All language subtitles for Pakt.S01E02.The.Awakening.1080p.HMAX.WEB-DL.DD5.1.H.264-playWEB_track3_[pol]

af Afrikaans
ak Akan
sq Albanian
am Amharic
ar Arabic
hy Armenian
az Azerbaijani
eu Basque
be Belarusian
bem Bemba
bn Bengali
bh Bihari
bs Bosnian
br Breton
bg Bulgarian
km Cambodian
ca Catalan
ceb Cebuano
chr Cherokee
ny Chichewa
zh-CN Chinese (Simplified)
zh-TW Chinese (Traditional)
co Corsican
hr Croatian
cs Czech
da Danish
nl Dutch
en English Download
eo Esperanto
et Estonian
ee Ewe
fo Faroese
tl Filipino
fi Finnish
fr French
fy Frisian
gaa Ga
gl Galician
ka Georgian
de German
el Greek
gn Guarani
gu Gujarati
ht Haitian Creole
ha Hausa
haw Hawaiian
iw Hebrew
hi Hindi
hmn Hmong
hu Hungarian
is Icelandic
ig Igbo
id Indonesian
ia Interlingua
ga Irish
it Italian Download
ja Japanese
jw Javanese
kn Kannada
kk Kazakh
rw Kinyarwanda
rn Kirundi
kg Kongo
ko Korean
kri Krio (Sierra Leone)
ku Kurdish
ckb Kurdish (Soranî)
ky Kyrgyz
lo Laothian
la Latin
lv Latvian
ln Lingala
lt Lithuanian
loz Lozi
lg Luganda
ach Luo
lb Luxembourgish
mk Macedonian
mg Malagasy
ms Malay
ml Malayalam
mt Maltese
mi Maori
mr Marathi
mfe Mauritian Creole
mo Moldavian
mn Mongolian
my Myanmar (Burmese)
sr-ME Montenegrin
ne Nepali
pcm Nigerian Pidgin
nso Northern Sotho
no Norwegian
nn Norwegian (Nynorsk)
oc Occitan
or Oriya
om Oromo
ps Pashto
fa Persian
pl Polish
pt-BR Portuguese (Brazil) Download
pt Portuguese (Portugal)
pa Punjabi
qu Quechua
ro Romanian
rm Romansh
nyn Runyakitara
ru Russian
sm Samoan
gd Scots Gaelic
sr Serbian
sh Serbo-Croatian
st Sesotho
tn Setswana
crs Seychellois Creole
sn Shona
sd Sindhi
si Sinhalese
sk Slovak
sl Slovenian
so Somali
es Spanish
es-419 Spanish (Latin American)
su Sundanese
sw Swahili
sv Swedish
tg Tajik
ta Tamil
tt Tatar
te Telugu
th Thai
ti Tigrinya
to Tonga
lua Tshiluba
tum Tumbuka
tr Turkish
tk Turkmen
tw Twi
ug Uighur
uk Ukrainian
ur Urdu
uz Uzbek
vi Vietnamese
cy Welsh
wo Wolof
xh Xhosa
yi Yiddish
yo Yoruba
zu Zulu

Original subtitles

NIEPOKOJĄCA MUZYKA

- Znałaś go? - Nie.

A Daniel?

Może. Nie wiem.

Abraham? O co tu chodzi?

EWA WZDYCHA

Czemu Daniel chciał, żebyśmy to zobaczyli?

Nie mam pojęcia.

NIEPOKOJĄCA MUZYKA

EWA WZDYCHA

Trzymaj się.

EWA SZLOCHA

Nie mogę już dłużej.

Nie mogę ciągle o tym myśleć.

Dlaczego on nam to zrobił?

OTWIERANIE BRAMY

Jak chcesz, to z nim pogadam.

Dzięki.

Pa.

SPOKOJNA MUZYKA

Spotykasz się z nim.

Nie.

- Posłuchaj... - Ten chuj jest odpowiedzialny

- za śmierć ojca. - Kuba, nic nie rozumiesz.

No, nic z tego, kurwa, nie rozumiem.

Posłuchaj, miałam naprawdę bardzo ciężki dzień.

W kinie czy w kawiarni tak się zmęczyłaś?

SPOKOJNA MUZYKA

Dziękuję. Dobranoc.

PUKANIE DO DRZWI

PUKANIE

Mogę wejść?

Potrzebuje twojej pomocy, nie potrafię tego otworzyć.

Próbowałeś włożyć do gniazda? Takie wąskie w komputerze.

Weronika, ja naprawę muszę to otworzyć.

Długo się nie widzieliśmy. Ja już się tym nie zajmuję, Piotr.

To dla mnie bardzo ważne.

- To jest od Daniela, wiesz. - Powiedziałam ci.

Czyli nie pomożesz?

Przykro mi.

GWAR ROZMÓW

Dzięki.

Adrian Bogusz rozpoczął codzienny trening w okolicach 15.00,

był pasjonatem rajdów, doskonale znał tę okolicę,

jeździł tędy regularnie.

Dzisiaj, po tym jak zjechał ze szlaku i uderzył w drzewo,

jego samochód wybuchł, a on poniósł śmierć na miejscu.

Policyjni technicy starają się odpowiedzieć na pytanie,

dlaczego stracił panowanie nad pojazdem....

Choć ze mną na chwilę.

A co, na Marszałkowskiej studzienkę wybiło?

Adrian Bogusz był prezesem banku oszczędnościowo-kredytowego...

GWAR ROZMÓW

- Co jest? - To nie był żaden wypadek.

Bogusz? Podobno często tam trenował.

- Ktoś wiedział, że on to zrobi. - Co?

To musiało być wszystko zaplanowane.

Co ty gadasz?

Tu nie chodzi tylko o Bogusza, to ma związek z Danielem.

- Proszę cię... - Nie wierzysz mi?

Kilka miesięcy trwa proces, który może nas wysadzić w kosmos,

- a ty wyskakujesz z czymś takim. - Daj mi ten temat.

- Nie będziesz żałował. - Nie.

- Sam chciałeś, żebym wrócił! - Ale nie do sprawy Daniela.

- Nie ja podejmuję decyzje. - Skąd Monika ma kwity na Bogusza?

- A co to ma do rzeczy? - Bo to wszystko pic!

Ktoś wiedział, że on tam będzie i że się rozwali.

To wszystko jest ustawione i to dawno temu.

A skąd ty to niby wiesz?

GWAR ROZMÓW

Lepiej, żeby moja obecność tutaj miała jakiś sens. Słucham.

Drodzy Państwo...

Piotr ma pewne wiadomości, które zmieniają nasze myślenie...

- O czym? - Chodzi o Bogusza.

To nie był wypadek. Ktoś kazał mu się zabić.

Kto?

Tylko pozwól mi dokończyć, dobrze?

To było wszystko zaplanowane...

- Jakie masz dowody? - Poczekaj...

Jakie?

Ktoś musiał go zastraszyć, dlatego się zabił. Zaszczuli go.

Zapisujesz?

Dokładnie tak jak powiedziałeś. "Zaszczuty",

"zastraszony", "zabił się".

Dodaj jeszcze: samobójstwo i Grodecki.

Jeśli choć jedno z tych słów trafi jutro do druku,

- to możecie szukać nowej pracy. - Nie dasz mi dokończyć...

Wiesz, jakie są wyniki sprzedaży? Powiedz mu.

W ostatnim kwartale spadła o dziewięć procent.

Dobrze to nie wróży.

Do tej pory procesujemy się o to, że zaszczuliśmy twojego brata!

- Chcesz pogrążyć tę gazetę? - Ale...

Chcę, żeby dla wszystkich było jasne:

Bogusz zginął w wypadku!

To od razu wydrukuj klepsydrę!

Ale na tym, co ci przynoszę, mógłbyś ugrać dużo więcej!

A co ty mi, kurwa, przynosisz? Co to jest, co?

- Kolejna teoria spiskowa? - To idź do internetu, bloga pisz.

Od kogo dostałaś cynk o Boguszu?

Piotr, to są moje źródła...

Niech zgadnę, kontaktowaliście się tylko internetowo?

Mam swoich informatorów, których sprawdzam.

- Powiedz jak się nazywają. - To ludzie z biura Bogusza.

- Wszyscy są sprawdzeni. - Wszyscy?!

Piotr! Ja ich sprawdziłem.

- I żaden się Sara nie nazywa. - Zamknij się!

Mówię wam, wszystko jest tak jak rok temu.

- Znowu się ktoś przez ciebie zabił? - Zamknij ryj!

- Przychodzisz i pieprzysz głupoty! - Dosyć!

Podsumowując: Bogusz zginął w wypadku i na tym kończymy.

Dajmy Piotrowi napisać ten tekst.

Niech ochłonie, spisze wszystko, przedstawi spokojnie argumenty.

- Wtedy podejmiemy decyzje. - Nic nie podejmiecie.

- Słucham? - I tak tego nie puścicie.

GWAR ROZMÓW

Cześć, możesz się ze mną dzisiaj spotkać?

Jutro to już będzie za późno.

Nie pod Kurierem, u ciebie też nie. Gdzieś na mieście.

Może być.

NIEPOKOJĄCA MUZYKA

Zatrzymaj się tutaj.

GWIZD POCIĄGU

Nie powinniśmy się teraz spotykać.

Zostawiasz mnie samą z tym wszystkim?

Nie.

- Tak będzie lepiej. - Dla kogo?

Dla nas.

Naprawdę.

Jak długo?

Kilka tygodni.

Potem ktoś się z tobą skontaktuje.

- Co mam robić? - Nic.

Żadnych wywiadów, rozumiesz?

Ani słowa dziennikarzom, nic.

Oboje teraz mamy zbyt dużo do stracenia.

Jasne. Ty tu ustalasz warunki.

- Dlaczego? - Bo mam takie widzimisię.

Ale co, twoi tego nie chcą?

To jakaś mina?

A nawet jeśli, to co? To jest jakiś problem dla was?

Dla nas? Żaden. Niezła wierszówa z tego będzie.

- Odpalę ci coś. - Nie chcę.

Na pewno?

Jak się Kurier dowie, to każdy grosz ci się przyda.

Co to za różnica, i tak już jestem martwy.

GWAR PUBU, NIEPOKOJĄCA MUZYKA

NIEPOKOJĄCA MUZYKA

MUZYKA CICHNIE

WZDYCHA

Skurwysyn.

- Jego już tutaj nie ma. - A skąd pewność, że to on?

Wiem że jesteś idealistą,

ale powstrzymaj na chwile swoje skłonności.

Sprzedał nas i musi za to zapłacić.

Czyli jutro na naszej jedynce durny romans i mnóstwo szczegółów.

Po co nam to?

Bo to odciągnie uwagę od tej bzdury.

Jeżeli się zabił, to przez romans żony, a nie przez nas.

Nie interesuje nas, jak było naprawdę?

Zobaczymy, ile mamy zamówionych reklam.

Czyli zapasy w kisielu o wyższą sprzedaż?

Bardzo dobrze, szybko się uczysz.

Monika, jakieś wątpliwości?

Powinniśmy pojechać do tego hotelu, dowiedzieć się,

komu zależało na zrobieniu zdjęć Skalskiemu.

A po co? Przecież mamy dobry materiał gotowy do druku.

Dobra jedź tam i sprawdź. Masz czas do 18.

- To jest do ustalenia ze mną. - Ona nie odpowiada przed tobą.

Jest w moim dziale.

Ale tak się składa, że wszystkie działy są moje.

TRZAŚNIĘCIE DRZWIAMI

DZWONEK DOMOFONU

Słucham.

Piotr Grodecki z Kuriera, chciałem z Panią porozmawiać.

Nie mam panu nic do powiedzenia.

Chce Pan pieniędzy?

Nie. Chciałbym porozmawiać o śmierci pani męża.

Pan wybaczy, ale policja zabroniła mi mówić na ten temat.

Oni nigdy tak nie mówią.

W takim razie ja tak mówię.

Proszę iść.

Byłem tam.

Słucham?

Widziałem ten jego wypadek.

Muszę wiedzieć, dlaczego do tego doszło.

Czemu Pani mąż nie żyje.

Tak jak pan powiedział, Adrian miał wypadek, po prostu.

Pamięta Pani sprawę Daniela Grodeckiego?

- A co to ma wspólnego? - To był mój brat.

IWONA WZDYCHA

Adrian, od dłuższego czasu...

Nie wiem, jak to powiedzieć.

Może najprościej będzie powiedzieć, że po prostu się bał.

Bał? Czego?

Pan pozwoli.

Proszę.

Zamierzaliśmy uciec z kraju.

Nasz syn od roku uczył się w szkole za granicą.

Adrian zdążył wszystko zorganizować.

To ciekawe.

Żyliśmy w dość luźnym związku.

Mąż miał liczne romanse,

ale na pewno nie miał powodu, żeby się zabić.

Nie teraz.

A kto to jest Abraham?

Słucham?

Czy pani mąż wspominał kogoś o takim imieniu?

Nie, nigdy nie słyszałam.

Dziękuje bardzo. Trafię.

WIBRACJE TELEFONU

Tylko nie mogę znaleźć cukru.

Bardzo chętnie wypiję gorzką.

WIBRACJE TELEFONU

Przepraszam.

- Jak tam w pracy? - Dobrze.

Nudno, tak samo.

Chłopak, który ciebie zastępuje, strasznie wszystkich wkurza.

No właśnie, no to...

Może jest czas, żeby przestać go traktować jak zastępstwo?

No, ale on jest okropny.

Nie rób nam tego.

A jak ty się czujesz?

Różnie.

Przepraszam cię.

Nie, nie. To ja powinnam była posłuchać.

Powinnam być odważniejsza.

Bardziej zdecydowana.

WIBRACJE TELEFONU

Przepraszam.

No i nie pozwolą człowiekowi

spokojnie wypić ohydnej, gorzkiej kawy.

Będzie dobrze.

Potrzebujesz spokoju i normalnego kontaktu z ludźmi.

Weronika, obiecaj mi coś.

Tak?

Że nie dasz się w nic wciągnąć.

Nie teraz, proszę.

Dobrze.

Pa.

Dzień dobry.

Nareszcie coś robią z tą ruderą.

Janusz Derenda. Zasługuje pani, wszyscy zasługujemy na lepszy widok.

No to co? Zapraszam do siebie do biura, chodźcie.

HAŁAS BUDOWY

No i co ja teraz mam z tym zrobić?

Te zdjęcia zostały zrobione w Pańskim hotelu.

Teraz tylko od pana zależy, jak to opiszemy.

- To chyba ona. - Ona raczej, no.

Dobra, to mamy ten dzień. Zaraz powinien przyjść Skalski.

Jest.

- Poczekaj. - Pokojówka?

Raczej nie.

Co tu było? Cofnij to.

Siedem minut brakuje.

Zobacz kamery inne z tego piętra.

Wszędzie brakuje.

Winda.

Winda 9.16.

Jest.

Po co ci to?

Afery podsłuchowej odcinek drugi?

- Kto ci to zlecił? - Nikt.

- Takie hobby pan ma? - Tak, takie hobby.

Tylko tutaj?

U innych też. Po prostu lubię wiedzieć.

Policja też się chętnie o tobie dowie.

- Od kiedy to przeszliśmy na ty? - Słuchaj!

Albo rozmawiamy jak dorośli ludzie, albo faktycznie wzywam policję

Dobra.

Zdjęcia to jest nic, chcecie prawdziwej afery?

Ja wam dam prawdziwą aferę.

GWAR ROZMÓW

I jak?

Jest coś na rzeczy. Jutro będę wiedziała więcej.

Dziś zamykamy artykuł. Coś nie tak?

Obiecałam właścicielowi hotelu, że go w to nie wmieszam. Pomógł mi.

Obiecałaś facetowi, który nie dopilnował

prywatności swoich gości, że zatuszujesz aferę?

- To nie tak... - Świadomie czy nie, jest winien.

Monika, ktoś obserwuje gości hotelowych.

A minister ma kontakt ze środowiskiem biznesowym.

To są bardzo ważne informacje. Wiesz, co masz robić.

JĘK BÓLU

NIEPOKOJĄCA MUZYKA

MUZYKA CICHNIE

To też z marketu?

Mówiłem ci, nie kupuj z tych dużych sklepów.

Hydrolizat białka...

Czego szukasz?

Historii Abrahama.

Księga Rodzaju, 22.

"Po tych zdarzeniach Bóg wystawił Abrahama na próbę.

Rzekł:

»Weź Izaaka, swego syna-jedynaka,

i ofiaruj go na jednej z gór, którą ci wskażę«.

Abraham, związawszy Izaaka,

ułożył go na ołtarzu.

Potem wyciągnął dłoń,

żeby uchwycić nóż

i zabić syna".

Do czego ci to potrzebne?

Do pracy. DZWONEK TELEFONU

Tak słucham. Tak.

Dobrze, gdzie?

Będę. Dziękuję.

NIEPOKOJĄCA MUZYKA

Muszę lecieć.

Na razie.

NIEPOKOJĄCA MUZYKA

BUDUJĄCA NAPIĘCIE MUZYKA

BRAK DŹWIĘKU W NAGRANIU

MUZYKA CICHNIE

- Dzień dobry. - Dzień dobry.

Przepraszam pana, że zajmuję panu czas.

Powiedziała pani, że ma mi coś ważnego do powiedzenia, słucham.

Chodzi o Weronikę.

Ona jest chora i potrzebuje spokoju.

To znaczy?

Jej stan psychiczny nie jest najlepszy, nie zauważył pan tego?

To dlatego nie wychodzi z domu?

Potrzebuje spokoju, taka jest opinia lekarza.

I pani, prawda? Izolujecie ją.

Nie.

Niech pan jej w to nie wciąga.

Ale w co? Bo nie wiem, o czym pani mówi.

Ona czuje się znacznie lepiej. Proszę pana o to dla jej dobra.

Weronika jest mi bardzo bliska.

To wszystko?

- Tak. - Dziękuję bardzo.

BUDUJĄCA NAPIĘCIE MUZYKA

BUDUJĄCA NAPIĘCIE MUZYKA

NIEPOKOJĄCA MUZYKA

BUDUJĄCA NAPIĘCIE MUZYKA

PEŁNA NAPIĘCIA MUZYKA

HUK UDERZENIA

PIOTR ŁAPIE ODDECH, KASZLE

NIEPOKOJĄCA MUZYKA

HUK STRZAŁÓW Z GRY

- Wypierdalaj stąd! - Kuba, Kuba poczekaj! Kuba!

- Każ mu stąd wypierdalać! - Poczekaj, uspokój się.

Co to, kurwa, jest?

Musimy porozmawiać.

Weźcie tylko najpotrzebniejsze rzeczy.

- Pośpiesz się. - Ja z nim nigdzie nie jadę.

- Piotr nam pomaga. - Nikt go o to nie prosił.

- Wręcz przeciwnie. - Kto?

- Twój ojciec. - W dniu swojej śmierci.

- Kłamiesz. - Chciałbym.

Chodź.

SPOKOJNA MUZYKA

Cześć. Przepraszam, że tak nagle i w nocy,

ale tak wyszło. Chodźcie.

Piotr, co się dzieje?

Oni nie mogą u siebie zostać i na razie tyle, dobrze?

- Coś się stało? - Nic się nie stało

i się nie denerwuj.

Ewy ci nie muszę przedstawiać, a to jest Kuba.

Dobry wieczór.

Tadeusz Grodecki, twój dziadek.

Który pokój był mojego ojca?

Tam, prosto.

Kuba, zaczekaj.

Przepraszam.

NIEPOKOJĄCA MUZYKA

- Wstawaj. - O co chodzi?

- Ubieraj się. - Ale o co chodzi?

Jedziemy.

Zbierajcie się.

- Co się dzieje? - Jedziemy.

Co się stało?

NIEPOKOJĄCA MUZYKA

Tato!

Tato!

Tato!

BUDUJĄCA NAPIĘCIE MUZYKA

Tato!

BUDUJĄCA NAPIĘCIE MUZYKA

Tato! Tato!

Tato! Tato!

BUDUJĄCA NAPIĘCIE MUZYKA

PEŁNA NAPIĘCIA MUZYKA NA ORGANACH

WRZASK DZIECKA Z NAGRANIA

Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.