Afrikaans
Akan
Albanian
Amharic
Armenian
Azerbaijani
Basque
Belarusian
Bemba
Bengali
Bihari
Bosnian
Breton
Bulgarian
Cambodian
Catalan
Cebuano
Cherokee
Chichewa
Chinese (Traditional)
Corsican
Czech
Danish
Dutch
Esperanto
Estonian
Ewe
Faroese
Filipino
Finnish
French
Frisian
Ga
Galician
Georgian
German
Greek
Guarani
Gujarati
Haitian Creole
Hausa
Hawaiian
Hebrew
Hindi
Hmong
Hungarian
Icelandic
Igbo
Interlingua
Irish
Italian
Japanese
Javanese
Kannada
Kazakh
Kinyarwanda
Kirundi
Kongo
Korean
Krio (Sierra Leone)
Kurdish
Kurdish (Soranî)
Kyrgyz
Laothian
Latin
Latvian
Lingala
Lithuanian
Lozi
Luganda
Luo
Luxembourgish
Macedonian
Malagasy
Malay
Malayalam
Maltese
Maori
Marathi
Mauritian Creole
Moldavian
Mongolian
Myanmar (Burmese)
Montenegrin
Nepali
Nigerian Pidgin
Northern Sotho
Norwegian
Norwegian (Nynorsk)
Occitan
Oriya
Oromo
Pashto
Persian
Polish
Portuguese (Brazil)
Portuguese (Portugal)
Punjabi
Quechua
Romanian
Romansh
Runyakitara
Russian
Samoan
Scots Gaelic
Serbian
Serbo-Croatian
Sesotho
Setswana
Seychellois Creole
Shona
Sindhi
Sinhalese
Slovak
Slovenian
Somali
Spanish
Spanish (Latin American)
Sundanese
Swahili
Swedish
Tajik
Tamil
Tatar
Telugu
Thai
Tigrinya
Tonga
Tshiluba
Tumbuka
Turkish
Turkmen
Twi
Uighur
Ukrainian
Urdu
Uzbek
Vietnamese
Welsh
Wolof
Xhosa
Yiddish
Yoruba
Zulu
Napisy stworzone ze słuchu by .:Świerszczyk69:.
Specjalnie dla urzytkowników: www.pornoonline.com.pl
Błędy napewno jakieś są więc mile widziana korekta ;)
Miłego seansu :)
Wicked Pictures Prezentuje:
Wiem, nie mogę w to uwierzyć, że prowadzimy wojnę przetargową między dwoma wytwórniami.
Wiesz...
Kiedy zaczynałem pisać tę powieść, zawsze wyobrażałem ją sobie na dużym ekranie, ale...
...niegdy nie przypuszaczałem, że tak się stanie.
A wszystko to zawdzieczam tobie.
Wow, dostajesz to za co płacisz. Jestem najdroższym prawnikiem w Los Angeles
Wiem, jesteś.
Ale tak na poważnie zasługujesz na to.
Widziałam wiele dobrych scenariuszy ale twoje są po prostu genialne.
Niech będę pierwszą która gratuluje Ci, że z najlepiej sprzedającego się autora książek przeniosłeś się do bardzo poszukiwanego scenarzysty.
O dziękuję.
Lecę popracować na ostatnimi dokumentami.
Dobrej nocy. Nie mogę się doczekać, aby przekazać Teresie dobre wieści.
Porozmawiamy później.
Zagrajmy w grę skarbie! Idź do sypialni. Będę czekać...
Rozbierz się, włóż opaskę na oczy, a następnie połóż się na łóżku. Jak widać nie mam na sobie majtek...
Teresa ty brudna dziewczyno
Teresa! Jestem gotowy.
Teresa jesteś moją ulubioną esencją
Jesteś taka wspaniała
O Boże!
Kurwa!
Kurwa!
Kurwa!
Dominik!?
Teresa!?
- Co do kurwy?! - Kim jesteś do cholery?!
Co ty do cholery robisz?!
- O kurwa! - Jesteś skończony, czy ty sobie żartujesz?
Zdradzasz mnie w naszym pokoju i łóżku?!
- Myślałem że to ty! - Jak mogłeś pomyśleć, że to ja?
- Zostawiłaś... - Jesteś szalony! Załatwie cię na rozprawie rozwodowej! Tak się stanie. O mój Boże!
Ja pierdolę!
Ma ona cholerne myśli.
Proszę pomóż mi
Próbowałam Ci pomóc sześć miesięcy temu, kiedy nakłoniła cię, abyś zawarł z nią intercyzę.
Jak mówiłam ostatnio...
Nie pomogę Ci, nie zajmuję się takimi sprawami.
Nie jestem prawnikiem od rozwodów.
Ja pierdolę! To jest wycenione na dwa miliony!
- Dom i samochód?! - Tak wiem.
Więc co mam z tym zrobić? Odpuścić i dać jej to wszystko?
Pomyślałam, że zadzwonię do studia i chcą opcjonalnie trzy twoje powieści....
...ewentualnie z możliwością napisania franczyzy przestępczości.
Musisz zakończyć to...
...natychmiast!
Albo wszystkie przyszłe należności licencyjne staną się własnością wspólną.
Rozumiesz mnie?
- Ja pierdolę! - Dokładnie
Doskonale.
Uwielbiam się zajmować takimi sprawami.
Masz czas do końca tygodnia aby przesłać środki na jej konto.
Dziękuję
- Och panie Edwards, jeszcze jedno. - Co, chcesz teraz moją komórkę?
Nie dzięki, ale będziemy potrzebować kluczy do mieszkania.
Dziękuję
Cóż... myślę, że powinniśmy udać się do tego mieszkania.
Muszę się z tobą zgodzić.
Wow!
Powiem tak, całkiem dobrze się urządziłaś pani Edwards
A nie miałeś czasem na myśli, że to my się dobrze urządziliśmy?
Co powiesz na mały bałagan?
To dobry początek w nowym domu Christian.
Wiesz, że nigdy jej nie lubiłem.
Tak , wiem mowiłeś mi to wiele razy.
Ale przyciemiało mi to moje małożeństwo.
Przede wszystkim mowę najlepszego męża.
Przepraszam, nie przepraszam.
- Czy możemy po prostu porozmawiać o czymś innym. - Tak jasne.
- Mógłbyś ją mieć jak w jeden ze swoich książek, stary. - Marty!
Okey, przepraszam, nikt cię za to nie winni.
Jesteś pewien, że Reachel nie będzie miała nic przeciwko jeśli zostanę u was przez kilka dni?
Tak, a dlaczego pytasz?
No nie wiem, właśnie przeprowadzam się do swojego nowego domu.
Nie chcę być tutaj intruzem.
To wariactwo. Reachel cię uwielbia.
Nie nawidzę go!
Nie może po prostu zatrzymać się w hotelu?!
Nie, nie mógł się zatrzymać w hotelu, to mój najlepszy przyjaciel!
Poza tym jak możesz go nienawidzić? Dominik jest...
...miłym facetem.
Zawsze! Zwasze!
Mów ciszej! On tutaj jest!
On lunatykuje! To popieprzone!
Nie pamietasz co się stało, kiedy ostatnio u nas nocował?!
Czy on grzebie mi w majtkach?
Ohhh...!
On wziął moje majtki! Marty!
- Marty! - Bo się obudzi.
Co to znaczy, że się obudzi? To moje ulubione, zostaw je!
Wrrrr...!
- Dominik! - Cii...
W porządku, ale to było wtedy kiedy brał te dziwne pigułki na sen. Już ich nie bierze.
Tak, ale to było trochę niezręczne.
Niezręczne?
Marty, musisz odsunąć fizycznie swojego przyjaciela od mojej bielizny.
Przy okazji, okazało się, że...
...to bardzo dziwne, że wiedział dokładnie w jakiej są szufladzie.
To był szczęśliwy traf z jego strony.
To tylko na kilka dni. No daj spokuj, proszę.
Wiesz przecież, że on zrobi dla nas wszystko.
Czy ty próbujesz mnie udobruchać?
Nie. Nie.
Tak. Czy to działa?
Nie.
Wyglada na to, że będę musiał zastosować mocniejszą taktykę.
Wariat!
Nienawidzę cię!
- Jesteś niemożliwy. - Wiem, wiem, ale musi być jakiś sposób aby cię przekonać.
Przeważnie nagi. Głównie nagi.
Niczego nie lubię bardziej.
- Nie mogę uwierzyć, że namówiłeś mnie na ten błąd. - Mam dobre sposoby.
Więc, może zostać
O mój Boże, było świetnie.
Boże! Byłeś niesamowity.
Idę wziąć przysznic
Nie widzisz, że zajęte.
Nawet...nie spóścisz wody.
Marty!!!
Dzień dobry!
Nie dla mnie.
Dlaczego nie brachu? Wszystko w porządku?
Ty naprawdę nie pamiętasz...
...niczego co robiłeś ostatniej nocy?
Nie, a co robiłem?
Po prostu nie ważne, niech zgadnę, wziąłeś te pigułki na sen, tak?
Tak stary, no wiesz ten rozwód...
...koniec scenariusza, więc...
Kazałem wypisać nową recepte.
Nie potrzebujesz ich! Rozumiesz?
Po prostu zrób tak jak robi to reszta normalnych ludzi i napij się przed pójściem spać.
Dobra, łapię.
Przepraszam, przeproszę Rachel później.
Chciałbym... abyś po prostu trzymał się od niej z dala.
Dopóki u nas jesteś. Ona widziała cię jak robiłeś kupę.
Ja pierdolę!
Tak mi przykro stary.
Posłuchaj...
Znajdę na to sposób, zrobię to dla niej. okej.
Mam dobrą wiadomość, spotkam się dzisiaj z agentem nieruchomości.
Więc... możesz powiedzieć jej, że nic podobniego już się nie wydarzy.
To dobrze. To dobrze.
Cóż... zatem powodzenia...
...bo pewnymi rzeczami muszę się dzisiaj zająć sam.
- Spotykamy się na kolacji, okej? - W porządku, brzmi wspaniale, do zobaczenia.
Czas wziąć sprawy we własne ręce.
Wydajesz pieniądze, co nie?
Co to za dupek?
Cholera!
Wyglądasz wspaniale, skarbie.
Dziękuję. Dzięki Dominikowi mam ten nowy kostium kapielowy.
A mógł być jego pieniędzmi.
- To był mój plan, masz go. - Szczera prawda, skarbie.
Cieszysz cię, że mnie posłuchałaś?
Cieszę się, ale nie będę kłamała. To zbyt trudne po tylu latach.
- Chcę być z tobą. - Cóż...
...nie musisz już teraz udawać.
Wkrótce będziemy chodzić do sądu codziennie i poradzimy sobie z tym degeneratem
I twoim nazwiskiem..
Oraz mam sporo pieniędzy.
Hej, więc...
...czy mówiłem ci już, że przepraszam za ostatnią noc?
Proszę daruj sobie, wolałabym o tym zapomnieć.
Słusznie
Więc Marty powiedział, że będzie koło 19:00?
Tak, nie mam pojęcia co go tak długo zatrzymało.
- Ja pierdolę! - Co?
To ona. To ta dziewczyna, która była wtedy u mnie tamtej nocy.
- Jesteś pewien? - O tak.
Nie mógłbym zapomnieć tej twarzy.
Co zamierzasz zrobić?
Nie wiem ale chyba muszę coś zrobić.
Ehhh...mmm...
- Cześć! - Cześć!
- Pamietasz mnie? - A powinnam?
Oczekiwałem, że tak.
Tańczyłam dla wielu facetów.
Tańczyłaś? Ty zrobiłaś o wiele więcej.
Ty kompletnie zrójnowałaś moje życie...
..., a w niektórych okolicznościach to co zrobiłaś uważane było by za gwałt.
Hej!
Wracaj!
Wracaj!
A ty dokąd się wybierasz?!
- Puszczaj mnie! Ty nic nie rozumiesz. - O rozumiem...
...pieprzyłaś mojego przyjaciela i myślisz, że się teraz z tego wywiniesz.
- Zrujnowałaś jego małożeństwo, jego żona się z nim rozwodzi, stracił wszystko! - Posłuchaj...
- ...to jego żona mnie zatrudniła, okej. - Co takiego???
Tak, przyszła do klubu, gdzie pracowałam. Zatrudniła mnie do trójkąta z mężem.
Normalnie nie robię takich rzeczy, po prostu...po prostu wkopałam się i naprawdę potrzebowałam tych pieniędzy.
- Mówisz poważnie? - Tak, powiedziała mi wszystko co mam zrobić, miała do nas dołaczyć.
I oczekujesz od nas, że w to uwierzymy?
To prawda.
Więc dlaczego tak szybko znikłaś?
Kiedy zdałam sobie sprawę, że mnie oszukała wystraszyłam się i uciekłam.
Wystraszyłaś się? Dlaczego?
Prostytucja jest nielegalna, pamiętacie.
Zapłaciła mi czekiem ale byłam taka przerażona, że nawet go jeszcze nie zrealizowałam.
Zapłaciła ci czekiem?
Nadal go mam.
Wynajęła cię tylko po to aby zrobić zdjęcie i wkręcić mnie w rozwód.
Byłaś tylko pionkiem.
Oboje zostaliśmy wkręceni.
Nie pracowała nad tym sama.
- Zwolnij Marty - Pamiętasz go? - Kto to?
Barry Woodward's, adwokat Teresy.
I chłopak! Podsłuchałem jak rozmawiali o małym...
...zgiełku, który wymyślili. Wygladali na całkiem zadowolonych.
Okazuje się, że po tym wszystkim będą bardzo szczęśliwi.
- Pieprzysz głupoty. - Nie
To dlatego się trochę spóźniłem. Zrobiłem to na własną rękę.
Dowiedziałem się, że Barry i Teresa współpracują ze sobą od jakiegoś czasu.
Posłuchaj, musisz iść na policję.
Nie, jestem samotną matką i nie mogę zostać aresztowana za to, że byłam prostytutką.
Proszę posłuchaj, Naprawdę potrzebuję twojej pomocy.
Okej, zapłacę ci.
Dam ci trochę czasu ale moja oferta to 2.000$
Posłuchaj bardzo mi przykro ale nie mogę, byłam już notowana. Nie mogę iść teraz do więzienia.
Jesteś pewna, że nie spotkałaś tego faceta?
Nie, nie znam go.
O! O cholera! Znam to spojżenie.
Co ty sobie myślisz?
- Jak się nazywasz? - Jenelle.
Janelle a co jeśli ci powiem, że jest pewien sposób...
...aby się odegrać na tych ludziach co cię wkurzyli, a przy okazji mogłabyś pomóc mojemu kumplowi i zarobić trochę kaski.
Nie angażując policjantów. Zainteresowana?
Cześć, wszystko w porządku?
Wygląda, że złapał przynęte.
Ta cholerna kupa złomu się popsuła, miałam iść z kimś na randkę ale teraz już mnie omineła.
- Masz chłopaka? - Nie, to tylko jakiś koleś, którego poznałam na tych sex portalach.
Przeglądasz takie portale?
Tak, to znaczy, dużo podróżuję, więc nie mam czasu na zaangażowanie, ale uwielbiam to, jeśli wiesz co mam na myśli.
- Chyba wiem o co ci chodzi. - Tak, cóż mój samochód się popsuł, więc wątpie aby on wciąż czekał na mnie w hotelowym barze.
- Hotel? - Tak, mam tam wynajęty pokój.
- Naprawdę? - Tak.
- Cóż, biorę go. - W porządku.
To wspaniale.
- Bingo! - Co teraz?
Teraz poczekamy, aż do nas zadzwoni a potem wracamy do twojego gówna.
Nadzszedł czas zapłaty suko.
Skurwiel dostanie za swoje.
To było niesamowite.
- Nie mogę uwierzyć, że nie jesteś żonaty. - Nie, nie jestem.
- W żaden sposob nie wpadnę w tę pułapkę. - Ani żadnej dziewczyny?
- Nie. - O ty masz dziewczynę.
- Źle się z tym czuję, naprawdę chciałabym cię zobaczyć ponownie - Nie, ja naprawdę nie mam dziewczyny.
- Mogę ci zdradzić sekret? - Uwielbiam sekrety.
W porządku Nie mogę uwierzyć, że naprawdę ci to mówię.
Więc, jest pewna kobieta.
Teresa, ona jest dosyć głupia.
Ja nie mogę z nią być.
Ale mamy taki układ...
Trochę się pospieszyliśmy ale...
...wkrótce ona podpisze nieświadomie pewne dokumenty...
...i wtedy...
...zabiorę jej cały dobytek i chciałbym abyś go zobaczyła.
- Wow! - Wiem.
O kurwa!
Powinna już tu być, tak?
A co jeśli ona wykręciła nam podwójny numer?!
Dominik, zrelaksuj się. Ona jest już w drodze.
Widzisz. Mówiłem ci.
- Cześć. - Cześć.
- Masz to? - Tak, ukryłam to w szampanie pod łóżkiem, więc mam wszystko.
Bardzo Ci dziękuję.
Bardzo Ci dziekuję. Proszę bardzo.
- To sprawi, że nie będziesz musiała już więcej pracować w tym klubie. - W porządku.
- A teraz wracaj do swojego dziecka, czeka na ciebie. - Bardzo wam dziękuję i życzę powodzenia.
Bye Janelle
Co teraz?
Teraz idziemy spać.
Posłuchaj, sen może zaczekać.
Co ty tu u diabła robisz?
- Cześć! - Jak wszedłeś do mojego domu?
Mam coś bardzo ciekawego co chciała byś posłuchać.
Wątpię, więc wynoś się z mojego domu zanim zadzwonię na policję!
Śmiało dzwoń na policję. Na pewno chcieliby usłyszeć o twoim zamierze wymuszenia.
A przy okazji gdzie twój rąbnięty prawnik?
On nie jest moim chłopakiem. O czym ty mówisz?
Cóż... czyli to nie powinno cię zaniepokoić.
To nie to.
- Proszę bardzo. - Więc, jest pewna kobieta.
Teresa, ona jest dosyć głupia.
Ja nie mogę z nią być.
Wkrótce ona podpisze nieświadomie pewne dokumenty...
Przestań! Przestań kurwa! Czego ty chcesz odemnie?
Cóż...chcę abyś poszła w cholerę ale...
...chcę zapłaty za...
...każdy grosz, przedmiot jaki mi zabrałaś.
A potem chcę abyś wypierdalała z mojego życia, na zawsze.
A jeśli tego nie zrobię.
Cóż, jeśli nie, to wtedy to ja będę tym, który zadzwoni po policję.
- Więc teraz to ty próbujesz mnie szantażować? - O to nie szantaż, skarbie
To zapłata. Przemyśl ten dar.
Podąża on za złymi, którzy zabierają pieniądze sprzed nosa
Naprawdę myślisz, że Barry to tak łatwo odpuści?
On wyciągnie od ciebie jeszcze więcej pieniędzy.
I wtedy stracisz wszystko, więc mam pomysł. Dlaczego nie obniżysz swoich strat i się z tąd niewyniesiesz?
Widzisz, jest jeszcze jedna rzecz.
Marty ma inną, lepszą kopię tego.
Przekazując to szefowi Barry'ego...
...jestem pewien, że doprowadziłoby to do zwolnienia Barry'ego z kancelari.
Popatrz, która to już godzina.
Mam spotkanie w sprawie kolejnego scenariusza.
Zastanawiam się kto mógłby cię zagrać.
W każdym razie, masz dzień żeby wynieść się z mojego domu.
Życzę miłego dnia.
2 miesiące później...
Wow!
Takie dobre "Wow" czy złe "Wow"?
Fantastyczne "Wow"! Uwielbiam to!
Dzięki Bogu.
- Nakręcą to? - Tak.
Jeśli to co mówi scenariusz, jest prawdą...
...to życie jest dziwniejsze niż fikcja.
Zgadzam się z tym.
- Wiesz, mam tylko jeden problem z tą historią. - Jaki?
Don, główny bohater nigdy nie przyznał, że ma coś w zamian dla swojego adwokata.
Coż może dlatego, że nie pomyślał, że...
...taka seksowna, inteligentna kobieta jak ona, nigdy by na niego nie spojżała.
Cóż...może teraz już wiesz o czym napisać kontynuację.
KONIEC
Odwiedź nas na naszej stonie: www.wickedpictures.com
Scenariusz i Reżyseria: Stormy Daniels
Wystąpili:
Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.