All language subtitles for The.Blacklist.S04E05.720p.HDTV.2CH.x265.HEVC-PSA

af Afrikaans
ak Akan
sq Albanian
am Amharic
ar Arabic
hy Armenian
az Azerbaijani
eu Basque
be Belarusian
bem Bemba
bn Bengali
bh Bihari
bs Bosnian
br Breton
bg Bulgarian
km Cambodian
ca Catalan
ceb Cebuano
chr Cherokee
ny Chichewa
zh-CN Chinese (Simplified)
zh-TW Chinese (Traditional)
co Corsican
hr Croatian
cs Czech
da Danish
nl Dutch
en English
eo Esperanto
et Estonian
ee Ewe
fo Faroese
tl Filipino
fi Finnish
fr French
fy Frisian
gaa Ga
gl Galician
ka Georgian
de German
el Greek
gn Guarani
gu Gujarati
ht Haitian Creole
ha Hausa
haw Hawaiian
iw Hebrew
hi Hindi
hmn Hmong
hu Hungarian
is Icelandic
ig Igbo
id Indonesian
ia Interlingua
ga Irish
it Italian
ja Japanese
jw Javanese
kn Kannada
kk Kazakh
rw Kinyarwanda
rn Kirundi
kg Kongo
ko Korean
kri Krio (Sierra Leone)
ku Kurdish
ckb Kurdish (Soranî)
ky Kyrgyz
lo Laothian
la Latin
lv Latvian
ln Lingala
lt Lithuanian
loz Lozi
lg Luganda
ach Luo
lb Luxembourgish
mk Macedonian
mg Malagasy
ms Malay
ml Malayalam
mt Maltese
mi Maori
mr Marathi
mfe Mauritian Creole
mo Moldavian
mn Mongolian
my Myanmar (Burmese)
sr-ME Montenegrin
ne Nepali
pcm Nigerian Pidgin
nso Northern Sotho
no Norwegian
nn Norwegian (Nynorsk)
oc Occitan
or Oriya
om Oromo
ps Pashto
fa Persian
pl Polish
pt-BR Portuguese (Brazil)
pt Portuguese (Portugal)
pa Punjabi
qu Quechua
ro Romanian
rm Romansh
nyn Runyakitara
ru Russian
sm Samoan
gd Scots Gaelic
sr Serbian
sh Serbo-Croatian
st Sesotho
tn Setswana
crs Seychellois Creole
sn Shona
sd Sindhi
si Sinhalese
sk Slovak
sl Slovenian
so Somali
es Spanish Download
es-419 Spanish (Latin American)
su Sundanese
sw Swahili
sv Swedish
tg Tajik
ta Tamil
tt Tatar
te Telugu
th Thai
ti Tigrinya
to Tonga
lua Tshiluba
tum Tumbuka
tr Turkish
tk Turkmen
tw Twi
ug Uighur
uk Ukrainian
ur Urdu
uz Uzbek
vi Vietnamese
cy Welsh
wo Wolof
xh Xhosa
yi Yiddish
yo Yoruba
zu Zulu

Original subtitles

Tutaj.

To w pełni działający prototyp.

Może być dostosowany do milionowych populacji.

Dzięki temu będziesz niewiarygodnie bogaty.

Dla twojego bezpieczeństwa,

każda wtajemniczona osoba musi podpisać

klauzulę poufności.

Tylko żona wie.

Zatem,

pozostaje tylko...

świętować.

Za lepszą przyszłość.

Trucizna, którą spożyłeś to wynalazek...

odkryty przypadkiem,

w czasie badań nad lekarstwem na ADD.

Paraliż to skutek uboczny.

Musi być wspaniale

umierać ze świadomością odkrycia czegoś,

co zmieni świat.

Trzeci raz w tym miesiącu?

Moi piątoklasiści są punktualniejsi.

Zostanie to odnotowane

i wpłynie na ocenę wydajności.

W skali od 1 do 10.

Nikt przed tobą nie miał obniżonej oceny.

Otrzep się, masz wszędzie łupież.

::PROJECT HAVEN:: prezentuje

Tłumaczenie: Satirium, daguss Korekta: peciaq

THE BLACKLIST 4x05 The Lindquist Concern

- Musi być coś, co mogę zrobić. - Nie ma.

Nie chodzi tylko o Agnes, ale o Liz i Kirka.

Opowiada jej o przeszłości.

Chyba zaczyna mu ufać.

Robimy, co możemy.

- Zrozum to. - Wiem. Jestem wdzięczny.

Musi być coś, co mogę sprawdzić.

- Mówiłem ci. - Nawet jakiś ślepy zaułek.

Proszę.

Kreml nienawidzi Kirka tak jak my.

Skontaktowałem się z ich rezydentem,

by przejrzeć ich informacje.

Nie były zbyt pokaźne.

Możesz to sprawdzić jeszcze raz.

Może będziesz bardziej przekonujący.

Kim jest rezydent?

Wasilij Komarow.

Attaché ambasady rosyjskiej.

Ale to tylko przykrywka.

Działa na zlecenie rosyjskiego wywiadu

pod immunitetem dyplomatycznym.

- Zastępcy? - Nie znamy żadnego.

Szukaliśmy.

- Dziękuję. - Za co?

Nie było żadnej rozmowy.

Jakiej rozmowy?

Ressler nasyła mnie na rosyjski wywiad po informacje o Kirku.

Powiedziałbym ci.

Nie musisz przepraszać za szukanie naszej córki.

Uważasz, że jej nie skrzywdzi i dasz radę go wywabić.

Agnes porwano przez obsesję Kirka na moim punkcie.

Na twoim miejscu, gdyby nasza córka zaginęła

nie z mojej winy...

Musimy zrobić wszystko, aby odzyskać naszą córeczkę.

- Zadzwonię, jeśli coś zdobędę. - Nie jeśli. Kiedy.

Doktor został ochrzczony i jest gotów przyznać się.

Żenię się szesnastego.

W kapliczce przy kasynie. Weź też pana Kaplana.

Jako hematolog Kirka

nadzorujesz jego transfuzje

razem z jego specjalistami.

Chcę wiedzieć, jak to działa. Gdzie, kiedy i z kim.

Proszę.

Jest schorowany.

Czyli kolejna sesja z wandelią.

Dostają się do najbardziej ukrytych miejsc.

Dobrze...

Robię mu co miesiąc transfuzję.

I co tydzień zastrzyki z erytropoetyny.

Kiedy się z nim widziałeś?

Sześć dni temu.

Zobaczycie się w ciągu 24 godzin.

Gdzie?

Nie wiem.

Nie wiem, dopóki nie zadzwonią.

Proszę.

Wyłów go z wanny.

Powinien ci obejrzeć to znamię.

To pieg.

Niech zgadnę.

Jesteście przyjaciółmi z pastorem?

Nigdy go nie spotkałem.

Jestem mecenasem artysty, którego zatrudnili

do renowacji.

Na szczęście naprawa absyd zajmie miesiące.

Zamelinowałeś się w kościele.

Zazwyczaj mam problemy z zasypianiem,

ale tutaj śpię jak dziecko.

Masz lekarza Kirka?

Tak, doprowadzi mnie do niego.

Chcę tam być.

- Koncern Lindquist. - Nie zmieniaj tematu.

Nie zmieniam. Lekarz da nam Kirka.

Koncern zmusi Kirka do oddania nam Agnes.

Dlaczego? Kim są?

Grupą, której korporację płacą, by nie wprowadzono na rynek wynalazków

szkodzących interesom.

Korporację cały czas to robią. Wykupują patenty i je blokują.

Big Oil zrobił tak z akumulatorami NiMH w latach 90.

Kiedy nie mogą pozbyć się wynalazku

koncern pozbywa się wynalazcy.

Tak jak Omara Najjara.

Pracował nad przełomową technologią mogącą uratować miliony.

W rękach koncernu Lindquist nie uratuje nikogo.

Zajmę się tym,

jeśli masz coś na Kirka to zostaję z tobą.

Mam nową sprawę, agentko Navabi.

Ian Pugaczewski pracował nad urządzeniem zimnej fuzji,

w piwnicy przez 20 lat.

Dwa tygodnie po ogłoszeniu przełomu

zaginął podczas wspinaczki.

To Karen Rose.

Opracowała nie opioidowe leki przeciwbólowe,

mocne, ale nieuzależniające.

Z mniejszą ilością skutków ubocznych.

Przed testami klinicznymi zmarła z przedawkowania.

Według Reddingtona, ci ludzie zostali zamordowani,

a ich badania ukryte.

Jak to się łączy z Kirkiem?

Nie powiedział, ale rzekome śmiertelne wypadki

amatorskich naukowców

organizowane są przez koncern Lindquist.

Kto zginął ostatni?

Omar Najjar.

Żonaty, bezdzietny.

Doktor chemii w Bethesda Plastics.

Zacznijcie od tego, kto zlecił jego zabójstwo.

Chcę wiedzieć, na jakiej technologii położyli łapy.

Streszczaj się.

Komarowa masuje laska, która dorabia jako informatorka FBI.

- Serio? - Już tak.

Potrzebuję jej umowy z FBI i wyciągów bankowych.

Mam je sfabrykować?

Nazywa się Annabelle Dixon.

Proszę cię o pomoc przy zdobyciu czegoś o Kirku.

Pomóż mi odzyskać moją córkę.

Zobaczę, co da się zrobić.

Produkujemy zaawansowane plastikowe elementy.

Nie chcę mówić źle o zmarłych, ale Omar nie był uwielbiany.

- Co to znaczy? - Był cichy, zamknięty w sobie.

- Ciężki do poznania. - Jak długo pracowaliście razem?

Trzy lat. Ile razy był na firmowej wigilii?

Ani razu.

Ale był mądry i ostatnio bardzo podekscytowany.

Mówił o przełomie.

- W czym? - Nie wiem.

Nic stąd.

Mamy w umowach klauzulę,

która pozwala realizować samodzielne projekty.

Podpisz to, Theo.

Przepraszam.

Znała pani Omara? Niezbyt. Przykro mi.

Przepraszam, że przeszkadzam.

Nie wiem, nad czym pracował, ale to było coś dużego.

Jeśli dlatego zginął, to musi pani porozmawiać z jego żoną.

Tylko ona może wiedzieć, co robił.

Jest tam kto?

...zakończyć swoje życie. Samobójstwo było...

Mąż był całym moim życiem.

Nie chcę żyć bez niego.

By ukrócić ten ból, muszę zakończyć swoje życie.

Samobójstwo było jedynym wyjściem.

Mona Najjar.

Brak śladów przestępstwa.

Brak śladów walki.

Ciała nie ruszono pośmiertnie.

Jeśli została zabita?

Spójrz na krew?

Ktoś podciął jej żyły,

kiedy wciąż żyła.

Spójrz.

Lektura na lato?

Ukryte w środku.

Omar i jego koleżanka, z którą rozmawialiśmy.

I co?

Powiedziała, że go nie zna.

Nie przyjdzie.

Co?

Przebaczenie.

Za Kate.

Za to, co zrobiłem.

Niczego nie zrobiłeś.

Właśnie.

Twojej córce nic nie jest.

Widziałeś Agnes?

Alexander bardzo się o nią troszczy.

Gdzie jest?

Nie wiem.

Przemieszcza się, żeby Reddington jej nie znalazł.

Chroni ją przez nim.

Wiesz, co mi zrobił?

Twoja córka ma być z kimś zdolnym do takiego okrucieństwa?

To samo tyczy się Kirka.

Nie bronię tego, co zrobił.

Tylko dlaczego to zrobił.

Alexander to dobry człowiek.

Daruj sobie pogaduchy.

Tak.

Rozumiem.

Dyktuj.

Przekaż Kirkowi, że przyjadę.

Do widzenia.

Powiadom Edwarda, że lecimy do Genewy.

Potrzebuję wszystkich informacji, jakie możecie zdobyć

o tym budynku.

To nie musi być kolejny zrównany z ziemią budynek.

Ciekawa uwaga jak na matkę walczącą o dziecko.

Zazwyczaj, kiedy ktoś kłamie o znajomości z ofiarą,

jest zamieszany w morderstwo.

Nie jestem zamieszana.

Miałam z nim romans.

Skłamałaś, by ukryć romans.

Nikt z pracy nie wiedział ani o nas, ani o tym, co robił.

- A co robił? - Badał sposoby odsalania.

600 milionów ludzi nie ma czystej wody.

Omar znalazł sposób pozyskiwania jej z morza.

Skuteczny i tani. Może służyć całym miastom.

Komu jeszcze powiedział Omar?

Nikomu aż do ostatniego tygodnia.

Poznał takiego fantastycznego gościa.

Dokładnie wiedział, jak wprowadzić to w życie.

Dla wzmocnienia pewności siebie

wystrój się, wyprostuj i bądź przygotowany.

- Gdzie się spotkali? - Na targach w Trenton.

Udzielał porad Omarowi,

a on dokładnie wprowadził go w działanie wynalazku.

Jeśli to on zabił Omara i jego żonę...

ja mogę być następna.

Już tylko ja wiem, nad czym pracował Omar.

Znajdźcie tego prawnika.

Magnez jest bogatszy, mniej reaktywny

i tańszy od litu.

- Przepraszam. - Ja również.

- Proszę. - Dziękuję.

Chwileczkę.

Nie ma tutaj nic o patencie.

Chyba nie pokazujesz wynalazku, nie mając do niego praw?

Nie... w zasadzie to tak.

- Jestem głupia. - Chyba że pomysł jest do dupy.

Ale jeśli jest dobry, to tak.

Poszukaj pomocy.

Firmy nie inwestują w niechronione projekty.

To ty mi pomóż. Jesteś prawnikiem, tak?

Podsłuchałam cię w kolejce.

Jak się nazywasz?

- Riley Emerson. - Masz działający prototyp?

Nie pokażę go do czasu opatentowania.

Odezwij się, jeśli będziesz chciała, bym na niego spojrzał.

Może złożę wniosek o patent pro bono.

To mój numer.

Do biura by cię nie wpuścili, moja sekretarka przegania takich jak ty.

Co to?

- Kim jesteś? - To bez znaczenia.

Ważne, że przekazujesz informacje FBI przez Annabelle Dixon.

- Bzdury. - Jest twoim pośrednikiem.

Zachowam to dla siebie,

jeśli dasz mi akta rosyjskiego wywiadu na Kirka.

- Nie mam czasu na głupoty. - Zdjęcia

i osobiste potwierdzenie agenta Resslera.

Śmiało, zapytaj jej. Zaprzeczy.

Do tego czasu twoja reputacja legnie w gruzach.

Proszę o informacje o człowieku, którego twój rząd nienawidzi.

Masz godzinę na decyzję.

Możesz zniszczyć jego lub siebie.

Cześć.

- Nie mogę gadać w pracy. - Wiem, ale to ważne.

Zmywarka poszła. Wiem, katastrofa.

Próbowałam posprzątać. Nie sugeruję, że ty nie sprzątasz.

Nie znam się na AGD, więc jeśli nie chcesz,

by mieszkanie utonęło w bąbelkach, doradź mi, jak to wyłączyć.

Nie w porę?

Nie.

Może.

Wyostrzyłeś to nagranie Omara z podejrzanym?

Tak, ale to i tak za mało do rozpoznania twarzy przez system.

Ale znalazłem...

to.

Wizytówka. Goodwin, Benham & Yates.

To firma prawnicza specjalizująca się w patentach.

Charles T. Gellner.

Złożę mu wizytę.

Moja zmywarka jest bardzo wybredna.

Prawie zawsze suszę ręcznie.

Na razie.

Te bąbelki to nie jej wina...

jak coś.

Charles Gellner? Agenci Navabi i Ressler z FBI.

Proszę z nami.

- Dlaczego? - Nie pana zmartwienie.

- Chyba jednak moje. - Dlaczegóż to?

Charles Gellner to ja.

W takim razie ktoś ukradł pańską tożsamość.

Skąd ten wniosek?

- Bo... - Jest pan czarny.

To nie przestępstwo.

- Słucham? - Pan Wellington?

Riley Emerson. Spotkaliśmy się w Bostonie.

Riley!

Właśnie o tobie rozmawiałem ze wspólnikiem.

O tym, czy jestem mądra czy głupia?

O twoim pomyśle.

Uważamy go za interesujący. Chcemy ci pomóc.

O Boże! To świetnie.

Chcielibyście zobaczyć prototyp?

Z chęcią.

Firma prawnicza sprawdzona.

Ludzie z Linquist kradną tożsamości ekspertów patentowych,

by nakłonić wynalazców do wyjawienia swoich pomysłów.

Co z telefonem z wizytówki?

Trzy cyfry były zakryte.

Musiałem sprawdzić setki kombinacji.

Dokładnie 246. Poza szefami PTA

i salonem dla psów

znalazłem tę jednorazówkę.

Namierzyłem ją

w tym budynku w Oak Hill.

- Ile osób tam mieszka? - 112.

Ale podejrzany nazywa się Silas Gouldsberry.

Skąd to wiesz?

Tylko on pracuje w biurze patentowym.

Jedźcie tam.

- Navabi. - Samar? Cześć.

Mam nadzieję, że to nie dziwne.

Nazywam się Elise. Jestem przyjaciółką Arama.

Cześć, Elise.

Chyba nie zalałaś ponownie mieszkania?

Powiedział ci. Dlaczego miałby nie?

O wszystkim ci mówi. Jestem trochę zazdrosna.

Mogę ci jakoś pomóc?

Świetnie znasz Arama,

dlatego dzwonię.

Jaka byłaby jego wymarzona randka?

Dlatego dzwonisz?

No tak, bo jesteś jego przyjaciółką.

Prawie zniszczyła mu mieszkanie,

więc chcę mu dać wieczór i noc, których nie zapomni.

Jak byś to zrobiła?

On podziwia Kirka,

mówi, że to dobry człowiek.

Nie powinien tak mówić.

I nie jest dobry.

Jestem pośrodku.

Między tobą a Kirkiem, między Tomem a Kirkiem.

Mógłbyś chociaż przyznać, że to trudne?

Nie.

To trudne tylko wtedy, gdy uznasz, że Kirk to twój ojciec.

Ja w to nie wierzę.

W kościele...

o co modlił się Dembe?

O zbawienie...

które nigdy nie przyjdzie.

FBI! Agenci federalni!

W kuchni czysto.

- Łazienka czysta. - Czysto.

Sypialnia czysta.

Sprawdźcie dalej.

Katalog rzeczników i agentów patentowych.

Ma kilka fałszywych dowodów

i pasujące do nich wizytówki...

agent patentowy, anioł biznesu, spec od prawa patentowego.

Charles Gellner.

- Co to? - Jego następna ofiara.

Akumulatory magnezowe to święty Graal magazynowania energii.

Każdy nad tym pracuje.

Ale nikt nie znalazł elektrolitu przyjaznego magnezowi.

- To takie coś... - Materiał pozwalający

jonom przepływać między elektrodami.

Znasz się na tym.

A ty jako jedyna z 24 osób to odkryłaś.

Będziesz naprawdę młodą miliarderką.

Tutaj Riley. Zostaw wiadomość.

Riley, tu agentka Samar Navabi z FBI.

Sądzimy, że jesteś w niebezpieczeństwie.

Wystąpię o przyśpieszenie wniosku o prawa patentowe.

Wszyscy, którzy o tym wiedzą,

muszą podpisać oświadczenie o nieujawnianiu informacji,

ja także.

Właściwie to nie miałam komu powiedzieć.

Jesteś pierwszą osobą, która we mnie uwierzyła,

Dziękuję...

W porządku?

Tak. Nie... Chyba zwymiotuję.

Nie sądzę.

Głupia.

Nie powinnaś używać silnika samochodu

do zasilania w garażu bez wentylacji.

Odpalony samochód.

Zajmę się tym.

Ressler!

Już dobrze.

Mam ją!

Samochód.

Potrzebuję karetki na 310 North View Drive.

GENEWA, SZWAJCARIA

Podczas II Wojny Światowej Oeuvre de Secours aux Enfants

przemycało żydowskie dzieci z Francji do Szwajcarii.

To był jeden z punktów przerzutowych.

Teraz należy do mnie.

Planujesz odbicie czy wojnę w Azji?

Moim planem jest poinformowanie cię,

jak tylko będę miał Alexandra Kirka.

Co masz na myśli? Idę z tobą.

Biorąc pod uwagę twoje uczucia do Kirka,

uważam, że to nierozsądne.

Dałam ci dane z satelity.

Tylko dzięki mnie możesz go dorwać.

Doceniam to,

ale jak mówiłaś: jesteś pośrodku.

Nie możemy sobie na to pozwolić.

- Nigdzie nie idę. - Właśnie o to mi chodzi.

Mam nakaz na telefon,

komputer i dane zatrudnienia Silasa Gouldberry'ego.

I proszę unieważnić służbową kartę z dostępem.

Mogę unieważnić kartę, ale to nie za wiele da.

Dlaczego?

Jest w budynku.

Agentko Navabi, co masz?

Gouldsberry jest tutaj. Odbił kartę dwie minuty temu.

Widzisz go?

Nie, ale ochrona została powiadomiona

i zamknięto budynek.

Obstawimy teren.

Agencie Ressler, jedź tam.

Widzę go, parter, sektor 5. Proszę pana...

URZĄD PATENTOWY

Witaj, kwiatuszku. Udało ci się dotrzeć.

Teraz możemy...

Wszyscy na ziemię!

- Co jest po drugiej stronie? - Serwerownia.

Zadzwoń po wsparcie.

Silas Gouldsberry? FBI.

Utknąłeś tam i szukasz drogi ucieczki.

Mogę ci pomóc.

- Nie potrzebuję twojej pomocy. - Potrzebujesz.

- Czego chcesz? - Pieniędzy.

20 milionów w nieoznaczonych banknotach.

Z losowymi numerami seryjnymi.

Masz 30 minut...

albo będę strzelał do zakładników.

Miejsce Kirka jest przygotowywane w Rue Baulacre.

Będzie miał ludzi tutaj...

tutaj...

i co najmniej dwóch przy południowym wejściu.

Każdy ma zapamiętać rozkład pomieszczeń.

Nie chcę żadnych błędów.

Wybacz.

Jest tam trójka personelu medycznego,

dobrzy ludzie.

- Nie możecie ich skrzywdzić. - Przykro mi, doktorze Reifler,

ale nie jesteś częścią komitetu ds. planowania.

Jak prosiłeś, doktorze, twój zespół jest cały.

Brawo.

- Doktorze Reifler? - Tak, Alexandrze. Jestem.

Właśnie minęliśmy Rue Du Clos. Za chwilę będziemy.

Bardzo dobrze.

Będzie za pięć minut.

Pięć minut.

Potrzebuję zapewnienia, że dowód zostanie zniszczony,

a twoje słowo jako agenta na pewno nie wystarczy.

To dobrze, bo nie jestem agentem ani szpiegiem,

a SVR nie prosiło, bym dowiedział się,

czy jesteś spalony, a obaj wiemy, że nie.

Więc co? Kim jesteś?

Jestem tatą.

Alexander Kirk porwał moją córeczkę.

I zrobię wszytko, by ją odzyskać.

Jeśli podniesiesz rękę i dasz mi informacje o Kirku,

to na życie mojej córki obiecuję,

że moje dane o tobie zostaną zniszczone.

- Nie uwierzysz, co właśnie robię. - Ten trop od Resslera?

Nic. Znaleźliśmy Kirka. Jest w Genewie.

Pierwszy trop, a Reddington zostawił mnie w tyle

z uzbrojonymi ochroniarzami.

Jak to w Genewie?

Tam Kirk ma spotkanie z doktorem.

Właśnie tam jedzie.

Nie, wcale nie. Jest w Rosji.

- O czym ty mówisz? - Ten trop od Resslera.

Opłacił się. Mam akta Kirka z SVR.

Mają wiarygodne dane...

- Że Kirk jest w Rosji? - Od rana.

Zrobili nalot na kryjówkę, ale już go nie było.

Oddzwonię do ciebie.

Daj mi go.

Powiedz mu, że to pułapka. Wchodzicie w pułapkę.

Mówi, że to zasadzka.

- Laurel, to nie jest dobry moment. - Tak, wiem.

Dlatego tu jestem.

Chcę informacji o biurze patentowym.

20 zakładników, jeden ranny, jeden nie żyje...

zabarykadował się w serwerowni. Żąda 20 milionów.

Mamy 22 minuty zanim zacznie znowu strzelać.

A wynalazki, za które zabijał? Gdzie one są?

Skąd o tym wiesz?

Jestem Doradcą Bezpieczeństwa Narodowego.

Moją pracą jest wiedzieć o tym, co wpływa na bezpieczeństwo kraju

i według mnie, to właśnie wpływa.

Skąd wiedział? Jak Kirk się dowiedział?

Nie wiem. To nie ja.

Cały czas byłem z wami.

Dołącz do moich ludzi.

Raymond.

- Tak. - Co się stało?

- Wszyscy cali? - Nie.

Ludzie zginęli,

inni są śmiertelnie ranni...

bo ktoś ostrzegł Kirka.

Chyba nie myślisz...

Zadzwoniłam, by cię ostrzec.

Wiem o tym.

Nie brzmisz na przekonanego.

Mamy różne zdania, Elizabeth.

Nie o Agnes. W sprawie Agnes się zgadzamy.

Ale co do Kirka... kim jest i czego chce...

mamy różne zdania.

Dlatego, że nie możesz zaakceptować,

że Kirk ma odpowiedzi na pytania, które zadaję przez całe życie.

Twój telefon uratował mi życie.

Dziękuję.

Silas...

w jakim stanie jest ranny zakładnik?

Lepszym niż zasługuje.

Widzę dużo krwi. Może go wypuścisz?

- Gdzie moje pieniądze? - Pracuję nad tym,

ale przy takiej sumie potrzeba czasu.

"Lepiej niż zasługuje".

Co miałeś na myśli?

Wynalazłaś coś kiedyś?

Doświadczyłaś momentu odkrycia?

To objawienie.

- A człowiek, którego postrzeliłeś? - Nigdy nie dowie się, jak to jest.

Ale ja tak.

Miałem pomysł, który nie potrzebował patentu.

Miał zmienić świat.

Nie widzę niczego takiego w tym, co robisz.

Ale zobaczysz.

Za 19 minut.

Na co patrzymy?

Mam dostęp do serwerów biura patentowego

i licznik TCP wskazuje wysoką aktywność,

co znaczy, że ktoś wgrywa dane na serwer.

Ogromną ich ilość.

Dlaczego myślisz, że to Gouldsberry? Widzisz, co wrzuca?

Nie, ale widzę, jak długo to potrwa.

Następne 14 minut...

tyle, ile dał agentce Navabi na zdobycie pieniędzy.

Mógłby zarobić 10 razy tyle sprzedając wynalazki.

Czyli żądanie to zasłona dymna. Czego?

Aram, czy wrzucanie schematów wynalazków mogłoby tyle trwać?

Jasne, ale jeśli by to zrobił, to byłyby dostępne...

dla wielu kosztem kilku.

- Udostępnia je. - Jednostka od zakładników gotowa?

- Tak. - Wyślij ich.

Przez to zginą zakładnicy.

Jeśli nie wyślesz, narazisz bezpieczeństwo narodowe.

Nie możesz być tego pewna.

Jego pomysły są rewolucyjne.

Medycyna, przemysł energetyczny...

A jeśli mogą posłużyć do stworzenia broni nowej generacji?

Chcesz dać do tego dostęp

Rosji, Chinom, Iranowi i Północnej Korei?

Chcę to pociągnąć jeszcze 13 minut,

zobaczyć, czy można to rozwiązać bez rzezi.

Nie podejmę tego ryzyka.

Wydaj rozkaz albo ja to zrobię.

Miałem 23 lata, kiedy sprzedałem swój pierwszy wynalazek...

Miałem być gwiazdą.

Kupcy mieli plan.

Mieliśmy ratować życie i zmienić świat.

Trzy tygodnie po podpisaniu umowy go zatrzymali.

Odłożyli na półkę, bo nie był rentowny.

Potem mówiłem wszystkim, co się zdarzyło.

Ostrzegałem ich, ale nie rozumieli tego.

Widzieli tylko pieniądze.

- Zespoły na pozycji? - Teren obstawiony.

Wchodzimy od południa na twój znak.

Ludzie zaczynają od nieskazitelnego pomysłu.

Później pomysł stają się zepsuty.

Dlatego pracuję tutaj,

by odkrywać przełomowe technologie

i chronić je przed chciwością korporacji.

Myślisz, że próbuję ukrywać wynalazki?

Wręcz przeciwnie.

To mój wspaniały pomysł.

Uwolnię je.

Nie możesz tego zrobić.

To się stanie za osiem minut.

Jeśli wejdziesz wcześniej...

zakładnicy zginą.

Wydaj rozkaz, Haroldzie,

albo to będzie odliczanie końca twojej kariery.

- Nie wyślę ludzi na strzelaninę. - Chyba mam inny sposób.

System przeciwpożarowy?

Tak, jeśli go uruchomicie,

powinien automatycznie otworzyć drzwi.

Powinniście mieć dostęp do systemu

z modułu w panelu pożarowym.

W porządku, Aram. Mów.

Na dolej z prawej powinien być obwód.

- Aram, co się dzieje? - Czekaj. Pracujemy nad tym.

Czekaj? Mamy niecałą minutę.

W porządku, znalazłem.

- Co mam zrobić? - Agentko Navabi.

Wyłączymy prąd w systemie.

Przez to uruchomimy procedury przeciwpożarowe.

To będzie gaz obojętny, więc jest bezpieczny.

Ale możesz mieć problem z...

Wtyczka z dwoma czerwonymi kablami,

pod zielonym migającym światłem, wyciągnij ją!

- Problem z czym? - Widocznością.

Rzuć to!

Nie wyciągaj pendrive'a.

Żeby uszkodzić cały plik,

wciśnij "Anuluj" na okienku z transferem.

Tak!

Nie mamy Agnes.

Wiem. Rozmawiałem z Resslerem.

Ten raport SVR,

o którym mówiłem wcześniej... nie dokończyłem czytać.

- Znalazłeś coś o Agnes? - Nie.

To jakie to ma znaczenie?

Jest o tobie.

I twoim ojcu.

Co to jest?

Badanie DNA.

Już są.

Świetna robota dzisiaj.

Co ona tu robi?

Macie plik z danymi?

Chciałabym poznać ludzi, którzy wymyślili takie rzeczy.

Każde z nich zabite tylko dlatego, że miało potężną wyobraźnię.

Wiesz, kim ona jest i oddajesz jej to?

Tak, agencie Ressler. Ale ty chyba zapomniałeś.

"Ona" jest szefem szefa twojego szefa.

Szef szefa mojego szefa jest mordercą.

Wiem, że zabiłaś Reven Wright. I pewnego dnia to udowodnię.

Haroldzie, pozdrowię od ciebie prezydenta.

Przepraszam.

Dziękuję.

Jesteś pewny, że tylko ten wynalazek cię interesuje?

Tak.

Widziałam resztę i są niesamowite.

Miłego popołudnia, Laurel.

W porządku.

Zgodnie z umową, żadnych zniżek dla znajomych i rodziny.

Nasi przyjaciele z Kabały płacą pełną cenę.

Moja działka to 50%. Albo nie, to zbyt chciwe.

45%.

Nasz kontakt się odezwał. Reddington przeżył.

Widziałaś Arama? Potrzebuję raportu.

Wyszedł wcześniej.

No tak. Randka.

Zamówiła jedzenie z Pacos Tacos?

Tak. I piwo imbirowe,

i chrupiącą wołowinę z Ho Kow...

i kurczaka z tego okropnego włoskiego miejsca.

To miejsce ma klasę "B".

Naprawdę się stara.

Jeśli ją lubi, to cieszę się...

ale jest coś w niej, co mnie wkurza.

Tak, to straszne. Jest dla niego miła.

Sam nie znoszę, gdy miła laska

- kupuje mi chrupiącą wołowinę. - Może jest ładna,

ale wierz mi, brzydko się zestarzeje.

Byłem w tym włoskim miejscu. Walą tonę czosnku.

To był genialny ruch, powiedzieć jej, żeby tam iść.

To nie był ruch.

Nie będzie chciał jej pocałować po tym kurczaku z czosnkiem.

To ohydne, Ressler.

O tym właśnie mówię. Nie masz czym się martwić.

Nie martwię się.

Okłamałeś mnie we wszystkim.

Nalać ci kieliszek przepysznego aglianico?

- Co to jest? - Badanie DNA.

Dowód, że Alexander Kirk jest moim ojcem.

Powiedziałeś, że mój ojciec nie żyje,

że umarł przeze mnie.

Wszystko, co mówiłeś...

od samego początku...

to kłamstwa.

Facebook.com/ProHaven

Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.