All language subtitles for OFFICER Episode 12 POLISH TV SERIES Subtitles HD

af Afrikaans
ak Akan
sq Albanian
am Amharic
ar Arabic
hy Armenian
az Azerbaijani
eu Basque
be Belarusian
bem Bemba
bn Bengali
bh Bihari
bs Bosnian
br Breton
bg Bulgarian
km Cambodian
ca Catalan
ceb Cebuano
chr Cherokee
ny Chichewa
zh-CN Chinese (Simplified)
zh-TW Chinese (Traditional)
co Corsican
hr Croatian
cs Czech
da Danish
nl Dutch
eo Esperanto
et Estonian
ee Ewe
fo Faroese
tl Filipino
fi Finnish
fr French
fy Frisian
gaa Ga
gl Galician
ka Georgian
de German
el Greek
gn Guarani
gu Gujarati
ht Haitian Creole
ha Hausa
haw Hawaiian
iw Hebrew
hi Hindi
hmn Hmong
hu Hungarian
is Icelandic
ig Igbo
id Indonesian
ia Interlingua
ga Irish
it Italian
ja Japanese
jw Javanese
kn Kannada
kk Kazakh
rw Kinyarwanda
rn Kirundi
kg Kongo
ko Korean
kri Krio (Sierra Leone)
ku Kurdish
ckb Kurdish (Soran卯)
ky Kyrgyz
lo Laothian
la Latin
lv Latvian
ln Lingala
lt Lithuanian
loz Lozi
lg Luganda
ach Luo
lb Luxembourgish
mk Macedonian
mg Malagasy
ms Malay
ml Malayalam
mt Maltese
mi Maori
mr Marathi
mfe Mauritian Creole
mo Moldavian
mn Mongolian
my Myanmar (Burmese)
sr-ME Montenegrin
ne Nepali
pcm Nigerian Pidgin
nso Northern Sotho
no Norwegian
nn Norwegian (Nynorsk)
oc Occitan
or Oriya
om Oromo
ps Pashto
fa Persian
pl Polish
pt-BR Portuguese (Brazil)
pt Portuguese (Portugal)
pa Punjabi
qu Quechua
ro Romanian
rm Romansh
nyn Runyakitara
ru Russian
sm Samoan
gd Scots Gaelic
sr Serbian
sh Serbo-Croatian
st Sesotho
tn Setswana
crs Seychellois Creole
sn Shona
sd Sindhi
si Sinhalese
sk Slovak
sl Slovenian
so Somali
es Spanish
es-419 Spanish (Latin American)
su Sundanese
sw Swahili
sv Swedish
tg Tajik
ta Tamil
tt Tatar
te Telugu
th Thai
ti Tigrinya
to Tonga
lua Tshiluba
tum Tumbuka
tr Turkish
tk Turkmen
tw Twi
ug Uighur
uk Ukrainian
ur Urdu
uz Uzbek
vi Vietnamese
cy Welsh
wo Wolof
xh Xhosa
yi Yiddish
yo Yoruba
zu Zulu
Would you like to inspect the original subtitles? These are the user uploaded subtitles that are being translated: 1 00:01:32,920 --> 00:01:38,074 Przynios艂em ci Rolling Stones贸w. 2 00:01:38,960 --> 00:01:42,999 - Topor... - M贸w do mnie Waldek. Nie藕le graj膮. 3 00:01:44,000 --> 00:01:46,912 lm starsi, tym lepsi. 4 00:01:47,080 --> 00:01:52,916 ''Ju偶 nie chodzisz taki dumny''. ''Ju偶 nie gadasz tak g艂o艣no''. 5 00:01:53,000 --> 00:01:58,120 ''Nie znasz drogi do swojego domu. Jeste艣 nikim''. 6 00:02:00,000 --> 00:02:03,072 Tak to brzmi w moim t艂umaczeniu. 7 00:02:05,040 --> 00:02:08,077 - A ja to znam. To Dylan. - Mo偶e. 8 00:02:13,080 --> 00:02:18,916 Podda艂em si臋 psychoterapii. Pozna艂em wspania艂膮 kobiet臋. 9 00:02:19,000 --> 00:02:25,075 Mam nadziej臋, 偶e stworzymy wsp贸ln膮 przysz艂o艣膰. Daleko st膮d. 10 00:02:27,120 --> 00:02:32,956 Gratuluj臋. Czy mog臋 co艣 jeszcze dla ciebie zrobi膰, Topor? 11 00:02:33,040 --> 00:02:38,990 Wol臋 Waldek. Ty mia艂e艣 zgin膮膰 w tym banku, nie twoja dziewczyna. 12 00:02:39,080 --> 00:02:44,029 - Straszysz mnie? - Masz matk臋 w Kanadzie? Jed藕 do niej. 13 00:02:44,120 --> 00:02:49,035 Na kilka tygodni, nie d艂u偶ej. Tam te偶 ci臋 znajd膮. 14 00:02:49,120 --> 00:02:55,070 Nigdzie nie zatrzymuj si臋 d艂u偶ej ni偶 kilka miesi臋cy. Rozumiesz? 15 00:02:55,920 --> 00:02:58,115 Bardzo dobrze ci臋 rozumiem. 16 00:02:58,960 --> 00:03:04,910 - Straszysz mnie, Topor. - Doktor m贸wi艂a, 偶e masz dzisiaj komisj臋. 17 00:03:05,000 --> 00:03:09,039 呕ycz臋 ci szcz臋艣cia. Naprawd臋 wol臋 ''Waldek''. 18 00:03:19,160 --> 00:03:24,029 Jest taki fundusz w policji. Na wdowy i sieroty. 19 00:03:25,960 --> 00:03:29,077 Zwi膮zkowy. P艂acimy sk艂adki. 20 00:03:30,960 --> 00:03:35,988 Po odliczeniu tego, co dostan膮 dzieci Paska i Fabera... 21 00:03:36,080 --> 00:03:41,996 ... zostanie dok艂adnie tyle, 偶eby艣 m贸g艂 pojecha膰 do Kalifornii. 22 00:03:50,040 --> 00:03:52,873 Do Kalifornii? 23 00:03:52,960 --> 00:03:57,875 - Ten aktor, Christopher Reeve... - Wiem, Superman. 24 00:03:57,960 --> 00:04:03,034 Za艂o偶y艂 klinik臋 i tam prowadz膮 eksperymentaln膮 kuracj臋. 25 00:04:03,120 --> 00:04:06,032 l my dajemy na to... 26 00:04:06,960 --> 00:04:11,909 To znaczy policja daje. Milion z艂otych. 27 00:04:16,920 --> 00:04:20,913 - Co? - Dostaje milion i leci do Stan贸w. 28 00:04:21,040 --> 00:04:25,989 Potem wraca i ko艅czymy rehabilitacj臋 w Konstancinie. 29 00:04:29,080 --> 00:04:35,030 - To jaka艣 艣ciema z tym milionem? - Przesta艅. Ok艂amali艣my ci臋 kiedy艣? 30 00:04:35,120 --> 00:04:39,113 - Wielokrotnie. - Nie 偶artuj sobie. 31 00:04:39,960 --> 00:04:42,110 Nie 偶artuj臋. 32 00:04:43,960 --> 00:04:48,875 Jak policja mog艂a zdoby膰 milion z艂otych dla mnie? 33 00:04:48,960 --> 00:04:54,034 Nie tylko dla ciebie. Dostaj膮 te偶 wdowa po Pasku i Faberze. 34 00:04:57,160 --> 00:05:00,948 Milion z艂otych dla mnie, s艂yszysz? 35 00:05:01,960 --> 00:05:07,910 Jeste艣cie Wielk膮 Orkiestr膮 艢wi膮tecznej Pomocy czy policj膮? 36 00:05:08,000 --> 00:05:14,872 W pewny sensie jednym i drugim. Gdyby艣 mia艂 problemy z wiz膮, daj zna膰. 37 00:05:14,960 --> 00:05:16,996 Cze艣膰. 38 00:05:26,120 --> 00:05:29,954 Wyjdziesz z tego. Cze艣膰, Brodacz. 39 00:05:34,120 --> 00:05:38,955 - A mo偶e we藕cie ten milion dla dziecka? - Po co? 40 00:05:40,920 --> 00:05:43,878 Ma dwoje zdrowych rodzic贸w. 41 00:05:46,040 --> 00:05:48,998 A co b臋dzie z moim bratem? 42 00:05:55,040 --> 00:05:58,953 - Dobrze b臋dzie. - Tylko mnie nie ok艂amujcie. 43 00:05:59,040 --> 00:06:01,952 Ok艂ama膰 kalek臋 to grzech. 44 00:06:04,080 --> 00:06:07,959 My艣lisz, 偶e ka偶dy policjant k艂amie? 45 00:06:14,960 --> 00:06:17,076 Nie zimno ci? 46 00:06:18,040 --> 00:06:22,079 - Nie. - Oni ci daj膮 du偶膮 ba艅k臋 na leczenie? 47 00:06:25,040 --> 00:06:31,036 To s膮 fajni ludzie. Tylko szkoda, 偶e to dziecko nie jest nasze. 48 00:06:32,960 --> 00:06:37,909 - Znaczy Kruszona. Szkoda. - Szkoda, 偶e on j膮 zostawi艂. 49 00:06:38,000 --> 00:06:41,913 - To ona go zostawi艂a. - On j膮 zostawi艂. 50 00:06:42,120 --> 00:06:47,035 l szkoda. Gdyby teraz by艂 z ni膮, to mo偶e by艂by z nami. 51 00:06:50,120 --> 00:06:52,873 Tu prosz臋. 52 00:06:53,120 --> 00:06:59,036 procent naszych pacjent贸w udaje. l wojskowi, i policjanci. 53 00:06:59,920 --> 00:07:05,119 - Pan chce wy艂udzi膰 odszkodowanie? - Nie. Chc臋 wr贸ci膰 do s艂u偶by. 54 00:07:05,960 --> 00:07:11,990 Wi臋c niech pan podpisze, 偶e zrzeka si臋 pan roszcze艅 wobec policji. 55 00:07:13,120 --> 00:07:18,911 - Ja chc臋 wr贸ci膰 do s艂u偶by. - W艂a艣nie. Nam te偶 na tym zale偶y. 56 00:07:19,000 --> 00:07:24,916 ''Uwa偶a si臋 pan za zdolnego do pracy, nie utraci艂 pan zdrowia''. 57 00:07:25,000 --> 00:07:29,949 Chyba 偶e zamierza pan ubiega膰 si臋 o odszkodowanie? 58 00:07:30,040 --> 00:07:34,079 - Nie jestem kalek膮. - Wi臋c niech pan podpisze. 59 00:07:55,080 --> 00:08:00,916 - Jeszcze raz. Jak pan si臋 nazywa? - Tomasz Kruszy艅ski. 60 00:08:01,120 --> 00:08:05,989 - Nie s艂ysza艂em. Jeszcze raz. - Tomasz Kruszy艅ski. 61 00:08:06,080 --> 00:08:09,914 - Po czym ma pan blizn臋? - Po postrzale. 62 00:08:10,000 --> 00:08:13,913 - Jak pan si臋 nazywa? - Tomasz Kruszy艅ski. 63 00:08:14,000 --> 00:08:19,950 Prosz臋 palcem wskazuj膮cym lewej d艂oni dotkn膮膰 powoli nosa... 64 00:08:20,040 --> 00:08:23,032 ... a kciukiem zakr臋ci膰 m艂ynka. 65 00:08:23,960 --> 00:08:26,110 Myl膮 si臋 panu d艂onie. 66 00:08:30,000 --> 00:08:33,072 - Pan si臋 nazywa? - Tomasz Kruszy艅ski. 67 00:08:33,960 --> 00:08:38,954 Prosz臋 nie otwiera膰 oczu. Nie kaza艂em otworzy膰 oczu. 68 00:08:39,120 --> 00:08:44,069 Niech pan przejdzie do przodu 1 1 krok贸w stopkami... 69 00:08:44,160 --> 00:08:51,111 ... p贸藕niej zwrot w lewo o 0 stopni i krok贸w, zwrot w prawo o 1 80 stopni. 70 00:08:54,160 --> 00:08:57,948 - Zrozumia艂 pan? - Tak. 71 00:09:07,000 --> 00:09:11,039 Chcia艂 pan wyrwa膰 bro艅 komisarzowi Rysowi! 72 00:09:11,120 --> 00:09:14,999 - Rysiowi. - Tu jest napisane Rys. 73 00:09:15,080 --> 00:09:21,952 - Widocznie nie by艂o innej czcionki. - Dzia艂a艂em pod wp艂ywem wzburzenia. 74 00:09:22,040 --> 00:09:27,034 - Oni mnie torturowali. - l chcia艂 si臋 pan z nimi rozprawi膰? 75 00:09:27,120 --> 00:09:30,874 Jak bohater gry komputerowej? 76 00:09:43,120 --> 00:09:45,953 Panie komisarzu! 77 00:09:54,040 --> 00:09:57,112 - Nie chcia艂em si臋 m艣ci膰. - Powiedzmy. 78 00:09:57,960 --> 00:10:00,110 Ma pan rodze艅stwo? 79 00:10:02,080 --> 00:10:06,870 Mam przyrodniego brata. Te偶 je藕dzi na w贸zku. 80 00:10:06,960 --> 00:10:12,114 - Czyli by艂y rozwody w rodzinie? - Rodzice si臋 rozwiedli. 81 00:10:13,120 --> 00:10:17,955 A ten incydent w szkole policyjnej w Szczytnie? 82 00:10:18,040 --> 00:10:22,033 Nie by艂em w Szczytnie, tylko w Legionowie. 83 00:10:22,120 --> 00:10:26,910 Rzuci艂 si臋 pan z ga艣nic膮 na szefa kompanii. 84 00:10:27,000 --> 00:10:32,916 To jaki艣 sadysta. W艂asnej 偶onie z艂ama艂 szcz臋k臋. By艂 tu u nas. 85 00:10:33,000 --> 00:10:36,037 - Nie pami臋tam. - Jest poza s艂u偶b膮. 86 00:10:38,000 --> 00:10:40,878 Wi臋c jak to by艂o? 87 00:10:42,040 --> 00:10:44,918 - Co jak by艂o? - Z t膮 ga艣nic膮. 88 00:10:48,120 --> 00:10:54,878 Zawsze, gdy si臋 upi艂, robi艂 nam w nocy pobudki. A pi艂 codziennie. 89 00:10:57,000 --> 00:11:02,870 On jest poza s艂u偶b膮. On nas nie interesuje. Rozmawiamy o panu. 90 00:11:02,960 --> 00:11:05,997 Mamy rozwi膮za膰 pa艅skie problemy. 91 00:11:21,960 --> 00:11:26,988 Wi臋c jak to si臋 m贸wi? ''Za porozumieniem stron''. 92 00:11:56,040 --> 00:12:02,036 ''Ataki niekontrolowanej agresji, osobowo艣膰 patologiczna...'' 93 00:12:02,120 --> 00:12:08,878 Psychiatrzy napisali, 偶e jeste艣 ca艂kowicie niezdolny do s艂u偶by. 94 00:12:08,960 --> 00:12:13,988 - Widocznie nie jestem, panie generale. - Siadaj. Koniak? 95 00:12:14,080 --> 00:12:17,993 Na koniak za wcze艣nie. Tak mnie uczyli. 96 00:12:19,120 --> 00:12:21,998 Mo偶e by膰 whisky? 97 00:12:23,000 --> 00:12:26,913 - Whisky mo偶na o tej porze? - Nie pami臋tam. 98 00:12:28,960 --> 00:12:32,953 My艣l o przysz艂o艣ci. O tym, co b臋dzie dalej. 99 00:12:33,040 --> 00:12:35,031 Siadaj. 100 00:12:37,160 --> 00:12:43,918 - lle ten kraj jeszcze wytrzyma? - Te偶 jestem ciekaw, panie generale. 101 00:12:44,000 --> 00:12:48,949 Ostatnio moja praca polega na 偶egnaniu policjant贸w. 102 00:12:49,040 --> 00:12:54,990 Na cmentarzu, czasem tu. l mam poczucie, 偶e 偶egnam najlepszych. 103 00:12:55,080 --> 00:13:00,996 - Czy wszystko musi si臋 popsu膰? - Zgodnie z regu艂膮 Kopernika tak. 104 00:13:02,080 --> 00:13:04,992 Jeste艣 zbyt inteligentny. 105 00:13:05,080 --> 00:13:09,949 Nauczyli艣cie mnie, 偶e z艂y pieni膮dz wypiera dobry... 106 00:13:10,040 --> 00:13:13,032 ... a z艂y policjant lepszego. 107 00:13:13,120 --> 00:13:17,955 Ale tu napisali, 偶e ty si臋 nie nadajesz do s艂u偶by. 108 00:13:18,040 --> 00:13:21,032 Niech mi pan podpisze obieg贸wk臋. 109 00:13:23,920 --> 00:13:26,070 Zawsze o tym zapominam. 110 00:13:26,960 --> 00:13:31,988 Dzieje si臋 wok贸艂 nas co艣, nad czym nie mo偶emy zapanowa膰. 111 00:13:32,120 --> 00:13:39,037 Dlaczego napisali, 偶e cechuje ci臋 niedojrza艂o艣膰 i nieodpowiedzialno艣膰? 112 00:13:39,120 --> 00:13:43,955 Pewnie im kto艣 zap艂aci艂. Albo im co艣 obieca艂. 113 00:13:51,920 --> 00:13:55,959 - Kto? - Nie wiem, ale si臋 dowiem. 114 00:14:01,040 --> 00:14:05,955 A ten bank, gdzie by艂a nasza akcja, zbankrutowa艂. 115 00:14:08,000 --> 00:14:12,994 - Tak s艂ysza艂em. - Nasuwa si臋 takie dziwne podejrzenie. 116 00:14:22,120 --> 00:14:24,998 Wyjed藕 st膮d jak najdalej. 117 00:14:26,160 --> 00:14:30,915 - Dlaczego? - B臋dziesz g艂贸wnym podejrzanym. 118 00:14:31,000 --> 00:14:33,992 Tylko ty mia艂e艣 dost臋p do kod贸w. 119 00:14:34,080 --> 00:14:40,076 Dosta艂e艣 je w zalakowanej kopercie, a potem zosta艂y zniszczone. 120 00:14:40,920 --> 00:14:45,948 Wyjed藕, p贸ki masz paszport. Tyle mog臋 dla ciebie zrobi膰. 121 00:16:11,960 --> 00:16:16,033 - Znajomi czy rodzina? - Rodzina, ale dalsza. 122 00:16:17,120 --> 00:16:23,958 B臋dziemy tu dzi艣 stawia膰 pomnik. My艣la艂em, 偶e chce pan przypilnowa膰. 123 00:16:24,080 --> 00:16:26,958 Mo偶e i chc臋. 124 00:16:27,960 --> 00:16:32,954 Taka robota za ponad milion, to wypada przypilnowa膰. 125 00:16:34,920 --> 00:16:38,993 - Ale niech pan przyjdzie potem. - Za ponad milion? 126 00:16:39,080 --> 00:16:41,071 Tak. 127 00:16:43,960 --> 00:16:48,988 ''Wielkie艣 mi uczyni艂a pustki w domu moim...'' Co to jest? 128 00:16:49,960 --> 00:16:52,110 Nie wie pan? Kochanowski. 129 00:16:55,040 --> 00:16:59,875 Trendy wybieraj膮 najcz臋艣ciej. Opr贸cz 艂aciny. 130 00:17:00,160 --> 00:17:06,030 - Powinno by膰 ''Orszulo''. - Rodzina zmienia nazwiska, jak mo偶e. 131 00:17:06,120 --> 00:17:11,069 Cz臋sto dodaje: ''Pe艂no nas, a jakoby nikogo nie by艂o''. 132 00:17:12,160 --> 00:17:17,917 - Kto zam贸wi艂 ten pomnik? - Majster, kto zam贸wi艂 ten pomnik? 133 00:17:18,000 --> 00:17:22,949 - Co ci臋 to obchodzi? - Jego nie, ale mnie tak. Policja. 134 00:17:23,040 --> 00:17:28,068 Trzeba by艂o tak od razu. Jaki艣 adwokat. W imieniu rodziny. 135 00:17:30,080 --> 00:17:35,029 - Jak si臋 nazywa艂? - Nazwisko jak jaki艣 wynalazca. 136 00:17:37,000 --> 00:17:40,879 - Ten od lampy naftowej. - 艁ukasiewicz? 137 00:17:40,960 --> 00:17:43,952 Nie. Mo偶e jak ta od tej nagrody? 138 00:17:44,040 --> 00:17:50,878 Chwileczk臋! My tu o tajemnicach handlowych, a pan ani legitymacji... 139 00:17:51,960 --> 00:17:54,872 - Ma pan jaki艣 nakaz? - Mam. 140 00:17:57,960 --> 00:17:59,951 Taki. 141 00:18:01,160 --> 00:18:04,914 Pan nie z policji. Oni nie p艂ac膮. 142 00:18:06,160 --> 00:18:09,038 - l? - Mecenas Sk艂odowski. 143 00:18:11,040 --> 00:18:15,955 - Niezawodny obro艅ca mafi i. - Oni si臋 wszyscy znaj膮. 144 00:18:32,000 --> 00:18:35,993 Mia艂am lat i nie mieli艣my 偶adnej rodziny. 145 00:18:36,120 --> 00:18:40,955 Byli艣my przez p贸艂 roku w bidulu. W domu dziecka. 146 00:19:04,120 --> 00:19:08,033 Ciekawe, ile jeszcze ludzie wytrzymaj膮? 147 00:19:08,120 --> 00:19:13,990 Jacy ludzie? Ludzie s膮 tacy sami jak rz膮d. My ich wybieramy. 148 00:19:14,080 --> 00:19:18,073 Ale s膮 jeszcze m膮drzy, tylko si臋 ukrywaj膮. 149 00:19:30,960 --> 00:19:34,999 - Bierzesz? - On ma kierownic臋 w prawej strony! 150 00:19:38,040 --> 00:19:42,989 Bo to jest wersja eksportowa. Z Wielkiej Brytanii. 151 00:19:43,120 --> 00:19:48,956 Wiesz, 偶e Beatlesi nim je藕dzili? We czterech si臋 mie艣cili. 152 00:19:49,040 --> 00:19:54,910 Dw贸ch z przodu, dw贸ch z ty艂u. Wozili wzmacniacze w baga偶niku. 153 00:19:55,000 --> 00:19:57,878 Jazda pr贸bna? 154 00:19:58,920 --> 00:20:01,070 lle lat ma ten gruchot? 155 00:20:01,160 --> 00:20:04,948 lle ma? Najwy偶ej 1 3. 156 00:20:09,040 --> 00:20:12,077 Wszystkie papiery ma w porz膮dku. 157 00:20:13,920 --> 00:20:18,072 - Kradziony. - Jaki kradziony? Co ja, honoru nie mam? 158 00:20:21,040 --> 00:20:23,952 W艂a艣ciciel umar艂. 159 00:20:24,080 --> 00:20:28,039 Zosta艂em wykonawc膮 jego testamentu. 160 00:20:30,160 --> 00:20:36,030 Wdowa zgodzi艂a si臋 na sprzeda偶 rataln膮, ale tylko dla ciebie. 161 00:20:36,120 --> 00:20:40,079 Bo ci臋 szanuje. Prawie tak, jak mnie. 162 00:20:48,000 --> 00:20:49,991 Tarpan? 163 00:20:50,080 --> 00:20:52,036 Tarpan? 164 00:20:56,000 --> 00:20:57,956 Ford. 165 00:21:46,160 --> 00:21:49,038 Pyta, czy by艂 pan um贸wiony. 166 00:21:51,120 --> 00:21:56,877 Nie przyszed艂em tu dla przyjemno艣ci. Jestem z policji. 167 00:22:06,920 --> 00:22:10,037 M贸wi, 偶e pan ju偶 nie pracuje w policji. 168 00:22:18,080 --> 00:22:19,957 Oddzia艂owy. 169 00:22:23,960 --> 00:22:25,916 Pogadam z nim. 170 00:22:34,040 --> 00:22:36,873 Masz 300 sekund. 171 00:22:40,920 --> 00:22:44,959 Nie przynios艂e艣 s艂odyczy albo papieros贸w? 172 00:22:45,040 --> 00:22:48,874 Nie palisz. Szybko si臋 otrz膮sn膮艂e艣. 173 00:22:49,160 --> 00:22:56,032 - Faktycznie, w Legii wyprali ci m贸zg. - Nie my艣la艂e艣 chyba, 偶e b臋d臋 p艂aka艂. 174 00:22:56,120 --> 00:23:01,069 Chcia艂bym podr贸偶owa膰, zwiedza膰 egzotyczne kraje. 175 00:23:01,160 --> 00:23:06,075 Kto zdecydowa艂, 偶e poszli艣my akurat do tego banku? 176 00:23:06,160 --> 00:23:13,032 Wiele dobrego s艂ysza艂em o Seszelach. Rasowe dziewczyny, przyst臋pne. 177 00:23:13,120 --> 00:23:20,037 Nigdy te偶 nie by艂em w Nowej Zelandii. S膮 tam 艣wietne warunki do surfowania. 178 00:23:20,120 --> 00:23:25,911 Kto p艂aci za pomnik na grobie twoich rodzic贸w i Malwiny? 179 00:23:26,000 --> 00:23:31,996 Ju偶 nigdy nie b臋dziesz szed艂 sam. Przez ciebie zgin臋艂o trzech z nas. 180 00:23:32,080 --> 00:23:36,870 Trzech Legionist贸w. Przez ciebie mam k艂opoty. 181 00:23:36,960 --> 00:23:43,069 Przej艣ciowe, ale przez tak膮 ma艂膮 mend臋 jak ty, zgin臋艂a moja siostra. 182 00:23:44,080 --> 00:23:46,958 Ty zabi艂e艣 Malwin臋. 183 00:23:49,000 --> 00:23:55,917 ldiotka. Zas艂oni艂a ci臋 w艂asnym cia艂em. Wystarczy jedno moje s艂owo... 184 00:23:57,040 --> 00:24:02,990 ... a zaczn膮 ci臋 szuka膰 tysi膮ce najlepiej wyszkolonych 偶o艂nierzy. 185 00:24:03,080 --> 00:24:08,074 Nie b臋dziesz wiedzia艂, sk膮d i kiedy dopadnie ci臋 kula. 186 00:24:08,160 --> 00:24:12,915 W 偶adnym mie艣cie nie b臋dziesz bezpieczny. 187 00:24:13,000 --> 00:24:18,028 - Kto za tob膮 stoi? - Nagle, gdzie艣. Nawet nie wiesz, kiedy. 188 00:24:18,960 --> 00:24:23,112 Wbij膮 ci n贸偶. A potem wypatrosz臋 ca艂膮 twoj膮 rodzin臋. 189 00:24:23,960 --> 00:24:26,030 Twojego brata, ojca... 190 00:24:40,080 --> 00:24:42,878 Warto by艂o? 191 00:24:45,000 --> 00:24:49,118 By艂e艣 takim wiernym psem, a wyrzucili ci臋 z policji. 192 00:24:49,920 --> 00:24:52,115 Sk膮d ty wiesz to wszystko? 193 00:24:59,040 --> 00:25:04,990 Powiedz mi, kto to jest. Za艂atwi臋 ci status 艣wiadka koronnego. 194 00:25:05,080 --> 00:25:07,992 Wyjdziesz st膮d. 195 00:25:10,000 --> 00:25:12,958 Wyjdziesz, s艂yszysz? 196 00:25:40,960 --> 00:25:45,909 Mam sto r膮k, sto sztylet贸w. Gdy chc臋, sto ran zadam. 197 00:25:49,040 --> 00:25:52,919 Zacznij liczy膰 dni. Nie masz nikogo. 198 00:25:53,960 --> 00:25:56,952 Maszeruj albo zdychaj, psie. 199 00:26:00,920 --> 00:26:02,911 Koniec. 200 00:26:15,040 --> 00:26:17,873 Panie mecenasie? 201 00:26:17,960 --> 00:26:23,114 - My si臋 znamy? Broni艂em pana? - Jeszcze nie, ale poznali艣my si臋. 202 00:26:23,920 --> 00:26:28,948 - Tomasz Kruszy艅ski. - Ju偶 pami臋tam. Pan jest policjantem. 203 00:26:29,040 --> 00:26:33,989 Ju偶 nie jestem policjantem. Chyba mnie pan nie lubi. 204 00:26:34,120 --> 00:26:39,956 - Ma pan jaki艣 problem? - Moja dziewczyna zgin臋艂a tragicznie. 205 00:26:40,040 --> 00:26:46,070 - By艂a sierot膮. Nie mia艂a rodziny. - Pogrzeb na koszt opieki spo艂ecznej? 206 00:26:46,160 --> 00:26:51,996 Pan zam贸wi艂 pomnik na jej gr贸b. Za 1 1 4 600 z艂otych. Plus VAT. 207 00:26:58,040 --> 00:27:03,114 lmponuj膮ca kwota. Robi臋 takie rzeczy dla moich klient贸w. 208 00:27:03,920 --> 00:27:09,074 - A ten VAT zabija gospodark臋. - M贸g艂by mi pan da膰 do nich telefon? 209 00:27:09,160 --> 00:27:14,996 Chcia艂bym z nimi porozmawia膰. Ona zgin臋艂a na moich r臋kach. 210 00:27:15,120 --> 00:27:18,954 To musia艂o by膰 straszne prze偶ycie. 211 00:27:19,040 --> 00:27:24,034 Mo偶e rozmowa z pa艅skim mocodawc膮 przynios艂aby mi ulg臋? 212 00:27:24,120 --> 00:27:29,956 - Wi臋c niech pan si臋 z nim spotka. - Tylko nie wiem, kto to jest. 213 00:27:30,080 --> 00:27:34,120 Chce si臋 pan spotka膰, ale nie wie pan, z kim. 214 00:27:34,120 --> 00:27:36,270 Wystarczy mi, 偶e pan wie. 215 00:27:39,960 --> 00:27:46,069 Chce pan, 偶ebym wyjawi艂 panu informacje obj臋te tajemnic膮 adwokack膮. 216 00:27:46,920 --> 00:27:50,993 Jestem prawnikiem. Mam swoj膮 etyk臋 zawodow膮. 217 00:27:51,080 --> 00:27:55,949 - Chodzi mi o prywatn膮 rozmow臋. - Troszk臋 si臋 spiesz臋. 218 00:27:57,000 --> 00:28:01,073 Proponuj臋 spotkanie, zanim b臋dzie za p贸藕no. 219 00:28:02,040 --> 00:28:08,878 Zanim obeschn膮 艂zy, zanim sko艅czy si臋 偶a艂oba i nie b臋dzie o czym gada膰. 220 00:28:13,120 --> 00:28:19,912 Albo niech pan powie klientowi wprost: spotkajmy si臋, p贸ki 偶yjemy. 221 00:28:22,080 --> 00:28:26,073 - Zaraz, czego艣 nie rozumiem. - Widz臋. 222 00:28:27,960 --> 00:28:32,988 - 艁adne sobie auto kupi艂em? - Troch臋 przechodzone, ale... 223 00:28:33,080 --> 00:28:36,038 - Zrozumia艂 pan aluzj臋. - Nie. 224 00:28:36,160 --> 00:28:40,073 Zosta艂em bez 艣rodk贸w do 偶ycia. 225 00:28:43,920 --> 00:28:46,070 Co z tego wynika? 226 00:28:47,080 --> 00:28:51,073 Biednym r贸偶ne rzeczy przychodz膮 do g艂owy. 227 00:28:51,920 --> 00:28:55,959 Mog臋 zacz膮膰 dziwnie my艣le膰. Kojarzy膰 fakty. 228 00:28:59,000 --> 00:29:03,039 Pan jest pewien, 偶e pan wie, kto rozdaje karty? 229 00:29:03,120 --> 00:29:06,874 Wiem. Ja. 230 00:29:10,040 --> 00:29:12,110 Pan nie ma wyobra藕ni. 231 00:29:12,960 --> 00:29:19,877 Najwy偶ej nast臋pny pomnik zam贸wi pan dla mnie. Tylko wola艂bym inny wiersz. 232 00:29:19,960 --> 00:29:24,112 O tym te偶 chcia艂bym porozmawia膰 z pana mocodawc膮. 233 00:29:31,080 --> 00:29:35,949 Cze艣膰. Trzeba si臋 spotka膰. To nie jest na telefon. 234 00:29:48,960 --> 00:29:50,871 B臋d臋. Cze艣膰. 235 00:30:13,960 --> 00:30:16,030 KLAKSON 236 00:30:18,960 --> 00:30:22,919 - Gdzie si臋 wpieprzasz! - Policja! Spadaj! 237 00:30:36,920 --> 00:30:38,911 Poczekaj. 238 00:30:40,040 --> 00:30:43,919 - Nigdzie si臋 nie wybieram. - Oddychaj. 239 00:30:44,040 --> 00:30:46,998 Oddycham. Torba! 240 00:30:56,080 --> 00:30:58,958 - Oddychasz? - Oddycham. 241 00:30:59,040 --> 00:31:02,999 Co si臋 z tob膮 dzieje? Przecie偶 to ja rodz臋. 242 00:31:04,960 --> 00:31:07,952 - Oddychaj. - Przecie偶 oddycham! 243 00:31:08,920 --> 00:31:10,911 Drzwi... 244 00:31:13,960 --> 00:31:16,110 W艂膮cz alarm. 245 00:31:42,160 --> 00:31:46,073 Minuta. Mam posiedzenie rz膮du. Co jest? 246 00:31:46,920 --> 00:31:52,040 Nie chce wyje偶d偶a膰, nie boi si臋. Zaakceptuje kilka groszy. 247 00:31:52,120 --> 00:31:56,955 Zap艂aci膰 mu? Za co? Nie lepiej go zamkn膮膰? 248 00:31:57,120 --> 00:32:02,035 Wi臋zienie nie 艂amie ludzi tak dobrze jak pieni膮dze. 249 00:32:03,960 --> 00:32:06,110 Za kilka groszy zapomni. 250 00:32:08,040 --> 00:32:10,918 S膮 lepsze sposoby. 251 00:32:11,920 --> 00:32:15,993 - Ja si臋 chyba przes艂ysza艂em. - Tylko 偶artowa艂em. 252 00:32:17,920 --> 00:32:21,993 Masz racj臋, zap艂ac臋 mu. Tak b臋dzie najlepiej. 253 00:32:22,080 --> 00:32:26,995 - Czy bierzesz jakie艣 prochy? - Nic uzale偶niaj膮cego. 254 00:32:27,120 --> 00:32:30,112 Chcia艂e艣 co艣 doda膰 od siebie? 255 00:32:31,080 --> 00:32:34,117 - Nie, nic. - To dobrze. Ciesz臋 si臋. 256 00:32:36,120 --> 00:32:39,874 l to by艂a rozmowa nie na telefon? 257 00:32:41,960 --> 00:32:47,034 My艣la艂em, 偶e co艣 si臋 sta艂o, a to tylko ten g贸wniarz. Cze艣膰. 258 00:33:24,120 --> 00:33:26,873 Polska! 259 00:33:28,120 --> 00:33:34,036 To jest najpi臋kniejszy dzie艅 w ich 偶yciu. Narodziny dziecka. 260 00:33:34,120 --> 00:33:39,911 Gdybym by艂 zn贸w m艂ody, to nic bym nie robi艂, tylko dzieci. 261 00:33:40,000 --> 00:33:44,073 - Przecie偶 ty nie masz dzieci. - l nie jestem m艂ody. 262 00:33:44,960 --> 00:33:48,953 Mo偶e dlatego wydaje mi si臋 to takie pi臋kne. 263 00:33:49,040 --> 00:33:51,952 Pi臋kna jest moja Agatka! 264 00:33:53,120 --> 00:33:58,956 - Faceci b臋d膮 za ni膮 szale膰. - Zdrowie Agatki! 265 00:34:11,120 --> 00:34:17,070 - Najwa偶niejsze, 偶eby by艂a inteligentna. - 呕eby by艂a warto艣ciowa. 266 00:34:17,920 --> 00:34:21,959 - 呕eby mia艂a klas臋! - To ma zapewnione po Aldonie! 267 00:34:22,040 --> 00:34:25,077 Zdrowie Aldony! Zdrowie mamy! 268 00:34:34,040 --> 00:34:38,875 Wa偶ne, 偶eby by艂a dobrym cz艂owiekiem. 269 00:34:41,960 --> 00:34:47,876 - Lekarzem albo prawniczk膮. - Jak ty wszystko pi臋knie m贸wisz. 270 00:34:50,120 --> 00:34:53,112 Wzruszy艂 si臋! Naprawd臋! 271 00:35:00,040 --> 00:35:03,999 Skopiowa艂em ci wszystko, o co pyta艂e艣. 272 00:35:04,080 --> 00:35:07,959 To on protegowa艂 Granda do Emersona. 273 00:35:08,040 --> 00:35:13,990 Wszystko 艣ciema. Policjanci, kt贸rzy prowadzili 艣ledztwo... 274 00:35:14,080 --> 00:35:18,949 ... w sprawie ch艂opaka, kt贸ry spowodowa艂 wypadek... 275 00:35:19,040 --> 00:35:25,991 ... wszyscy dostali powa偶ne awanse. Jeden zosta艂 艣l膮skim wicewojew贸dzkim. 276 00:35:27,040 --> 00:35:33,957 Prokurator, kt贸ry prowadzi艂 spraw臋, zosta艂 radc膮 handlowym w San Jose. 277 00:35:34,920 --> 00:35:41,951 Jest opiekunem kont kilku wa偶nych ludzi. Dlaczego ma zosta膰 policjantk膮? 278 00:35:43,080 --> 00:35:47,870 - Bo ma badawcze spojrzenie! - lnteligentne! 279 00:35:47,960 --> 00:35:53,034 - Ma badawcze spojrzenie? - Co艣 si臋 dzieje na samej g贸rze. 280 00:35:53,120 --> 00:35:59,036 Widzia艂em w ''Wiadomo艣ciach''. Genera艂 spotka艂 si臋 z premierem. 281 00:35:59,120 --> 00:36:02,874 Wi臋c zacz臋艂o si臋 odliczanie. 282 00:36:11,120 --> 00:36:14,032 Co si臋 sta艂o? 283 00:36:14,120 --> 00:36:16,998 Zdrowie Agatki! 284 00:36:18,120 --> 00:36:20,998 Jeszcze jeden! 285 00:36:30,080 --> 00:36:32,992 Wiecie co艣, czego nie wiem. 286 00:36:34,040 --> 00:36:37,999 Jego pytaj. Ja ju偶 nie jestem oficerem. 287 00:36:38,080 --> 00:36:42,073 - Co, Ry艣? - Nie chcesz wiedzie膰. 288 00:36:43,080 --> 00:36:48,029 - M贸w do mnie po ludzku. - Ja sam tego nie chc臋 wiedzie膰. 289 00:36:48,120 --> 00:36:51,874 - lle Agatka ma wzrostu? 5 7? - 58. 290 00:36:51,960 --> 00:36:56,954 - Uczy艂em ci臋 tej roboty. - Wiem. Bez ciebie by艂bym nikim. 291 00:36:57,040 --> 00:37:03,070 - Wzi膮艂em ci臋, bo by艂e艣 dobry. - Dobrym to by艂em nauczycielem historii. 292 00:37:03,920 --> 00:37:08,038 - Wrobi艂e艣 mnie w policjanta. - l co? Nie powiesz mi? 293 00:37:25,120 --> 00:37:31,912 Urodzi艂a mi si臋 c贸rka, rozumiesz? Musicie gada膰 tylko o jednym? 294 00:37:35,080 --> 00:37:37,992 Bior臋 na pami膮tk臋. 295 00:37:42,120 --> 00:37:47,069 Jeste艣 nienormalny. ld藕 si臋 leczy膰 razem z Kruszonem. 296 00:37:47,920 --> 00:37:50,070 Ju偶 jestem dla was nikim? 297 00:38:04,960 --> 00:38:08,873 Poszed艂? Obrazi艂 si臋? G艂upio wysz艂o. 298 00:38:08,960 --> 00:38:10,109 G艂upio. 299 00:38:16,160 --> 00:38:19,869 To ja pope艂ni艂em b艂膮d w sztuce. 300 00:38:20,080 --> 00:38:26,076 Czy mieli艣my jakikolwiek wp艂yw na to, czy byli艣my tylko pionkami? 301 00:38:26,160 --> 00:38:29,869 Po co ci to wiedzie膰? 302 00:38:29,960 --> 00:38:36,877 Chc臋 wiedzie膰, czy Malwina zgin臋艂a przeze mnie, czy przez swojego brata. 303 00:38:37,120 --> 00:38:40,908 Ona zgin臋艂a. Nie zmienisz tego. 304 00:38:46,920 --> 00:38:50,993 ld藕my z tym, co mamy. Do genera艂a, do ministra. 305 00:38:51,080 --> 00:38:55,870 Genera艂a ju偶 nie ma. Przeniesiony do rezerwy. 306 00:38:57,920 --> 00:39:01,959 - Wi臋c id藕my z tym do gazet. - Nie mamy dowod贸w. 307 00:39:02,040 --> 00:39:08,957 - 1 00 milion贸w euro. To jest wiadomo艣膰. - Rozmawiali艣cie sami. Nagra艂e艣 co艣? 308 00:39:09,040 --> 00:39:13,079 To jest wicepremier. Nie podejrzewa艂em go. 309 00:39:17,000 --> 00:39:20,959 - A mo偶e to nie on tym kieruje? - To jest on. 310 00:39:24,000 --> 00:39:27,037 A tam pod bankiem by艂 Matejewski. 311 00:39:28,120 --> 00:39:31,078 - Kto to jest? - Nie pami臋tasz? 312 00:39:31,920 --> 00:39:35,913 Kolekcjoner broni. Przeprasza艂e艣 go. 313 00:39:37,920 --> 00:39:40,115 - Co tam robi艂? - Jad艂 bagietk臋. 314 00:39:40,960 --> 00:39:44,032 - To przypadek. - A mo偶e on tym kieruje? 315 00:39:45,000 --> 00:39:47,878 Mo偶e dzia艂aj膮 razem? 316 00:39:50,000 --> 00:39:51,991 Mo偶e. 317 00:39:53,080 --> 00:39:55,116 Polska! 318 00:40:00,920 --> 00:40:04,913 Spadamy. Moja c贸rka ko艅czy jutro 2 dni. 319 00:40:16,080 --> 00:40:18,071 Czekaj. 320 00:40:20,040 --> 00:40:22,952 S艂yszysz? Deszcz. 321 00:40:24,080 --> 00:40:27,914 S艂yszysz, jak oddycha moja Agatka? 322 00:40:32,960 --> 00:40:37,875 - Dzisiaj zn贸w j膮 zobacz臋. Rozumiesz to? - Tak! 323 00:40:38,000 --> 00:40:41,959 G贸wno rozumiesz. Chcia艂by艣 to rozumie膰. 324 00:40:43,040 --> 00:40:46,112 Ale najpierw sam musisz to prze偶y膰. 325 00:40:50,120 --> 00:40:54,875 Bro艅 si臋! Pozna艂em nowy cios karate! 326 00:40:57,960 --> 00:41:03,034 Naprawd臋 skuteczny! Musisz by膰 szybki! Bandyci nie 艣pi膮! 327 00:41:15,000 --> 00:41:16,991 Boj臋 si臋. 328 00:41:18,960 --> 00:41:21,076 Chc臋 i艣膰 na emerytur臋. 329 00:41:21,920 --> 00:41:24,070 Jak膮 emerytur臋? 330 00:41:26,920 --> 00:41:29,957 Mia艂e艣 czapk臋, jak przyszed艂e艣. 331 00:41:31,920 --> 00:41:37,995 Zam贸wi艂em taks贸wk臋, poczekajcie. Wejd藕 do budki, nie zmokniesz. 332 00:43:01,040 --> 00:43:03,031 Krzysiek? 333 00:43:29,160 --> 00:43:32,869 Halo? Odbieraj! 334 00:43:38,000 --> 00:43:42,994 By艂 wypadek. R贸g Zakroczymskiej i Nowomiejskiej. 335 00:43:45,960 --> 00:43:50,954 Kruszy艅ski. Chod藕 tu! Podjed藕 w tej chwili! 336 00:43:59,040 --> 00:44:02,112 Uspok贸j si臋 ju偶. 呕yjesz, Krzysiu. 337 00:44:13,040 --> 00:44:16,112 Uspok贸j si臋. M贸w do mnie. 338 00:44:19,000 --> 00:44:22,072 M贸w o Aldonie. O Agatce. 339 00:44:43,080 --> 00:44:46,959 Spokojnie. Wszystko b臋dzie dobrze. 340 00:44:54,120 --> 00:44:57,999 Poczekaj. Zawo艂ajcie karetk臋! 341 00:45:11,040 --> 00:45:16,068 Ju偶 jest dobrze. Jedzie karetka. M贸w do mnie. Krzysiek! 342 00:45:20,960 --> 00:45:23,918 Masz 偶y膰, rozkazuj臋 ci. 343 00:45:25,160 --> 00:45:28,072 To jest rozkaz, rozumiesz? 344 00:45:32,920 --> 00:45:35,070 To jest rozkaz! 345 00:45:38,960 --> 00:45:41,872 Masz 偶y膰. Prosz臋 ci臋. 346 00:45:49,040 --> 00:45:51,031 呕yj! 347 00:45:52,960 --> 00:45:55,918 B臋dziesz 偶y膰. Rozkazuj臋 ci! 348 00:46:28,040 --> 00:46:30,076 Ratuj go! 349 00:46:36,000 --> 00:46:39,072 Pan jest ranny? Zr贸b mu zastrzyk. 350 00:46:39,160 --> 00:46:42,914 To jest jego krew. On jest ranny. 351 00:46:43,160 --> 00:46:46,038 On nie 偶yje, rozumiesz? 352 00:46:46,960 --> 00:46:49,076 Kto nie 偶yje? 353 00:46:49,920 --> 00:46:53,037 St贸j spokojnie i czekaj na policj臋. 354 00:46:58,040 --> 00:47:00,918 Ja jestem policja! 355 00:47:01,160 --> 00:47:04,072 - Uspok贸j si臋! - Wypierdalaj! 356 00:47:05,160 --> 00:47:07,913 Zostaw go. 357 00:47:48,040 --> 00:47:50,918 - Co z nim? - Nie 偶yje. 358 00:49:07,920 --> 00:49:12,118 Nie, przegrzeje si臋. Jedna podkoszulka wystarczy. 359 00:49:12,960 --> 00:49:18,034 Tylko do samochodu i do schod贸w, 偶eby si臋 nie przezi臋bi艂a. 360 00:49:18,120 --> 00:49:20,998 Nie przezi臋bi si臋. 361 00:49:23,920 --> 00:49:27,879 Mamusia tu jest. Tatu艣 te偶 zaraz b臋dzie. 362 00:49:32,000 --> 00:49:36,994 Gdzie jest Krzysiek? Tatu艣 ma s艂u偶b臋, jak zawsze, tak? 363 00:49:41,040 --> 00:49:45,909 - On nie ma s艂u偶by, Aldona. - Kto tak si臋 posiusia艂? 364 00:49:47,040 --> 00:49:50,077 Czuj臋, 偶e jad臋 do domku. 365 00:49:56,120 --> 00:49:58,998 Krzysiek nie ma s艂u偶by. 366 00:50:03,960 --> 00:50:06,030 By艂 wypadek. 367 00:50:12,120 --> 00:50:15,908 Od kiedy on si臋 zajmuje wypadkami? 368 00:50:20,960 --> 00:50:23,076 To nie by艂 wypadek. 369 00:50:33,000 --> 00:50:35,878 A co to by艂o? 370 00:50:38,000 --> 00:50:42,915 Mia艂 odebra膰 swoje pierwsze dziecko ze szpitala. 371 00:50:50,080 --> 00:50:53,959 Nie mog艂e艣 za niego wzi膮膰 tej roboty? 372 00:50:56,040 --> 00:50:59,919 Nie. Nie m贸g艂. 373 00:51:16,120 --> 00:51:18,953 To Ry艣 mia艂 wypadek. 374 00:51:21,920 --> 00:51:24,957 Co on m贸wi? To nieprawda. 375 00:51:26,960 --> 00:51:29,110 Powiedz, 偶e to nieprawda. 376 00:51:34,000 --> 00:51:36,912 Panowie, wyjd藕cie.29543

Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.