Afrikaans
Akan
Albanian
Amharic
Arabic
Armenian
Azerbaijani
Basque
Belarusian
Bemba
Bengali
Bihari
Bosnian
Breton
Bulgarian
Cambodian
Catalan
Cebuano
Cherokee
Chichewa
Chinese (Simplified)
Chinese (Traditional)
Corsican
Czech
Danish
Dutch
English
Esperanto
Estonian
Ewe
Faroese
Filipino
Finnish
French
Frisian
Ga
Galician
Georgian
German
Greek
Guarani
Gujarati
Haitian Creole
Hausa
Hawaiian
Hebrew
Hindi
Hmong
Hungarian
Icelandic
Igbo
Indonesian
Interlingua
Irish
Italian
Japanese
Javanese
Kannada
Kazakh
Kinyarwanda
Kirundi
Kongo
Korean
Krio (Sierra Leone)
Kurdish
Kurdish (Soranî)
Kyrgyz
Laothian
Latin
Latvian
Lingala
Lithuanian
Lozi
Luganda
Luo
Luxembourgish
Macedonian
Malagasy
Malay
Malayalam
Maltese
Maori
Marathi
Mauritian Creole
Moldavian
Mongolian
Myanmar (Burmese)
Montenegrin
Nepali
Nigerian Pidgin
Northern Sotho
Norwegian
Norwegian (Nynorsk)
Occitan
Oriya
Oromo
Pashto
Persian
Polish
Portuguese (Brazil)
Portuguese (Portugal)
Punjabi
Quechua
Romanian
Romansh
Runyakitara
Russian
Samoan
Scots Gaelic
Serbian
Serbo-Croatian
Sesotho
Setswana
Seychellois Creole
Shona
Sindhi
Sinhalese
Slovak
Slovenian
Somali
Spanish
Sundanese
Swahili
Swedish
Tajik
Tamil
Tatar
Telugu
Thai
Tigrinya
Tonga
Tshiluba
Tumbuka
Turkish
Turkmen
Twi
Uighur
Ukrainian
Urdu
Uzbek
Vietnamese
Welsh
Wolof
Xhosa
Yiddish
Yoruba
Zulu
..:: (XviD asd) :: www.xvidasd.com ::..
Adam.
Kopę lat.
Ty tutaj?
Byłem ciekaw przemówienia Malone.
Może wyciągną wnioski z sytuacji Genimex.
Jedyne co Malone wyciąga, to zyski.
Czasem zastanawiam się co by było, gdybym zamiast dla niego, pracował dla ciebie.
Nie on jeden przyczynił się do upadku Genome X.
Doktorze Malone. Carla Reed.
Zabiega pan o fundusze na nowe doświadczenia genetyczne.
Eksperci Światowej Organizacji Zdrowia uznali tę technologię za zagrożenie.
Eksperci aresztowali Galileusza, który mówił że Ziemia krąży wokół słońca.
Podobno przekazuje pan te pieniądze przyjaciołom i kolegom z Genome X.
Daję je ludziom którzy nie boją się ryzykować.
Nawet jeśli zagrażają obywatelom?
Badania prowadzone są w zamkniętym ośrodku. Obywatelom nic nie grozi.
- Jaką mamy pewność? - Wystarczy.
- Odpuść sobie. - Tylko kilka pytań.
Daj spokój.
Jestem już zmęczony.
To niedopuszczalne.
Tak jak pańska działalność.
Zobaczył pan ducha?
Kręć.
Kręć to.
- Masz to? - Sam nie wiem co mam.
Nie żyje.
Nazywam się Adam Kane.
Byłem pionierem badań genetycznych. Manipulowałem DNA, by ratować życie.
Geny mutowały.
Ludzie zyskali nadprzyrodzone zdolności.
Występują.
Wraz z czwórką najsilniejszych, bronimy nieświadomego świata.
Tworzymy organizację Mutant X.
Pokolenie mutantów.
Ciało i dusza.
Dennis Malone działał w zarządzie Genome X. Wtedy mogliśmy prowadzić dowolne badania.
Wybacz, ale wszyscy pamiętamy jaki finał miały wasze zapędy.
Między innymi z winy Malone. Dlatego odszedłem.
- Co planował? - Modyfikacje człowieka.
Zapoczątkował poprawki które Genome X wprowadził w waszych organizmach.
Do poprawki można oddać spódnicę.
Źle się wyraziłem. Staliśmy się rywalami.
Nie stanowiłem dla niego zagrożenia, bo nie miałem takich funduszy.
Ściągał do siebie największe umysły.
Po upadku Genome X przeniósł się gdzie indziej?
Zniknął przed upadkiem. Nagle opróżnił laboratorium i wyjechał.
Dzisiejsza akcja mogła mieć z tym związek?
Na ciele nie było śladów. Nie wiadomo jak zginął.
Kierowca był mutantem?
Autopsja powinna to wykazać.
Jako specjalista obecny na miejscu, mam złożyć raport.
Nie doszukano się motywów zabójstwa, specjalisty genetyka Dennisa Malone.
Będziemy państwa informowali na bieżąco.
Jeszcze raz.
- Nic więcej? - Miałem tylko jedną kamerę.
Nie nagrałeś tego co widziałam. Kierowca coś zrobił.
Ujrzałam błysk energii na piersi Malone.
- Nie ma śladu. - Wiem co widziałam.
Posłuchaj mojej rady i zachowaj to dla siebie.
- Inaczej przerzucą cię do brukowców. - Bierz kamerę.
- Dokąd jedziemy? - Do Coronera.
Od czego zaczynamy?
Raportu Coronera pewnie mi nie pokażą, więc musicie go zdobyć.
Ty pójdziesz ze mą.
- Kto to? - Mark Kearney.
Doskonały uczeń. Pracował dla Malone.
- Coraz fajniejsi ci naukowcy. - I co?
Podejrzewają że zgon nie nastąpił z przyczyn naturalnych.
- Czuję że ty wiesz. - Wiesz tyle co ja.
Shalimar Fox.
Moja współpracowniczka.
- Po co go zabijali? - Prowadzisz w końcu dochodzenie.
Chcę wiedzieć czy jego śmierć miała związek z Genome X.
- Ile ona wie? - Wszystko.
- Należy do grupy. - Mutantów.
- Jednak kontynuowałeś badania. - Przewidziałem kłopoty.
- Próbujemy posprzątać. - A propos, odpowiedz na pytanie.
Nikt poza firmą nie wiedział o naszych badaniach i nikogo nie obchodziły.
- Ktoś jednak zabił Malone. - Nie pracuję dla niego od trzech lat.
Nie wiem co robił. Przykro mi.
Do zobaczenia.
- Kłamie. - Trzyma się przepisów.
Nadal obowiązuje go tajemnica Genome X.
Nie wygląda na typka trzymającego się przepisów.
Kręcisz?
Włamywanie się do kostnicy, to drętwa robota.
Drętwe byłoby zatuszowanie sprawy morderstwa.
Stanę na czatach.
To on zabił Malone.
To zabójca Malone.
Wiem kim jesteście.
- Dlaczego ich bronicie? - Nie chcemy cię skrzywdzić.
Poddaj się.
- Bateria się kończy. - Kręć.
- Nie żyje. - Już?
To nie takie proste.
Nakręciłam życiowy reportaż.
- Tu będziemy bezpieczni. - Dzięki za pomoc.
Taką mamy robotę.
Było do przewidzenia że Adam naprawi błędy Genome X.
Czy jako błąd Genome X, powinnam się obrazić?
Wybacz.
Nie sądziłem że spełni się marzenie o stworzeniu istoty doskonałej.
- Poszukamy ci kryjówki. - W klinice czekają na mnie pacjenci.
Odpowiadam za nich.
Facet rzucał nami jak szmacianymi lalkami.
Muszę.
Dziękuję.
Chciałbym jeszcze się spotkać.
Czytałem raport Coronera.
Malone miał 50 lat, ale jego organy wewnętrzne wyglądały jak u 80-cio latka.
Napisali co zrobił kierowca?
To nie kierowca.
Kiedy uderzyłam go impulsem psionicznym na chwilę się rozdwoił.
Schizofrenik.
Jakby w jego ciele istniała druga świadomość.
O silnych uczuciach.
Ten ktoś jest zagubiony i umęczony.
Kiedy ciało umarło nadal go czułam.
Zmienił nosiciela?
Możliwe.
- Dokąd mógł się przenieść? - Emocje zbiegowiska wszystko zagłuszały.
- Przez chwilę myślałam że to złudzenie. - Ten ktoś żyje i szuka Marka Curli.
Wiesz coś jeszcze o Marku i Malone?
Malone pracował przy tzw. projekcie Walker.
Wraz z McAllisterem badali możliwości projekcji astroserycznej.
Duch który przechodzi z ciała do ciała zabijając ludzi?
Obawiam się że tak.
Tutaj.
Powiększ.
I co?
- Może trzymał pistolet obezwładniający. - Ma puste ręce.
- Może to zakłócenie elektryczne w kamerze? - Ten drugi cisnął marmurowym blokiem.
Gdyby tu był, sam chętnie bym go spytał.
Jeden z obecnych był w bazie danych.
Adam Kane. Genome X. Zmieniamy świat genów.
O co wam chodzi?
Znajdź ludzi powiązanych z Dennisem Malone i Genome X.
Gdzie jesteś Leo?
- Przestań bałaganić. - Nie denerwuj się.
- Będę musiał tu jutro posprzątać. - Nie będzie jutra.
Nadal nie znamy tożsamości ludzi, którzy próbowali pochwycić Nolana.
Może od razu kupimy sobie koszulki z napisem Mutant X?
Mieliśmy im pozwolić załatwić Marka?
Musimy załatwić tę sprawę tak, żeby nikt więcej nie ucierpiał.
I żeby nie pokazywać się w telewizji.
Co robisz?
Jeśli nasz tajemniczy osobnik zmienił ciała, to może dowiemy się czegoś z tych zdjęć.
Puść. Spójrzcie.
- Przeniknął do niej. - Kim ona jest?
- Przyjaciółką albo koleżanką Malone. - Sprawdzimy otoczenie Kearney.
- Zobaczymy czy pójdzie na współpracę. - Tak na mnie patrzył, że raczej pójdzie.
Zawiozę cię do jego kliniki. Lepiej żebyś pogadała z nim sama.
Pokażesz mu tylko zdjęcie czy coś jeszcze?
Odczep się.
Masz podejście do kobiet.
- Osądź sama. - Coś w tobie jest.
- Chyba nie przyszłaś jako pacjentka? - Nie chcesz mnie zbadać?
Relacje lekarz, pacjentka wykluczyłyby kolację.
- Więc nie będę pacjentką. - Chodzi o Malone?
Chciałam spytać czy znasz tę kobietę.
Nigdy jej nie widziałem.
Zabójca Malone tylko wykorzystał ciało kierowcy.
Podejrzewamy że przeniósł się do ciała tej kobiety.
Fantastyka naukowa.
- Pracowałeś przy projekcie Walker. - Nic mi o tym nie wiadomo.
Jeśli miałeś z tym coś wspólnego grozi ci niebezpieczeństwo.
Pacjenci czekają. Do zobaczenia.
I co?
Kolacja tak, informacja o projekcie nie.
- Doktorze Kane. - Nie mam czasu.
- Odwiedził pan Marka Kearney? - Nie znam go.
Pracował dla pana zanim przeszedł do zespołu Dennisa Malone.
Pani źródła mają dobrą pamięć.
Krążą plotki że śmierć doktora Malone ma związek z badaniami w Genome X.
Jak również, że w wyniku tych badań, powstali ludzie o nadprzyrodzonych zdolnościach.
W nauce nie ma miejsca na plotki. Mam nadzieję że w wiadomościach tez nie.
Nie ucieknie pan.
Nagrałem rejestrację.
Dowiedziałaś się czegoś o projekcie Walker?
Mark nic nie powiedział. Może się boi?
- Ja bym go przycisnął. - Takiś ostry?
To że jest ładny nie oznacza że jest czysty?
Dziewczyną w którą wniknął zabójca jest Kelly Travis.
- Jej przyjaciele zgłosili zniknięcie. - Nazwisko nie wystarczy.
Parę godzi temu zameldowała się w hotelu. Pojadę tam z Shalimar.
Pojedziemy tam sami.
Spotkajmy się.
Godzina 16-ta. Wiesz gdzie.
Dom McAllistera?
- Chcę mówić z Leo - Już tu nie mieszka.
Badając sprawę śmierci Dennisa Malone, odkryliśmy powiązanie
między tajnym projektem Genome X a serią podejrzanych zgonów.
Mamy też listę potencjalnych ofiar.
Widzisz mnie? Daj mi spokój.
- Zabijasz ludzi. - Płacą za to co zrobili.
A co zrobili?
Witam.
Chyba nie sądziłeś że mając alergię przyjdę w takie miejsce?
Projekt Walker zleciło wojsko.
Człowiek miał otrzymać zdolności do przejmowania ciała innego,
zyskując możliwość przenikania do władz i tajnych organizacji przeciwnika.
Wyobraź sobie że odpowiednia osoba przejęłaby ciało żony premiera,
dziecka kontrkandydata, albo prawej ręki prezydenta.
Zabójca doskonały.
Zaprosiłeś mnie na kolację, wiec postanowiłam skorzystać.
Wezmę kurtkę.
Wina?
Jeśli przyszłaś rozmawiać o Genome X to nic z tego.
Sama nie wiem po co przyszłam. Może uznałam że potrzebujesz ochrony.
Kiedy tak patrzysz, czuję że masz rację.
- Nie wyglądasz na przerażonego. - Zaczynam się bać.
Ja też.
Ładna chata.
Chociaż mogłam się tego spodziewać.
To dom z innego życia.
Mówisz jakbyś pokutował za pracę w Genome X.
- Planujesz psychoanalizę? - Próbuję cię rozgryźć i pomóc ci.
Czasu nie da się cofnąć.
Trzeba iść dalej.
Fajna bryka. Pewnie szybka.
- Wedle życzenia. - Mogę się przejechać?
Dla takich pasażerek zawsze znajdę miejsce.
Ja jeżdżę sama.
- Z Carlą Reed. - Kto mówi?
- Nieważne. - Ważne jeśli mam ci uwierzyć.
Nie znasz mnie, ale mam informację o morderstwie Malone.
Kierował projektem Walker w ramach Genome X. Zabił go jeden z podmiotów w zemście za zbrodnię.
- Jakiej? - Nie uwierzysz.
Inni naukowcy pracujący przy projekcie również zginą.
- Kearney? - McAllister też.
- Nie znam go? - Wiedział że podmioty będą się mściły.
Ukrył się.
- Ale ty go znajdziesz. - Po co mi to mówisz?
Jeśli nie ty, znajdę go ja i zabiję.
Zabójcą Malone był mężczyzna.
Nawet nie wiesz kim jestem.
- Odbiła strzał Brennana. - Napastnikowi nie zależy na ciele.
W razie czego wyskakuje i szuka następnego.
- Jak zatrzymać ducha? - Tak właśnie go postrzegam.
Po moim ciosie psionicznym, omal nie porzucił ciała.
Tchnął smutkiem, jak duch, który zazdrości nam życia.
Poczekajmy ze współczuciem zabójcy.
Sądzę że ten duch wywodzi się z Genome X.
Może to pomoże nam go zatrzymać.
Naukowcy światowej sławy nie znikają. Ktoś musi wiedzieć coś o McAllisterze.
Poufne? To co.
Załatwiłeś mi przecież hasło do komputera gubernatora.
Wszyscy się boimy. Widziałam co facet zrobił Malonowi.
Obiecuję ze nikt się nie dowie. Tylko zdobądź mi coś o McAllisterze.
Malone i Kearney mieli trzeciego partnera przy tajnym projekcie.
Kiedy sprawa się rypła opuścili Genome X.
Co w tym sensacyjnego?
Trzech czołowych naukowców odeszło jednocześnie.
- A McAllister zapadł się pod ziemię. - Oczywiście ty go znajdziesz.
My go znajdziemy.
Będziemy tu siedzieli do rana.
Mną się nie przejmuj, Donna wstawi mi kolację do lodówki.
- Mogę pomóc? - Mam nadzieję.
Właśnie dzwoniłem do żony powiedzieć że się spóźnię.
Malone zamordował astrosferyczny zabójca stworzony w projekcie Walker.
Raz już go zatrzymaliśmy.
Nie łatwo będzie przeszkodzić komuś z taką mocą.
Leo McAllister wprawdzie zniknął, ale zabójca go szuka.
Dopilnuję żeby nie udzielił jej wywiadu.
Wychodzi na to że ja i Shalimar zajmiemy się doktorem Markiem.
McAllister mieszka na złomowisku. Gotów?
Na to właśnie czekałem.
Jest tutaj.
- Reporterka? - Nie wiem.
Wiedzą gdzie jest McAllister. Musimy ich zatrzymać.
- O co im chodzi? - Natręci.
- Co się stało? - Przestaniesz nawijać?
Gdzie to złomowisko?
Zbierasz kolejne kłamstewka od Marka?
- On taki nie jest. - Straciłaś obiektywizm.
Ja?
Nienawidzisz go tylko dlatego, że mi się podoba.
Pracował dla Genome X. Jest naszym wrogiem.
- To on stworzył zabójcę. - Chcę to usłyszeć od niego.
Jasne.
Co za niespodzianka. Teraz pracuję.
Chodzi nam o twoją prawdziwą pracę.
Projekt Walker.
- O zabójcę którego stworzyłeś dla Genamoex. - Od czterech lat próbuję o tym zapomnieć.
Ktoś jednak pamięta. Zabił już Malone.
Pacjenci czekają.
Prędzej czy później znajdzie i ciebie.
W pewnym sensie byłem na to przygotowany.
- W porządku. - Nie.
Ukradliśmy duszę 16-to letniemu chłopcu.
Nazywał się Cyrus Payton.
Przychodził na terapię, czytał komiksy i jadł chipsy.
Nie licząc zdolności do projekcji astrosferycznej był normalnym dzieckiem.
Malone znalazł sposób na umożliwienie mu przechodzenia do ciał innych.
Niestety bezpowrotnie.
Zbyt długo był poza swoim ciałem, które umarło
Dzieciak musiał zmieniać ciała nieustannie, bo spalał każde następne.
- Próbowałeś mu pomóc? - Genome X nie przyznawała się od błędów.
Zamiast znaleźć ciało Malone stworzył pole izolacyjne.
Elektryczną wersją stazy. Pole musiało zaniknąć i chłopak się wydostał.
Na to wygląda.
Zabójca przejął ciało kamerzysty Kearneya. Jadą do MaAllistera. Zgubiliśmy ich.
Cyrus Payton jedzie właśnie do McAllistera.
Mów gdzie mieszka, inaczej będziesz miał kolejną ofiarę na sumieniu.
Złomowisko po zachodniej stronie miasta.
- Słyszeliście? - Ruszamy.
Coście za jedni.
- Co tu robicie? - Masz szansę.
- Czego chcecie? - Zadawaj pytania.
- Nie rozmawiam z reporterami. - Z nami porozmawiasz.
Chodzi o pańską pracę dla Genome X.
O projekt Walker.
- Nie wiem o czym pani mówi. - Kiepsko ci idzie.
Profesorze, dlaczego naukowcy okłamali niewinne dziecko,
wmawiając że pomogą mu korzystać z nowej mocy a zamiast tego uśmiercili je?
- To nie było tak. - Dokładnie tak.
Byłem tam.
- Wiemy co się stało. Pomożemy ci. - Zostało mi jeszcze parę rzeczy do zrobienia.
- Nie tym razem. - Wiem co czujesz.
- Wiesz więc co muszę zrobić. - Stój.
Wsiadaj.
Ty jesteś następny.
Zwolniłem ludzi i odwołałem wizyty. Nie chcę dodatkowych ofiar.
- Chyba nie zamierzasz tu zostać? - Co mi pozostaje?
Ilu jeszcze ludzi zabije żeby mnie znaleźć.
Dość już mam ich na sumieniu.
Koniec.
Nikt nie musi umierać. Można go zamknąć?
Jego ciało astrosferyczne jest podatne na ładunki elektryczne w chwili przejścia.
- W nosicielu jest odporny. - O czym myślisz?
Atak elektryczny to moja specjalność.
Zna swoją słabość. Przechodzi kiedy jest bezpieczny.
Nie mówię że to będzie proste.
Potrzebujecie przynęty, a ja jestem na miejscu.
- Nie musisz tego robić. - Dam sobie radę.
Co robisz? Oszalałeś?
- Nic nie rozumiesz. - Zwalniam cię.
Więcej nie dostaniesz kamery do ręki.
- Nie muszę. - To boli.
Muszę się doładować. Masz okazję osobiście tworzyć sensację.
Oni mnie nie zatrzymają.
- Takim mnie stworzyłeś. - Wiem co czujesz.
- Nie prawda. - Uwierz mi, czuję to.
- Zabijanie ci nie pomoże. - Pomoże. Zakończę cykl.
Wprawdzie to niewiele, ale żałuję.
To bez znaczenia.
Teraz.
Już po wszystkim.
Czyżby?
Z wielkim żalem donosimy o śmierci dwóch członków rodziny naszej stacji.
Carla Reed oraz Vic Morelli,
zginęli w trakcie kręcenia reportażu, nieustraszenie poszukując prawdy.
Czuję się winny.
- Nikt jej nie zmuszał. - Nikt nawet by jej nie powstrzymał.
Wiem, ale stanowią kolejne ofiary Genome X.
Co u Marka?
- Będzie potrzebował czasu. - A wasza znajomość?
Przypominałabym mu tylko o mutantach i Genome X.
Taki mój los.
Przykro mi.
Dzięki.
Wersja polska HBO Polska tekst Artur Nowak. ..:: (XviD asd) :: www.xvidasd.com ::..
Napiski wklepał AndrzejS. ..:: (XviD asd) :: www.xvidasd.com ::..
Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.