Afrikaans
Akan
Albanian
Amharic
Arabic
Armenian
Azerbaijani
Basque
Belarusian
Bemba
Bengali
Bihari
Bosnian
Breton
Bulgarian
Cambodian
Catalan
Cebuano
Cherokee
Chichewa
Chinese (Simplified)
Corsican
Czech
Danish
Esperanto
Estonian
Ewe
Faroese
Filipino
Finnish
Frisian
Ga
Galician
Georgian
Greek
Guarani
Gujarati
Haitian Creole
Hausa
Hawaiian
Hebrew
Hindi
Hmong
Hungarian
Icelandic
Igbo
Indonesian
Interlingua
Irish
Italian
Japanese
Javanese
Kannada
Kazakh
Kinyarwanda
Kirundi
Kongo
Korean
Krio (Sierra Leone)
Kurdish
Kurdish (Soranî)
Kyrgyz
Laothian
Latin
Latvian
Lingala
Lithuanian
Lozi
Luganda
Luo
Luxembourgish
Macedonian
Malagasy
Malay
Malayalam
Maltese
Maori
Marathi
Mauritian Creole
Moldavian
Mongolian
Myanmar (Burmese)
Montenegrin
Nepali
Nigerian Pidgin
Northern Sotho
Norwegian
Norwegian (Nynorsk)
Occitan
Oriya
Oromo
Pashto
Persian
Polish
Portuguese (Brazil)
Punjabi
Quechua
Romansh
Runyakitara
Russian
Samoan
Scots Gaelic
Serbian
Serbo-Croatian
Sesotho
Setswana
Seychellois Creole
Shona
Sindhi
Sinhalese
Slovak
Somali
Spanish (Latin American)
Sundanese
Swahili
Tajik
Tamil
Tatar
Telugu
Thai
Tigrinya
Tonga
Tshiluba
Tumbuka
Turkish
Turkmen
Twi
Uighur
Ukrainian
Urdu
Uzbek
Vietnamese
Welsh
Wolof
Xhosa
Yiddish
Yoruba
Zulu
♫ Katie Melua - Wonderful life
♪ I oto znowu wypływam na morze
♪ Słońce rozświetla me włosy
♪ I marzenia wiszą w powietrzu
♪ Mewy na niebie
♪ I w mych niebieskich oczach
♪ To wprost niesprawiedliwe
♪ jak tu jest magicznie
♪ Popatrz na mnie
♪ Znowu jestem sama
♪ skąpana w promieniach słońca
♪ Nie trzeba uciekać i kryć się
♪ Bo to wspaniałe, cudowne życie
♪ Nie trzeba się śmiać lub płakać
♪ To wspaniałe, cudowne życie... ♪
Hej, kolego! Popatrz tam!
♪ To wspaniałe życie
♪ To cudowne życie
♪ To cudowne życie ♪
North Shore odcinek 1
*North Shore (Północne Wybrzeże) - północny obszar Sydney
tłumaczenie: nkate
Nie dokonano jeszcze formalnej identyfikacji.
Uważa się jednak, że to ciało 19-letniej Sophie Chalcott,
córki Abigail Crawford, brytyjskiej minister handlu i przemysłu.
- Chciał pan mnie widzieć, sir? - Widziałeś to?
...spędzała w Sydney rok przerwy przed studiami.
Jej matka usłyszała o tragedii
podczas pracy w komisji specjalnej Izby Gmin.
Prasa w Australii donosi...
Poproszono nas, by wysłać kogoś do Sydney,
by obserwował śledztwo.
...przez wędkarza, niedaleko...
- Dlaczego? - To sprawa wysokiej wagi.
Partnerstwo przez ocean i całe to gówno.
...jak ciało znalazło się w wodzie.
Oczekuje się, że policja w Sydney złoży oświadczenie...
Są jakieś dowody nieczystej gry?
Jeszcze nie, ale komendant poprosił, bym wysłał kogoś chętnego.
- Abigail Crawford i jej mąż Simon Chalcott... - Gratulacje.
Nie, sir...
Rano mam zeznawać w sądzie w sprawie Michaela Masona.
Sierżant Metcalfe tym się zajmie.
Abigail Crawford uważana jest za bliską współpracownicę premiera.
Dzisiaj?!
Nie pojadę, jeśli nie chcesz.
Dlaczego miałabym nie chcieć?
Nie wiem jak długo mnie nie będzie.
Kilka miesięcy jeśli uznają to za morderstwo, albo i dłużej.
W takim razie...
lepiej weź dużą walizkę.
- Witamy na pokładzie. - Dziękuję.
Miejsce 48 E. Dziękuję, panie Drummond.
- Dziękuję. - Tam, po lewej stronie.
Świetnie, dziękuję.
Witamy na pokładzie.
Witam wszystkich. Mówi wasz kapitan.
Nasz lot do Singapuru potrwa 13 godzin i 5 minut.
Proszę więc rozsiąść się wygodnie.
Mamy nadzieję, że będzie to przyjemna i relaksująca podróż.
Tu jest czysto, sierżancie.
Co? Nic?
Powiesz nam gdzie to schowałeś?
A possiesz mojego fiuta?
Bez jaj.
- Przykleiłeś do wnętrza swej toalety. - Bzdury.
Michaelu Masonie, aresztuję cię za posiadanie narkotyków...
Wrabiacie mnie.
...z zamiarem sprzedaży. Nie musisz nic mówić...
Oskarżasz kolegę o podkładanie dowodów?
Nie, mówię, że nie było ich tam, gdy sprawdzałem.
Może je przegapiłeś.
Wszyscy chcemy wsadzić Masona za morderstwo.
To krok we właściwym kierunku.
Nie będę kłamał pod przysięgą.
Wszystko w porządku?
To znaczy...
Jak nazywa się detektyw, którego wysyła Londyn?
Max Drummond...
sierżant.
Leci tym samolotem,
ale w klasie ekonomicznej.
Sierżancie?
Pani sekretarz zasugerowała
bym zechciał zamienić się z tobą miejscami.
Nie mogę uwierzyć, że zechciałeś.
Pani sekretarz stanu.
Sierżancie, proszę.
Dziękuję.
Przepraszam.
Bardzo mi przykro z powodu pani straty.
Dziękuję.
Proszę, mów mi Abigail.
Jestem Max.
Widziałam twoje CV.
Imponujące.
Studiowałeś na uniwersytecie.
Jak wielu innych.
Niewielu dołącza do policji.
Co się stało?
Twój pierwszy wybór kariery nie wypalił?
Powiedzmy, że zostanie policjantem było dziecięcym marzeniem,
z którego nie do końca wyrosłem.
To dobrze, że możesz żyć swoim marzeniem.
Co możesz mi powiedzieć o śmierci Sophie?
Jestem pewien, że nic więcej niż już wiesz.
Została zamordowana?
Nie wiem.
Mógł to być po prostu tragiczny wypadek.
Więc to może być dla ciebie zmarnowana podróż.
Mam nadzieję.
Jeśli nie została zamordowana, to nie nasza sprawa.
Szef chce wiedzieć z czym mamy do czynienia, więc...
co mam mu powiedzieć?
Czy cierpliwość nie jest cnotą?
Nie poznałeś jeszcze mojego szefa, prawda?
Zawsze myślałem, że gdybym chciał kogoś zamordować i upozorować wypadek,
bądźmy szczerzy, kto o tym nie pomyślał,
wyrzuciłbym ciało w porcie.
Mówisz więc, że została zamordowana, czy...
- Nie. - Mówisz, że nie zamordowano jej?
Nie, mówię, że trudno powiedzieć,
bo w porcie są skały i rekiny,
kręcące się wokół łodzie,
co może skryć wiele grzechów.
Pewności nabiorę dopiero po autopsji.
W takim razie nie zatrzymujemy dłużej.
Na razie nie mogę jej zrobić.
Przed Sophie trzy czekają w kolejce.
Może przeskoczy kolejkę? Jest dość ważna.
Wszyscy są ważni dla swoich bliskich.
Ale zobaczę co mogę zrobić.
Tylko jedna rzecz.
Ten obrzęk.
Mógł wystąpić tylko przed śmiercią.
Ten siniak tutaj... na policzku,
jest trochę podejrzany.
Masz dzieci, Max?
Nie.
Ale jesteś żonaty?
Tak...
od siedmiu lat.
Staraliśmy się o dziecko.
Nawet in vitro, ale...
wydaje mi się, że chyba zdecydowaliśmy się poddać.
Myślisz, że CHYBA zdecydowaliście?
Kiedyś myślałam, że nie może być nic gorszego...
niż nie mieć dzieci.
Jednak jesteś niezwykle opanowana.
To nie tylko moja zasługa...
ale też valium i wódki.
O kurczę.
Powalająca kombinacja...
zwłaszcza na wysokości 11 tys. kilometrów.
Dziękuję.
Dotrzymasz mi towarzystwa?
Tak. Poproszę burbon z colą.
Nie martw się.
W pełni panuję nad sobą.
To jest coś, co Sophie mi wypominała...
moje opanowanie.
Powiedziałaby: „Dlaczego nie możesz być sobą?"
Ale to jestem ja.
Musiałaś być bardzo młoda, gdy urodziłaś Sophie.
Miałam 23 lata.
Wkrótce po ślubie.
Co mogłabyś mi o niej powiedzieć?
Chciałbym wiedzieć kim była.
Była...
zadziorna.
W dobrym znaczeniu.
Nieustępliwa...
nawet jako dziecko.
Doprowadzała mnie do szału.
Ale postrzegałam to jako jedną z jej największych zalet.
Trudno w to uwierzyć...
że nie będzie dalszych zdjęć.
Jeśli ktoś jest winny jej śmierci...
zrobisz wszystko, co w twojej mocy, by postawić go przed sądem?
To nie moje śledztwo.
Jestem tylko obserwatorem.
Obiecaj mi, Max.
Na litość boską!
Co powiem prasie?
Nie mamy pewności dopóki nie uzyskamy wyników.
Genialnie.
Już widzę nagłówki - „Policja nie ma pojęcia”.
Dosłownie poprawne.
Powinniśmy zostawić to lokalnej policji.
A co z siniakiem na jej policzku?
Może być od czegokolwiek, nie wiem, ostrego seksu.
Interesujące, że to twoja pierwsza myśl.
Dobra, zatrzymasz to na razie, do czasu autopsji.
Oddaję sprawę Robowi.
- Co? - Nie masz doświadczenia.
Nie, nie możesz.
Wyznaczyłeś mnie.
- Paea, zostawisz nas na chwilę? - Tak jest.
Meg, oddaję ci przysługę.
Jeśli to okaże się morderstwem,
byłabyś pod lupą.
Świetnie...
Już widzę te nagłówki...
„Dowódca uznaje, że to zadanie ponad siły policjantki...
i zastępuje ją facetem".
Trochę długi ten nagłówek.
Psiakrew.
No dobra.
Miejmy nadzieję, że się wkurzyła i wypadła za burtę.
- To wszystko, szefie? - Tak.
Nie... twój łącznik.
Mój...?
Gliniarz z Londynu. Przylatuje z matką dziewczyny.
Co? Po co? Nawet nie wiemy z czym mamy do czynienia.
Będziesz miała do czynienia z nim.
Informuj go o wszelkich wydarzeniach.
Nie powinno to zająć dużo czasu. I zorganizuj wóz, by go odebrał.
Nie mam czasu niańczyć Angola, który ma się za Sherlocka Holmesa.
Wątpię, by taki był, nie pozbyliby się dobrego gliny.
Jeszcze lepiej. Patałach będzie mi mówił jak mam pracować.
Wolisz, bym odsunął cię od sprawy?
Nie martwiłbym się, nie będzie ci przeszkadzał.
Nie ma tu jurysdykcji.
A wie o tym?
Jestem pewien, że go uświadomisz.
Jak ci minął lot?
- Abigail. - Hej.
Tak mi przykro.
- Dziękuję. - Słowa tego nie oddadzą...
Dziękuję za przybycie.
Kto to jest?
Greg Hardy, lider Partii Pracy.
Premier?
Nie śledzisz australijskiej polityki, co?
Ma nadzieję nim zostać, trwają wybory.
Jak trzyma się Simon?
Wychodzi z siebie.
- Możesz sobie wyobrazić. - Jasne.
Mąż nie wyszedł po nią?
Jest w hotelu. Przyleciał zeszłej nocy.
Greg, poznaj sierżanta Maxa Drummonda z Londynu.
Był dla mnie wielkim wsparciem podczas lotu.
- Greg Hardy, stary przyjaciel rodziny. - Och, wiem, kim pan jest, sir.
Liderem opozycji.
Orientujesz się w australijskiej polityce, jestem pod wrażeniem.
Ostrzegam, że na zewnątrz czekają kamerzyści.
Oczywiście, że tak. Dałeś im cynk?
W porządku.
Potrzebujesz czasu antenowego.
Widzę, że spadłeś w sondażach, jakieś obawy zdrowotne.
To przepychanki.
Rząd rzuca błotem. Pokazuje jak jest zdesperowany.
Może podwieziemy pana do miasta, sierżancie?
Nie, dziękuję. Przyjedzie po mnie kierowca.
Jestem pewna, że wkrótce się zobaczymy.
Musimy już iść. Jeśli jesteś gotowa.
Dobrze wyglądam?
Ach, wy... skurwysyny.
Nie, zostaw to tam. Dzięki.
Powiedziałeś im, że tu jestem?
Sierżant Drummond?
Główny inspektor Andrew Newell. Chciałem powitać cię osobiście.
Jak minął lot?
Ostatnie siedem godzin dłużyło się niemiłosiernie.
- Byłeś w swoim hotelu? - Nie, przyjechałem wprost tutaj.
Załatwię ci wóz. Zamelduj się i odśwież.
Wolałbym, by wprowadzono mnie w szczegóły, sir.
Doskonale, załatwimy ci przepustkę.
O 17:23 Sophie wychodzi z pracy,
idzie w dół do Circular Quay, gdzie spotyka swojego chłopaka, Toma.
Idą na drinka, a o 18:17 wsiadają na imprezowy jacht.
Słuchajcie, to sierż. Max Drummond z londyńskiego wydziału zabójstw.
To sierż. Meg Driscoll, prowadząca śledztwo.
Nie przeszkadzamy dłużej, możesz kontynuować, Meg.
Sierżancie, gdybyś zechciał usiąść.
Dziękuję.
Są w porcie przez prawie cztery godziny.
Wszystko obszernie pokazane w mediach społecznościowych,
Schodzą z łodzi nieco po 22.
Wtedy Sophie i Tom się rozstali.
Sophie jedzie z przyjaciółką Eriką do baru na Loftus Street.
Sophie wychodzi stamtąd sama o 23:12, idzie na róg ulicy Bridge.
Właśnie tam ostatnio ją widziano.
Erica twierdzi, że Sophie powiedziała jej, że chce zaczerpnąć świeżego powietrza
że spotkają się w domu, ale...
nie dotarła tam.
Dziewczyny są współlokatorkami, prawda?
Sophie i Erica?
Tak, w Manly.
Zaproponowano panu kawę, sierżancie Drummond?
Nie, wystarczy Max.
I tak, byłoby świetnie. Dziękuję.
Lachie.
Pokaż sierż. Drummondowi jak korzystać z ekspresu do kawy.
OK, dam im znać.
Sierżancie?
Rodzice Sophie są gotowi zidentyfikować ciało.
Innym razem, Lachie.
- Pierwszy raz w Australii, sierżancie? - Tak.
Planowaliśmy z żoną przyjazd, ponieważ jej siostra tu mieszka.
- Tak? - W Rose Bay?
Nieźle.
Nie możesz prześledzić przemieszczania się Sophie z jej telefonu?
Zgubiła go na łodzi, wyrzuciła za burtę robiąc selfie.
A tak.
- A może to konto oszczędnościowe? - Przepraszam.
Siła przyzwyczajenia, wybacz.
W porządku.
Dobra, daj znać, jak ona zareaguje.
Dzięki.
Z konta bankowego Sophie pobrano 500 dolców,
osiem godzin po znalezieniu jej ciała.
Z bankomatu?
W bocznej uliczce w pobliżu Martin Place.
Gdzie jest Martin Place?
W CBD.
Centralna dzielnica biznesowa, stary.
Musieli znać jej PIN.
- Mamy coś z monitoringu? - Cindy to sprawdza.
OK.
Hej... w pobliżu muszą być kamery bezpieczeństwa.
Właśnie to powiedział.
Tak? Przepraszam, nie słyszę zbyt dobrze z tyłu.
Wystarczy, że jedno z was dokona identyfikacji,
jeśli wolicie.
Nie, oboje to zrobimy.
Przepraszam na chwilę.
W zależności od stanu ciała... to może być dość bolesne.
Oboje chcemy ją zobaczyć.
Są gotowi.
To nie zmieni naszego ostatecznego wniosku.
Jezu...
To jest Sophie, tak.
Meg.
Wiesz coś więcej.
Powiedz mi!
Sekcja zwłok wykazała, że w płucach nie było wody.
Co to znaczy?
Że się nie utopiła.
Wygląda na to, że zmarła, zanim jej ciało dostało się do wody.
Sekcja zwłok potwierdziła, że siniaki na policzku powstały przed śmiercią,
a w ranie z tyłu głowy znaleziono kamienny okruch,
nie pochodzący ze skał występujących w porcie.
Bardzo mi przykro, ale...
teraz traktujemy to jako sprawę morderstwa.
Jeśli to wszystko, to zostawię was z sierżantem Drummondem.
Musimy wracać na posterunek. On może odprowadzić was do hotelu.
Meg.
Pomyślałem, że później moglibyśmy nadrobić zaległości.
- Dlaczego? - Jeśli sytuacja się rozwinie.
Wtedy dam ci znać. Mamy twój numer telefonu?
Tak, ale pomyślałem, że moglibyśmy lepiej się poznać,
by uniknąć nieporozumień. Będziemy razem pracować.
Nie będziemy. Obserwujesz nasze dochodzenie.
Widzisz? Pierwsze nieporozumienie.
Przyjadę do twojego hotelu.
- Spotkamy się w barze, o 20. - Dobrze, jesteśmy umówieni.
To znaczy, nie jak... randka. Przepraszam, już milczę.
Godzina 20.
Chcę zobaczyć się z Tomem.
Chłopakiem Sophie?
Chcę spojrzeć mu w oczy i zobaczyć, że nie miał z tym nic wspólnego.
Pójdziesz z nami, Max.
To dom Lloyda.
Wygląda jak muzeum Guggenheima.
To północne wybrzeże...
jak Chelsea, ale w Sydney.
Jest pan Australijczykiem, panie Chalcott.
Urodzonym w Perth.
Potem zrobiłem to co inni Australijczycy - zwiałem jak tylko mogłem,
dołączyłem do emigrantów w Earl's Court
i od tamtej pory mieszkam w Londynie.
- I przyjaźni się pan z ojcem Toma? - Lloydem?
Pracuję trochę dla niego.
Simon jest księgowym.
Cóż... Jestem trochę kimś więcej.
Zarządzanie podatkami, planowanie majątkowe, tego typu rzeczy.
Byłem na jego owczej farmie, gdy dostałem wiadomość.
Ma około ćwierć miliona hektarów w Queensland.
To dużo?
Wielkości Luksemburga.
I, przepraszam...
więc to przez pańskie powiązania Sophie poznała Toma?
Spędził w Londynie rok przerwy przed studiami,
przez jakiś czas mieszkał z nami.
Wystarczająco długo, by się w sobie zakochali.
Nie aprobowałaś tego?
Abigail obawiała się, że Australia odbierze nam nasze jedyne dziecko.
Wolałabym, by nigdy się nie pojawił.
Abigail, Simon.
Tak mi przykro.
Simon.
To mój przyjaciel Oskar. Przyszedł złożyć kondolencje.
To są rodzice Sophie.
Boże, tak mi przykro.
Sophie była współlokatorką mojej dziewczyny.
Eryki Payton.
To sierżant Drummond z Wielkiej Brytanii.
Racja, w wiadomościach mówili, że kogoś wysyłają.
Muszę iść do następnej pracy, ale...
bardzo mi przykro, że spotykamy się w takich okolicznościach.
- Trzymaj się, bracie. - Dzięki.
Proszę, wejdźcie.
Policja wie co się stało?
Mówią...
że Sophie została zamordowana.
- Co? Jezu... - To nie do wiadomości publicznej.
- Jak? Co się stało? - Nie możemy wchodzić w szczegóły.
Nie masz pojęcia, co mogło się z nią stać?
Nie. Nie wiem, dokąd poszła. Nie widziałem jej po zejściu z łodzi.
Dlaczego się rozstaliście?
- Co? - Dlaczego poszła z Eriką?
Erica była o coś wkurzona na Oscara, pokłócili się i...
wypiła trochę.
- Sophie? - Erica.
Sophie też.
Jednak nie za dużo.
Nie puściłbym jej, gdybym nie sądził, że jest bezpieczna.
Simon.
Abigail. Tak mi przykro z powodu waszej straty.
Była cudowną dziewczyną.
Dziękuję.
Została zamordowana, tato.
- Zamordowana? - Tak.
- Sekcja zwłok wykazała, że... - Nie możemy o tym rozmawiać.
Cześć.
Sierżant Max Drummond z wydziału zabójstw w Londynie.
Prowadzisz śledztwo?
Obserwuję, dzięki uprzejmości tutejszej policji.
To jest druzgocące.
Jeśli mogę w czymś pomóc... Możecie się tu zatrzymać.
Dziękuję, ale hotel nam odpowiada.
Nie wiem, jak długo zostanę.
Sophie pracowała jako stażystka w firmie Lloyda.
Dziękuję, że dałeś jej taką szansę.
Jak to się stało?
Potrzebowała pracy i zapytała, czy tata może pomóc.
To w pełni legalne.
O, nie wątpię. Po prostu interesuje mnie, jak to działa.
Była niesamowitym pracownikiem, możecie być dumni.
Próbujemy zrozumieć, jak wyglądało jej życie tutaj.
Przepraszam.
Jestem pewien, że Tom powie wam wszystko, co zdoła.
Ona...
Kochałem ją.
Naprawdę ją kochałem, tato.
A ona kochała ciebie.
- Przepraszam, lepiej odbiorę. - OK.
Dziękuję, Mark. Doceniam to.
I proszę, dzwoń o każdej porze.
Pa.
Premier składa kondolencje.
Nietypowo empatyczny.
Kazał mi zostać tyle, ile będę potrzebowała.
Powiedział, że Don jest gotów przejąć stery w sprawie umowy handlowej.
Powiedziałam, że to nie będzie konieczne,
że dopóki tu jestem, zobaczę, co mogę zrobić, by to popchnąć.
Ben, umów spotkanie z moim australijskim odpowiednikiem, dobrze?
I załatw mi pięć minut z Gregiem Hardym.
Czy to rozsądne?
Jako brytyjska minister nie możesz być postrzegana
jako opowiadająca się po jakiejś stronie w australijskich wyborach.
Jest starym przyjacielem rodziny,
który ma spore szanse zostać następnym premierem Australii.
Nie ma sensu przepuszczać okazję.
Dziękuję, Ben.
Widzimy się rano.
Dobranoc, Simon.
Zamierzasz teraz dyskutować o handlu?
Nie mogę oddać tego w ręce Dona.
- Nasza córka nie żyje. - Myślisz, że nie wiem?
Tak się zachowujesz.
Nie wiem, co jeszcze mogłabym zrobić!
Muszę... musimy nadal robić swoje.
Nie mogę! Nasza córka nie żyje!
Musimy być silni.
Albo to nas zniszczy.
Idę przygotować się do snu.
Rozmawiałeś z Tori?
Nie było szans.
Nie miałem nawet czasu usiąść.
Ani się wysikać.
To dwie różne rzeczy, prawda?
- Tęsknię za tobą. - Nie było cię zaledwie jeden dzień.
Tak, i już za tobą tęsknię. Co ci to mówi?
Że masz problemy z separacją.
- Powiedziałam Tori, że przyjedziesz. - Dobra, zadzwonię do niej.
Proszę pani?
- Marta nie chce się ze mną bawić. - Pobaw się z kimś innym.
Jedną z pozostałych Mart.
Co robisz wieczorem?
Wypiję drinka z moim odpowiednikiem.
- Jaki on jest? - Ona.
W moim wieku, dość atrakcyjna,
- ...niezbyt przyjazna. - Może czuje się zagrożona.
Może po prostu mnie nie lubi. Nie byłaby jedyną.
Nie powiedziałam, że cię nie lubię.
Słuchaj...
nie róbmy tego teraz.
Nie.
Przepraszam.
Jestem w kiepskiej formie.
- Przez różnicę czasu. - Anna?
Muszę iść. Zadzwonisz jutro?
Kocham cię.
Też cię kocham.
Mój Boże. To znaczy...
Straszna jest myśl, że to mogłam być ja.
OK, dzięki za przybycie.
Mogłabym zrobić sobie tu selfie?
Nie.
- A jak ładnie poproszę? - Nie.
Pieprzyć to.
Erica, dzięki za przyjście. Jak się trzymasz?
To wciąż do mnie nie dociera.
Tak. To może trochę potrwać.
Słuchaj, będziemy chcieli obejrzeć pokój Sophie.
Przywiozłaś dla nas zapasowy komplet kluczy?
Jak długo byłyście z Sophie współlokatorkami?
Około roku.
Meg, tak mi przykro.
Nie chciałem wystawiać cię do wiatru.
Naprawdę? To nie zemsta za to, że nie wysłałam po ciebie wozu?
Nie. Boże, nie.
Zasnąłem.
Chwila...
Nie wysłałaś po mnie samochodu?
Nieważne, zapomnij o tym. Jesteśmy kwita.
Tylko, że naprawdę zasnąłem.
Erica pokłóciła się ze swoim chłopakiem.
Dlatego razem z Sophie opuściły łódź.
Wiem. A ty skąd to wiesz?
Tom mi powiedział.
- Poznałeś Toma? - Tak.
Oskara też, w domu Lloyda.
Nie uczestniczysz w tym dochodzeniu.
Rodzice Sophie poprosili mnie, bym z nimi pojechał.
I zauważyłem, że Oscar miał zadrapania na dłoni
i otarte knykcie.
Ale nie prowadziłeś śledztwa?
Meg!
Słuchaj.
Mówię tylko, że może warto zapytać go o to.
Słuchaj, wiem, że jesteś bardziej doświadczony ode mnie,
i oczywiście powiedziano ci, że to moja pierwsza sprawa.
Dopiero teraz usłyszałem od ciebie.
To duża sprawa. Muszą w ciebie wierzyć.
Czy jest coś, co mogę zrobić, by pomóc?
Tak.
Nie robić nic.
Nie mamy nic z samego bankomatu,
tylko ziarnisty obraz z kamery w banku,
ale jeśli obraz osoby wypłacającej gotówkę z konta Sophie
porównamy z materiałem z hotelu w Martin Place...
Współlokatorka Sophie, Erica.
Sprawdziliśmy, czy ponownie użyto konta bankowego Sophie?
Nie.
- Cholera. - Przepraszam, moja wina.
Nie, powinnam była ci powiedzieć.
- Lachie, porozmawiaj z jej bankiem. - Dobrze.
Oglądałeś przesłuchania świadków?
Jestem mniej więcej w połowie.
I czego dotąd się nauczyłeś?
Że Australijczycy wymawiają słowo „party” jako „pardy”.
Naprawdę denerwujące.
Reszta powinna zająć ci około godziny.
Tak.
- Abigail. - Greg.
Zamierzam wyjechać do Melbourne.
To nie potrwa długo. Jest tu jakieś ustronne miejsce?
Jasne.
Tylko my dwoje.
Nie powinnaś powiedzieć Angolowi, że wyjeżdżamy?
- Powiem mu, gdy wrócimy. - W porządku.
Chciałby jechać z nami.
Kto?
- Jezu! - Nigdy nie zamykasz samochodu?
Radiowozu, kurwa, nie.
- Powinieneś pojechać do Londynu. - Ty mógłbyś to zrobić.
Gdzie spodziewamy się znaleźć Erykę?
W domu.
W mieszkaniu, które dzieliła z Sophie.
Sophie była twoją córką.
Była twoim dzieckiem, nie Simona.
Czy on wie?
Nie.
Od dawna wiesz?
Szczerze mówiąc, zawsze miałam pewne podejrzenia.
Była podobna do ciebie.
I trochę do mnie.
Ale wcale do Simona.
Nigdy nie pomyślałeś, że może być?
Kiedy usłyszałem,
chyba próbowałem policzyć...
ale myślałem, że byś coś powiedziała.
Wróciłeś do Sydney ze swoją żoną. Nie widziałam sensu.
A Simon był bardzo szczęśliwy, że ma dziecko.
Nigdy o nas nie wiedział.
Ale nie jesteś pewna?
Że była moja.
Jestem.
W zeszłym miesiącu byłam na spotkaniu ministerialnym w Singapurze.
Sophie przyleciała do mnie.
Byłam u lekarza.
Przeprowadziła wiele badań.
Okazuje się, że mam coś, co zwie się HCM,
kardiomiopatię przerostową.
Co to jest?
Mięśnie serca są nienormalnie grube,
przez co serce musi pracować dużo ciężej,
by przepompować tę samą ilość krwi po całym ciele.
- Czy to poważne? - Może być...
lub nie.
Czyli ty tego nie masz?
A tata?
Nie.
Ponieważ to choroba genetyczna.
Jeśli to mam, jedno z moich rodziców też musi.
Tato nie jest moim tatą, prawda?
Kochanie...
- to musi być jakaś pomyłka. - Też tak myślałam.
I wtedy...
zobaczyłam to.
Wspomniałaś, że był starym przyjacielem rodziny.
Wygooglowałam go.
KŁOPOTY Z SERCEM LIDERA PARTII PRACY
9 miesięcy przed moimi narodzinami
Grega Hardy'ego oddelegowano do TUC w Londynie.
Dokładnie wtedy, gdy młoda, zamężna analityczka
zaczynała karierę w Westminsterze.
On jest moim ojcem, prawda?
Kochanie.
Nie.
Więc jestem ojcem Sophie?
Nie. Simon jest i zawsze będzie.
Dlaczego więc mi to mówisz?
Myślałam, że masz prawo wiedzieć.
I pomyślałam...
że powinnam cię ostrzec.
Na wypadek, gdyby powiedziała komuś innemu.
Erica? Jesteś tam? Tu policja.
Erica?
Nie odbiera.
Gdzie podział się Angol?
Pamiętaj, jestem tutaj.
Wielkie dzięki, Dimo. Byłaś bardzo pomocna.
- Pa. - Pa.
Co robiłeś?
Właśnie rozmawiałem z sąsiadką Sophie.
Urocza kobieta. Uciekła z Polski w latach 60.
Nadal ma ciężki akcent.
I to jest interesujące, bo...?
Powiedziała, przynajmniej tak zrozumiałem,
że dziewczyny miały włamanie jakiś tydzień temu.
Nie możesz przesłuchiwać ludzi. Nie masz tu jurysdykcji.
Tylko uprzejmie podtrzymywałem rozmowę.
Jednak to ciekawe, prawda?
To może nie mieć nic wspólnego z morderstwem Sophie.
Tak, ale powinniśmy to sprawdzić.
Sprawdź, czy złożyły doniesienie.
Jak ona się nazywa?
Dima Moiseenko.
Erica?
Policja wchodzi!
Jesteś w domu?
Czego ona chciała?
Powiedzieć mi, że Sophie była moją córką.
Wspomniałeś, że Sophie już ci powiedziała?
Uznałem, że lepiej, by pozostała nieświadoma tego faktu.
- Mówiłem, że to może stać się problemem. - A ja, że to naprawię.
A ja powiedziałem: „Nie mów mi jak”.
Chryste, nie mów mi jak.
Wszystko gra, to skończone.
Wyjechała na kilka dni do domu na Tasmanię.
Zostawiła notatkę dla sprzątaczki.
- Mają sprzątaczkę? - To pokolenie Z, dla twej wiadomości.
Powiedzieliśmy jej, że będziemy musieli z nią jeszcze porozmawiać.
Słuchamy, Lachie.
Mam tu wyciąg bankowy Sophie.
I tak, ta wypłata 500 $ była ostatnią operacją na jej koncie gotówkowym.
A oszczędnościowym?
Oszczędności...
Daj mi chwilę...
Jasna cholera!
Wczoraj przelano z jej konta kwotę 20 tys. $
na konto E.G. Payton.
Erica.
Zabrała paszport?
Nie potrzebujesz go podróżując między stanami.
Więc powinien tu być, prawda?
Lachie.
Dzwoń do straży granicznej i sprawdź, czy Erica Payton wyjechała z kraju.
Sprawdź też linie lotnicze, loty na Tasmanię.
Dobrze, że nie zamroziłaś jej kont.
Teraz mamy potencjalną podejrzaną, prawda?
W następnym odcinku...
Anna powiedziała mi o separacji.
- Nie nazwałbym tego tak. - Ona nazwała.
Proszę, skontaktuj się z nami.
Oglądałeś to?
Potrzebuję cię wieczorem w domu, z Oscarem.
Rozumiem, że to pani pierwsze śledztwo, sierżancie.
Odsunąłeś mnie, by zostać jej jedynym kontaktem?
Przestań.
Premier trzyma cię z dala od pierwszych stron.
Padają żądania jego dymisji.
Jeśli premier odejdzie...
mogę być jedną z pretendentów do jego zastąpienia.
tłumaczenie: nkate
Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.