Afrikaans
Akan
Albanian
Amharic
Arabic
Armenian
Azerbaijani
Basque
Belarusian
Bemba
Bengali
Bihari
Bosnian
Breton
Bulgarian
Cambodian
Catalan
Cebuano
Cherokee
Chichewa
Chinese (Simplified)
Chinese (Traditional)
Corsican
Croatian
Czech
Danish
Dutch
Esperanto
Estonian
Ewe
Faroese
Filipino
Finnish
French
Frisian
Ga
Galician
Georgian
German
Greek
Guarani
Gujarati
Haitian Creole
Hausa
Hawaiian
Hebrew
Hindi
Hmong
Hungarian
Icelandic
Igbo
Indonesian
Interlingua
Irish
Japanese
Javanese
Kannada
Kazakh
Kinyarwanda
Kirundi
Kongo
Korean
Krio (Sierra Leone)
Kurdish
Kurdish (Soranî)
Kyrgyz
Laothian
Latin
Latvian
Lingala
Lithuanian
Lozi
Luganda
Luo
Luxembourgish
Macedonian
Malagasy
Malay
Malayalam
Maltese
Maori
Marathi
Mauritian Creole
Moldavian
Mongolian
Myanmar (Burmese)
Montenegrin
Nepali
Nigerian Pidgin
Northern Sotho
Norwegian
Norwegian (Nynorsk)
Occitan
Oriya
Oromo
Pashto
Persian
Polish
Portuguese (Brazil)
Portuguese (Portugal)
Punjabi
Quechua
Romanian
Romansh
Runyakitara
Russian
Samoan
Scots Gaelic
Serbian
Serbo-Croatian
Sesotho
Setswana
Seychellois Creole
Shona
Sindhi
Sinhalese
Slovak
Slovenian
Somali
Spanish
Spanish (Latin American)
Sundanese
Swahili
Swedish
Tajik
Tamil
Tatar
Telugu
Thai
Tigrinya
Tonga
Tshiluba
Tumbuka
Turkish
Turkmen
Twi
Uighur
Ukrainian
Urdu
Uzbek
Vietnamese
Welsh
Wolof
Xhosa
Yiddish
Yoruba
Zulu
- Ja nie zabiłem tamtych kobiet. - Wiem. Wierzę ci.
Nikt mi nie wierzy.
A ja tak.
Sąd Okręgowy w Opolu uznaje oskarżonego Piotra Wolnickiego
niewinnym zarzucanych mu czynów.
GWAR PORUSZONEJ PUBLICZNOŚCI
A ty co? Przerzuciłeś się na starsze?
Wiedziałam, że musiałeś odreagować. Ale że przez tyle lat ci nie przeszło...
Jeżeli nie dasz mi rozwodu, zniszczę cię.
Żyjesz tylko dlatego, że jesteś matką moich dzieci.
Jola...
Jola!
Jesteś ze mną czy przeciwko mnie? Bo trzeciej opcji nie ma.
TRZASK WYŁADOWAŃ PARALIZATORA
PEŁNA NAPIĘCIA MUZYKA
Kryjesz przestępcę?
Znalazłam osobę, która pomaga Wolnickiemu.
Nigdy bym cię nie skrzywdził.
No, zabij mnie.
Zrobiłeś z niej mordercę. Wystarczy. Zostaw ją!
No, strzelaj!
HUK WYSTRZAŁU
Chciałabyś, co?
AGA ODDYCHA CIĘŻKO
PEŁNA NAPIĘCIA MUZYKA
Pani Wolnicka?
Tak. O co chodzi?
Przez was na wolności jest troje przestępców.
- Pozwoliliście im uciec. - Troje?
Tak, Mrówiec. Troje.
Głuchy jesteś?!
Wolnicki, jego laska i była komisarz Polkowska.
Super, czyli przyznaje pan, że Wolnicki jest przestępcą i trzeba go zatrzymać.
To jest postęp.
Jeszcze jedno słowo, a będziesz szukał pracy na kasie.
Prawdę o Wolnickim zna tylko jego dziewczyna.
Nie możemy jej przesłuchać, bo Polkowska ukrywa ją.
- Mogę? - A wiesz, gdzie one są?
- Nie. - To nie możesz.
Wrońska?
Masz ostatnią szansę.
Spróbujemy się z nimi skontaktować. Ale...
Lilianna Pelc, nie będzie zeznawać, jeżeli nie damy jej ochrony.
- Ona się musi poczuć bezpiecznie. - Nie negocjuję z mordercami.
PUKANIE DO DRZWI
Przyjechała żona Piotra Wolnickiego z dziećmi.
- Mogę ją przesłuchać? - Nie możesz.
Wypierdalać, oboje.
- Teraz? - Powiedziałem, wypierdalać!
MUZYKA POWOLI BUDUJĄCA NAPIĘCIE
Macie go?
TOMEK WZDYCHA
Nie. Zniknął.
Załatwiłeś coś z komendantem?
Próbuję, ale to wszystko potrwa.
- Mów jak jest. - Agnieszka. Ona jest zabójczynią.
Nikt jej nie da koronnego.
Obiecałam jej ochronę.
Przywieź ją tutaj. Wtedy zobaczymy co da się zrobić.
Nie ma opcji. Zadzwonię jutro o tej samej porze.
Aga, poczekaj. Gdzie ty jesteś?
Motel pod Ożarowem. Zaraz stąd wyjeżdżamy.
Dobra. Przycisnę jeszcze komendanta, OK?
Dobra, dzięki.
Wiesz, że im dłużej ucieka, tym bardziej ma przesrane.
Zamkną ją.
Musi się przestać ukrywać.
ODGŁOSY Z SALI RESTAURACYJNEJ
Mają go?
Nie. Ale jest spora szansa, że dostaniesz ochronę.
- Będę świadkiem koronnym? - To nie będzie łatwe.
Zrobiłaś straszne rzeczy. Dwie osoby nie żyją.
On mnie do tego doprowadził.
- Wiem. - Nie masz dowodów.
A ja powiem wszystko pod przysięgą.
Tylko muszę być nietykalna.
On pójdzie siedzieć, a ja nie. Taka była umowa, prawda?
- Prawda?! - Tak. Taka była umowa.
Jasiu, wszystko w porządku?
Jasiu?
Jesteś tutaj?
POWOLNA, NIEPOKOJĄCA MUZYKA
Co to jest?
Znalazłem na lotnisku.
Chyba tata zostawił.
Widziałeś go?
POWOLNA, NIEPOKOJĄCA MUZYKA
Oddaj im telefon.
O tym nic nie mów.
TAJEMNICZA, BUDUJĄCA NAPIĘCIE MUZYKA
POHUKIWANIE SOWY
Rozumiem, jakie to dla was trudne.
Jesteśmy tu po to, żeby wam pomóc.
Mogę?
Niczego tu więcej nie zostawił?
Hmm...
Nie, to wszystko.
Liczył pewnie na to, że będzie mógł się z wami kontaktować.
Dziękuję, dzięki temu będzie moli go szybciej zatrzymać.
Póki co proszę was, żebyście nie opuszczali kraju.
- Dostaniecie ochronę. - Dziękujemy.
To ja dziękuję.
Zachowałeś się bardzo dojrzale.
Do widzenia.
- Do widzenia. - Do widzenia.
POWOLNA, BUDUJĄCA NAPIĘCIE MUZYKA
Co ty tu robisz? Popierdoliło cię?! Mogą cię obserwować. Spadaj stąd.
Gadałem z Suzinem. Jest szansa, że cię nie zamkną.
Wylecisz ze służby, ale będziesz wolna.
Jeden warunek: musicie natychmiast do nas się zgłosić.
A co z nią?
Musi zeznawać. A potem się zobaczy.
- Nie. Ja muszę mieć gwarancję. - Nie ma takiej opcji.
To jedziemy.
Będziecie tak jeździć w kółko? Napiszecie przewodnik po Nizinie Mazowieckiej?
- Odsuń się! - Popełniasz błąd.
Jedź na komendę i powiedz, że ją zatrzymałaś.
Kurwa! Po czyjej ty jesteś stronie? Po mojej?
Twojej.
NIEPOKOJĄCA MUZYKA
WARKOT WŁĄCZANEGO SILNIKA, SYRENA POLICYJNA
Nie ruszaj się!
- Stój! Policja! - Policja!
Ręce do góry! Odwróć się!
Odwróć się!
Ręce na samochód!
- Zdradziłaś mnie. - Nic o tym nie wiedziałam.
- Nie będę zeznawać! - Zastanów się.
- Tylko ty możesz go powstrzymać. - Jego nic nie powstrzyma!
Nie rozmawiać!
Hej. Dobrze zrobiłeś.
To dlaczego czuję się jak gówno?
POWOLNA, NIEPOKOJĄCA MUZYKA
ĆWIERKANIE PTAKA, RECHOT ŻAB
MUZYKA CICHNIE
CICHE TYKANIE ZEGARA
CICHE SKRZYPIENIE DRZWI
CICHA, NIEPOKOJĄCA MUZYKA
Janku, jesteś już prawie dorosły i wiem, że mogę ci ufać.
Niedługo wrócę
i udowodnię wszystkim, jak bardzo się mylili.
Teraz potrzebuję twojej pomocy.
Oddaj policji telefon i kartę,
której numer kończy się na 5.
Drugą kartę dobrze schowaj.
Kiedy nikt nie będzie widział, włóż ją do swojego telefonu.
Znajdziesz tam mój numer.
W pierwszej wiadomości wyślij swoje zdjęcie.
Figurkę daj mamie, ale nic więcej jej nie mów.
Nikt nie może się dowiedzieć, że mi pomagasz.
Bardzo was kocham i tęsknię. Tata.
MUZYKA CICHNIE
SZUM WIATRU
KRAKANIE PTAKÓW
WARKOT TRAKTORA
A i papierosy jeszcze.
Te najtańsze.
- Pieniądze masz? - Mam.
12,90.
Sorry, mam dychę tylko.
To co mi dupę zawracasz?
A może i lepiej. Palenie szkodzi.
Do widzenia!
Ej ty, chcesz piwa?
No mówię do ciebie. Chcesz browara?
Masz, napij się.
SZYDERCZY ŚMIECH
Uuu, rozlało się.
Dobra czekoladka.
Stać cię na taką?
Mówię do ciebie!
Kurwa!
- Kurwa, ten śmieć cię popchnął. - Zabiję skurwysyna!
BUDUJĄCA NAPIĘCIE MUZYKA
Łap go!
Trzymaj go!
PANICZNY KRZYK
PEŁNA NAPIĘCIA MUZYKA
JĘKI BÓLU
I co, kurwa? Złodzieju jebany?
WRZASKI BÓLU
Nie potrzebujemy tu takich śmieci!
JĘKI BÓLU
I co, kurwa? Co?!
Skąd to masz?
- Też zajebałeś? - Zostaw to!
- Puszczaj, gnoju, bo cię zabiję! - Zostaw to! Zostaw to! Zostaw to...
SYK CIĘTEGO MATERIAŁU
- Zajebcie go! - Zostaw go.
Puść mnie, kurwa. Zajebcie go!
MĘŻCZYZNA DYSZY CIĘŻKO
Zostaw go.
- Puść mnie, kurwa. - Puść go!
MUZYKA CICHNIE
Kurwa...
Możesz wstać?
Dzięki.
Artur jestem.
Paweł.
POWOLNA, NIEPOKOJĄCA MUZYKA
Tacy jak my muszą sobie pomagać.
Głodny jesteś?
Woda.
Spokojnie.
Rozpalę w piecu.
Zjemy coś na ciepło.
Może pomóc?
Co? Widać, że nie jestem drwalem?
Nie, dobrze ci idzie.
Ale masz dłonie jak miastowy.
Ja mam takie same.
Palce stworzone do sztuki,
a nie do ciężkiej pracy.
Byłem organistą w kościele.
W Srebrnej Górze.
Też kiedyś grałem.
Na fortepianie.
A mogłem... Mogłem być organistą.
A kim jesteś?
Grzesznikiem.
STUKANIE ŁYŻKI O MISKĘ
Dokładka?
Dzięki.
Nie pamiętam, kiedy ostatnio tyle zjadłem.
ARTUR KASZLE
Mogę?
Masz jakiś ulubiony fragment?
Przeczytaj.
"Rzekł do niego Jezus..."
"Zaprawdę, zaprawdę, powiadam ci,"
"jeśli się ktoś nie narodzi powtórnie,"
"nie może ujrzeć królestwa Bożego."
"Nikodem powiedział do Niego."
"Jakże może się urodzić człowiek będąc starcem?"
"Czyż może powtórnie wejść do łona swej matki i narodzić się?"
Niesamowite.
Zanim zgrzeszyłem,
byłem księdzem.
SPOKOJNA, SMUTNA MUZYKA
To moja żona.
Karolina.
Razem przenieśliśmy się do Srebrnej Góry.
Żyliśmy blisko Boga.
Ale ona mnie zdradziła.
Przepraszała, mówiła, że to jest jedyny raz,
ale ja wiedziałem, że nasze małżeństwo umarło.
Wyszedłem z domu tak jak stałem.
Nie mogłem już na nią patrzeć.
Kiedy to było?
Niedługo minie rok.
Niedawno.
Tęsknisz za nią?
To przebacz jej.
I wróć do domu.
Pójdę już.
MUZYKA CICHNIE
Słuchaj!
Muszę czasem robić jakieś zakupy.
A nie chcę sam schodzić do wsi.
Samotność to moja pokuta za grzechy.
Mógłbyś od czasu do czasu kupić mi coś do jedzenia?
- Nie mam kasy. - Poczekaj.
No. Na pewno wystarczy.
I kupuj, co chcesz.
Nie jestem wybredny.
Paweł...
A za co ta pokuta?
Jaki to był grzech?
Pycha.
POWOLNA, NIEPOKOJĄCA MUZYKA
Zaczęło się od drobiazgów.
Mąż...
Częściej się myje.
Wcześniej nie lubił kosmetyków, a teraz codziennie używa perfum.
A potem zaczął znikać na całe weekendy.
Nie odbierał telefonów. Mówił, że to na delegacje z pracy,
ale kłamał. Jeździł tam z kochanką.
Raz, jak mnie nie było, sąsiadka widziała, jak kobieta...
Wychodzi z jego domu, z naszego domu.
- Mhm. - Starsza.
Brzydsza ode mnie.
KLIKANIE MYSZKI
Czy pani mnie w ogóle słucha?
Tak, przepraszam.
Czy pani jest pewna, że mąż miał kochankę?
Ja się wcale nie dziwię, że panią wyrzucili z policji.
Żegnam.
Czy pani mąż miał problemy z alkoholem?
Eee...
Kiedyś.
Ale rzucił, jak urodziły nam się dzieci. Dlaczego pani pyta?
Bo wydaje mi się, że te "delegacje" to ciągi alkoholowe.
Częściej się myje i używa perfum,
bo chce przykryć zapach alkoholu.
A ta starsza kobieta to pielęgniarka, która robiła mu detoks.
Skąd pani to wie?
Niech pani po prostu porozmawia ze swoim mężem.
POWOLNA, SMUTNA MUZYKA
Halo, dzień dobry. Agnieszka Polkowska z biura detektywistycznego.
Ja mam kilka pytań dotyczących zabójstwa młodej dziewczyny tydzień temu.
Bo podejrzewam, kto ją zabił.
Chciałam się dowiedzieć, czy ona leżała nago,
i czy była w jakiejś konkretnej po...
SZMER ODPOWIEDZI ZE SŁUCHAWKI
Macie go?
Aha.
Przyznał się.
No dobrze, rozumiem. Dziękuję.
ROZŁĄCZA SIĘ
AGA WZDYCHA
MUZYKA CICHNIE
Chciałbym porozmawiać z babcią. Poczeka pan tutaj?
BICIE DZWONU
Przepraszam, że ci nie powiedziałem,
ale bałem się, że będziesz chciał przyjechać.
Na pogrzebie było pełno tajniaków.
Czekali na ciebie.
Babcia umarła we śnie.
Po prostu zasnęła i już się nie obudziła.
Ale była ostatnio bardzo smutna.
Męczyło ją chyba to wszystko.
Mama zeznawała przeciwko Lili.
Powiedziała, że Lila chciała ją otruć i nas porwać.
O tobie nic nie mówiła.
Mama mówi, że i tak pójdzie siedzieć za to, co nam zrobiła.
Ja nic im nie powiedziałem.
Ciągle czekają, aż napiszesz na ten drugi numer.
Nie ma szans, żeby cię dorwali, są za słabi.
PIOTR WZDYCHA CIĘŻKO
Tato, odezwij się. Tęsknie.
POWOLNA, SMUTNA MUZYKA
MUZYKA CICHNIE
SZUM WIATRU
I papieroski jeszcze.
Nie, nie, te mocniejsze.
Dwie. Dwie paczki.
- Dzień dobry. - Dzień dobry.
Dzięki.
NIEPOKOJĄCA MUZYKA
PUKANIE DO DRZWI
Witaj.
Dziękuję bardzo. Połóż, proszę.
Masz jeszcze pieniądze czy ci dołożyć?
Zostaniesz? Zjesz coś?
Nie.
Będę za tydzień.
W końcu ślubowałeś samotność.
Tak. Racja.
Stało się coś?
POWOLNA, NIEPOKOJĄCA MUZYKA
Znowu cię zaczepiali?
Naprawdę byłeś księdzem?
A dlaczego pytasz?
- Nie masz na imię Paweł, prawda? - Mam!
Przyjąłem to imię, kiedy spotkałem Chrystusa.
Jak Szaweł w drodze do Damaszku.
BUDUJĄCA NAPIĘCIE MUZYKA
Nie bój się.
Nie wydam cię.
Dziękuję.
Wiesz co?
Ty musisz wrócić do domu.
Pomogę ci.
GŁOŚNY GWAR BARU
Co podać?
Sok żurawinowy, poproszę. Bez procentów.
Proszę bardzo.
Ewelina!
A ty gdzie uciekasz?
Bo widzę, że jesteś zajęty.
No, spotkałem znajomych. Nie wiedziałem, że tu będą.
No, spoko. Wiesz, ja nie chciałabym przeszkadzać.
Nie przeszkadzasz. Chciałaś pogadać. Co jest?
W sumie nic ważnego...
Co ty? Jesteś zazdrosna?
Nie no, o co? O co?
Przecież mamy jasny układ, nie? Przyjemność bez zobowiązań.
Przyjemność owszem, ale dlaczego od razu układ?
- Einmal ist keinmal. - Einmal? Serio?
Raczej zweimal, dreimal...
Zapomniałem, że ty jesteś świetna po niemiecku.
Lepsza niż ty po francusku.
- Miałaś jakąś sprawę. - Tak. Wiesz co, słuchaj...
Jest głupia sprawa, bo...
DZWONEK TELEFONU
- Bo jestem... - Pięknie wyglądasz. Przepraszam.
No?
Poważnie?
NIEPOKOJĄCA MUZYKA
Wolnicki się odezwał.
Synku, boję się. Ktoś mnie rozpoznał. Muszę uciekać. Módl się za mnie.
Wzruszyłem się. Masz lokalizację?
Tak. Las, mała wieś gdzieś w Borach Tucholskich.
- Cztery godziny jazdy stąd. - Jedziemy.
- Tylko dlaczego on to robi? - Żeby synek się za niego modlił?
Albo chce nas sprowokować.
- Podejrzewa, że przejęliśmy jego numer? - Na bank.
I tak musimy to sprawdzić
Zbieramy ekipę i jedziemy. Daj mi godzinę.
A gdzie idziesz?
Przebrać się. Ty też powinnaś.
Mówiłeś, że dobrze wyglądam.
- Co? Chcesz jej powiedzieć? - Muszę.
EWELINA WZDYCHA
POWOLNA, SPOKOJNA MUZYKA
Już mam wszystko zaplanowane.
Parę miesięcy, góra pół roku. I przyjadę. Obiecuję.
A co się zmieni za pół roku?
No wiesz, muszę kasę zarobić.
Nie chcę tam w Anglii zaczynać od zera.
No, tak. Tu jest drogo.
Ile ty zarabiasz?
Zdziwiłabyś się.
Na pewno więcej niż w policji.
Ludzie z każdą pierdołą przylatują do detektywa.
A poza tym mam więcej możliwości.
No, tak że parę miesięcy. Zarobię kasę.
Znajdę tam jakąś pracę. Będzie dobrze.
No co jest?
Ty to wiesz i ja to wiem. Więc może dajmy już spokój, co?
No ale o co ci chodzi?
Nie przyjedziesz, dopóki nie dorwiesz Wolnickiego. A to się nigdy nie stanie.
Proszę cię, Wolnicki to dla mnie przeszłość.
- Już o tym zapomniałam. - Mhm.
PUKANIE DO DRZWI
Kto to? Klient?
No pewnie tak. Mówiłam ci. Mam dużo pracy.
- Zadzwonię później, dobra? - Pa.
PUKANIE DO DRZWI
- Już mam zamknięte. - Aga, poczekaj.
Mam coś ważnego.
Nie obchodzi mnie, co masz, panie nadkomisarzu.
I gratuluję awansu za wyjebanie mnie z roboty.
- Dzięki. - No.
Właściwie za to, co zrobiłeś chyba powinieneś zostać komendantem, nie?
Mhm. Jestem na bardzo dobrej drodze.
Fajnie.
Wpadłem na trop Wolnickiego.
BUDUJĄCA NAPIĘCIE MUZYKA
SYRENY POLICYJNE
- A ty gdzie? Siedzisz i się nie ruszasz. - A jak będę chciała w krzaki?
Jeżeli cię komendant zobaczy to mnie zdegradujesz.
Kusisz.
Siedź.
BUDUJĄCA NAPIĘCIE MUZYKA
Sygnał dochodzi dokładnie stąd.
Zabezpieczyć!
Czysto.
Krew.
KOBIETA DMUCHA
PEŁNA NAPIĘCIA MUZYKA
KASZLE, WYMIOTUJE
MUZYKA CICHNIE
Pani na pewno wszystkich zna w okolicy.
Kręcił się tu ostatnio ktoś obcy?
Kręcą się tu różni menele, włóczędzy.
- Ale nie znam wszystkich z nazwiska. - Mhm.
Nie?
- No nie. - Nie widziała pani?
- Nie. - Mógł się trochę zmienić,
- bo to stare zdjęcie. Może ktoś podobny? - Nie. Nie kojarzę.
A ci menele, włóczędzy, to gdzie mieszkają?
Tam i sram.
- Głównie w lesie. - Mhm.
A! Jest taki jeden podejrzany.
Czemu podejrzany?
Najpierw nie miał pieniędzy, teraz mi cały sklep wykupuje.
Może kogoś okradł? Albo zabił.
A jak się nazywa? I gdzie go znajdę?
Co ja ci mówiłem?
Tą panią trzeba przesłuchać.
Przesłuchamy na bank.
Mamy trupa.
MUZYKA POWOLI BUDUJĄCA NAPIĘCIE
Tylko niczego nie dotykaj.
KASZEL
Ktoś porąbał faceta na kawałki i...
spalił jego zwłoki.
Są totalnie zwęglone. Będzie problem z identyfikacją.
Krew.
KASZEL
Jest też na siekierze. Sprawca jej nie doczyścił.
A jakieś ślady po Wolnickim?
Telefon, z którego dzwonił?
W piecu. Stopiony przy ciele.
No nieźle to wygląda.
AGA WZDYCHA
A to co?
O!
Tomcio Paluszek?
No, to jest twoja nowa ksywka?
Nie, palec grzebalec.
Bardzo śmieszne.
Komendant będzie za pół godziny.
Spadaj stąd.
Nie mam czym.
Trzeba to wszystko na cito zawieźć do Warszawy.
Przyspieszyć patologa, żeby wziął się do roboty.
SPOKOJNA PIOSENKA ROCKOWA Z RADIA
Masz jakąś wodę?
Nie, ale tu niedaleko jest stacja.
Muszę się zatrzymać.
WROŃSKA WYMIOTUJE
Chusteczkę?
Dzięki.
Aż tak cię ruszyło? Myślałam, że widziałaś gorsze rzeczy.
WROŃSKA CIĘŻKO ODDYCHA
Który miesiąc?
Drugi.
Tak, Tomek jest ojcem.
Ale jeszcze nic nie wie.
Jakoś nie było okazji. Zresztą... Nie jesteśmy razem.
I nigdy nie będziemy. Także nie musisz się obawiać.
Ja? To nie moja sprawa.
Przestań pieprzyć. Przecież wiem, co was łączyło.
DZWONEK TELEFONU
Halo?
Tak?
Mhm.
Tak, tak. Zaraz ją odwożę i jadę do patologa.
Dobrze. Dobrze. Zadzwonię.
I co? Mają coś?
Komendant po oględzinach i przesłuchaniu świadków
- ma jakąś wstępną hipotezę. - No ciekawe jaką.
Jeśli badania ją potwierdzą, to zamykamy sprawę.
Jeszcze tutaj zabezpieczam. Patrz.
Teraz możesz się już powiesić.
Sam się powieś.
PISK RADOŚCI
Mama, mama!
Mama! Mama, zobacz! No, patrzysz?
Mama, ja latam!
SPOKOJNA MUZYKA NA PIANINIE
Kim jest ten gnojek?
- Zabraniam ci się z nim spotykać. - Nawet go nie znasz.
Moja córka ma się szanować. Zrozumiano?
Patrz mi w oczy i obiecaj!
Mama, mama!
Mama! Ja latam!
Mama! Mama! No, zobacz!
Szczątki zostały spalona w stopniu uniemożliwiającym identyfikację.
- Nie było zębów ani fragmentów szczęki. - Dziwne.
A co z palcem i krwią?
To on.
DNA jednoznacznie potwierdziło, że to był palec i krew Wolnickiego.
Komendant zdecydował się zamknąć sprawę i przekazać informację do mediów.
Jaką informację?
Aga, to jest koniec. On nie żyje. Wiesz o tym?
POWOLNA, SMUTNA MUZYKA
In nomine Patris, et Filii, et Spiritus Sancti.
Z prochu powstałeś
i w proch się obrócisz.
Nie wierzę. To jest zbyt proste.
Jakiś menel zarąbał go siekierą?
Co, żałujesz, że to nie byłaś ty?
Nawet nie macie tego gościa.
- Szukamy. - Mhm.
No nic, będziesz se musiała znaleźć nowy cel w życiu.
Powiedz, że chociaż ty w to nie wierzysz.
Spieszmy się ścigać morderców, tak szybko odchodzą.
BICIE DZWONU
- Pani Moniko, co pani czuje? - Proszę nas zostawić w spokoju.
Pani mężowi niczego nie udowodniono, padł ofiarą okrutnej napaści...
- Co pan wyprawia? To jest dziecko. - Pani nie chce z wami rozmawiać!
- Pan jest z rodziny? - Uszanujcie żałobę.
- Proszę powiedzieć... - Nie udzielamy wywiadów. Do widzenia!
Mam być niegrzeczny?
Dziękuję.
Nie poznajesz mnie?
Leszek?
Zabierz Helenę do samochodu.
Chodź.
Przepraszam, że nachodzę. Właśnie wróciłem do Polski.
Usłyszałem o całej sytuacji...
Stwierdziłem, że może potrzebujesz wsparcia.
RYTMICZNA, NIEPOKOJĄCA MUZYKA
BICIE DZWONÓW
OTWIERANIE DRZWI
- Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus. - Na wieki wieków.
Jestem Paweł.
Podobno szukacie tu organisty.
A tak...
Zawołam księdza proboszcza.
BUDUJĄCA NAPIĘCIE MUZYKA
Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.