Afrikaans
Akan
Albanian
Amharic
Arabic
Armenian
Azerbaijani
Basque
Belarusian
Bemba
Bengali
Bihari
Bosnian
Breton
Bulgarian
Cambodian
Catalan
Cebuano
Cherokee
Chichewa
Chinese (Simplified)
Chinese (Traditional)
Corsican
Croatian
Czech
Danish
Dutch
Esperanto
Estonian
Ewe
Faroese
Filipino
Finnish
French
Frisian
Ga
Galician
Georgian
German
Greek
Guarani
Gujarati
Haitian Creole
Hausa
Hawaiian
Hebrew
Hindi
Hmong
Hungarian
Icelandic
Igbo
Indonesian
Interlingua
Irish
Japanese
Javanese
Kannada
Kazakh
Kinyarwanda
Kirundi
Kongo
Korean
Krio (Sierra Leone)
Kurdish
Kurdish (Soranî)
Kyrgyz
Laothian
Latin
Latvian
Lingala
Lithuanian
Lozi
Luganda
Luo
Luxembourgish
Macedonian
Malagasy
Malay
Malayalam
Maltese
Maori
Marathi
Mauritian Creole
Moldavian
Mongolian
Myanmar (Burmese)
Montenegrin
Nepali
Nigerian Pidgin
Northern Sotho
Norwegian
Norwegian (Nynorsk)
Occitan
Oriya
Oromo
Pashto
Persian
Polish
Punjabi
Quechua
Romanian
Romansh
Runyakitara
Russian
Samoan
Scots Gaelic
Serbian
Serbo-Croatian
Sesotho
Setswana
Seychellois Creole
Shona
Sindhi
Sinhalese
Slovak
Slovenian
Somali
Spanish
Spanish (Latin American)
Sundanese
Swahili
Swedish
Tajik
Tamil
Tatar
Telugu
Thai
Tigrinya
Tonga
Tshiluba
Tumbuka
Turkish
Turkmen
Twi
Uighur
Ukrainian
Urdu
Uzbek
Vietnamese
Welsh
Wolof
Xhosa
Yiddish
Yoruba
Zulu
STŁUMIONY KRZYK
NIEPOKOJĄCA MUZYKA
NIEPOKOJĄCA MUZYKA
MUZYKA CICHNIE
NARASTAJĄCY GWAR ROZMÓW
Andrzej, ja potrzebuje czegoś twardego,
żeby było czego się chwycić. Ich prawnicy nas rozjebią.
Hej.
Teraz to mówisz, kiedy ma iść ostatni tekst?
Andrzej, naprawdę musimy być ostrożni.
- Piotr ma dowody. - Ale jakie kurwa dowody?!
- To są jego prywatne sprawy. - Robi co do niego należy.
Bracie, ja nie mogę tego puścić. To muszą zobaczyć prawnicy.
- Rób, co chcesz. - I dziękuję ci bardzo.
GWAR ROZMÓW
No i co?
Decyzja po spotkaniu z prawnikami. Czekamy.
Kurwa...
STUKANIE W KLAWIATURĘ
SYGNAŁ PRZYCHODZĄCEJ WIADOMOŚCI
Kurwa.
GŁOŚNA MUZYKA KLUBOWA
- Cześć. - Hej.
To co pijemy?
Nie wiem. Piwo?
Piwo! Małe, duże?
A możemy stąd iść?
No pewnie.
Dziękuję.
- Posłuchaj... - Nie.
Nie powiem ci nic.
Daj spokój. Za chwilę wszyscy będą wiedzieć.
To zaczekaj jeszcze chwilę jak wszyscy.
To ma być ostatni artykuł z serii.
Jeszcze kilka dni.
Weronika, potrzebuję tej informacji, zrozum to.
Ja rozumiem. Idę do domu.
Nic tam nie znajdziesz.
Chciałem pocztę sprawdzić,
ale chyba nie umiem na twoim sprzęcie.
Jak się spało?
Jak zwykle.
No to będę leciał.
Posłuchaj... W sprawie tego tekstu o Hydro...
Uważaj.
Panie Ministrze, miodowy miesiąc się skończył?
Państwo rozliczacie mnie z obietnic,
ale te decyzje będą kluczowe dla bezpieczeństwa energetycznego.
Czy Rząd zamierza zająć stanowisko w sprawie fundacji spółki Hydro?
Musi być pan chyba zainteresowany tym, czy doszło tam do defraudacji?
Tak, ale nadal prowadzone jest śledztwo w tej sprawie,
więc to pytanie nie jest do mnie.
Jednak, jak ustalili dziennikarze kuriera, minister...
Grodecki to złodziej. Mamy to czarno na białym.
- Panie Mecenasie? - To bardzo poważne zarzuty.
- Ryzyko jest wysokie. - Będą się chcieli z tego oczyścić.
- Założą nam sprawę jak nic. - I na pewno ją wygrają.
Mamy przepisać komunikat CBŚ? Jak już wszystko będzie wiadomo?
Na czym ci zależy? Na prawdzie, czy na tym, żeby być pierwszym?
Dobrze, to już wiem wszystko, dziękuję.
GWAR ROZMÓW
Chodźcie.
Uważaj!
Kto jedzie na konferencje Hydro?
Wyślij stażystę, tam nikt nie będzie odpowiadał na pytania.
Wstrzymujemy publikację.
Jak to? Przecież informacje Piotra
o przepływach w fundacji się zgadzają.
Należy trzymać się procedur.
Potrzebujemy sprawdzonych informacji z różnych źródeł.
- Długo cię musieli łamać. - Nie jesteśmy tabloidem
- tylko szanowaną gazetą. - A kto ten szacunek przyniósł?
Przecież to nie jest nasz pierwszy artykuł.
- I oby nie ostatni. - Dlaczego, kurwa?!
- Możesz mi powiedzieć dlaczego?! - Dajmy skończyć robotę CBŚ.
Jeżeli oni potwierdzą, że nasze informacje są w porządku
wtedy jesteśmy kryci. Rozumiesz?
Rozumiem. Dostałeś polecenie to je wykonujesz.
Daj mi najpierw twarde dowody, a później się wymądrzaj.
W tej kolejności.
Siedzimy nad tą sprawą od miesięcy.
Ja nic innego nie robię, tylko ryje dziobem w tym gównie!
A jeżeli on jest niewinny?
Prawnicy udupią nie tylko ciebie, ale i redakcję, całą gazetę.
- Ok, najwyżej się wycofa. - Kto?
- Moje źródło pójdzie się jebać!! - Daj mi twarde dowody!
Dowody się nie wycofają.
Nie poznaję cię.
Może faktycznie tak będzie bezpieczniej.
Jest jedna rzecz, jaką możemy zrobić.
Twoje źródło.
Jeżeliby ujawniło tożsamość, wtedy wszystkie oskarżenia
padłyby jako wypowiedź strony, moglibyśmy wtedy...
- Sprzedać informatora. - Nic innego nie mamy.
Ludzie nie przychodzą do nas, byśmy chowali się za ich plecami.
- Ładny tekst. - Twój, kurwa.
Sam go kiedyś powiedziałeś.
NIEPOKOJĄCA MUZYKA
Piotr, powiedz źródło, to wiele ułatwi.
Źródło.
Ja podpisuje twoje testy swoim nazwiskiem!
- Wszystkim to odpowiada. - Najwięcej ryzykuję.
I jednocześnie najwięcej zyskujesz.
Więc pielęgnuj to, na czym ci najbardziej zależy.
- To znaczy? - Nazwisko.
Wal się.
Tak zrobię.
Dalszy ciąg afery Hydro.
Za chwilę w siedzibie firmy rozpocznie się konferencja prasowa.
Firma w oświadczeniu odniesie się do zarzutów, jakie padały
w artykułach publikowanych przez Kurier,
pod adresem dyrektora finansowego, Daniela Grodeckiego.
Grodecki mówił wcześniej, że oczekuje na efekty śledztwa CBŚ.
Przenosimy się na konferencję prasową.
Dzień dobry Państwu.
Komisja powołana przez zarząd Hydro przeanalizowała zarzuty
przeciwko dyrektorowi finansowemu Danielowi Grodeckiemu
dotyczące domniemanej defraudacji środków fundacji Hydro.
Komunikat CBŚ, który zostanie ogłoszony w najbliższych dniach,
potwierdza nasze wnioski, zarzuty okazały się bezpodstawne.
Skąd te skurwysyny wiedzą, jakie będzie oświadczenie CBŚ?
Z żalem żegnamy się z dyrektorem,
który od przyszłego miesiąca będzie realizował się zawodowo
poza obszarem działań naszej spółki.
Dlaczego odchodzi, skoro jest niewinny?
Liczymy, że ta sprawa zachęci do dyskusji o etyce mediów w Polsce.
Dziękuję Państwu za uwagę.
Idziemy.
ĆWIERKANIE PTAKÓW, MUZYKA Z ODTWARZACZA
BUDUJĄCA NAPIĘCIE MUZYKA
BUDUJĄCA NAPIĘCIE MUZYKA
DYSZY
Weronika Zawadzka, ktoś mnie śledzi.
Facet, metr osiemdziesiąt, ciemna bluza.
Zaraz, zaraz.
Fałszywy alarm. Sorry.
- Fajrant jest. - Ta, zaraz.
Czysta wołowina z wolnego chowu na zielonych polach Irlandii...
A co, naszej im zabrakło?
Polską wysyłamy do nich, oni odsyłają nam swoją.
A nie mogłoby być tak jak kiedyś, każdy swoją?
Mogło by być, ale po co? Europa by była niepotrzebna.
- Co tam? - Słabo. Artykuł ciągle wisi.
Nie obchodzi mnie ta Hydro zagadka i jebany Kurier.
Pytam się, co u ciebie, Piotruś? Jak się masz?
On musi za to beknąć.
- Będziesz tego żałował. - Ty nic nie rozumiesz?
Dlatego ciągle trzaskasz reportaże z otwarcia biblioteki osiedlowej.
A ciebie zajebią.
SYGNAŁ KARETKI W TLE
Znalazłam szalik. To chyba Pana.
Tak.
Dziękuję.
Powinni przeprosić, wszyscy.
Tutaj się nie przeprasza.
Nie ma takiego zwyczaju, Haniu.
KOBIETA SZLOCHA
Haniu...
Dziękuję.
GWAR
NIEPOKOJĄCA MUZYKA
No, kurwa!
Co jest?
Nic. Muszę lecieć.
Na razie.
Pozwól do mnie na chwilę.
Jak wyciekł raport w sprawie Hydro?
Mój raport?
Jak to wyciekł?
Ich rzecznik powołał się na konferencji na nasze ustalenia.
Rozmawiałaś z nimi?
Pani mnie podejrzewa?
Próbuje ustalić, jak do tego doszło.
W tym raporcie było coś przeciwko Grodeckiemu?
Tylko to, że zarządzając budżetem fundacji zrobił kilka transakcji,
które mogły być zawyżone.
- Czyli nic nie mamy. - Będę szukać dalej.
- Nie. - Tak.
Zależy mi na tym, żeby to dociągnąć do końca.
Widzę i się niepokoję.
Twój telefon z prośbą o pomoc...
Trzeci fałszywy alarm w ciągu dwóch tygodni.
Wiem, przepraszam.
Są...
rzeczy, nad którymi...
nawet ja nie mam kontroli.
Nie uratuję cię przed twoimi demonami.
Mogę już iść?
Możemy napisać to dość łagodnie.
Bardziej stawiać pytania niż formułować tezy.
Ludzie nie czytają nas dla pytań. Albo coś wiemy albo nie piszemy.
Ale właśnie nie wiemy.
A oni się wprost powoływali na wyniki śledztwa.
Dokładnie, że niby co? Piotr jest lepszy niż CBŚ?
Lepszy niż CBŚ? Dobre. Dam sobie na wizytówkę.
- Co to jest? - To, co chciałeś, twarde dowody.
Osiem milionów?
- Jakim cudem tego nie znaleźli? - Nie wiedzieli, gdzie szukać.
Słuchajcie, czekaliśmy na ustalenia CBŚ,
nie upilnowali tego - ich sprawa,
nie złapali Grodeckiego na gorącym uczynku - ich porażka,
teraz możemy robić swoje.
W razie pytań jest jak zwykle: artykuł pisała Monika. Jedziemy.
I co teraz?
- Idziesz do Kowalika. - Jesteś pewien?
Będzie dobrze.
SPOKOJNA MUZYKA
KLAKSON
ĆWIERKANIE PTAKÓW, SPOKOJNA MUZYKA
Smacznego.
- Może powinniśmy pogadać? - Najpierw zjedzmy.
Dobra.
O co chodzi?
Czyli jednak ukradłeś?
- A ty w to wierzysz? - Ukradłeś?
Kuba!
Nie jestem złodziejem, jeśli o to ci chodzi.
Super!
Naprawdę mnie uspokoiłeś.
- Kuba... - Idę na rower.
Kuba!
Pracuję dla was.
Żebyście byli bezpieczni.
Na niczym innym mi nie zależy.
Ale bezpieczeństwo ma swoją cenę
i jak trzeba ją zapłacić, to się płaci.
Nie ma przebacz.
Ja nie wiem, o czym ty do mnie mówisz.
Nie wiesz...
Nie wiesz.
Przepraszam.
SPOKOJNA MUZYKA
Co teraz będzie?
Nic. Będzie tak jak było.
KOBIETA WZDYCHA
Pójdziesz do więzienia.
Nie.
Więzienie nie jest dla takich jak ja, kochanie.
SPOKOJNA MUZYKA
WZDYCHA
- Wychodzisz? - Tak, skończyłem. Przeczytasz?
Chcę żebyś wiedział, że to że ja podpisuje twoje teksty
swoim nazwiskiem wcale mi się nie podoba.
To jest już twój artykuł i ciesz się że masz taką publikację.
Bardzo cię szanuję za to, że dociągnąłeś ten temat do końca.
Wiem, że nie było ci łatwo.
Pogaś światło.
DZWONEK TELEFONU
Czego chcesz?
To chyba nie jest najlepszy pomysł.
Jak chcesz.
Wiem, gdzie to jest.
NIEPOKOJĄCA MUZYKA
NIEPOKOJĄCA MUZYKA
- Cześć. - Cześć, wejdź.
Siadaj. Napijesz się czegoś?
- Nie dzięki, jest Ewa? - Jest w ogrodzie.
Chciałeś żebym przyjechał - jestem.
Piotrek...
- Chciałem pogadać. - Nic nie zmienię w tym artykule.
Rozumiem.
Czyli wiesz, co się stanie.
- Wiem więcej niż ty. - Nie wciągaj mnie.
- Poczekaj. - O co ci jeszcze chodzi?
WZDYCHA
- Chodzi o Kubę. - O Kubę? Że co?
Chcę żebyś się nim zaopiekował.
A ty się niby, gdzie wybierasz?
Proszę cię! Tacy jak ty dostają zwykle zawiasy.
A nawet jeśli...
Posiedzisz sobie rok i wyjdziesz.
Piotrek!
On mnie w życiu na oczy nie widział.
Jesteś moim bratem.
Nawet nie wiedziałem, że masz coś wspólnego z tą fundacją,
a jak zobaczyłem papiery, to już było za późno.
W porządku.
- Nawet ich nie podpisujesz. - To nie ma znaczenia!
Redakcja uznała, że to niewłaściwe, bo jesteśmy rodziną!
PSTRYKANIE ZAPALNICZKI
Stary, nie mam żalu.
Sam się wpakowałem w to gówno.
WZDYCHA
Ojca?
Tak.
Mówił coś?
Nie chcesz wiedzieć.
WZDYCHA
Zatrzymaj.
Rzucam. Poza tym zawsze chciałeś ją mieć, nie?
Dzięki.
DANIEL WZDYCHA
- Pogadaj z Ewą. - O czym?
Jest w ogrodzie.
CYKANIE ŚWIERSZCZY
Cześć.
Jak to jest wysłać własnego brata do więzienia?
On sam się wysłał.
- To uczciwy człowiek. - Śledztwo tego nie potwierdza.
Kutas...
Jeśli myślisz, że to coś osobistego, to się mylisz.
Popieprzony jesteś. Zawsze tak uważałam.
- Nie zawsze. - Zawsze!
SPOKOJNA MUZYKA
BUDUJĄCA NAPIĘCIE MUZYKA
WRZASK BÓLU
Daniel!
Daniel!
PEŁNA NAPIĘCIA MUZYKA
MUZYKA CICHNIE
SZLOCHANIE EWY
Idź już stąd!
No idź!!
SZLOCHANIE
NIEPOKOJĄCA MUZYKA
GWAR
Nie wolno wam tego robić.
Wręcz przeciwnie.
Gdzie jest Piotr Grodecki?
Wczoraj stracił brata. Moglibyście to uszanować.
Jak widzisz, mamy gości.
Proszę zostawić ten komputer. Nie macie prawa.
- Owszem, mamy. - Na jakiej podstawie?
Czynności w sprawie.
Istnieje podejrzenie, że ukrywa pan dowody.
Widzę, że powinien być zewnętrzny dysk twardy.
- Gdzie on jest? - W dupie.
Mam poprosić, żeby panowie tam zajrzeli?
Proszę przeszukać torbę Pana Grodeckiego.
- Zostaw go! - Zamierzasz, kurwa, coś zrobić?
- Mogę z nim zamienić dwa słowa? - Jeśli przemówi mu pan do rozsądku.
- Chodź. - Zostaw, kurwa! Zostaw mnie.
Na tym dysku jest cała moja praca.
- Kto jest informatorem? - Chcesz nazwisko czy numer dowodu?
Powiedz mi, zanim oni dostaną wszystko.
- Nie wiem. - Jak to, kurwa, nie wiesz?!
Wiem tylko, że ma na imię Sara, rozmawialiśmy ze sobą na czacie.
- Mailem wysyłała dokumenty. - Mówiłeś, że wiesz, kto to jest.
Nigdy nie powiedziałem, że znam jej tożsamość.
Dokumenty, faktury, adresy... Wszystko prowadzi do Fundacji Hydro.
Czyli na dysku nie ma tożsamości twojego źródła?
- Nie. - Ktoś cię wrobił.
- Daj im to, niech się nacieszą. - Ale, kurwa, dlaczego?
To nie ma teraz znaczenia. Zminimalizujemy szkody.
GWAR
Proszę.
BUDUJĄCA NAPIĘCIE MUZYKA
Miłej lektury.
Przepraszam.
NIESPOKOJNA MUZYKA
- Do pułkownika Grodeckiego. - Przepustka.
Dzięki.
Nepomucena...
rzeźbiłem zawsze od stóp.
A teraz zacząłem od głowy.
I już mi inny wychodzi.
Musimy jechać, tato. Już czas.
Kurwa, to jest pogrzeb twojego syna!!
Złodzieja i samobójcy.
Odpuść!
Nie.
SPOKOJNA MUZYKA
To wielki ból, kiedy odchodzi człowiek,
to większy jeszcze ból, kiedy odchodzi ktoś,
kogo znaliśmy od dziecka
jako syna, bliskiemu sercu przyjaciela,
ktoś komu udzielaliśmy chrztu,
Pierwszej Komunii i sakramentu Bierzmowania,
a teraz mamy bolesny obowiązek, złożyć jego prochy do ziemi,
a duszę polecić Bogu,
pośpieszyłeś się, Danielu, na tamten świat,
widać miałeś swoje powody,
ale nie nam o nich teraz rozstrzygać...
SPOKOJNA MUZYKA
Gratuluję.
Panie Piotrze, Panie Piotrze!
Tomasz Nawrot.
My się nie znamy, ale bardzo dobrze znałem pańskiego brata.
Wiem, kim Pan jest.
Wyrazy współczucia.
Dziękuję.
Szanuję pańską pracę.
Muszę z tobą porozmawiać.
Chyba nie jest najlepszy moment.
Wiem, ale chodzi o twoje źródło, o Sarę.
Wiem kto to jest.
- Skąd? - Sprawdziłam. Wiem to na pewno.
To był Daniel, ty byłeś w kontakcie z własnym bratem.
NIEPOKOJĄCA MUZYKA
Co ty mówisz?
Czat, wiadomości, dokumenty, wszystko. To był on.
- Przestań! - Mam dowody.
- Ok, zrozumiałem. Dzięki. - Piotr....
Dajcie wy mi, kurwa, święty spokój.
NIEPOKOJĄCA MUZYKA
BUDUJĄCA NAPIĘCIE MUZYKA
NIEPOKOJĄCA MUZYKA
ODDYCHA GŁĘBOKO
PIOTR SZLOCHA CICHO
NIEPOKOJĄCA MUZYKA
ULICZNY GWAR
Wiedziałem, kurwa, czilałcik!
- Przerwa obiadowa. - A w zarządzie dróg byłeś?
Nie piekarnia, kierowniku. Ma być na jutro to będzie.
Daj mi jedną bułę.
Kurwa, zawsze się bałem, że mnie awansują.
Robiłeś, co mogłeś.
Koleś udziela lipnych kredytów na duże pieniądze.
Twój stary dział się wykazał. Monia kosi aferę jak zboże.
Jej zdrowie.
- Wody? - Nie, dziękuję.
Nie odbierasz telefonów.
Trudno się z tobą skontaktować.
- Po co przyszedłeś? - Przyjdź do mnie na święta.
- Na święta? - Tak.
Na śniadanie w niedzielę.
A co tu świętować?
Przyjdź.
Ale hobby to on ma fajne. Zobacz.
Adrian Bogusz zapowiedział,
że zamierza wystąpić na drogę sądową przeciwko gazecie.
Jak odpowie pan na zarzuty stawiane przez Kuriera?
Nie pierwszy raz robią coś takiego,
w zeszłym roku, nie czekając na wyniki śledztwa,
- oskarżyła dyrektora Hydro. - Bank nie udzielał kredytów
o wartości niższej niż nieruchomości?
- W ten sposób się nie zarabia. - Ale pieniądze można wyprać?
Pani też jest z Kuriera?
Powiedział coś, co możemy dać do druku?
Odesłał nas do swojego prawnika.
- To co mamy? - Ładne foty.
To niewiele.
Zaraz wracam.
Adrian Bogusz jest podejrzany o malwersacje finansowe,
jakich miał się dopuścić przez celowe zaniżanie cen kredytów.
Masz chwile? Chciałem pogadać.
Jak tam Rafał? Bardzo spięty?
Jak to szef.
Wróć do nas. Dobrze ci to zrobi.
Poza tym bardzo byś mi się przydał.
Ten cały Adrian Bogusz...
Dawno nie miałem takiej sprawy.
Nie wiem, co zrobić.
I nie wiem też do końca, komu to dać.
Przyszło rano do redakcji.
- Skalski? - No. Minister gospodarki...
ŚMIECH
- A ona? - Tu się zaczyna zabawa.
To żona Adriana Bogusza.
Co mnie to obchodzi?
DZWONEK TELEFONU
Przepraszam cię.
Tak.
Rozmawialiśmy, oczywiście.
Ale tak dzisiaj? Teraz?
Dobrze, gdzie mam przyjechać?
- Dzień dobry. - Dzień dobry.
- Cześć. - Zapraszam.
- Pan Grodecki, tak? - Tak.
Marek Szulc, pan pozwoli dowód, muszę ustalić tożsamość.
- O co chodzi? - Nie mam pojęcia.
Skoro już wszystkie formalności mamy za sobą,
to pozwólcie państwo, że przystąpię co czynności.
Zgodnie z przekazaną nam przez Pana Daniela Grodeckiego wolą
mam wręczyć dzisiaj, o godzinie 14.00,
pani Ewie Grodeckiej, obecnie wdowie
i panu Piotrowi Grodeckiemu, bratu zmarłego...
Ten oto pakiet.
Z mojej strony to wszystko. Dziękuję Państwu.
Co to jest?
Nie mam pojęcia.
TYKANIE ZEGARA
To jest jakiś żart?
30 marca to dzisiaj. 16.30, za dwie godziny.
Jest jeszcze to.
Pokaż te współrzędne.
To jakieś zadupie pod Łukowem.
CICHA NIEPOKOJĄCA MUZYKA
Coś tu jest, ale zablokowane. Nie otwiera się.
Ważne, żebyśmy zdążyli.
NIEPOKOJĄCA MUZYKA
Jesteśmy o czasie?
O co tu chodzi?
CICHA NIEPOKOJĄCA MUZYKA
SZUM WIATRU
WARKOT SILNIKA
O kurwa!
To jest Bogusz!
- Dzwonie po pogotowie. - Cały jest zakleszczony!
Kurwa, pomóż mi! Chodź, trzeba go wyciągnąć!
- Kurwa! - Piotr!
- Czekaj, trzeba go wyciągnąć! - Piotr, to zaraz wybuchnie.
Piotr!
Abraham co?
Piotr, chodź!
Czekaj, kurwa!
Kurwa, wsiadaj! Jedziemy.
NIEPOKOJĄCA MUZYKA
Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.