Afrikaans
Akan
Albanian
Amharic
Arabic
Armenian
Azerbaijani
Basque
Belarusian
Bemba
Bengali
Bihari
Bosnian
Breton
Bulgarian
Cambodian
Catalan
Cebuano
Cherokee
Chichewa
Chinese (Simplified)
Chinese (Traditional)
Corsican
Croatian
Czech
Danish
Dutch
English
Esperanto
Estonian
Ewe
Faroese
Filipino
Finnish
French
Frisian
Ga
Galician
Georgian
German
Greek
Guarani
Gujarati
Haitian Creole
Hausa
Hawaiian
Hebrew
Hindi
Hmong
Hungarian
Icelandic
Igbo
Indonesian
Interlingua
Irish
Italian
Japanese
Javanese
Kannada
Kazakh
Kinyarwanda
Kirundi
Kongo
Korean
Krio (Sierra Leone)
Kurdish
Kurdish (Soranî)
Kyrgyz
Laothian
Latin
Latvian
Lingala
Lithuanian
Lozi
Luganda
Luo
Luxembourgish
Macedonian
Malagasy
Malay
Malayalam
Maltese
Maori
Marathi
Mauritian Creole
Moldavian
Mongolian
Myanmar (Burmese)
Montenegrin
Nepali
Nigerian Pidgin
Northern Sotho
Norwegian
Norwegian (Nynorsk)
Occitan
Oriya
Oromo
Pashto
Persian
Polish
Portuguese (Brazil)
Portuguese (Portugal)
Punjabi
Quechua
Romanian
Romansh
Runyakitara
Russian
Samoan
Scots Gaelic
Serbian
Serbo-Croatian
Sesotho
Setswana
Seychellois Creole
Shona
Sindhi
Sinhalese
Slovak
Slovenian
Somali
Spanish (Latin American)
Sundanese
Swahili
Swedish
Tajik
Tamil
Tatar
Telugu
Thai
Tigrinya
Tonga
Tshiluba
Tumbuka
Turkish
Turkmen
Twi
Uighur
Ukrainian
Urdu
Uzbek
Vietnamese
Welsh
Wolof
Xhosa
Yiddish
Yoruba
Zulu
W poprzednich odcinkach...
Ta wskazówka to najważniejsza rzecz w Federacji.
Musimy znaleźć i chronić technologię Protoplastów.
Strasznie się bałaś służby na mostku na Halem'no.
Spisałaś się.
Odnalazłaś się tu.
Nie bój się nowych wyzwań.
Dzięki, pani psorko.
Znalazłam informacje o inskrypcji z metalowej karty.
Labirynty Umysłu to tytuł betazoidzkiego manuskryptu.
Czy ktoś jeszcze go szukał?
Pani jest pierwsza.
Twoja świadomość trafiła do wymiaru myśli.
Book?
To postać z twojej podświadomości.
- Czemu tak wyglądasz? - Ty mi powiedz.
Wcześniej rozmawialiśmy i...
I co?
Nic nie załatwiliśmy.
Wybrałam ciebie, bo chcę to dokończyć.
Ale nie wiem jak.
W pokoju numer siedem znajdziesz kryształ.
Gdy się wybudzisz, idź tam, weź go i rozbij.
W środku jest wskazówka.
Muszę ci powiedzieć coś jeszcze o tym,
co znajdziesz u kresu tej podróży.
Dajcie mi wskazówki, bo będziecie winni rozlewu krwi.
Czekajcie na przesył.
To lokalizacja technologii Protoplastów.
Wyślijcie Stametsowi skan mapy.
Z Discovery przesłano do nas jakiś przedmiot.
Zmaterializować go.
Czy to autentyk?
- Tak. - Namierzają nas.
Uniki.
Wykonamy zrzut plazmy i skok jednocześnie.
Znaleźliśmy szczątki i ślady plazmy napędowej.
Discovery został zniszczony.
- Gdzie jesteśmy? - 22 lata świetlne od celu.
- Komandorze Stamets? - Napęd nawalił.
Do czasu naprawy nie wykonamy skoku.
Czy następca byłby takim egoistą?
Opuścił nas dla Ziemianki.
Kocha mnie.
Ale odszedł przez ciebie.
Prymarcho, nie.
Jestem żoną L'aka, prawowitego władcy Imperium.
Długo będzie rządzić!
Długo będzie rządzić!
Długo będzie rządzić!
Najdroższa T'Rino.
Dobrze cię znowu widzieć.
Ciebie również, Saru.
To prezent z planety Elpanah.
Ponoć przynoszą szczęście planującym zaślubiny.
Są piękne. Dziękuję.
Zauważyłem, że jesteś zatroskana.
I dużo się tutaj dzieje.
Czy coś jest nie tak?
I tak wracałeś już z misji dyplomatycznej,
więc uznałam, że sama ci wszystko opowiem.
Discovery walczył ze statkiem Breenów.
Został uszkodzony, ale nikt nie zginął.
To dobrze.
Sytuacja się skomplikowała.
Prezydent Rillak zwołała pilne posiedzenie.
Mamy się na nim stawić.
Prymarcha Ruhn nie żyje.
Moll go zabiła.
Wieści rozeszły się szybciej, niż przewidywaliśmy.
W ciągu kilku godzin
dotarły do pozostałych prymarchów.
Wyczuli krew.
Właśnie wróciłem z planet przy granicy z terytorium Breenów.
Już panuje tam nerwowa atmosfera.
Teraz może przerodzić się w wybuch paniki.
Tym zajmiemy się innym razem.
Teraz są pilniejsze sprawy.
Wywiad donosi, że prymarchini Tahal
chce przejąć żołnierzy Ruhna,
aby ułatwić sobie zdobycie władzy nad Imperium.
Zmobilizowała flotę, żeby znaleźć jego statek,
który kieruje się do miejsca ukrycia technologii Protoplastów.
Discovery też tam poleci,
gdy tylko ukończą naprawy.
Tak.
Discovery musi przejąć technologię i wykonać skok,
zanim dotrze tam Tahal.
Jeśli dowie się, że szukamy potęgi stworzenia,
to na pewno nie odpuści takiej okazji.
Discovery ledwo uciekł przed jednym drednotem,
a Tahal wysyła całą flotę...
Możemy zapewnić im wsparcie?
Admirał Vance mobilizuje wszystkie statki w sektorze,
ale większość nie zdąży na czas.
Przepraszam.
Drednot Moll wyszedł z tunelu transwarp.
Zyskali na czasie.
Dotrą do współrzędnych celu za 15 minut.
Powiadomcie Discovery. Muszą ruszać już teraz.
Nie mam dobrych wieści, pani kapitan.
A myślałam, że zadzwoniłeś na ploty.
Na pewno wykona pani misję.
Zrobimy, co się da, aby powstrzymać Tahal
i jej flotę przed atakiem.
Wiem, Saru. Dziękuję.
Właśnie kończymy naprawy. Niedługo ruszymy.
Powodzenia, Michael.
Proszę, uważaj na siebie.
Zamierzam. Po wszystkim wybieram się na jeden ślub.
Musimy ruszać.
Moll i Breenowie zaraz dotrą do celu.
I co jeszcze?
Prymarchini Tahal też może się pojawić.
Udało się uruchomić zasilanie i układy rezerwowe.
Światło to dobry znak. A reszta?
Lewa gondola gotowa, a prawa zaraz będzie.
Osłony naprawiamy.
Napęd zarodnikowy?
To już inna sprawa.
Możemy wykonać skok, ale nie zagwarantuję,
że wylądujemy dokładnie tam, gdzie chcemy.
Ile może wynieść błąd?
Podczas ataku Ruhna oberwał układ nawigacji.
A Book pomaga...
Uciekłeś z ambulatorium?
Culber mnie połatał.
Znasz mnie. Nie usiedziałbym na tyłku.
Znacząco zmniejszyliśmy margines błędu,
ale uzyskalibyśmy zdecydowanie lepszą precyzję,
gdyby znalazło się jeszcze jakieś półtorej godziny.
- Nic z tego. - Musimy ruszać natychmiast.
Postaraj się.
- Wszystko gotowe. - Dziękuję.
- Jak sytuacja, Tilly? - Skany są niewyraźne.
Nie wiem czemu,
ale na pewno występują tam turbulencje grawitacyjne,
więc musimy uważać.
Discovery, tu kapitan Burnham.
Wszyscy na stanowiska.
Wykonamy skok z możliwym twardym lądowaniem.
Breenowie mogą już być na miejscu.
Bądźcie gotowi.
- Komandor Jemison, maskowanie. - Tak jest.
No to skaczemy.
Czerwony alarm. Gdzie jesteśmy?
Zrobiłem, co się dało, chociaż mamy margines błędu
i uszkodzoną nawigację.
Co się dzieje z monitorem?
To dystorsje grawitacyjne.
Wylądowaliśmy w dysku akrecyjnym czarnej dziury.
Dam radę stąd wylecieć.
Zbliżamy się do środka.
Wciąga nas. Nie wiem czemu.
- Maszynownia, dajcie więcej mocy. - Już.
Otwórz iniektory plazmy na maksimum i zablokuj.
Już. Trzeba obejść ogranicznik zakresu.
- Który przekaźnik? - Tamten.
- Po lewej? - Tak.
To wszystko. Została wam jeszcze energia z maskowania.
- Rayner? - Nie możemy tak ryzykować.
Utrzymać maskowanie.
Komandor Asha, jak sytuacja?
Przyciąganie wciąż jest zbyt silne.
To bez sensu.
Bo to nie jest jedna czarna dziura.
Tu są dwie. To układ podwójny.
To pierwotne czarne dziury, więc...
- To ciekawe. - Tilly?
Tak, tak.
Jeśli ustawimy kurs 320, kąt siedem i zbliżymy się
do drugiej czarnej dziury,
jej przyciąganie nas wyciągnie.
Do tego mamy moc silników. To wystarczy.
- Brawo, pani porucznik. - Wykonać.
Trzymajcie się.
Uwaga. Wykryto silny uskok grawitacyjny.
Zbliża się druga czarna dziura.
Tilly?
Uda się. Na pewno.
Wyszliśmy.
Wieczorem ja stawiam.
Gdzieś jest teraz wieczór. Musimy czekać?
Dobra robota.
Rhys, wykrywasz drednota?
Nie. Wyprzedziliśmy ich.
Tylko na chwilę.
Asha, daleko jesteśmy od celu?
Około 60 tysięcy kilometrów.
- Ustaw kurs. - Tak jest.
Porucznik Tilly, skoro jesteśmy bliżej,
to co wiemy o celu?
Znajduje się w punkcie Lagrange'a pomiędzy dwoma czarnymi dziurami.
Technologia Protoplastów
pozostaje w równowadze grawitacyjnej od...
Te czarne dziury są starsze niż wszystko inne w Galaktyce,
więc jest tam od samego początku.
Obejrzyjmy sobie cel.
Dziwne. Czujniki nic nie wykrywają.
Ale jeśli użyjemy filtrów
i usuniemy otoczenie, uzyskamy...
coś takiego.
Jest.
- Wiadomo, co jest w środku? - Nie.
Według analizy widmowej obiekt wykonano ze stopu duranium,
który blokuje czujniki.
Zapewne celowo.
Z większej odległości byśmy go nie wykryli,
choć jest wielkości małego wahadłowca
i powstał jakieś 800 lat temu.
W tym samym okresie co wskazówki.
Naukowcy musieli go zbudować,
by ukryć technologię Protoplastów.
Do czasu aż pojawi się ktoś godny.
Moc stworzenia.
Myślałem, że to będzie coś większego.
Technologia musi tam być.
Ściągnijmy ją na pokład.
Zbliża się sygnatura warp.
To drednot Ruhna.
- Kiedy tu dotrze? - Teraz.
- Przygotować uzbrojenie. - Zabierają obiekt.
Asha?
Nie zdążymy tam dolecieć.
Przerwiesz ich wiązkę?
- Jak wyłączę maskowanie. - Już za późno.
Breenowie go zgarnęli.
No to...
co robimy?
Musimy go odzyskać.
Wiemy, że Moll trzyma obiekt w hangarze statku.
Pewnie niedługo go otworzy.
Tilly?
Skan obiektu wygląda tak.
Jest tu mały otwór albo punkt dostępowy.
Jeśli porównamy go z mapą wskazówek...
To klucz, a Moll go ma.
Ale to nie wystarczy,
bo dobrać się do technologii Protoplastów.
W wymiarze myśli dowiedziałam się,
że w środku będzie przeszkoda.
Mam informację, co z nią zrobić.
Moll o tym nie wie.
Co to za informacja?
To zdanie.
„Stwórz kształt jednego pomiędzy wieloma”.
Brzmi tajemniczo.
Nabierze sensu w swoim czasie.
Mamy też inną przewagę.
Myślą, że zginęliśmy. Mamy czas,
żeby wymyślić, jak odzyskać obiekt.
Dlatego tu jesteśmy. Stamets, jakie mamy możliwości?
Ograniczone.
Musimy teleportować obiekt,
ale najpierw trzeba będzie wyłączyć im osłony.
Choć i wtedy namierzenie go nie będzie łatwe.
Musimy podejść bardzo blisko.
Zniszczą nas, jak tylko spróbujemy.
Użyjmy lokalizatora.
Korzystaliśmy z nich w EDF.
Na Marsie było sporo zakłóceń.
Jeśli zamontujemy go na obiekcie,
namierzymy go i prześlemy, gdy tylko wyłączymy osłony.
Tak. Świetny pomysł.
Kłopot w tym, że w tym celu
musielibyśmy wejść na pokład drednota.
Zatem tak właśnie zrobimy.
Podzielimy się na dwie drużyny.
Według skanu z walki z Breenami
w ich systemie osłon jest luka, przy tym wylocie.
To słaby punkt, który wykorzystamy.
Podlecimy wahadłowcem i prześlemy się na pokład.
Drużyna Alfa pójdzie na mostek.
Włamiecie się do systemu i wyłączycie osłony na całym statku.
Drużyna Brawo pójdzie do hangaru.
Tam znajdzie obiekt
i przymocuje lokalizator.
Wtedy Alfa wyłączy osłony,
wtedy prześlemy obie drużyny i obiekt na Discovery.
To obłęd.
Możliwe.
Ale może się udać.
Zresztą to jedyne wyjście.
- Zgadzam się. - Okej.
Wejście przez wylot to sprytny plan, ale...
A ty będziesz naszym pilotem.
Nawet jeśli wejdziemy na statek,
to Breenowie stosują tak złożone kody,
że trudno będzie je zhakować.
Ja to zrobię.
Analizowałam kod technologii do drążenia w osłonach.
Trochę go już znam.
Chcesz lecieć na tę misję?
- Tak. - Co takiego?
- Chcę. - Nie.
Ja zhakuję system.
Może nie tak sprawnie...
Prędkość będzie kluczowa.
Co ty na to?
Dadzą radę.
No to uzgodnione.
Będziesz w drużynie Alfa.
Komandor Rhys zajmie się ochroną.
Book i ja będziemy w Brawo.
Rayner, pan przejmie dowodzenie.
Tilly, chciałbym, żebyś była moim pierwszym oficerem.
Tak jest. Dziękuję...
Dobrze.
Nie żebym się czepiał,
ale jak już tam będziemy, to jak mamy poruszać się
po statku pełnym Breenów?
Na widoku.
Mundury wykonamy na podstawie skanów żołnierzy z Archiwum.
Trzeba dodać tylko tłumacza.
U Breenów panuje hierarchia.
Jeśli nie będziemy zwracać na siebie uwagi,
powinniśmy mieć spokój.
Tak dla formalności,
to wciąż obłęd.
Ruszamy za 10 minut.
Wyłączcie pole izolacyjne.
Możemy ustalić, co jest w środku?
Naukowcy mówią, że skład obiektu uniemożliwia przeskanowanie wnętrza.
Czyli musimy go otworzyć.
Następca was za to nagrodzi.
Co się stało? Gdzie on się podział?
W moim języku.
Co tu się dzieje?
Co wiecie?
Czujniki nie wykrywają naszego żołnierza.
Zdaje się, że to portal,
ale nie wiadomo, dokąd prowadzi.
Na pewno do technologii Protoplastów.
Radzę wrócić na mostek.
Naukowcy ustalą, czy można tam bezpiecznie wejść.
Najpierw muszę coś zrobić.
Mobilny bufor wzorca?
Nauka korzystania z tej technologii trochę potrwa.
Tak zabezpieczymy ciało L'aka.
Przywrócę cię do życia.
Niedawno sam ruszałem w nieznane
na planecie 10-C, a ty życzyłaś mi powodzenia.
Teraz moja kolej.
Jestem z ciebie dumny.
Choć niepokoję się.
Nawet bardzo.
Wszystko będzie dobrze.
Zobaczymy się po drugiej stronie.
Uwaga.
Chor. Tal proszona do hangaru.
Okej.
Już czas.
Zwiad gotowy do startu, komandorze.
Uwaga, zaczynamy.
Czy on nigdy nie siada na fotelu kapitańskim?
Unika go jak zarazy.
Też to zauważyliśmy.
Wahadłowiec startuje za trzy, dwa, jeden...
Zbliżamy się do celu.
Włączam osłony.
Nie zaczekamy, aż go wygaszą?
Tam będzie ze 2700 °C.
Temperatura zamaskuje sygnał transportera
i nie wykryją nas.
Ile wytrzymają osłony?
Jakieś 60 sekund.
- A potem? - Wahadłowiec się sfajczy.
Wspaniale.
Wchodzimy w pole wylotu.
Czyli mamy 60 sekund od...
teraz!
Uwaga. Promieniowanie termiczne przekracza zalecane poziomy.
Jeszcze 55 sekund.
I 54. Jesteśmy na pozycji?
Jeszcze nie.
Ciężko się pilotuje w tym polu.
Poprzednio miałem przynajmniej swój statek.
Masz 50 sekund.
Zaczynasz mnie stresować.
Nie chcesz wiedzieć, za ile się usmażymy?
Zostało 45 sekund!
Już. Możemy się teleportować.
Nie, wcale nie.
Promień działania transportera...
Nauka na potem, mów.
W miejscu przesyłu jest dwóch Breenów.
Możemy wybrać inne?
Nauka na potem, więc mówię, że nie.
Uwaga, 10 sekund do uszkodzenia kadłuba...
Miało być więcej czasu.
- Chor. Tal? - Wciąż tam są.
- Siedem, sześć... - Dobra, coś wymyślimy.
Hełmy włóż! Teraz!
Trzy, dwa, jeden...
Spokojnie.
Co oni mówią?
Zaczekajcie.
Tłumacz zaraz zacznie działać.
Pytałem, co tu robicie.
- Pani kapitan? - Załatwię to.
Ty żałosna glisto!
Kto ustawiał transporter? To nie ten sektor.
A ty na co się gapisz?
Okrywasz się hańbą.
Następca by się wściekł.
Jazda! Na patrol!
Brawo.
Nikt nie chce podpaść następcy.
Dobra, znacie swoje zadania.
Do roboty.
Tak jest.
Wysyłam tę wiadomość
do prymarchini Breenów Tahal z trzeciego rzędu.
Mówi prezydent Laira Rillak ze Zjednoczonej Federacji Planet.
Proszę o audiencję w sprawie niecierpiącej zwłoki
oraz o pilną odpowiedź.
Kolejny raz odebrali wiadomość.
Wciąż nie odpowiadają.
Ignoruje nas.
Cholera. Musimy powstrzymać jej flotę.
Mitchell ma napęd tunelowy i mógłby ją przechwycić.
Nie możemy eskalować konfliktu.
Nagłe przybycie statku Federacji
mogłoby zostać uznane za akt agresji.
A gdyby to nie był statek,
a jedynie niegroźny wahadłowiec?
Mamy egzemplarz testowy z napędem tunelowym.
Wahadłowiec nie miałby szans w starciu z całą jej flotą.
Ale dałby nam szansę na podjęcie rozmów
i nakłonienie Tahal do zmiany planów.
Jeśli nie zrozumieją tego gestu,
to będzie samobójstwo.
Jeśli mamy pomóc Discovery, to najlepsze rozwiązanie.
Pani prezydent,
jeśli nam się nie uda,
będzie pani tu potrzebna, by negocjować z Breenami.
Wyślę więc delegata, który będzie mnie reprezentować.
Przygotuję listę kandydatów.
Jeśli wolno,
brałem udział w misjach taktycznych i dyplomatycznych,
a zagrożony jest statek, na którym służyłem.
Zgłaszam się na ochotnika.
Rozpocznijcie przygotowania. Poinformuję admirała.
Musi pan zaraz ruszać.
Nasze przebrania się sprawdzają.
Tłumacz nie zna tych słów.
Sarkaress to u Breenów święto.
To co mu odpowiedzieć?
Będziecie na sarkaress...
Oczywiście, że tak.
Będzie co świętować.
Dzięki ci, ksenoantropologio.
Mnie też ciągle zaskakuje.
- W porządku? - A co, nie widać?
Odruchowo obróciłaś głowę.
Zdradziłaś się.
- Martwisz się misją? - Nie, to...
Chodź tu. Muszę ci o czymś powiedzieć.
To kiepska chwila, ale...
Wymiar myśli
skłonił mnie do refleksji o samej sobie, o nas.
I o naszym rozstaniu.
Czułam, że nawaliłam.
I łatwiej było uciec.
Chciałam cię przeprosić.
To nie było w porządku.
Ja zrobiłem to samo.
Powód już znasz.
I też przepraszam.
Uwaga.
Chyba będzie zmiana wachty.
Musimy iść.
Tak.
Naukowcy nie są w stanie ustalić,
co jest w portalu.
Dane będą mogli zebrać,
jeśli wyślą tam kogoś z odpowiednim sprzętem.
Wybierz najlepszego żołnierza.
Pani kapitan, jesteśmy na mostku.
Jest tu Moll.
Dobra. Znajdźcie konsolę i do dzieła.
Spójrz na jego insygnia.
Ma tu najniższy stopień.
To nasz cel.
Wszyscy czepiają się chorążych.
Wykryliśmy tu usterkę.
Opuść stanowisko. Usuniemy ją.
To rozkaz.
Twoja kolej.
Dasz radę.
Jestem przy konsoli.
- Hakuję ich osłony. - Dobrze.
Dotrzemy do celu za pięć minut.
Komandorze Rayner?
Wszystko gotowe.
Wyłączcie osłony, a teleportujemy was razem z obiektem.
Kmdr Stamets czeka na rozkaz.
Dam znać. Bez odbioru.
Dobra, szybka powtórka.
Na wszelki wypadek.
Por. Linus, co z maskowaniem?
Sprawne na 100%.
Jemison, Naya, co z osłonami i czujnikami?
Osłony działają.
Drednot wciąż nie wykonywał skanów.
- Nie wykryli nas. - To dobrze.
Gallo, jak układy taktyczne?
Aktywne i gotowe.
Tilly, wiadomo coś o Tahal?
Saru donosi, że jej flota będzie tu za dwie godziny.
Powinniśmy zdążyć przejąć obiekt i uciec.
Mam nadzieję.
Przepraszam.
Z całym szacunkiem, gdy pan tak drepcze,
to wszyscy się stresują.
Może pan usiąść na fotelu kapitańskim.
Jak będę chciał, to usiądę.
Kpt. Burnham panu ufa.
My zresztą też.
Początki były niełatwe,
ale naprawdę panu ufamy.
Wie pani, dlaczego wybrałem panią na pierwszego oficera?
Właściwie to nie.
Bo jest pani mądrą, dobrą liderką.
Gdybyśmy tkwili w okopie, nie zabiłbym pani.
Chyba że dawałaby mi pani te serdeczne, dobre rady,
których nie potrzebuję.
Hangar jest tam.
Myślisz, że i tu się nabiorą?
Zaraz zobaczymy. Naprzód.
Nie masz tu wstępu.
Wynoś się stąd.
Mieliśmy się tu zameldować.
To jakaś pomyłka.
Ile razy mam ci powtarzać o pilnowaniu formalności?
Znowu zapomniałeś, co?
Wcale nie.
Mówiłeś, że je załatwiłeś.
Kłamałeś!
Jak śmiesz mnie oskarżać!
Zdegraduję cię za to!
A ja cię zabiję!
Dosyć tego!
Skoro tak uważasz.
Spisałaś się.
Ty też.
Pozbądźmy się ich i do roboty.
Ukryję go tutaj.
Kogoś tam wysyłają.
Co to jest?
Jakiś portal.
Pewnie prowadzi do technologii Protoplastów.
Cholera, ustawili pole izolacyjne.
Musimy je wyłączyć, żeby użyć lokalizatora.
Tam.
To źródło zasilania pola.
Bez niego przestanie działać.
Muszę przenieść się do pionu naukowego.
A ty odwrócisz ich uwagę.
Co?
Ten sprzęt wymaga naprawy.
Cześć.
Cześć.
Cieszysz się na sarkaress?
Gdy odrodzi się następca,
urządzimy wspaniałe sarkaress.
Pewnie. Jasna sprawa.
Słuchaj,
z kim się na nie wybierasz?
Bo tak sobie myślę...
Może moglibyśmy...
Flircik? Odważnie.
Chcesz towarzyszyć mi na sarkaress?
Pewnie.
- Czemu nie? - Dobrze.
Zarezerwuję ci miejsce w kąpieli olejowej.
Szybko, Michael. Robi się dziwnie.
Nie chcesz, żebym zwolniła?
Wykąpałbyś się w oleju.
Rhys, Adira, jak wam idzie?
Już.
Możemy wyłączyć osłony.
Świetnie. Czekajcie na znak.
Jak to, nie mogli go wyciągnąć?
Przewód był przymocowany do podłogi.
Wygląda na to, że portal działa z ogromną siłą.
Co mówią?
Wartownicy zniknęli z posterunku przed hangarem.
Myślałam, że są lepiej wyszkoleni.
Owszem, są.
Odizoluj hangar.
Sprawdzajcie wszystkich.
Mam złe wiadomości.
No to mamy problem.
Twój wahadłowiec jest gotowy.
Poleciłam, żeby przesłano ci wszelkie dostępne informacje
o prymarchini Tahal.
Mam nadzieję, że się przydadzą.
Tak.
Już się przydały. Właśnie je przeczytałem.
Dopiero co wróciłeś.
Przykro mi, że znów wyruszasz.
Wiem, że tego nie chciałaś.
Rozumiem, że proponując listę kandydatów,
chciałaś mnie chronić.
Ale...
Lista miała zwiększyć szanse na powodzenie misji.
Oczywiście obawiam się o ciebie,
ale misja jest najważniejsza.
Bałam się, czy zgodzisz się na to konieczne ryzyko
tak krótko przed naszym ślubem.
Wiesz, że nie pozwoliłbym, aby sprawy osobiste
wpłynęły na moje obowiązki zawodowe.
Świadomie na pewno nie, ale...
Nie tylko Wolkanie
potrafią kierować się logiką i dyscypliną, a nie emocjami.
Masz rację.
Oboje poświęciliśmy się służbie.
Zrównoważenie tego naszą wzajemną miłością
nie będzie łatwe.
Ale przynajmniej...
podejmiemy ten trud razem.
Prośba, abyś obiecał, że wrócisz, byłaby nielogiczna.
Proszę więc tylko, abyś postarał się wrócić.
Zobaczymy się, gdy wrócę.
Zaraz nas zdemaskują.
Jeszcze kilka minut i wyłączę pole.
Nie mamy kilku minut. Musisz się pośpieszyć.
Mam pomysł, pani kapitan.
Ryzykowny, ale...
Nieważne, ufam panu. Do dzieła.
No dobrze.
Uwagę najlepiej odwracają intruzi.
Zwłaszcza ci uznawani za martwych.
Por. Christopher, wywołajcie drednota.
Tak jest.
Idę do hangaru.
Osobiście pomówię z załogą.
Moll, stój.
Wywołują nas.
- To Discovery. - Co?
Na pewno?
Tak. To oni.
Przeżyli.
Ogłosić alarm.
Aktywować uzbrojenie.
Słyszeliście. Alarm. Włączyć układy uzbrojenia.
Odpowiedzcie im.
Mówi komandor Rayner z USS Discovery.
- Gdzie macie panią kapitan? - Nie żyje.
Zabiliście ją podczas ataku.
Nie wiem, co robisz, ale to działa.
Dobrze. Obserwuj pole i mów, jak coś się zmieni.
Cokolwiek się stało, to nie nasza wina.
Zrobił to Ruhn.
Ale on też nie żyje, a ja mam technologię Protoplastów.
Nie mamy o czym rozmawiać.
Owszem, mamy. Potrzebujecie naszej pomocy.
W jakiej sprawie?
Leci tu Tahal.
Chce przejąć drednota wraz z całą załogą.
Sprawdź czujniki.
Możecie uciekać, ale ona będzie was ścigać.
Wiem o tym. Ona nie odpuszcza.
Ale jeśli się poddacie i oddacie nam technologię,
Federacja was ochroni.
Nie potrzebuję was
ani tej waszej Federacji.
W mordę. Pani kapitan, jak sytuacja?
Już kończę.
Rhys, Tal. Co robi Moll?
Wychodzi. Co to oznacza?
Nic dobrego.
Pani kapitan, czas się kończy.
Już. Komandorze, czekajcie.
Montujemy lokalizator.
Lokalizator. Sprytnie.
Ściągać hełmy.
A jednak żyjesz.
Komandorze Rhys, chorąży Tal, tu Discovery.
Słyszycie mnie?
- Tak jest. - Breenowie schwytali Brawo.
Jesteście bezpieczni?
Póki co, tak.
Musimy was teleportować.
Wyłączcie osłony.
A co z obiektem?
Odzyskamy go innym sposobem. Czekajcie.
Komunikator pani kapitan działa.
Zaczekamy na jej sygnał.
Muszę wam pogratulować.
Jak się tu dostaliście?
Dobry kurier nie zdradza swoich tajemnic.
Urocze.
Twój mentor cię tego nauczył?
Posłuchaj, Moll.
- Chcesz odzyskać L'aka... - Milcz.
Nie wymawiaj jego imienia.
Zamknijcie ich i wynośmy się stąd,
nim dotrze tu Tahal.
- Jemison, transport. - Zaraz.
Czekaj.
Nie miałam okazji wygłosić osikodu, jak to mawiają.
Osikod.
To wiadomość. Chce mi coś przekazać.
Pamiętasz może
nasze pierwsze spotkanie?
Co z nim?
Nie chciałaś odpuścić. Tak samo jak ja.
Tyle że kiedy ja myślałam, że już po mnie,
gdy tobie padły osłony,
a ja byłam sama w próżni,
wiedziałam, że załoga mnie uratuje.
Tak samo będzie teraz.
Nieważne, co zrobisz.
Niezła gadka.
Wrzućcie ich do aresztu.
Wysadzimy was, jak tylko stąd uciekniemy.
Wiem już, o co jej chodzi.
Ale ja nie wiem.
Chorąży Tal, na mój znak wyłączycie osłony.
- Chcę mieć dostęp do hangaru. - Co?
Stamets, proszę wykombinować,
jak możemy zneutralizować to pole
i przy okazji nie zginąć.
Już się robi.
Przecież wszystko wyleci stamtąd
prosto w próżnię. Michael i Book też.
Zgadza się. Wtedy teleportujemy ich na Discovery
razem z obiektem.
To jej plan.
- O cholercia. - Czerwony alarm.
Wyłączyć maskowanie. Kurs na hangar Breenów.
Ognia ze wszystkiego, co mamy.
Już słyszałem.
- Naprawdę to zrobimy? - Najwyraźniej.
Powinniśmy dać radę, jeśli osłony wytrzymają.
Chodź!
Siódmy przedział torpedowy oberwał.
Gallo, strzelaj dalej. Nie przestawaj.
Jemison, jak sytuacja?
Nie wytrzymamy wielu trafień bezpośrednich.
Stamets, czas minął.
Co robimy?
Jeśli rozwiniemy pełną impulsową,
przyjmiemy kąt 35,2
i skupimy modulację osłon na deflektorze,
to przebijemy pole izolacyjne
i nie uszkodzimy kadłuba.
- Uda się? - Matematyka nie kłamie.
Uratujemy Adirę. Pozostałych też.
Ile jeszcze?
Do zderzenia 90 sekund.
Postaramy się utrzymać.
Gdy obiekt znajdzie się w próżni, złapiemy go wiązką trakcyjną.
Tak jest.
Tal, wyłącz osłony!
Gotowe.
Uwaga. Idą tu wartownicy.
- Co robimy? - Spokojnie. Załatwię ich.
Discovery, teleportujcie nas!
- Staranują nas. - Wtedy znajdzie się...
w próżni.
- Muszę tam wejść. - Zaczekaj.
Nie wiesz, co tam jest.
Bez L'aka równie dobrze mogę umrzeć.
Możemy was teleportować!
Jeszcze nie. Ona tam wejdzie.
Osłaniaj mnie.
Moll, stój!
Michael!
Komandorze, złapcie to. Michael jest w środku.
Weszła do portalu.
- Co? - Jemison, łap namiar.
- No już. - Za szybko się porusza.
- Za dużo tam szczątków. - Podleć tam.
Tilly, przeskanuj portal. Co to jest?
Ona...
Nie wykrywam jej. Po prostu...
- już jej nie ma. - Nie.
Wcale nie. Ona żyje.
Wiem o tym.
Słuchajcie.
Nasza kapitan jest tam.
Technologia Protoplastów też.
Odzyskamy i ją, i technologię.
Porażka...
nie wchodzi w grę.
Jasne?
To do roboty.
Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.