Afrikaans
Akan
Albanian
Arabic
Armenian
Azerbaijani
Basque
Belarusian
Bemba
Bihari
Bosnian
Breton
Bulgarian
Cambodian
Catalan
Cebuano
Cherokee
Chichewa
Chinese (Traditional)
Corsican
Croatian
Danish
Dutch
Esperanto
Estonian
Ewe
Faroese
Filipino
Finnish
Frisian
Ga
Galician
Georgian
German
Guarani
Gujarati
Haitian Creole
Hausa
Hawaiian
Hebrew
Hindi
Hmong
Hungarian
Icelandic
Igbo
Interlingua
Irish
Japanese
Javanese
Kannada
Kazakh
Kinyarwanda
Kirundi
Kongo
Korean
Krio (Sierra Leone)
Kurdish
Kurdish (Soranî)
Kyrgyz
Laothian
Latin
Latvian
Lingala
Lithuanian
Lozi
Luganda
Luo
Luxembourgish
Macedonian
Malagasy
Malay
Malayalam
Maltese
Maori
Marathi
Mauritian Creole
Moldavian
Mongolian
Myanmar (Burmese)
Montenegrin
Nepali
Nigerian Pidgin
Northern Sotho
Norwegian
Norwegian (Nynorsk)
Occitan
Oriya
Oromo
Pashto
Persian
Polish
Portuguese (Brazil)
Portuguese (Portugal)
Punjabi
Quechua
Romanian
Romansh
Runyakitara
Russian
Samoan
Scots Gaelic
Serbo-Croatian
Sesotho
Setswana
Seychellois Creole
Shona
Sindhi
Sinhalese
Slovak
Slovenian
Somali
Spanish
Spanish (Latin American)
Sundanese
Swahili
Swedish
Tajik
Tamil
Tatar
Telugu
Thai
Tigrinya
Tonga
Tshiluba
Tumbuka
Turkish
Turkmen
Twi
Uighur
Ukrainian
Urdu
Uzbek
Vietnamese
Welsh
Wolof
Xhosa
Yiddish
Yoruba
Zulu
movie info: DIV3 416x256 29.969fps 699.5 MB SubEdit b.4043 (http://subedit.prv.pl)/
Tłumaczenie:SKANER
Nie teraz
co jest, kotku?
Steven,co ty robisz? Próbuje oglądać film!
-Straszny z ciebie dupek... -Sara, daj spokój, przepraszam
Daj mi jeszcze szanse. Obiecuję, że będe się zachowywał.
-Nie wydaje mi się. -Jeśli nic ma z tego nie wyjść, to podwioze cię do domu...
To za daleko żeby iść piechotą
-Cóż...Tylko jeśli obiecasz, że będziesz grzeczny. -Ok
Ręce trzymaj tam...
-Jesteś pewna, że nie chcesz dokończyć filmu? -Nie, wracam do domu
Widzisz? Mówiłem ci, że potrafię być gentlemanem.
I było to trudne? Nawet nie wiesz jak bardzo
Więc... Co będe miał z przyzwoitego zachowywania się?
Mogę ci zaoferować pocałunek.
Boże, co z tobą nie tak? Czy ty zawsze myślisz tylko o seksie?
-Nie ma w tobie ani krzty romantyka? -Czego?
Wiesz, to jest kolejna rzecz która mnie w tobie irytuje.
Znajomość może polegać na czymś więcej niż tylko: seks.
Kiedy to do ciebie dotrze? Co z czułością, namiętnością, uczuciem?
Uczuciem? Mam uczucie!
Dobranoc
I tyle z romantyzmu...
Głupi palant...
Słowo "romantycznie" ledwo mu przez usta przechodzi.
Kurcze, zawsze jest to samo Zawsze próbują sie dobrać do moich majtek..
A miało być zupełnie inaczej
On miał być tym wyjątkowym...
To chyba tylko moje marzenia, a tak naprawde romantyzm i uczucie zniknęły z tego świata
-Nie bój się -Nie skrzywdzimy cię
-Nie mogłybyśmy nikogo skrzywdzić -Kim jesteście?
-Co robicie w mojej sypialni? -Jestem Wiosna.
A to jest Jesień.
Czy wy jesteście wróżkami?
-Tak, jesteśmy -I przybyłyśmy prosić cię o pomoc
Czemu mnie? Czemu uważacie, że mogę wam pomóc?
-Po prostu wiemy -Więc nam pomożesz
Wróżki opowiedziały mi straszną historię, która je do mnie sprowadziła.
Opowiedziały mi, jak ich krainę ogarnęła ciemność
Vladimir, zły władca, odebrał romantyzm i uczucie
każdemu kto na nie liczył, i ludzie zaczęli oddawać sie rozpuście
Ostrzegły mnie, że gdy już cała namiętność zniknie z ich świata,
to wkrótce zniknie też z naszego. -Wiem.Wiem, że to szalone
To coś mnie przyciągało, praktycznie wciągało mnie w lustro
Teraz albo nigdy
Chodź tutaj mój mały... -Dobrze się czujesz?
Nie.Kim jesteś?!
-Gdzie ja jestem?! -Uspokój się moja droga
Jesteś w Cydelii. Ja jestem Arachne
A to jest Armand.
Nie wiem co one w tobie zobaczyły, ale mam nadzieję, że wiedzą co robią
-Kogo masz na myśli, mówiąc: "one"? -Wróżki
Uważają, że to ty będziesz tą, która nas ocali.
Ale ja w to wątpie.
Co przez to rozumiesz? Ja..
Spójrz na siebie Słodziutka jak cukiereczek...
Bojąca się mężczyzn....
I bojąca się myszy
Przed nami wiele pracy Chodź skarbie
Oczywiście, byłam przerażona
Nadal nie wiedziałam gdzie jestem
I czego Arachne chce ode mnie.
Ale wkrótce stało się to bardzo, bardzo jasne.
Nie potrafiłam się jej oprzeć Zawładnęła mną.
Wiesz, ja... ja po prostu..
Z każdym dotykiem, ogarniały mnie fale ukrytych pragnień
Wprowadziła mnie w świat, który rządził sie swoimi prawami.
Chociaż wtedy o tym nie wiedziałam, coś we mnie zmieniło się na zawsze
To było coś, jakbym odkryła nowe horyzonty
I chociaż czułam wstyd i winę, to wyruszyłam im naprzeciw
Dobrze sobie z tym poradziłaś.
Miejmy nadzieję, że wszystkie lekcje przyjdą ci z taką łatwością.
Okto! To jest Okto
Będzie twoim przewodnikiem na początku wędrówki
Załóż to na siebie. Pozwoli ci się wtopić w tło
Ale ja nadal nie rozumiem co mam zrobić.
Okto wszystko ci wytłumaczy. Powodzenia, i bądźcie ostrożni
To będzie długa podróż Napotkacie zarówno dobro, jak i zło
Więc rozsądnie oceniajcie, kto jest przyjacielem, a kto nie.
Gdzie ona się podziała?
Tędy.
Okto wyjaśnił mi, na czym polega moja wyprawa.
Powiedział, że będzie bardzo ciężka.
Będe musiała przemierzyć niekończący się labirynt lasu,
i ukrytych podziemi, a po tym
będe musiała odnaleźć zamek Vladimira
To tam właśnie zły władca ukrył całą pasję i uczucia tego świata
Gdy już będe w środku, będe musiała znaleźć sposób na wydobycie ich...
Pamiętaj, jesteś w świecie w którym nic nie wydaje się takim, jakim jest
Dzień może wyglądać jak noc, noc może wyglądać jak dzień,
Więc jak widzisz, nie można nawet sporządzic mapy tego świata
Więc jak daleko jest do tego zamku?
Jest to zależne od twojego celu,od tego co oczekujesz.
Może to być godzina, a może to być tydzień
Wiesz, jak na kogoś, kto powinien być mi pomocny
zdecydowanie taki nie jesteś.
Wiesz,czasami ludzie którzy wydają się nie pomagać
robią to po prostu z ukrycia.
Hmmmm, co zrobimy z tym?
Nie dmuchaj, nie tykaj, zgaś płomień lub zmykaj (lol ;0)
Dobra, nie możemy dotknąć, ani zdmuchnąć, nie mamy też czym zalać.
Więc... Jest tylko jedno rozwiązanie
Wspaniale.
Widzisz, mówiłem, że będe pomocny.
OKTO! OKTO!
-Musisz kontynuować wyprawę! -Nie!
Spójrz na nią. Czy nie jest idealna?
Czyż nie?
Muszę ją mieć.
Chodź do mnie moja królowo. Chcę zasłużyć na twój dotyk
Na twoje piękno.
To czekanie mnie zabija
Zrobię wszystko, aby cię uszczęśliwić mój książe.
Nie wątpię. Rozpieszczasz mnie.
Kto tu jest?
Hej! A co my tu mamy?
Oh, jaka śliczna, jaka piękna.
Cholerne wróżki!
Jeszcze wam pokażę!
Bardzo dziękuje, że go wystraszyłyście
Nie ma za co. Gdzie byłaś?
Myślałyśmy, że cię straciłyśmy..
Nie martw się teraz o to.
-Najważniejsze, że posuwamy sie naprzód -Oczywiście. Musisz kontynuować podróż
Wspaniale.
Sam bym tego lepiej nie zrobił
Doprowadzą ją prosto do mnie.
Czemu się zatrzymałyśmy?
-Dalej nie możemy cie poprowadzić. -Nie możemy przekroczyć mostu
Ale po drugiej stronie powinien być ktoś, kto poprowadzi cię dalej.
Nikogo nie widzę
Nie przejmuj się.Wkrótce się pojawi.
Po prostu poczekamy
W porządku
Więc poczekajmy
Nie było łatwo sie z nimi pożegnać. Zwłaszcza po tym, czego właśnie doświadczyłam
Nauczyły mnie, że namiętność nie ma granic. Oprócz tych, które sami zakładamy.
Zaczynałam rozumieć, że można odnaleźć namiętność nawet w najmniej
na to wskazujących miejscach.
A teraz z dwójką innych wróżek,Latem i Zimą, moja podróż trwała nadal
Stać, kto idzie?
Jestem Sara. A to są Zima i Lato.
Wędrujemy w poszukiwaniu Fantazji. Możemy przekroczyć most?
Jestem strażnikiem mostu, i nie przepuszcze nikogo za darmo
Ale my musimy!
Dobry panie, o jakiej zapłacie mówisz?
Oczywiście o takiej, która zadowoli strażnika mostu
Więc, cóż to będzie?
Ponieważ bardzo nam się śpieszy, zastanawiamy się, czy nie mogłybyśmy
przekroczyć mostu teraz, a potem wrócić i zapłacić?
Wystarczy tych wróżych sztuczek! Najpierw zapłaćcie
Czy było by w porządku, jeśli by Sara przeszła przez most
a ja i Lato zostalibyśmy żeby zapłacić myto?
-Obie? -Tak
Dwie zapłacą za jedną?
Czy to cię zadowala?
Tak, strażnik mostu będzie bardzo zadowolony
Właściwie...
oznacza to, że wasza wyprawa musi być bardzo ważna
-Tak, to prawda
Mogę użyczyć więc wierzchowca. To jest Zeba
-Poniesie cię tak daleko, jak zechcesz. -To bardzo ładnie z twojej strony
Niech szczęście będzie z tobą.
Chcesz odpocząć? Może wody?
Saarraaa...
-Saarraaa... -Kto to?
-Saarraaa! --Kto to?!
Tuutaaaj
Tutaj!
Nie obawiaj się.
Nazywam się Kronag.
Pokaże ci drogę do zamku...
Niech mój wygląd nie sprawia, że wzrok odwracasz...
-Jestem miłym orkiem... -Jak zamierzasz mi pomóc?
Mam klucz Klucz który pomoże ci kontynuować wyprawę.
Dasz mi go?
Może.. Co powiesz na handel?
Nie mam nic na handel...
Każdy ma coś na handel.
Najpierw muszę zobaczyć klucz
Najpierw, musisz mi pokazać cycki
To świński interes
Dziękuję..
Nie nie nie nie...
Mieliśmy umowę.
Tak się nie umawiałem. Chcę poczuć twoje cycki.
Tylko raz.
-Muszę -I obiecujesz, że potem dasz mi klucz?
Obiecuję, Obiecuję, tak
Klucz jest twój
Dziękuję.
Pamiętaj... Podążaj ścieżką
Która już nigdzie nie wiedzie
Odnajdziesz drzwi i klucz przydatny będzie
Czemu taka miła dziewczyna rozmawiała z takim brzydkim orkiem?
Wskazywał mi kierunek
Ooh, i w którą strone się kierujesz?
-Tamtędy. -O nie, nigdy nie idź tamtędy
Nie ma tam nic oprócz śmierci.
-Ale on mówił.. -Nie zwracaj uwagi na to co mówił
Skłamał by tylko po to, żeby na ciebie popatrzeć
Droga którą, powinnaś pójść, jest tam.
Poszukuję zamku Vladimira, jesteś pewna, że to dobra droga?
Jasne, jasne, że pewna. Ale to zdradliwa ścieżka
Będziesz musiała tu zostawić swojego konia
i podróżować na piechotę
-Jak to? -Tak, tak. A kiedy dojdziesz do starej studni,
będzie tam troll, który opuści cię na dół
Czemu miała bym chcieć zostać spuszczona do studni?
Bo tam wiedzie ścieżka. Jedyna ścieżka
-ścieżka gdzie? -Do podziemia
Tam znajdziesz Vladimira słonko
-Jesteś pewna? -Tak
Dobra,ale... Zaopiekuj sie Zebą, i dopilnuj,
żeby wrócił do strażnika mostu -Oczywiście, że sie zaopiekuję
Niech ci szczęście sprzyja!
Przepraszam
Przepraszam
-Przepraszam! -CO?!
Musze cię prosić o przysługę
Odejdź. Nie ma tu żadnych przysług!
Chciałam tylko prosić, żebyś spuścił mnie do studni
Czemu nie mówiłaś od razu?
Miałam złe przeczucia, co do tego, gdzie zmierzałam
Coś było nie w porządku
Co mam niby teraz zrobić?
Nie wiem i nie dbam o to.
Co się stało? Co ty tutaj robisz?
Pytanie jest: co ty tu robisz?
O nie...
Zrobiłam kółko
Nie wierzę w to.
Cóż.Wygląda na to, że za dużo rozmawiałaś z nieznajomymi
I chyba zostałaś zrobiona w bambuko (;))
To ta wiedźma.
Nie wierzę, że mi to zrobiła Powinnam był posłuchać Kronaga
Teraz nigdy nie dojdę do zamku.
Nigdy nie mów nigdy.
Ty coś wiesz!
Może o skrócie?
Może
Więc czemu mi nie powiedziałeś jak tu byłam wcześniej?!
Bo nie spytałaś!
Poza tym: ty i twóje wróżki kumpelki byłyście zbyt zajęte
i wygoniłyście mnie
Przepraszam...
Starały się mnie po prostu ochraniać
Nie miałam pojęcia, że jesteś takim miłym i...
uczynnym trollem...
To właśnie ja - miły i uczynny
-Więc pomóż mi. -Może
No dobra!
Pójdziesz do mostu. Obrócisz sie 3 razy
i znajdziesz się tam gdzie chcesz
Bardzo ci dziękuję Jesteś naprawde uczynny.
Nie uda jej się. Jesteśmy zgubieni
Jest tu kto? Halooo
Kto ośmielił się wejść do mojej komnaty?
Jestem na wyprawie i chyba się zgubiłam.
Mogła byś mi pomóc?
Czekałam na ciebie.
Więc wiesz kim jestem?
Wiem o tobie wszystko.I o twojej wyprawie
Twoja pomyłka była niefortunnym wypadkiem
Nie możemy się tym przejmować, musimy iść naprzód
Nie wiem czy potrafię
Jestem już tym zmęczona...
...taka zmęczona...
Powstań! Jesteś naszą jedyną nadzieją!
Wiem
Ale wygląda na to, że wszystko co zrobie, robię źle
Nie wydaje mi się, żebym mogła to zrobić sama
Pokaże ci drogę
I stanę u twojego boku w tej wędrówce
Dając ci siłę, której potrzebujesz, aby ją ukończyć.
Miej wiarę w siebie
Jak chciałbym dotknąć tych ust
pocałować je smakować je
Dlaczego ona skazuje mnie na takie cierpienia?
Z każdym jej krokiem, coraz bardziej się niecierpliwie
Bezsilny czekam, a to czekanie wieczością się zdaje
Dłużej tego nie zniosę!
Oto i jest.
Zamek Vladimira
Jest tak daleko
To prawda Musimy ruszać
Nie byłam już zmęczona. Ani się nie bałam
Odnalazłam w sobie nowe siły i upór, aby kontynuować.
Teraz nie istniało nic, co mogło by mnie powstrzymać
-Co tu jest napisane? -"Do wszystkich tych, którzy przejść chcą,"
"Zawróćcie lepiej, póki jest po co"
"Jeśli wejść chcecie, to wiedzcie o tym:" "że z zyciem waszym,
będą kłopoty"
To nie brzmi najlepiej
To prawda, ale ostatnie czego powinniśmy się bać, to posąg
Co to?
Kłopoty
Być może zbyt się pośpieszyłam, mówiąc o tej statui
Jedź dalej, poradzę sobie z tym
-Jesteś pewna? -Tak.Ruszaj
Ośmieliłaś się przejść
Powinnaś była wysłuchać mojego ostrzeżenia
Teraz musisz zapłacić.
Nie boje się kamienia ni stali
Twoja odwaga jest godna pochwały.
To wielka szkoda zgładzić cię.
Przeliczyłeś się wielce - wielka szkoda, że jedno z nas nowego dnia nie ujrzy
Co ci jest?
No dalej.
I jak teraz znajdę zamek Vladimira?
Wystarczyło poprosić. Witam
Mam nadzieję, że po tak długiej wędrówce jesteś zadowolona z finału
Kim jesteś?
Jestem tym, kogo szukasz
Vladimir?
To imię nigdy nie brzmiało tak słodko
jak teraz - płynące z twoich ust
Jesteś złym tyranem, który ukradł całą Fantazję,
Możliwe...
A ty jesteś królową, która ukradła mi serce
Przybyłam odebrać ci Fantazję, i przywrócić ją tam, gdzie jej miejsce
Ja też czegoś potrzebuję - może handel?
Znowu jakiś handel...
Ale tym razem nie chodzi o klucz Kronaga, albo o zapłate dla strażnika
Teraz chodzi o coś ważniejszego, i długotrwałego...
O co chodzi?
O to, czego szukałem przez całe życie.
O to, co gnębi mnie na każdym kroku.
O to, co teraz jest tak blisko mnie
O co chodzi?!
-O ciebie... -Jak to o mnie?
Zwrócę Fantazję, jeśli pozostaniesz tu ze mną
Nie mogę
Będziesz moją królową
I razem, będziemy rządzić wiecznie
Nie, nie będe!
Czy wymagam tak wiele?
Poświęcenie jednej młodej kobiety, aby inni mogli być szczęśliwi?
Będziesz aż tak samolubna,że pozbawisz ich swojej Fantazji?
Nie mogę tu z tobą zostać
Testujesz moją cierpliwość
Być może masz rację
Fantazja nie jest aż tak ważna
Zabrać ją!
Musisz to przemyśleć!
To ty musisz coś przemyśleć!
-Nigdy! -jak sobie życzysz
Ale wiedz, że ty i Fantazja będziecie moimi więźniami
Przez całą wieczność
A Fantazja wkrótce zniknie też z twojego świata
-Steven -Wszystko w porządku?
Co ty tu robisz?
Przemyślałem kilka rzeczy, musiałem cię zobaczyć
I właśnie patrzę
-Ale jak tu... -Wróżki stwierdziły, że przyda ci się pomoc
Tak sie cieszę, że cie widzę
Tak cie przepraszam, zachowywałem sie jak kretyn
Nie przejmuj się tym teraz
-Masz rację, powinniśmy uciekać -Nie
Zaczekaj
Nie!
Nie martw się o nic moja żono
Jesteśmy teraz jak jedność
Kochankowie po wieczność
Obrzydzasz mnie
Uspokój się
Czy obrzydzam twoją duszę?
Pomyśl o sobie, pomyśl o innych
Fantazja jest w zasięgu ręki
Na samą myśl o tobie robi mi się niedobrze
Nigdy nie mogła bym cię pokochać
Wszyscy musimy się czasami poświęcać
NIGDY!
Żal mi twych słów. Po pewnym czasie też będziesz ich żałować
Wiedz, że od tej pory,
Fantazja zniknie z twojego świata
Poczekaj!
Czyżby twoje serce zmieniło zdanie?
Tak
Ale... Ale najpierw mam jedną prośbę
Zanim się zdecyduje, ostatni raz muszę poczuć Fantazję
Muszę wiedzieć, czego warte jest moje poświęcenie
Jak sobie życzysz
Moi oddani słudzy
Zebraliśmy się z powodu bardzo specjalnej okazji
Droga pomiędzy światami została otwarta
I spadł na nas wspaniały dar
Tej nocy
Witamy w naszym wymiarze wyjątkową duszę
Oddajcie honor swojej nowej królowej
Powala mnie wasz entuzjazm
I jestem zaszczycona,mogąc być waszą królową
To my jesteśmy zaszczyceni, że możesz nią być
I...
Tak jak obiecałem,
-Jest piękna -Tak, jest.
Mogę jej dotknąć?
Łaskocze.
Taka jest moc Fantazji
Będzie iść przez całe ciało, aż obudzi w tobie ukryte pragnienia
Delektuj się tym moja królowo
To wspaniałe uczucie, czyż nie?
Tak
Warte tego, aby je poczuć Chociaż raz w życiu
Tak
Może powinniśmy rozważyć jeszcze raz, kwestię oddania jej.
-CO? Przecież dostarcza ci tyle przyjemności.
Może powinniśmy ją zatrzymać
-Ale mówiłeś... -Tak, wiem co mówiłem.
Ale czemu Fantazja ma być marnowana na śmiertelników?
Tak wspaniała rzecz powinna być ofiarowana nam
Obiecałeś
Tak...Wiem, ale obietnice mają małe znaczenie w moim świecie
Są używane jako kłamstwa dla naiwnych
-A teraz jeśli możesz to oddaj mi to -Nie
-Przynieś to! -Nie!
Z tronu do lochu prowadzi krótka droga.
Wolała bym spędzić wieczność w lochu, niż kolejną chwilę przy twoim boku
Za nią!
Najwyraźniej skończyła ci sie droga
A ja mam już dosyć twoich gierek
Podążaj ścieżką
Która już nigdzie nie wiedzie
Odnajdziesz drzwi i klucz przydatny będzie
Cofnijcie się, bo ją upuszcze
Odsunąć się
Czemu miała byś to robić?
Chcesz zniszczyć przyjemność Fantazji?
-Odebrać ją wszystkim? -Cofnąć się!
Obiecuje, że ją upuszczę
Ona ma klucz!
Łapać ją!
Steve
Co ty tu robisz?
Wróciłem do domu i poczułem się okropnie z powodu tego, jak się zachowywałem
Więc wróciłem przeprosić
-Mogłeś po prostu zadzwonić -Próbowałem, ale nie odbierałaś
Pomyślałem, że naprawde sie wkurzyłaś i nie odbierasz
Musiałam zasnąć, miałam strasznie dziwny sen
Jest jeszcze wcześnie, wyskoczymy coś zjeść?
Jasne,dobrze...
Wszystko w porządku?
Nie wiem
To było niesamowite uczucie
Nigdy go jeszcze nie doświadczyłam
Pokonałam wiele przeszkód podczas mojej wyprawy po Fantazję
A kiedy ją odzyskałam,to wiem, że wyzwania które podjęłam w Cydolii
są bez znaczenia, teraz jak już jestem w domu.
Sara, idziesz?
Tak, idę
Chociaż wypuściłam Fantazję to wiem, że jakaś jej część będzie zawsze ze mną
Tak właściwie, to zawsze ze mną była
Każdy krok mojej wędrówki,przybliżał mnie do uświadomienia sobie,
że to ja, nie Steve, byłam problemem
Nigdy nie pozwoliłam sobie na eksplorację Fantazji
I dopóki sobie nie pozwoliłam, nie wiedziałam, co to prawdziwe szczęście
---===Tłumaczył:SKANER===---
Odwiedź www.NAPiSY.info
Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.