All language subtitles for Angel.of.Death.S03E07.POLISH.720p.WEB-DL.AC3.x264-iYi

af Afrikaans
ak Akan
sq Albanian
am Amharic
ar Arabic
hy Armenian
az Azerbaijani
eu Basque
be Belarusian
bem Bemba
bn Bengali
bh Bihari
bs Bosnian
br Breton
bg Bulgarian
km Cambodian
ca Catalan
ceb Cebuano
chr Cherokee
ny Chichewa
zh-CN Chinese (Simplified)
zh-TW Chinese (Traditional)
co Corsican
hr Croatian
cs Czech
da Danish
nl Dutch
en English Download
eo Esperanto
et Estonian
ee Ewe
fo Faroese
tl Filipino
fi Finnish
fr French
fy Frisian
gaa Ga
gl Galician
ka Georgian
de German
el Greek
gn Guarani
gu Gujarati
ht Haitian Creole
ha Hausa
haw Hawaiian
iw Hebrew
hi Hindi
hmn Hmong
hu Hungarian
is Icelandic
ig Igbo
id Indonesian
ia Interlingua
ga Irish
it Italian Download
ja Japanese
jw Javanese
kn Kannada
kk Kazakh
rw Kinyarwanda
rn Kirundi
kg Kongo
ko Korean
kri Krio (Sierra Leone)
ku Kurdish
ckb Kurdish (Soranî)
ky Kyrgyz
lo Laothian
la Latin
lv Latvian
ln Lingala
lt Lithuanian
loz Lozi
lg Luganda
ach Luo
lb Luxembourgish
mk Macedonian
mg Malagasy
ms Malay
ml Malayalam
mt Maltese
mi Maori
mr Marathi
mfe Mauritian Creole
mo Moldavian
mn Mongolian
my Myanmar (Burmese)
sr-ME Montenegrin
ne Nepali
pcm Nigerian Pidgin
nso Northern Sotho
no Norwegian
nn Norwegian (Nynorsk)
oc Occitan
or Oriya
om Oromo
ps Pashto
fa Persian
pl Polish
pt-BR Portuguese (Brazil)
pt Portuguese (Portugal)
pa Punjabi
qu Quechua
ro Romanian
rm Romansh
nyn Runyakitara
ru Russian
sm Samoan
gd Scots Gaelic
sr Serbian
sh Serbo-Croatian
st Sesotho
tn Setswana
crs Seychellois Creole
sn Shona
sd Sindhi
si Sinhalese
sk Slovak
sl Slovenian
so Somali
es Spanish
es-419 Spanish (Latin American)
su Sundanese
sw Swahili
sv Swedish
tg Tajik
ta Tamil
tt Tatar
te Telugu
th Thai
ti Tigrinya
to Tonga
lua Tshiluba
tum Tumbuka
tr Turkish
tk Turkmen
tw Twi
ug Uighur
uk Ukrainian
ur Urdu
uz Uzbek
vi Vietnamese
cy Welsh
wo Wolof
xh Xhosa
yi Yiddish
yo Yoruba
zu Zulu

Original subtitles

CYKANIE ŚWIERSZCZY, POWOLNA, NIEPOKOJĄCA MUZYKA

Gdzie ona jest? Gdzie?!

Gdzie jest Wrońska?!

Oto ogień i drwa.

A gdzież jest jagnię na całopalenie?

Abraham odpowiedział.

Bóg upatrzy sobie jagnię na całopalenie, synu mój.

TOMEK ODDYCHA GŁĘBOKO

Dobra. Koniec pierdolenia.

ZAMYKANIE DRZWI NA KLUCZ

Jeżeli strzelisz, zabijesz własne dziecko.

Zajebię też ciebie. Pytam ostatni raz. Gdzie ona jest?

INTENSYWNE SZARPANIE ZA KLAMKĘ

- Trzy... - Mrówiec, otwieraj mówię! Natychmiast!

Dwa...

SZARPANIE ZA KLAMKĘ

- Jest pod ziemią. - Gdzie?!

Głęboko. Zginie za 24 godziny.

Dokładnie.

Chyba że mnie wypuścisz.

SZARPANIE ZA KLAMKĘ

Mrówiec! Mrówiec, otwieraj!

Od tej chwili rozmawiam wyłącznie z Agnieszką Polkowską.

BUDUJĄCA NAPIĘCIE MUZYKA

- I jak? - Nie zadziałało.

- Ja spróbuję. - Gada tylko z Polkowską.

Mamy dobę, żeby go wypuścić.

Patrole szukają tego chłopaka.

Wlepią mu mandat, kurwa, za prędkość, zanim zajebie Wrońską!

- Powinienem cię odsunąć. - Dlaczego?

Osobisty stosunek do sprawy.

Ale my nie jesteśmy w związku.

Zresztą w ogóle nie wiem, czy to jest moje dziecko.

- Cześć. - Spokojnie.

Jestem zajebiście spokojny.

Grasz w jego grę.

On stawia ci warunki, a ty je spełniasz.

Boisz się z nim gadać?

Podnieca go rozgrywka ze mną. Nie dajmy mu tej podniety.

Jak będzie chciał to ja mu mogę zrobić loda, rozumiesz?

- Ale spoko. Nie przejmuj się tym w ogóle. - Poczekaj.

Jak chcesz do kibla, to zawołaj panią pielęgniarkę.

Prześwietlimy tego chłopaka.

Znajdziemy jego słabości.

W końcu to on ma Wrońską, nie?

Jak nic nie znajdziemy, pójdę do Wolnickiego.

Dobrze się czujesz?

Jak nowo narodzona.

POWOLNA, NIEPOKOJĄCA MUZYKA

MACIEK POCIĄGA NOSEM

W czymś mogę pomóc?

Chcę zrobić bombę.

ŚMIECH KOBIETY

Pomoże mi pani?

BUDUJĄCA NAPIĘCIE MUZYKA

Lubi chodzić po bunkrach.

Robi sobie obozy przetrwania, wyjazdy survivalowe.

- Ma chyba jakichś znajomych, nie? - No, nie. Niestety nie.

Nie ma konta na żadnych mediach społecznościowym.

Skurwiel nie jest towarzyski. Ciężko to wykorzystać.

Jedyną jego słabością jest jego matka.

Ona nie chce gadać. Kolejny, kurwa, z kompleksem Edypa!

Wychowany przez Matkę Polkę. Nie potraficie normalnie wychować dzieci?!

Jak będziesz miał swoje, to zobaczysz.

Kurwa!

Dlaczego Wrońska? Co ona mu zrobiła?

Wolnicki powiedział, że skrzywdzi moich bliskich.

- Chce, żebym widziała, jak cierpią. - I Wrońska była ci taka bliska?

Nie. Wrońska nie.

NIEPOKOJĄCA MUZYKA

Wiem, gdzie to jest.

Ten bunkier?

Cały kompleks, kilkanaście kilometrów tuneli.

Na północ od Warszawy, 20 minut. Powiedz Suzinowi, że tam jadę.

NIEPOKOJĄCA MUZYKA

Szukajcie dalej. Dzięki.

- Mrówiec tam pojechał. - Uciekłaś ze szpitala?

Chce sprawdzić, czy chłopak nie ukrywa się w tym bunkrze.

- Co ty tu w ogóle robisz? - Pracuję.

Od roku już nie.

Komendant publicznie powiedział, że cały czas ze mną współpracował.

- Przywrócisz mnie jednym telefonem. - Jesteś ciężko ranna.

Poza tym wiem, jak gadać z Mirą Janik.

A tobie to raczej nie wychodzi.

POWOLNA, NIEPOKOJĄCA MUZYKA

MUZYKA POWOLI BUDUJĄCA NAPIĘCIE

HUK WYSTRZAŁU - Kurwa!

HUK WYSTRZAŁU

BUDUJĄCA NAPIĘCIE MUZYKA

- Co jest? - Mam go.

Jest w bunkrze. Jebany do mnie strzela.

- Zaraz ruszają posiłki. - Dobra.

- A gdzie jesteś? - Wysyłam lokalizację.

MUZYKA CICHNIE

Twój syn sprzedał mi kosę.

A mówiłaś, że to taki dobry chłopiec.

Umie się bronić.

Przed Wolnickim się nie obroni.

On go przeżuje i wypluje.

Zepsuje ci synka.

Twój Maciek wczoraj był złym chłopcem.

Dzisiaj jest mordercą i porywaczem. Jutro będzie martwy.

Naprawdę chcesz pochować swoje jedyne dziecko?

OTWIERANIE DRZWI

Aga?

Co?

Mrówiec namierzył tego gościa. Siedzi w bunkrze i ostrzeliwuje się.

Nie wiadomo, czy ktoś z nim jest. Posłałem ekipę.

Zabierzmy ją.

OK, ale ty nie jedziesz.

- Muszę. - Nie dyskutuj, bo się zdenerwuję.

SYRENY POLICYJNE

PEŁNA NAPIĘCIA MUZYKA

GWAR POLICYJNYCH KOMUNIKATÓW RADIOWYCH

- Negocjator w drodze. - Pierdolę negocjatora.

Kurwa.

Maciej Janik!

Pokaż się i powiedz, czego chcesz!

Mam twoją kobietę!

- Będę rozmawiać tylko z Wolnickim! - Ewelina?

Stój!

HUK WYSTRZAŁU

STŁUMIONE JĘKI KOBIETY

- Cały jesteś? - Cały.

DYSZĄ

- Coś za łatwo nam to idzie. - Co?!

Przed chwilą prawie mnie zajebał.

Wiem, ale trafiłeś tu od razu.

- Mam szczęście. - Albo chcieli nas tu ściągnąć.

Wolnicki lubi takie gierki.

To grajmy tak, żeby wygrać.

- Złamałeś ją? - Nie ja. Aga.

NIEPOKOJĄCA MUZYKA

Jesteście na pozycji?

Potwierdzam.

Czekajcie.

KRAKANIE PTAKÓW W ODDALI

Maciek!

Maciek!

Synku!

- Macie czysty strzał? - Nie. Duże ryzyko.

Już dość.

Odłóż pistolet.

Zastrzelą mnie.

STŁUMIONE JĘKI KOBIETY

Puść ją, odłóż pistolet.

Zasłonię cię.

Nie mogę.

Ja wiem, że się denerwujesz.

Ale nie masz już wyjścia.

Synku, ja wiem, że się boisz. Ale ja tu jestem. Będę zawsze.

Pomogę ci, tak jak zawsze.

STŁUMIONE JĘKI KOBIETY

Mamo?

Muszę ci coś powiedzieć.

Mów.

Żałosna jesteś, wiesz?

Żeby sprzedać swojego syna psom?!

Na kolana!

- Zabije ją. - Macie cel?

Na kolana!

- Synku... - Zamknij się!

Powiedziałem, na kolana! Mam dosyć twojego pierdolenia!

Byłem jedynym facetem, którego zatrzymałaś przy sobie!

- Synku, co ty mówisz? - Zamknij się! Powiedziałem ci!

Nikt nie chciał z tobą być i twój syn też już nie chce.

Ale wiesz co?

Ja ci pomogę.

Skrócę twoje cierpienia.

I zabiję jak starą sukę.

HUK WYSTRZAŁU, TRZEPOT SKRZYDEŁ SPŁOSZONYCH PTAKÓW

POWOLNA, BUDUJĄCA NAPIĘCIE MUZYKA

Maciek...

Na razie spokój.

MIRA ŁKA

Zawinął Wrońską w jakiś jebany worek. Strzelał nad jej głową.

Nie zrobi tego. Straciłby jedyną kartę przetargową.

Nie wiem, czy on myśli racjonalnie. Powoli kończą nam się opcje.

- Sprowadź Wolnickiego! - Spróbuję. Dam ci znać, jak poszło.

POWOLNA, NIEPOKOJĄCA MUZYKA

Miło cię widzieć.

Czego chcesz?

Twojego szczęścia.

PARSKNIĘCIE AGI

Zawsze miałaś pecha do mężczyzn. W końcu trafił się jeden.

A inna złapała go na dziecko.

Pomyśl tylko.

Jeżeli ta kobieta zniknie,

i jej ciąża,

będziecie mogli być razem.

Może to powstrzyma cię od powrotu do picia?

Świetna analiza, dzięki.

Jesteś genialnym psychologiem i strategiem.

Ludzie powinni to wiedzieć.

Nie kpij sobie.

Bawisz się ze mną tyle lat.

A ja nic nie mogę z tym zrobić.

Tym chłopakiem też sterujesz, nie?

Wystarczy jedno twoje słowo, a wypuści zakładniczkę. Prawda?

PAWEŁ BIERZE GŁĘBOKI ODDECH

Mogę spróbować.

Ale co będę z tego miał?

Sławę.

Sprowadzę reporterów z całej Polski.

Będą spijać z ust każde twoje słowo.

O dzieciństwie, Bogu i filozofii życia.

Charyzmatyczny psychopata z duszą filozofa

ratuje ciężarną policjantkę.

Pięknie to brzmi, prawda?

Chcę się widzieć z żoną i dziećmi.

To jest mój warunek.

MUZYKA CICHNIE

Dzień dobry. Dziękuję, że zgodziliście się państwo przyjść.

Porozmawiam z nim, ale dzieci zostają.

- Rozumiem. To pani decyzja. - Ja chcę iść.

Jasiu, to nie jest dobry pomysł.

Ale on mówił, że chce zobaczyć się z całą rodziną, tak?

On jest skuty. Będziemy go widzieć i słyszeć. Jesteście bezpieczni.

- Tata! - Jasiu!

Ależ bym cię wyściskał.

Chyba...

namierzyli mój telefon.

Spokojnie. Nic się nie stało.

To na pewno mama powiedziała policji, że do mnie piszesz.

Nie przejmuj się.

Wiedziałem, że się w końcu zorientuje. To też była część planu.

Co? Wtopiłem, dałem się nakryć.

Przewidziałem to.

Wszystko zadziałało, jak trzeba.

I teraz też działa.

- Ale... - Zaufaj mi.

Panuję nad wszystkim. Niedługo będziemy razem. Obiecuję ci.

A jak tam Helenka?

Nie mogła przyjść?

Nie chciała.

O, szkoda. Chciałem jej opowiedzieć o dziadku Pawle.

Nigdy o nim nie rozmawialiśmy.

- Dziadek Paweł? - No.

Tata twojej mamy.

- Niestety, nie żyje. - Jasiu, wyjdź.

- Nie chcę. - Jasiu, wyjdź!

Tato... Przepraszam, że dałem się złapać.

Nie przejmuj się.

Pamiętaj, co ci obiecałem.

POWOLNA, NIEPOKOJĄCA MUZYKA

Myślisz, że Jaś i Helenka są gotowi,

żeby poznać tajemnicę grobu swojego dziadka?

- Chcesz skrzywdzić własne dzieci? - Nigdy.

Chyba, że mnie do tego zmusisz.

Wszystko zależy od ciebie.

Pamiętasz, gdzie w waszym domu stała figurka świętego Pawła?

Idź tam.

MUZYKA CICHNIE

Zgodził się negocjować z porywaczem.

A co powiedział pani na ucho?

Powiedział, że mnie zabije.

Że będę martwa jak ojciec.

Czego chciał?

Zabronił mi zeznawać przeciwko niemu.

Jasiu?

- Jasiu. - Nie odzywaj się do mnie.

Nie chcę z tobą rozmawiać.

PEŁNA NAPIĘCIA MUZYKA Z SZYBKIM TEMPEM

Mów.

Maciek!

Maciek, jesteś tam?

Gratulacje!

Udało się!

STŁUMIONE JĘKI

Wszyscy tu są ze względu na ciebie!

Możesz odpuścić!

Dostaniesz mały wyrok!

Znam dobrą prawniczkę!

STŁUMIONE JĘKI

Dobra.

Chcę wymiany więźniów!

Ona za Wolnickiego!

Albo zabiję sukę...

i szczenię!

- Próbowałem. - Zabierzcie go!

MUZYKA CICHNIE

Musimy zaryzykować.

- Chcesz wypuścić Wolnickiego? - Będzie w bunkrze. A Wrońska z nami.

Chłopak zna te tunele lepiej niż my. Obaj mogą spierdolić.

Cały teren jest obstawiony snajperami.

Za chwilę będzie tu leśniczy i ludzie, którzy znają te bunkry.

Będziemy mieć dokładne plany z oznaczonymi wszystkimi wyjściami.

Czyli ty też jesteś za wymianą?

No.

Miałaś siedzieć na dupie.

Dzięki.

MUZYKA POWOLI BUDUJĄCA NAPIĘCIE

Do zobaczenia.

Szybciej niż myślisz.

- Już tęsknię. - Dobra, zabierajcie go.

MUZYKA Z NARASTAJĄCYM NAPIĘCIEM

PEŁNA NAPIĘCIA MUZYKA

HUK EKSPLOZJI

HUK EKSPLOZJI

HUK EKSPLOZJI

- Ewelina! - Czekaj!

Stój!

Kurwa!

Uciekli w głąb bunkrów. Zakładniczka jest z nimi.

- Obstawcie wszystkie wejścia! - Gdzie on jest?

Wbiegł do środka.

To zaraz znowu może pierdolnąć! Zawróć go!

- Próbowałem! Wszyscy na zewnątrz! - Mrówa!

Już! Ruchy!

Mrówa!

POWOLNA, SMUTNA MUZYKA

Jesteśmy przy wyjściu na wschodzie. Nikogo tu nie ma.

- Mam ją! - Schodzić?

Nie. Czekajcie.

HUK EKSPLOZJI - Kurwa!

Kurwa...

Mrówiec?

SPOKOJNA, SMUTNA MUZYKA

TOMEK DYSZY

NIEPOKOJĄCA MUZYKA

KOBIETA BIERZE GŁĘBOKI WDECH

GŁOŚNE, GŁĘBOKIE ODDYCHANIE

STUKOT

KRZYKI EWELINY

GWAR POLICYJNYCH KOMUNIKATÓW RADIOWYCH

Lokalizator, który mu podrzuciłam, ciągle jest w środku.

AGA DYSZY

Ale to nic nie znaczy.

Janik wbiegł do tunelu, który potem wybuchł. Małe szanse, żeby przeżył.

Wolnicki też tam był?

Nie widziałem. Wrońskiej też nie.

- Jej tam na pewno nie było. - A ty skąd wiesz?

Bo gdyby ją mieli, nie bawiliby się w...

A może, kurwa, tam jest i właśnie umiera?!

Wolnicki mówił, że jest pod ziemią! Mamy dwie godziny.

Pierdolenie z tym odliczaniem. Nie przejmuj się tym.

Nasi znaleźli coś, czego nie było na mapach.

Szczelina w ścianie bunkra.

Trzy kilometry stąd, gdzieś nad rzeką.

- Ktoś mógłby się przecisnąć? - Kurwa!

Przestańmy udawać, że nad czymkolwiek panujemy! Błagam!

POWOLNA, NIEPOKOJĄCA MUZYKA

Łapy precz od mojej córki!

PEŁNA NAPIĘCIA MUZYKA

Zabiję cię, ty gnoju!

Oboje was zabiję!

JĘKI BÓLU

TAJEMNICZA, NIEPOKOJĄCA MUZYKA

PLUSKI BRODZENIA W WODZIE

POWOLNA, BUDUJĄCA NAPIĘCIE MUZYKA

Wierna żona.

KRÓTKI ŚMIECH PIOTRA

Natury nie oszukasz.

Nie każdy potrafi być wolny.

Ty kiedyś spróbowałaś wolności.

Ale ona cię przerosła.

Dobrze pamiętam tamten dzień.

Dobrze.

Albo pozwolisz mi odejść i zniknąć, albo rozkopujemy grób twojego ojca.

Nie wiem, czy dzieci sobie z tym poradzą.

POWOLNA, NIEPOKOJĄCA MUZYKA

To, co zakopane, musi zostać pod ziemią.

Inaczej rozpęta się piekło.

WARKOT WŁĄCZANEGO SILNIKA

GŁĘBOKI ODDECH

SPOKOJNA, SMUTNA MUZYKA

WROŃSKA STĘKA Z WYSIŁKU

CICHY JĘK

GŁĘBOKI, CIĘŻKI ODDECH

DZWONEK DO DRZWI

Coś się stało?

Kładłam się już spać.

Gdzie pani była?

Byłam przewietrzyć głowę.

W tym czasie Wolnicki zwiał.

- Pomogła mu pani? - Nie.

Paweł Nowicki.

Dlaczego Piotr tyle o nim mówi?

Pani kolega obiecał mi, że nie będziecie już w tym grzebać. Proszę dać mi spokój.

Pani syn jest zapatrzony w ojca.

Chce być taki jak on.

A Piotr w jego wieku zamordował pierwszą kobietę.

To jest ostatnia chwila, żeby coś z tym zrobić.

POWOLNA, NIEPOKOJĄCA MUZYKA

To nie Piotr zabił mojego ojca.

Mój ojciec był strasznym człowiekiem.

Zabraniał mi wychodzić z domu, wymyślał chore kary, bił mnie.

Kiedyś nakrył nas z Piotrem.

Wściekł się.

Rzucił się na nas. Wrzeszczał, że zabije.

Próbowałam się bronić, uderzyłam go w głowę.

To był wypadek, ale tak - zabiłam go.

A potem się załamałam.

Piotr wiedział, co robić.

Ukrył ciało.

A mi kazał zgłosić zaginięcie.

Od tamtej pory każdego dnia przypominał mi, że jestem morderczynią.

- Szantażował panią? - Groził, że powie dzieciom.

Musiałam mu być posłuszna.

Musiałam go chronić.

Byłam jego wspólniczką.

Tylko raz próbowałam zerwać się ze smyczy.

Dwa lata temu.

Wlał mi w gardło truciznę.

Ledwo przeżyłam.

Naprawdę próbował cię zabić?

Dlaczego?

WIBRACJE TELEFONU

WIBRACJE TELEFONU

Halo?

NIEPOKOJĄCA MUZYKA

To ja.

Na pewno nas słuchają.

To bez znaczenia.

Muszę wyjechać. Daleko.

- Pamiętasz, co ci obiecałem? - Mhm.

Zapal kiedyś świeczkę na moim grobie.

MUZYKA CICHNIE

Gdzie jest Piotr?

Nie wiem. Dałam mu czyste ubrania i swój samochód.

Nie powiedział mi nic ani o swoich planach,

ani o tej porwanej kobiecie.

- A gdzie jest pochowany pani ojciec? - Słucham?

Gdzie dokładnie jest jego grób?

TAJEMNICZA, NIEPOKOJĄCA MUZYKA

POWOLNA, SMUTNA MUZYKA

Szybciej, kurwa!

Czas się kończy.

Daj! Potrzymaj.

GŁOŚNY, PŁYTKIE ODDECHY

CHROBOTANIE ŁOPATY

MIAROWE PIKANIE USTAJE

SPOKOJNA, SMUTNA MUZYKA

TOMEK STĘKA Z WYSIŁKU

Mam coś.

- W prawo, w prawo! - Idzie?

- Idzie! - Szybciej, kurwa!

Do góry! Dawaj do góry!

Ewcia!

Hej! Hej!

WROŃSKA ŁAPIE ODDECH

Kurwa...

TOMEK DYSZY ZE ZMĘCZENIA

MUZYKA CICHNIE

CYKANIE ŚWIERSZCZY

POHUKIWANIE SOWY W TLE

Jestem z ciebie taki dumny.

Dokąd jedziesz?

Jedziemy. Razem.

Jak najdalej.

No a skąd wiesz, że ja tego chcę?

Pytałeś się mnie o to?

Ty jesteś moim synem. Znam cię.

Wiem, czego chcesz.

Chodźmy już.

Czy ty nas w ogóle kochasz?

Mnie i Helenkę.

MUZYKA POWOLI BUDUJĄCA NAPIĘCIE

PIOTR WZDYCHA

Oczywiście, że was kocham.

Ale teraz zaczyna nam się spieszyć.

A może ja bym wolał zostać z mamą.

Znowu ci o mnie coś mówiła?

Powiedziała, że chciałeś ją zamordować.

- To prawda? - Nie.

Nie wierzę ci.

- Stój! Policja! - Jesteś aresztowany!

Ręce do tyłu!

- Naprawdę myślałem, że jesteś mądrzejszy. - Tato...

- Proszę, poddaj się. - Zawiodłem się na tobie.

- Nie ruszaj się! - Jak mogłeś?

HUK WYSTRZAŁU, JĘK BÓLU

MUZYKA CICHNIE

SPOKOJNA, SMUTNA MUZYKA

Nie zasłużyłeś na śmierć.

Przegrałeś.

Nie wiem, co powie sąd.

I na ile cię wsadzą.

Ale nie masz już rodziny.

Zostałeś sam.

PIOTR WZDYCHA

Mamy go.

A jak z Maćkiem?

To szukajcie dalej.

A jak Wrońska i dziecko?

SPOKOJNA, SMUTNA MUZYKA

To ucałuj ją ode mnie.

GŁĘBOKI WDECH AGI

MUZYKA CICHNIE

BICIE DZWONU

SKRZYPIENIE DRZWI

Co za gówno.

Dżekuś!

Dżeki!

POWOLNA, NIEPOKOJĄCA MUZYKA

PEŁNA NAPIĘCIA MUZYKA

NIELUDZKI WRZASK

Tyś Synem moim.

Ja Ciebie dziś zrodziłem.

Żądaj ode Mnie, a dam Ci narody w dziedzictwo.

I w posiadanie Twoje krańce ziemi.

Żelazną rózgą będziesz nimi rządzić.

I jak naczynie garncarza ich pokruszysz.

PEŁNA NAPIĘCIA MUZYKA

Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.