All language subtitles for Call.the.Midwife.S03E07.1080p.BluRay.x264-YELLOWBiRD_pl

af Afrikaans
ak Akan
sq Albanian
am Amharic
ar Arabic
hy Armenian
az Azerbaijani
eu Basque
be Belarusian
bem Bemba
bn Bengali
bh Bihari
bs Bosnian
br Breton
bg Bulgarian
km Cambodian
ca Catalan
ceb Cebuano
chr Cherokee
ny Chichewa
zh-CN Chinese (Simplified)
zh-TW Chinese (Traditional)
co Corsican
hr Croatian
cs Czech
da Danish
en English
eo Esperanto
et Estonian
ee Ewe
fo Faroese
tl Filipino
fi Finnish
fr French
fy Frisian
gaa Ga
gl Galician
ka Georgian
de German
el Greek
gn Guarani
gu Gujarati
ht Haitian Creole
ha Hausa
haw Hawaiian
iw Hebrew
hi Hindi
hmn Hmong
hu Hungarian
is Icelandic
ig Igbo
id Indonesian
ia Interlingua
ga Irish
it Italian
ja Japanese
jw Javanese
kn Kannada
kk Kazakh
rw Kinyarwanda
rn Kirundi
kg Kongo
ko Korean
kri Krio (Sierra Leone)
ku Kurdish
ckb Kurdish (Soranî)
ky Kyrgyz
lo Laothian
la Latin
lv Latvian
ln Lingala
lt Lithuanian
loz Lozi
lg Luganda
ach Luo
lb Luxembourgish
mk Macedonian
mg Malagasy
ms Malay
ml Malayalam
mt Maltese
mi Maori
mr Marathi
mfe Mauritian Creole
mo Moldavian
mn Mongolian
my Myanmar (Burmese)
sr-ME Montenegrin
ne Nepali
pcm Nigerian Pidgin
nso Northern Sotho
no Norwegian
nn Norwegian (Nynorsk)
oc Occitan
or Oriya
om Oromo
ps Pashto
fa Persian
pl Polish
pt-BR Portuguese (Brazil)
pt Portuguese (Portugal)
pa Punjabi
qu Quechua
ro Romanian
rm Romansh
nyn Runyakitara
ru Russian
sm Samoan
gd Scots Gaelic
sr Serbian
sh Serbo-Croatian
st Sesotho
tn Setswana
crs Seychellois Creole
sn Shona
sd Sindhi
si Sinhalese
sk Slovak
sl Slovenian
so Somali
es Spanish
es-419 Spanish (Latin American)
su Sundanese
sw Swahili
sv Swedish
tg Tajik
ta Tamil
tt Tatar
te Telugu
th Thai
ti Tigrinya
to Tonga
lua Tshiluba
tum Tumbuka
tr Turkish
tk Turkmen
tw Twi
ug Uighur
uk Ukrainian
ur Urdu
uz Uzbek
vi Vietnamese
cy Welsh
wo Wolof
xh Xhosa
yi Yiddish
yo Yoruba
zu Zulu
Would you like to inspect the original subtitles? These are the user uploaded subtitles that are being translated: 1 00:00:02,252 --> 00:00:07,299 ..:Project Haven:.. ..:prezentuje:.. 2 00:00:11,970 --> 00:00:16,308 Z PAMIĘTNIKA POŁOŻNEJ sezon III, odcinek 7 3 00:00:16,433 --> 00:00:20,521 Przekład: titi 4 00:00:42,543 --> 00:00:45,295 Trzeba iść, George. "Darwin" sam się nie rozładuje. 5 00:00:45,379 --> 00:00:46,713 Jeszcze 10 minut. 6 00:00:46,839 --> 00:00:49,007 Obiecałem zaczekać, ile będę mógł. 7 00:00:50,843 --> 00:00:55,305 Naszedł czas powrotu do miejsca, które nazywałam domem. 8 00:00:55,430 --> 00:00:58,809 Zbyt długo byłam nieobecna przez żałobę 9 00:00:58,934 --> 00:01:04,898 i choć nie całkiem się z niej otrząsnęłam, czułam, że pewnego dnia tak się stanie. 10 00:01:05,482 --> 00:01:10,237 Teraz chciałam wrócić do przyjaciół, których kochałam 11 00:01:10,320 --> 00:01:13,407 i pracy, która była moim powołaniem. 12 00:01:15,617 --> 00:01:16,827 George! 13 00:01:21,039 --> 00:01:23,542 Położnictwo to właściwie rozłączanie, 14 00:01:23,625 --> 00:01:28,881 fizyczne dzielenie na dwoje tego, co przez dziewięć miesięcy było jednością. 15 00:01:30,007 --> 00:01:32,509 W rozdzielaniu jest piękno i ulga. 16 00:01:34,011 --> 00:01:36,430 To trud ale też nagroda. 17 00:01:40,809 --> 00:01:43,353 Przeżyłam stratę, 18 00:01:43,437 --> 00:01:47,816 która rozdarła moje serce i sprawiła, że krwawiło. 19 00:01:48,734 --> 00:01:50,277 Kopę lat! 20 00:01:50,402 --> 00:01:52,613 Niełatwo ci dorównać, Jenny Lee! 21 00:01:52,696 --> 00:01:57,492 Wróciwszy do Domu Nonnatusa, byłam bezpieczna w przystani. 22 00:01:59,286 --> 00:02:03,415 Już niedługo. Oddychaj spokojnie, Pamelo. 23 00:02:04,625 --> 00:02:05,959 Właśnie tak. 24 00:02:11,048 --> 00:02:12,216 Dużo lepiej. 25 00:02:14,134 --> 00:02:16,261 Delikatnie. Nie przyj. 26 00:02:17,221 --> 00:02:21,558 Urodzona w czepku, czyli w pęcherzu płodowym. 27 00:02:21,642 --> 00:02:26,396 Syrenia kiesa pełna szczęścia, jak mówią opowieści dawnych położnych. 28 00:02:26,480 --> 00:02:28,315 Znam je tylko ze słyszenia. 29 00:02:35,864 --> 00:02:37,157 Idealna dziewczynka. 30 00:02:37,991 --> 00:02:40,285 Dawniej wysuszone pęcherze płodowe 31 00:02:40,369 --> 00:02:43,956 kupowali marynarze dla zapewnienia sobie bezpieczeństwa. 32 00:02:44,706 --> 00:02:46,458 To łakomy kąsek. 33 00:02:47,000 --> 00:02:49,628 Chcę go zachować dla mojego George'a. 34 00:02:49,711 --> 00:02:52,840 Jest flisakiem; wiele godzin na rzece. 35 00:02:52,881 --> 00:02:55,175 Każda z nich to dla mnie sto lat. 36 00:03:03,851 --> 00:03:07,688 Na komodzie, siostro. Zielona - bo dziewczynka. 37 00:03:07,729 --> 00:03:11,275 Zapalisz ją i powiesisz w oknie dla George'a? 38 00:03:11,400 --> 00:03:13,819 Mówił, że poczeka, ile będzie mógł. 39 00:03:16,196 --> 00:03:20,951 Będziemy odwiedzać cię na zmianę z siostrą Miller. Będziesz pod dobrą opieką. 40 00:03:31,712 --> 00:03:34,214 Dziewczynka! Tak! 41 00:03:34,339 --> 00:03:35,883 TAK! 42 00:03:49,313 --> 00:03:50,898 Matko! 43 00:03:51,982 --> 00:03:53,442 Boże, Camillo! 44 00:03:54,318 --> 00:03:59,031 Widzę, że wdzięk nie wzrasta wykładniczo wraz z wiekiem. 45 00:04:13,962 --> 00:04:16,757 Jenny, musisz wrócić do swego pokoju! 46 00:04:16,840 --> 00:04:19,593 W jedynce będzie mi świetnie, naprawdę. 47 00:04:19,676 --> 00:04:21,678 Przyzwyczaiłam się mieszkać sama. 48 00:04:21,762 --> 00:04:25,432 Chichester cię zmieniło. Choć za chrapaniem nie będę tęskniła! 49 00:04:25,516 --> 00:04:29,102 Będziesz mogła dostać się do lustra. Ale masz fajnie! 50 00:04:29,228 --> 00:04:34,525 Naprawdę musisz tak szybko wyjeżdżać? Martwię się, że będziesz wśród obcych. 51 00:04:34,608 --> 00:04:39,071 Jesteś gotowa na zastępstwo w Londyńskim? Będziesz musiała ruszyć z kopyta. 52 00:04:39,154 --> 00:04:41,740 Nie bardzo chcę wracać na stare śmieci. 53 00:04:41,782 --> 00:04:45,202 Tam nikt nie będzie mnie pytał, jak się czuję ani użalał się nade mną. 54 00:04:45,327 --> 00:04:48,705 Pośpiesz się. To szpital, nie wczasy! 55 00:04:48,789 --> 00:04:51,542 Uniform dostaniesz na miejscu. 56 00:04:51,625 --> 00:04:55,462 A w ogóle, siostro Lee... brakowało cię tutaj. 57 00:04:55,587 --> 00:04:57,005 Bardzo. 58 00:05:24,032 --> 00:05:28,245 Siostra Lee? Bardzo nam miło, że do nas dołączasz. 59 00:05:29,204 --> 00:05:33,166 Tu jest trochę inaczej niż w położnictwie domowym. 60 00:05:33,208 --> 00:05:34,751 Tam nie możemy o nie zadbać, 61 00:05:34,793 --> 00:05:39,506 powstrzymać ich wspaniałych komendantów żądających obiadu czy czystej bielizny. 62 00:05:39,590 --> 00:05:41,633 Ale tu mogą odpocząć. 63 00:05:41,675 --> 00:05:46,430 Mamy dwie pacjentki we wczesnym stadium porodu, karty są u mnie na biurku. 64 00:05:46,513 --> 00:05:51,310 Dopilnuj, żeby - gdy akcja się posunie - szybko znalazły się na porodówce. 65 00:05:51,351 --> 00:05:52,853 A teraz przepraszam. 66 00:05:59,067 --> 00:06:00,444 Pani Halford? 67 00:06:04,698 --> 00:06:09,536 Czy mama zechciałaby zjeść z nami kolację? Może jutro? 68 00:06:10,287 --> 00:06:12,623 Wieczór z rybą w galarecie? 69 00:06:12,706 --> 00:06:14,374 Uprzejmie dziękuję. 70 00:06:19,171 --> 00:06:23,091 Zapewne ma mama szalenie ekscytujące plany na ten tydzień. 71 00:06:23,884 --> 00:06:26,011 Przyjechałam na nieco dłużej. 72 00:06:28,597 --> 00:06:30,516 W zasadzie - na stałe. 73 00:06:31,308 --> 00:06:35,145 - Madera nigdy mi nie służyła. - Ale papa ją uwielbia. 74 00:06:35,229 --> 00:06:39,942 Dlatego też tam został. Rozeszliśmy się. 75 00:06:41,276 --> 00:06:42,903 Ale dlaczego? 76 00:06:44,863 --> 00:06:49,409 Jestem zmęczona samotnością. Twój ojciec ma wiele... 77 00:06:50,327 --> 00:06:54,206 ...zainteresowań. Nie zaliczam się do nich. 78 00:06:55,666 --> 00:06:57,251 To dla pani. 79 00:07:02,840 --> 00:07:07,261 Boże! Mamy zegarek! Musiała go mama zgubić, znajdziemy go! 80 00:07:07,302 --> 00:07:09,888 Usiądź. Nie zgubiłam go. 81 00:07:11,557 --> 00:07:16,061 Nie potrzebuję zegarka z diamentami, mam dużo pilniejsze potrzeby. 82 00:07:17,437 --> 00:07:22,150 Chyba nie chce mama powiedzieć... że go sprzedała? 83 00:07:22,651 --> 00:07:25,487 Nie uczyłam cię wtrącania się. 84 00:07:29,408 --> 00:07:32,327 Proszę, przyjdź jutro do nas na kolację. 85 00:07:32,369 --> 00:07:37,207 Cokolwiek się dzieje, na pewno ci pomożemy. Jesteśmy rodziną. 86 00:07:37,291 --> 00:07:40,627 I wreszcie poznasz Freddiego. 87 00:07:42,337 --> 00:07:45,507 Naprawdę, nie mogę przywyknąć do tego imienia. 88 00:07:46,383 --> 00:07:48,802 Mówiłaś, że to po jakimś dozorcy? 89 00:08:00,272 --> 00:08:03,150 To na "czepek", gdy już wyschnie. 90 00:08:03,275 --> 00:08:06,570 Będziesz miał cząstkę nas zawsze z sobą. 91 00:08:06,695 --> 00:08:08,572 Narodziny syreny! 92 00:08:10,616 --> 00:08:15,245 Mama zawsze mówiła, że masz za dużo szczęścia. Rozpieściła cię. 93 00:08:15,329 --> 00:08:16,997 Chcę być rozpieszczana. 94 00:08:17,122 --> 00:08:19,750 Chcę jeszcze pięcioro dzieci, 95 00:08:19,875 --> 00:08:23,879 chcę mieć psy, i koty, i papużkę. 96 00:08:24,755 --> 00:08:28,300 - Niech nasza rodzina pęka w szwach. - Dobrze. 97 00:08:29,218 --> 00:08:32,554 Niech tak będzie, skoro tego chcesz. 98 00:08:33,639 --> 00:08:36,767 Będę cię chronił, dopóki żyję. 99 00:08:39,436 --> 00:08:44,191 No chyba! Wyszłam za ciebie dla twojej siły, nie osobowości. 100 00:09:24,022 --> 00:09:26,066 Dzień dobry, pani Saint. 101 00:09:26,149 --> 00:09:27,776 Nie mam mleka. 102 00:09:28,694 --> 00:09:32,739 Nie ma się czym martwić. To zawsze chwilę trwa. 103 00:09:32,781 --> 00:09:37,160 I wiesz, żeby nie dokarmiać. W zupełności wystarczy jej woda. 104 00:09:37,619 --> 00:09:43,166 Na zajęciach dla matek mówili, że tak formuje się nasza więź, tak mnie poznaje. 105 00:09:43,250 --> 00:09:45,502 Ale nie może, gdy nie mam mleka. 106 00:09:45,627 --> 00:09:47,880 Niezupełnie o to nam chodziło. 107 00:09:47,921 --> 00:09:52,217 I na pewno nie oczekujemy, że od razu będziesz miała mleko. 108 00:09:54,303 --> 00:09:56,346 Nie chcę dawać jej wody. 109 00:09:56,471 --> 00:09:59,391 Czytałam, co robią w wodociągach. 110 00:09:59,433 --> 00:10:05,022 Ponoć trzy razy pijemy tę samą wodę, która przez nas przeleci. 111 00:10:29,630 --> 00:10:34,259 Proszę, uspokój się. Nawet nie wiesz, czy twoja matka przyjdzie. 112 00:10:34,301 --> 00:10:35,761 Ale jeśli przyjdzie, 113 00:10:35,844 --> 00:10:40,057 myślisz, że zdążę sprzątnąć tak, żeby mieszkanie przeszło przegląd? 114 00:10:40,140 --> 00:10:45,562 I muszę zadzwonić do ojca, co jest równoznaczne z wezwaniem Churchilla! 115 00:10:45,604 --> 00:10:48,649 Lepiej się poczujesz, gdy z nim pogadasz. 116 00:10:48,690 --> 00:10:52,653 Ale w międzyczasie nie musimy przewracać domu do góry nogami. 117 00:10:54,071 --> 00:10:56,323 To prezent od ciotki Mary! 118 00:10:56,406 --> 00:10:57,824 I jest przesłodki, 119 00:10:57,908 --> 00:11:01,078 ale teraz musi zdrzemnąć się w komodzie. 120 00:11:04,665 --> 00:11:07,042 Wstydzisz się naszego domu! 121 00:11:07,751 --> 00:11:11,171 Chcę, żeby coś się we mnie podobało. 122 00:11:11,713 --> 00:11:14,341 Nawet, jeśli to będą tylko zasłony. 123 00:11:26,436 --> 00:11:28,689 Chciałbym, żeby cię to nie obchodziło. 124 00:11:30,357 --> 00:11:32,734 Żebyś zobaczyła się moimi oczami. 125 00:11:51,879 --> 00:11:54,798 Patrick, wiem, że cię dręczę, 126 00:11:54,923 --> 00:11:57,676 ale muszę mieć dane osoby poręczającej. 127 00:11:57,718 --> 00:12:01,471 Nie polecam go. Nie uzyskasz na niego kredytu. 128 00:12:01,555 --> 00:12:07,728 Towarzystwo ds. Dzieci będzie zachwycone twym poważnym podejściem do adopcji. 129 00:12:07,811 --> 00:12:10,230 Dziś oddaję formularze. 130 00:12:10,314 --> 00:12:14,026 Frank Higginson. Służyliśmy razem we Włoszech. 131 00:12:14,067 --> 00:12:16,236 Jest w moim notesie, druga szuflada. 132 00:12:22,201 --> 00:12:23,243 Przepraszam, siostro. 133 00:12:23,368 --> 00:12:25,579 To nic, zdarza się. 134 00:12:25,704 --> 00:12:28,749 Trening rodzinny? 135 00:12:28,832 --> 00:12:33,045 Dla tych, którzy już ją mają albo planują założyć. 136 00:12:33,086 --> 00:12:37,299 Albo pielęgniarek, które chcą, żeby podłogi były czyste. 137 00:12:37,341 --> 00:12:39,468 Myślałem trochę bardziej abstrakcyjnie. 138 00:12:39,510 --> 00:12:41,094 Szukam soku pomarańczowego. 139 00:12:41,136 --> 00:12:45,849 Prowadzę zajęcia biblijne. To nagroda za przebicie się przez List do Koryntian. 140 00:12:45,974 --> 00:12:48,352 - Tak myślę, czy... - Coś na pewno mamy. 141 00:12:48,435 --> 00:12:53,524 - Zajęcia są dziś wieczorem. - Nieszczególnie interesuje mnie Biblia. 142 00:12:53,607 --> 00:12:58,820 Miałem na myśli - później. Kolacja? Spacer? 143 00:12:59,821 --> 00:13:02,199 - A może tańce? - Nie brałem pod uwagę... 144 00:13:02,282 --> 00:13:04,201 Zazwyczaj chodzę na siódmą. 145 00:13:07,621 --> 00:13:09,540 Wszystko gotowe dla pani Rawle? 146 00:13:11,083 --> 00:13:14,837 W karcie widzę, że pierwsze dziecko urodziła martwe. 147 00:13:14,878 --> 00:13:17,714 Dlatego przyjęliśmy ją wcześniej. Na obserwację. 148 00:13:17,798 --> 00:13:21,677 Wiadomo, czy pani Halford urodziła bez problemów? Nic nie wiem. 149 00:13:21,718 --> 00:13:26,890 Czemu byś miała wiedzieć? Nie mieszamy się do noworodkowego. 150 00:13:28,141 --> 00:13:32,271 Wciąż nie mogę wyjść z zachwytu. Darmowy szpital! 151 00:13:32,396 --> 00:13:34,398 Straciłam matkę przed 30 laty. 152 00:13:34,481 --> 00:13:37,484 Umarła przy porodzie mojego brata. 153 00:13:37,609 --> 00:13:41,989 Ojca nie stać było na lekarza. A teraz - proszę bardzo! 154 00:13:42,072 --> 00:13:45,409 Proszę wejść, pani Rawle! Nie gryziemy. 155 00:13:46,994 --> 00:13:51,164 Jest po śniadaniu. Ma zawroty głowy. Rzucała się ciut w nocy. 156 00:13:51,248 --> 00:13:53,917 Damy sobie radę. 157 00:13:54,001 --> 00:13:55,502 Będziesz pod dobrą opieką, kotku. 158 00:13:55,627 --> 00:14:00,132 Mam nadzieję. Płacimy niemałe składki na Fundusz Zdrowia. 159 00:14:00,549 --> 00:14:01,925 Dziękujemy panu. 160 00:14:02,885 --> 00:14:06,346 Jestem siostra Lee. Położymy panią. 161 00:14:06,430 --> 00:14:09,850 Nie chcę być niegrzeczna, ale wolałabym lekarza. 162 00:14:09,975 --> 00:14:11,935 Muszę pani niestety wystarczyć. 163 00:14:12,019 --> 00:14:16,190 Przygotuję pani kąpiel, włożę rzeczy do szafki... 164 00:14:16,231 --> 00:14:18,317 Walizka i płaszcz idą do szatni. 165 00:14:33,248 --> 00:14:37,794 Jest nowa. Walizka. Ostrożnie z nią, 166 00:14:37,878 --> 00:14:40,005 nie chcę, żeby leżała na stercie. 167 00:14:40,047 --> 00:14:43,300 Ze wszystkim obchodzimy się ostrożnie. 168 00:14:57,564 --> 00:15:00,317 Pani Saint, co tu się dzieje?! 169 00:15:00,442 --> 00:15:04,655 Tyle tutaj kurzu! Nie chcę, żeby Rose tym oddychała. 170 00:15:04,738 --> 00:15:09,284 Muszę zdjąć zasłony. Wczoraj była mgła, może się zawiązać pleśń. 171 00:15:09,326 --> 00:15:11,578 Potrzebuje pani odpoczynku. 172 00:15:11,703 --> 00:15:16,792 Potrzebuję czystego domu, żebym mogła się odprężyć i miała mleko. 173 00:15:16,834 --> 00:15:22,381 Mleko pojawia się w trzecim - czwartym dniu życia dziecka. Odpoczynek w tym pomaga. 174 00:15:23,882 --> 00:15:27,594 Nie jestem zmęczona, a roboty jest masa. Proszę pomóc mi wejść na skrzynię. 175 00:15:27,636 --> 00:15:31,014 Do łóżka! Może pani mama mogłaby przyjechać? 176 00:15:31,098 --> 00:15:35,936 Wiem, że mieszka w Harlow, ale to da się załatwić. Byłaby bardzo pomocna. 177 00:15:40,816 --> 00:15:45,028 Boi się siostry welonu. Tego, jak trzepocze. 178 00:15:45,153 --> 00:15:50,784 Wybacz, maleńka, ale ślub złożony Bogu jest ważniejszy nawet od ciebie. 179 00:15:50,868 --> 00:15:53,203 Proszę pomyśleć o przyjeździe mamy. 180 00:16:05,883 --> 00:16:09,469 - Drżą ci ręce. - Jestem tylko trochę nieporadna. 181 00:16:12,139 --> 00:16:14,683 Dużo za dużo łososia jak dla nas. 182 00:16:15,434 --> 00:16:17,144 Ona MOŻE przyjść. 183 00:16:19,938 --> 00:16:25,319 Gdybyś słyszał papę, gdy z nim rozmawiałam. Taki zimny. 184 00:16:25,360 --> 00:16:29,072 - Odciął ją kompletnie od pieniędzy. - Odeszła od niego. 185 00:16:29,156 --> 00:16:32,242 - Bo była samotna! - Tego nie wiesz na pewno. 186 00:16:32,367 --> 00:16:35,829 Jest sama i bez grosza. Tyle wiem. 187 00:16:41,960 --> 00:16:44,087 Boże mój! Idzie! 188 00:16:49,593 --> 00:16:51,386 Jak tam moje dziewczyny? 189 00:16:52,721 --> 00:16:57,518 Powstrzymaj ją. Niech tu nie przychodzi, chce obrócić Rose przeciwko mnie. 190 00:16:57,643 --> 00:17:00,604 - Musisz ją powstrzymać. - Kochanie? 191 00:17:00,687 --> 00:17:03,857 O co chodzi? O czym ty mówisz? 192 00:17:10,656 --> 00:17:14,117 I co pani myśli o naszym maluchu, Lady Browne? 193 00:17:15,577 --> 00:17:19,540 Nieco przesadza się z tym dziecięcym urokiem. 194 00:17:20,165 --> 00:17:23,460 Dopóki nie można z nimi rozmawiać, są mało inspirujące. 195 00:17:23,502 --> 00:17:27,881 Aczkolwiek mógł odziedziczyć talent do polityki po mym ojcu. 196 00:17:28,006 --> 00:17:32,469 Któż to wie? A kraj potrzebuje uczciwych polityków. 197 00:17:36,765 --> 00:17:38,308 Zajmę się Freddiem. 198 00:17:39,643 --> 00:17:42,229 Chodź, staruszku, na rączki! 199 00:17:47,526 --> 00:17:53,323 Camillo, na Boga! Nie po to mężczyzna wraca do domu, żeby niańczyć dziecko! 200 00:17:53,448 --> 00:17:55,617 Peter uwielbia zajmować się Freddiem. 201 00:17:58,453 --> 00:17:59,913 Rozmawiałam dziś z papą. 202 00:17:59,997 --> 00:18:02,583 Prosiłam, żebyś się nie wtrącała! 203 00:18:02,708 --> 00:18:08,005 Martwię się. Nie masz środków do życia, a już na pewno nie w Savoy'u. 204 00:18:08,130 --> 00:18:10,382 Nie mieszkam w Savoy'u. 205 00:18:10,507 --> 00:18:15,345 Mieszkam w uroczym hoteliku na Bayswater. Nie musisz się niepokoić. 206 00:18:15,470 --> 00:18:19,725 Nie należy grzebać w ranach, których nie możemy uleczyć. 207 00:18:25,647 --> 00:18:27,357 O co chodzi, pani Rawle? 208 00:18:27,441 --> 00:18:30,819 Rytm serca dziecka długo nie był sprawdzany. 209 00:18:35,032 --> 00:18:37,284 Był, o 16.00. Wszystko w normie. 210 00:18:37,409 --> 00:18:41,538 Proszę znów go sprawdzić. Dziecko jest jakieś spokojne. 211 00:18:42,623 --> 00:18:46,960 Przyniosę stetoskop. Posłuchamy i uspokoimy się. 212 00:18:47,085 --> 00:18:48,545 Siostro Lee? 213 00:18:48,587 --> 00:18:53,258 Sprawdzamy rytm serca co cztery godziny i nie ma potrzeby robić tego częściej. 214 00:18:53,383 --> 00:18:55,636 Dogadzanie nie jest twoim zadaniem. 215 00:19:06,230 --> 00:19:11,318 Pan Saint? Coś się stało? 216 00:19:12,027 --> 00:19:13,904 Nie wiem, jak to powiedzieć. 217 00:19:23,455 --> 00:19:26,166 Pamela jest bardzo zdenerwowana. 218 00:19:27,334 --> 00:19:30,754 Pan Saint mówi, że nalega siostra na przyjazd matki, 219 00:19:30,879 --> 00:19:34,424 a zdaje się, że ich stosunki są dość delikatne. 220 00:19:34,466 --> 00:19:40,264 Tylko to zasugerowałam. Nadmiernie przejmuje się karmieniem. 221 00:19:40,389 --> 00:19:43,600 Uważa, że to stwarza barierę między nią a Rose. 222 00:19:43,684 --> 00:19:47,229 O to mi chodzi. Jutro z nią porozmawiam. 223 00:19:47,980 --> 00:19:52,734 - Pan Saint prosił, żebym ja przyszła... - Oczywiście, pójdziemy razem. 224 00:19:55,654 --> 00:19:57,823 ...zamiast siostry. 225 00:20:18,343 --> 00:20:20,387 Cóż za wspaniały zwierz! 226 00:20:22,556 --> 00:20:25,434 Jak najmniejszą porcję poproszę. 227 00:20:33,066 --> 00:20:35,861 - Jaka pogoda na Maderze? - Pochmurna. 228 00:20:37,362 --> 00:20:39,990 Ale nie zanieczyszczona smogiem. 229 00:20:41,575 --> 00:20:46,496 Zapewne niesamowite ryby można spotkać w tak głębokiej wodzie. 230 00:20:46,622 --> 00:20:50,834 Obawiam się, że nie jestem zapalonym wędkarzem. 231 00:20:53,003 --> 00:20:57,591 Czy Farquhar-Thompsonsowie są o tej porze roku w mieście? 232 00:20:57,674 --> 00:21:01,678 - Zdaje się, że Cressida wychodzi za mąż. - Idziesz na ślub? 233 00:21:01,762 --> 00:21:05,307 - Może, gdy się uspokoi... - Zostań u nas. 234 00:21:05,891 --> 00:21:09,436 Chcielibyśmy cię gościć, prawda, Peter? 235 00:21:09,561 --> 00:21:13,148 Będziesz miała okazję zbliżyć się z Freddiem. 236 00:21:13,815 --> 00:21:15,692 Oczywiście. 237 00:21:15,817 --> 00:21:18,362 Londyn jest strasznie drogi. 238 00:21:18,445 --> 00:21:23,784 Możesz mieszkać w naszym pokoju. Razem jakoś przeżyjemy. 239 00:21:23,867 --> 00:21:25,702 Nie chcę "jakoś przeżywać". 240 00:21:39,800 --> 00:21:42,719 Mój parafianin ma ogromne problemy. 241 00:21:44,096 --> 00:21:46,765 Muszę z nim posiedzieć i pomóc mu. 242 00:21:46,849 --> 00:21:48,642 Po tańcach? 243 00:21:48,767 --> 00:21:51,144 To trochę ważniejsze, niż tańce. 244 00:21:51,228 --> 00:21:53,230 Człowiek ma kryzys. 245 00:21:53,355 --> 00:21:57,401 Możemy spotkać się jutro. Może na obiedzie? 246 00:21:57,484 --> 00:22:01,780 Tańce są dziś, nie jutro. Dobranoc, Tom. 247 00:22:06,994 --> 00:22:09,204 Zresztą te obcasy są zabójcze. 248 00:22:19,006 --> 00:22:22,134 - Idiota! - Wszystko w porządku, wielebny? 249 00:22:27,347 --> 00:22:30,601 Miałaś prawo pytać o matkę. 250 00:22:30,726 --> 00:22:33,520 Gdy przestajemy pytać, przestaje nam zależeć. 251 00:22:33,604 --> 00:22:37,608 Może pani Saint lepiej czułaby się z młodszą położną. 252 00:22:37,691 --> 00:22:42,196 Dla młodych matek chyba jestem swego rodzaju skamienieliną. 253 00:22:42,279 --> 00:22:47,701 Jesteśmy wielkim amalgamatem, żywą alchemiczną masą. 254 00:22:47,784 --> 00:22:53,457 Niektórzy - to złoto, inni są podstawą; ale ty jesteś ze złota. 255 00:22:53,540 --> 00:22:58,587 A młodzi, choć o tym nie wiedzą, potrzebują cię bardziej niż kiedykolwiek. 256 00:23:00,714 --> 00:23:03,550 Z grubsza to chciałam powiedzieć. 257 00:23:06,553 --> 00:23:10,849 Obiecujesz? Bo ona wnosi tu zarazki, paskudztwa. 258 00:23:10,891 --> 00:23:13,852 Nie przyjdzie. Nie denerwuj się tak. 259 00:23:15,437 --> 00:23:17,231 Pam? 260 00:23:17,314 --> 00:23:21,777 Zarazki. Wszędzie ich pełno. Masz ich masę na sobie. 261 00:23:21,902 --> 00:23:25,405 - Chciałem ją przytulić. - Mówiłam ci, że trzeba ją chronić. 262 00:23:25,489 --> 00:23:30,160 - Siostra chciała ją skrzywdzić, mówiłam ci! - O nie! 263 00:23:30,285 --> 00:23:34,831 To się musi skończyć. Gadasz bez sensu, Pam. 264 00:23:35,582 --> 00:23:37,626 Obiecujesz, że nie przyjdzie? 265 00:23:37,668 --> 00:23:39,795 Przecież ci powiedziałem. 266 00:24:05,946 --> 00:24:11,618 Okno trochę hałasuje, ale kawałek papieru załatwia problem. 267 00:24:11,743 --> 00:24:15,372 Wstajemy wcześnie, ale postaramy się ciebie nie budzić. 268 00:24:15,497 --> 00:24:17,833 Zawsze chodziłaś jak słoń. 269 00:24:21,712 --> 00:24:22,963 Muszę już iść, Camilla. 270 00:24:23,046 --> 00:24:26,967 Ja też. Freddiego do żłobka, potem dzieci w Poplar, 271 00:24:27,092 --> 00:24:30,387 których wyjścia na świat nawet ty, mamo, nie powstrzymasz. 272 00:24:30,470 --> 00:24:32,890 Czy można tu dostać The Times? 273 00:24:32,973 --> 00:24:38,520 Zazwyczaj jest dzień później - różnica czasu z centrum Londynu. 274 00:24:50,574 --> 00:24:52,409 Położne! 275 00:24:52,492 --> 00:24:56,413 Po co wciąż przychodzą i nie zostawią nas w spokoju? 276 00:24:56,496 --> 00:24:57,831 Pani Saint? 277 00:24:57,956 --> 00:24:59,499 Ty miałaś tu nie przychodzić! 278 00:24:59,625 --> 00:25:04,004 - Co pani robi? - Muszę ją umyć, wszystko wysterylizować. 279 00:25:04,087 --> 00:25:07,549 Nie ufam wodzie z kranu, jest niebezpieczna. Lepsza jest ta z rzeki. 280 00:25:07,591 --> 00:25:10,594 - Nie z tej. - Woda jest za gorąca, poparzysz ją. 281 00:25:10,677 --> 00:25:12,095 Muszę ją umyć. 282 00:25:12,179 --> 00:25:16,350 Doleję trochę zimnej i zaraz przyniosę. 283 00:25:16,475 --> 00:25:19,937 Zostań z nią. Wezwę doktora Turnera. 284 00:25:22,064 --> 00:25:24,107 Zajmijmy się Rose. 285 00:25:28,820 --> 00:25:30,906 Fred chciałem przeprosić. 286 00:25:30,948 --> 00:25:33,116 Byłem chyba wczoraj niegrzeczny. 287 00:25:34,493 --> 00:25:38,539 Z tego, co słyszałam, to nie mnie powinieneś przepraszać. 288 00:25:38,622 --> 00:25:42,709 Choć skoro trzeba i parafianin potrzebuje wsparcia... 289 00:25:43,502 --> 00:25:47,506 Nie ma żadnego parafianina. Mam dwie lewe nogi. 290 00:25:48,257 --> 00:25:49,925 Nie umiem tańczyć. 291 00:25:51,218 --> 00:25:54,137 Myślałem, że wam nie wolno kłamać. 292 00:25:54,263 --> 00:25:57,474 Trixie może wybierać w chłopakach. 293 00:25:58,642 --> 00:26:04,648 Jestem oczytany, lubię wypić piwo, mam sweter i weekendową kurtkę... 294 00:26:05,691 --> 00:26:07,234 ...ale tancerz ze mnie żaden. 295 00:26:10,279 --> 00:26:13,532 Spotkajmy się w Domu Kultury, punkt szósta. 296 00:26:19,329 --> 00:26:24,001 To jest uczennica, Wells. Kończy u nas praktyki. 297 00:26:24,084 --> 00:26:28,338 Zbadaj brzuch, żeby wyczuć położenie i pozycję dziecka. 298 00:26:28,463 --> 00:26:33,343 Nie! Chcę być badana jedynie przez prawdziwą położną. 299 00:26:33,468 --> 00:26:37,931 - Oczekiwałam najlepszej opieki! - Studentki muszą się uczyć; będę nadzorować. 300 00:26:38,015 --> 00:26:42,519 Żądam wyszkolonej położnej. Przynajmniej tego oczekuję. 301 00:26:44,271 --> 00:26:45,522 Zostaw nas na chwilę. 302 00:26:55,866 --> 00:26:59,703 Wiem, jak to jest - stracić coś cennego. 303 00:27:00,662 --> 00:27:04,875 I czy pani w to wierzy czy nie, jest pani w najlepszych rękach. 304 00:27:07,711 --> 00:27:11,924 Wszystko robiłam, jak trzeba. Wtedy. 305 00:27:13,467 --> 00:27:17,179 Jadłam, jak trzeba, spałam, jak trzeba... 306 00:27:18,055 --> 00:27:20,766 nawet pod koniec nie dźwigałam. 307 00:27:23,477 --> 00:27:28,982 Ponoć za późno wezwałam położną i dlatego urodziła się martwa. 308 00:27:29,066 --> 00:27:34,404 - Nieszczęścia się czasem przytrafiają. - A jeśli przytrafi się znowu? 309 00:27:34,488 --> 00:27:39,701 Przyszłam tu dla bezpieczeństwa, dlatego proszę o badania, ale nikt mnie nie słucha. 310 00:27:42,871 --> 00:27:45,290 No to zobaczmy, co słychać u dziecka. 311 00:27:52,548 --> 00:27:53,966 Kopnęło! 312 00:27:55,217 --> 00:27:57,177 Mówi, żeby nam pani zaufała. 313 00:27:59,471 --> 00:28:02,182 Zgadała się z moją matką. 314 00:28:02,307 --> 00:28:04,017 Rozmawiały. 315 00:28:04,059 --> 00:28:06,520 Źle nam życzy z Rose. 316 00:28:06,603 --> 00:28:12,025 Przynosi bakterie. Takie wyjątkowe, co tu zostały z czasów wielkiej zarazy. 317 00:28:12,150 --> 00:28:15,988 O kim pani mówi, pani Saint? 318 00:28:17,030 --> 00:28:22,870 - O tej siostrze, co przynosi zło. - O siostrze Julienne? 319 00:28:23,036 --> 00:28:27,457 Dlatego moje dziecko musi być czyste. Nad rzeką będzie bezpieczna, jak... 320 00:28:27,541 --> 00:28:29,001 ...jak Mojżesz. 321 00:28:30,127 --> 00:28:34,715 Musi ją stąd siostra zabrać. Nie się tu nie zbliża. Proszę. 322 00:28:36,425 --> 00:28:39,469 Kto to? Kogoś tu przyprowadziła? 323 00:28:39,553 --> 00:28:42,890 To dr Turner. Odwiedza wszystkie położnice. 324 00:28:42,973 --> 00:28:45,726 Pani Saint, nic się nie dzieje. 325 00:28:46,018 --> 00:28:48,061 Dzień dobry, pani Saint. 326 00:28:50,564 --> 00:28:53,483 Proszę poczekać w pokoju obok. 327 00:28:57,321 --> 00:29:00,115 Nie ma żadnego powodu do niepokoju. 328 00:29:14,379 --> 00:29:16,673 Dałem jej środek uspokajający. 329 00:29:16,924 --> 00:29:21,178 Jest stabilna, ale pilnie potrzebuję konsultacji z innym lekarzem. 330 00:29:21,261 --> 00:29:23,680 Czy to może być psychoza poporodowa? 331 00:29:23,805 --> 00:29:25,807 W najgorszym wypadku - tak. 332 00:29:30,604 --> 00:29:32,022 Chyba rozmawialiśmy, siostro. 333 00:29:32,147 --> 00:29:36,944 Pani Saint, to coś więcej, niż tylko niepokój. 334 00:29:37,402 --> 00:29:40,364 Pańska żona wykazuje oznaki paranoi. 335 00:29:40,447 --> 00:29:46,662 To rzadkie, ale mogą to być zmiany hormonalne wywołane porodem. 336 00:29:47,037 --> 00:29:51,291 Zauważył pan jakiekolwiek zmiany w jej zachowaniu? 337 00:29:52,125 --> 00:29:54,002 Musimy to wiedzieć, panie Saint. 338 00:29:55,254 --> 00:29:57,214 Nie ma się czego wstydzić. 339 00:29:57,756 --> 00:30:01,218 To moja Pam! Nic jej nie jest. 340 00:30:01,343 --> 00:30:03,887 Załatwię konsultację psychiatryczną. 341 00:30:04,012 --> 00:30:07,558 Lekarz od wariatów? O nie, do takiego nie pójdzie! 342 00:30:07,683 --> 00:30:10,894 Więc on przyjdzie do niej. Dzisiaj. 343 00:30:11,019 --> 00:30:16,275 A przy jakichkolwiek oznakach niepokoju MUSI pan do nas zadzwonić. 344 00:30:16,525 --> 00:30:18,485 Później jeszcze wpadnę. 345 00:30:20,529 --> 00:30:22,489 Dziękuję, do widzenia. 346 00:30:24,908 --> 00:30:28,954 Dr Hatton przyjdzie wieczorem do pani Saint. 347 00:30:29,079 --> 00:30:30,497 Biedaczka. 348 00:30:31,540 --> 00:30:33,834 My też mamy spotkanie. 349 00:30:33,959 --> 00:30:37,838 Agencja adopcyjna będzie z nami rozmawiać. 350 00:30:37,963 --> 00:30:41,925 Przyjdą do domu, by sprawdzić, czy jesteśmy "odpowiednimi i porządnymi osobami". 351 00:30:42,009 --> 00:30:44,595 Chyba nasza praca o tym świadczy? 352 00:30:44,720 --> 00:30:48,765 Interesuje ich chyba, jakimi ludźmi jesteśmy poza pracą 353 00:30:48,807 --> 00:30:51,518 i dom, jaki możemy dać dziecku. 354 00:30:51,560 --> 00:30:53,478 Proszę, bądź idealny. 355 00:30:56,982 --> 00:30:58,317 Fred? 356 00:30:58,358 --> 00:31:00,861 Muzyka! Światła! 357 00:31:02,029 --> 00:31:04,615 Fred i Ginger - do usług! 358 00:31:27,721 --> 00:31:30,891 Lewa stopa w przód, prawa - w bok 359 00:31:31,016 --> 00:31:33,227 i przyciągamy do niej lewą. 360 00:31:34,436 --> 00:31:39,608 - Przepraszam. - Kontakt wzrokowy - wtedy stopy są nieważne. 361 00:31:44,112 --> 00:31:47,449 W walcu chodzi o poczucie bezpieczeństwa. 362 00:31:48,033 --> 00:31:51,161 Ten taniec mówi: 363 00:31:51,245 --> 00:31:54,081 "Trzymam cię w objęciach, najdroższa, 364 00:31:55,415 --> 00:31:57,626 wszystko jest w najlepszym porządku". 365 00:31:58,919 --> 00:32:03,590 Chodzi w nim też o to, żeby nie deptać pani po palcach! 366 00:32:03,715 --> 00:32:05,175 Gadasz głupoty. Dość! 367 00:32:05,300 --> 00:32:09,930 Nie wpuszczaj go; próbował mi coś dać, ale wyplułam. 368 00:32:09,972 --> 00:32:11,682 To lekarz! Chciał ci pomóc! 369 00:32:11,765 --> 00:32:13,934 Nie! Ty musisz mi pomóc! 370 00:32:13,976 --> 00:32:17,729 - Nie chcę, żeby tu ktoś przychodził. - Tylko sprawdzają, czy wszystko dobrze. 371 00:32:17,813 --> 00:32:21,942 - Chcą ją zabrać! - Przestań! Proszę cię. 372 00:32:25,612 --> 00:32:27,531 Wszystko będzie dobrze. 373 00:32:27,656 --> 00:32:29,825 Przyniosę ci rybę z frytkami, co? 374 00:32:31,660 --> 00:32:33,120 Wszystko jest w porządku. 375 00:32:52,723 --> 00:32:54,558 W końcu załapałem! 376 00:32:57,519 --> 00:32:59,980 To tylko pierwsze skurcze. 377 00:33:00,105 --> 00:33:02,983 Jeszcze nie czas podnosić kurtynę. 378 00:33:03,108 --> 00:33:05,652 Nie dostanę swoich kwiatów? 379 00:33:05,736 --> 00:33:09,323 Rano. W nocy zabierają zbyt dużo tlenu. 380 00:33:09,448 --> 00:33:11,116 Przypominają mi dom. 381 00:33:11,867 --> 00:33:14,119 I czuję się jeszcze bardziej samotna. 382 00:33:15,662 --> 00:33:18,332 Nie jesteś sama. Masz mnie. 383 00:33:18,457 --> 00:33:21,543 Będziesz przy mnie, gdy się zacznie? 384 00:33:23,337 --> 00:33:24,755 Proszę, siostro! 385 00:33:24,838 --> 00:33:26,340 Pewnie, że będę. 386 00:33:27,090 --> 00:33:28,550 Siostro Lee! 387 00:33:34,181 --> 00:33:39,520 Masz przygotować kobiety do porodu, nie składać prywatne obietnice. 388 00:33:39,645 --> 00:33:42,439 Pacjentka powinna czuć wsparcie. 389 00:33:42,564 --> 00:33:47,778 Nie zapominaj, że pracujesz na zmiany. Za godzinę twoja się kończy. 390 00:33:47,861 --> 00:33:52,282 - Chętnie zostanę dłużej. - Nie angażuj się w cudze życie. 391 00:33:52,407 --> 00:33:56,537 Czy nie dlatego odeszłaś od położnictwa domowego? 392 00:34:07,089 --> 00:34:08,507 Byłaś na moście? 393 00:34:09,675 --> 00:34:13,720 Tak. Staruszki kochają spacerki. 394 00:34:13,846 --> 00:34:16,807 Z towarzyszeniem romantycznej muzyki? 395 00:34:19,017 --> 00:34:23,188 Nie urodziłam się wczoraj. Widziałam cię z Tomem! 396 00:34:24,773 --> 00:34:26,817 To nie to, co myślisz. 397 00:34:26,859 --> 00:34:29,820 A przynajmniej co myślę, że myślisz. 398 00:34:29,945 --> 00:34:31,738 Nie rób ze mnie idiotki. 399 00:34:31,822 --> 00:34:34,032 Boli mnie, że tak uważasz. 400 00:34:36,326 --> 00:34:40,539 Kurczę! Dobra: uczyłam Toma tańczyć. 401 00:34:41,248 --> 00:34:42,708 Dla ciebie. 402 00:34:43,292 --> 00:34:45,085 Chciał zrobić ci niespodziankę. 403 00:34:45,210 --> 00:34:48,172 A żeby romans miał pazur, był tam Fred. 404 00:34:48,297 --> 00:34:51,592 Oboje z Tomem wręcz nie mogliśmy się mu oprzeć. 405 00:34:51,717 --> 00:34:56,346 W ogóle, z całym szacunkiem, Tom nie jest w moim typie. Ani trochę. 406 00:34:56,430 --> 00:34:58,849 Co to ma znaczyć? 407 00:34:58,974 --> 00:35:02,936 Pomijając fakt, że jest w tobie zadurzony, 408 00:35:03,103 --> 00:35:08,233 pewnych rzeczy mu brakuje, a znów innych ma w nadmiarze... 409 00:35:08,275 --> 00:35:09,860 jak dla mnie. 410 00:35:11,820 --> 00:35:15,449 Pamela? Już jestem! 411 00:35:29,421 --> 00:35:30,547 Nie! 412 00:35:34,968 --> 00:35:37,387 - Dobranoc, siostro. - Dobranoc. 413 00:35:37,513 --> 00:35:39,681 Siostro, pomóż mi! 414 00:35:39,806 --> 00:35:41,141 Chyba odeszły mi wody. 415 00:35:41,266 --> 00:35:43,352 Czemu mnie nie wezwałaś?! 416 00:35:43,393 --> 00:35:44,978 Połóż się na plecach, Faye. 417 00:35:45,103 --> 00:35:50,526 - Chcę siostry Lee! Miała ze mną być. - Wszystkie tu pani pomagamy. 418 00:35:50,609 --> 00:35:54,571 Zafiksowała się na rzekę, że niby woda stamtąd jest bezpieczniejsza. 419 00:35:54,696 --> 00:35:57,741 Dokąd chodzi? Jakieś ważne miejsce? 420 00:35:57,824 --> 00:36:01,161 Jest takie molo w środkowym porcie. 421 00:36:01,286 --> 00:36:05,123 Powiedz doktorowi, gdzie jesteśmy. Zostań tu, może wróci! 422 00:36:06,834 --> 00:36:08,961 Siostro, przodująca pępowina. 423 00:36:10,546 --> 00:36:12,214 Co to znaczy? 424 00:36:14,466 --> 00:36:17,344 Trzeba cię zoperować. Dziecko ma kłopoty. 425 00:36:17,427 --> 00:36:20,097 Zawiadomcie chirurgię, że mamy wypadnięcie pępowiny! 426 00:36:20,222 --> 00:36:22,182 Proszę, siostro, nie zostawiaj mnie! 427 00:36:22,307 --> 00:36:27,187 Dziecko naciska na pępowinę. Trzeba zmniejszyć ucisk. Uklęknij. 428 00:36:27,312 --> 00:36:33,277 Świetnie! Kolana na łóżku i oprzyj się na łokciach. 429 00:36:33,318 --> 00:36:34,862 Nie mogę znów stracić dziecka! 430 00:36:34,987 --> 00:36:37,614 - Nie stracisz. - Szybko! 431 00:36:38,574 --> 00:36:40,701 Prosto na salą operacyjną. 432 00:36:41,493 --> 00:36:42,786 Nie zostawiaj mnie, siostro! 433 00:36:42,870 --> 00:36:45,205 Siostro Lee, skończyłaś pracę. 434 00:36:55,465 --> 00:36:59,386 Boże mój! Pamela! Co ty wyprawiasz? 435 00:36:59,511 --> 00:37:02,973 - Mam już mleko! - Złaź natychmiast! 436 00:37:03,098 --> 00:37:06,435 Nie zbliżaj się do nas! 437 00:37:08,061 --> 00:37:11,732 Cicho, Rose. Będziesz czysta. Będziesz bezpieczna. 438 00:37:11,857 --> 00:37:13,650 - Pam, ostrzegam cię! - Nie! 439 00:37:13,775 --> 00:37:16,904 - Ma moją córkę! - Dlatego musimy być bardzo ostrożni. 440 00:37:16,987 --> 00:37:20,365 Prosiłam cię! Czemu nie dasz nam spokoju? 441 00:37:21,867 --> 00:37:25,704 To te zarazki! Wniosła je z sobą, jak wilki! 442 00:37:28,165 --> 00:37:29,750 Przestraszyłaś Rose. 443 00:37:29,875 --> 00:37:32,544 Nie ja. To ty i ta... 444 00:37:32,669 --> 00:37:36,715 ta rzecz ją przeraża. To ona! 445 00:37:36,798 --> 00:37:38,759 Mój welon? Zdejmę go. 446 00:37:40,469 --> 00:37:43,889 Nie chcę jej straszyć. Ani ciebie. 447 00:37:44,389 --> 00:37:48,435 Ty jesteś jej matką, to ty ją chronisz. 448 00:37:48,477 --> 00:37:50,145 Chcesz wziąć mnie podstępem! 449 00:37:52,940 --> 00:37:56,193 - Przyszli ci pomóc. - Nie, przyszli ją zabrać! 450 00:37:56,318 --> 00:37:59,780 Chcą, żebyście ty i Rose były bezpieczne. 451 00:37:59,905 --> 00:38:02,783 Płacze, słyszysz? Bo ci nie ufa! 452 00:38:02,866 --> 00:38:06,370 Płacze, bo jej zimno. Spójrz na nią, Pamelo! 453 00:38:06,453 --> 00:38:08,956 Jest za słaba, żeby być na dworze. 454 00:38:13,335 --> 00:38:16,964 Pomożemy ci z siostrą Miller. Pomożemy Rose. 455 00:38:25,681 --> 00:38:30,060 Nie mogę. Muszę ją umyć. To przez zarazki! 456 00:38:30,143 --> 00:38:33,397 Nie w rzece. W ciepłej kąpieli. 457 00:38:33,522 --> 00:38:39,319 Zrobimy to, weźmiemy ją do domu. Chcesz iść do domu? W bezpieczne miejsce? 458 00:38:39,444 --> 00:38:41,446 Żeby Rose była bezpieczna? 459 00:39:08,432 --> 00:39:11,518 Szybko, ogrzej ją swoim ciałem. 460 00:39:19,943 --> 00:39:22,196 - Siostro! - Nie! Pamela! 461 00:39:29,703 --> 00:39:32,456 Wszystko będzie dobrze. 462 00:39:34,958 --> 00:39:38,504 To się skończy, obiecuję. 463 00:39:39,546 --> 00:39:41,465 Wezwij karetkę. 464 00:39:55,229 --> 00:39:58,357 Cierpi na psychozę poporodową. 465 00:39:58,982 --> 00:40:01,735 Przyjęto ją do Bow House. 466 00:40:01,860 --> 00:40:04,112 Co, do wariatkowa? 467 00:40:06,573 --> 00:40:08,659 Była szczęśliwa! Chciała tego dziecka! 468 00:40:08,742 --> 00:40:13,413 - To się nie zmieniło. Wyzdrowieje. - Chciała skrzywdzić nasze dziecko! 469 00:40:14,248 --> 00:40:16,375 Jak matka może zrobić coś takiego? 470 00:40:17,668 --> 00:40:20,504 Pokażę ci, jak karmić Rose z butelki. 471 00:40:21,338 --> 00:40:22,840 Weź ją. 472 00:41:25,652 --> 00:41:27,821 Nie skrzywdziłabym jej! 473 00:41:30,866 --> 00:41:32,784 Chcę ją z powrotem! 474 00:41:38,790 --> 00:41:41,752 Nie uważałam cię za tancerza. 475 00:41:41,835 --> 00:41:46,173 To dlatego, że nigdy nie wymiatałem z tobą po parkiecie. 476 00:41:46,256 --> 00:41:50,761 Z moją staruszką wygraliśmy turniej tańca. 477 00:41:53,514 --> 00:41:55,015 Brakuje mi tego. 478 00:41:55,098 --> 00:41:59,186 Tańca, a przede wszystkim - jej. 479 00:42:00,604 --> 00:42:03,440 Miło było znów posłuchać muzyki. 480 00:42:03,565 --> 00:42:06,777 To bardzo nieładnie grać na uczuciach. 481 00:42:08,487 --> 00:42:13,825 Tę historię z parafianinem... wymyślił sobie. 482 00:42:13,951 --> 00:42:17,704 Wstydził się powiedzieć ci, że nie umie tańczyć. 483 00:42:18,914 --> 00:42:20,958 On za tobą szaleje. 484 00:42:22,251 --> 00:42:27,464 Ma chłopak potencjał. Ukryty, ale gdzieś tam jest! 485 00:42:51,488 --> 00:42:53,699 Umarło, prawda? 486 00:42:55,784 --> 00:43:00,497 Masz synka, Faye, który wrzeszczy wniebogłosy, 487 00:43:00,581 --> 00:43:04,084 i ma po dziesięć idealnych paluszków u rączek i u nóżek. 488 00:43:04,126 --> 00:43:06,003 Nie do wiary, że ci nie powiedzieli! 489 00:43:06,128 --> 00:43:07,921 Gdzie jest? Chcę go zobaczyć! 490 00:43:08,005 --> 00:43:11,508 Miałaś operację, musisz dojść do siebie. 491 00:43:11,592 --> 00:43:15,345 Proszę! Poprzedniego nie mogłam przytulić. 492 00:43:17,014 --> 00:43:21,977 Chciałabym, ale przepisy szpitalne nie pozwalają. 493 00:43:27,482 --> 00:43:30,110 Nawet nie wolno mi tu być. 494 00:43:32,738 --> 00:43:35,407 Całe Poplar byśmy tym wykarmiły. 495 00:43:35,490 --> 00:43:36,992 Możemy trochę odłożyć? 496 00:43:37,117 --> 00:43:41,163 Pan Saint w kuchni radzi sobie tylko z otwieraczem do puszek. 497 00:43:41,288 --> 00:43:42,789 Wezmę to dla niego. 498 00:43:42,831 --> 00:43:45,959 Wolałabym to dać jego żonie. To ona cierpi! 499 00:43:46,084 --> 00:43:48,795 Wszyscy ucierpieli, siostro Franklin. 500 00:43:48,837 --> 00:43:52,633 Na szczęście dziecko jest u ciotki i nie pamięta tych zdarzeń. 501 00:43:52,716 --> 00:43:54,510 Ale na jak długo? 502 00:43:54,551 --> 00:43:59,306 Chlorpromazyna leczy psychozę ale nie pomaga na ciężką depresję. 503 00:43:59,389 --> 00:44:03,060 Miejmy nadzieję, że elektrowstrząsy coś dadzą. 504 00:44:03,143 --> 00:44:08,774 Gdy pracowałam na psychiatrii, tylko to aplikowano pacjentom z depresją. 505 00:44:09,816 --> 00:44:12,569 Timothy jest szczęśliwym dzieckiem; 506 00:44:12,653 --> 00:44:16,865 mamy nadzieję, że widać po nim, że miłość panuje w naszym domu. 507 00:44:18,158 --> 00:44:21,578 Nasi podopieczni raz już zostali opuszczeni. 508 00:44:21,662 --> 00:44:24,331 Chcemy, na tym razie się skończyło. 509 00:44:24,414 --> 00:44:26,500 Nigdy nie opuścilibyśmy dziecka. 510 00:44:26,583 --> 00:44:30,254 Czym się pan zajmował od kwietnia 1945 roku 511 00:44:30,379 --> 00:44:33,298 do grudnia roku bieżącego, doktorze? 512 00:44:34,007 --> 00:44:39,221 Pańska historia służby wojskowej i pracy jest bardzo niedokładna. 513 00:44:39,263 --> 00:44:41,390 Byłem... ranny. 514 00:44:41,473 --> 00:44:43,267 Może pan podać jakieś szczegóły? 515 00:44:43,392 --> 00:44:44,935 Wolałbym nie. 516 00:44:45,060 --> 00:44:48,605 - Patrick! - Nie widzę tu związku. 517 00:44:48,647 --> 00:44:51,108 Był pan zwolniony z wojska. 518 00:44:51,233 --> 00:44:55,529 Proszę zrozumieć. To był koniec wojny. 519 00:44:57,030 --> 00:45:01,618 Byłem w Korpusie Medycznym, ratowałem życie ludziom na froncie. Ja... 520 00:45:01,702 --> 00:45:06,456 Był pan pacjentem Wojskowego Szpitala Psychiatrycznego w Northfield 521 00:45:06,498 --> 00:45:08,375 przez pięć miesięcy. 522 00:45:08,417 --> 00:45:12,045 Z rozpoznaniem: nerwica wojenna. 523 00:45:16,717 --> 00:45:22,264 Wojna mnie zniszczyła. Zbyt dużo śmierci wokół. 524 00:45:24,016 --> 00:45:28,145 Wydobrzałem. Jestem wyleczony. 525 00:45:33,692 --> 00:45:37,154 Oboje potrzebowaliśmy ogromnej siły. 526 00:45:38,530 --> 00:45:41,825 Dziecko powinno trafić do domu, 527 00:45:41,909 --> 00:45:45,662 gdzie prawda i zaufanie są na pierwszym miejscu. 528 00:45:48,165 --> 00:45:50,334 Jak mogłeś mi nie powiedzieć?! 529 00:45:50,459 --> 00:45:55,339 - Nie sądziłem, że przekopie mój życiorys! - Ma nam dać dziecko! 530 00:45:55,380 --> 00:45:59,676 Musi wiedzieć, z kim będzie żyło. I ja również! 531 00:46:01,178 --> 00:46:03,388 Co ci się stało? 532 00:46:05,349 --> 00:46:07,518 Nie potrafię o tym rozmawiać. 533 00:46:08,310 --> 00:46:12,272 Jeśli myślisz, że o tym zapomnimy, to mnie nie znasz. 534 00:46:12,314 --> 00:46:15,526 To nie może stać między nami. 535 00:46:15,651 --> 00:46:20,447 Radzę sobie z tym, odsuwając to w cień. 536 00:46:21,156 --> 00:46:25,661 Jak możesz leczyć innych, skoro nie możesz uleczyć się sam? 537 00:46:33,460 --> 00:46:34,837 Panie Saint? 538 00:46:37,214 --> 00:46:39,258 Może odwiedziłby pan Pamelę? 539 00:46:39,508 --> 00:46:42,219 - W wariatkowie? - To nie zakład dla obłąkanych. 540 00:46:42,302 --> 00:46:44,304 Ciszej trochę! 541 00:46:44,388 --> 00:46:47,140 Że co niby, nie ma tam świrów? 542 00:46:47,224 --> 00:46:52,980 Są tam ludzie leczeni z chorób psychicznych przez lekarzy i pielęgniarki, nie dozorców. 543 00:46:53,063 --> 00:46:54,815 To nie miejsce dla porządnych ludzi. 544 00:46:54,898 --> 00:46:56,733 Oni są chorzy, proszę pana. 545 00:46:56,817 --> 00:47:01,154 Zasługują na podobne zrozumienie, jak chorzy fizycznie. 546 00:47:01,280 --> 00:47:04,157 Pańska wizyta pomoże jej w zdrowieniu. 547 00:47:04,241 --> 00:47:08,078 Nie stracił pan córki. Nie straci pan żony. 548 00:47:33,979 --> 00:47:38,108 Cześć, malutki. Musisz kogoś poznać. 549 00:47:43,030 --> 00:47:44,740 Mogę w czymś pomóc? 550 00:47:45,490 --> 00:47:50,996 Tak. Mam przeogromną prośbę. 551 00:48:00,756 --> 00:48:04,801 Proszę być bardzo ostrożną. Delikatnie. 552 00:48:04,885 --> 00:48:06,512 Naprawdę jest mój? 553 00:48:07,763 --> 00:48:09,598 Każdziutki gram. 554 00:48:10,599 --> 00:48:12,017 Ostrożnie. 555 00:48:21,235 --> 00:48:22,319 Śliczny jest. 556 00:48:42,923 --> 00:48:45,676 Rozumiem, że musiałeś tańczyć z Patsy, 557 00:48:45,759 --> 00:48:50,097 co mimo jej niezaprzeczalnego uroku wymagało ogromnej odwagi. 558 00:48:50,764 --> 00:48:52,850 Chciałem cię uszczęśliwić. 559 00:48:55,936 --> 00:48:58,814 Byłoby zbrodnią zaprzepaścić wyniki. 560 00:49:00,774 --> 00:49:02,401 Kończę o piątej. 561 00:49:23,005 --> 00:49:24,673 To bez sensu. 562 00:49:27,843 --> 00:49:33,307 Mogę stać przed kościołem czy szkółką wygłaszając kazanie dla setek ludzi, ale... 563 00:49:36,351 --> 00:49:38,228 ...ale jeśli to o mnie chodzi, to... 564 00:49:40,981 --> 00:49:45,152 Chciałbym umieć cię zauroczyć, ale nie umiem nawet... 565 00:49:45,277 --> 00:49:46,862 Cicho bądź. 566 00:49:48,322 --> 00:49:52,784 O pewnych sprawach musisz przestać rozmyślać... 567 00:49:54,578 --> 00:49:56,705 ...i zacząć je robić. 568 00:50:26,360 --> 00:50:29,363 PAMELA SAINT - nic doustnie - 569 00:50:29,404 --> 00:50:30,864 Podpisz tu. 570 00:51:24,501 --> 00:51:28,172 Żeby zwykły twarożek był takim wyzwaniem... 571 00:51:28,213 --> 00:51:29,590 Ja spróbuję. 572 00:51:35,345 --> 00:51:40,684 Gdy zmęczy cię pielęgniarstwo, mam wakat na miejscu otwieracza słoików. 573 00:51:41,059 --> 00:51:46,190 To by mogło być fajne. Przynajmniej będę obecna od początku do końca. 574 00:51:46,273 --> 00:51:50,444 Oczywiście - bez degustacji. Prawa degustatora zachowuję dla siebie. 575 00:51:52,112 --> 00:51:54,948 Dlaczego opieka jest tak niedoceniana? 576 00:51:55,741 --> 00:51:57,784 Mam na myśli szpital. 577 00:51:57,868 --> 00:52:02,039 Chyba najlepiej robiłabym, traktując pacjentów jak obcych. 578 00:52:03,749 --> 00:52:09,922 W przyszłości pojazdy będą tak szybkie, że mijany świat będzie niewyraźną plamą. 579 00:52:11,173 --> 00:52:14,343 Ale zawsze można iść, siostro Lee... 580 00:52:15,469 --> 00:52:18,472 ...jeśli chcemy widzieć, co nam umyka. 581 00:52:19,932 --> 00:52:21,767 Mam śmietankę! 582 00:52:27,272 --> 00:52:28,774 Lady Browne? 583 00:52:38,700 --> 00:52:42,704 Wszystko dobrze? Jakaś pani bladziutka. 584 00:52:45,290 --> 00:52:50,128 Tutejszego powietrza nie można określić mianem leczniczego. 585 00:52:52,381 --> 00:52:55,217 Do jakiej szkoły poślecie Freddiego? 586 00:52:56,593 --> 00:52:57,928 Słucham? 587 00:52:58,053 --> 00:53:00,931 Nigdy nie jest za wcześnie. 588 00:53:02,307 --> 00:53:03,851 Już rozumiem. 589 00:53:06,562 --> 00:53:11,358 Rozumie pani zapewne, że nie stać nas na prywatną edukację Freddiego, 590 00:53:11,483 --> 00:53:14,111 ale spore nadzieje wiążemy z gimnazjum. 591 00:53:18,115 --> 00:53:23,662 Poniekąd rozumiem ograniczenia, które moja córka narzuciła sobie poprzez ten mariaż, 592 00:53:23,704 --> 00:53:27,958 ale żeby potrzeby mego wnuka były tak źle zaspokajane! 593 00:53:28,041 --> 00:53:29,543 Kocham ich. 594 00:53:29,668 --> 00:53:32,045 Miłością nie da się żyć. 595 00:53:32,129 --> 00:53:34,631 - Nie da się żyć bez niej. - Camilla... 596 00:53:34,756 --> 00:53:36,800 Niech mówi! 597 00:53:36,842 --> 00:53:39,303 Moglibyśmy oszczędzać. 598 00:53:39,344 --> 00:53:43,348 Byłoby nas może stać na czesne i wysłanie go do internatu. 599 00:53:43,390 --> 00:53:45,058 Camilla, później o tym porozmawiamy. 600 00:53:45,184 --> 00:53:49,646 Mogliby wychowywać go zdystansowani, chłodni ludzie, 601 00:53:49,688 --> 00:53:54,067 wymagający, by był zdystansowany i chłodny i nie płakał do poduszki. 602 00:53:54,151 --> 00:53:57,529 Ale niezależnie od tego, co o nas mama sądzi... 603 00:53:58,864 --> 00:54:02,826 ...wierzymy, że damy mu najlepszy start do życia, 604 00:54:02,910 --> 00:54:06,079 bo będzie wiedział, że jest kochany. 605 00:54:19,676 --> 00:54:22,346 Obawiam się, że miała mama rację. 606 00:54:22,429 --> 00:54:27,142 Najlepiej byłoby mamie w hotelu. Przepraszam. 607 00:54:48,622 --> 00:54:52,918 Pani Morecombe jedzie rodzić. Proszę uzupełnić jej kartę. 608 00:54:53,001 --> 00:54:55,337 Oczywiście. Siostro? 609 00:54:58,048 --> 00:55:01,635 Niestety muszę złożyć wypowiedzenie. 610 00:55:01,718 --> 00:55:05,639 Przykro mi. Podziwiam to, co tu robicie. 611 00:55:05,764 --> 00:55:07,808 Ale wiem, że... 612 00:55:08,350 --> 00:55:12,437 muszę mieć możliwość siedzieć z pacjentką całą noc, jeśli trzeba, 613 00:55:12,479 --> 00:55:15,065 albo niezwłocznie do niej iść. 614 00:55:16,149 --> 00:55:21,238 Mam potrzebę opieki, nie mogę jej wydzielać czy zamieniać na wydajność. 615 00:55:22,531 --> 00:55:24,616 Nigdy tak nie robiłam. 616 00:55:38,672 --> 00:55:40,591 Pa, malutki. 617 00:55:40,716 --> 00:55:44,178 Babcia narobiła trochę zamętu, prawda? 618 00:55:45,012 --> 00:55:49,391 Widzi pani? Ma pani wrodzony talent. 619 00:55:51,643 --> 00:55:56,231 Wrodzony talent mam do koni. Obie strony znają swoje miejsce. 620 00:55:58,692 --> 00:56:04,615 Lady Browne, może usiądziemy i spróbujemy to wszystko rozwiązać? 621 00:56:25,928 --> 00:56:28,347 Dom Nonnatusa, położna przy telefonie. 622 00:56:29,389 --> 00:56:30,807 Peter! 623 00:56:37,481 --> 00:56:40,651 Pamelę nadal poddawano terapii 624 00:56:40,734 --> 00:56:45,072 równie niezgłębionej jak mózg, któremu ją aplikowano. 625 00:56:48,700 --> 00:56:52,579 Jak przewód zasilany przez tę samą elektryczność 626 00:56:52,704 --> 00:56:57,459 zaczęła rozświetlać się, zaczęła powracać. 627 00:56:58,752 --> 00:57:03,674 Ale wciąż była rozdzielona ze swym dzieckiem. 628 00:57:07,511 --> 00:57:13,350 Byliśmy tylko my dwoje, tańczący w rytm rzeki - i Ella Fitzgerald! 629 00:57:13,433 --> 00:57:15,185 Jakie to romantyczne! 630 00:57:15,227 --> 00:57:19,189 Choć muszę napchać sobie waty w buty, żeby chronić palce. 631 00:57:19,273 --> 00:57:21,942 Daj spokój, wciąż mam siniaki. 632 00:57:24,319 --> 00:57:27,698 To prawda? Wracasz, tak porządnie? 633 00:57:30,534 --> 00:57:32,369 Brakuje mi East Endu. 634 00:57:32,494 --> 00:57:34,204 Tylko East Endu? 635 00:57:36,164 --> 00:57:40,460 Jazda rowerem po bruku jest świetna na nogi. 636 00:57:40,586 --> 00:57:45,382 Niekończące się rozmowy przy herbacie, dźwiganie torby jak dzień długi, 637 00:57:45,465 --> 00:57:48,427 - tych wszystkich drobiazgów. - A nas? 638 00:57:49,761 --> 00:57:53,515 Nie mówiłam? Was najbardziej. 639 00:58:34,306 --> 00:58:36,642 Rozmawiałaś z chirurgami? 640 00:58:38,644 --> 00:58:41,313 Nazywają to "zamkniętym przypadkiem". 641 00:58:42,523 --> 00:58:46,610 Badania wykazały złośliwe guzy w żołądku, 642 00:58:46,735 --> 00:58:49,905 wątrobie, śledzionie i tak dalej. 643 00:58:51,448 --> 00:58:53,575 "Nic nie da się zrobić". 644 00:58:55,160 --> 00:58:56,912 Takie proste słowa. 645 00:58:58,789 --> 00:59:00,123 Camillo... 646 00:59:04,253 --> 00:59:07,756 Mieć takie bóle i nic nie powiedzieć! 647 00:59:16,306 --> 00:59:19,059 Śliczne jest to, co robisz. 648 00:59:19,142 --> 00:59:20,978 Może nie powinnam tego robić. 649 00:59:21,103 --> 00:59:24,064 Zdaje mi się, że robię postępy, ale... 650 00:59:24,147 --> 00:59:26,650 ...tak naprawdę nic nie robię. 651 00:59:26,733 --> 00:59:32,322 Nawet jeśli nie mogę dać jej tego sama, to świadomość, że jest jej ciepło... 652 00:59:32,406 --> 00:59:34,408 Zostawię cię już, Pamelo. 653 00:59:34,491 --> 00:59:36,410 Nie! Zostań jeszcze. 654 00:59:36,535 --> 00:59:39,580 Skończyłam czapeczkę. Pokażę ci. 655 00:59:39,663 --> 00:59:41,456 Masz innych gości. 656 01:00:13,238 --> 01:00:14,573 No, weź ją. 657 01:00:18,702 --> 01:00:20,287 Potrzebuje cię. 658 01:00:20,996 --> 01:00:22,664 Oboje cię potrzebujemy. 659 01:00:39,723 --> 01:00:43,727 Niewidoczne rany leczą się najtrudniej, 660 01:00:43,852 --> 01:00:47,689 ich zasklepianie się zależy od miłości innych, 661 01:00:48,273 --> 01:00:53,779 cierpliwości, zrozumienia i kruchego daru czasu. 662 01:01:01,486 --> 01:01:04,486 Tłumaczenie: titi 663 01:01:04,487 --> 01:01:07,487 Synchro i drobne poprawki: Peterlin 664 01:01:07,488 --> 01:01:10,488 www.facebook.com/ProHaven54420

Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.