All language subtitles for [SubtitleTools.com] Mutant X [2x20] Reality Check (XviD asd)

af Afrikaans
ak Akan
sq Albanian
am Amharic
ar Arabic
hy Armenian
az Azerbaijani
eu Basque
be Belarusian
bem Bemba
bn Bengali
bh Bihari
bs Bosnian
br Breton
bg Bulgarian
km Cambodian
ca Catalan
ceb Cebuano
chr Cherokee
ny Chichewa
zh-CN Chinese (Simplified)
zh-TW Chinese (Traditional)
co Corsican
hr Croatian Download
cs Czech
da Danish
nl Dutch
en English
eo Esperanto
et Estonian
ee Ewe
fo Faroese
tl Filipino
fi Finnish
fr French
fy Frisian
gaa Ga
gl Galician
ka Georgian
de German
el Greek
gn Guarani
gu Gujarati
ht Haitian Creole
ha Hausa
haw Hawaiian
iw Hebrew
hi Hindi
hmn Hmong
hu Hungarian
is Icelandic
ig Igbo
id Indonesian
ia Interlingua
ga Irish
it Italian
ja Japanese
jw Javanese
kn Kannada
kk Kazakh
rw Kinyarwanda
rn Kirundi
kg Kongo
ko Korean
kri Krio (Sierra Leone)
ku Kurdish
ckb Kurdish (Soranî)
ky Kyrgyz
lo Laothian
la Latin
lv Latvian
ln Lingala
lt Lithuanian
loz Lozi
lg Luganda
ach Luo
lb Luxembourgish
mk Macedonian
mg Malagasy
ms Malay
ml Malayalam
mt Maltese
mi Maori
mr Marathi
mfe Mauritian Creole
mo Moldavian
mn Mongolian
my Myanmar (Burmese)
sr-ME Montenegrin
ne Nepali
pcm Nigerian Pidgin
nso Northern Sotho
no Norwegian
nn Norwegian (Nynorsk)
oc Occitan
or Oriya
om Oromo
ps Pashto
fa Persian
pl Polish
pt-BR Portuguese (Brazil)
pt Portuguese (Portugal)
pa Punjabi
qu Quechua
ro Romanian
rm Romansh
nyn Runyakitara
ru Russian
sm Samoan
gd Scots Gaelic
sr Serbian
sh Serbo-Croatian
st Sesotho
tn Setswana
crs Seychellois Creole
sn Shona
sd Sindhi
si Sinhalese
sk Slovak
sl Slovenian
so Somali
es Spanish
es-419 Spanish (Latin American)
su Sundanese
sw Swahili
sv Swedish
tg Tajik
ta Tamil
tt Tatar
te Telugu
th Thai
ti Tigrinya
to Tonga
lua Tshiluba
tum Tumbuka
tr Turkish
tk Turkmen
tw Twi
ug Uighur
uk Ukrainian
ur Urdu
uz Uzbek
vi Vietnamese
cy Welsh
wo Wolof
xh Xhosa
yi Yiddish
yo Yoruba
zu Zulu

Original subtitles

..:: (XviD asd) :: www.xvidasd.com ::..

Dobranoc.

Pójdziemy do ciebie. Może się zbawimy.

Siłą czy po dobroci? To mój tekst.

Spróbujesz?

Myślałaś ze ci podziękuje? Co robisz?

Pomogłam jej. Po to jesteśmy.

Biegasz po mieście popisując się siłą.

Mam parę spraw do załatwienia. Odczuwam potrzebę polowania.

- Do czego to doprowadzi? - Nie wiem.

Nie mogę zignorować tego uczucia.

Tam jest.

Nazywam się Adam Kane.

Byłem pionierem badań genetycznych. Manipulowałem DNA, by ratować życie.

Geny mutowały.

Ludzie zyskali nadprzyrodzone zdolności.

Wraz z czwórką najsilniejszych, bronimy nieświadomego świata.

Tworzymy organizację Mutant X.

Labirynt.

Dominik Rydell jest fizykiem.

Pracuje nad wykorzystaniem energii kwantowej.

Podobno był bliski rozszczepienia cząsteczki światła,

co dałoby nam nieograniczoną, darmową energię.

- Nie ma nic mniejszego niż kwanty. - On dowiódł że coś jest.

- Może nagle mu odbiło. - Ktoś chciał ukraść pomysł?

Porozmawiam z nim a ty spróbujesz go wybadać.

Jess, spróbuj odtworzyć wydarzenia sprzed jego zniknięcia.

Może znajdziesz trop.

- Tak po prostu cię wpuścili? - Jestem ekspertem.

Chociaż ich uprzejmość wynika raczej stąd, że kupiłem dla szpitala dwa rentgeny.

A ja miałam skrupuły by poprosić o podwyżkę.

- Polly McWilliams. - To Emma deLauro.

Nie lubię przyznawać się do porażek ale jestem w kropce.

Nigdy nie chorował. Jego stan zmienił się z dnia na dzień.

- Schizofrenia? - Wyjątkowo intensywna.

Możemy?

Prześladują go halucynacje.

Jest oderwany od rzeczywistości.

Uwięziony w innym świcie.

- A fizycznie? - To mnie niepokoi.

Urojenia mają wpływ na jego fizjologię.

- Tętno i ciśnienie prawie poza skalą. - Podała pani leki?

Maksymalna dopuszczalną dawkę.

Przeleciała przez niego jak przez powietrze. Wytrzyma góra 24 godziny.

Pomogę mu, ale musimy go przenieść do mojego ośrodka.

Zaraz to załatwię.

Brak śladów środków psychoaktywnych.

Uznali że hipnoza i klasyczne metody prania mózgu nie zdadzą egzaminu.

Może to efekt ataku umysłowego?

Spróbujesz go uspokoić?

Puśćcie mnie.

Nazywam się Adam Kane.

Słyszysz mnie.

Jestem prawdziwy. Pomogę ci.

Kłamiesz.

Zostaw mnie.

W porządku?

Blokada jest silna.

Boję się.

Rydell skończył prelekcję na uniwersytecie, a trzy godziny później zniknął.

- Naukowcy go uprowadzili? - Nie tylko oni byli na konferencji.

Zidentyfikowałem wszystkich obecnych oprócz tego faceta.

W naszej bazie danych widnieje pod nazwiskiem Jerzy Novotny.

Obecnie jest pełnomocnikiem handlowym Balkistanu.

Przed upadkiem Związku Radzieckiego był agentem KGB.

- Nadal nie wiem co robił na konferencji. - Zbadacie to z Shalimar.

Jak?

Ambasada Balkistanu organizuje przyjęcie.

Novotny zaprosił kilku uczestników konferencji, więc będziecie jego gośćmi.

Zawsze chciałem iść na przyjątko do ambasady.

- Każe im policzyć srebra. - Nie rozpędzaj się.

Wypuście mnie.

Nikt cię nie trzyma. Rozejrzyj się.

Mam oczy. Dlaczego mi to robicie?

Zostawcie mnie.

Szukasz połączenia?

Nie mogę patrzeć jak cierpi.

Boję się że kiedy się otworzy, nie obronię się.

W ciągu ostatnich tygodni twoja moc wzrosła.

Nie wiem co tam się dzieje.

- Połączenie może przyspieszyć jego śmierć. - A co będzie jeśli się nie porozumiemy?

W każdej chwili grozić mu atak serca albo udar.

Wiem że się boisz, ale sama nie znasz swoich możliwości.

Spójrz na mnie.

Pomyśl.

Trzymaj się pełnomocnika. Podobno jest kobieciarzem.

Dlatego założyłam te suknię.

W niej zawsze jesteś łakomym kąskiem.

Novotny na drugiej.

Gotów.

Tylko nie oddalaj się za bardzo.

Musiałeś to mówić. A tak dobrze ci szło.

To znaczy?

Mogłabym załatwić całą ochronę. Nie potrzebuję tatusia.

Nie zapominaj że wykonuję tylko część planu.

Bez nerwów. Wszystko mi wyśpiewa.

Baw się. Niedługo wrócę.

Jess, masz to?

Kiedy wreszcie przestaniesz wszczynać kłótnie z Shalimar?

- Chcę tylko by grała zespołowo. - Czyżbym czegoś nie usłyszał?

Otwórz jej kanał i daj znać w razie kłopotów.

Nie chciałam przeszkodzić.

Od 10 minut próbowałem się jej wymigać. Szkoda że nie pomyślałem o wylaniu drinka.

Pracuje pan dla rządu?

Jerzy Novotny. Pełnomocnik handlowy.

- A pani? - Sharon Carver.

Przyszłam z mężem.

Pani mąż jest głupcem. Zostawiać tak pękną kobietę samą.

Coś mi grozi?

Co tylko pani sobie zażyczy.

Oprowadzi mnie pan? Skryję się pod pańskimi skrzydłami.

Imponujący budynek.

Nasz rząd kupił go kiedy jeszcze miał pieniądze na ambasady.

- Pan nie wygląda na oszczędnego. - Biorę to na co mam ochotę.

Na co ostrzy pan sobie zęby teraz?

Na coś w zasięgu.

Nie ma tu ustronniejszego miejsca?

Co jest tam?

Nasze tajemnice.

- Umie ich pani dochowywać? - Średnio.

Zabrać ją do samochodu.

Co robisz?

Już myślałem że się nie obudzisz.

Gdzie jesteśmy?

Co robimy w łóżku?

Małżeństwa z reguły sypiają razem.

Co typ pleciesz?

Wkrótce nasza druga rocznica. Za późno na wątpliwości.

Nie lubię takich żartów.

Ja chętnie posłucham. Pośmieję się.

Co się stało w ambasadzie?

- Ktoś do mnie strzelił. - Nie pamiętasz?

Zjedliśmy tu kolację. Wczoraj.

Potem wyszliśmy na dwór i patrzyliśmy gwiazdy.

Co ty wyprawiasz? Co jest grane?

Mógłbyś włożyć spodnie?

Skoro uważasz że coś jest nie tak powiedz mi jak być powinno.

Byliśmy w ambasadzie? I co tam robiliśmy?

Szukaliśmy ludzi którzy załatwili naukowca Rydella.

Przecież to było wczoraj.

Gdzie twoim zdaniem jesteśmy i po co nam naukowiec?

- Co to za pytania? - Próbuję pomóc to zrozumieć.

Kim twoim zdaniem jesteśmy? Dla kogo pracujemy?

Musisz dojść z sobą do ładu. Inaczej zwariujesz.

- Dokąd? - Uciekam z koszmaru.

Tylko nie tam.

Co tu robisz?

Pomagam ci.

Nikt mi nie pomoże.

Wiem co się dzieje.

Nie, to nie rzeczywistość.

To nie jest rzeczywistość?

Ktoś igrał z twoim umysłem. Zależało mu na wynikach badań.

Powiedziałem wszystko, ale on pytał dalej.

Zapędził mnie w labirynt.

Nic ci nie grozi.

Nie rozumiesz. Znam ten labirynt.

Nie wiem jak on go odkrył. To mój projekt ze studiów.

Wykonałem go z pomocą profesora biologii.

Zbudował labirynt.

I puszczał w nim myszy.

Potem wycinał im mózgi by sprawdzić jakie zawierały związki chemiczne.

Byłem przerażony, dlatego poszedłem na fizykę.

Ktoś dowiedział się o tym eksperymencie.

Stworzył to by mnie męczyć.

Kiedy dojdę do końca, zginę.

Posłuchaj mnie.

To nie jest rzeczywistość. To tylko iluzja.

Ty też?

Kto ci to robi?

Kto zadaje pytania?

On.

Shalimar się odezwała?

Nie, ale jej komunikator wciąż działa.

- Gdzie jest? - Szukam.

- W korytarzu po prawej. - Przygotuj się do ewakuacji.

Mają Shall, przekaż Adamowi.

- Jak się tu dostałam? - Pomóc ci?

Dowiem się co mi zrobili.

- W tym stanie nie powinnaś wychodzić. - Dobrze wiem co jest grane.

Powiedz.

Porozmawiajmy razem.

Nie wiesz nawet kim jesteś.

Wczoraj byliście moimi kolegami z Mutant X.

Mutant X.

Co za zdobycz.

Dostarczysz mi Adama Kane.

Co robisz?

Weszłam do umysłu Rydella.

Ujrzałam sprawcę.

To on.

Levak Ivanov. Zaczynam rozumieć.

Ivanov jest tworem instytutu Trietjakowa. To sowiecka wersja Genome X.

Rosjanie zorientowali się w tym samym czasie co ja i przerwali badania.

- Więc on jest mutantem? - Możliwe.

Akta KGB mówią że jest mistrzem przesłuchań.

Rydell nie oszalał po wpływem czynników naturalnych.

Porwali Shalimar.

- Mają 20 minut wyprzedzenia. - Mogą być wszędzie.

Dzięki za pocieszenie. Przeszukaj rejestry satelitów.

To co uznawałaś za rzeczywistość było kłamstwem.

Gdzie jest Adam Kane?

Powiedz mi. Inaczej zabiorę ci wszystko.

Gdzie jesteś? Gdzie jest Adam?

To podstęp.

Nie wiesz, więc tworzysz iluzję.

Od tej chwili dla ciebie to będzie rzeczywistością.

- Chyba że nam powiesz. - Gdzie jest Adam?

- Przeniknęli do mojego umysłu. - Wszystko jest w najlepszym porządku.

Chodźmy.

Wiem że czujesz się zagubiona, ale próbuję ci pomóc.

Nic z tego.

Chciałeś nas złapać. Zamknąć mutantów w kapsułach.

Tak twierdził Adam. Usiłowałem wam pomóc.

To on wami manipulował.

- Kłamiesz. - Wykorzystywał was.

Pragnął stworzyć mutanta doskonałego.

Twoja moc wciąż rośnie. Każdy dzień przybliża cię do zagłady.

- Próbuje nam pomóc. - Adam sam wywołuje mutacje.

Niemożliwe.

To prawda.

Dlaczego wszyscy zwrócili się przeciwko tobie?

Ja cię ochronię, ale musisz mi pomóc.

Adam nie może wygrać.

Nigdy.

Powiedz mi gdzie jesteśmy. Przyjaciele z GSA nas uratują.

- Nie mogę. - Możesz.

Inaczej zginiemy oboje. Chcesz tego?

I co?

Leży tak od godziny.

Wymyka się nam.

Tylko on doprowadzi nas do Ivanov.

Obudzę go.

Za pierwszym razem omal tam nie utknęłaś. Nie mogę cię o to prosić.

Stawka jest życie Shalimar, a on powie nam gdzie ją trzymają.

Nie zamierzam patrzeć jak umiera.

Ryzykujesz.

Wyprowadzę cię.

Uciekajmy. Eksperyment dobiega końca.

- Zaufaj mi. - Zginiemy.

Czekaj.

Pomogę ci tylko mnie posłuchaj. To nie rzeczywistość.

Pomyśl. Pamiętasz jak wyglądało twoje życie?

Jesteś naukowcem.

Ivanov wtargnął do twojego umysłu by wyrwać plany.

Skrzywdził cię.

Ja chcę pomóc.

Weź mnie za rękę.

Wyprowadzę cię.

Proszę.

Bez ciebie nie wyjdę.

Chodźmy.

W porządku? Co się stało?

Mieliśmy rację.

Gdzie jestem?

Uratują nas. Pomyśl. Trzymaj się rzeczywistości.

Razem dojdziemy do prawdy.

Pamiętasz jak dostaliśmy się do bazy? Pamiętasz kody?

- Prawie nic nie pamiętam. - Dokąd cię zabrali?

Twój porywacz ma teraz naszą przyjaciółkę.

Przypominasz sobie gdzie cię trzymali?

Zapach, dźwięk?

Uciekałem.

Widziałem przebłyski obrazów poza labiryntem.

Ale nie wiedziałem co było rzeczywistością.

Kiedy uciekłem, ujrzałem coś na budynku.

Co?

Zabrzmi to dziwnie.

Błyskawice.

Niech Jesse sprawdzi okolicę.

Mając szczegóły, odtworzymy trasę ucieczki.

Uspokój się.

Co się dzieje?

- Zabiję cię gołymi rękami. - Spróbuj.

Jesteś jak wrzód na tyłku.

To nie rzeczywistość.

Kogo będziesz teraz udawał? Matkę, nauczycielkę. Nienawidziłam jej.

Budynek stoi w promieniu czterech przecznic.

Zdaje się że znaleźliśmy cel.

Odczyty?

Co najmniej pięć osób. Budynek nie stoi opuszczony.

Przekonamy się jak wygląda po remoncie.

Czujesz coś?

Jest blisko, ale boi się.

- Rozdzielmy się. - Obyśmy zdążyli.

Dziwne. Idź tam, ja zajrzę tu.

Shalimar, to ja.

- Co robisz? - Ile razy mam cię jeszcze zabić?

- Co robisz? - To my.

Nie jesteście prawdziwi.

Coś do mnie dotarło.

Kiedy tu weszliśmy odczułam silne emocje.

Gniew.

Shalimar jest silna. Ivanov nie zdoła jej złamać.

Nie docenia mnie pan.

Już po niej. Trudno.

Chciałem by doprowadziła mnie do pana, a stało się na odwrót.

Szkoda tak wielkiego umysłu.

Jesteś chory.

Wejdę do pańskiej głowy i wydobędę cenne sekrety.

Ty pierwszy.

Kto tam?

Nie jesteś prawdziwy.

Równie prawdziwy jak wszystko inne. Tyle że groźniejszy.

Stawanie mi na drodze było głupotą.

A nie na odwrót?

Nie powinieneś pchać się ludziom do umysłów.

Niezła sztuczka. Wykradnę ją razem z resztą tajemnic.

Potrafię rzeczy o których nie wiedzą nawet moi przyjaciele.

Możesz je zobaczyć bo i tak nie zdołasz o nich opowiedzieć.

Poszukajmy reszty.

- Widzieliście ją? - Pobiegła w tamtą stronę.

Jest blisko.

Pilnuj swojego nosa.

Już po wszystkim.

To naprawdę wy?

Dzięki tobie koszmar dobiegł końca. Rydell dochodzi do siebie.

Ivanov trafił do szpitala dla psychicznie chorych.

Teraz nikomu już nie zagrozi.

Będzie miał szczęście jeśli przypomni sobie własne imię.

- Nie musisz się tak puszyć. - Z myśliwego zmienił się w ofiarę.

Nie zasługuje na współczucie. Może i jestem okrutna.

Jak Shalimar?

Fizycznie dobrze, ale psychicznie twierdzi że jest zdrowa.

Nie należy do osób które się poddają.

Rany muszą się zagoić.

Nie zagoją się. Będzie musiała z nimi żyć.

Kolejny nocny wypad?

Tak jakby.

Nie trzeba być telepatą by cię rozgryźć.

Czyżby?

Mów.

Masz dziką naturę i to w tobie kochamy. Ale ostatnio jesteś coraz dziksza.

Pewnie tak.

- Pogodzisz się z tym? - Nie mam wyboru.

Pamiętaj gdzie masz dom.

Nie zapomnę.

Wersja polska HBO Polska tekst Artur Nowak. ..:: (XviD asd) :: www.xvidasd.com ::..

Napiski wklepał AndrzejS. ..:: (XviD asd) :: www.xvidasd.com ::..

Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.