All language subtitles for Angel.of.Death.S03E01.POLISH.720p.WEB-DL.AC3.x264-iYi

af Afrikaans
ak Akan
sq Albanian
am Amharic
ar Arabic
hy Armenian
az Azerbaijani
eu Basque
be Belarusian
bem Bemba
bn Bengali
bh Bihari
bs Bosnian
br Breton
bg Bulgarian
km Cambodian
ca Catalan
ceb Cebuano
chr Cherokee
ny Chichewa
zh-CN Chinese (Simplified)
zh-TW Chinese (Traditional)
co Corsican
hr Croatian
cs Czech
da Danish
nl Dutch
en English Download
eo Esperanto
et Estonian
ee Ewe
fo Faroese
tl Filipino
fi Finnish
fr French
fy Frisian
gaa Ga
gl Galician
ka Georgian
de German
el Greek
gn Guarani
gu Gujarati
ht Haitian Creole
ha Hausa
haw Hawaiian
iw Hebrew
hi Hindi
hmn Hmong
hu Hungarian
is Icelandic
ig Igbo
id Indonesian
ia Interlingua
ga Irish
it Italian Download
ja Japanese
jw Javanese
kn Kannada
kk Kazakh
rw Kinyarwanda
rn Kirundi
kg Kongo
ko Korean
kri Krio (Sierra Leone)
ku Kurdish
ckb Kurdish (Soranî)
ky Kyrgyz
lo Laothian
la Latin
lv Latvian
ln Lingala
lt Lithuanian
loz Lozi
lg Luganda
ach Luo
lb Luxembourgish
mk Macedonian
mg Malagasy
ms Malay
ml Malayalam
mt Maltese
mi Maori
mr Marathi
mfe Mauritian Creole
mo Moldavian
mn Mongolian
my Myanmar (Burmese)
sr-ME Montenegrin
ne Nepali
pcm Nigerian Pidgin
nso Northern Sotho
no Norwegian
nn Norwegian (Nynorsk)
oc Occitan
or Oriya
om Oromo
ps Pashto
fa Persian
pl Polish
pt-BR Portuguese (Brazil)
pt Portuguese (Portugal)
pa Punjabi
qu Quechua
ro Romanian
rm Romansh
nyn Runyakitara
ru Russian
sm Samoan
gd Scots Gaelic
sr Serbian
sh Serbo-Croatian
st Sesotho
tn Setswana
crs Seychellois Creole
sn Shona
sd Sindhi
si Sinhalese
sk Slovak
sl Slovenian
so Somali
es Spanish
es-419 Spanish (Latin American)
su Sundanese
sw Swahili
sv Swedish
tg Tajik
ta Tamil
tt Tatar
te Telugu
th Thai
ti Tigrinya
to Tonga
lua Tshiluba
tum Tumbuka
tr Turkish
tk Turkmen
tw Twi
ug Uighur
uk Ukrainian
ur Urdu
uz Uzbek
vi Vietnamese
cy Welsh
wo Wolof
xh Xhosa
yi Yiddish
yo Yoruba
zu Zulu

Original subtitles

- Ja nie zabiłem tamtych kobiet. - Wiem. Wierzę ci.

Nikt mi nie wierzy.

A ja tak.

Sąd Okręgowy w Opolu uznaje oskarżonego Piotra Wolnickiego

niewinnym zarzucanych mu czynów.

GWAR PORUSZONEJ PUBLICZNOŚCI

A ty co? Przerzuciłeś się na starsze?

Wiedziałam, że musiałeś odreagować. Ale że przez tyle lat ci nie przeszło...

Jeżeli nie dasz mi rozwodu, zniszczę cię.

Żyjesz tylko dlatego, że jesteś matką moich dzieci.

Jola...

Jola!

Jesteś ze mną czy przeciwko mnie? Bo trzeciej opcji nie ma.

TRZASK WYŁADOWAŃ PARALIZATORA

PEŁNA NAPIĘCIA MUZYKA

Kryjesz przestępcę?

Znalazłam osobę, która pomaga Wolnickiemu.

Nigdy bym cię nie skrzywdził.

No, zabij mnie.

Zrobiłeś z niej mordercę. Wystarczy. Zostaw ją!

No, strzelaj!

HUK WYSTRZAŁU

Chciałabyś, co?

AGA ODDYCHA CIĘŻKO

PEŁNA NAPIĘCIA MUZYKA

Pani Wolnicka?

Tak. O co chodzi?

Przez was na wolności jest troje przestępców.

- Pozwoliliście im uciec. - Troje?

Tak, Mrówiec. Troje.

Głuchy jesteś?!

Wolnicki, jego laska i była komisarz Polkowska.

Super, czyli przyznaje pan, że Wolnicki jest przestępcą i trzeba go zatrzymać.

To jest postęp.

Jeszcze jedno słowo, a będziesz szukał pracy na kasie.

Prawdę o Wolnickim zna tylko jego dziewczyna.

Nie możemy jej przesłuchać, bo Polkowska ukrywa ją.

- Mogę? - A wiesz, gdzie one są?

- Nie. - To nie możesz.

Wrońska?

Masz ostatnią szansę.

Spróbujemy się z nimi skontaktować. Ale...

Lilianna Pelc, nie będzie zeznawać, jeżeli nie damy jej ochrony.

- Ona się musi poczuć bezpiecznie. - Nie negocjuję z mordercami.

PUKANIE DO DRZWI

Przyjechała żona Piotra Wolnickiego z dziećmi.

- Mogę ją przesłuchać? - Nie możesz.

Wypierdalać, oboje.

- Teraz? - Powiedziałem, wypierdalać!

MUZYKA POWOLI BUDUJĄCA NAPIĘCIE

Macie go?

TOMEK WZDYCHA

Nie. Zniknął.

Załatwiłeś coś z komendantem?

Próbuję, ale to wszystko potrwa.

- Mów jak jest. - Agnieszka. Ona jest zabójczynią.

Nikt jej nie da koronnego.

Obiecałam jej ochronę.

Przywieź ją tutaj. Wtedy zobaczymy co da się zrobić.

Nie ma opcji. Zadzwonię jutro o tej samej porze.

Aga, poczekaj. Gdzie ty jesteś?

Motel pod Ożarowem. Zaraz stąd wyjeżdżamy.

Dobra. Przycisnę jeszcze komendanta, OK?

Dobra, dzięki.

Wiesz, że im dłużej ucieka, tym bardziej ma przesrane.

Zamkną ją.

Musi się przestać ukrywać.

ODGŁOSY Z SALI RESTAURACYJNEJ

Mają go?

Nie. Ale jest spora szansa, że dostaniesz ochronę.

- Będę świadkiem koronnym? - To nie będzie łatwe.

Zrobiłaś straszne rzeczy. Dwie osoby nie żyją.

On mnie do tego doprowadził.

- Wiem. - Nie masz dowodów.

A ja powiem wszystko pod przysięgą.

Tylko muszę być nietykalna.

On pójdzie siedzieć, a ja nie. Taka była umowa, prawda?

- Prawda?! - Tak. Taka była umowa.

Jasiu, wszystko w porządku?

Jasiu?

Jesteś tutaj?

POWOLNA, NIEPOKOJĄCA MUZYKA

Co to jest?

Znalazłem na lotnisku.

Chyba tata zostawił.

Widziałeś go?

POWOLNA, NIEPOKOJĄCA MUZYKA

Oddaj im telefon.

O tym nic nie mów.

TAJEMNICZA, BUDUJĄCA NAPIĘCIE MUZYKA

POHUKIWANIE SOWY

Rozumiem, jakie to dla was trudne.

Jesteśmy tu po to, żeby wam pomóc.

Mogę?

Niczego tu więcej nie zostawił?

Hmm...

Nie, to wszystko.

Liczył pewnie na to, że będzie mógł się z wami kontaktować.

Dziękuję, dzięki temu będzie moli go szybciej zatrzymać.

Póki co proszę was, żebyście nie opuszczali kraju.

- Dostaniecie ochronę. - Dziękujemy.

To ja dziękuję.

Zachowałeś się bardzo dojrzale.

Do widzenia.

- Do widzenia. - Do widzenia.

POWOLNA, BUDUJĄCA NAPIĘCIE MUZYKA

Co ty tu robisz? Popierdoliło cię?! Mogą cię obserwować. Spadaj stąd.

Gadałem z Suzinem. Jest szansa, że cię nie zamkną.

Wylecisz ze służby, ale będziesz wolna.

Jeden warunek: musicie natychmiast do nas się zgłosić.

A co z nią?

Musi zeznawać. A potem się zobaczy.

- Nie. Ja muszę mieć gwarancję. - Nie ma takiej opcji.

To jedziemy.

Będziecie tak jeździć w kółko? Napiszecie przewodnik po Nizinie Mazowieckiej?

- Odsuń się! - Popełniasz błąd.

Jedź na komendę i powiedz, że ją zatrzymałaś.

Kurwa! Po czyjej ty jesteś stronie? Po mojej?

Twojej.

NIEPOKOJĄCA MUZYKA

WARKOT WŁĄCZANEGO SILNIKA, SYRENA POLICYJNA

Nie ruszaj się!

- Stój! Policja! - Policja!

Ręce do góry! Odwróć się!

Odwróć się!

Ręce na samochód!

- Zdradziłaś mnie. - Nic o tym nie wiedziałam.

- Nie będę zeznawać! - Zastanów się.

- Tylko ty możesz go powstrzymać. - Jego nic nie powstrzyma!

Nie rozmawiać!

Hej. Dobrze zrobiłeś.

To dlaczego czuję się jak gówno?

POWOLNA, NIEPOKOJĄCA MUZYKA

ĆWIERKANIE PTAKA, RECHOT ŻAB

MUZYKA CICHNIE

CICHE TYKANIE ZEGARA

CICHE SKRZYPIENIE DRZWI

CICHA, NIEPOKOJĄCA MUZYKA

Janku, jesteś już prawie dorosły i wiem, że mogę ci ufać.

Niedługo wrócę

i udowodnię wszystkim, jak bardzo się mylili.

Teraz potrzebuję twojej pomocy.

Oddaj policji telefon i kartę,

której numer kończy się na 5.

Drugą kartę dobrze schowaj.

Kiedy nikt nie będzie widział, włóż ją do swojego telefonu.

Znajdziesz tam mój numer.

W pierwszej wiadomości wyślij swoje zdjęcie.

Figurkę daj mamie, ale nic więcej jej nie mów.

Nikt nie może się dowiedzieć, że mi pomagasz.

Bardzo was kocham i tęsknię. Tata.

MUZYKA CICHNIE

SZUM WIATRU

KRAKANIE PTAKÓW

WARKOT TRAKTORA

A i papierosy jeszcze.

Te najtańsze.

- Pieniądze masz? - Mam.

12,90.

Sorry, mam dychę tylko.

To co mi dupę zawracasz?

A może i lepiej. Palenie szkodzi.

Do widzenia!

Ej ty, chcesz piwa?

No mówię do ciebie. Chcesz browara?

Masz, napij się.

SZYDERCZY ŚMIECH

Uuu, rozlało się.

Dobra czekoladka.

Stać cię na taką?

Mówię do ciebie!

Kurwa!

- Kurwa, ten śmieć cię popchnął. - Zabiję skurwysyna!

BUDUJĄCA NAPIĘCIE MUZYKA

Łap go!

Trzymaj go!

PANICZNY KRZYK

PEŁNA NAPIĘCIA MUZYKA

JĘKI BÓLU

I co, kurwa? Złodzieju jebany?

WRZASKI BÓLU

Nie potrzebujemy tu takich śmieci!

JĘKI BÓLU

I co, kurwa? Co?!

Skąd to masz?

- Też zajebałeś? - Zostaw to!

- Puszczaj, gnoju, bo cię zabiję! - Zostaw to! Zostaw to! Zostaw to...

SYK CIĘTEGO MATERIAŁU

- Zajebcie go! - Zostaw go.

Puść mnie, kurwa. Zajebcie go!

MĘŻCZYZNA DYSZY CIĘŻKO

Zostaw go.

- Puść mnie, kurwa. - Puść go!

MUZYKA CICHNIE

Kurwa...

Możesz wstać?

Dzięki.

Artur jestem.

Paweł.

POWOLNA, NIEPOKOJĄCA MUZYKA

Tacy jak my muszą sobie pomagać.

Głodny jesteś?

Woda.

Spokojnie.

Rozpalę w piecu.

Zjemy coś na ciepło.

Może pomóc?

Co? Widać, że nie jestem drwalem?

Nie, dobrze ci idzie.

Ale masz dłonie jak miastowy.

Ja mam takie same.

Palce stworzone do sztuki,

a nie do ciężkiej pracy.

Byłem organistą w kościele.

W Srebrnej Górze.

Też kiedyś grałem.

Na fortepianie.

A mogłem... Mogłem być organistą.

A kim jesteś?

Grzesznikiem.

STUKANIE ŁYŻKI O MISKĘ

Dokładka?

Dzięki.

Nie pamiętam, kiedy ostatnio tyle zjadłem.

ARTUR KASZLE

Mogę?

Masz jakiś ulubiony fragment?

Przeczytaj.

"Rzekł do niego Jezus..."

"Zaprawdę, zaprawdę, powiadam ci,"

"jeśli się ktoś nie narodzi powtórnie,"

"nie może ujrzeć królestwa Bożego."

"Nikodem powiedział do Niego."

"Jakże może się urodzić człowiek będąc starcem?"

"Czyż może powtórnie wejść do łona swej matki i narodzić się?"

Niesamowite.

Zanim zgrzeszyłem,

byłem księdzem.

SPOKOJNA, SMUTNA MUZYKA

To moja żona.

Karolina.

Razem przenieśliśmy się do Srebrnej Góry.

Żyliśmy blisko Boga.

Ale ona mnie zdradziła.

Przepraszała, mówiła, że to jest jedyny raz,

ale ja wiedziałem, że nasze małżeństwo umarło.

Wyszedłem z domu tak jak stałem.

Nie mogłem już na nią patrzeć.

Kiedy to było?

Niedługo minie rok.

Niedawno.

Tęsknisz za nią?

To przebacz jej.

I wróć do domu.

Pójdę już.

MUZYKA CICHNIE

Słuchaj!

Muszę czasem robić jakieś zakupy.

A nie chcę sam schodzić do wsi.

Samotność to moja pokuta za grzechy.

Mógłbyś od czasu do czasu kupić mi coś do jedzenia?

- Nie mam kasy. - Poczekaj.

No. Na pewno wystarczy.

I kupuj, co chcesz.

Nie jestem wybredny.

Paweł...

A za co ta pokuta?

Jaki to był grzech?

Pycha.

POWOLNA, NIEPOKOJĄCA MUZYKA

Zaczęło się od drobiazgów.

Mąż...

Częściej się myje.

Wcześniej nie lubił kosmetyków, a teraz codziennie używa perfum.

A potem zaczął znikać na całe weekendy.

Nie odbierał telefonów. Mówił, że to na delegacje z pracy,

ale kłamał. Jeździł tam z kochanką.

Raz, jak mnie nie było, sąsiadka widziała, jak kobieta...

Wychodzi z jego domu, z naszego domu.

- Mhm. - Starsza.

Brzydsza ode mnie.

KLIKANIE MYSZKI

Czy pani mnie w ogóle słucha?

Tak, przepraszam.

Czy pani jest pewna, że mąż miał kochankę?

Ja się wcale nie dziwię, że panią wyrzucili z policji.

Żegnam.

Czy pani mąż miał problemy z alkoholem?

Eee...

Kiedyś.

Ale rzucił, jak urodziły nam się dzieci. Dlaczego pani pyta?

Bo wydaje mi się, że te "delegacje" to ciągi alkoholowe.

Częściej się myje i używa perfum,

bo chce przykryć zapach alkoholu.

A ta starsza kobieta to pielęgniarka, która robiła mu detoks.

Skąd pani to wie?

Niech pani po prostu porozmawia ze swoim mężem.

POWOLNA, SMUTNA MUZYKA

Halo, dzień dobry. Agnieszka Polkowska z biura detektywistycznego.

Ja mam kilka pytań dotyczących zabójstwa młodej dziewczyny tydzień temu.

Bo podejrzewam, kto ją zabił.

Chciałam się dowiedzieć, czy ona leżała nago,

i czy była w jakiejś konkretnej po...

SZMER ODPOWIEDZI ZE SŁUCHAWKI

Macie go?

Aha.

Przyznał się.

No dobrze, rozumiem. Dziękuję.

ROZŁĄCZA SIĘ

AGA WZDYCHA

MUZYKA CICHNIE

Chciałbym porozmawiać z babcią. Poczeka pan tutaj?

BICIE DZWONU

Przepraszam, że ci nie powiedziałem,

ale bałem się, że będziesz chciał przyjechać.

Na pogrzebie było pełno tajniaków.

Czekali na ciebie.

Babcia umarła we śnie.

Po prostu zasnęła i już się nie obudziła.

Ale była ostatnio bardzo smutna.

Męczyło ją chyba to wszystko.

Mama zeznawała przeciwko Lili.

Powiedziała, że Lila chciała ją otruć i nas porwać.

O tobie nic nie mówiła.

Mama mówi, że i tak pójdzie siedzieć za to, co nam zrobiła.

Ja nic im nie powiedziałem.

Ciągle czekają, aż napiszesz na ten drugi numer.

Nie ma szans, żeby cię dorwali, są za słabi.

PIOTR WZDYCHA CIĘŻKO

Tato, odezwij się. Tęsknie.

POWOLNA, SMUTNA MUZYKA

MUZYKA CICHNIE

SZUM WIATRU

I papieroski jeszcze.

Nie, nie, te mocniejsze.

Dwie. Dwie paczki.

- Dzień dobry. - Dzień dobry.

Dzięki.

NIEPOKOJĄCA MUZYKA

PUKANIE DO DRZWI

Witaj.

Dziękuję bardzo. Połóż, proszę.

Masz jeszcze pieniądze czy ci dołożyć?

Zostaniesz? Zjesz coś?

Nie.

Będę za tydzień.

W końcu ślubowałeś samotność.

Tak. Racja.

Stało się coś?

POWOLNA, NIEPOKOJĄCA MUZYKA

Znowu cię zaczepiali?

Naprawdę byłeś księdzem?

A dlaczego pytasz?

- Nie masz na imię Paweł, prawda? - Mam!

Przyjąłem to imię, kiedy spotkałem Chrystusa.

Jak Szaweł w drodze do Damaszku.

BUDUJĄCA NAPIĘCIE MUZYKA

Nie bój się.

Nie wydam cię.

Dziękuję.

Wiesz co?

Ty musisz wrócić do domu.

Pomogę ci.

GŁOŚNY GWAR BARU

Co podać?

Sok żurawinowy, poproszę. Bez procentów.

Proszę bardzo.

Ewelina!

A ty gdzie uciekasz?

Bo widzę, że jesteś zajęty.

No, spotkałem znajomych. Nie wiedziałem, że tu będą.

No, spoko. Wiesz, ja nie chciałabym przeszkadzać.

Nie przeszkadzasz. Chciałaś pogadać. Co jest?

W sumie nic ważnego...

Co ty? Jesteś zazdrosna?

Nie no, o co? O co?

Przecież mamy jasny układ, nie? Przyjemność bez zobowiązań.

Przyjemność owszem, ale dlaczego od razu układ?

- Einmal ist keinmal. - Einmal? Serio?

Raczej zweimal, dreimal...

Zapomniałem, że ty jesteś świetna po niemiecku.

Lepsza niż ty po francusku.

- Miałaś jakąś sprawę. - Tak. Wiesz co, słuchaj...

Jest głupia sprawa, bo...

DZWONEK TELEFONU

- Bo jestem... - Pięknie wyglądasz. Przepraszam.

No?

Poważnie?

NIEPOKOJĄCA MUZYKA

Wolnicki się odezwał.

Synku, boję się. Ktoś mnie rozpoznał. Muszę uciekać. Módl się za mnie.

Wzruszyłem się. Masz lokalizację?

Tak. Las, mała wieś gdzieś w Borach Tucholskich.

- Cztery godziny jazdy stąd. - Jedziemy.

- Tylko dlaczego on to robi? - Żeby synek się za niego modlił?

Albo chce nas sprowokować.

- Podejrzewa, że przejęliśmy jego numer? - Na bank.

I tak musimy to sprawdzić

Zbieramy ekipę i jedziemy. Daj mi godzinę.

A gdzie idziesz?

Przebrać się. Ty też powinnaś.

Mówiłeś, że dobrze wyglądam.

- Co? Chcesz jej powiedzieć? - Muszę.

EWELINA WZDYCHA

POWOLNA, SPOKOJNA MUZYKA

Już mam wszystko zaplanowane.

Parę miesięcy, góra pół roku. I przyjadę. Obiecuję.

A co się zmieni za pół roku?

No wiesz, muszę kasę zarobić.

Nie chcę tam w Anglii zaczynać od zera.

No, tak. Tu jest drogo.

Ile ty zarabiasz?

Zdziwiłabyś się.

Na pewno więcej niż w policji.

Ludzie z każdą pierdołą przylatują do detektywa.

A poza tym mam więcej możliwości.

No, tak że parę miesięcy. Zarobię kasę.

Znajdę tam jakąś pracę. Będzie dobrze.

No co jest?

Ty to wiesz i ja to wiem. Więc może dajmy już spokój, co?

No ale o co ci chodzi?

Nie przyjedziesz, dopóki nie dorwiesz Wolnickiego. A to się nigdy nie stanie.

Proszę cię, Wolnicki to dla mnie przeszłość.

- Już o tym zapomniałam. - Mhm.

PUKANIE DO DRZWI

Kto to? Klient?

No pewnie tak. Mówiłam ci. Mam dużo pracy.

- Zadzwonię później, dobra? - Pa.

PUKANIE DO DRZWI

- Już mam zamknięte. - Aga, poczekaj.

Mam coś ważnego.

Nie obchodzi mnie, co masz, panie nadkomisarzu.

I gratuluję awansu za wyjebanie mnie z roboty.

- Dzięki. - No.

Właściwie za to, co zrobiłeś chyba powinieneś zostać komendantem, nie?

Mhm. Jestem na bardzo dobrej drodze.

Fajnie.

Wpadłem na trop Wolnickiego.

BUDUJĄCA NAPIĘCIE MUZYKA

SYRENY POLICYJNE

- A ty gdzie? Siedzisz i się nie ruszasz. - A jak będę chciała w krzaki?

Jeżeli cię komendant zobaczy to mnie zdegradujesz.

Kusisz.

Siedź.

BUDUJĄCA NAPIĘCIE MUZYKA

Sygnał dochodzi dokładnie stąd.

Zabezpieczyć!

Czysto.

Krew.

KOBIETA DMUCHA

PEŁNA NAPIĘCIA MUZYKA

KASZLE, WYMIOTUJE

MUZYKA CICHNIE

Pani na pewno wszystkich zna w okolicy.

Kręcił się tu ostatnio ktoś obcy?

Kręcą się tu różni menele, włóczędzy.

- Ale nie znam wszystkich z nazwiska. - Mhm.

Nie?

- No nie. - Nie widziała pani?

- Nie. - Mógł się trochę zmienić,

- bo to stare zdjęcie. Może ktoś podobny? - Nie. Nie kojarzę.

A ci menele, włóczędzy, to gdzie mieszkają?

Tam i sram.

- Głównie w lesie. - Mhm.

A! Jest taki jeden podejrzany.

Czemu podejrzany?

Najpierw nie miał pieniędzy, teraz mi cały sklep wykupuje.

Może kogoś okradł? Albo zabił.

A jak się nazywa? I gdzie go znajdę?

Co ja ci mówiłem?

Tą panią trzeba przesłuchać.

Przesłuchamy na bank.

Mamy trupa.

MUZYKA POWOLI BUDUJĄCA NAPIĘCIE

Tylko niczego nie dotykaj.

KASZEL

Ktoś porąbał faceta na kawałki i...

spalił jego zwłoki.

Są totalnie zwęglone. Będzie problem z identyfikacją.

Krew.

KASZEL

Jest też na siekierze. Sprawca jej nie doczyścił.

A jakieś ślady po Wolnickim?

Telefon, z którego dzwonił?

W piecu. Stopiony przy ciele.

No nieźle to wygląda.

AGA WZDYCHA

A to co?

O!

Tomcio Paluszek?

No, to jest twoja nowa ksywka?

Nie, palec grzebalec.

Bardzo śmieszne.

Komendant będzie za pół godziny.

Spadaj stąd.

Nie mam czym.

Trzeba to wszystko na cito zawieźć do Warszawy.

Przyspieszyć patologa, żeby wziął się do roboty.

SPOKOJNA PIOSENKA ROCKOWA Z RADIA

Masz jakąś wodę?

Nie, ale tu niedaleko jest stacja.

Muszę się zatrzymać.

WROŃSKA WYMIOTUJE

Chusteczkę?

Dzięki.

Aż tak cię ruszyło? Myślałam, że widziałaś gorsze rzeczy.

WROŃSKA CIĘŻKO ODDYCHA

Który miesiąc?

Drugi.

Tak, Tomek jest ojcem.

Ale jeszcze nic nie wie.

Jakoś nie było okazji. Zresztą... Nie jesteśmy razem.

I nigdy nie będziemy. Także nie musisz się obawiać.

Ja? To nie moja sprawa.

Przestań pieprzyć. Przecież wiem, co was łączyło.

DZWONEK TELEFONU

Halo?

Tak?

Mhm.

Tak, tak. Zaraz ją odwożę i jadę do patologa.

Dobrze. Dobrze. Zadzwonię.

I co? Mają coś?

Komendant po oględzinach i przesłuchaniu świadków

- ma jakąś wstępną hipotezę. - No ciekawe jaką.

Jeśli badania ją potwierdzą, to zamykamy sprawę.

Jeszcze tutaj zabezpieczam. Patrz.

Teraz możesz się już powiesić.

Sam się powieś.

PISK RADOŚCI

Mama, mama!

Mama! Mama, zobacz! No, patrzysz?

Mama, ja latam!

SPOKOJNA MUZYKA NA PIANINIE

Kim jest ten gnojek?

- Zabraniam ci się z nim spotykać. - Nawet go nie znasz.

Moja córka ma się szanować. Zrozumiano?

Patrz mi w oczy i obiecaj!

Mama, mama!

Mama! Ja latam!

Mama! Mama! No, zobacz!

Szczątki zostały spalona w stopniu uniemożliwiającym identyfikację.

- Nie było zębów ani fragmentów szczęki. - Dziwne.

A co z palcem i krwią?

To on.

DNA jednoznacznie potwierdziło, że to był palec i krew Wolnickiego.

Komendant zdecydował się zamknąć sprawę i przekazać informację do mediów.

Jaką informację?

Aga, to jest koniec. On nie żyje. Wiesz o tym?

POWOLNA, SMUTNA MUZYKA

In nomine Patris, et Filii, et Spiritus Sancti.

Z prochu powstałeś

i w proch się obrócisz.

Nie wierzę. To jest zbyt proste.

Jakiś menel zarąbał go siekierą?

Co, żałujesz, że to nie byłaś ty?

Nawet nie macie tego gościa.

- Szukamy. - Mhm.

No nic, będziesz se musiała znaleźć nowy cel w życiu.

Powiedz, że chociaż ty w to nie wierzysz.

Spieszmy się ścigać morderców, tak szybko odchodzą.

BICIE DZWONU

- Pani Moniko, co pani czuje? - Proszę nas zostawić w spokoju.

Pani mężowi niczego nie udowodniono, padł ofiarą okrutnej napaści...

- Co pan wyprawia? To jest dziecko. - Pani nie chce z wami rozmawiać!

- Pan jest z rodziny? - Uszanujcie żałobę.

- Proszę powiedzieć... - Nie udzielamy wywiadów. Do widzenia!

Mam być niegrzeczny?

Dziękuję.

Nie poznajesz mnie?

Leszek?

Zabierz Helenę do samochodu.

Chodź.

Przepraszam, że nachodzę. Właśnie wróciłem do Polski.

Usłyszałem o całej sytuacji...

Stwierdziłem, że może potrzebujesz wsparcia.

RYTMICZNA, NIEPOKOJĄCA MUZYKA

BICIE DZWONÓW

OTWIERANIE DRZWI

- Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus. - Na wieki wieków.

Jestem Paweł.

Podobno szukacie tu organisty.

A tak...

Zawołam księdza proboszcza.

BUDUJĄCA NAPIĘCIE MUZYKA

Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.