Afrikaans
Akan
Albanian
Amharic
Arabic
Armenian
Azerbaijani
Basque
Belarusian
Bemba
Bengali
Bihari
Bosnian
Breton
Bulgarian
Cambodian
Catalan
Cebuano
Cherokee
Chichewa
Chinese (Simplified)
Chinese (Traditional)
Corsican
Czech
Danish
Dutch
English
Esperanto
Estonian
Ewe
Faroese
Filipino
Finnish
French
Frisian
Ga
Galician
Georgian
German
Greek
Guarani
Gujarati
Haitian Creole
Hausa
Hawaiian
Hebrew
Hindi
Hmong
Hungarian
Icelandic
Igbo
Indonesian
Interlingua
Irish
Italian
Japanese
Javanese
Kannada
Kazakh
Kinyarwanda
Kirundi
Kongo
Korean
Krio (Sierra Leone)
Kurdish
Kurdish (Soranî)
Kyrgyz
Laothian
Latin
Latvian
Lingala
Lithuanian
Lozi
Luganda
Luo
Luxembourgish
Macedonian
Malagasy
Malay
Malayalam
Maltese
Maori
Marathi
Mauritian Creole
Moldavian
Mongolian
Myanmar (Burmese)
Montenegrin
Nepali
Nigerian Pidgin
Northern Sotho
Norwegian
Norwegian (Nynorsk)
Occitan
Oriya
Oromo
Pashto
Persian
Polish
Portuguese (Brazil)
Portuguese (Portugal)
Punjabi
Quechua
Romanian
Romansh
Runyakitara
Russian
Samoan
Scots Gaelic
Serbian
Serbo-Croatian
Sesotho
Setswana
Seychellois Creole
Shona
Sindhi
Sinhalese
Slovak
Slovenian
Somali
Spanish
Sundanese
Swahili
Swedish
Tajik
Tamil
Tatar
Telugu
Thai
Tigrinya
Tonga
Tshiluba
Tumbuka
Turkish
Turkmen
Twi
Uighur
Ukrainian
Urdu
Uzbek
Vietnamese
Welsh
Wolof
Xhosa
Yiddish
Yoruba
Zulu
..:: (XviD asd) :: www.xvidasd.com ::..
- Ashlocke jedzie siedemnastką na zachód. - Gdzie go złapałeś?
Przy budynku Strand, odebrał fiolkę z niebieskim płynem.
Nie zgub go.
- Co jest w tej fiolce? - Pewnie coś z jego laboratorium.
Czyli nic dobrego.
Jedzie sam? Zawsze otacza się ludźmi.
Umiera, jest zdesperowany.
Gdzie Brennan i Shalimar?
W Mustangu.
Dziesięć mil na południe od Jessego.
- Niech dołączą do pościgu. - Już dołączyli.
Nazywam się Adam Kane.
Byłem pionierem badań genetycznych. Manipulowałem DNA, by ratować życie.
Geny mutowały.
Ludzie zyskali nadprzyrodzone zdolności.
Wraz z czwórką najsilniejszych, bronimy nieświadomego świata.
Tworzymy organizację Mutant X.
Czas do kwadratu.
- Co jest. - Zgubiłem go.
Gdzie?
McKenzie w kierunku 6-tej i Mainl.
Jedziemy.
Co tam jest?
Parkingi i szpital psychiatryczny.
Może Ashlocke postanowił się położyć?
Słucham?
Diano, ukrywasz się.
Zostaw mnie.
- Jesteś mi potrzebna. - Nie dam rady.
Nie mam czasu.
Umieram.
Dbasz tylko o siebie.
Znalazłem sposób.
Pomóż mi albo zginiesz.
Zabił ją.
Oddział szósty.
13 października 1978.
Wyślij mnie tam.
Jeśli zdradzisz kim jesteś, zmienisz czas.
- Zawiodłem cię kiedyś? - Za każdym razem.
Wynagrodzę co to.
Żegnaj.
Jesteśmy w szpitalu psychiatrycznym.
Dojeżdżam.
Co się stało?
- Gdzie oni są? - Skoczyli za nim.
- Dokąd? - Cofnęłam Ashlocke w czasie.
W porządku?
Co się stało?
Mój żołądek fiknął koziołka.
Rany.
Koniec budowy w 1981.
Jesteśmy w szpitalu przed jego otwarciem. Cofnęliśmy się w czasie.
- Niemożliwe. - Spokojnie.
- Jak mam się uspokoić? - Musimy znaleźć Ashlocke.
Wytropisz go? Wyczuwasz coś?
Poszedł tam.
Muszą sobie radzić.
Puszczaj, nie jestem wariatką.
Co masz?
Sprawdź Dianę Moller.
- Mieszanko molekularno psioniczna. - Jaki znawca.
Kto jest z Jesse?
Ashlocke, Brennan i Shalimar zniknęli a moja towarzyszka nie chce mówić.
Wyróżniamy się?
To pokolenie zapatrzone w siebie. Może nie zwrócą uwagi.
W którą stronę?
Nic.
Zgubiłam go.
- Mogłam wziąć kurtkę. - Jeszcze kawałeczek.
- Ta wasza baza to jakiś szałas z liści? - Jest pod górą.
- Nie wchodzę do jaskiń. - Przeprowadzę cię.
- Ale bez molekularnych sztuczek. - Wiem gdzie są drzwi.
Winisz mnie za coś, nad czym nie panuję.
- Nie znasz Ashlocke. - Znam.
Więc wiesz jaki potrafi być.
Wykorzystywał mnie kiedy byliśmy razem.
Wiedział co potrafię, dlatego ukryłam się w szpitalu.
- Idealne miejsce. - Myślałam że mnie tam nie znajdzie.
Co mu zrobiłaś?
Odesłałam go na zawsze.
Brennan i Shalimar są z nim?
Możliwe.
Nie wiem.
Jestem doskonały.
- Żyją? - Słyszałam o tobie.
- Odpowiedz. - Tak.
Niestety mogą zmienić przyszłość. Nie wiedziałam że skoczą za Ashlocke.
Diana faktycznie ma zdolności psioniczno molekularne.
- Zmienia kształt atomów i czasoprzestrzeń. - Wpływam na dylatację czasu.
Gdzie oni są?
Nie gdzie, tylko kiedy.
13-ty października 1978.
Ashlocke chce znaleźć ciebie.
Dlaczego Ashlocke wybrał właśnie ten dzień?
W październiku 1978 roku przybyłem do Genome X, by rozpocząć pracę nad pacjentem zero.
Byłem gwiazdą w najnowocześniejszym ośrodku na świecie.
Dwa tygodnie później, 13 października zjawili się rodzice Ashlocka.
Uznali że Genome X odpowiada za jego agresję.
I mieli rację.
I dopiero gdy zyskał nadludzkie zdolności, przekonali się jakim jest dzieckiem.
Spójrz.
Nie panuje nad sobą.
Nikt nie wiedział co robić.
Wtedy zjawiłem się ja, zbawiciel.
Opracowałem zabieg po którym chłopiec miał stać się bardziej ludzki.
Nie wiedziałem że jego geny mutują,
a on stanie się potworem.
Pół roku później zabił swoich rodziców.
Cofnął się by zmienić przeszłość?
Wymyślił sposób na to, by utrzymać się przy życiu.
- Gdzie Diana? - Cofniesz się za nim?
Już tam istniejesz, skąd wiesz...?
Jeśli Ashlocke znajdzie sposób by się wyleczyć, wróci niepokonany.
Muszę go powstrzymać.
Adam, jak leci?
Przepraszam.
- Myślałem że byłeś większy. - Znamy się?
- Kto przyszedł? - Tatuś.
Niczego nie kupujemy. Miałeś nie otwierać obcym.
- Nie strofuj go. - Jestem jego ojcem.
- Wiem. - Jakiś problem.
Załatwię to.
Ja to załatwię.
Niezły strzał.
Czasem brak mi cierpliwości.
Znam ten ból.
Przysłali mnie po ciebie z Genome X.
Weźmiemy wóz taty.
Ty prowadzisz.
Super.
- To brzydki nawyk. - Co cię to obchodzi.
- Teraz mam kaszel. - O co ci chodzi?
Umiesz przenikać przez ściany, skakać z dachów.
Skąd wiesz?
Pamiętasz co ci zrobili w Genome X?
Wykradłem akta. Miałem tam wrócić.
Poddadzą cię zabiegowi po którym powinieneś się uspokoić,
ale nie uda się.
Zamienisz się w straszydło.
Dzięki temu staniesz się niepokonany.
Nowa? Pracuje pani przy projekcie.
Z doktorem Bedlow.
Szczęściarz z niego.
Ciekawe,
właśnie zastanawiałem się czy jeszcze się spotkamy.
- Gabriel Ashlocke już przyszedł? - Rodzice mają go przywieźć.
Dzisiaj?
Chwileczkę. Możemy się spotkać, porozmawiać.
Przyjdzie na to czas.
Muszę lecieć. Powiadomić doktora Bedlowa.
- Bardzo retro. - Nie możesz.
- Ryzyko jest zbyt duże. Wywołasz... - Zakłócenie ciągu przyczynowo skutkowego
- Wysłałaś Ashlocke to wyślij i mnie. - Nie miałam wyboru.
Muszę go powstrzymać.
Nic z tego.
Gotowe.
Nie spuszczajcie jej z oczu.
- Co tu robisz? - Uznałam że się przydam.
W porządku?
Dlaczego?
Kusi mnie by zmienić niektóre swoje decyzje.
Masz racje. Też wiele bym zmienił.
Nie wiem tylko czy mogę.
Chodźmy do GenomeX.
Fajnie.
16-ty kwietnia 1979, Ashlocke miał 10 lat kiedy zabił rodziców.
Wcale mnie to nie dziwi.
Chodźmy gdzieś bo zwariuję.
Czekamy aż wrócą.
Spójrz.
- Którego tam wylądowali? - 13-tego października 1978.
- Ostrzegałam by niczego nie zmieniał. - Myślałaś że usłucha?
Zmienił rzeczywistość, twoi przyjaciele nie wrócą.
Zawsze skakałam sama.
Nie wiem jak wrócą.
Jestem doktor Fisher.
Doktor Fisher, pamiętam pana pracę.
Nic dziwnego, głosowałem za przyznaniem panu funduszy.
Tym razem przybyłem pana uratować.
To niekonieczne.
Przyniosłem coś.
Co to?
Proszę spojrzeć.
Mutagen kierunkowy.
Uodparnia DNA na manipulacje.
- Skąd pan to ma? - Z mojego laboratorium.
Zamierzał pan wykonać zabieg na pacjencie zero.
Nie wziął pan jednak pod uwagę wpływu zastrzyku na jego DNA.
Mutagen kierunkowy stabilizuje geny. Proszę przyjrzeć się łańcuchowi 19-temu.
Przeoczył pan słabość.
Nie wziął pan pod uwagę możliwości mutacji.
- Nieprawdopodobne. - Każdy mógł się pomylić.
Proszę się pilnować. Pełno tu zazdrośników.
Za 20 minut temperatura jego ciała spadnie, wtedy doda pan to.
Tak się cieszę. Znalazłem ich.
Jasne. Ręce na widoku.
- Nazwisko? - Mam ich wiele.
To może boleć.
Ruszaj.
Zawsze nas znajdują. Jak rekiny.
- Mój widok ich poraził. - Co się stało?
Ashlocke zabił rodziców i zabrał małego.
Do GenomeX.
- Skąd to masz? - Pracuję tu.
Co teraz?
Poszukaj Brennana i Shalimar, tylko unikaj Ashlocke.
- A ty? - Poszukam siebie.
- Wstęp wzbroniony. - Wykonałeś zabieg?
Nie wolno tu wchodzić.
Chcę cię ochronić.
Niespodzianka.
Spóźniłeś się.
Zrób to co zaplanowałeś, on chce zmienić wyniki.
Zawistny biedak.
Wiem ile ten projekt dla ciebie znaczy.
Wykonaj zabieg i zamknij dziecko w stazie.
To włamanie, niedopuszczalne w GenomeX.
Ta technologia nie może wpaść w niepowołane ręce.
Jest chory, pomogę mu.
Wiesz co robić.
Poużywamy sobie?
W południowym skrzydle jest wyjście awaryjne.
Jaki jest młody Adam?
Naiwny i słodki.
Dopóki nie wypadnie z łask.
Dałem młodemu Adamowi możliwość odkupienie.
Nie pasuje?
- Nie wiesz co robisz. - Stworzyłeś mnie
- Nie pozwalasz się uratować? - Chcieliśmy cię ocalić.
Ty chciałeś, ale ego ci przeszkodziło.
Pragnąłeś stworzyć rasę nadludzi.
Nieprawda.
Popełniłeś błąd.
Umrzesz a ja będę żył dalej, dokonując dzieł ku twojej pamięci.
- Szybko. - Co się dzieje?
Baza znika.
Cofnij nas, w tej chwili.
- Pogorszę sprawę. - Bardziej się nie da.
To Adam?
Adam nie żyje, Ashlocke go zabił.
Musimy go zatrzymać.
Ja pójdę.
Znajdziesz GenomeX?
Mam nadzieję.
Nie mogę teraz rozmawiać.
- Co się stało? - Sam nie wiem.
Powiedz.
Przeze mnie zginął człowiek.
Użył...
To nieprawdopodobne. Nie wrócę tam.
Musisz.
Nie mogę.
- Nie. - Nic nie poczuje.
Niszcząc jego, zniszczysz nas.
Mięczak.
Nie uda ci się. Adam nie zmienił procedury.
Dlatego sam to zrobiłem.
- Co się stało? - Adam nie żyje.
- Młody uciekł. - Jak zginął.
- Ashlocke go poraził. - Kiedy?
- Pięć minut temu. - Przeżuć mnie na chwilę wcześniej.
- Wywołasz zamieszanie. - Adam nie może zginąć.
Orientuj się.
Umrzesz a ja będę żył dalej, dokonując dzieł ku twojej pamięci.
Zaszła pomyłka, doktor Fisher źle mnie zrozumiał.
Ja to wezmę. Dokończ zabieg.
Racja.
Powodzenia.
Wracamy.
- A on? - Też.
Wyczuwam go. Jest tutaj i żyje.
Schował się.
Znajdziemy go.
Nie pozwólmy mu zbliżyć się do Diany.
Zachowajcie czujność, jest niebezpieczny.
Mam pytanie.
W przeszłości przydarzył ci się wypadek.
Jesse mi powiedział.
Brennan chciał zabić młodego Ashlocke, ale powstrzymałam go.
Pytasz czy postąpiłaś słusznie?
Nie mogłam mu pozwolić.
To był tylko chłopiec.
Gdyby jednak Brennan go zabił, co stało by się z tobą.
Dobre pytanie.
Odszedłbyś z GenomeX? Przerwał badania?
Poznałaś mnie,
myślałem że rozwiążę wiele problemów.
Nie myślałem o skutkach, bo nie chciałem.
Czy odszedłbym z GenomeX?
Nie wiem.
Ashlocke był pierwszym mutantem.
Wiele się nauczyłem.
Gdybym nie popełnił błędów przy nim, popełniłbym je przy was.
Nie jestem psychopatką.
Mając taką moc, mogłabyś się zapomnieć.
Wersja polska HBO Polska tekst Artur Nowak. ..:: (XviD asd) :: www.xvidasd.com ::..
Napiski wklepał AndrzejS. ..:: (XviD asd) :: www.xvidasd.com ::..
.::][ GRUPA HATAK ][::. http://napisy.gwrota.com
Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.