Afrikaans
Akan
Albanian
Amharic
Arabic
Armenian
Azerbaijani
Basque
Belarusian
Bemba
Bengali
Bihari
Bosnian
Breton
Cambodian
Catalan
Cebuano
Cherokee
Chichewa
Chinese (Simplified)
Chinese (Traditional)
Corsican
Czech
Danish
Esperanto
Estonian
Ewe
Faroese
Filipino
Finnish
Frisian
Ga
Galician
Georgian
German
Guarani
Gujarati
Haitian Creole
Hausa
Hawaiian
Hindi
Hmong
Hungarian
Icelandic
Igbo
Indonesian
Interlingua
Irish
Italian
Japanese
Javanese
Kannada
Kazakh
Kinyarwanda
Kirundi
Kongo
Korean
Krio (Sierra Leone)
Kurdish
Kurdish (Soranî)
Kyrgyz
Laothian
Latin
Latvian
Lingala
Lithuanian
Lozi
Luganda
Luo
Luxembourgish
Macedonian
Malagasy
Malay
Malayalam
Maltese
Maori
Marathi
Mauritian Creole
Moldavian
Mongolian
Myanmar (Burmese)
Montenegrin
Nepali
Nigerian Pidgin
Northern Sotho
Norwegian
Norwegian (Nynorsk)
Occitan
Oriya
Oromo
Pashto
Persian
Polish
Portuguese (Brazil)
Punjabi
Quechua
Romanian
Romansh
Runyakitara
Russian
Samoan
Scots Gaelic
Serbian
Serbo-Croatian
Sesotho
Setswana
Seychellois Creole
Shona
Sindhi
Sinhalese
Slovak
Slovenian
Somali
Spanish (Latin American)
Sundanese
Swahili
Swedish
Tajik
Tamil
Tatar
Telugu
Thai
Tigrinya
Tonga
Tshiluba
Tumbuka
Turkish
Turkmen
Twi
Uighur
Ukrainian
Urdu
Uzbek
Vietnamese
Welsh
Wolof
Xhosa
Yiddish
Yoruba
Zulu
Poprzednio w serialu...
Nie jesteś w stanie się nimi opiekować. Chcę wyłącznej opieki.
Zmarnowane życie przez jakiś pieprzony, kretyński protest?
- Nie był kretyński! - Zamknij się i słuchaj, Alys!
Chcę, byś opuścił Howells i poszukał pracy gdzie indziej.
Powiedziałam Williams, że byłeś ze mną do świtu.
Idź do domu, Evan. Straciłeś ją.
Uważam, że dobru Osiana najlepiej się przysłuży...
opieka jego zespołu medycznego.
Mamy podstawy do odwołania. Możemy złożyć pilną apelację.
Gareth!
Dlaczego nie możemy spędzić weekendu w łóżku jak wszyscy?
Czy mogę zarezerwować następny weekend?
Jeśli sprawa Osiana zostanie załatwiona, jestem cała twoja.
Muszę porozmawiać z Mikiem, o tej apelacji.
Mówimy tu o ogromnych kosztach, typu „strata domu”.
Postarają się jak najszybciej przenieść go do hospicjum.
Jeśli to zrobią - zabiję ich.
Wykastruję!
- Z kim musisz się spotkać? - Faith.
No jasne.
Poczęstuj się kawą.
Dobra, jestem spóźniona.
Szalik, płaszcz, klucze, torebka.
Dobra, do zobaczenia później.
Zgadzasz się z sędzią, prawda?
Tak, myślę, że podjęła najlepszą decyzję.
Nie polubiłem jej, pachniała czosnkiem.
Zapomniała misia.
Ktoś cię uderzył?
Będziemy apelować, Mike. Udamy się wyżej.
Gdyby Osian był moim synem...
walczyłabym do końca.
Poszukałabym innych chirurgów, którzy by go przyjęli.
Profesor Wynn dała mi listę chirurgów z całego świata.
Nie pozwoliłabym sędzi Owens dyktować, co stanie się z moim synem.
To właśnie bym zrobiła.
Dziękuję.
Będziemy pracować pro bono, bez wynagrodzenia.
Nie ma mowy, Susan zbiera fundusze.
Taka jest umowa, Mike.
♪ Chłód
Dziękuję.
♪ Zimny wiatr
♪ Wciąż mocno dmucha
nie tracąc wiary odcinek 4 sezonu 3
♪ Może mnie poniesie
♪ Zabierze z powrotem do domu
♪ Deszczu
♪ Zmyj to uczucie
♪ Bo ciągle nie odchodzi
♪ Nie odpuszcza
♪ Może jeśli się nie poruszę
♪ Nauczę się, jak zostać ♪
tłumaczenie: nkate
Nie, nie zmieniłem zdania.
Rozważają pozwanie cię o 2 miliony.
Wybacz, ale musisz opróżnić swe biurko.
- Wiedziałeś, że mama ma romans. - Co?!
Wiedziałeś od samego początku.
Wiedziałeś, że nie jestem twoim biologicznym synem...
ale wyrzucenie mamy byłoby zbyt kłopotliwe.
Nie słucham tego nonsensu.
Zajęcie się organizacją przyjęć towarzyskich i dobroczynnych
pozwalało ci o tym nie myśleć.
Skąd ten pomysł? Kochałem twoją matkę.
- Chciałem, by była szczęśliwa. - Ale nie była.
Nie popełnij tego samego błędu. Puść Faith.
Jeszcze dziś opróżnię biurko.
Zawsze byłeś po stronie Faith, prawda?
Mama wyszła w sądzie na idiotkę,
bo sprzeciwiłeś się jej, by Faith odzyskała dzieci.
Lepiej zmilczę to, co ciśnie mi się na usta.
Nie hamuj się, zaszliśmy tak daleko.
Nikt z nas nie byłby w takiej sytuacji...
gdybyś nie przeleciał irlandzkiej dziwki.
Łał!
Łał! Długo czekałeś, by to z siebie wypluć.
Musisz wziąć odpowiedzialność za swoje czyny.
Próbowałem utrzymać rodzinę razem, ale to niemożliwe, już nie.
Co się stało z twoim pieprzonym umiłowaniem harmonii, tato?
Mam jutro apelację w Londynie.
Muszę dzisiaj jechać.
Nie martw się, zajmę się Rhodem i Meg, nie ma sprawy.
- Muszę lecieć. Jesteś kochana. - Ty też, pa!
Kancelaria zamknięta. Wracamy za dwa dni.
Ukrywasz się przed kimś?
Wtargnęłaś tu.
Usiądź.
- Ja też mogę? - Nie mamy o czym mówić.
Byłaś potworem dla mnie i dla mego ojca.
Nie chcę, by moje dzieci wiedziały cokolwiek o tobie.
Tak jak nie chcesz, by wiedziały, że próbowałaś mnie wykończyć?
Niczego nie żałuję.
Tata powiedział, że nie miał z tobą nic wspólnego.
- Dlaczego wcześniej cię nie zostawił? - Dlaczego zostałaś z Evanem?
Chcę, byś mnie zostawiła.
Proszę, zostaw mnie w spokoju!
Nie odejdę.
Chciałabym zaopiekować się tobą i twoimi dziećmi.
Jak powszechnie wiadomo ostatnie lata były dla was trudne.
Poznałam wczoraj Alys, jest urocza.
Taka bystra, pełna życia. Przypomina ciebie w jej wieku.
Gdzie widziałaś Alys?
Nie możesz zamknąć swoich dzieci na klucz.
Tylko rozmawiałyśmy.
Mówiła głównie o tyłku swego chłopaka.
Byłoby wstyd, prawda?
Gdybym jej powiedziała, co mi zrobiłaś?
Gdyby dowiedziała się, jaką kobietą jest jej matka.
Czego chcesz?
Mam dla ciebie pracę.
Jak za dawnych czasów. Wszystko jest w kopercie.
Muszę złapać pociąg do Londynu. I...
Spotkam się z tobą, gdy wrócę, jeśli ty...
obiecasz, że do tego czasu nie zbliżysz się do moich dzieci.
Obiecuję.
Nie zbliżę się do dzieci, gdy będziesz w Londynie.
- Obiecujesz? - Obiecuję.
Dobra dziewczynka.
Gael Reardon: 21:00, dolny parking w Southerndown
O, nie!
Lis, czy moje niebieskie buty są przy tylnych drzwiach?
Nie, ale znalazłam czarne.
- A kogo to obchodzi. - Zwykle ciebie.
To weekend Evana...
ale poprosiłam go, by wstrzymał się do jutra.
- Tak będzie lepiej. - Tak, wiem.
- Urządzisz Rhodiemu zabawę. - Tak, mam jego kostium.
Nie spuszczaj Megan z oczu, jest bardzo wrażliwa.
Widzę, że się denerwujesz.
Wino - jego potrzebuję, zanim przyjedzie taksówka.
- Nie piję. - Przepraszam?
Nie piję.
Nazywam się Lisa Connors i jestem alkoholiczką.
Nie przeszkadzaj sobie. Nie pozwól, bym cię powstrzymała.
Nic mi nie jest, poradzę sobie.
- Lis? - Tak?
Potrzebuję tu twojej pomocy.
Dla ciebie wino...
a dla mnie sok pomarańczowy.
- Więc... od ilu dni? - Dziewięćdziesięciu godzin, i pół.
Nigdy w życiu tyle nie odkurzałam.
Możesz tu przyjeżdżać i odkurzać, kiedy tylko zechcesz.
I pucować.
Potrafisz to zrobić...
moja nieoceniona przyjaciółko.
Postanowiłam stawić czoła życiu...
stawić czoła moim lękom...
dowiedzieć się, przed czym uciekam.
Nic mi nie będzie. Muszę wytrwać.
Masz pojęcie, jak długo przebywała w wodzie?
Około tygodnia.
- Kto prowadzi śledztwo? - Newman, z kryminalnego w Swansea.
- Najwyraźniej najwyższy poziom. - Jestem pewna. Chodźmy tam.
Faith, właśnie odkryłam, że motocykl Steve'a Baldiniego...
jechał w kierunku siłowni przed włamaniem.
To sprzeczne z alibi, które dałaś.
Z tym wszystkim co się dzieje miałabym popełniać krzywoprzysięstwo?
Ty i Baldini wiele razem przeszliście.
Jadę właśnie do Londynu, by wywalczyć twemu siostrzeńcowi prawo do operacji.
Przez lata tkwiłam w nieszczęśliwym małżeństwie
i unikałam posiadania dzieci.
W końcu się rozwiodłam i szczerze mówiąc...
tak naprawdę nie myślałam o...
wszystkich tych rzeczach...
dopóki tu nie trafiłam.
Zdałam sobie sprawę, że przez całe dorosłe życie
ukrywałam się przed moimi prawdziwymi uczuciami.
Przepraszam...
Muszę lecieć.
Przepraszam.
- W porządku? - Tak, a u ciebie?
Tak.
Steve?
Co?
Steve?
To nie to, co myślisz.
To nie moja sprawa. Wypij swój gin.
Chcesz pogadać?
Przepraszam, że byłem dla was taki surowy.
Tak, dzięki.
Dobra.
Chodź, potrzebujesz odprężenia.
Rzucasz następna. Gotowa?
Gotowa?
Puść w ostatniej chwili. Dawaj.
Udało się, Alys!
Wyceluj w tego z przodu, to się obróci.
Mam jednego strika. Steve, 67.
Tak!
Brawo, tato!
Niedawno poznałam swoją drugą babcię.
Twoja mama wie?
Nie, zasypałaby mnie pytaniami: jak, gdzie, kiedy.
Jaka była?
Stara.
Śmieszne. Powiedziała, że chce mnie poznać.
Myślę, że nie czuje się za dobrze.
- Dobra, rzucaj! - Dobrze.
- Gotowa? - A ty?
Ups! Wchodzimy.
Chodź, Rhods!
Idź na górę, powiem babci, że jesteście.
Idź na górę z Megs. Dobry chłopak.
- Dobrze, spotkamy się później w hotelu. - Potajemna schadzka?
- Nie wtykaj nosa w nie swoje sprawy. - Jaka drażliwa!
Znowu się włóczysz, Faith?
Wybacz zawód. Wsiadaj.
- Nie jesteś ciekawy, kim jestem? - Czego chcesz?
Gael ma dla ciebie pracę.
- Już tego nie robię. - Ale przyszedłeś na spotkanie?
- Gdzie ona jest? - Wykonaj zlecenie, a ją zobaczysz.
Nie wiem, kim ty kurwa jesteś.
Co za język!
Wyślij jej SMS-a, gdy już zdecydujesz.
Bądź silna. Nie poddawaj się.
- Idę na pizzę. Dołączysz? - Położę się wcześnie.
- Do zobaczenia rano. - OK, nudziaro.
Jestem chora i chciałabym wszystko uporządkować.
Stąd pilność.
Przykro mi to słyszeć.
Moje życzenia są proste. Chcę wszystko zostawić mojej córce.
Na ile szacuje pani wartości majątku?
Prawie cztery miliony.
- W inwestycjach? - Głównie w gotówce.
Dom w Swansea i mieszkanie w Londynie.
Wraz z podziałem spadku...
musi pani wziąć pod uwagę wszelkie specjalne życzenia.
Na pewno chce pani, by córka była wyłącznym beneficjentem?
Tak. Jest moim jedynym dzieckiem.
Jak się nazywa?
Faith Howells.
Zdaję sobie sprawę, że stawia to pana w delikatnej sytuacji.
Związany poufnością nie może pan powiedzieć o tym ani jej, ani synowi.
Cóż, to...
bardzo dziwny moment.
Na tak wielu płaszczyznach.
Jestem zachwycony mogąc panią poznać.
Pomyślałam, że zachowam interesy w rodzinie.
Sama trafię do wyjścia.
Przemyślałeś sprawę tego włamania na siłownię?
Naoczny świadek twierdzi, że widział motocykl zmierzający do siłowni...
tuż przed włamaniem.
Mówiłem ci - byłem z kobitką.
Faith Howells nie chciałaby, by nazywano ją kobitką.
A propos, jak tam Osian?
Faith mówi, że to wyjątkowy dzieciak.
Tak.
Dziękuję za darowiznę.
Ma prawo do tej operacji.
Idę teraz do szpitala. Nie ma dużo czasu.
Gdy tam będę sprawdzę, czy wydobrzała kierowniczka siłowni.
Obowiązkiem sądu jest rozważenie dobra dziecka...
na mocy Ustawy o dzieciach z 1989 r.
Dobro dziecka można zawęzić do kategorii ściśle naukowej...
porównując prawdopodobny wynik operacji z opieką paliatywną.
Albo...
można je zdefiniować w dużo szerszy sposób.
Sposób uwzględniający wpływ na pełnosprawne dziecko...
ignorowania jego życzenia...
w tym krótkim czasie, jaki mu pozostał do śmierci.
Sędzia Owens naruszyła prawo...
odmawiając rozpatrzenia zeznań dziecka.
Życzeniem dziecka jest poddanie się tej operacji.
Jest w pełni świadomy wszystkich zagrożeń.
Chce podjąć ryzyko.
Co więcej, jest w pełni świadomy...
że bez operacji umrze z powodu tej przeklętej choroby.
Jeśli dziecko zostanie zoperowane, szanse na sukces są niewielkie...
może pół procenta...
ale gdy alternatywą jest pewna śmierć...
nie ma znaczenia, jak małe są szanse na sukces.
Czy właściwe jest mierzenie w procentach...
różnicy między życiem a śmiercią?
Ta różnica jest niezmierna.
14-letni chłopiec daje lekarzom pełną zgodę na zabicie go...
z niewielką nadzieją na przeżycie.
Odwaga tej decyzji jest wprost niezwykła.
Miałeś rację, co do Cerys, jest wysportowana.
Jestem zmęczony, Gareth.
Wiem, kolego.
Dokąd to tata poszedł?
Dałem mu wolny dzień.
Mam dla nas kilka zabójczych filmów.
Potrzebował oddechu po wczorajszym dniu.
Mógłbyś zorganizować odwiedziny moich kumpli ze szkoły?
Pogadam z profesorem.
Dzięki.
Nie ma sprawy.
Cześć, jestem Fiona z Zespołu Opieki Paliatywnej.
Przyszłam omówić transfer.
Nie! Nie pójdę do hospicjum!
- Osian, tylko spokojnie! - Tata organizuje transfer?
- Nie, próbuje załatwić operację. - Nikt nie mówi mi prawdy.
- Chcę porozmawiać z Faith. - Chodź do mnie.
- Chcę do mamy. - Wiem.
Spróbuję złapać Faith.
Spójrz na mnie.
Nie pozwolę nikomu gdziekolwiek cię zabrać.
Zrozumiałeś?
Ty i ja.... jesteśmy zespołem, ok?
Wysoki sądzie, nikt nie kwestionuje odwagi Osiana,
ale sama odwaga nie jest podstawą
podejmowania jakichkolwiek medycznych decyzji.
Musimy mierzyć jakość życia w stosunku do ilości życia.
Dowody medyczne w tej sprawie są jasne.
Operacja prawie na pewno okaże się śmiertelną.
Jeśli przeżyje, co jest niezwykle mało prawdopodobne,
stan Osiana wyzwoli o wiele więcej cierpień,
niż gdyby zostawiono go w spokoju.
Czy może pan potwierdzić, że opiekun dziecka
jest w pełni świadomy wszystkich zagrożeń związanych z operacją?
- Tak. - Mimo to nalega na nią?
Z całym szacunkiem, naszym zadaniem jest ochrona Osiana przed impulsami...
które tylko wyrządziłyby mu więcej krzywdy.
Czy pani Penry może potwierdzić pełną zdolność prawną Osiana?
Dziękuję.
Dziękuję. Zabiorę ją do domu.
Cześć, Meg.
Wszystko w porządku, słonko?
Jeśli dziecko potrafi zdobyć się na taką odwagę,
można zdobyć się na chociaż jej ułamek i zrobić to, o co prosi.
Takie jest również życzenie jego ojca.
Życzeniem jego ojca jest przeprowadzenie operacji.
Czyż rodzic nie jest najlepszym sędzią dla swego dziecka?
Oddalimy się, by rozważyć nasze orzeczenie.
Proszę powstać!
Hej?
Cześć.
- Cześć Lisa. - Cześć.
Przyszłam kupić motor.
- Jakiego rodzaju szukasz? - Nie wiem...
ładnego i błyszczącego?
Chodź, usiądź na tym.
O, Boże!
- Wszystko w porządku? - Tak, w najlepszym.
Spróbuj.
Świetnie wyglądasz.
Będziesz moim sponsorem?
Wiem...
Wiem, że jesteś zdrowiejącym alkoholikiem, tak jak ja.
Wiem, że nie znamy się za dobrze.
Tylko przez Faith. Wiem, że między wami...
skończone. Więc...
Więc nie sądzę, by prośba o bycie sponsorem cokolwiek skomplikowała.
Nie piłam od czterech dni...
i bóle głowy są naprawdę silne.
Po prostu czuję się fatalnie.
Pomyślałam, że to przeszedłeś, więc...
Ty... przepraszam.
- Zgoda. - Dziękuję.
- OK? - Tak.
Jeden dzień na raz.
To wszystko, co musisz zrobić. Jeden dzień na raz.
- A jeśli kompletnie stracę panowanie? - Zadzwoń do mnie, lub napisz SMS-a.
Jesteś piękną, fantastyczną kobietą...
i możesz to zrobić.
- OK? - Tak.
Nie wiedziałem, że lubisz motory.
Tylko jako pasażerka.
Daj znać, kiedy zapragniesz szybkiej jazdy.
Och, Steve!
Faith będzie zazdrosna!
- Przepraszam. - W porządku.
Wszystko gra?
- Świetnie. - Dziękuję.
Po pierwsze, dziękuję obojgu stronom.
To bardzo niepokojący przypadek...
z rodzaju takich, których żaden sąd nie lubi rozstrzygać.
We właściwym czasie wydamy pełny, pisemny wyrok...
ale ponieważ liczy się czas,
mogę powiedzieć, że jesteśmy jednomyślni orzekając na korzyść powoda.
Apelacja zostaje zaakceptowana.
Faith!
Faith, koszty.
Dziękuję, wysoki sądzie. A decyzja odnośnie kosztów?
Pozwany pokryje koszty powoda.
Proszę powstać!
Mój telefon oszalał. Nie przestaje dzwonić.
Dobrze! By to uczcić, mam zamiar kupić buty.
Mike, idziesz?
Kupmy coś Osianowi.
Mike?
Gdy byłaś w sądzie dzwonili z kryminalnego w Swansea.
Informacje dla najbardziej wtajemniczonych.
Znaleziono ciało Gael Reardon.
Myślałam, że jest w Irlandii.
Wróciła.
Radzę się przygotować.
Wszystkie teczki zostaną ponownie otwarte.
Jej przeszłość, niedawna i ta niezbyt świeża wskaże ludzi z motywem.
Evana?
Ciebie.
Natknąłem się też na dowód powiązania...
pomiędzy Gael Reardon i Rose Fairchild.
To sięga daleko wstecz.
Tak.
Faith.
Może wrócisz do Londynu?
Abercorran staje się toksyczny.
Dziękuję.
OK?
- Wrócę za minutę, OK? - Dobrze.
Mam spotkanie z panią Gael Reardon.
Wytropię cię, Gael.
Mamy orzeczenie. Odwołanie zostało uwzględnione.
Zwołam na rano spotkanie zespołu multidyscyplinarnego.
I wrócę z decyzją.
Hej, Osh, tata jest w drodze.
- Osh? - Nic mu nie jest?
Cześć, kochanie.
Dziękuję, Faith. Jesteś gwiazdą.
Ty jesteś gwiazdą...
i najodważniejszym młodzieńcem jakiego kiedykolwiek spotkałam.
Bądź silny, dopóki tata nie wybierze chirurga, OK?
Nie miałem pojęcia, że to wszystko się dzieje.
Dziękuję.
Zobaczę cię znowu?
Już się mnie nie pozbędziesz.
Jasne?
Dobranoc, kochanie.
Dobranoc.
Nie, dziękuję. Tylko mnie wysłuchaj.
Nie oceniaj i nie przerywaj.
- Z dziećmi wszystko w porządku? - Tu nie chodzi o nie.
Wychowałam się w domu pełnym przemocy.
Moja matka dominowała.
Emocjonalnie i fizycznie.
Była przestępczynią.
Najbystrzejszą, ale też okrutną i bezlitosną.
Nienawidziłam jej za to, co zrobiła memu tacie,
i klientom, których zdobywała przez lata.
Wykorzystywała mnie do ściągania długów.
Miałam 13 lub 14 lat, więc kto by mnie podejrzewał?
Teraz najtrudniejszy kawałek...
Pewnego dnia, gdy wróciłam do domu...
zobaczyłam tatę skulonego w rogu garażu.
Biła go.
Płakał jak zranione zwierzę.
Próbowałam ją odciągnąć, ale zwróciła się przeciwko mnie.
Chwyciłam śrubokręt...
Zadzwoniłam po karetkę.
Nie umarła.
Powiedziała policji, że to był wypadek.
Że sama to sobie zrobiła.
To było sprytne, bo oznaczało, że nie jestem wolna.
W końcu tata i ja odeszliśmy...
i nigdy więcej jej nie zobaczyłam.
Aż do zeszłego tygodnia, kiedy pojawiła się znikąd.
Jak wiesz, tata umarł.
Poszłam na studia prawnicze...
bym mogła się obronić.
Mówię ci to na wypadek...
gdyby coś mi się stało.
Na wypadek, gdyby zaczęły się dziać dziwne rzeczy.
To przebiegła manipulantka.
Poznałem ją dzisiaj.
Przyjechała do mnie „zawodowo”.
Zaczęło się.
Musimy wszyscy się strzec.
Zapomniałeś o kierowniczce siłowni leżącej w szpitalu?
Mam alibi.
Z nami koniec.
Ma nad tobą władzę, prawda?
Nie chcę, by została zraniona.
Mnie zraniła bez wahania.
Ona to zrobiła.
Za pomocą śrubokręta.
I to mnie zabija.
Jest bardzo niebezpieczna.
Chcę zawrzeć pokój.
Jeśli sprawisz, by to dostrzegła...
niczego więcej od ciebie nie zażądam.
Znaleziono ciało Gael Reardon.
Więc lepiej wyprostuj swoje sprawy.
Już się ciebie nie boję.
Wszystko, na czym mi zależy, to Faith i moja córka.
Jesteś zdana na siebie.
Do Gael Reardon: Zadzwoń do mnie, gdy to przeczytasz.
Co ty tu robisz?
Alys powiedziała, że dzieci są u Evana.
Jak poszło?
Cały dzień myślałem o tobie.
Poczekamy do rozwodu.
Wtedy porozmawiamy.
Zgoda?
tłumaczenie: nkate
♫ Ela Hughes - "Cân Steve"
♪ Gdybym tylko mogła cię zatrzymać
♪ Gdybym przez jedną chwilę mogła się przytulić
♪ Pozwolić lękom się wypalić
♪ Uchwycić się ciebie w oku cyklonu
♪ Gdybym tylko mogła dotrzeć do ciebie
♪ Przez jedną chwilę mogła dotrzeć do ciebie
♪ I posłać wszystko do diabła
♪ Trzymać się razem, zanim tam też nie trafimy... ♪
Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.