All language subtitles for Jjvqcaggssplmmqbvcx

af Afrikaans
ak Akan
sq Albanian
am Amharic
ar Arabic
hy Armenian
az Azerbaijani
eu Basque
be Belarusian
bem Bemba
bn Bengali
bh Bihari
bs Bosnian
br Breton
bg Bulgarian
km Cambodian
ca Catalan
ceb Cebuano
chr Cherokee
ny Chichewa
zh-CN Chinese (Simplified)
zh-TW Chinese (Traditional)
co Corsican
hr Croatian
cs Czech
da Danish
nl Dutch
en English
eo Esperanto
et Estonian
ee Ewe
fo Faroese
tl Filipino
fi Finnish
fr French
fy Frisian
gaa Ga
gl Galician
ka Georgian
de German
el Greek
gn Guarani
gu Gujarati
ht Haitian Creole
ha Hausa
haw Hawaiian
iw Hebrew
hi Hindi
hmn Hmong
hu Hungarian
is Icelandic
ig Igbo
id Indonesian Download
ia Interlingua
ga Irish
it Italian
ja Japanese
jw Javanese
kn Kannada
kk Kazakh
rw Kinyarwanda
rn Kirundi
kg Kongo
ko Korean
kri Krio (Sierra Leone)
ku Kurdish
ckb Kurdish (Soranî)
ky Kyrgyz
lo Laothian
la Latin
lv Latvian
ln Lingala
lt Lithuanian
loz Lozi
lg Luganda
ach Luo
lb Luxembourgish
mk Macedonian
mg Malagasy
ms Malay
ml Malayalam
mt Maltese
mi Maori
mr Marathi
mfe Mauritian Creole
mo Moldavian
mn Mongolian
my Myanmar (Burmese)
sr-ME Montenegrin
ne Nepali
pcm Nigerian Pidgin
nso Northern Sotho
no Norwegian
nn Norwegian (Nynorsk)
oc Occitan
or Oriya
om Oromo
ps Pashto
fa Persian
pl Polish
pt-BR Portuguese (Brazil)
pt Portuguese (Portugal)
pa Punjabi
qu Quechua
ro Romanian
rm Romansh
nyn Runyakitara
ru Russian
sm Samoan
gd Scots Gaelic
sr Serbian
sh Serbo-Croatian
st Sesotho
tn Setswana
crs Seychellois Creole
sn Shona
sd Sindhi
si Sinhalese
sk Slovak
sl Slovenian
so Somali
es Spanish Download
es-419 Spanish (Latin American)
su Sundanese
sw Swahili
sv Swedish
tg Tajik
ta Tamil
tt Tatar
te Telugu
th Thai
ti Tigrinya
to Tonga
lua Tshiluba
tum Tumbuka
tr Turkish
tk Turkmen
tw Twi
ug Uighur
uk Ukrainian
ur Urdu
uz Uzbek
vi Vietnamese
cy Welsh
wo Wolof
xh Xhosa
yi Yiddish
yo Yoruba
zu Zulu

Original subtitles

Napisy stworzone ze słuchu: by .:Świerszczyk69:.

Specjalnie dla użytkowników: www.pornoonline.com.pl

Występują:

Wiesz dokładnie, co lubi tatuś.

Co tam?

Hej, Słonko. Sądzę, że znajdzie się gdzieś tu jakieś piwo dla ciebie.

Jezu, widzę, że czujesz się jak u siebie w domu.

- Co ty kurwa oglądasz? - To moja ulubiona scena stary.

- Co ty tutaj kurwa robisz? - Po prostu przeszedłem się spotkać.

Cieszę się tym pięknym domem. Zobacz, nawet zrobiłem ci obiad.

- Naprawdę muszę wymienić zamki. - Dlaczego?

Jestem twoim najlepszym przyjacielem, a poza tym oboje wiemy, że i tak się tu dostanę.

Posłuchaj stary, ja naprawdę zaczynam tracić cierpliwość na twoje gówna. Muszę odebrać Wendi za godzinę.

Pewnie...ale właśnie to dlatego tutaj jestem.

- Mamy wielki problem z Wendell. - Wiesz, że nienawidzi, kiedy tak ją nazywasz.

Kogo to obchodzi, to znaczy, ta suka to naprawdę wielka kurwa.

- Uważaj na słowa, kiedy mówisz o matce moich przyszłych dzieci! - Przyszłych, tak, tak...

Zawsze mówisz o przyszłości, cóż młody człowieku wpatruj się w moją kryształową kulę.

- Czy to Wendy? I ty?! - Yhmm.

- Pieprzyliście się w moim łóżku! - Tak, masz bardzo wygodne łóżko stary.

No wiesz, cholera, zrobiłem to. To nawet nie było trudne.

Ta dziewczyna uwielbia D.

Ona kurwa to uwielbia, to szalone prawda?

Pieprzyłeś moją dziewczynę?

Tak, nadal jestem twoim ulubionym kumplem. Posłuchaj, ona owinęła ciebie wokół palca.

To zwykła suka, lubiła jak płaciłeś za nią wszystko za każdym razem gdy wychodziliście.

- To było niesamowite. - Tak działa związek, ale ty o tym nic nie wiesz, prawda!

Nie, nie wiesz tego. Ty samolubna kupo gówna!

Samolubna? Ja poświęciłem się dla ciebie stary. Wyrwałem cię z tego.

Poświęciłeś się, poświęciłeś się! Pieprząc moją dziewczynę w moim łóżku! Poświęciłeś się?

Tak, zobacz.

- Gdzie jest mój telefon? Będziesz mógł to zobaczyć, będzie w HD. - Tommy.

Wynoś się kurwa z mojego domu! Natychmiast!

Jesteś śmieciem!

To koniec.

Hejka, wszystko w porządku?

A...tak pewnie, wejdź.

Przyszłam nie w porę?

Trochę tak. Nie miałaś mieć czasem randki w weekend?

Jeśli za randkę uważasz oglądanie "Bad Cops na Foxie i pełno śmieciowego jedzenia...

Chwila, czy nie powinieneś jechać gdzieś z Wendy w ten weekend?

To nie zabrzmiało dobrze, co się stało?

Cóź, Tommy pieprzył się z Wendy w moim łóżku.

- Nie zmieniałem prześcieradeł i pewnie spałem na nich cały tydzień. - O mój Boże Dave, przykro mi, co za popieprzona suka z niej.

Ta, prawie zamordowałem Tommy'ego kiedy pokazał mi nagranie.

- Nagranie? - Tak. - Łał, on naprawdę jest nikczemny.

- Bardzo mi przykro. - Ta.

Było mineło.

WCZEŚNIEJ W TYM TYGODNIU...

- Och, to nie jest łazienka. - Tommy jesteś tutaj prawie codziennie, wiesz gdzie jest łazienka.

Dave planuje dla ciebie romantyczny wypad w przyszły weekend, co?

- Będzie romantyczny dopóki nie wymyślisz sposobu, aby się tam pojawić. - Założę się, że by ci się spodobało.

- Nie. - Daj spokój, przestań się wygłupiać, wiem dokładnie jaka jesteś.

- A jaka jestem? - Jesteś dziewczyną, która lubi imprezować, kochochać się z dupkami.

- Czyż to nie prawda, Wendell. - Mówiłam ci, żebyś przestał mnie tak nazywać.

- Przestań! - Och daj spokój, wiem, że tego chcesz. - Nie.

- Widzę, jak twoja cipka prześwituje przez majtki za każdym razem, gdy tutaj jestem. - Wiesz, że nie...

- Zrobisz to, zrobisz to. - Nie możesz. - To mnie zatrzymaj.

Przestań.

Ich obraz na zawsze pozostanie w mojej pamięci.

- Przykro mi, że ci to zrobił. - Wiesz, jakoś nie jestem zły na Tommy'ego.

Po prostu myślał swoim kutasem. To Wendy oszukiwała.

Mam na myśli to, że wyświadczył mi ogromną przysługę, nie żebym mu to kiedykolwiek przyznał.

Tommy zachował się niepoprawnie, ale to Wendy jest tutaj winna.

Nigdy tak naprawdę jej nie lubiłam. Manipulowała tobą, wykorzystywała cię, podejmowała decyzje za ciebie.

- Tak naprawdę nigdy nie traktowała cię z szacunkiem. - A co z Tommy?

Tommy jest jak bezdomny pies, którego znajdziesz gdzieś w zaułku i zabierzesz go do domu.

Ta, potrzebuje jedzenia, bałaganu w domu.

- Prawie żałuję każdej podjętej decyzji. - Na pewno.

- Ale co z Wendy, zakończyłeś to już z nią? - Cóż, nie mogę nawet zmusić się, aby do niej zadzwonić.

Tutaj.

Och, zaczekaj. Tommy czasem wpada na moje hasła.

Tak czy owak powinieneś sprawdzić stronę o nazwie www.facesurface.com

- Nawet nie zakończyłem jeszcze mojego związku. - To nie jest portal randkowy, to portal społecznościowy. Wchodzę tutaj, aby rozwiązać wszystkie moje chwile słabości, jest idealny.

No nie wiem.

Whoa, spójrz na tę dziewczynę, spójrz na jej usta, jest urocza.

Lubisz rude?

- Cholera, jasna cholera! - Co?

- Ta dziewczyna tutaj! - Co z nią?

- Znasz ją? - Tak, to moja dawna miłość z liceum, o mój Boże, wyznałem jej to co czuję.

- To świetnie, napiszmy do niej. - Nie, nie, nie chce mnie pamiętać.

O mój Boże, nie bądź cipą, po prostu napisz "Cześć, tutaj Dave z blah, blah, blah liceum." Po prostu tak jak w liceum.

- Czy możemy ponownie odnowić znajomość, no wiesz. - Nie wiem, czy chce mnie pamiętać, byłem wielkim kujonem.

- I wysłane. - Zaczekaj, jesteś tego pewna?

Tak, teraz wystarczy zaczekać.

- Cześć. - Hej co robisz? - Co chcesz?

Okej złośnico, słuchaj, więc rozmawiałem z Vivian jakieś dwie godziny.

- To dobrze, teraz idź spać. - Zaczekaj, zaczekaj!

Jest sprawa, ona mieszka w Vegas.

- Vegas? - Tak, myślałem, że może ja i ty moglibyśmy się wybrać na małą wycieczkę.

- Więc, chcesz zabrać mnie ze sobą, aby spotkać się z twoim starym obiektem wspomnień ze szkoły średniej? - Coś w tym stylu.

Chodzi o to, że nie mam samochodu, więc pomyślałem, że możemy wziąć twój.

- Hmm...nie da rady, mója współlokatorka zabiera auto na weekend. - Cholera!

- Chyba wiem, kto ma wolny samochód na ten weekend, dobra dobranoc złośnico. - Pa.

Hej stary, dobre wieści, mój telefon wciąż działa.

Ale jestem teraz w Tokio, więc podziękuję za to.

Dobra stary, co robisz?

- Wiesz, po prostu korzystam z życia. - Oczywiście stary.

- Jesteś mi coś winien, myślę, że zabiorę twój samochód na wycieczkę do Vegas. - Zajebiście, podoba mi się, to kiedy wyjeżdżamy?

Dobra, za ile możesz tutaj być?

Nie wiem.

- Za jakieś 5 sekund. - Po prostu bądź tutaj rano.

Będzie ekstra, cycki, dziwki, kokaina

- Więc kiedy wyjeżdżamy? - Więc zdecydowałaś się przyjść.

Zabieramy gorącą dziewczynę na wycieczkę.

Nawet o tym nie myśl.

No to na co jeszcze czekamy, spierdalamy stąd!

- Możecie robić, co tylko chcecie jak już dotrzemy na miejsce i spotkam się z Vivian. - Gdze w ogóle macie się spotkać?

Powiedziała, że jakiś Strip Club, więc jak tylko tam dotrzemy, wszystko się jakoś ułoży.

Tak, tak, mój kumpel Dave będzie miał ssane kutasa!

- To będzie twoja czwarta pochwa co nie Dave. - Byłem ze znacznie więcej niż czterema dziewczynami, stary.

Cóż, była Trish, dziewczyna, u której wszyscy straciliśmy dziewictwo.

- Ta sama dziewczyna odebrała wam obojgu dziewictwo? - Tak, była dziewiczym bankiem w szkole.

- Dziewiczy bank? - Tak, wiesz dziewiczy bank dziewczyn, które zabierają dziewictwo każdego faceta, każda szkoła ma taką osobę.

- Rozumiem. - Więc mamy Trish, Danni i Wendell. Vivian będzie pochwą numer cztery.

Naprawdę muszę przestać mówić ci niektóre rzeczy.

- Co to za dźwięk? - Nie mam pojęcia.

- Brzmi znajomo. - Stary, nie masz paliwa w samochodzie!

- Kiedy ostatni raz tankowałeś? - Tankowałem wczoraj. - Za ile?

- Nie wiem, za jakieś 6 dolców. - Poważnie, 6 dolców?

- Co ty kurwa masz 10 lat! - Dave, ostatniej nocy spałem w samochodzie, czego oczekujesz ode mnie.

- Cholera, Tommy, kolejna stacja benzynowa jest wiele mil stąd. - Znam ten samochód, przypomina tył mojej dłoni, wszystko będzie dobrze.

Tam nic kurwa nie ma. Co ty do cholery wyprawiasz, wstawaj i poszukaj czegoś w samochodzie.

Jak mogłeś nie zauważyć braku benzyny, manometr jest tuż przed twoją twarzą.

Wybacz mistrzu, mam samochód.

Otwórzmy bagażnik i zobaczmy czy coś mamy.

Cóź, może i nie mam samochodu, ale przynajmniej mam pracę.

O tam, tam jest kanister z benzyną.

- Widzisz, nie jestem do końca nieodpowiedzialnym kutasem. - Czy jest w tym coś?

Właśnie.

Nie ma tutaj żadnych służb drogowych, co do kurwy!

Więc kto idzie?

Zwariowani ludzie, ja też mam uczucia. Zmusili mnie do spaceru?!

To niedorzeczne, jak kiedy przyniosłem Sushi na imprezę, za które nikt nawet nie podziękował.

Było tylko dzień po terminie i nie wszyscy zachorowali.

Hej, potrzebujemy pomocy!

- Ile jeszcze starszych pań pojedzie dzisiaj do Vegas? - Wiesz, że nie musisz tego robić, jestem pewien, że ktoś się zatrzymnie.

- Tak, może mielibyśmy więcej szcześcia, gdybyś schował się za auto. - Nie w przypadku starszych pań.

Nieważne.

Wiesz, nie powinieneś być taki chłodny dla Tomm'iego, mimo wszystko jest twoim najlepszym przyjacielem.

Był moim najlepszym przyjacielem, kiedy byliśmy dziećmi, ale teraz jest zwykłym wrzodem na dupie.

Nie zachowuj się, jakbyś z tego nie mniał zabawy.

Och nadjeżdża auto! Idź wołaj "Hi"!

- Cześć podróżnicy, potrzebujecie podwózki? - Tak, właśnie skończyło się nam paliwo.

- Stacja benzynowa jest kilka mil stąd, możemy was tam podrzucić jeśli chcecie. - Było by niesamowicie, Dave chodź.

Macie szczęście, ze się zatrzymaliśmy, te upały bywają niebezpieczne.

- Mało osób zatrzymuje się na tym obszarze. - Zdecydowanie, dzięki Bogu, że się zatrzymaliście, uratowaliście nas. Ja jestem Cheryl, a to jest Dave.

Jestem Jebediah, moi przyjaciele mówią mi Jethro, a to moja panna Reachel.

- Właśnie pobraliśmy się w Vegas. - Moje gratulacje.

Dzięki, a wy jesteście małożeństwem?

- Nie. - Jesteśmy tylko sąsiadami.

- Tak, tylko przyjaciele. - Seks przyjaciele?

Nie, po prostu zwykli przyjaciele.

Jaka szkoda, Rachel i ja poznaliśmy się na imprezie, ruchała jednego gościa, sama z pozostałymi.

- Wiedziałem wtedy, że to dziewczyna dla mnie. - Nie lubię się chwalić, ale w liceum byłam dziewiczym bankiem.

Wiesz, myślałem, że to dziwne, kiedy pierwszy raz mając 32 lata pojawiłem się na imprezie szkolnej. Patrząc wstecz kochanie, to odmieniłaś moje życie.

To niesamowite, jak mineły te dwa lata, wciąż wyglądasz dokładnie tak samo jak wtedy.

Więc, jak daleko jest do stacji benzynowej?

- Wiesz, kochanie, samo patrzenie na ciebie wciąż mnie napędza. - Och Jethro, jesteś taki romantyczny.

Tak, napewno.

- Mam pomysł. - Tak, skarbie mamy towarzystwo w samochodzie.

- Ona possie trochę mojego penisa, okej? - Nie wiem czy to dobry pomysł.

- Czy możesz nas po prostu wysadzić? - Tak, wypuść nas. - Prawie jesteśmy.

Podoba wam się?

Idźcie, my będziemy trochę zajęci.

- Hejka, co wy tutaj robicie? O stary! Łał! To jest świetne!

- Ma utalentowane usta. - Zamknij się Tommy, to żona Jethro

Założę się, że zobaczyłeś w jaki sposób ona ssie kutasa, gdybym ja spotkał taką dziewczynę, która by tak ssała, poślubiłbym ją w mgnieniu oka.

- Miło to słyszeć. - Dziękuję.

A co powiesz skarbie, na trochę wcześniejszy prezent ślubny?

- Naprawdę? - Tak.

- Zróbmy to. - Kochanie, tak.

Jasna cholera, absolutnie tak, imprez trwa.

Trzymajcie się, zaraz wrócę.

Chodź moja księżniczko.

Co robimy?

Nie mam pojęcia.

- Szczęśliwiec z ciebie Jethro. - Wiem.

Masz zwinne rączki.

Dalej skarbie, zdejmuj je.

Nieźle.

- Mam nadzieję, że spodobał ci się prezent ślubny, skarbie. - Bardzo, dziękuję kochanie.

I dziękuję tobie.

Ja również.

Dave tam został.

- O rany, co za doświadczenie. - Powodzenia, dziękuję.

I bez tego czuję się szczęśliwy, wiesz.

- To był boski seks. - Może odwiedzisz jeszcze kiedyś naszą dziurę czy coś.

- Wszystko jest możliwe, to przecież Vegas, wszechświat nas kocha. - Dokładnie

Dobra, kochanie, złapmy trochę cywilizacji bo zostaniemy w tej kostnicy.

Pa!

Powodzenia!

Hej stary! Dokąd oni jadą?

- Są po ślubie, rozmawiali o tym zaraz jak was podrzucili... - Wiem o tym, ale nie mamy podwózki, utkneliśmy tutaj!

- Ale... - Ale, tak.

O mój Boże, stary! Nie wierzę w ciebie.

Cholera!

Dave, dokąd idziesz?

- Więc, jesteś tutaj sama? - Nie wpada do nas dużo ludzi, a szczególnie nie dziewczyny takie jak ty.

- Jak ja? - Tak, jesteś ostrą laską.

Cóź, ty również.

Całowałaś już inną dziewczynę?

Cóż, nie mam nic przeciwko temu, po prostu nie znalazłam właściwej dziewczyny.

O cholera!

Więc, moglibyśmy użyć podnośnika do mojego samachodu. Jak myślisz, za jaki czas będziemy gotowi do drogi?

- Dzięki za wszystko. - Dziękuję, udanej zabawy w Vegas.

Więc, Cheryl, postanowiłaś dołączyć do ciemnej strony co? Jak się czujesz?

- Nie wiem o czym ty mówisz. - Samochód jest gotowy, wynośmy się stąd.

Nareszcie.

Nareszcie cywilizacja.

- Stary, co ty robisz? - Muszę skorzystać z łazienki.

Okej, ale słuchaj, Vivian czeka na mnie w Vegas, muszę się tam dostać.

Ona nigdzie się nie ruszy.

To jest niedorzeczne, całe to gówno, przez które właśnie przeszliśmy, czy możemy już tam dotrzeć?

Poważnie, stary, daj spokój!

Cholera jasna, to ty jesteś tą nową dziewczyną?

Kto? Ja? Nie, po prostu przyszłam z nimi.

Pozdrawiamy serdecznie, chcielibyśmy wejść do środka.

Wstęp kosztuje 10$, jednak Panie wchodzą za darmo.

- O to świetnie. - 10$, daj spokój stary.

- Więc, gdzie siadamy? - To wygląda na dobre miejsce

Okej.

- Hejka, ten bramkarz był strasznym fiutem. - Nie, właściwie to ty nim byłeś.

Wiem.

Witamy w "The Kitty Club". Podać coś do picia?

A co powiesz na ciebie?

- Jesteś tą nową dziewczyną? - Nie, jestem tutaj tylko przejazdem.

- Cóż, dziewczyny piją za darmo, co sobie życzysz? - Poproszę 3 piwa.

Okej, zaraz przyniosę. Miłego oglądania.

Spójż na cycki tej dziewczyny. Czy nie miałeś chociaż raz tego dość?

Nie, dlaczego? Czy jest jakiś rodzaj seksu, z którym się nie spotkałem?

Wiesz, nie musisz wkładać penisa we wszystko co się rusza.

Cheryl, to brzmi jak poważny przypadek zazdrości odnośnie mojego penisa.

Jesteś naprawdę dobrą tancerką!

- Powinnaś do mnie dołaczyć. - Ja, nie, nie powinnam.

Dlaczego, robiłaś to już wcześniej?

- Tylko prywatnie, tak sądzę. - No dalej, będzie zabawnie, obiecuję.

Cheryl, no dalej, pokaż swoje ruchy.

- Sama nie wiem. - Możesz zejść w każdej chwili, ale obiecuję, to jest bardzo wyzwalające.

Czemu by nie, żyje się raz.

Dave, to jest okaz "najlepszej" cipki, w którą powinieneś uderzyć.

Tommy, dlaczego na każdą dziewczynę musisz patrzeć jak na kawałek bułki z masłem?

- Dave, myślę, że zakochujesz się w dziewczynie z sąsiedztwa. - Zamknij mordę, Tommy!

Myślałam, że powiedziała, że nie jest tą nową dziewczyną.

Cóż, widziałam tutaj masę dziewczyn, ona jest naturalna.

- Jestem tutaj od 10 minut, 10 minut i nie było żadnej, która by do mnie podeszła. - Stary, wiesz dlaczego?

Ponieważ wszystkie zdają sobie sprawę, jaki jest z ciebie duży kosz na śmieci.

- Nie, to nie to. - Tak.

Przepraszam, która Pani possie mi kutasa, albo wykona Blowjob?

- Tak, to wystarczy. - Hej, przystojniaku.

Nareszcie. Szukam przyjaciółki, aby w pewnym momencie zatracić się z nią w czasie. Co powiesz abyśmy poszli na zaplecze? - Za mną.

- Wyglądasz bosko, skarbie. - Dziękuję.

- To jeden z moich stałych bywalców, zostań tutaj jeszcze na trochę. - Okej, brzmi nieźle.

- Byłaś bardzo dobra. - Dzięki.

- Dobrze sę bawiłaś? - Tak. - To co zwykle?

Tak, poproszę.

Wiem, że jest kryzys, ale Blowjob za 50$, to rozbój w biały dzień.

To standardowa stawka, bierzesz albo odchodzisz.

- Więc, co sobie dzisiaj życzysz kochanie? - Chciałbym coś ekstra...

Czy mogłabyś znaleźć koleżankę, która mogłaby do nas dołaczyć?

Zaraz wracam.

Przynajmniej spróbuj się ze mną trochę zabawić.

- Hej skarbie, czy mogłabyś przyjść i mi pomóc? Wygłada na to, że mamy wysokiej klasy klienta. - Oczywiście.

- Wybacz skarbie, może kolejnej nocy, kiedy nie będę tak zajęta. - Ale poczekaj, dokąd idziesz, mam to 50$!

- Mogę wypisać czek. - Wybacz.

- Panie... - Witaj...

A teraz specjalne show Candy & Destiny gdzie zostanie wybrane kilku szczęściaży z naszej publiczności...

- To było szybkie. - Ta, i ty mi to mówisz.

Whoa! To nie będzie konieczne, nie dobrze, ale nie jestem zainteresowany takimi rzeczami.

- Dave, nie bądź cipą. - Nie, lubię takich rzeczy. - Mnóstwo facetów czeka na taki moment.

- Jesteś dupkiem! - Twoja kolej.

Nie martw się, nie gryziemy zbyt mocno.

Nic nie widzę.

Ręce do góry!

Czekaj, czekaj, to nie będzie konieczne!

- Wyluzuj. - Nie, wporządku, nie musisz tego robić. - Dave, zamknij się, w końcu robi się ciekawie.

O mój Boże, chyba pierwszy raz muszę przyznać ci rację.

Dave, po prostu nie możesz pozwolić, aby chłód zawładnął mezczyzną.

Żyj życiem!

- Vivian? - Dave?

- O mój Boże! - Nie ruszać się! Wszyscy jesteście aresztowani!

To jest jakiś żart, tak?

- Jesteś jednym z podejrzany pierścieni nielegalnej prostytucji! - Żartujesz kurwa?

- Ręce do góry! - O mój Boże.

Właśnie zostaję aresztowany.

- Tak sądzę. - Teraz to jest wycieczka do Vegas, whoa!

Nawet nie jesteśmy w Vegas, stary.

Dobrze moje Panie, teraz to wasz dom, aż do momentu kiedy zechcecie ze mną porozmawiać albo do kiedy nastapią wątpliwości.

- Miłej odsiatki. - Do bani.

Nie mam nikogo, kto by nas uratował. Nic nie zrobiłam, nawet nie wiem ,dlaczego tutaj jestem.

Bez urazy.

- Nie ma sprawy. - Słuchaj skarbie, nie martw się, to standardowa procedura.

Aresztują wszystkich, wsadzają tutaj, a potem puszczają wolno.

Niebawem już cię tutaj nie będzie.

Byłyście wcześniej aresztowane?

Kilka razy, ale nasz prawnik zawsze nas wyciąga.

Ta, zwłaszacza kiedy go dosiądziemy.

- Łał, jest aż taki dobry? - Najlepszy, reprezentuje nas wszystkich.

Zostajesz aresztowana gdziekolwiek w Nevadzie, wzywasz Brock'a Gold.

Po prostu zapytaj Vivian.

Odpierdol się.

Więc, to ty jesteś Vivian.

Wyglądasz trochę inaczej niż na zdjęciu profilowym na stronie, wyglądasz tam bardziej niewinnie.

- O czym ty mówisz? - Jestem przyjaciółką Dave'a, przyjechaliśmy tutaj razem, to ja namówiłam go, aby do ciebie napisał.

- Założę się, że teraz byś tego nie zrobiła. - Zecydowanie teraz tego żałuję.

- Dlaczego, w ogóle zmarnowałaś na niego czas? - Och, daj spokój, wiesz dlaczego, jest łatwym łupem.

Wiesz, miał obsesję na moim punkcie w szkole, odrabiał za mnie całą jebaną pracę domową.

Więc, zamierzałaś go wykorzystać?

Miał szansą spełnić swoją wieloletnią fantazję i chciałam wykorzystać okazję, aby zdobyć pieniądze.

Więc, spodziewałaś się, że rzuci tobie pieniądze?

Znalazł mnie w internecie i przejechał całą tę drogę, aby mnie przelecieć.

Powiedziałaś to jego dziewczynie.

Byłaś cały czas obok, a on cię nie wybrał, chyba cię nie uraziłam co?.

Nie wiesz o czym mówisz.

Ty przodem.

Całkiem miłe więzienie.

- Wszystko w porządku moje Panie? - Pani Oficer, chciałabym skorzystać z telefonu.

- Vivian, co się tutaj dzieje? - Nic, właśnie skończyliśmy rozmawiać.

Twoja mała dziewczynka, powiedziała, że jest zazdrosna, że jechałeś całą tę drogę, abym nie zobaczyć.

Pani Oficer, chciałabym zadzwonić, albo coś złego stanie się tej dziwce.

Cheryl! Cheryl, jesteś najlepszą dziewczyną nocy.

- Rozkazujesz mi co mam robić? - Myślę, że to będzie najlepsze rozwiązanie, chyba, żę chcesz sprzątać krew tej dziwki.

O cholera! O cholera! Walka kociaków, walka kociaków!!!

Masz jedno połączenie, byle szybko.

- Hej, do kogo zamierzasz zadzwonić? - Do kogoś kto nam pomoże.

- Zamówisz mi pizzę? - Zamknij mordę!

- Stary, jestem głodny. - Gówno mnie to obchodzi!

- Hej, Dave, powiniśmy pogadać. - Mówi.

- Myślałam, że będziesz szczęśliwy jak mnie zobaczysz. - Vivian, co tu się kurwa dzieje?

- Myślałam, że to dość oczywiste. - Okłamałaś mnie?

Cóż, próbuję pomóc nam obojgu. Ty lubisz mnie, ja lubię pieniądze.

- To sytuacja korzystna dla nas obojga. - Nie mów za dużo kochana.

No co, tylko tak mówię.

- Posłuchaj, jeśli mnie stąd wyciągniesz, pojadę z tobą do domu. - Łał, naprawdę?

- Tak. - Okłamałaś mnie więc...

...mam się dobrze, skończyłem z twoją dupą. - O cholera.

- Dave właśnie odzyskał jaja! - Nie mów, że myślisz o tej małej suce?

- Są duże i owłosione. - Tak, nie potrzebuję oszukującej, manipulujacej suki i...

...prawdę mówiąc, jeśli mam być szczery to sądzę, że na mnie nie zasługujesz.

- Możesz przelecieć się ze mną jeśli chcesz Viv. - O mój Boże.

Co powiesz na zabawę w strefie gier u ciebie na górze, co?

Czy to nie ty jesteś tym frajerem, który na imprezie na koniec szkoły zajął pokój moich rodziców?

To był dom twoich rodziców, o rany pamiętam to. To było moje najlepsze pietro..

...nienawidziłem pikantnych Tacos przez najbliżesz 2 tygodnie, 2 tygodnie.

- Już nigdy nie będzie tak samo, nigdy nie będzie. Zadzwoń. - Idziemy!

Powinieneś to widzieć.

Przy okazji, do kogo ona zadzwoniła?

Brock Gold? Brock Gold, brzmi jak jakiś naciągacz.

Posłuchaj, skupmy się na tym jak się stąd wydostać, okej?

Przybył wasz "legalny" prawnik.

- Oficer Holly, dobrze cię znów widzieć. - Są cali twoi, tak sądzę.

Macie 15 minut.

- Panie Gold. - Mów mi Gold, jak leci dzieciaki?

Brock, czy jest coś co będzie w stanie nam pomóc?

Posłuchajcie dzieciaki, wiem, że patrząc na mnie myślicie, drogi garnitur, płynna mowa. Gdzie ten gość uzyskał zawód prawnika?

Wiecie, jak bezdomny analfabeta, taki jak ja, stał się najlepszym prawnikiem w Nevadzie?

Tak, tak w zasadzie. - Myślisz o żigolaku?

- Więc, jest coś, co może nam pomóc? - Mówiąc krótko, tak.

Będę musiał dużo się nagimnastykować...

W tym mieście chodzi o to, kogo znasz i na wasze szczęście znam wszystkich odpowiednich ludzi.

Jedynym problemem jest to, że jeden z was pociąga was wszystkich na dno.

- Zastanawiam się kto to może być? - Tommy.

Co?

Cheryl i Dave nigdy nie byli aresztowani.

Nie zrobiliście nic złego, więc będzie dobrze. Ale kim jest...

- ...Thomas? - Nigdy nie byłem aresztowany w Nevadzie.

Byłeś aresztowany 3 razy w Nevadzie.

I masz wzmiankę o pobiciu barmana w miasteczku Mormon.

- Jezu Tommy! - O rany, totalnie o tym zapomniałem.

- To było 10 lat tamu. - Mniej niż 2 lata temu.

- Jezu Tommy! - Boże!

To nie są zbyt dobre wieści, ponieważ Thomas ma brudną kartotekę...

...i ponieważ wasza trójka postanowiła wynająć mnie jako grupa...

- ...kaucja zostanie ustanowiona o wiele, wiele wyższa. - O ile wyższa?

- 5.000 $ - Co, nie możemy ci tyle dać!

Nie powinien Tommy utknąć z tymi wszystkimi zarzutami, to znaczy mówiłeś, że możemy wyjść bez kaucji.

Nie, kaucja nie zostanie naliczone, ale dopóki nie wpłaci się kaucji, to mogą was tutaj trzymać jeszcze przez 24 godziny.

- Więc... - Po prostu chcę stąd wypierdalać!

- Wiesz, chciałbym wam pomóc, ale jesteśmy w kropce. - Dlaczego wszyscy tak mówią.

I mam takie powiedzenie: "Jeśli nie możesz zapłacić...

- ...to ja nie mogę grać. Panie i Panowie to była przyjemność... - Czekaj, czekaj, czekaj!

Może jest jeszcze coś, co pozwoli nam dojść do porozumienia.

Kobieta biznesu, lubię takie. Co masz na myśli?

Cóż, powiedzmy, że za 5 tysiecy, mogłabym ci klasycznie obciągnąć.

- Co, czekaj, co ty powiedziałaś? Nie, nie zrobisz tego. Nie zrobisz. - Tak zrobię.

- Podoba mi się to. - Posłuchaj, stul pysk Tommy, słuchaj...

- Cheryl musi być inny sposób, to się nie stanie. - Posłuchaj, nie mamy tylu pieniędzy, a ja nie chcę siedzieć w celi przez następne 24 godziny.

- Zgadzam się, zobaczmy to obciąganie. - Zatem Cheryl...

- ...jeśli twoja oferta jest ważna... - Nie, ona tego nie zrobi!

- Dobrze, zróbmy to. - Dobra ludziska.

- Mamy ograniczony czas, więc musimy to zrobić tu i teraz. - Podoba mi się to.

Pokaż te cycki.

No dalej!

Tak.

- Szczęśliwiec dzisiaj ze mnie. - Stary, to nie jest super!

Miało być obciąganie, więc zróbcie to gówno!

Według uznania

Boże, to są jakieś żarty.

- To jest poza moim zasięgiem. - Czy to się naprawdę tutaj dzieję?

- To jest cholernie prawdziwe, co? - To jest super!

Cheryl, weź go głębiej.

No dalej, to 5.000$ nad którym tutaj pracujemy.

- Zabierzmy się do roboty. - Cheryl, potrzebujemy obciągania wartego 5.000 $, dajesz!

Dobra, czas minął!

- Czy ja, co dopiero nie aresztowałam bandy tych dziewczyn z prostytucję?! - Rzekomą prostytucję.

- Dobra, wstawać wszyscy, wracacie do celi. - Oficer Holly, jesteśmy właśnie w trakcje negocjacji.

Cóż, teraz będziesz musiał negocjować ze mną!

No już! Zaraz dołączę do was!

To się nie dzieje naprawdę.

Wynocha, ale już!

Niech zganę, jakoś ich stąd wydostaniesz.

O tak, teraz pytanie brzmi: Kto mnie wyciągnie?

- Dobra, wiesz co, zawżyjmy umowę. - Jaką?

Co powiesz, abyśmy zabawili się we dwoje, a twoi klienci byli by wolni?

Dobra, zgadzam się.

- A teraz wypierdalaj z pokoju przesłuchań! - Puścisz te dziaciaki wolno.

Zobaczymy.

Dave!

- No daj spokój, nie bądź na mnie zły! - Cisza!

- Nie mogę uwierzyć, że Cheryl obciągneła prawnikowi. - Nie chcę tego słyszeć Tommy.

- Naprawdę ją lubisz, co nie Dave. - Zamknij ryj, Tommy!

Słuchaj, znam cię od zawsze, wiem kiedy podkochujesz się w dziewczynie.

- Nie mam pojęcia o czym ty kurwa gadasz. - Widziałem jak wyłaniają się twoje duże włochate jaja, kiedy powiedziałeś Vivian, aby spierdalała.

Dlaczego nie powiesz jej co czujesz?

Czy ty naprawdę myślisz, że skorzystam z twoich rad dotyczących związku?

Na poważnie.

Ty ją lubisz, ona cię lubi, po prostu spróbuj z nią porozmawiać.

- Dave, możemy porozmawiać? - A musimy?

Proszę o tym, co się tam wydarzyło.

A o tym, to coś o czym chciałbym zapomnieć.

Tylko próbowałam na pomóc, nie wiem, dlaczego się tak denerwujesz.

- Nie jestem zły, po prostu... - Zazdrosny? Widzę, że ostatnio się dziwnie zachowujesz.

Nie wiem, może po prostu...

Lubię cię, bardzo cię lubię. Chciałbym z tobą być.

Dlaczego mi tego nie chciałeś powiedzieć?

Nie wiem, a powinienem.

- Ta, o tym mówiłem. - Hej więźniowie, bez dotykania!

- Czy Brock zakończył papierkową robotę? - Tak, zrobił to.

- Wy troje jesteście wolni. - Dzięki Bogu, to moja druga najlepsza wiadomość, jaką dzisiaj słyszałem.

Żegnajcie dziewczęta.

Oficerze lepiej zapnij guziczek.

Łał, więc Brock faktycznie wywiązał się z umowy, żadnych zarzutów w naszych papierach.

- Wiem, nie mogę doczekać się, aż wrócimy do domu. - Hej, a co z prostytutkami i Blackjack'iem?

Rób co chcesz stary. Mam teraz inne rzeczy na głowie.

Dobrze, więc wracajmy do domu.

Hej, to świetne uczucie widzieć was razem, wiedziałem, że wam się uda.

A Vivian... Mówiłem ci, że będzie ona psychiczną suką.

A Wendell... Tak jak już mówiłem o Wendell...

David? Cheryl?

Zerżnąłem ją w dupę, o mój Boże, to było jakbym zagłębił się w jej duszę, to było niesamowite.

Poczekaj chwilę. Hej wam, dokąd poszliście?

O zrobiliście to, prawda? Uprawialiście seks, łał.

- Jestem jak ten facet, który przepowiadał rzeczy, jak on się tam zwał...Nostra...Nostra... - Tak, stary.

- Czas wracać do domu. - Jak on się nazywał?

Wygoogluj.

To co Vegas innym razem?

- Hej Cheryl, czy mówiłem ci o tym jak, prawie pieprzyłem się z Trendy? - Co takiego?

- Tak. - Uhhh...

KONIEC

Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.