All language subtitles for Star Trek Discovery S05E08.pl

af Afrikaans
ak Akan
sq Albanian
am Amharic
ar Arabic
hy Armenian
az Azerbaijani
eu Basque
be Belarusian
bem Bemba
bn Bengali
bh Bihari
bs Bosnian
br Breton
bg Bulgarian
km Cambodian
ca Catalan
ceb Cebuano
chr Cherokee
ny Chichewa
zh-CN Chinese (Simplified)
zh-TW Chinese (Traditional)
co Corsican
hr Croatian
cs Czech
da Danish
nl Dutch
en English
eo Esperanto
et Estonian
ee Ewe
fo Faroese
tl Filipino
fi Finnish
fr French
fy Frisian
gaa Ga
gl Galician
ka Georgian
de German
el Greek
gn Guarani
gu Gujarati
ht Haitian Creole
ha Hausa
haw Hawaiian
iw Hebrew
hi Hindi
hmn Hmong
hu Hungarian
is Icelandic
ig Igbo
id Indonesian
ia Interlingua
ga Irish
it Italian
ja Japanese
jw Javanese
kn Kannada
kk Kazakh
rw Kinyarwanda
rn Kirundi
kg Kongo
ko Korean
kri Krio (Sierra Leone)
ku Kurdish
ckb Kurdish (Soranî)
ky Kyrgyz
lo Laothian
la Latin
lv Latvian
ln Lingala
lt Lithuanian
loz Lozi
lg Luganda
ach Luo
lb Luxembourgish
mk Macedonian
mg Malagasy
ms Malay
ml Malayalam
mt Maltese
mi Maori
mr Marathi
mfe Mauritian Creole
mo Moldavian
mn Mongolian
my Myanmar (Burmese)
sr-ME Montenegrin
ne Nepali
pcm Nigerian Pidgin
nso Northern Sotho
no Norwegian
nn Norwegian (Nynorsk)
oc Occitan
or Oriya
om Oromo
ps Pashto
fa Persian
pl Polish Download
pt-BR Portuguese (Brazil)
pt Portuguese (Portugal)
pa Punjabi
qu Quechua
ro Romanian
rm Romansh
nyn Runyakitara
ru Russian
sm Samoan
gd Scots Gaelic
sr Serbian
sh Serbo-Croatian
st Sesotho
tn Setswana
crs Seychellois Creole
sn Shona
sd Sindhi
si Sinhalese
sk Slovak
sl Slovenian
so Somali
es Spanish Download
es-419 Spanish (Latin American)
su Sundanese
sw Swahili
sv Swedish
tg Tajik
ta Tamil
tt Tatar
te Telugu
th Thai
ti Tigrinya
to Tonga
lua Tshiluba
tum Tumbuka
tr Turkish
tk Turkmen
tw Twi
ug Uighur
uk Ukrainian
ur Urdu
uz Uzbek
vi Vietnamese
cy Welsh
wo Wolof
xh Xhosa
yi Yiddish
yo Yoruba
zu Zulu

Original subtitles

W poprzednich odcinkach...

Musimy znaleźć i chronić technologię Protoplastów.

Ta wskazówka to najważniejsza rzecz w Federacji.

Szukamy konkretnego manuskryptu.

Odręcznie spisany betazoidzki tekst pod tytułem Labirynty Umysłu.

Sprawdźcie w Wiecznej Galerii i Archiwum.

Działa jak bank, ale chroni wiedzę.

Co jakieś 50 lat zmienia lokalizację.

W tej chwili jest tutaj.

- W Badlands. - Byłem tam.

Ubaw po pachy.

Breeński drednot leci tu z maksymalną prędkością warp.

Przysłali nam to.

Federacja schwytała dwoje zbiegów objętych Erigah.

Przekażecie ich nam, gdy tylko przybędziemy.

Breenowie nie mogą się dowiedzieć

o technologii Protoplastów.

Tu chodzi o ciebie.

To ty jesteś następcą, a nie prymarcha.

- Bez ciebie nie dopnie swego. - Tak. Tyle wygrać.

Jestem potomkiem cesarza.

Władcy Imperium Breen.

Federacja coś przed wami ukrywa.

Potęgę, dzięki której sięgniesz po władzę nawet bez L'aka.

Pomogę ci ją zdobyć, jeśli zabierzesz mnie ze sobą.

Jeśli nie chcecie wojny, zabieram ją jako zapłatę.

Dr Vellek uważał, że skoro ta technologia

służyła do tworzenia życia,

to może też służyć do wskrzeszania zmarłych.

- Przesada. - Nieważne.

Ona uważa, że tak odzyska L'aka.

Dlatego to zrobiła.

Nie możemy im jej wydać.

Odmawiając, stracimy bardzo dużo.

To nie w porządku, Michael.

Nasza historia nie może tak się skończyć.

Wszystko naprawię.

Obiecuję.

Mój bratanek, następca władcy, wrócił do domu.

Za życia był przeciwko nam, ale okażemy mu szacunek.

Poruczniku Arisar, jej czas minął.

Z szacunku dla tej, która się z nim związała,

przemówię w jej języku.

Niektórzy uważają,

że z powodu śmierci następcy straciliśmy prawo do tronu.

Prawda jest jednak inna.

Jego zabójstwo sprawi, że pozostałe frakcje pójdą za nami.

A dzięki potędze obiecanej przez jego wybrankę

pokonamy wszystkich, którzy staną nam na drodze.

Za następcę!

Za następcę!

Za następcę!

Za następcę!

Za następcę! Za następcę!

Cisza!

Przepraszam, prymarcho.

Ze mną go odzyskacie.

Szukamy siły, która stworzyła życie.

Ktoś, kto ją widział, powiedział,

że może też odnawiać życie.

Dlatego musimy ją znaleźć.

Dlatego tutaj jestem.

Zwróć mi wolność, prymarcho,

abym mogła pomóc w tej chwalebnej misji

wskrzeszenia następcy.

Oczywiście, niczego innego tak bardzo nie pragniemy.

Odezwij się tak jeszcze raz, a wypatroszę cię na oczach żołnierzy.

To nie spodobałoby się następcy.

Potrzebuję cię tylko dlatego, że możesz odnaleźć

technologię Protoplastów.

Dla twojego dobra lepiej, żeby nam się udało.

Obszar Badlands.

Największa burza plazmowa w całym kwadrancie.

Niezła kryjówka.

Ma swój nieco pokręcony urok.

Por. Gallo, co wykrywają czujniki?

Nie przebijają się przez burzę,

ale jest tu przekaźnik systemu łączności.

Wykonano go z tego samego stopu co kartę biblioteczną.

Por. Tilly, proszę przesłać skan karty do przekaźnika.

- Tak jest. - Kwatera Główna się odzywała?

Nie, ale Ruhn na pewno już tutaj zmierza.

Wywołuje nas Archiwum.

Przełączcie ich.

Witajcie.

Jestem Hy'Rell. Wraz z innymi

strzegę Wiecznej Galerii i Archiwum, która jest naszym domem.

Jestem kapitan Burnham ze statku Federacji Discovery.

Dziękuję za odpowiedź.

Spodziewaliśmy się was.

Wspaniale, uwielbiamy gości.

Za chwilę wyjaśnię, jak dotrzeć do Archiwum,

ale najpierw muszę wygłosić krótkie przemówienie.

Wieczna Galeria i Archiwum

szczyci się największym w kwadrantach Alfa i Beta

zbiorem artefaktów historycznych i kulturowych.

Przepraszam, ale nieco nam się śpieszy.

Dobrze, porozmawiamy w trakcie lotu.

Przesyłam współrzędne i poprawki do prędkości.

To wasza pierwsza wizyta w Archiwum,

więc postępujcie zgodnie z moimi poleceniami.

W przeciwnym przypadku Archiwum nie odpowiada za urazy,

przypadki rozczłonkowania lub zgony.

To miał być żart?

Zobaczymy.

Komandor Asha, naprzód.

Tak jest.

Od niemal stu lat Archiwum znajduje się w Badlands.

To niebezpieczne otoczenie pomaga chronić nasze zbiory.

Nasi archiwiści są specjalistami z różnych dziedzin.

Poświęciliśmy się sprawie...

Bardzo to wszystko ciekawe, ale musimy się teraz skupić.

- Dziękujemy. - Rozumiem.

W razie pytań jestem do dyspozycji.

Meldujcie.

Wzrasta poziom promieniowania.

Moc osłon spadła do 70%.

Hy'Rell każe nam wyłączyć silniki.

Hy'Rell?

Powodują reakcję...

Nie słyszymy cię, Hy'Rell.

Wyłączcie silniki, inaczej dojdzie do katastrofy.

Co mamy zrobić bez silników?

Chyba wykorzystać rozpęd.

Jak dotąd nie wpuściła nas w maliny.

Wyłączyć silniki.

Tak jest.

Nie mogę ustabilizować lotu.

Staraj się trzymać kurs.

Osłony na 52%.

Spróbuję je wzmocnić.

Poziom promieniowania coraz wyższy.

Osłony na 37%.

Teraz 25.

Trzymajcie się!

Ożeż w mordę.

Dobra robota.

Jest.

Lećmy po ostatnią wskazówkę.

Za niecałą minutę będziemy w zasięgu.

Dziękuję. Por. Gallo?

Osłony zregenerują się w 10 minut.

- Komandorze Rayner? - Oberwaliśmy,

ale bez ofiar czy większych uszkodzeń.

Promieniowanie Czerenkowa wciąż jest na wysokim poziomie.

To efekt aktywności plazmy.

Maskowanie nie zadziała.

U Breenów również.

Wywołajcie archiwistkę Hy'Rell.

Tak jest.

Mamy odpowiedź.

Cieszę się, że wam się udało.

Archiwum wyłączy osłony i umożliwi przesył.

Dziękuję. Zaraz tam będę.

Jeszcze jedno.

Według czujników macie na pokładzie Kwejianina.

Zgadza się?

Tak.

Mamy w zbiorach pewien przedmiot z Kwejian.

To jeden z ostatnich artefaktów z tej planety.

Bylibyśmy zobowiązani, gdyby pani kolega

towarzyszył pani i coś nam o nim opowiedział.

Poproszę go.

Utrzymajcie żółty alarm i bądźcie ostrożni.

Breenowie pewnie już tu lecą.

Rayner, pan dowodzi.

Wzywałaś mnie?

W Archiwum jest coś z Kwejian.

Możesz iść ze mną.

Jasne.

Dobra. Zatem ruszajmy.

Jestem ci winien przeprosiny.

Kiedy odesłałaś Moll...

Rozumiem, o co chodziło.

Masz swoje obowiązki i misję.

Wiem, że to trudna decyzja.

I to nie ty ją podjęłaś. Rozumiem.

Zgodziłam się z nią.

Nadal się zgadzam.

Jasne.

Zależy mi na tobie

i na tym, co dla ciebie ważne.

Chodźmy.

A w tamtej części

jest nasz zbiór oryginalnych walaryckich manuskryptów.

Możemy tam zajrzeć.

Nie, dziękujemy. Mamy mało czasu.

Poprosiłam pierwszego oficera

o raport na temat kontaktu z Breenami.

Przesłał wam go?

Tak. Bardzo dziękujemy.

Jeśli Breenowie tu dotrą, postaramy się...

Spokojnie.

Breenowie też wspierają Archiwum.

Utrzymujemy liczne relacje

z kulturami pozostającymi w konflikcie.

Służymy wszystkim, którzy przestrzegają zasad.

A jeśli nie zechcą?

Wtedy wrzucamy ich do lochu.

Żartowałam.

Nie mamy tutaj lochu.

To raczej mała dziura.

Przygotowałam pomieszczenia do pracy.

Są tam.

Oto manuskrypt dla pani.

Labirynty Umysłu.

Czy ktoś jeszcze go szukał?

Jest pani pierwsza.

Co wiadomo o osobie, która go tu zostawiła?

Obawiam się, że niewiele.

Według naszych danych dr Derex była znaną neurolożką.

Pochodziła z Betazed.

Później została też archiwistką.

Resztę życia spędziła tutaj.

Zaprowadzę pana Bookera do jego pokoju.

Dziękuję.

Mówią panu „Book”, jak „książka”?

Tak.

To zabawne, że z takim nazwiskiem trafił pan do nas.

To drewno z drzewa Tuli.

Może powie nam pan, co jest w środku?

To...

kawałek korzenia z Kwejian.

Ale jak?

Dostaliśmy go dawno temu,

a teraz przenieśliśmy go w bardziej godne miejsce.

Naszym obowiązkiem jest dbać o to, aby utracone kultury

nie zostały zapomniane.

Dziękuję.

Jeśli chce pan zabrać go ze sobą,

to jako jeden z ostatnich Kwejian ma pan do tego prawo.

Prosimy tylko, aby wrócił pan tu i powiedział,

co się z nim stało, żebyśmy zaktualizowali dane.

Michael, nie uwierzysz, co...

Michael?

Michael?

Halo?

Burnham wzywa Discovery. Słyszycie?

Halo?

To ciekawy fragment.

Book?

To nie jest prawda,

zgadza się?

Nie.

Twoja świadomość trafiła do wymiaru myśli

powstałego tak, aby odtworzyć miejsce, które twój mózg uznał

za najważniejsze w twoim życiu.

Nigdy tu nie byłam.

Umysł nie kłamie.

A kim ty jesteś?

Programem stworzonym przez doktor Derex.

Czemu tak wyglądasz?

To postać z twojej podświadomości.

Sama na to odpowiedz.

Czyli to test.

Tak jak przy pozostałych wskazówkach.

Muszę się czegoś domyślić,

zdać, znaleźć wskazówkę i wydostać się stąd.

Wiesz już, jak to działa.

To zaczynajmy. Jestem gotowa.

Na pewno?

Jej stan jest stabilny pod względem fizycznym.

Nic nie zagraża jej życiu.

- Co się jej stało? - Nie wiem.

Pracuję tu od dawna, ale to pierwszy taki przypadek.

To chyba jakiś emiter nukleonowy.

Połączył się z jej mózgiem

i odtwarza jakiś program w jej umyśle.

- Da się go wyłączyć? - To niebezpieczne.

A teleportacja może przerwać wiązkę nukleonową.

Jeśli program wciąż będzie działać,

to może ją zabić.

Dołączę do niej.

To pewnie to?

Ten przekaźnik?

Czemu nie działa?

Pewnie nie obsługuje większej liczby połączeń.

Z każdą wskazówką wiązało się jakieś wyzwanie.

Pewnie taka jest funkcja tego programu.

Nie możemy czekać i liczyć, że przejdzie test.

Zacznijmy szukać wskazówki.

Hy'Rell, potrzebne mi informacje dotyczące tej neurolożki.

Życiorys i wykaz książek, z których korzystała.

Niedługo wrócę.

Wskazówka gdzieś tu jest.

Znajdź ją, a dowiesz się, gdzie jest w rzeczywistości.

Test polega na szukaniu wskazówki?

Nie. Wskazówka to twój cel.

Sama musisz wpaść na to, co jest testem.

Nie mam czasu na takie gierki.

Naukowcy badający sprzęt Protoplastów,

w tym dr Derex,

chcieli, aby go odszukać i chronić.

Dlatego tutaj jestem.

To dobrze. Oby ci się udało.

Mogę ci jakoś pomóc?

Zawęzisz obszar poszukiwań?

Nie mogę ci podpowiadać.

A na proste pytania możesz odpowiadać?

To zależy od pytania, ale tak.

Mój mózg mógł wybrać Tilly.

Derex była neurolożką.

Jaki test mogła stworzyć?

Za dużo tego na sprawdzanie losowe.

Chce, żeby nam się udało, tak?

Tak.

Więc musiała stworzyć...

sposób na zawężenie obszaru poszukiwań.

To jest tu z jakiegoś powodu?

Jak wszystko.

Wskazówki nie będzie w fikcji ani w sztuce.

Neurologia byłaby za oczywista.

Ale gdyby była na regale

lub w czymś przypominającym książkę...

Historia.

O to chodzi?

Dział historyczny?

Jak to wymyśliłaś?

Wskazówki powstały podczas wojny z Dominium.

Miały zostać odnalezione, kiedy zapanuje pokój.

Jinaal wierzył, że to możliwe.

Takiego postępu dokonuje się

przez wyciąganie wniosków z przeszłości.

Kto zna historię, nie musi przeżyć jej ponownie.

Zaczniemy od książek o wojnie z Dominium.

Gdzie jest dział historyczny?

Myślałaś, co się stanie, jeśli ci się nie uda?

Nie.

Ten wymiar zniknie, a twój mózg obumrze.

To takie zabezpieczenie.

Przykro mi.

Nie dziwi mnie to.

U Jinaala prawie pożarł nas intronok.

Jeszcze da się wycofać.

Mogę cię stąd wypuścić.

To ostatnia szansa.

Dokończę misję, a ty mi w tym pomożesz.

Prowadź. Ruszajmy.

Mam wszystko, o co pan prosił.

Życiorys dr Derex

i wykaz materiałów, z których korzystała,

pracując u nas.

To chyba większość waszego zbioru.

Jeszcze jedno.

Statek Breenów dotarł do naszego przekaźnika.

Proszą o dostęp do archiwum.

Nie wpuszczajcie ich. Nie teraz.

Nie możemy być stronniczy.

Ale zajmę się tym w odpowiedni sposób.

Discovery, komandorze Rhys, czerwony alarm.

Breenowie już tu lecą.

Prymarcho,

archiwum odpowiedziało.

Przełącz ich.

Witajcie.

Jestem Hy'Rell. Wraz z innymi...

Statek Floty Gwiezdnej wykonał skok w to miejsce.

Szukają czegoś, co należy do mnie.

Zgodnie z naszą polityką

dotyczącą konfliktów pomiędzy gośćmi,

Archiwum nie...

Dla własnego dobra obyście wciąż to mieli.

W związku z tym,

że w naszych zbiorach znajdują się liczne artefakty waszej kultury,

sugeruję, aby inaczej sformułował pan swoją prośbę.

Macie mi to wydać,

bo z Archiwum i jego zbiorów zostanie tylko pył.

Odmawiam,

a wasze uprawnienia zostają zawieszone do odwołania.

Szukajcie wiedzy w innych miejscach.

Namierzyliście ich sygnał?

Tak, prymarcho.

Kurs na burzę plazmową.

Ale prymarcho...

Znajdźcie sposób.

L'ak mówił,

że Breenowie bardzo cenią swoją kulturę i historię.

Ale ty chyba nie?

Twierdzisz, że to, co tam ukrywają,

doprowadzi nas do technologii Protoplastów.

W jaki sposób?

Po połączeniu ze wskazówkami, które są na Discovery.

Nie wspominałaś o innych wskazówkach.

Discovery i tak już tu jest.

Pokonasz ich bez trudu.

Przeszukaj Archiwum, a resztę zabierz im.

Mamy wszystko, czego nam trzeba.

Czy jest coś jeszcze?

Nie wystawiaj mojej cierpliwości na próbę.

Robi się ciemniej czy za długo tu siedzimy?

Nieważne.

Wojna z Dominium to zły trop.

Inne wojny zresztą też.

To samo z historią Betazed, Trill i wszechświata równoległego.

Pomyliłam się, prawda?

- Tak. - Jasna cholera.

- Czemu nic nie mówiłeś? - Nie pytałaś.

Wszystko jest tutaj z jakiegoś powodu.

Założyłaś, że tym powodem jest historia.

Bądź nieco bardziej aktywny.

To twój wymiar myśli.

Mam ci pomóc, a nie zrobić wszystko za ciebie.

Jasne.

Czemu ta biblioteka jest dla mnie tak ważna?

Czemu moja podświadomość wybrała ją do tego testu?

Chodzi o misję.

Prawda?

To dlatego, że jest tu jej cel.

A dla mnie misja zawsze jest priorytetem.

To dlatego to miejsce jest tak ważne.

W ramach aktywności powiem, że możesz mieć rację.

Dobrze.

Super.

- Czyli? - Czyli?

Labirynty Umysłu.

To misja w labiryncie książek.

Labirynt.

Labirynt.

No tak.

Żeby wykonać misję, muszę się stąd wydostać,

a wtedy znajdę też wskazówkę.

Mam znaleźć wyjście

i wrócić do czytelni, zgadza się?

Chyba że wolisz tu umrzeć.

Matematyka pomoże mi znaleźć rozwiązanie.

Algorytm Trémaux.

Muszę oznaczać swoją trasę i odrzucać te niewłaściwe.

Dziękuję.

Wierz mi, wolę tę pomocną wersję ciebie.

Tilly byłaby równie frustrująca.

Wierz mi.

Wciąż nic nie mamy.

Jakie książki czytała?

Przewodnik po talaksjańskich fryzurach,

Legendy hupyriańskie,

Geometrię euklidesową.

Widać, że lubiła uczyć się nowych rzeczy.

Jakieś sugestie?

Przepraszam.

Rozmowa z Breenami nie poszła najlepiej.

Włączyliśmy osłony,

czyli póki co nie możecie teleportować się na statek.

Przykro mi.

Przygotuję układ obronny.

Pomogę ci.

W razie czego wołajcie.

Cholera.

Discovery, jak sytuacja?

Statek Breenów zbliża się do nas przez burzę plazmową.

Daleko są?

Plazma blokuje czujniki,

więc zostały nam obliczenia grawimetryczne.

Porucznik Naya?

Mamy jakieś dwie minuty.

Discovery nie ma z nimi szans.

Postarajcie się ukryć i czekajcie na rozkazy.

Bez odbioru.

Kamuflaż nie działa.

Wykorzystamy otoczenie.

Komandor Asha,

opuszczamy tę oazę

- i wracamy w burzę. - Słucham?

Ich czujniki też nie będą tam działać.

Por. Naya, monitorujcie warunki w burzy plazmowej.

Dane przesyłajcie do stanowiska Ashy.

- Wypatrujcie zagrożeń. - Tak jest.

Może to i oczywiste,

ale nie wytrzymamy tam zbyt długo.

Wiem o tym.

Ale trochę tam posiedzimy.

STOPIEŃ MAPOWANIA: 57%

FUNKCJA AKTYWNA

Tak.

STOPIEŃ MAPOWANIA: 66% FUNKCJA AKTYWNA

Tędy weszliśmy.

Mam cię.

Co?

Co jest grane?

Myślałaś, że to wszystko?

Czemu tak mi to utrudniasz?

Robię to, czego chcieli naukowcy.

- Staram się... - Nie prosili o ciebie.

Co?

Chcieli, żeby technologia trafiła we właściwe ręce.

Chcieli, aby była chroniona.

Ale skąd pewność, że jesteś od tych dobrych?

Skąd mogli wiedzieć, że tobie, Michael Burnham,

można ją bezpiecznie powierzyć?

Po to jest ten test.

Jeszcze go nie przeszłaś.

Światła gasną.

Kończy mi się czas, prawda?

Tak.

Masz rację.

Poziom kortyzolu wzrasta.

To znaczy, że jest zestresowana. Boi się.

Komandorze Rayner, słyszy pan?

Tak. Co się dzieje?

Wykryliśmy jakieś połączenie energetyczne

pomiędzy drednotem a osłonami Archiwum.

Pierwszy raz widzę coś takiego.

Jest nakierowane na jedno miejsce.

Cholera.

Drążą w naszych osłonach, żeby się tu dostać.

Discovery, ustalcie, jak to działa, i powstrzymajcie ich.

Tak jest.

Booker, wracaj tu. Breenowie zaraz tu będą.

Już idę.

Razem z Bookiem musicie zyskać na czasie.

Jasna sprawa.

Na czym polega test?

To dlatego ta misja jest tak ważna?

Każda misja jest ważna.

O co chodzi?

Labirynty Umysłu.

Czyżby chodziło o mnie?

To mój umysł.

Tak?

Dlatego moja podświadomość wybrała ciebie.

Bo wcześniej rozmawialiśmy.

I...

I co?

Nie załatwiliśmy sprawy.

Wybrałam ciebie,

bo chcę ją załatwić.

Ale nie wiem jak.

On też tak na mnie patrzył.

Jakby uważał, że dla mnie liczy się wyłącznie robota.

Tego właśnie chcesz?

Mam to przyznać?

Że służba jest najważniejsza?

Wtedy dostanę wskazówkę?

Może mam brnąć dalej w psychologiczny bełkot i przyznać,

że jeśli nie wykonam tej misji,

nie będę wiedzieć, kim jestem.

A może uważam, że...

nikt mnie nie pokocha albo...

nie zechce, jeśli nawalę na całej linii.

I może dlatego straciłam ciebie.

Jego.

Zgadza się?

Po części to prawda, ale to nie jest odpowiedź.

Zaraz.

Powiedzmy, że wszystko mi się udaje.

Co w tym złego?

To źle, że mam jakiś cel?

Ty nie musisz ciągle się wykazywać.

Dowodzić swojej wartości.

Udowadniać, że zasługujesz, by nosić ten mundur

czy mieć taki stopień...

Że jesteś niezawodny,

że nie odpuszczasz, że znowu nie nawalisz.

Znowu?

Wal się.

Sama znajdę wyjście.

Maszynownia, kiedy damy radę pomóc Archiwum?

Pracujemy nad tym.

Jak mamy unieszkodliwić

nieznaną technologię do drążenia w osłonach

stworzoną przez tak słabo znaną rasę?

Pamiętaj też,

że Breenowie nie mogą nas wykryć.

Co w tym trudnego?

Zaraz, spójrzcie. Ich kanał ma okresową fluktuację.

To 8,4 raza na sekundę.

Tak. Stosują modulowany rezonans...

Aby dostosować się do częstotliwości osłon Archiwum.

Uwielbiam, gdy tak robicie.

Działa automatycznie,

ale jeśli sprawimy, że system Breenów uzna,

że częstotliwość uległa zmianie,

to zmieni modulację i zamknie kanał.

I nie dostaną się do środka.

Rzecz w tym, że kody Breenów wyjątkowo ciężko złamać.

Pamiętasz, jak opowiadałam

o moich różnych dziwnych fuchach?

Tak.

Swego czasu naprawiałam przekaźniki niedaleko Hysperii.

Hysperianie lubią sobie pobalować,

ale to historia na inny raz.

Do zdalnych napraw stosowaliśmy skupione wiązki pozytronowe,

które można ustawić na impulsy o dowolnej częstotliwości.

Skierujemy wiązkę pozytronową w punkt,

w którym kanał styka się z osłoną Archiwum.

Jeśli ustawimy ją na inną częstotliwość...

No to lecimy jeszcze raz.

Kanał automatycznie się zamknie!

Ale zaraz zauważą błąd i skorygują go.

Zdążymy już ściągnąć naszych ludzi.

- Świetny pomysł. - To moja specjalność.

Mamy rozwiązanie, ale potrzebujemy paru minut.

Postaramy się tyle wytrzymać.

Na pewno przejdą tędy.

Będą nas szukać czteroosobowymi drużynami.

Widzę parę dogodnych pozycji,

ale nie wiemy, skąd przyjdą.

Tam. Regały nas osłonią,

a my będziemy mieli dobre pole ostrzału.

Myślisz jak łowca.

Inaczej Breenowie by mnie zabili.

Zamykamy tunel, ale część już się przedostała.

Będziemy gotowi.

Nie możemy wysłać kolejnych żołnierzy.

Kanał się zamknął.

Naprawcie go.

Nie wiem, o czym gadacie, ale to nie jedyny problem.

Ktoś załatwił jednego z żołnierzy.

Mówiłam, że Discovery tu jest.

Sternik?

Czujniki niczego nie wykrywają.

Pokażcie obraz z tamtego sektora Archiwum.

Tak jest.

To jeszcze nie wszystko, dupki.

Wyślijcie mnie tam.

Jestem lepsza niż Flota Gwiezdna.

Masz mnie za głupca?

Nie odpuszczę szansy na odzyskanie L'aka.

A ty nie stracisz kolejnych ludzi.

Poświęcimy tylu, ilu będzie trzeba.

Skierujcie wszystkie siły do tego sektora.

On ma w dupie L'aka.

Was zresztą też.

Wiesz o tym, prawda?

Trzymaj się. Book oberwał.

Book, pokaż się.

Spokojnie.

- To nic takiego. - Jama brzuszna.

Tu ci nie pomogę. Muszę cię zabrać do ambulatorium.

- Co z panią kapitan? - Bez zmian.

Discovery, meldujcie.

Zamknęliśmy kanał, ale zaraz go naprawią.

Nie utrzymamy się w tej burzy zbyt długo.

Co mamy robić, komandorze?

Jeszcze pięć minut.

Jeśli kapitan się nie wybudzi, ewakuujemy się.

Wywołajcie Archiwum.

Będą musieli wyłączyć osłony, żeby umożliwić nam przesył.

A co ze wskazówką?

Nic nam po niej, jak zginiemy.

Nie, nie możemy.

Book, posłuchaj.

Wiem, że teleportacja to dla niej ogromne ryzyko.

Ale tutaj zginiemy na pewno.

Przykro mi.

Przepraszam. Potrzebowałam chwili.

Czas się kończy.

Wiem.

Próbowałam wszystkiego.

Nic innego nie wymyślę.

Nie chcę tu umierać.

Boisz się śmierci?

Nieszczególnie.

Wielu rzeczy się boję...

ale nie śmierci.

Zaskoczyłaś mnie. Wielka Michael Burnham się boi?

Bardziej, niż sama przyznaję.

Boję się porażki.

I że jestem zbyt słaba.

Jako kapitan, przyjaciółka, partnerka...

Czasami ten strach mnie napędza.

Nienawidzę tego.

I to jak.

Czuję się przez to...

Czuję się mała...

i słaba.

Wstydzę się.

Chyba ciężko jest tak żyć.

Pracuję nad tym.

Ale to jeszcze potrwa.

Dobrze było wreszcie to wyznać.

Chociaż nie jesteś Bookiem.

Powinnam była mu powiedzieć...

czemu się wycofałam.

Ale bałam się, że zawiodłam jego...

lub siebie.

Łatwiej było po prostu...

Możesz chociaż powiedzieć, na czym polegał test?

Zanim zgasną światła.

Nie muszę.

Przeszłaś go pomyślnie.

Jak to?

Jeśli masz chronić to, co zostało po Protoplastach,

musisz znać samą siebie.

Być szczera wobec siebie.

Szczególnie w trudnych kwestiach.

Strachu, poczucia winy i wszelkich słabości.

Większość ludzi nie potrafi się do nich przyznać.

Ty to potrafisz, a tylko tak udowodnisz,

że dobrze wykorzystasz tak wielką moc.

Gratuluję, Michael Burnham.

Dziękuję.

Niezły ten test.

Cholera.

Nie pieścicie się, co?

W pokoju numer siedem znajdziesz kryształ.

Gdy się wybudzisz, idź tam, weź go i rozbij.

W środku jest wskazówka.

Jasne.

W takim razie muszę już iść.

Muszę ci powiedzieć coś jeszcze o tym,

co znajdziesz u kresu tej podróży.

Aby ją ukończyć...

Book.

- Hej, Michael! - Pani kapitan.

Book, jesteś ranny.

Co ci się stało?

- No co? - To nic takiego.

Jak sytuacja?

Musimy się ewakuować. Są tu Breenowie.

Najpierw wskazówka.

Musimy ją zabrać. Chodźmy.

Komandorze Rhys, jesteście gotowi?

Czekamy na znak.

Archiwum może wyłączyć osłony,

ale Breenowie wysyłają wsparcie.

- Ile mamy czasu? - Góra 30 sekund.

Wystarczy.

Komandorze, teraz! Przesył.

- Book i Culber są w ambulatorium? - Tak.

Co z Archiwum?

Kilku archiwistów jest rannych, ale przeżyją.

Niekoniecznie, jeśli Breenowie wyślą tam więcej żołnierzy.

Potrzebują pomocy.

Gallo pracuje nad emiterami osłon.

Dobrze.

Niech zespół Gallo

przekieruje energię do pani stanowiska.

Komandor Asha, za chwilę stąd wylecimy

i odwrócimy uwagę Breenów.

Tak jest.

No dobra, lecimy.

Prymarcho, wykryliśmy Discovery. Wywołują nas.

Przełącz ich.

Prymarcho Ruhn,

konflikt macie z nami, a nie z Archiwum.

Nie mają już tego, czego szukasz.

Zatem wy to macie.

Jeśli nas ostrzelacie, zniszczycie wskazówkę.

Natychmiast prześlijcie mi wszystkie wskazówki,

inaczej zniszczę Archiwum.

Drednot aktywuje jakąś broń energetyczną.

Zaczekajcie!

W Archiwum jest tysiąc niewinnych osób.

To ostatnie ostrzeżenie.

Ognia!

Hy'Rell melduje, że mają wielu rannych.

Dajcie mi wskazówki, bo będziecie winni rozlewu krwi.

Najpierw musisz zapewnić, że nic nie stanie się

z Archiwum i jego personelem.

- Pani kapitan. - Nie będziecie dyktować warunków.

Będę, jeśli chcecie mieć wskazówki.

Przysięgnij.

Złóż tergun, że oszczędzicie Archiwum.

Tergun to dla Breenów święta przysięga.

Mam złożyć ją przed wami?

Tego właśnie oczekuję.

Muszę się zastanowić.

Tilly, przynieś pozostałe wskazówki.

Musimy mieć mapę, żeby odnaleźć technologię.

Już idę.

Naprawdę to zrobi?

Słabością Federacji zawsze było współczucie.

Dla ratowania mniejszości zaryzykują dobro większości.

To może być podstęp.

Aż tak by nie ryzykowała.

Widziała, jak potężną mamy broń.

Nawiązać łączność.

Są już gotowi.

Przełącz ich.

Mogę złożyć tergun.

Oszczędzę Archiwum i wszystkich, którzy tam są.

Jeśli złamiesz naszą umowę,

zginą okrutną śmiercią.

Czekajcie na przesył. Bez odbioru.

- Tilly! - Jestem, jestem.

Ostatnia wskazówka. Do dzieła.

Jest.

To lokalizacja technologii Protoplastów.

Wyślijcie Stametsowi skan mapy. Zaraz ruszamy.

Tak jest.

Rozhermetyzujemy hangar i zrzucimy plazmę z obu gondol.

Słyszeliście panią kapitan. Do roboty.

Tak jest.

Z Discovery przesłano do nas jakiś przedmiot.

Zmaterializować go.

Czy to autentyk?

Tak.

To dobrze.

Namierzyć Discovery. Przygotować się do ostrzału.

Co? Nie!

Rozpoczniesz wojnę z Federacją.

Wciągniesz w nią wszystkie frakcje Breenów.

Będą winić nas.

Nas?

Teraz jesteś Breenką?

Jestem żoną następcy.

Martwego następcy.

Przygotować się do ostrzału.

- Namierzają nas! - Uniki.

Trzymajcie się. Komandorze Stamets, jak tam?

Jestem gotowy.

Wykonamy zrzut plazmy i skok jednocześnie.

Czarny alarm.

Strzelają.

Jakie uszkodzenia?

Boczne silniki padają.

Uszkodzenia na pokładach numer pięć, 14 i 18.

- Kolejna salwa! - Odpowiedzcie ogniem.

Spójność konstrukcji spada.

- Osłony na 30%. - Pani kapitan.

Jeszcze nie!

Osłony padają!

Na mój znak...

Teraz!

- Wszyscy cali? - Tak jest.

- Tak jest. - Tak jest.

Komandor Asha, gdzie jesteśmy?

Odległość 22 lata świetlne od celu.

- Komandorze Stamets? - Nie wiem, co się stało.

Napęd nawalił.

Został uszkodzony podczas ataku Breenów.

Do czasu naprawy nie wykonamy skoku.

Napęd warp też oberwał. Sprawdzam jego stan.

Informuj mnie na bieżąco. Straty w ludziach?

Mamy kilku lekko rannych.

To dobrze.

Kiedy Breenowie dotrą do celu, lecąc z maksymalną prędkością warp?

Za jakieś sześć godzin.

Niech wszyscy biorą się za naprawy.

Za pięć godzin musimy ruszać.

Tak jest.

Sprytne posunięcie, pani kapitan.

Ruhn sądzi, że zginęliśmy. Mamy przewagę.

Ktoś mówił mi, by nie stawać plecami do Breena.

Wciąż mogą nas wyprzedzić.

W wymiarze myśli czegoś się dowiedziałam.

Potrzebujemy tego na miejscu, a Ruhn na to nie wpadnie.

A Moll?

Znaleźliśmy szczątki i ślady plazmy napędowej.

Discovery został zniszczony.

Doskonale.

Teraz ostrzelamy Archiwum.

Złożyłeś tergun.

Nie pakuj załogi w jeszcze większe kłopoty.

Ustaw kurs na współrzędne z mapy. Priorytetem jest L'ak.

To ja ustalam priorytety.

Zasilić uzbrojenie.

Zabrać ją do komory.

Ale ona...

Zabrać ją!

Tak, prymarcho.

Nie, do cholery! Zaraz!

Zniszczenie Archiwum

ściągnie na ciebie kolejnych przeciwników.

Innych Breenów też.

Będą szukać zemsty za tę hańbę.

Mając potęgę Protoplastów, nie będziemy się nimi przejmować.

Ale jeszcze jej nie masz, prawda?

L'ak nie poprze twojej sukcesji, jeśli mnie zabijesz.

L'ak nie jest mi już potrzebny. Ty też nie.

No i proszę.

Gdzieś masz następcę, swoje przysięgi

i życie swoich żołnierzy.

Czy L'ak by tak postąpił?

Byłby takim egoistą?

Opuścił nas dla Ziemianki.

Owszem, kocha mnie.

Ale odszedł przez ciebie.

Prymarcho, nie.

Jak śmiesz?

Jestem żoną L'aka,

następcy tronu i prawowitego władcy Imperium.

Odzyskamy go.

I długo będzie rządzić!

Długo będzie rządzić!

Długo będzie rządzić!

Długo będzie rządzić!

Długo będzie rządzić!

Długo będzie rządzić!

Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.