Afrikaans
Akan
Albanian
Amharic
Arabic
Armenian
Azerbaijani
Basque
Belarusian
Bemba
Bengali
Bihari
Bosnian
Breton
Bulgarian
Cambodian
Catalan
Cebuano
Cherokee
Chichewa
Chinese (Simplified)
Chinese (Traditional)
Corsican
Croatian
Czech
Danish
Esperanto
Estonian
Ewe
Faroese
Filipino
Finnish
French
Frisian
Ga
Galician
Georgian
German
Greek
Guarani
Gujarati
Haitian Creole
Hausa
Hawaiian
Hebrew
Hindi
Hmong
Hungarian
Icelandic
Igbo
Interlingua
Irish
Italian
Japanese
Javanese
Kannada
Kazakh
Kinyarwanda
Kirundi
Kongo
Korean
Krio (Sierra Leone)
Kurdish
Kurdish (Soranî)
Kyrgyz
Laothian
Latin
Latvian
Lingala
Lithuanian
Lozi
Luganda
Luo
Luxembourgish
Macedonian
Malagasy
Malay
Malayalam
Maltese
Maori
Marathi
Mauritian Creole
Moldavian
Mongolian
Myanmar (Burmese)
Montenegrin
Nepali
Nigerian Pidgin
Northern Sotho
Norwegian
Norwegian (Nynorsk)
Occitan
Oriya
Oromo
Pashto
Persian
Polish
Portuguese (Brazil)
Portuguese (Portugal)
Punjabi
Quechua
Romanian
Romansh
Runyakitara
Russian
Samoan
Scots Gaelic
Serbian
Serbo-Croatian
Sesotho
Setswana
Seychellois Creole
Shona
Sindhi
Sinhalese
Slovak
Slovenian
Somali
Spanish
Spanish (Latin American)
Sundanese
Swahili
Swedish
Tajik
Tamil
Tatar
Telugu
Thai
Tigrinya
Tonga
Tshiluba
Tumbuka
Turkish
Turkmen
Twi
Uighur
Ukrainian
Urdu
Uzbek
Vietnamese
Welsh
Wolof
Xhosa
Yiddish
Yoruba
Zulu
tłumaczenie: irekm
napisy poprawił M.B.
FLORENCJA 1476 - świt nowej ery dla Włoch.
Sztuka, kultura i nauka rozkwitają pod przewodnictwem oświeconych umysłów.
Renesans.
Prawdopodobnie to w ten sposób zapamieta nas historia.
Lecz w cieniach, zdala od złota i wiedzy leży inna prawda.
Zepsucie.
Zdrada.
Morderstwo.
Tajemnice.
Tajemnice tak niebezpieczne, że muszę je ukrywać
nawet przed swoją własną rodziną.
Rodzina, sprawiedliwość, honor.
To są wartości, które prowadzą moje ostrze.
Ta prawda napisana jest krwią, a uderzam pośród cieni.
Nazywam się Giovanne Auditore
i jak moi przodkowie przede mną
jestem zabójcą.
Idziesz ze mną. Naprzód!
Zatrzymałem ich przed Florencją. Niestety, Wasza Wspaniałość, 4 ludzi uciekło.
Co słyszałeś, Giovanni?
Plotki.
Na temat ważnego wydarzenia, które będzie przyczyną zmiany władzy.
Ten człowiek, którego schwytałeś...
...zaczął już mówić?
Powie nam co wie.
Kiedy?
Powiedz mi kiedy!
W Milanie, w dzień Bożego Narodzenia.
Uroczysta msza prowadzona przez księdza z Santo Stefano.
MEDIOLAN
Kiedy?
Kiedy echo chóru stanie się głośniejsze... Przy ołtarzu...
Kiedy dzwon zabije po raz 12 i ostatni.
Przy ołtarzu... Echo chóru stanie się głośniejsze...
Kiedy dzwon zabije
po raz 12 i ostatni
Książę Milanu
umrze.
Stój! Stój!
Nie zabijaj go!
Kochany...
Ezio uczy się szybko.
Przypomina mi ciebie.
Ezio, pamiętaj, musisz myśleć naprzód.
Nie czekaj na ruch oponenta. Wyprzedź go i zaskocz.
Jak się masz, ojcze?
Dobrze, dobrze.
Ze śmiercią księcia Milanu, Lorenzo Medycejski stracił potężnego sprzymierzeńca.
Jestem pewien, że jego wrogowie planują już swój kolejny ruch.
Śmierć Sforzy nie była końcem.
Była zaledwie początkiem.
A ja wiem gdzie toczyć swoją kolejną bitwę.
WENECJA
Służyłeś nam dobrze w przeszłości.
Dlatego też powierzyliśmy tobie dostarczenie tego listu do naszego mistrza.
Doskonale. Po prostu doskonale.
Po tych wszystkich latach nasz czas nadszedł, kuzynie.
Tak, musisz chronić ten list swoim życiem póki nie zostanie dostarczony. Rozumiesz mnie?
Idź do Camp San Ansolo.
Obok handlarza winem jest statua. Tam będzie na ciebie czekał pewien człowiek.
Nie zawiedź nas.
Co planują twoi zwierzchnicy?
Mów!
Bóg mi świadkiem, poderżnę ci gardło!
Moje życie nie należy do ciebie byś je odebrał.
A moje tajemnice idą ze mną.
Do zobaczenia w piekle!
Głupiec...
FLORENCJA
Giovanni, znalazłeś coś w Wenecji?
Przechwyciłem ten list.
Proszę spojrzeć, Wasza Wspaniałość. Nosi pieczęć Barbarigosów.
Nigdy im nie ufałem.
Confaloniere.
Zaszyfrowany list.
To zajmie kilka godzin, by odczytać jego tajemnice.
Poślę po ciebie kiedy skończymy, Giovanni. Odpocznij.
Ojcze Maffei.
Złamałeś kod. To dobrze.
Wiedziałem, że mnie nie zawiedziesz, ojcze Maffei.
Pójdź po Giovanniego. Powiedz mu, że musi wyruszyć wkrótce.
Ja obudzę Lorenzo.
I ojcze...
Pamiętaj: ślubowałeś nam milczenie.
Tajemnice tu się rodzą i tutaj umierają.
Nikt nie może poznać zawartości tego listu.
Capiche?
Dobrze. Możesz teraz iść.
Wracaj do nas szybko.
Obiecuję.
Nasz syn patrzy.
Wiem.
Powinieneś z nim porozmiawiać.
Tak zrobię.
Powiedz mi, ojcze...
Dlaczego bankier musi tak często wyjeżdżać w środku nocy?
- Interesy wzywają, synu. - Mógłbym jechać z tobą.
Nie.
Czemu nie?
Potrzebuję cię byś pomagał bratu. Opiekował się rodziną gdy mnie nie ma.
Chcę ci pomóc, ojcze.
Pomagasz bardziej niż ci się wydaje, Ezio.
Bardziej niż ci się wydaje.
Ponieważ złamaliśmy pieczęć na oryginalnym liście,
musieliśmy stworzyć dokładną kopię.
Ojciec Raimondi pracuje nad tym podczas gdy teraz rozmawiamy.
Dlaczego?
Nie byliśmy w stanie go odszyfrować.
Jedynym sposobem by odczytać tejamnice tego listu
i odnalezienie tego, który zlecił zabójstwo Sforzy,
jest dostarczenie go.
I przekonanie się gdzie nas zaprowadzi.
Wasza Wspaniałość, wiem dokładnie do jakiego miejsca w Rzymie Barbarigosi chcieli dostarczyć list.
Mogę pójść.
Ojcze Maffei, jest gotowy?
Rzym jest niebezpiecznym miastem, mój drogi Giovanni.
Czy jesteś pewny, że chcesz podjąć się tej misji bez żadnej pomocy?
Tak. Dla bezpieczeństwa Florencji i honor Medyceuszy.
Niech tak będzie.
Idź i znajdź norę, w której ukrył się wąż.
I nie miej litości...
Niechaj ojciec zrozumienia będzie z nami.
Amen.
RZYM
Czy Rodrigo Borgia został teraz posłańcem?
Gdy jest to niezbędne, Wasza Świętobliwość. Śmierć księcia Milanu zmienia wiele rzeczy.
- Doprawdy? - Sojusze ludzi są kruche.
Nawet miasta mogą zmienić właścicieli tak łatwo jak pieniądze.
- Dopóki Bóg jest po naszej stronie. - Amen!
Powiedziano mi, że Lorenzo Medycejski nie darzy nas zbyt wielkim szacunkiem.
To prawda. Ale możesz zmusić go do posłuszeństwa.
Florencja jest teraz słaba. Powinniśmy to wykorzystać.
Z twoją pomocą...
To nie należy do mojego urzędu, by zgadzać się na czyjąkolwiek śmierć.
Natomiast martwię się o dobro Republiki Florencji.
Przeto jestem w stanie zaoferować moje duchowe wsparcie...
...i pomoc zbrojną.
By zapewnić utrzymanie porządku.
I chronić honor Stolicy Apostolskiej, Rodrigo.
Możesz na mnie liczyć, Wasza Świętobliwość.
Szukam człowieka, który właśnie wszedł. Musiałeś go widzieć. Dokąd się udał?
Dzisiaj jest tu bardzo spokojnie.
Nie widziałem nikogo prócz ciebie.
Kaptur zasłaniał jego twarz. Nosił czarne szaty.
Nie mogę ci pomóc. Być może Bóg będzie potrafił...
Pomódl się, a znajdziesz odpowiedź.
Twoje ostrze nie wystarczy, zabójco.
Co się teraz stanie - zależy od ciebie.
Posiadasz wyjątkowe umiejętności, Giovanni.
To twoje imię, prawda?
Byłoby wspaniale mieć kogoś z takimi zdolnościami po mojej stronie.
A jakaż to strona?
To strona, która wygra wojnę, o której nawet nie wiesz, że się zaczęła.
Świat zmienia się pod twoimi stopami, Giovanni.
Dołącz do nas, a może dożyjesz, by to zobaczyć.
Borgia...
Także znam twoje imię. Wiem również jak to się skończy:
z twoimi fantazjami w ruinach i ostrzem zabójcy gardle.
Powinniśmy się przekonać.
Jest wasz. Bierzcie go!
Zabić go!
To ostrze niemal przebiło ci serce.
Nie odezwałeś się odkąd wróciłeś.
Co się dzieje, Giovanni?
Powiedz mi.
Zabójstwo Sforzy było jedynie początkiem.
To wielki spisek, Mario.
Jestem całkiem pewny, że kolejny etap będzie miał miejsce tu, we Florencji.
Martwię się o bezpieczeństwo Medyceuszy. O los jego sojuszników i nasze--
Ojcze!
Ojcze, ojciec Maffei jest tutaj. Chce byś z nim natychmiast poszedł.
Nie jest sam. Są z nim uzbrojeni mężczyźni.
Po cóż Lorenzo Medycjeski miałby wysyłać po ciebie straże?
Po cóż?
Nie wiem.
Wróć i powiedz Maffei, że już wyszedłem. Kup mi trochę czasu.
Federico, polegam na tobie. Jesteś najstarszy.
Chroń rodzinę.
Idź.
Powiedziałem ci: mojego ojca tu nie ma!
Wynoście się!
I nigdy więcej nie wątpcie w słowa Auditore!
Natychmiast opuśćcie to miejsce!
Uspokójcie się!
Naszym głównym problemem jest ten przeklęty zabójca.
Jego śledztwo zagraża naszym planom.
Nie martw się, zajmę się Giovannim.
Mam już pewną myśl.
A później nic już nie stanie nam na drodze.
Moi drodzy synowie,
ciemne chmury wznoszą się nad Florencją, a czas ucieka.
Wróg jest bliżej niż myślałem.
Teraz rozegra się ostateczna bitwa.
Każdy człowiek jest śmiertelny, każde życie dobiega końca.
Lecz pewne rzeczy się nie zmienią.
Federico i Ezio, moi synowie, zawsze pamiętajcie:
My jesteśmy Auditore di Ferenze
i my jesteśmy zabójcami.
ZAKOŃCZENIE JEST W TWOICH RĘKACH.
tłumaczenie: irekm
Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.