Afrikaans
Akan
Albanian
Amharic
Arabic
Armenian
Azerbaijani
Basque
Belarusian
Bemba
Bengali
Bihari
Bosnian
Breton
Bulgarian
Cambodian
Catalan
Cebuano
Cherokee
Chichewa
Chinese (Simplified)
Chinese (Traditional)
Corsican
Croatian
Czech
Danish
Dutch
English
Esperanto
Estonian
Ewe
Faroese
Filipino
Finnish
French
Frisian
Ga
Galician
Georgian
German
Greek
Guarani
Gujarati
Haitian Creole
Hausa
Hawaiian
Hebrew
Hindi
Hmong
Hungarian
Icelandic
Igbo
Interlingua
Irish
Italian
Japanese
Javanese
Kannada
Kazakh
Kinyarwanda
Kirundi
Kongo
Korean
Krio (Sierra Leone)
Kurdish
Kurdish (Soranî)
Kyrgyz
Laothian
Latin
Latvian
Lingala
Lithuanian
Lozi
Luganda
Luo
Luxembourgish
Macedonian
Malagasy
Malay
Malayalam
Maltese
Maori
Marathi
Mauritian Creole
Moldavian
Mongolian
Myanmar (Burmese)
Montenegrin
Nepali
Nigerian Pidgin
Northern Sotho
Norwegian
Norwegian (Nynorsk)
Occitan
Oriya
Oromo
Pashto
Persian
Portuguese (Brazil)
Portuguese (Portugal)
Punjabi
Quechua
Romanian
Romansh
Runyakitara
Russian
Samoan
Scots Gaelic
Serbian
Serbo-Croatian
Sesotho
Setswana
Seychellois Creole
Shona
Sindhi
Sinhalese
Slovak
Slovenian
Somali
Spanish
Spanish (Latin American)
Sundanese
Swahili
Swedish
Tajik
Tamil
Tatar
Telugu
Thai
Tigrinya
Tonga
Tshiluba
Tumbuka
Turkish
Turkmen
Twi
Uighur
Ukrainian
Urdu
Uzbek
Vietnamese
Welsh
Wolof
Xhosa
Yiddish
Yoruba
Zulu
Moja Lewa Strona
Tłumaczenie jest własnością grupy: Seriale z różnych stron świata
Moja Lewa Strona
Odcinek 12
O szczegółach zatrzymania zostanę poinformowany na komisariacie policji?
Zgadza się, panie Ihsan.
Tatusiu.
Onur, jeśli pojawi się tu prasa, nie odpowiadaj na żadne pytania.
Dobrze, nie martw się.
Wyślemy prawników.
Jak powiedziałam, nie podpisuj niczego do przyjścia prawników! Dobrze, synku?!
Dobrze mamo. Nie martw się.
Zadzwońcie do Selima, niech wróci do domu.
Oczywiście.
Nie martw się synu, idź już!
Onur, zadzwoń teraz do prawników.
Dzwoń synu.
Twoja mama nas obserwuje.
Bardzo jest zła?
Ona stoi za zasłoną, nie widzę.
Chyba mnie polubiła, prawda? Tak myślę.
Tak,polubiła cię.
Nawet powiedziała, że nie jesteś takim snobem, jak myślała.
Dobrze, przynajmniej dostałem pozytywną ocenę.
Ale mimo to, nie powinieneś tak bardzo się cieszyć.
Nie wiadomo, co mama może zrobić następnym razem.
To znaczy, że nagle może się zmienić w złego nauczyciela.
Gdyby pani Nilgun nie powiedziała, że miłości nie powinno się bać, jeśli się kocha i nie powinno się poddawać....
Kto wie w jakim stanie bylibyśmy teraz.
To prawda.
Ale nie zapominaj też o mnie!
Czy pozwolisz mi zapomnieć, Serro Yildirim?
Ja szybko zauważyłam, że w związku oprócz szczęścia jest także smutek.
To znaczy, jeśli wpuścisz kogoś do swojego życia.......
Wtedy musisz być z osobą, która jest godna bólu, którego doswiadczysz.
Moja mądra dziewczyna.
Ty rozwiązałaś nasze problemy jak zadanie matematyczne.
Nie żartuj sobie ze mnie.
Nie, ja nie żartuję.
Zapytam cię o coś. Czy tak trudno jest powiedzieć, że mnie kochasz?
Nie, bardzo łatwo.
Co więcej, jest to powszechne zdanie, bardzo krótkie.
Czasami w życiu trzeba wybierać, nie to co trudne ale to co łatwe.
Na przykład, tak jak ja... Kocham Ciebie, Serro Yildirim. Tak samo ty możesz powiedzieć.
Twoja mama... Twoja mama kochała twojego ojca?
Nie sądzę.
Cóż, trochę trudności, upór. Wszystko doprowadziło do żalu.
To zagmatwana historia.
Ponadto...
Jest trochę związana z twoją rodziną.
Co masz na myśli, że jest związane z moją rodziną?
Mówię prawdę.
Też byłam bardzo zaskoczona, kiedy się dowiedziałam, ale.....
Moja mama.......
Przepraszam, telefon....
Brat Onur dzwoni. Na pewno coś się wydarzyło.
Tak, bracie Onur?
Co?
Dobrze, dobrze, zaraz przyjadę, bracie!
Policja przyszła do naszego domu i zabrała tatę. Jadę już, zadzwonię później.
- Dobrze. Ale koniecznie daj znać! - Dobrze. Odezwę się.
Co się stało?
Kiedy wchodziłam do domu, wyjeżdżały stąd policyjne radiowozy.
Gdzie jest Ihsan?
Co się stało? Może mi ktoś wyjaśnić? Sevinch?
Właśnie znaleziono zabronione substancje tu.
Zabronione substancje? Gdzie?
Nikt mi nic nie powie co się stało?
Nasz pan Selim, na pewno to zrobił!
Jego problemy nigdy nie mogą się skończyć!
Wystarczy już Asena! Tylko ciebie brakowało!
Co to za zachowanie, Nil?
Widzę, że zachowujesz się jak tygrysica.
Nie naciskaj na mnie. W przeciwnym razie nic dobrego z tego nie wyniknie.
Co takiego ? Wczoraj tak dużo płakałaś? Jak szybko zapomniałaś?
Ja tak szybko nie zapomniałam co mi zrobiłaś.
Ale siedzę tu naprzeciwko ciebie, a ty mnie jeszcze atakujesz.
Dobrze.
Dobrze, czekam na wiadomości.
Może chociaż ty mi wyjaśnisz, co się stało, Onur?
Na jednym ze statków należących do firmy znaleziono zabronione substancje.
Zabronione substancje?
Policja przyjechała tu w związku z tym incydentem i zabrała pana Ihsana na posterunek na przesłuchanie.
To znaczy? Ihsan pójdzie do więzienia?
Nie, dlaczego miałby pójść do więzienia?!
O co chodzi Asena? Jesteś szczęśliwa?
Tu też będziesz szukać dla siebie zysku?
A ty co postradałaś rozum? Co masz na myśli, mówiąc, że będę się cieszyć?
Powiedz, coś swojej żonie!
- Niech nie używa takich słów, nie denerwuj mnie. - Dosyć tego! Dosyć!
Owca martwi się o swoje życie natomiast rzeźnik martwi się o swoje mięso!
Nie czas teraz na takie przepychanki!
Ihsan stara się tam ratować swój honor!
A ty tu siedzisz i rozmawiasz.
Synu, zadzwoń do prawników, niech nie zostawiają nas bez wiadomości... No dalej!
Cóż, ponieważ zostałam skarcona, teraz mogę siedzieć i czekać.
Nauczyciel Onur zadzwonił i powiedział, żeby Selim wracał do domu, ponieważ policja zabrała jego ojca na komisariat. Więc Selim natychmiast pojechał.
Co znaczy, że znaleźli zabronione substancje, Serra?
Nie zapytałaś go, gdzie to znaleźli?
Jak to się stało?
Mamo, byliśmy w szoku. Czy wiedziałam o co można zapytać?
Selim też był bardzo zmartwiony, śpieszył się.
Boże mój. Czy jest to podobne do Ihsana?
On ma ogromną liczbę prawników.
Natychmiast zabrali się do pracy.
Serra, co jeśli jego mama dostanie zawału serca....
Z rozpaczy i umrze?! Boże uchroń!
To powiedziała Nilgun Yildirim, informując o złych wieściach!
Masz jakieś jeszcze inne złe przeczucia? Powiedz, żeby nam było lżej.
Nie masz serca.
Kto to? Czy to od Selima? Przysłał wiadomość?
Nie, mamo. Ja po prostu spojrzałam, która jest godzina.
Asena, znowu rozgniewała babcię, mówiąc różne bzdury.
Ona uwielbia wprowadzać zamieszanie.
Babciu, właśnie o tobie rozmawialiśmy. Co powiedzieli prawnicy?
Oni pracują wnuczko, starają się. To nie jest takie proste.
Chodź tutaj mój lwie, usiądź.
Wyglądacie okropnie.
Czy to aż tak poważne?
Tak.
Bracie Onurze, nic nie powiesz?
Co mogę powiedzieć. Wiemy tylko to co ci powiedziałem przez telefon, więcej nic nie wiemy.
Prawnicy są razem z panem Ihsan, czekamy na telefon.
Dobrze, chodź pojedziemy do taty, poczekamy tam.
Nie, tak nie można. Będzie tam prasa i inni. Usiądź spokojnie tutaj.
Poczekajmy spokojnie w domu, prawnicy zajmą się wszystkim.
Selim, czy widziałeś na ulicy jakiś nieznany samochód?
Nie, nie widziałem. Dlaczego pytasz?
Po prostu tata powiedział, że prasa może pojawić się tutaj, dlatego.
Kto to? Ciągle dzwoni. Nawet nie znam tego numeru.
Onur, jeśli nie znasz, nie odbieraj. Kto wie, kto to może być.
Babciu, może pójdziesz się położyć?
Wnuczko zwariowałaś? Dlaczego miałabym pójść spać w takiej sytuacji.
Niech twój tata wróci, wtedy wszyscy pójdziemy spać i odpoczniemy.
A tymczasem...
Nie babciu. Gdyby to było tak poważne, to policja przeszukałaby już biuro i dom.
Myślę, że po prostu przesłuchają ojca.
To byłoby dobre wyjście w tej sprawie.
Myślę, że tak też może być.
Są jakieś wieści?
Nie.
Prawnik dzwoni.
Tak panie Baris?
Dobrze, dobrze czekamy.
Wyszli już, pan Ihsan jedzie do domu.
Dzięki Bogu.
Nigdy jeszcze nie widziałem, żeby tata tak długo spał.
Czy on wczoraj miał mało stresu?
Oczywiście, był zmęczony, więc śpi.
Dzięki Bogu, że sprawa została natychmiast rozwiązana.
Nie sądzę, że została rozwiązana, kochanie.
To znaczy, że udowodniono niewinność pana Ihsana, ale sprawa dalej trwa.
Nie, bracie Onur, nie mów tak.
A co by było gdyby nie znaleźli sprawcy, wina spadłaby na tatę.
Złapali tylko pionka Selim.
Może porozmawiamy o dobrych rzeczach przy stole, proszę.
Dzień dobry
Dzień dobry, synu.
Dzień dobry.
Odpocząłeś?
Zasnąłem szybko.
Oczywiście synku, po takim stresie. Zasnąłeś ze zmęczenia.
Tato, chcesz coś specjalnego? Poprosić aby ci przygotowano?
Nie, nie. Niech przyniosą kawę, to wystarczy.
Boże mój, kto to? Dzwoni od wczoraj, nieznany numer.
Odbierz, moje życie.
Odbiorę. Za twoim pozwoleniem.
Dobrze, nie patrzcie tak na mnie.
Nie trzeba się bać, prawnicy rozwiązują ten problem.
Wszystko będzie dobrze, nie martwcie się.
Synu, tyle się u ciebie dzieje.
Jeden problem się kończy a drugi zaczyna.
To prawda. A gdzie Asena? Jeszcze jej nie słyszałem?
Ona śpi.
Najważniejsze, że nie plącze się pod nogami, niech siedzi na górze.
Esra? Nie znam.
Kuzynka Khalil. Khalil Alptekin.
Esra? Witaj.
Teraz myślisz, skąd tak nagle dzwonię po 11 latach.
No tak.
Nawiasem mówiąc, dodzwonić się do ciebie było bardzo trudno.
Zmieniłeś również swój numer telefonu.
Ja przyszłam wczoraj do twojego domu, ale gospodyni mnie nie wpuściła.
Przyszłaś do domu?
Esra, nie zrozum tego źle, ale......
Dobrze, dobrze. Niczego nie rozumiesz. Masz rację.
Wolę od razu przejść do tematu.
Przyjechaliśmy z Londynu, żeby z tobą porozmawiać, Onur.
Przyjechaliśmy?
Tak. Maja i ja przyjechaliśmy wczoraj.
To jest moja córka.
Nasza córka.
To znaczy twoja córka.
Co?
Dzień dobry.
Dzień dobry.
Wygląda na to, że dla mnie nie postawiono talerza.
Nie chcą mnie widzieć przy stole.
Asena, wystarczy, pozwól mi spokojnie odpocząć.
Naprawdę?
Ile to już dni minęło, odkąd Nil zepchnęła mnie ze schodów i straciłam dziecko.
W ogóle o tym nie myślicie? Jakimi jesteście ludźmi?
Dobrze, wiemy przez co przeszłaś, proszę nie wracaj do tego.
Nil i tak była wystarczająco zdenerwowana. Prawda, córko?
Po wczorajszym......
Postanowiliśmy o tym nie wspominać, aby cię nie zdenerwować.
Ale skoro już zaczęliśmy rozmawiać na ten temat, to możemy powiedzieć.
Co to za temat, mamo?
Jaki inny jeszcze temat mógłby być?
Dla pani Berrin to pieniądze, żeby pozbyć się mnie.
Czyż nie tak? Dziecka już nie ma.
Dlatego opracowała plan pozbycia się mnie.
Proszę mówić, pani Berrin. Co pani wymyśliła, żeby się mnie pozbyć?
Moja babcia i ja poszliśmy wczoraj do kliniki, do doktor Nazan.
Co?
Do doktor Nazan?
Tak.
Nazan jest ginekologiem Aseny.
Asena.
Muszę cię prosić o przebaczenie.
Wreszcie to zrozumiałaś.
Traktowałam cię niesprawiedliwie, mówiąc, że jesteś efektywną dziewczyną.
Ponieważ, ty pokazałaś przedstawienie, które przewyższa aktorów posiadających już Oscara.
Brawo, brawo dla ciebie.
Selim powiedział nam wszystko. Ale my nie mogliśmy w to uwierzyć.
Jesteśmy winni.
Babciu, są to słowa, do których przy stole nie jesteśmy przyzwyczajeni.
Dlaczego,ja nic nie mogę zrozumieć?
Ja ci powiem tato.
Asena wcześniej straciła dziecko.
A przed nami udawała, że jest w ciąży.
Co ty mówisz?
Czy oczerniasz mnie, żeby usprawiedliwić swoją winę?! Co do cholery mówisz?
Jesteś złą osobą!
Czy to prawda?
Oczywiście, że nie.
Oni kłamią! Albo są w zmowie z Nazan! Ty nie rozumiesz?
Odpowiedz mi?!
Tak lub nie!
Oczywiście, że nie.
Oni próbują nas rozdzielić!
Oni musieli oszaleć! Jakimi jesteście złymi ludźmi.
Przygotuj się, opuszczasz ten dom teraz! Natychmiast!
Czy ty w to im wierzysz?
Wynoś się stąd. Wynoś!
Wynos się stąd.
Wy wszyscy spłoniecie w piekle!
Nic mu nie jest, nie martw się.
Wczoraj późnym popołudniem wrócił do domu.
Co się stało?
Czy to było fałszywe doniesienie?
Nie wiem.
Selim napisał wiadomość.
Napisał, że tata wrócił do domu i wszystko jest w porządku.
Mamo, skoro tak się martwisz, to zadzwoń.
To nie jest warte twojej udręki.
Jak ja cierpię?
Zastanawiam się tylko, czy z moim starym przyjacielem jest wszystko w porządku.
Co w tym takiego?
Off, mamo!
Widać, że się o niego martwisz.
Czy nie powiedziałaś mi, że nie musisz się bać miłości?
Serra, córko, co się z tobą dzieje?
Prawdopodobnie, pomyliłaś mnie z Pinar.
Jestem twoja mamą.
Ty nie możesz tak rozmawiać ze mną.
Jestem twoją koleżanka czy co?
No dobrze. Już milczę!
Jeśli dowiem się czegoś od Selima, poinformuję cię.
Nie możesz tak wariować przez cały dzień.
Nie spóźnij się wieczorem.
Jeśli powiedziałam, że Selim jest porządnym chłopakiem, to nie znaczy że masz nadal przesadzać.
Druga wiosna w moim życiu.
Niewychowana.
Z jaką kobietą byłem żonaty przez tyle lat!
Nie mogę w to uwierzyć.
Musisz to zaakceptować.
Ta kobieta jest bardzo mądra.
Jak przez tak długi czas ukrywała swoją prawdziwą twarz.
Nikt z nas nawet nie dopuszczał myśli, że taka może być.
Z wyjątkiem Selima, babciu.
Tak.
To prawda.
A ja mówiłem mu tyle przykrych rzeczy, kiedy wspominał o Asenie.
Więc coś zauważał.
Co ona robi na górze?
Pakuje walizki. Co jeszcze może robić?
Niech się stąd wynosi.
Ona nie może nawet przekroczyć progu tego domu.
Jeśli chodzi o Asenę, nie mogę być tego taka pewna.
Po takiej intrydze, nie możemy mieszkać pod jednym dachem.
Niech idzie, gdzie chce.
Niech idzie do hotelu. Jeśli tylko może zostać.
Zaraz wracam.
Gdzie nagle zniknął Onur?
Miał pilną sprawę, dlatego tak szybko pojechał.
Zadzwoniłam nie w porę? Mam nadzieje, że nie zawracam ci głowy.
Nie, nie, bądź spokojna.
Dobrze, że zadzwoniłaś.
Usłyszałam coś od Serry.
Zaczęłam się o ciebie martwić. Czy wszystko w porządku?
W porządku, w porządku.
Tak, na tyle ile to możliwe.
Serra powiedziała, że na statkach znaleziono zabronione substancje.
Ihsan, może ktoś to zrobił, żeby ciebie wrobić?
Do głowy mi przychodziło tysiąc myśli.
Jakich na przykład?
Wiesz, że Erkan jest niebezpieczny.
Może dowiedział się, że się widujemy i zaczął knuć intrygi.
Nie wiem, tak pomyślałam.
Nie myśl o moich problemach.
Masz już dość własnych problemów.
Łatwo mówić.
W ogóle nie spałam ostatniej nocy.
Gdybym się nie wstydziła, przyjechałabym do twojego domu.
Czy myślałaś o mnie całą noc?
No... Powiedzmy, że martwiłam się, że masz problemy z powodu Erkana.
Nilgun.
Tak?
Gdybyśmy się spotkali wcześniej...
Bez wchodzenia na inne ścieżki...
Zanim zmarnowaliśmy lata...
Kiedy cię zobaczę?
Dzisiaj nie mam czasu z powodu tej sprawy.
Jutro, jeśli ci odpowiada...
Odpowiada.
Jutro może być.
Nilo.
Czuję się bardzo dobrze, bo wiem, że myślisz o mnie.
Dbaj o siebie. Do zobaczenia.
- Do zobaczenia. - Do jutra.
Esra?
Witaj.
Nie mam dużo czasu.
Mówisz, żebym od razu przeszła do rzeczy, tak?
Dokładnie, tak.
Nie powinniśmy owijać wszystkiego w bawełnę...
Po tej nocy, która miała miejsce wiele lat temu, wyjechałam do Anglii....
Pogodziłam się z moim chłopakiem, pobraliśmy się...
Potem urodziła się nam córka, ale tak naprawdę...
I...
Nie sądziłam, że to będzie takie trudne...
Kiedy się o tym dowiedzieliśmy byliśmy w szoku.
Od trzech miesięcy dzięki nauczycielom, pedagogom staramy się wyjaśnić Mai, co się wydarzyło...
Czy przygotowywałaś się do tego przez 3 miesiące?
Byliśmy w szoku, więc nie myśleliśmy o tobie, przepraszam.
Esra po tylu latach pojawiłaś się i mówisz bzdury, czy chcesz, żebym w to uwierzył?
Nie kłamię.
Siedzę tu i kłamię, że masz córkę, czy tak?
Spójrz, ty mnie nie znasz, ani ja ciebie, żeby sobie ufać.
Jaki mam w tym interes?
Czy myslisz, że łatwo jest zostawić córkę i powiedzieć, że muszę jechać do Londynu?
Dobrze, więc dlaczego chcesz zostawić ją u mnie?
Jestem dla ciebie obcy!
Jednocześnie jesteś ojcem mojego dziecka.
Zobacz.........
Mam bardzo szczęśliwe małżeństwo, jestem zakochany w swojej żonie......
Ja też mam szczęśliwe małżeństwo i 2 dzieci........
Nie proszę cię o rozwód czy ślub, mówię, że mamy córkę..........
Kiedy Maja miała podzielić się szpikiem kostnym z bratem, dowiedzieliśmy się dzięki temu, że ojcem rodzonym Maji nie jest William....
Niech wszystko będzie przeszłością.
Zostawiłam chorego syna z ojcem i od razu przyjechałam tutaj!
Główna rzecz...
Czeka nas bardzo trudny okres leczenia syna.
Maja jest na wakacjach od 6 miesięcy...
Nie chcę, żeby widziała w jakim stanie jest jej brat i jak żyjemy...
Nie mamy nikogo, u kogo moglibyśmy ją zostawić, oprócz ciebie....
Czy na pewno jestem jej ojcem?
Zrobimy jak najszybciej test DNA, to uspokoisz się!
Dzień dobry, moja droga!
Dzień dobry, Binnaz!
Jak się masz? Wszystko dobrze?
Dobrze, a u ciebie?
Też wszystko dobrze!
Ten twój przyjechał!
Widzę!
Dzień dobry Binnaz!
Dzień dobry pani Nilgün!
Witamy!
Dziękuję!
O czym tak szepczecie tutaj?
Twój zięć przyjechał!
Bardzo uprzejmy chłopak, mam nadzieję, że będziecie razem ze sobą w przyszłości.
No co ty, zięć, zobaczysz...
Oni są przyjaciółmi, na chwilę...
Uwielbiasz wszystko przekręcać, Binnaz!
Mama mnie posoli, nie wiedziałaś Binnaz?
Stoję koło niej i o czym ty mówisz...
Szczęścia owieczko!
Do zobaczenia później!
Śmiejesz się ze mnie! Żartujesz!
Zdaje się, że ostatnio widziałem Yasemin...
Czy ona również mieszka w twojej dzielnicy?
Niedawno się przeprowadziła.
Wygląda na to, że i ja niedługo się tu przeprowadzę.
Wszyscy przeprowadzają się w twoje rejony.
Nie przesadzaj.
Co się wczoraj stało?
Bardzo mnie to interesuje.
Tata był w szoku, prawda?
Nie pytaj, każdy był zszokowany, w szczególności tata.
Teraz adwokaci siedzą nad tą sprawą.
Zamieszanych jest w to również dwóch policjantów, byli naciskani i się przyznali.
Selim, czy pracownicy nie są najpierw sprawdzani, zanim są wpuszczeni na statek?
Każdy może wejść do środka?
Nie, nie o to chodzi.
Według mojego taty to szpiedzy.
Bóg jeden wie dla kogo pracują.
Tata również bardzo się tym denerwuje.
O mój Boże!
Może jakiś wróg z konkurencji to zrobił?
Może, zobaczymy...
Jacyś podejrzani?
Wczoraj chodziło o Ukrainę, ale tak naprawdę nie bardzo rozumiałem...
Nie ważne, zapomnij, chodźmy...
Chcę być informowany na bieżąco o wszystkich nowych wiadomościach w tej sprawie!
Proszę się nie martwić!
Chcę aby każdy pracownik rodziny Kutlusay został przesłuchany!
Już to zaczęliśmy!
Halo?
Halo?
Halo? Kim jesteś?
Ha...
Co masz na myśli, mówiąc, że to dopiero początek?
Wszystko jest takie, jak się tego spodziewałem!
To jest czyjaś gra!
Nie traćmy czasu, przejrzyjmy się wszystkim, dobrze?
Dobrze proszę pana, proszę się nie martwić!
Dobrego dnia!
Barbar, Nazlim, Burak, a teraz Yasemin...
Cała masa ludzi, wiesz?
Tak, oczywiście!
Przeze mnie, nie świętowaliśmy dnia Zakochanych...
Mam nadzieję, że nie jesteś zła?
Czy to możliwe?
Poza tym, czy musi być specjalny dzień do tego, aby pokazać swoją miłość?!
Dla nas, każdy dzień jest dniem Zakochanych, prawda?
Zaraz wrócę!
Dokąd to?
Przyjdę zaraz!
Szczęśliwego dnia Zakochanych, kochanie!
Gdzie je znalazłeś w przeciągu dwóch minut?
To jest mój prezent!
Bardzo piękny!
Dziękuję ci bardzo!
Cała przyjemność po mojej stronie!
Poleciały, żeby szeptać do ptaków...
Co szeptać?
Że bardzo cię kocham...
Numer niedostępny...
Widzisz, dlaczego milczę podczas kłótni...
Gdyby to było możliwe, aby rozwiązać wszystko poprzez rozmowę, wtedy królem uderzeń nie byłby lew, ale papuga!
Serce, widzisz...
Słodkości, widzisz...
Jakie inne serce to jest? Co to za serce?!
Serce?
O czym ty z samego rana mówisz, synu?
Bracie, nie pytaj!
Przysięgam, nie rozumiem tych dziewczyn!
Twoja skarciła cię, rozumiem!
Ona ma koleżankę, a ta koleżanka ma chłopaka...
To, co robi, potem odbija się na mnie!
Musisz zrozumieć dziewczyny, synu!
Nie będziesz zdziczałym facetem!
Ale nie powinieneś również przesadzać!
W rezultacie miłość nie jest wieczną rzeczą!
Jak długo możesz tak myśleć?
Ja też tak myślałem, bracie, nie trudź się, bądź spokojny...
W końcu intencje są jasne...
Rzuciła mi telefonem w twarz...
Dzień dobry, Avtopark Holding...
Kogo zrażasz do siebie z rana?
Dziewczynę naszego chłopaka
Dlaczego? Co takiego zrobiła?
Widzisz dlaczego nie dawałem jej kwiatów aż do wczoraj...
Powiedziała, że szkoda wydawać pieniądze na kwiaty i zbeształa mnie rano...
Potem przeszliśmy do słodyczy w kształcie serca...
Ogólnie, pokłóciliśmy się...
To z powodu tych Walentego, przez Walentego!
Kim jest Walenty?
Znasz wszystkich bezpośrednio!
Jesteś jak przewodniczący okręgu!
Dziewczyny takie są, wiesz?
Ty wiesz wszystko!
Czerwone róże są znakiem miłości, ja też wiem!
Są również kolczaste! Zjem cię!
Synowo, czy naprawdę cię to obchodzi?
Wkoło to samo, oczywiście!
Wszystkie są takie same, to oczywiste. Jaką różnicę to robi w Walentynki?
Jest tyle problemów, że też nie mogę o nich myśleć!
Co? Jakie masz problemy?
Nie pytaj!
Chciałam zarobić trochę pieniędzy, zaczęłam pracować na stanowisku załatwionym przez Zeynep...
A później zaczęli nas przesłuchiwać w sprawie pani Aseny...
Wystarczy!
Co to za przesłuchanie?
Ja też nie wiem! Jak pójdę to się dowiem!
Dobrze, pójdę i zobaczę!
Porozmawiamy później!
Co się dzieje? Dlaczego blokujesz mi przejście? Odejdź!
Niedawno zadzwoniła pani Asena...
Powiedziała, że każdy, kto zniszczył jej kolekcję, zapłaci za to albo sprawa trafi na policję...
Jestem przerażona...
Byłoby dobrze, gdybyś się bała, Biricik!
Zeynep!
Czy ty panikujesz?
Ja?
Tak, ty panikujesz!
Będzie tak, jeśli przekroczysz granice!
Mogłaś o tym pomyśleć na samym początku!
Nie pogrywaj sobie ze mną, Biricik!
Nie pogrywam, obie wiemy o tym bardzo dobrze, Zeynep!
Powiedz Asenie, jeśli chce kogoś pytać, niech najpierw zapyta mnie!
Nie ma problemu!
Dziewczyno, ja jestem właścicielką tego hotelu, powiedziałam ci, czego tutaj nie rozumiesz?
Od teraz ja ustalam wszystkie zasady w tym hotelu!
Proszę pani, nic nie mogę zrobić.
Jeśli pani przejęła hotel, to nie możemy zmienić regulaminu bez decyzji zarządu.
Proszę zrozumieć.
Co za nonses?
Co to za piekło?
Wszystkich was wymienię!
Nie chcę tak nieudolnych ludzi w swoim hotelu!
Weź to! Weź i odciągnij za to z karty!
Niedoświadczona! Nie możesz się nawet wykazać inicjatywą!
Karta nie działa, ale...
Co?
Weź tą.
Ta również.
Ihsan, niech cię szlag, jak mogłeś mi to zrobić!
Jak się masz, Serra?
Dobrze a ty?
Co się stało? Zostałaś zatrudniona?
Nie, nie mam jeszcze żadnych wiadomości, Zeynep dzwoniła, dlatego przyszłam.
Dlaczego dzwoniła?
Z uwagi na to, że cała kolekcja ubrań sułtanki Aseny została zniszczona...
Co?
Nazlim, czy ty to zrobiłaś? Powiedz mi prawdę!
Oszalałaś? Dlaczego miałabym to zrobić?
Ktokolwiek coś zrobi to zawsze będę ja podejrzana!
Nie wtrącaj się we wszystko, Serra!
Dlaczego więc do ciebie dzwoniła?
Dzwoniłaś, przyszłam, co się stało Zeynep?
Porozmawiajmy, Nazlim!
O czym będziemy rozmawiać?
O temacie, który znamy!
Dobrze, porozmawiajmy!
Usiądz i zaczekaj, jak pani Asena przyjdzie to ci dam znać!
Halo? Pani Asena?
Nie wiem, gdzie mieszka Serra, ale Nazlim powinna to wiedzieć, mieszkają niedaleko...
Dobrze.
Rozeznam się nie okazując tego...
Asena, co jest w środku, córko?
Są bardzo ciężkie!
Tato, to nie jest nawet 1/3 moich rzeczy, o czym ty mówisz?
Wrzuciłam do walizek to, co mi pierwsze wpadło w ręce i przyniosłam...
Córko, jak dobrze by było, gdybyście się pogodzili ze swoimi mężem, żeby przyszedł do drzwi...
Niezrównoważony typ!
Co?
Zostaw to, siostro Sevgi, szaleństwo, to wszystko!
Nic dobrego nie wyjdzie z mężczyzny, który bawi się z ciężarną żoną jak kot z myszą...
Tato...
Nie jestem już w ciąży!
Co?
Co ty mówisz, córko?
Poroniłaś?
Nie ma dziecka!
Moja dziecino!
Strasznie mi przykro!
Ze stresu!
Tak wiele sprawiali mi przykrości, że poroniłam dziecko.
Później wyrzucili mnie za drzwi!
Nie dali jeść ani pić i zablokowali moje wszystkie karty kredytowe!
Zablokował twoje karty kredytowe?
Tak!
Asena, córko, co takiego zrobiłaś, że doprowadziłaś tego człowieka do zrobienia czegoś takiego?
Tato, czy myślisz że to jest tego warte?
Ten człowiek tylko szukał powodu, żeby się mnie pozbyć!
Znalazł sobie wymówkę!
Ozdoby są na miejscu, tak?
Na miejscu, moja córko, ze mną!
Dobrze, najpierw sprzedamy najmniejsze, później wezmę te, które są u ciebie...
Najprawdopodobniej to będzie 250 tysięcy dolarów...
Dobrze, mam kilka spraw, załatwię je i przyjdę...
Siostro Sevgi, przygotuj mięsną sarmę na wieczór. (sarma- nadziewane gołąbki z liści winogron)
Przygotowałam duszoną kapustę i pilaw, ale...
W ogóle nie lubię duszonej kapusty...
Przygotuj mięsną sarmę, do tego sałatkę z jogurtem i to wszystko...
Dobrze, córko.
Przygotuje córko, przygotuje.
Przygotuję!
Tato!
Moja duszo!
Aby zapobiec takim zdarzeniom, musimy wszystko przewidzieć, Erkut!
Nie tylko dla działu logistyki, ale dla wszystkich.
Czy ma Pan w jakiejś kwestii wątpliwości Panie Ihsan?
Tak, mam wątpliwości...
Ale to tylko wątpliwości...
Nie chcę teraz o tym mówić...
Wiadomo coś o Erkanie Yilmaz?
Ostatnio był na Ukrainie, doszły nas wieści o jego brudnych interesach...
Tam gdzie brud - tam też Pan Ercan!
Zarobił dużo pieniędzy i szukał sposobu na ich przeniesienie.
Spójrz, on chce wrócić do kraju?
Nasi chłopcy znaleźli człowieka, który śledził jego rodzinę...
Zdaje się, że nazywa się Haydar...
Czy on obserwuje jego żonę i córkę?
Dokładnie!
Przez długi czas nie było go obok nich, więc się rozstali...
Patrz, on obserwuje ich z daleka...
Co jesteś zaskoczona, że mnie widzisz?
Co? Co Ty tu robisz?
Postanowiłam przyjrzeć się kobiecie która przystawia się do mojego
męża i powiedzieć kilka słów!
Jak Ty do mnie mówisz?
Jak mówię?
Nie zakręciłaś się koło mojego męża?
Dopóki się nie pojawiłaś, miałam szczęśliwe małżeństwo!
Spójrz na mnie, nikt nikogo nie oszukał...
Masz świra na punkcie moim oraz Ihsana.
To co mówisz to jakieś bzdury!
Nikt się nie krzywił,widzisz...
Pomyśl raz jeszcze, ponieważ powiedziałaś " mnie i Ihsana"...
W końcu coś jest między Wami, Nilgun!
Weź go Teraz!!
Rozumiem!
To wszystko? To wszystko, co chiałaś powiedzieć?
Jest coś jeszcze!
Wyszłam za Ihsana 10 lat temu...
Nie przystawiłam mu do głowy pistoletu,
byłam młoda, kochałam go...
Ihsan jest egoistą i narcyzem, pouczał mnie,
grał ze mną i moimi uczuciami...
Wykorzystywał to i wyrzucił jak zabawkę, dlaczego?
Ponieważ pojawiła się przed nim jego stara zabawka!
Zrobi to samo z Tobą!
Pamiętaj o tym zanim zaczniesz snuć romantyczne marzenia w swojej głowie!
Przyjmij to jako przyjacielską radę,
od jednej kobiety, dla drugiej!
Czy Selim miał udział w wypadku, który mi się przydażył?
O czym Ty mówisz?
Nie ma tu nic niezrozumiałego!
Zadałem proste pytanie!
Czy Selim brał udział w wypadku, który mi się przydarzył czy nie?
Synu, zaraz cię walnę i wtedy zobaczysz co jest tutaj jasne.
Znikaj!
Synu, czy ty masz problem z swoją głową?
Czy to możliwe oczerniać prawdziwych mężczyzn?
Jeśli Selim nie jest w to zaangażowany, to co ja takiego złego Ci zrobiłem?
Co takiego złego Ci zrobiłem, że zdecydowałeś się mnie zabić?
Zamknij się!
Synu, mam dużo do zrobienia, nie mów za dużo!
Co ona tu robi?
Pani Asena?
Burak, co robisz w takim okropnym miejscu?
Zostawmy mnie, co Pani tu robi?
Serra jest Twoją przyjaciółką z uniwersytetu, prawda?
Tak, przyjaciółką z uniwersytetu.
Ona tu mieszka, wiesz?
Wiem.
To znasz też jej matkę?
I znam matkę, siostrę Nilgun.
Siostra Nilgun ...
Siostra Nilgun...
Zobacz co Ci powiem, jeśli znajdziesz mi taksówkę, to po drodze opowiem Ci wspaniałą historię...
Co Ty na to?
Usłyszmy zatem tą wspaniałą historię...
Ihsan jest egoistą i narcyzem, pouczał mnie...
grał ze mną i moimi uczuciami...
Wykorzystywał to i wyrzucił jak zabawkę, dlaczego?
Ponieważ pojawiła się przed nim jego stara zabawka!
Zrobi to samo z Tobą!
Pamiętaj o tym zanim zaczniesz snuć romantyczne marzenia w swojej głowie!
Nilgun Yildirim?
To ja.
Kwiaty dla Pani.
Dziękuję.
Dobrego dnia.
Ihsan...
"Bardzo tęsknię za Tobą... E.I."
Ty to wymyśliłaś?
Tak.
Mam nadzieję, że nie zapomniałaś moich słów.
To znaczy?
Na przykład, kochać Selima mimo wszystko.
Nie zapomniałam.
Faktycznie, powinnam Ci podziękować.
Dlaczego?
Dzięki Tobie, zrozumiałam,że źle postępowałam.
Zachowywałam się chciwie, nie okazując swojej miłości.
Patrzcie.
Serra mnie posłuchała.
I pokazała swojemu chłopakowi, że go kocha, naprawdę?
Dokładnie.
To znaczy, że zbudowałam jej miłość. Jestem bardzo szczęśliwa.
Ja też!
Ja bardziej!
Witajcie.
Lekkiej pracy.
Akurat o Tobie rozmawiałyśmy.
Selim zasługuje na najlepsze.
Powiedziałam Serrze, żeby wiedziała jak się zachowywać.
Serra wie jak się zachowywać.
Nie martw się, Biricik.
Świetnie.
Widzieliśmy jak się zachowuje.
Ona wie na pewno.
Jak się masz?
Witam Panie Selim.
Dziękuję.
Czekasz na mnie przy drzwiach...
więc pewnie znalazłaś osobę, która to zrobiła.
To była robota Biricik, Pani Aseno. Wiem o tym.
Ale w żaden sposób nie daje po sobie tego poznać.
Posłuchaj mnie, piękna.
Zrobisz duży błąd jeżeli pomylisz mnie z tymi głupimi dziewczynami z Twojego uniwersytetu.
Jak to, Pani Aseno? Myśli Pani, że mogłabym to zrobić?
Ale Ty zrobiłaś.
Co ma Pani na myśli?
Dlaczego Biricik ma sobie zawracać głowę moją kolekcją?
Ona już ma pełno problemów.
Albo wiesz kto to zrobił i go chronisz?
Albo to Ty zrobiłaś Zeynep.
A teraz mnie okłamujesz i zrzucasz winę na Biricik.
Nie złość się na nią.
Biricik doprowadziła do jej zwolnienia w kawiarni. Prawdopodobnie postanowiła się zrewanżować.
I Ty stałaś się jej wspólnikiem, żeby ją kryć?
Nie, ja, ja dowiedziałam się rano.
Kto to zrobił? Udało się dowiedzieć?
To Ty.
Co?
Powtórzysz wszystko tak jak Ci powiedziałam. Zgadzasz się?
Dobrze. Powiem, że widziałam ją jak tu szła ze scyzorykiem w ręku.
Dobrze?
Świetnie.
Trzymaj to.
Może nie będzie takiej potrzeby. Nie wiemy tego jeszcze.
Jeśli tak, to jeszcze porozmawiamy.
No dalej, idź już.
Jeśli ona nie uwierzy, że to Biricik zrobiła.
To staniesz się nowym celem, Nazle. Wybacz.
Zwariowałaś? Co ja mam mieć wspólnego z Twoimi leginsami?
Słuchaj co ona mówi.
Rano rozmawiałam ze sprzątaczką.
Powiedziała, że widziała jak Nazle wchodzi ze scyzorykiem.
Przysięgam, ona kłamie!
Co bym miała z tego, że to zrobię?
Co bym miała z pocięcia tych ciuchów?
Dlaczego mam pluć na talerz, z którego jem?
Ona ma rację.
Dlaczego miałaby to zrobić?
Czego ta pechowa dziewczyna mogłaby chcieć ode mnie?
Powiedziałam, co usłyszałam Pani Aseno.
Przyprowadź ją tutaj! Idź!
No dalej!
Dobrze, cicho już. Nie mam nic do ciebie
Ty to zrobiłaś, Zeynep, prawda?
Nienawidzisz Biricik tak bardzo?
Ja też w przeszłości zemściłam się tak głupio.
Więc nic więcej Ci nie powiem.
Przepraszam, Pani Aseno.
Naprawdę, proszę mi wybaczyć.
Ale oddasz mi co do grosza. Chcę żebyś zapłaciła za szkody.
Jak to?
Zrozumiałaś.
Zapytaj kogoś albo znajdź to gdzieś.
Rób co chcesz, ale masz oddać mi moje pieniądze z powrotem.
W przeciwnym razie, oddam Cie w ręce policji.
Co?!
Oszczerca!
Co Ty powiedziałaś? Mów normalnie.
Jak mogłaś mnie tak oczernić?
Zrobiłaś mi to samo, Nazlim!
Nie oczerniłam Cię.
Poprzez Twoją głupotę wyrzucili mnie z uniwersytetu.
Stało się to przez Twoją głupotę. Zrozumiałaś?
Zamknij się!
O mój Boże! Tylko tego mi brakowało. Spójrz na to.
Weź to i napraw.
Karta musiała się zepsuć. Otwórz dla mnie drzwi.
Nie spodziewałam się, że zacznę uprawiać sport.
Pani Aseno, decyzja przyszła dzisiaj.
Jaka decyzja?
O tym, że Pani członkostwo sie skończyło.
O co Ci chodzi? O czym Ty mówisz?
Nie mów tak głośno, w przeciwnym razie późnej pożałujesz.
Pani subskrypcja nie jest już ważna.
Kto mógł to zrobić?
Nie bądź głupia. Nie złość mnie.
Kim jesteś żeby wzywać ochronę? Dzwoń do swojego szefa, szybko!
Szef powiedział, żeby go nie rozpraszać, jeśli przyjdziesz.
Mam rozwiązać to sama.
Niech wszyscy będą przeklęci!
Zobaczysz.
Robiłam zaszczyt tej siłowni przychodząc tutaj.
Serra.
Czy powiedziałaś swojemu chłopakowi, że Twoja matka jest kochanką Ihsana Kutlusay?
Powiedz mu.
Niech to nie będzie zaskoczenie.
Więc, Asena Cię spotkała i powiedziała, że jestem kochanką Ihsana Kutlusay?
Tak było.
Asena jest znana z takich wybryków jak ten.
Wiem o jej akcjach od Selima.
Zaczęła tak o tobie mówić...
i zdałem sobie sprawę, że zaczęła grzebać dla Ciebie dół.
Dziękuję, Burak. Nie wiem co mogę powiedzieć?
Skąd miałabym to wiedzieć, gdybyś mi nie powiedział?
Siostro Nilgun.
Czy ona mówiła prawdę?
Czy ona mówiła prawdę?
Czy ona mówiła prawdę?
Czy masz jakiś związek z Panem Ihsanem?
Nie.
Nie, my jesteśmy starymi znajomymi.
To nie jest relacja między nami i nie może jej być.
Tak myślałem.
Jesteście zupełnie różnymi ludźmi.
Czy tak jest, naprawdę?
Nie zrozum mnie źle.
Nie, nie zrozumiałam.
Masz rację. Ihsan i ja jesteśmy bardzo różni. Wiem.
To właśnie chciałem powiedzieć.
Ale nadal uważaj na Asenę.
Ponieważ nie możesz być pewna, co ona zrobi.
Lepiej uważać.
Co to znaczy Serra?
Wyszło zarządzenie, że jej subskrypcja już nie jest aktywna i że nie możemy jej wpuszczać do klubu. Powiedziałam jej to, a ona wpadła w szał.
Dobrze, ale ja mówię o tym co powiedziała na koniec. Nie obchodzi mnie to, że została wyrzucona.
To jej podłe kłamstwa, zresztą takie jak ona cała.
Mogą być jakieś powiązania pomiędzy moim tatą i twoją mamą?
Prawdę mówiąc to tak.
Znali się już wcześniej, sama się nie dawno o tym dowiedziałam.
Dowiedziałaś się ale mi nie powiedziałaś.
Nie.
Po prostu tyle się dzieję, że kompletnie o tym zapomniałam.
Chciałam Ci powiedzieć wczoraj ale zadzwonił Pan Onur i od razu pojechałeś.
Nie złość się za to, proszę.
Nie jestem zły, ale przynajmniej powiedz mi gdzie się poznali, żebym też to wiedział.
esteś gotowy to usłyszeć?
Jestem.
Moja mama i twój tato…
kochali się wzajemnie kiedy byli w liceum.
Nie, nie wierzę w to.
Mówisz poważnie?
Też byłam w szoku kiedy się dowiedziałam.
W końcu spokój zapanował w tym domu.
Tak, dziecko tak. Jej zła energia rozprzestrzeniała się wszędzie. Dzięki Bogu!
Jak ona tak kłamała, patrząc nam prosto w oczy babciu.
Tak to prawda. Myślę, że oszukiwanie stało się jej profesją. Czy ty i ja mogłybyśmy coś takiego zrobić? Kto wie, jak długo kłamała, ale my nic nie rozumieliśmy.
Kto wie?
Martwisz się o swojego ojca?
Nie babciu, rozmawiałam z nim, wszystko z nim w porządku.
Myślę o Onurze. Wyszedł tak nagle i jego głos wydał mi się jakiś dziwny.
Kochana moja, jeśli chodzi o dziecko…
jesteś bardzo nerwowa i masz rację. I co się dzieję? To sprawia, że Onur jest nerwowy.
Myślisz, że nie wiem o tym?
Jeśli nie będziecie mieć dziecka…
to nie jest koniec świata skarbie.
Później może, zechcecie zaadoptować dziecko?
Adopcja to święta rzecz.
Dobrze, dziecko nie rośnie w Twoim brzuchu ale rośnie w Twoim sercu.
Tylko pomyśl, samotne dziecko...Dasz mu dom, rodzinę. To jest bardzo dobry uczynek córko.
Nie, babciu.
To dla mnie bardzo trudne.
Ja nawet nie wiem, to nie możliwe. Wychowywać czyjeś dziecko jak swoje własne…
- Nie mogę sobie tego wyobrazić, to bardzo trudne. - Nie, nie. Możesz to zrobić.
To bardzo trudne.
Nie kochana, dasz radę.
Onur nie słyszałyśmy jak przyszedłeś.
I dopiero co się zastanawiałyśmy gdzie jest Onur.
Miałem kilka spraw do załatwienia, już je załatwiłem.
Są wakacje teraz Onur. Co to za sprawy?
Inne sprawy, miłości.
Znowu ja byłam ta najgorsza! Czy bycie winną to moje przeznaczenie?!
Uspokój się dziewczyno.
Asena powiedziała, że nie Ciebie trzeba winić? Tak powiedziała. Czego chcesz więcej?
Barbar dlaczego zawsze to my cierpimy?
Czy to jest wypisane na naszych czołach, że my jesteśmy podejrzanymi? Co za los!
Dziewczyno, to jest los. Ludzie umieścili nas na szczycie listy, to się stało tradycją.
Nie mogę zmienić tą listę ale…
Patrz, patrz...Patrz co ona mówi…
Jesteś tym, co o Tobie mówią, wiesz? Czasami, nawet ja jestem przerażony.
Mam ochotę uderzyć Zeynep właśnie tam, ale nie mogę.
Nie bądź głupia, uspokój się. Asena wszystko już zrobiła. Co będzie jeśli to zrobisz?
Siostro Sevgi zdrowia Twoim rękom, bardzo smaczne.
Smacznego skarbie.
Przygotuj jutro rybę, dodatkowo gotowane warzywa.
Nie możemy tak jeść codziennie w przeciwnym wypadku nie wyzdrowiejemy.
Jak dobrze, że sprzedałam dzisiaj część biżuterii, jest mi lżej.
Gratulacje córko. Co będzie jeśli Twój mąż się później zorientuję nie przyjdzie do nas?
On nawet nie wie. Ponadto, nie sądzę aby przykładał do tego uwagę.
Co zamierzasz zrobić z resztą tej biżuterii?
Tatusiu to nie jest biżuteria, której się mogę tak łatwo pozbyć.
Muszę zaczekać, na odpowiedni czas.
Aczkolwiek, dostałam dobre pieniądze za biżuterię, którą dzisiaj sprzedałam. Dzięki Bogu.
To dobrze.
Chciałabym, żebyś kupiła dom za te pieniądze. Jak wspaniale by było córko!
Siostro Sevgi taki dom, w którym ja chce mieszkać jak mogłabym go kupić za pieniądze ze sprzedaży biżuterii?
Córko w takim razie kupisz skromniejszy dom.
Już macie mnie dość, tak szybko?
No popatrz.
Nie, on chciał tylko powiedzieć żebyś zainwestowała pieniądze zamiast je wszystkie wydać.
Nie chcę się spieszyć i podejmować złych decyzji, muszę wszystko rozważać, przemyślać, działać mądrze. Mam tylko jedną opcje.
A co z pracą? Straciłaś ją też?
Nie ma żadnej pracy tato.
To przypominałoby mi Ihsana.
Twój zięć, zostawił Twoją córkę na ulicy, bez pieniędzy tato.
Asena zrobiła dzisiaj zamieszanie na siłowni Fresh.
Ona kompletnie przekracza już wszystkie granice.
Zwłaszcza, to co powiedziała do Serry, ledwo mogłem się powstrzymać żeby do niej nie podejść i jej czegoś nie powiedzieć.
Co powiedziała?
Powiedziała, że mama Serry jest Twoją kochanką.
Tylko ona mogła to zrobić. Teraz to i ja jestem w tym utrwalony.
Nie jesteś zdziwiony tato.
Nie mówiłeś, że nie znałeś wcześniej mamy Serry, zaskakujące.
Ponieważ ją znałem.
To moja przyjaciółka z liceum, bardziej dokładnie to moja szkolna miłość.
Wiem, Serra wszystko mi dzisiaj powiedziała.
Ahhh więc Nilgun powiedziała Serrze.
Dlaczego ukrywałeś to przede mną?
Dlatego, że dowiedziałem się o tym później.
Byłem zaskoczony, a później te wszystkie wydarzenia. Co miałem zrobić? Rozumiesz synu?
Tak, tak. Jak mogę o tym zapomnieć?
Dobrze, masz rację.
Co miałem zrobić? Nie mogłem powiedzieć.
W dodatku nie byliście przyjaciółmi a parą zakochanych.
Nie wyolbrzymiaj synu. Proszę, powiedziałem, że to było kiedy uczyliśmy się w liceum.
Dlaczego zerwaliście?
Wyjechałem na uniwersytet do Ameryki a ona została tutaj.
A więc musiałeś wyjechać..
a potem poznałeś moją mamę w Ameryce i się pobraliście.
Tak.
Mama mówiła, że szybko wzięliście ślub dlatego, że była w ciąży z Nil.
Albo…
zerwałeś z Panią Nilgun…
Musiałeś poślubić mamę?
Widzisz jak Ty szybko zmieniasz temat?
Domyślam się, że Serra była bardzo zdenerwowana po słowach Aseny oczywiście.
Nie wiem czy ja byłem zdenerwowany ale ona odpowiedziała Asenie, a później wyrzuciła ją za drzwi.
Przypomina swoją matkę.
Nie. Nie powiem jej nawet cześć!
Przepraszam, ale Pan Ihsan jest naprawdę głupi. Jak mógł poślubić takiego diabła?
Nie mów tak Serra.
Ona jest piękna
i nie patrz tak na to.
Mężczyźni uwielbiają poślubiać właśnie takie kobiety, uważają je za swoją własność a potem je zostawiają.
Uważam, że Asena Kutlusay hańbi kobiety.
Serra....
Co?
Nie mów tak.
Jeśli byś tak powiedziałaś gdzieś indziej to była byś źle zrozumiana. Nie ważne kochana. Co Ci do tego?
Mamo ona ma złe zamiary!
Ktoś musi jej pokazać, gdzie jest jej miejsce.
Patrz, ona nawet przyszła do nas. Jeszcze próbowała mi coś powiedzieć na siłowni Fresh.
Nie rozumiem skąd ona zna nasz adres.
Mamo ona ma znajomości. Pewnie dowiedziała się od Nazlim albo od Zeynep.
A co Nazlim ma z tym wspólnego?
Pracowała trochę dla niej.
Serra...
Hm...
Muszę Ci coś powiedzieć.
Przyszły do mnie kwiaty dzisiaj.
Od kogo?
Od Twojego taty.
Co?
Było napisane, że tęskni córko.
Może pójdę zobaczę jak się miewa babcia?
Odpoczywa w swoim pokoju, dajmy jej spokój.
Tempo tego domu zmęczyło biedną kobietę, nie potrzebnie do niej zaglądać.
Biedna babcia, odpoczywa od Aseny. Kobieta jest zmęczona.
To jest Asena, ekspert w niszczeniu życia innych ludzi.
Dobrze, już wystarczy. Nie chcę słyszeć już nic na temat Aseny. Niech się trzyma od nas z daleka i niech sobie robi co chce.
Ona nie wróci tato?
Przyjedzie zabrać resztę swoich rzeczy.
Odbiorę. Za waszym pozwoleniem.
Co z nim?
Nie wiem. Od dwóch dni jest w bardzo złym nastroju, ale nic mi nie mówi.
Esra nie przeciągaj tego dłużej!
Czy to jest sprawa, którą można załatwić tak szybko?
Jak mogę, tak nieoczekiwanie powiedzieć swojej żonie, że mam córkę i dopiero się o tym dowiedziałem?
Esra nie poznam Mai i nie zrobię niczego, dopóki nie poznam wyników dna. Jasne?
Dzień dobry synku!
Dzień dobry Pani.
Jest mi bardzo wstyd przed Panią.
Co to za słowa synu?
Nie masz się za co wstydzić.
Nie przejmuj się mną, pomyśl o swojej żonie.
Co ja mam teraz zrobić?
Nie popadaj w rozpacz, wszystko ma jakieś rozwiązanie.
W między czasie, usiądźmy i porozmawiajmy, dobrze?
- Dzień dobry! - Dzień dobry! - Dzień dobry!
Dzień dobry!
Dzień dobry siostrzyczko!
Dzień dobry córko!
Tatusiu nie widziałam Cię takiego wesołego już od dawna.
I ja mam do tego prawo, żeby odetchnąć z ulgą.
Tylko ja znam ten stres, którego doświadczałem przez ostatnie lata.
Według mnie tato jest taki wesoły przez to, że został kawalerem.
No co ty Selim, co jeszcze.
Skoro wszyscy tu jesteście i macie dobre nastroje, mam dla was wiadomość.
Jesteście gotowi?
Jak wiecie, Serra dostała stypendium w Amerce i leci tam studiować i ja chcę lecieć do Ameryki razem z nią.
Jak dobrze pamiętasz, byłeś już tam i nie podobało Ci się, dlatego wróciłeś.
Tak, tak było ale wtedy nie było ze mną Serry.
Selim, naprawdę się zakochałeś w tej dziewczynie.
Tato, nie chce zostawić swojego związku, żebym później w przyszłości tak jak Ty…
Tak jak ja?
Nie chcę tak jak ty żałować.
Czy Serra o tym wie?
Nie, ale się dowie.
No nic, uciekam. Zobaczymy się wieczorem.
Do zobaczenia.
To koniec prawda?
Koniec, ale ja też już mam dosyć. Nawet mnie palce bolą.
Moje biedactwo.
Gdybym miała chłopaka...
To by mnie przytulił.
Sprawiłby, że bym zapomniała o zmęczeniu, powiedziałby ale…
Ale jego nie ma. Co tam chłopaka, nawet kota nie mam!
Na dzielnicy jest mnóstwo zbłąkanych kotów Yaso!
Weź jednego ze sobą.
Bardziej Cię uszczęśliwi, niż facet.
Zabawne!
Tylko ja sobie nie zrobię chłopaka z kota!
A w Walentynki, położymy puszkę kociego jedzenia i będziemy świętować miauczeniem.
Dobrze, to nie wyjdzie tym razem.
Bóg wysłucha, następne Walentynki będziesz świętować z chłopakiem. Nie martw się!
Ciociu Nilgun źle mówię? Powiedz coś!
Spójrz na pozytywne strony Yasemin.
Jakie na przykład?
Jest w Twoim życiu taka osoba, która Cię obraża, dręczy Cię albo taka której nie możesz się pozbyć?
Niech Bóg uchroni!
Też tak myślę dziecko, czy jest coś piękniejszego niż spokojna samotność?
Według mnie nie, jeśli chcesz czerwone róże to idź i kup je sobie.
Nie musisz czekać na kogoś.
Ciociu Nilgun, mówisz to w taki sposób, jakby to było napisane w książkach.
Mamo naprawdę jesteś dzisiaj w formie.
Zawsze mówię pięknie córko, ale nikt mnie nie docenia.
Czy Pani mi coś wytyka Pani Nilgun?
Selim przyjechał, pójdziemy?
Zgoda.
Ciociu Nilgun, bardzo dziękuję.
Na zdrowie córko.
Serra daj to Barbarosowi. Miał dziurę w swetrze, zostawił mi do zszycia. Daj mu to córko.
Dobrze.
Selim miałeś coś wspólnego z moim wypadkiem?
Co Ty wygadujesz z samego rana?
Dobra, nie ważne.
Żadne nie ważne, pytaj o co chcesz.
Chciałem wiedzieć, czy miałeś coś wspólnego z tymi typami, którzy spowodowali wypadek.
Dostałem już swoją odpowiedź. Z Twojej twarzy odczytuję, że Ty też ich nie znasz.
Nie mam z nimi nic wspólnego, dowiedziałeś się czegoś?
Można powiedzieć, że się dowiedziałem, ale zapomnij o tym, to nic ważnego.
A jeszcze jedno…
Asena wczoraj przyjechała do dzielnicy.
Przyjechała tutaj?
Dokładnie tak. Poszła do Serry i jej matki.
W drodze powrotnej zatrzymała mnie i zaczęła gadać jakieś bzdury na temat siostry Nilgun.
Gadała jakieś głupoty, chce żebyś wiedział.
Ta kobieta jest jak ranny tygrys, nikt nie wie kiedy zaatakuje.
Selim, tacy ludzie tego nie zniosą, rozwiąż to jakoś.
Trzymaj Asenę z daleka stąd.
Burak...
Dziękuję.
Dzień dobry.
Dzień dobry.
Jak się masz, Jasemin?
Dobrze.
Paro roku, ja uciekam, do zobaczenia.
- Do zobaczenia - Do zobaczenia
Musze dać to Barbarowi.
Dobrze. Przejdziemy się?
Dobrze.
Chłopcze, smażę jajka, poczekaj.
Nie, bracie, jestem pełny.
Okej, niech tak będzie. Potem powiesz, że Barbaros o Ciebie nie dba.
I co, Pire?
Pogodziłeś się z dziewczyną?
Nie bracie.
Ona nie odbiera ode mnie telefonów. Nie wiem co mam robić.
Chrzanić to. Niech sobie idzie.
Nie mów tak bratowo. Nie mogę pozwolić jej odejść.
Kocham ją.
O to twoja odpowiedź, Pire.
On jest taki głupi! Nic nie rozumie!
Kup kwiaty, idź do dziewczyny i proś o wybaczenia.
To wszystko.
Ty poważanie, bratowo?
Co jest Nazly? Czy ktoś kupił Ci róże?
Gadasz tak, jakbyś wiedziała.
Nie, gdzie ja, a gdzie róże?
Czy facet, który kupuje kwiaty by na mnie spojrzał, Barbar?
Gdzie idziesz?
Do toalety. A gdzie miałabym iść?
Rozumiem, Onur.
Jak wyjaśnisz tą sytuację Nil?
Naprawdę nie mam pojęcia.
Jestem w rozterce, Pani Berrin.
O ile ja zrozumiałam.
Ten związek był zanim poznałeś Nil, prawda?
Nie, tak właściwie, to nie dokładnie.
Jak to?
Przed tym jak się pobraliśmy, rozstaliśmy się na chwile.
Pan Ihsan nie uważał, że jestem odpowiedni kandydatem na zięcia.
Rozumiem. To delikatny temat.
Mam na myśli, to zdażyło się gdy byłeś z Nil, ale przez chwilę byliście osobno, tak?
Dokładnie tak.
To był okres w którym straciłem panowanie nad sobą, robiłem głupie rzeczy.
Rozumiem.
Wyniki testu powinny być dzisiaj.
Jeśli wynik jest pozytywny...
Wtedy będzie to oznaczało, że to ty jesteś ojcem dziewczynki.
Tak.
Spójrz, synu, nie możesz zrobić nic z czymś, co już się wydarzyło.
Ale teraz powinieneś przede wszystkim porozmawiać z Nil o tej sytuacji.
Wyjaśnić jej co się wydarzyło.
Nil będzie w szoku jeśli usłyszy to od kogoś innego.
Nigdy nie chcę patrzeć jak moja wnuczka się denerwuje.
Rozumiesz synu?
Idź i powiedz jej o tym, proszę.
Oczywiście.
Słucham, Esra? Czy są już wyniki?
Rozumiem.
Dobrze.
Oczywiście, spotkamy się.
Do zobaczenia.
Tak...
Więc jesteś ojcem dziewczynki, zgadza się?
Lekkiej pracy, Barbar!
Witam!
Dziękuję.
Co się dzieje?
Zostałeś florystą?
To po prostu kwiaty.
To od mojej mamy.
Podziękuj jej. Zdrowia rękom siostry Nilgun.
Widzę para roku łączy się z ludźmi.
Co to jest?
My także pytaliśmy o to, ale Barbar nic nie powiedział.
Barbar?
To jest... Walentynki się skończyły...
A Ty byłeś poruszony faktem, że już minęły.
Kupiłem dla Ciebie Nazly Kupiłem dla Ciebie!
Postanowiłem kupić mojej ukochanej kwiaty za te wszystkie dni, kiedy ich nie kupowałem.
Barbar!
Kocham Cię!
Chodźmy już.
Chodźmy. Niech Romeo spokojnie wyznaje swoją miłość.
Barbar...
Widzimy się dzisiaj?
Tak. Widzimy się.
Czy będzie za wcześnie jeśli przyjdę wkrótce?
Nie, będę gotowa do wyjścia.
Dam Ci znać jak będę w pobliżu.
Dobrze.
Nilgun?
Słucham?
Jestem bardzo szczęśliwy, że się spotkamy.
Przyjedź, zaraz się przygotuję.
Do zobaczenia.
Spójrz na Barbra! Kupił wielki bukiet róż dla Nazly. Naprawdę, nie mogę w to uwierzyć.
Facet zmienił się w romantyka.
Biedny, jak się przy nas zawstydził.
Mama mówiła, że ten facet nie jest taki jak się wydaje.
Miał bardzo czyste serce.
Była w szoku, zauważyłaś?
Myślę, że dla wszystkich będzie to zaskoczenie.
Barbar podniósł wysoko poprzeczkę.
Moje kulki wyblakły przy jego różach.
Ani trochę. Były cudowne!
To był jeden z najlepszych prezentów w moim życiu.
Dobrze, niech tak będzie.
O której kończysz pracę?
Późno.
Kiedy wyjdziesz, pójdziemy do Garpice?
Okej, pójdziemy.
Przyjdziesz dziś trenować?
Mam spotkanie z terapeutą, a potem jeszcze kilka rzeczy do zrobienia.
A potem przyjadę po Ciebie, okej?
Dobrze, jesteśmy umówieni.
Selim, to dobrze, że chwyciłam Twoją rękę.
To dobrze, że nie odszedłeś.
Skąd Ty teraz to wzięłaś?
Chciałam to powiedzieć.
Do zobaczenia.
- Do zobaczenia.
Dzień dobry.
Witaj.
Przepraszam, były korki, spóźniłem się.
Nie ważne.
Nie musisz się już męczyć. Maya już wszystko zrozumiała.
Wystarczy, że będziesz spokojny.
Majeczko, spójrz kto przyszedł.
Dzień dobry Maya. Jestem Onur.
O czym rozmawialiśmy, moja jedyna?
Dzień dobry.
Mój dom jest w Londynie. Moi przyjaciele i szkoła tam są.
Naprawdę?
Masz dużo przyjaciół w Londynie?
Tak, mam. Naprawdę za nimi tęsknię.
I tęsknię za tatą.
Ty jesteś moim biologicznym tatą. Mama mi powiedziała.
Moim prawdziwym tatą jest William.
Jestem jego córką, nie Twoją!
Maya?
Najwyraźniej, będzie to jeszcze trudniejsze.
Onur.
Na razie, idź, zbierz myśli.
Ja zabiorę Mayę do hotelu.
Potem usiądziemy jeszcze na pół godziny i porozmawiamy, okej?
Dobrze.
Pani Eifer, przedstawiono mi fakty.
Zmusili mnie do podpisania oświadczenia o rozwodzie.
I taki mamy wynik.
Zmusili do podpisania?
Kochana, oczywiście nie przystawili mi broni do głowy.
Ale zostałam oszukana.
Ukryli prawdę.
Uważam, że nie mogłam zawrzeć takiej umowy na jaką zasłużyłam.
Mogłam więcej zyskać.
Zastanawiam się...
Czy możemy cofnąć tą decyzję?
Czy możemy zmienić warunki?
Rozumiem.
Widzę, że wzięłaś cały hotel od Pana Ihsana.
Faktycznie, podjęłaś dobrą decyzję.
Też tak myślałam, ale hotel jest na skraju bankructwa.
Nie pytałam o alimenty ani nic, ponieważ dostałam hotel.
Nie pytałam o odszkodowanie i tak dalej.
Jak możemy to naprawić?
Czy możemy to anulować, poprosić o coś innego?
Twoje imie jest często wymieniane jeśli chodzi o rozwody.
Pomagasz w uzyskaniu dużej części majątku. W związku z tym chciałam z Tobą porozmawiać.
Spójrz, nie możesz anulować dokumentów, które podpisałaś na oczach świadków.
Dobrze.
Czy mogę go pozwać?
Możesz, oczywiście.
Czy wygram sprawę? Będziesz mnie reprezentować?
Niestety, nie biorę spraw które uważam za głupie i widzę, że mogę je przegrać.
A teraz jeśli pozwolisz, zaraz mam kolejne spotkanie.
Powiedziała " głupich spraw"
Halo?
Nie.
Nie czytałam wiadomości.
W hotelu?
Co jest takie pilne?
Dobrze, przyjadę.
Dobrze.
Wszystko w porządku?
Bardzo w porządku.
Dobrze mi to zrobiło.
Chciałem spędzić z Tobą czas w taki cichym, spokojnym miejscu, w którym nikt nas nie znajdzie.
Dobrze zrobiłeś.
Ihsan...
Dużo o tym myślałam.
Jestem bardzo zaniepokojona.
Czuję, że znowu coś się stanie.
Kiedy ostatnio o nim słyszałaś?
Wysłał mi bukiet kwiatów a w nich była karteczka.
Wysłał ci kwiaty?
I nawet nie wstydzi się.
Gdyby Ercan wrócił do domu z tym bukietem kwiatów. Bardzo bym się zaniepokoiła.
Od razu wyrzuciłam ten bukiet.
Wiesz, co zauważyłam?
Nienawidzę Ercana.
Zupełnie o nim zapomniałam.
Serra mówi, że nie ma ojca.
Że, umarł. Wcześniej byłam na nią wściekła, ale...
Najwyraźniej dla mnie on też umarł.
Jakby Ercan nie wystarczył, teraz jesteś również zajęta z Aseną.
Selim powiedział.
Że, powiedziała coś Serrze.
Nie pytaj.
Ona też pojawiła się w naszym domu.
W domu?
Naprawdę?
Tak.
Byłam tak bardzo zaskoczona, kiedy zobaczyłam ją.
Ta kobieta mnie wykończy.
To prawda, że testuje moją cierpliwość.
Myślę, że ona to wszystko robi żeby zwrócić twoją uwagę i żebyś, zezłościł się.
Nie myśl o niej.
Naprawdę... Tak bardzo przepraszam cię i Serrę.
Ponieważ mój rozwód wpłynął na was.
Jest ci ciężko! Prawda?
Tak to prawda.
Ale...
Ty i ja odnosimy sukcesy w tym, że znamy właściwą drogę, ale idziemy w złym kierunku.
Przyznaj.
Czy możesz zadzwonić po taksówkę?
Taksówkę?
Nie masz samochodu?
Mogę cię podwieść.
Powiedz mi proszę.
Wszyscy mówią, że wujek Ihsan wyrzucił cię za drzwi.
Więc to prawda.
Posłuchaj, mała wiedźmo.
Ty tez nie naciskaj na mnie.
Jestem tak bardzo wściekła, że całą moją złość wyładuje na tobie.
Co się stało? Co ci jest?
Dlaczego jesteś zdenerwowana?
Poczekaj, niech zgadnę.
Rezygnujesz z nazwiska Kotlusay. Prawdopodobnie dlatego jesteś zdenerwowana.
Kochana.
Przynajmniej nie śliniłam się latami patrząc na to nazwisko.
Zrobiłam to, zostałam jedną z Kotlusay. Niech ci, którzy nie mogą stać się nimi, niech się martwią.
Jak dobrze ci poszło.
Asena, zapomnij o tym głupim szczególe.
Myślę, że powinnaś pomyśleć o tym, jak naprawisz to, co o tobie mówią. Że, ukradłaś pieniądze swojemu mężowi.
Wiesz, co myślę?
Zrozumiałam, dlaczego Selim nigdy cię nie kochał.
Czemu? Powiedz mi.
Ponieważ uważasz się za dowodzącego.
I nie rozumiesz, jak brzydko wyglądasz w tym samym czasie.
Dlatego nikt cię nie kocha.
Aby być u władzy trzeba uważać się za takiego...
Tak.
Potrzebna jest inteligencja, Aseno.
Nie dasz rady.
Chcę też powiedzieć.
Silni mężczyźni lubią inteligentne kobiety.
Nie masz żadnych szans.
Doprawdy?
Jesteś taka mądra, Biricik.
Ale on cię nie lubił. Ten jeden jedyny za którym biegałaś.
W takim razie albo jesteś głupia, albo musiałaś przegrać.
Powinnyśmy się częściej widywać.
Nilgun...
Posłuchaj.
Jesteśmy dorośli.
I wolni.
Nie mamy się czego wstydzić. Nie patrz tak.
A nasze dzieci?
Co z nimi?
Jesteśmy w takim wieku...
Martwisz się, że zapytają o nasz związek?
Tak.
Wiesz, Asena powiedziała coś bardzo interesującego, kiedy do nas przyszła.
Powiedziała, że lubisz to robić.
W ten sposób karmisz swoje ego i bardzo szybko się męczysz.
Powiedziała bzdury. Znasz ją, to jest Asena.
Czy uważasz, że wyglądam na zbyt słabą?
- Nie jesteś już taki sam jak kiedyś? - Nilgun.
Porszę, nie mów tak.
Posłuchaj.
Jesteś cały czas taka sama jak w młodości...
Silna i pewna siebie kobieta.
Dlatego zakochałem się w tobie.
Dlatego jestem nadal w pobliżu.
Po tobie...
Nie mogłem znaleźć czegoś tak wyjątkowego.
Powiedział pan, że to pilne więc przyszłam.
Słucham was.
Mówcie.
Czekamy na szefa holdingu.
Na panią Berrin?
Czemu?
Chodź babciu.
Witam was przyjadziele.
Witamy.
Proszę usiądźcie.
Pomogę, babciu.
Proszę.
Dziękuję.
Nie ma za co.
Witam ponownie, przyjaciele.
Przed rozpoczęciem spotkania chciałabym państwu przedstawić nowego Prezesa firmy pana Selima.
Gratulacje.
Witam.
Chociaż dopiero za rok zacznie pracę.
Chcę, żeby poznał wszystkie informacje o holetu i sam hotel.
Dlatego zaprosiłam go na te spotkanie.
Możemy zaczynać, proszę.
Co zaczynamy?
Co macie tu do roboty? To ja jestem właścicielem tego hotelu. Ja.
Co tu robicie?
Pani Aseno.
Hotel jest winien w firmie 8 milionów dolarów.
Pani Birran chce wiedzieć, jak pani spłaci ten dług.
Co?
Tak, dokładnie.
To znaczy, jak spłacisz ten dług w hotelu?
Chcemy to wiedzieć.
Proszę powiedz nam. Słuchamy.
Dlaczego powinnam mówić?
To nie jest mój dług.
Przepraszam. Mój przyjaciel się tu przeprowadził. Nazywa się Burak.
Znasz go? Czy on mieszka w tym domu?
Burak.
Tak! Mężczyzna, który nie dawno się tu wprowadził.
Naciśnij ten telefon, córko.
Słyszałam, jak hałasował rano. Jest on w domu.
Kim jesteś?
Jak to?
Kim dla niego jesteś?
Jesteś jego dziewczyną?
Chodź, chodź.
Chodźmy stąd.
Wygląda na to, że jest ci przykro.
Dlaczego? Jestem tu, przyjechałam.
Wsiądź do samochodu.
Nadal nie usłyszałem.
Wydaje mi się, że musisz przeprosić.
Dobrze.
Przepraszam.
Bardzo za tobą tęskniłam, więc dlatego przyjechałam.
Tęskniłaś i dlatego przyjechałaś?
W porządku, chodźmy więc. Chodźmy, skoro tak nalegasz.
Wsiadaj, wsiadaj.
Bogata dziewczyna i żebrak.
Nie spodobało mi się to, nie mogę.
Nazlym, dziewczyno.
Skąd masz te kwiaty?
Co ci do tego? Znalazłam tam gdzie jest koniecznie, ciociu Ayse.
Ukradłaś?
Oszalałaś? Co masz na myśli mówiąc - ukradłaś?
Mój chłopak mi kupił! Może być? Ulżyło ci?
Ty też masz chłopaka?
Kto na ciebie spojrzy?
O mój Boże.
Ona jest szalona.
Co tu się dzieje?
Czy oglądasz film? Stojąc tam, i jedząc nasiona.
Wejdź do domu, wejdź.
Ona też wygląda.
Mamo, co?
Chodź tutaj.
Co to znaczy? Zobacz, ile! Co to jest?
Mój chłopak podarował mi.
Mężczyzna ci to dał? Kto jest twoim chłopakiem?
Mężczyzna.
Kim on jest? Jak ma na imię. Czy zawstydził mnie w oczach sąsiadów?
Barbaros.
Barbaros?
Jak długo tem Barbar stał się Barbarosem?
Mamo, mów normalnie. To mój chłopak, kochamy się.
Jest jej chłopakiem i bardzo się kochają!
Kto wie, skąd je ukradł! Prawdopodobnie nawet za nie, nie zapłacił.
Chdź, chodź szybko!
Chodź za mną, zhańbiona!
O mój Boże.
Muszę natychmiast rozwiązać ten problem.
Tak! Przyznaj, że nie wytrzymasz beze mnie.
Nie mam nic do wyznania.
Powiedziałam ci wprost, że tęskniłam i przyjechałam.
Tęskniłaś za tym i dlatego rzyjechałaś.
Tak.
Miło było to słyszeć.
To znaczy potrzebowałem uwagi.
Znam te uczucie bardzo dobrze.
Czujesz, to samo?
Tak.
Co się stało? Co się stało, że przyjechałaś?
Powiedziałaś, że jestem żebrakiem i dumny, że nie będziesz się już zemną widywać.
Burak.
Biricik.
Nie każ mi mówić. Nazwałeś mnie zazdrosną i przebiegłą.
Tak powiedziałem.
Tak.
Mam rację.
Powiedziałem prawdę, nie skłamałem.
Ale wciąż Cię kocham.
Byłem znudzony.
Dokładnie. Zjemy coś teraz.
Zaczerpniemy trochę świeżego powietrza z wybrzeża.
Przepraszam, nie mogłam zejść na dół dopóki Maya nie zasnęła
Nic się nie stało.
Co zrobimy? Jak wybrniemy z tej sytuacji?
Wiem, że nagle zjawiłyśmy się w twoim życiu, masz rację.
Widziałaś, że ona mnie nie akceptuje.
Powiedziała, że ma tatę.
Spojrzała na mnie jakby chciała zapytać kim jesteś?
Ma racje zniszczę wszystko wokół.
Onur, to nie jest coś co jest zależne od naszej woli, musimy to zrobić.
Uwierz mi, moje serce też krwawi.
Nie chce zostawić mojej córki i odjechać, ale wiesz. Powiedziałam ci jak sytuacja wygląda.
A co jeśli będzie płakała po twoim wyjeździe?
Co jeśli nie bedzie chciała z nami zostać?
Co jeśli mnie nie pokocha?
Jeśli nie spróbujemy nie będziemy wiedzieli. Nie mamy innego wyjścia.
Ja i Nil jeszcze nie rozmawialiśmy.
Jest jakaś szansa, że nie będzie chciała?
Więc....
Onur, nie pozwól mi zasmucić mojej córki!
Jeśli twoja żona będzie źle traktować czy upokarzać Maye.
Nie, naprawdę. Zrobiłaś z Nil potwora!
Moja żona jest bardzo wyrozumiała.
Ale jej wyrozumiałość ma swoje granice oczywiście.
W takim razie idź i powiedz jej jak najszybciej.
Dajmy twojej żonie czas na przetrawienie tego zanim spotka Maye.
Jaką okropną rodziną jesteście? Jesteście jak przekleństwo!
Matka i syn mnie wystawili! Co to znaczy debet 8 milionów? Nie macie wstydu?
Widzisz, jest takie wyrażenie, nie wiem czy znasz...
Kto sieje wiatr ten zbiera burzę.
To wszystko stało się przez ciebie, pani Aseno.
interesujące! Stoisz naprzeciw mnie i mnie obwiniasz!
Co ja takiego zrobiłam, żeby na to zasłużyć? Chciałam tylko, żebyśmy byli szczęśliwi, ja i twój syn!
Robiłam wszystko by to osiągnąć!
Nie przesadzaj Asena i przestań obwiniać babcie.
Oczywiście, że obwiniam twoją babcie.
Twój ojciec i ja byliśmy szczęśliwi dopóki ona się nie pojawiła.
Przyjechała i zrujnowała mój związek z jej synem.
Stała się powodem naszego rozwodu! Jesteś naprawdę złą teściową!
Jesteś szczęśliwa?
Ale ty jesteś szczęśliwy, oczywiście mały paniczu, nieprawdaż?
Dobrze mówisz!
Lata z Aseną które po prostu nie przeminął. Ale jest pewne wyrażenie. Wiesz..
Ten się śmieje, kto się śmieje ostatni!
Jakie to prawdziwe!
Zapamiętaj dobrze te wyrażenie, okej?
Ponieważ ten ostatni jeszcze się nie zaczął śmiać, młody paniczu!
Z pewnością znajdę rozwiązanie. Będę się śmiała ostatnia!
Tak wyjście jest proste Asena!
Oddaj hotel nam! Oczywiście za cenę jaką podamy!
W przeciwnym razie pójdziesz do więzienia razem ze swoimi długami. Wybór należy do ciebie!
Babciu, możemy iść.
Mogę złapać cię pod rękę.
- Oczywiście. - Dziekuje.
Miłego dnia.
To był niezapomniany dzień, dobrze że przyszłaś.
Tak, od dawna nie spędziłam tak miło czasu.
Od teraz doświadczymy mnóstwa fantastycznych dni, Nilgun obiecuję.
Nie wymawiaj tak głośno tych słów.
Co masz na myśli.
Sama nie wiem! Czuję w sobie dziwny niepokój.
To nie dziwny niepokój, czuje to samo.
To miłość! Miłość!
Onur, wszystko w porządku?
Chodź kochanie. Czekałem na ciebie.
Przyjechałam najszybciej jak mogłam. Spieszyłam się.
Usiądzmy na chwilę.
Onur, co się dzieje?
Kochanie...
Cokolwiek się stanie..
Cokolwiek nam się przydarzy..
Cokolwiek zmieni się w naszym życiu. Ja bardzo cię kocham.
To się nigdy nie zmieni. Wiesz o tym?
Wiedziałam, że coś się stało. Przez ostatnie dni nie miałeś dobrego nastroju.
Jesteś chory? Coś się stało?
Nie, nie jestem chory.
Wszystko byłoby prostsze gdyby to była moja choroba.
Onur, powiedz mi. Uspokoisz się a ja przestanę się martwić, śmiało.
Parę dni temu dowiedziałem się że jestem ojcem.
Mam córkę o imieniu Maya.
Nie rozumiem!
Córkę?!
Tęskniłem za tym miejscem..
Oczywiście, że tęskniłeś za swoim życiem. Zamknąłeś się w tej głupiej dzielnicy.
Nie miałem innego wyjścia więc się tam przeprowadziłem.
Przepraszam Cię masz rację.
Byłoby lepiej gdybyś nie był tak uparty i zatrzymał się w hotelu który proponował ci Selim. Tak byłoby lepiej.
Zatrzymać się w hotelu Selima?
Miałem iść do hotelu osoby, z którą toczyłem walkę i zostawić go w spokoju?!
Prawda zapomniałam o tym.
Rozpadliśmy się, jestem smutna z tego powodu.
Ty nie rozmawiasz z Selimem, kłócicie się.
Ciągle nie rozumiem jak mogłem zalogować się i zmienić punkty u tego typa.
Jeśli on zrobiłby to mnie ja zrobiłbym to samo co Selim. Zapytałbym go.
Tak.
Co mogę w takim razie powiedzieć?
Oni z Serrą znowu są razem, wiesz?
Wiem, obserwuje ich.
Jak to?
Jestem obserwatorem Serra mieszka w budynku obok mnie.
Oczywiście, widzę jak Selim przyjeżdża, odjeżdża jak się całują, przytulają. Wszystko widzę.
To jest kara.
Tak naprawdę to nie.
Jak to nie.
Nie.
Możesz być zaskoczona, ale już nic nie czuję do Serry.
Co to znaczy? Nic nie czujesz?
Nic nie czuje, nie kocham jej nic nie czuję do Serry.
Nie wierzę.
Okazało się, że to prawda.
Co okazało się prawdą?
Tak to było.
Esra zdecydowała się natychmiast wracać do Londynu, jeszcze dziś, ze względu na chorobę tego drugiego dziecka.
Zostawi swoją córkę i wyjedzie?
Co my zrobimy?
Co my zrobimy?!
Jeśli nie będziesz chciała ja i Maya zatrzymamy się w hotelu. To dla mnie żaden problem.
Ale chce tu być razem z Tobą.
Chcę żebyśmy przeszli przez to razem.
Przywieź ją tu.
Onur.
Pozwól mi.
Niech to szlag!
- Dziecko nie rób tego. - Niech to szlag!
Niech to szlag!
Dziecko zrobisz sobie krzywdę nie rób tego!
Idiota! Idiota! Nienawidze go!! Niech to szlag!
Niech to szlag!
Dziecko nie rób tego poczekaj, córko poczekaj!
On stanął przede mną i powiedział, że jeśli nie spłacę swoich długów, pójdę do więzienia.
Spójrz w jakiej jestem sytuacji.
Co się tutaj dzieje? Wstyd przed sąsiadami, Asena córko co się stało? Zwariowałaś? Opamiętaj się!
Tata, zanim powiesz, że wystawiamy się na poniżenie przed sąsiadami...
Lepiej zapytałbyś co się stało, zapytaj się jak możesz mi pomóc.
Przytul tato.
Asena jesteś juz dorosłą konietą jak mam cię wspierać?
Nie jestem dorosłą kobietą! Nie jestem dorosła!
Sevgi, proszę powiedz mi co jej się stało? Dlaczego ona znowu wariuje?
Zamknij się, zamknij!
Gdzie jest twój telefon?
Możesz do mnie zadzwonić kiedy zechcesz, dobrze?
Ma bez limitu.
Nie zabieraj jej telefonu, dobrze Onur?
Dobrze.
Dodatkowo, może jeść słodycze codziennie pod warunkiem, że nigdzie nie będzie uciekać.
Maya...
Wiem, że masz prawo być smutna...
Ale pozwólmy mamie spokojnie jechać, bo twój brat jej potrzebuje dobrze?
Wiem.
Świetnie!
Powierzam ci moją córkę, Onur.
Nie martw się!
Dziecko, rozumiem że to nie jest dla Ciebie łatwe, ale Onur jest zdruzgotany, bardzo zdenerwowany.
Babciu powinnaś się wstydzić.
Wiedziałaś o tym wcześniej, jak mogłaś mi nie powiedzieć?
Moje dziecko, jak mogłam się wtrącać pomiędzy żonę i męża w takich ważnych sprawach?
Jeśli nie znałabym Onura. On jest dla mnie jak syn, moja córko.
Teraz przyjdzie do domu z malutką dziewczynką, nie wiem co mam robić.
Dobrze wiesz moja pani! Wiesz co masz zrobić!
Zachowasz się odpowiednio. To wszystko!
Pomyśl tylko o tej malutkiej dziewczynce.
Mała dziewczynka idzie do obcego domu, do obcej rodziny razem z obcym mężczyzną.
Pomyśl w jak tragicznej sytuacji jest ta mała dziewczynka.
Jest mi jej już i tak bardzo szkoda.
Nawet nie jestem w stanie się złościć z tego powodu.
Bardzo dobrze!
Dobrze, a co z tatą?
Jak tato na to zareaguje?
Ty nic nie mów! Ja wytłumaczę Ihsanowi całą sytuację.
Na początku będzie w szoku, ale później wszystko zaakceptuje.
Pewnie powie, że nie dość że ja mam tyle swoich problemów to jeszcze muszę myśleć o problemach Nil…
Nie, nie powie nic takiego córko!
Naprawdę?
Naprawdę!
Powie, że najważniejsze jest to, aby Nil i Onur byli szczęśliwi, a my zrobimy wszystko co w naszej mocy.
To wszystko. Oczywiście nie wiem co pomyśli.
Dobrze się czujesz?
Nie wiem tatusiu!
Dowiedziałam się, że mój mąż ma dziecko.
Naprawdę nie wiem.
Nil co się stało, to się stało.
Nie zadręczaj się tak.
Rozmawiałaś z Onurem? Gdzie oni są?
Są już w drodze, jadą.
Szkoda dziecka, kto wie jak bardzo musi być przerażona.
Dzieci zawsze płacą za grzechy dorosłych.
Tak.
Niech wszystko się uspokoi, wtedy usiądę z Onurem i porozmawiam z nim…
Ale teraz nie pora na to.
Witaj synku, jak się masz?
Dobrze mamusiu!
Dobrze wyglądasz!
Co tam? Ojciec z córką dzielą się problemami?
Bardzo dobrze, bardzo dobrze!
Nie zapominaj o tym, że to jest tylko niewinne dziecko!
Dobrze tatusiu, masz rację!
Witajcie.
Przedstawię…
Maya…
Siostra Nil...
Wujek Ihsan...
Witaj.
Babcia Berrin.
Witaj piękna córko! Co za piękne dziecko! Jesteś aniołem? Witaj dziecko, witaj!
Witaj!
Selim jesteś pewny, że jest otwarte? Popatrz jak tam ciemno.
Jestem pewny, dzwoniłem dzisiaj. Powiedzieli, że mają otwarte.
Wujek Veli to starszy mężczyzna, może coś mu się stało?
Nie, nie martw się. Nie tylko on tam pracuje, kilka kelnerów też z nim pracuje.
Pójdę zobaczyć i dam Ci znać.
Czemu tak powiedziałeś?
Zacząłem też wątpić, pójdę i sprawdzę. Pamiętaj, żeby zamknąć drzwi kiedy wyjdę.
Selim?
Chciałem zrobić Ci małą niespodziankę, ale…
Niechcący zmieniło się to w mały horror, Serra.
Jestem zachwycona!
Właśnie takiej reakcji oczekiwałem.
Usiądziemy?
Zapraszam.
Nazly znasz takie zwierzę jak leniwiec?
Znowu zaczynasz gadać o zoo Barbaros.
Schodziłaś po schodach 3 godziny, po trzech schodach, jak leniwiec!
Gdzie Ty byłaś? Czekam tu na Ciebie cały czas.
Co miałam zrobić? Czekałam, aż mama wejdzie pod prysznic Barbar.
Jesteś gotowa?
Tak jestem gotowa, ale..
Jakie ale? Znowu zaczynasz mówić od „ale"...
Dziewczyno powiedz wreszcie, zaczynam się gubić.
Boję się Pani Nilgun, nie mogę jej o nic pytać ani prosić.
Teraz wszystko jasne. Ty jako ofiarę popchniesz mnie wprost przed nią.
A może stanę obok Ciebie i wzbudzę litość?
Chodź dziewczyno, zgoda. Zrobię co trzeba, idź.
Co jest?
Siostro Nilgun potrzebujemy Twojej pomocy.
Niech Pani nas ratuje.
O czym wy mówicie?
Masz jedną rzecz do zrobienia siostro Nilgun. To ważna sprawa.
Bardzo ważna.
Sprawa życia i śmierci.
Asena. Chodź dziecko, zjedz coś! Siadamy do stołu, chodź!
Co się dzieje? Nie odpowiada?
Nie, nie odpowiada. Mogła popełnić samobójstwo?
Nie, nie zrobiłaby tego. To jest Asena, dla niej, jej życie jest słodkie.
Musiała zasnąć, ale zapukaj do drzwi jeszcze raz.
Asena!
Hakky! Biegiem!
Co się stało?
Chodź! Chodź! Chodź, zamknęła drzwi!
Zamknęła drzwi?
Wyważ drzwi, wyważ je!
Asena! Asena, córko!
Co by było, jakby mi serce stanęło ze strachu?
Co by było, jakbyś się przewróciła w ciemności i sobie coś złamała?
Oczywiście, tak też mogłoby być.
Tak myślę, że czasami przesadzam.
Czasami?
Czasami.
Co się stało?
O czym myślisz?
Pomyślałem, o tym jakim jestem szczęściarzem.
Serra…
Co by było gdybyśmy zrezygnowali z siebie?
A co jeśli zerwiemy po pierwszej kłótni?
Albo kiedy mnie skarcisz za coś. Powiedziałbym, ta dziewczyna jest bardzo humorzasta, wystarczy już tego.
Albo kiedy byś rozbijał i niszczył wszystko, powiedziałabym ten człowiek jest bardzo nerwowy, nie mogę tak dłużej.
A jeśli byś mi nie wybaczyła, kiedy prosiłem o wybaczenie na kolanach?
A jeśli bym odeszła, kiedy powiedziałeś, że nic z nas nie będzie?
Wyjdziesz za mnie?
Dziękujemy całemu zespołowi, który podjął się tłumaczenia, oraz wszystkim którzy śledzili losy bohaterów Sol Yanim/Moja Lewa Strona. ❤
Serra?
To znaczy nie?
Nie.
To znaczy...
To za wcześnie dla Ciebie?
Może nie chcesz tak zaczynać swojej drogi ze mną…
Selim…
Dobrze, rozumiem Cię. Nie chcesz tak zaczynać nowej drogi, bez zastanowienia...
Selim, możesz przestać przez chwilę mówić, wtedy usłyszysz moją odpowiedź.
Słucham...
Tak.
Wyjdę za Ciebie.
Kocham Cię!
Kocham Cię!
Ja Ciebie bardziej!
Bardzo Cię kocham!
Będziemy bardzo szczęśliwi!
Nawet nie wyobrażasz sobie jak bardzo!
Obiecujesz?
Obiecuje! Słowo Selima Kutlusaya.
Tłumaczenie: Barbara, Ewa, Paulina PS., Wiola, Wiktoria, Patrycja, Paulina
Napisy: Wioletta, Ewa, Marta
Korekta: Monia & Paulina
Czy Twoja rodzina wie, że mi się oświadczyłeś?
Nie, nie wiedzą. To będzie niespodzianka, ale..
Ale co?
Ale wiedzą, że chce lecieć z Tobą do Ameryki, powiedziałem im.
Jak to? Ty też lecisz do Ameryki?
Oczywiście, myślałaś, że puszczę swoją ukochaną kobietę, samą?
Wow! Polecimy do Ameryki już jako małżeństwo?
Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.