej!

Teraz możemy rozpędzić to całe bydło z grupy Ryuujin.

Fumoffu! Fumomomo!

Nie wyciągaj błędnych wniosków! Jesteś jeszcze ładnymi pisklętami.

Słowo "ładny" nie pasuje, Sensei.

Fumoffu! Fumo.

Cisza! Unikaj wrogich zaczepek, póki nie wydam rozkazu!

To rozkaz!

W porządku.

Chidori-san.

Och, Oren-san.

Sousuke, do zobaczenia później.

Tak.

Później?

Nie ważne.

VETRONICS aktywowany.

Wszystkie urządzenia podłączone.

Kontrola aktywacja.

Kontrola kompletna.

Zamknąć właz.

Skonfigurować do Trybu 6.

Obustronnie zgiąć po kątem 3,5 stopnia.

Przyjąłem. Wprowadź Tryb 6.

Kąt 3,5. Kompletny.

Zmieniacz głosu, wyłącz.

Przyjąłem.

Zmieniacz głosu, wyłącz.

Dlaczego zawsze się to zdarza...

Zmieniacz głosu, włącz!

Przyjąłem.

Zmieniacz głosu, włącz!

Fumoffu!

Patrzcie! To Bonta-kun!

Sensei!

Fumo?

Przepraszam...

Zostałem nagle zaatakowany, kiedy eskortowałem panienkę i Kaname-chan.

Sensei! Proszę, pomóż panience!

Co robić?

Grupa Ryuujin liczy 40 członków.

Mogę ich pokonać przy użyciu ciężkiej broni, ale zginie dużo ludzi.

Gdybym miał sprzymierzeńców...

Sensei! Też pójdziemy!

Tak, zabierz nas!

Tak!

Sensei!

Sensei!

Ale oni są słabi.

Będą bezużyteczni, nawet jeśli ich zabiorę.

Gdyby ich odpowiednio uzbroić...

Fumoffu!

Och, jejku.

Dlaczego tak często jestem porywana przez złych ludzi?

Och? Masz spore doświadczenie w tych sprawach?

Tak. Dzięki pewnemu idiocie.

Widzę, że to piękne panie.

Hm, kim jesteś?

Szef grupy Ryuujin.

Muszę użyć was dwie by wygryźć grupę Mikihara z naszego terytorium.

Użyć? Co to znaczy?

Po pierwsze, musimy dać im do zrozumienia, że jesteśmy poważni.

Co to było?

Bękarty! Co to za grupa?!

Fumoffuru!

Fumoffu.

Kim oni są?

Fumoffu.

Fumoffu.

Fumo.

Fumoffu. [Czysto]

Fumo.

Fumo!

Fumoffu. [Czysto]

Te kombinezony są użyteczne.

Dlaczego się nie sprzedały?

Nie, to nie może być...

Durniu! Co ty wyprawiasz?!

Szefie... to są Bonta-kuny. Bonta-kuny...

Fumoffu. [W porządku]

Fumoffu. Fumoffu! [Alfa, ruszać!]

Ouch!

Nie zbliżać się!

Co u diabła... Bonta-kun?

Moja grupa została zniszczona przez Bonta-kuny?

Fumo fumo fumo fumo. [Nie masz gdzie uciec. Poddaj się.]

Każe ci się poddać.

Nie zadzieraj ze mną!

Jeżeli przegram przez zwykłe lalki...

nie będę mógł dłużej działać w tym interesie!

Cofnąć się! Nie zbliżać się!

Fumoffu! [Teraz!]

To nie może być...

Fumo fumo... [Popełniłeś jeden błąd.]

Fumo fumo... [Nigdy nie niedoceniaj siły przeciwnika.]

Nie rozumiem, u diabła, co mówisz.

[Tydzień Bezpiecznego Ruchu]

Tak, tu czwarta sekcja dochodzeniowa.

Co?! Grupa Ryuujin została zniszczona?!

Co? Zrobił to Bonta-kun?!

Co ty pleciesz?

To on!

Żółta kukła pojawiła się znowu!

Fumo fumo fumo fumo, fumo!

Fumo fumo fumo fumo, fumo!

Fumo fumo fumo fumo, fumo!

Fumo fumo fumo fumo, fumo!

Fumo fumo!

Trochę krępujący sposób wybawienia.

Naprawdę? Mi się podobają.

No sądzę, że to było lepsze niż w filmie.

Jednak Bonta-kun przychodzące z ratunkiem, to niesamowite.

Fumo fumo fumo fumo, fumo!

Fumo fumo!

Fumo fumo!

Tu ostatnie wiadomości.

Wczoraj został odkryty, w centrum handlowym w Miami na Florydzie, przemyt narkotyków na wielką skalę.

Grupa dochodzeniowa ds. kryminalnych użyła nowego wyposażenia, nabytego ze specjalnego budżetu.

Świetna robota.

Niepokoiłeś się?

Fumoffu.

W chwili, w której zerwałam się do biegu...

czułam się, jakby wiatr niósł moje nogi

Skwar słońca rozgrzewał...

całe moje serce

Ah, ledwie się do ciebie zbliżyłam, a już bije szybciej

Czas ucieka, lecz...

zobaczymy co się stanie. Kocham cię

Wystarczy mi, że choć trochę mnie kochasz, bądź tylko ze mną

Czas mija szybko z tobą, a nasz śmiech...

rozchodzi się echem w całym niebie

Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.