Afrikaans
Akan
Albanian
Amharic
Arabic
Armenian
Azerbaijani
Basque
Belarusian
Bemba
Bengali
Bihari
Bosnian
Breton
Bulgarian
Cambodian
Catalan
Cebuano
Cherokee
Chichewa
Chinese (Simplified)
Chinese (Traditional)
Corsican
Czech
Danish
Dutch
English
Esperanto
Estonian
Ewe
Faroese
Filipino
Finnish
French
Frisian
Ga
Galician
Georgian
German
Greek
Guarani
Gujarati
Haitian Creole
Hausa
Hawaiian
Hebrew
Hindi
Hmong
Hungarian
Icelandic
Igbo
Interlingua
Irish
Italian
Japanese
Javanese
Kannada
Kazakh
Kinyarwanda
Kirundi
Kongo
Korean
Krio (Sierra Leone)
Kurdish
Kurdish (Soranî)
Kyrgyz
Laothian
Latin
Latvian
Lingala
Lithuanian
Lozi
Luganda
Luo
Luxembourgish
Macedonian
Malagasy
Malay
Malayalam
Maltese
Maori
Marathi
Mauritian Creole
Moldavian
Mongolian
Myanmar (Burmese)
Montenegrin
Nepali
Nigerian Pidgin
Northern Sotho
Norwegian
Norwegian (Nynorsk)
Occitan
Oriya
Oromo
Pashto
Persian
Polish
Portuguese (Brazil)
Portuguese (Portugal)
Punjabi
Quechua
Romanian
Romansh
Runyakitara
Russian
Samoan
Scots Gaelic
Serbian
Serbo-Croatian
Sesotho
Setswana
Seychellois Creole
Shona
Sindhi
Sinhalese
Slovak
Slovenian
Somali
Sundanese
Swahili
Swedish
Tajik
Tamil
Tatar
Telugu
Thai
Tigrinya
Tonga
Tshiluba
Tumbuka
Turkish
Turkmen
Twi
Uighur
Ukrainian
Urdu
Uzbek
Vietnamese
Welsh
Wolof
Xhosa
Yiddish
Yoruba
Zulu
..:: (XviD asd) :: www.xvidasd.com ::..
Dlaczego Adam umówił się w takiej dziurze?
Ktoś napisał do niego prosząc o pomoc i ochronę.
Paranoik.
Miał przyjść 15 minut temu.
Może zmienił zdanie.
Co?
Coś usłyszałem.
Jeśli to nie mutant to ja spadam. Poczekam jeszcze 5 minut.
Jak chcesz?
Skąd się tu wzięli?
Może to zasadzka?
Tajny projekt. Ingerencja w DNA.
Powstanie mutantów.
Nieoczekiwane wyniki.
Oszustwo.
Rozłam.
Ucieczka.
Występują.
Pokolenie mutantów.
Zabójcze pożądanie.
Dziwne?
Nadawca wiadomości przestał istnieć.
Mówiłem że to zasadzka.
To pewne.
Ale Eckharta też wystawiono.
Skąd wiesz? Proxy nawijała o waszej walce.
Nikogo więcej nie było.
Przeciwnie.
Wczoraj doszło do potyczki agentów rządowych z renegatami.
Do tej pory obie strony zachowywały anonimowość.
Konfrontację nagrano potajemnie.
Wkrótce otrzymam płytę.
Wtedy sami oddzielicie fakty od fikcji.
Ktoś specjalnie doprowadzał do spotkania.
Miał ukryte kamery.
Proxy nas wyda.
Powstrzymamy ich.
Znajdźcie nadawcę.
Mógł odbić list w sieci albo korzystać z obcego komputera.
Pierwszy raz coś łączy nas z Genomex.
Wspólny przeciwnik.
Nie lubię kiedy ktoś zaglądał mi przez ramię.
Nie życzę sobie by Proxy ujawniała nasze istnienie.
Moi ludzie znaleźli sześć ukrytych kamer.
Więc nagranie istnieje.
Kto za tym stoi?
Genomex jest duża. Może to przeciek?
Przy naszych zabezpieczeniach? Znam myśli każdego pracownika.
To musi być ktoś z zewnątrz.
Być może pomogą mam numery seryjne kamer.
Pospieszcie się, nagrania z kamer nie mogą ujrzeć światła dziennego.
Jeśli obywatele dowiedzą się o mutantach wpadną w panikę.
Wtedy mutanci łącznie z panem staną się wrogami publicznymi.
Rząd zamknie agencję i zarzuci panu zdradę.
Wytnijcie raka zanim się rozplęgnie.
Będę musiał uciec się do metod ekstremalnych.
Naturalnie.
Niepowodzenie oznacza śmiertelne konsekwencji.
Pewnie też nie możecie się doczekać.
Obiecuję że wkrótce obejrzycie film.
Kto nas wrobił? Niedługo się dowiemy.
Sprawdziłyśmy pocztę Proxy. Podejrzana wiadomość napłynęła z Maclin Exportex.
Zajmują się handlem.
Oby nie zdążyli zhandlować tej przesyłki.
Chcę wiedzieć kto zamówił kamery.
Co on sobie myślał?
Stój.
Pracujesz tu?
Nazwisko.
Powiedz mi co się stało wczoraj w Hillside?
Nie wiem.
Na pewno.
Twoi koledzy też nie wiedzieli, a moja cierpliwość jest na wyczerpaniu.
Nie wiem.
Błąd.
Ktoś dzwonił stąd do Proxy. Masz ostatnią szansę.
Mówię prawdę.
W takim razie dołączysz do kolegów.
Pobaw się z kimś swoich...
moich rozmiarów.
Kim jesteście? Później.
Chyba że chcesz z nimi pogadać?
Złapcie go.
Ja dokończę sprzątanie.
Co się dzieje?
Wiemy tyle co ty.
Akurat.
Kim jesteście? Albo czym.
Miotałeś prądem.
Jesteśmy mutantami.
Mamy pewne zdolności genetyczne.
Jesteśmy nieco inni. Mało powiedziane.
Ktoś z twojej firmy nagrał nas i chce przesłać płytę mediom.
Wiesz kto?
Nie.
Jeśli coś wiesz powiedz nam.
Nie jestem szpiegiem. Słowo. Mówię prawdę.
Żyję bo spóźniłem się do pracy.
Usiądź.
Wygląda na wystraszonego. Nie mamy czasu.
Ktoś z jego firmy dogadał się z Proxy, on może stanowić trop.
Nie wiadomo co wywołało wybuch w Maclin. Zginęło pięć osób.
Czy tak pan działa? Na razie potęguje pan chaos.
Sytuacja wymagała użycia siły.
Czyli wysadzenia siedziby Maclin? Zaraz przejdzie pan do publicznych egzekucji.
To skuteczna metoda. Ręczę za to reputacją.
Nie wykryto związku między wczorajszym zamieszaniem a dzisiejszą eksplozją.
To jednak dziwny zbieg okoliczności.
Oby miał pan rację. Sprawa jest ważniejsza niż pańska reputacja.
Nie chciałbym spotkać go w ciemnej ulicy.
Generuje ogień siłą umysłu.
Mógłby cię ugotować.
Z tego co widzę jest dość porywczy.
Jest zabójcą.
Eckhart wysłał go bo nie chce by media ujawniły jego działalność.
Mamy wspólny cel, chociaż my nie opłacamy chodzącej mikrofalówki.
Obserwowaliście Proxy?
Niepokoi mnie to czego nie mówi.
Jak to?
Nie ma nowych danych, ale podjudza informatora.
To znaczy że nie ma jeszcze dysku.
Jaka była rola Maclin?
Nie wiem. Poszukaj w bazie danych.
Skup się.
Przychodzi ci coś do głowy?
Słyszałeś rozmowy?
Na przykład dziś rano.
Moi koledzy nie żyją.
Skup się.
Co macie? Nic.
Ukrywa coś? Trudno wyczuć.
Emma i Jessy badają Maclin. Niestety Lanchester wszystko spalił.
Spróbujemy się czegoś dowiedzieć.
Podaj nazwiska byłych współpracowników?
Pracuję tam od dwóch tygodni. Podobno byli twoimi kolegami.
Byli? Po prostu nie pamiętam nazwisk.
Nie kłamię.
Żeby skłamać musiałbyś coś powiedzieć, a na razie milczysz.
Weźcie mój dowód i przeszukajcie mieszkanie.
Na lodówce jest lista nazwisk.
Niedługo wrócę.
Zabiją mnie?
Nie.
Wszystko będzie dobrze.
Ani śladu dysku. Mógł mówi prawdę.
Trzeba go znaleźć.
Jest świadkiem. Nie możemy ryzykować.
Na pewno skontaktuje się z matką albo z dziewczyną.
Mamy jego notes. Poszukamy krewnych.
Może to do niego przemówi.
To będzie ostatnia wiadomość którą otrzyma.
Odpowiada pan za to głową.
Wyskrobałam co nieco.
Głodny?
Szkoda zachodu.
Nie ma sprawy.
Przepraszam że na ciebie naskoczyłam.
Nawet mi się spodobało.
Ten dysk może uprzykrzyć wam życie.
Będziemy musieli zejść pod ziemię, a i tak jesteśmy odcięci od świata.
Chyba nie łatwo żyć w odosobnieni.
Przywykłam. Nawet o tym nie myślę.
Ujawnijcie się.
Pokażcie światu co robicie.
Nie możecie ukrywać się wiecznie.
Świat nie jest jeszcze na nas gotów.
Nie wiem jak świat, ale ja bym przywyknął.
Gdzie go trzymacie? Co za różnica. Facet jest niewinny.
Oddaj go to nic ci nie zrobię.
Niech pomyśle.
Nie.
Chcesz się zabawić?
Mało ci pokazów publicznych?
Innym razem. Będę czekał.
Gotów powrócić do świata.
Wybacz.
Wspominałem dzisiejszy dzień.
Miałeś nadzieję że to tylko sen?
Coś w tym guście.
Będzie dobrze, my tego dopilnujemy.
Zapomniałem ci podziękować.
Za kanapkę?
Za uratowanie mi życia.
Niesamowite.
Teraz mówiłem o kanapce.
Jak ja ci się odwdzięczę?
Po wszystkim postawisz mi drinka.
Będę ci stawiał do końca życia.
Wystarczy kolacja.
Przejdźmy od razu do spaceru po kolacji.
Rozumiem.
Wiele dziś przeżyłeś. Możliwe że tego nie odczuwasz,
a zauroczenie moją osobą wynika jedynie z okoliczności.
Też kończyłem kurs psychologii. Uważasz że mam kompleks bohatera.
Może malutki. Raczej ogromny.
Co macie?
Wiem co robili Maclin Exportex.
Eksportowali.
To legalna firma.
Jeśli stanowiła przykrywkę, to przez dziesięć lat zacierali ślady.
W grę wchodzi więc jeden człowiek.
Czego dowiedzieliście się Jeyu Minhouse?
Niczego.
Sprawdźcie wszystkich pracowników. Co z Proxy?
Milczy od kilku godzin. Może sprawa ucichnie.
Nie licz na to. Obserwuj go.
Eckhart będzie się miotał dopóki nie zobaczy zniszczonego dysku.
Niech Shalimar i Brennan nie wychodzą. Nie chcę by spotkali się z Lanchesterem.
Chwileczkę.
Przy okazji podmienię karty.
Co jest? Nudzicie się?
Ujdzie.
Adam kazał wam siedzieć na miejscu.
Przekażę Brennanowi.
Adam wstrzymuje wycieczki.
Znalazłeś coś w moim mieszkaniu?
Ktoś mnie uprzedził.
Lanchester?
Nie ruszy się dopóki nie zdobędzie dysku.
Dzwonię na policję.
Nie możemy.
To nie takie proste.
Sama powiedziałaś że ci ludzie nie spoczną.
Boże moja siostra.
Ochronimy ją.
Nagle mam wam zaufać?
Sam ją znajdę.
Zatrzymasz mnie siła?
Muszę iść.
Pójdę z tobą.
Zostawisz go na śmierć?
Lanchester go złapie.
A jeśli złapie ciebie? Poradzę sobie.
To czubek, zabija dla przyjemności.
Mógłbyś mnie poprzeć.
Proszę.
Uważaj na siebie.
Mój informator nadal się nie odzywa.
Zaczynam się zastanawiać czy to kawał czy intryga?
Panujemy nad sytuacją. Najgorsze za nami.
A jeśli dysk istnieje? Jeśli Proxy go zdobędzie?
Jak dla mnie za dużo „jeśli”.
Zabiłem wszystkich. Martwi nie mówią.
Ale żywi tak. Przeszukaliśmy mieszkanie Minhousa.
Jednak on żyje. Szukamy jego i jego krewnych.
Proszę wykorzystać wszystkich agentów i informatorów.
Mutadex go przetrzymują.
Jestem przekonany że ich znajdziemy. Nie spocznę dopóki ich nie uciszymy.
Podaj mi jej nazwisko. Rebeca Minhouse.
Lanchester spróbuje schwytać jego siostrę.
Nie mogę jej znaleźć.
Sprawdź jeszcze raz.
Znam się na komputerach.
Może wyszła za mąż? Spytaj o inne nazwisko.
Nie mogę. Dlaczego?
Jey poszedł jej szukać. Zwariował. Sam?
Nie.
Oby nie było za późno.
Jeśli coś jej się stało.
Ja wejdę.
Jey wypuść mnie.
Jak mogłaś? Lanchester cię zabije.
Brennan poskarżył Adamowi? Po prostu martwił się o ciebie.
Sama się o siebie martwię.
Właśnie widzę.
Dowiem się dlaczego Jay uciekł.
To niebezpieczne.
Nie mogłam go tak puścić.
Stało się.
Znajdę go.
Czekaj na Emmę.
Zgoda?
Zostań na miejscu.
Tak rozgrzewa się żyła skroniowa.
Za chwilę ją ugotuję.
Szukam Jeya Minhousa.
Ustawa się kolejce.
Był z tobą i innymi renegatami.
Widzisz go tu?
Zapewne wiesz gdzie go szukać.
Uważasz że powiem.
Za chwilę zwiększę temperaturę. Gadaj gdzie jest Minhouse.
Wystarczy.
Nie marnujmy na nią czasu podczas gdy zbieg jest na wolności.
Co pan tu robi?
Byłem w okolicy i postanowiłem do was zajrzeć.
Ona doprowadzi nas do Minhousa.
Więc znowu zawiedliście.
Dosyć mam pańskich wymówek. Minhouse jest celem numer jeden.
Mam napisać to sobie na czole?
Sam zajmę się panną Fox. Nie wiem czy to rozsądne.
Dlatego to ja jestem pańskim szefem. Nie chcę pana widzieć do zakończenia misji.
Na co czekacie idioci?
Nieźle.
Czekam na dobre wieści.
Szperałem w danych personalnych pracowników Maclin.
I co?
Zastanowił mnie jedno.
Dlaczego dziennikarz wziął się za adresowanie paczek?
Może postanowił zmienić zawód?
Poprzednią pracę stracił z powodu oskarżenia o plagiat.
Nie mógł znaleźć roboty w zawodzie, więc ciągle się przemieszczał.
To on dał cynk Proxy?
Mógłby zrobić na tym karierę.
Co z jego siostrą?
Shalimar nadstawiała karku za faceta, który próbował nas wrobić.
Pożar w Maclin w którym zginęło pięć osób okazał się zwykłym wypadkiem.
Szkoda.
Udał się panu odwrócić uwagę mediów od GSJ.
Dziękuję.
O co chodzi?
Czyżbym się narzucał?
Jeszcze raz przepraszam.
Namierzyliśmy sygnał telefonu Minhousa. Właśnie go tropimy.
Nareszcie dokończę dzieło.
Nie znalazłyśmy Jeya.
Obu zdążył do siostry przed Lanchesterem.
On nie ma siostry.
To on nas wrobił. Teraz będzie chciał dostarczyć dysk Proxy.
Mam sygnał jego telefonu.
Gdzie jest? Namierzam.
Podaj współrzędne.
Czekajcie, facet może być niebezpieczny.
Nie mamy wyboru.
Zawartość dysku może przesłać w jednej chwili.
Ma racje.
Niech Proxy się przygotuje. Za chwilę dam jej dowód istnienia mutantów.
Moje nazwisko ma się pojawić wraz z informacjami.
Nie prześlesz tych danych pajacu.
Wszystko wyjaśnię.
Nie zrujnujesz mi kariery.
Nie jestem taki słaby.
Sprawiasz inne wrażenia.
Fajnie zagrałem przestraszoną panienkę?
Strach to ty dopiero poznasz.
Nie radzę.
Oddaj dysk.
Nie zostawia nam wyboru, prawda?
Powinni was pozamykać. Najpierw ciebie.
Trzeba było oddać mi go od razu.
W porządku?
Dzięki.
Zmykajcie.
Nie tak szybko. Proszę mnie wysłuchać.
Pan Minhouse się spóźnił.
O mały włos nie wydał nas wszystkich.
Co za ironia. Wspólny przeciwnik.
Poszłoby szybciej gdybyśmy współpracowali.
Teraz możemy odetchnąć.
Pytanie tylko co będzie z nami.
To zależy od ciebie. Chcę dysk.
Weź go sobie.
Skończyliśmy.
Podpalamy?
A Proxy dostanie cynk o seryjnym podpalaczu?
Spadamy. Nie tak szybko.
Kto uczyni honory. Spróbuję.
Użyj sobie.
Strzał w dziesiątkę.
Powiedz mi mądralo jakim cudem dałeś się przechytrzyć Jeyowi?
Że niby swój wyczuwa swego?
Nie przejrzałem go?
Chociaż działał na Shalimare tak, że mogłem się domyślić.
Jak?
Nie podobało mi się, że nadstawiała za niego karku.
Troska czy zazdrość?
Troska mądralo.
Ciągle się wściekasz przez Jeya?
To głupie.
Kiedy go znaleźliśmy wyglądał na zaszczutego psa.
Kierowałam się instynktem opiekuńczym.
Jak mogłam się tak pomylić?
Ja tez nie mam szczęścia.
Dawno nie byłam na randce.
W tym nie zwabię nikogo ciekawego.
Tak lepiej.
Hmm. Odcinek ten niewątpliwie nie jest ostatnim pierwszej serii.
Wersja polska HBO Polska tekst Artur Nowak. ..:: (XviD asd) :: www.xvidasd.com ::..
Napiski wklepał AndrzejS. ..:: (XviD asd) :: www.xvidasd.com ::..
Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.