Afrikaans
Akan
Albanian
Amharic
Arabic
Armenian
Azerbaijani
Basque
Belarusian
Bemba
Bengali
Bihari
Bosnian
Breton
Bulgarian
Cambodian
Catalan
Cebuano
Cherokee
Chichewa
Chinese (Simplified)
Chinese (Traditional)
Corsican
Czech
Danish
Dutch
English
Esperanto
Estonian
Ewe
Faroese
Filipino
Finnish
French
Frisian
Ga
Galician
Georgian
German
Greek
Guarani
Gujarati
Haitian Creole
Hausa
Hawaiian
Hebrew
Hindi
Hmong
Hungarian
Icelandic
Igbo
Interlingua
Irish
Italian
Japanese
Javanese
Kannada
Kazakh
Kinyarwanda
Kirundi
Kongo
Korean
Krio (Sierra Leone)
Kurdish
Kurdish (Soranî)
Kyrgyz
Laothian
Latin
Latvian
Lingala
Lithuanian
Lozi
Luganda
Luo
Luxembourgish
Macedonian
Malagasy
Malay
Malayalam
Maltese
Maori
Marathi
Mauritian Creole
Moldavian
Mongolian
Myanmar (Burmese)
Montenegrin
Nepali
Nigerian Pidgin
Northern Sotho
Norwegian
Norwegian (Nynorsk)
Occitan
Oriya
Oromo
Pashto
Persian
Polish
Portuguese (Portugal)
Punjabi
Quechua
Romanian
Romansh
Runyakitara
Russian
Samoan
Scots Gaelic
Serbian
Serbo-Croatian
Sesotho
Setswana
Seychellois Creole
Shona
Sindhi
Sinhalese
Slovak
Slovenian
Somali
Spanish
Spanish (Latin American)
Sundanese
Swahili
Swedish
Tajik
Tamil
Tatar
Telugu
Thai
Tigrinya
Tonga
Tshiluba
Tumbuka
Turkish
Turkmen
Twi
Uighur
Ukrainian
Urdu
Uzbek
Vietnamese
Welsh
Wolof
Xhosa
Yiddish
Yoruba
Zulu
..:: (XviD asd) :: www.xvidasd.com ::..
Co to za tajne przejścia?
Odebraliśmy to lokum bandzie dziwolągów.
Takich jak ja?
Ja tego nie powiedziałem. Zaczynajmy.
Stary dobry Arty.
Zmieniłeś drużynę, ale charakteru nie.
Ile to potrwa?
Kiedy dotrę do skarbca. Trzydzieści sekund.
Najpierw jednak muszę tam dotrzeć.
Załatwimy to.
Niezależne układy, odrębne zasilanie laserów, czujniki dotykowe, termiczne.
Powiedziałem ze to załatwimy.
Popatrzmy.
Czterostronny zamek z pułapkami.
Jeśli je uruchomicie nie otworzycie reszty.
To za wysokie progi. Nie chcę wrócić do więzienia.
Dzięki za zaproszenie, ale jestem zmuszony odmówić.
Nigdzie nie wyjdziesz. Otworzysz ten skarbiec.
To że jesteś policjantem nie znaczy, że możesz mi rozkazywać.
Jestem silniejszy.
Korzystacie z naszych kryjówek częściej niż my. Dość mam natrętów.
Wyprosimy ich? Chyba tak.
Chcesz się pobawić?
Niezła maszynka. Kto pilotuje?
Komputer.
Przydałaby mi się taka bryka.
Nie trzeba się martwić że kierowca stchórzy.
Zostawimy Noego mutanta w kryjówce numer sześć.
Podaj nazwisko. Sprawdzę w bazie danych.
Zac Locart.
Kopę lat Shal.
Za mało.
Skoro GSJ cię nie zabili to sama spróbuję.
Nie zmieniła się.
Tajny projekt. Ingerencja w DNA.
Powstanie mutantów.
Nieoczekiwane wyniki.
Oszustwo.
Rozłam.
Ucieczka.
Występują.
Pokolenie mutantów.
Na celowniku.
Zac przynosi kłopoty.
Zostawmy go.
Przez sześć lat mógł się zmienić.
Nie on.
Spędziłam tydzień w areszcie, bo schował towar z rabunku w mojej lodówce.
Przekonamy się co ma do powiedzenia.
Dokopię mu potem.
Ściągnęłam jego dane.
Masz niezły gust.
Miałam.
Teraz jestem wybredniejsza.
Przystojny.
Takich nie przedstawia się rodzicom.
Zac potrafi oczarować każdą. Pilnuj się.
Ty też. Trzymaj rękę na portfelu.
Dokąd idziesz?
Nie widziałam go od sześciu lat. Powspominamy.
Potrzebuję kogoś obiektywnego.
Potrafię być obiektywna. Chciałaś mu dokopać.
Myślałeś że naprawdę?
Tak się mówi.
Musimy go wysłuchać. Powściągnij uczuciu.
Spokojna głowa.
Ma być czysto i profesjonalnie.
Czysto i profesjonalnie.
Ta kryjówka wygląda tak samo jak przednia.
Tej jeszcze nie znaleźli.
I tylko tutaj robią tak dobra kanapeczki z pepperoni.
Ten twój znajomy. Arty Chill.
Pracowałem z jego ekipą.
Nie wiedziałeś że służy w GSJ? Nawet o nich nie słyszałem.
Ktoś płaci jemu, on płaci mnie i żadnych pytań.
Co to?
Taką ma pewnie moc.
Umiesz wyciągać króliki z kapelusza?
To prosta sztuczka.
Moja moc przejawia się tak.
Cztery kanistry z wodą.
Pięć puszek napoju. Trzy zwykłe i dwie dietetyczne.
Sześć soków grapefruitowych i sześć pomarańczowych.
Wentylator model 323SL.
Jedno przeoczyłem.
Przydatne w szkole.
Zarabiałem pokazując kolegom dziewczyny w szatni.
Ja też przenikałem przez różne ściany.
Najpierw rozpusta a teraz kradzieże.
Podobno to najlepszy kasiarz.
A przy pierwszej okazji pan Locart uciekł w ramiona Mutadex.
Gdybym wiedział że Zac pęknie.
Powinien pan, żebym nie został z pustymi rękami.
Przestraszył się.
Ma pan czas do jutra wieczór żeby go uspokoić.
I wyrwać z rąk Adama.
Zmieniłem się, ale Shalimar mi nie wierzy.
Nadal obrabiasz kasy?
To miała być ostatnia robota.
Na czym im zależało?
Nie wiem. Miałem otworzyć skarbiec. Zostawić resztę Artiemu Gilsby.
Musiałeś coś wiedzieć. Nikt nie pracuje na ślepo.
Usłyszałem coś o dziełach sztuki.
To musi być coś więcej. Po co miałbym kłamać?
Dla wprawy.
Świetnie wyglądasz.
Zostaw trochę Eckartowi.
Wystarczy.
Zapomniałam się.
Przy tobie zawsze zapierało mi dech.
Niestety po chwili cię odtykało.
Shalimar twierdzi, że nie powinniśmy ci ufać.
Ona też nie była święta.
Nie zostawiłem jej. Sama uciekła.
Podobno ją wrobiłeś?
Nic nie jest tylko czarne i białe.
Przemówił jak więzienny adwokat.
Zac mówił prawdę.
Dom aukcyjny Zigala przechowuje dzieła w sejfie ????.
Dokopałam się dopiero do połowy zabezpieczeń.
Co to za dzieła?
Jutro aukcja.
Wystawiają jajko ?????
Zdwoili zabezpieczenia.
Po co Eckhartowi złote jajko?
Nie wiem.
Dlaczego chce je wykraść?
Wytropisz właściciela?
Daj mnie chwilkę.
Zawiadomię cię.
Najlepiej zniknę.
Ścigają cię ludzie GSJ.
Shalimar też ci nie odpuści.
Zaryzykuje z GSJ.
Nie radzę. Skoro chce.
Dzięki za pomoc.
Istnieje tylko dwóch ludzi, którzy zdołają otworzyć sejf.
Niech zgadnę. Ty.
Przekonamy się.
Najcenniejszy z kolekcji.
Złoto, platyna i różowe brylanty.
Dla mnie mogłoby być zrobione z ołowiu i plastiku.
Zdobędę je. Może pan na nie liczyć.
Nigdy nie byłem optymistą.
Czy pan Locart będzie potrzebny do wykonania zadania?
Po minie widzę że tak.
Proszę go znaleźć.
Nie mam czasu na grymasy.
Gdzie Shalimar?
Odpoczywa.
Zac zalazł jej za skórę.
Czego dowiedzieliście się o jaju?
Po upadku Caratu jajka wpadły w prywatnie ręce.
To należało do Saszy Kandyńskiego.
Znasz go.
Biogenetyk.
Kierownik radzieckiego programu anty Genomex.
Jak Eckhart. Tyle że w futrze i z wódką.
Blisko.
Był twardogłowym komunistą z zamiłowaniem do historii i jajek ????
Eckhart chce ukraść jajko z przekory?
Nie w tym rzecz. Szukajcie dalej.
Dumasz czy próbujesz tylko zastraszyć rośliny?
Dlaczego Adam wierzy Zacowi po tym co mu powiedziałam?
Wiesz ile wycierpiałam przez Zaca?
Znowu znikął.
Może zrozumiał.
Tacy ludzi nigdy nie rozumieją.
Może się zmienił? Tak jak Brennan albo ja.
Masz rację.
Ja też się zmieniłam. Bo drugi raz nie pozwolę się skrzywdzić.
Otaczanie się murem jest bez sensu.
Czytasz moich myślach?
Nie muszę.
Aż tak widać?
Sasza Kandyński zmarł w 1994 roku.
Przedawkował kawę, papierosy, wódkę i smażone potrawy.
Czterech jeźdźców apokalipsy. Nad czym pracował przed śmiercią?
Nad tym co zawsze. Czyli?
Nad tym i owym.
Wpisaliśmy ci program wyszukiwania.
A kto powiedział że muszę wam ułatwiać robotę?
Tak ładnie wyglądacie kiedy się złościcie.
Kandyński badał fragmenty DNA odpowiedzialne za wolną wolę.
Są takie? Daleko zaszedł?
Po upadku Związku Radzieckiego dane zaginęły.
Wyłącz się.
Nie zdziwiłbym się gdyby Rosjanie sami go otruli.
Za porażkę? Za sukces.
A zapisy doświadczeń?
Czuję że ukrył je w bezpiecznym miejscu. Podejrzewasz że scalak pamięciowy tkwi w jaju?
To dlatego Eckhart zainteresował się sztuką. Jest tylko jeden człowiek który zdoła go ubiec.
Nie. Odpada.
Tylko on da radę otworzyć sejf.
To brudny drań. Odłóż sprawy osobiste na bok.
Tylko nie płacz kiedy zginą ci srebra.
Nie zamierzam się z nim zaprzyjaźnić. Zależy mi tylko na jajku. Trzeba zdobyć te dane.
Zac należy do najlepszych złodziei. Też nie lubię sypać z wrogiem.
Przepraszam.
Ujmę to inaczej. Nie musisz.
Wybacz.
Brennan, Emma i Jesse obstawiają już budynek.
Muszę wiedzieć czy pomożesz?
Dam sobie radę.
To ja powinienem iść. Jestem zreformowanym przestępca.
Jasne.
Naucz się przenikać ściany. Tymczasem ja pójdę.
Wszedłem.
Mamy cię w podczerwieni.
Piętnaście metrów dalej będzie korytarz.
W lewo i uważaj na ochroniarzy.
Zbliżasz się do komputera.
Obserwuj ochroniarzy.
Na razie odeszli.
Zbliżają się.
Pewnie uruchomiłem alarm.
Uciekaj.
Jeszcze kila sekund.
Podchodzą.
Pusto.
Pusto.
Jest. Wracaj.
Wyłaź Zac.
Wiem że tu jesteś.
Zajrzałam już do wszystkich twoich nor.
Nie wytrzymałaś?
Świetnie wyglądasz.
Jeśli chodzi o nas zachowałem się jak osioł.
Przepraszam.
Skoro nie wierzysz, że się zmieniłem to co tu robisz.
Nie ważne w co wierzę.
Adam uważa, że tylko ty zdołasz wykraść jajko.
Możliwe, ale nie piszę się na to.
Nie polujemy na łup.
W jajku jest kod umożliwiający manipulację wolą.
Wyjątkowo zaawansowane jajko.
Jeśli Eckhart zdobędzie kod opanuje wszystkie mutanty z tobą włącznie.
Proszę.
Stary dobry Zac.
A wmawiasz mi, że się zmieniłam. Nie chciałem cię skrzywdzić.
Nieważnie.
Zdeptałeś mnie.
Wybacz mi.
Chciałbym zmienić przeszłość.
Zrobimy tak.
Jeśli się zgodzisz zapomnę przeszłości.
Stoi.
Dzięki.
Teraz wiem dlaczego Zac zrezygnował.
Już po nas. Musi istnieć wejście.
Nawet jeśli dotrzemy do skarbca Zac musi otworzyć sejf.
Shalimar pojechała go przekonać.
Najwyżej pobije go do nieprzytomności.
Brakował mi ciebie.
Wzajemnie.
Ale.
Czeka nas praca.
Dbasz o moją kondycję?
Tak jakby.
Mamy gości.
Co tu robicie?
Miło że wpadłeś ale konkurencja płaci więcej.
Bez obrazy.
Zawsze miałeś wyczucie czasu.
Zac się zgodził.
Mamy problem.
GSJ nas ubiegli.
Włamują się? W tej chwili.
Obeszli alarm i zbliżają się do skarbca.
Brennan prześlij zdjęcia ????.
Idą dalej. Przeszli blokady i odcięli alarm.
Sieć laserów też przeskoczą?
Jeszcze chwila i zdobędą jajko.
Powstrzymaj ich ta żeby ochrona nie dowiedział się o nas.
Żaden problem.
To może zaboleć.
Ostatni film.
Świetnie.
Zawsze jesteś taki okrutny?
Fajnie.
Aresztowani.
Niestety.
Szuka pan dobrego adwokata?
Tak.
Sugeruję nabyć książkę telefoniczną.
Wyścig z czasem.
Musimy działać jak jeden zespół.
Wy też. Zgoda.
Jutro o jedenastej jajko trafi na aukcję.
Na co czekamy?
Jak Shalimar? Szykuje się z Zaciem
Niepokoję się o nią.
Nie znam Zaca, ale czuję że interesuje go tylko własny tyłek.
Przypomnij sobie kim byłeś i kim się stałeś.
Zac nie jest odpowiednim partnerem dla Shalimar.
Mówisz to oczywiście jak przyjaciel.
Co masz?
Włamałem się do komputera domu aukcyjnego. Niejaki Henry Pursell złożył siedmiocyfrową ofertę.
Pursell był szesnastowiecznym kompozytorem szkoły barokowej. Ulubionym Eckharta.
Myślałem że facet lubi metal.
To on złożył tę ofertę.
Skąd ma tyle forsy?
Wygrzebał z funduszu na tajne operacje.
Chce ubiec konkurencję. Jeśli nam się nie uda zdobędzie je.
Wszedłem.
Shal wprowadzisz Zaca?
Nie martw się.
Emmo.
Nie będą tego pamiętali? Nie. Idźcie.
Jessy poszedł.
Pokaż mechanizm skarbca?
Zajrzę z drugiej strony.
Wbudowane pułapki.
Przeniknij przez drzwi i spadamy.
Wiesz że nie mogę niczego przenosić.
Racja jednak jestem potrzebny.
Zawsze.
Odejdźcie. Będzie gorąco.
Co byście beze mnie zrobili.
Zmiana warty. Zwijamy się.
Mamy scalak.
Spotkamy się w kryjówce.
Wybierasz się dokądś?
Wpadłem tylko po rzeczy i lecę do was.
Dobry jesteś.
Szkoda że pozostałeś tym samym kłamliwym draniem.
O co ci chodzi?
Moich przyjaciół nabrałeś, ale ja widziałam twoje manualne numerki setki razy.
Po co ci to?
Jesteś w błędzie.
Zrobiłem to dla nas.
Kiedyś bym ci uwierzyła.
Jeśli spróbujesz chociaż o mnie pomyśleć. Pożałujesz.
I nie pożyjesz długo.
To wszystko.
Czy to dobry pomysł? Zaufajcie mi.
Lepiej żeby taka potęga nie wpadła w niepowołane ręce.
W porządku?
Sama nie wiem.
Tym razem nie dałam się oszukać.
Ale czuję się pusta w środku.
Mimo wszystko jesteś rozczarowana. Miałaś co do niego rację.
Może?
Mówiłaś że otaczam się murem.
Nie myliłaś się.
Nie jesteś taka twarda.
Nikomu ani słowa. Spokojnie.
Zac musiał być wspaniałym...
Żałuj że nie widziałaś.
Możliwe że widziałam.
Podglądałaś moje myśli.
Wersja polska HBO Polska tekst Artur Nowak. ..:: (XviD asd) :: www.xvidasd.com ::..
Napiski wklepał AndrzejS. ..:: (XviD asd) :: www.xvidasd.com ::..
Wersja 0,9.
ZAPRASZAMY NA STRONĘ [GRUPA HATAK] http://napisy.gwrota.com
Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.