All language subtitles for [0]The Story of My Wife 2021 1080p BluRay x264-USURY

af Afrikaans
ak Akan
sq Albanian
am Amharic
ar Arabic
hy Armenian
az Azerbaijani
eu Basque
be Belarusian
bem Bemba
bn Bengali
bh Bihari
bs Bosnian
br Breton
bg Bulgarian
km Cambodian
ca Catalan
ceb Cebuano
chr Cherokee
ny Chichewa
zh-CN Chinese (Simplified)
zh-TW Chinese (Traditional)
co Corsican
hr Croatian
cs Czech
da Danish
nl Dutch
en English
eo Esperanto
et Estonian
ee Ewe
fo Faroese
tl Filipino
fi Finnish
fr French
fy Frisian
gaa Ga
gl Galician
ka Georgian
de German
el Greek
gn Guarani
gu Gujarati
ht Haitian Creole
ha Hausa
haw Hawaiian
iw Hebrew
hi Hindi
hmn Hmong
hu Hungarian
is Icelandic
ig Igbo
id Indonesian
ia Interlingua
ga Irish
it Italian
ja Japanese
jw Javanese
kn Kannada
kk Kazakh
rw Kinyarwanda
rn Kirundi
kg Kongo
ko Korean
kri Krio (Sierra Leone)
ku Kurdish
ckb Kurdish (Soranî)
ky Kyrgyz
lo Laothian
la Latin
lv Latvian
ln Lingala
lt Lithuanian
loz Lozi
lg Luganda
ach Luo
lb Luxembourgish
mk Macedonian
mg Malagasy
ms Malay
ml Malayalam
mt Maltese
mi Maori
mr Marathi
mfe Mauritian Creole
mo Moldavian
mn Mongolian
my Myanmar (Burmese)
sr-ME Montenegrin
ne Nepali
pcm Nigerian Pidgin
nso Northern Sotho
no Norwegian
nn Norwegian (Nynorsk)
oc Occitan
or Oriya
om Oromo
ps Pashto
fa Persian
pl Polish
pt-BR Portuguese (Brazil)
pt Portuguese (Portugal)
pa Punjabi
qu Quechua
ro Romanian
rm Romansh
nyn Runyakitara
ru Russian
sm Samoan
gd Scots Gaelic
sr Serbian
sh Serbo-Croatian
st Sesotho
tn Setswana
crs Seychellois Creole
sn Shona
sd Sindhi
si Sinhalese
sk Slovak
sl Slovenian
so Somali
es Spanish
es-419 Spanish (Latin American)
su Sundanese
sw Swahili
sv Swedish
tg Tajik
ta Tamil
tt Tatar
te Telugu
th Thai
ti Tigrinya
to Tonga
lua Tshiluba
tum Tumbuka
tr Turkish
tk Turkmen
tw Twi
ug Uighur
uk Ukrainian
ur Urdu
uz Uzbek
vi Vietnamese
cy Welsh
wo Wolof
xh Xhosa
yi Yiddish
yo Yoruba
zu Zulu
Would you like to inspect the original subtitles? These are the user uploaded subtitles that are being translated: 1 00:00:06,000 --> 00:00:12,074 Wykorzystaj darmowy kod JOINNOW na stronie
 www.playships.eu 2 00:00:20,204 --> 00:00:24,163 NA PODSTAWIE POWIEŚCI MILÁNA FÜSTA 3 00:00:59,792 --> 00:01:01,751 Gdybym miał syna, 4 00:01:02,292 --> 00:01:06,876 co bym mu powiedział, by powitać go na tym świecie? 5 00:01:08,543 --> 00:01:13,419 Być może opisałbym mu zmierzch i nic więcej. 6 00:01:14,627 --> 00:01:16,627 Wieczór na moim statku. 7 00:01:17,044 --> 00:01:19,961 Ciężkim i solidnym frachtowcu, 8 00:01:20,128 --> 00:01:25,795 który wobec potęgi morza jest niczym krucha łupina orzecha. 9 00:01:28,254 --> 00:01:31,046 Opowiedziałbym mu o życiu człowieka. 10 00:01:32,712 --> 00:01:36,296 O monotonnej pracy, prostym jedzeniu, 11 00:01:36,921 --> 00:01:39,713 rzadkich chwilach delirium w porcie 12 00:01:40,463 --> 00:01:43,339 i pięknie snu pod gwiazdami. 13 00:01:44,797 --> 00:01:48,631 Opowiedziałbym mu o nieustannym czuwaniu, 14 00:01:48,714 --> 00:01:52,006 dostrzeganiu drobnych zmian w chaosie fal, 15 00:01:53,256 --> 00:01:56,924 które bez złych intencji mogą odebrać nam życie. 16 00:01:58,007 --> 00:02:00,091 Opowiedziałbym o życiu 17 00:02:01,549 --> 00:02:05,091 i próbie oswojenia nieposkromionego. 18 00:04:43,109 --> 00:04:44,401 Wejdź. 19 00:04:49,735 --> 00:04:52,402 - Dziękuję, Tommy. - Pomóc? - Nie trzeba. 20 00:05:20,322 --> 00:05:23,156 - Już jest. - Dziękuję. 21 00:05:25,281 --> 00:05:30,782 - Coś nie tak z jedzeniem? - Znów boli mnie brzuch, Habib. 22 00:05:31,823 --> 00:05:36,324 Ma pan wzdęcia czy brzuch jest ściśnięty jak kamień? 23 00:05:36,949 --> 00:05:38,782 Jest jak kamień. 24 00:05:39,783 --> 00:05:43,616 - A palenie? - Już nie pomaga. 25 00:05:45,825 --> 00:05:50,701 - Czy to choroba żeglarzy? - Obawiam się, że tak. 26 00:05:52,534 --> 00:05:54,201 Przykro mi. 27 00:05:54,409 --> 00:05:58,951 - Ale po tylu latach... - Ty jesteś zdrów jak ryba. 28 00:05:59,785 --> 00:06:02,619 - Jestem żonaty. - I co? 29 00:06:03,494 --> 00:06:04,535 To pomaga. 30 00:06:27,955 --> 00:06:29,913 HISTORIA MOJEJ ŻONY 31 00:06:29,997 --> 00:06:34,747 ZMAGANIA JAKOBA STÖRRA W SIEDMIU LEKCJACH 32 00:07:03,251 --> 00:07:07,043 Czyś ty oszalał? Gdzie mnie zaprosiłeś? 33 00:07:07,126 --> 00:07:08,918 Siadaj i bądź cicho. 34 00:07:11,209 --> 00:07:12,501 Kodor, doprawdy. 35 00:07:15,126 --> 00:07:16,793 Czego się napijesz? 36 00:07:17,834 --> 00:07:21,793 Poproszę szklankę mleka. Żołądek mi doskwiera. 37 00:07:24,293 --> 00:07:28,626 Zamów coś innego. Coś zwyczajnego. 38 00:07:28,710 --> 00:07:32,335 Nie chcę robić scen. Dla niego kawa. 39 00:07:35,376 --> 00:07:37,626 Nie patrz tam i mów cicho. 40 00:07:38,585 --> 00:07:43,293 - Wspólnik zdradza mnie tu i teraz. - Rozumiem. 41 00:07:46,793 --> 00:07:50,668 Nie patrz tam! Patrz na mnie. Rozmawiajmy. 42 00:07:53,752 --> 00:07:58,168 Dobrze. Postanowiłem się ożenić. 43 00:07:59,293 --> 00:08:03,043 - Z kim? - Jeszcze nie wiem. 44 00:08:03,293 --> 00:08:06,668 Z kobietą. I tak nie będzie mnie widywać. 45 00:08:07,377 --> 00:08:12,502 - Nie ma tak lekko. - Z pierwszą, która tu wejdzie. 46 00:08:12,585 --> 00:08:16,002 - Łatwo ci mówić. - Ściskają sobie dłonie. 47 00:08:16,544 --> 00:08:18,169 Chyba wychodzą. 48 00:08:21,544 --> 00:08:22,919 A to świnia. 49 00:08:25,377 --> 00:08:27,335 Jeszcze mnie popamięta. 50 00:08:28,460 --> 00:08:30,794 No to czekamy. 51 00:08:32,669 --> 00:08:33,544 Na co? 52 00:08:34,336 --> 00:08:37,586 Ożenisz się z pierwszą, która tu wejdzie. 53 00:08:38,336 --> 00:08:43,002 - Tak tylko powiedziałem. - Wiedziałem, że stchórzysz. 54 00:08:51,752 --> 00:08:55,794 Mało brakowało. O włos. 55 00:08:56,211 --> 00:08:58,836 - Idź do diabła. - A tak naprawdę, 56 00:09:00,003 --> 00:09:03,128 nie boisz się małżeństwa? 57 00:09:04,211 --> 00:09:08,128 - Dlaczego? - A jeśli cię zdradzi? 58 00:09:08,419 --> 00:09:11,003 - Myślałeś o tym? - Takie jest życie. 59 00:09:14,711 --> 00:09:19,378 Słuchaj, pomożesz mi? Potrzebuję pieniędzy. 60 00:09:24,628 --> 00:09:25,711 Dziękuję. 61 00:09:30,253 --> 00:09:34,045 Ciao, Jakobie. I dziękuję za drinka. 62 00:09:49,128 --> 00:09:51,337 LEKCJA PIERWSZA: 63 00:09:51,962 --> 00:09:55,628 ROZWIĄZYWANIE PROBLEMÓW PRAKTYCZNYCH 64 00:10:49,504 --> 00:10:55,004 - Pani wybaczy. - Dobrze. Proszę się streszczać. 65 00:10:57,754 --> 00:10:59,462 Zostanie pani moją żoną? 66 00:11:01,296 --> 00:11:03,213 Mówię poważnie. 67 00:11:28,088 --> 00:11:33,213 Pewnie jest pani zdziwiona. Podszedłem do pani stolika i... 68 00:11:33,296 --> 00:11:35,838 Proszę powiedzieć coś o sobie. 69 00:11:36,671 --> 00:11:39,338 Jestem kapitanem żeglugi. 70 00:11:41,255 --> 00:11:45,963 - Mam 1,80 cm wzrostu. - Widzę. Kiedy nasz ślub? 71 00:11:46,546 --> 00:11:50,172 - Jutro? - Za tydzień. To realne. 72 00:11:51,922 --> 00:11:55,422 - Mówię poważnie. - Niech pan nie psuje zabawy. 73 00:11:57,338 --> 00:12:00,922 - Mówił pan, że czym pływa? - Nie mówiłem. 74 00:12:03,005 --> 00:12:06,672 Frachtowcem. Ogólnie przewozimy ładunki. 75 00:12:07,172 --> 00:12:11,713 - Czy to ciekawe? - Zależy od ładunku. 76 00:12:11,963 --> 00:12:14,464 - Na przykład... - Jak się pan nazywa? 77 00:12:15,047 --> 00:12:16,755 Kapitan Jakob Störr. 78 00:12:21,047 --> 00:12:23,380 Lizzy. Bellazza. 79 00:12:24,922 --> 00:12:28,672 - Wybacz mi spóźnienie. - Panowie się poznają. 80 00:12:28,922 --> 00:12:32,130 Pan Ridolfi, kapitan Jakob... 81 00:12:33,089 --> 00:12:36,214 - Störr. - Mój narzeczony. 82 00:12:40,381 --> 00:12:45,631 Winszuję. Skąd ten pośpiech? 83 00:12:46,714 --> 00:12:50,297 - Jest żeglarzem. - Jakie to romantyczne. 84 00:12:50,589 --> 00:12:56,089 Łamacze kobiecych serc. Nie boisz się go? 85 00:12:57,381 --> 00:12:58,797 Odrobinę. 86 00:12:59,506 --> 00:13:03,839 Mogę być świadkiem? Jako twój oddany przyjaciel. 87 00:13:05,423 --> 00:13:08,006 Kochanie, wybierz kogoś innego. 88 00:13:09,923 --> 00:13:14,756 - Ma pan coś przeciwko mnie? - Nie. 89 00:13:15,964 --> 00:13:18,964 Ale nie zdąży pan wydobrzeć. 90 00:13:23,131 --> 00:13:24,298 Lizzy? 91 00:13:29,381 --> 00:13:32,006 Arivederci. Ciao. 92 00:13:42,423 --> 00:13:45,548 - Niezły z ciebie numer. - Z ciebie też. 93 00:13:47,881 --> 00:13:49,506 To znaczy... 94 00:14:41,841 --> 00:14:42,966 Wiesz co? 95 00:14:47,257 --> 00:14:50,966 Zamówmy jedzenie i nauczę cię żeglarskiego pokera. 96 00:14:56,382 --> 00:15:00,591 Dobra ryba. Można taką dostać w Paryżu? 97 00:15:01,382 --> 00:15:06,758 - Jak z portowej tawerny. - Albo masz zdrowy apetyt. 98 00:15:12,299 --> 00:15:15,174 - Powiedziałam coś śmiesznego? - Nie. 99 00:15:15,883 --> 00:15:19,424 Po prostu... Nieważne. 100 00:15:26,508 --> 00:15:28,383 Żeglarski poker? 101 00:15:33,841 --> 00:15:38,716 To jego specyficzna odmiana. Chcesz się nauczyć? 102 00:15:39,550 --> 00:15:41,175 Na czym polega? 103 00:15:43,841 --> 00:15:47,258 Tak gramy, gdy towarzyszą nam kobiety. 104 00:15:47,800 --> 00:15:49,591 Mów. 105 00:15:52,175 --> 00:15:56,133 Kto przegra, zdejmuje część garderoby. 106 00:16:02,342 --> 00:16:03,842 To głupi pomysł. 107 00:16:06,383 --> 00:16:11,592 Tak spędzasz czas na lądzie? Dobrze wiedzieć. 108 00:16:17,967 --> 00:16:19,633 Zapomnij. 109 00:16:24,259 --> 00:16:26,175 Możemy spróbować. 110 00:16:30,509 --> 00:16:31,675 Dobrze. 111 00:16:36,134 --> 00:16:40,342 - Gra polega na tym... - Umiem grać w pokera. 112 00:17:23,593 --> 00:17:28,676 Cudownie. Nawet nie marzyłam o takiej nocy poślubnej. 113 00:17:37,010 --> 00:17:42,301 Już się tak nie dąsaj. W końcu to był twój pomysł. 114 00:18:15,385 --> 00:18:16,885 Umiesz całować. 115 00:18:19,468 --> 00:18:21,843 Masz duże porównanie? 116 00:18:23,802 --> 00:18:25,260 Nie psuj tego. 117 00:19:09,052 --> 00:19:10,761 Wrócę za cztery miesiące. 118 00:19:13,886 --> 00:19:18,844 - Będzie miło, jeśli nam się uda. - Tak, będzie miło. 119 00:19:31,844 --> 00:19:34,594 Nie martw się. Zaczekam. 120 00:21:31,138 --> 00:21:32,054 Ładnie. 121 00:21:46,055 --> 00:21:49,596 - Cześć. - Cześć, kapitanie. 122 00:21:52,096 --> 00:21:53,513 Mam coś dla ciebie. 123 00:22:03,055 --> 00:22:05,472 - Pamiętałeś. - Oczywiście. 124 00:22:08,388 --> 00:22:09,847 Dziękuję. 125 00:22:56,681 --> 00:22:57,722 LEKCJA DRUGA: 126 00:22:58,139 --> 00:23:01,222 W LABIRYNCIE ŻYCIA TOWARZYSKIEGO 127 00:23:58,931 --> 00:24:00,515 Lizzy, nareszcie. 128 00:24:02,015 --> 00:24:04,806 Dobry wieczór! Poznajcie się. 129 00:24:05,265 --> 00:24:08,973 To mąż Lizzy. Wrócił z długiej podróży. 130 00:24:10,223 --> 00:24:11,348 Witamy. 131 00:24:12,765 --> 00:24:16,557 Pozwól, że ci przedstawię. Madeleine, Paul, 132 00:24:16,848 --> 00:24:22,057 Henriette, Maurice, Geneviève. To jest Jacques... No i Pierre! 133 00:24:22,140 --> 00:24:25,515 Zawsze o nim zapominam. Wybacz. 134 00:24:26,348 --> 00:24:31,765 Jacques pływa po oceanach. Ma dla nas mnóstwo opowieści. 135 00:24:31,974 --> 00:24:36,015 Prawda? Podróże zawsze mnie fascynowały. 136 00:24:37,432 --> 00:24:38,640 Zostawię was. 137 00:24:46,932 --> 00:24:49,390 Zawsze mnie zastanawiało, 138 00:24:51,015 --> 00:24:53,307 dlaczego statek nie tonie? 139 00:24:55,307 --> 00:24:56,849 Niewiarygodne. 140 00:24:57,224 --> 00:25:02,141 Może to głupie pytanie, ale jest zrobiony ze stali. 141 00:25:03,349 --> 00:25:06,599 Do tego ludzie i ładunek. 142 00:25:07,641 --> 00:25:11,599 Statki przewożą nawet kamienie. Jak to działa? 143 00:25:13,432 --> 00:25:17,224 Spróbuję wyjaśnić. Takie są prawa fizyki. 144 00:25:18,224 --> 00:25:21,391 Oczywiście, że fizyki. Nie mam o niej pojęcia. 145 00:25:21,516 --> 00:25:26,099 Słuchajcie, zadałam mu potwornie durne pytanie. 146 00:25:26,766 --> 00:25:29,016 Dlaczego statek nie tonie? 147 00:26:43,559 --> 00:26:46,350 Przepraszam, przyszedł Kodor. 148 00:26:46,517 --> 00:26:50,434 - Jem. Niech zaczeka. - Wpuść mnie. 149 00:26:53,392 --> 00:26:58,976 Jedz, nie przeszkadzaj sobie. Za nic nie chciałbym ci przerywać. 150 00:27:01,851 --> 00:27:03,267 Mam pewien towar. 151 00:27:04,559 --> 00:27:09,059 Trochę haszyszu. Gość jest spłukany, sprzeda tanio. 152 00:27:09,142 --> 00:27:13,517 - Ty jesteś tym gościem? - Ktoś ci coś naopowiadał? 153 00:27:13,892 --> 00:27:17,476 Mam się świetnie. Jestem w doskonałej formie. 154 00:27:20,226 --> 00:27:24,351 Podzielimy się po połowie. Jestem dziś hojny. 155 00:27:26,101 --> 00:27:29,684 - Nie jesteś głodny? - Jedz. 156 00:27:43,351 --> 00:27:45,351 Masz dobrego kucharza. 157 00:27:50,851 --> 00:27:52,976 - Dzień dobry. - Proszę. 158 00:27:55,518 --> 00:27:56,726 Dziękuję. 159 00:28:08,268 --> 00:28:12,268 - Do ciebie. Od prefekta policji? - Pokaż. 160 00:28:17,435 --> 00:28:18,352 A, to. 161 00:28:21,102 --> 00:28:25,393 Tydzień temu wracałam do domu. Kiedy mijałam kościół, 162 00:28:26,602 --> 00:28:30,518 jakiś mężczyzna wyrwał mi torebkę i uciekł. 163 00:28:30,768 --> 00:28:35,102 - Mój Boże. - Miał straszną bliznę na twarzy. 164 00:28:37,602 --> 00:28:40,852 Nawet teraz drżę, gdy o tym mówię. 165 00:28:41,477 --> 00:28:44,310 Wyobrażam sobie. Wiesz co? 166 00:28:46,519 --> 00:28:49,602 Pójdę na posterunek i to załatwię. 167 00:28:50,852 --> 00:28:56,102 - Nie kłopocz się tym. - Od czego ma się męża? 168 00:28:58,310 --> 00:29:01,936 Naprawdę. Jacques! 169 00:29:04,186 --> 00:29:07,519 Uderzył pan w drzewo o drugiej w nocy. 170 00:29:07,977 --> 00:29:11,352 W drogim kabriolecie wszystko panu wolno? 171 00:29:11,852 --> 00:29:17,602 Pańska przyjaciółka mogła zginąć. Był pan kompletnie pijany. 172 00:29:19,686 --> 00:29:21,477 Nie rozumiem. 173 00:29:22,061 --> 00:29:23,519 Moja żona. 174 00:29:25,269 --> 00:29:26,686 Złodziej. 175 00:29:28,394 --> 00:29:29,603 Torebka. 176 00:29:32,686 --> 00:29:37,644 Paul, przyjdziesz? Mam faceta, który nie mówi. 177 00:29:38,353 --> 00:29:41,978 Nie jest głuchy. Mówi po angielsku. Dziękuję. 178 00:29:48,853 --> 00:29:50,978 W czym mogę panu pomóc? 179 00:29:53,645 --> 00:29:55,686 Proszę mu wyjaśnić, 180 00:29:56,103 --> 00:30:02,061 że mojej żonie skradziono torebkę. Tu jest wezwanie. 181 00:30:03,853 --> 00:30:07,811 - Powiedziała... - Pan Ridolfi? 182 00:30:09,353 --> 00:30:10,228 Nie. 183 00:30:13,311 --> 00:30:15,603 Czego dotyczy to wezwanie? 184 00:30:16,062 --> 00:30:17,937 To chyba jej mąż. 185 00:30:19,853 --> 00:30:22,770 Cholera. Biedaczysko. 186 00:30:23,520 --> 00:30:27,395 - Co robimy? - Musimy mu powiedzieć. 187 00:30:30,395 --> 00:30:32,103 Niech pan chwilę zaczeka. 188 00:30:45,812 --> 00:30:46,687 Proszę. 189 00:30:50,229 --> 00:30:51,395 Jacques? 190 00:31:20,687 --> 00:31:22,521 Byłem na policji. 191 00:31:29,896 --> 00:31:31,188 Zgubili akta. 192 00:35:30,774 --> 00:35:32,274 Dobrze tańczysz. 193 00:35:34,233 --> 00:35:35,858 Zaskakujesz mnie. 194 00:36:36,608 --> 00:36:38,983 - Wszystko w porządku? - Tak jest! 195 00:36:43,775 --> 00:36:48,984 - To nie Fritzi ma dziś wachtę? - Zamieniliśmy się. 196 00:36:50,734 --> 00:36:53,859 Chciał zobaczyć syna. 197 00:36:55,984 --> 00:36:57,859 Męża nie ma w domu. 198 00:37:01,650 --> 00:37:03,109 Ci mężowie... 199 00:37:11,650 --> 00:37:13,317 Będzie wiało. 200 00:37:33,401 --> 00:37:36,401 Habib, nie tęsknisz czasem za domem? 201 00:37:37,568 --> 00:37:39,693 - Cóż... - Za żoną? 202 00:37:40,443 --> 00:37:42,193 Mówiłeś, że jesteś żonaty. 203 00:37:42,318 --> 00:37:47,193 Tak, mam żonę. Młodą i piękną. 204 00:37:47,526 --> 00:37:49,276 Nie jedną, a dwie. 205 00:37:49,984 --> 00:37:52,443 - Dwie? - I jeszcze starą. 206 00:37:53,943 --> 00:37:57,318 Dorastaliśmy razem. Jest najlepsza. Zaciekła. 207 00:38:01,109 --> 00:38:02,943 Co one teraz robią? 208 00:38:04,860 --> 00:38:07,776 Trzy kobiety bez męża. Nie martwisz się? 209 00:38:07,860 --> 00:38:10,735 - Nie. - Mnie możesz powiedzieć. 210 00:38:11,318 --> 00:38:15,610 Są zamknięte. Moja matka ich pilnuje. 211 00:38:16,151 --> 00:38:18,526 Żyje. Ma 92 lata! 212 00:38:23,735 --> 00:38:27,818 - Nie wariują tam? - Może i tak. 213 00:38:29,568 --> 00:38:31,610 Ale to nie mój problem. 214 00:39:31,569 --> 00:39:32,569 Dedin! 215 00:39:35,652 --> 00:39:37,361 Poznajcie się. 216 00:39:37,527 --> 00:39:42,153 To jest Jacques, mąż Lizzy. Nasz Dedin. 217 00:39:42,736 --> 00:39:46,028 Nareszcie poznałem wilka morskiego. 218 00:39:46,569 --> 00:39:52,236 Taki ze mnie wilk morski, jak z pana szczur portowy. 219 00:40:17,778 --> 00:40:20,945 - Czym on się zajmuje? - Jest pisarzem. 220 00:40:23,486 --> 00:40:25,653 O kim mówisz? 221 00:40:27,736 --> 00:40:28,945 Pisarz. 222 00:40:34,987 --> 00:40:37,278 Ma też bogatego wuja. 223 00:40:40,153 --> 00:40:46,070 - Innymi słowy, jest pasożytem. - Nie polubiłeś go. 224 00:40:49,528 --> 00:40:51,320 Zauważyłam to. 225 00:40:58,862 --> 00:41:00,612 Szkoda. 226 00:41:04,320 --> 00:41:05,654 Lizzy. 227 00:41:08,487 --> 00:41:12,529 - Mam lubić twojego wielbiciela? - Nie jest moim wielbicielem. 228 00:41:13,487 --> 00:41:17,070 - Oszalałeś. - Nie oszukasz mnie. 229 00:41:18,654 --> 00:41:22,154 Jesteś jak niosąca się kura. Cała rozpalona. 230 00:41:23,154 --> 00:41:26,987 - Porównujesz mnie do kury? - Tak właśnie. 231 00:41:27,987 --> 00:41:29,987 Ciesz się, że tylko tyle. 232 00:41:40,737 --> 00:41:42,321 Zmieniłeś się. 233 00:41:44,238 --> 00:41:46,071 Stałeś się nieuprzejmy. 234 00:42:00,279 --> 00:42:02,571 LEKCJA TRZECIA: 235 00:42:03,321 --> 00:42:06,279 UTRATA KONTROLI 236 00:42:29,696 --> 00:42:32,322 Słuchaj, Lizzy, ja... 237 00:42:35,280 --> 00:42:39,822 To całkiem miły młody człowiek. 238 00:42:42,988 --> 00:42:45,905 Możemy go do nas zaprosić, jeśli chcesz. 239 00:42:55,447 --> 00:42:58,655 Dostałem propozycję pracy. 240 00:42:59,572 --> 00:43:03,072 Pomógłbym przyjacielowi. Poważnie zachorował. 241 00:43:05,864 --> 00:43:10,780 Wysokiej klasy statek pasażerski do Aleksandrii i z powrotem. 242 00:43:11,447 --> 00:43:12,697 Bardzo elegancki. 243 00:43:14,905 --> 00:43:20,822 Nie lubię tych delikatnych łodzi. Budzą mój niepokój. 244 00:43:22,239 --> 00:43:23,281 Ale... 245 00:43:25,947 --> 00:43:27,781 Powinienem wziąć tę pracę? 246 00:43:31,489 --> 00:43:33,781 Mogłabyś popłynąć ze mną. 247 00:43:53,656 --> 00:43:54,698 Bongiorno! 248 00:44:02,906 --> 00:44:05,573 - Witam na pokładzie Marietty. - Dziękuję. 249 00:44:06,406 --> 00:44:09,114 Kiedy przybędzie pańska żona? 250 00:44:09,698 --> 00:44:13,406 Przystosowaliśmy kajutę kapitańską dla damy. 251 00:44:13,656 --> 00:44:17,198 Niestety moja żona nie płynie. 252 00:44:17,823 --> 00:44:22,323 - Mam nadzieję, że nic się nie stało. - Nic jej nie jest. 253 00:44:23,573 --> 00:44:27,365 Może następnym razem. Oprowadzę pana. 254 00:44:37,282 --> 00:44:38,365 Kapitanie! 255 00:44:39,615 --> 00:44:44,157 - Jednak pan do nas wrócił? - Nie, Tommy. Przykro mi. 256 00:44:44,698 --> 00:44:47,365 Teraz ma pan elegancką pracę. 257 00:44:48,157 --> 00:44:52,990 To jednorazowy rejs. Zdecydowałem się dla żony. 258 00:44:53,573 --> 00:44:56,115 Rozumiem. Zabiera ją pan ze sobą. 259 00:44:58,865 --> 00:45:02,532 - Chodź. Postawię ci drinka. - Świetnie. 260 00:45:13,199 --> 00:45:14,782 Usiądźmy w środku. 261 00:45:26,866 --> 00:45:27,991 Dziękuję. 262 00:45:32,532 --> 00:45:34,491 Mów, co nowego. 263 00:45:35,907 --> 00:45:41,449 Niewiele. Pojutrze wypływamy. Kapitanem jest jakiś Serb. 264 00:45:43,532 --> 00:45:44,491 Dziękuję. 265 00:45:47,782 --> 00:45:50,491 Ma pan taki wytworny mundur. 266 00:45:51,991 --> 00:45:55,574 A ta Marietta! Przepiękny statek. 267 00:45:56,699 --> 00:46:02,158 Poszedłem go obejrzeć. Z zewnątrz. Nie wpuścili mnie na pokład. 268 00:46:05,533 --> 00:46:07,491 Wiadomo coś o Kodorze? 269 00:46:08,449 --> 00:46:12,074 Nie widujemy go. Teraz jest kimś. 270 00:46:14,075 --> 00:46:15,075 Jak to? 271 00:46:17,866 --> 00:46:21,783 W zeszłym miesiącu celnicy skonfiskowali kokainę. 272 00:46:21,908 --> 00:46:25,741 Duży ładunek. Zamknęli go w swoim składzie. 273 00:46:26,700 --> 00:46:29,283 Następnego ranka skład spłonął. 274 00:46:30,116 --> 00:46:33,783 Ale Kodor zakradł się tam poprzedniej nocy 275 00:46:34,158 --> 00:46:36,450 i podmienił wszystko na mąkę. 276 00:46:39,033 --> 00:46:40,033 Nieźle. 277 00:46:42,200 --> 00:46:47,408 - Jest grubą rybą w Hamburgu. - Rozumiem. 278 00:47:31,159 --> 00:47:32,951 Kapitanie! Pożar! 279 00:48:00,659 --> 00:48:05,743 - Zatrzymajmy silniki. Wyślijmy SOS. - Cała naprzód. 280 00:48:06,576 --> 00:48:11,118 - Na zachodzie złapiemy deszcz. - Spłoniemy. Pokład już się tli. 281 00:48:12,326 --> 00:48:14,451 Nie możemy czekać na ratunek. 282 00:48:15,910 --> 00:48:18,868 - Co? - Deszcz ugasi ogień. 283 00:48:20,535 --> 00:48:21,826 Cała naprzód! 284 00:49:08,952 --> 00:49:10,702 Ratunku! Na pomoc! 285 00:49:11,202 --> 00:49:12,994 Do środka z nim! 286 00:49:15,577 --> 00:49:19,494 Zostańcie tutaj. Nikogo nie wypuszczajcie. 287 00:49:50,161 --> 00:49:53,327 Sir, powinniśmy wysłać sygnał. 288 00:49:54,578 --> 00:49:55,661 Czekamy. 289 00:49:57,244 --> 00:49:58,328 Będzie padać. 290 00:50:04,661 --> 00:50:06,536 - Ale... - Ale co? 291 00:50:09,369 --> 00:50:14,786 To jest delikatny statek. Ma kruchy, cienki pokład. 292 00:50:16,244 --> 00:50:18,828 Nie to co frachtowiec. 293 00:50:19,453 --> 00:50:20,453 Sir. 294 00:53:04,955 --> 00:53:06,205 Dziękuję. 295 00:53:08,663 --> 00:53:12,747 - Nie podobają ci się? - Teraz używam innych. 296 00:53:16,705 --> 00:53:18,289 Co z twoją ręką? 297 00:53:20,872 --> 00:53:25,497 - Mieliśmy pożar. - Byłeś w niebezpieczeństwie? 298 00:55:10,415 --> 00:55:11,457 Taksówka! 299 00:55:20,332 --> 00:55:24,165 - Cała drżysz. - Nie da się złapać taksówki. 300 00:55:24,332 --> 00:55:27,290 - Źle się czuję. - Biedactwo. 301 00:55:29,290 --> 00:55:32,999 Mam samochód. Odwieźć was? 302 00:55:35,124 --> 00:55:40,166 Chodź. Jesteś zmęczona. Powinnaś się położyć. 303 00:55:40,541 --> 00:55:43,624 - Dziękuję. - Ależ nie ma za co. 304 00:55:44,166 --> 00:55:47,291 - Miło z twojej strony. - Żaden kłopot. 305 00:55:51,957 --> 00:55:56,332 Zapraszam na kieliszek brandy. Mam wyjątkową. Z Armenii. 306 00:55:56,749 --> 00:55:58,999 Z przyjemnością. 307 00:55:59,749 --> 00:56:03,791 - Jacques, proszę. - Jedźmy, Maurice. 308 00:56:11,708 --> 00:56:13,958 - Tędy? - Tak. 309 00:56:18,333 --> 00:56:19,791 Zajrzę do żony. 310 00:56:46,541 --> 00:56:48,000 Twoje tabletki. 311 00:57:04,667 --> 00:57:06,625 Położę cię do łóżka. 312 00:57:19,292 --> 00:57:20,959 Kochanie, co się stało? 313 00:57:42,167 --> 00:57:43,709 Proszę, nie. 314 00:57:47,376 --> 00:57:48,959 Nie. 315 00:57:52,917 --> 00:57:53,959 Przestań. 316 00:58:04,417 --> 00:58:06,459 Przestań. 317 00:58:06,959 --> 00:58:07,918 Proszę. 318 00:58:38,668 --> 00:58:43,793 - Masz fajny samochód. - Dziękuję. 319 00:58:45,085 --> 00:58:49,876 Właściwie nie jest mój. Wuj czasem mi go pożycza. 320 00:58:50,751 --> 00:58:55,335 - Czym się zajmujesz? - Niczym. 321 00:58:56,127 --> 00:58:59,877 I to jest szczera odpowiedź. 322 00:59:01,335 --> 00:59:05,710 - Z czego żyjesz? - To tajemnica. 323 00:59:07,502 --> 00:59:11,085 Rozumiem. Tajemnica. 324 00:59:11,210 --> 00:59:16,793 Pozwolisz, że dam ci pewną radę. Skoro już mówimy o finansach. 325 00:59:18,752 --> 00:59:22,585 Dlaczego? Co wiesz o moim życiu? 326 00:59:22,794 --> 00:59:25,502 I jaki masz w tym interes? 327 00:59:28,169 --> 00:59:30,377 Pomówmy bez ogródek. 328 00:59:33,710 --> 00:59:34,710 Dobrze. 329 00:59:36,627 --> 00:59:41,085 Wiem, jakim wstrząsem był dla ciebie ten wypadek. 330 00:59:42,127 --> 00:59:44,419 Choć sam nie chcesz o tym mówić. 331 00:59:45,169 --> 00:59:50,127 Wiadomo, jakim wyczynem było ocalenie tego statku. 332 00:59:57,294 --> 01:00:01,461 - Skąd o tym wiesz? - Mam odpowiednie znajomości. 333 01:00:02,836 --> 01:00:06,669 Słyszałem o tym od lorda Cunningdale'a. 334 01:00:07,127 --> 01:00:08,878 Bardzo cię szanuje. 335 01:00:10,336 --> 01:00:13,169 Znasz go? Naprawdę? 336 01:00:20,836 --> 01:00:22,003 Pozwolisz. 337 01:00:25,211 --> 01:00:26,211 Dziękuję. 338 01:00:27,419 --> 01:00:31,128 Chwileczkę, obiecałem ci drinka. 339 01:00:32,461 --> 01:00:35,045 - Nalać? - Oczywiście. 340 01:00:36,461 --> 01:00:40,211 Po mistrzowsku znalazłeś wyjście z tej sytuacji. 341 01:00:40,711 --> 01:00:43,503 Służby ratownicze chcą twojej głowy. 342 01:00:43,670 --> 01:00:45,628 Poniekąd słusznie. 343 01:00:46,586 --> 01:00:49,711 Zatrudniają najlepszych. To oczywiste. 344 01:00:52,128 --> 01:00:55,128 Patrolują najbardziej niebezpieczne strefy. 345 01:00:58,128 --> 01:01:01,128 Myślałeś o tym, by dla nich pracować? 346 01:01:02,587 --> 01:01:05,462 - W służbach ratowniczych? - Co? 347 01:01:07,503 --> 01:01:09,003 Doskonały pomysł. 348 01:01:11,295 --> 01:01:12,628 Masz rację. 349 01:01:15,545 --> 01:01:18,253 - Jak na to wpadłeś? - Po prostu. 350 01:01:18,795 --> 01:01:23,670 Praca wymaga odwagi, doświadczenia i szybkiego podejmowania decyzji. 351 01:01:24,670 --> 01:01:26,795 Jesteś do tego stworzony. 352 01:01:29,962 --> 01:01:32,629 Rozważałeś przeprowadzkę do Hamburga? 353 01:01:32,962 --> 01:01:35,004 Dlaczego akurat tam? 354 01:01:36,254 --> 01:01:40,462 Biznes w mieście kwitnie. Musiałeś o tym słyszeć. 355 01:01:40,629 --> 01:01:43,170 Prawda, słyszałem. 356 01:01:45,962 --> 01:01:48,546 - Ale przeprowadzka? - Czemu nie? 357 01:01:50,712 --> 01:01:56,587 Wiesz co? Masz całkowitą rację. Nic mnie tu nie trzyma. 358 01:01:57,087 --> 01:02:02,921 Dziękuję za pomysł. Nie sądziłem, że masz nosa do interesów. 359 01:02:03,129 --> 01:02:05,587 Tylko jeśli chodzi o cudze. 360 01:02:06,254 --> 01:02:11,129 O siebie nie potrafię tak zadbać, jak już słusznie zauważyłeś. 361 01:02:11,754 --> 01:02:14,546 Nie chciałem... 362 01:02:14,754 --> 01:02:18,338 To przyjemność służyć prawdziwemu bohaterowi. 363 01:02:19,963 --> 01:02:21,546 Królowi oceanu. 364 01:02:40,838 --> 01:02:44,380 Mam nadzieję, że dobrze się bawiłeś. 365 01:03:20,047 --> 01:03:21,130 Dobranoc. 366 01:03:42,797 --> 01:03:44,922 Kapitanie! To pan? 367 01:03:47,839 --> 01:03:49,964 - Dzień dobry. - Nie do wiary. 368 01:03:50,339 --> 01:03:55,047 Dziwnie pan wygląda bez munduru. Pani jest żoną kapitana? 369 01:03:55,839 --> 01:03:57,422 Ekscytujące życie. 370 01:03:59,422 --> 01:04:01,547 - Grete Winterhalter. - Miło mi. 371 01:04:01,756 --> 01:04:03,006 Zaraz wrócę. 372 01:04:36,756 --> 01:04:38,173 Jest przeurocza. 373 01:04:39,756 --> 01:04:41,173 To prawda. 374 01:04:43,798 --> 01:04:46,840 Opowiedziała mi o pożarze i całej reszcie. 375 01:04:48,798 --> 01:04:50,506 Jestem pod wrażeniem. 376 01:04:56,090 --> 01:04:59,756 Jeśli zamierzają państwo wracać późno, proszę dać znać. 377 01:05:00,006 --> 01:05:02,215 Dam zapasowy klucz do bramy. 378 01:05:04,340 --> 01:05:05,882 To klucz do mieszkania. 379 01:05:07,673 --> 01:05:08,798 Proszę! 380 01:05:24,590 --> 01:05:27,965 Jak myślisz? Możemy wymienić meble? 381 01:06:00,966 --> 01:06:03,216 - Nie śpisz? - Nie. 382 01:06:08,632 --> 01:06:13,299 - Opowiedzieć ci kolejną historię? - Poproszę. 383 01:06:19,508 --> 01:06:22,549 Żył sobie pewien młody człowiek. 384 01:06:22,966 --> 01:06:26,508 Pływał po morzach, odkąd skończył 16 lat. 385 01:06:28,008 --> 01:06:31,924 Całymi miesiącami był uwięziony na statku. 386 01:06:34,466 --> 01:06:40,091 I jak każdy młody mężczyzna szaleńczo pragnął być szczęśliwy. 387 01:06:41,133 --> 01:06:43,675 Nie wiedział tylko, jak to osiągnąć. 388 01:06:44,841 --> 01:06:48,758 Jego życie wypełniało coś zupełnie innego - 389 01:06:51,341 --> 01:06:53,466 obowiązki i ciężka praca. 390 01:06:54,925 --> 01:06:59,591 Pewnego dnia jego statek zacumował na wyspie. 391 01:07:00,966 --> 01:07:02,508 Tą wyspą była Jawa. 392 01:07:04,675 --> 01:07:09,342 Był wieczór. Młodzieniec przechadzał się wśród maleńkich chat. 393 01:07:10,425 --> 01:07:12,217 Sam w chłodzie, 394 01:07:12,967 --> 01:07:19,050 pośród tych wszystkich ludzi, którzy śpiewali, śmiali się 395 01:07:20,008 --> 01:07:24,217 lub po prostu rozmawiali przy świetle świec. 396 01:07:26,592 --> 01:07:27,800 Pomyślał wtedy, 397 01:07:29,592 --> 01:07:33,675 że przybył na wyspę błogosławionych. 398 01:07:38,092 --> 01:07:41,550 Chciał wejść do którejś z chat i przycupnąć w kącie. 399 01:07:42,967 --> 01:07:45,509 Tak bardzo pragnął być jednym z nich, 400 01:07:46,717 --> 01:07:49,925 że serce omal nie pękło mu z tęsknoty. 401 01:07:51,800 --> 01:07:56,884 Ale nie wszedł do żadnej z chat. 402 01:07:58,384 --> 01:08:01,634 A następnego dnia odpłynęli. 403 01:08:12,009 --> 01:08:13,551 Teraz ty coś opowiedz. 404 01:08:17,801 --> 01:08:20,093 Nie jestem w tym dobra. 405 01:08:28,009 --> 01:08:32,801 Spróbuj. Choć jedną. Proszę. 406 01:08:43,718 --> 01:08:49,010 Służby ratownicze zaoferowały mi dobrą posadę. 407 01:08:52,135 --> 01:08:53,760 Często mnie nie będzie. 408 01:09:02,093 --> 01:09:07,010 Powiedz prawdę, co daje ci mieszkanie ze mną? 409 01:09:14,927 --> 01:09:16,468 Bóg mi świadkiem. 410 01:09:18,802 --> 01:09:21,718 Sprawia mi to ogromną przyjemność. 411 01:09:23,218 --> 01:09:26,427 Ta dziewczyna jest bardzo piękna. 412 01:09:29,177 --> 01:09:32,093 - Dlaczego się z nią nie ożenisz? - Przestań. 413 01:09:34,552 --> 01:09:40,010 Nie musisz się jej obawiać. Młode dziewczyny mnie nie interesują. 414 01:09:40,094 --> 01:09:43,260 - Nie dotykaj mnie. - Nie wygłupiaj się. 415 01:09:43,552 --> 01:09:49,302 - Nic między nami nie ma. - Przecież nie jestem zazdrosna. 416 01:09:55,052 --> 01:09:56,302 Co cię ugryzło? 417 01:09:59,427 --> 01:10:01,761 Chodzi o tego Dedina? 418 01:10:02,677 --> 01:10:05,302 To łajdak, możesz mi wierzyć. 419 01:10:07,969 --> 01:10:12,219 On wysłał nas do Hamburga. Powinnaś o tym wiedzieć. 420 01:10:13,344 --> 01:10:16,302 On cię nie kocha. 421 01:10:24,261 --> 01:10:27,303 Chyba lepiej być z kimś, kto cię kocha. 422 01:10:27,928 --> 01:10:29,844 Uważasz, że cię nie kocham. 423 01:10:31,261 --> 01:10:34,428 Ale wciąż kurczowo trzymasz mnie przy sobie. 424 01:10:37,219 --> 01:10:39,386 Co z ciebie za mężczyzna? 425 01:10:41,553 --> 01:10:44,136 Czy twoich żyłach w ogóle płynie krew? 426 01:10:48,511 --> 01:10:49,678 Wiesz co? 427 01:10:52,595 --> 01:10:53,845 Masz rację. 428 01:10:57,220 --> 01:10:59,595 Nie wiem, dlaczego z tobą jestem. 429 01:11:02,928 --> 01:11:06,345 I choćbym walił upartą głową w mur, 430 01:11:07,970 --> 01:11:11,803 nigdy nie zrozumiem, dlaczego znoszę te upokorzenia. 431 01:11:12,928 --> 01:11:15,262 Inna może mnie pokochać. 432 01:11:15,512 --> 01:11:19,678 - O tym mówię. - Milcz. Ani słowa. 433 01:11:45,220 --> 01:11:47,887 Trochę późno na spacery. 434 01:11:49,179 --> 01:11:52,262 - Słucham? - Za siedem minut zamykam bramę. 435 01:11:52,345 --> 01:11:55,512 - Nie lubię, gdy ktoś mnie budzi. - Dobrze. 436 01:11:56,679 --> 01:12:00,971 - W porządku, panie... Herr Blume? - Leopold Blume. 437 01:12:01,054 --> 01:12:04,887 Życzą sobie państwo pełne wyżywienie czy tylko lunch? 438 01:12:05,304 --> 01:12:07,887 Zapomniał pan o tym powiedzieć. 439 01:12:12,096 --> 01:12:13,929 Wystarczy tylko lunch. 440 01:12:14,971 --> 01:12:16,054 Na pewno? 441 01:14:03,389 --> 01:14:07,931 Możemy się rozwieść, jeśli tego chcesz. 442 01:14:14,431 --> 01:14:18,514 - Mogę coś powiedzieć? - Mów. 443 01:14:19,472 --> 01:14:23,764 Jesteś głupcem. Proszę. Tak może być? 444 01:14:30,181 --> 01:14:31,973 Nie gniewaj się na mnie. 445 01:14:43,139 --> 01:14:44,639 Ale z ciebie flejtuch. 446 01:14:46,139 --> 01:14:47,223 Chodź. 447 01:14:50,098 --> 01:14:53,348 - Nie rób ze mnie idioty. - Dlaczego? 448 01:14:54,306 --> 01:14:57,765 Tak wita się bohatera przy domowym kominku. 449 01:14:58,640 --> 01:15:02,306 Przy kominku? Wiosną? 450 01:15:04,431 --> 01:15:09,848 Nie bądź taki nabzdyczony. Rola kochanka do ciebie nie pasuje. 451 01:15:10,140 --> 01:15:12,598 A to dlaczego? 452 01:15:15,806 --> 01:15:16,890 Gotowe. 453 01:15:18,765 --> 01:15:22,432 Wyglądasz przystojnie. Przejrzyj się. 454 01:15:22,515 --> 01:15:26,807 Nie będę patrzył w lustro. Powiedz mi, 455 01:15:28,223 --> 01:15:31,640 dlaczego nie nadaję się do roli kochanka? 456 01:15:38,307 --> 01:15:41,307 - Czy tak wygląda kochanek? - A jak? 457 01:15:43,057 --> 01:15:47,307 - Jaki powinien być kochanek? - Zuchwały. 458 01:15:48,140 --> 01:15:52,182 - A jaki ja jestem? - Szczery. 459 01:15:53,015 --> 01:15:56,390 Ciekawe. Powinienem być łajdakiem? 460 01:15:59,890 --> 01:16:02,765 Chociaż trochę. 461 01:16:04,765 --> 01:16:07,349 Nie musisz być cały czas taki męski. 462 01:16:10,016 --> 01:16:11,557 Cała naprzód! 463 01:16:13,224 --> 01:16:19,266 Mam być mniej męski. Dobrze. Jaki jeszcze powinienem być? 464 01:16:21,099 --> 01:16:22,432 Nie wiem. 465 01:16:24,516 --> 01:16:29,182 Jakbyś miał zrujnować każdą dziewicę. Rozumiesz? 466 01:16:38,974 --> 01:16:41,974 Nie czekaj, aż życie się do ciebie dostosuje. 467 01:16:42,974 --> 01:16:47,974 Ty się do niego dostosuj. Inaczej ono cię ukarze. 468 01:16:54,725 --> 01:16:59,058 Pobrałeś nauki. Możesz iść trochę poflirtować. 469 01:17:00,266 --> 01:17:01,683 Byle nie za dużo. 470 01:17:09,891 --> 01:17:12,308 LEKCJA CZWARTA: 471 01:17:12,683 --> 01:17:18,100 O SILE ZMYSŁOWOŚCI 472 01:17:21,767 --> 01:17:25,100 Co ja robię? Całkiem oszalałam? 473 01:17:25,975 --> 01:17:28,308 Niedaleko jest miły hotel. 474 01:17:34,433 --> 01:17:35,392 Co? 475 01:17:38,767 --> 01:17:40,225 Spójrz mi w oczy. 476 01:17:41,933 --> 01:17:44,642 - Kochasz mnie? - Uwielbiam! 477 01:17:45,475 --> 01:17:46,850 Nie kochasz. 478 01:17:50,350 --> 01:17:51,475 Grete. 479 01:17:52,434 --> 01:17:54,017 Nie wygłupiaj się. 480 01:17:57,767 --> 01:17:58,975 Dokąd idziesz? 481 01:18:02,017 --> 01:18:03,934 Przynajmniej nie kłamiesz. 482 01:18:05,434 --> 01:18:09,142 - Ale to dla mnie ważne. - Dla mnie też. 483 01:18:21,059 --> 01:18:26,559 Zaczekaj tu. Mam w tym hotelu pewną sprawę do załatwienia. 484 01:18:26,892 --> 01:18:28,392 To zajmie chwilę. 485 01:18:30,726 --> 01:18:31,809 Kocham cię. 486 01:18:34,976 --> 01:18:37,893 - Nie zaczekam. Zapomnij! - Dziękuję! 487 01:18:45,309 --> 01:18:49,976 Co tak długo? Mówiłem, żebyś się pospieszył. 488 01:18:51,893 --> 01:18:54,226 Spóźniłeś się. 489 01:18:56,143 --> 01:18:59,310 - Jak to? - A tak to. 490 01:19:00,351 --> 01:19:06,060 Co sobie myślałeś? Że cały Hamburg na ciebie czeka? 491 01:19:08,226 --> 01:19:11,643 - Posada jest już zajęta. - Rozumiem. 492 01:19:11,851 --> 01:19:16,351 Poza tym, co to za wymyślna marynarka? 493 01:19:16,643 --> 01:19:19,476 Od kiedy jesteś taki zadowolony z siebie? 494 01:19:19,851 --> 01:19:23,435 To dzięki kobietom, staruszku. 495 01:19:23,852 --> 01:19:28,060 - Wiesz, jak to jest. - No tak. Kobiety. 496 01:19:30,018 --> 01:19:32,518 W porządku. To się zdarza. 497 01:19:33,643 --> 01:19:35,935 Coś wymyślimy. Bez obaw. 498 01:19:37,810 --> 01:19:40,018 Idź już. Jestem zajęty. 499 01:19:46,935 --> 01:19:48,019 Podaj numer. 500 01:19:54,685 --> 01:19:58,352 Cześć! Zajrzałeś do tych dokumentów? 501 01:20:00,102 --> 01:20:02,185 Nie chcę tracić czasu. 502 01:20:13,852 --> 01:20:14,894 Boże! 503 01:20:22,436 --> 01:20:24,894 Bardzo cię przepraszam. 504 01:20:28,144 --> 01:20:30,894 - Załatwiłeś swoją sprawę? - Tak. 505 01:20:32,019 --> 01:20:34,394 Chodźmy się gdzieś wysuszyć. 506 01:20:36,269 --> 01:20:41,061 - Nie wygłupiaj się. - Muszę wracać. Rodzice się martwią. 507 01:20:42,978 --> 01:20:44,353 Kiedy cię zobaczę? 508 01:20:45,228 --> 01:20:49,436 - O dziesiątej rano. - Już nie mogę się doczekać. 509 01:20:51,061 --> 01:20:53,353 Przepraszam. 510 01:25:42,440 --> 01:25:44,232 Potworne miasto. 511 01:25:48,107 --> 01:25:49,732 Dlaczego potworne? 512 01:25:52,940 --> 01:25:55,357 Boję się, że tu umrę. 513 01:26:25,774 --> 01:26:30,357 Muszę iść do miasta. Na 10.00 umówiłem się z Kodorem. 514 01:26:35,316 --> 01:26:38,191 Oczywiście. Musisz iść. 515 01:26:46,899 --> 01:26:51,399 Chociaż się zastanawiam, po co miałbym iść. 516 01:26:51,691 --> 01:26:53,108 On tylko gada. 517 01:27:03,524 --> 01:27:05,233 Do diabła z Kodorem. 518 01:27:11,400 --> 01:27:12,775 Zostanę z tobą. 519 01:27:17,358 --> 01:27:21,025 Dobrze. Skoro tak myślisz. 520 01:27:28,816 --> 01:27:30,191 Posłuchaj tego. 521 01:27:31,275 --> 01:27:35,025 Dwie kuzynki mieszkały razem w małym miasteczku. 522 01:27:36,275 --> 01:27:38,650 Młodsza miała dość starszej. 523 01:27:39,025 --> 01:27:44,692 Była zakochana, a ta starsza ciągle jej dokuczała. 524 01:27:45,358 --> 01:27:46,817 Więc ją otruła. 525 01:27:47,275 --> 01:27:48,567 Nikotyną. 526 01:27:51,983 --> 01:27:54,442 Da się kogoś zabić nikotyną? 527 01:27:54,900 --> 01:27:57,192 - To takie łatwe? - Tak. 528 01:27:57,650 --> 01:27:58,942 Dość łatwe. 529 01:28:03,234 --> 01:28:07,442 - Biedaczka. - To okropna historia. 530 01:28:08,025 --> 01:28:09,025 Pomyśl. 531 01:28:09,275 --> 01:28:14,067 Nikt by się nie dowiedział. Dziewczyna przypadkiem się wygadała. 532 01:28:15,734 --> 01:28:17,359 O kim mówisz? 533 01:28:18,567 --> 01:28:22,109 Jak to o kim? Nie słuchałeś? 534 01:28:24,734 --> 01:28:28,151 Masz dość ciekawy ogląd na tę sprawę. 535 01:28:28,651 --> 01:28:32,359 Dlaczego? Mogłaby wreszcie cieszyć się życiem. 536 01:28:33,567 --> 01:28:34,651 I wolnością. 537 01:28:37,901 --> 01:28:43,901 - Ale Lizzy, mówisz o... - Proszę cię. 538 01:28:44,192 --> 01:28:46,359 Po prostu nie chcesz zrozumieć. 539 01:29:10,693 --> 01:29:11,693 Wiesz co? 540 01:29:14,735 --> 01:29:17,151 Jednak spotkam się z Kodorem. 541 01:29:28,151 --> 01:29:33,110 - Co się stało? - Moja noga. Złapał mnie skurcz. 542 01:29:34,860 --> 01:29:36,068 Pokaż. 543 01:30:58,194 --> 01:30:59,194 Żyjesz. 544 01:31:05,111 --> 01:31:07,903 Śniłeś mi się. To było straszne. 545 01:31:07,986 --> 01:31:10,361 Siedziałam i płakałam za tobą. 546 01:31:10,528 --> 01:31:15,486 Potem zobaczyłam tłum nad ciałem, a ciebie wciąż nie było. 547 01:31:16,945 --> 01:31:19,320 Tak bardzo cię przepraszam. 548 01:31:20,445 --> 01:31:25,278 Wczoraj, kiedy obudziłam się z tego koszmaru, 549 01:31:25,570 --> 01:31:29,486 długo siedziałam i nie mogłam zasnąć. 550 01:31:30,820 --> 01:31:32,445 Dużo myślałam. 551 01:31:36,195 --> 01:31:40,195 Jeśli chcesz, pójdę z tobą do hotelu. 552 01:32:10,070 --> 01:32:11,112 Nie. 553 01:32:34,987 --> 01:32:37,987 Bardzo cię kocham, ale... 554 01:32:39,654 --> 01:32:40,904 Masz rację. 555 01:32:44,987 --> 01:32:48,196 Stałem się człowiekiem bez serca. 556 01:32:49,987 --> 01:32:51,696 Dawniej taki nie byłem. 557 01:32:54,613 --> 01:32:55,821 Po prostu... 558 01:33:02,821 --> 01:33:07,988 Powiedz, zostaniesz moją żoną? 559 01:33:13,654 --> 01:33:14,738 Tak. 560 01:33:16,196 --> 01:33:19,946 Tak, zostanę. Mówisz poważnie? 561 01:33:20,446 --> 01:33:25,613 Wolałbym umrzeć, niż żyć dalej tak jak teraz. 562 01:33:29,196 --> 01:33:30,738 Weź mnie za żonę. 563 01:33:31,655 --> 01:33:35,280 Pobierzmy się. Zobaczysz, jaką dobrą będę żoną. 564 01:33:55,988 --> 01:34:00,530 - Dlaczego się gniewasz? - A powinnam? Nie jestem zła. 565 01:34:03,363 --> 01:34:07,072 Strojenie fochów nie jest w moim stylu. 566 01:34:07,697 --> 01:34:09,614 Nie jestem francuską siksą. 567 01:34:14,322 --> 01:34:19,072 Oczywiście, że jesteś zła z powodu mojej żony. 568 01:34:19,822 --> 01:34:21,489 To niesprawiedliwe. 569 01:34:26,072 --> 01:34:30,072 W każdym razie nie musisz się o nią martwić. 570 01:34:30,989 --> 01:34:33,697 Niedługo się rozwiodę. Mówiłem ci. 571 01:34:37,989 --> 01:34:42,364 Rozwód nigdy nie jest prostą sprawą. 572 01:34:44,406 --> 01:34:46,989 - Zwłaszcza w sytuacji... - Jakiej? 573 01:34:49,989 --> 01:34:54,406 Nigdy się od niej nie uwolnisz. Nieważne, jak bardzo cię kocham. 574 01:34:56,406 --> 01:35:00,698 Wiesz, dlaczego? Bo taki nie jesteś. 575 01:35:01,156 --> 01:35:05,156 Jesteś jak ja. Masz wierne serce. 576 01:36:29,282 --> 01:36:32,907 Teraz to pójdziemy na przyjęcie. 577 01:36:33,574 --> 01:36:38,241 Domykam doskonały interes. Myślą, że to ja robię im przysługę. 578 01:36:38,782 --> 01:36:40,116 Dasz wiarę? 579 01:36:42,616 --> 01:36:46,282 Wyrzuć to z siebie. Co się z tobą dzieje? 580 01:36:46,532 --> 01:36:48,574 Ledwie cię poznaję. 581 01:36:57,532 --> 01:36:59,158 Co to ma znaczyć? 582 01:37:01,241 --> 01:37:03,783 - Kiedy? - Wtedy. 583 01:37:04,699 --> 01:37:05,783 W tamtej... 584 01:37:09,283 --> 01:37:13,449 - Ożeniłeś się z pierwszą kobietą? - Tak. 585 01:37:14,074 --> 01:37:15,783 I nic nie powiedziałeś? 586 01:37:18,408 --> 01:37:20,866 Nie sądziłem, że masz takie jaja. 587 01:37:22,616 --> 01:37:27,616 Przejdźmy do interesów. Pomóż mi, a uczynię cię bogaczem. 588 01:37:29,075 --> 01:37:31,741 Weź. Musisz dziś błyszczeć. 589 01:37:33,200 --> 01:37:37,658 Spójrzcie na niego. Najstarszy z moich przyjaciół. 590 01:37:38,408 --> 01:37:40,366 Prawdziwy morski kapitan. 591 01:37:41,283 --> 01:37:43,908 Potrafi wypić kieliszek jednym haustem. 592 01:37:45,950 --> 01:37:47,075 Patrzcie. 593 01:37:56,700 --> 01:37:59,908 - Nie ma jabłka Adama? - Nie ma duszy. 594 01:38:09,242 --> 01:38:10,867 Uwiodę cię. 595 01:38:20,242 --> 01:38:21,367 Panie Kodor, 596 01:38:21,867 --> 01:38:28,117 prosimy, by jeszcze raz omówił pan warunki naszych zysków. 597 01:38:28,909 --> 01:38:34,450 Pamiętajcie, że są z wami damy. Nie mówmy dziś o interesach. 598 01:38:35,075 --> 01:38:38,326 - Chciałem tylko... - Drodzy panowie! 599 01:38:39,742 --> 01:38:44,284 Nie psujmy miłego wieczoru rozmowami o interesach. 600 01:38:44,492 --> 01:38:48,284 W końcu wszystko już ustaliliśmy. Nieprawdaż? 601 01:38:48,367 --> 01:38:51,284 - Są pewne kwestie... - Prosimy. 602 01:38:51,326 --> 01:38:56,909 Wypijmy za powodzenie naszego konsorcjum. Salute! 603 01:39:32,826 --> 01:39:37,576 Podpisz tutaj i tutaj. I będzie po wszystkim. 604 01:39:38,535 --> 01:39:41,118 Mówiłem, uczynię cię bogaczem. 605 01:39:44,535 --> 01:39:47,826 Kodor i Synowie. Konsorcjum paliwowe. 606 01:39:50,410 --> 01:39:54,702 - Nie wiedziałem, że masz synów. - Ja też nic o tym nie wiem. 607 01:39:55,202 --> 01:39:58,535 Ale brzmi to elegancko, nie sądzisz? 608 01:40:00,327 --> 01:40:03,910 - Co to właściwie jest? - Co to jest? 609 01:40:03,993 --> 01:40:09,535 Co za różnica? Potwierdzisz tylko, że nikt nie składał zażaleń. 610 01:40:13,410 --> 01:40:18,952 Wiesz, że chcę oszukać tych ludzi. Tak troszeczkę. 611 01:40:19,160 --> 01:40:23,327 - Zostaną bankrutami. - Czemu nie? 612 01:40:23,619 --> 01:40:28,744 W czym problem? Krygujesz się jak dziewica. 613 01:40:29,869 --> 01:40:32,910 Nie chcesz, to nie podpisuj. 614 01:40:36,535 --> 01:40:37,660 No dobrze. 615 01:40:39,952 --> 01:40:40,869 Brawo. 616 01:40:45,494 --> 01:40:47,827 LEKCJA PIĄTA: 617 01:40:48,411 --> 01:40:51,244 W POGONI ZA RZECZYWISTOŚCIĄ 618 01:41:09,994 --> 01:41:15,703 Proszę szczerze powiedzieć, wierzy pan w wyższą mądrość? 619 01:41:16,911 --> 01:41:17,911 Wyższą...? 620 01:41:19,953 --> 01:41:22,036 O czym pan mówi? 621 01:41:22,661 --> 01:41:25,619 O ruchu gwiazd i kosmicznym porządku. 622 01:41:29,495 --> 01:41:34,286 Dlaczego to zawsze muszą być gwiazdy? Czemu nie marchew? 623 01:41:35,120 --> 01:41:39,203 - Marchew? - Ona też jest cudem natury. 624 01:41:46,495 --> 01:41:49,120 - Bonjour! - Słodko się upijasz. 625 01:41:50,078 --> 01:41:51,286 W każdym razie 626 01:41:52,662 --> 01:41:58,370 spotkałem u Kodora dwie dziedziczki fortun. 627 01:41:59,537 --> 01:42:04,620 Jedna była jak ciastko waniliowe, a druga... 628 01:42:05,120 --> 01:42:10,120 - Miała talię jak skrzypce. - Ale z ciebie poeta. 629 01:42:12,245 --> 01:42:13,203 I obie... 630 01:42:16,078 --> 01:42:19,912 Przysięgam, obie mi się oświadczyły. 631 01:42:20,329 --> 01:42:23,245 Jak mam je poślubić jednocześnie? 632 01:42:24,245 --> 01:42:27,995 - Wspomniałeś im, że już masz żonę? - Oczywiście. 633 01:42:28,662 --> 01:42:30,204 Nic ich to nie obeszło. 634 01:42:32,204 --> 01:42:33,329 Zabawne. 635 01:42:34,495 --> 01:42:36,954 Mnie też ktoś się wczoraj oświadczył. 636 01:42:42,454 --> 01:42:43,996 Pozwoliłbyś mi odejść? 637 01:42:50,287 --> 01:42:54,246 Jeśli mam zebrać dla pana dowody do rozwodu, 638 01:42:54,621 --> 01:42:59,537 przyłapać ją in flagranti, stawka będzie zupełnie inna, 639 01:42:59,704 --> 01:43:02,329 niż za dostarczenie listy 640 01:43:02,537 --> 01:43:06,663 gdzie, z kim i ile razy ona to robi. 641 01:43:07,329 --> 01:43:08,329 Poza tym 642 01:43:10,663 --> 01:43:13,538 jeśli liczy pan na intymne szczegóły: 643 01:43:14,288 --> 01:43:18,496 pozycje, użyte podczas aktu akcesoria... 644 01:43:20,871 --> 01:43:23,413 Nie mam pewności, czy dochodzi do aktów. 645 01:43:29,704 --> 01:43:31,538 Naprawdę tego pan chce? 646 01:43:32,538 --> 01:43:37,205 - Czasem lepiej nie wiedzieć. - Co ona robi całymi dniami? 647 01:43:37,288 --> 01:43:41,913 Coś panu powiem. Zajmuję się tym od 30 lat. 648 01:43:42,163 --> 01:43:45,330 Nabawiłem się płaskostopia i reumatyzmu. 649 01:43:46,413 --> 01:43:49,330 Nie uwierzy pan, do czego one są zdolne. 650 01:43:50,538 --> 01:43:56,413 Z mojego doświadczenia wynika, że nie ma niewinnych kobiet. 651 01:43:58,997 --> 01:43:59,997 Jacques? 652 01:44:04,205 --> 01:44:06,372 - Tak? - Zapniesz mi sukienkę? 653 01:44:16,788 --> 01:44:21,580 Lizzy, powiedz mi szczerze, kto ci się oświadczył? 654 01:44:25,497 --> 01:44:27,122 Jak duże dziecko. 655 01:44:28,664 --> 01:44:33,705 Wziąłeś to na poważnie? Nie chce mi się w to wierzyć. 656 01:45:10,498 --> 01:45:13,956 - Poproszę ćwierć funta mąki. - Do czego? 657 01:45:14,539 --> 01:45:18,706 Słucham? Po prostu chcę kupić mąkę. 658 01:45:19,164 --> 01:45:23,123 - Mam się tłumaczyć? - Są różne rodzaje mąki. 659 01:45:23,289 --> 01:45:27,248 Do ciasta drożdżowego, francuskiego, do gotowania. 660 01:45:27,706 --> 01:45:28,748 Do gotowania. 661 01:45:38,123 --> 01:45:41,123 Cześć, kochanie. 662 01:45:44,081 --> 01:45:48,206 Mówiłem ci, że jadę dziś do Brugii? 663 01:45:49,790 --> 01:45:50,831 Tak. 664 01:45:52,706 --> 01:45:55,331 Kodor wreszcie się zjawił. 665 01:45:57,456 --> 01:46:00,123 Nie będzie mnie dwa dni. 666 01:46:01,207 --> 01:46:03,582 Do zobaczenia niedługo. Pa! 667 01:46:53,999 --> 01:46:55,582 Miałeś wyjechać. 668 01:46:57,666 --> 01:46:59,332 Podróż odwołana. 669 01:47:22,499 --> 01:47:23,583 Co to? 670 01:47:30,208 --> 01:47:31,708 Nie idź tam! 671 01:47:31,791 --> 01:47:34,124 - Dlaczego? - Nie zostawiaj mnie! 672 01:48:11,542 --> 01:48:14,750 Widział pan, kto pukał do naszych drzwi? 673 01:48:16,042 --> 01:48:18,625 - Tak. - I co? 674 01:48:18,875 --> 01:48:20,500 To byłem ja. 675 01:48:23,625 --> 01:48:29,125 - Dlaczego, jeśli mogę spytać? - Nie oddał pan klucza od bramy. 676 01:48:32,334 --> 01:48:33,375 Rzeczywiście. 677 01:48:37,625 --> 01:48:40,209 Po co on panu o świcie? 678 01:48:41,834 --> 01:48:43,667 - Jest piątek. - I co? 679 01:48:44,917 --> 01:48:47,000 Muszę iść na targ. 680 01:48:47,667 --> 01:48:51,876 Spóźnię się. Złodzieje zedrą ze mnie podwójną cenę. 681 01:48:54,876 --> 01:48:55,792 Co to jest? 682 01:48:57,584 --> 01:49:00,251 - Co nosisz w kieszeniach? - O co pytasz? 683 01:49:01,501 --> 01:49:04,917 - O to. - To jest... 684 01:49:08,584 --> 01:49:10,501 Sama się domyśl. 685 01:49:21,918 --> 01:49:23,001 To jest... 686 01:49:26,793 --> 01:49:28,209 Odrobina kokainy. 687 01:49:29,751 --> 01:49:31,793 Po co ci kokaina? 688 01:49:32,084 --> 01:49:36,793 Też potrzebuję czegoś, co uczyni moje życie znośnym. 689 01:49:40,335 --> 01:49:42,376 Tak naprawdę to mąka. 690 01:49:45,751 --> 01:49:50,876 Miałem ją rozsypać i sprawdzić, kto odwiedza cię w łóżku. 691 01:50:08,043 --> 01:50:09,668 Zdumiewające. 692 01:50:12,960 --> 01:50:17,585 Wszystko wskazuje na to, że żona jest panu wierna. 693 01:50:18,710 --> 01:50:22,585 Czarująca osóbka. Mogę panu tylko pogratulować. 694 01:50:26,960 --> 01:50:31,294 Mogę obserwować ją kolejny miesiąc za pół ceny. 695 01:50:32,127 --> 01:50:36,544 - Kochankowie bywają nieobecni. - Poproszę rachunek. 696 01:50:43,502 --> 01:50:45,002 Jakie piękne. 697 01:50:51,002 --> 01:50:53,294 - Są dla ciebie. - Merci! 698 01:50:56,586 --> 01:50:58,711 Zmieniasz się w dżentelmena. 699 01:51:00,169 --> 01:51:02,836 Pierwszy raz kupiłeś mi kwiaty. 700 01:51:06,711 --> 01:51:08,502 Wstawię je do wazonu. 701 01:51:53,920 --> 01:51:55,586 Ładnie. 702 01:51:56,836 --> 01:52:01,211 Dobrze się czujesz? Jesteś blady jak śmierć. 703 01:52:10,128 --> 01:52:16,003 Kapitanie! To dla mnie zaszczyt. Pańska sława pana wyprzedza. 704 01:52:17,045 --> 01:52:19,712 - Cygaro? - Nie, dziękuję. 705 01:52:20,795 --> 01:52:24,587 Dość tych pogaduszek. W czym mogę panu pomóc? 706 01:52:25,920 --> 01:52:29,837 Powiem wprost: potrzebuję pracy. 707 01:52:31,295 --> 01:52:32,504 Naprawdę? 708 01:52:33,587 --> 01:52:37,087 Jestem zaszczycony, że wybrał pan właśnie nas. 709 01:52:38,045 --> 01:52:42,545 Yasmina wypływa do Kapsztadu z angielskim suknem. 710 01:52:42,879 --> 01:52:46,712 Przeniosę kapitana, a pan zajmie jego miejsce. 711 01:52:46,795 --> 01:52:51,920 Rzecz w tym, że muszę znaleźć pracę na lądzie. 712 01:52:52,962 --> 01:52:56,379 Rozumiem. Bardzo mi przykro. 713 01:52:57,254 --> 01:53:00,296 - Choroba w rodzinie? - Coś w tym stylu. 714 01:53:02,671 --> 01:53:03,671 Fred. 715 01:53:09,254 --> 01:53:14,337 Kapitan Störr ma kłopoty rodzinne. Znajdzie się dla niego jakaś praca? 716 01:53:15,046 --> 01:53:16,462 Proszę za mną. 717 01:53:35,504 --> 01:53:37,004 Jeszcze pracujesz? 718 01:53:53,505 --> 01:53:56,838 Mój Boże. Ale masz oczy. 719 01:53:58,046 --> 01:54:00,671 Jak wyglądają? 720 01:54:03,421 --> 01:54:04,963 Są takie... 721 01:54:08,130 --> 01:54:09,255 Jak paciorki. 722 01:54:13,297 --> 01:54:14,880 Gniewasz się na mnie? 723 01:54:29,963 --> 01:54:33,422 Trochę dzisiaj zaszalałam na mieście. 724 01:54:34,589 --> 01:54:36,005 Piłam szampana, 725 01:54:36,630 --> 01:54:40,172 a nawet trochę porto, jak chcesz wiedzieć. 726 01:54:44,005 --> 01:54:45,630 Więc jestem wstawiona. 727 01:54:48,047 --> 01:54:51,964 Wiesz, jak dobrze smakuje papieros z czekoladką? 728 01:54:53,630 --> 01:54:57,464 Pokazał mi to dziś pewien młody człowiek. 729 01:54:58,881 --> 01:55:00,339 Chcesz spróbować? 730 01:55:02,464 --> 01:55:04,214 Zachowałam ją dla ciebie. 731 01:55:06,756 --> 01:55:07,714 Razem. 732 01:55:14,339 --> 01:55:15,464 Zostawię ci je. 733 01:55:18,672 --> 01:55:20,297 Idę do łóżka. 734 01:55:27,048 --> 01:55:28,423 Dołączysz do mnie? 735 01:57:04,674 --> 01:57:06,341 Wcześnie dziś zacząłeś. 736 01:57:31,216 --> 01:57:34,049 - Na co? - Jak to - na co? 737 01:57:35,174 --> 01:57:39,133 Zapytałem, po co ci pieniądze. 738 01:57:41,716 --> 01:57:44,008 Zjem dziś na mieście. 739 01:57:45,841 --> 01:57:48,008 I mam swoje wydatki. 740 01:57:50,299 --> 01:57:54,425 Dlaczego nie zjesz w domu? Mamy opłacone posiłki. 741 01:57:54,716 --> 01:57:57,591 I na to powinnam zważać przede wszystkim. 742 01:57:57,716 --> 01:58:01,508 Chwilowo nam się nie przelewa, jakbyś nie zauważyła. 743 01:58:04,508 --> 01:58:05,508 Cóż. 744 01:58:07,008 --> 01:58:08,508 Skoro tak twierdzisz. 745 02:00:44,260 --> 02:00:45,635 Dobrze się bawisz? 746 02:00:51,969 --> 02:00:53,677 Błazen. 747 02:01:21,344 --> 02:01:23,386 Menu na przyszły tydzień. 748 02:01:23,969 --> 02:01:28,177 Jeśli coś państwu nie odpowiada, możemy nanieść zmiany. 749 02:01:28,261 --> 02:01:32,428 - Dziękuję. - Przeczytam panu. Nie mam kopii. 750 02:01:35,136 --> 02:01:41,344 - Przyjdę później. W tej chwili... - Ja właściwie w innej sprawie. 751 02:01:41,428 --> 02:01:45,511 Przyszedłem wyjaśnić kwestię marchwi. 752 02:01:47,428 --> 02:01:48,303 Czego? 753 02:01:48,803 --> 02:01:52,969 Wie pan, nieśmiertelnej duszy marchwi. 754 02:01:53,428 --> 02:01:55,178 Albo ogórka. 755 02:01:55,803 --> 02:01:57,761 Albo rury. 756 02:01:58,345 --> 02:02:01,178 Chyba rozumie pan własną ideę. 757 02:02:01,261 --> 02:02:04,595 - Moja żona źle się czuje. - Co też pan mówi! 758 02:02:05,595 --> 02:02:10,053 - Czyżby spodziewała się maleństwa? - Na litość boską! 759 02:03:21,929 --> 02:03:25,137 Już pan skończył? Zawsze na czas. 760 02:03:28,179 --> 02:03:31,387 - Co się z nimi stało? - Przepraszam. 761 02:03:32,054 --> 02:03:35,763 Proszę się nie martwić. Wszystko jest czytelne, 762 02:03:35,971 --> 02:03:40,054 i na ile pana znam, również bezbłędne. 763 02:03:40,679 --> 02:03:43,888 W przyszłym tygodniu otrzyma pan wypłatę. 764 02:03:49,013 --> 02:03:53,513 Rzecz w tym... Mógłbym ją dostać dziś? 765 02:03:58,429 --> 02:04:01,888 Obawiam się, że nie. Proszę przyjść za trzy dni. 766 02:04:19,430 --> 02:04:21,846 - Poproszę jedną dużą. - Oczywiście. 767 02:04:23,805 --> 02:04:24,930 50 fenigów. 768 02:04:32,555 --> 02:04:34,638 - W porządku. - Tak? 769 02:04:36,097 --> 02:04:38,347 - Dziękuję. - Miłego wieczoru. 770 02:06:56,140 --> 02:07:00,724 - Oby nie złapał pan zapalenia płuc. - Dziękuję. 771 02:07:02,307 --> 02:07:08,432 Historia, którą mi pan opowiedział... Jak się pan z tym teraz czuje? 772 02:07:10,432 --> 02:07:12,390 Dość żałośnie. 773 02:07:13,599 --> 02:07:15,891 - Dlaczego? - Dlaczego? 774 02:07:17,807 --> 02:07:20,349 Nie mogę się nawet skutecznie utopić. 775 02:07:22,516 --> 02:07:23,807 A to dobre. 776 02:07:25,182 --> 02:07:28,182 Proszę mi powiedzieć prawdę. 777 02:07:29,432 --> 02:07:30,724 Niech pan mi powie, 778 02:07:32,974 --> 02:07:37,891 dlaczego nie mogę uporządkować swojego nieszczęsnego życia? 779 02:07:39,599 --> 02:07:42,474 A któż może? 780 02:07:44,266 --> 02:07:46,474 Mam wrażenie, że wszyscy. 781 02:07:51,933 --> 02:07:53,683 Widział pan kiedyś prosię? 782 02:07:54,891 --> 02:07:58,058 - Słucham? - Delikatne stworzenie. 783 02:07:58,724 --> 02:08:02,724 Kiedy ktoś je złapie, zaczyna przeraźliwie kwiczeć. 784 02:08:03,891 --> 02:08:06,725 Tak to już jest urządzone. 785 02:08:07,850 --> 02:08:10,433 Kwiczymy czy nie, to bez znaczenia. 786 02:08:12,433 --> 02:08:14,891 Ten świat nie jest stworzony dla nas. 787 02:08:16,725 --> 02:08:19,891 Nie dla naszych dusz. 788 02:08:21,433 --> 02:08:26,600 To nie jest ich dom. Więc niech pan się nie dziwi. 789 02:08:30,475 --> 02:08:32,558 Ma pan ogromne szczęście. 790 02:08:33,725 --> 02:08:39,725 Może pan wstać i tak po prostu zostawić to nieszczęście za sobą. 791 02:08:42,600 --> 02:08:44,267 Coś się nie udało. 792 02:08:45,433 --> 02:08:47,850 - I co z tego? - Ma pan rację, ale... 793 02:08:47,933 --> 02:08:50,850 Na pańskim miejscu bym to zrobił. 794 02:08:52,058 --> 02:08:53,475 Nie wahałbym się. 795 02:08:55,642 --> 02:08:59,725 Wyobraziłbym sobie, że już nie żyję. 796 02:09:00,475 --> 02:09:06,100 Ale przed śmiercią zdobyłbym się na ostatni zryw życia 797 02:09:06,767 --> 02:09:07,975 i uciekł. 798 02:09:10,725 --> 02:09:14,100 Dostałbym chwilę wytchnienia, 799 02:09:15,017 --> 02:09:20,226 będąc obcym, wyrzuconym na nieznanym brzegu. 800 02:09:21,726 --> 02:09:23,142 W końcu 801 02:09:25,101 --> 02:09:28,226 czyż nie na tym polega życie? 802 02:09:29,934 --> 02:09:33,101 Na otrzymywaniu kolejnych łask? 803 02:09:41,767 --> 02:09:44,226 LEKCJA SZÓSTA: 804 02:09:44,434 --> 02:09:50,309 ODPUSZCZANIE 805 02:10:29,518 --> 02:10:30,643 Jacques! 806 02:10:33,477 --> 02:10:35,143 Cześć, mój kapitanie. 807 02:10:37,560 --> 02:10:40,602 Chodź ze mną. Idę na przyjęcie koktajlowe. 808 02:10:42,643 --> 02:10:43,893 Dobrze. 809 02:10:51,268 --> 02:10:54,810 - Może spędzimy wieczór na mieście? - Świetny pomysł. 810 02:10:55,602 --> 02:10:57,560 Nie mogę przyjść. 811 02:11:00,060 --> 02:11:03,935 Przeproś za mnie. Powiedz, że się przeziębiłam. 812 02:11:05,935 --> 02:11:08,852 Wiesz co? Poznałam kogoś. 813 02:11:10,935 --> 02:11:16,519 Jest przystojny. Nawet bardzo. 814 02:11:17,560 --> 02:11:22,644 Ma niebieskie oczy, blond włosy, szerokie ramiona. 815 02:11:24,186 --> 02:11:27,019 Ma w sobie to coś. 816 02:11:32,561 --> 02:11:34,061 Zobaczymy się jutro. 817 02:11:39,727 --> 02:11:40,894 Jacques? 818 02:11:48,103 --> 02:11:52,394 Madame! Czy mogę pani towarzyszyć? 819 02:11:53,853 --> 02:11:56,186 Proponuję krótką znajomość. 820 02:11:59,269 --> 02:12:00,769 Szybką i przelotną. 821 02:12:02,353 --> 02:12:04,728 Teraz ludzie poznają się na tańcach. 822 02:12:05,519 --> 02:12:07,644 Więc niech pan idzie na tańce. 823 02:12:07,936 --> 02:12:12,270 Niech się pani zlituje. Wkrótce zniknę na zawsze. 824 02:12:12,478 --> 02:12:18,645 Odpłynę na koniec świata. Jestem żeglarzem. Kapitanem statku. 825 02:12:20,811 --> 02:12:22,186 Naprawdę? 826 02:12:24,436 --> 02:12:28,811 - Nie wygląda pan na kapitana. - Nie wyglądam? 827 02:12:30,395 --> 02:12:36,145 Zbyt długo tu zabawiłem. Co ja przeżyłem w tym mieście! 828 02:12:36,228 --> 02:12:38,395 Co takiego? Niech pan mówi. 829 02:12:38,895 --> 02:12:44,353 - Chętnie posłucham. - Widzi pani, mam złamane serce. 830 02:12:45,062 --> 02:12:48,353 - O jednym pan zapomina. - O czym? 831 02:12:50,270 --> 02:12:53,770 Mam męża, którego gorąco kocham. 832 02:12:56,603 --> 02:12:58,062 Kocha pani męża? 833 02:13:01,104 --> 02:13:02,854 Co w tym dziwnego? 834 02:13:04,229 --> 02:13:08,604 Mój Boże, w takim razie cóż to za mąż? 835 02:13:09,145 --> 02:13:12,770 Jaki on jest? Bardzo miły. 836 02:13:12,895 --> 02:13:17,062 A co najważniejsze, jest uczciwym człowiekiem. 837 02:13:19,437 --> 02:13:23,562 A niech mnie. Mąż bez skazy? 838 02:13:24,437 --> 02:13:27,062 Ma jedną wadę. 839 02:13:28,437 --> 02:13:31,312 - Jaką? - Za bardzo się martwi. 840 02:13:36,229 --> 02:13:38,646 Czemu? A czy pani... 841 02:13:46,229 --> 02:13:47,812 Jest mu pani wierna? 842 02:13:51,688 --> 02:13:53,521 Śmieszne pytanie. 843 02:13:54,688 --> 02:13:56,396 Uroczo głupie. 844 02:13:58,688 --> 02:14:03,021 Oczywiście, że jestem mu wierna. Nie wiedział pan, kapitanie? 845 02:14:03,729 --> 02:14:06,021 Jeśli w ogóle jest pan kapitanem. 846 02:14:11,438 --> 02:14:16,230 - W takim razie... - Przestań, głuptasie. 847 02:14:16,938 --> 02:14:21,105 Obiecałeś mnie gdzieś zabrać. Marzną mi dłonie. 848 02:16:35,315 --> 02:16:36,231 Uważaj. 849 02:16:53,065 --> 02:16:54,857 Nigdy mnie nie adorowałeś. 850 02:17:01,273 --> 02:17:04,482 - Adorowanie? - Tak. 851 02:17:05,399 --> 02:17:07,440 Bez tego ani rusz. 852 02:17:12,774 --> 02:17:16,982 Mógłbym za ciebie umrzeć. Tak bardzo cię kochałem. 853 02:17:20,690 --> 02:17:22,149 Już nie kochasz? 854 02:17:23,565 --> 02:17:26,357 Nie. To już skończone. 855 02:17:31,649 --> 02:17:33,274 Jaka szkoda. 856 02:17:38,399 --> 02:17:39,316 Tak. 857 02:17:42,649 --> 02:17:43,732 Szkoda. 858 02:17:45,607 --> 02:17:50,649 A może nie. Może było tego za wiele. 859 02:18:19,608 --> 02:18:20,858 Jesteś rozpalony. 860 02:18:22,650 --> 02:18:24,316 Masz gorące czoło. 861 02:18:52,400 --> 02:18:57,942 Wyzdrowiej. Proszę, wyzdrowiej. Już będę grzeczna. 862 02:19:20,734 --> 02:19:23,609 - Jaki dziś dzień? - Środa. 863 02:19:28,067 --> 02:19:30,734 Chorowałem tylko dwa dni. 864 02:19:31,442 --> 02:19:37,067 - Wydawało się dłużej. - Tak było. Mamy już kwiecień. 865 02:19:45,984 --> 02:19:47,817 Jesteś taka blada. 866 02:19:49,692 --> 02:19:53,192 - Z czego żyliśmy? - Sprzedałam część biżuterii. 867 02:19:55,442 --> 02:20:01,151 - Musiało ci być ciężko. - Było. Ale było też pięknie. 868 02:20:04,651 --> 02:20:06,234 Przyszło niedawno. 869 02:20:10,568 --> 02:20:11,443 Co to? 870 02:20:17,109 --> 02:20:19,859 Cholerne udziały od Kodora. 871 02:20:24,193 --> 02:20:26,401 Może kiedyś będziemy bogaci. 872 02:20:39,818 --> 02:20:41,151 Co to za zapach? 873 02:20:43,193 --> 02:20:44,276 Melony? 874 02:20:46,652 --> 02:20:51,152 - Nie, olej lniany. - Tak. Zgadza się. 875 02:20:51,985 --> 02:20:55,360 Zna się pan na olejach, prawda? 876 02:20:56,235 --> 02:20:59,860 - Zdecydowanie. - No proszę. Kto by pomyślał. 877 02:21:01,193 --> 02:21:04,902 - Skąd pan pochodzi? - Z wioski nieopodal Arnhem. 878 02:21:05,985 --> 02:21:10,610 Spędziłem tam dzieciństwo, ale to było dawno. 879 02:21:10,944 --> 02:21:16,110 Ciekawe. Moja babcia jest stamtąd. Jak nazywa się ta wioska? 880 02:21:16,819 --> 02:21:17,902 Rijjsen. 881 02:21:21,194 --> 02:21:24,902 - Więc jest pan Flamandem. - Boże, nie. 882 02:21:25,735 --> 02:21:28,402 Od 30 lat nie byłem w domu. 883 02:21:30,944 --> 02:21:35,236 Wiele bym dał za porcję dobrego hutspota. 884 02:21:36,444 --> 02:21:39,402 - Albo bitterballen. - Tak! 885 02:21:39,777 --> 02:21:43,777 Ze szczyptą cejlońskiego cynamonu. Albo curry. 886 02:21:49,611 --> 02:21:54,402 Szukam kogoś na stałe na trasę do Indii Wschodnich. 887 02:21:55,694 --> 02:22:00,528 - Długoterminowy kontrakt. - Dokładnie tego szukam. 888 02:22:00,903 --> 02:22:06,944 Doskonale. Yasmina jest w porcie w Cuxhaven. 889 02:22:07,611 --> 02:22:10,403 Mam nadzieję, że to nie kłopot? 890 02:22:12,278 --> 02:22:14,111 Żona popłynie ze mną. 891 02:22:17,153 --> 02:22:18,194 Żona? 892 02:22:20,819 --> 02:22:23,986 - Dopiero się państwo pobrali? - Niezupełnie. 893 02:22:25,403 --> 02:22:28,820 Tak bardzo lubi pan towarzystwo swojej żony? 894 02:22:30,986 --> 02:22:32,028 Tak. 895 02:22:43,778 --> 02:22:45,445 To niespotykane. 896 02:22:49,653 --> 02:22:53,070 Pokładam wiele wiary w szczęśliwych ludziach. 897 02:22:54,987 --> 02:22:58,862 Za dwa tygodnie wypływa pan na Jawę. 898 02:22:59,445 --> 02:23:01,070 Wraz z żoną. 899 02:23:07,945 --> 02:23:09,737 Czy ja śnię? 900 02:23:10,403 --> 02:23:14,279 - Niech pan do nas dołączy. - Idziemy na bal kostiumowy. 901 02:23:14,987 --> 02:23:17,529 Nasz harem nie ma opiekuna. 902 02:23:18,070 --> 02:23:19,195 Dziękuję. 903 02:23:34,529 --> 02:23:35,695 Lizzy? 904 02:25:16,989 --> 02:25:18,072 Szampana? 905 02:25:21,405 --> 02:25:22,572 Dziękuję. 906 02:27:32,365 --> 02:27:33,699 Proszę, proszę. 907 02:27:34,282 --> 02:27:38,949 Siedzimy tam z Kodorem. Może zechce pan dołączyć? 908 02:27:50,157 --> 02:27:52,699 - Do diabła z nim. - Proszę przyjść, 909 02:27:53,116 --> 02:27:55,866 - bo się na mnie pogniewa. - Czemu nie. 910 02:28:03,241 --> 02:28:05,032 Co za niespodzianka. 911 02:28:05,949 --> 02:28:11,408 Giacomo we własnej osobie. Dlaczego jesz w samotności? 912 02:28:11,991 --> 02:28:14,324 Czyżbyś się rozwiódł? 913 02:28:19,533 --> 02:28:20,574 Ja... 914 02:28:24,324 --> 02:28:25,574 Tak właśnie. 915 02:28:27,949 --> 02:28:29,949 Musimy to uczcić. 916 02:28:53,075 --> 02:28:54,741 Zna pan "Słone morze"? 917 02:29:01,158 --> 02:29:08,200 Pływa żeglarska wierna brać, 918 02:29:08,492 --> 02:29:12,492 po jednym ze słonych mórz. 919 02:29:12,908 --> 02:29:17,658 Kobiet ze sobą nie chce brać 920 02:29:17,950 --> 02:29:22,284 na jedno ze słonych mórz, 921 02:29:22,825 --> 02:29:26,950 na jedno ze słonych mórz. 922 02:29:27,950 --> 02:29:32,784 Dobre to czy raczej złe? 923 02:29:33,450 --> 02:29:37,200 Na jednym ze słonych mórz? 924 02:29:37,367 --> 02:29:41,575 Płyniemy, a wiatr w żagle dmie 925 02:29:41,742 --> 02:29:45,742 na jednym ze słonych mórz. 926 02:29:45,950 --> 02:29:49,242 Na jednym ze słonych mórz. 927 02:29:49,367 --> 02:29:53,201 Dotrzemy na ląd i będziemy pić, 928 02:29:53,409 --> 02:29:56,409 nad jednym ze słonych mórz. 929 02:29:56,492 --> 02:29:59,909 Choć piwo gorzkie jest jak żółć 930 02:30:00,201 --> 02:30:06,201 nad jednym ze słonych mórz. 931 02:30:06,409 --> 02:30:12,993 A kiedy zginąć przyjdzie nam na jednym ze słonych mórz... 932 02:30:14,201 --> 02:30:18,993 Bardzo ładnie! Z życiem! Naprawdę. 933 02:30:20,534 --> 02:30:23,201 A twoja żona tego nie słyszała. 934 02:30:24,368 --> 02:30:26,909 Co ona teraz robi? 935 02:30:41,201 --> 02:30:42,160 Bon voyage! 936 02:30:47,993 --> 02:30:49,576 Co to za ludzie? 937 02:30:51,701 --> 02:30:54,493 - Nie mam pojęcia. - Moja żona jest z nimi? 938 02:30:57,451 --> 02:30:58,618 Oczywiście. 939 02:31:00,618 --> 02:31:02,785 - Dokąd? - Na dworzec. 940 02:31:48,952 --> 02:31:50,119 Kapitanie. 941 02:32:00,452 --> 02:32:01,411 Dzień dobry. 942 02:32:10,661 --> 02:32:12,827 Oddaj mi udziały. 943 02:32:14,036 --> 02:32:16,786 - Jakie udziały? - Paliwowe. 944 02:32:17,578 --> 02:32:19,369 Nie urządzajmy scen. 945 02:32:44,870 --> 02:32:46,495 Jeszcze jedno. 946 02:32:58,370 --> 02:33:00,078 Podyktuję ci. 947 02:33:10,078 --> 02:33:11,953 "Z pomocą kochanka... 948 02:33:20,620 --> 02:33:23,037 ...ukradłam ci te udziały. 949 02:33:29,995 --> 02:33:31,412 Z żalem przyznaję... 950 02:33:36,162 --> 02:33:38,495 ...że prowadziłam się niegodziwie". 951 02:33:47,537 --> 02:33:48,579 Podpisz. 952 02:34:04,162 --> 02:34:05,246 Wybacz mi. 953 02:34:20,329 --> 02:34:22,121 Potrzebuję tego do rozwodu. 954 02:34:25,163 --> 02:34:27,663 Nie będę łożył na twoje utrzymanie. 955 02:35:04,288 --> 02:35:09,455 SIEDEM LAT PÓŹNIEJ 956 02:36:27,498 --> 02:36:29,081 Gdybym miał syna, 957 02:36:30,414 --> 02:36:35,081 co bym mu powiedział, wyprawiając go w wielki świat? 958 02:36:37,164 --> 02:36:40,873 Opisałbym mu dzisiejszy poranek. To by wystarczyło. 959 02:36:41,623 --> 02:36:46,081 Czego więcej trzeba? Nie ma sensu udzielać rad. 960 02:36:48,123 --> 02:36:50,623 Opowiedziałbym mu o przemijaniu. 961 02:36:52,165 --> 02:36:56,581 O tym, że życie składa się wyłącznie z zabawnych przemian. 962 02:36:57,456 --> 02:37:01,373 Że nie ma sensu szukać czegoś, co daje nam spokój ducha, 963 02:37:01,623 --> 02:37:05,623 żadnego planu, ani wyższego celu, bo ich po prostu nie ma. 964 02:37:07,623 --> 02:37:13,540 Tak jak światło umyka nad nami, tak w nas umyka życie. 965 02:37:25,665 --> 02:37:28,540 Co zatem miałbym powiedzieć swojemu synowi? 966 02:37:29,290 --> 02:37:32,707 By pogodził się z wiecznym przemijaniem 967 02:37:33,249 --> 02:37:34,999 i nauczył się je cenić, 968 02:37:35,665 --> 02:37:39,957 zamiast z całej siły mu się opierać, jak ja kiedyś. 969 02:37:40,999 --> 02:37:44,290 Wtedy żyłby tak, jak to zamierzył Bóg. 970 02:37:45,332 --> 02:37:48,207 Ktoś, kto lekko przeżył swoje życie, 971 02:37:48,874 --> 02:37:51,749 równie łatwo się z nim żegna. 972 02:38:34,749 --> 02:38:36,208 - Halo? - Dzień dobry. 973 02:38:37,083 --> 02:38:40,291 - Jestem starym znajomym. - Kapitanie, to pan? 974 02:38:40,416 --> 02:38:44,249 Miło słyszeć ten głos. Od razu pana rozpoznałam. 975 02:38:44,541 --> 02:38:47,625 Pamięta pan nasze spotkanie w kawiarni? 976 02:38:47,708 --> 02:38:50,541 Nawet pamiętam, co wtedy piliśmy. 977 02:38:52,250 --> 02:38:54,041 Właściwie to chciałem... 978 02:38:54,125 --> 02:38:57,833 Biedna Lizzy. Taka była wtedy urocza. 979 02:38:58,250 --> 02:39:04,458 Była z niej taka czarująca osóbka. Wciąż myśli pan o biedactwie? 980 02:39:04,625 --> 02:39:10,333 Dlaczego nazywa ją pani biedactwem? Zrobiła to pani już dwa razy. 981 02:39:11,333 --> 02:39:15,167 Nie wyglądała źle. Widziałem ją dziś na ulicy. 982 02:39:15,917 --> 02:39:18,042 Nic się nie zmieniła. 983 02:39:18,333 --> 02:39:24,167 Przepraszam, ale o kim pan mówi? 984 02:39:25,083 --> 02:39:26,292 A jak pani myśli? 985 02:39:27,917 --> 02:39:30,708 Miała na sobie taki czarny płaszcz. 986 02:39:31,333 --> 02:39:37,000 Zabawne, już nie widuje się takiego kroju. 987 02:39:37,917 --> 02:39:40,042 Zachowała dawną figurę. 988 02:39:40,500 --> 02:39:45,042 - Płaszcz był zapinany pod szyję? - Tak, zapinany. 989 02:39:45,750 --> 02:39:48,334 Obszyty futrem? 990 02:39:49,875 --> 02:39:53,667 Tak, z jasnym futrzanym kołnierzem. 991 02:39:53,917 --> 02:39:59,834 Mój Boże. To musiała być ona. Wysłałam jej ten płaszcz z Paryża. 992 02:40:00,167 --> 02:40:01,876 Tuż przed jej śmiercią. 993 02:40:09,667 --> 02:40:10,834 Co proszę? 994 02:40:11,376 --> 02:40:12,792 Nie wiedział pan? 995 02:40:13,751 --> 02:40:17,584 Mógł pan nie wiedzieć, że biedna Lizzy zmarła? 996 02:40:18,751 --> 02:40:20,459 Sześć lat temu. 997 02:40:22,167 --> 02:40:25,751 Ale to cudowne. Miał pan wielkie szczęście. 998 02:40:26,334 --> 02:40:28,751 Takie niespodziewane odwiedziny. 999 02:40:28,959 --> 02:40:33,293 Była dla pana wspaniałą towarzyszką. 1000 02:40:34,043 --> 02:40:35,793 Ukazała się panu. 1001 02:40:36,876 --> 02:40:39,584 W końcu tak bardzo pana kochała. 1002 02:42:32,336 --> 02:42:34,794 HISTORIA MOJEJ ŻONY 1003 02:42:35,503 --> 02:42:39,211 NA PODSTAWIE POWIEŚCI MILÁNA FÜSTA 1004 02:42:44,044 --> 02:42:47,794 Wersja polska - Platforma CANAL+ Tekst: Hanna Osuch 1004 02:42:48,305 --> 02:43:48,766 api.OpenSubtitles.org is deprecated, please implement REST API from OpenSubtitles.com73324

Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.