Would you like to inspect the original subtitles? These are the user uploaded subtitles that are being translated:
1
00:00:37,520 --> 00:00:40,120
VICTORIA 2x02
Ladies in Waiting
2
00:00:40,920 --> 00:00:42,920
Niech 偶yje ksi臋偶na!
3
00:00:42,920 --> 00:00:44,720
Tekst polski: u99artur
4
00:00:44,720 --> 00:00:47,120
Niech 偶yje ksi臋偶na Kentu!
5
00:00:47,200 --> 00:00:48,720
Korekta: lukmisz
6
00:00:49,120 --> 00:00:51,000
Bo偶e, chro艅 ksi臋偶n膮!
7
00:00:52,920 --> 00:00:57,120
Martwi臋 si臋 o stan umys艂u
bratanicy, Wellington.
8
00:00:57,200 --> 00:01:01,920
Chyba nie jest w stanie
zaj膮膰 si臋 sprawami rz膮du.
9
00:01:02,000 --> 00:01:04,600
Zdaje si臋, 偶e zw膮 j膮 pani膮 Melbourne.
10
00:01:04,720 --> 00:01:08,120
Mo偶e sobie by膰 ulubie艅cem kr贸lowej,
ale to nie pow贸d, by kraj cierpia艂.
11
00:01:08,600 --> 00:01:12,920
Trudno stwierdzi膰,
czy jest jej ministrem, czy nia艅k膮.
12
00:01:12,920 --> 00:01:18,720
Jest zbyt pob艂a偶liwy
dla jej chwiejnego temperamentu.
13
00:01:18,920 --> 00:01:22,120
Sugeruje pan, 偶e kr贸lowa
jest niepoczytalna?
14
00:01:22,120 --> 00:01:26,120
Powiedzmy, panie Peel,
偶e jej umys艂 jest delikatny.
15
00:01:27,120 --> 00:01:31,120
Podejrzewam,
偶e obowi膮zki j膮 przerastaj膮.
16
00:01:32,120 --> 00:01:36,400
Jestem pewien, 偶e ksi臋偶na Kentu
wkroczy z rozkosz膮,
17
00:01:36,520 --> 00:01:38,720
a Sir John Conroy
b臋dzie oczywi艣cie u jej boku.
18
00:01:38,720 --> 00:01:43,120
Conroy? Ksi臋偶na b臋dzie potrzebowa艂a
mianowania na wsp贸艂regenta.
19
00:01:43,920 --> 00:01:45,800
Kr贸lewskiej krwi?
20
00:01:46,000 --> 00:01:47,400
Dok艂adnie.
21
00:01:47,720 --> 00:01:52,600
Wszyscy chc膮 偶ebym przemawia艂a.
Nie mam nic ciekawego do powiedzenia.
22
00:01:53,120 --> 00:01:55,720
Wszystko, co m贸wi kr贸lowa, jest ciekawe.
23
00:01:55,800 --> 00:01:59,200
Odk膮d przyjecha艂e艣,
trzeci raz spogl膮dasz na zegarek.
24
00:01:59,320 --> 00:02:01,000
Masz jakie艣 wa偶ne spotkanie?
25
00:02:01,120 --> 00:02:03,800
W parlamencie omawiana jest ustawa
przeciw niewolnictwu.
26
00:02:03,920 --> 00:02:05,400
Martwi臋 si臋 o rezultat.
27
00:02:05,520 --> 00:02:07,320
Niewolnictwo zniesiono dawno temu.
28
00:02:07,320 --> 00:02:10,120
Wci膮偶 jest legalne
na niekt贸rych Wyspach Karaibskich.
29
00:02:10,120 --> 00:02:13,520
Konserwaty艣ci podj臋li temat, gdy偶 my艣l膮,
偶e to pogr膮偶y m贸j rz膮d.
30
00:02:13,520 --> 00:02:16,320
Mog臋 co艣 zrobi膰? Jako kr贸lowa?
31
00:02:16,720 --> 00:02:18,520
Je艣li b臋dzie jasne,
偶e popieram zniesienie...
32
00:02:18,520 --> 00:02:20,320
Libera艂owie przyklasn膮 twemu rozs膮dkowi,
33
00:02:20,400 --> 00:02:22,600
Konserwaty艣ci pomy艣l膮, 偶e napcha艂em
pani g艂ow臋 populizmem.
34
00:02:22,720 --> 00:02:25,520
- A gdybym nalega艂a?
- Nie mo偶esz, pani.
35
00:02:25,920 --> 00:02:29,600
Udzieli膰 rady, zach臋ca膰,
nawet upomina膰,
36
00:02:30,000 --> 00:02:31,920
ale nie mo偶esz nalega膰.
37
00:02:33,920 --> 00:02:35,800
Ale偶 znakomity dzie艅.
38
00:02:36,120 --> 00:02:40,000
S艂ysza艂a艣 pozdrawiaj膮cy mnie t艂um?
To by艂o pochlebiaj膮ce...
39
00:02:40,120 --> 00:02:44,520
My艣l臋, 偶e lud doceni艂by,
gdyby ksi臋偶na otrzyma艂a tytu艂
40
00:02:45,000 --> 00:02:46,920
odzwierciedlaj膮cy jej pozycj臋.
41
00:02:48,120 --> 00:02:49,520
Kr贸lowa Matka.
42
00:02:50,200 --> 00:02:51,720
Wydaje mi si臋 odpowiedni.
43
00:02:51,720 --> 00:02:54,200
Ale tw贸j obecny tytu艂 nale偶a艂
do drogiego papy.
44
00:02:54,520 --> 00:02:56,520
Nie widz臋 powodu, by go zmienia膰.
45
00:02:57,720 --> 00:02:59,120
Wasza Wysoko艣膰.
46
00:03:04,120 --> 00:03:06,520
Jestem zaskoczony,
偶e nie jest pan w izbie.
47
00:03:06,920 --> 00:03:10,600
S艂ysza艂em, 偶e g艂osowanie lada moment.
48
00:03:12,000 --> 00:03:17,320
Pani, przepraszam, 偶e ci臋 opuszczam,
ale wzywaj膮 mnie do parlamentu.
49
00:03:17,400 --> 00:03:19,920
- Teraz?
- Prosz臋 mi wybaczy膰.
50
00:03:23,320 --> 00:03:25,800
Czcigodny lord Hastings.
51
00:03:27,000 --> 00:03:31,320
Wysoka Izbo, je艣li niewolnictwo
na Jamajce zostanie zniesione,
52
00:03:31,320 --> 00:03:34,000
gospodarka wyspy
b臋dzie zagro偶ona.
53
00:03:39,520 --> 00:03:46,400
Nie mo偶emy ignorowa膰 zasad moralnych
tylko dlatego, 偶e s膮 niewygodne.
54
00:03:47,000 --> 00:03:51,800
Ta barbarzy艅ska praktyka musi by膰
odra偶aj膮ca dla cywilizowanych ludzi.
55
00:03:55,400 --> 00:03:59,920
Panowie, troch臋 og艂ady, je艣li mo偶na!
56
00:04:09,720 --> 00:04:11,720
Musimy porozmawia膰 o moim tytule.
57
00:04:12,320 --> 00:04:14,320
Ju偶 rozmawia艂y艣my, mamo.
58
00:04:14,720 --> 00:04:17,920
Zdaje si臋, 偶e lord Melbourne
nastawi艂 ci臋 przeciwko mnie.
59
00:04:18,000 --> 00:04:19,920
Sama podejmuj臋 decyzje.
60
00:04:20,320 --> 00:04:24,600
Nie ma powodu, by艣 zosta艂a Kr贸low膮 Matk膮,
cho膰 sir John bardzo tego chce.
61
00:04:24,720 --> 00:04:27,720
Szkoda, 偶e nie potrafisz
my艣le膰 bardziej otwarcie, Drino.
62
00:04:27,920 --> 00:04:30,520
Tej koronie nie przystoi
tw贸j kompletny brak my艣lenia.
63
00:04:40,600 --> 00:04:44,400
W mojej kuchni s膮 robotnicy
w brudnych butach, panie Penge.
64
00:04:45,320 --> 00:04:47,120
Pr贸buj臋 upiec tort
na urodziny kr贸lowej,
65
00:04:47,200 --> 00:04:49,320
kt贸ry ol艣ni dw贸r swym wygl膮dem.
66
00:04:49,400 --> 00:04:51,400
Jak mam osi膮gn膮膰 szczyt
mojego rzemios艂a,
67
00:04:51,520 --> 00:04:54,600
gdy otacza mnie ha艂as,
kurz i gwizdanie?
68
00:04:54,600 --> 00:04:58,200
Prosz臋 nie wini膰 mnie,
panie Francatelli, to wina baronowej.
69
00:04:58,320 --> 00:05:04,320
To ona zarz膮dzi艂a instalacj臋 gazu,
nie wiem dlaczego zacz臋li od kuchni.
70
00:05:04,320 --> 00:05:07,120
Musi pan powiedzie膰 baronowej,
偶e nie mog臋 pracowa膰 w takich warunkach.
71
00:05:07,120 --> 00:05:11,000
- Spr贸buj co艣 powiedzie膰 baronowej.
- Przyk艂ada wielk膮 wag臋 do tych urodzin.
72
00:05:11,120 --> 00:05:13,200
Je艣li si臋 dowie,
偶e tort nie b臋dzie gotowy,
73
00:05:13,200 --> 00:05:15,320
zapewni panu Francatellemu
prac臋 w spokoju.
74
00:05:15,320 --> 00:05:17,200
- Dzi臋kuj臋, panno?
- Skerrett.
75
00:05:18,520 --> 00:05:20,320
Co robisz?
76
00:05:20,400 --> 00:05:22,520
Garderobiane nie k艂aniaj膮 si臋 kucharzom.
77
00:05:22,520 --> 00:05:25,320
Jestem szefem kuchni,
nie kucharzem.
78
00:05:27,120 --> 00:05:28,720
Niechaj stanie si臋 艣wiat艂o艣膰!
79
00:05:33,320 --> 00:05:36,000
Tak si臋 dzieje,
gdy si臋 ingeruje w natur臋.
80
00:05:36,520 --> 00:05:38,600
Ja je z艂api臋.
81
00:05:38,800 --> 00:05:40,600
D艂ugo to potrwa, panie Hayter?
82
00:05:40,720 --> 00:05:42,920
Korona jest bardzo ci臋偶ka
i za du偶a na mnie.
83
00:05:42,920 --> 00:05:45,520
W kaplicy my艣la艂am,
偶e zjedzie mi na nos.
84
00:05:45,520 --> 00:05:48,120
Naprawd臋?
Wygl膮da艂a pani tak spokojnie.
85
00:05:48,200 --> 00:05:52,400
Moje serce bi艂o tak mocno, 偶e my艣la艂am,
偶e arcybiskup zobaczy to przez sukni臋.
86
00:05:52,720 --> 00:05:54,920
Lord M rzek艂, 偶e nie widzia艂,
by kto艣 tak si臋 trz膮s艂.
87
00:05:54,920 --> 00:05:57,920
Powiedzia艂 mi,
偶e robi艂a to pani uroczo.
88
00:05:59,600 --> 00:06:02,600
Martwi臋 si臋 o niego.
Zdaje si臋 nie by膰 sob膮.
89
00:06:02,920 --> 00:06:06,520
M膮偶 m贸wi, 偶e martwi膮 si臋
ustaw膮 o Jamajce. Jest spory sprzeciw.
90
00:06:06,520 --> 00:06:10,800
Twojego wuja nic by tak nie ucieszy艂o,
jak obalenie biednego Williama.
91
00:06:10,920 --> 00:06:14,120
Kilka tygodni temu
sam by艂by zachwycony.
92
00:06:14,200 --> 00:06:17,720
Zawsze narzeka艂,
jak m臋cz膮ce jest bycie premierem.
93
00:06:17,720 --> 00:06:19,320
Ale ju偶 nie narzeka.
94
00:06:24,720 --> 00:06:29,800
Moi lordowie, wzywam do g艂osowania
nad ustaw膮 o Jamajce.
95
00:06:30,200 --> 00:06:34,800
Ci, kt贸rzy s膮 niech przejd膮 na prawo,
ci, kt贸rzy s膮 przeciw na lewo.
96
00:06:45,120 --> 00:06:48,120
Prosz臋 spojrze膰, panie Penge,
wy艂api臋 wszystkie przed p贸艂noc膮.
97
00:06:48,200 --> 00:06:52,120
Zostaw te szczury w spokoju, ch艂opcze.
Mam wobec nich wielkie plany.
98
00:06:53,720 --> 00:06:57,920
Plaga, tylko tak mo偶emy to nazwa膰.
99
00:06:58,520 --> 00:07:03,400
Problem jest gaz, o艣wietla rzeczy,
kt贸rych normalnie nie wida膰
100
00:07:04,320 --> 00:07:09,120
Kr贸lowa nie mo偶e si臋 dowiedzie膰.
Bardzo si臋 ich boi.
101
00:07:09,400 --> 00:07:13,800
Zatem upowa偶nia mnie pani,
abym naj膮艂 szczuro艂apa?
102
00:07:13,800 --> 00:07:18,320
Ze wszystkimi dodatkowymi wydatkami,
jakie si臋 z tym wi膮偶膮?
103
00:07:18,320 --> 00:07:20,120
Musi pan znale藕膰 eksperta.
104
00:07:21,120 --> 00:07:22,800
Oczywi艣cie, baronowo.
105
00:07:46,000 --> 00:07:50,320
Wasza Wysoko艣膰 b臋dzie pod wra偶eniem,
gdy zainstaluj膮 nowe o艣wietlenie.
106
00:07:50,320 --> 00:07:52,520
Mam nadziej臋,
偶e lord M nied艂ugo przyjdzie.
107
00:07:52,520 --> 00:07:56,600
Bardzo chc臋 mu pokaza膰 m贸j obraz Dash.
Powiedzia艂, 偶e to si臋 nie uda.
108
00:07:56,720 --> 00:07:59,720
Mo偶e zadzwoni膰
po troch臋 grza艅ca, pani?
109
00:08:00,000 --> 00:08:02,320
Noc膮 dzia艂a na ciebie koj膮co.
110
00:08:02,320 --> 00:08:03,720
Powinien ju偶 tu by膰.
111
00:08:04,200 --> 00:08:06,600
Czasem g艂osowanie trwa wieki, pani.
112
00:08:08,920 --> 00:08:10,320
To jego pow贸z.
113
00:08:21,520 --> 00:08:22,520
Lordzie M!
114
00:08:24,600 --> 00:08:27,120
Inni w ciebie zw膮tpili,
ale ja wiedzia艂am, 偶e przyjdziesz.
115
00:08:27,120 --> 00:08:31,720
Musz臋 panu pokaza膰 m贸j obraz Dash.
Siedzia艂 w bezruchu wystarczaj膮co d艂ugo.
116
00:08:31,800 --> 00:08:33,920
Samo to ju偶 jest wyczynem.
117
00:08:35,200 --> 00:08:37,400
Musz臋 ci powiedzie膰, pani,
118
00:08:39,120 --> 00:08:42,800
偶e ustawa o Jamajce przesz艂a
tylko pi臋cioma g艂osami.
119
00:08:45,000 --> 00:08:48,600
A to znaczy, 偶e nie mog臋 d艂u偶ej
przewodzi膰 libera艂om w rz膮dzie.
120
00:08:49,920 --> 00:08:52,000
Skoro ustawa przesz艂a,
dlaczego pan rezygnuje?
121
00:08:52,120 --> 00:08:53,720
Konserwaty艣ci s膮 jak hieny, pani.
122
00:08:53,800 --> 00:08:57,000
Gdy zwietrz膮, 偶e mog膮 kogo艣 pogn臋bi膰,
wypatruj膮 jego s艂abo艣ci.
123
00:08:57,120 --> 00:09:00,200
Nast臋pne g艂osowanie na pewno przegramy.
Wol臋 odej艣膰 teraz.
124
00:09:03,400 --> 00:09:04,920
To niemo偶liwe.
125
00:09:06,800 --> 00:09:08,000
Jak...
126
00:09:08,720 --> 00:09:10,120
Jak b臋d臋...
127
00:09:19,920 --> 00:09:22,120
Naprawd臋 chce mnie pan porzuci膰?
128
00:09:26,000 --> 00:09:27,720
Nie mam wyboru, pani.
129
00:09:55,720 --> 00:09:57,320
Wiktorio.
130
00:09:58,320 --> 00:10:00,120
Taka wielka zmiana.
131
00:10:03,600 --> 00:10:05,400
Jak ja sobie poradz臋?
132
00:10:05,520 --> 00:10:06,920
Wiem, jak si臋 czujesz.
133
00:10:07,720 --> 00:10:10,520
Ci臋偶ko by膰 kobiet膮 bez m臋偶czyzny,
na kt贸rym mo偶na si臋 wesprze膰.
134
00:10:10,600 --> 00:10:12,720
Tylko on jeden rozumie.
135
00:10:13,520 --> 00:10:15,120
Nie tylko on.
136
00:10:47,720 --> 00:10:50,120
Prosz臋 otworzy膰, Wasza Wysoko艣膰.
137
00:10:50,120 --> 00:10:53,320
Je艣li nie wstaniesz teraz,
nie b臋dzie czasu, by si臋 przygotowa膰.
138
00:10:57,400 --> 00:10:59,520
My艣li pani,
偶e zrobi艂a co艣 g艂upiego?
139
00:10:59,600 --> 00:11:01,800
Sk膮d! To tylko nerwy.
140
00:11:02,200 --> 00:11:05,000
Przepraszam, poinformowa艂a pani
lorda Melbourne'a?
141
00:11:05,120 --> 00:11:07,520
On 艣wietnie potrafi
wprowadzi膰 kr贸low膮 w dobry nastr贸j.
142
00:11:07,600 --> 00:11:10,920
Brodie m贸g艂by b艂yskawicznie
zanie艣膰 wiadomo艣膰 do Dover House.
143
00:11:13,000 --> 00:11:14,800
"Sugeruj臋, pani,
144
00:11:14,920 --> 00:11:18,720
by艣 poprosi艂a ksi臋cia Wellingtona,
o przej臋cie ster贸w w rz膮dzie".
145
00:11:20,120 --> 00:11:22,400
"Jest konserwatyst膮...
146
00:11:24,120 --> 00:11:26,520
ale lepszy jest wr贸g,
kt贸rego znasz."
147
00:11:43,320 --> 00:11:45,720
Ksi膮偶臋 Wellington.
148
00:11:52,720 --> 00:11:55,920
Wiem, 偶e jestem zobowi膮zana
prosi膰 pana o utworzenie rz膮du.
149
00:11:56,400 --> 00:11:58,720
Lord Melbourne powiedzia艂, 偶e straci艂
zaufanie parlamentu
150
00:11:58,720 --> 00:12:00,320
i pa艅ska partia musi przej膮膰 w艂adz臋.
151
00:12:00,400 --> 00:12:02,000
To wielki zaszczyt, pani,
152
00:12:02,200 --> 00:12:05,520
ale z 偶alem stwierdzam, 偶e jestem
za stary, by zn贸w by膰 premierem.
153
00:12:05,600 --> 00:12:07,800
Czas ust膮pi膰 m艂odszemu.
154
00:12:08,320 --> 00:12:10,920
Powinna pani pos艂a膰 po Roberta Peela.
155
00:12:11,000 --> 00:12:15,720
Nie znam sir Roberta,
a pana podziwia艂am ca艂e 偶ycie.
156
00:12:15,720 --> 00:12:19,520
Schlebiasz mi, pani,
ale obawiam si臋, 偶e jest to bitwa...
157
00:12:20,600 --> 00:12:22,200
kt贸rej nie mo偶esz wygra膰.
158
00:12:25,600 --> 00:12:30,320
Sp贸jrz na to b艂oto. To niepodobne
do pani, by tak zabrudzi膰 rzeczy.
159
00:12:30,320 --> 00:12:32,520
- My艣l臋, 偶e jest rozkojarzona.
- Tak.
160
00:12:32,600 --> 00:12:37,320
Nie za艂o偶y艂y艣my papilot贸w na noc.
Poduszka ca艂kowicie przesi膮k艂a.
161
00:12:37,400 --> 00:12:41,920
呕al mi kr贸lowej. Jest tak przywi膮zana
do Lorda Melbourne'a.
162
00:12:43,320 --> 00:12:46,920
Cokolwiek my艣li o Lordzie Melbournie,
to nie twoje zmartwienie.
163
00:12:46,920 --> 00:12:49,800
My tylko dbamy o jej ubrania...
164
00:12:51,320 --> 00:12:54,120
i o to, by wygl膮da艂a jak kr贸lowa.
165
00:12:55,120 --> 00:12:56,120
Jak...
166
00:12:59,120 --> 00:13:01,000
to si臋 w艂膮cza?
167
00:13:06,720 --> 00:13:07,920
Pani Jenkins!
168
00:13:07,920 --> 00:13:10,400
Zaraz przynios臋 mas艂o.
169
00:13:11,520 --> 00:13:12,800
Mog臋 prosi膰 o mas艂o?
170
00:13:12,920 --> 00:13:15,120
Dla pani Jenkins.
Oparzy艂a r臋k臋, zapalaj膮c gaz.
171
00:13:15,200 --> 00:13:19,200
Mog臋 da膰 ci mas艂o, je艣li chcesz,
ale mog臋 da膰 ci co艣 lepszego.
172
00:13:19,320 --> 00:13:20,600
Naprawd臋?
173
00:13:25,600 --> 00:13:28,000
- Zamknij oczy.
- Raczej nie.
174
00:13:28,120 --> 00:13:30,200
- M贸g艂by pan zrobi膰 co艣 k艂opotliwego.
- Prosz臋.
175
00:13:30,320 --> 00:13:32,320
Inaczej zepsujesz niespodziank臋.
176
00:13:45,400 --> 00:13:46,720
Lodowa izba!
177
00:13:46,720 --> 00:13:49,120
S艂ysza艂am o takich, ale...
178
00:13:49,120 --> 00:13:52,720
Twoja czaruj膮ca twarz wygl膮da znajomo.
179
00:13:53,120 --> 00:13:55,120
Czy my艣my si臋 ju偶 nie spotkali?
180
00:13:55,400 --> 00:13:56,600
Nie s膮dz臋.
181
00:13:57,120 --> 00:13:59,200
Lepiej wr贸c臋 do pani Jenkins.
182
00:14:12,920 --> 00:14:14,600
Wasza Wysoko艣膰.
183
00:14:15,120 --> 00:14:16,200
Chwileczk臋...
184
00:14:17,920 --> 00:14:18,800
pani.
185
00:14:20,120 --> 00:14:23,520
Wyobra偶am sobie,
jak niepokoj膮ca jest zmiana rz膮du.
186
00:14:24,320 --> 00:14:26,600
Bardzo sobie cenisz
doradztwo lorda Melbourne'a.
187
00:14:26,720 --> 00:14:29,400
Ale masz innych przyjaci贸艂, pani.
188
00:14:29,520 --> 00:14:32,720
W przeciwie艅stwie do twego
szacownego wuja Cumberlanda,
189
00:14:32,720 --> 00:14:34,720
chcia艂bym ci臋 zapewni膰 o mojej...
190
00:14:35,600 --> 00:14:36,720
lojalno艣ci.
191
00:14:37,320 --> 00:14:41,000
Ksi臋偶na i ja jeste艣my gotowi
wzi膮膰 na siebie ci臋偶ar rz膮du.
192
00:14:41,120 --> 00:14:43,400
Raczej nie potrzebuj臋 waszego wsparcia.
193
00:14:44,720 --> 00:14:46,520
Z ca艂ym szacunkiem, pani...
194
00:14:48,000 --> 00:14:50,600
to mo偶e nie by膰 twoja decyzja.
195
00:14:53,000 --> 00:14:55,520
To wszystko przez rury z gazem.
196
00:14:56,120 --> 00:14:58,400
Trzeba si臋 z tym upora膰 dyskretnie.
197
00:14:59,800 --> 00:15:02,320
Jej Wysoko艣膰 nie lubi gryzoni.
198
00:15:02,320 --> 00:15:06,120
Sporo roboty.
B臋d臋 musia艂 pobra膰 kr贸lewskie op艂aty.
199
00:15:06,120 --> 00:15:08,520
Jestem pewien,
偶e si臋 dogadamy,
200
00:15:08,520 --> 00:15:13,000
ale musi mie膰 pan 艣wiadomo艣膰,
偶e jako zarz膮dca, pobieram prowizj臋.
201
00:15:15,120 --> 00:15:17,400
C贸偶, nie jestem zaskoczony,
panie Penge.
202
00:15:17,520 --> 00:15:21,720
I je艣li oka偶e si臋, 偶e szczury dotar艂y,
a偶 do salon贸w,
203
00:15:21,720 --> 00:15:24,920
b臋dzie pan potrzebowa艂,
wi臋cej pomocnik贸w.
204
00:15:26,320 --> 00:15:29,320
Kontroluje pan sytuacj臋,
panie Penge.
205
00:15:32,120 --> 00:15:35,120
Pos艂a艂am po lorda M kilka godzin temu.
Dlaczego jeszcze nie przyszed艂?
206
00:15:35,120 --> 00:15:39,520
Pewnie czeka,
a偶 porozmawiasz z Robertem Peelem.
207
00:15:40,600 --> 00:15:42,520
Po c贸偶 mia艂abym to robi膰?
208
00:15:43,600 --> 00:15:45,920
Poniewa偶, prosz臋 pani,
kraj potrzebuje rz膮du
209
00:15:45,920 --> 00:15:50,520
i zdaj臋 si臋, 偶e sir Robert
ma poparcie parlamentu.
210
00:15:54,320 --> 00:15:56,520
S艂ysza艂am, 偶e Wellington ci odm贸wi艂.
211
00:15:57,120 --> 00:16:00,720
Ale nie martw si臋,
sir John i ja ci pomo偶emy. Mamy plan.
212
00:16:02,600 --> 00:16:04,800
Skoro tak, to ja te偶 mam plan.
213
00:16:05,120 --> 00:16:07,000
Lehzen, mo偶esz kaza膰
przyprowadzi膰 m贸j pow贸z?
214
00:16:07,120 --> 00:16:09,320
Wybieram si臋 do Dover House,
by spotka膰 si臋 z lordem M.
215
00:16:09,320 --> 00:16:11,120
Czy艣 ty postrada艂a zmys艂y, Drino?
216
00:16:11,200 --> 00:16:14,120
Kr贸lowe nie uganiaj膮 si臋
za swoimi premierami.
217
00:16:15,200 --> 00:16:17,920
Mo偶e powinna艣, pani, wzi膮膰 m贸j pow贸z.
218
00:16:18,000 --> 00:16:21,400
- By艂oby mniej oficjalnie.
- Chcesz pope艂ni膰 kolejny b艂膮d?
219
00:16:21,520 --> 00:16:25,600
Tak. Dzi臋kuj臋, Emmo, wezm臋 tw贸j pow贸z.
Lehzen, mo偶esz by膰 moj膮 przyzwoitk膮.
220
00:16:50,320 --> 00:16:52,520
M贸wi艂em, 偶eby mi nie przeszkadza膰!
221
00:16:53,520 --> 00:16:54,800
Wasza Wysoko艣膰.
222
00:16:56,520 --> 00:16:58,200
To wszystko, Lehzen.
223
00:17:03,600 --> 00:17:07,400
Skoro pan nie chcia艂 mnie odwiedzi膰,
postanowi艂am odwiedzi膰 pana!
224
00:17:07,520 --> 00:17:10,720
Prosz臋 wybaczy膰 m贸j nie艂ad.
Nie spodziewa艂em si臋 go艣ci.
225
00:17:12,400 --> 00:17:13,520
Najwyra藕niej!
226
00:17:17,520 --> 00:17:19,120
Prosz臋. Przynajmniej...
227
00:17:20,200 --> 00:17:21,520
przejd藕my tutaj.
228
00:17:22,320 --> 00:17:23,520
Usi膮d藕my.
229
00:17:24,720 --> 00:17:28,000
Mo偶e mi pani powiedzie膰,
co przywiod艂o pani膮 tutaj z pa艂acu.
230
00:17:37,520 --> 00:17:39,600
Widzia艂am si臋 z ksi臋ciem Wellingtonem.
231
00:17:39,720 --> 00:17:42,800
Odm贸wi艂 stworzenia rz膮du i powiedzia艂,
bym pos艂a艂a po sir Roberta Peela.
232
00:17:42,920 --> 00:17:44,120
My艣la艂em, 偶e to zrobi.
233
00:17:44,120 --> 00:17:46,320
Nie chc臋 Roberta Peela, lordzie M.
234
00:17:46,320 --> 00:17:49,320
Jak mog艂e艣 zostawi膰 mnie
z tym ca艂kiem sam膮?
235
00:17:49,320 --> 00:17:52,000
My艣lisz,
偶e chcia艂em ci臋 zostawi膰, pani?
236
00:17:52,800 --> 00:17:55,520
S膮 rzeczy wa偶niejsze od moich,
czy nawet pani uczu膰.
237
00:17:55,520 --> 00:17:58,000
Jeste艣 kr贸low膮 najwspanialszego
narodu na ziemi,
238
00:17:58,120 --> 00:18:01,320
kt贸ry wybiera sw贸j rz膮d
i przestrzega prawa.
239
00:18:01,320 --> 00:18:03,320
W kt贸re za bardzo nie wierz臋,
240
00:18:03,400 --> 00:18:06,920
ale wierz臋 w brytyjsk膮 konstytucj臋
w ca艂ej jej postrz臋pionej chwale,
241
00:18:07,000 --> 00:18:09,720
i nic, nawet moje oddanie tobie
242
00:18:10,720 --> 00:18:13,320
nie powstrzyma mnie
od stania na jej stra偶y.
243
00:18:16,200 --> 00:18:17,200
Rozumiem.
244
00:18:17,720 --> 00:18:19,920
Peel naprawd臋 nie jest z艂y.
245
00:18:19,920 --> 00:18:24,120
Je艣li zasugeruje co艣,
co ci si臋 nie spodoba,
246
00:18:24,120 --> 00:18:26,120
popro艣 o chwil臋 na przemy艣lenie.
247
00:18:26,200 --> 00:18:27,920
W razie w膮tpliwo艣ci,
zawsze zwlekaj.
248
00:18:28,000 --> 00:18:31,120
Przyjdzie pan na dzisiejszy obiad,
bym mog艂a o wszystkim opowiedzie膰?
249
00:18:31,200 --> 00:18:33,920
Nie dzi艣 wiecz贸r. Nie,
dop贸ki ta sprawa nie znajdzie fina艂u.
250
00:18:33,920 --> 00:18:36,600
Nawet wtedy nie b臋d臋 m贸g艂 przebywa膰
w pa艂acu tyle, ile bym chcia艂.
251
00:18:36,720 --> 00:18:38,000
Dlaczego?
252
00:18:39,320 --> 00:18:43,520
My艣la艂am, 偶e nawet je艣li nie jeste艣 moim
premierem, to wci膮偶 jeste艣 przyjacielem?
253
00:18:45,920 --> 00:18:47,920
My艣l臋, 偶e wiesz dlaczego.
254
00:18:52,320 --> 00:18:55,200
Monarcha nie mo偶e pokazywa膰,
偶e faworyzuje kt贸r膮艣 parti臋.
255
00:18:55,320 --> 00:18:58,720
Musisz zje艣膰 obiad z Robertem Peelem.
256
00:18:58,800 --> 00:19:03,000
A on mo偶e ci臋 poprosi膰
o kilka zmian na dworze.
257
00:19:03,120 --> 00:19:07,200
Harriet Sutherland i Emma Portman
maj膮 za m臋偶贸w liberalnych ministr贸w.
258
00:19:07,320 --> 00:19:09,520
B臋dzie chcia艂 je zast膮pi膰
damami konserwatyst贸w.
259
00:19:09,520 --> 00:19:10,920
One s膮 moimi przyjaci贸艂kami!
260
00:19:10,920 --> 00:19:13,320
Na jego miejscu poprosi艂bym o to samo.
261
00:19:13,320 --> 00:19:16,320
Premier musi czu膰,
偶e ma zaufanie swojego monarchy.
262
00:19:20,400 --> 00:19:25,400
Te kamienie s膮 brudne. Trzeba je
wyczy艣ci膰 przed powrotem do Hanoweru.
263
00:19:25,400 --> 00:19:27,400
Hanower musi zaczeka膰.
264
00:19:27,520 --> 00:19:32,520
My艣l臋, 偶e skoro Melbourne odszed艂,
lepiej b臋dzie tu zosta膰.
265
00:19:32,520 --> 00:19:35,920
Mam nadziej臋, 偶e strata nie wywo艂a
zbyt wielu napi臋膰 w jej psychice.
266
00:19:36,000 --> 00:19:39,120
Nigdy nie by艂y mocne.
Okropne s膮 te czepki.
267
00:19:39,200 --> 00:19:42,920
S艂ysza艂em, 偶e wybra艂a si臋
ca艂kiem sama do Dover House.
268
00:19:42,920 --> 00:19:45,520
Chyba ca艂kowicie straci艂a
poczucie przyzwoito艣ci.
269
00:19:45,520 --> 00:19:47,200
Je艣li tak b臋dzie dalej...
270
00:19:47,920 --> 00:19:50,200
zmiany b臋d膮 nieuniknione.
271
00:20:02,920 --> 00:20:06,120
- 艢pieszy si臋 pan, sir Robercie?
- Jej Wysoko艣膰 po mnie pos艂a艂a.
272
00:20:06,200 --> 00:20:08,120
Mog臋 s艂u偶y膰 rad膮?
273
00:20:08,120 --> 00:20:11,720
Wszystko p贸jdzie bardzo g艂adko,
je艣li nie b臋dzie si臋 pan sprzeciwia艂.
274
00:20:12,000 --> 00:20:14,000
Nie znosi nie mie膰 racji.
275
00:20:14,120 --> 00:20:18,400
Jestem pewien, 偶e zrozumie sytuacj臋,
gdy przedstawi臋 fakty.
276
00:20:18,400 --> 00:20:23,320
Spostrzeg艂em, 偶e kr贸lowa reaguje na
osobiste podej艣cie, dobr膮 histori臋.
277
00:20:23,520 --> 00:20:26,920
Ma tendencje do postrzegania
szczeg贸艂贸w nieco lekcewa偶膮co.
278
00:20:27,120 --> 00:20:31,520
Dzi臋kuj臋 za rad臋, ale jestem pewien,
偶e 艣wietnie si臋 dogadamy.
279
00:20:32,520 --> 00:20:36,400
Jej Wysoko艣膰 nie mo偶e oczekiwa膰
prowadzenia spraw jak za pana rz膮d贸w.
280
00:20:38,320 --> 00:20:41,320
W takim razie
偶ycz臋 bardzo dobrego dnia.
281
00:20:45,200 --> 00:20:48,120
Na tej nie mam podbr贸dka,
a na tej mam dwa.
282
00:20:48,120 --> 00:20:52,400
Jak mog膮 m贸wi膰 o idealnym podobie艅stwie,
skoro 偶adna nie wygl膮da tak samo?
283
00:20:52,400 --> 00:20:54,200
Sp贸jrz na sam膮 monet臋, pani.
284
00:20:54,320 --> 00:20:58,320
- Jest bardziej przekonuj膮ca jako relief.
- Wygl膮dam jak g臋艣 w koronie.
285
00:20:59,120 --> 00:21:00,520
Sir Robert Peel.
286
00:21:01,920 --> 00:21:03,120
Wasza Wysoko艣膰.
287
00:21:04,600 --> 00:21:07,520
Sir Robercie, prosz臋 spojrze膰
na te projekty nowej monety.
288
00:21:07,600 --> 00:21:09,200
Co pan o nich s膮dzi?
289
00:21:12,600 --> 00:21:15,000
C贸偶, nie widz臋 nic z艂ego, pani.
290
00:21:15,720 --> 00:21:19,320
- Rzek艂bym, 偶e widz臋 podobie艅stwo.
- Doprawdy?
291
00:21:20,520 --> 00:21:23,000
Ale jest pan tu w interesach,
sir Robercie.
292
00:21:23,120 --> 00:21:24,120
Tak, pani.
293
00:21:26,520 --> 00:21:29,320
M贸g艂bym prosi膰
o prywatn膮 audiencj臋?
294
00:21:41,720 --> 00:21:45,720
Jestem tu, by zapewni膰 pani膮,
偶e mam wystarczaj膮ce poparcie parlamentu,
295
00:21:45,800 --> 00:21:47,520
by utworzy膰 rz膮d.
296
00:21:48,320 --> 00:21:54,400
Jak wiesz, pani,
ka偶dy rz膮d s艂u偶y dzi臋ki 艂asce w艂adcy.
297
00:21:55,200 --> 00:21:57,520
Wiem, jak dzia艂a konstytucja.
298
00:21:57,520 --> 00:22:05,920
Oczywi艣cie rozumie pani,
偶e musisz by膰 neutralna
299
00:22:05,920 --> 00:22:09,920
wobec partii politycznych
i nie faworyzowa膰 偶adnej ze stron.
300
00:22:10,000 --> 00:22:12,200
Przyby艂 pan,
by udzieli膰 mi lekcji o rz膮dzie?
301
00:22:12,320 --> 00:22:14,400
Jest kwestia twoich domownik贸w, pani.
302
00:22:14,520 --> 00:22:16,600
Moich domownik贸w?
303
00:22:16,720 --> 00:22:21,920
Cztery twoje damy dworu
maj膮 za m臋偶贸w liberalnych ministr贸w.
304
00:22:22,720 --> 00:22:26,120
Gdyby艣 wymieni艂a
jedn膮 lub dwie z nich na...
305
00:22:26,400 --> 00:22:29,320
damy zwi膮zane
z moj膮 parti膮,
306
00:22:29,320 --> 00:22:33,720
wtedy nie by艂oby obaw,
偶e faworyzujesz jedn膮 ze stron.
307
00:22:33,720 --> 00:22:36,320
Chce pan, bym zrezygnowa艂a
z moich dam dworu?
308
00:22:36,320 --> 00:22:38,120
Z najbli偶szych
i najdro偶szych przyjaci贸艂ek?
309
00:22:38,120 --> 00:22:39,800
Co b臋dzie nast臋pne, sir Robercie?
310
00:22:39,920 --> 00:22:41,600
Moje garderobiane? Pokoj贸wki?
311
00:22:41,720 --> 00:22:44,320
Chce mnie pan otoczy膰 szpiegami?
312
00:22:45,520 --> 00:22:48,800
Nie chc臋 pozbawia膰 ci臋 przyjaci贸艂, pani,
313
00:22:48,920 --> 00:22:50,920
a jedynie prosi膰
o bycie przyjazn膮 dla wszystkich.
314
00:22:50,920 --> 00:22:53,320
Nie zrezygnuj臋
z moich dam dworu
315
00:22:53,320 --> 00:22:55,720
i uwa偶am, 偶e nie ma pan prawa
mnie o to prosi膰.
316
00:22:55,720 --> 00:22:58,520
- Nawet o jedn膮?
- My艣l臋, 偶e wyrazi艂am si臋 jasno.
317
00:22:58,720 --> 00:23:00,600
Dzi臋kuj臋, sir Robercie.
318
00:23:13,600 --> 00:23:18,600
Robert Peel ani nikt inny nie b臋dzie m贸wi艂
twojej mamie, co ma robi膰.
319
00:23:20,200 --> 00:23:23,720
Wyrzuci艂a mnie jak lokaja
przy艂apanego na kradzie偶y sreber.
320
00:23:23,800 --> 00:23:26,920
Wygl膮da na to, 偶e ma charakter dziadka.
Ale nie mo偶e ci odm贸wi膰.
321
00:23:27,000 --> 00:23:30,320
Obawiam si臋, 偶e ju偶 to zrobi艂a.
Nie zmieni ani jednej damy.
322
00:23:30,320 --> 00:23:31,720
Nonsens.
323
00:23:31,720 --> 00:23:36,720
Wr贸膰 i zaoferuj jej kogo艣
czaruj膮cego jak Emily Anglesey.
324
00:23:37,120 --> 00:23:41,800
Jestem pewien, 偶e jej ma艂a Wysoko艣膰
wymieni j膮 za t臋 偶mij臋 Emm臋 Portman.
325
00:23:42,120 --> 00:23:45,720
Nie mog臋 kszta艂towa膰 ministerstwa
na bazie uroku lady Anglesey.
326
00:23:45,800 --> 00:23:48,120
Nie jeste艣 w stanie walczy膰?
327
00:23:48,120 --> 00:23:51,400
Powiniene艣 nauczy膰 si臋 j膮 przekonywa膰,
tak jak robi艂 to Melbourne.
328
00:23:51,720 --> 00:23:55,720
Chyba nie mam takiej swobody w obyciu
jak lord Melbourne.
329
00:23:55,720 --> 00:23:58,720
B臋dzie twoja,
je艣li tylko z ni膮 troch臋 poflirtujesz.
330
00:23:58,720 --> 00:24:03,520
Wybacz. Nie zdawa艂em sobie sprawy,
偶e flirt to wym贸g do bycia premierem.
331
00:24:03,520 --> 00:24:05,920
To prawda?
Partia konserwatyst贸w,
332
00:24:06,000 --> 00:24:10,920
partia Burke'a i Pitta, zosta艂a pokonana
kaprysem 18-letniej dziewczyny?
333
00:24:11,000 --> 00:24:13,720
Nie mog臋 utworzy膰 rz膮du
bez poparcia w艂adcy.
334
00:24:13,720 --> 00:24:18,120
Kr贸lowa odrzuca wszelkie zmiany
na dworze. Nie mog臋 dzia艂a膰.
335
00:24:18,120 --> 00:24:22,720
Jej zachowanie jest irracjonalne,
偶eby tak chroni膰 swoje damy.
336
00:24:22,720 --> 00:24:27,920
M贸j ojciec si臋 tak zachowywa艂
na pocz膮tku choroby.
337
00:24:28,000 --> 00:24:31,520
Je艣li dalej tak b臋dzie,
zmiany b臋d膮 nieuniknione.
338
00:24:33,800 --> 00:24:36,520
Wiesz, co ten dzieciak zrobi艂?
339
00:24:36,520 --> 00:24:38,120
Nikt mi nic nie m贸wi.
340
00:24:38,120 --> 00:24:40,320
Twoja c贸rka powiedzia艂a Peelowi,
341
00:24:40,320 --> 00:24:44,520
偶e nie pozb臋dzie si臋 偶adnej
z otaczaj膮cych j膮 konserwatywnych harpii,
342
00:24:44,520 --> 00:24:47,320
Peel nie utworzy rz膮du,
nim ona si臋 nie zgodzi.
343
00:24:47,320 --> 00:24:49,720
Nikt nie mo偶e m贸wi膰 Wiktorii,
co ma robi膰.
344
00:24:49,720 --> 00:24:52,000
To jasne,
偶e pr贸buje odzyska膰 Melbourne'a.
345
00:24:52,120 --> 00:24:57,000
Je艣li jej si臋 uda, nie b臋dziemy mogli
ochroni膰 jej regencj膮.
346
00:25:03,120 --> 00:25:05,120
My艣l臋, 偶e to ja powinnam odej艣膰, pani.
347
00:25:05,200 --> 00:25:09,320
Harriet gra lepiej ode mnie na pianinie
i ma 艣wietny gust.
348
00:25:09,320 --> 00:25:13,120
Nikt nie odchodzi, Emma.
Jeste艣cie moimi damami i przyjaci贸艂kami.
349
00:25:13,120 --> 00:25:15,920
Ale, pani, b臋dziesz musia艂a
wprowadzi膰 zmiany.
350
00:25:15,920 --> 00:25:18,120
Taki jest zwyczaj,
gdy zmienia si臋 rz膮d.
351
00:25:18,200 --> 00:25:21,520
W przeciwnym razie sir Robert poczuje,
偶e nie ma twojego poparcia
352
00:25:21,600 --> 00:25:24,120
i nie b臋dzie m贸g艂 utworzy膰 rz膮du.
353
00:25:25,920 --> 00:25:27,200
Dok艂adnie.
354
00:25:42,520 --> 00:25:45,720
Czy aby nie za p贸藕no na wyj艣cie,
panno Skerrett?
355
00:25:45,720 --> 00:25:48,120
Musia艂am za艂atwi膰 spraw臋,
co trwa艂o d艂u偶ej ni偶 oczekiwa艂am.
356
00:25:48,200 --> 00:25:52,320
By膰 mo偶e tak ju偶 pani膮 widzia艂em,
za艂atwiaj膮c膮 sprawy?
357
00:25:53,520 --> 00:25:55,600
Nie, je艣li nie by艂 pan w Chiswick,
pani Francatelli.
358
00:25:55,720 --> 00:25:58,200
Nigdy tam nie by艂em.
359
00:25:58,200 --> 00:26:01,720
ale nie zapominam twarzy,
zw艂aszcza tak 艣licznej jak pani.
360
00:26:02,400 --> 00:26:06,320
Pewnie widzia艂 pan wiele
pi臋knych twarzy, ale nie moj膮.
361
00:26:29,800 --> 00:26:31,400
Jest pan, Conroy.
362
00:26:32,120 --> 00:26:35,800
Przyznam, 偶e by艂em zaskoczony
wiadomo艣ci膮 od pana, sir.
363
00:26:36,200 --> 00:26:40,200
Wygl膮da na to, 偶e moja bratanica
postrada艂a zmys艂y.
364
00:26:40,520 --> 00:26:42,120
Jak m贸j biedny ojciec.
365
00:26:43,400 --> 00:26:44,200
Tak.
366
00:26:46,120 --> 00:26:48,120
Wierz臋, 偶e ma pan racj臋, sir.
367
00:26:48,920 --> 00:26:52,000
Od dziecka by艂a histeryczk膮.
368
00:26:53,120 --> 00:26:57,120
Obawiam si臋, 偶e nadw膮tlenie jej pozycji
rozstroi艂o jej nerwy.
369
00:26:57,400 --> 00:26:59,520
Papa mia艂 zwyczaj m贸wi膰 do siebie...
370
00:27:00,200 --> 00:27:03,120
i krzycze膰 bez powodu.
371
00:27:04,200 --> 00:27:06,400
Czy moja bratanica robi takie rzeczy?
372
00:27:06,800 --> 00:27:10,520
C贸偶, z pewno艣ci膮 jest nieobliczalna.
373
00:27:11,200 --> 00:27:16,200
Nikt nie chce wierzy膰, 偶e g艂owa nosz膮ca
koron臋 nie jest przy zdrowych zmys艂ach,
374
00:27:16,320 --> 00:27:20,320
ale je艣li jest taka potrzeba,
nie mo偶emy uchyla膰 si臋 od obowi膮zku.
375
00:27:21,600 --> 00:27:23,000
W rzeczy samej.
376
00:27:23,000 --> 00:27:26,520
Jestem pewien,
偶e ksi臋偶na troszczy si臋 o dobro c贸rki.
377
00:27:29,000 --> 00:27:30,720
Ja te偶 si臋 martwi臋...
378
00:27:32,400 --> 00:27:33,600
o kraj.
379
00:27:34,720 --> 00:27:36,520
Mo偶e si臋 zdarzy膰,
380
00:27:36,520 --> 00:27:39,920
偶e razem dojdziemy
do swego rodzaju porozumienia.
381
00:27:40,920 --> 00:27:43,200
Regencja z powodu ob艂膮kania?
382
00:27:44,720 --> 00:27:46,720
M贸wi pan bez ogr贸dek, ale...
383
00:27:46,800 --> 00:27:48,800
Z ksi臋偶n膮 jako regentem?
384
00:27:49,720 --> 00:27:52,320
Aby by艂o przekonuj膮co,
konieczne by艂oby
385
00:27:52,400 --> 00:27:56,320
ustanowienie cz艂onka
brytyjskiej rodziny kr贸lewskiej
386
00:27:56,800 --> 00:27:58,320
jako wsp贸艂regenta.
387
00:28:02,800 --> 00:28:03,800
Zatem...
388
00:28:06,600 --> 00:28:10,400
jestem pewien, 偶e kr贸lowa b臋dzie
chcia艂a tego, co najlepsze dla c贸rki.
389
00:28:10,520 --> 00:28:13,800
- I dla kraju.
- Oczywi艣cie, sir.
390
00:28:23,800 --> 00:28:25,600
Co b臋dziesz teraz robi艂 Williamie?
391
00:28:25,720 --> 00:28:29,600
Skoro nie musisz zgrywa膰 nia艅ki
dla swej kr贸lewskiej podopiecznej?
392
00:28:30,200 --> 00:28:32,320
Pewnie wr贸c臋 do Brocket Hall,
393
00:28:32,320 --> 00:28:35,320
偶eby doko艅czy膰 m贸j komentarz
do 偶ycia 艣w. Chryzostoma.
394
00:28:35,400 --> 00:28:38,920
Ma艂a Wiki powiedzia艂a Peelowi,
偶e nie oddali ani jednej damy
395
00:28:39,000 --> 00:28:40,720
i 偶e nie chce go jako premiera.
396
00:28:40,800 --> 00:28:43,120
Decyzja nie nale偶y do niej!
397
00:28:44,800 --> 00:28:46,920
Wiadomo艣膰 z pa艂acu, panie.
398
00:28:47,320 --> 00:28:50,200
Kr贸lowa chce pana widzie膰
najszybciej jak to mo偶liwe.
399
00:28:51,720 --> 00:28:55,200
Wzywa ci臋.
Co zamierzasz jej powiedzie膰?
400
00:28:56,320 --> 00:29:01,400
Wierz臋, Emmo, 偶e kr贸lowa odr贸偶nia
powinno艣ci od upodoba艅.
401
00:29:08,200 --> 00:29:10,720
Co si臋 pani sta艂o w r臋k臋, pani Jenkins?
402
00:29:10,720 --> 00:29:13,400
Pr贸bowa艂am zapali膰
t臋 now膮 lamp臋 gazow膮, pani.
403
00:29:14,000 --> 00:29:16,600
Lehzen uwa偶a, 偶e musimy i艣膰 z post臋pem.
404
00:29:16,720 --> 00:29:18,920
Ale to nie ona musi podpala膰 gaz.
405
00:29:19,800 --> 00:29:22,200
- Bardzo boli?
- Mog艂oby by膰 gorzej, pani.
406
00:29:28,520 --> 00:29:29,520
Co to by艂o?
407
00:29:30,920 --> 00:29:32,600
To pewnie tylko wiatr, pani.
408
00:29:35,520 --> 00:29:38,720
Instalacja gazu na dole
zaniepokoi艂a szczury.
409
00:29:38,720 --> 00:29:40,720
Teraz szukaj膮 nowego terytorium.
410
00:29:40,720 --> 00:29:43,120
Rano widzia艂em jednego w sali tronowej!
411
00:29:43,600 --> 00:29:45,720
- W sali tronowej?
- Dok艂adnie, baronowo.
412
00:29:45,800 --> 00:29:49,800
Rozprzestrzeniaj膮 si臋 po pa艂acu
jak morowe powietrze.
413
00:29:49,800 --> 00:29:51,520
Ale je pan zlikwiduje, panie Penge.
414
00:29:51,520 --> 00:29:54,720
Na pewno, ale b臋dzie to kosztowne.
415
00:30:14,120 --> 00:30:15,320
Drogi, lordzie M.
416
00:30:16,400 --> 00:30:18,520
Nie uwa偶asz, 偶e wspaniale
to rozegra艂am?
417
00:30:18,520 --> 00:30:21,920
- By艂a艣 bardzo pomys艂owa, pani.
- Sir Robert by艂 bardzo szorstki.
418
00:30:21,920 --> 00:30:26,520
Chcia艂, bym odes艂a艂a wszystkie moje damy
w zamian za konserwatywnych szpieg贸w.
419
00:30:26,520 --> 00:30:30,800
Peel jest dobrym politykiem
i cz艂owiekiem z zasadami, ale...
420
00:30:31,800 --> 00:30:35,320
obawiam si臋, 偶e nigdy
nie rozumia艂 p艂ci pi臋knej.
421
00:30:37,800 --> 00:30:39,000
T臋skni艂am za panem.
422
00:30:39,120 --> 00:30:41,000
Min臋艂o p贸艂tora dnia.
423
00:30:42,120 --> 00:30:46,320
I o ile chwal臋 tw贸j up贸r, pani,
musz臋 ci powiedzie膰,
424
00:30:46,720 --> 00:30:50,320
偶e gdybym mia艂 wr贸ci膰 jako premier,
to nie by艂oby dla ciebie korzystne.
425
00:30:50,400 --> 00:30:52,200
Nie by艂oby korzystne?
426
00:30:53,120 --> 00:30:55,600
Ale ja pragn臋 tego
najbardziej na 艣wiecie.
427
00:30:55,720 --> 00:30:56,720
Schlebiasz mi, pani,
428
00:30:56,720 --> 00:31:00,600
ale nie mog臋 ci pozwoli膰, by艣 nara偶a艂a
pozycj臋 korony z mojego powodu.
429
00:31:00,600 --> 00:31:03,120
- Pozwoli膰 mi?
- Peel mia艂 oczywiste prawo
430
00:31:03,200 --> 00:31:05,000
prosi膰 ci臋 o kilka zmian.
431
00:31:05,120 --> 00:31:09,800
Je艣li je strac臋, nie b臋d臋 mia艂a nikogo!
To by艂oby jak powt贸rka z Kensington.
432
00:31:10,720 --> 00:31:13,320
Peel tego nie rozumie, ale pan tak.
433
00:31:13,400 --> 00:31:15,120
Ale on zas艂uguje na twoje wsparcie.
434
00:31:15,120 --> 00:31:16,720
Monarcha musi by膰 bezpartyjny.
435
00:31:16,720 --> 00:31:20,120
- Wszyscy moi przyjaciele s膮 libera艂ami!
- Bo znasz tylko libera艂贸w.
436
00:31:20,120 --> 00:31:23,320
Nie s膮dz臋, 偶e gdyby sir Robert
by艂 moim premierem od pocz膮tku,
437
00:31:23,320 --> 00:31:26,000
to polubi艂abym go
cho膰by w po艂owie tak jak pana.
438
00:31:26,720 --> 00:31:29,120
Wci膮偶 jest pani m艂oda
i niedo艣wiadczona,
439
00:31:29,120 --> 00:31:34,520
i moim zadaniem, obowi膮zkiem jest
pilnowa膰, by nie sta艂a si臋 pani krzywda.
440
00:31:34,600 --> 00:31:36,320
Gdybym mia艂 teraz tworzy膰 rz膮d,
441
00:31:36,320 --> 00:31:39,720
krytycy powiedzieliby,
偶e zmanipulowa艂em ci臋 dla swojej korzy艣ci.
442
00:31:39,800 --> 00:31:42,320
Nie jestem kawa艂kiem gliny,
kt贸ry mo偶na formowa膰.
443
00:31:42,320 --> 00:31:44,320
Oczywi艣cie, ale musisz zrozumie膰,
444
00:31:44,320 --> 00:31:47,000
偶e nie ma znaczenia,
kogo lubisz, a kogo nie!
445
00:31:47,120 --> 00:31:49,320
Jak mo偶e pan tak m贸wi膰?
Moje upodobania s膮 nadrz臋dne.
446
00:31:49,400 --> 00:31:52,120
Wasza Wysoko艣膰, na pewno rozumiesz
o jak膮 stawk臋 tu chodzi?
447
00:31:52,120 --> 00:31:55,000
Lordzie Melbourne, zapomina si臋 pan!
448
00:31:56,320 --> 00:31:58,720
Nie chce pan by膰 moim premierem?
449
00:32:01,120 --> 00:32:03,400
Nie w tych okoliczno艣ciach.
450
00:32:04,520 --> 00:32:08,520
Zwi膮zek mi臋dzy koron膮 a parlamentem
jest rzecz膮 艣wi臋t膮
451
00:32:08,600 --> 00:32:11,400
i nie mog臋 pozwoli膰,
by艣 narazi艂a go na niebezpiecze艅stwo.
452
00:32:21,400 --> 00:32:26,320
Drina mo偶e by膰 nierozs膮dna i uparta,
ale nie jest ob艂膮kana.
453
00:32:26,320 --> 00:32:30,120
Spontaniczna wizyta w domu Melbourne'a
na pewno nie by艂a rozs膮dna.
454
00:32:31,520 --> 00:32:33,120
Przypuszczam, 偶e mia艂 szalon膮 偶on臋,
455
00:32:33,200 --> 00:32:37,720
dlatego takie zachowanie jest dla niego
zwyczajne, ale nie przystoi kr贸lowej.
456
00:32:38,720 --> 00:32:41,520
Jest m艂od膮 dziewczyn膮
ze s艂abo艣ci膮 do m臋偶czyzny.
457
00:32:41,520 --> 00:32:43,320
To nic wyj膮tkowego.
458
00:32:43,800 --> 00:32:46,920
Odrobina spokoju i odosobnienia,
tego w艂a艣nie potrzebuje,
459
00:32:47,520 --> 00:32:49,520
izolacji od trosk
zwi膮zanych z jej pozycj膮.
460
00:32:49,600 --> 00:32:51,920
Nie, to zbyt wiele.
461
00:32:52,920 --> 00:32:54,320
Chc臋 jej pom贸c.
462
00:32:54,520 --> 00:32:57,400
To najlepszy spos贸b,
by jej pom贸c.
463
00:32:59,000 --> 00:33:00,800
Moja droga ksi臋偶no...
464
00:33:01,720 --> 00:33:05,120
wiesz jak bardzo pragn臋,
by艣 zaj臋艂a w艂a艣ciwe miejsce
465
00:33:05,120 --> 00:33:06,320
jako regent.
466
00:33:23,720 --> 00:33:25,520
Brandy. Do biblioteki.
467
00:33:27,000 --> 00:33:29,000
I nie ma mnie w domu...
468
00:33:29,400 --> 00:33:30,720
dla nikogo.
469
00:34:01,000 --> 00:34:02,520
Nie mog艂am spa膰.
470
00:34:04,720 --> 00:34:06,800
Musisz wypocz膮膰 przed
艣wi臋towaniem urodzin.
471
00:34:06,920 --> 00:34:09,200
Zaprowadz臋 ci臋 do twojego pokoju.
472
00:34:10,520 --> 00:34:12,320
S艂ysza艂a艣 to?
473
00:34:13,720 --> 00:34:15,320
Moja droga.
474
00:34:15,400 --> 00:34:19,320
Nie mo偶esz zrywa膰 si臋 w ciemno艣ciach,
inaczej ludzie zaczn膮 szepta膰.
475
00:34:19,720 --> 00:34:21,520
Pami臋taj膮 twojego dziadka.
476
00:34:22,800 --> 00:34:24,320
Mojego dziadka?
477
00:34:27,320 --> 00:34:28,520
Ale on by艂 ob艂膮kany.
478
00:34:28,600 --> 00:34:30,320
O czym ty m贸wisz, mamo?
479
00:34:30,320 --> 00:34:32,320
Nie chodzi o to, co m贸wi臋.
480
00:34:32,800 --> 00:34:35,600
Ale mo偶e potrzeba ci
troch臋 odpoczynku i spokoju.
481
00:34:39,320 --> 00:34:41,120
B臋d臋 ci臋 chroni膰, Drino.
482
00:34:41,920 --> 00:34:44,320
Nie pozwol臋 im,
by ci to odebrali.
483
00:34:46,920 --> 00:34:48,400
By艂 czas, mamo,
484
00:34:49,800 --> 00:34:51,520
kiedy potrzebowa艂am twojej ochrony.
485
00:34:54,720 --> 00:34:58,520
Ale zamiast tego pozwoli艂a艣 sir Johnowi,
by zrobi艂 z ciebie swoj膮 marionetk臋.
486
00:34:58,600 --> 00:35:01,800
Sir John przynajmniej
martwi si臋 o mnie.
487
00:35:01,800 --> 00:35:04,120
Wypar艂a艣 mnie ze swoich uczu膰.
488
00:35:04,200 --> 00:35:06,320
A czyja to wina, mamo?
489
00:35:15,800 --> 00:35:18,520
呕yczy sobie pani konkretn膮 fryzur臋?
490
00:35:24,200 --> 00:35:26,800
Nie mog臋 si臋 dzisiaj na niczym skupi膰.
491
00:35:33,800 --> 00:35:35,400
Panie Penge, na s艂贸wko.
492
00:35:36,120 --> 00:35:39,600
Jej Wysoko艣膰 s艂ysza艂a w nocy
szmery w salonie.
493
00:35:40,200 --> 00:35:44,320
Powiedzia艂am jej, 偶e to nic takiego.
Mam nadziej臋, 偶e mia艂am racj臋.
494
00:35:44,400 --> 00:35:46,120
Ja r贸wnie偶, baronowo,
495
00:35:46,200 --> 00:35:51,600
ale je艣li swoim o艣wietleniem gazowym
zaburzy艂a pani naturalny porz膮dek rzeczy,
496
00:35:51,720 --> 00:35:54,200
to mo偶e nie艣膰 ze sob膮
daleko id膮ce konsekwencje.
497
00:36:04,320 --> 00:36:07,600
Patrzcie.
To kochany ma艂y Dash.
498
00:36:09,720 --> 00:36:13,120
- Kto to zrobi艂?
- Pan Francatelli, Wasza Wysoko艣膰.
499
00:36:13,120 --> 00:36:15,120
Szef pa艂acowej kuchni.
500
00:36:15,200 --> 00:36:17,200
Musz臋 panu pogratulowa膰, Penge.
501
00:36:17,320 --> 00:36:19,400
Wszystko zrobiono bardzo pi臋knie.
502
00:36:27,720 --> 00:36:28,800
Mamo.
503
00:36:29,400 --> 00:36:31,400
Wszystkiego najlepszego, Wiktorio.
504
00:36:32,120 --> 00:36:34,920
I ja do艂膮czam si臋
do 偶ycze艅, pani.
505
00:36:35,000 --> 00:36:38,400
Mam nadziej臋, 偶e pierwszych z wielu
w roli kr贸lowej.
506
00:36:41,520 --> 00:36:44,320
Mo偶e chcesz otworzy膰 prezenty, pani?
507
00:36:48,520 --> 00:36:50,600
Od lorda Melbourne'a, pani.
508
00:37:16,120 --> 00:37:19,520
My艣li, 偶e b臋d臋 mie膰 po偶ytek
z obserwacji nieba.
509
00:37:19,920 --> 00:37:21,520
Wszystkiego najlepszego.
510
00:37:23,800 --> 00:37:25,320
Dzi臋kuj臋, mamo.
511
00:37:28,320 --> 00:37:29,920
Tomik Szekspira.
512
00:37:31,000 --> 00:37:32,120
"Kr贸l Lear"
513
00:37:33,720 --> 00:37:38,200
"O ile dotkliwiej ni偶 uk膮szenie
zjadliwego gadu boli niewdzi臋czno艣膰 dziecka"
514
00:37:48,120 --> 00:37:49,400
Uspok贸j si臋!
515
00:37:50,320 --> 00:37:52,400
Pani! Prosz臋 si臋 uspokoi膰!
516
00:37:52,800 --> 00:37:53,920
Histeria.
517
00:37:55,920 --> 00:37:57,320
Z powodu szczura?
518
00:37:57,400 --> 00:37:59,600
By艂o j膮 s艂ycha膰 w ca艂ym pa艂acu.
519
00:37:59,720 --> 00:38:02,800
By艂 tam szczur
czy mia艂a halucynacje?
520
00:38:03,920 --> 00:38:06,520
M贸j ojciec widywa艂 czerwonego psa.
521
00:38:07,320 --> 00:38:09,400
My艣l臋, 偶e by艂 tam szczur...
522
00:38:10,200 --> 00:38:13,120
ale reakcja kr贸lowej
by艂a przesadna.
523
00:38:13,200 --> 00:38:16,120
I tu wraca pytanie o jej stan umys艂u.
524
00:38:16,800 --> 00:38:20,320
Ciekawe czy Wellington i Peel
b臋d膮 mieli takie same odczucia.
525
00:38:20,720 --> 00:38:23,520
Peel mo偶e od艂o偶y膰 na bok skrupu艂y,
526
00:38:23,600 --> 00:38:26,520
gdy zda sobie spraw臋,
jaka jest stawka.
527
00:38:28,000 --> 00:38:31,800
Ksi臋偶na nie chce,
by jej c贸rce sta艂a si臋 krzywda.
528
00:38:34,320 --> 00:38:36,320
Razem o ni膮 zadbamy.
529
00:38:37,520 --> 00:38:38,400
Razem.
530
00:38:41,120 --> 00:38:46,120
Uwa偶am, pani, 偶e twoje nerwy
zosta艂y znacz膮co zszargane.
531
00:38:46,120 --> 00:38:50,920
Musisz, pani, wypocz膮膰,
by przywr贸ci膰 r贸wnowag臋.
532
00:38:50,920 --> 00:38:54,320
Wykluczone.
Mam spotkanie popo艂udniu.
533
00:38:54,320 --> 00:38:56,200
Ale偶, pani, nie jeste艣 sob膮.
534
00:38:56,320 --> 00:38:59,200
Prze偶y艂am szok, sir Jamesie,
to wszystko.
535
00:39:00,720 --> 00:39:02,600
Nie jestem kalek膮.
536
00:39:02,920 --> 00:39:05,000
Napi臋cie jest dla niej zbyt du偶e.
537
00:39:05,600 --> 00:39:10,400
Jeden by艂 rozmiar贸w dziecka,
i to nie noworodka.
538
00:39:12,520 --> 00:39:15,520
Baronowo, w czym mog臋 pom贸c?
539
00:39:15,520 --> 00:39:18,520
Przysz艂am, by panu powiedzie膰,
偶e zdecydowa艂am...
540
00:39:18,520 --> 00:39:20,920
aby nie instalowa膰 gazu w pa艂acu.
541
00:39:21,720 --> 00:39:24,120
To wprowadzi艂o zbyt wiele niepokoju.
542
00:39:24,200 --> 00:39:26,520
Jak sobie pani 偶yczy, baronowo.
543
00:39:32,000 --> 00:39:36,600
Wys艂ucha艂em raport贸w o zaj艣ciu podczas
pani urodzin i jestem zatroskany.
544
00:39:36,600 --> 00:39:39,120
Jestem w idealnej kondycji,
jak pan widzi.
545
00:39:40,200 --> 00:39:45,120
Zatem wiesz, 偶e czas
poprosi膰 kogo艣 o utworzenie rz膮du, pani.
546
00:39:45,120 --> 00:39:46,920
Wiem, 偶e Peel nie jest
547
00:39:46,920 --> 00:39:49,720
czaruj膮cy jak Melbourne, ale jest
wystarczaj膮co rozs膮dny.
548
00:39:49,800 --> 00:39:53,000
Bardzo mo偶liwe.
Ale nie po艣wi臋c臋 moich dam.
549
00:39:53,520 --> 00:39:55,600
S膮 moimi sprzymierze艅cami.
550
00:39:55,920 --> 00:39:59,400
By艂 pan 偶o艂nierzem.
Chcia艂by pan i艣膰 na bitw臋 sam?
551
00:39:59,520 --> 00:40:02,320
Nie by艂em 艣wiadom,
偶e walczysz na wojnie, pani.
552
00:40:02,400 --> 00:40:05,000
Poniewa偶 nie jest pan m艂od膮 kobiet膮,
ksi膮偶臋
553
00:40:05,000 --> 00:40:08,000
i podejrzewam, 偶e nikt nie m贸wi panu,
co ma pan robi膰.
554
00:40:08,600 --> 00:40:11,720
A ja musz臋 ka偶dego dnia
dowodzi膰 swojej warto艣ci.
555
00:40:12,200 --> 00:40:14,200
I nie mog臋 tego robi膰 sama.
556
00:40:19,600 --> 00:40:21,520
Robert Peel na premiera!
557
00:40:23,520 --> 00:40:26,200
Zastanawiam si臋,
czy powinnam pomacha膰 do t艂umu?
558
00:40:26,800 --> 00:40:29,120
Zdaje si臋, 偶e nikt si臋 nie u艣miecha.
559
00:40:29,720 --> 00:40:31,520
Kto dowodzi krajem?
560
00:40:38,800 --> 00:40:41,520
Ta sytuacja wymyka si臋
spod kontroli, Melbourne.
561
00:40:41,520 --> 00:40:45,400
Cumberland uwa偶a, 偶e ma艂a kr贸lowa
s艂ucha g艂os贸w w swojej g艂owie.
562
00:40:45,520 --> 00:40:47,000
Jak jej dziadek.
563
00:40:47,720 --> 00:40:51,000
Je艣li ma racj臋,
powinni艣my mianowa膰 regenta.
564
00:40:51,120 --> 00:40:54,000
Musimy mie膰 kogo艣 rozs膮dnego
w centrum wydarze艅.
565
00:40:54,120 --> 00:40:55,720
Nie mo偶e pan tak my艣le膰, sir.
566
00:40:55,720 --> 00:41:00,920
Mo偶e nie, ale nie jestem cz艂owiekiem,
kt贸ry pu艣ci te pog艂oski mimo uszu.
567
00:41:02,200 --> 00:41:03,520
Melbourne.
568
00:41:10,600 --> 00:41:13,200
Jej Wysoko艣膰, kr贸lowa Wiktoria.
569
00:41:31,000 --> 00:41:33,200
Witaj, Wasza Wysoko艣膰.
570
00:41:57,120 --> 00:41:58,520
Mog臋 pom贸c, pani?
571
00:42:00,520 --> 00:42:02,720
By艂abym niezmiernie wdzi臋czna.
572
00:42:03,200 --> 00:42:05,200
Wygl膮da na to,
偶e nie dam rady sama.
573
00:42:06,800 --> 00:42:09,720
To b臋dzie przyjemno艣膰 ci s艂u偶y膰, pani.
574
00:42:13,200 --> 00:42:14,720
Czy to znaczy...?
575
00:42:15,720 --> 00:42:19,600
Je艣li zaszczycisz mnie zapytaniem
o utworzenie rz膮du, pani,
576
00:42:19,720 --> 00:42:21,320
zgodz臋 si臋.
577
00:42:36,320 --> 00:42:40,120
呕aden obraz nie przestawia ci臋 odpowiednio,
ale ten jest blisko.
578
00:42:44,520 --> 00:42:47,400
I oto lord Pomazaniec.
579
00:42:47,520 --> 00:42:49,520
Spo艂ecze艅stwo lubi mie膰 m艂od膮 kr贸low膮.
580
00:42:49,600 --> 00:42:53,120
To sprawia, 偶e kraj czuje si臋 m艂odo.
581
00:42:53,120 --> 00:42:56,520
Nikt nie chce kr贸lowej,
kt贸ra straci艂a rozum.
582
00:42:56,520 --> 00:43:00,200
Uwa偶am, 偶e kr贸lowa wygl膮da
na nadzwyczaj 艣wiadom膮.
583
00:43:00,320 --> 00:43:03,000
Prosz臋 spojrze膰,
ma zn贸w Melbourne'a u boku.
584
00:43:03,120 --> 00:43:08,920
S膮dz臋, 偶e rozszyfrowa艂 pa艅skie plany
i zdecydowa艂 je zniweczy膰.
585
00:43:08,920 --> 00:43:10,200
Moje plany?
586
00:43:11,320 --> 00:43:14,200
Nie mam innych pragnie艅
ni偶 konserwatywny rz膮d.
587
00:43:15,320 --> 00:43:20,520
W odpowiednich okoliczno艣ciach
powinni艣my niebawem obj膮膰 urz膮d.
588
00:43:35,520 --> 00:43:37,920
Jeste艣 ca艂kiem niez艂a.
589
00:43:37,920 --> 00:43:40,000
Pu艣膰 mnie. Nie jestem na sprzeda偶.
590
00:43:40,120 --> 00:43:42,720
Ka偶dego mo偶na kupi膰.
Wszystko zale偶y od ceny.
591
00:43:42,720 --> 00:43:45,120
- Naprawd臋, sir, nie jestem...
- Prosz臋 zostawi膰 t臋 dam臋.
592
00:43:45,120 --> 00:43:47,920
- A ty kim jeste艣, jej opiekunem?
- Nie.
593
00:43:48,120 --> 00:43:49,400
Jej przyjacielem.
594
00:43:55,520 --> 00:43:56,600
Dzi臋kuj臋.
595
00:43:56,600 --> 00:44:00,200
Jest pani bardziej skomplikowana,
ni偶 s膮dzi艂em, panno Skerret.
596
00:44:00,920 --> 00:44:03,800
By艂em pewien, 偶e ju偶 pani膮 widzia艂em.
W klasztorze Matki Fletcher,
597
00:44:03,920 --> 00:44:05,400
je艣li si臋 nie myl臋?
598
00:44:05,520 --> 00:44:09,720
Ciekawe, jak si臋 pani dosta艂a z domu
o z艂ej reputacji do garderoby kr贸lowej?
599
00:44:09,720 --> 00:44:11,320
To moja sprawa.
600
00:44:11,920 --> 00:44:14,600
Prosz臋 mnie nie wyda膰,
panie Francatelli.
601
00:44:14,720 --> 00:44:18,720
Prosz臋 si臋 nie martwi膰.
Nie obchodzi mnie, sk膮d pani przysz艂a.
602
00:44:18,800 --> 00:44:21,720
Mam tylko nadziej臋 lepiej si臋 pozna膰.
603
00:44:29,600 --> 00:44:34,000
Taka m艂oda, z takimi obowi膮zkami.
604
00:44:34,720 --> 00:44:36,720
Nie powinna si臋 z nimi mierzy膰 sama.
605
00:44:36,800 --> 00:44:39,920
Jestem bardzo rada, 偶e William
zgodzi艂 si臋 utworzy膰 rz膮d.
606
00:44:39,920 --> 00:44:42,400
Bardzo dobrze to rozegra艂a艣, pani.
607
00:44:42,520 --> 00:44:46,920
Oskrzydli艂am przeciwnik贸w,
jakby to powiedzia艂 ksi膮偶臋 Wellington.
608
00:44:48,720 --> 00:44:52,200
Wie pan jednak,
偶e pa艅skie dni s膮 policzone, prawda?
609
00:44:52,320 --> 00:44:54,320
Oczywi艣cie. Ka偶dy premier to wie.
610
00:44:54,320 --> 00:44:58,000
Mam na my艣li to,
偶e kr贸lowa musi wkr贸tce wyj艣膰 za m膮偶.
611
00:44:58,120 --> 00:44:59,200
A wtedy...
612
00:45:00,000 --> 00:45:00,800
Tak.
613
00:45:02,520 --> 00:45:05,720
Wtedy b臋dzie patrze膰 na m臋偶a,
a nie na mnie.
614
00:45:07,200 --> 00:45:08,120
Wiem.
615
00:45:13,320 --> 00:45:16,920
Polub nas!www.facebook.com/ProHaven
616
00:45:17,000 --> 00:45:19,920
.:: Napisy24.pl - Wprost od t艂umaczy ::.
48688
Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.