All language subtitles for polonika

af Afrikaans
ak Akan
sq Albanian
am Amharic
ar Arabic
hy Armenian
az Azerbaijani
eu Basque
be Belarusian
bem Bemba
bn Bengali
bh Bihari
bs Bosnian
br Breton
bg Bulgarian
km Cambodian
ca Catalan
ceb Cebuano
chr Cherokee
ny Chichewa
zh-CN Chinese (Simplified)
zh-TW Chinese (Traditional)
co Corsican
hr Croatian
cs Czech
da Danish
nl Dutch
en English
eo Esperanto
et Estonian
ee Ewe
fo Faroese
tl Filipino
fi Finnish
fr French
fy Frisian
gaa Ga
gl Galician
ka Georgian
de German
el Greek
gn Guarani
gu Gujarati
ht Haitian Creole
ha Hausa
haw Hawaiian
iw Hebrew
hi Hindi
hmn Hmong
hu Hungarian
is Icelandic
ig Igbo
id Indonesian
ia Interlingua
ga Irish
it Italian
ja Japanese
jw Javanese
kn Kannada
kk Kazakh
rw Kinyarwanda
rn Kirundi
kg Kongo
ko Korean
kri Krio (Sierra Leone)
ku Kurdish
ckb Kurdish (Soranî)
ky Kyrgyz
lo Laothian
la Latin
lv Latvian
ln Lingala
lt Lithuanian
loz Lozi
lg Luganda
ach Luo
lb Luxembourgish
mk Macedonian
mg Malagasy
ms Malay
ml Malayalam
mt Maltese
mi Maori
mr Marathi
mfe Mauritian Creole
mo Moldavian
mn Mongolian
my Myanmar (Burmese)
sr-ME Montenegrin
ne Nepali
pcm Nigerian Pidgin
nso Northern Sotho
no Norwegian
nn Norwegian (Nynorsk)
oc Occitan
or Oriya
om Oromo
ps Pashto
fa Persian
pl Polish
pt-BR Portuguese (Brazil)
pt Portuguese (Portugal)
pa Punjabi
qu Quechua
ro Romanian
rm Romansh
nyn Runyakitara
ru Russian
sm Samoan
gd Scots Gaelic
sr Serbian
sh Serbo-Croatian
st Sesotho
tn Setswana
crs Seychellois Creole
sn Shona
sd Sindhi
si Sinhalese
sk Slovak
sl Slovenian
so Somali
es Spanish
es-419 Spanish (Latin American)
su Sundanese
sw Swahili
sv Swedish
tg Tajik
ta Tamil
tt Tatar
te Telugu
th Thai
ti Tigrinya
to Tonga
lua Tshiluba
tum Tumbuka
tr Turkish
tk Turkmen
tw Twi
ug Uighur
uk Ukrainian
ur Urdu
uz Uzbek
vi Vietnamese
cy Welsh
wo Wolof
xh Xhosa
yi Yiddish
yo Yoruba
zu Zulu

Original subtitles

Dziewczyna miała wypadek podczas podróży.

Hajime Haruno żałował że nigdy z nią nie porozmawiał.

Nie, żeby to robiło jakąś różnicę,

ponieważ wiedział, że nigdy nie miał odwagi wyznać jej cokolwiek.

I cała ta samo-krytyka sprawiła tylko...

... że teraz żałuje jeszcze bardziej.

SMAK HERBATY

Sachiko!.

Co?

Herbata będzie zimna!

Albo...to mogłoby być...

W ten sposób.

W ten sposób.

Tak, ręce...

W ten sposób

I...

To mogłoby zadziałać.

ręka i...

Lubię to.

Zapamiętaj tę pozę, w porządku? Pójdę zabrać kamerę wideo.

- W porządku? - Sekundę.

Idź.

To jest trochę...

...inaczej niż przedtem...

To było jakoś tak i wtedy poszedłeś...

wiesz, myślę... Ta poza?

myślę, że będę z tym chodził.

Tak?

a tak nie jest lepiej?

#Był wczesny lipiec, znalazłem swój sposób na zasadzenie pola kwitnących słoneczników,#

#stając twarzą wobec złotego światła moje serce w płomieniach.#

#twoje oczy w płomieniach? Twoje uszy w płomieniach?#

#twoja dusza staje w ogniu?#

#To przywołuje słowa Buddy na z pisma Sutta Nipata.#

#przez długi czas, nic mnie nie spaliło. Nie mówiłem z nikim#

#nie odpowiedziałem nikomu. Być córką, matką, żoną,#

#i inni ludzie zajmowali mnie, pozwalali zapomnieć.#

#Kolor płonącego nieba, zapach ciepłej ziemi. Kto jest taki rozgadany?#

#Dlaczego nie biegnę, teraz? Zostałem w polu?#

Był to kolejny recital poezji naszego wice-dyrektora.

Teraz, Murakami, sprawy naszej rady uczniowskiej?

Tak.

Um, to jest coś co zdecydowaliśmy na naszym ostatnim spotkaniu.

1. Nie walczyć z Yamaguchi.

2. Wie rzucać kamieni w jego dom.

Sachiko Haruno zastanawiała się.

Kiedy z ziemi zniknie ta jej olbrzymia wersja?

Ilekroć zastanowiła się nad czymś była pewna historia, którą zawsze pamiętała,

przypomniała sobie teraz historię którą opowiedział jej wujek,

Pamiętasz ten staw, do którego często chodzisz?

Ten teren był kiedyś lasem.

Tutejsi ludzie nazywali go "nawiedzonym lasem".

tak więc...

...nie wiem, może dzieci, dzisiaj już nie wierzą w nawiedzone lasy, ale...

przypuszczam...

przypuszczasz...? Tak czy owak, er... Och, tak.

Więc byłem na szóstej klasie...

Nie, w piątej...mniej więcej w piątej.

W nawiedzonym lesie?

Tak, gdzie robiłem kupe na dworze po raz pierwszy.

-robiłeś kupona na dworze? -" Tak".

Z jakiegoś powodu, było tam dużo dzikich kurczaków,

może uciekły,z jakichś klatek, nie wiem, ale ja nie miałem żadnych pieniędzy,

więc poszedłem tam, by znaleźć jajka, rozumiesz?

I tego dnia, podczas mojej pierwszej kupy poza domem nie poszedłem do łazienki przez cały dzień.

Nawet po szkole, wędrowałem wokoło, szukając dobrego miejsca.

W końcu poszedłem do lasu, ale nadal nie mogłem się zdecydować, gdzie TO zrobić.

To jest zadziwiające jak ciężko się zdecydować pomimo wielkiej ochoty, rozumiesz?

Tak czy owak, wkrótce spotkałem się z tym jajkiem.

To coś na pół zostało zakopane w ziemi, jakby ktoś spróbował je schować.

To było niesamowite, jakoś dało mi impet. A musiałem już TO zrobić.

Tak, zrobiłem TO, wtedy, w tamtym miejscu.

Ponieważ wstrzymywałem się tak długo wzyszedł z tego niezły kopiec..

Później poczułem się spełniony, dopóki nie zauważyłem jak zrobiło się już ciemno.

Nagle poczułem się przestraszony i poszedłem do domu. Ale po drodze z powrotem, zacząłem rozmyślać...

Co to było do diabła za wielkie jajo?

I, dlaczego ktoś próbował je zakopać?

I dlaczego ja zesrałem się na jego szczycie?

Normalnie zmusiłem się do powrotu do domu, duże jajko , takie...

Myśląc nad tym poczułem się naprawde ponuro.

Ale zapomniałem o tym następnego dnia.

później wróciłem tam poszukać go, ale ono poprostu...

...zniknęło.

To nie tak że nie byłem obeznany z tym lasem, rozumiesz?

Ale nie mógłem go znaleźć.

Więc w końcu zrezygnowałem z szukania.

I właśnie wtedy ukazał mi się ten facet.

Jaki facet?

Facet pokryty tatuażami, zakrwawiony.

Masz na myśli, jak duch albo coś?

Tak, być może.

O kurde...

On przyglądał się mnie z każdej strony.

To było frustrujące. On pojawiał się za każdym razem gdy byłem nie przygotowany do obrony.

Na przykład?

Na przykład gdy czyściłem w szkole...

Grabiąc szkolne podwórko... lub gdy sprzątałem klatki kurczaków...

Czyściłeś 24/7![?]

Zamkij się! On ukazał mi się też kiedy byłem na studiach, tutaj, w tym pokoju!

I kiedy odwiedziłem świątynię...

Tak czy owak, on ukazał się, no... On tylko był tam, przyglądając się mnie.

Ale, dlaczego on był pokryty krwią i tatuażami?

Bij mnie ale.

Nie mam pojęcia dlaczego. Tak czy owak on był zupełnie zakrwawiony, wytatuowany...

I miał kupe na głowie .

Gówno?!

Tak. Gówno, krew i tatuaże...

Zaczekaj, to coś chciało ci coś zrobić gdy srałeś w nawiedzonym lesie?

Nie wiem...prawdopodobnie nie.

Tak czy owak, więc ten facet... Hej, to jest ładna, dobra historia, nie?

Tak, dziwna...ale spoko.

Więc on oglądał mnie, ale pewnego dniad , nagle zniknął.

Zniknął?!

Pracowałem nad drążkiem.

Ćwiczyłem przez cały dzień, a on ciągle mnie obserwował.

Musiałem się pogodzić z jego obecnością..

Więc pomyślałem, trudno i ćwiczyłem dalej.

Kiedy w końcu udało mi się przekręcić wokół drązka,

On zniknął.

Tak poprosu...

Sachiko często zastanawiała się, jaki jest najlepszy sposób aby pozbyć się dużej Sachiko,

Chciała zrobić fikołka na drążku.

Jednakże, coś trzymało ją z tyłu, utrudniało jej ćwiczenia.

Jednym z ważnych szczegułów był fakt,

Że człowiek obserwujący jej wujka był całkowicie pokryty krwią,

Podczas gdy go obserwował, wujek był sobą.

Być może jego przypadek nie był zbyt przydatny w rozwiązaniu jej problemu, pomyślała,

Jednak na zawsze zapamiętała tę historię.

Tak czy owak, właciwie był jeszcze inny epizod, o którym nawet Ayano nie wiedział.

Coś co zdarzyło się w czasie kiedy prowadził swą pierwszą sprawę.

Szefie!

Hej.

co do diabła...

Pęknięcie Czaszki?

Nie...Widzisz to i to? został zastrzelony.

To jest sprawka yakuzy?

Tak.

Shit... [Kupa:-)]...

To coś jak... dla oznaczenia?

Żartujesz? Oćzywiście że nie.

-Hej, popatrz na mnie. - Tak.

I jak wyglądam?

Nieżle.

A z tym? Jak myślisz?

Straszne. Zamordowany, zakopany, a srał dalej.

Nie zdąrzył równocześnie.

Skąd wiesz?

Musisz pytać?

On nie umarł jako szkielet, nieprawdaż?

No a co z tą kupą?

Najpierw nastąpił rozkład, potem przyszło gówno.

Och...

Lepiej zabierzmy tą kupę stąd.

- Tak. - Ty to zrób.

Tutaj.

W tym czasie, Ayano zrobił pomyślnego fikołka na szkolnym podwórku.

A duch martwego yakuza cały czas śłedził Ayano,

w końcu został uwolniony od smrodu i od tej ziemi.

W świetle w którym zagubiona i rozgniewana dusza yakuza powróciła do życia po śmierci,

niejeden mógłby powiedzieć, gów... ehmm.., łajno oddało nie ocenione usługi.

Nie zgodzilibyście się?

lubię cię. Bardzo cię lubię, Hajime.

PS: Będę czekał w Romanchi dzisiaj po szkole.

Romanchi

czułem piersi Aizawy!

Nie ma szans! Którą ręką? Którą ręką?

Tą ręka? Ty zboczeńcu!

Jak ona zareagowała?

Ona miała biustonosz. Były bardzo jędrne!

Zaczekaj, zaczekaj, czekaj. Odpieprz się Matsuken.

Przeproś, człowieku. Przeproś.

przepraszam.

Ale, jak ona zareagowała?

Podobało się?

Ty szczęśliwy bękarcie!

Boing!

Łał, zabiłbym dla tego!

Ale, kogo wybrałbyś jako żonę?

Poszedłem po Kazumi Furune z Klasy B.

Nie ma szans! Kazumi? Mnie też się podoba.

Naprawdę? Znajdż sobie inną!

Polubiłem ją od pierwszego roku.

Ja także.

Ona dała mi prezent na Walentynki.

A tobie?

Mnie? Linda...

Na pierwszym roku?

Lubisz młodsze?

Uważaj na słowa!

Lubię młódki!

Paragrafy?

Uh - och. Wchodzisz na niebezpieczny teren!

Młode działają na mnie.

Cały należę do niej, jeśli to jest Matsuken.

Oh, co za strata, człowieku!

Idzie!

Pośpiesz się!

Dopilnuj żeby cię nie widział!

Nogi na zewnątrz! Głowa do środka!

Musisz go uwieść!

Hej Hajime!

Nawet nie usłyszał.

Ach, a więc...

To wszystko twoja wina.

Moja? Twoja! Ty i te twoje brzydkie nogi!

Brzydki i krzywe.

Przepraszam, ale muszę golić moje nogi żeby były gładkie.

Spoko, koleś. Myślę, że to wygląda naprawde sexownie.

Nie seksowine, ale są gładkie i miłe!

Co jest w nich miłego?

Dotknij..

Czuć jak papier ścierny!

Co, podoba ci się?

Tak!

To nie tak. Nie tak.

JA poprostu lubię gładkie nogi! Koniec historii.

Tak czy owak, zboczyliśmy z tematu.

Mówiliśmy o Hajime.

Minął miesiąc odkąd dziewczyna odjechała.

Hajime stanął na krawędzi żeńskiej fobi.

Miał ku temu dwa dobre powody.

Mianowicie: Incydent w:"The Soba Noodle Shop" i Incydent w:"The Convenience Store".

Incydent w:"The Soba Noodle Shop"

B, proszę.

Co jest? Hę?

Co?

Nic.

Nie musimy, rozumiesz?

Teraz to mOwisz?

Nie musimy tam iść.

Nieważne.

Co znaczysz Nieważne?

Hę?

Co?

Co?

Nie zmuszam cię.

Pójdę!

Dlaczego?

O co ci chodzi?

Nie chcę, byś czuła się zmuszona.

Mówię, że pójdę!

Musisz sama się przekonać zanim tam pójdziesz.

Hej...

Naprawdę będziesz kochał mnie Bardziej?

Kocham cię w sposób jaki chcesz.

Więc nie muszę iść?

Daj temu spokuj, w porządku?

Przepraszam...

Powiedziałaś, że też tego chcesz.

Chciałam to zrobić, abyś poczuł się szczęśliwy.

Zrobiłem badania, zajrzyj do nich..

Oni mówią, że to całkiem naturalne uczucie.

Znaczy, kiedy ludzie je ściskają.

Nie mów Tak!

Znaczy kiedy... kiedy kobiety..."JE" noszą.

Wszystko o co się troszczę to, byś kochał mnie coraz bardziej i więcej!

Nie lekceważ tego.

Ale tulko to jest dla mnie ważne !

Nie martw się o to. Nie będziesz czuła się dziwnie.

Kto nie będzie?! Oczywiście, będe czuła się niesamicie!

To świetnie.

Ale...

Mówiłaś, że chcesz mieć duże piersi.

Duże cycki.

I co, chcesz takie?

Tak...

Chodźmy. Już czas.

Będzie dobrze.

Powinnam zawołać moją mamę?

Nikogo, kto nie jest niezbędny.

Ona mogłaby się martwić.

Będziesz piękna.

Może mógłbyś zawołać ją dla mnie?

W żadnym razie! To byłoby zbyt niesamowite...

Uh - uh. Zbyt cholernie niesamowite...

Proszę.

Incydent w:"The Convenience Store"

Hej, co się dzieje?

Moja dziewczyna potrzebowała rajstopy.

Och...Hej, ona znów cię uderzyła?

Możesz odpowiedzieć?

Jesteś posiniaczony.

Żadnej złamanej kości.

To ty tak twierdzisz. A twoje żebra? Już lepiej?

Nadal boli kiedy oddycham.

A nie pocisz się? Twardy facet.

Miałem użyć tego.

Użyć tego?!

Tak.

Twoja dziewczyna jest przerażająca.

Och, ona nie jest...

Co jest...

Co to jest?

Popatrz na mnie, tutaj. Spójrz tutaj!

To nic.

No dalej, pozwól mi zobaczyć... Twój nos jest krzywy.

To nic.

Nie, poważnie. Zobacz, on jest krzywy.

To nic.

Jest krzywy!

To nic.

To jest popieprzone!!

Tak, dorwała mnie na dobre.

A co z nią? Mam na myśli, czy ona kiedykolwiek zraniła się w ręce?

Nie wiem...ona nosi skórzane rękawiczki.

Straszne!

Lepiej już pójdę albo ona się posika.

Narazie.

Cześć.

To są moje urodziny...

Co zrobić?

Moja urodzinowa piosenka...

Co zrobić?

Moje urodziny...

Dzień dobry.

Dobry.

Dzień dobry, szefie.

Usiądź, chłopcze.

Przyprowadziłaś Aki? Powiedziałem ci żebyś tego nie robiła.

Fałszywy pies. Zwierzęta domowe są zabronione w tym budynku.

Hej, słuchasz mnie? Żadnych zwierząt domowych! Żadnych! Nie przynoś ich!

Napijesz się herbaty?

Tak...

Jesteś całkiem jak trójkąt.

Dlaczego,dlaczego?

Dlaczego ty jesteś trójkątem?

Dlaczego, och, dlaczego?

Dlaczego ty jesteś trójkątem?

Ponieważ JA jestem trójkątem?

Dlaczego ty jesteś trójkątem? Dlaczego ty jesteś trójkątem?

Dobrej gry!.

JA zacznę.

Tu masz swoją herbatę.

Mam swoją.

Naprawdę? W takim razie wypiję.

Ale wieje! Przepraszam, panii...?

Suzuishi.

Och, tak. Suzuishi. Dobrze, dlaczego nie zaczyniemy od początku?

Śmiało.

Uh... Jestem Aoi Suzuishi.

Panna Suzuishi?

Tak?

"Tak". Nic więcej? Powiedz skąd jesteś.

Przepraszam. Jestem Aoi Suzuishi. Poprzednio uczyłam sie w szkole w Yoyogi.

"Aoi" znaczy "niebieski" w kanji?

To jest właciwie w katakana.

To pewnie twój ulubiony kolor.

Idiota!

Ty?

Nie, TY!

Ach, jesteś piękna.

Zapomnij!

Hmm, gdzie powinnam usiąść?

Kakinuma, możesz iść do domu.

Fju! Naprawdę?

Przesuń biurko.

Mółbyś tak poprostu powiedzieć.

Zaczekaj dopóki biurko nie będzie gotowe.

Tymczasem, zaczynamy.

Mamy dzisiaj klasówke.

to nie fair!

Powtórzcie sobie materiał z ostatniego tygodnia..

Macie 15 minut...

I tak poprostu, Hajime znów się zakochał.

Tak więc, teraz macie wakacje?

Jasne.

Wujku...

Tak?

Co?

Co jest?.

Coś nie tak?

To głupie...

Wstęp wzbroniony !!

Cholera...

Kolejny!

Kolejny?

Idzie tutaj.

Łał, ten gość jest zadziwiający!

Sonoda!

Bro potrzebuje cię!

Zaczekaj minutę.

Co robisz?

Proszę?

Gdzie wy dwaj się podziewacie?

Hej, Aoi?

Zdecydowałaś się?

Tak.

Który klub?

The "Go" club .

GO? Mówisz poważnie?

Tak. Lubię grać w GO.

Naprawdę?

Nigdy nie grałaś?

Nie.

To jest niezła zabawa.

Um, mogłybyście stąd odejść? Próbujemy tutaj wyczyścić.

Nie widzisz że rozmawiamy??

I rozciągamy się.

Więc?

- Mamy odeść? -W porządku.

Grałaś w GO w poprzedniej szkole?

Tak.

Nie jestem jednak zbyt dobra.

Go!

Hajime!

GO!

GO!

GO!

GO!

Go!

Klub gry w GO!

Tak!

Go!

Klub gry w GO!

GO!

Hej.

Wujku Ayano!

Jesteś pełen energii.

chcecie zagrać w GO?

Eeee.

Jestem wykończony! Gdzie jest mama?

Na Zakupach. Z Dziadkiem.

Jestem taki zmęczony.

Przejechałem na rowerze całą drogę ze szkoły.

Och...

Nie mogę oddychać!

Klub GO!

Kim ty do diabła jesteś?

Cofnij się dziecinko.

Nie martw się.

Zabierz łapy od mojeje dziewczyny!

Pokaż co tam masz!

Kawałek ciastka.

Jestem mistrzem GO!

GO - Człowiek!

Go - Człowiek!

Zabieram rower na stacje.

W porządku...

Hej, spóźnisz się.

Tak.

klub Szkolny?

Eee, mój rower...

Co o tym myślisz?

Wyjechałem z domu na rowerze, ale zapomniałem że będe go potrzebowałbym jutro rano.

Więc przywiozłem go z powrotem.

Rozumię.

Przepuść mnie. Przepraszam.

Pozwól mi przejść.

Co o tym sądzisz?

O czym?

O tym?

Dobry vibe?

Jaki vibe?

-Hmm, zastanawiałem się... - Oops...

Uważaj.

- Przepraszam. - Spójrz na mnie.

No widze. Co to ma być?

Nie wyglądam dziwnie? Nie na miejscu ?

Ale musimy je nosić, jasne?

Tak wiem, ale...

Moglibyśmy wziąść taksówkę.

Przecież mówiłem.

Nie ciągnij!

Bo znowu w to uderzysz.

Nie bój nic.

Twój przynajmniej nie zajmuje tyle miejsca, Rokutaro.

Aie nazywaj mnie tak.

Co?

Nie jestem Rokutaro kiedy to noszę.

Jesteś zdenerwowany? Jeśli ktokolwiek ma być zdenerwowany to na pewno ja .

Tak?

Tak czy owak, tak, to jest sprzęt dickwat.

Więc wyglądam niesamowicie? Ja i mój strój?

Tak.

- Wyglądam śmiesznie? -Niewiarygodnie.

Niewiarygodnie?

Hańba Sile Wojsk Meteoru.

"Władza meteoru dotarła do krytyczneg punktu!"

"To możliwe! Całkiem możliwe!"

"Jaka jest twoja opinia?"

Powinniśmy zrobić to tutaj?

Zróbmy to!

"Teraz! Głęboko w twoich oczach!"

"Odrzuć władzę Meteoru!"

"Właśnie teraz, tak jest!"

"Dzieci tych dni.."

"Nazwij to ewolucją"

#Twoje łzy są sygnałem, sygnałem#

#Migoczący sygnał, tak, sygnał#

#Jasne niebo napełniło się energią twojej duszy#

#Związek Światła Gwiazd!#

Chcesz coś, pajacu?

Hę?

Śmiejesz się z mnie?

Przepraszam! Przepraszam! Proszę nie zepsuj go!

Yasuda!

Zabierz go stąd!

Do domu, biegiem!

Położyłeś swoje łapy na pieniądzach szefa, Yasuda?

Właź tam!

To naprawdę się wydarzyło?

Tak, to wszystko.

Dość przerażające rzeczy...

Przed nami także.

To jest zbyt pełzając adroga!

Dostałem gęsiej skurki!

Nie przesadzaj.

Ale to jest przerażające!

Jak?

Egzekucja!

Egzekucja?!

Dobrze grasz.

Nie jesteśmy agresywni, Hajime?

Chcesz zagrać? Myślisz żę nie jestem wystarczająco inteligentny?

Pośpiesz się.

chwileczke...

Nieźle. Jak na pusty łeb.

Zamknij się, jasne?

Bądżmy poważni.

Przepraszam.

Ok, ja wychodzę.

Jasne.

No to cześć.

Ja też już wychodzę.

Narazie.

Pan Todoroki?

Jutro mnie nie ma.

Och, naprawdę?

Proszę nie dzwoń do mojego domu tak jak ostatnio.

Powiedziałem mojemu mężowi, żę będę pracować tutaj z tobą całą noc .

Och.

Rozumiesz?

Tak.

Nie dzwoń do mnie jutro, jak ostatnim razem.

Słyszałeś?

Słuchasz mnie?

Tak.

No to do widzenia.

Hallo?

Twoja żona ma romans.

Kim ty do diabła jesteś?

Gó - ra, och mója Gór...

Och, hej...

myślałem, że już poszłaś...

Wyjedź ze mną!

Zaczekaj! Zaczekaj...ow!

Przestań! Zatrzymaj się! Nie rób mi krzywdy!

Nie rób mi krzywdy!

Ał...

Przestań!

Ała...

Dlaczego to zrobiłaś?!

Suka!

Haruno...

Gdzie jest Mały?

On jest... nadal w Brazylii.

Och...

Nadal pracują nad jego sztuką?

Tak, on była tutaj ale znów wyjechał.

Och, naprawdę?

Może ma mieć jakiś występ? Teraz?

Tak, tam...Być może , to jest...

Dobrze...

A co tam u ciebie?

U mnie? W porządku. Nadal zajmuje się miksowaniem dźwięku.

Och.

Tak...jak tam interesy?

Musisz pytać?

Och, jak widzisz tak to musi być.

Dobrze...

Otworzę specjalnie dla ciebie.

Zaciął się.

Zdarza się czasami.

Twoje ręce...

Ah, w porządku...

Poprostu...no wiesz... bardzo się cieszę...

Hę?

Znaczy, wyglądasz świetnie i... Cieszę się ...

I...i cieszę się że twoje małżeństwo też...

jestem przez ciebie, naprawdę...

Ale...nigdy nie zrobiłem nic na twoje przyjęcie albo na nasze klasowe zjazdy...

Myslałem że mogłabyś poczuć się niezręcznie... Ale domyślam się, że nie zrobiłeś...

Martwiłam się.

Naprawdę.

Dzwoniłam...tyle razy.

Naprawdę?

Och...dobrze...

Ale ja też się cieszę.

Hę?

Ty też dobrze wyglądasz.

Ja? Tak, jasne. Na ile mogę.

Dobrze, hmm...

Gratulacje z okazji twojego małżeństwa.

naprawdę... znaczy, szczerze

To jest krępujące...

Gratuluje!

Dzięki.

Przepraszam, moje ręce są brudne.

Oops! Co ja robię?

Dzięki...

Nie powinienem odrywać cię od pracy.

Nie, nie, nie.

Więc, powodzenia. To może niewłaściwe słowo, ale...

Masz ochotę na herbatę?

Nie,w porządku. Muszę...

Musisz już iść?

Tak...

Taniec Nebuta!

Zapaśnik Sumo!

Daj im przerwę, Dziadku. Jest weekend.

Kocham kałamarnicę!

Wróciłam!

Wróciła.

Mówiłem.

Jestem spokojny.

Kałamarnica.

Gdzie jest moja kałamarnica?

Nie ma żadnej kałamarnicy, Dziadku.

Ona nie była z Ayano?

Tato!

Cześć.

Jestem głodna.

Zaraz podam.

Gdzie byłaś?

Proszę.

Masz ochotę na fasole?

Możesz podać miód?

Przepraszam.

Rozpraszasz mnie.

Dlaczego nie zapytasz go wprost? Tak? Tak myślisz?

Posłuchaj, naprawdę nie mogę powiedzieć.

Spytaj Ayano otwarcie, w porządku? Powiem mu żeby zadzwonił kiedy przyjdzie.

Gdzie była Sachiko dziś rano?

Nie wiem.

Nie. On to zrobi, jeśli spytasz właściwie. Spójrz, teraz jestem zajęta...

Powiem mu żeby do ciebie zadzwonił. Chcesz z nim rozmawiać?

Nie.

Więc, on do ciebie zadzwoni. Tak. Do widzenia.

Dziadku!

Co on chciał?

On chce, by Ayano zrobił dla niego CD.

CD, dla niego?

On jest artystą manga, a nie muzykiem.

Dobrze...

On będzie śpiewać?

Tak. On też napisał piosenkę.

Wiec po co przyszedł z tym do Ayano?

Ponieważ on jest profesjonalistą?

To jest zbyt duży kłopot. I nie w jego stylu.

W takim razie odpadli zanim... Dziadku!

Zobacz, udławisz się!

Cholera...

Zostaw te pomidory! Dlaczego nie bierzesz kąpieli? Hę?

Hallo? To ja. przestań dokuczać Ayano.

Nie twój interes, bracie.

Ale ja mówię serio.

Co w tym złego aby artysta mangi nagrał CD?

To nie jest na sprzedaż, to tylko prywatna rzecz.

Urodzinowy prezent dla siebie.

Tak, tak, tak...

To jest sprawa pomiędzy Ayano a mną.

To zostało już ustalone.

Finansowo. Zapłaciłem mu .

To nie sprawi tobie żadnego kłopotu.

Tak? Rozumię...W porządku... Porozmawiam z nim szczerze.

Daj mi spokój i zamknij się kurwa!!

Co? Popieprzyło cię? Tak, słucham.

Hej, nie przelewaj żadnych pieniędzy!

Nie zrobię tego! zmiksować twoją urodzinową piosenkę?

Sam to sobie zrób, dupku! Nie, mówię ci przecież...

Jeśli przelejesz je, ja je wydam, ale niczego kurwa dla ciebie nie zmiksuje.

Jaj chcesz, kutasie! Odkładam słuchawkę .

Przysięgam na Boga... Usuwam to...

Hmm, nie mogę grac na organach.

To jest wystarczające dobre na demo.

Naprawdę?

Tak. Dlaczego nie zrobimy pierwszej demówki,

Wyślij to do Ayano i zapytaj go czy to zrobi?

Naprawdę?

Z chórkiem?

Ja też mogę zaśpiewac.

- I tańczyć? - Zatańczyć?

#Jestem niczym wrzątek.# #Wiem.#

Ta jego urodzinowa piosenka ... Zastanawiam się jaka ona jest...

Sachiko?

#Twoje uczucia, twoje serce. Przyniesie ci ulgę.#

#Ponieważ ty jesteśniczym wrzątek. Ponieważ ty jesteś niczym wrzątek.#

Hej, pospiesz się!

Przesuń to!

Przepraszam!

Wy brudne bękarty!

Nie pobrudź tego.

Bez obaw.

Konam z głodu.

Pierożki w Sudo, ok?

W Sudo? Zamknięte już. Stary wcześnie zamyka.

Hmm...

Nie mam nic przeciwko pierożkom w "Ran Ran's"

"Ran Ran's", to jest plan. Nie jedliśmy tam od wieków.

No to jedziemy.

Och, Tak!

Tylko nie waż się czegoś poplamic!

Więc, to jest czerwony słoń, odkryty przez Poliada w XIIIw.

Spójrzcie uważnie na jego ogon. Na sposób w jaki jest zawinięty.

Kiedy ogon słonia jest zwinięty, to podpowiada, że w jego następnym życiu...

Haruno, słuchasz? Oczy tutaj, proszę.

W jego następnym życiu, stanie się czymś z bujną fryzurą. Czy nie?

Zwinięty ogon zostanie przekazany dalej. To może być na egzaminie.

Pada od samego rana. Mały lisek leniuchował.

"Dlaczego nie napiszę listu?" Ale on widział wczoraj Królika i Szopa pracza.

"Już wiem! Napiszę, list do małej Myszki"

"I nie widział jej wiele dni"

Ona zraniła się w nogę i nie mogła wyjść na zewnątrz...

Więc leżała tam i nagle...

Tak poprostu.

Widzisz różnicę? On jest zdumiewający.

To jest piękne.

Prawdziwy mistrz.

Proszę jedz, jedz.

Chodźmy.

Dziękujemy.

Nobuo?

wiesz, że to jest moja ostatnia noc.

Więc zrobisz to dla mnie?

Spoko.

Wspaniale!

To?

To.

Co TO jest?

Zrób wdech...Razem z mną...

Wydech...

Wdech...Wydech...

Teraz...popatrz na to...

Popatrz na światło... Przyjrzyj się...

Skoncentruj się...

Mrugasz więcej niż zwykle...

I twoje powieki stają się coraz cięższe, opadają...

Stają się coraz cięższe...I cięższe...

I w końcu stają się tak ciężkie, że zamykają się,

i pozostań w tamten sposób...

Dotarłeś do bardzo głębokiego miejsca.

Czujesz się tam bardzo dobrze.

Miejsce, które należy tylko do ciebie, gdzie nikt ci nie będzie przeszkadzał.

Możesz usłyszeć tylko dźwięk mojego głosu.

I nie usłyszysz nic innego.

Teraz nastąpi chwila ciszy...

"Dziewczyna Dżungli, która wstrząsnęła narodem!"

"Odkryta na wolności 13 lat temu! "

"Przygotuj sie, ponieważ ona wraca!"

"Jako komediantka!"

Ciesz się.

Możesz się teraz obrócić.

Jesteś pewien?

Oni mogą rozpoznać tylko mój normalny głos.

Kto to jest?

Dziewczyna z Dżungli zmieniona w komediantke.

Cześć, jesteśmy Tokio Dombi - Combi!

Popatrzcie na nią wszyscy! Ona żyła w dżungli!

Nieprawdopodobne, prawda? Mam na myśli, że ona wygląda jak zwykła dziewczyna z sąsiedstwa.

Wyglądałam jak szablo-zębny tygrys!

Zła replika, partnerze.

Dobrze, zawsze możesz powiedzieć że to jest prawdziwy show na żywo!

Tak, hm, oto dlaczego zdecydowałem się rozpoczyąć współpracę z nią...

Szablo-zębny Tygrys!

więc...

"Przepraszamy za usterki..."

Doświadczyłam całkowicie nowego świata.

Nowy świat?

Świat naparł na mnie jak szalony, oślepiając całkowicie...

Stanołem zmieszany... Mógłbym stać się kimś innym!

Już się stałeś.

Taaa...Gówno, Nobuo! Czuję się zakłopotany!

Dobrze, mój miał jakieś chore ruchy.

Twoja herbata.

To było jak 3-wymiarowa eksplozja kolorów, dokładnie stąd!

Wiem!

To było niesamowite!

I co wtedy?

Wtedy... stałam się częścią tego i wszystko przestało mieć znaczenie.

To nic przy tym co stało się później.

Dlaczego?

więc, to jakoś uwalnia i pozwala połączyć się ze światem.

Prawdopodobnie, ponieważ to jest częścią mojej podświadomości... Myślę że...

Dlaczego?

Ciężko będzie ci to zrozumieć, ponieważ to jest mój świat.

Nawet ja zwykle nie doświadczam czegoś takiego.

Tak poprostu jak wiele innych rzeczy na tym świecie, rozumiesz?

Rozumiesz mnie?

Proszę oddaj to.

Co? Czy to nie to?

Oddaj to!

Oddaj to.

Hej, Uchi.

Sprawdź to.

Popatrz.

Ksiązka do gry w Go.

Ta także.

Bingo!

Najwyższa stawka!

Hm, co to jest?

Jesteś z pierwszego roku?

Tak.

Lubisz grać w Go?

Dołącz do naszego Klubu Go. Jestem prezydentem a on jest...

Wice - prezydentem.

Ale ja...

Ty nie Jesteś członkiem Nihon Ki-in?

Nie.

Jeśteś kujonem?

Nie...

Jesteś zajęty czymś szczególnym?

Nie...

Zatem dołącz do nas. Która klasa?

Klasa 3.

Tak sam jako Aoi.

Tak!

Zatem ustalone. Widzimy się po szkole.

Ale...

Bądź tam!

Cześć.

Hej!

Cześć.

Spotkaliśmy go w bibliotece.

Lubię te pozy, oni są dobrzy.

Ty nie wiesz jak to się robi obecnie . Mnie się bardzo podoba..

Ale coś nie do końca jest dobrze...

Nie, naprawdę. Jakoś tak? To jest dobre. To jest to, tak powinno być.

Och, tak.

Ale to wzbudza strach.

Ale to musi być tak być, zobzczysz.

A tak nie?

O, to tak, w ten sposób.

Tak, i wtedy...

chciałabym żeby to było bardziej męskie...

A Dziadek nie chciał na to popatrzeć?

Nie ostatnio, nie. Nawet dzisiaj, wyszedł, zobaczyć się z moim szwagrem.

A przecież wiedział, że miałeś przyjść...

Ach, ale, te jego dźwięki.

Faktycznie nie?

Twój szwagier to Todoroki lkki, prawda?

Tak, artysta manga.

Ja Jestem fanem.

To jest ostatnia rzecz, którą on chciałby usłyszeć. On jest trochę niesamowity, jak Dziadek.

Naprawdę?

Hej, przeszkadzasz.

Przepraszam.

Gotowy?

wygląda dobrze.

Realistycznie.

Znowu.

Tutaj?

I jak?

Całkiem, całkiem!

Dobre?

To wygląda naprawdę prawdziwie.

Hej, co się stało mała dziewczynko?

Ten obszar jest strzeżony.

O co chodzi?

Człowiek-Błoto

Człowiek-Błoto?!

Wygrałeś.

Dobry jesteś.

Co zrobiłem nie tak?

Ten ruch?

Tak mi się wydaje.

Zagramy raz jeszcze?

Jasne.

Muszę pójść do domu.

Do widzenia!

Trzymaj się.

Powinienem go przesunąc...Hajime?

Ja żyję!

Pczekaj, weź to.

Dzięki.

Dziękuje.

Możesz to zatrzymac.

Przepraszam...Dziękuje ...

Dziękuje...

Dziękuje...

Tak mi przykro...

Niech pan o tym nie mysli, Mr.Yasuda.

Dziękuje...Dziękuje ...

I co się stało?

Uciekł i się rozpłakał.

Coś tu nie gra!

Tak.

Jeśli nie mógłbym jeść przez trzy dni, umarłbym z głodu.

To dlatego, jesteś pod wrażeniem?

O co chodzi?

Przecież wiesz, ty naprawde jesteś kimś.

Zgadzam się.

Czyż nie?

Tutaj.

Już jestem.

O, wrócił.

Mamy gości?

Co za durna piosenka.

Póscić jeszcze raz?

Ee, tam, wyjmij to.

Co to było?

Mój głupi krewny to zrobił.

Przepraszam za to.

Żaden problem.

To nie ma jeszcze żadnych partii wokalnych?

Nie.

cholera...

Daj mi arkusz planu.

Wracamy do pracy?

Po przerwie.

Tak?

Ayano, dlaczego zostałeś dżwiękowcem?

Dobrze, sam nie wiem, a dlaczego nie?

Wystarczająco dobra odpowiedź?

Tak.

Dobrze.

Ayano, Mikser...

A ty? Jak tam twoja żona?

Moja żona?

Moja żona ma się dobrze.

Dawno jej nie widziałem.

Zamknij drzwi.

co to jest 'Chiba Gaz"?

Chiba Gaz? Och, to jest Chiba Gaz.

Chiba Gaz, jak w Chiba Gaz?

To jest, bo ja wiem...

Aaa, to!

Dupiata robota, praca po innych.

Zarezerwój ten termin..

Będziesz pomagał, Sabu.

Dziękuje.

Ok, gotowi do strzału?

Strzału?

Strzału, koleś!

Roger!

Roger, moja dupa!

A tytuł?

"och, góra".

"Och, góra"?

Co?

3 Dni Później

Gó - Gó - Gó Góra - Góra - Góra

Gó - Gó - Gó Góra - Góra - Góra

Gó - Gó - Gó Góra - Góra - Góra

Gó - Gó - Gó Góra - Góra - Góra

Gó - Gó - Gó Góra - Góra - Góra

Gó - Gó - Gó Góra - Góra - Góra

Góra!

Góra!

Góra!

Gó... rr... aa...

Och, moja góra, Och, moja góra Góra żyje

Och, moja góra, Och, moja góra Góra żyje

Och, moja góra, Och, moja góra Góra żyje

góra żyje Góra żyje

Och, moja góra, Och, moja góra Góra żyje

Och, moja góra, Och, moja góra Góra żyje

Och, moja góra, Och, moja góra Góra żyje

Och, moja góra, Och, moja góra Góra żyje

Góra żyje, góra żyje Góra żyje

Góra żyje!

Posłuchaj tego wystarczająco długo a twój umysł się rozpłynie.

Oni Są niczym zepsuci obcy z nieznanego świata...

Hej, zaufaci mi z tym utworem?

To jest materiał na platynową płyte...

Zwariowałeś.

To jest biała ściana.

Biała ściana...

Przyjżyj się temu to i podaj mi więcej szczegółów.

To idzie dalej, na zawsze, bez końca.

To jest ogromne, przede mną, przy mnie, za mną, rozciąga sie w nieskończonoś.

I ty...gdzie jetseś w swoim białym świecie?

Płynę w powietrzu...

Nosząc ten biały strój roboczy ... wygodny, dopasowany...

Cienki i przeświecający całe moje ciało...

ż czymś słodkim i puszystym, jak uszy króliczka na mojej głowie.

I płynę w powietrzu.

To brzmi całkiem miło...

Całkimem, całkiem miło...

Gdzie jest tata? Znowu jest z moim bratem?

Jest w jego pokoju, pracuje.

Pracuje? Nad czym?

Nie możemy podglądać.

Nad tą beznadziejną piosenką? Czy już skończone?

Ayano wysłał nam kopię CD. Już Kompletną, z bonusami.

No i jak wyszło?

Przyprawia o ból głowy.

Oglądałeś to?

Podoba mi się.

Posłucham w wolnej chwili.

Możesz sobie wybrać ...

Właśnie.

Nie spodoba mi się.

No jak to wygląda?

Jest całkiem spoko, nie za bardzo udziwnione, i wpada w ucho.

To jest całkiem niezłe..

Poważnie?

Cot to ma byc?

Co?

Och, daj spokój...

Co to znaczy?

Dziadku?

Hej, zaczekaj!

Musimy iść.

Teraz?

Tak, zaczyna się.

Może trochę później?

Tanaka zmień na zielony.

Zielony! Tylko zapamiętaj!

Przepraszam.

Pada deszcz?

Przepraszam!

Przepraszam!

Zielony?

Zielony!

Nie powiedział purpurowy?

Poszli już.

Może też powinienem pójść.

Haruno?

Tak?

Gramy?

Pięć przeszkód?

Jasne.

-Dobrej gry. -Dobrej gry.

Hm...

Ja...

Śniło mi się że gram w Go, z tobą, zupełnie jak teraz.

Możemy grać codziennie.

Podoba mi się to.

Dzięki.

Hajime?

Hajime!

Tata!?

Miałeś miły dzień?

Długo tutaj siedzisz?

To nie istotne.

Możesz zwrócić uwagę? To wchodzi tutaj.

Nie tam.

Przepraszam.

I zamknij to.

Witam wszystkich.

Przyszedł dyrektor.

Przepraszam, spóźniłem się.

Gotowy?

Minutkę.

To nie działa za dobrze.

Wreszcie dzisiejsza gazeta!

Jak długo to trwa?

Około dwóch minut.

Ooo, to długo!

Zatem, proszę, niech wszyscy usiądą. I proszę zaciągnąć zasłony.

Hej, ścisnijcie się. Żadneho światła, proszę. Chcę żeby było ciemno.

Wszyscy gotow?

Siedzisz w złym miejscu, Yoshiko.

Nie, tutaj mi wygodnie.

To są twoje rysunki. Do góry!

Proszę...

Musisz słuchać dyrektora...

Wszystkie sceny sam zrobiłeś?

Tak.

To jest świat Yoshiko, naprzód!

Dajcie dźwięk i efekty!

Będziemy improwizować na miejscu!

Zróbcie to dobrze, chłopaki!

Jestem Psycholem!

Gotowy?

Tak.

No to już!

Światła precz!

Jestem gotów to polubić.

Scena 64:. Zmęczony...

Ał. Ał. To zabolało!

Uch! Uch! Uch!

Przerażające wyczucie czasu!

To jest wielkie!

Och i tutaj przychodzi ON!

Człowiek, ON jest niegodziwy!

Gattai Król!

Wspaniały, Wielki!

Wspaniały, Wielki!

Weź to! Weź to!

Boże, oni są MALUTCY!!

Mali!

I PłASCY!

To jest Marimari!

To było fantastyczne!

Światła!

Witaj z powrotem!

Dziękuje.

Co o tym sądzisz?

Całkowicie cudowny! stworzyłaś niesamowitą dynamike!

Dziękujemy wam bardzo. To wielka ulga!

To była wielka okazja, dałeś mi...

Za radą mojego mistrza - Dziadka,

Byłam w stanie stopniowo znaleźć formę.

Teraz czuję się jakbym mogła mieć rodzinę i jednocześnie być animatorem.

Zrobiłam to!

I było przy tym mnustwo zabawy! Rysowanie daje wielką satysfakcje.

Tak, właśnie tak...

Jeśli chodzi o Anime!

Bez wątpienia o to!

Chwileczkę, proszę.

Słucham?

Doktorze!

Chwileczkę...Tak?

Widzę anioła. Mówi że wszystko ze mną w porządku.

To świetnie.

To jest suszarka do włosów.

Och, hm, a więc... Idę zadzwonić, właśnie teraz.

Więc idż i baw się dobrze z twim przyjacielem aniołem-suszarką, jasne?

Tak.

Słucham, przepraszam. O co chodzi?

Czy tak jest dobrze?

Dyrektor też?

Kolejna oferta pracy? To wspaniała wiadomość!

Wielki powrót!

Gratulacje!

Oczywiście jestem szczęśliwy razem z tobą. popieram cię w 100%.

Tacie? Tak, masz rację. Musimy mu pięknie podziękować.

Miły obiad, razem w trójkę? Wiem, wiem, zapytam go.

No to do zobaczenia. Do widzenia.

Policzę do trzech, i wrócisz do rzeczywistość.

Jeden...dwa...trzy.

Jak się czujesz?

Myślę że dobrze.

Dobrze, dobrze. Teraz pozwól mi to ustawić.

Wiesz, mój aniołku miałem...

...telefon.

Łał...

Kondolencje...

Szefie, mógłbyś...

Dziękuje bardzo.

Zadbamy o wszystko.

Jeśli ma pan jeszcze jakieś obawy, proszę się nie wahać i skontaktować się z nami.

Tutaj jest klucz, który pożyczyliśmy.

Do widzenia.

Świetna rzecz...Więc to jest to, spójrz jak wygląda!

Łał, super.

Pachnie jak On.

Wyglądamy młodo.

Popatrz.

Super! Tacy młodzi.

Twoja babcia.

Jaka młoda!

Mamusiu...

"Yoshiko"...

Hej, co to jest?

"Yoshiko"

Czy to ty?

One Są wszystkie takie same...

Co to jest?

To właśnie to, on chciał...

Hej...

Ty chodzisz!

To dobrze.

Super.

To naprawdę świetne!

Tato...

Hę?

To jest twoje, tato.

Nobuo

Nobuo.

Chodź tu.

Ty będziesz biegł.

To jest Hajime.

Nie, to nie on.

To musi być...

Ja tak nie biegnę.

Ooo, upadł.

Ale biegniesz dalej.

Pamiętasz?

Nie, to musi być Hajime.

To nie ja.

To musiało się stać kiedy byłeś dzieckiem.

Zaczekaj chwile...Mnie? To?

Hej, zobacz.

"Hajime"

Dobrze niech będzie...to ja.

Jesteś na rowerze.

To jest Hajime?

Zdecydowanie to on.

Ooh, trzęsę się!

Mogę zobaczyć?

I Sachiko?

"Sachiko"

Sachiko.

Gotowa?

To jest jej?

To jest lato. Słoneczniki.

Poziomy drążek i...

Popatrz jak jej idzie!

Fikołek.

Tak!

Ona to zrobiła!

Fikołek.

Doskonały wymyk...

Dlaczego myslisz że jestem dzieckiem?

Gra się dopiero rozpoczyna.

Tu nie ma nic do oglądania.

Już się zgubiłem.

Dzięki.

Przyjdę tu.

Później pójdę tam.

Oo, tak jest doobrze, ale co z tym?

Hej, Sabu.

Tak?

Zrób sobie przerwę.

Dzięki.

KATSUHITO ISHII

Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.