Afrikaans
Akan
Albanian
Amharic
Arabic
Armenian
Azerbaijani
Basque
Belarusian
Bemba
Bengali
Bihari
Bosnian
Breton
Bulgarian
Cambodian
Catalan
Cebuano
Cherokee
Chichewa
Chinese (Simplified)
Chinese (Traditional)
Corsican
Croatian
Czech
Danish
Dutch
English
Esperanto
Estonian
Ewe
Faroese
Filipino
Finnish
French
Frisian
Ga
Galician
Georgian
German
Greek
Guarani
Gujarati
Haitian Creole
Hausa
Hawaiian
Hebrew
Hindi
Hmong
Hungarian
Icelandic
Igbo
Indonesian
Interlingua
Irish
Italian
Japanese
Javanese
Kannada
Kazakh
Kinyarwanda
Kirundi
Kongo
Krio (Sierra Leone)
Kurdish
Kurdish (Soranรฎ)
Kyrgyz
Laothian
Latin
Latvian
Lingala
Lithuanian
Lozi
Luganda
Luo
Luxembourgish
Macedonian
Malagasy
Malay
Malayalam
Maltese
Maori
Marathi
Mauritian Creole
Moldavian
Mongolian
Myanmar (Burmese)
Montenegrin
Nepali
Nigerian Pidgin
Northern Sotho
Norwegian
Norwegian (Nynorsk)
Occitan
Oriya
Oromo
Pashto
Persian
Polish
Portuguese (Brazil)
Portuguese (Portugal)
Punjabi
Quechua
Romanian
Romansh
Runyakitara
Russian
Samoan
Scots Gaelic
Serbian
Serbo-Croatian
Sesotho
Setswana
Seychellois Creole
Shona
Sindhi
Sinhalese
Slovak
Slovenian
Somali
Spanish (Latin American)
Sundanese
Swahili
Swedish
Tajik
Tamil
Tatar
Telugu
Thai
Tigrinya
Tonga
Tshiluba
Tumbuka
Turkish
Turkmen
Twi
Uighur
Ukrainian
Urdu
Uzbek
Vietnamese
Welsh
Wolof
Xhosa
Yiddish
Yoruba
Zulu
BAL MATURALNY. HISTORIA MARCA HALLA.
NA POCZATKU
Boze moj... To pewnie cos znaczy!
Marc! Chcesz zburzyc caly dom?
- Sniadanie? - Nie, spiesze sie.
Uwaga uczniowie! Dzis ostatni dzien zapisywania sie par na bal maturalny.
Ci, ktorzy chca isc do St. Jude,
musza sie zapisac w celu zatwierdzenia.
Bez wyjatkow!
Ok, jest na ramiaczkach i ma gleboko wyciete plecy, tak, ze bedzie mozna zobaczyc moj tylek.
- J-Lo!
Wiem.
- Czesc! Co nowego? - Ok, mysle, ze do wyboru mamy 3 opcje.
- Albo "Renegade Inn"... - Ok.
- "Harmony Hotel"... - Tak?
Albo "Shangri-La".
Dobrze wygladasz, Marc.
- Jest za drogie. - No tak, ale...
Taki bal nie zdarza sie codziennie. - Poza tym bedziemy sie calowac!
Tak!
Czesc skarbie, chodz.
Z nimi cos nie tak?
Powtarzam: Dzis ostatni dzien.
Ci, ktorzy chca isc do St. Jude, musza sie zapisac w celu zatwierdzenia.
Bez wyjatkow!
"Pedaly". Tak wlasnie mowia: "Pedaly".
Kiedys za to palili na stosie, jak Joanne d'Arc.
Zbierali wszystkich homoseksualistow i...
wiazali linami do galezi, podpalali i krzyczeli: "Pedaly".
Widowisko bylo spektakularne.
- "Nieokrzesani". - Dokladnie.
A przeciez Joanna d'Arc byla zwolenniczka Safony.
- Marc, Joanna d'Arc nie byla lesbijka. - Halo?
Poprowadzila wojsko, ubierala sie jak facet, i brzydko pachniala.
To byla najwieksza znana lesbijka!
Coz, historia pamieta ja z innych powodow.
Za sile swoich przekonan i wiare w Boga.
Ale w koncu poniosla kleske.
Nadal chetny na zakupy?
Musze kupic sukienke na bal.
Jacy inni meczennicy katoliccy poniesli ofiary za swoje przekonania? Carly?
Sw. Katarzyna z Aleksandrii?
Dobrze!
- To jakis zart? - Prosze?
Przypuszczam, ze imie "Jason" odnosi sie do mezczyzny.
- Jak najbardziej. - No tak...
W takim razie nie mozesz isc na bal.
- Dlaczego? - Takie przepisy.
Ale to moj chlopak, musi mi towarzyszyc.
A to jest szkola katolicka.
Juz wypelnilem formularz.
Sluchaj, to nie podlega dyskusji.
Doktryna kosciola brzmi:
"Homoseksualizm to zaburzenie".
"To sprzeczne z natura".
"I nie podlega odpuszczeniu".
Czyli Bog mnie nie kocha za to, kim jestem?
To nie w porzadku.
Nie sadzisz, ze troche przesadzasz?
Wszystkie sa do bani.
Moze ta?
Jest swietna.
"I nie podlega odpuszczeniu". Mozesz w to uwierzyc?! To jest moj bal!
Ja tylko... Chwila, a jak sie mama o tym dowie...
- A moze ta? - Ladna.
Bedzie wsciekla.
Marc, o ile mnie pamiec nie myli, to rodzice nie maja pojecia o stylu zycia, jaki wybralismy.
Wiec trzeba ich o tym poinformowac.
A co sadzisz o tej, Marc?
Tak, wyglada swietnie.
Marc...! Halo?
Nawet gdybym chciala, to powinienes mnie powstrzymac.
Co z ciebie za przyjaciel...
- Przepraszam. - Mowimy tu o balu.
- Przynajmniej ty na niego pojdziesz. - Coz, mozesz tez isc sam.
Przepraszam.
Wiesz co? To kretynstwo!
Od kiedy jestesmy przyjaciolmi? Od przedszkola?
Musisz tam isc. My musimy tam isc.
Posluchaj.
Jesli ty nie idziesz, to ja tez nie ide.
Halo?
Wlasnie! W ramach solidarnosci, bede ci towarzyszyc na najblizszej imprezie.
Zdobisz to?
Pewnie!
Ale przeciez... mamy isc na bal?
- Razem. - Moze jednak nie.
Bo jesli Marc nie idzie...
To ja tez nie ide.
Po przerwie bedziemy rozmawiac z kims,
kto czul zaklopotanie i wstyd,
ze jego rodzice maja tylko po 1 metrze wzrostu.
Chcialabym wam przedstawic Michaela Crandalla.
Kiedy Michael mial zaledwie 5 lat,
byl tego samego wzrostu, co jego rodzice.
Jego rodzice maja niespelna 115 cm wzrostu.
Michael jest tu ze swoim ojcem, Richardem.
Czy zadawales kiedys sobie pytanie,
dlaczego nie mozesz miec normalnych rodzicow,
jak wszyscy inni? - Oczywiscie. Czesto sie o to pytalem.
Nadal czasami sie nad tym zastanawiam.
Pewnie kazdy sie zastanawia, ile masz wzrostu?
Masz 1,80 m.
Wiem, ze masz siostre...
Marc, to nie jest smieszne!
Wiec... prawda jest taka, ze...
...jestem gejem.
Jestem gejem!
Marc!
Zobacz co zrobiles?!
Jestem gejem.
Podobaja mi sie inni faceci.
Mezczyzni. - Tak, wiem, wiem. - Wiesz?
Emily...
Marc, twoje wlosy sa niebieskie.
I masz plakat z Celine Dion na scianie.
Tak, wiemy!
A teraz posprzataj to.
Wiec juz rozmawialiscie o tym?
Rozmawialismy o tym...
Potrzebuje waszej pomocy.
W szkole nie chca mi pozwolic isc na bal.
Poniewaz chce isc z moim chlopakiem, gejem.
Nie chca, zebym zabral go ze soba na bal.
Nie ide na zaden bal!
Jason...
Nigdy nie mowilem, ze pojde z toba na bal!
Nie, nie, powiedzialem, ze zaloze bialy smoking, a ty zalozysz czarny.
- Oszalales? - Jestes moim chlopakiem, wiec chce, zebys poszedl.
Ale ja nigdzie sie nie wybieram.
Zatanczymy?
Przepraszam, ok?
A twoi starzy co na to?
- Emily idzie jutro do szkoly. - Ze co?
To moj bal!
I oficjalnie cie zapraszam.
Prosze, zebys mi towarzyszyl na balu.
Bedzie afera, Marc.
Rozejrzyj sie tylko.
W szkole nigdy tego nie zaakceptuja.
Mysla, ze wszyscy pojdziemy za to do piekla.
Jesli twoja mama z nimi porozmawia,
i jesli szkola to zaakceptuje,
to byc moze. Tak!
Ja zaloze bialy smoking,
a ty zalozysz czarny.
Uwielbiam jej wlosy!
Takie wlasnie chce! Na balu!
- Taaak!
Hej, stary, mysle, ze Harmony Hotel moze byc.
Ale o basenie po balu zapomnij.
- Bo co? - W zeszlym roku jakis dupek narobil do basenu.
Chlopaki, macie isc do gabinetu.
Wiemy! Wiemy!
Idziesz z nami?
Sluchajcie chlopaki...
Macie pojecie, co sie dzieje teraz z Marc'em?
Nawet nie wiem, czy pojde na bal.
- Sami wiecie... - Pewnie.
Czesc!
Potega cipki...
Potega cipki...
Musisz to zobaczyc. Czesc chlopaki!
To jest Carly.
Numer 1 i numer 2. Czesc!
Ona jest dla mnie?
Sprawdz to: "Wyslij Marca na bal".
Pojawi sie adres URL. Trzeba go kliknac.
- "Wyslij Marca na bal"! - Wyslij!
- To super. - Jest tu wszystko o nim.
Linki, animacje, audio.
Haslo. Mozna nawet obejrzec interaktywne video.
Podoba mi sie ten rozowy trojkat.
Jest tecza na niebie i Celine Dion.
Kim jest ten nagi facet ze strzalami?
- Nie wiem. - Wyglada, jakby zostal zaatakowany przez Indian.
Nie mamy pewnosci, co to oznacza.
Ale to bylo na stronach innych gejow.
Urocze... Moze w koncu bedzie na balu.
Mamy sie postarac, by wszyscy to zobaczyli?
Zdecydowanie!
Pani Hall!
Marc. Wejdzcie prosze i usiadzcie.
Coz...
Jak chcesz skutecznie przekonac do tego Ashley'a i jego kumpli?
Mam swoje metody.
Tak... Mow.
Obiecalem im dziewczyny.
Moment... na balu?
No tak, jasne!
- Sa tu jeszcze? - Nie wiem. Chyba tak.
Yo!... Vinci.
Za 3 minuty w sali multimedialnej.
- Yo? - To po wlosku.
Pojdziemy na bal.
Nie do wiary!
To szalenstwo!
To jest dyskryminacja!
Przeciez wielu uczonych bylo takich.
Co to komu przeszkadza?
Oni sa chorzy!
23 lata pracowalem w firmie wywozacej smieci.
To przeklenstwo wolnego rynku.
To wszystko.
Milego dnia.
Niezle, co?
Sluchaj. Dlaczego nie pojdziesz z przyjaciolka?
Dziewczyna bylaby dla ciebie dobra partnerka na balu,
a problem zostalby rozwiazany.
Bog uwaza, ze lepiej byc klamca niz pedalem?
Jest jeszcze jedna mozliwosc.
Rada szkoly... Ma uprawnienia, by uchylic decyzje dyrektora.
Spotykaja sie w kazda srode. - To dzisiaj! - Mam okazje, by przedstawic im moj przypadek.
Zartujesz sobie? Dyrektor wyraznie ci zabronil.
Uwaga uczniowie!
W zwiazku z niedawnymi wydarzeniami na ulicy,
wyscigi na parkingu szkolnym beda surowo karane.
Bez wyjatku!
...POTEPIENIE...
I nie wodz nas na pokuszenie,
ale nas zbaw ode zlego. Amen.
Amen.
Mamy tylko jeden punkt w dzisiejszym porzadku obrad.
Sa to pelne emocji przygotowania do Swiatowego Dnia Mlodziezy
i zwiazanej z tym wizyty Jego Swietobliwosci Papieza.
To naprawde bardzo ekscytujace,
gdy katolicka mlodziez coraz bardziej koncentruje sie
na posludze Panskiej.
Musimy uczcic to wydarzenie,
majace przyciagnac tu tysiace mlodych ludzi z calego swiata,
chcacych celebrowac swoja wiare.
Nasze przeslanie brzmi: "Jestes darem dla tego swiata".
Mysle, ze to tyle na dzisiaj. Skladam wniosek o zakonczenie obrad.
Marc, smialo.
Przepraszam?
Nazywam sie Marc Hall i jestem uczniem.
Przykro mi, ale wszelkie sprawy wymagajace rozpatrzenia,
powinny byc skladane na pismie z tygodniowym wyprzedzeniem.
- Nie, nie, ja... - Pamietam jeszcze nie tak odlegle czasy,
kiedy mlodzi ludzie mieli wlasny punkt widzenia
i nie sluchali! Ale teraz to sie juz zmienilo.
- Ale chcialem tylko... - Przykro mi, ale obowiazuja nas procedury.
- Ale... - Tydzien! Zamykam posiedzenie.
Przepraszam. Chodzi tylko o taniec!
On chce przyprowadzic swojego chlopaka.
Przepraszam, ale to bardzo nietypowe.
Co z toba?
- Prosze pani... - Nie dotykaj mnie.
Nie odpowiadaja ci jego preferencje!
Jest tak samo katolikiem jak ty i ja! Nie dotykaj mnie!
Pusc mnie!
Mam tego dosc!
To niesamowite!
To sugerowalo, ze Ziemia krazy wokol Slonca.
Galileusz zostal za to skazany na dozywocie przez Kosciol Katolicki.
Ostatecznie jednak zostal uniewinniony.
Tak, w 1992.
Tak, gdyz takie sprawy wymagaja czasu.
Wiec byc moze kosciol zaakceptuje homoseksualistow w 2067.
To moze zbyt optymistyczne.
Ale nigdy nie wiadomo.
Kosciol Katolicki lubi zaskakiwac.
Jestesmy czasami bardzo postepowi. - Marc nie zwrocilby sie do Rady, gdyby kosciol byl tak postepowy.
To prawda. Istnieje kilka doktryn,
u podstawy ktorych lezy seksualnosc.
Ale musimy tworzyc zywa religie,
ktora bedzie nam sluzyc i bedzie do nas przemawiac.
Homoseksualizm jest przejawem deprawacji.
Tak... Dziekuje Otis.
Sluchajcie, kurs dobiega konca.
Pamietajcie, ze wnioski o stypendium nalezy skladac do konca tygodnia i tylko raz.
Wiec wiecie, co macie robic.
Spotkamy sie na zewnatrz?
Tak.
Dobrze sie spisaliscie. Dziekuje!
Marc?
Ubiegasz sie o stypendium?
- Tak... - Wypelniles juz formularz?
Prawie. Caly ten pospiech to istne szalenstwo.
Konkurencja moze byc szybsza.
- Wiem. - Jest ci ono potrzebne.
Nie musi mi pani tego mowic. Musze wyjechac z tego miasta.
- Wie pani, co mam na mysli? - Tak, wiem.
Zostaniesz slawnym adwokatem.
Daleko zajdziesz.
Dziekuje za pomoc.
Marc? Rada Szkoly juz z toba skonczyla?
Nie!
To dobrze!
Ponad 7 tys. odwiedzajacych w ciagu 24 godzin.
- Jestesmy podlaczeni do wszystkich najwiekszych stron gejowskich w Ameryce Pn. - Nie wspominajac o paru innych stronach dla gejow.
Pamietasz?
Nie dotykaj mnie!
Nie odpowiadaja ci jego preferencje....
Jakosc video jest swietna.
Dobra robota, Vinci.
Chcialem, zeby to bylo cos w stylu wczesnego Atoma Egoyan'a?
Wiesz, o co mi chodzi? O emocje!
No dobrze... A jak bedzie wygladal glowny taniec na balu?
Jakies proby?
A tak, pracuje nad tym...
Marc Hall w srode bedzie forsowal swoj przypadek
przed Rada Szkoly w szkole w Semolina.
Kontrowersje wokol nastolatka narosly po tym,
jak odrzucono jego wniosek o obecnosc na balu maturalnym
jego partnera. Rada Szkoly podtrzymala decyzje dyrektora,
ktory opiera sie na doktrynie kosciola i jego stosunku do homoseksualizmu.
Sprawa blekitnowlosego nastolatka wzbudza wiele kontrowersji, ktore beda sie nasilac
z uwagi na gejowskich lobbystow walczacych o rowne prawa.
Pedal!
Widziales! Niebieskie wlosy!
A to znaczy cholerne klopoty.
Wyrzucic go. Tyle powiem.
Andy Hall?
Mike Shields. Grupa T.C.A.
O co chodzi?
Ludzie koniecznie musza zobaczyc nas jako pare. Jako dwoje ludzi, ktorzy troszcza sie o siebie.
Daj juz temu spokoj.
Potrzebuje cie tam?
Jason!
Przypominam, ze jestes w pracy.
- Dzis wieczorem? - Tak.
- Sluchaj, nie chce byc czescia pedalskiego show. - To nie bedzie pedalskie show.
- Moge stac tylko gdzies z tylu. - W porzadku.
Nie martw sie, nikogo tam nie bedzie.
Marc Hall. Wczesniej jeszcze zaden homoseksualista,
nie podwazal ustalonych doktryn kosciola,
ryzykujac tym publiczne upokorzenie, tak w zyciu prywatnym...
Cholera!
Oczywiscie zajmiemy sie odwolaniem Marc'a, zgodnie z zasadami demokracji i sprawiedliwosci.
Jednak sa i tacy, ktorzy uwazaja, ze... ich obawy powinny byc wziete pod uwage.
Bog stworzyl seks w 2 konkretnych celach:
by dac szczescie mezczyznie i kobiecie polaczonych wezlem malzenskim,
a takze, by dac zycie.
Jesli seks jest ukierunkowany w innych celach...
Cudzolostwo, prostytucja, niewiernosc...
Masturbacja, seks przedmalzenski czy...
homoseksualizm...
To kazdy, kto angazuje sie w tego typu akty seksualne,
ktore ograniczaja i sa destrukcyjne,
z definicji popelnia grzech.
Jako czlonek organizacji PFLAG,
czyli "Rodzice i Przyjaciele Lesbijek i Gejow",
oraz bardzo dumna matka wspanialego syna - geja...
Prosze o wziecie pod uwage, ze tragicznym skutkiem tego typu dzialan,
jest rosnaca liczby samobojstw wsrod gejow - nastolatkow.
Dziekuje.
Mowie jako byla lesbijka,
ktora wyrwala sie z objec choroby zwanej homoseksualizmem,
dzieki dobroci Boga i terapii elektrowstrzasami.
Teraz zyje jako zupelnie normalna osoba heteroseksualna,
z miloscia mojego zycia...
Montym.
Jestem zawiedziony...
poniewaz kosciol uczy milosci chrzescijanskiej...
"Kochaj blizniego swego" jest tu zlota zasada.
Ale odrzuca mnie, wbrew temu, co powszechnie glosi.
A ja tylko chce byc sprawiedliwie traktowany i moc isc z moim przyjacielem na bal maturalny...
I cokolwiek zdecydujecie, to wiem...
ze Bog mnie kocha za to, kim jestem...
i nie ukrywam tego.
Kontakt seksualny dopuszczalny jest tylko w kontekscie malzenstwa.
A szkolny taniec jest forma romantyzmu, ktora dla par heteroseksualnych ma istotne znaczenie.
Wiec...
kiedy powiem ci...
Wlasnie przypomniala mi sie mama...
Przepraszam.
Wiec... kiedy powiemy ci...
ze nie mozesz przyjsc z partnerem tej samej plci
na bal maturalny, to nie odrzucamy cie jako osoby...
my akceptujemy ciebie, ale...
nie mozemy tolerowac zachowan homoseksualnych w czasie spotkan towarzyskich.
Podobnie jak kosciol, akceptujemy i wspieramy Marc'a.
Ale takze akceptujemy i respektujemy granice, ktore kosciol wytyczyl.
Marc chcialby, zebysmy mu pomogli przekroczyc te granice
obowiazujace w naszej katolickiej szkole.
A tego zrobic nie mozemy.
Dziekuje.
Chcialbym powiedziec, ze...
Chcialbym...
Nazywam sie Mike Shields.
Jestem mechanikiem samochodowym.
Jako przedstawiciel zwiazkow zawodowych i czlonek tej spolecznosci,
jestem tu, by bronic praw tych czlonkow, ich miejsc pracy
i wszystkich praw czlowieka w spoleczenstwie.
Posluchajcie! Jestescie zobowiazani temu mlodemu czlowiekowi, jako czlonkowie tej spolecznosci,
zrobic dobry uczynek.
Panie Shields, ja...
Wydajecie zla decyzje.
Dazymy do integracji spolecznej.
Nie jestesmy grupa reakcjonistow.
Nasza decyzja jest ostateczna.
Dziekuje.
Marc, bez ciebie nie idziemy na bal. Ok?
...OZNAJMIENIE...
- Marc? - Pomylka.
Nie ma zbyt wielu 17-latkow z niebieskimi wlosami w okolicy Inniston.
Lonnie Winn. Prawnik.
Jestes odwaznym mlodym czlowiekiem. Marc, specjalizuje sie w obronie praw gejow.
To jeszcze nie koniec walki. Nawet jesli uwazasz inaczej.
Moge wejsc?
- Tak. Juz dawno temu kosciol katolicki przyjal zla postawe.
Nie moga korzystac z pieniedzy podatnikow, propagujac dyskryminacje.
Pojdziemy z tym do sadu.
Zmusimy Rade Szkoly, by pozwolila Marc'owi zaprosic Jasona na bal.
Nie mamy wiele czasu. Dwa tygodnie.
Udowodnimy, ze Marc poniesie nieodwracalna szkode, a jego cierpien i strat nie zrekompensuje zadne, nawet najlepsze odszkodowanie.
Jesli teraz nie pojdziesz na bal, to juz nie zrobisz tego nigdy.
Chcecie pozwac do sadu kosciol katolicki?
Jego polityka dyskryminacji jest sprzeczna wobec swobod gwarantowanych
w Kanadyjskiej Karcie Praw,
Paragraf 15.
Bardzo dobrze... Pani i panie Hall...
Ta sprawa wykracza poza Inniston. Wykracza poza Rade Szkoly.
Tu chodzi o prawa czlowieka. O wszystkie prawa czlowieka...
- Nie wierze w to. - To bedzie za darmo!
Gratis. To wazne.
W porzadku.
Wlasnie wybralismy jedno z 10 miejsc na seks.
Tak? To super!!
Sluchaj, mozemy ci zlozyc kilka propozycji?
A co z dziewczynami?
Na balu?
Nasze randki. Wiesz co?
Ktorakolwiek z tej trojki.
Popracuje nad tym! - Obiecuje!
Mamy! Wyglada na to, ze to bedzie "Renegade"!
- Ktore pietro? - Pierwsze.
Nie! W oknach moga umiescic projektory.
- Stary, on ma racje. - No tak.
Ale wiesz co?
W Renegade daja kosz owocow i to za darmo! Tak!
I bedziemy sie calowac. Tak!
Chlopaki...
Jak chcesz...
Czesc.
Kupilam juz sobie sukienke na bal.
- Tak? - I... wiesz...
Sprawy maja jak sie maja...
Tak?
Przekonasz sie o tym. Czesc.
Zatanczymy?
- Nie masz humoru. - Zgadza sie.
O co chodzi?
Zaciagnales mnie tam,
a teraz mam do czynienia z prawnikiem.
O nie nie nie! "My" mamy do czynienia z prawnikiem.
Tam czeka caly swiat.
Witaj balu, witaj stypendium, witaj przyszlosci!
Zegnajcie reakcjonisci, zegnaj Inniston!
Wejdziemy na szczyty!
Wejdziemy na szczyty?
Wejdziemy na szczyty...
To wazny moment dla praw czlowieka.
A zwlaszcza dla praw gejow.
Oczekujemy ustalenia daty rozprawy. Mamy nadzieje, ze to stanie sie dzis.
I dowiemy sie o niej w kazdej chwili, dlatego tu jestesmy.
Date rozprawy oglosimy tutaj, w domu Marc'a.
By w ten sposob uczcic wytrwalosc
tego dzielnego mlodego geja. - To prawda.
Witam, jestem Connie Jukes z organizacji PFLAG
Chcialabym cie zaprosic na nasze nastepne spotkanie.
Prosimy rowniez o datki od darczyncow.
Wspaniale przyjecie, prawda?
Wiesz co?
Trudno jest zachowac obojetnosc, gdy tak wielu w ten sposob mysli.
- Witam, jak leci?
Wiec?
Masz jakies miejsce?
- Miejsce? - Tak.
To jest moje miejsce.
Marc Hall to moj syn.
Przepraszam.
O przepraszam, chcesz jedna?
Halo?!
Dziekuje.
Dobrze.
Tak, tak, rozumiem.
Tak, tak, bede.
Nie, nie, nie obiecuje.
Dziekuje.
Uwaga wszyscy! Moge prosic o uwage?
Dziekuje.
Juz oficjalnie
znamy date! 6 maja.
Wiem, wiem, to tylko kilka dni przed balem.
Ale panie i panowie, atakujemy kosciol katolicki.
Niech Bog nam pomoze!
Jesli mi wolno,
chcialbym wzniesc toast
za rownosc
i sprawiedliwosc,
a przede wszystkim za Marc'a!
Za Marc'a!
Nie moge tego zrobic, zmienilem zdanie.
Marc...
Sluchaj, nie moge, ok?
To nie o to mi chodzi.
Niczego nie podpisalem.
Pozniej o tym porozmawiamy, ok? Nie martw sie.
Prosze... mozecie sobie juz isc?
Tak, moze zostawcie nas na chwile,
musimy porozmawiac z Marc'em.
Wynos sie.
Powiedzialem: wynocha.
Dobrze sie czujesz?
Po prostu idz sobie, ok?
Marc!
Prawnicy doradzili mi, bym do tego nie dopuscil.
- Nie dopuscil do tego? - Tak, powiedziano mi, ze zamierzasz wszczac postepowanie sadowe.
- Tak, ale... - Chcialbym, zebys zrozumial sytuacje szkoly.
Marc, po prostu trzymamy sie doktryn kosciola.
Nie mamy absolutnie nic przeciwko twojej osobie.
- Tak, wiem, ale... - Mysle, ze masz przed soba swietlana przyszlosc.
Czy naprawde chcesz narobic takiego balaganu?
I co?
Dzwonil twoj tata.
Zalatwil ci prace w pobliskiej fabryce.
Taka w sam raz dla ciebie.
Lonnie Winn.
Marc Hall!
Naprawde?
Nie! Nie, nie, Marc!
Nie ma problemu.
To wspaniale.
Ok, tak, tak.
Wysmienicie! Ok.
Dobrze, porozmawiamy, Marc!
Do widzenia.
Wyglada na to, ze znalezlismy krolowa balu!
...ZUPELNIE NOWY SWIAT...
Mamy przyjemnosc oglosic,
ze bedziemy starac sie o nakaz sadowy,
umozliwiajacy Marc'owi Hall pojscie na bal z partnerem tej samej plci.
Bedzie to proces, w ktorym 2 najwazniejsze w Kanadzie wartosci legislacyjne wystapia przeciw sobie.
Konstytucja liczaca 135 lat,
ktora gwarantuje, ze rzad nie ingeruje w prawo katolikow do wlasnego, niezaleznego systemu szkolnego.
Oraz Kanadyjska Karta Praw i Wolnosci,
ktora kazdemu gwarantuje rowne prawa obywatelskie.
Czy Rada Szkoly katolickiej, prowadzacej szkole zgodnie z wartosciami religijnymi,
moze lamac prawa ucznia poprzez dyskryminowanie go ze wzgledu na jego orientacje seksualna?
Mowimy: nie!
- I jak? - To niesamowite!
Ci mlodzi ludzie nie boja sie afiszowac.
No, ale jestesmy daleko od Inniston!
Robi wrazenie, co?
Nie mialem o tym pojecia.
Tak, wiem.
Wiesz co Marc? Tu bardzo szybko wszyscy dowiaduja sie, kim jestes.
Czesc!
- I jak? - Dobrze!
Boze, jestes taki naiwny. Zobaczysz, jakie to mile.
Cialo Chrystusa...
Cialo Chrystusa...
Amen.
Cialo Chrystusa...
Amen.
To naprawde niesamowite!
Cos ci powiem: robisz cholernie dobre wrazenie, jak na chlopaka, ktory pochodzi z malego miasteczka w Ontario.
Za moich czasow nigdy bym tego nie zrobil. Nigdy bym sie na to nie odwazyl.
- Marc wie, kim jest. - Szkola, co?
Hej, dlaczego nie pojdziemy na ulice "Queen" w jakims przebraniu?
- Mam na mysli makijaz. - Przykro mi, ja nie ide.
- Naprawde? - Nie panikuj! Mysle, ze bylbys ze mnie dumny.
Ale poczekaj, az zobaczysz mnie na balu.
To znaczy, jesli pojdziemy na bal.
- Powiedz mi, ze pojdziemy na bal! - Zrobie co moge, ale nie obiecuje.
To jest... Otis!
- Co? - Ojcze, widzialem juz wszystko...!
Nie zaprzecza... ...ze jest homoseksualista.
Ale oczekuje od nas, ze zaprzeczymy w to, kim jestesmy i w co wierzymy.
To niedopuszczalne!
Nie wiem...
Czasy sie zmieniaja.
Niestety.
Jesli kosciol chce przetrwac...
...ciezko mi to mowic...
To musimy isc z duchem czasu.
Nie, ze chce tego...
W przeciwnym razie mozemy zostac sami.
Wszystko w porzadku?
A u ciebie w porzadku?
Tak.
Chcialem powiedziec, ze...
moj syn stal sie dobrym przykladem.
"THE GLOBE AND MAIL : Czy bedzie na balu maturalnym?"
A tak, panie i panowie, nasi dwaj uroczy ksiazeta beda ubrani
dokladnie o tej porze za tydzien! Teraz zmiana.
Mozemy prosic o pocalunek?
...to sa moi chlopcy... Urocze.
To ja, Lonnie Winn.
W-I-N-N
Dwa "N"!
- Co sie tam dzieje? - Dosc! Po prostu dosc!
Juz tak nie dramatyzuj. Wszystko bedzie dobrze.
Sluchaj, rozprawa jest w przyszlym tygodniu, wygramy czy nie, bedzie to juz za nami, ok?
Hej?
Hej?
Czesc... Naprawde przepraszam.
...KLOPOTY W RAJU...
Przepraszam!
Prosze sie odsunac!
"Nastoletni aniol".
Uwaga uczniowie!
Kopie magazynow dla homoseksualistow
sa w szkole surowo zabronione!
Bez wyjatku!
9 cali!
Zaraz oszalejemy! 11 tys. odwiedzajacych w ciagu 24 godzin.
Nie ma czegos takiego, jak zla reklama.
Chlopaki, posluchajcie... Co do balu...
Mam pewne trudnosci...
Wszystkie, ktore by wam odpowiadaly, sa niedostepne.
Rozumiecie? Bede musial rozejrzec sie poza szkola.
W porzadku?
Swieze mieso!
Swieze mieso! Dokladnie!
Super!
Dobrze sie czujesz?
Nie wiem.
Ufa ci, lubi cie.
To ona zachecala cie do ubiegania sie o stypendium.
Sam potrafie sie obronic.
Wiem, ze potrafisz.
Ale dla sadu wazne jest to, co ona ma do powiedzenia.
Wiec... gdy bedziesz sie tam bronic, i obronisz sie,
sad zrozumie, ze chcesz pokazac, ze nie ma nic zlego w byciu gejem.
Sluchaj, po prostu nie chce zadnych klopotow.
Tu nie chodzi o popularnosc!
Pani Lawrence pokazala ci liberalna katolicka otwartosc!
Nauczyciele wysylali sprzeczne sygnaly. Nie zawsze reprezentowali jednolity front!
Jest katoliczka, wie, ze jestes gejem.
Zaakceptowala to! A teraz jako wielka katoliczka
chcialaby cie za to ukarac? Nie sadze.
Tak...
Doktryna kosciola zawsze jest roznie interpretowana.
Zawsze tak bylo!
Sad musi to zrozumiec i juz!
- Ok. - Teraz dobrze!
Wiec jutro jest rozprawa! Idz ja przekonaj!
Wiesz, co mam na mysli.
- No i? - Przyjdzie.
I o to mi chodzilo!
Uwaga uczniowie!
Stroje szkolne obowiazuja scisle zasady: spodnica zawsze siegac musi ponizej kolan!
Nigdy wyzej! Bez wyjatkow!
- Musialem cie zobaczyc. - Nie mozesz tu zostac. - Nawet cie nie slyszalem.
Nie bierz tego do siebie, ale nie moge tego zrobic.
Nigdy nie mozesz tego zrobic.
Nie jestem jeszcze gotowy!
Wiem.
Gazety, telewizja i inne...
- Martwie sie o ciebie ze wzgledu na nas. - Nas?
Juz od dawna nie martwisz sie o nas.
Martwisz sie o siebie.
To niesprawiedliwe!
Ty, ty, ty! - Marc Hall?
Tak.
Dostane autograf?
Oczywiscie.
- Jak masz na imie? - Nick.
Dzieki! Przepraszam?!
Sa moze radiobudziki?
Tak.
...PRAWO KANONICZNE...
Dzisiaj kosciol katolicki bedzie bronic podstawowego prawa do prowadzenia szkol
zgodnie z wartosciami religijnymi, ktore okreslaja jego zasady. Dziekuje.
Marc Hall walczy o uznanie w oczach wrogiego i bezwzglednego patriarchatu.
Czy temu postmodernistycznemu kopciuszkowi pozwola niebawem isc na bal?
Dzis jest ten wielki dzien?!
Rada Szkoly naruszyla Karte Praw Czlowieka w Ontario,
Ustawe o Szkolnictwie i prowincjonalny kodeks postepowania,
ktore to zakazuja dyskryminacji bez wzgledu na orientacje seksualna.
Marc, co chcesz tu osiagnac?
- Chce po prostu isc na moj bal. - A gdzie jest Jason? - Gdzie jest twoj chlopak?
Przykro mi, ale jestesmy juz spoznieni. Dziekuje.
Ok. Dziekuje.
Chodzcie za mna.
Zadnego filmowania.
Bardzo dziekuje! Robie film dokumentalny dla szkoly.
Nie, zostajesz na zewnatrz.
Tak, pewnie...
Powod wnosi o uchylenie zakazu uniemozliwiajacego mu pojscie na bal
z wybranym partnerem.
Mozemy kontynuowac?
Dzien dobry!... Macie na cos ochote?
Pomozcie sobie. Ciastka?
Kosciol Katolicki nie jest homofobem i ignorantem.
Poprzez usuniecie Boga z zycia publicznego, rzad i sady podwazaja wszystko, co buduje moralnosc Kanadyjczykow.
O dobry Boze! Popatrz na to!
Czy to ciebie nie boli?
Nie.
Pani Lawrence.
Mimo, ze wielu katolikow wykazuje tolerancje wobec homoseksualistow,
to nie mozna tego samego powiedziec o kosciele,
jako instytucji. Czy to prawda?
Tak, mysle, ze to prawda.
Prawda, jesli mamy na mysli dzialania kosciola.
Czy nazwalaby pani siebie jednym z najbardziej liberalnych nauczycieli w szkole?
- Nie jestem tego pewna. - Czy nazwalaby panie siebie...
...liberalnym katolikiem?
Tak, przypuszczam, ze tak.
Doktryna kosciola jest czesto poddawana szerszej interpretacji niz...
...Ale ostatecznie, pani Lawrence,
ale ostatecznie katolicy, wszyscy katolicy,
sa zobowiazani przestrzegac nauk kosciola, gloszonych przez biskupow.
- Tak? - Tak.
W ten sposob kosciol naucza, ze akt homoseksualny jest grzechem.
- Tak?
- Tak. - I ze akt dwoch tanczacych mezczyzn jest ku temu wstepem.
- Tak?
Przypuszczam, ze tak.
Dobrze, bardzo dobrze.
Powie nam pani...
...czy zgadza sie z decyzja dyrektora,
zabraniajaca Marc'owi zabrania swojego chlopaka na bal?
Pani Lawrence?
- Tak. - Co "tak", pani Lawrence?
Tak, zgadzam sie z decyzja pana Warrick'a.
- Zgadzam sie z nia. - Wiec popiera pani
polityke wobec homoseksualizmu prowadzona przez Rade Szkoly?
- Pani Lawrence? - Tak.
I jako katolicki nauczyciel odnosi sie pani wobec homoseksualizmu tak, jak glosza to biskupi i najswietszy katechizm?
- Pani Lawrence? - Tak.
Wiec...
...jako katolik, zgodzi sie pani z tym,
ze homoseksualizm jest aktem sprzecznym z natura i haniebnym w oczach Boga?
Pani Lawrence?
Pani Lawrence?
Tak.
Dziekuje pani Lawrence. Nie mam wiecej pytan.
Pani Lawrence?
Dlaczego?
Nie trac czasu!
Nic nie rozumiesz?
Jesli adwokat nic jej zrobil, to co mi sie przydarzy jutro?
Chodzmy stad. Nic tu po nas.
...przybyl dzis do sadu. Jednak prawnicy reprezentujacy Rade Szkoly sieja spustoszenie.
Marc Hall obecny na rozprawie, wygladal na niespokojnego i przygnebionego.
Oczywiste jest, ze przezywa teraz ciezkie chwile.
Jego partner odmowil komentarza.
Mowila Rory Stone.
Panie Hall... Marc!
- Twierdzisz, ze jestes katolikiem? - Tak.
Ale jestes takze gejem?
- Tak. O co ci chodzi?
Nie badz niemily.
I staraj ograniczys swoja odpowiedz do najwyzej 3 slow...
Panie Hall, jest pan swiadomy, ze kosciol katolicki potepia homoseksualizm?
- Tak, i to jest chore! - Marc! - Bo to prawda!
- Marc, posluchaj! - Jak mam powstrzymac...
Posluchaj mnie! Jutro czeka cie trudne zadanie.
- Ale... - Bedziesz obiektem osobistych atakow.
Bedzie nerwowo i nieprzyjemnie.
Widziales, co zrobila pani Lawrence?
Wiem, ok? Wiem.
Sluchaj. Beda chcieli cie upokorzyc,
by wzmocnic pozycje kosciola, przedstawiajac ciebie jako slabego...
...klotliwego i frywolnego pedala.
- Mowi sie trudno. - Marc, musisz zrobic jutro na nich wrazenie. Musisz byc ostrozny.
- Co masz dokladnie na mysli? - Przeciez wiesz.
Ok. Nie badz roztrzepany.
Nie wyciagaj nog. Nie obrazaj kosciola.
Nie umizguj sie ze swoim chlopakiem.
- Co za bzdury! - Zmyj tez ta niebieska farbe z wlosow.
Jesli w sadzie sie to komus nie podoba, to niech idzie do diabla, poniewaz chce... byc soba
i tylko to sie w tym wszystkim liczy.
Wiesz co?
- Wynos sie! - Co?
- Tak, i to teraz! - Mam tego dosc!
Nie musisz sie martwic, ze ja i Jason bedziemy sie umizgiwac, bo wlasnie wczoraj zerwalismy.
Co?! Zerwaliscie ze soba?!
Dlaczego mi nie powiedziales?!
Cholera...ok, ok. Co my zrobimy?
Nikt nie moze sie dowiedziec. Nikt nie moze sie dowiedziec!
Wynos sie!
- Marc, posluchaj mnie... - Wynocha!
Co ty w ogole wyprawiasz? Ile mam jeszcze za to zaplacic?
Stracilem wszystko. Jasona, moje stypendium...
Nie powiedzialem o tym, ale stracilem moje stypendium.
Moja jedyna droge ucieczki z tego miasta. - Marc...
Gratulacje, mozesz jeszcze zniszczyc moja przyszlosc.
Utkne tutaj i nigdzie nie wyjade!
- Posluchaj mnie, Marc! - Wyjdz stad, wsiadz do swojego samochodu
i wracaj tam, skad przyjechales!
- Widzimy sie jutro! - Czyzby? Nie badz zaskoczony, jesli mnie nie zobaczysz.
- A teraz zegnam! - Marc!
Tak?
Przy telefonie.
Halo?
Kto mowi?
Czy my sie znamy? Skad masz moj numer?
Po prostu...
...uspokoj sie.
Nie jestem bohaterem!
To bardzo mile to, co mowisz, ale...
Ile masz lat?
Gdzie mieszkasz?
Sluchaj... Nie znam cie,
ale jestes taki sam, jak ja.
I wiesz co?
Ludzie beda chcieli cie ponizyc, wiesz.
Ale nie daj sie.
Nic zlego sie z toba nie dzieje, ok?
Nic zlego!
Zaslugujesz na traktowanie z szacunkiem.
Pewnego dnia tak sie stanie.
Halo?
Jestes tam?
I wzajemnie.
Czesc.
Dzieki.
Powodzenia jutro...
Powodzenia jutro...
...DZIEN SADU OSTATECZNEGO...
Czesc. Zmiana planow.
Odkrylismy, ze w "Shangri-La" maja lozka masujace i jacuzzi w ksztalcie serca.
- Wchodzisz w to? - Nie bardzo. Mam kilka duzych wydatkow, ok?
- Co? - Tak czy owak, nie wiem, czy pojde.
Bo sie spoznimy!
Panie Winn, moge zadac panu kilka pytan?
Moge zadac panu kilka pytan? Panie Winn?
Uwaga uczniowie!
Zabrania sie uczestniczenia w rozprawie!
Powtarzam: zakaz udzialu w rozprawie Marc'a Halla, ktora odbedzie sie dzis rano!
Wszyscy powinni zostac w szkole i byc na zajeciach w klasach.
Ci, ktorzy beda nieobecni na zajeciach, zostana surowo ukarani.
Bez wyjatkow! Bez wyjatkow?
Powtarzam: bez wyjatkow!
Bez wyjatkow!...
Hej ludzie! Marc nas potrzebuje! Pomozmy mu!
Bez wyjatkow ludzie! Bez wyjatkow!
Chodzmy!
Czy Marc Hall przyjdzie dzisiaj?
Oczywiscie, ze Marc Hall tu bedzie.
Bez wyjatkow! Bez wyjatkow!
Uczniowie musza pozostac w szkole!
Ci, ktorzy beda nieobecni, zostana surowo ukarani!
Bez wyjatkow!
Bez wyjatkow!
Bez wyjatkow...
Panie Winn, gdzie jest Marc?
- Prosze spojrzec! Jest! - Jest Marc! Marc Hall!
Witaj Marc. Dobrze sie czujesz?
Tak.
Dzieki za wszystko! Widze, ze masz wielu przyjaciol.
Twoja rodzina tez tu jest.
Czesc!
Potrzebuje twojej pomocy.
Marc na bal!
Marc na bal!
Marc na bal!
Marc na bal!
Panie Hall, prosze odpowiedziec na pytanie.
Czy twoj homoseksualizm nigdy nie byl problemem w szkole?
Nie.
A czy brales pod uwage zachowania homoseksualne podczas tanca?
Nie.
Panie Hall.
Marc.
- Twierdzisz, ze homoseksualizm nie jest wyborem?
- Zgadza sie. - I ze twoj zwiazek z twoim partnerem, Jasonem, to nie jest tylko wybor?
- Tak. - Wybor taki musi byc zgodny z natura?
- Tak. - Wybor, by zaprosic Jasona na bal?
- Tak. - Wiec nie ma tutaj zadnych wyborow?
- Tak! - Ale wybrales katolicka szkole i katolicka edukacje?
- Sprzeciw! - Katolicka edukacje?
Bal jest swiecki! Nie ma tam nic z religii.
Na poczatku wszyscy odmawiaja modlitwe.
Bal nie ma nic wspolnego z sakramentem.
Oddalony. - Wiec mimo to wybrales katolicka edukacje?
- Doktryna kosciola nic nie mowi na temat tanca dwoch mezczyzn. - Wyraznie mowi o homoseksualizmie.
Nie wie pan, ze kazda para heteroseksualna robi po balu cos jeszcze? - Panie Hall!
- Przeciez zna pan zdanie kosciola na temat stosunkow przedmalzenskich?! - Panie Hall!
Prosze trzymac sie zadanego pytania.
- Coz... - Panie Hall!
Znajac stanowisko kosciola wobec homoseksualizmu,
jak mogles sie spodziewac, ze twoje pragnienie pojscia na bal ze swoim chlopakiem zostanie poparte,
skoro wiesz, ze kosciol potepia taki styl zycia?
Ja nie mam stylu zycia!
Ja mam zycie!
Mam zycie i ludzi, ktorzy mnie kochaja i ktorych ja kocham.
I to nie twoja sprawa, kogo ja kocham i kto kocha mnie.
I nie mam zadnego powodu, by sie tego wstydzic.
- Wysoki Sadzie?! - Panie Hall!
Ostatnio wiele sie nauczylem...
Jak ludzie probuja cie zmienic...
I zrobic z ciebie kogos, kim nie jestes...
Tworza cie na swoje podobienstwo, bys mogl sie lepiej poczuc...
Jestem wdzieczny wszystkim ludziom w moim zyciu, ktorzy sa ze mna i z ktorymi ja jestem...
To pozwolilo mi pozostac soba...
I trzymac sie prawdy!
Zaluje tylko jednej rzeczy...
ze po drodze zranilem tylu ludzi, ktorych kocham...
I za to ich przepraszam...
A ja chce isc tylko na bal z moim chlopakiem...
Z moimi przyjaciolmi...
Chce byc traktowany z szacunkiem...
Z szacunkiem, na ktory zasluguje...
Jako gejowi, Karta Praw Czlowieka gwarantuje mi poszanowanie.
Godnosc na poziomie...
Moge tylko powiedziec tylko tyle, ze...
Dziekuje Bogu.
...ZATANCZYMY?... ...BAL MATURALNY...
...nie wiem, jak to jest w Kanadzie, ale w USA...
...jest stosunkowo latwy dostep do narkotykow i alkoholu...
...a sluzba zdrowia...
...zamiast pomoc w rozwiazaniu tej sytuacji...
...ulatwia jeszcze dostep do uzywek...
Tak?
Nie, to nie jest firma sprzatajaca.
Moj Boze!
Odloz sluchawke!
Marc?
Ide na bal!
Tak sie ciesze!
Jestesmy bardzo rozczarowani decyzja sedziego.
To oczywiste, ze jest to kolejny bezposredni atak
na prawa katolikow i wolnosc religijna.
Idziemy na bal!
No dalej!
Czesc!
Zatanczysz?
Daj mi jedna chwile, ok?
Marc...
To dla ciebie.
Kocham cie.
Hej! Hej! Teraz moja kolej.
Chcialbym...
Chcialbym powiedziec, ze...
...kazdy ojciec bylby dumny...
majac takiego syna.
Marc...
To prezent dla ciebie od T.C.A.
Gratulacje!
Gratulacje!
- Gratulacje! - Dziekuje!
No to jedziemy na bal!
No i?
To stypendium!
...Za ogromny wklad w dzialalnosc spoleczna"...
To wspaniale!
Naprawde ci sie udalo!
Wejdziemy na szczyty!
Wejdziemy na szczyty!
Idea rownosci...
przemawia do sumienia calej ludzkosci.
Godnosc i szacunek...
wyznacza istote bycia czlowiekiem.
Marc Hall jako katolik i Kanadyjczyk,
stara sie byc soba.
Jestem krolowa swiata!
Jest gejem.
...IMPREZKE CZAS ZACZAC!!!...
Kopciuszek w koncu jest na balu.
I tak triumfalnie konczy sie ta bajka dla doroslych gejow.
I przy odrobinie szczescia, podobnie jak inne bajki,
beda juz zawsze zyli szczesliwie i...
...Jezu!
I WSZYSCY ZYLI JUZ ZAWSZE SZCZESLIWIE.
Sceny przedstawiajace Marc'a Halla, jego rodzine i prawnikow oparte sa na prawdziwej historii.
Wszelkie podobienstwa, nazwy, wydarzenia i miejsca sa calkowicie fikcyjne... i stworzone, by was rozsmieszyc.
Odwiedz www.NAPISY.info
www.YourLiveCinema.TV - to Twoje internetowe kino na zywo. Odwiedz je koniecznie !!!
Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.