Afrikaans
Akan
Albanian
Amharic
Armenian
Azerbaijani
Basque
Belarusian
Bemba
Bengali
Bihari
Bosnian
Breton
Bulgarian
Cambodian
Catalan
Cebuano
Cherokee
Chichewa
Chinese (Simplified)
Chinese (Traditional)
Corsican
Croatian
Czech
Danish
Dutch
Esperanto
Estonian
Ewe
Faroese
Filipino
Finnish
French
Frisian
Ga
Galician
Georgian
German
Greek
Guarani
Gujarati
Haitian Creole
Hausa
Hawaiian
Hindi
Hmong
Hungarian
Icelandic
Igbo
Indonesian
Interlingua
Irish
Italian
Japanese
Javanese
Kannada
Kazakh
Kinyarwanda
Kirundi
Kongo
Korean
Krio (Sierra Leone)
Kurdish
Kurdish (Soranî)
Kyrgyz
Laothian
Latin
Latvian
Lingala
Lithuanian
Lozi
Luganda
Luo
Luxembourgish
Macedonian
Malagasy
Malay
Malayalam
Maltese
Maori
Marathi
Mauritian Creole
Moldavian
Mongolian
Myanmar (Burmese)
Montenegrin
Nepali
Nigerian Pidgin
Northern Sotho
Norwegian
Norwegian (Nynorsk)
Occitan
Oriya
Oromo
Pashto
Persian
Polish
Portuguese (Brazil)
Punjabi
Quechua
Romanian
Romansh
Runyakitara
Russian
Samoan
Scots Gaelic
Serbian
Serbo-Croatian
Sesotho
Setswana
Seychellois Creole
Shona
Sindhi
Sinhalese
Slovak
Slovenian
Somali
Spanish
Spanish (Latin American)
Sundanese
Swahili
Tajik
Tamil
Tatar
Telugu
Thai
Tigrinya
Tonga
Tshiluba
Tumbuka
Turkish
Turkmen
Twi
Uighur
Ukrainian
Urdu
Uzbek
Vietnamese
Welsh
Wolof
Xhosa
Yiddish
Yoruba
Zulu
*** PIERWSZY ***
Nie rób tego.
Decyzja została podjęta.
Pozwól mi, porozmawiać z załogą.
Idź do domu.
Dostaniesz zapis, kiedy będzie gotowy.
Tłumaczenie i Opracowanie TIGERHAM aa2ap@yahoo.com
Odcinek 1 ODŁĄCZENIE
Dobrze. Teraz moja kolej.
Przychodząca rozmowa.
Przychodząca rozmowa.
Hagerty.
Dzień dobry kapitanie Hagerty. Aaron Shultz
z New York Times'ea. Czy zechciałby...
- Skąd macie mój numer? - Z naszej bazy danych.
Mój kolega z gazety, robił z panem wywiad.
Dzisiaj nie będę rozmawiał z prasą.
Jako pierwszy dowódca misji, może...
Rozłącz rozmowę.
Telewizja.
Duży ekran.
Oblicza się, że 2 miliardy ludzi, na całym świecie,
obserwuję tę historyczną chwilę.
Start pierwszej, załogowej wyprawy na Marsa.
Już za kilka godzin, 5 astronautów Providence-1,
opuści Ziemię, aby rozpocząć 2 i pół letnią podróż na Marsa i z powrotem.
Łączymy się teraz z Centrum Kontroli Lotów
w Luizjanie, gdzie Laz Ingram, założycielka i Główny Dyrektor, VISTA,
odpowiada na nasze pytania.
Dzień dobry, pani Ingram.
Dziękuję za zaproszenie.
Przeszliście długą drogę, do tej chwili.
Tak, 8 lat, od kiedy NASA, nagrodziła nas zorganizowaniem misji na Marsa.
Proszę nam powiedzieć, czego mamy się spodziewać, w nadchodzących dniach i miesiącach?
Kiedy załoga osiągnie orbitę,
przyłączą się do marsjańskiej rakiety transportowej.
Astronauci przejdą na pokład
i rozpoczną rygorystyczną procedurę, "shackdown", rygorystyczną serię testów wstrząsowych,
Po zakończeniu odpalą pierwszy długi ciąg,
wysyłający ich w stronę Marsa.
Siedem miesięcy później, osiągną planetę,
wylądują na powierzchni,
spędzą na niej 18 miesięcy, zanim odlecą lądownikiem,
z powrotem do rakiety transportowej i rozpoczną powrót na Ziemię.
Ale, pomijając ten wyczyn...
Wyłącz głos.
...pierwszą istotą patrzącą się w gwiazdy,
i zastanawiając się, jak się komunikować.
"Co to jest" ? "Co tam jest" ?
To są odpowiedzi, których szukamy.
Chciałam zadać jedno pytanie, ale jestem pewna, że inni również.
O czym oni teraz myślą?
Zbyt dużo, aby...
Któż mógłby to wiedzieć? Na to, nie ma odpowiedzi.
Wyprawa, nie byłaby możliwa, bez pani.
Co pani teraz czuje?
Skupiam się na obowiązkach. Przed nami jest praca, którą trzeba wykonać.
Gratulacje, pani Ingram.
Wiemy jak bardzo, musi być pani zajęta.
Dziękuję za poświęcenie nam krótkiej chwili.
To moja przyjemność, być waszym gościem. Dziękuję.
Koniec transmisji.
Pogoda? - W normie.
Brak przeciwwskazań do startu.
- Prognozy pozytywne. - Centrala, przejmujemy kontrolę.
Za chwilę rozpoczniemy procedurę 1A.
Czekamy na zezwolenie z kontroli lotu.
W porządku, czekamy na meldunki.
Jesteśmy gotowi przejąć przygotowanie załogi?
Macie pozwolenie.
Załoga przybyła na miejsce startu i udaje się do windy.
Przyjmuję.
Mamy potwierdzenie gotowości lotu.
Warunki pogodowe, bardzo dobre.
Flota morska.
10 minut opóźnienia w 2 kierunkowej łączności.
Przyjąłem, dajmy załodze maksimum elastyczności.
- Czekamy 10 do 15 minut. - Przyjęłam. To powinno wystarczyć.
Za minutę będą u was.
Przyjąłem.
Czekamy na raporty.
Przygotować procedurę RL.
Pompowanie paliwa skończone.
Przyjąłem.
Co o tym myślisz?
Pieprzyć to!
Połącz mnie z CAPCOM. Bezpieczna linia.
Wybieram połączenie z CAPCOM, na bezpiecznej linii.
Sir.
Przełącz go do mnie.
Przyjąłem.
On chce 30 sekund, niepublicznej rozmowy z załogą.
Po co?
Chce im życzyć powodzenia.
LC mówi, że mogą go wcisnąć.
Jesteśmy mu to winni.
Dobrze.
Macie pozwolenie.
Przygotować się, zaraz wchodzimy w wasze okno czasowe.
Teraz cię połączę.
Matt, mamy niespodziankę, dla was wszystkich.
Tylko nie mów, że wstrzymujecie start.
Niebo macie czyściutkie.
- Hags, to ty? - A któż by inny?
Niech mnie cholera weźmie. To niespodzianka.
Co u was wszystkich?
Komfortowo i przyjemnie.
Chcę wam wszystkim życzyć powodzenia.
Patrzę na was w TV i jestem z wami całym swoim sercem.
Jak wyglądamy?
Świetnie. Nawet, Kwame.
Nawet bez moich wąsów?
Wyglądasz świetnie.
- Jakaś ostatnia rada? - Róbcie to, co mówi Mattie.
- Zrobimy wszystko, co każe. - I nie zapchajcie sracza.
Lou! On mówi o tobie!
Nigdy mi tego nie zapomnicie?
- Nie, przez następne 2 i pół roku. - Dziękuję ci, Tom.
Muszę wam przerwać zabawę. Potrzebujemy linii.
W porządku ludzie. Koniec sentymentów. Bierzcie się do swojej roboty.
Jesteście gotowi.
Tom, to dużo znaczy, że zadzwoniłeś.
Mniejsza z tym. Lećcie i czyńcie historię.
Koniec połączenia.
Dzięki, skończyłem rozmowę.
MINUTY DO STARTU PIERWSZEJ, ZAŁOGOWEJ, MARSAŃSKIEJ WYPRAWY KOSMICZNEJ
A ty...
Tęskniłbyś za mną, gdybym tam poleciał?
Ciśnienie.
- Stałe. 1532. - Systemy A ?
- Systemy A, Sprawdzone. - Systemy B ?
- Systemy B, Sprawdzone. - Systemy zapasowe ?
Zapasowe, sprawdzone.
- Pogoda ? - Bez zmian, macie zezwolenie na start.
Posłuchajcie, chciałem wam powiedzieć...
To prawdziwy honor, mieć was przy sobie.
Tylko dobrze bierz zakręty, bo nie dolecimy w całości.
Nie, ja mówię poważnie.
Nie mógłbym prosić, o lepszą załogę.
T minus 9. Sprawdzanie skończone. Wznawiam odliczanie.
3, 2, 1, Teraz.
Sekwencja GLS,
zainicjalizowana.
OK, Mattie, na dole wszystko wygląda dobrze.
W imieniu nas wszystkich, na Ziemi,
... jest naszym wielkim honorem
... asystować przy największej wyprawie kosmicznej, jaką zorganizowała ludzka rasa.
Matt...
Luis...
Adrienne...
Cathleen...
Kwame...
Niech was Bóg prowadzi.
Dobrze się bawcie, tam na górze.
Niech wam szybko czas leci. I dziękujemy...
Dziękujemy wam i wszystkim ludziom,
którzy oddali temu projektowi, swoje serca i dusze
i tym, którzy wcześniej oddali swe życie, na drodze eksploracji kosmosu.
OK. Rozpalajcie ognisko! "Providence" jest gotowy do startu.
Za chwilę rozpoczynamy procedurę startową.
Ładne przemówienie, Matthew.
Tak, odpieprz się.
Sam je napisałeś?
Do diabła, nie! Ellen je napisała!
- Masz dobrą żonę. - Co mogę powiedzieć?
To prawda.
90 sekund.
Platforma pomocnicza, odłączona.
Chłopaki! Minuta do startu.
- Boisz się? - Widać to?
Prawdopodobnie, usłyszymy alarm, przy zmianie ciśnienia.
LOX i hydraulika, zamknięta.
Jest alarm.
Zignorować. - Przyjąłem.
Zielone światło. T minus 30
Status na 3-ce, sprawdzony.
Providence, macie zielone światło. Zespół startowy, kontynuować odliczanie.
Odłączyć zaczepy na komendę komputera.
Sprawdzanie stabilności dyszy wylotowej napędu.
15 sekund. Zróbmy to!
Zapłon głównego silnika, T minus 10, 9, 8,
...7, 6, 5, 4...
Cztery przy 100 stopniach!
...3, 2, 1...
Wieża odłączona!
Providence - 1, wystartował!
Obserwujemy historyczny moment.
Pierwsza, załogowa wyprawa na Marsa,
wystartowała, uciekając od ziemskiego przyciągania,
w swojej, pierwszej podróży, na czerwoną planetę.
Miliardy ludzkich marzeń, unosi się razem z nimi.
4 na 104
Vista, Providence rozpoczyna swój program.
4 na 72
Ciągnij, ty sukinsynu...
Providence, z Ziemi wszystko wygląda dobrze.
Przepustnica na poziomie 104.
Przyjąłem. Zwiększam ciąg.
Przygotuj się do odłączenia członu wynoszącego.
T plus 2 min 41 sekund...
Pył pod naszymi stopami...
pulsuje z każdym naszym krokiem.
Pokrywa wszystko, aż do środka.
Wybuchło wielkie zamieszanie na wśród zaproszonych gości...
... podczas startu Providence-1.
Połącz mnie z Kaylą!
... centrum kontroli lotu, musi teraz...
Wszystkie linie zajęte.
Próbuj jeszcze raz!
Wszystkie linie zajęte.
Jeszcze raz!
Wszystkie linie zajęte.
Jeszcze raz!
Drzwi samochodu!
Zdejmować wszystkie szampany, zanim przyjdą rodziny!!!
Zabierać wszystkie szampany ze stolików!
Zrobić przejście!
Nic nie mów.
Są już wszyscy?
Tak, wszyscy czekają.
Powiadomiliśmy stan i biuro ochrony.
Za 10 minut masz telefonować do prezydenta.
Muszę się zastanowić.
Potrzebuję...
Rozumiem.
Uwaga! Proszę o uwagę!
Nasza wyprawa...
Nie udała się.
Zginęło 5 odważnych ludzi.
Wszyscy znaliśmy ryzyko takiej misji...
Mimo to...
Jestem w szoku, tak samo jak wy wszyscy.
Dla potrzebujących mamy pomoc psychologiczną.
Jeśli ktoś potrzebuje pomocy, nasze służby medyczne, wskażą drogę.
Najważniejszą rzeczą jest teraz pomoc, jeden drugiemu...
jako zespół i...
i to, żeby nie popadać w zwątpienie.
To jest ten moment.
Żadnego alarmu przy separacji?
To musiał spowodować wybuch silnika separującego!
Zewnętrzna powłoka, nie uległa awarii.
Przynajmniej 50 tyś funtów ciśnienia, w silniku.
Mieliśmy 3 powłoki zabezpieczające.
Gdyby to była mechaniczna usterka,
albo różnica ciśnień, zadziałałby, automatyczny bezpiecznik.
To wszystko nie ma sensu.
Jak mogło dojść do mechanicznej usterki,
bez cienia awarii w zapisie całego lotu?
Gdyby nawalił, jeden sensor, drugi przejmuje funkcję pierwszego, i coś by się pokazało.
Nie rozumiem tego.
Sprawdzaliśmy tysiące możliwych scenariuszy.
Nie potrafię sobie wyobrazić, co pominąłem?
Zostawisz nas samych?
Jasne.
Nie obwiniaj siebie.
To był mój projekt.
Tysiące ludzi brało w nim udział.
I ja nimi kierowałem.
Dlatego nadal, potrzebują lidera.
Musimy się trzymać razem.
Jeśli my to zrobimy, reszta też to zrobi.
Co mogę zrobić? Jak ci pomóc?
Pozbieram się. - Jesteś pewien?
Tak.
Powołam zespół do zbadania awarii silnika.
Zbadamy każdą możliwą śrubkę.
Dziękuję wszystkim!
Przestańmy na chwilę pracować. Pozwólmy przejść rodzinom.
Próbowałem do ciebie dzwonić. - Linie były przeciążone.
Zielony pokój jest gotowy. - Dzięki.
Hej...
Jesteś głodna?
Ja...
Nie. Dziękuję.
A ty masz ochotę coś zjeść?
Tak? To chodź.
Kiedy cię ostatnio widziałem, byłaś taka, malutka.
Tutaj.
Wdrap się na krzesło.
Ty jesteś astronautą, tak jak tatuś?
Byłem.
Lubisz szynkę?
Może kurczaka?
Moja córeczka, też nie lubi mięsa.
Zobaczmy, co my tu mamy.
Popatrz na to...
Mamy tu...
kanapkę, z podwójnym serem.
Proszę.
Kto tak zadecydował?
Zadecydował? O czym?
Kto ma umrzeć.
Zobacz...
Coś ci pokażę.
Twoja kolej.
Doskonale.
Chcesz teraz usiąść, przy mamie?
Prosiłaś go, żeby tu przyjechał? - On już tu był.
Jego obecność, wiele dla nich znaczy.
Chcesz z nim porozmawiać?
Nie.
A rodziny?
Tak, cóż...
Poczekają godzinę lub dwie, zanim coś się dowiedzą.
Zrób, o cokolwiek, poproszą.
Mogę im coś powiedzieć? - Jeszcze nie.
Przyjdę do nich później.
Zakończ połączenie.
Machał do mnie swoimi paluszkami,
"Mamo, jestem za duży do tego siedzenia"
A ja na to: "Jeszcze zatęsknisz, za tym siedzeniem"
Po obiedzie, rozdawaliśmy dzieciom prezenty...
W te urodziny, już go nie zobaczę...
On mówi, "nie, to zły znak"
Ja odpowiadam, "nic się nie stanie!"
Możesz przestać?
Muszę się napić.
Tu nie ma nic do picia.
Tłumaczę to dla SSU. Jak im leci?
Jak dotąd, dobrze.
Na AP Alfa, wszystko zrobione, idę dalej.
Luis, mamy twoje potwierdzenie, z AP Alfa.
Następny to, AP Bravo H2.
Przyjąłem.
Luis, pomachaj ludziom na Ziemi!
Zobaczcie.
Szkoda, że nie mogę tego robić codziennie.
Coś takiego, nigdy się nie znudzi.
Nigdy.
Panowie, zaraz zajdzie słońce.
Odebrałem, Vista.
Zaraz kończę i wracam do środka.
Szczęściarz z ciebie...
Pasuje z odpowiedzią.
Jeśli otrzymam dziś podpis, to wspaniale.
Albo, możecie z tym pójść do domu, i skontaktować się z waszymi adwokatami.
Tylko to było.
Gdyby były dalsze pytania,
albo wasi prawnicy, chcieli by się z nami...
Rozmawiałaś z Laz? - Chwilę temu.
Mówiła, że przyjdzie? - Nie wiem.
Mówiła, że ma spotkanie.
Powinna tu być. - Zgadzam się z tobą.
Wracam za minutę.
Moje biuro.
Mogłeś zadzwonić. - Nie odebrałabyś.
Jestem teraz w środku, bardo ważnego spotkania.
Wiesz, że zaraz będą odjeżdżać?
Tak.
Musisz do nich coś powiedzieć.
Nadal nie wiemy, co się stało?
Ja nie mówię, o odpowiedzi.
Musisz im dać więcej, niż prawnicy.
Znasz protokół. - Pieprzyć protokół!
Musisz pokazać trochę odpowiedzialności.
To jest dokładnie to. co ja robię.
Mam na myśli, rodziny.
Dlaczego się w to mieszasz?
Bo ja ich znałem.
Wybrałem ich. Trenowałem ich.
Bo ja, powinienem był...
Zespół został wybrany.
Wszyscy otrzymali swoje zadania.
Ty nie byłaś w zespole.
Rodziny potrzebują usłyszeć ciebie.
I co mam im powiedzieć?
Pokaż im... że to boli.
Oczywiście, że boli.
Więc m to pokaż!
Wcale mi nie pomagasz. Myślisz, że talk robisz, ale wcale tak nie jest.
Czego się boisz?
Dlaczego nie chcesz spojrzeć im w oczy?
Muszę wracać. Mam naradę.
Narada może zaczekać. - Nie może.
A ty, jeszcze wszystko pogarszasz.
Tchórz.
Świetnie.
W mojej pierwszej pracy w NASA, wydarzyła się "Columbia."
To było prawdziwe piekło.
Zacząłem wtedy palić.
Nie wiedziałam, że paliłeś.
Później rzuciłem.
Ale zawsze trzymam jednego, na nowy start.
Nie, dziękuję.
Wiesz, jak teraz będzie wstrętnie. Prawda?
Poradzimy sobie.
Chcesz, żebym cię odwiózł do domu? - Nie, nie trzeba.
Jesteś pewna? - Tak.
Naprawdę, dziękuję ci, Tom.
Przykro mi, z powodu twojej straty.
Dziękuję.
Ellen. Licz na mnie, 24/7
Przykro mi z powodu twojej straty...
To nieprzyzwoite.
Coś ty straciła? Powiedz mi!
Ona nic nie straciła!
Chodź, idziemy.
Ile na tym zarobiłaś?
Puść go. Wychodzimy stąd.
Wiem, co teraz myślicie...
Co ty możesz wiedzieć?
Guillermo, proszę cię!
Powiedz mi!
No powiedz mi! Ty nic nie wiesz!
Wiem. Wszystko w porządku.
Wszystko się skończyło, dawno temu.
Bardzo mi przykro. To wielka strata.
Tak.
Któregoś dnia, wszystko mi powiesz.
Dlaczego chcesz dotknąć Boga?
Ty nie wierzysz w Boga.
Ty chcesz być, Bogiem.
Naprzód! Maksymalna szybkość!
Cofnij samochód.
Hej.
Nie wymazałeś mojego kodu, ze swoich drzwi.
Byłam u jednego gościa.
Tam był włączony telewizor.
Przez sekundę, pomyślałam...
Myślałam o mamie.
O tym, kiedy pa..patrzyłyśmy...
i jak się bałyśmy... kiedy...ty...
Przez sekundę pomyślałam... "A jeśli on tam był?"
Tak jak... tak jak...
Jeśli zginąłeś...
To bym... nawet nie wiedziała.
Jesteś napruta.
Gdzie byłaś?
Co?
U kogo byłaś?
U przyjaciela... coś jakby.
On nie jest prawdziwym, przyjacielem.
Myślałem, że wyjechałaś z miasta.
Niedawno wróciłam.
Zjesz coś?
Nie powinnam tu przychodzić.
Nie czuję się dobrze.
To co wydaje się być daleko, naprawdę, jest blisko.
Tak blisko...
... że czujesz to pod skurą.
Oddychasz.
... bije ci serce...
... ścigasz się...
czekasz, aż to cię znajdzie.
Tłumaczenie tekstu TIGERHAM aa2ap@yahoo.com
Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.